Forum PCLab.pl: Ufo oraz zjawiska paranormalne - Forum PCLab.pl

Skocz do zawartości

Otwarty

Ikona Ostatnio dodane tematy

Ikona Najnowsze pliki

  • (13 Stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Ostania »
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

Ufo oraz zjawiska paranormalne Oceń temat: -----

#41 Użytkownik jest niedostępny   PrimoGhost 

  • No One
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 7084
  • Dołączył: Wed, 23 Gru 09

Napisany 02 Wrzesień 2019 - 12:14

Zobacz postRadar28, o 02 Wrzesień 2019 - 12:47, napisał(a):

Lustro porusza się z tą samą prędkością co obserwator? Jeśli tak, to widzi on siebie jak zwykle. Tu nie ma miejsca na żadne kombinacje i odpowiedź jest banalna. A jeśli twierdzisz, że odpowiedź nie jest jednoznaczna, to wypadałoby uściślić pytanie. Różne kombinacje z efektem Dopplera i dylatacją czasu będą występować w innych układach odniesienia, ale nie zmieni to faktu, że każdy obserwator zgodzi się co do tego, że facet patrzący w lustro widzi siebie tak samo niezależnie od prędkości, z jaką się porusza.


Musiałbym znaleźć ten numer WIEM z tą zagadką. Niestety brakuje mi wiedzy, żeby to uściślić. Też uważam, że widziałby siebie w sposób normalny. Ta zagadka odnosi się po prostu do faktu, że lustro stoi przed obserwatorem. Leci razem z nim w rakiecie z prędkością prawie światła. Światło padające na twarz obserwatora, a następnie lustro porusza się jednocześnie w dwóch kierunkach (oko lustro/lustro oko ) i czy ma to związek z tym, że cały układ w jakim to zjawisko ma miejsce - porusza się z prędkością prawie światła. Jakoś tak to było rozwinięte. Naprawdę nie pamiętam. To było z 15 lat temu?

#42 Użytkownik jest niedostępny   jagular 

  • Złote, a skromne
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 34904
  • Dołączył: Nd, 19 Lis 06

Napisany 02 Wrzesień 2019 - 13:11

Ale, jak to już powiedziano, lustro z obserwatorem będą tworzyć jeden układ. Wewnątrz niego (no, wewnątrz tego statku kosmicznego zapindalającego z taką prędkością) nie będzie żadnych dziwnych sytuacji.

@Filmiki o UFO.
Na świecie jest mnóstwo ludzi, którzy chcą na siebie zwrócić uwagę.
Jest mnóstwo ludzi, którzy mają tendencje do budowania niezłych historii na podstawie drobnych wydarzeń.
Oraz mnóstwo ludzi z niedoskonałymi urządzeniami rejestrującymi obraz (obiektywy kamer, aparatów, itd), w których powstają różne efekty związane z pracą światła na granicach powietrze-szkło (powietrze-powłoki na szkle-szkło, albo różne rodzaje szkła).
Poza tym, ile to kosmicznego śmiecia spada do atmosfery rocznie?

#43 Użytkownik jest niedostępny   PrimoGhost 

  • No One
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 7084
  • Dołączył: Wed, 23 Gru 09

Napisany 02 Wrzesień 2019 - 13:15

Jagular - oglądnij ten filmik z 1 strony tematu o kremie Dodaj obrazek W sumie dobre.

#44 Użytkownik jest niedostępny   Radar28 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 3232
  • Dołączył: Pt, 14 Mar 03

Napisany 02 Wrzesień 2019 - 14:57

Tak w ogóle, to UFO to pikuś. Są ciekawsze "odkrycia":
LINK

#45 Użytkownik jest niedostępny   Amphilyon 

  • The continent of Legend
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 5189
  • Dołączył: So, 05 Wrz 09

Napisany 02 Wrzesień 2019 - 18:41

z tą puszką piwa to miałem taką samą sytuacje ponad 5-6 lat temu, pamiętam jak z dziewczyną siedzieliśmy u mnie, było to lato, dzień i wszystko pozamykane więc nie było mowy o przeciągu itd, ona siedziała na wyrze a ja coś sprawdzałem w necie i obok stało niedopite piwko w puszce (trochę mniej niż połowa) i w pewnym momencie kątem oka browar się przesuwa w lewo powodując że oderwałem wzrok od monitora i w lini prostej się przemieszcza, patrze na to i patrze na nią czy widzi to samo i też to widziała, puszka przesunęła się dobre parę centymetrów i pamiętam że trochę ciarki przeszły, ale to raczej spowodowane tą dziwną sytuacją a nie czymś w rodzaju " aury ducha " :P

dodam że stało się to nie długo po tym jak zmarł mój bardzo bliski śp. dziadek :\

nie mogło tu być mowy o krzywej podłodze, szurnięciu, wietrze i podobnych

Ten post był edytowany przez Amphilyon dnia: 02 Wrzesień 2019 - 18:44


#46 Użytkownik jest niedostępny   Galvatron 

  • + The Black Swordsman +
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 13765
  • Dołączył: Cz, 01 Lut 07

Napisany 03 Wrzesień 2019 - 07:46

Puszka jest metalowa, więc mogło na nią zadziałać jakaś anomalia elektromagnetyczna.

#47 Użytkownik jest niedostępny   Áltair 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 4272
  • Dołączył: Cz, 05 Maj 16

Napisany 03 Wrzesień 2019 - 11:07

Jak się wypije kilka puszek piwa, to te kolejne mogą się tak zachowywać ;) Chyba że pies wstał spod stołu i uderzył o blat :D

#48 Użytkownik jest niedostępny   jagular 

  • Złote, a skromne
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 34904
  • Dołączył: Nd, 19 Lis 06

Napisany 03 Wrzesień 2019 - 12:26

I tak oto powstają 'niezbite dowody' na to, że duchy dziadków po śmierci dalej ciągną do browara.

#49 Użytkownik jest niedostępny   Amphilyon 

  • The continent of Legend
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 5189
  • Dołączył: So, 05 Wrz 09

Napisany 03 Wrzesień 2019 - 12:33

Zobacz postÁltair, o 03 Wrzesień 2019 - 12:07, napisał(a):

Jak się wypije kilka puszek piwa, to te kolejne mogą się tak zachowywać ;) Chyba że pies wstał spod stołu i uderzył o blat :D


Tlumacze ze to nie bylo spowodowane jakimis bzdurmi 😑

#50 Użytkownik jest niedostępny   krzyyss 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1637
  • Dołączył: Nd, 05 Mar 17

Napisany 03 Wrzesień 2019 - 14:49

O ile pamiętam z wykładów, a te niestety były bardzo dawno, to przy prędkosciach bliskich światłu, nie będzie takiej "klasycznej mechaniki" jaka nam jest znana. Efekt Dopplera też chyba nie będzie tak samo wyglądał, jak przy prędkosciach bardziej nam naturalnych.

Samo rozpędzanie przy tych prędkościach wygląda "dziwnie", szczególnie pod kątem energii obiektu (też tej, która trzeba dostarczyć), gdy jeszcze "odrobinę" prędkosć podnosimy. O ile mnie pamięć nie myli zmieniają się też wymiary obiektu, jego gęstość. Przejcie z prędkości 0,5 światła do 0,99, działa zupełnie inaczej niż powiedzmy podwojenie prędkości z 0,05 światła do 0,099, gdzie jeszcze można bazować na "klasycznej mechanice".

Cytuj

Ale, jak to już powiedziano, lustro z obserwatorem będą tworzyć jeden układ. Wewnątrz niego (no, wewnątrz tego statku kosmicznego zapindalającego z taką prędkością) nie będzie żadnych dziwnych sytuacji.


Kopii o to kruszył nie będę, bo lata temu na zajęciach takie "teoretyzowanie" z tego było, ale chyba przy tych podświetlnych zaczyna być nieco inaczej.

edit
Ale jedną z tez wykładowcy, przy teorii względności, pamiętam do dzisiaj - rozumie ją może max 10 osób na swiecie, a każdego roku tysiące studentów stara się udowodnić na egzaminie, że do tej dziesiątki nalezy ;)

edit2
A może i masz rację? Jeśli przyjąć jakiś punkt odniesienia, jeden obiekt zapierdziala w prawo 0,6 świetlnej, drugi w lewo z tą samą prędkoscią, to jeszcze w stosunku do nas, jako punku odniesienia, żadnych wielkich cyrków nie ma, więc tym bardziej nie powinno być w ramach samego statku. Zupełnie inna bajka to "zależnośi między tym co zaiwania w lewo, a tym co w prawo ;) Wracając do naszego lustra, tu pewnie co innego widziałby w tym lustrze ten co z nim leci, a co innego ten, co z lustrem nie leci. Tylko ja to i tak podciągam pod machanikę klasyczną, którą rozumiem, nie wiem, czy powinienem.

Ten post był edytowany przez krzyyss dnia: 03 Wrzesień 2019 - 15:28


#51 Użytkownik jest niedostępny   Suchy211 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1469
  • Dołączył: So, 07 Lip 07

Napisany 03 Wrzesień 2019 - 16:06

Zobacz postkrzyyss, o 03 Wrzesień 2019 - 15:49, napisał(a):

O ile pamiętam z wykładów, a te niestety były bardzo dawno, to przy prędkosciach bliskich światłu, nie będzie takiej "klasycznej mechaniki" jaka nam jest znana. Efekt Dopplera też chyba nie będzie tak samo wyglądał, jak przy prędkosciach bardziej nam naturalnych.

Samo rozpędzanie przy tych prędkościach wygląda "dziwnie", szczególnie pod kątem energii obiektu (też tej, która trzeba dostarczyć), gdy jeszcze "odrobinę" prędkosć podnosimy. O ile mnie pamięć nie myli zmieniają się też wymiary obiektu, jego gęstość. Przejcie z prędkości 0,5 światła do 0,99, działa zupełnie inaczej niż powiedzmy podwojenie prędkości z 0,05 światła do 0,099, gdzie jeszcze można bazować na "klasycznej mechanice".



Kopii o to kruszył nie będę, bo lata temu na zajęciach takie "teoretyzowanie" z tego było, ale chyba przy tych podświetlnych zaczyna być nieco inaczej.

edit
Ale jedną z tez wykładowcy, przy teorii względności, pamiętam do dzisiaj - rozumie ją może max 10 osób na swiecie, a każdego roku tysiące studentów stara się udowodnić na egzaminie, że do tej dziesiątki nalezy ;)

edit2
A może i masz rację? Jeśli przyjąć jakiś punkt odniesienia, jeden obiekt zapierdziala w prawo 0,6 świetlnej, drugi w lewo z tą samą prędkoscią, to jeszcze w stosunku do nas, jako punku odniesienia, żadnych wielkich cyrków nie ma, więc tym bardziej nie powinno być w ramach samego statku. Zupełnie inna bajka to "zależnośi między tym co zaiwania w lewo, a tym co w prawo ;) Wracając do naszego lustra, tu pewnie co innego widziałby w tym lustrze ten co z nim leci, a co innego ten, co z lustrem nie leci. Tylko ja to i tak podciągam pod machanikę klasyczną, którą rozumiem, nie wiem, czy powinienem.

Z tego co poczytałem prędkość mierzy się w stosunku do punktu odniesienia. Dla człowieka poruszającego się z prędkością światła punktem odniesienia jest on sam, jeśli chodzi o rzeczy na które patrzy. Będzie normalnie siebie widział w lustrze które porusza się razem z nim.
My siedząc na krzesłach można powiedzieć, że się nie poruszamy względem gruntu pod nogami, ale spróbujmy zatrzymać natychmiast ruch obrotowy ziemi, naszego punktu odniesienia jeśli chodzi o prędkość.

Ten post był edytowany przez Suchy211 dnia: 03 Wrzesień 2019 - 16:07


#52 Użytkownik jest niedostępny   krzyyss 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1637
  • Dołączył: Nd, 05 Mar 17

Napisany 03 Wrzesień 2019 - 16:23

Zobacz postSuchy211, o 03 Wrzesień 2019 - 16:06, napisał(a):

Z tego co poczytałem prędkość mierzy się w stosunku do punktu odniesienia. Dla człowieka poruszającego się z prędkością światła punktem odniesienia jest on sam, jeśli chodzi o rzeczy na które patrzy. Będzie normalnie siebie widział w lustrze które porusza się razem z nim.
My siedząc na krzesłach można powiedzieć, że się nie poruszamy względem gruntu pod nogami, ale spróbujmy zatrzymać natychmiast ruch obrotowy ziemi, naszego punktu odniesienia jeśli chodzi o prędkość.

W mechanice klasycznej tak, tu nie ma nawet dyskusji. Logicznym wydawałoby się, że w relatywistycznej (w kwestii punktu odniesienia) powinno być podobnie.

edit
kiedyś widziałem też fajne analizy tego co się dzieje (czysto teoretyczne), gdy wlatujemy w czarną dziurę. Biorąc logikę mechaniki klasycznej, nie powinno się nic dziać, nawet żadnych przyśpieszeń nie powinniśmy czuć, bo swobodnie "spadamy" w polu grawitacyjnym. Zapierdzielamy ostro w odniesieniu do środka czarnej dziury, ale w układzie statku mamy zerowe prędkości wzajemne. Tak jakbysmy swobodnie spadali w ziemskim polu grawitacyjnym. Z tego co pamiętam, to "ciekawe" rzeczy dzialy się jeszcze nim docieraliśmy do środka. Które też na swój sposób jest ciekawe z punku znanej nam mechaniki - no zapier...my prędkością "świetlną" i w ułamku sekundy zatrzymujemy się do zera, dodatkowo nikt nie wie gdzie "parkujemy" ;)

Ten post był edytowany przez krzyyss dnia: 03 Wrzesień 2019 - 16:35


#53 Użytkownik jest niedostępny   Suchy211 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1469
  • Dołączył: So, 07 Lip 07

Napisany 03 Wrzesień 2019 - 16:40

Poczytałem też o upływie czasu w zależności od szybkości poruszania się względem ziemi, i już wiem dlaczego nikt do nas jeszcze nie przyleciał i już nie przyleci inaczej niż przez przypadek. Czuję też dlaczego podróże międzyplanetarne (tzn. między planetami na których jest cywilizacja) nie mają i nie będą miały praktycznego zastosowania (np handel, turystyka itp.), są poza możliwościami naszych umysłów i naszych ciał. Pozostając ludźmi w dzisiejszym tego słowa znaczeniu nie będziemy wstanie tego dokonać. Trochę to smutne, czuję się rozczarowany.

#54 Użytkownik jest niedostępny   krzyyss 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1637
  • Dołączył: Nd, 05 Mar 17

Napisany 03 Wrzesień 2019 - 16:46

Zobacz postSuchy211, o 03 Wrzesień 2019 - 16:40, napisał(a):

Poczytałem też o upływie czasu w zależności od szybkości poruszania się względem ziemi, i już wiem dlaczego nikt do nas jeszcze nie przyleciał i już nie przyleci inaczej niż przez przypadek. Czuję też dlaczego podróże międzyplanetarne (tzn. między planetami na których jest cywilizacja) nie mają i nie będą miały praktycznego zastosowania (np handel, turystyka itp.), są poza możliwościami naszych umysłów i naszych ciał. Pozostając ludźmi w dzisiejszym tego słowa znaczeniu nie będziemy wstanie tego dokonać. Trochę to smutne, czuję się rozczarowany.

Głowa do góry, złą metodą to rozwiązujesz. Nie mają sensu prędkości bliskie światłu, bo ani rozpędzić, ani hamować. Też i nie rozwiązują one większych odległości, bo jak robić wypady do znajomych na odległość tysięcy lat świetlnych ;) Ale tu mamy zakrzywianie czasoprzestrzeni, które takie problemy rozwiązuje całkowicie :D

Ja gdzieś tak "podskórnie" czuję, że mamy więcej wymiarów niż 4 nam znane. Pytanie tylko, czy jako organizmy (ludzkie) jesteśmy w stanie wyjść poza te cztery.

edit
Ty się Suchy martwisz, że kosmitów nei zobaczysz. Jeszcze krzywdę by Tobie zrobili, a po co to Tobie?
www.youtube.com/watch?v=lY-Zv7hpsm0
Nawet bez kosmitów może być ciekawie ;)

edit2
A jeśli nadal "nudno", to bawimy się w skalę Kardaszowa. ciężko będzie dożyć choćby 2-3 typu, ale teoria 10 wymiarów daje jakaś nadzieję, że Ty sam, lub Twój potomek, przeleci miedzy tymi wymiarami i przeniesie cię gdzieś, gdzie bedziesz VII typem cywilizacji. Sam sobie stworzysz dowolny wszechświat, dowolne galaktyki, z dowolnymi prawami fizyki i dowolną ilością kosmitów. Pojęcie czasu nie będzie istniało, bedziesz nad tym panował. To dopiero byłaby jazda ;) ... Tylko cholera, po jakimś "czasie" też chyba nudna ;)

Ten post był edytowany przez krzyyss dnia: 03 Wrzesień 2019 - 17:12


#55 Użytkownik jest niedostępny   Suchy211 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1469
  • Dołączył: So, 07 Lip 07

Napisany 03 Wrzesień 2019 - 21:06

Ta skala to nadmierna abstrakcja. Nic nie wskazuje na to aby istniała cywilizacja choćby typu II, ale co do tego nudzenia się, to myślę, że już jako człowiek nie nudziłbym się, gdybym mógł żyć wiecznie. Jest tyle ciekawych aktywności, że nie sposób się nimi nasycić mając nieskończoną ilość czasu i jednocześnie będąc tylko człowiekiem. Mając nieograniczone możliwości tworzenia nawet superistota nie powinna się nudzić.
Nie liczę że gdzieś polecę, że zobaczę kosmitów zanim zejdę, ani że przetrwam jako jakaś forma energii po śmierci. Po prostu rozczarowuje mnie fakt, że dla ludzi pewne rzeczy, jak choćby podróż na planetę oddaloną o 1000 lat świetlnych, eksploracja naszej galaktyki w rozsądnym czasie, pozostaną na zawsze poza naszym zasięgiem.
Podejrzewam, że rzeczy takie jak zakrzywianie czasoprzestrzeni, napęd Alcubierre’a i inne tego typu rzeczy pozostaną dla nas abstrakcją jak ta skala Kardaszowa, do czasu aż coś nas wykończy, a my nawet nie będziemy potrafili przed tym uciec.

Ten post był edytowany przez Suchy211 dnia: 03 Wrzesień 2019 - 21:08


#56 Użytkownik jest niedostępny   Áltair 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 4272
  • Dołączył: Cz, 05 Maj 16

Napisany 03 Wrzesień 2019 - 21:19

Zobacz postSuchy211, o 03 Wrzesień 2019 - 21:06, napisał(a):

Ta skala to nadmierna abstrakcja. Nic nie wskazuje na to aby istniała cywilizacja choćby typu II, ale co do tego nudzenia się, to myślę, że już jako człowiek nie nudziłbym się, gdybym mógł żyć wiecznie.


Byś szybko sfiksował, gdybyś widział, jak Twoja rodzina i znajomi kolejno umierają. Ponadto ludzie żyjący dziesięciolecia już się nudzą, bo dużo widzieli, i nieraz na nic nie mają ochoty, co dopiero wieczność.

Cytuj

Nie liczę że gdzieś polecę, że zobaczę kosmitów zanim zejdę, ani że przetrwam jako jakaś forma energii po śmierci. Po prostu rozczarowuje mnie fakt, że dla ludzi pewne rzeczy, jak choćby podróż na planetę oddaloną o 1000 lat świetlnych, eksploracja naszej galaktyki w rozsądnym czasie, pozostaną na zawsze poza naszym zasięgiem.


To samo mówili ludzie tysiąc lat temu na temat latania jak ptaki ;) Albo podróże kiedyś trwające miesiące dziś załatwiamy w 2 godziny.

#57 Użytkownik jest niedostępny   Trepcia 

  • Orator
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 683
  • Dołączył: Pn, 07 Lut 05

Napisany 04 Wrzesień 2019 - 06:12

Zobacz postkrzyyss, o 03 Wrzesień 2019 - 15:49, napisał(a):

O ile pamiętam z wykładów, a te niestety były bardzo dawno, to przy prędkosciach bliskich światłu, nie będzie takiej "klasycznej mechaniki" jaka nam jest znana. Efekt Dopplera też chyba nie będzie tak samo wyglądał, jak przy prędkosciach bardziej nam naturalnych.


Mechanika klasyczna jest szczególnym przypadkiem mechaniki relatywistycznej.

#58 Użytkownik jest niedostępny   krzyyss 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1637
  • Dołączył: Nd, 05 Mar 17

Napisany 04 Wrzesień 2019 - 13:51

Zobacz postTrepcia, o 04 Wrzesień 2019 - 06:12, napisał(a):

Mechanika klasyczna jest szczególnym przypadkiem mechaniki relatywistycznej.

A nie wiem, czy to bedzie najlepsze określenie. Nic się nam tutaj nie "zeruje"/upraszcza ze względu na "szczególny przypadek", raczej pomijamy ze względu na znikome wartości. Trochę tak jak z Coriolisem, w wielu przypadkach go olewamy ze względu na wartości, przy czym ten akurat jest jak najbardziej dla nas mierzalny.

Cytuj

Ta skala to nadmierna abstrakcja. Nic nie wskazuje na to aby istniała cywilizacja choćby typu II, ale co do tego nudzenia się, to myślę, że już jako człowiek nie nudziłbym się, gdybym mógł żyć wiecznie.


Abstrakcja spora, ale czy podobną abstrakcją nie byłaby powiedzmy atomówka kilkaset lat wstecz? A to tylko kilkaset lat, w skali kosmosu to nawet nie mrugnięcie okiem.
Co do "nudzenia się", podzialam zdanie Altair, istnieje poważne ryzyko "sfiksowania" ;) I tu już patrzę nawet nieco szerzej na to, już nie w ten sposób, że my żyjemy wiecznie, a czas obok leci. Powiedzmy, ze idziemy dalej, kontrolujemy czas, mamy możliwość "latania" po nim, też kreowania alternatywnych rzeczywistości (choćby ze wzgledy na skoki w czasie i mozliwość zmieniania tego co było/tworzenie innych rozgałęzień). Myślę, że tu nie najgorsza będzie analogia do "dziewczynek" ;) Przy pierwszej to "wow", przy dziesiątej nieco przereklamowane to było, ale nie jest źle, przy setnej możliwe już znużenie, przy tysięcznej zaczynamy wiać, a tu końca nie widać ;)
W zasadzie jedyna istotna informacja dla nas tutaj, to za życia nam to nie grozi. Pytanie co po smierci? Czy nie ma już nic? Czy jakaś forma energii/postaci eterycznej jest nadal i zaczyna funkcjonować właśnie w nieco większej ilości wymiarów. Tu ciekawe mogą być np przypadki śmierci klinicznej, czy "wychodzenia z ciała". Gdzie coś, co jest związane z nami, potrafi widzieć naszą rzeczywistość, natomiast my nie potrafimy zobaczyć tego "czegoś". Tu skok tylko o jeden wymiar sprawia, że widzielibyśmy tylko jakieś mocno ulotne i "zdeformowane" przebłyski tego, co w tym szerszym wymiarze. Skok w więcej niż 5 wymiarów, to już rozminięcie się z tym "innym swiatem" na tyle spore, że nawet "ulotnych przebłysków" może być brak.

#59 Użytkownik jest niedostępny   jagular 

  • Złote, a skromne
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 34904
  • Dołączył: Nd, 19 Lis 06

Napisany 04 Wrzesień 2019 - 14:11

Powiedzmy sobie szczerze: jeżeli ludzkość będzie w stanie projektować rzeczywistość, czy przechodzić na kolejne stopnie skali Kardaszewa czy co tam, to najprawdopodobniej będzie w stanie sobie także poradzić z uczuciem nudy, zwątpienia, itp. Po prostu edytując swoje odczucia/uczucia. Już teraz jesteśmy w stanie zmienić swoje odczuwanie chemią, a jesteśmy przecież dopiero na etapie nieco wyżej od zwierząt.

#60 Użytkownik jest niedostępny   krzyyss 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1637
  • Dołączył: Nd, 05 Mar 17

Napisany 04 Wrzesień 2019 - 14:33

Zobacz postjagular, o 04 Wrzesień 2019 - 14:11, napisał(a):

Powiedzmy sobie szczerze: jeżeli ludzkość będzie w stanie projektować rzeczywistość, czy przechodzić na kolejne stopnie skali Kardaszewa czy co tam, to najprawdopodobniej będzie w stanie sobie także poradzić z uczuciem nudy, zwątpienia, itp. Po prostu edytując swoje odczucia/uczucia. Już teraz jesteśmy w stanie zmienić swoje odczuwanie chemią, a jesteśmy przecież dopiero na etapie nieco wyżej od zwierząt.


Coś w tym jest, też możliwa "linia rozwoju". Ale jeśli mamy do tego dojść ewolucyjnie, to jestem pesymistą. Obawiam się, że nim ewolucyjnie przeskoczymy 1 stopień Kardaszewa, to po drodze ileś razy sami się "zaj...my" ;) A jeśli zaczniemy sobie coraz lepiej radzić z kształtowanie swoich ciał, w tym i tej części ulotnej, powiedzmy związanej z "rozumem"/osobowiścią, to raczej będzie to szło w innym kierunki niż doskonalenie mas. Ot technologię opanują nieliczni, da ona ogromne możliwości, miejsca na ziemi (w galaktyce też) ograniczona ilość ...

  • (13 Stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Ostania »
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

1 Użytkowników czyta ten temat
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych