Forum PCLab.pl: Praca w Media Expert - Forum PCLab.pl

Skocz do zawartości

Otwarty

Ikona Najnowsze pliki

  • (7 Stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • Ostania »
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

Praca w Media Expert Oceń temat: -----

#21 Użytkownik jest niedostępny   maslak 

  • Należy się zmieniać, by jakim jest się pozostać.
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 8242
  • Dołączył: Pn, 27 Gru 04

Napisany 24 Luty 2018 - 18:00

Zobacz postÁltair, o 24 Luty 2018 - 09:06, napisał(a):

Na kasę to już lepiej do hipermarketu, bo kasjer jest tam kasjerem. W Lidlach czy innych Biedronkach kasjer robi wszystko. Ponadto trzeba mieć nerwy do tych klientów i wyrabiać się z prędkością skanowania towarów.

No i ? Chociaż nie siedzisz na tyłku 8h a coś się dzieje.

Poza tym nigdzie nie zarobi tyle ile w Lidlu

Bez stażu od 2800 zł brutto do 3550 zł brutto
Po roku od 2950 zł brutto do 3750 zł brutto
Po dwóch latach od 3150 zł brutto do 4050 zł brutto

Wiadomo kwota w widełkach zależna od lokalizacji, aczkolwiek 4k brutto to już całkiem fajna kwota i zbliża się do niskich stanów różnego rodzaju korpo

#22 Użytkownik jest niedostępny   Áltair 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 4261
  • Dołączył: Cz, 05 Maj 16

Napisany 24 Luty 2018 - 18:02

Zobacz postmaslak, o 24 Luty 2018 - 18:00, napisał(a):

No i ? Chociaż nie siedzisz na tyłku 8h a coś się dzieje.



No i to, że powinni pisać adekwatnie do zawodu, że poszukują pracownika sklepu, bo jak ktoś nie wie nic o rynku pracy, to się pomyli.

#23 Użytkownik jest niedostępny   maslak 

  • Należy się zmieniać, by jakim jest się pozostać.
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 8242
  • Dołączył: Pn, 27 Gru 04

Napisany 24 Luty 2018 - 18:08

Naprawdę musiałaby to być chyba osoba zamknięta przez ostatnie 20 lat w jaskini, aby się pomylić.

Poza tym zalecam spojrzeć na ogłoszenia bo jasno jest napisane, że poszukują "Pracownik Sklepu (pełny etat)".

I wierz mi miałem epizody pracy w hipermarkecie na kasie i siedzenie bite 8h to jest udręka i katorga.

#24 Użytkownik jest niedostępny   TheMr. 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 3466
  • Dołączył: Wt, 04 Maj 10

Napisany 24 Luty 2018 - 18:19

Zobacz postKrzynówek, o 23 Luty 2018 - 17:55, napisał(a):

No to lipa dość, bo chce zmienić pracę, a do ME mam blisko :D

Idź, nawet bez wciskania kitu da radę 3k na rękę zarobić, chociaż to dużo zależy od sklepu i miejsca zamieszkania, jakie macie plany oraz szefa. Duży plus to na pewno godziny pracy, możesz mieć dwa dni wolnego w środku tygodnia, są bardzo elastyczne.

Zobacz postiwanme, o 23 Luty 2018 - 09:51, napisał(a):

Kumpel na studiach pracował w Media Markt czyli jeden szajs. Wiedzy nie musisz mieć żadnej (no może chociaż taką, że to i to działa na prąd ;).
Oni z tego co wiem dostawali wytyczne w różnych okresach co konkretnie mają wciskać i z jakimi tekstami. Słuchanie się doradców w takich sklepach to najlepsza droga żeby kupić buble.

Mój kuzyn ostatnio jak kupował AGD to mu próbowali wmówić, że Beko to to samo co Bosch tylko tego drugiego sprzedają pod niemiecką marką aby więcej zarobić :D (abstrahując od tego, że Bosch oczywiście też robi często badziew)

I dlatego poziom jest nierówny, bo biorą ludzi z ulicy. W MM jest jeszcze gorzej z wiedzą niż RTV/ME, a kasa prawie 2x niższa, bo w MMie w sumie nic nie robisz, nie musisz nawet sprzedawać.

Mocno zależy na jakiego sprzedawcę trafisz, znam jednego łysego zawadiakę z MM który nie pominie ani jednego artykułu HDTV, jak mam kupić TV to najczęściej jadę do niego, od AGD wiem że ME ma b.dobrych ludzi. Oczywiście jak podasz parę nazwisk, gdzie pracowałeś itd. to nawet lepiej, bo nie będą próbowali wciskać wiadomo czego, a powiedzą po prostu prawdę. Chociaż z prawdą jest tak, że po prostu marketingowcy z Boscha/Samsunga/LG/*wymień sobie kogokolwiek tak gadają na temat swojego sprzętu podczas szkoleń, że nawet samym sprzedawcom, ciężko im określić co jest lepsze a co gorsze.

#25 Użytkownik jest niedostępny   Áltair 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 4261
  • Dołączył: Cz, 05 Maj 16

Napisany 24 Luty 2018 - 18:29

Zobacz postmaslak, o 24 Luty 2018 - 18:08, napisał(a):


I wierz mi miałem epizody pracy w hipermarkecie na kasie i siedzenie bite 8h to jest udręka i katorga.


Dlatego są porobione etaty jeszcze na 1/2 i 3/4. Wiem, że 8H to masakra. Ja mam za sobą 12H.

Ten post był edytowany przez Áltair dnia: 24 Luty 2018 - 18:30


#26 Użytkownik jest niedostępny   maslak 

  • Należy się zmieniać, by jakim jest się pozostać.
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 8242
  • Dołączył: Pn, 27 Gru 04

Napisany 24 Luty 2018 - 18:33

Akurat etat 1/2 i 3/4 to z jednej strony szansa dla kogoś kto nie może pracować całego etatu, aczkolwiek z drugiej strony droga do 'nadużyć'.

#27 Użytkownik jest niedostępny   Barn 

  • Gaduła
  • PipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 397
  • Dołączył: So, 27 Lip 13

Napisany 24 Luty 2018 - 19:08

Dodaj obrazek

Dodaj obrazek

Dodaj obrazek


Tutaj takie przykładowe opinie o Lidlu. Za ciekawie to też nie wygląda. :)

#28 Użytkownik jest niedostępny   Krzynówek 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1228
  • Dołączył: Pt, 20 Wrz 13

Napisany 24 Luty 2018 - 19:25

Pracowałem na kasie kilka miesięcy, moja pierwsza praca. Nigdy więcej, piękna monotonia.

#29 Użytkownik jest niedostępny   Putout 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1976
  • Dołączył: Pn, 30 Lis 15

Napisany 24 Luty 2018 - 19:37

Zobacz postKrzynówek, o 23 Luty 2018 - 06:22, napisał(a):

Aż tak? Jak nie zmieszcze sie w normie z ubezpieczeniami i gwarancją to wypad?:D


najpierw rozmowa dyscyplinująca. robiłem kiedys jakiś czas w elektromarkecie żeby na studiach trochę hajsu dorobić. było to już kilka ładnych lat temu ale przejścia trudne do zapomnienia. ogromne ciśnienie na wciskanie szajsu i premiowanych produktów. nawet jak sprzedajesz nieźle normalne produkty to zabiorą premię bo nie sprzedałeś wystarzcająco dużo produktów danego producenta.

z tego co wiem to teraz lepszymi pracami (głównie finansowo) są normalne sklepy. zapieprz niezły ale i kasa solidna. robisz swoje i nie musisz wciskać nikomu szajsu. tylko z Biedronkami trzeba uważać bo tam często celowo zatrudniają zbyt mało ludzi

#30 Użytkownik jest niedostępny   Áltair 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 4261
  • Dołączył: Cz, 05 Maj 16

Napisany 24 Luty 2018 - 20:15

Zobacz postPutout, o 24 Luty 2018 - 19:37, napisał(a):

tylko z Biedronkami trzeba uważać bo tam często celowo zatrudniają zbyt mało ludzi


Rozwiniesz? Bo w Biedronkach na kasach ciągle narzekają, że ludzie do pracy nie chcą przychodzić i dlatego mają czynne 1-2 kasy.

#31 Użytkownik jest niedostępny   Krzynówek 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1228
  • Dołączył: Pt, 20 Wrz 13

Napisany 24 Luty 2018 - 21:59

Ja aktualnie pracuję na doradcy w markecie budowlanym. Niektórzy się zwalniają, bo według nich to jest ciężkie dla psychiki. Hmm, to ja chyba mam mocną psychikę skoro mi się podoba takie stanowisko, ale chętnie bym je zmienił coś w swoim zainteresowaniu, czyli sprzęt, elektronika. Fakt faktem w budowlance doradzamy to, co serio jest dobre, a nie co jest na wysokiej marży itp.

Natomiast jeśli chodzi o pracę na kasie, to nawet jakbym miał pod mostem mieszkać, to bym nie pracował na tym stanowisku. Nie wiem jak ludzie wytrzymują aż tak wysoką monotonię na tych kasach. No ale może niektórzy to lubią.

Ten post był edytowany przez Krzynówek dnia: 24 Luty 2018 - 22:07


#32 Użytkownik jest niedostępny   209458 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 13507
  • Dołączył: Wt, 15 Sty 08

Napisany 25 Luty 2018 - 13:12

Co do tej monotonii to coś rzeczywiście musi być na rzeczy, bo raz na własne oczy widziałem jak kasjer dostał głupawki. Coś go rozśmieszyło i przez następne kilka minut nie mógł przestać się śmiać choć bardzo się starał.

#33 Użytkownik jest niedostępny   maslak 

  • Należy się zmieniać, by jakim jest się pozostać.
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 8242
  • Dołączył: Pn, 27 Gru 04

Napisany 25 Luty 2018 - 13:46

Zobacz postPutout, o 24 Luty 2018 - 19:37, napisał(a):

najpierw rozmowa dyscyplinująca. robiłem kiedys jakiś czas w elektromarkecie żeby na studiach trochę hajsu dorobić. było to już kilka ładnych lat temu ale przejścia trudne do zapomnienia. ogromne ciśnienie na wciskanie szajsu i premiowanych produktów. nawet jak sprzedajesz nieźle normalne produkty to zabiorą premię bo nie sprzedałeś wystarzcająco dużo produktów danego producenta.z tego co wiem to teraz lepszymi pracami (głównie finansowo) są normalne sklepy. zapieprz niezły ale i kasa solidna. robisz swoje i nie musisz wciskać nikomu szajsu. tylko z Biedronkami trzeba uważać bo tam często celowo zatrudniają zbyt mało ludzi



Zobacz postÁltair, o 24 Luty 2018 - 20:15, napisał(a):

Rozwiniesz? Bo w Biedronkach na kasach ciągle narzekają, że ludzie do pracy nie chcą przychodzić i dlatego mają czynne 1-2 kasy.

Widzę, że niezła bzdura pisana przez osobę nie mającego pojęcia o sytuacji na rynku pracy. To, że stawki idą tak to nie jest znak dobrobytu, a po prostu Biedry i Lidle nie mogą znaleźć pracowników z racji na sytuację czyli bardzo niskie bezrobocie i rynek pracownika.

#34 Użytkownik jest niedostępny   Áltair 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 4261
  • Dołączył: Cz, 05 Maj 16

Napisany 25 Luty 2018 - 14:12

Czytaj ze zrozumieniem, a nie mnie się czepiasz, bo to nie moje słowa ale kasjerów Biedronek, na których klienci nieustannie krzyczą, że czekają w wężyku na 30 metrów. Jeden z nich mi wyjaśnił przy płaceniu, że we wszystkich sklepach brakuje pracowników na kasach, bo ludzie nie chcą przychodzić do pracy na tych kasach. W Netto zresztą jest podobnie. I ciekawie, bo kasjerów za mało, ale ludzi do pracy nie chcą przyjmować, a ogłoszenia bezustannie wiszą. Ponadto post nie był skierowany do Ciebie. Z tym niskim bezrobociem to chyba piszesz o Warszawie, bo u mnie w mniejszym mieście trzeba przychodzić się rejestrować do PUP nie później niż po 8:30, bo numerka na dzień się już nie dostanie.

Ten post był edytowany przez Áltair dnia: 25 Luty 2018 - 14:21


#35 Użytkownik jest niedostępny   maslak 

  • Należy się zmieniać, by jakim jest się pozostać.
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 8242
  • Dołączył: Pn, 27 Gru 04

Napisany 25 Luty 2018 - 14:31

Bo nie ma ludzi chętnych do pracy na kasie to nie zatrudniają.

Ci co przychodzą do PUP po numerek to 'zawodowi bezrobotni' i nic więcej.

#36 Użytkownik jest niedostępny   Blacklio 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 4479
  • Dołączył: Pt, 05 Paź 07

Napisany 25 Luty 2018 - 15:18

Przychodzą takie osoby które co 3 miechy zmieniają pracę, albo po dostarczeniu wyników lekarskich i po szkoleniu w ogóle nie przychodzą do pracy. Dodaj do tego zwolnienia lekarskie oraz urlopy macierzyńskie bo jednak większość pracujących osób to kobitki. Naprawdę jest duża rotacja i sama praca nie jest dla każdego, zwłaszcza jak się ma kontakt z chamskimi klientami.

#37 Użytkownik jest niedostępny   kanon7 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 3118
  • Dołączył: So, 02 Lut 08

Napisany 25 Luty 2018 - 15:59

Zobacz postmaslak, o 24 Luty 2018 - 18:00, napisał(a):

Poza tym nigdzie nie zarobi tyle ile w Lidlu

Bez stażu od 2800 zł brutto do 3550 zł brutto
Po roku od 2950 zł brutto do 3750 zł brutto
Po dwóch latach od 3150 zł brutto do 4050 zł brutto

Sąsiadka z klatki jest kierownikiem w Lidlu i mimo wysokich stawek - jak to ujęła; praca jest dla osób które lubią pracować "na akord".
Np. do godz. 09:00 musisz: wywalić stare owoce i warzywa, dać nowe owoce i warzywa. Zmienić ceny, skanerem obejść cały sklep z aktualizacją cen, zeskanować brakujące artykuły i zrobić notatkę dlaczego nie ma tych towarów mimo że powinny być. Jak tego nie zrobisz do 09:00 to masz "rozmowę" z kierownikiem i się tłumaczysz.
I wszystkie cele w ciągu dniówki są idealnie wyliczone czasowo; to do 09:00 to do 10, to do 12 to do 15 itd.
Więc sama powiedziała że wiele osób woli dostać te kilka stów mniej i pracować w innym sklepie gdzie nie masz idealnie wszystkiego wyliczonego czasowo + presja i zrobić wszystko "na akord" nie jest tak procedowana.

Zobacz postTheMr., o 24 Luty 2018 - 18:19, napisał(a):

Duży plus to na pewno godziny pracy, możesz mieć dwa dni wolnego w środku tygodnia, są bardzo elastyczne.

Tylko elastyczne to są godziny dla sklepu - że da ci takie dni / zmiany kiedy on potrzebuje cię w sklepie. To nie jest elastyczność dla pracownika, tylko bardziej dla sklepu.
Nie mówiąc że przez tą elastyczność masz grafik na miesiąc - a jak potrzebujesz zarezerwować sobie kilka terminów na coś w przyszłym miesiącu na; mechanika, lekarza, wyjście do kina itd. to jeden raz załatwisz, ale żeby kilka dni pod ciebie robili - zapomnij...
A w ciemno sobie terminów nie zarezerwujesz, bo jak jak nie masz grafiku?
Dlatego zawsze twierdziłem i jest praktycznie że elastyczność pracy w tego typach sklepu jest dla pracodawcy - aby mógł sobie utrzymać ciągłość otwarcia sklepu, a nie elastyczność dla pracownika.


Zobacz postÁltair, o 24 Luty 2018 - 20:15, napisał(a):

Rozwiniesz? Bo w Biedronkach na kasach ciągle narzekają, że ludzie do pracy nie chcą przychodzić i dlatego mają czynne 1-2 kasy.

Sprawa prosta - robotę dla 10 osób robi 7 osób - dlatego w biedronce 1 max. 2 kasy czynne bo inni muszą zdążyć z inną pracą. Maksymalizacja zysków...

PS. Mniej bardziej nie podoba się pogarda klientów z sklepach / galerii i dogadywanie w sprawie niedziel zamkniętych od marca. Już kilka razy słyszałem teksty klientów przede mną przy kasie do kasjera; typu:
- "nie za dobrze wam będzie z zamkniętymi niedzielami?!"
- "i co wy teraz będziecie w te niedziele robić?!"
- "zamknąć sklep dla 10 pracowników, jak 1000 klientów potrzebuje zrobić zakupy - gdzie sens i logika"
- "a żeby część zwolnili was za te zamknięte niedziele" itp. teksty...

Raz zareagowałem, że jak tak dobrze będą mieć pracownicy sklepu to niech się sam tutaj zatrudni. To facet z całą litanią narzekań zaczął na mnie najeżdżać że ich bronię...

Przeraża mnie w ludziach taki brak empatii, a wręcz pogardę dla pracowników sklepów / galerii jak by to oni byli winni tej "krzywdy" tego klienta, że nie będzie mógł sobie zrobić zakupów w niedzielę :thumbdown: :thumbdown: :thumbdown:

Ten post był edytowany przez kanon7 dnia: 25 Luty 2018 - 16:01


#38 Użytkownik jest niedostępny   kadajo 

  • Faster Than Light jump successful
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 13414
  • Dołączył: Wed, 01 Mar 06

Napisany 25 Luty 2018 - 16:09

Zobacz postkanon7, o 25 Luty 2018 - 15:59, napisał(a):

PS. Mniej bardziej nie podoba się pogarda klientów z sklepach / galerii i dogadywanie w sprawie niedziel zamkniętych od marca. Już kilka razy słyszałem teksty klientów przede mną przy kasie do kasjera; typu:
- "nie za dobrze wam będzie z zamkniętymi niedzielami?!"
- "i co wy teraz będziecie w te niedziele robić?!"
- "zamknąć sklep dla 10 pracowników, jak 1000 klientów potrzebuje zrobić zakupy - gdzie sens i logika"
- "a żeby część zwolnili was za te zamknięte niedziele" itp. teksty...

Raz zareagowałem, że jak tak dobrze będą mieć pracownicy sklepu to niech się sam tutaj zatrudni. To facet z całą litanią narzekań zaczął na mnie najeżdżać że ich bronię...

Przeraża mnie w ludziach taki brak empatii, a wręcz pogardę dla pracowników sklepów / galerii jak by to oni byli winni tej "krzywdy" tego klienta, że nie będzie mógł sobie zrobić zakupów w niedzielę :thumbdown: :thumbdown: :thumbdown:


Dobrze że się odezwałeś bo chamstwo i buractwo trzeba tępić.
Nie przejmuj się.
Ostatnio w sklepie spożywczym bylem świadkiem podobnej sytuacji gdzie baka z końca kolejki do kasy zaczęła coś tam szczekać do kasjerki która robiła co mogla żeby szlo wszystko sprawnie, nawet kierowniczka nie dala rady uspokoić babska. Wtedy odezwałem się Ja i po paru "miłych" wymian zdań z panią cala kolejka już na nią warczała żeby się zamknęła i dala ludziom pracować a jak sama taka mądra to niech siada za kasa i pracuje za grosze. Jaki miałem ubaw jak się wku***** i wyszła ze sklepu zostawiając zakupy :E

#39 Użytkownik jest niedostępny   Áltair 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 4261
  • Dołączył: Cz, 05 Maj 16

Napisany 25 Luty 2018 - 16:28

Z klientami często jest niemiło. Mam za sobą pracę na kasie, jak i w ochronie na linii kas (jakiś czas temu). Klienci w ogóle nie myślą, najczęsciej czepiali się procedur, na które pracownik nie miał przecież wpływu, nawet nie raczyli się domyślić, że mogę istnieć jakieś procedury. Co do handlu w niedzielę kiedyś sklepy były otwarte pon.-pią. do godziny 16.00, a w soboty i niedziele zamknięte. Ludzie nie mieli jakoś z tym problemu. Z mojego punktu widzenia jako klienta tego handlu mogłoby nie być. Jedynie powinien być stale dostęp do kupna leków.

Moim zdaniem najspokojniejsza praca jest na kasach w sklepach ekskluzywnych na galerii, gdzie w ciągu dnia jest po 30 klientów.

#40 Użytkownik jest niedostępny   Barn 

  • Gaduła
  • PipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 397
  • Dołączył: So, 27 Lip 13

Napisany 25 Luty 2018 - 16:36

Słuchajcie a czy w tych Media Expert, Media Markt, Saturn, RTV AGD nie pracuje się czasem po 12 godzin?

  • (7 Stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • Ostania »
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

1 Użytkowników czyta ten temat
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych