Forum PCLab.pl: Ubranie na rower; Porady: Cool max, Termo - Forum PCLab.pl

Skocz do zawartości

Otwarty

Ikona Najnowsze pliki

  • (13 Stron)
  • +
  • « Pierwsza
  • 11
  • 12
  • 13
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

Ubranie na rower; Porady: Cool max, Termo Opinie o: B'Twin, Rockrider, Liquid, Rogelli, Brubeck Oceń temat: ***** 2 Głosów

#241 Użytkownik jest niedostępny   jagular 

  • Złote, a skromne
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 34806
  • Dołączył: Nd, 19 Lis 06

Napisany 02 Marzec 2019 - 22:54

Gratulacje. Skoro się (prawdopodobnie) kwalifikujesz do Castelli rozmiaru M, to znaczy że rozmiary masz akurat szosowe :E

#242 Użytkownik jest niedostępny   Jaycob 

  • You're breathtaking!
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 10523
  • Dołączył: So, 08 Sty 05

Napisany 03 Marzec 2019 - 12:25

Dzięki, ale chyba nie koniecznie. Jak się spojrzy na takiego Thora Hushovda to mi trochę do niego brakuje w rozmiarach. Raczej nie nosi M. :P

#243 Użytkownik jest niedostępny   Jaycob 

  • You're breathtaking!
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 10523
  • Dołączył: So, 08 Sty 05

Napisany 03 Marzec 2019 - 20:45

Maja Włoszczowska ma markę Quest? Trzeba będzie się bliżej przyjrzeć. :cool:

Czytam z ciekawości o Rapha na trustpilocie i kiepsko to wygląda (?).

Ten post był edytowany przez Jaycob dnia: 03 Marzec 2019 - 20:53


#244 Użytkownik jest niedostępny   Rozbity_Bezel 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 36616
  • Dołączył: Wt, 06 Mar 07

Napisany 03 Marzec 2019 - 21:32

Mam sporo ciuchow Raso i musze powiedziec, ze firma robi mega robote jesli o design, jakosc, kroje. Naprawde, nie mozna sie do niczego przyczepic. Ceny sa dyskusyjne, tanio nie jest - ale kolarstwo szosowe to generalnie dosc drogi sport i troche placi sie frycowego. Z drugiej strony, tansze marki niestety nie zachecaja designem, jakby na zlosc sobie chcialy udowodnic klientom, ze nie zaprojektuja ladnych wzorow.

Z dhb mam sporo akcesoriow: rekawki, nogawki, ocieplacze na stopy, rekawiczki, czapeczki. Jak za swoja cene jakosc bardzo ok, wzornictwo stonowane i klasyczne - nie ma sie do czego przyczepic.

Kroje odziezy sa bardzo rekreacyjne i luzne. Nie wiem jak seria Aeron (wyscigowa) ale seria Blok jak dla mnie nie nadaje sie na szose, jest zdecydowanie zbyt luzna.

#245 Użytkownik jest niedostępny   jagular 

  • Złote, a skromne
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 34806
  • Dołączył: Nd, 19 Lis 06

Napisany 04 Marzec 2019 - 08:39

Coś tam poczytałem o Rapha, wygląda na to, że rzeczywiście może to już nie być ta sama marka, co kiedyś i pisaliśmy chyba o przeszłości.
Może produkty są jeszcze ok (a może już nie), ale mają problemy, które odbijają się chyba na obsłudze. Patrząc na daty, informacje zaczęły się pojawiać w okolicach drugiej połowy 2018 roku.

Dhb blok luźne? Zależy to od dopasowania do konkretnego człowieka, nie? Co w przypadku sprzedaży internetowej oznacza dostęp do realnych wymiarów ciuchów (te wszystkie M, L, S nic nie znaczą).

#246 Użytkownik jest niedostępny   Jaycob 

  • You're breathtaking!
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 10523
  • Dołączył: So, 08 Sty 05

Napisany 04 Marzec 2019 - 11:30

Cytuj

Z drugiej strony, tansze marki niestety nie zachecaja designem, jakby na zlosc sobie chcialy udowodnic klientom, ze nie zaprojektuja ladnych wzorow.

Sporo ludzi chwali Attiq czy Martombike za wzornictwo + cena vs jakość.

Te drogie także niezbyt. Co ma Assos? Ich najtańsza (lol 100 euro) koszulka, jest prawie jednolita. W okolicach pach jakieś wzorki tylko. Dhb Aeron? Też nic specjalnego. Castelli? W większości koszulek to duże napisy Castelli z przodu i z tyłu.

Ten post był edytowany przez Jaycob dnia: 04 Marzec 2019 - 13:02


#247 Użytkownik jest niedostępny   Rozbity_Bezel 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 36616
  • Dołączył: Wt, 06 Mar 07

Napisany 04 Marzec 2019 - 20:17

Zobacz postjagular, o 04 Marzec 2019 - 08:39, napisał(a):

Dhb blok luźne? Zależy to od dopasowania do konkretnego człowieka, nie? Co w przypadku sprzedaży internetowej oznacza dostęp do realnych wymiarów ciuchów (te wszystkie M, L, S nic nie znaczą).

Zakladam, ze kolarz nie ma brzucha. Czyli dopasowujac koszulke na wzrost i obwod klatki piersiowej powinna byc przy ciele. A jest luzna. A Raso jest idealnie opieta.

Jakbym chcial w dhb kupic koszulke 'przy brzuchu' to jej dlugosc konczylaby sie na wysokosci pepka.

#248 Użytkownik jest niedostępny   WoDzU 

  • Call me wuc.
  • Ikona
  • Grupa: Moderatorzy
  • Postów: 14648
  • Dołączył: Pn, 08 Maj 06

Napisany 05 Marzec 2019 - 08:40

Zobacz postjagular, o 28 Luty 2019 - 20:09, napisał(a):

Nie jest tak łatwo wskoczyć na rynek, zwłaszcza bez motywacji finansowej (przeceny). Dlaczego?
- rynek ma skończoną objętość
- mamy gospodarkę przesyconą towarem
- zakładam, że mówimy o Zachodzie/Europie. Zachód/Europa są finansowo pół-martwe, tylko jeszcze nie do końca każdy czuje smród śmierci*.
- tak, wiem, mówiąc o rynku polskim z kolei może teraz być nieco inaczej. Polska jest jeszcze (i będzie jeszcze przez chwilę) na komercyjnym dorobku i jest jeszcze miejsce do zagospodarowania, bo rynki nie są już tak bardzo obsadzone, jak na Zachodzie. Ale to minie. Może parę lat i tyle.
- ilość ludzi, wbrew panikarskim twierdzeniom, nie wzrasta gwałtownie już od jakiegoś czasu. Ustabilizuje się niżej, niż się większości populacji wydaje.

Jeżeli pojawia się nowa firma na ustabilizowanym rynku, zadaję pytanie: dlaczego miałbym kupić jej produkty?

A co z tą polityką "bez obniżek"? Mam odmienne zdanie.
Firmy, które mają taką politykę, i jednocześnie prowadzą normalną sprzedaż (tj. nie jakaś produkcja na zamówienie, tylko coś, co normalnie kupujesz w jakimś sklepie) są w moich oczach nieco podejrzane, bo kombinują i marnotrawią zasoby. Jak? Wiadomo jak :E Sztucznie kontrolując rynek i często podwyższając koszta. Pracowałem w takiej firmie. Dział zwrotów dostawał ostre faktury za coś, co się nie sprzedało, a teraz szło na przemiał. Ale to nie branża odzieżowa...
Z branży odzieżowej to mam przykład żony kolegi, która pracuje w firmie powiązanej z pewną dużą, luksusową marką. Bardzo luksusową Dodaj obrazek Zero obniżek, przecen. Klyjent ma właśnie pewność, że ktoś inny za tydzień nie wyjdzie ze sklepu z takim samym płaszczem kupionym za np. 30% mniej. Jaki jest tego efekt zakulisowy? Towar za odpowiednik kilkudziesięciu milionów zeta idzie rocznie na przemiał. Nie będą nasycać rynku. Trzymają focha.

*pierwsze tego znaki widzieliśmy w okolicach 2008. Zachód/Europa zaczęli się sypać jakiś czas temu. Jesteśmy przyzwyczajeni, że to my, biali ludzie, dowodzimy światem. Przecież tak było dłuuugo. No właśnie. Pomału zaczyna to być przeszłość. Zachód/Europa to rynek przesycony, stagnacyjny, coraz biedniejszy. Za jakieś 20-30 lat większość bogatych ludzi nie będzie żyła na Zachodzie/w Europie. Zachód/Europa pomału przestanie być rynkiem wartym dużej uwagi.
Rynek jest przesycony, to prawda, ale rządzi się też różnymi dziwnymi prawami. Dziś np. wielu chce być oryginalnych i wyjątkowych, i z chęcią kupią coś, czego nikt lub niewiele osób posiada. Na co się zwraca uwagę przy kupnie spodenek rowerowych? Przede wszystkim na dopasowanie, wkładkę i design (kolejność może być inna dla każdego). Bardziej zaawansowani będą zwracali uwagę na rodzaj zastosowanych szwów, szerokość ściągaczy czy konstrukcję szelek. Jeśli znalazłbym spodenki niedawno powstałej marki, które spełniałyby moje wymagania to bym je kupił. Wcześniej i tak szukałbym jakichkolwiek informacji w necie, bo w końcu dziś każdy to robi, prawda? A każda z wymienionych wcześniej marek, mimo stosunkowo krótkiego stażu, wyrobiła już sobie jakąś opinię wśród klientów.
Co do polityki braku obniżek - to IMO nie takie proste. Wspomniane przez Ciebie marnotrawienie zasobów zależy np. od wyprodukowanych ilości i próby przesycenia nasyconego już rynku oraz od samego wstrzelenia się z asortymentem w rynek (czytaj: znalezienia klientów, stworzenia dopracowanego produktu, itp.). Ja na przykład znam firmę ze średniej półki (nawet średnio-niskiej) branży odzieżowej z polityką "braku przecen", gdzie na oko 60% asortymentu jest wyprzedawane jeszcze w tzw. przedsprzedaży (która a propos nie daje klientowi żadnych benefitów w postaci obniżonej ceny, ot poczucie wyjątkowości kupienia czegoś przed innymi :) ), do tego cały asortyment produkują w niewielkich ilościach. Tym sposobem w sezonie "pozbywają się" nawet 90% kolekcji.
PS. Tak jeszcze odnośnie ubrań rowerowych - na ich trwałość, poza użytymi materiałami, ma też ogromny wpływ fizjonomia użytkownika. Umiem sobie np. wyobrazić, że ktoś z big cojones będzie w stanie przetrzeć w kroku spodenki za tysiaka po roku. ;)

#249 Użytkownik jest niedostępny   jagular 

  • Złote, a skromne
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 34806
  • Dołączył: Nd, 19 Lis 06

Napisany 05 Marzec 2019 - 09:04

Jeżeli ta firma z przykładu sprzedaje w sezonie 90% kolekcji...to co się dzieje z pozostałymi 10%? :)
Nikt nie jest w stanie przewidzieć dokładnej liczby sprzedanych w sklepach przedmiotów z danego brandu. Na to wpływa taka kosmiczna ilość czynników, które mogą nie istnieć w momencie podejmowania decyzji o produkcji, że nie da się. Nie sądzę, żeby jakakolwiek firma chętnie "nadprodukowała". To koszta uboczne, konieczne do przełknięcia, lub coś wynikającego z jakichś tam ustaleń ("przekraczamy próg X u kontrahenta żeby przejść na niższą półkę Y ceny"). Żeby sprzedać wszystko, kompletnie, musisz być albo bardzo mały, albo mieć super fuksa, albo produkować na zamówienie, albo "niedoprodukować", nie?

Bezelu, kolarz, czyli kto?

#250 Użytkownik jest niedostępny   WoDzU 

  • Call me wuc.
  • Ikona
  • Grupa: Moderatorzy
  • Postów: 14648
  • Dołączył: Pn, 08 Maj 06

Napisany 05 Marzec 2019 - 12:48

Oczywiście, że tak.

Odwrócę pytanie - czy wyprzedaże gwarantują sprzedanie całej kolekcji?


#251 Użytkownik jest niedostępny   jagular 

  • Złote, a skromne
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 34806
  • Dołączył: Nd, 19 Lis 06

Napisany 05 Marzec 2019 - 13:03

Oczywiście że nie. Jedynie przyspieszenie wypchania "starego" towaru przed wejściem nowego, z nowego sezonu.
W zależności od umów z retailerem, wypchanie z porządną promocją (być może poniżej kosztów wytworzenia?) jest bardziej opłacalne od utrzymywania (zajmowania/blokowania) miejsca na półce.

Takem ze zrobilim gospodiarkęm, w której trzeba się spieszyć, produkować więcej, więcej. Słupki muszą ciągle iść w górę, kto stoi ten się cofa. Zysk, nowość, zysk, dzisiaj fajne, jutro za stare, szyyyybciej :)

#252 Użytkownik jest niedostępny   Jaycob 

  • You're breathtaking!
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 10523
  • Dołączył: So, 08 Sty 05

Napisany 05 Marzec 2019 - 17:01

Hah, Castelli Włoska marka, a koszulka wyprodukowana na Węgrzech?. :D Leży pięknie, wpasowałem się w rozmiar myślę, że idealnie. Prezentuje się tez super, ale tym "made in hungary" to się zmieszałem.

Ten post był edytowany przez Jaycob dnia: 05 Marzec 2019 - 17:07


#253 Użytkownik jest niedostępny   jagular 

  • Złote, a skromne
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 34806
  • Dołączył: Nd, 19 Lis 06

Napisany 05 Marzec 2019 - 17:27

A czego się spodziewałeś? Że będzie wyprodukowana w jakiejś starożytnej chatce na zboczu winnego wzgórza, gdzieś na malowniczym południu Włoch? :E

Dla pocieszenia, chociaż nie ciuchowo: takie bardzo włoskie Pinarello nie ma ram robionych we Włoszech. Ani Bianchi. Ani Willer. Ani większość produktów Colnago :E
Mavic jest szyty w Rumunii.

Globalizaaaaacjaaaa.

#254 Użytkownik jest niedostępny   Jaycob 

  • You're breathtaking!
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 10523
  • Dołączył: So, 08 Sty 05

Napisany 05 Marzec 2019 - 18:00

Mniej więcej i oczywiście szyte przez rodowitych włochów. :E

  • (13 Stron)
  • +
  • « Pierwsza
  • 11
  • 12
  • 13
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

1 Użytkowników czyta ten temat
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych