Skocz do zawartości

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

faran22

wyznaczenie granicy w terenie między działkami

Rekomendowane odpowiedzi

Dom z ogrodzeniem stoi w granicy od 60 lat. W tym czasie ogrodzenie było remontowane. Jakieś pięć lat temu chodzili panowie po wsi i na posesjach mierzyli położenie budynków. Prawdopodobnie byli to panowie geodeci, niestety zbytnio się tym nie interesowałem.

Powstały nowe mapki z położeniem domu i ogrodzenia. Z tego co widać na mapce to dom oraz ogrodzenie znajduje się na działce sąsiada. Sąsiad teraz każe przestawiać ogrodzenie które było tam od około 60 lat.

Około dwóch dni temu przyszło pismo od geodety z powiadomieniem, że za kilka dni odbędzie się wyznaczenie granic pomiędzy działkami, których dotyczy spór.

Jaka będzie dokładność pomiaru granic przez geodetę ?. Prawdopodobnie sporem będzie pasek o szerokości kilkudziesięciu centymetrów.

Według których planów geodeta będzie wyznaczał granicę ?. Czy będą to plany aktualne te z przed kilku lat, czy może będą to plany z czasów wcześniejszych czyli z czasów budowy domu i powstania ogrodzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prawdopodobnie sporem będzie pasek o szerokości kilkudziesięciu centymetrów.

 

pewnie zmierzy z dokładnością do 1-2cm, wiec jak wjechałeś w działkę sąsiada o "kilkadziesiąt" to raczej zauważy :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do kilku centymetrów maksymalnie. Kilkadziesiąt centymetrów to dość spora rożnica. Sama bym sie pewnie o to nie kłociła, ale ludzie są rózni i sąsiad moze mieć prawo do wyegzekwowania przesunięcia ogrodzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do kilku centymetrów maksymalnie. Kilkadziesiąt centymetrów to dość spora rożnica. Sama bym sie pewnie o to nie kłociła, ale ludzie są rózni i sąsiad moze mieć prawo do wyegzekwowania przesunięcia ogrodzenia.

Jeśli działka ma hektar 100x100m to nawet 10cm na stu metrach daje 10m2, podatek od tego może być od 50gr nawet do powyżej 3-4zł w zależności co tam sąsiad kombinuje czy na działalność gospodarczą lub plan zagospodarowania przestrzennego przewidującego przeznaczenie pod zabudowę mieszkaniową. Po co płacić 40zł rocznie za kogoś :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale jak placił wiekszy podatek przez ponad 25 lat to chyba działka nalezy do niego przez zasiedzenie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale jak placił wiekszy podatek przez ponad 25 lat to chyba działka nalezy do niego przez zasiedzenie

wcale niekoniecznie, to się skończy w sądzie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poszukaj kamienie graniczne które muszą być na granicy posesji i sam oceń jak to wygląda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wcale niekoniecznie, to się skończy w sądzie...

Kargul oddawoj miedze :P

Ale jeżeli ktoś płacił, to niech oddaje za te 60 lat i bier pan :thumbup:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wcale niekoniecznie, to się skończy w sądzie...

 

znam osobe co placila podatek za wieksza dzialke niz miala w dodatku okazalo sie ze granice działki obejmują tez droge ktora prowadzi do kilku posesji

 

w ramach rekompensaty dostała wieksza działke w innej lokalizacji (bylo to bardzo dawno temu) i wtedy to był smiech bo dzialka malo warta ale w tej chwili są zabudowania i wartosc działki poszla skoczyla lekko 60x jak nie wiecej

 

 

swoją drogą o pare cm sie kłocic - szkodaby mi było czasu na takie pierdoły

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siostra dziadka miała taki spór z sąsiadami o jakieś kilkadziesiąt cm, tylko, że dom wybudował pradziadek w 1906, a sama działka jest chyba z uwłaszczenia po dekrecie Aleksandra II, bo jakieś papiery są jeszcze cyrylicą. Wtedy tak dokładnie nie mierzono, a sama działka jest, jak to zwykle po parcelacji, długą kichą, w dodatku węższą z jednej strony. Wiem tylko, że w ciągu ostatnich 100 lat było to kilka razy mierzone i różnie wychodziło, w zależności z której mapy korzystali i od której strony zaczynali mierzyć. A może i kto tam kiedyś gdzieś posmarował, w końcu wiadomo jak bywało. Ostatecznie nie wiem jak to wyprostowano i czy w ogóle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...