Forum PCLab.pl: SilentiumPC Supremo L2/M2 Gold 550 W V2 - Forum PCLab.pl

Skocz do zawartości

Otwarty

Ikona Ostatnio dodane tematy

Ikona Najnowsze pliki

Strona 1 z 1
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

SilentiumPC Supremo L2/M2 Gold 550 W V2 rzut okiem na odświeżone wersje Supremo

#1 Użytkownik jest niedostępny   bartosz302 

  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 18669
  • Dołączył: Wt, 29 Lip 14

Napisany 21 Styczeń 2017 - 02:03

SILENTIUMPC SUPREMO L2/M2 550W V2

SilentiumPC wprowadza do sprzedaży odświeżone wersje modeli Supremo. W tym tekście przedstawię swoje wrażenia po ich przetestowaniu.

Dodaj obrazek

Opakowania obu wersji nie uległy praktycznie żadnym zmianom.

Dodaj obrazek

W zestawie dostajemy przewód zasilający, kilka opasek samozaciskowych oraz śrubki do montażu zasilacza w obudowie.

Dodaj obrazek
Dodaj obrazek
Dodaj obrazek

Najbardziej zauważalną zmianą jest zastosowanie czarnych przewodów w wersji L2. Do tego, są znacznie bardziej elastyczne w porównaniu do poprzednika (podobnie sprawa wygląda przy wiązkach w wariancie modularnym). Zrezygnowano również z wtyczki FDD (w zamian dostajemy 1x MOLEX i SATA więcej). Oczywiście wszystkie przewody mają wymaganą średnicę 18AWG.

Dodaj obrazek
Dodaj obrazek
Dodaj obrazek

Supremo M2 ma również zmieniony kolor nalepki wokół złącz modularnego okablowania. Niestety umiejscowienie zatrzasków od wtyczek nie zostało poprawione i nadal, w przypadku wpięcia dwóch wtyczek jedna pod drugą, jest problem ze swobodnym odłączeniem tej górnej. Po za tym, nie wiem dlaczego, ale boczne napisy na obudowie zasilacza są nadrukowane w tym samym kierunku (po obu stronach), co sprawia, że w momencie montażu zasilacza wentylatorem do góry, litery na jego boku są odwrócone – poprzednia rewizja miała nadruki w odpowiedniej orientacji po obu stronach.

Dodaj obrazek

Kolejne poprawki zaszły we wnętrzu. Dodano warystor, który moim zdaniem powinien znajdować się tam już wcześniej (w końcu od początku projekt płytki drukowanej ma na niego przewidziane miejsce). Ten element półprzewodnikowy może pełnić funkcję zabezpieczenia przed przepięciami z sieci energetycznej lub jako element stabilizujący napięcie przemienne (chociaż w tej roli lepiej sprawuje się transil).

Dodaj obrazek

Zmianie uległa również pojemność głównego kondensatora elektrolitycznego – 270uF zastąpiło 330uF. Ma to na celu podniesienie długości czasu podtrzymania działania w razie chwilowego zaniku zasilania z sieci. Jest to oczywiście dobre posunięcie, ale mimo wszystko uważam, że jest to zbyt mała pojemność, aby zasilacz ten wyrobił wymagane min. – 16ms (odpowiedniejszą pojemnością byłoby przynajmniej 390uF).

Dodaj obrazek

Niestety na tym usprawnienia się kończą. Reszta pozostała niezmieniona (topologia półmostka wsparta układem LLC i przetwornice DC-DC generujące 3.3 i 5V na stronie wtórnej + kondensatory TEAPO oraz dwa NIPPON-Y na linii czuwania).

Dodaj obrazek

Całość chłodzi dokładnie taki sam wentylator, jaki można było znaleźć w poprzedniej rewizji (120mm i 1600 max. RPM).

Testy użytkowe zacząłem od sprawdzenia zabezpieczenia przeciwzwarciowego - zadziałało bez zarzutu. Jak w poprzednim teście, sprawdziłem również zabezpieczenie przeciwprzeciążeniowe – i5 6600k (podkręcony na 4.5ghz) i 2x GTX480 + Furmark = ponad 700W z gniazdka i oba zasilacze się wyłączały.

Jeśli chodzi o kwestię napięć – tutaj również nic się nie zmieniło. Regulacja na poziomie do 2%, więc jak najbardziej akceptowalna wartość. Jedyne, do czego mam zastrzeżenie to dosyć wysokie napięcia na linii 3.3V (w idle zabrakło odpowiednio 0.04V (L2) i 0.02V (M2) do przekroczenia górnej granicy normy ATX (3.47V)).

Jeśli chodzi o kulturę pracy wentylatora – również została ona zachowana na zbliżonym poziomie. W idle łożysko kulkowe, z bardzo bliskiej odległości, jest słyszalne i na to nic się nie poradzi. Pod obciążeniem, przy zastosowaniu pojedynczej karty GTX 1070 od Palita, zasilacz nie wybijał się ponad resztę zestawu (4 wentylatory 140mm na 300rpm). Warto również odnotować, że oba egzemplarze nie wydawały z siebie żadnych innych niechcianych dźwięków ;)

Poczynione zmiany oceniam oczywiście pozytywnie. Zwłaszcza te, jakie zaszły w wersji L2 – niestety wraz z tym zmieniona została również cena: 309PLN za Supremo L2 i 339 za M2. O ile w przypadku M2 jest to 6% drożej, o tyle w przypadku L2 mamy już 15% wyższą cenę. Oczywiście na tle bezpośrednich rywali (np. Corsair CX550M, czy Cooler Master G550M) konkurencyjność cenowa została zachowana (dostajemy w końcu wyższą sprawność) - dotyczy to jednak raczej tylko wersji L2, ponieważ biorąc pod uwagę aktualną cenę Enduro FM1 550W (349PLN), kupno modularnej wersji nowego Supremo traci, w tej chwili, jakikolwiek sens. Należy jednak wziąć pod uwagę to, iż są to ceny sugerowane, a samych zasilaczy nie ma jeszcze w sklepach.

#2 Użytkownik jest niedostępny   wingedhusar 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 3261
  • Dołączył: Cz, 07 Kwi 16

Napisany 21 Styczeń 2017 - 18:11

Enduro różni się czymś od supremo jeśli chodzi o budowe, jakośc komponentów itp?

#3 Użytkownik jest niedostępny   bartosz302 

  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 18669
  • Dołączył: Wt, 29 Lip 14

Napisany 21 Styczeń 2017 - 19:01

KLIK - enduro ma lepszy elektrolit (ale nie ma termistora ntc)

Strona 1 z 1
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

1 Użytkowników czyta ten temat
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych