Forum PCLab.pl: Zakup mieszkania od dewelopera - Forum PCLab.pl

Skocz do zawartości

Otwarty

Ikona Najnowsze pliki

  • (9 Stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Ostania »
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

Zakup mieszkania od dewelopera Oceń temat: -----

#41 Użytkownik jest niedostępny   Zigu17 

  • Gardzonka w ludzkość
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 15793
  • Dołączył: Wt, 18 Kwi 06

Napisany 12 Sierpień 2019 - 09:02

Osobiście kupiłem od deva 70m ( rodzinka 2+1 ) i gdybym miał cofnąć czas to brałbym 80-90m tym bardziej że kupowałem jeszcze dwa lata temu stan developerski za 4.5tys za metr ( teraz te same bloki chodzą po 7k/m )

Ten post był edytowany przez Zigu17 dnia: 12 Sierpień 2019 - 09:03


#42 Użytkownik jest niedostępny   marcin_21 

  • Polska- Chiny Disneylandu
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 2024
  • Dołączył: Pt, 30 Cze 06

Napisany 12 Sierpień 2019 - 09:09

Ja wychodzę z założenia, że każdy dorosły i każdy dzieciak powinien mieć swój pokój + powinien być 1 wspólny pokój w postaci salonu. Oczywiście jeżeli budżet pozwala, dla mnie to optymalny układ.

#43 Użytkownik jest niedostępny   Yab 

  • Ride eternaly shiny and chrome
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 11131
  • Dołączył: Wed, 08 Wrz 04

Napisany 12 Sierpień 2019 - 09:36

ode mnie takie porady (kupowałem mieszkanie 6 lat temu): bardziej większe niż mniejsze, bardziej centrum niż na uboczu. Nie ma gwarancji, że za 5 lat będziesz się wyprowadzał i że nie zostaniesz w tym mieszkaniu na o wiele dłużej (jeśli nie do końca życia). Kupisz teraz 30 mkw i będziesz żałować za 3 lata. Nie ma też co nastawiać się na mieszkanie od dewelopera. Może to i fajnie mieszkać w nowym budownictwie, gdzie wszystko nowe, według projektu. Ale mieszkania od deweloperów bywają w jakichś porąbanych miejscach, gdzie nie ma jakieś sensownej komunikacji ani nawet sklepu (przykład jak w poście autora). Dodatkowo są po prostu drogie jak na to co oferują. Jak jest tanie mieszkanie od deva to zazwyczaj jest z nim coś nie tak - albo rozkład, albo lokalizacja albo po prostu coś nie poszło przy budowie (widziałem przypadek, że świeżo wybudowany budynek i grzyb już był na suficie). No i największa patologia - salon z aneksem, a nie rzadko to są tylko 2 pokoje: salon z aneksem i sypialnia. 2 osobne pokoje bez kuchni to jest absolutne minimum.

#44 Użytkownik jest niedostępny   Tomcat 

  • uzależniony od % maniak wojskowości
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 12472
  • Dołączył: So, 08 Sty 05

Napisany 12 Sierpień 2019 - 09:37

Takie są chyba standardy unijne - liczba osób +1.


Ja się gnieżdżę sam na 50m2 jako singiel i dziękuję opatrzności że nie wziąłem pierwotnie planowanych ok 43-44m :E

Do pełni szczęścia brakuje mi aneksu z oknem i kilka m2 większej sypialni/kącika komputerowego

55m2 m2 było by dla mnie idealne...

Jakiś fajny domek/szeregówka to fajna sprawa, ale teraz do pracy mam 20min od zamknięcia furtki osiedla. Do tego mam wszytko w pompie za 300zł czynszu.

Tylko tarasu/ogrodu trochę brakuje...

Ten post był edytowany przez Tomcat dnia: 12 Sierpień 2019 - 09:39


#45 Użytkownik jest niedostępny   Radar28 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 3210
  • Dołączył: Pt, 14 Mar 03

Napisany 12 Sierpień 2019 - 10:12

Ja bym powiedział tak: centrum czy obrzeża to kwestia osobistych preferencji (tu trzeba się liczyć z tym, że obrzeża się z czasem bardziej zabudują), ale lokalizacja przy wyborze mieszkania jest kluczowa.
  • Jak dobrze skomunikowane jest osiedle? Zarówno pod kątem komunikacji miejskiej jak i samochodu.
  • Jak jest z dostępem do podstawowych sklepów i usług? Jeśli po bułki musisz dygać kawał drogi, to na dłuższą metę jest to problem i strata czasu.
  • Czy okolica jest zadbana? To trochę powie o przyszłych sąsiadach a przynajmniej można mieć taką nadzieję.
  • Czy w przyszłości nie nastawiają tam tyle boków, że będziesz widział, jak naprzeciwko przeżuwają śniadanie? To nie zawsze łatwo określić, ale jeśli twój blok jest już po bokach zabudowany, to da się ocenić, czy będą coś wciskać pomiędzy czy nie.
  • Zależnie od preferencji warto się rozejrzeć, czy jakieś tereny zielone są w pobliżu - w szczególności takie, których nie wytną od tak pod nowe bloki.
  • Czy jest gdzie zaparkować? Jeśli jest opcja wykupu miejsca w hali garażowej, to bym brał nawet jakbym nie miał samochodu, bo potem będzie płacz i zgrzytanie zębów a w razie czego można wynająć. Warto zwrócić uwagę, czy wjazd jest na płasko czy raczej stromy, bo poza wygodą jest kwestia ryzyka zalania hali w razie ulewy.


Tak poza tym, to bym się rozglądał też po rynku wtórnym, bo trafiają się wyjątkowo dobre okazje czasem. Jest też wtedy plus, że budynek jest sprawdzony i ewentualne wady konstrukcyjne już wyszły. Można też ocenić jak wspólnota mieszkaniowa dba o budynek itp.

Jeśli chodzi o pytanie dom czy mieszkanie, to najprościej można określić to tak: mieszkania są droższe przy zakupie ale dużo tańsze w eksploatacji i mniej przy nich się trzeba nachodzić, bo koszt remontów dachu, elewacji itp. rozkłada się po wszystkich.

No i jeszcze jedna dość oczywista kwestia: metraż metrażem, ale trzeba sprawdzać, czy mieszkanie jest ustawne. Jak masz rozkład pomieszczeń, to warto zawsze spróbować rozplanować sobie podstawowe duże meble i wtedy widać, czy ten metraż da się wykorzystać rozsądnie.

#46 Użytkownik jest niedostępny   Zigu17 

  • Gardzonka w ludzkość
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 15793
  • Dołączył: Wt, 18 Kwi 06

Napisany 12 Sierpień 2019 - 12:12

Zobacz postYab, o 12 Sierpień 2019 - 10:36, napisał(a):

ode mnie takie porady (kupowałem mieszkanie 6 lat temu): bardziej większe niż mniejsze, bardziej centrum niż na uboczu. Nie ma gwarancji, że za 5 lat będziesz się wyprowadzał i że nie zostaniesz w tym mieszkaniu na o wiele dłużej (jeśli nie do końca życia). Kupisz teraz 30 mkw i będziesz żałować za 3 lata. Nie ma też co nastawiać się na mieszkanie od dewelopera. Może to i fajnie mieszkać w nowym budownictwie, gdzie wszystko nowe, według projektu. Ale mieszkania od deweloperów bywają w jakichś porąbanych miejscach, gdzie nie ma jakieś sensownej komunikacji ani nawet sklepu (przykład jak w poście autora). Dodatkowo są po prostu drogie jak na to co oferują. Jak jest tanie mieszkanie od deva to zazwyczaj jest z nim coś nie tak - albo rozkład, albo lokalizacja albo po prostu coś nie poszło przy budowie (widziałem przypadek, że świeżo wybudowany budynek i grzyb już był na suficie). No i największa patologia - salon z aneksem, a nie rzadko to są tylko 2 pokoje: salon z aneksem i sypialnia. 2 osobne pokoje bez kuchni to jest absolutne minimum.


Ja akurat preferuje na uboczu. Wolę zielone tereny i mniejszy zgiełk. Po za tym mimo że mieszkam na końcu miasta to promieniu jednego km mam 3 markety ( carrefour, lidl i biedronke ) i masę pomniejszych sklepów. Z komunikacji to nie korzystam, tylko samochód więc nie ma znaczenia dla mnie rozkład. Co do cen developerek to przynajmniej w Łodzi były one zbliżone do cen mieszkań z rynku wtórnego więc zdecydowałem się na nowe :) No i lubie aneks, nie ważne czy przy 70m jak mam czy gdybym kupował i 120m to i tak zdecydowałbym się na aneks kuchenny bo to po prostu wygodne :)

Ten post był edytowany przez Zigu17 dnia: 12 Sierpień 2019 - 12:15


#47 Użytkownik jest niedostępny   Tomcat 

  • uzależniony od % maniak wojskowości
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 12472
  • Dołączył: So, 08 Sty 05

Napisany 12 Sierpień 2019 - 13:30

Zobacz postYab, o 12 Sierpień 2019 - 10:36, napisał(a):

No i największa patologia - salon z aneksem, a nie rzadko to są tylko 2 pokoje: salon z aneksem i sypialnia. 2 osobne pokoje bez kuchni to jest absolutne minimum.


Dla mnie z aneksem jest wręcz odwrotnie - nawet w wypasionej chacie 200m2 widział bym aneks.

Nie przeczę że oddzielna kuchnia ma zalety(zapachy) ale na teraz to raczej taki małomiasteczkowy wymóg (nie chce tutaj nikomu jechać - po prostu ja tak to widzę).
Nowoczesny aneks nie szpeci salonu, brudne gary lecą od razu do zmywarki, a my mamy np dodatkowa przestrzeń w razie imprezy czy można pogadać z rodziną czy znajomymi doglądając gary.

Poza tym przy niewielkim metrażu całkowitym mieszkania aneks powoduje że mamy jakąś namiastkę przestronności, a nie "salon" 15-19m2 :hmm:
Przy okazji stawiamy przy aneksie normalny stół i mamy jadalnie - w małej kuchni można co najwyżej jeść przy stoliku w kącie.

Każdy mieszka tak jak chce, ale nie wiem po co wyśmiewać aneksy - jak dla mnie to jest kapitalny patent zarówno do małego mieszkania (przy wynalazkach devów 2 pooje na 30 metrach to jest praktycznie konieczność) jak i sporego domu.
Dzisiaj się po prostu buduje inaczej niż jeszcze 20 czy 30 lat temu.

Oczywiście jak ktoś woli oddzielną kuchnie to jego sprawa.


Wiele nieco większych mieszkań ma spory aneks z oknem/oknami.
Wtedy nic nie stoi na przeszkodzie wydzielić kuchnie na etapie urządzania mieszkania jesli ktoś nie potrafi żyć bez niej.

Ten post był edytowany przez Tomcat dnia: 12 Sierpień 2019 - 13:45


#48 Użytkownik jest niedostępny   Zigu17 

  • Gardzonka w ludzkość
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 15793
  • Dołączył: Wt, 18 Kwi 06

Napisany 12 Sierpień 2019 - 13:51

Zobacz postTomcat, o 12 Sierpień 2019 - 14:30, napisał(a):

Dla mnie z aneksem jest wręcz odwrotnie - nawet w wypasionej chacie 200m2 widział bym aneks.

Nie przeczę że oddzielna kuchnia ma zalety(zapachy) ale na teraz to raczej taki małomiasteczkowy wymóg (nie chce tutaj nikomu jechać - po prostu ja tak to widzę).
Nowoczesny aneks nie szpeci salonu, brudne gary lecą od razu do zmywarki, a my mamy np dodatkowa przestrzeń w razie imprezy czy można pogadać z rodziną czy znajomymi doglądając gary.

Poza tym przy niewielkim metrażu całkowitym mieszkania aneks powoduje że mamy jakąś namiastkę przestronności, a nie "salon" 15-19m2 :hmm:
Przy okazji stawiamy przy aneksie normalny stół i mamy jadalnie - w małej kuchni można co najwyżej jeść przy stoliku w kącie.

Każdy mieszka tak jak chce, ale nie wiem po co wyśmiewać aneksy - jak dla mnie to jest kapitalny patent zarówno do małego mieszkania (przy wynalazkach devów 2 pooje na 30 metrach to jest praktycznie konieczność) jak i sporego domu.
Dzisiaj się po prostu buduje inaczej niż jeszcze 20 czy 30 lat temu.

Oczywiście jak ktoś woli oddzielną kuchnie to jego sprawa.


Wiele nieco większych mieszkań ma spory aneks z oknem/oknami.
Wtedy nic nie stoi na przeszkodzie wydzielić kuchnie na etapie urządzania mieszkania jesli ktoś nie potrafi żyć bez niej.


Dokładnie. Jak dla mnie tylko aneksy. Po za tym ludzie gotują co raz mniej a co raz więcej jada się na mieście. Ba, co raz częsciej sprzedawane są mieszkania bez żadnej kuchnii czy aneksu, więc robienie oddzielnego pokoju na kuchnie jest bez sensu

Ten post był edytowany przez Zigu17 dnia: 12 Sierpień 2019 - 13:52


#49 Użytkownik jest niedostępny   kNoq 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 2390
  • Dołączył: Wt, 06 Maj 08

Napisany 12 Sierpień 2019 - 13:56

Dla mnie kuchnia w salonie tylko w ukladzie L. Nie podoba mi sie salon w kwadracie/prostokacie z aneksem. Kupilem deweloperke z osobna kuchnia i jest to dla mnie idealne rozwiazanie aczkolwiek w pelni rozumiem osoby ktore wola miec wszystko polaczone.

#50 Użytkownik jest niedostępny   TmK 

  • HM
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 9984
  • Dołączył: Pn, 24 Mar 08

Napisany 12 Sierpień 2019 - 19:54

Dla mnie też tylko aneks. Oszczędność przestrzeni, salon wydaje się większy (co ważne przy metrażach do 45m i 2 pokojach) a jak jest kuchnia ładnie i z pomysłem wykonana, oraz ma w sobie akcent, który przewija się też na stole, komodzie czy stoliku to potrafi bardzo ustroić całe mieszkanie. Jak kuchnia jest w aneksie to nie wolno na niej oszczędzać, bo w drugą stronę może nam bardzo oszpecić salon (czyli w sumie całe mieszkanie, do sypialni goście nie zaglądają).

#51 Użytkownik jest niedostępny   Zigu17 

  • Gardzonka w ludzkość
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 15793
  • Dołączył: Wt, 18 Kwi 06

Napisany 12 Sierpień 2019 - 21:10

Zobacz postTmK, o 12 Sierpień 2019 - 20:54, napisał(a):

Dla mnie też tylko aneks. Oszczędność przestrzeni, salon wydaje się większy (co ważne przy metrażach do 45m i 2 pokojach) a jak jest kuchnia ładnie i z pomysłem wykonana, oraz ma w sobie akcent, który przewija się też na stole, komodzie czy stoliku to potrafi bardzo ustroić całe mieszkanie. Jak kuchnia jest w aneksie to nie wolno na niej oszczędzać, bo w drugą stronę może nam bardzo oszpecić salon (czyli w sumie całe mieszkanie, do sypialni goście nie zaglądają).


Dlatego blat wziąłem z 100% granitu od kamieniarza który wymierzył nam odpowiedni rozmiar. Rozważałem jeszcze płytę z jakiegoś fajnego drewna.

Ten post był edytowany przez Zigu17 dnia: 12 Sierpień 2019 - 21:12


#52 Użytkownik jest niedostępny   WebCM 

  • Gaduła
  • PipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 300
  • Dołączył: Pt, 14 Paź 05

Napisany 13 Sierpień 2019 - 00:10

To nie do końca prawda, że ludzie coraz mniej gotują. U mnie w pracy jest odwrotny trend. Odchodzi się od zamawiania dań na telefon. Większość przygotowuje lunch w domu. Pozostałe posiłki jedzą w domu. Jedzenie na mieście to bardziej styl życia niż brak czasu i nie każdego na to stać. Osobiście obiad gotuję w domu, a "na mieście" jem tylko w podróży.

Odnośnie aneksu. Z jednej strony to oszczędność miejsca. Z drugiej strony brak prywatności. Mieszkając w pojedynkę wszystko jedno. Nie wyobrażam sobie jednak aneksu w dużej rodzinie, a tym bardziej w mieszkaniu studenckim. Salon służy najczęściej do oglądania TV, grania w gry, przyjmowania gości, a czasami się w nim śpi - i jak tu przygotować posiłek, nie przeszkadzając innym domownikom? Teraz nawet jeśli jest wydzielona kuchnia, to tak mała, że nie ma w niej miejsca na stół.

Odnośnie mieszkania na uboczu. Komunikacja miejska dociera tam w miarę szybko, ale znacznie rzadziej i jesteśmy mocno uzależnieni od rozkładu jazdy. Tak więc jeśli chcemy być mobilni, to samochód to podstawa. Co do sklepów, to patrzę na to, aby to były delikatesy z lokalnymi produktami, a nie hipermarkety.

Czy mieszkanie jest ustawne... Są programy do projektowania wnętrz z rzeczywistymi meblami. Tylko teraz pytanie, czy sami dobieramy meble, czy kupujemy projekt. Jak już wspomniałem, chcę stworzyć prywatne biuro, pewną przestrzeń dla siebie, gdzie kiedyś może dojść więcej sprzętu niż komputer. Ostatecznie można to zrobić w salonie (dopóki mieszkałbym w pojedynkę). Zamiast tradycyjnych szaf myślałem kiedyś o garderobie. Wyjmując ubranie po miesiącu z szafy nie pachnie ono najlepiej. Może ten problem dotyczy tylko starych szaf, w których nie ma odpowiedniej wentylacji?

Tak więc podsumowując:

1. Metraż od 60 m², ale nie wybiegać za daleko w przyszłość. Kupić mieszkanie i zaaranżować je dla siebie. Jeśli będzie rodzina i przestaniemy się mieścić, to wtedy szukamy czegoś większego. Może to nigdy nie nastąpić. Z drugiej strony kupując 100 m² pozostałe pokoje wynajmuję i ograniczam straty. Wolałbym jednak mieć mieszkanie dla siebie niż dzielić je z przypadkowymi osobami. Tak więc metraż jeszcze do zastanowienia, choć żeby nie wypłukać się z kasy, to bliżej 60 m² i (niestety) 2 pokoje + salon.

2. Preferuję centrum, bo wszędzie jest blisko i skraca się czas dojazdu. O wyborze mieszkania na uboczu zadecyduje cena pod warunkiem, że jest dojazd i są sklepy.

3. Mimo że u tego pośrednika podpisuje się umowę przedwstępną najczęściej 2 tygodnie po pierwszej wizycie, to dam sobie co najmniej miesiąc na ostateczną decyzję. Mieszkań w centrum może już nie być. Trudno, ale zbyt szybkie decyzje z doświadczenia są błędne.

Cytuj

Osobiście kupiłem od deva 70m ( rodzinka 2+1 ) i gdybym miał cofnąć czas to brałbym 80-90m tym bardziej że kupowałem jeszcze dwa lata temu stan developerski za 4.5tys za metr ( teraz te same bloki chodzą po 7k/m )

Ile macie pokoi? Brakuje miejsca na coś konkretnego?

Cytuj

Ja wychodzę z założenia, że każdy dorosły i każdy dzieciak powinien mieć swój pokój + powinien być 1 wspólny pokój w postaci salonu. Oczywiście jeżeli budżet pozwala, dla mnie to optymalny układ.

To zgodnie z tym założeniem rodzina 2+2 potrzebuje 4 pokoje + salon. Nie ma takich mieszkań. Raczej dom lub szeregówka. Wszystko zależy od potrzeb. Jeśli małżonkowie śpią razem, to wszyscy się zmieszczą w układzie 3 pokoje + salon. Takie zaczynają się nieco ponad 60 m². Problem pojawia się wtedy, gdy potrzebujemy więcej miejsca na sprzęty, chcemy zorganizować dodatkową przestrzeń dla siebie, stworzyć prywatne biuro. Raczej tego nie będziemy robić w salonie. Wtedy układ 3+1 się nie sprawdzi.

Trochę statystyk: https://www.portalsa...ziny,87581.html

Za PRL-u nie było takich problemów. Małżonkowie spali w dużym pokoju, dzieci w małych pokojach (w dużych rodzinach po kilka na pokój), ludzie mieli dużo sprzętu i wszyscy się mieścili. Współcześnie połowę powierzchni mieszkania zajmuje salon do oglądania telewizji. Od biedy można postawić tam wysuwaną kanapę lub tradycyjną wersalkę. Wtedy 2 osoby mogą spać w salonie. Rodziny wielodzietne raczej tak sobie radzą.

Ten post był edytowany przez WebCM dnia: 13 Sierpień 2019 - 00:18


#53 Użytkownik jest niedostępny   Tomcat 

  • uzależniony od % maniak wojskowości
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 12472
  • Dołączył: So, 08 Sty 05

Napisany 13 Sierpień 2019 - 07:51

@WebCM bez problemu kupisz mieszkanie m5 w bloku, po prostu maja pod 100m2 i wtedy koszt jak za szeregówkę albo nawet więcej.

Mój link
taki przykład z popularnej bo w miarę niedrogiej lokalizacji w Poznaniu(jednak to raczej peryferia nie centrum, sam tam nie chciał bym mieszkać)
Swoja drogą w 5 lat ceny poszły na tym samym osiedlu w górę o 1k :o
Wychodzi że jak kupowałem w 2014 roku to trafiłem na lokalny dołek :cool:

U mnie w bloku akurat największe mieszkania sprzedały się bardzo szybko, razem z najmniejszymi 42-43m (w kolejncyh etapach zaczeli budować też takei po 34m :E ) Najdłużej wisiały partery i te po ok 70-75 m2 z dziwnymi układami

Ten post był edytowany przez Tomcat dnia: 13 Sierpień 2019 - 07:55


#54 Użytkownik jest niedostępny   ikw 

  • Dyskutant
  • PipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 36
  • Dołączył: Wed, 22 Maj 19

Napisany 13 Sierpień 2019 - 07:54

Trzeba zdać sobie sprawę z pewnej istotne rzeczy - otóż, kupując mieszkanie od dewelopera, w stanie deweloperskim czeka nas jeszcze bardzo dużo prac związanych z jego wykończeniem.
Deweloperzy bardzo często mówią - spokojnie, za 40-50 tys uda się wykończyć i można mieszkać. Tak, ale chyba w jakiejś ekstremalnie budżetowej wersji.
Proponuję popytać specjalistów z danej dziedziny, jak to w praktyce wygląda, oraz z jakimi kosztami się to wiąże.

#55 Użytkownik jest niedostępny   Tomcat 

  • uzależniony od % maniak wojskowości
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 12472
  • Dołączył: So, 08 Sty 05

Napisany 13 Sierpień 2019 - 08:08

Koszty potrafią być mniejsze niż generalka starego mieszkania "po dziadkach".
Realnie niewiele starych mieszkań nadaje się do zamieszkanie bez prucia ścian i wymiany większości instalacji jeśli chcemy mieszkać jak ludzie.

Sam zabierając się za urządzenie developerki nastawaniem się na 600 -700 zeta za metr przy urządzaniu pod klucz.
Realnie wyszło ok 1k z lekiim haczykiem czyli tyle ile podaje większość poradników - po wyprowadzce od rodziców zabrałem ze sobą ubrania + kompa ;)
Mówimy tutaj jednak o standardzie umeblowania Ikea i inne meblowe salony- meble średniej klasy z lekkim + , nie najtańszy chłam, ale bez zbytnich ekstrawagancji.
Liczę na gotowo z rtv i agd.
Dzisiaj pewnie po 5 latach robocizna ekip wykonczeniowych poszła w górę , no ale nasze pensje też.

Oczywiście sporo osób jednak czegoś się dorobiło już w życiu, ewentualnie umie przynajmniej część wykończeniówki zrobić samemu - sam jedynie skręcałem część mebli
i to mój jedyny wkład :lol2:

Ten post był edytowany przez Tomcat dnia: 13 Sierpień 2019 - 08:14


#56 Użytkownik jest niedostępny   iwanme 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 6653
  • Dołączył: Cz, 07 Kwi 11

Napisany 13 Sierpień 2019 - 08:25

Cytuj

Koszty potrafią być mniejsze niż generalka starego mieszkania "po dziadkach".
Realnie niewiele starych mieszkań nadaje się do zamieszkanie bez prucia ścian i wymiany większości instalacji jeśli chcemy mieszkać jak ludzie.


Koszty oczywiście potrafią być duże, sam u siebie robiłem remont generalny w mieszkaniu z rynku wtórnego i sam wymieniałem instalacje.
Natomiast różnica w koszcie zakupu sprawia, że to wykończenie jest pomijalne. Z zalet jest jeszcze to, że można to robić stopniowo i jak ktoś nie ma kasy to np. łazienkę czy kuchnię zostawić starą.

Cytuj

Sam zabierając się za urządzenie developerki nastawaniem się na 600 -700 zeta za metr przy urządzaniu pod klucz.

Pomnóż razy 2 jeśli ma to wytrzymać sensownie choćby z 10 lat. AGD można brać po taniości, natomiast takie coś jak panele, meble w kuchni itp warto mieć choć średniej klasy np. Pergo/QuickStep.

Cytuj

To zgodnie z tym założeniem rodzina 2+2 potrzebuje 4 pokoje + salon. Nie ma takich mieszkań.

Oczywiście, że są, także w nowo budowanych blokach. Tylko są drogie i faktycznie jest ich dość mało.
Sam szukałem właśnie 4-5 pokojowych ;). Ostatecznie jednak znalazłem fajną ofertę z rynku wtórnego w super lokalizacji i na tym stanęło. No i wyszło taniej, choć remont trochę trwał.

Ten post był edytowany przez iwanme dnia: 13 Sierpień 2019 - 08:34


#57 Użytkownik jest niedostępny   marcin_21 

  • Polska- Chiny Disneylandu
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 2024
  • Dołączył: Pt, 30 Cze 06

Napisany 13 Sierpień 2019 - 08:55

ja na wykończenie 53 metrów dev liczyłem 53 tysiące, a skończyło się na 35 tys. z meblami i AGD. I wszystko na glanc

#58 Użytkownik jest niedostępny   maybach91 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1743
  • Dołączył: Pn, 20 Paź 08

Napisany 13 Sierpień 2019 - 09:15

Zobacz postZigu17, o 12 Sierpień 2019 - 14:51, napisał(a):

Dokładnie. Jak dla mnie tylko aneksy. Po za tym ludzie gotują co raz mniej a co raz więcej jada się na mieście. Ba, co raz częsciej sprzedawane są mieszkania bez żadnej kuchnii czy aneksu, więc robienie oddzielnego pokoju na kuchnie jest bez sensu


Dziwne, ja właśnie coraz mniej jem na mieście (no chyba, że przez Groupona, gdzie z cashbackiem i kodami wychodzi wciąż dosyć tanio), kiedy widzę te ceny. Najczęściej jadłem na mieście tak 3-4 lata temu, kiedy się nam finansowo poprawiło, ale ceny zostały jeszcze na w miarę starych poziomach (małe miasteczko). Za ostatnie 5 lat ceny w okolicznych knajpach podrożały u mnie średnio o ok. 50% a jakość jest w najlepszym wypadku na tym samym poziomie a często na niższym z racji niskiego bezrobocia i brania do kuchni i do obsługi byle kogo. Porcje też takie, że mam ochotę na dokładkę. Za to ceny w sklepach podskoczyły w sumie średnio może z kilkanaście % (kupuję praktycznie tylko w promocjach - ceny sugerowane chyba skoczyły bardziej?), więc ja do knajp prawie już nie chodzę. Sry za OT.

Zobacz postikw, o 13 Sierpień 2019 - 08:54, napisał(a):

Trzeba zdać sobie sprawę z pewnej istotne rzeczy - otóż, kupując mieszkanie od dewelopera, w stanie deweloperskim czeka nas jeszcze bardzo dużo prac związanych z jego wykończeniem.
Deweloperzy bardzo często mówią - spokojnie, za 40-50 tys uda się wykończyć i można mieszkać. Tak, ale chyba w jakiejś ekstremalnie budżetowej wersji.
Proponuję popytać specjalistów z danej dziedziny, jak to w praktyce wygląda, oraz z jakimi kosztami się to wiąże.

Mama robiła 10 lat temu remont i teraz robi następny. Mówi, że ceny poszły w górę o ok. 100% :o I faktycznie, nawet przy 35m2 generalny remont ze wszystkim (meble, klima, itp.) wyjdzie spokojnie ponad 50 tysięcy PLN.

#59 Użytkownik jest niedostępny   Tomcat 

  • uzależniony od % maniak wojskowości
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 12472
  • Dołączył: So, 08 Sty 05

Napisany 13 Sierpień 2019 - 10:44

Zobacz postmarcin_21, o 13 Sierpień 2019 - 09:55, napisał(a):

ja na wykończenie 53 metrów dev liczyłem 53 tysiące, a skończyło się na 35 tys. z meblami i AGD. I wszystko na glanc

Jeśli liczysz w tym też robociznę to powiem bardzo tanio.
Mnie sama kuchnia z agd wyszło ponad 20k, a to była kuchnia z ikea - fakt fronty na połysk i blaty drewniane więc dało się o kilka k taniej. Łazienka kolejne 10k.

#60 Użytkownik jest niedostępny   kNoq 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 2390
  • Dołączył: Wt, 06 Maj 08

Napisany 13 Sierpień 2019 - 13:01

To dorzuce ceny od siebie. Jestem na etapie wykanczania lekko ponad 100 metrow deweloperki. Gladzie/malowanie/kladzenie paneli wzialem na siebie. Za kuchnie 9.5m wyszlo nam 13.5k + sprzety za jakies 9k. Lazienki 2m oraz 6m, same kafle to jakies 5.5k + robota okolo 3.5k (mamy goscia po znajomosci ktory robi z doskoku po pracy) schody 11k, drzwi 5k, z podlogami nie szalelismy, jakies AC5 8-10mm. Do tego taras + trawa z rolki do kolejne ~8k. Suma sumarum celujemy w jakies 100k z meblami i to tez nie wszystkimi.

  • (9 Stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Ostania »
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

1 Użytkowników czyta ten temat
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych