Forum PCLab.pl: iBOX 400W - Forum PCLab.pl

Skocz do zawartości

Otwarty

Ikona Ostatnio dodane tematy

Ikona Najnowsze pliki

Strona 1 z 1
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

iBOX 400W czyli sprawdź, co masz w obudowie...

#1 Użytkownik jest niedostępny   bartosz302 

  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 18229
  • Dołączył: Wt, 29 Lip 14

Napisany 26 Lipiec 2016 - 00:43

iBOX 400W

W związku z nadarzającą się okazją, na testy trafił „klasyk” wśród zasilaczy, iBOX 400W. Zasilacze tej marki często jeszcze można znaleźć w zestawach komputerowych. Ten trafił do mnie przy okazji modernizacji, więc postanowiłem sprawdzić co potrafi ta konstrukcja…
Obudowa zasilacza jest niskiej jakości, aczkolwiek nie jest to tak „plastyczna” blacha, jak np. w sławnym Codegenie. Za chłodzenie odpowiada 80mm wentylator na łożysku ślizgowym.

Dodaj obrazek

Okablowanie jest ubogie, jak na deklarowaną moc:
- 24PIN – 35cm;
- 4PIN CPU – 35cm;
- 1xSATA – 40cm;
- 2xMOLEX + FDD – 54cm;
- 2xMOLEX – 45cm
Do tego, żaden z prądowych przewodów nie spełnia wymogów ATX, wszystkie mają średnicę 20AWG, zamiast min. 18.

Zerknijmy na tabliczkę znamionową…

Dodaj obrazek

… a teraz porównajmy ją z tym, co jest w środku.

Dodaj obrazek

Tu jestem zaskoczony, bo spodziewałem się większej „golizny” na PCB. Producentem OEM tej jednostki jest firma DEER, która na legendarnej „czarnej liście” występuje jeszcze pod nazwami Allied oraz L&C – brakuje na niej natomiast takiej nazwy, jak Solytech.

Dodaj obrazek

Producent umieścił kompletną filtrację EMI + warystor i standardowo – bezpiecznik. Później jest nieco gorzej…

Dodaj obrazek

Zamiast mostka mamy diody prostownicze (3A), jednak powinny sobie one poradzić przy napięciu 230V i 400W deklarowanej mocy.

Dodaj obrazek

Zasilacz posiada pasywną korekcję współczynnika mocy (sprawdziłem - cewka jest prawdziwa).

Dodaj obrazek

Sama topologia, to półmostek, dodatkowo był tam powielacz napięcia (w „oryginale” wpięty był przełącznik do zmiany wartości napięcia wejściowego, 115/230V, co można zauważyć na samej etykiecie) – stąd dwa, połączone szeregowo, kondensatory…

Dodaj obrazek

… marki Anodia – wyrób bardzo wątpliwej jakości.

Dodaj obrazek

Kolejna kwestia, to konstrukcja linii 5V STBY – jest to stare rozwiązanie oparte o dwa tranzystory, kluczowy jest tu kondensator zaznaczony na zdjęciu, a właściwie jego jakość - jest on umieszczony blisko radiatora (czasami blisko diody prostowniczej), więc jest dodatkowo podgrzewany – jeśli ulegnie on uszkodzeniu, zamiast 5V, może popłynąć tą linią wyższe napięcie - grozi to uszkodzeniem płyty głównej.

Teraz zerknijmy na stronę wtórną…

Dodaj obrazek

Grupowa regulacja napięć wyjściowych (standard w tej „klasie”, jak i teoretycznie w wyższych/droższych), mamy pełne filtry „pi” dla poszczególnych linii. Niestety kondensatory, podobnie, jak wcześniej – niska jakość, tym razem od firmy Yang-Chun.

Teraz czas na poddanie weryfikacji informacji z tabliczki znamionowej. Wg niej, mamy dwie linie +12V – V1 o mocy 14A i V2 o mocy 13A…a w rzeczywistości, linia jest tylko jedna i ma 20A (taką maksymalną moc ma zastosowany prostownik). Linia +3.3V – 20A, w rzeczywistości… 16. No i linia +5V – 14A, a w rzeczywistości jest aż 30… dlaczego producent zaniżył tą wartość? Dlatego, żeby zasilacz wyglądał na nowocześniejszą konstrukcję, niż jest w rzeczywistości – współczesne komputery najmocniej obciążają linię +12V.

Dodaj obrazek

Warto jeszcze wspomnieć, że wentylator ma swój osobny układ sterowania oparty o termistor. Co nie jest takie oczywiste w tego typu jednostkach – bardzo często zasilanie czerpane jest bezpośrednio z linii +12V, co skutkuje brakiem jakiejkolwiek regulacji obrotów.

Dosyć teorii, czas na praktykę…

Na początek test zabezpieczenia przeciwzwarciowego – działa!

Do pozostałych testów użyłem dosyć leciwej platformy na LGA775. Na początek pomiar napięć na samym procesorze (Dual Core E5200).
Pomiar w idle:
+3.3V – 3.34V
+5V – 5.06V
+12V – 12.21V

Procesor obciążony programem OCCT. Pobór z gniazdka – 91-98W:
+3.3V – 3.3V… idealnie
+5V – 5.09V
+12V – 12.2V

Do podniesienia poboru energii posłuży, tym razem, GTS 450:
OCCT, test POWER SUPPLY. Pobór z gniazdka: 261-273W
+3.3V – 3.43V
+5V – 5.23V
+12V – 11.68V

Przy uwzględnieniu "orientacyjnej" sprawności starszych konstrukcji z pasywnym PFC, realne obciążenie wynosiło ok. 200-210W. Zasilacz po kilku minutach tego testu zrobił się bardzo głośny.

Po krótkim namyśle, podłączyłem GTX-a 480, co już samo w sobie jest ryzykowne – cieniutkie przewody i spore prądy. Na początek benchmark Valley, po uruchomieniu którego, na watomierzu wyświetliło się 351W. Zasilacz stanowczo „pstrykną”. Nie było widać żadnego dymu i iskier. Nie udało mi się go ponownie uruchomić, sprzęt, który zasilał przetrwał bez szwanku – dlatego pomyślałem o zadziałaniu jakiegoś zabezpieczenia… niestety, po otworzeniu zasilacza okazało się, że uszkodzeniu uległ prostownik na linii +12V.

Zasilacz mimo przestarzałej konstrukcji jest zbudowany całkiem przyzwoicie. Jego tabliczka znamionowa nie ma niestety pokrycia z rzeczywistością, dlatego producent ograniczył okablowanie do niezbędnego minimum. W ten sposób zasilacz ten nadaje się do tego, co jest w stanie wykonywać – zasilania tzw. zestawów „biurowych” (procesor + zintegrowane GPU). Jak widać, próba mocniejszego obciążenia linii +12V nie skończyła się najlepiej. Już przy drugim teście zaczął się on przegrzewać.

Akurat ten konkretny model jest już tylko na rynku wtórnym, ale cały czas w sklepach można kupić inne wyroby tej, jak i innych marek (Whitenergy, Akyga, Qoltec, Rebeltec, Everest, Spire, Gembird, EuroCase, Logic, czy chociażby Tracer, a także starsze modele z serii Feel Modecoma) – na ogół, większość tych zasilaczy - nieważne, czy oznaczona jako 300, 400, 500 a czasem i 600W – to te same, przestarzałe jednostki o przekłamanej specyfikacji prądowej. Dodatkowo, nie wszystkie są tak „dobrze” wykonane, jak omawiany iBOX.

Ten post był edytowany przez bartosz302 dnia: 26 Lipiec 2016 - 01:49


#2 Użytkownik jest niedostępny   fliperpl 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 6461
  • Dołączył: Pn, 19 Wrz 11

Napisany 26 Lipiec 2016 - 02:46

podobno z iboxami jest tak,że pakują części jak leci co mają pod ręką. Czasami się zdarzy,że IBOX może być całkiem stabilny ze swoimi parametrami. Mój znajomy trzymał na 500W gtx660ti, 8gbramu, i7 2600k i wszystko śmigało jak trzeba (no pomijając fakt,że miał troche zapasu)

Ten post był edytowany przez fliperpl dnia: 26 Lipiec 2016 - 02:48


#3 Użytkownik jest niedostępny   bartosz302 

  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 18229
  • Dołączył: Wt, 29 Lip 14

Napisany 26 Lipiec 2016 - 04:05

jedyne co randomowo może trafiać do takich zasilaczy to kondensatory - szajs zastępuje inny szajs, kwestia stabilności to tylko i wyłącznie, to co do niego podepniesz - ten ibox nie bez powodu nie ma dodatkowego zasilania karty...a co do kwestii "znajomego", to jego zestaw, jak brał 230-240w to wszystko - po za tym ibox 500w, to już konstrukcja solytech-a (o którym wspominałem), w oryginale 460w, i po samych przewodach widać, że lepsza - 8pin do karty...jest okablowany, jak dobra 350-watowa jednostka

ps. co do zapasu, to obstawiam, że miał go jakieś 100w max ;)

Ten post był edytowany przez bartosz302 dnia: 26 Lipiec 2016 - 04:27


#4 Użytkownik jest dostępny   zawisztheblack 

  • Keep It Simple, Stupid
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 6516
  • Dołączył: Cz, 29 Gru 11

Napisany 26 Lipiec 2016 - 06:27

Czyli jednak zdecydowałeś się na recenzje czegoś z czarnej listy. Bardzo fajnie wyszło :thumbup: . Dobrze, że zasilacz nie zabrał ze sobą tego GTX 480 :).

#5 Użytkownik jest niedostępny   bartosz302 

  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 18229
  • Dołączył: Wt, 29 Lip 14

Napisany 26 Lipiec 2016 - 13:03

na początku miałem go tylko żarówkami obciążać, ale że robiłem wszystko w pracy, to można powiedzieć, że było to w ramach "obowiązków zawodowych" przy użyciu "służbowego sprzętu" ;)

#6 Użytkownik jest niedostępny   DisconnecT 

  • Trolling master race :E
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 13995
  • Dołączył: Nd, 05 Lut 12

Napisany 26 Lipiec 2016 - 13:11

Piękna jednostka, idealna do GTX 590, efekty reprodukcji prawdziwego dymu bezcenne, physX wymięka :E

#7 Użytkownik jest niedostępny   bartosz302 

  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 18229
  • Dołączył: Wt, 29 Lip 14

Napisany 26 Lipiec 2016 - 13:39

jedyne czego się obawiałem, to same przewody - w niektórych wentylatorach są grubsze...a ja podpiąłem, tylko na dwóch takich, kartę, która lekko łyka ćwierć kW :E

#8 Użytkownik jest niedostępny   DisconnecT 

  • Trolling master race :E
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 13995
  • Dołączył: Nd, 05 Lut 12

Napisany 26 Lipiec 2016 - 16:02

Kabelki idealnie dopasowane do wnętrza zasilacza :E

Dobrze że 480 nie pierdykła choć jak widać jakieś tam zabezpieczenia są w tych jednostkach, nie to co codegen o których ludki wiersze na tym forum pisały :cool:

#9 Użytkownik jest niedostępny   bartosz302 

  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 18229
  • Dołączył: Wt, 29 Lip 14

Napisany 26 Lipiec 2016 - 16:34

ale jak widać, nadprądowego zabezpieczenia brak - pewnie, jakbym obciążył równomiernie wszystkie linie jakimiś rezystorami w okolice mocy znamionowej, to piznęłoby na stronie pierwotnej i iskry z dymem już by się pokazały

#10 Użytkownik jest niedostępny   Minciu 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 10850
  • Dołączył: Pt, 02 Gru 16

Napisany 29 Kwiecień 2017 - 20:08

codegen 300w.. to chyba legenda. sam miałem i musiałem kilka nowych części komputera pewnego dnia dokupić. Obciążony to może był na 100-150wat low end częściami:D

Chyba co drugiemu znajomemu te codegen padały jak muchy. internetu nie było to reszta zmieniła, zanim zdechła więcej zasilaczy, opierając się na pantoflowej poczcie:D

Ten post był edytowany przez Minciu dnia: 29 Kwiecień 2017 - 20:08


#11 Użytkownik jest niedostępny   bartosz302 

  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 18229
  • Dołączył: Wt, 29 Lip 14

Napisany 29 Kwiecień 2017 - 21:10

codegen w wersji 300w był wart tyle, ile aluminium radiatorów, które były w środku...

Dodaj obrazek

Strona 1 z 1
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

1 Użytkowników czyta ten temat
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych