IPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

"Cień wiatru"

 
Reply to this topicStart new topic
> "Cień wiatru", Ruiz Carlos Zafone
Gosia
post 26 Czerwiec 2005, 22:27
Post #1


PCLab.pl team
Ikona grupy

Postów: 2 022
Dołączył: 1 Wrzesień 02



Po trzech dniach zupełnie zatopionych w lekturze i rozmyślaniach, powróciłam „do żywych” by polecić Wam świetną książkę: „Cień wiatru” autorstwa Ruiz Carlos Zafone. Gdyby nie umówione spotkania podczas tych trzech dni, pewnie czytałabym tę 500 stronicową księgę bez najmniejszej przerwy. Ta książka wciągnęła mnie bez reszty i choć odłożyłam ją już na półkę, wciąż krążę po ulicach Barcelony za świetnie wykreowanymi bohaterami i wartką akcją powieści.

Mimo maleńkich niedoskonałości jakie można dostrzec w książce, przyciąga jak magnes. Barwny język, ciągłe nawroty akcji, szalone namiętności sprawiają, że ani przez chwilę nie można czuć znudzenia.

Gorąco polecam i czekam również na Wasze opinie. smilies/heu.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Burzyn
post 27 Czerwiec 2005, 09:33
Post #2


*
*****

Postów: 9 340
Dołączył: 25 Listopad 03



Ha, mam tę książkę w swojej "poczekalni", pisałem o tym tutaj. I jakoś do dzisiaj ani nie kupiłem, ani nie czytałem.
Tak na szybko spojrzałem w recenzje w Merlinie. Skrajnie różne.

Wydać 27,50 , żeby pospierać się z Gosią? smilies/scratchhead.gif smilies/tongue.gif smilies/rotfl.gif smilies/wink.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pila
post 27 Czerwiec 2005, 15:13
Post #3


PCLab.pl team
Ikona grupy

Postów: 14 470
Dołączył: 1 Wrzesień 02



Gosia była książką zachwycona. Czytała ją do 5 rano tylko po to, by wstać o ósmej i czytać dalej. Jeszcze nigdy żadna książka ją tak nie przyssała. To chyba brzmi kusząco, no nie Burzynie? smilies/wink.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Burzyn
post 27 Czerwiec 2005, 17:08
Post #4


*
*****

Postów: 9 340
Dołączył: 25 Listopad 03



CYTAT(pila @ Jun 27 2005, 16:13)
Gosia była książką zachwycona. Czytała ją do 5 rano tylko po to, by wstać o ósmej i czytać dalej. Jeszcze nigdy żadna książka ją tak nie przyssała. To chyba brzmi kusząco, no nie Burzynie? smilies/wink.gif
*

Brzmi! smilies/glodny.gif smilies/wink.gif Gosia cała jest kus... ekhm... no, nieważne smilies/scratchhead.gif smilies/rotfl.gif smilies/wink.gif
Tak swoją drogą, Boss, dobraliście się całkiem nieźle - oboje śpicie, jak za karę smilies/rotfl.gif W zasadzie trudno z tym polemizować, bo przecież są ciekawsze rzeczy do zrobienia w łóżku... czyli właśnie czytanie smilies/tongue.gif smilies/rotfl.gif smilies/wink.gif

No dobra, zamówiłem. Ale nie wiem, kiedy przeczytam, bo przecież jeszcze trzeba rozwiązać kilka równań wariatkowych i popodziwiać teorię nadreprezentacji grup smilies/tongue.gif

PS. Boss, a Ty przeczytasz? Może wtedy arta na główną? smilies/szczerbaty.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Gosia
post 27 Czerwiec 2005, 17:22
Post #5


PCLab.pl team
Ikona grupy

Postów: 2 022
Dołączył: 1 Wrzesień 02



CYTAT(Burzyn @ Jun 27 2005, 17:08)
PS. Boss, a Ty przeczytasz? Może wtedy arta na główną? smilies/szczerbaty.gif
*


Boss przeczyta choć nie czyta, już nad tym pracuję. smilies/tongue.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Radar28
post 27 Czerwiec 2005, 17:47
Post #6


Uzależniony od forum
*****

Postów: 2 249
Dołączył: 14 Marzec 03



CYTAT(pila @ Jun 27 2005, 16:13)
Gosia była książką zachwycona. Czytała ją do 5 rano tylko po to, by wstać o ósmej i czytać dalej. Jeszcze nigdy żadna książka tak nie przyssała. To chyba brzmi kusząco, no nie Burzynie? smilies/wink.gif
*

powinno być chyba jej smilies/wink.gif

Mnie chyba jeszcze żadna książka aż tak nie wessała - może po prostu cykl dzień/noc mam trwalej uformowany. Z kolei książką, która wywoływała u mnie silne emocje, była z pewnością powieść Marty Tomaszewskiej pt. "Zamach na wyspę" - teraz pewnie (po jakichś ośmiu latach) odbiór byłby zupełnie inny.

Jak się gdzieś trafi, to może przeczytam "Cień wiatru". Jeszcze mam duzy zapas książek w domowej biblioteczce (choć zdrobnienie raczej niezbyt na miejscu); ostatnio w dodatku zyskałem pośredni dostęp do zbiorów biblioteki w pobliskiej szkole, więc pewnie nie będę się aż tak oglądał za nowymi książkami przez dłuższy czas - no chyba, że chodzi o nową powieść Pratchetta (jak tylko będzie wydana), albo powieść Andre Norton (może wreszcie uda się uzupełnić parę cykli), albo Agathy Christie (jeśli jeszcze jest coś, czego u mnie nie ma - przynajmniej w polskim wydaniu), albo "Dziedzictwo" (bodajże) Salvatore, którego mi brakuje do cyklu, albo... eee... tego... - no trochę tego jeszcze czeka jednak w kolejce smilies/wink.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Agnes
post 12 Listopad 2006, 22:58
Post #7


Moderatorka
Ikona grupy

Postów: 39 525
Dołączył: 1 Wrzesień 02





Mówiło się już (pisało) o tej książce w tym dziale, gdzieś w kuluarach. Pochlebne opinie. Nie będę się wyłamywać, przeurocza książka. Począwszy od fabuły, gdzie ojciec prowadzi syna na Cmentarz Zapomnianych Książek, by ten wybrał sobie książkę, którą będzie się opiekował (to tylko początek!)... poprzez piękny język, jakim operuje autor, kończąc na zdjęciach, jakimi jest ilustrowana książka.

Zdjęcia czynił Frances Catala-Roca, Katalończyk. Coś fantastycznego. Mgliste, klimatyczne, odległe. Zaułki, uliczki. Piękne.

Język - przebogaty. Czasem nawet aż za, ale tylko ciut ciut. Zafon znakomicie operuje słowem, wręcz maluje nimi obrazy przed oczami. Zauważyłam, że zdania są rozbudowane, plastyczne, aż czasami dłużej zatrzymywałam się nad jakimś - nie ze względu na treść, jaką ze sobą niosło, ale na formę. Wspomniany już (wiem, gdzieś indziej) kelner:

Kelner oddalił się, powłócząc nogami i duszą.
Odeszła w mrok [...] ciągnąc za sobą swój cień niczym ślubny welon.
[...] tych kilka koców dygocących z zimna przed kominkiem i zupełnie obojętnych na ciepłe wspomnienia, jakimi je darzyłem.


I do tego wszystkiego fabuła. Książka, owa zapomniana, z Cmentarzyska, jest tylko początkiem, od którego wszystko się zaczyna, a dzieje się naprawdę dużo: miłość, śmierć, namiętność, smutek, radości, blaski i cienie. Nie nudziłam się ani przez chwilę podczas czytania tych ponad 500 stron. Śmiem twierdzić, że było tam coś z thrillera - och, te nieoczekiwane zwroty akcji!

Ale - jakby trochę na przekór temu thrillerowi, książkę określiłabym mianem "słodka". I smutna trochę też.



Edit: dzięki uprzejmości Koali znalałam wątek Gosi i dołączyłam swój. Nie pamiętałam, że Gosia czytała, pamiętałam tylko wzmianki z wątku "co ostatnio przeczytałeś"....
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tylik
post 13 Listopad 2006, 22:47
Post #8


Uzależniony od forum
*****

Postów: 1 040
Dołączył: 28 Grudzień 02



Bardzo, bardzo, bardzo dobra książka smilies/smile.gif
Czyta się niezwykle przyjemnie.

Mi najbardziej podobała się kreacja bohaterów, to w jaki sposób byli opisani, jak bliscy czytelnikowi. Do tego sam pomysł na fabułę, zwroty akcji. Ale przede wszystkim klimat!
Klimat Barcelony, plastyczne oddanie każdej z sytuacji które są opisane - szczególnie tych intymnych.
Muszę powiedzieć, że to w jaki sposób Zafon namalował (tak, namalował, bo inaczej się tego określić nie da) pierwszy raz bohatera w opuszczonym domu to mistrzostwo, Dzieło sztuki.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MisticGohan
post 25 Październik 2008, 00:50
Post #9


Szepczący w ciemnościach
*****

Postów: 6 314
Dołączył: 8 Maj 03



CYTAT(Agnes @ 12 Listopad 2006, 22:58) *
...Śmiem twierdzić, że było tam coś z thrillera ...

no ba, scena w krypcie, w pałacyku Aldayów, kiedy Daniel odkrywa trumny Penelope i jej synka, a gdzieś zza pleców, z ciemności padają słowa "precz stąd"

czytałem ten fragment około 3 w nocy i potem bałem się przejść na drugi koniec ciemnego mieszkania smilies/szczerbaty.gif


ale co ciekawe, zgubiłem się z jednym faktem, gdzieś w pierwszej połowie książki był fragment, w którym Daniel nakrył Klarę i "mistrza" Neri smilies/wink.gif, potem, wyrzucony z kamienicy, udał się na Cmentarz Zap...
CYTAT
...Ulica Arco del Teatro, duża szczelina zauważalna jedynie jako półmrok, nadal jednak istniała. Strumyk czarnej wody wezbrał na środku uliczki i zmierzał czarną procesją ku centrum dzielnicy Raval. Rozpoznałem stare drewniane drzwi i barokową fasadę, przed którą przyprowadził mnie ojciec pewnego poranka sześć lat temu ... Minęło kolejnych parę minut, więc zacząłem przypuszczać, że nikogo tam nie ma. Przykucnąłem przy drzwiach i wyjąłem książkę Caraxa z kieszeni marynarki. Otworzyłem ją i raz jeszcze przeczytałem pierwsze zdanie, które tak mnie kiedyś porwało.

Tamtego lata padało codziennie i aczkolwiek wielu mówiło, że to kara boska za uruchomienie w miasteczku kasyna tuż obok kościoła, ja wiedziałem, że to z mojej, i tylko mojej winy, bo nauczyłem się kłamać, a w pamięci zachowywałem jeszcze ostatnie słowa mojej matki wypowiedziane na łożu śmierci: nigdy nie kochałam tego, za którego wyszłam za mąż, tylko innego, o którym dowiedziałam się, że zginął na wojnie; odszukaj go i powiedz mu, że umierając, o nim myślałam, bo to on jest twoim prawdziwym ojcem.

Uśmiechnąłem się na wspomnienie owej nocy sprzed ośmiu lat, spędzonej na gorączkowej lekturze. Zamknąłem książkę, by zastukać po raz trzeci i ostatni. Nie zdążyłem dotknąć nawet kołatki, gdy drzwi uchylił się na tyle szeroko, bym mógł dostrzec zarys twarzy strażnika, trzymającego kaganek...


no i przyznam ze w tym momencie (czytałem ten fragment w autobusie jadąc do pracy, na uczelnię) pomyslalem ze to były wspomnienia Daniela, i całą resztę ksiązki byłem przekonany, ze Daniel, podobnie jak Carax, nie jest synem swojego 'formalnego' ojca smilies/wink.gif a tu chyba bylem w bledzie, niejasne jest to dla mnie dlatego, ze akapit, ten wątpliwy, nie zostal wydrukowany kursywą, tylko tak jak zwykle, jesli to mial byc fragment z Cienia Wiatru Caraxa, to powinien, jak inne "obce" teksty (np listy) zostac wydrukowany kursywą. No to jak?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MisticGohan
post 5 Kwiecień 2009, 01:16
Post #10


Szepczący w ciemnościach
*****

Postów: 6 314
Dołączył: 8 Maj 03



wow, skończyłem właśnie "Grę Anioła" , no to już się wszystko wyjaśniło smilies/wink.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Agnes
post 5 Kwiecień 2009, 11:36
Post #11


Moderatorka
Ikona grupy

Postów: 39 525
Dołączył: 1 Wrzesień 02



O, czyżby to kontynuacja?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MisticGohan
post 5 Kwiecień 2009, 13:06
Post #12


Szepczący w ciemnościach
*****

Postów: 6 314
Dołączył: 8 Maj 03



CYTAT(Agnes @ 5 Kwiecień 2009, 11:36) *
O, czyżby to kontynuacja?

hmm, nie bardzo, tzn. najprosciej tak to ując, ale historia z goła inna, dotyczy natomiast tego samego miasta, postaci, i.. jak sie okazuje w bardzo dobrym imho zakonczeniu (wbrew wielu opiniom), mocno sie przeplata z losami bohaterow Cienia Wiatru

ja szczerze polecam, choc jak w przypadku Cienia Wiatru, mam dosc niejednoznaczne wrazenia z czytania, z jednej strony sprawnie opowiedziana historia z dreszczykiem (polecam czytac nocą smilies/wink.gif ) i wieloma celnymi uwagami na temat swiata i zycia, z drugiej czasami zakrawa to o zwyklem"czytadło" ,
ale dla osoby ktora wczesniej przeczytala Cien Wiatru i jej sie podobal, pozycja obowiazkowa

Ten post został edytowany przez MisticGohan: 5 Kwiecień 2009, 13:07
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Epyon
post 5 Kwiecień 2009, 18:35
Post #13


Wsiowy burak
*****

Postów: 2 033
Dołączył: 19 Kwiecień 08



CYTAT(MisticGohan @ 5 Kwiecień 2009, 14:06) *
hmm, nie bardzo, tzn. najprosciej tak to ując, ale historia z goła inna, dotyczy natomiast tego samego miasta, postaci, i.. jak sie okazuje w bardzo dobrym imho zakonczeniu (wbrew wielu opiniom), mocno sie przeplata z losami bohaterow Cienia Wiatru

ja szczerze polecam, choc jak w przypadku Cienia Wiatru, mam dosc niejednoznaczne wrazenia z czytania, z jednej strony sprawnie opowiedziana historia z dreszczykiem (polecam czytac nocą smilies/wink.gif ) i wieloma celnymi uwagami na temat swiata i zycia, z drugiej czasami zakrawa to o zwyklem"czytadło" ,
ale dla osoby ktora wczesniej przeczytala Cien Wiatru i jej sie podobal, pozycja obowiazkowa

smilies/thumbup.gif
Przeczytałem "Grę Anioła" jakiś czas temu, ale dopiero teraz znalazłem ten wątek^^
Powiem tak, pomysł na historie bardzo ciekawy, gorzej z wykonaniem. Styl ten sam, język na podobnym poziomie, choć już tak nie zachwyca. Czyta się nieźle. Według mnie książka jest dobra, ale to nie arcydzieło. Po przeczytaniu miałem dość mieszane uczucia. "Cień Wiatru" był według mnie lepszy. Mimo wszystko polecam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Iranek
post 2 Lipiec 2009, 18:19
Post #14


Nieuzależniona od forum
*****

Postów: 20 784
Dołączył: 30 Styczeń 04



Kop, kop... Przeczytane. Przypuszczając, że "Cień wiatru" porwie mnie bez reszty, kupiłam od razu "Grę Anioła". Muszę jednak odpocząć po pierwszej lekturze, bo bardzo się wciągnęłam i jeszcze cała historia siedzi mi świeżo w głowie. Co tu dużo mówić, czyta się jednym tchem. Prawda, że znalazły się przesadzone fragmenty, ale generalnie całość trzyma poziom. Niezmiernie cieszę się, że właśnie tą książką rozpoczęłam letni sezon smilies/smile.gif

Mam także identyczne pytanie, jak MisticGohan kilka postów wyżej i ta kwestia jest dla mnie nieścisła. Przeoczenie moje/autora, czy może rozwiązanie znajdzie się jakimś trafem w "Grze Anioła"? smilies/wink.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
dizzy
post 3 Lipiec 2009, 15:31
Post #15


birdy
*****

Postów: 6 268
Dołączył: 28 Luty 04



Przeczytałem. Faktycznie perełka. Trudno coś dodać. Zgadzam się z poprzednikami.

Zastanawiam się nad zakupem Gry Anioła. Mam pytanie czy Agnes czytała? I ewentualnie jakie wrażenia?

Ten post został edytowany przez dizzy: 3 Lipiec 2009, 15:32
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Agnes
post 3 Lipiec 2009, 18:05
Post #16


Moderatorka
Ikona grupy

Postów: 39 525
Dołączył: 1 Wrzesień 02



Nie czytałam i raczej w najbliższym czasie nie zamierzam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
dizzy
post 3 Lipiec 2009, 18:21
Post #17


birdy
*****

Postów: 6 268
Dołączył: 28 Luty 04



CYTAT(Agnes @ 3 Lipiec 2009, 18:05) *
Nie czytałam i raczej w najbliższym czasie nie zamierzam.

Trudno.
Cień wiatru bardzo mi się podobał więc chyba zaryzykuję i jednak kupię tą Grę Anioła
Go to the top of the page
 
+Quote Post
PL_kolek
post 4 Lipiec 2009, 00:38
Post #18


Orator
****

Postów: 824
Dołączył: 12 Grudzień 07



CYTAT(dizzy @ 3 Lipiec 2009, 16:31) *
Zastanawiam się nad zakupem Gry Anioła. Mam pytanie czy Agnes czytała? I ewentualnie jakie wrażenia?


Skoro Agnes nie czytała, to może moja opinia okaże się przydatna - choć rzadko odwiedzam ten dział. Cień Wiatru mnie zaciekawił, wciągnął i pozostawił z głową pełną myśli o tej książce. Usłyszałem opinie, że Gra Anioła jest dużo słabsza od pierwszej części, ale niezrażony tym zabrałem się za czytanie. Jako że czytałem po dużej przerwie od poprzedniej książki tego autora, więc porównania nie mam żadnego, ale książka wywołała u mnie te same odczucia. Teraz ciężko mi sobie przypomnieć treść obydwu książek, mieszają mi się, ale odczucia pozostały - jak dla mnie obydwie rewelacyjne. Z czystym sumieniem polecam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Koziol_xD
post 18 Lipiec 2009, 19:32
Post #19


Dyskutant
**

Postów: 41
Dołączył: 11 Lipiec 09



Mam u siebie w kolekcji wielu książek, może znajdę czas i chęci skoro tak zachwalacie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic

1 użytkownik(ów) przegląda ten temat (1 gości i 0 anonimowych użytkowników)
0 Użytkownicy:

 



Wersja Lo-Fi Aktualny czas: 13 Marzec 2010, 20:53
One of the largest message boards on the web !