Forum PCLab.pl: Sekiro: Shadows Die Twice - Forum PCLab.pl

Skocz do zawartości

Otwarty

Ikona Ostatnio dodane tematy

Ikona Najnowsze pliki

  • (19 Stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Ostania »
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

Sekiro: Shadows Die Twice Temat główny

#41 Użytkownik jest niedostępny   crush 

  • Sony Defense Force
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 18016
  • Dołączył: Pn, 23 Sty 06

Napisany 12 Czerwiec 2018 - 21:19

Nie lubię określenia Soulslike bo mi się to kojarzy z tymi porównaniami debilnymi. Cuphead? DS wśród platformówek.

#42 Użytkownik jest niedostępny   Zas 

  • Xyź
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 7516
  • Dołączył: Pt, 25 Lip 08

Napisany 14 Czerwiec 2018 - 12:47

Dobra, pospamuję, bo ograłem to demo Surge

Jaka jest filozofia grania w te gry i ich mechanika? Tzn po pierwsze - punkty respawnów wszędzie tak rzadkie jak w demie The Surge?Tam jest tylko jeden, a są i jakieś podziemia, i ta część na ziemi... No ok, skróty, ale jeden błąd i wiadomo - ciągle wracasz z tego samego miejsca... bardziej wkurzające niż te zgony. :E w każdej grze tego typu jest tak samo? Taka filozofia? Żeby ciągle wracać z jednego miejsca ew po skrótach i sprawdzać inną część mapki, czy w DS3 jest inaczej? A może w demie wycięli coś?

A druga sprawa to przeciwnicy - większość można w The Surge ominąć - odbiegasz dalej i przestaje cię gonić. To też jest by design - że giniesz, a potem już nie walczysz z nikim po drodze, tylko biegniesz po utracony loot? Czy ja czegoś nie rozumiem? Mam sobie zabijać, a jak zginę, to iść w inne miejsce omijając większość przeciwników po drodze (niektórych się nie da)?

Mam to traktować jak taki swoisty labirynt, po którym łażę, coś tam znajduję i przy okazji mam wypełnić daną misję?
Ale tak czy inaczej tych punktów respawnu w Surge jakoś mało :E

Ten post był edytowany przez Zas dnia: 14 Czerwiec 2018 - 12:48


#43 Użytkownik jest niedostępny   Lypton 

  • hardkorowy casual
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 14346
  • Dołączył: Wt, 14 Gru 04

Napisany 14 Czerwiec 2018 - 13:06

Z grubsza tak to wygląda we wszystkich soulslike'ach- rzadkie punkty respawnu, labiryntowe mapy, ukryte miejscówki, skróty, odradzający się przeciwnicy, z których większość da się bezproblemowo ominąć.

#44 Użytkownik jest niedostępny   Vulc 

  • Nie.
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 22762
  • Dołączył: Pt, 03 Lis 06

Napisany 14 Czerwiec 2018 - 13:12

Zobacz postZas, o 14 Czerwiec 2018 - 13:47, napisał(a):

Jaka jest filozofia grania w te gry i ich mechanika?

W wielkim skrócie? Git gud. :E Punkty respawnu choćby w nowszych Soulsach nie są aż tak rzadkie, w zasadzie ognisk mamy całkiem sporo. Dotarcie do nich to jakieś wyzwanie, ale zyskujesz wysuniętą bazę wypadową.

#45 Użytkownik jest niedostępny   Zas 

  • Xyź
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 7516
  • Dołączył: Pt, 25 Lip 08

Napisany 14 Czerwiec 2018 - 13:51

Eee.. no to chyba jednak nie dla mnie te wszystkie soulsy. Mocno odpychająca filozofia i mechanika.

#46 Użytkownik jest niedostępny   Isharoth 

  • Puhuhu
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 2710
  • Dołączył: Pn, 27 Cze 16

Napisany 14 Czerwiec 2018 - 14:01

Zobacz postZas, o 14 Czerwiec 2018 - 14:51, napisał(a):

Eee.. no to chyba jednak nie dla mnie te wszystkie soulsy. Mocno odpychająca filozofia i mechanika.


Nie ma to jak oceniać DS na podstawie przeciętniaka Surge :D

#47 Użytkownik jest niedostępny   crush 

  • Sony Defense Force
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 18016
  • Dołączył: Pn, 23 Sty 06

Napisany 14 Czerwiec 2018 - 15:32

Tylko, że jemu podstawy tych gier nie leżą. A te są podobne czy to w grach From czy w klonach.

#48 Użytkownik jest niedostępny   Vulc 

  • Nie.
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 22762
  • Dołączył: Pt, 03 Lis 06

Napisany 14 Czerwiec 2018 - 15:32

Zobacz postZas, o 14 Czerwiec 2018 - 14:51, napisał(a):

Eee.. no to chyba jednak nie dla mnie te wszystkie soulsy. Mocno odpychająca filozofia i mechanika.

Jeśli nie poszukujesz wymagających, ale dzięki temu satysfakcjonujących produkcji, to faktycznie nie ten adres. ;) Aczkolwiek jak wyżej, Surge nie jest zbyt dobrym przykładem w tym wypadku, to wybitny średniak. Może Cię w nim odpychać więcej niż w Soulsach.

Ten post był edytowany przez Vulc dnia: 14 Czerwiec 2018 - 15:33


#49 Użytkownik jest niedostępny   Zas 

  • Xyź
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 7516
  • Dołączył: Pt, 25 Lip 08

Napisany 14 Czerwiec 2018 - 21:14

No ale nie odpycha mnie nawet tak bardzo sam poziom trudności jako taki tylko, że tak to ujmę, struktura i przebieg rozgrywki. Albo jeszcze inaczej - odrzuca mnie chyba najbardziej to, jak mocno i na jak wielu wielu płaszczyznach gra każe za śmierć. Ciągłe kręcenie się w tym samym miejscu po każdym zgonie aż po x godzinach nie dojdziesz gdzieś dalej mocno wkurza, jak już odkryjesz skróty, poznasz, co jest na mapce itp. I podejrzewam/jak rozumie, że to wspólne dla souls-like gier. Te zupełny reset poziomu i unikanie przeciwników jak w jakimś pac-manie też :E tzn domyślam sie, że z czasem pewnie można dopakować jakieś leczenie itp. bzdety w każdej z tych produkcji (prawda?) ale jednak nie zaryzykuję kupna ani The Surge, ani Nioh, ani DS3... Zwłaszcza, że przeciwnicy też mają swoje poziomy, także nigdy nie będzie nam łatwo w walkach, albo będzie po dłuuugim grindowaniu.

Ten post był edytowany przez Zas dnia: 14 Czerwiec 2018 - 21:17


#50 Użytkownik jest niedostępny   Vulc 

  • Nie.
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 22762
  • Dołączył: Pt, 03 Lis 06

Napisany 14 Czerwiec 2018 - 23:08

Zobacz postZas, o 14 Czerwiec 2018 - 22:14, napisał(a):

No ale nie odpycha mnie nawet tak bardzo sam poziom trudności jako taki tylko, że tak to ujmę, struktura i przebieg rozgrywki. Albo jeszcze inaczej - odrzuca mnie chyba najbardziej to, jak mocno i na jak wielu wielu płaszczyznach gra każe za śmierć.

Z tym mocnym karaniem bym nie przesadzał. Gra wymaga głównie cierpliwości i ostrożności, tutaj się nie macha mieczem na oślep jak cepem. Śmierć w Soulsach nie jest nawet permanentna, bo masz jedną szansę na odzyskanie utraconych dusz. Nic więcej nie tracisz, pomijając może odrobinę czasu na dotarcie do miejsca zgonu.

Zobacz postZas, o 14 Czerwiec 2018 - 22:14, napisał(a):

Ciągłe kręcenie się w tym samym miejscu po każdym zgonie aż po x godzinach nie dojdziesz gdzieś dalej mocno wkurza, jak już odkryjesz skróty, poznasz, co jest na mapce itp. I podejrzewam/jak rozumie, że to wspólne dla souls-like gier.

To ile czasu zajmie Ci przeskakiwanie od checkpointa do checkpointa, jest wyłącznie kwestią skilla i wspomnianej cierpliwości. ;) Gry From nie są tak trudne, jak wiele osób uważa. Oferują wyższy poziom wyzwania niż produkcje AAA głównego nurtu, stąd początkowo mogą się wydawać wymagające.

Zobacz postZas, o 14 Czerwiec 2018 - 22:14, napisał(a):

tzn domyślam sie, że z czasem pewnie można dopakować jakieś leczenie itp. bzdety w każdej z tych produkcji (prawda?)

W Soulsach masz leczenie w postaci Estusów. Możesz zwiększać ich ilość. Z czasem po prostu poznajesz moveset przeciwników i zaczynasz się śmiać tego, że miałeś na początku jakiekolwiek obawy. Surge ma trochę inną mechanikę niż Dark Souls, w tych ostatnich po odrobinie grindu i ogrania, wycierasz przeciwnikami podłogę.

#51 Użytkownik jest niedostępny   Przemcio666 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1031
  • Dołączył: So, 04 Gru 10

Napisany 15 Czerwiec 2018 - 00:04

Soulsy prawie w ogóle nie "karzą" w porównaniu do wielu starych gier, nie da się chyba w żaden sposób doprowadzić do sytuacji, gdzie przejście dalej jest niemożliwe, lub prawie niemożliwe (nie wiem jak w jedynce, w tę jeszcze nie grałem), w zasadzie to poza czasem - tracisz wyłącznie grindowalne dusze, które i tak masz szansę odzyskać w przypadku śmierci. Grindować totalnie nie trzeba, skille zdobywasz wraz z naturalnym progresem, jednak bardziej od nich i tak liczy się Twoja cierpliwość, umiejętność zapamiętywania no i umiejętności walki oczywiście, które nie mają wygórowanego poziomu trudności i pewnie byle slasher w stylu Devil May Cry jest z 10 razy cięższy, ale nie gram w takie gry za bardzo, więc to tylko moje domysły. Soulsy nie są trudne, są wymagające, cała ta otoczka wokół śmierci w Soulsach jest mocno na wyrost, bo w zasadzie nie tracisz nic, śmierć to takie "git gud casul, następnym razem tak się nie rzucaj, masz - nowy zestaw Estusów - tym razem nie spierdziel, glhf". Dwójka ma parę dziwnych mechanik, ale wgłębiać się w to nie będę, Bloodborne znowu nie regeneruje itemków do leczenia się - musisz je sobie kupić, albo znaleźć/wydropić.

Pozostaje zadać sobie pytanie - czy zapamiętywanie movesetów, rozlokowania przeciwników, powolna i ostrożna eksploracja daje Ci satysfakcję i fun? Czy po śmierci masz myśli "meh, znowu muszę biec przez tę samą lokację", czy raczej "kurde, tym razem się postaram, podejdę do tego inaczej, wykorzystam słabe punkty i pokonam tych przeciwników!"? Nie grałem w te całe Surge, ale mimo wszystko radziłbym spróbować w Soulsach - te gry są na tyle dobrze zaprojektowane, że to wszystko sprawia ogromną frajdę, nawet takiemu graczowi jak ja, który ceni sobie w grach fabułę i nie lubi stać w miejscu - w Soulsach całe to lore mam gdzieś (ok, akurat z Bloodborne'a było świetne, ale ogólnie preferuję BB ponad DS), gram wyłącznie dla niesamowicie angażującej rozgrywki i wyzwania. Jeśli Ciebie takie coś nie jara, to cóż, nic nie poradzisz, po prostu sobie odpuść, Soulsy przecież nie muszą się każdemu podobać : P

Ten post był edytowany przez Przemcio666 dnia: 15 Czerwiec 2018 - 00:06


#52 Użytkownik jest niedostępny   crush 

  • Sony Defense Force
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 18016
  • Dołączył: Pn, 23 Sty 06

Napisany 15 Czerwiec 2018 - 00:30

DMC nie jest trudniejszym tytułem.

#53 Użytkownik jest niedostępny   Pulpit 

  • ಠ╭╮ಠ
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 26266
  • Dołączył: Pt, 11 Lis 05

Napisany 15 Czerwiec 2018 - 08:09

Zobacz postPrzemcio666, o 15 Czerwiec 2018 - 01:04, napisał(a):

Soulsy prawie w ogóle nie "karzą" w porównaniu do wielu starych gier

Stare gry są trudne, bo są źle zaprojektowane, gra nie jest fajniejsza, bo jest nieuczciwa wobec gracza i robi ci "z dupy" momenty. Soulsy są wymagające, są uczciwie trudne, zasady gry są jasne i jeżeli gracz je rozumie to gra jest łatwa. Stare gry są trudne "because fuck you that's why", to nie jest fajne, nigdy nie było i nigdy nie będzie. Dobrym przykładem jest walka z przeciwnikami w bodajże Uncharted 3, całą grę uczą cię, że chowasz się za osłoną i jak strzelisz w przeciwnika to dostaje obrażenia, a jak strzelisz mu w głowę to ginie od jednego strzału. Jasna i zrozumiała dla wszytkich zasada. Nagle pojawia się "boss", który nie dość, że nie ginie od strzału w głowę to nie dostaje obrażeń od normalnych postrzałów - stary dobry juggernaut w niezniszczalnym pancerzu z chyba adamantium czy innego chińskiego mithrillu. Nie jest problemem to, że musisz użyć konkretnych mechanik aby go pokonać, problemem jest to, że cała gra uczy cię, że dana broń zadaje takie i takie obrażenia, a nagle zasady są kompletnie zmienione na potrzeby dosłownie jednego bossfightu, bo juggernaut już później się nie pojawia.


Ten post był edytowany przez Pulpit dnia: 15 Czerwiec 2018 - 08:09


#54 Użytkownik jest niedostępny   lukadd 

  • there is a near zero risk
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 13772
  • Dołączył: Wt, 24 Kwi 12

Napisany 15 Czerwiec 2018 - 12:22

@Zas

Ja miałem też podobnie, nie pasowało mi wiele w tych grach, ale ostatnio stwierdziłem, że dam szansę na poważnie BloodBorne i powiem ci, że czym dalej w las to gra się bardzo przyjemnie. Gra jest wymagająca, ale nie jakaś mega trudna. Przechodzenie świata bez mapy i punków docelowych to duży plus. Mapę po czasie masz w głowie, grając w grę zaczynasz zwracać uwagę na świat i zapamiętywać położenie różnych miejsc/obiektów, a nie jak w innych grach włączasz mapkę, zaznaczasz punkt, jedziesz lub robisz fast travel. Tutaj wyobraźnia fajnie pracuje.

Jak przejdę BB to spróbuję DS3 zobaczymy czy też będzie się fajnie grało.

#55 Użytkownik jest niedostępny   Przemcio666 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1031
  • Dołączył: So, 04 Gru 10

Napisany 15 Czerwiec 2018 - 17:06

Zobacz postPulpit, o 15 Czerwiec 2018 - 08:09, napisał(a):

Stare gry są trudne, bo są źle zaprojektowane, gra nie jest fajniejsza, bo jest nieuczciwa wobec gracza i robi ci "z dupy" momenty. Soulsy są wymagające, są uczciwie trudne, zasady gry są jasne i jeżeli gracz je rozumie to gra jest łatwa. Stare gry są trudne "because fuck you that's why", to nie jest fajne, nigdy nie było i nigdy nie będzie. Dobrym przykładem jest walka z przeciwnikami w bodajże Uncharted 3, całą grę uczą cię, że chowasz się za osłoną i jak strzelisz w przeciwnika to dostaje obrażenia, a jak strzelisz mu w głowę to ginie od jednego strzału. Jasna i zrozumiała dla wszytkich zasada. Nagle pojawia się "boss", który nie dość, że nie ginie od strzału w głowę to nie dostaje obrażeń od normalnych postrzałów - stary dobry juggernaut w niezniszczalnym pancerzu z chyba adamantium czy innego chińskiego mithrillu. Nie jest problemem to, że musisz użyć konkretnych mechanik aby go pokonać, problemem jest to, że cała gra uczy cię, że dana broń zadaje takie i takie obrażenia, a nagle zasady są kompletnie zmienione na potrzeby dosłownie jednego bossfightu, bo juggernaut już później się nie pojawia.


Ja o tym wiem, nie musisz mi tłumaczyć : D Poza tym raczej miałem na myśli gry z lat '90, Uncharted 3 to dla mnie jeszcze "nowa gra" i z poziomem trudności ma tyle wspólnego, ile Minecraft z RTS'em : D W takim Resident Evil nieuważny gracz może doprowadzić do sytuacji, gdzie nie jest w stanie pokonać np. końcowego bossa, bo nie ma amunicji, podobnie System Shock 2 i pewnie wiele innych przykładów mógłbym wymienić. Soulsów nie uznałbym za trudne, nie wymagają karkołomnych ruchów, szybkiej reakcji, używania miliona mechanik, wymagają głównie cierpliwości, ostrożności i odpowiednio dopasowanej pod siebie gry (broń/skille/armor), już bardziej Bloodborne bym podciągnął pod trudną grę, bo tam masz w sumie jeden styl walki (Arcane i broń dystansowa to co najwyżej dodatek), a bossowie nie mają sobie równych w całej serii Soulsborne'ów IMO. Dla mnie trudno jest wtedy, kiedy musisz się martwić czy dasz radę przejść grę do końca, albo gra wymaga od Ciebie niesamowitej precyzji i jeden błąd kończy się porażką (pozdrawiam Forbidden Siren z PS2 : F). Żaden Soulsborne mi takiego poczucia nie dał, ale wiadomo - tutaj są bardzo różne opinie i każdy odczuwa to inaczej, dla innych właśnie ta cierpliwość może definiować poziom trudności, a oszczędzanie zasobów czy precyzja to dla nich pikuś.

Ten post był edytowany przez Przemcio666 dnia: 15 Czerwiec 2018 - 17:12


#56 Użytkownik jest niedostępny   caleb59 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1141
  • Dołączył: Pt, 11 Lip 14

Napisany 17 Czerwiec 2018 - 09:07



#57 Użytkownik jest niedostępny   Isharoth 

  • Puhuhu
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 2710
  • Dołączył: Pn, 27 Cze 16

Napisany 17 Czerwiec 2018 - 21:41

Dyskusja poszła chyba za daleko w stronę Soulsów. Sekiro jedyne co ma wspólnego z Soulsami to twórców - przynajmniej tyle póki co wiadomo. Dodaj obrazek

Też obejrzałem ten filmik Vaatiego, chociaż już sam Miyazaki mówił w wywiadach, że chcą teraz spróbować czegoś nowego. No i spróbowali. Mam nadzieję, że znajdą jakiś sposób, żeby zwiększyć replayability, bo usunięcie elementów rozwoju to duże ryzyko. Jednak to jest FromSoftware, oni zawsze znajdą jakiś pomysł, żeby uczynić rozgrywkę ciekawą.

#58 Użytkownik jest niedostępny   caleb59 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1141
  • Dołączył: Pt, 11 Lip 14

Napisany 22 Sierpień 2018 - 16:22



#59 Użytkownik jest niedostępny   Kazubin 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 11504
  • Dołączył: So, 06 Sty 07

Napisany 22 Sierpień 2018 - 16:25

Połączenie tenchu z soulsami, jak słodko :E

#60 Użytkownik jest niedostępny   Pulpit 

  • ಠ╭╮ಠ
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 26266
  • Dołączył: Pt, 11 Lis 05

Napisany 22 Sierpień 2018 - 16:38

Ma ktoś wehikuł czasu? Bo 7 miesięcy do premiery to ja jajko zniosę :glodny:

  • (19 Stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Ostania »
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

1 Użytkowników czyta ten temat
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych