Forum PCLab.pl: Sens życia, kobiety i takie tam. - Forum PCLab.pl

Skocz do zawartości


Otwarty

Ikona Najnowsze pliki

  • (8 Stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • Ostania »
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

Sens życia, kobiety i takie tam. Oceń temat: -----

#1 Użytkownik jest niedostępny   mud pie 

  • Dyskutant
  • PipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 17
  • Dołączył: Pn, 09 Maj 11

Napisany 02 Luty 2019 - 02:07

Witam. Chciałbym podzielić się z wami moimi spostrzeżeniami, może to forum nie jest to odpowiednie miejsce, ale kojarzę je z tego, że kiedyś skupiało ludzi którzy potrafili normalnie rozmawiać.

Chciałbym być mniej mądrym człowiekiem... w sensie żeby wszystkiego tak nie rozumieć, wtedy człowiekowi byłoby lżej. A tak jest się przytłoczonym oraz z tą wiedzą można wysnuć to co nas czeka w przyszłości.

Zazdroszczę ludziom którzy wierzą w przeznaczenie. Jak oni mają łatwo... tak miało być, będzie lepiej w przyszłości jeszcze będę szczęśliwy/szczęśliwa... no taak.. pierdol pierdol ja posłucham, najpierw się ma 20, potem 30, 40, 60 lat, jeszcze będę szczęśliwy/szczęśliwa, będzie dobrze.

Wszystko wtedy można zrzucić na los itp, że wszystko jest gdzieś pisane, jest jakiś plan i sobie tak żyją lekko. Bez tego ciężaru że tylko i wyłącznie ty odpowiadasz za swoje życie, świat jest okurtny, bezwzględny, bez nadziei, i możesz liczyć tylko na siebie, a nie mogąc przeskoczyć pewnych rzeczy np czas oraz tego jak ludzkie życie jest żenująco krótkie, to jest to po prostu straszny ciężar który trzeba ze sobą nosić, bo nawet jak będziesz dawał z siebie 110% to i tak pewnym rzeczy nie przeskoczysz. a to że mamy świadomość to po prostu wynik randomowych wypadkowych. Gdzie np ludziki sobie żarły różne rzeczy jak grzyby, czy palili coś, gotowali i nagle cyk to ich otworzyło duchowo, bo akurat dana roślina spowodowała takie a nie inne zmiany w postrzeganiu otaczającego świata. Reszta to reakcja łańcuchowa. Daleko też szukać nie trzeba. Kiedyś ludzie wierzyli że każdego dnia dwaj bogowie toczą ze sobą bój, o ile mnie pamięć nie myli Seth bóg nocy i Ra bóg słońca, gdzie raz wygrywał jeden raz drugi i dlatego mieliśmy dzień i noc. Teraz wiemy dlaczego jest dzień dlaczego noc, rozumiemy to, czy jest w tym jakaś magia, wyższa siła ? XD można rzec, Panie i Panowie... IKS DE.

Ostatecznie dojdzie się do tego punktu ze wszechświat to tylko symulacja i jakiś program w jakieś większej układance gdzie jesteśmy nic nie znaczącym niczym. Tak samo jak ryba w akwarium nie ma możliwości pojąć tego co jest poza akwarium. I spójrzcie na ogrom wszystkiego co jest poza akwarium w kontekście takiej rybki... Wyobraźcie to sobie.. Przecież to jest.. (sarkatystyczny śmiech) Tak samo jest jeżeli chodzi o nas i wszechświat. Wielkości w jedną i drugą stronę są nieskończone. Czym jest ziarenko piasku w porównaniu do chociażby słońca ? tak samo wszechświat, czy multiwszechświat może być takim ziarenkiem piasku. I tak dalej i tak dalej.
Hajer pałer maj as.. taki sam hajer pałer jak my sterując ludzkiem w jakiejś grze. Równie dobrze jakiś "gnój" wielkości miliona wszechświatów gra w gre w której jesteśmy my i ma wyjebane, tak jak ty masz wyjebane jak rozjedziesz 10 przechodniów w gta.

W mojej ocenie jedyne co nadaje sen życiu to miłość taka głęboka szczera bez granic i rozwijanie tego i sprawdzanie jej granic. gdzie tak jakby łączysz się duchowo z drugą osobą masz z nią więzi emocjonalnie, gdzie tak jakby stajecie się jednym bytem. Nie mówię tu o zauroczeniu. A nasze żenująco krótkie życie nawet w kontekście naszej planety (czym jest ~~75lat w kontekście ~8 000 000 000 lat gdzie już od 25 lat zaczynasz degradować bo twoje ciało jest tak beznadziejnie zbudowane, że to w ogóle ktoś PAŁĘ powinien dostać za to) najlepiej można wykorzystać właśnie kochając się, a świat który nas otacza wykorzystywać do tego aby móc cieszyć się sobą, wtedy życie jest piękne i ma sens.
A jak okazuje że nawet tego nie możesz mieć, nawet tej z pozoru głupiej miłości, i inni ludzie a dokładniej kobiety nie są godne do tego aby nazywać siebie człowiekiem, gdzie wszystkie kobiety które poznałem w swoim życiu są.
- niewdzięczne
- bezwzględne
- naturalne egoistki bez empatii
- niezdolne do rozumienia i kultywowania takich odruchów wyższych jak wspaniałomyślność
- miłość tylko w ujęciu zwierzęcym lub instynktownym
- skoncentrowane tylko na sobie i swoim interesie
- powierzchowne
- niestabilne
- niesłowne
- nie są w stanie zrozumieć aspektów moralności, więc są amoralne a ich zachowania są warunkowane z zewnątrz przez różne formy kontroli
- roszczeniowe, potrzebujące
- wymagające od innych, nigdy od siebie
- interesowne
- brak wyobraźni, inteligencji i empatii powoduje, że nie widzą dalej niż czubek własnego nosa
- nieodpowiedzialne
- niezdolne do przewidywania konsekwencji swoich zachowań
- zależne lub wściekłe
- manipulantki
- płytkie jak kałuża wielbłądzich szczyn na pustyni

Pewnie potrafią takie nie być i udawać, gdy są zauroczone, ale mija to tak szybko jak biegunka po kiepskim obiedzie.
Oraz to, że podchodzenie do kobiety jak do człowieka w związku sprawi tylko to że będziecie bardzo cierpieć i czuć się nikim.. To jaki tak na prawdę jest sen życia ?
Czy to źle jestem człowiekiem którzy w coś wierzy, w drugą osobę w miłość ? a okazuje się że kobiety nie są do tego zdolne ? Obecnie tej wiary już nie mam, w nic. A swoje życie traktuje jako sztuczne go podtrzymywanie dla samego faktu życia.

Ten post był edytowany przez mud pie dnia: 02 Luty 2019 - 02:42


#2 Użytkownik jest niedostępny   skolopendra 

  • Dyskutant
  • PipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 51
  • Dołączył: Cz, 08 Sty 15

Napisany 02 Luty 2019 - 02:54

Podświadomie przyciągasz do siebie takie kobiety.Ktoś by powiedział że to kwestia karmy...

#3 Użytkownik jest niedostępny   Killer85 

  • Piwna rewolucja 2014
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 11106
  • Dołączył: Wt, 25 Sie 09

Napisany 02 Luty 2019 - 07:57

@ mud pie ..dobry tekst :thumbup:

#4 Użytkownik jest niedostępny   marcin_21 

  • Polska- Chiny Disneylandu
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1926
  • Dołączył: Pt, 30 Cze 06

Napisany 02 Luty 2019 - 08:24

widzę ferie w pełni...

na początku nawet dało się to czytać, ale jak nagle przeszedłeś od wszechświata do niewdzięcznych kobiet... :wymiotuje:

#5 Użytkownik jest niedostępny   HoZar 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 15801
  • Dołączył: Wt, 01 Lut 05

Napisany 02 Luty 2019 - 09:55

o kryndor założył kolejne konto Dodaj obrazek

#6 Użytkownik jest niedostępny   jagular 

  • Złote, a skromne
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 34290
  • Dołączył: Nd, 19 Lis 06

Napisany 02 Luty 2019 - 09:55

Przeznaczenie w opowieściach ludzi: to taka bajka. Jak będziesz wierzyć w przeznaczenie, to równie dobrze możesz wierzyć w różowe jednorożce rozdające złote sztabki. Wiara w przeznaczenie to naiwne, bierne czekanie na coś, co ruszy twój tyłek, bo sam tego nie chcesz zrobić.

Świat jest okrutny i bezwzględny, ale bez przesady. Gdyby tak było, ludzkość nie byłaby w stanie się rozwinąć. Każdy błąd powodowałby koniec i już dawno byśmy wyginęli.

Kobiety: zołz jest tak samo dużo, jak facetów-chamskich kretynów. Nie marudź.

Sens życia: na pewno nie polega na marudzeniu na kobiety.
Najwidoczniej jesteś zbyt naiwny i zapatrzony w siebie, żeby do tego dojrzeć. Szukaj swojego (tego sensu), ale nie obwiniaj połowy populacji za to, że ci nie wychodzi.

#7 Użytkownik jest niedostępny   nemar 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1401
  • Dołączył: Cz, 26 Maj 16

Napisany 02 Luty 2019 - 10:06

Kurde, jest tyle fajnych rzeczy w życiu. Sztuka, literatura, podziwianie cudów natury, nawet gry komputerowe. Masz jedno życie właśnie po to aby odkrywać świat, korzystaj. Wbrew pozorom potrafi być piękny, mimo że za miliardy lat wszystkie gwiazdy zgasną.

A co do dziewczyn to masz po prostu etap konfrontacji wyidealizowanych marzeń z rzeczywistością. Kobiety nie są tak złe jak podajesz ani tak dobre jak myślałeś. Są po prostu inne.

#8 Użytkownik jest niedostępny   Fonzie 

  • Be cool like the Fonz...
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 2358
  • Dołączył: Pn, 25 Sty 16

Napisany 02 Luty 2019 - 10:08

Na problemy z wszechświatem jest jedno proste rozwiązanie.
Musisz uświadomić sobie to że łyżka nie istnieje...

#9 Użytkownik jest niedostępny   toyak02 

  • StraightEdge
  • Ikona
  • Grupa: Moderatorzy
  • Postów: 18028
  • Dołączył: Pn, 02 Wrz 02

Napisany 02 Luty 2019 - 12:00

Zobacz postmud pie, o 02 Luty 2019 - 02:07, napisał(a):

(...)
A jak okazuje że nawet tego nie możesz mieć, nawet tej z pozoru głupiej miłości, i inni ludzie a dokładniej kobiety nie są godne do tego aby nazywać siebie człowiekiem, gdzie wszystkie kobiety które poznałem w swoim życiu są.
(...)

Wbrew psychologicznemu mitowi - przeciwieństwa nie przyciągają się. To taki "filmowy" banał. Rozumiem, że rozciągasz te "wszystkie poznane kobiety" także na swoją matkę? Czy coś pomyliłem? Dodaj obrazek

#10 Użytkownik jest niedostępny   Áltair 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 3822
  • Dołączył: Cz, 05 Maj 16

Napisany 02 Luty 2019 - 12:43

Zobacz postmud pie, o 02 Luty 2019 - 02:07, napisał(a):

kobiety nie są godne do tego aby nazywać siebie człowiekiem, gdzie wszystkie kobiety które poznałem w swoim życiu są.
- niewdzięczne
- bezwzględne
- naturalne egoistki bez empatii
- niezdolne do rozumienia i kultywowania takich odruchów wyższych jak wspaniałomyślność
- miłość tylko w ujęciu zwierzęcym lub instynktownym
- skoncentrowane tylko na sobie i swoim interesie
- powierzchowne
- niestabilne
- niesłowne
- nie są w stanie zrozumieć aspektów moralności, więc są amoralne a ich zachowania są warunkowane z zewnątrz przez różne formy kontroli
- roszczeniowe, potrzebujące
- wymagające od innych, nigdy od siebie
- interesowne
- brak wyobraźni, inteligencji i empatii powoduje, że nie widzą dalej niż czubek własnego nosa
- nieodpowiedzialne
- niezdolne do przewidywania konsekwencji swoich zachowań
- zależne lub wściekłe
- manipulantki
- płytkie jak kałuża wielbłądzich szczyn na pustyni



Właśnie wymieniłeś wszystkie cechy kobiet, jak i normalne cechy ludzkie. Pretensje składać możesz jedynie do Programisty.

Swoją drogą kobiety, które są przeciwieństwem tych cech uznawane są za błąd w matrixie i nikt ich nie lubi. Nikogo nie obchodzą uczciwe, skromne, dobre, wierne dziewczyny, obie płcie kopią je w :zadek: Takie mają w życiu najgorzej.

Zobacz posttoyak02, o 02 Luty 2019 - 12:00, napisał(a):

Wbrew psychologicznemu mitowi - przeciwieństwa nie przyciągają się.


Czy ja wiem. Wszystkie grzeczne dziewczynki lecą na bad boyów. No i niskie chcą mieć z zasady wysokich partnerów. Dużo cichych pantoflarzy chce być w związku z wredną, pyskatą kobietą.

Co do przeznaczenia to nic takiego nie ma. Są to ludzkie wymyślanki.

Ten post był edytowany przez Áltair dnia: 02 Luty 2019 - 12:49


#11 Użytkownik jest niedostępny   Killer85 

  • Piwna rewolucja 2014
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 11106
  • Dołączył: Wt, 25 Sie 09

Napisany 02 Luty 2019 - 12:52

Zobacz postÁltair, o 02 Luty 2019 - 12:43, napisał(a):





Czy ja wiem. Wszystkie grzeczne dziewczynki lecą na bad boyów. No i niskie chcą mieć z zasady wysokich partnerów. Dużo cichych pantoflarzy chce być w związku z wredną, pyskatą kobietą.


Bo łobuz kocha najmocniej :E

Taa... chce być ale do czasu :E

#12 Użytkownik jest niedostępny   Wpotrzebie2017 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 2012
  • Dołączył: Wt, 08 Sie 17

Napisany 02 Luty 2019 - 13:38

Zobacz postÁltair, o 02 Luty 2019 - 12:43, napisał(a):

Nikogo nie obchodzą uczciwe, skromne, dobre, wierne dziewczyny, obie płcie kopią je w :zadek: Takie mają w życiu najgorzej.


Brednia. Chyba, że ta uczciwość, skromność i dobroć to jedynie efekt uboczny braku urody/inteligencji + problemy psychiczne (albo kompleksy?) przez co i brak pewności siebie. To też akurat u obu płci jest widoczne, choć u nas bardziej bo nam się mniej wybacza "miękkie" zachowania, a kobiety tego typu bardzo często są uznawane za atrakcyjne, niewinne, delikatne, można im pomóc, uratować itd.

Ten post był edytowany przez Wpotrzebie2017 dnia: 02 Luty 2019 - 13:39


#13 Użytkownik jest niedostępny   Áltair 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 3822
  • Dołączył: Cz, 05 Maj 16

Napisany 02 Luty 2019 - 13:47

Brednia? Ta? Z życia wzięte. Znam takie singielki, kryształy w 100%, ale nikt ich nie chce i siedzą same po kawalerkach i u rodziców. Żadna nie jest brzydka i każda jest normalna (żadnych weganek, feministek, itd). Jedna z 76 rocznika prowadzi nawet akcje charytatywne dla dzieci i na sierocińce na dużą skalę, organizuje imprezy na kilkaset osób i jest sama. Albo główna liderka polskiej sceny Quake Champions. Bardzo ładna, graczka do tego, spokojna, normalna, i bez chłopaka (chyba że wadą jest, że ma 181 cm wzrostu). Dla odmiany ostatnio w tramwaju jechała wielbicielka dresów, sięgała facetowi poniżej pasa (dosłownie, jakieś 145 cm wzrostu), otyła, nieładna, włosy przetłuszczone, a on wyglądał przy niej jak model. Co chwilę się przytulali. Jechał z nimi dość niesforny synek. Wiem, że wygląd nie ma znaczenia (aha), ale jak wytłumaczyć taki związek?

Ten post był edytowany przez Áltair dnia: 02 Luty 2019 - 13:55


#14 Użytkownik jest niedostępny   Wpotrzebie2017 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 2012
  • Dołączył: Wt, 08 Sie 17

Napisany 02 Luty 2019 - 14:28

Zobacz postÁltair, o 02 Luty 2019 - 13:47, napisał(a):

Brednia? Ta? Z życia wzięte. Znam takie singielki, kryształy w 100%, ale nikt ich nie chce i siedzą same po kawalerkach i u rodziców. Żadna nie jest brzydka i każda jest normalna (żadnych weganek, feministek, itd). Jedna z 76 rocznika prowadzi nawet akcje charytatywne dla dzieci i na sierocińce na dużą skalę, organizuje imprezy na kilkaset osób i jest sama. Albo główna liderka polskiej sceny Quake Champions. Bardzo ładna, graczka do tego, spokojna, normalna, i bez chłopaka (chyba że wadą jest, że ma 181 cm wzrostu). Dla odmiany ostatnio w tramwaju jechała wielbicielka dresów, sięgała facetowi poniżej pasa (dosłownie, jakieś 145 cm wzrostu), otyła, nieładna, włosy przetłuszczone, a on wyglądał przy niej jak model. Co chwilę się przytulali. Jechał z nimi dość niesforny synek. Wiem, że wygląd nie ma znaczenia (aha), ale jak wytłumaczyć taki związek?


No dobra, masz dwa przykłady niby dobrych kobiet (a kto tam wie jakie są w rzeczywistości - trzeba zamieszkać z taką, by wiedzieć) i to przeciągasz na wszystkie? Piszesz że NIKT się takimi nie interesuje, a to jest własnie mój typ kobiety. Dobra, skromna, niewulgarna, opiekuńcza, z zasadami, ale musi być też inteligentna, a nie ameba co ja bym musiał wszystko robić, wiedzieć i do tego z jakimiś fochami do seksu.

No i wybacz, 76 rocznik to już dawno poza zainteresowaniem, bo to się tyczy atrakcyjności. Nie wiemy też jakie mają wymagania te niby "dobre". Jak kobieta chce sobie kogoś znaleźć to zawsze znajdzie - co nawet dałeś na przykładzie pani otyłej. Tak już bywa ,ze faceci są na tyle mało wymagający że biorą co jest chętne. Tyle, że te kobiety MUSZĄ SZUKAĆ, a nie tylko czekać.

A ta z quake'a jak wygląda? Wklej foto.

Inna sprawa, że większość KOBIET chce wyższego faceta, a u nas bywa z tym różnie, ale też raczej wolimy niższe.

Ten post był edytowany przez Wpotrzebie2017 dnia: 02 Luty 2019 - 14:37


#15 Użytkownik jest niedostępny   jagular 

  • Złote, a skromne
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 34290
  • Dołączył: Nd, 19 Lis 06

Napisany 02 Luty 2019 - 14:40

Zobacz postÁltair, o 02 Luty 2019 - 11:43, napisał(a):

Nikogo nie obchodzą uczciwe, skromne, dobre, wierne dziewczyny, obie płcie kopią je w :zadek: Takie mają w życiu najgorzej.

Niesamowite teorie życiowe by Áltair ® ©
Znowu.
Praktycznie wszystkich obchodzą uczciwe, skromne, dobre, wierne dziewczyny.
No chyba że wysnujesz teorię, że faceci kochają, jak mają kłamliwe, prowokacyjne, wredne, złośliwe i puszczalskie suki przy boku.

#16 Użytkownik jest niedostępny   mud pie 

  • Dyskutant
  • PipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 17
  • Dołączył: Pn, 09 Maj 11

Napisany 02 Luty 2019 - 17:00

Zobacz postskolopendra, o 02 Luty 2019 - 02:54, napisał(a):

Podświadomie przyciągasz do siebie takie kobiety.Ktoś by powiedział że to kwestia karmy...

Nie ma czegoś takiego jak przyciąganie do złych ludzi.. Jak np podejmujesz jakąś pracę i szef okaże się bucem to Twoja wina ? Tak samo jak kogoś poznajesz. Nie masz wpływu na to na kogo trafisz.


Zobacz postjagular, o 02 Luty 2019 - 09:55, napisał(a):


Najwidoczniej jesteś zbyt naiwny i zapatrzony w siebie, żeby do tego dojrzeć. Szukaj swojego (tego sensu), ale nie obwiniaj połowy populacji za to, że ci nie wychodzi.

Na szczęście naiwności nie zostało we mnie już nic po ostatnim związku. Nie uważam abym był zapatrzony w siebie. Wprost przeciwnie.


Zobacz posttoyak02, o 02 Luty 2019 - 12:00, napisał(a):

Wbrew psychologicznemu mitowi - przeciwieństwa nie przyciągają się. To taki "filmowy" banał. Rozumiem, że rozciągasz te "wszystkie poznane kobiety" także na swoją matkę? Czy coś pomyliłem? Dodaj obrazek

A widzisz i tak i nie. Jest coś takiego jak hipergamia. Kobieta która urodzi zmienia się psychicznie, jednak wiele z tych cech pozostaje.
Ogólnie im jesteś bardziej wartościowym facetem tym kobieta bardziej traci do ciebie szacunek i pożądanie. Bo facet musi być tajemnicą, wyzwaniem i kobieta nie może wiedzieć, że facet jest jej. Musi ona bać się stracić faceta.
Plus czasy w jakiś żyły nasze matki były zgoła inne niż obecne gdzie mamy kult kobiet i obecenie mogą one nawet więcej niż faceci.

Ten post był edytowany przez mud pie dnia: 02 Luty 2019 - 17:06


#17 Użytkownik jest niedostępny   Killer85 

  • Piwna rewolucja 2014
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 11106
  • Dołączył: Wt, 25 Sie 09

Napisany 02 Luty 2019 - 17:08

Zobacz postWpotrzebie2017, o 02 Luty 2019 - 14:28, napisał(a):

No dobra, masz dwa przykłady niby dobrych kobiet (a kto tam wie jakie są w rzeczywistości - trzeba zamieszkać z taką, by wiedzieć) i to przeciągasz na wszystkie? Piszesz że NIKT się takimi nie interesuje, a to jest własnie mój typ kobiety. Dobra, skromna, niewulgarna, opiekuńcza, z zasadami, ale musi być też inteligentna, a nie ameba co ja bym musiał wszystko robić, wiedzieć i do tego z jakimiś fochami do seksu.

No i wybacz, 76 rocznik to już dawno poza zainteresowaniem, bo to się tyczy atrakcyjności. Nie wiemy też jakie mają wymagania te niby "dobre". Jak kobieta chce sobie kogoś znaleźć to zawsze znajdzie - co nawet dałeś na przykładzie pani otyłej. Tak już bywa ,ze faceci są na tyle mało wymagający że biorą co jest chętne. Tyle, że te kobiety MUSZĄ SZUKAĆ, a nie tylko czekać.

A ta z quake'a jak wygląda? Wklej foto.

Inna sprawa, że większość KOBIET chce wyższego faceta, a u nas bywa z tym różnie, ale też raczej wolimy niższe.

Dobrze prawi :thumbup:

#18 Użytkownik jest niedostępny   jagular 

  • Złote, a skromne
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 34290
  • Dołączył: Nd, 19 Lis 06

Napisany 02 Luty 2019 - 17:18

Zobacz postmud pie, o 02 Luty 2019 - 16:00, napisał(a):

Na szczęście naiwności nie zostało we mnie już nic po ostatnim związku. Nie uważam abym był zapatrzony w siebie. Wprost przeciwnie.

Och, czyli kolejny porzucony, który generalizując przenosi swoje problemy na całą populację? :)

Zobacz postmud pie, o 02 Luty 2019 - 16:00, napisał(a):

A widzisz i tak i nie. Jest coś takiego jak hipergamia. Kobieta która urodzi zmienia się psychicznie, jednak wiele z tych cech pozostaje.
Ogólnie im jesteś bardziej wartościowym facetem tym kobieta bardziej traci do ciebie szacunek i pożądanie. Bo facet musi być tajemnicą, wyzwaniem i kobieta nie może wiedzieć, że facet jest jej. Musi ona bać się stracić faceta.
Plus czasy w jakiś żyły nasze matki były zgoła inne niż obecne gdzie mamy kult kobiet i obecenie mogą one nawet więcej niż faceci.

Buhahaha....
Im jesteś bardziej wartościowym facetem, tym więcej fajniejszych kobiet jest tobą zainteresowanych. To proste. Działa w drugą stronę również.

Nie mamy żadnych czasów kultu kobiet, przynajmniej w kontekście tworzonym przez życiowe niedojdy z internetów - z obydwu płci.
Można jednak powiedzieć, że mamy czasy zmian - w innym stylu: w ciągu kilku dekad kobiety z roli rozpłodowej tępej d**y awansują do roli partnera. Obecnie, około 90% dziewczynek (czyt. przyszłe dorosłe kobiety) chodzi do szkoły, edukuje się, rozwija intelektualnie. To wynik z całej planety. Te dziewuchy już nie dadzą się tak łatwo wodzić za nos, jak kiedyś. Będą mądrzejsze, niż ich matki, babki. Będą chciały więcej od życia.

#19 Użytkownik jest niedostępny   Putout 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1870
  • Dołączył: Pn, 30 Lis 15

Napisany 02 Luty 2019 - 17:19

mógłbym sięgnąć do książek i badań aby punktować merytorycznie te bzdury. ale widzę że nikt się tym nie przejmuje (chłopski rozum najlepszym kompasem :lol2: ) więc i ja nie będę.
"z życia wzięte" xDDDDDDDDD. chyba z dupy. dowody anegdotyczne zawsze są ułomne przez heurystykę dostępności. trudne słowo c'nie? dlatego nie próbuję tutaj niczego mocniej tłumaczyć. jeśli ktoś opiera się na doświadczeniu i uważa to za predyktor w ocenie rzeczywistości to dla niego nie ma zadnego ratunku.

Zobacz postÁltair, o 02 Luty 2019 - 12:43, napisał(a):

przeczne dziewczynki lecą na bad boyów. No i niskie chcą mieć z zasady wysokich partnerów. Dużo cichych pantoflarzy chce być w związku z wredną, pyskatą kobietą.



bzdura. szukamy ludzi podobnych do siebie. zawsze. jeśli chodzi o wzrost to liczy się nie wartość bezwzględna a proporcje. mężczyzna powinien być wyższy o 12-15% od kobiety. odchyły od tej normy powodują statystyczny spadek zainteresowania. żadne "dowody" z Tindera tego nie zmienią. kontrast jest czymś niepożądanym.
ludzie biorą przejaskrawione przykłady jako wzorce i na podstawie tego wyciągają gówniane wnioski. dodatkowo mity podtrzymywane są przez popkulturę. naoglądają się telewizji, nasłuchają radia i potem myślą że tak wygląda świat.

Zobacz postmud pie, o 02 Luty 2019 - 17:00, napisał(a):

Ogólnie im jesteś bardziej wartościowym facetem tym kobieta bardziej traci do ciebie szacunek i pożądanie. Bo facet musi być tajemnicą, wyzwaniem i kobieta nie może wiedzieć, że facet jest jej. Musi ona bać się stracić faceta.


:lol2: proponuję jeszcze raz na jakiś czas wytrzaskać babę po mordzie aby wiedziała kto jest głową rodziny.

Ten post był edytowany przez Putout dnia: 02 Luty 2019 - 17:20


#20 Użytkownik jest niedostępny   Spokxik 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 2599
  • Dołączył: Pt, 05 Cze 09

Napisany 02 Luty 2019 - 17:27

Nikt nie pisał jeszcze, więc napisze...
Kiedyś kurde to było :D

  • (8 Stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • Ostania »
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

1 Użytkowników czyta ten temat
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych