Forum PCLab.pl: Freezujący komputer - problem z dyskiem? - Forum PCLab.pl

Skocz do zawartości

Otwarty

Ikona Ostatnio dodane tematy

Ikona Najnowsze pliki

Strona 1 z 1
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

Freezujący komputer - problem z dyskiem? Oceń temat: -----

#1 Użytkownik jest niedostępny   WiNEX_ 

  • Dyskutant
  • PipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 50
  • Dołączył: Wt, 09 Sty 18

Napisany 02 Lipiec 2019 - 16:56

Witam,
od kilku miesięcy borykam się z problemem, którego nie mogę rozwiązać oraz nie mogę uzyskać w jego kwestii pomocy.

Generalnie komputer ma manię do nagłego zacinania się (kompletny freeze systemu - nie reaguje na nic, sporadycznie nawet przyciski reset/power nie reagują), co najczęściej towarzyszy podczas jakiegoś obciążenia dysku, np. aktualizując grę na Steam. W komputerze aktualnie mam trzy dyski:
#1 Transcend SSD370 128GB (system)
#2 WD Blue 1TB
#3 Seagate 1TB ST1000DM003
Do niedawna problem freezowania się komputera podczas aktualizacji jakiejś gry występował tylko w przypadku gier zainstalowanych na C: (dysk #1), jednak teraz sporadycznie występuje nawet podczas aktualizacji gier z pozostałych dyskach.
Problem występuje też często, jeśli podepnę dodatkowy dysk (pod SATA) i zacznę kopiować z niego/na niego duże ilości plików.

Gdy komputer zawiesi się i zrestartuję go, płyta główna dostaje bzika - najpierw znacznie dłużej pozostaje na ekranie z logo (zgaduję, że wykonuje sie wtedy procedura POST), później wywala komunikat, że nie znalazła żadnego urządzenia z systemem.
Tak samo dzieje się, jeśli od razu wszedłbym do BIOSu - tam również widzi zazwyczaj tylko HDD (oba lub jeden z nich), a systemowego SSD nie widzi w ogóle.
Zaczyna go widzieć dopiero po jeszcze 2-3 restartach, sporadycznie po wyjęciu i włożeniu z powrotem przewodu SATA z tego dysku.

Kilka dni temu zdarzyło się coś nowego - w pewnym momencie komputer zawiesił się, jednak próba jego ponownego uruchomienia kończyła się na tym, że komputer uruchamiał się na dosłownie 1 sekundę, wyłączał się, znów się włączał i tak w kółko. Wyjmowałem wszystko po kolei by sprawdzić, co generuje ten błąd - odłączyłem dyski, sprawdziłem czy przewody zasilające nie są poluzowane, i dopiero po wyjęciu obu kości RAM komputer ruszył. O dziwo, po włożeniu RAMów z powrotem komputer znów ruszył normalnie. Po podłączeniu dysków oczywiście klasyka - nie znaleziono bootowalnego systemu.
Po pozostawieniu samego SSD podłączonego system w ogóle nie chciał się uruchomić, tzn. stanęło na momencie ładowania systemu - logo Windows z kręcącym się pod spodem okręgiem. Potrafiło to trwać nawet kilkanaście minut. Finalnie pomogło dopiero uruchomienie systemu w trybie awaryjnym.

S.M.A.R.T. dysków nie pokazuje żadnych błędów - jedyne co, to przy SSD zaznaczona była możliwa awaria interfejsu SATA lub przewodu. Wymieniałem dwa razy przewód SATA, zmieniałem port i teraz już nie pokazuje żadnego błędu.

Co może powodować ten problem? Jak mógłbym go rozwiązać?
Dziękuję z góry za pomoc i cierpliwość przy czytaniu trochę za długiego watku.

Specyfikacja:
Intel Core i5-6500
Plyta: Gigabyte B250-HD3P
GPU: GTX 1060
Pamiec: Kingston HyperX Fury 2x 4GB 2133MHz
Dyski:
#1 Transcend SSD370 128GB (system)
#2 WD Blue 1TB
#3 Seagate 1TB ST1000DM003
Zasilacz: SilentiumPC Vero M2
Windows 10 Pro.

Strona 1 z 1
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

1 Użytkowników czyta ten temat
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych