Skocz do zawartości

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ben25

Zasmołowany KOMIN - łatwopalny?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

 

Pytanie jest na poważnie - proszę nie robić sobie żartów

 

Czy ktoś orientuje, czy np. zasmołowany od wewnątrz komin może się podpalić. Czy smoła jest łatwopalna? Mi się wydawało, że smoła pod wpływem ognia zaczyna się topić, ale doszły mnie sprzeczne opinie... Orientujecie się jak to jest?

 

Może ktoś z Was miał podobny problem i zna jakieś sposoby przeciwdziałania osadzania się smoły i częściowej likwidacji istniejącej. (Oprócz żaroodpornych wkładów, które są piekielnie drogie)

 

Dzięki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co to za komin i skąd prowadzi spaliny. Dlaczego uważasz, że to co w nim zalega, to smoła.

 

Smoła jest produktem spalania, nie ma jako taka określonego punktu zaplonu. Napisz coś bliżej, są substancje do jej usuwania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sam zasmolowales komin czy jak? chodzi ci o smole dachowa czy jakis lepik?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Co to za komin i skąd prowadzi spaliny. Dlaczego uważasz, że to co w nim zalega, to smoła.

 

Smoła jest produktem spalania, nie ma jako taka określonego punktu zaplonu. Napisz coś bliżej, są substancje do jej usuwania

Jest to normalny komin, od centralnego pieca, który ogrzewa cały dom. W piecu pali się tradycyjnie węglem i drzewem. Po otwarciu drzwiczek do komina widać, że w wewnątrz cały komin jest zalepiony po wszystkich ścianach taką mazią czarną, smolistą - niektóre części tej mazi są bardziej zastygnięte, niektóre mniej...

 

W tamtym roku polecono nam zakupić taki zielony proszek/sól (bodajże Sadpol czy Satpal) i od czasu do czasu nim przepalać i miało to niby osuszać i przeczyszczać komin - ale niestety nie dało to pozytywnego rezultatu

 

A o jakich substancjach do jej usuwania Ty mówisz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jest to normalny komin, od centralnego pieca, który ogrzewa cały dom. W piecu pali się tradycyjnie węglem i drzewem. Po otwarciu drzwiczek do komina widać, że w wewnątrz cały komin jest zalepiony po wszystkich ścianach taką mazią czarną, smolistą - niektóre części tej mazi są bardziej zastygnięte, niektóre mniej...

 

W tamtym roku polecono nam zakupić taki zielony proszek/sól (bodajże Sadpol czy Satpal) i od czasu do czasu nim przepalać i miało to niby osuszać i przeczyszczać komin - ale niestety nie dało to pozytywnego rezultatu

 

A o jakich substancjach do jej usuwania Ty mówisz?

 

Nie pal papoerów w piecu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Losonit - oczywiście to przykład, jest takich susbtancji więcej.

 

Myślę jednak, że powinniście zastanowić się nad zmianą paliwa na czystsze, niż węgiel.

 

Aaa, jak podasz typ pieca, będzie mi znacznie łatwiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie pal papoerów w piecu.

papier to pikuś ...opony , plastyki i inne tego typu katalizatory

 

sadpal jest ok ..... ale i własny wycior na łańcuchu bywa przydatny - nie czekaj na kominiarza

 

jeśli poczekasz za długo to pozostanie łom do rozbicia zatoru przy przejściu przez dach (różnice T ) o ile wcześniej nie rozpie...i :) komina

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lepiej samemu nie kombinować i wezwać kominiarza. Wydasz kasę, ale będziesz miał pewność, że komin jest czysty od substancji smolistych.

Tak smoła pali się. Dodatkowo może to spowodować zwiększone wytwarzanie CO (tlenku węgla).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie smoła a sadza. Mam kominek opalany drewnem, którym ogrzewamy cały dom podczas zimy. Co jakiś czas się zdarza, że się te sadze zapalą. Ogromnie groźne to nie jest, jak komin jest odizolowany od drewnianej konstrukcji dachu. Używamy czasem Sadpal, nieźle się sprawdza, ale jak sadzy w kominie sporo to lepiej wezwać kominiarza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sadza też się pali... słyszałem o spryciarzach, którzy chcieli wypalać sobie komin żeby był czysty. Na moje nieszczęście słyszałem tylko o tych co przeżyli. Reszcie odradzam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Aaa, jak podasz typ pieca, będzie mi znacznie łatwiej.

 

Jest to kocioł typu "Zębiec" KWK 16-1 (moc kotła 16kW)

Tutaj go znalazłem:

http://www.fuego.pl/357_ZEBIEC_KWK_16_kW.html

http://www.tworek.pl/index.php?action=artykul&id=1959

 

To nie smoła a sadza

U nas nie jest sadza tylko te pochodne mazie smoliste (sam kominiarz tak twierdził)

 

Lepiej samemu nie kombinować i wezwać kominiarza. Wydasz kasę, ale będziesz miał pewność, że komin jest czysty od substancji smolistych. Tak smoła pali się.

Właśnie była wizyta fachowca-kominiarza. Już nawet zawołaliśmy polecanego kominiarza, bo ten który chodził zazwyczaj to odwalał taką fuszerkę, że się w głowie nie mieści.

 

No ale co kominiarz wpuścił kule, praktycznie nawet żadną specjalną szczotką po wewnętrznych ścianach komina nie przejechał by odgarnąć te kawałki zasmolonej smoły i tyle. Potem postraszył, że on w tym kominie już nie paliłby, że może dojść do zapalenia itd...

 

Z tego co się orientuje to się komin może zapalić gdy w środku jest sadza - to wiadomo, że jest łatwopalne.

A kawałki z tej smoły w celu sprawdzenia próbowałem podpalić i nie daje się rady - topi się tylko i nie zapala się - stąd między innymi założyłem ten temat, by zweryfikować te sprzeczne informacje. On oczywiście polecał założenie rury żaroodpornej - tylko metr takiej rury kosztuje z tego co mówił około 150 zł - co przy 12 metrowym kominie + robociznie + jeszcze jakiś innych dodatkach daje spory wydatek

 

Dlatego do Was skierowałem moje pytanie i prośbę, że jeśli mieliście kiedyś podobny problem to podzielicie się rozwiązaniami

 

Losonit - oczywiście to przykład,

Tylko jak to rozprowadzić wewnątrz po kominie hmmm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moi rodzice dwa razy w roku wołają kominiarza - majątku to nie kosztuje, a śpią spokojnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 metrow komina to dużo. My mamy rurę, wsadzoną zaraz po instalacji kominka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 metrow komina to dużo. My mamy rurę, wsadzoną zaraz po instalacji kominka.

No niestety: A u nas sytuacja jest taka że w jednym kominie są 3 kanały: jeden kanał wentylacyjny, drugi od pieca centralnego, i trzeci od kominka w mieszkaniu. Więc chcąc, żeby było elegancko zrobione trzeba byłoby te rury powkładać nie do jednego tylko do dwóch kanałów - co oczywiście podwaja koszty :mad:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem na bezpieczeństwie nie ma co oszczędzać. Skoro kominiarz ostrzegał przed pożarem to IMHO lepiej go posłuchać i wsadzić tą rurę przynajmniej do komina od CO. I tak wyjdzie taniej niż stawianie nowego komina.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witam

 

Pytanie jest na poważnie - proszę nie robić sobie żartów

 

Czy ktoś orientuje, czy np. zasmołowany od wewnątrz komin może się podpalić. Czy smoła jest łatwopalna? Mi się wydawało, że smoła pod wpływem ognia zaczyna się topić, ale doszły mnie sprzeczne opinie... Orientujecie się jak to jest?

 

Może ktoś z Was miał podobny problem i zna jakieś sposoby przeciwdziałania osadzania się smoły i częściowej likwidacji istniejącej. (Oprócz żaroodpornych wkładów, które są piekielnie drogie)

 

Dzięki

w zeszlym tygodniu rodzicom zapalila sie wlasnie ta smola w kominie. 3 sasiadow pomagalo gasic ta smole. Bylo jej od groma. To juz drugi raz po pierwszym razie polecili nam ocieplic komin by opary nie wyziebialy sie w kominie tylko juz poza nim. Wlasnie te oziebiajace sie opary osadzaja sie na sciankach komina w postaci smoly i potem splywaja na dol. Nie pomoglo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

słyszałem ze palenie łupin z ziemniaków czysci komin/rure :cool: ale i tak raz czy dwa na rok trzeba wyjsc na dach z linka ,szczotka i ciezarkiem i przeczyscić a potem wybrac sadze ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No niestety: A u nas sytuacja jest taka że w jednym kominie są 3 kanały: jeden kanał wentylacyjny, drugi od pieca centralnego, i trzeci od kominka w mieszkaniu. Więc chcąc, żeby było elegancko zrobione trzeba byłoby te rury powkładać nie do jednego tylko do dwóch kanałów - co oczywiście podwaja koszty :mad:

 

to to juz w ogole porazka, prowadzic wentylacje z kominem od centralnego w jednym kominie.

 

w zeszlym tygodniu rodzicom zapalila sie wlasnie ta smola w kominie. 3 sasiadow pomagalo gasic ta smole. Bylo jej od groma. To juz drugi raz po pierwszym razie polecili nam ocieplic komin by opary nie wyziebialy sie w kominie tylko juz poza nim. Wlasnie te oziebiajace sie opary osadzaja sie na sciankach komina w postaci smoly i potem splywaja na dol. Nie pomoglo.

 

otoz to. komin powinien byc zawsze cieply, inaczej zacznie sie osadzac pelno ustrojstwa, o problemach z paleniem nie wspomne (brak ciagu). zawolac dobrego kominiarza i niech on sie tym zajmie, samemu nie ma co grzebac.

 

male pytanko - komin wystaje poza obrys budynku? czy jest wyzej niz najwyzszy punkt?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem ten sam problem. Powodem był złej jakości węgiel... Chciałem przyoszczędzić no i narobiłem sobie bałaganu tylko. Ja poradziłem sobie czyszcząc komin starą sztuczną choinką :) ale nie polecam tego sposobu bo to tylko prowizorka jest. Tym niemniej pomogło, nie wiem na jak długo ale ciągnie teraz aż miło. Kupiłem również węgiel wysoko kaloryczny, mam na dzieje że to wystarczy do wiosny bo i tak komin trzeba robić, tzn wyburzyć to co wystaje poza obrys dachu i stawiać na nowo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
sadza też się pali... słyszałem o spryciarzach, którzy chcieli wypalać sobie komin żeby był czysty. Na moje nieszczęście słyszałem tylko o tych co przeżyli. Reszcie odradzam.

 

:rotfl:

 

Fajnie kiedy ktoś nie wie o czym mówi.

 

Miałem ten sam problem. Powodem był złej jakości węgiel... Chciałem przyoszczędzić no i narobiłem sobie bałaganu tylko. Ja poradziłem sobie czyszcząc komin starą sztuczną choinką :) ale nie polecam tego sposobu bo to tylko prowizorka jest. Tym niemniej pomogło, nie wiem na jak długo ale ciągnie teraz aż miło. Kupiłem również węgiel wysoko kaloryczny, mam na dzieje że to wystarczy do wiosny bo i tak komin trzeba robić, tzn wyburzyć to co wystaje poza obrys dachu i stawiać na nowo.

 

Najgorzej jest tutaj z tym brunatnym, kamienny to pół problemu, ale kupowanie jakiś "lepszych", bo niskosiarkowych i jakich to nie tylko się nie opłaca, bo są owszem lepsze ale za drogie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Fajnie że podałeś typ tego extendera bo z samego zdjęcia tak niskiej jakości trudno wywnioskować. Po zdjęciu wnioskuje, że to ten typ:  https://rbline.pl/extender-poe-pft1320-36882.html    Ogólnie standardowe extendery jakie stosowałem tylko regenerują sygnał nie są switchami czyli nie rozdzielają sygnału. W tym przypadku mają w sobie switcha. Różnica jest taka, że takie urządzenie różni się od typowego switcha tym, że zasilanie bierze z "głównego" switcha POE i nie ma w sobie zasilacza (taka jest idea extenderów). Na stronie którą podlinkowałem jest informacja  Więc można łączyć kaskadowo. Jednak pod 1 wyjście nie podłączysz kolejnych 2 extenderów (pewnie sam z siebie pobiera na własne działanie ze 2 W) oraz 3 kamer (każda np. po 6W). Czyli nie możesz podłączyć urządzeń które w sumie biorą więcej niż 15W.            
    • Zamierzam przesiąść się z 13700kf na 7800x3d i chciałbym go posadzić na dobrej płycie x670e w rozsądnej cenie, używki też wchodzą w grę, co byście polecili powiedzmy do kwoty 1500 zł im mniej tym lepiej. Nie śledziłem wątku więc nie wiem jak z oc wyżej wymienionego procka, mocno wyżyłowany czy mozna go jeszcze podkręcić czy lepiej iść w UV? 
    • Pograłem trochę dłużej: VRR i flickering - testowałem Squad gdzie FPS potrafi spaść ze 120 do 80 FPS, zero mignięć. Zablokowałem FPSy w grze na 45 i też zero mignięć. Może są różne wersje softu albo nie wiem, u mnie nie miga. Smużenie - jak się przypatrzy to jest przy ciemnych kolorach, ale na pewno nie taka skala jak kiedyś to było na VA. Na tyle małe że podczas normalnej rozgrywki tego nie widać i można pominąć (pewnie subiektywne, ale mi nie przeszkadza).  Skalibrowałem HDR w apce do kalibracji W11, wyszło że max jasnosć to jakieś 1150-1200 nitów. Wieczorem w grach robi serio robotę, pierwszy raz musiałem oczy zmrużyć patrząc na płomienie  Jakieś tam VA/IPS z podświetleniem krawędziowym to w ogóle nie ma jak porównać... Oby więcej takich Miniled powstawało, pakować więcej stref, walczyć ze smużeniem i super sprzęt za nieduże pieniądze.  Dziwi mnie trochę polityka cenowa, kupiłem go za 1600 zł, a na drugi dzień kosztował 2000 zł, potem 1800 zł i znowu 2000 zł. Chyba malutko ich produkują że ceny tak skaczą. Za 2k to nie warto zdecydowanie, 1600 adekwatna cena.
    • Też tak myślę, jeśli te przecieki są prawdziwe i jeśli dalej pogłębią dysproporcję między serią 90 a 80 to nie zdziwię się jak 5080 będzie miało wydajność ledwie 4090 i 16GB, to by oznaczało, że ten ostatni w ogóle nie stanieje i pozostałby na pułapie 6-7k PLN. To byłoby bardzo w stylu NV
    • Gra do niczego nie zmusza, przynajmniej grając w demko nie czułem takiej potrzeby, aby parować cały czas, częściej używałem uników.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...