Hehehe, Mav dobrze mówi.
Z Lostów i PB robią się telenowele, a tu mamy jeden sezon Dextera z zamkniętymi niemal wszystkimi wątkami, o świetnym scenariuszu, dobrej grze aktorskiej i doskonale ulepionymi bohaterami, dramaturgii i takich tam

12 odcinków, które nie przynudzają, zwieńczone satysfakcjonującym finałem. Może nie widziałem w życiu zbyt wielu seriali, ale ten jest imo bardzo, bardzo dobry.
Strasznie mnie ciekawi, co nam zaserwują scenarzyści na drugi sezon, biorąc pod uwagę odstępstwa fabularne I sezonu od książki.
Pozdr. dla wszystkich fanów Dextera. I nie czepiać się mojego avka
Ps. Ciekawe, czy poslka TV odważy się na zakup i emisję tak chorego serialu. Fajnie by było