Forum PCLab.pl: Czy za średnią pensję w Polsce da się żyć, czy tylko wegetować? - Forum PCLab.pl

Skocz do zawartości


Otwarty

Ikona Ostatnio dodane tematy

Ikona Najnowsze pliki

  • (97 Stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • Ostania »
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

Czy za średnią pensję w Polsce da się żyć, czy tylko wegetować? Oceń temat: ****- 4 Głosów

#1 Użytkownik jest niedostępny   Schweppes 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1575
  • Dołączył: Nd, 26 Mar 06

Napisany 30 Październik 2014 - 12:23

Witam,

Średnia pensja w Polsce to ok. 2800 zł netto.

Załóżmy przypadek tzw. singla:

Wynajem kawalerki w średnim mieście, np. w Gdyni: 1200 zł + opłaty = ~1500 zł
Jedzenie, ubranie, chemia, bilety: ok. 1000 zł

Czyli w zasadzie podstawowe potrzeby zamykają budżet. Nie ma tu mowy o rozrywce, wakacjach czy samochodzie.

Wniosek: W Polsce zdecydowana większość ludzi wegetuje, tj. pracuje tylko po to, żeby przeżyć. A i tak 2/3 Polaków nie zarabia średniej krajowej.

Pytanie: Czy nie jest przypadkiem tak, że ludzie często łączą się w pary nie dlatego że chcą, ale że muszą? (2 pensje)

#2 Użytkownik jest niedostępny   Palusik 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 3615
  • Dołączył: Pn, 21 Kwi 08

Napisany 30 Październik 2014 - 12:28

Wegetować bardziej. Dwie osoby mieszkające razem w mieszkaniu na kredyt (nie dużym) z średnią pensją daje więcej swobody. Trzeba się spiąć i zasuwać za więcej, lub/i wyjechać .

#3 Użytkownik jest niedostępny   Killer85 

  • Piwna rewolucja 2014
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 11106
  • Dołączył: Wt, 25 Sie 09

Napisany 30 Październik 2014 - 12:29

A jak 1 z nich nie pracuje jak się hajtną?Temat rzeka

#4 Użytkownik jest niedostępny   Gobli 

  • Dismay
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 8057
  • Dołączył: So, 26 Sie 06

Napisany 30 Październik 2014 - 12:35

zmień temat na:
"Czy za średnią pensję w Polsce, wynajmując mieszkanie, da się żyć, czy tylko wegetować?"

bo posiadając już dach nad głową nie dość, że da się żyć, to jeszcze da się nieźle zaoszczędzić.

#5 Użytkownik jest niedostępny   Schweppes 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1575
  • Dołączył: Nd, 26 Mar 06

Napisany 30 Październik 2014 - 12:39

Zobacz postGobli, o 30 Październik 2014 - 12:35, napisał(a):

zmień temat na:
"Czy za średnią pensję w Polsce, wynajmując mieszkanie, da się żyć, czy tylko wegetować?"

bo posiadając już dach nad głową nie dość, że da się żyć, to jeszcze da się nieźle zaoszczędzić.

Ale jednak większość osób w Polsce nie dostało mieszkania od rodziców czy po zmarłych dziadkach i muszą ponosić koszty.

Ten post był edytowany przez Schweppes dnia: 30 Październik 2014 - 12:39


#6 Użytkownik jest niedostępny   Pampalini 

  • Gaduła
  • PipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 224
  • Dołączył: Pn, 04 Sie 14

Napisany 30 Październik 2014 - 12:45

Witam , w tym kraju większość obywateli wegetuje jak nie gorzej ,ta średnia krajowa jest z kosmosu ,
najczęstsze przypadki to najniższa krajowa czyli 1680zł brutto czyli netto ok 1300zł i to jak mają szczęście na umowę o prace,
natomiast najgorzej mają się osoby pracujące na umowach o dzieło / zlecenie czyli umowy śmieciowe w których rzadko jest wyciągnąć do 1000 zł za pracę po 10-12 przez 6 dni w tygodniu ,
reasumując dzięki PO są takie realia :

- Praca jak w Chinach ( niewolnicza )
- zarobki jak na Ukrainie
- wydatki jak w Niemczech




pozdrawiam .

#7 Użytkownik jest niedostępny   Badalaman 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 8709
  • Dołączył: Pt, 05 Sie 11

Napisany 30 Październik 2014 - 12:45

Zobacz postSchweppes, o 30 Październik 2014 - 12:39, napisał(a):

Ale jednak większość osób w Polsce nie dostało mieszkania od rodziców czy po zmarłych dziadkach i muszą ponosić koszty.

Moglbys sie zdziwic :P

Mieszkania "po dziadkach" sie nie rozpadaja, tylko przechodza w spadku. Zwykle dostaje je ktos z rodziny.
Takze jakas czesc osob, zalezy ile dziadkowie mieli wnukow, dostaje mieszkania.

W innych wypadkach rodziny intensywnie wspieraja zakup mieszkania czy budowe domu. Choc tu mamy juz jakos tak, ze kasa znajduje sie jak jest malzenstwo i ciaza. Zwykle najpierw ciaza :P
Stad niektorzy mlodzi "wpadaja". Znaczy przestaja sie zabezpieczac i czekaja ;)


Do tego spora czesc polski to mniejsze miasta i wsie. Tu zakup mieszkania (a nawet najem) czy budowa domu jest duzo tansza.

#8 Gość_driverfan_*

  • Grupa: Goście

Napisany 30 Październik 2014 - 12:46

Zobacz postGobli, o 30 Październik 2014 - 12:35, napisał(a):

zmień temat na:
"Czy za średnią pensję w Polsce, wynajmując mieszkanie, da się żyć, czy tylko wegetować?"

bo posiadając już dach nad głową nie dość, że da się żyć, to jeszcze da się nieźle zaoszczędzić.

:thumbdown:

#9 Użytkownik jest niedostępny   mfuker 

  • Dyrektor szaletu miejskiego
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 968
  • Dołączył: Wed, 09 Mar 11

Napisany 30 Październik 2014 - 12:51

Wyjezdzaj z kraju pokis mlody i nie zadawaj durnych pytan. Zeby miec powyzej sredniej w Polsce tak realnie, a nie podazajac za propaganda sukcesu TVN666, tak musisz miec:

szczescie, uklady, budzet na przekopki (czy przekupki sie pisze? ;) ) - bez gwarancji, oraz unikalny talent polaczony z nalepiej doktoratem w rzadkiej dziedzinie. Do tego plusem jest madrze wygladajaca buzia, pewny uscisk dloni, krecony na licznikach merol z 1999r koniecznie ze swiezo wtartym woskiem i wanilinowa choinka pod lusterkiem.

Buty to juz nie CCC, kolnierz koniecznie sztywny jak brzytwa i broda - bo modna. Przydaloby sie, zeby ludzie o Tobie mowili, bo plotka jest najlepsza reklama.

Bez wyzej wymienionych warunkow ciezko jest sie przebic przez gaszcz magistrow i innych tytulowanych konkurentow z lepsza broda. Dobry pomysl na firme tez moze nie wypalic jesli zaczynasz jako samotny wilk, bo Cie ZUS zajedzie na polecenie niewidocznych przelozonych. Znowuz podczepianie sie pod kogos to ryzyko, ze Cie wydymaja z dobrego pomyslu. Tak zle, inaczej niedobrze.

Pakoj majty, oddaj klucze od wynajmowanego mieszkania i probuj szczescia gdzie indziej. W Polsce mozesz miec prace i nic wiecej poza nia. Oczywiscie mozna probowac, ale bez oddania z siebie duszy tylko szczescie Cie ratuje i to tez bez gwarancji.

Najlepiej zacznij od robienia tego, co lubisz i staraj sie na tym zarabiac. Lepszej opcji nie ma, a na ta srednia i tak powinienes zarobic. Pozniej zycie samo podda dobre rozwiazania. Minimum filozofii, maksimum przyjemnosci z wykonywanej pracy. Byleby skupic sie na tym, co cieszy gdy sie to robi i mozna na tym zarobic. I napisze jak bufon: jak ja to zrobilem, ale tez zajelo mi kilka ladnych lat, zeby zrozumiec i przelamac sie. Mozna tak i trzeba tak! :)

Ten post był edytowany przez mfuker dnia: 30 Październik 2014 - 12:52


#10 Użytkownik jest niedostępny   iwanme 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 6492
  • Dołączył: Cz, 07 Kwi 11

Napisany 30 Październik 2014 - 12:52

Jasne, że się da.
Niekoniecznie musi to być kawalerka w centrum Gdyni i niekoniecznie trzeba mieszkać samemu.
Znam sporo osób, które normalnie funkcjonują za takie kwoty i normalnie jeżdżą na wakacje etc.

Cytuj

Zeby miec powyzej sredniej w Polsce tak realnie, a nie podazajac za propaganda sukcesu TVN666, tak musisz miec:

szczescie, uklady, budzet na przekopki (czy przekupki sie pisze? ;) - bez gwarancji, oraz unikalny talent polaczony z jalepiej doktoratem w zadkiej dziedzinie. Do tego plusem jest madrze wygladajaca buzia, pewny uscisk dloni, krecony na licznikach merol z 1999r koniecznie ze swiezo wtartym woskiem i wanilinowa choinka pod lusterkiem.

Buty to juz nie CCC, kolnierz koniecznie sztywny jak brzytwa i broda - bo modna. Przydaloby sie, zeby ludzie o Tobie mowili, bo plotka jest najlepsza reklama.

Wystarczy skończyć dobre studia. To nadal jest prawda, wtedy nie potrzebujesz żadnych układów. Tylko, że 90% studiów nie jest dobra.
Albo trzeba być kumatym po prostu, wtedy problemów nie ma ani po socjologii, ani po psychologii, ani po pedagogice.

Jak się rozejrzę po znajomych np. z liceum to większość dwa lata po studiach zarabia okolice średniej krajowej. Kilku doktorantów ma niższe stypendia, parę osób zarabia krotność średniej krajowej i mamy jednego milionera. Tak źle nie jest.

Ten post był edytowany przez iwanme dnia: 30 Październik 2014 - 13:03


#11 Użytkownik jest niedostępny   marcinx26 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1615
  • Dołączył: So, 10 Sty 09

Napisany 30 Październik 2014 - 12:59

Da się.

Wy tak poważnie myślicie, że na zachodzie taki raj ? :)

#12 Użytkownik jest niedostępny   Piekny Wojciech Postrach Dziewic 

  • Two beer or not two beer?
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 6502
  • Dołączył: Wed, 29 Mar 06

Napisany 30 Październik 2014 - 12:59

Zobacz postPampalini, o 30 Październik 2014 - 12:45, napisał(a):

Witam , w tym kraju większość obywateli wegetuje jak nie gorzej ,ta średnia krajowa jest z kosmosu ,
najczęstsze przypadki to najniższa krajowa czyli 1680zł brutto czyli netto ok 1300zł
(...)


Napisz do GUSu, że ich statystyki liczone na podstawie danych od milionów podmiotów są o d... potłuc, a ty masz lepsze dane. Przekaż je nam proszę, z chęcią się zapoznam.

#13 Użytkownik jest niedostępny   Iko 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 7013
  • Dołączył: Pn, 18 Lut 08

Napisany 30 Październik 2014 - 13:03

Zobacz postBadalaman, o 30 Październik 2014 - 12:45, napisał(a):

Moglbys sie zdziwic :P

Mieszkania "po dziadkach" sie nie rozpadaja, tylko przechodza w spadku. Zwykle dostaje je ktos z rodziny.
Takze jakas czesc osob, zalezy ile dziadkowie mieli wnukow, dostaje mieszkania.

W innych wypadkach rodziny intensywnie wspieraja zakup mieszkania czy budowe domu. Choc tu mamy juz jakos tak, ze kasa znajduje sie jak jest malzenstwo i ciaza. Zwykle najpierw ciaza :P
Stad niektorzy mlodzi "wpadaja". Znaczy przestaja sie zabezpieczac i czekaja ;)


Do tego spora czesc polski to mniejsze miasta i wsie. Tu zakup mieszkania (a nawet najem) czy budowa domu jest duzo tansza.

Gorzej jak dziadkowie mieli wiele dzieci i wnukowie nic nie dostaną.

Zobacz postmarcinx26, o 30 Październik 2014 - 12:59, napisał(a):

Da się.
Wy tak poważnie myślicie, że na zachodzie taki raj ? :)

Raj dla autochtonów. Wiadomo, że emigranci (o ile nie są specjalistami) mają przekichane.


Swoją drogą to myślę, że wielu młodych ludzi w Polsce bardzo by chciało zarabiać co miesiąc 2800 zł na rękę.

Ten post był edytowany przez Iko dnia: 30 Październik 2014 - 13:06


#14 Użytkownik jest niedostępny   Palusik 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 3615
  • Dołączył: Pn, 21 Kwi 08

Napisany 30 Październik 2014 - 13:04

Generalnie widzę po sobie, źle nie mamy w branży programistów mobilnych, ale za granicą zarabiał bym 5-10 razy więcej, stad o tym myślę. Dwa kierunki - Niemcy lub USA, mam tam oferty pracy. Wszystko zależy od tego czy ktoś chce wyjechać czy nie. Też jest prawda, że wszystko zależy od branży. Ciężko sobie spieprzyć życie będąc stomatologiem, czy programistą, ale na przykład młodzi architekci potrafią zarabiać mniej niż 1000 zł na umowę zlecenie/dzieło. Jak ktoś napisał, tema rzeka.

Zobacz postIko, o 30 Październik 2014 - 13:03, napisał(a):

Raj dla autochtonów. Wiadomo, że emigranci mają przekichane.

Bzdury. Jak nic nie umiesz i jedziesz tam pracować na lewo/marne prace itp. to tak Ciebie traktują. Specjaliści traktowani są jak swoi, bo wnoszą coś dodatniego do kraju.

Ten post był edytowany przez Palusik dnia: 30 Październik 2014 - 13:06


#15 Użytkownik jest niedostępny   Szelo 

  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 11087
  • Dołączył: So, 28 Maj 05

Napisany 30 Październik 2014 - 13:05

Zobacz postSchweppes, o 30 Październik 2014 - 13:23, napisał(a):

Witam,

Średnia pensja w Polsce to ok. 2800 zł netto.

Załóżmy przypadek tzw. singla:

Wynajem kawalerki w średnim mieście, np. w Gdyni: 1200 zł + opłaty = ~1500 zł
Jedzenie, ubranie, chemia, bilety: ok. 1000 zł

Czyli w zasadzie podstawowe potrzeby zamykają budżet. Nie ma tu mowy o rozrywce, wakacjach czy samochodzie.

Wniosek: W Polsce zdecydowana większość ludzi wegetuje, tj. pracuje tylko po to, żeby przeżyć. A i tak 2/3 Polaków nie zarabia średniej krajowej.

Pytanie: Czy nie jest przypadkiem tak, że ludzie często łączą się w pary nie dlatego że chcą, ale że muszą? (2 pensje)

Dałoby się, pod warunkiem że praca byłaby zdalna a żyło by się w jakimś małym mieście kilkadziesiąt km od tego większego. Wtedy taka pensja pozwalałaby na odrobinę więcej luzu, chociaż i tak szalu moim zdaniem to nie robi. ;)

#16 Użytkownik jest niedostępny   marcin_21 

  • Polska- Chiny Disneylandu
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1926
  • Dołączył: Pt, 30 Cze 06

Napisany 30 Październik 2014 - 13:06

Zobacz postBadalaman, o 30 Październik 2014 - 12:45, napisał(a):

Moglbys sie zdziwic :P

Mieszkania "po dziadkach" sie nie rozpadaja, tylko przechodza w spadku. Zwykle dostaje je ktos z rodziny.
Takze jakas czesc osob, zalezy ile dziadkowie mieli wnukow, dostaje mieszkania.

W innych wypadkach rodziny intensywnie wspieraja zakup mieszkania czy budowe domu. Choc tu mamy juz jakos tak, ze kasa znajduje sie jak jest malzenstwo i ciaza. Zwykle najpierw ciaza :P
Stad niektorzy mlodzi "wpadaja". Znaczy przestaja sie zabezpieczac i czekaja ;)


Do tego spora czesc polski to mniejsze miasta i wsie. Tu zakup mieszkania (a nawet najem) czy budowa domu jest duzo tansza.

nie ma to jak decydować się na spłodzenie nowego człowieka, tylko ze względu na ewnetualne otrzymanie mieszkania :thumbup:

#17 Użytkownik jest niedostępny   mlody_tarnow 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 9384
  • Dołączył: Wt, 08 Maj 07

Napisany 30 Październik 2014 - 13:08

Zobacz postPiekny Wojciech Postrach Dziewic, o 30 Październik 2014 - 12:59, napisał(a):

Napisz do GUSu, że ich statystyki liczone na podstawie danych od milionów podmiotów są o d... potłuc, a ty masz lepsze dane. Przekaż je nam proszę, z chęcią się zapoznam.


Statystyka ogólna jest nic nie warta. Trzeba by wszystko rozebrać na czynniki pierwsze - od młodych ludzi (tych wykształconych i tych mniej), ludzi w średnim wieku (tych wykształconych ze stażem, tych mniej również z długim stażem), oddzielić od tego pensje prezesowe - umówmy się, że 20k+/msc nie bierzemy pod uwagę jak tu wszyscy sobie siedzimy na forum - wziąć pod uwagę rodzaj umów oraz dany rejon Polski czy wielkość miasta - Kraków od Tarnowa dzieli 80km, a ceny i zarobki są diametralnie różne, więc i odbiór danych statystycznych jest inna. Rozbijając to wszystko możemy dyskutować, inaczej to sztuka dla sztuki, bo statystycznie to i ktoś na 1/2 etatu w markecie zarabia pensję średnią, bo tak pokazują dane, że pracujący w Polsce ma średnią ponad 3k brutto.

Żeby nie było - czy da się zarobić w Polsce dużą kasę ? Przy odrobinie szczęścia/znajomości tak, ale pytanie jakim kosztem. Przykład z własnego podwórka - praca w delegacji, po 12-14 czasami 16/18h, fizyczna, ale nie specjalnie ciężka, na umowę o dzieło, w miesiącu przepracowane 400h - słownie CZTERYSTA dla tych co by sobie uzmysłowili, że tygodniowy czas pracy to 160h - pensja prawie 4800zł do ręki. Ktoś powie raj. Krótkoterminowo - zero normalnego odżywiania, życie z tymi samymi ludźmi 24h/dobę, więc robi się frustrująco - jesz, śpisz, pracujesz, wszystko razem - rozjazdy po hotelach, raz jesteś w Krakowie, a jutro w Poznaniu by za dwa dni trafić do Gdańska. Zero życia towarzyskiego, zero hobby, zero rodziny, ale stan konta się zgadza.
Można ? Można zarobić.

Po za tym perspektywy są różne. Mieszkając w Tarnowie z żoną/dziewczyną/kochanką i oboje mając 1600-2k do ręki - co jest do zrobienia bez wątpienia - można spokojnie sobie jakoś żyć. Jak ktoś ma mieszkanie po rodzicach/dziadkach to tym bardziej ma wypas, bo posiada jakiś majątek i nie płaci wynajmu. To spory handicap życiowy i Ci co takie mieszkania mają nie zdają sobie chyba do końca z tego sprawy co posiadają. Innymi pozostaje życie w kredycie, 12 letnie auto i w miarę pełny brzuch. Oczywiście ktoś powie, że trzeba było się uczyć, ale umówmy się, że nie każdy człowiek na tej planecie ma zostać lekarzem, prawnikiem, programistą, bo nie każdy ma na to predyspozycje.

Ten post był edytowany przez mlody_tarnow dnia: 30 Październik 2014 - 13:22


#18 Użytkownik jest niedostępny   Schweppes 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1575
  • Dołączył: Nd, 26 Mar 06

Napisany 30 Październik 2014 - 13:10

Zobacz postPampalini, o 30 Październik 2014 - 12:45, napisał(a):

Witam , w tym kraju większość obywateli wegetuje jak nie gorzej ,ta średnia krajowa jest z kosmosu ,
najczęstsze przypadki to najniższa krajowa czyli 1680zł brutto czyli netto ok 1300zł i to jak mają szczęście na umowę o prace,
natomiast najgorzej mają się osoby pracujące na umowach o dzieło / zlecenie czyli umowy śmieciowe w których rzadko jest wyciągnąć do 1000 zł za pracę po 10-12 przez 6 dni w tygodniu ,
reasumując dzięki PO są takie realia :

- Praca jak w Chinach ( niewolnicza )
- zarobki jak na Ukrainie
- wydatki jak w Niemczech




pozdrawiam .

Nie popadajmy w skrajności. Normą jest minimalna na umowie + reszta pod stołem. Zwłaszcza w budowlance. Na kasie w Biedronce obecnie zarabia się ok. 1600 zł netto. Zarabianie minimalnej jest częste, ale nie najczęstsze. Mediana zarobków w Polsce to nieco ponad 2000 zł netto i właśnie zarabianie ok. 2 klocków jest normą w Polsce. Nawet zarabiając 2k trzeba albo wynajmować pokój zamiast mieszkania, albo niedojadać. A skąd te samochody zawalające miasta i wsie w Polsce? Skąd te Audi A6 C6 3.0 TDI kierowane przez młodych chłopków-roztropków? Nie mam pojęcia. Ja zarabiam ok. 2 średnich krajowych i żyjąc samodzielnie kupić kilkuletnie A6 to dla mnie jakaś abstrakcja... Podejrzewam jednak, że niewspółmierność statystyk i tego co widać na drogach wynika właśnie z tego, że na umowie mają jedno, a do ręki drugie.

#19 Użytkownik jest niedostępny   Iko 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 7013
  • Dołączył: Pn, 18 Lut 08

Napisany 30 Październik 2014 - 13:11

Polecam komentarze pod artykułem. :P
http://natemat.pl/122205,polscy-studenci-oderwani-od-rzeczywistosci-absolwenci-kierunkow-scislych-chcieliby-zarabiac-ponad-4-tys-zl-w-pierwszej-pracy

Spoiler

Ten post był edytowany przez Iko dnia: 30 Październik 2014 - 13:13


#20 Użytkownik jest niedostępny   pietrrokov 

  • Pan Moderator
  • Ikona
  • Grupa: Moderatorzy
  • Postów: 5928
  • Dołączył: Pt, 06 Lut 09

Napisany 30 Październik 2014 - 13:20

Da się dopuki znajomi/rodzina pożyczają Ci kasę w innym wypadku to nierealne.

Ten post był edytowany przez pietrrokov dnia: 30 Październik 2014 - 13:23


  • (97 Stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • Ostania »
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

2 Użytkowników czyta ten temat
0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych