Forum PCLab.pl: Skuteczna dieta - bez węglowodanów - Forum PCLab.pl

Skocz do zawartości

Dodaj obrazek

Otwarty

Ikona Ostatnio dodane tematy

Ikona Najnowsze pliki

  • (22 Stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • Ostania »
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

Skuteczna dieta - bez węglowodanów Oceń temat: ***** 1 Głosów

#1 Użytkownik jest niedostępny   Krootki Ikona

  • TYLKO LECHIA!
  • Ikona
  • Grupa: Moderatorzy
  • Postów: 31828
  • Dołączył: Pn, 30 Wrz 02

Napisany 31 Maj 2006 - 09:51

Jak ktoś chce to wklejam dietę, która okazuje się nad wyraz skuteczna :) Przez 9 dni zeszło ze mnie 4,5 kg, a nie chodzę głodny :>
Wadą jest długość trwania - 3 tygodnie, no ale tylko po takim czasie jest pełny efekt. Mój znajomy schudł 11 kg!

Od razu mówię - nie wolno ani grama - cukru/słodyczy, jakiegokolwiek pieczywa, zero mąki, makaronu, ryżu, kaszy itd. ANI GRAMA!
Alkohol - tylko i wyłącznie wino wytrawne.







SKUTECZNA DIETA 

I TYDZIEŃ

Śniadanie:
- kawa lub herbata bez cukru
- jogurt naturalny 150-200 g
- jajko

Obiad:
- 150-200 g mięsa (chuda wołowina, cielęcina, drób) lub ryby (dorsz, panga, łosoś, sola, pstrąg)
- główka sałaty
- jajko na twardo
- jogurt naturalny
mięso usmażyć na odrobinie oliwy z oliwek, lub ugotować (z rybą to samo), sałatę posypać posiekanym jajkiem i polać jogurtem doprawionym do smaku ziołami, czosnkiem ,pieprzem i solą

Kolacja:
- 150-200 g ryby lub mięsa( j.w)
- gotowane jarzyny (szpinak, fasolka szparagowa, brokuły ,kalafior) ok. 300-400 g

II TYDZIEŃ

Śniadanie:
- jak w pierwszym tygodniu ale jogurt można zmiksować ze świeżymi owocami (truskawki, jagody, maliny, jeżyny, porzeczki)

Obiad:
- jak w pierwszym tygodniu

Podwieczorek:
- jedno jabłko

Kolacja:
- jak w pierwszym tygodniu

III TYDZIEŃ

Śniadanie:
- kawa lub herbata bez cukru
- kromka chrupkiego pieczywa z plastrem wędliny
- jajko lub jogurt do wyboru
Obiad:
- jak w poprzednich dwóch tygodniach

Podwieczorek:
- Jabłko

Kolacja:
- jak w poprzednich tygodniach

WSKAZÓWKI POMOCNE W PRZETRWANIU
Dodatkowe produkty dozwolone w niewielkich ilościach, którymi można zastąpić podane wyżej składniki lub ewentualnie dodać do nich:
- świeża papryka
- cebula
- mozzarela (w niewielkich ilościach!!!)
- cukinia
- pomidory
- koncentrat pomidorowy
- ogórki świeże
- ogórki małosolne, konserwowe
- wędzony łosoś
Porady i kilka przepisów:
Wszystko można słodzić słodzikiem – w razie wielkiej potrzeby na coś słodkiego posłodzić słodzikiem jogurt, jest pyszny, można dodać cynamon i łyżeczkę kawy rozpuszczalnej – pycha!
Wszystko warto dobrze przyprawiać ziołami i czosnkiem – mięso i ryby są wtedy bardzo aromatyczne i smaczne! Bazylia, oregano, zioła prowansalskie, chili, pieprz cayenne, pieprz to podstawowe przyprawy. Można dodać również curry, imbir, gałkę muszkatołową. Sól bardzo umiarkowanie!
Propozycje dań głównych:
Pieczony pstrąg:
małego pstrąga ok. 200 gr(świeżego!), natrzeć sokiem z cytryny i solą, odstawić na 2-4 godziny. Po tym czasie odlać wodę i wstawić do piekarnika nagrzanego do ok. 200’C i piec ok. 20 minut. Podawać z sałatą z sosem z oliwy, soku z cytryny, odrobiną octu winnego i oregano.
Panga pieczona pod pomidorem i mozzarelą:
Filet z pangi rozmrozić, natrzeć sokiem z cytryny i solą. Odstawić na 1-2 godziny, odsączyć z wody i ułożyć na blaszce lub foremce do zapiekania. Ułożyć ok. 3 plastrów pomidora (bez skóry i pestek) a na każdy plaster położyć jeszcze po plasterku mozzareli i tak przygotowaną rybę upiec w nagrzanym piekarniku (ok. 200’C) – ok. 20-30 minut. Do tego sałata przygotowana jak w poprzednim przepisie.
Panga na ostro:
Przygotowaną rybę (jak wyżej) usmażyć na oliwie z oliwek na złoto. Kiedy będzie się smażyć do małego garnka wlać łyżkę oliwy z oliwek, gęsty sok pomidorowy lub przetarte pomidory (150ml), dwa duże ząbki czosnku i chwilę pogotować. Na koniec dodać kilka kropel sosu tabasco lub chili, wymieszać i doprawić solą. Ugotować warzywa (brokuły lub fasolkę szparagową), ułożyć na talerzu. Zdjąć rybę z patelni ułożyć obok jarzyn, polać sosem pomidorowym i posypać odrobiną startej na grubych oczkach mozzareli.
Sałatki:
Sałata z łososiem:
Sałatę skropić oliwą i sokiem z cytryny, na niej ułożyć łososia wędzonego i jajko poche ( do wrzącej wody – nie może mocno bulgotać!- powolutku wlać jajko (i na maleńkim ogniu gotować 3 minuty na miękko a 6 na twardo) ,które później trzeba odsączyć z wody i ułożyć na sałatce. Posypać pieprzem grubo mielonym i skropić cytryną.
Sałata z mięsem:
Sałatę umyć, porwać. Dodać usmażone piersi z kurczaka lub wołowinę (polędwicę), pokrojone w paski i dwa pokrojone jajka na twardo. Całość wymieszać i doprawić sosami z jogurtu.
Sos z jogurtu można zrobić koperkowy, czosnkowy, koperkowo szczypiorkowy, chili, poprzez dodanie do kubka jogurtu świeżych ziół, lub rozgniecionego czosnku. Doprawić sola i pieprzem.
Deser:
Od drugiego tygodnia można jeść jabłka więc polecam pieczone jabłko z jogurtem waniliowo-cynamonowym,
Jabłko umyć, wydrążyć od strony szypułki i wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180’C. Piec ok. 20 minut. W międzyczasie jogurt posłodzić słodzikiem, dodać kilka kropel aromatu waniliowego (takiego do ciast) i cynamon, wszystko dokładnie wymieszać. Kiedy jabłko będzie dość miękkie, włożyć je do miseczki, do wydrążonej dziury wlewać jogurt, który ma oblać całe jabłko. Posypać cynamonem. PYCHA!!!
Starte jabłko wymieszać z jogurtem i słodzikiem, doprawić cynamonem i też jest super!

Poza tym, w obrębie danych produktów można naprawdę urozmaicać sobie to jedzenie i tak np.: na obiad można usmażyć filet z kurczaka a na niego ułożyć jajko sadzone zamiast jajka na twardo z sałatą. Zamiast sałaty na obiad można zjeść gotowane jarzyny (kolacje można zamieniać z obiadami)

#2 Użytkownik jest niedostępny   Kai Wren Ikona

  • Tempered Iron Maiden :)
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 18645
  • Dołączył: Pt, 18 Lis 05

Napisany 31 Maj 2006 - 10:00

Bueee, kopenhaska chyba :hmm: . Jojo jak w banku.
Ja na Montignacu chudnę wolniej (7 kilo w 2 miesiące), ale odkąd przerwałam poprzedni cykl (wtedy -11 kilo), potrzebowałam 4 lat kompletnego olewania diety, żeby znów zacząć "nabierać".

Ten post był edytowany przez Kai Wren dnia: 31 Maj 2006 - 10:02


#3 Użytkownik jest niedostępny   tortura Ikona

  • Gaduła
  • PipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 321
  • Dołączył: Nd, 19 Sty 03

Napisany 31 Maj 2006 - 10:01

Gdym zjadł takie skromne śniadanie to padłbym przed wyjściem z domu ;).

#4 Użytkownik jest niedostępny   Krootki Ikona

  • TYLKO LECHIA!
  • Ikona
  • Grupa: Moderatorzy
  • Postów: 31828
  • Dołączył: Pn, 30 Wrz 02

Napisany 31 Maj 2006 - 10:02

Zobacz postKai Wren, o 31 maja 2006, 11:00, napisał(a):

Bueee, kopenhaska chyba :hmm: . Jojo jak w banku.


Może w 20% podobna do kopenhaskiej. Nie więcej. Porównaj sobie co ja napisałem i co jest w linku o tamtej diecie :cool:

Zobacz posttortura, o 31 maja 2006, 11:01, napisał(a):

Gdym zjadł takie skromne śniadanie to padłbym przed wyjściem z domu ;).


Idzie się przyzwyczaić. Najgorsze są pierwsze dni :)

#5 Użytkownik jest niedostępny   Kai Wren Ikona

  • Tempered Iron Maiden :)
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 18645
  • Dołączył: Pt, 18 Lis 05

Napisany 31 Maj 2006 - 10:06

Zobacz postKrootki, o 31 maja 2006, 11:02, napisał(a):

Może w 20% podobna do kopenhaskiej. Nie więcej. Porównaj sobie co ja napisałem i co jest w linku o tamtej diecie :cool:
Idzie się przyzwyczaić. Najgorsze są pierwsze dni :)

OK, załóżmy, ale skoro bez węgli, to co tam robi pieczywo chrupkie? To raz. Dwa, jest monotonna. Być może to o tej kumpela mówiła, że już nie może patrzeć na jajka :D
No na śniadanie wolę jednak się najeść :)

#6 Użytkownik jest niedostępny   Krootki Ikona

  • TYLKO LECHIA!
  • Ikona
  • Grupa: Moderatorzy
  • Postów: 31828
  • Dołączył: Pn, 30 Wrz 02

Napisany 31 Maj 2006 - 10:08

Zobacz postKai Wren, o 31 maja 2006, 11:06, napisał(a):

OK, załóżmy, ale skoro bez węgli, to co tam robi pieczywo chrupkie? To raz. Dwa, jest monotonna. Być może to o tej kumpela mówiła, że już nie może patrzeć na jajka :D
No na śniadanie wolę jednak się najeść :)


Pieczywo chrupie jest dopiero w 3. tygodniu i "przyzwyczaja" organizm do powrotu do normalnego jedzenia.
Monotonna? To właśnie kopenhaska jest monotonna bo jesz w kółko to samo. Tutaj, przy odrobinie fantazji można prawie codziennie jeść coś innego.

Ten post był edytowany przez Krootki dnia: 31 Maj 2006 - 10:08


#7 Użytkownik jest niedostępny   Agnes Ikona

  • Moderatorka
  • Ikona
  • Grupa: Moderatorzy
  • Postów: 42202
  • Dołączył: Nd, 01 Wrz 02

Napisany 31 Maj 2006 - 10:26

Zobacz postKrootki, o 31 maja 2006, 10:51, napisał(a):

sałatę posypać posiekanym jajkiem i polać jogurtem doprawionym do smaku ziołami, czosnkiem ,pieprzem i solą

O, szukałam pomysłów na sałatę!

#8 Użytkownik jest niedostępny   Kai Wren Ikona

  • Tempered Iron Maiden :)
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 18645
  • Dołączył: Pt, 18 Lis 05

Napisany 31 Maj 2006 - 10:29

Też się zgadza, poza tym kopenhaska jest jeszcze bardziej niedoborowa. Faktycznie są pewne różnice.

Ale i tak pokażę ją naszym dziewczynom, powiedzą, co im się nie podoba.

BTW - ogórki konserwowe, większość jogurtów, nawet naturalnych zawiera cukier, a wszystkie zawierają węglowodany, słodzik nie jest zalecany ze względu na sklad chemiczny, jabłko na podwieczorek - jabłka tez zawierają cukier, choc znacznie lepiej przyswajalny. Zamiast jogurtu do tłuszczy zdrowsza byłaby śmietana 18%.

Oczywiście, na MM chudnie się co najmniej 3 x wolniej, choc jedna z dziewczyn schudła 10,5 kilo w miesiąc!

A dieta wyglądała tak:

Cytuj

sniadanie:
2 cienkie ale duze kromki chleba pelnoziarnistego ze 100g bialego sera 0% + pomidor+szczypior lub cebula+papryka surowa.1/4 z 2-ch kromek zjadalam z dzemem slodzonym fruktoza ca 1/3 lyzeczki,bo za slodki.bez owocow.do tego 3-4 lyzki platkow owsianych
sniadan tlustych nie robilam.
natomiast 2-3 razy w tygodniu zamiast chleba jadlam ca 400-500g owocow/tylko!/
na cale sniadanie.

obiad okolo 13-14-tej
duza piers kury gotowana lub kotlet schabowy/rzadko/ lub pieczen/najczesciej/ lub ryba+ duuuzo jarzyn gotowanych lub surowych.najczesciej kalafior,kapusty wszystkie,fasolka szparag.zielona.miesa lub ryby ca 250g.

kolacja oklo 17-18-tej
100g/ surowego/ makaronu z pelnego przemialu lub z pszenicy durum ugotowanego
al dente,a do tego owoce jagodowe+ jogurt lub tuna w sosie wlasnym i jakies warzywko/najczesciej co zostalo z obiadu/lub robilam surowke z tunczykiem.
obowiazkowo byl do kolacji jogurt.
pilam naprawde duzo czerwonej herbaty,zaparzonej rano w termosie kawowym.
z kawy i slodyczy zupelnie zrezygnowalam. czasami pozwalalam sobie na czerwone wino.

I jest to wersja bardzo restrykcyjna tej diety, przy czym niestety trzeba naprawdę "mieć z czego" bo im większa nadwaga, tym więcej i szybciej się chudnie.

#9 Użytkownik jest niedostępny   Krootki Ikona

  • TYLKO LECHIA!
  • Ikona
  • Grupa: Moderatorzy
  • Postów: 31828
  • Dołączył: Pn, 30 Wrz 02

Napisany 31 Maj 2006 - 10:29

Zobacz postAgnes, o 31 maja 2006, 11:26, napisał(a):

O, szukałam pomysłów na sałatę!


Jak skończę tą dietę to nie tknę sałaty przez rok! :D

#10 Użytkownik jest niedostępny   Kai Wren Ikona

  • Tempered Iron Maiden :)
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 18645
  • Dołączył: Pt, 18 Lis 05

Napisany 31 Maj 2006 - 10:32

Zobacz postKrootki, o 31 maja 2006, 11:29, napisał(a):

Jak skończę tą dietę to nie tknę sałaty przez rok! :D

A widzisz :P
Możesz sałatę zastąpic bez wielkiego ryzyka sałatką z pomidorów+papryki+cebuli+ogórków małosolnych, młodą kapusta kiszoną z jabłkiem i cebulką.

A ja dzisiaj na dietetyczną kolację mam omlet z warzywami włoskimi i salami, a do tego szklaneczka czerwonego wina ;)

Ten post był edytowany przez Kai Wren dnia: 31 Maj 2006 - 10:32


#11 Użytkownik jest niedostępny   Krootki Ikona

  • TYLKO LECHIA!
  • Ikona
  • Grupa: Moderatorzy
  • Postów: 31828
  • Dołączył: Pn, 30 Wrz 02

Napisany 31 Maj 2006 - 10:37

Zobacz postKai Wren, o 31 maja 2006, 11:29, napisał(a):

BTW - ogórki konserwowe, większość jogurtów, nawet naturalnych zawiera cukier, a wszystkie zawierają węglowodany, słodzik nie jest zalecany ze względu na sklad chemiczny, jabłko na podwieczorek - jabłka tez zawierają cukier, choc znacznie lepiej przyswajalny. Zamiast jogurtu do tłuszczy zdrowsza byłaby śmietana 18%.


5,5% węglowodanów w jogurcie to niewiele ;)
Słodzika to używam 2 tabletki dziennie... Może 3.
Jabłka są dopiero od 2 tygodnia, no a śmietany nie można ani troszkę używać. Nawet jak robimy sos chrzanowy to chrzan nie może być ze śmietaną ;)

Zobacz postKai Wren, o 31 maja 2006, 11:32, napisał(a):

A widzisz :P
Możesz sałatę zastąpic bez wielkiego ryzyka sałatką z pomidorów+papryki+cebuli+ogórków małosolnych, młodą kapusta kiszoną z jabłkiem i cebulką.


No nie wiem. Po pierwsze nienawidzę ogórków małosolnych :) Po drugie, prawie w każdej diecie zalecają dużo sałaty bo przecież działa oczyszczająco...

#12 Użytkownik jest niedostępny   Kai Wren Ikona

  • Tempered Iron Maiden :)
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 18645
  • Dołączył: Pt, 18 Lis 05

Napisany 31 Maj 2006 - 10:41

Sałata? No weź... :lol2: Zapychająco, owszem. Ale na oczyszczenie bym nie liczyła :E
Oj, tłumaczę, jak ja to widzę z pozycji kogoś, kto obserwuje ok 200 osób na diecie MM po róznych innych dietach i owszem, klną i psioczą na zasady, konieczność czytania etykietek, tęsknotę za chociazby ziemniaczkiem, ale chudną! Poczekaj, znajdę Ci jadłospis dziewczyny, która od lutego schudła prawie 20 kilo.

#13 Użytkownik jest niedostępny   Kirsen Ikona

  • Dyskutant
  • PipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 26
  • Dołączył: Wt, 02 Maj 06

Napisany 31 Maj 2006 - 10:50

Co tam sniadania. I tak ich nigdy nie jadam. Pierwszy posilek o 18.30, drugi o 21.00 :)
I tak wg mnie chudnie sie od niejedzenia i tyle. W ciagu ostatnich miesiecy schudlem 6kg bo po prostu mniej jem :) (Nie ma to jak przestawic sie na gotowanie sobie samemu :)
A MM jest straszny. Ze zero cukru to rozumiem, ale niemoznosc jedzenia sobie miesnej potrawy z weglowodanami to by mnie dobilo :) Pozatym wymaga STRASZNIE DUZO uwagi. Caly czas trzeba zwracac uwage na to co z czym, kiedy, jakie przerwy. A na dokladke wiekszosc potraw z dietyMM jest pracochlonna. (Nie to co wrzucic pizze z zamrazalnika do piekarnika ;) nie mialbym czasu na takie babranie sie.

#14 Użytkownik jest niedostępny   Kai Wren Ikona

  • Tempered Iron Maiden :)
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 18645
  • Dołączył: Pt, 18 Lis 05

Napisany 31 Maj 2006 - 10:53

Zobacz postKirsen, o 31 maja 2006, 11:50, napisał(a):

Co tam sniadania. I tak ich nigdy nie jadam. Pierwszy posilek o 18.30, drugi o 21.00 :)
I tak wg mnie chudnie sie od niejedzenia i tyle. W ciagu ostatnich miesiecy schudlem 6kg bo po prostu mniej jem :) (Nie ma to jak przestawic sie na gotowanie sobie samemu :)
A MM jest straszny. Ze zero cukru to rozumiem, ale niemoznosc jedzenia sobie miesnej potrawy z weglowodanami to by mnie dobilo :) Pozatym wymaga STRASZNIE DUZO uwagi. Caly czas trzeba zwracac uwage na to co z czym, kiedy, jakie przerwy. A na dokladke wiekszosc potraw z dietyMM jest pracochlonna. (Nie to co wrzucic pizze z zamrazalnika do piekarnika ;) nie mialbym czasu na takie babranie sie.

Hmmm, u mnie przygotowanie posiłku MM trwa 10-20 minut w zależności od stopnia skomplikowania, przy czym jest to czas, który q 80% potrawa spędza w MV.
Fakt, jest straszny, ale skuteczny :) Mnie dobija jedzenie codziennie mięsa albo ryby. W każdym razie mozna się przyzwyczaić i widzę, że ludzie nawet na uczelnię i do pracy II śniadanie sobie biorą bez problemu.

#15 Użytkownik jest niedostępny   Krootki Ikona

  • TYLKO LECHIA!
  • Ikona
  • Grupa: Moderatorzy
  • Postów: 31828
  • Dołączył: Pn, 30 Wrz 02

Napisany 31 Maj 2006 - 10:57

Zobacz postKai Wren, o 31 maja 2006, 11:41, napisał(a):

Sałata? No weź... :lol2: Zapychająco, owszem. Ale na oczyszczenie bym nie liczyła :E


No ja się nią nie zapycham. Nie dam rady tyle zjeść tego ohydztwa, żeby się zapchać :E

Zobacz postKai Wren, o 31 maja 2006, 11:41, napisał(a):

Oj, tłumaczę, jak ja to widzę z pozycji kogoś, kto obserwuje ok 200 osób na diecie MM po róznych innych dietach i owszem, klną i psioczą na zasady, konieczność czytania etykietek, tęsknotę za chociazby ziemniaczkiem, ale chudną!


Heh, no ja znam "trochę" mniej osób stosujących tą dietę, ale wszystkim kilkunastu, którzy się stosują udało się sporo schudnąć. A jak ja widzę efekty na wadze to mam motywację do dalszego wytrzymania... Brakuje pieczywa, czegoś słodkiego i.... PIWA!!!

Zobacz postKirsen, o 31 maja 2006, 11:50, napisał(a):

I tak wg mnie chudnie sie od niejedzenia i tyle. W ciagu ostatnich miesiecy schudlem 6kg bo po prostu mniej jem :) (Nie ma to jak przestawic sie na gotowanie sobie samemu :)


Odkąd ja sam sobie gotuję to przytyłem kilkanaście kilo :D Moja dziewczyna wprowadziła się niecały rok temu a też parę kg jej przybyło :> Po prostu ja lubię gotować i nie znam osoby, która by nie lubiła mojej (sytej i tuczącej ;) ) kuchni ;)

Zobacz postKai Wren, o 31 maja 2006, 11:53, napisał(a):

Hmmm, u mnie przygotowanie posiłku MM trwa 10-20 minut w zależności od stopnia skomplikowania, przy czym jest to czas, który q 80% potrawa spędza w MV.
Fakt, jest straszny, ale skuteczny :) Mnie dobija jedzenie codziennie mięsa albo ryby. W każdym razie mozna się przyzwyczaić i widzę, że ludzie nawet na uczelnię i do pracy II śniadanie sobie biorą bez problemu.


No mi robienie jedzenia zajmuje trochę dłużej, ale to tylko dlatego, żeby urozmaicać :) Mięso i ryby są dobre, ale brakuje ryżu czy makaronu... No i można wcinać do woli tatara! Mniam mniam :)

#16 Użytkownik jest niedostępny   Kai Wren Ikona

  • Tempered Iron Maiden :)
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 18645
  • Dołączył: Pt, 18 Lis 05

Napisany 31 Maj 2006 - 11:00

Oooo, już się dowiedziałam! Nie ma to jak nasze dziewczyny :)
To jest dieta wysokobiałkowa, w związku z czym musisz baaaardzo duzo płynów pić, żeby nie szkodziła na nerki (co najmniej 2-2,5 l wody)

A od dużej ilości białka faktycznie się chudnie i wcale nie przeczę, że jest skuteczna, tylko - jak widać - każda z diet ma swoje prawa i trzeba ją tak stosować, żeby się nie rozchorowac.

Wiiidzisz, a na MM w drugiej fazie (utrzymania wagi) już piwko można :P

#17 Użytkownik jest niedostępny   Krootki Ikona

  • TYLKO LECHIA!
  • Ikona
  • Grupa: Moderatorzy
  • Postów: 31828
  • Dołączył: Pn, 30 Wrz 02

Napisany 31 Maj 2006 - 11:05

Zobacz postKai Wren, o 31 maja 2006, 12:00, napisał(a):

Oooo, już się dowiedziałam! Nie ma to jak nasze dziewczyny :)
To jest dieta wysokobiałkowa, w związku z czym musisz baaaardzo duzo płynów pić, żeby nie szkodziła na nerki (co najmniej 2-2,5 l wody)

A od dużej ilości białka faktycznie się chudnie i wcale nie przeczę, że jest skuteczna, tylko - jak widać - każda z diet ma swoje prawa i trzeba ją tak stosować, żeby się nie rozchorowac.

Wiiidzisz, a na MM w drugiej fazie (utrzymania wagi) już piwko można :P


O, dokładnie. Masz rację. Znajoma mówiła, że to dieta białkowa, chociaż jak szukałem takiej w internecie to wyszło zupełnie co innego :)

Napisałem ją tutaj, bo widzę, że jest skuteczna, katować się strasznie jakoś nie trzeba i może komuś się przyda. A IMO jest 100 razy lepsza od kopenhaskiej :)

#18 Użytkownik jest niedostępny   Agnes Ikona

  • Moderatorka
  • Ikona
  • Grupa: Moderatorzy
  • Postów: 42202
  • Dołączył: Nd, 01 Wrz 02

Napisany 31 Maj 2006 - 11:09

Zobacz postKrootki, o 31 maja 2006, 11:29, napisał(a):

Jak skończę tą dietę to nie tknę sałaty przez rok! :D

Jedz inne zielone. Kiełki rzodkiewki, albo kapusta pekińska albo trawa z ogródka... ;)


Tak a propos diet ogólnych, widzę, że jest tam rozpisane, co na śniadanie, obiad, podwieczorek, kolację... A jak ktoś nie jada na przykład kolacji?

#19 Użytkownik jest niedostępny   Krootki Ikona

  • TYLKO LECHIA!
  • Ikona
  • Grupa: Moderatorzy
  • Postów: 31828
  • Dołączył: Pn, 30 Wrz 02

Napisany 31 Maj 2006 - 11:11

Zobacz postAgnes, o 31 maja 2006, 12:09, napisał(a):

Jedz inne zielone. Kiełki rzodkiewki, albo kapusta pekińska albo trawa z ogródka... ;)
Tak a propos diet ogólnych, widzę, że jest tam rozpisane, co na śniadanie, obiad, podwieczorek, kolację... A jak ktoś nie jada na przykład kolacji?


No jem też dużo innych zielonych... Ale wiesz, że ja nie lubię :)

Z tego co wiem to nie wolno pomijać posiłków...

#20 Użytkownik jest niedostępny   Nataly Ikona

  • Powstały anioł
  • Ikona
  • Grupa: Moderatorzy
  • Postów: 7710
  • Dołączył: Pt, 07 Sty 05

Napisany 31 Maj 2006 - 11:12

Zobacz postAgnes, o 31 maja 2006, 12:09, napisał(a):

Tak a propos diet ogólnych, widzę, że jest tam rozpisane, co na śniadanie, obiad, podwieczorek, kolację... A jak ktoś nie jada na przykład kolacji?


jak stosujesz taką dietę, to jestem pewna, że już godzinę po obiedzie marzysz o kolacji :)

  • (22 Stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • Ostania »
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

1 Użytkowników czyta ten temat
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych