Forum PCLab.pl: Moich kilka dowcipów - Forum PCLab.pl

Skocz do zawartości


Otwarty

Ikona Ostatnio dodane tematy

Ikona Najnowsze pliki

  • (4 Stron)
  • +
  • « Pierwsza
  • 2
  • 3
  • 4
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

Moich kilka dowcipów Trochę bluzgów, chyba +18 Oceń temat: -----

#51 Użytkownik jest niedostępny   de99ial Ikona

  • Prorok Svaroga
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 14802
  • Dołączył: Pn, 06 Lut 06

Napisany 20 Maj 2009 - 15:13

Dobre.

Grzebnij no jeszcze na dysku.

#52 Użytkownik jest niedostępny   Master Husky Ikona

  • życie to nie je bajka
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 3190
  • Dołączył: Wt, 24 Cze 08

Napisany 20 Maj 2009 - 17:49

OK, tylko że teraz jadę na chama, i wrzucam dużą ilosć ale jest jeden minus, jest to wartość niekontrolowana i niektóre mogą się powtarzać inne mogą być starymi sucharami, tak czy inaczej zasilacza przez to nie zmienię

JAZDA

na początek

ZAGADKI

---------------------------------------------------------------------------
---------------------------------------------------------------------------

Czym sie rozni slon od parawanu ???
- Parawanem mozna zaslonic, a sloniem nie mozna zaparawanic...

Jaka jest definicja "wymiany opinii"?
- Kiedy idziesz do szefa ze swoja opinia, a wychodzisz z jego.

Ktore zwierze jest najpozyteczniejsze ?
- Baran - bo z niego uzywa sie nawet nazwy...

Jak sie nazywaja ludzie mieszkajacy ze zwierzatkami?
- Gucwinscy.

Panstwo w Europie na K ?
- Kowalscy.

Co wspolnego ze soba maja pijana kobieta i fiat 126P ?
- I jedno i drugie wstyd prowadzic.

Jaki znak symbolizuje obraczka?
- Zakaz ruchu na cudzym brzuchu.

Ile jaj moze trzymac kobieta w jednej rece?
- Caly wor!

Czy wiecie co to jest lozko?
- Przedmiot do rozladowania energii jadrowej

Co to jest chodzi po scianie i gra?
- Mucha z walkmanem na uszach.

- Co to jest? Najpierw bierze sie do reki, a potem do buzi?
- Papieros.

Co to jest autosugestia ?
- To jest sugerowanie sobie, ze sie ma auto.

Jak sie nazywa kobieta (slawna) tanczaca w balecie ?
- Prima balerina !!
A facet ??
- Prima baleron !!!!

Jakie ciastka jedza hydraulicy??
- Rurki
A gorale ?
- Karpatki
A stare dziadki ?
- Pierniki

Czym sie rozni tesciowa od Coca-coli?
- Niczym! Jedno i drugie dobre jak zimne.

A tesciowa od PF 126p?
- Tez niczym. Jak nie trzasniesz, to sie nie zamknie.

Co by bylo gdyby nie bylo kobiet?
- Czlowiek udomowilby inne zwierzatko.

Czy wiecie czym sie rozni komunizm od kolejki linowej w gorach ???
- Niczym. I tu i tu widoki sa piekne, rzygac sie chce, a wysiasc nie
mozna.

Co to jest: zielone, ogolone, lezy pod drzewem i chrapie?
- Lesniczy po wyplacie

Do czego mozna porownac narzeczona?
- Do butelki dobrego wina.
A zone?
- Do butelki po winie...

- Dlaczego orkiestra nie gra na moscie?
- Bo most to nie instrument!

Czym jest pocalunek?
- Pukaniem do drzwi na pietrze z pytaniem, czy parter jest do
wynajecia.

Gdzie sa najtansze dziewczyny ?
- W Rosji. Co druga to Tania.

Jak sie nazywa maly rosjanin?
- Mikrusek.

Dlaczego Sw. Mikolaj nie ma dzieci?
- Bo spuszcza sie przez komin.

Co robi szklarz, gdy nie ma szkla ???
- Pije z gwinta.

Co maja wspolnego ze soba spalony chleb i kobieta w ciazy?
- Za pozno wyjety...

Co to jest : zielone, ogolone i skacze?
- zolnierz na dyskotece

Dlaczego dziewice nosza czarne majtki?
- Zeby im sie blona nie przeswietlila.

Kiedy zolnierz moze uzywac broni ?
- Kiedy Bronia skonczy 16 lat.

Czym sie rozni policjant od ksiedza?
- Ksiadz mowi "Pan z wami", a policjant "Pan z nami"

A co to jest krzyzowka krowy z zolwiem ?
- Ciele w kasku !

A krzyzowka weza z jezem?
- Drut kolczasty

Jak spia niemowleta w Sarajewie ?
- Jak zabite.

Co robi dziecko na hustawce w Sarajewie?
- Wkurwia snajpera.

Kiedy pies w Rumunii widzial kosc?
- Kiedy mial otwarte zlamanie.

Co mowi dzem jak sie go otwiera?
- "Dzem dobry"

Czym sie rozni saper od elekrtyka?
- Wlasciwie to niczym , bo i saper i elektryk myli sie tylko raz...
ale elektryk jeszcze przed smiercia ZATANCZY !

Co by bylo, gdyby ziemia krecila sie 28 razy szybciej?
- Kobiety by krew zalala.

Co pozostaje wdowie po gorniku?
- wyrabany przodek.

A czy akumulator moze zabic czlowieka ? (przypominam, napiecie 12V)
- zalezy z jakiej spadnie wysokosci hehe :)

Czy to prawda ze samiczki swietlika swieca?
- Tak , bo samczyki robia to reka.

Czym sie rozni ryba pila od czlowieka?
- Tym, ze ryba pila a czlowiek pil, pije i pic bedzie!

Czym sie roznie wegiel kamienny od kamienia wegielnego..?
- Tym samym co picie w szczawnicy od szczania w piwnicy

Co to jest ? Piecze, pierze i sie kreci ?
- Kolo gospodyn wiejskich !!!!!

Kiedy kobieta jest podobna do slonecznika?
- Wtedy, gdy ma nasienie na twarzy...

Z czego sklada sie lyzka?
- Z drazka prowadzacego i komory zupnej!

Kto byl pierwszym elektrykiem ???
- Byla to slawetna Ewa, pierwsza ciagnela druta (Adama).

Kto byl pierwszym lotnikiem ???
- Adam. Pierwszy przelecial Ewe.

Kto byl pierwszym UB-kiem ???
- Oczywiscie Ewa (tak, tak) : pierwsza chwycila pale.

Kto byl pierwszym odkrywca ???
- Tego nikt nie bedzie wiedzial - ich pierwsze doswiadczenia sa
wspolne.

Co to jest : wisi u sufitu i grozi?
- Zarowka firmy OSRAM!

Czy wiesz, dlaczego slonie trabia?
- Bo maja traby!
- A nie! Bo nie potrafia grac na fortepianie!

Wiecie dlaczego facet ma dwa jaja ?
- Bo z trzeciego wyklul sie ptaszek.

Dlaczego plemniki maja witki?
- Oczywiscie, zeby je bylo latwo wyciagac z miedzy zebow.

Co to jest : Male, zielone i stoi pod latarnia?
- Kur* nie z tej ziemi!!!

Dlaczego niedzwiedz chodzi w futrze?
- Bo jak by wygladal w plaszczu przeciwdeszczowym.

Co jest calkowita niewygoda?
- Lezec na samym dole w zbiorowej mogile.

Co jest calkowita tragedia?
- Jedzie sobie autobus pelen cyganow i spada w przepasc. - Acha, co
bylo w tym ta tragedia : bylo jedno wolne miejsce.

Male, biale, okragle i pedzi?
- tabletka przeczyszczajaca...

Z czego sklada sie strzelec ?
Strzelec sklada sie z :
- strzelca wlasciwego, karabinu, okopu

Z czego sklada sie pies wojskowy ?
pies wojskowy sklada sie z :
- psa wlasciwego, smyczy laczacej, prowadzacego

Dlaczego zycie na ziemi jest takie kosztowne?
- Bo w koszty te wliczony jest bilet na podroz dookola slonca...

Co to sa mieszane uczucia?
- Gdy tesciowa spada w przepasc twoim samochodem.

Czy Ewa zdradzala Adama ?
- Tego dokladnie nikt nie stwierdzil, ale niektorzy uczeni uwazaja, ze
czlowiek pochodzi od malpy...

Co musi zrobic lysy, aby sie podrapac po wlosach ?
- Dziure w kieszeni...

Jaka jest roznica pomiedzy wrzesniem a slipami?
- Zadna. I tu koniec lata i tam koniec lata.

Jaka jest roznica miedzy koniem i koniakiem?
- Taka sama jak miedzy rumem i rumakiem.

Kiedy pomidor traci cnote ?
- Kiedy sie go pieprzy.

Czym sie rozni pomidor od dziewczyny ?
- Pomidora sie soli, a dziewczyne pieprzy.

Czym sie rozni cytryna od dziewczyny ?
- Cytryne najpierw sie rznie a potem wyciska, a dziewczyne na odwrot.

Wiecie co to jest komunizm warstwowy ?
- Warstwa piasku
- warstwa komunistow
- warstwa piasku
- warstwa komunistow ........

Co to jest kapitalizm ?
- wyzysk czlowieka przez czlowieka
A co to jest komunizm ?
- na odwrot

Co to jest apatia?
- Stosunek do stosunku po stosunku!

Dlaczego na wsi kobiety szyja mezom kalesony z folii?
- Bo pod folia szybciej rosnie.

Dlaczego Wedel nie mial dzieci?
- Bo mial czekoladowy interes.

Kto to jest ginekolog?
- To jest facet, ktory szuka problemow tam gdzie inni znajduja radosc.

Jaki jest najlepszy srodek antykoncepcyjny?
- Szklanka zimnej wody.
Przed czy po?
- Zamiast.

Jakie jest lekarstwo na milosc od pierwszego wejrzenia?
- Spojrzec drugi raz...

Co to jest dziewica?
- Niemowle plci zenskiej.

Kto to jest maz?
- Zastepca kochanka do spraw finansowo-gospodarczych.

Wiecie co to jest? Facet do gory nogami?
- Syfon!
A kobieta naga do gory nogami?
- Skarbonka!

Jaka jest roznica pomiedzy gwiazdami a zakonnicami?
- Zadna. I gwiazdy swieca i zakonnice swieca.

Jaka jest roznica miedzy dziewica a rencistka?
- Zadna. Obie czekaja na pierwszego.

Jaka jest najwyzsza forma zycia zwierzecego?
- Zyrafa.

Za co Kain zabil Abla ?
- Za stare dowcipy !!!.

Co ma zolnierz pod lozkiem ?
- zolnierz pod lozkiem ma sprzatac .

Po co ma zolnierz plaszcz?
- po kolana

Jaka jest roznica miedzy demokracja a demokracja socjalistyczna?
- taka jak miedzy krzeslem i krzeslem elektrycznym!

Czym sie rozni czerwona roza od czerwonych majtek?
- Zapachem.

Dlaczego bocian ma czerwony dziob?
- Bo go krew zalewa jak mu sie wymawia ze przynosi dzieci.

Czy biust kobiety jest ozdoba, czy ciezarem?
- Ani ozdoba ani ciezarem. Gdyby byl ozdoba, toby go nosila na
wierzchu, a gdyby byl ciezarem, toby go nosila na plecach.

co to jest? Malo drzewa, dozo miesa?
- Drzazga w dupie.
A co to jest? Duzo drzewa, malo miesa?
- Dupa w lesie!

Gdzie kobieta ma watrobe?
- do konca i na lewo.

Co to jest "nowa wersja programu"?
- Program, w ktorym poprawiono stare bledy i zrobiono nowe....

Co to jest czasoprzestrzen?
- Gdy kopiesz row od tego slupka do trzeciej po poludniu.

Jak brzmialo AUTENTYCZNE haslo reklamowe polskich prezerwatyw przed
wojna?
- Predzej peknie Ci serce!!!

Dlaczego w morzu jest woda?
- Zeby statki nie kurzyly przy hamowaniu.

Jakie sa dwa zwierzeta, ktore istnieja, ale nie zyja?
- Koza z nosa i bak z dupy.

Czy kogut znosi jajka?
- Tak, gdy schodzi po drabienie.

Dlaczego Chinczycy sa zolci?
- Bo sikaja pod wiatr!

Zielone i ma kolka?
- ZABA - kolka byly dla zmyly

Male, czerwone i stoi na polce?
- zielony samochodzik...

Wiecie jakie wino jest najmocniejsze ?
- Mszalne - a dlaczego ?
- Bo jak jeden wypije to wszyscy spiewaja.

Czym sie rozni golab od zwlaszcza ?
- Golab siada na parapecie, a zwlaszcza na dachu !

Skad wyjezdza czolg ?
- Czolg wyjezdza z nienacka.

Ile zolnierz ma par butow i z czego ?
- Zolnierz na dwie pary butow, z czego jedna w magazynie.

Dlaczego slon ma pomaranczowe oczy ?
- Zeby go na jarzebinie nie bylo widac.
- A widziales kiedy slonia na jarzebinie ?
- Nie.
- A widzisz ! Tak dobrze sie schowal !

Co mowia jadra przy stosunku?
- Szef zapierdala, a my sie obijamy.

Czy krokodyl jest bardziej dlugi czy zielony?
- Zielony, bo dlugi jest tylko od pyska do ogona a zielony jeszcze po
bokach

Jak sie mowi na to jak czarny robi TO z biala ?
- Wciska ciemnote.

A jak bialy z czarna ?
- Wali w ciemno.

Czym sie rozni dziewczyna od talerza?
- Talerz mozna wylizac do sucha...

Dlaczego prostytutka jak siada to zaklada noge na noge?
- Zeby jej watroba nie wypadla...

Co mowi blondynka gdy budzi sie rano pod krowa?
- Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj?

co powinien wiedziec student?
- student powinien wiedziec wszystko
co powinien wiedziec magister?
- magister powinien wiedziec wszystko ze swojej dziedziny
co powinien wiedziec doktor?
- doktor powinien wiedziec wszystko ze swojej specjalizacji
co powinien wiedziec dr. hab?
- dr. hab powinien wiedziec w ktorej ksiazce co sie znajduje
co powinien wiedziec docent?
- docent powinien wiedziec gdzie jest biblioteka
co powinien wiedziec profesor?
- profesor powinien wiedziec gdzie sa docenci... ;-)

Co zolnierz je?
- Zolnierz je obronca (bylo : socjalistycznej) ojczyzny...

Co ma zolnierz?
- Zolnierz ma stac na strazy obrony ....

Co ma zolnierz w plecaku?
- Zolnierz w plecaku ma nosic swoje rzeczy...

Co ma zolnierz w spodniach?
- Zolnierz w spodniach ma chodzic dlugo i oszczednie...

Jaki ma zolnierz plaszcz i po co?
- Zolnierz ma plaszcz dlugi po kolana...

Do czego sluzy zolnierzowi chlebak?
- Do noszenia granatow (zeby sie nie chlebotaly).

Jak wyglada ges?
- Ges wyglada oczami!

Od czego herbata jest slodka?
- Wiadomo - od mieszania.
Po co w takim razie sypie sie cukier?
- Zeby bylo wiadomo jak dlugo mieszac.

A po co myje sie szklanki?
- Zeby sie zmiescilo wiecej herbaty.

Z czego sie sklada dzida krotka bojowa ogolnowojskowa?
- z przeddzidzia, sroddzidzia, i zadzidzia.
Z czego sie sklada przeddzidzie dzidy krotkiej bojowej
ogolnowojskowej?
- z przeddzidzia przeddzidzia, sroddzidzia przeddzidzia, i zadzidzia
przeddzidzia.

Czym sie rozni wrobelek ?
- Ze ma jedna nozke bardziej od drugiej.

Co to jest : zielone,czerwone,niebieski a jak podskoczy biale???
- nie wiesz? ja tez nie ale fajnie zmienia kolory...

Co to jest : zielone ..pstryk.. czerwone?
- zaba w sokowirowce!

Co to jest : male, czarne, puka w okienko?
- dziecko w piekarniku!

Co to jest : male, zielone i nie puka w okienko?
- to samo dziecko 2 tygodnie pozniej!!

Czym sie rozni baba od stodoly ?
- Do stodoly wjezdza sie calym wozem , a do baby tylko dyszlem .

Co to jest - biale, oslizgle i pelza pod nogami ?
- Zboczony ryz Uncle Ben's

A co to jest - brazowe, oslizgle i pelza pod nogami ?
- Uncle Ben.

Co to jest : zarosniete, spocone i lata miedzy majtkami.... ?
- bosman, hi hi

Co maja wspolnego smoki i siedemnastoletnie dziewice?
- Oba gatunki wymarly...

Dlaczego dziewczyny jak sie budza to sie przeciagaja?
- Bo sie po jajach nie moga podrapac.

Czym sie roznia damskie majtki od meskich?
- W meskie wsuwa sie nogi, a w damskie rece!
Lub na odwrot, jesli ten kawal opowiada kobieta... :)

Wiecie ile rodzi sie ludzi w Chinach?
- Miliard w srode, miliard w sobote.

A wiesz, co to jest : lata po pokoju i robi yzb, yzb, yzb...
- Mucha na wstecznym biegu.

Dlaczego Ala ma kota ?
- Bo Sierotka ma Rysia !

Dlaczego Mis Uszatek spi na podlodze ?
- Bo klapniete lozko ma !

Co Mis Uszatek je na kolacje?
- Pora na dobranoc...

Male, czarne puka w szybke :
- Dziecko w piekarniku.

Duze czarne puka w szybke
- Ksiadz po koledzie

Wiesz dlaczego Hitler sie zastrzelil?
- Bo mu przyslali rachunek za gaz.

Jak sie nazywa maly Niemiec?
- mikroszkop

Jak sie nazywa maly Turek?
- miniaturek

Jak sie nazywa syn optyka?
- synoptyk

Wiecie co to jest spudnica ?
- Jest to kurtyna pewnego teatrzyku w ktorym raz w miesiacu rozgrywa
sie krwawy dramat ;-)

Co to jest : zolte i kopie ?
- Koparka

Co to jest : czarne i kopie ?
- Cien koparki

Czym sie roznia szminki od inzynierow?
- Szminki mamy do ust a inzynierow do d**y

Wiecie jaka jest roznica miedzy kaczka a kobieta?
- Kaczka moze Ci zafajdac cale podworko, a kobieta cale zycie

Czym sie rozni kura od studenta?
- Kura znosi jaja, a student musi znosic wszystko

A wiesz co ma Klucz francuski do dzwigu?
- Nic, bo i tym i tym nie mozna sie uczesac!!! :))

Czy wiecie dlaczego Downy nie jezdza taxowkami ??
- Bo sie zespol nie miesci !

Czym sie rozni mezczyzna od kobiety?
- Zasadniczo niczym. Z tylu to samo, a z przodu tez wszystko pasuje.

Jaka powinna byc idealna kobieta?
- Jak szpital : czysta, ogolnodostepna, bezplatna i czynna 24 godziny
na dobe...

Jak sie nazywa emeryt pod prysznicem???
- Wapno gaszone

Dlaczego mrowki tak szybko sie rozmnazaja?
- Bo jeszcze nikt nie wymyslil takich malych prezerwatyw!

Jak sie robi male dziewczynki ?
- A jak sie robi male deski ? Bierze sie duza deske i sie rznie...

Co to jest : Male, biale, stoi na telewizorze?
- Pchla w koszuli nocnej.

Wiesz dlaczego wrona leci do lasu?
- Bo las nie przyleci do niej!

Co to jest Mlotek?
- impulsownik pneumatyczny z naprowadzaniem trzonkowym.

Jak sie po polsku nazywa Compact Disk?
- plaskokrazek lustronumeryczny

Co to jest : lezy w trawie i nie dycha ?
- Dwie dychy.

Co to jest : wisi na scianie i smierdzi ?
- Zegar ze zdechla kukulka.

A co to jest : lezy pod sniegiem i nie dycha ?
- Kukuczka.

Nie jedza, nie pija a rosna?
- Ceny.

Jak sie nazywa zona popa?
- Poparzona.

Dlaczego chirurg zawsze peruje w maseczce?
- Zeby nie oblizywal skalpela.

Jak wyglada picie wodki po afrykansku ?
- Dwoch pije, trzecim zakaszaja.

Ilu potrzeba programistow do wkrecenia zarowki ?
- Ani jednego, bo to sprawa hardware'u...

Co to jest :
Jak idzie to spiewa a jak stoi to smieci ??
- Pielgrzymka..

Dlaczego wygoniono garbatego z basenu?
- Bo straszyl ludzi udajac rekina.

Jaki jest wzor chemiczny wody swieconej?
- H2O+ZChN.

Do czego mozna porownac szescdziesiacioletnia kobiete?
- Do cebuli, bo jak sie rozbiera, to chce sie plakac!

Jaki jest najlepszy srodek antykoncepcyjny?
- Powiesic sobie nad lozkiem haslo : "I ty mozesz splodzic Urbana!".

Jaka jest roznica miedzy wiejskim pogrzebem a wiejskim weselem?
- Na wiejskim pogrzebie jest o jednego pijanego mniej!

Dlaczego Rosjanie tak dobrze graja w hokeja?
- Bo po zwyciestwie rewolucji pazdziernikowej Lenin zostawil ich na
lodzie!

Ilu prawdziwych mezczyzn potrzeba do wkrecenia zarowki.
- Ani jednego, prawdziwy mezczyzna nie boi sie ciemnosci.

Czym sie roznia miedzy soba : Zaba i Najbardzieja ??
- Zaba jest cala zielona a najbardziej na twarzy !

Co w wojsku jest niemozliwe? - W wojsku niemozliwe sa tylko dwie
rzeczy :
- Okopac sie w wodzie i przewrocic helm na lewa strone!

Czym sie rozni dlugopis od trumny?
- Wkladem.

Czym rozni sie paszport od penisa?
- Tym, ze paszport mozna kilkakrotnie przedluzyc.








O BABIE

-----------------------------------------------------------------------------------
-----------------------------------------------------------------------------------


Przychodzi baba do lekarza i kladzie sie na kozetce.
Lekarz: Co sie pani tak rozklada?
Baba : A co mam gnic w poczekalni?!


Siedziala baba i robila na drutach...
Przejechal tramwaj i spadla.


Przychodzi baba do lekarza.
- Prosze sie rozebrac
- A gdzie mam polozyc ubranie?
- Obok mojego...


Przychodzi baba w ciazy do lekarza.
- Co pani?
- A tak sobie zaszlam...


Przychodzi baba do lekarza z telefonem w brzuchu.
- Kto pani taki numer wykrecil?


Przychodzi baba do lekarza:
Baba: Panie doktorze, nie mam piersi...
Doktor: Ajajaj...


Przychodzi baba do lekarza:
Doktor: Pani ma chyba nadzerke....
Baba: A to swinia... Mowil, ze tylko polize...


Przychodzi ciezarna baba do lekarza;
Baba: Panie doktorze, dziewiaty miesiac mija, a ja nic...
Doktor: A bole Pani ma ?
Baba: A co to Pan doktor slepy...


Przychodzi baba do lekarza...
zielona i z antenkami na glowie;
Lekarz: co Pani je?
Baba: Kur... nie z tej ziemi


Przychodzi baba do lekarza i pyta:
- W jakich porach pan przyjmuje?
- W dzinsach...


Do okulisty w Katowicach przychodzi baba i mowi:
- Panie doktorze, z bliska zle widze.
- A z daleka? - pyta lekarz.
- Z Koszalina...


Przychodzi baba do lekarza, a lekarz.... tez baba.


Przychodzi baba do lekarza z koparka na plecach, a lekarz:
- ale sie pani wkopala...


Przychodzi baba z dzieckiem do lekarza.
- Czy dziecko przechodzilo odre? - pyta lekarz.
- Ta gdzie tam, panie, my zza Buga...


Przychodzi baba do lekarza, a lekarz pyta:
- Czemu pani tak dlugo nie bylo?
- Bo chorowalam...


Przychodzi baba do lekarza w wigilie i ... mowi
ludzkim glosem.


Przychodzi baba do lekarza a lekarz mowi:
- Niech pani przestanie tu przychodzic bo ludzie zaczeli o nas gadac.


Przychodzi baba do lekarza i skarzy sie:
- Panie doktorze, wszyscy mmnie ignoruja.
Lekarz: Nastepny prosze!


Przychodzi baba do lekarza z ... betoniarka na plecach , " co pani je "
pyta lekarz, a ona sie zmieszala...


Przyszla polowa baby do lekarza. Lekarz pyta:
- A gdzie druga polowa?
- Wypilimy...


Przychodzi baba do lekarza z zaba na glowie;
Lekarz: co pani jest?
Zaba: a cos mi sie do du... przykleilo.


Przychodzi baba do lekarza z papierosem w uchu;
Lekarz: co pani robi?
Baba: slucham Jarre'a ...


Przychodzi baba do lekarza z taczka na plecach i margaryna;
Lekarz: co pani je?
Baba: Margaret Tacher.


Przychodzi zezowata baba do zezowatego lekarza;
Lekarz: Zaraz, zaraz! Nie wszystkie na raz.
Baba: Ja nie do pana. Ja do tego pod oknem.


Przychodzi baba do lekarza z kierownica na plecach, a lekarz:
- kto pania tu skierowal?


Przychodzi baba do lekarza;
- panie doktorze, mam wode w kolanach!
Lekarz: a ja cukier w kostkach.


Przychodzi baba do lekarza...
i od razu wlazi mu pod biurko. Lekarz na to:
- Dlugo pani nie pociagnie. Pracuje do czwartej.


Przychodzi baba do lekarza...
i od progu skacze sztywno na dwoch nogach:
Lekarz: a mowilem, ze spirala bedzie za dluga!


Przychodzi baba do weterynarza...
a weterynarz: chyba sie pani cos po..., no!, pomylilo?!


Przychodzi baba do lekarza;
Lekarz: mieszka pani kolo stadionu, nie przeszkadza to pani?
Baba: NIE, NIE, NIE NIE NIE, NIE NIE NIE NIE, NIE NIE !!!


Przychodzi baba do lekarza i sie skarzy:
- panie doktorze, ludzie mi do okien zagladaja!
Lekarz: to nic dziwnego.
Baba: ale ja mieszkam na 10 pietrze...


Przychodzi baba do lekarza:
Baba: panie doktorze, mam wytrzeszcz, co robic?!
Lekarz: poluznic warkocz!


Przychodzi baba do lekarza ze zlamana reka;
Baba: panie doktorze reke zlamalam!
Lekarz: gdzie?
Baba: w kuchni.


Przychodzi baba do lekarza i mowi:
- jestem s-konana...
Lekarz: a ja z Rambo!


BACA górale itp

--------------------------------------------------------------------
--------------------------------------------------------------------


Na drodze z Koscieliska do Zakopanego stoi goral i lapie okazje.
Zatrzymuje sie jakies auto, baca wyciaga ciupage, i rzecze do kierowcy:
- Lonanizuj sie pan !
Oslupialy kierowca poslusznie acz niechetnie posluchal rozkazu bacy,
gdy skonczyl uslyszal znow ta sama komende:
- Lonanizuj sie pan !
Coz ... wyboru wielkiego nie mial. Nie mial tez wyboru gdy uslyszal kolejna
komende:
- Lonanizuj sie pan !
Gdy skonczyl baca znow to samo:
- Lonanizuj sie pan !
Probowal tedy biedny turysta po raz kolejny ale nic z tego nie wychodzilo,
glos bacy naglil jednak nieublaganie:
- Lonanizuj sie pan !
- Lonanizuj sie pan !
- Lonanizuj sie pan !
I kiedy baca juz widzial, ze kierowca nie da juz na prawde rady spokojnym
glosem rzekl do stojacej obok gazdziny:
- Siadaj Maryna, pan Cie do Zakopanego zawiezie !


Siedzi baca na przyzbie, podchodzi turysta:
- Co robicie baco?
- A tak sobie siedze i mysle.
- A to wy zawsze tak ?
- Nie, ino jak mam czas.
- A jak nie macie czasu ?
- To sobie ino siedze.


Przychodzi baca do kolegi chirurga i mowi:
- Wiesz Kazik pomoz, mam brzydka zone ! Wez ty jej zrob jakas operacje !
- Ja nie dam rady, ale pogadam z doktorami w Krakowie moze sie da, ale to
bedzie kosztowac z jakies dziesiec tysiecy.
Spotykaja sie po dwoch tygodniach. Mowi lekarz Kazik:
- Tak jak mowilem, da sie zalatwic, ino dziesiec patykow przynies.
- A wiesz Kazik, juz nie trzeba, gajowy zgodzil sie za piec stowek odstrzelic.


Autostopowiczka zatrzymuje samochod na drodze z Poronina do Zakopanego.
Samochod zjezdza na pobocze i szofer odkreca okienko.
Autostopowiczka wsadza glowe do srodka, a wtedy kierowca podkreca
szybko okienko, wychodzi druga strona, zadziera kiecke i rznie
rzeczona autostopowiczke, poczem odkreca okienko i odjezdza.
Wtedy zza drzewa wychodzi goral i rzecze:
- Auto, jak auto, ale takie drzwi to se musze kupic.


Siedza dwie Goralki na plocie i plotkuja, plotkuja po czym jedna mowi do
drogiej :
- Oj Maryna cza mi Cie bedzie pozegnac, widze idzie Franek z kwiatami
trza mu bedzie dupy dac !
- A co to u was flakona ni ma ?


Dialog Goralek
- Wiesz Maryna dupcylam sie z inteligentem !
- No i jak bylo ?
- Ty wiesz On mial PENISA !
- Ooo !, a co to takiego ?
- Taki huj, ino gietki !


Pewnemu bacy szesc razy spalila sie bacowka. Piec razy ja odbudowywal, ale za
szostym razem juz sie zalamal. Stanal nad resztkami domu, podniosl glowe i wola
do nieba:
- Panie Boze! Za jakie grzechy ?!
Na to glos z nieba:
- Oj nie za zadne grzechy, nie za grzechy. Tylko cosik ja cie chyba Jozek
nie lubie...


Siedzi baca przed chalupa i pierze w mice kota. Przechodzi turysta i slyszac
straszne piski probuje zaprotestowac:
- Baco, co robicie ?!
- ano kota piere - rzecze baca
- ale baco, kotow sie nie pierze!
- piere sie piere.
Nie przekonawszy bacy, turysta wybral sie w dalsza droge. Kiedy wracal po kilku
godzinach zobaczyl bace i lezacego obok zdechlego kota. Pokiwal glowa i mowi:
- a mowilem, ze kotow sie nie pierze?
- piere sie piere ino nie wyzyma...


PAKA O BLONDYNKACH

------------------------------------------------------------------------------
------------------------------------------------------------------------------

Jak z 1000 blondynek wybrac 3 glupie?
- Losowo

Dlaczego blondynka ma posiniaczony pepek?
- Bo jej chlopak tez jest blondynem.

Jak blondynka poturbowala sie grabiac liscie?
- Spadla z drzewa.

Co mowi blondynka gdy dowiaduje sie ze jest w ciazy?
- O Boze, mam nadzieje ze to moje.

Co zrobic jak blondynka rzuci w ciebie granatem?
- Wyciagnac zawleczke i odrzucic.

Co maja blondynki i butelki piwa wspolnego?
- Sa puste od szyjki w gore.

Jak obumiera komorka mozgowa blondynki?
- Samotnie.

Dlaczego blondynka umiera ze szczescia jak skonczy puzzle w tydzien?
- Bo na pudelku jest napisane "od 3 do 5 lat".

Jaka jest roznica pomiedzy madra blondynka i UFO?
- Ludzie widzieli UFO.

Jak nazywamy szkielet blondynki znaleziony w szafie?
- Zwyciezczyni gry w chowanego.

Dlaczego blondynka przeszla na druga strone ulicy?!?
Niewazne, ale co ona robila poza sypialnia.

Jak zaklopotac blondynke?
Dac jej paczke M & M's i kazac ulozyc w porzadku alfabetycznym.

Dlaczego blondynka wdrapuje sie na szklana sciane?
Zeby zobaczyc, co jest na drugiej stronie.

W pokoju siedzi krasnoludek, madra blondynka i glupia blondynka. Na
stole lezy cukierek. Zgaslo swiatlo, a gdy sie zapalilo nie bylo juz
cukierka. Pytanie: kto zjadl cukierek?
Odpowiedz: glupia blondynka, bo pozostale dwie postacie sa fikcyjne.

A dlaczego blondynki maja trojkatne trumny?
Bo po ciemku nogi rozkladaja.

Z okna wypadly blondynka i brunetka. Ktora spadnie pierwsza?
Brunetka. Blondynka musi jeszcze zapytac, w ktora strone sie spada.

Po czym poznac, ze blondynka pracowala na komputerze?
- Po sladach korektora na monitorze

Po czym mozna poznac, ze blondynka grala na komputerze?
- Po szmince na joysticku.

Dlaczego blondynka kladac sie spac stawia kolo lozka szklanke pelna i pusta?
- Bo albo bedzie jej sie chcialo pic, albo nie.

Co mowia nogi blondynki po powrocie z wakacji?
- "Nareszcie razem".

Dlaczego blondynki nie maja wlosow lonowych?
- A widziales kiedys trawe na autostradzie?

Dlaczego kiedy uderzy sie w glowe blondynke, to wypadaja jej oczy?
- Bo jest za duze echo

Dlaczego blondynka ma o jeden zwoj mozgowy wiecej od konia?
- Zeby myjac podloge nie wypyjala wody z wiadra

Kiedy blondynce swieca sie oczy?
- Kiedy zaswieci sie jej latarka w ucho.

Blondynka przyszla do fryzjera z walkmanem na uszach, i mimo nalegan
nie chciala go zdjac. Fryzjer strzygac blondynke w koncu sie wkurzyl
i zerwal jej sluchawki z uszu. Blonynka padla martwa. Fryzjer
zaciekawiony podniosl sluchawki i przytknal do uszu, a tam slyszy:
-wdech, wydech, ... ,wdech, wydech

Co to jest rzad brunetek, a w srodku blondynka?
- Przerwa w mysleniu.

Idzie blondynka ze swoim chlopakiem wzdluz morza. Nagle on mowi:
- Patrz, zdechla mewa.
A blondynka rozgladajac sie po niebie:
- Gdzie, gdzie?

Blondynka kupila bilet klasy turystycznej do Miami. Wsiadla do samolotu,
ale w przedziale klasy turystycznej nie bylo miejsca. Blondynka wsiadla
wiec do Business Class. Przychodzi stewardessa, sprawdza bilety i usiluje
naklonic blondynke do przejscia do klasy turystycznej. Blondynka jest uparta.
Wiec stewardessa idzie i skarzy sie pilotowi. Ten po wysluchaniu sprawy idzie
do fotela, gdzie siedzi blondynka, szepta jej cos na ucho. Blondynka po chwili
wstaje i idzie do klasy turystycznej. Stewardessa do pilota:
- Jak to zrobiles?
- Powiedzialem jej, ze Business Class nie leci do Miami.

Co mowia do siebie nogi blondynki?
Nic, poniewaz dawno sie nie spotkaly.

Jak sie nazywa blondynka majaca 2 komorki mozgowe?
- W ciazy...

Dlaczego blondynkom nie przysluguje przerwa na kawe w pracy?
-Poniewaz jest to nieoplacalne. Po przerwie trzeba ja ponownie
przyuczyc do zawodu...

Dlaczego blondynki nie lubia oranzady w proszku?
-Bo nie wiedza, jak wlac pol litra wody do tej malej torebeczki...

Dlaczego blondynki nie jedza ogorkow konserwowych?
- Bo nie moga wsadzic glowy do sloika...

Co umieszcza blondynka za uszami by byc bardziej atrakcyjna?
- Nogi.

Jaki jest zew godowy blondynki?
-"Jestem taaaaka pijaaana..."

Jaki jest zew godowy brzydkiej blondynki?
- Krzyk: "Mowilam ze jestem pijana, do cholery!!!"

Jaki jest zew godowy brunetki?
- "Czy ta blondynka juz sobie poszla?"

Co ma wspolnego blondynka z torami kolejowymi?
-Byly kladzione na obszarze calego kraju...

Po co blondynka ma orgazm?
-Aby wiedziala, kiedy zakonczyc stosunek.

Po czym poznac, ze blondynka miala orgazm?
- Wypuszcza z rak pilnik do paznokci
- Mowi "Nastepny!"
- Nastepny w kolejce puka cie w ramie

Po czym poznac ktora blondynka jest kelnerka?
- To ta z tamponem zatknietym za ucho, szukajaca w panice olowka...

Jaka jest roznica miedzy blondynka a Jumbo-Jetem?
- Nie kazdy byl w Jumbo-Jecie...

Jaka jest roznica miedzy blondynka a automatem telefonicznym?
-Trzeba miec monete, aby skorzystac z telefonu...

Co powiedziala mama do blondynki przed jej randka?
- Jezeli nie bedziesz w lozku przed polnoca, wracaj do domu.

Co powstanie, je§eli sie skrzyzuje blondynke z gorylem?
- Kto wie? Sa pewne granice tego, do czego mozna zmusic goryla...

Dlaczego blondynka zmienia dziecku Pampersa raz na miesiac?
- Poniewaz na opakowaniu napisano "do 20kg"

Jak blondynka usilowala zabic ptaka?
- Rzucila go w przepasc.

Jak blondynka zabija rybe?
- Topi ja.

Jak zapewnic rozrywke blondynce na wiele godzin?
- Wystarczy napisac "PROSZE ODWROCIC" na obu stronach kartki.

Jaka jest roznica miedzy blondynka majaca okres a terrorysta?
- Z terrorysta mozna negocjowac...

Dlaczego blondynki sa jak jajecznica?
- Proste, latwe i dobrze smakuja.

Jaka jest roznica miedzy prostytutka, nimfomanka a blondynka?
- Prostytutka mowi: "Skonczyles juz?"
Nimfomanka mowi: "Co, juz skonczyles?..."
Blondynka mowi: "Bezowy... tak. Pomaluje sufit na bezowo!"

Co powie blondynka, ktora poprosisz o kontrole dzialania
kierunkowskazu?
- "Dziala. Nie dziala. Dziala. Nie dziala. Dziala. Nie dziala..."

Jaka jest chroniczna wada wymowy blondynki?
- Nie umie powiedziec "NIE".

Jak nazwac blondynke w szkole wyzszej?
- Gosc.

Czy slyszales przypowiesc o blond-wilku, ktory wpadl we wnyki
klusownika?
- Odgryzl sobie trzy nogi i nadal byl uwieziony...

Czy slyszales o blondynce, ktora wystrzelila w powietrze?
- Chybila...

Policjant zatrzymuje blondynke jadaca pod prad ulicy jednokierunkowej.
Policjant: "Czy pani wie, GDZIE pani jedzie?"
Blondynka: "Nie wiem, ale gdziekolwiek by to nie bylo, to musze byc
solidnie spozniona, bo wszyscy juz wracaja!"

Policjant zatrzymuje blondynke:
P: "Poprosze prawo jazdy!"
B: "A co to jest"
P: "To taki kartonik ze zdjeciem uprawniajacy do prowadzenia pojazdu"
B: "Aha, prosze bardzo"
P: "Poprosze jeszcze dowod rejestracyjny"
B: "E.. ?"
P: "Taki rozowy kartonik mowiacy o tym, ze jest pani wlascicielka
pojazdu"
B: "Aha, prosze"
Policjant zdejmuje spodnie.
Blondynka: "Co, znowu alkomat?"

Blondynka i brunetka rozmawiaja o swoich chlopcach:
Br: "Wczoraj w nocy mialam trzy orgazmy pod rzad!"
Bl: "To nic, ja mialam ich trzydziesci!"
Br: "O rety, nie wiedzialam, ze on jest taki dobry!"
Bl: "Och, mialas na mysli z jednym facetem!..."

Brunetka, ruda i blondynka zalozyly sie, ze przeplyna 20 kilometrow z
wyspy na brzeg ladu.
Brunetka przeplynela 5km, stracila sily i utopila sie.
Ruda przeplynela 5km, 10km, stracila sily i utopila sie.
Blondynka przeplynela 5km, 10km, 15km 19.5km, po czym stwierdzila, ze
nie ma sily plynac dalej, wiec wrocila na wyspe.

Blondynka wraca z randki z placzem.
Mama pyta: "Co sie stalo?"
-On mnie rzucil- mowi blondynka "i stwierdzil, ze nie umiem tego,
czego on ode mnie oczekuje".
Na to mama pokiwala glowa i zaczela corce opowiadac o ptaszkach,
pieskach i o tym, co i jak one ze soba robia.
"Nie, mamo" mowi corka "pieprzyc sie i obciagac to ja umiem
koncertowo! Jemu chodzi o to, ze nie umiem gotowac!!!"

Dlaczego blondynkom nie powierza sie stanowiska windziarza?
-Bo nie moga zapamietac trasy.

Jak nazywa sie choroba, ktora paralizuje blondynki od pasa w dol?
-Malzenstwo.

Co ma wspolnego piecyk kuchenny z blondynka?
-Jedno i drugie trzeba rozgrzac przed wlozeniem kawalka miesa.

Jak zginela blondynka pijaca mleko?
- Krowa usiadla.

Po czym poznac, ze faks zostal wyslany przez blondynke?
- Jest na nim znaczek pocztowy.

Dlaczego blondynki nie potrafia podwoic proporcji w przepisie
kuchennym?
- Bo nie moga rozgrzac pieca do 500 stopni...

Co jest dlugie i twarde dla blondynki?
- Trzecia klasa podstawowki.

Jakie sa najgorsze cztery lata w zyciu blondynki?
- Osma klasa.

Dlaczego mozg blondynki jest nad ranem wielkosci groszku?
- Bo puchnie w nocy.

Co oznacza dla blondynki termin "Bezpieczny seks"?
- Dokladne zamkniecie drzwi samochodu.

Wlasciciel sex-shopu musial wyjsc na chwile i zostawic za lada mlodego
sprzedawce.
Po chwili wchodzi dziewczyna i pyta "Ile kosztuje ten bialy gumowy
fiutek?"
Sprzedawca mowi: "35$ za bialego, 35$ za czarnego".
"Hm, poprosze czarnego, jeszcze nigdy nie mialam czarnego" mowi
dziewczyna, placi i wychodzi.
Po pewnym czasie wchodzi Murzynka i pyta: "Ile kosztuje ten czarny
fiutek?"
"35$ za czarnego i 35$ za bialego" mowi sprzedawca.
"Hm, poprosze bialego, jeszcze nigdy nie mialam bialego" mowi
Murzynka, placi i wychodzi.
Po chwili wchodzi blondynka i pyta: "Po ile sa u pana gumowe fiutki?"
"35$ za czarnego lub bialego, prosze pani" mowi sprzedawca.
"Hm, a ten w paski stojacy za lada?" pyta blondynka.
"Ten?... no... to jest bardzo specjalny model, kosztujacy 180$"
odpowiada sprzedawca.
"Poprosze!" mowi zdecydowanym glosem blondynka, placi i wychodzi.
Po chwili wraca wlasciciel i pyta: "No i jak panu poszlo?".
"Wysmienicie" odpowiada sprzedawca "sprzedalem jednego czarnego,
jednego bialego i sprzedalem panski termos za 180$!!!"

Dlaczego blondynki nic nie mowia podczas stosunku?
- Bo mamy im mowily, aby nie rozmawiac z nieznajomymi....
- Bo mamy zawsze im mowily, ze nie nalezy mowic z pelnymi ustami...

Jedzie sobie blondynka samochodem i potracila faceta...
Wysiada z samochodu i wrzeszczy: "na drogi raz pan uwazaj!"
Na to facet: "a co bedzie pani cofac?"

Jak spowodowac, by blondynka zmienila zdanie?
- Kupic jej jeszcze jedno piwo

Jak dostarczyc blondynce rozrywki na caly dzien?
- Zaprosic ja do okraglego pokoju i poprosic, by usiadla w kacie.

Jak najszybciej namowic blondynke do malzenstwa z soba?
- Powiedziec jej, ze jest w ciazy.

Jak poznac, ze blondynka cie lubi?
- Przespi sie z toba dwie noce z rzedu.

Co nalezy zrobic, gdy blondynka rzuci w ciebie zawleczka?
- Uciekaj jak szybko sie da... Ona ma granat w ustach.

Jak spowodowac, by blondynka smiala sie w niedziele?
- opowiedziec jej kawal w srode.

Dlaczego blonynka kladzie palec na lebku gwozdzia podczas wbijania go?
- Bo halas powoduje u niej bol glowy.

Jaka jest roznica miedzy blondynka a znakami drogowymi?
- Niektore znaki drogowe mowia stop.

Co powie blondynka, gdy stlucze bezcenna waze z dynastii Ming?
- Nie denerwuj sie tato, nie jestem ranna.

Dlaczego blondynka okrazyla blok samochodem 28 razy?
- Zacial jej się prawy kierunkowskaz.

Z wiezienia uciekly:ruda, brunetka i blondynka. Pobiegly do lasy, gdzie
byly trzy wysokie drzewa. Na pierwsze weszla brunetka, na drugie ruda,
a na trzecie blondynka. Kiedy poscig dotarl do lasu, jeden z policjantow
podszedl do pierwszego drzewa: 'Tam ktos jest!'. W tym momencie
uslyszal pohukiwanie sowy.'E, to tylko sowa'. Pod drugim drzewem
powtorzylo się to samo, ale uslyszal slowika. Podeszli pod trzecie, i tam
takze wydawalo im się, ze ktos jest na gorze. Wtedy blondynka zaczela
udawac krowe.

Dlaczego blondynka nie mogla wykrecic numeru 911?
- Bo nie mogla znalezc 11 na tarczy.

Jaka jest roznica miedzy cegla a blondynka?
- Cegle kladziesz tylko raz.

Co robi blondyna jak wstaje rano?
- Przedstawia sie, myje zeby i idzie do domu.

RÓŻNE v1.0

//////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////

A co to jest krzyzowka krowy z zolwiem ?
Ciele w kasku !

A krzyzowka weza z jezem?
drut kolczasty

-Jak spia niemowleta w Sarajewie ?
-Jak zabite.

zamykajac temat slownictwa (przepraszam za list) cytat z ksiazki :"z
czego smieja sie Amerykanie"

nie ma sprawy...

wychodzi murzynka ze sklepu zoologicznego z papuga na glowie.
ktos przechodzacy pyta "skad ja masz ?", a papuga na to :" z Afryki".



Do sklepu spozywczego przybiega facet:
-Kilogram twarogu prosze!
Sprzedawca dal facetowi ser, po czym facet szybko wybiegl ze sklepu. Pol
godziny pozniej ten sam facet przybiega do sklepu:
-Dwa kilo twarogu, ale szybko!
Zdziwiony sprzedawca sprzedal facetowi twarog i facet znowu wybiegl ze
sklepu. Po chwili do sklepu znowu przybiega ten sam facet:
-Dwa kilo twarogu, migiem!
Zupelnie zdziwiony sprzedawca sprzedal ser, facet niemal w biegu go zlapal
i wybiegl ze sklepu. Sytuacja powtarza sie wielokrotnie w ciagu dnia. Pod
koniec dnia, kiedy sprzedawca zamykal juz sklep, przybiega ten sam facet
z taczkami:
-Panie, niech pan jeszcze nie zamyka! Prosze mi zaladowac te taczki
twarogiem!
Sprzedawca jest juz bardzo zaintrygowany:
-Po co panu az tyle twarogu?!
-Pokaze panu, ale niech pan laduje!
Po chwili obaj wybiegli ze sklepu. Dobiegaja do wykopanej w ziemi dziury
i facet zaczyna lopata wrzucac twarog do ziemi. Z dziury dobiegaja glosne
odglosy jedzenia, malskania, bekniecia...
-O kurcze, co to takiego? - pyta sprzedawca.
-Nie mam zielonego pojecia, ale to cos zajebiscie lubi twarog.


Idzie sobie Czerwony Kapturek przez las, az tu zza krzakow wyskakuje
Wilk. Czerwony Kapturek zatrzymuje sie i zaczyna sie trzesc ze strachu.

- Boisz sie Czerwony Kapturku? - pyta sie Wilk.
- Oj, bardzo sie boje...
- Nie martw sie, zlap mnie za ogon, to wyprowadze cie z lasu.

Czerwony Kapturek zlapal Wika za ogon, i tak, jak Wikl obiecal
wyprowadza Czerwonego Kapturka z lasu. [...] Po pewnym czasie dochodza
na skraj lasu, gdzie przebija sie slonce, w promieniach ktorego Wilk
zamienia sie w pieknego mlodzienca.

- I jak Czerwony Kapturku, dalej sie boisz? - pyta sie Mlodzieniec.
- Nie, juz sie nie boje - odpowiada nadal troche sie trzesac.
- NO TO CZEMU MNIE TRZYMASZ ZA OGON???


II.:

Idzie sobie Czerwony Kapturek przez las, az tu zza krzakow wyskakuje
Wilk.

- Czesc Wilku! - krzyczy Czerwony Kapturek.
- Co jest, nie boisz sie - pyta zdziwiony Wilk.
- A czego mam sie bac: pieniedzy nie mam, a pieprzyc sie lubie...



Ksiadz ze zdziwnieniem oglada na dwoch piszczalkach organow koscielnych
naciagniete prezerwatywy. Wzywa organiste:
-Co tu robia te prezerwatywy?
-Jak to co?! Na opakowaniu pisalo: "Przed uzyciem naciagnac na organ" ...


Czy wiecie co to jest pochodna imprezy ,wiec jeet ilosc alkocholu jaka
mozna kupic za butelki pozostale po imprezie, a wiecie co to jest dobra
impreza jets to taka impreza ktorej druga pochodna nie jest zerowa .

dobra powiem wam co widzialem dzis na dzwiach od sklepu.
Wisiala taka kartka z takim napisem:
DNIA 2 MAJA SKLEP BEDZIE CZYNNY W GODZINACH OTWARCIA


Czlowieku nie ufaj rodzicom
Zrob sie sam

Przychodzi facet do burdelu i rzecze do burdelmamy:
- Grubej baby mi trza, a chyzo !!!
- Dobrze prosze pana...
...
Po chwili stanal przed pokojem i otwarl drzwi:
- PIERDNIJ, bo nie widze gdzie masz dupe !!!
Pawel Loj


Przychodzi krasnoludek do burdelu i prosi o kobiete. Burdel-mama
niewiele myslac dala mu pileczke pingpongowa. Krasnoludek zamknal sie
z nia w pokoju i obraca, podrzuca, oglada ze wszystkich stron, w
koncu mowi:
- Te, pierdnij chociaz dla orientacji!


Wpada zajaczek do lisiej nory i pyta:
- Jest ojciec?
- nie ma..
- Jest matka?
- nie ma..
- A chcecie w te rude ryje?!

Dwoch gorali: maly i duzy sikaja na mur. Maly strasnie mrugo ocami.
Widzac to drugi pyto:
-Co tak mrugos?
-Bo mi do ocu prysko!

CZY WIECIE KIEDY RUSKI PIES OSTATNI RAZ WIDZIAL KOSC ?
KIEDY MIAL OTWARTE ZLAMANIE.
NO TO HEJ.

Poludnie, czyli czas gdy wszyscy porzadni mezowie sa w pracy...
Dziesiate pietro, czyli bardzo niebezpieczny balkon...
W lozku panienka korzystajac z nieobecnosci malzonka flirtuje z
Szybkim Lopezem. Wtem ktos puka do drzwi! Szybki Lopez ubiera kurtke,
spodnie, czapke i sruuuuuuu... przez okno. Kobitka szybko wstaje
z lozka, narzuca szybko szlafrok, podbiega do drzwi i wprawnym
ruchem reki je otwiera:
- To ja, Szybki Lopez. Zapomnialem butow...


Jasio praktykuje u fryzjera. A szef jest ciety, ze nie
pogadasz. Przychodzi staly klient i siada na fotelu.
Szef mowi do Jasia:
- Masz goscia ogolic elegancko, a sprobuj go zaciac to
dostaniesz w leb.
Jasio drzacymi rekami zabiera sie do klienta.
Goli.. goli.. i CIACH. Krew sie leje.
Szef wkurzony podbiega i bomba. Jasio ma podbite oko.
Ale klient dal sie udobruchac. Jasio konczy robote
Goli.. goli.. i CIACH. Znowu zacial klienta.
Szef pdbiega i bomba, ale... Jasio nie glupi chlopiec,
uchylil sie i oberwal klient. Szef przeprasza, kaja
sie. Klient znowu wybacza. Jasio konczy robote
Goli.. goli.. i CIACH, ucho spadlo na podloge !
Jasio rozglada sie przestraszoni i mowi do klienta
- Panie kopnij Pan to pod stol, bo nas szef pozabija.


Na pochyle drzewo i salomon nie naleje.

(Dla inwalidow) Kto rano wstaje temu Pan Bog kule nosi.


O morzu, panterze i mieliznie : moze pan tera mnie liznie

- Co mowi dzem jak sie go otwiera?
- ...
- "Dzem dobry"

Jaki jest szczyt sadyzmu? He? Przestraszyc strusia
na betonie? A wcale ze nie!
Dac dziecku zyletke, powiedziec mu ze to harmonijka ustna i patrzec
jak mu sie usmiech poszerza...


-Dlaczego kobiety maja wzdluz, a nie w poprzek?
-Bo gdyby mialy w poprzek, to przy rozkladaniu nog by im sie
zamykalo, a nie otwieralo.

-Co kobiety maja miedzy nogami?
-Cmentarz.
-Dlaczego???
-Bo jak wiatr wieje to trupami smierdzi, tylu sztywnych przyjela.

-Co by bylo, gdyby ziemia krecila sie 30 razy szybciej?
-Kobiety by krew zalala.


Co pozostaje wdowie po gorniku?
- wyrabany przodek.

P: Czym sie rozni saper od elekrtyka?
O: Wlasciwie to niczym , bo i saper i elektryk myli sie tylko raz...
ale elektryk jeszcze przed smiercia ZATANCZY !

Leci nietoperz przez las ,dup pierdolnal o drzewo .
Podnosi sie ,leci dalej, znow ryp - drugi raz pierdolnal o drzewo
,ale leci dalej. Wreszcie trzeci raz rabnal ,podnosi sie
,zatacza i klnie :
"Kurwa ,ja sie kiedys przez tego walkmana zabije".


Przychodzi dziadek-geniusz do banku spermy ,podchodzi do panienki
obslugujacej i mowi:
- Dzien dobry ,chcialbym oddac swoja sperme .
- Prosze bardzo ,tu ma pan sloik ,wejdzie pan tam za kotare ,
a potem mi go pan odda .
Dziadek wzial sloik i wszedl do kabiny .
Po chwili slychac stamtad :
- Eeech..hmmmmppffffff...uuuuuch....oooooch...yyyeeyyeaaaa..
W koncu dziadek wychodzi ze zbolala mina i mowi do panienki :
- Czy mogla by pani odkrecic mi ten sloik ?


Na ulicy zepsul sie hydrant i leje sie z niego woda. Przyszedl fachowiec
ktory kluczem francuskim zakreca zepsuty zawor. W tym samym czasie z
przeciwnej strony ulicy nadchodzi pijaczek mocno zataczajac sie na boki.
Wreszcie podchodzi do fachowca i mowi:
-Pppanie, przestan pan krecic ta ulica bo nie moge utrzymac rownowagi!
Baron De Kret vel Scud.


A czy akumulator moze zabic czlowieka ? (przypominam, napiecie 12V)
(pomysl a potem przeczytaj reszte)
zalezy z jakiej spadnie wysokosci hehe :)

Szedl facet droga i nagle mu sie srac zachcialo.
Wiec usiadl w rowie i sra.
Wtem slyszy, cos za nim chrupie i to coraz glosniej.
Odwraca sie, a to dupa sie pasie :))


- Podobno masz dzis 25 rocznice slubu !? - zagaduje przyjaciel przyjaciela.
- I co sprawisz swojej zonie na prezent ? - kontynuuje.
- Wysle ja na wycieczke do Australii - odpowiada pytany.
- O rany... to co jej sprawisz na 50 rocznice ? - nie daje spokoju ciekawski.
- Pojade po nia.

Czym rozni sie kobieta od lodowki ?
bo do lodowki wkladasz mieso miekkie a wyjmujesz twarde !
wcale nie to o czym myslicie
Poprostu kobiety nie podlaczysz do pradu !

Jada dwie dziewczyny w autobusie,tez jest straszny tlok. Jedna mowi:
-Wiesz, chyba zajde w ciaze.
-Tak! A z kim?
-Nie wiem, nie chce mi sie obrocic.

Tu radio BBS, nadajemy wiadomosci wieczorne:
Dzis rano wojska chinskie zaatakowaly ogniem z mozdzierzy i ckm'ow
pracujacy spokojnie w polu radziecki traktor. Traktor odpowiedzial
ogniem rakietowym i odlecial w kierunku Moskwy.

* Poeta urodzil sie czesciowo w Zaosiu, a czesciowo w Nowogrodku.

* Mickiewicz pisal poezje, a Slowacki wiersze.

* Mickiewicz spotykal wielu ludzi, od ktorych zawsze cos wynosil.

* Slowacki byl watly, bo odziedziczyl po ojcu pluca.

* Aleksander Fredro napisal komedie pt."Wielki czlowiek z malym interesem".


- Jak sie nazywa zyd wbity w drzwi ?
- JUDUASZ.
- Jak sie nazywa zyd wbity glowa w ziemie ?
- ZYDKIEWKA.
- Co robi zydowka w piecu ?
- Podnieca ogien.


Jak sie zwie zyd w pasiakach ?
pasozyd ...

Ilu zydo miesci sie w maluchu ??? - 100 004 - 4 na siedzeniach ,
resszta w popielniczkach

co robi zydowka w piecu ?
- puszcza sie z dymem.

o komendzie:
Wybili oko mendzie.

o dzwigu:
Zamknij dzwi gowniarzu.

o powidlach:
Po widlach sa dziury w plecach.


-Czym rozni sie rosyjska prostytutka od pizzy?
-Tym, ze pizze mozna zamowic bez grzybow.


Podjezdza krasnoludek swoim samochodzikiem pod CPN i mowi:
-poprosze trzy kropelki benzynki.
- i co jeszcze .. moze pierdnac w oponki..?

Kilka malpoludow zmeczonych dluga wedrowka zrobilo sobie przerwe na odpoczynek.
Kilka polozylo sie na ziemi, a jeden wlazl na jakies drzewo czy cos takiego
(w kazdym razie byl wyzej niz reszta). Patrzy a tu ma reku taki fajny duzy
kamien. Patrzy w dol a tam siedzi sobie jego kumpel, tez malpolud. Pomyslal
chwile i lup! zrzucil kamien na glowe kolegi. Przez chwile byla cisza, ale
potem wszyscy zaczeli sie smiac. Taki oto byl pierwszy dowcip sytuacyjny
w dziejach ludzkosci.
Potem (pare tysiecy lat pozniej) poczucie humoru przeszlo potezna ewolucje.
Na przyklad piraci lubili robic taki dowcip. Jezeli nie podobal im sie jakis
facet to nacinali mu brzuch, wyciagali kawalek jelita i przybijali je do
masztu, a nastepnie podpalali delikwentowi portki (nie wiem czy slowo
spodnie bylo juz w uzyciu). Przy ogolnej wesolosci facet biegal po pokladzie
wypruwajac z siebie flaki. Weseli chlopcy byli z tych piratow!
A moze ktos zna jeszcze jakies dowcipy sytuacyjne?


o kolorachach :
Lila, rusz dupa, ! ( energicznie)

o komiku :
Oko mi kur.. wybili ! (zalosnie)

o Jacusiu :
ja cus tu wodki nie widze ! ( z rozczarowaniem)

o wezu :
Sssssspier.... (po chamsku)

o apostolach :
Jedzcie, pijcie, a po stolach nie zygajcie!

o jablonce:
mialam ci ja blonke (spiewnie)

o babci:
Ooo, bab ci sie zachciewa (opowiedzial mi 5 letni chlopczyk)


Przynosi kelner klientowi zupe i niosac waze trzyma w zupie kciuka.
Klient:
- Panie! Dlaczego trzyma pan palca w mojej zupie?
Kelner:
- Lekarz kazal mi trzymac go w czyms cieplym
- To trzymaj sobie pan go w dupie, a nie w mojej zupie!
- Totez trzymam go tam, ale jak ide do kuchni.


synek do mamy:
-mamo dlaczego dzieci nazywaja mnie wampirkiem?czy to prawda?
-oczywiscie ze nie synku .. ale jedz ten barszczyk bo skrzepnie...

corka do mamy :
-mamo dzieci przezywaja mnie zyrafa.. czy to prawda ze mam dluga
szyje?
-alez skad.. ale zobacz przez tamten komin czy tata juz nie wraca..


Przychodzi facet do psychiatry i upiera sie ze umie latac.
Psychiatra mu oczywiscie nie wierzy ale klient sie upiera ze umie
latac...na to psychiatra juz zdenerwowany otwiera okno i kaze
facetowi latac.Facet bierze rozbieg wylatuje.robi pare kolek i
wraca do gabinetu.
Lekarz zachwycony pyta sie czy on tez moglby tak polatac.Na co
facet ze i owszem tylko trzeba szybko machac rekami.
Lekarz wyskakuje i sie oczywiscie zabija.
Na co facet: " Jak na Aniola stroza to ze mnie niezly
kawal sku* "



A znacie ten ?
W restauracji klient mowi do kelnera :
- Panie ,ta zupa smierdzi!
Kelner odsunal sie na 5 metrow i pyta :
- A teraz ?


Pytanie :
Czy to prawda ze samiczki swietlika swieca?
odpowiedz :
Tak , bo samczyki robia to reka.

Od pewnego czasu chodze za swoim psem do lasu na wluczege. Moj pies to
uwielbia. Choc wydaje mi sie, ze temu wluczedze sie juz znudzilo. :)

Czym sie rozni ryba pila od czlowieka? Tym, ze ryba pila a czlowiek pil,
pije i pic bedzie!

(...)
- Tu centrala do wszystkich radiowozow. Przed hotelem
"Continental" spaceruje naga kobieta. Niech
najblizszy patrol podjedzie i zabieze ja stamtad.
Tylko niech nie jada tam wszyscy naraz tak jak
poprzednim razem.

(...)

- Przestepstwa dokonano z nocy z pietnastego na
szesnastego lipca.
- Przepraszam, ale nie doslyszalem, w nocy z
pietnastego na ktorego ?

(...)


Siedzi sobie w restauracji pijak i ma wbite w oczy widelce, ktorymi
zawziecie kreci. Podchodzi do niego drugi pijak:
-Ty, co robisz?
-Ogladam telewizje.
Drugi pijak tez wbija sobie w oczy widelce.
-Nic nie widze!
-Bo musisz wyregulowac ostrosc!


RÓŻNE v 2.0

/////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////


Siedzi sobie Polak, jednoreki zreszta, na drzewie.
Jak by go tu najlatwiej sciagnac na dol?
To proste, pomachac do niego reka!
Przypomina mi sie powiedzenie(rowniez tytul ksiazki) Woody Allena:
"Don't get mad, get even."("Nie wkurzaj sie, tylko sie mscij.")...


Gdzies daleko, na zakurzonej wiejskiej spotyka sie osiol
z Lada i pyta zdziwiony: "A ty, co ty jestes?"
Odpowiada Lada: "Ja jestem samochod, a ty?"
Na to osiol, trzesac sie ze smiechu: "A ja jestem kon!"


Przy stole rodzinka zjada w ciszy i skupieniu obiadek. Nie rozmawiaja
ze soba ze wzgledu na to zeby nie robic przykrosci synkowi ktory od
urodzenia nic nie mowi.
W pewnej chwili synek zatrzymuje reke z widelcem w pol drogi do ust i mowi:
- A gdzie kompocik
W tym momecie rodzina znieruchomiala z zaskoczenia.
Po dluzszej chwili mamusia muwi przez lzy szczescia:
- Synku! Odezwales sie przeciez ty nic nie mowiles!
A synek:
- No ale zawsze byl kompocik.

W wasach dyrygenta mieszkala pchla. Pewnego dnia budzi sie i czuje,
ze jest cholernie zimno. Pomyslala, pomyslala i zmienila nosiciela.
Przeniosla sie do czupryny kontrabasisty. Ale gostek lysial, wiec tam
tez bylo jej zimno. Skakala po muzykach, az wreszcie dotarla do
skrzypaczki i zamieszkala u niej we wlosach lonowych, gdzie bylo
bardzo cieplo. Nastepnego dnia jednak budzac sie, spostrzegla ze znow
jest zimno. Patrzy, i widzi ze znowu jest u dyrygenta.


czym sie roznie wegiel kamienny od kamienia wegielnego..?
tym samym co picie w szczawnicy od szczania w piwnicy
bye


-Prosze wode mineralna, ale bez soku.
-Bez jakiego soku?
-Wszystko jedno, moze byc bez malinowego.
Czterech klientow zamawia napoje w restauracji:
-Poprosze o herbate indyjska.
-A dla mnie prosze o chinska.
-Ja prosze o turecka.
-A ja obojetnie jaka, tylko zeby byla w czystej szklance.
Po chwili kelner przynosi herbaty:
-Ktory z panow zamawial w czystej szklance?

To: "akukuryku ..." <chomor-l@archimedes.pol.lublin.pl>

oto cytat:
"Mowi Robak do kolezki,
Skonsumujmy jakies resztki,
Tup, tup, tup,
Jaki pyszny trup"

Pijak zlowil zlota rybke. Rybka prosi pijaka:
-Pusc mnie a spelnie twoje trzy zyczenia.
-No to postaw mi pol litra!
Bach! Jest flaszka! Pijak wypil, pomyslal i mowi:
-Dobra, postaw mi jeszcze raz pol litra.
Bach! Druga flaszka. Pijak wypil i mowi:
-No to teraz postaw mi pol litra i bedziemy kwita.
Bach! Jest trzecia flaszka. Pija wypil, potem takim troche zacmionym
wzrokiem patrzy sie na pusta flaszke, potem na rybke i mowi:
-O jest nawet zagrycha!



Jest lekcja. Pani bawi sie z dziecmi w zgadywanki. Dzieci zadaja Pani
zagadki, a Pani stara sie odpowiedziec, w miare swych (skromnych)
mozliwosci. Przychodzi kolej na Jasia. Jas wstaje i pyta: "Co to jest:
dlugi, czerwony i czesto staje?". Pani zaczerwieniona na buzi wola:
"Jasiu, jak ty mozesz takie swinstwa..."
A Jas na to radosnie: "To autobus, prosze Pani, ale podziwiam Pani
tok myslenia!"

Z tej samej beczki:

Znowu jest lekcja i zagadki, jak wyzej. Tym razem Jas pyta:
"Co to jest: dlugi, gietki i prezy sie?" Pani znowu sie zaczerwienila
i gani Jasia, a Jas na to:
"To jest luk!"

I dalej:

Ta Pani to chyba nie ma zbyt wielu pomyslow na lekcje, bo znow sa
zagadki. Tym razem Jas mowi:
"Ida trzy kobiety i jedza lody. Pierwsza ssie, druga lize, trzecia
gryzie (loda, oczywiscie). Ktora z nich jest mezatka?"
Pani na to:
"Jas, ty swintuchu!"
Jas ze spokojem odpowiada:
"Niech sie pani nie denerwuje, niech pani pomysli."
Pani mysli, widac ze przychodzi jej to z trudem. Wreszcie mowi:
"Ta, ktora gryzie?"
A Jas na to z wielka radoscia:
"Ta ktora ma obraczke na palcu! Ale podziwiam pani tok myslenia."

A to znacie (teraz wierszyk):

Ja pierdole to przedszkole,
Pania Jole tez pierdole.
Tylko jeza nie pierdole,
Bo ten skurwiel strasznie kole!


Siedza dwie krowy na drutach wysokiego napiecia, i robia na drutach.
W pewnej chwili widza przelatujacego niedaleko konia. Jedna krowa
do drugiej:
- Ty, co ten kon tu robi? Pojebalo go, czy co?
- A, pewnie ma gniazdo w poblizu.


o golebiu :
Golem biustem go zabila !


o Kazku i Jozku :
Kas kur.. wodka ! Jus kur.. wypilim ! ( z goralska )


Dalszy ciag przyspiewek z kasety "Nie tylko dla orlow", razem z zapowiedzia:



Ty sie smiej, ja autentycznie ostatnio slyszalem w biurze maklerskim
BDK w Lublinie taki dialog:
Klient: Panie, a jakie macie akcje?
Makler: Rozne.
Klient: A jaka mam wybrac, cos by mi pan doradzil?
Makler: Najlepiej taka, ktora nie jest zbyt droga i drozeje.
Klient: (chwila zastanowienia) Wie pan co? Daj mi pan ze 200 WIG-ow.


Duze, czarne wisi pod szyja Zyda ...

||
||
||
||
||
||
||
||
||
||
\||/
\/

D O B E R M A N !!!



Pani pyta dzieci, na czym spia ich rodziny w domu. Dzieci odpowiadaja
roznie; jedni na wersalkach, inni na tapczanach, itd.. A u was w domu
Jasiu ? -Pyta pani. Jasiu: no, ja to prose pani spie na materacu, ale moi
rodzice to chyba na snurku.... Jak to na sznurku ??? -Dziwi sie pani.
Dokladnie nie wiem -mowi Jasio- ale slysalem rano jak mamusia mowila do
tatusia:'stary, spuszczaj sie szybciej, bo nie zdazysz do roboty...'


Kowboj do swojego kumpla:
-Widzisz tego faceta ktory siedzi przy stoliku pod sciana?
-Ktorego? Tam jest trzech facetow.
-Tego co pije whisky.
-Oni wszyscy pija whisky. O ktorego dokladnie ci chodzi?
-Tego w koszuli w krate.
-No tak, ale wszyscy trzej maja koszule w krate.
-Poczekaj zaraz ci pokaze.
Kowboj wyciaga spluwe i strzela do dwoch facetow przy stoliku. Zabici faceci
spadaja z krzesel. Ten ktory zostal jest mocno przestraszony.
-Teraz juz widzisz o ktorego mi chodzi?
-No, a co?
-On mi sie nie podoba. Chyba go zastrzele.



Rozmawia rosyjski zolnierz z amerykanskim .
Amerykanin chwali sie jak to u nich jest dobrze w armii ,
ze maja dobry sprzet , ze dobrze ich szkola itp. Az doszlo
do tematu :wyzywienie .
Amerykanin mowi , ze oni dostaja dziennie rownowanosc 80 tys kalorii.
Na to Rosjanin :
- Klamiesz !
Zaden czlowiek nie zje dziennie 30 kilogramow ziemniakow !


Przychodzi maly ( 8 lat ) Jas do szkoly ma cala opuchnieta i czerwona
twarz, pani sie pyta:
- Co sie stalo Jasiu
- Ooossss
- No co sie stalo....
- Ooooosssssaaaaa
- Co osa ?? Ugryzla cie ??
- Nie tato lopata zabil !


A tak a propos kelnera. Na moim osiedlu jest knajpa n-tej kategorii
(gdzie n>10). Pewnego dnia przyszedl tam jakis samobojca i zamowil
zupe pomidorowa. Dziwnym trafem w zupie byla dorodna mucha. Wkurzony
gosc wsypal do zupy cala solniczke soli, po czym zawolal kelnera
opieprzyl go i zarzadal nowej zupy. Kelner grzecznie przeprosil i
po chwili przyniosl nowa zupe. Facet zupe zjadl, a wtem z drugiego
konca sali (czyli 2 stoliki dalej) odezwal sie glos:
- Panie kelner !!! Kto tak przesolil ta zupe !!!!



Przechodzac niedawno ulicami Krakowa zobaczylem niewiaste
ktora miala na koszulce napis:

_____/--------- ---------\____
___/ \___
/ /---\ / / /---\ \ / \
/ / / / / / / \
| /----/ / / / /- \ |
\ _/ \___/ \____/ _/ \_ /
\___ __/
\_____ _____/

Jesli ktos nie skojarzyl od razu, to niech wyobrazi sobie
granatowy emblemat Forda w ksztalcie elipsy, a w nim zamiast
stylowego napisu 'FORD' stoi 'FUCK'...

Szpital, anemik lezy na pod koudra w lozku na sali:
-Siooooostro - wola placzliwie - Paaaaaaaajak!!!
-Cicho - odpowiada siostra zajeta czyms innym.
-Sioooooostro, paaaajjjjaaaak!!!
-Cicho - i zero reakcji ze strony siostry.
-Gdzie mnie wleczesz , BEEEEESTIO???


Siedza dwie muchy przy gownie, jedna pierdnela , na to druga :
- no wiesz, przy jedzeniu!!!

w restauracji :
-Kelner! Kelner! w mojej zupie plywa mucha!!!
-spokojnie, niech szanowny Pan raczy zauwazyc, ze oto brzegiem talerza space-
ruje piekny, dorodny pajak...


Przychodzi baba do lekaza i mowi:
-Jestem skonana!
-A ja z Gwiezdnych Wojen.

-Czy jest mielone?
-Mielim.
-To ja poczekam.
-Nie trzeba, mielim wczoraj.

Przyszla baba do fryzjera.
-Prosze mi sciac wlosy.
Fryzjer scial, podal lusterko i pyta:
-Wystarczy?
Baba na to:
-Troche dluzsze prosze!


Na pustyni misjonarz spotyka lwa. Przerazony zegna sie i mowi:
-Boze spraw, zeby ta istota miala chrzescijanskie uczucia.
Na to lew przykleka, zegna sie i mowi:
-Boze poblogoslaw ten dar, ktory zaraz bede spozywal.


-Mamusiu, to jajko jest nieswieze.
-Jedz, nie gadaj.
-Mamusiu, czy dziobek tez mam zjesc?


-Co tam wcinasz?
-Watrobke.
-Daj kawalek.
-Eee, same kosci.

-Panie sierzancie, przed pieciu dniami zona zniknela mi z mieszkania.
-Dlaczego dopiero dzis pan to zglasza?
-Nie wierzylem szczesciu!



Siiedzi facet i slyszy jakies tupanie zza okna ... patrzy a tam
sciezka biegnie do lasu ...


- Dziadek byl na zawodach balonowych i niezle wypadl...

- Krawiec wyszedl z domu i zaszyl sie w ciemnosciach ..

- Filatelista poszedl na wojne i dostal serie ..

- Patrzy facet z okna a tam przechodzi ludzkie pojecie ..

- Siedzi facet w domu i slyszy,ze cos szura w szafie,a to
spodnie wychodza z mody

Ostatnio zaslyszne z serii "Kto rano wstaje..." :
Kto rano wstaje ten leje jak z cebra.
-||- idzie po bulki.
-||- jest glupi.

Kilka najkrotszych bajek :
(zapis fonetyczny)
O dziewannie :
- Dzie wanna bo rzygam ?!
O nalesniku :
- Na lesniku leza trzy sosny.
O manifescie :
- Mani fest cycki rosna.
O udach i piersiach :
- Jak sie uda bedziemy piersi.
O Napoleonie Bonaparte :
- Napol Leon bo na parterze zimno.


Siedza homoseksualista i erotoman w jednej celi.Nagle erotoman
mowi :
- Mam taka ochote,ze nawet bym pszczole przelecial.
Na to ten drugi :
- Bzzzzzzzz .



Na przyjeciu spotkali sie Adolf Nowaczynski i Julian
Tuwim. W pewnym momencie
Nowaczynski wyglasza toast:

- Panie i Panowie! Nie ma literatury polskiej bez Adama
Mickiewicza, nie ma Adama Mickiewicza bez "Pana Tadeusza",
nie ma "Pana Tadeusza" bez Jankiela... Zdrowie Juliana
Tuwima!

Kolejny toast wyglosil Tuwim:

- Panie i Panowie! Nie ma literatury polskiej bez Adama Mickiewicza, nie ma
Adama Mickiewicza bez "Pana Tadeusza", nie ma "Pana
Tadeusza" bez Jankiela, nie ma Jankiela bez cymbalow...
Zdrowie Nowaczynskiego!



Pewna lady z angielskiej prowincji przyjechala do Londynu.
Poszla do teatruna "Hamleta", a Hamleta gral Sir Laurence
Olivier. Lady stwierdzila, ze jeszcze nigdy nie kochala sie
z Hamletem. Kazala sluzbie go porwa‡ i przyprowadzi‡ do hotelu;
i spedzila z nim wspaniala noc.
Po pewnym czasie lady znow odwiedzila Londyn i znow
poszla do teatru; grano tam "Krola Leara", a krola Leara
gral Sir Laurence Olivier. Lady stwierdzila, ze jeszcze
nigdy nie kochala sie z krolem Learem. Kazala go porwa‡ i
spedzila z nim wspaniala noc.
I kolejny raz przyjechala do Londynu i poszla na przyjecie, na ktorym
spotkala Sir Laurence Oliviera. I stwierdzila, ze jeszcze
nigdy nie kochala sie z Sir Laurence'm Olivierem. Kazala go
porwac i w hotelu... nic. Nic! Impotent...

Wzniesmy toast za wspaniale aktorstwo Sir Laurence Oliviera!


Co to jest ? Piecze, pierze i sie kreci ?
Kolo gospodyn wiejskich !!!!!



Kawalek z 'Mistrza i Malgorzaty' ?

scena, gdy Behemot podaje Malgorzacie cos do popicia po balu. Ona go bierze
i ze wstretem pyta, czy to wodka. Na to on:
-'Na litosc boska, krolowo-zachrypial-czyz osmielilbym sie nalac damie
wodki? To czysty spirytus.'

pozatym kilka przyspiewek :

-Szla tesciowa przez las, napadly ja zmije, wszystkie zmije padly a tesciowa zy
je!
-Poszla baba szukac owiec do gestego lasku, siadla rzycia na jalowiec, narobila
wrzasku
-W izbie ciemno, w piecu sadze, pod piecem skorupy, ja nic na to nie poradze
dajze mila ... zupy :))
-Byla w maju powodz, a w czerwcu posucha, az mnie mdli z ochoty na... kocie
zaloty

A na deser : grzeczne odzywki :
jak komu powiedziec aby sie odchrzanil, kiedy z kims sie kloce:
- Pani elokwencja nie obliguje mnie do zaprzestania konwersacji ze wspolistniej
acym przedstawicielem wspolnoty ludzkiej, z ktorym aktualnie prowadze dyspute
o charakterze definitywnie prowadzacym do rekoczynow

jak komu powiedziec ze klamie
- Wydaje mi sie, iz Pan sie myli, i to nie bez udzialu swiadomosci



Obszar za obozem koncentracyjnym to NIEUZYDKI.


Kiedy kobieta jest podobna do slonecznika?
Wtedy, gdy ma nasienie na twarzy...


Przychodzi baba na komisariat
- zabilam meza
policjant:
- co?
- wiadro



RÓŻNE v3.0

\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\



Do seksuologa przychodzi mezczyzna. Zdejmuje slipy i pokazuje czlonka.
- Ajajaj... Kto pana tak urzadzil?
- Ja sam, bo jestem masochista.
- Jak pan to robi?
- Klade go na stol, zamykam oczy i z calej sily tluke mlotkiem.
- Czuje pan jakas przyjemnosc?
- Tak, jesli nie trafie!

Przychodzi facet do lekarza.
- Panie doktorze, moja baba wpadla do szamba.
- Niech sie pan uspokoi - pociesza go lekarz. Na pewno sie z tego wylize!

Przychodzi facet do lekarza.
- Panie doktorze, sikam alkoholem.
- Dziwne - mowi lekarz biorac do reki szklaneczke.- Prosze tu nasikac.
Po chwili lekarz wacha napelniona szklaneczke i stwierdziwszy, ze pachnie
alkoholem wypija jej zawartosc.
- Nieprawdopodobne! Prawdziwy alkohol! Sprobujmy jeszcze raz!
Po raz drugi szklaneczka napelnia sie, a lekarz wypija jej zawartosc.
- Wie pan co? No to na trzecia nozke!
Facet :
- O, nie! Tym razem, to juz z gwinta!

Z drzwi gabinetu lekarskiego wypada facet kopniety przez zdenerwowanego
lekarza.
- Nastepny prosze!
- Pan doktor chyba dzis nie w humorze. Moze przjde jutro...
- Och, nie! Po prostu tamten facet, ktorego od dziesieciu lat lecze
na zoltaczke dopiero dzis powiedzial, ze jest Chinczykiem.

Pacjent radzi sie lekarza co zrobic, aby pozbyc sie tasiemca.
- Prosze przez tydzien jesc ciastka i popijac je mlekiem.
Po tygodniu pacjent wraca.
- Panie doktorze, nie pomoglo.
- Niech pan pije samo mleko!
Chory zrobil, jak mu radzil lekarz, a tu na drugi dzien tasiemiec
wychodzi i pyta :
- A ciacho gdzie?


W restauracji klient mowi do kelnera :
- Panie ,ta zupa smierdzi!
Kelner odsunal sie na 5 metrow i pyta :
- A teraz ?


Idzie stary byku po lace z mlodym byczkiem. W pewnym momencie mlody
wola do starego na widok stadka jalowek:
- Chodz podbiegniemy szybciutko i przelecimy pare.
Na co stary:
- Po pierwsze nie podbiegniemy, tylko podejdziemy, po drugie nie szybciutko,
tylko po woli, a po trzecie nie pare tylko wszystkie.



W osiemnaste (no moze szesnaste) urodziny dziadek postanowil zabrac wnuczka
do burdeliku. Po wszystkim spotykaja sie i dziadek pyta:
- No i jak wnuczek, bylo?
- Dziadek, swietnie siedem razy, a ty? :)
- A ja raz. :(
Ale poniewaz obydwu sie spodobalo, po tygodniu wybrali sie jeszcze raz.
I jak poprzednio po wszystkim sie spotkali.
- I jak wnuczek bylo? - Pyta dziadek.
- Swietnie, cale trzy razy. - Odpowiedzial wnuczek. - A ty? :)
- A ja raz. :(
I tak dalej i tak dalej i w koncu po miesiacu, spotykaja sie jak zwykle po:
- A jak dzis? - Pyta dziadek.
- Wiesz, - odpowiada wnuczek - Nie dalem rady... :( A ty?
- A ja raz. :) - odpowiedzial dziadek


Jak sie mowi na to jak czarny robi TO z biala ?
Wciska ciemnote.

A jak bialy z czarna ?
Wali w ciemno.



To jest tekst z mojego wlasnego wypracowania z liceum:

"Pan Tadeusz" Mickiewicza jest niesmiertelny bo sa w nim opisy
wschodow i zachodow slonca, a slonce ciagle jeszcze wschodzi i
zachodzi.
Efekt byl zamierzony - glupi temat -> glupie wypracowanie. ;-)



Zlapal rybak zlota rybke. Rybka mowi do niego :
- Wypusc mnie a spelnie twoje trzy zyczenia.
Rybak pomyslal i mowi:
- No dobra zlota rybko.
- Po pierwsze chce aby ta woda w tym wiadrze zamienila sie w wodke !
- Po drugie chce aby ta cala woda w tym morzu zamienila sie w wodke !
Dlugo sie zastanawial co powiedziec jako trzecie , az w koncu mowi :
- Ok rybka postaw jeszcze flaszke i bedziemy kwita !


Leci wrona i kracze : kraaaa kraaaa kraaaaa
Nie zauwazyla slupa i walnela w niego glowa. Po chwili wstaje i probuje sie
odezwac:
- hauuuuu miaaaaaaaal , kurwa jak to bylo ?



/#\
/###\ /\
/ ###\ /##\ /\
/ #\ /####\/##\
/ / / # / ##\ _ /\
// // /\ / _/ / #\ _ /#\ _/##\ /\
// / / \ / / #\ \ _/###\_ / ##\__/ _\
/ \ / .. \ / / _ { \ \ _/ / // / \\
/\ / /\ ... \_/ / / \ } \ | / /\ \ / _ / / \ /\
_ / \ /// / .\ ..%:. /... /\ . \ {: \\ /. \ / \ / ___ / \
/.\ .\.\// \/... \.::::..... _/..\ ..\:|:. . / .. \\ /.. \ /...\ / \ \
/...\.../..:.\. ..:::::::..:..... . ...\{:... / %... \\/..%. \ /./:..\__ \
.:..\:..:::....:::;;;;;;::::::::.:::::.\}.....::%.:. \ .:::. \/.%:::.:..\
::::...:::;;:::::;;;;;;;;;;;;;;:::::;;::{:::::::;;;:.. .:;:... ::;;::::..
;;;;:::;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;];;;;;;;;;;::::::;;;;:.::;;;;;;;;:..
;;;;;;;;;;;;;;ii;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;[;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;:;;;;;;;;;;;;;
;;;;;;;;;;;;;;;;;;;iiiiiiii;;;;;;;;;;;;;;};;ii;;iiii;;;;i;;;;;;;;;;;;;;;ii;;;
iiii;;;iiiiiiiiiiIIIIIIIIIIIiiiiiIiiiiii{iiIIiiiiiiiiiiiiiiii;;;;;iiiilliiiii

A tutaj mala aluzja ;-)





- Czym sie rozni dziewczyna od talerza?
- Talerz mozna wylizac do sucha...

- Dlaczego prostytutka jak siada to zaklada noge na noge?
- Zeby jej watroba nie wypadla...



I jeszcze madrosci ze scian toalety:

# Chocbys strzasal dwa tygodnie i tak kropla spadnie w spodnie.

# Gdy ktos ma w zyciu pecha i zamrtwien kupe,
Moze zlamac reke podcierajac dupe.

# Gdy zycie ci sie znudzi i stanie sie pieklem,
Wsadz leb do kibla i pieprznij sie deklem.

# Gdy jest ci strasznie smutno i nudno ci troszeczke,
Wsadz granat miedzy nogi i wyrzuc zawleczke.

# Napisy na scianie toalety:
/| |\
/ | | \
/ | patrz w prawo | \
/ | | le \
| --> | je \
| | sz \
| | po \
| | no se \
| | ga
| | ch



PYTANIA DO RADIA EREWAN

P: Czy nadzwyczajne zalety i osiagniecia komunizmu sa znane
w swiecie?
O: W zasadzie tak, chociaz jest to rowniez jego najwieksza wada.

P: Czy istnieje jakas zaleta systemu jednopartyjnego?
O: Gdyby bylo wiele partii, trzeba by uwazac co sie mowi i robi,
a to byloby bardzo uciazliwe.

P: Czy to prawda, ze w ZSRR trudno jest o rozwod?
O: Tak, to prawda, ale rozwody sa u nas niepotrzebne. Wystarczy
przeciez zwykly donos.

P: Czy to prawda, ze w obozach pracy panuja doskonale warunki?
O: Tak, to prawda. Piec lat temu jeden z naszych sluchaczy nie
byl o tym przekonany, wiec wyslalismy go, by przeprowadzil
wywiad. Wyglada na to, ze mu sie tam spodobalo, bo jeszcze nie
wrocil.

P: Jaka jest roznica miedzy fizykiem teortycznym, a agentem KGB?
O: Fizyk teoretyczny mowi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajde
teorie. Agent KGB mowi: dajcie mi osobe, a ja znajde paragraf.

P: Wczoraj mialem mala dyskusje z kolega na temat tego, kto jest
najbardziej wartosciowym czlonkiem Biura Politycznego. Ja
twierdzilem, ze Brezniew. Czy mialem racje?
O: Radio przeprasza za mala przerwe w transmisji z powodu burzy.

P: Dlaczego odbior waszych audycji ostatnio sie pogorszyl?
O: Nadajemy teraz z Magadanu.

P: Czy jest prawda, ze kompozytor Chaczaturian wygral samochod na
loterii?
O: Tak, to prawda, ale z malymi poprawkami: nie Chaczaturian a
Szostakowicz; nie samochod a motocykl; nie wygral, ale
przegral; i nie na loterii ale w pokera.

P: Czy to prawda, ze poeta Majakowski popelnil samobojstwo?
O: Tak, to prawda. Nam nawet udalo sie zarejestrowac jego
ostatnie slowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!".

P: Jakie najlepsze cechy wzielo spoleczenstwo radzieckie z
historii rozwoju ludzkosci?
O: Ze spoleczesntwa prymitywnego - filozofie zycia, z antyku -
niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchie, z kapitalizmu -
wyzysk i z socjalizmu - nazwe.

P: Czy to prawda, ze radzieckie lodzie pdowodne maja rekord
zanurzenia?
O: Tak, to prawda, Dwie ciagle jeszcze pozostaja w zanurzeniu od
1957 roku.

P: Czy pluskwy moga zrobic rewolucje?
O: W zasadzie tak, gdyz plynie w nich krew robotnikow i chlopow.

P: Dlaczego na rynku nie ma maki?
O: Poniewaz zaczeto dodawac ja do chleba.

P: Czy jest mozliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze?
O: Tak, jest to mozliwe, ale po pierwszej pieciolatce trzeba by
tam importowac piasek.

P: Jaka jest roznica miedzy socjalizmem a kapitalizmem?
O: W kapitalizmie czlowiek wyzyskuje czlowieka, a w socjalizmie -
na odwrot.

P: Jaka jest roznica miedzy planowaniem socjalistycznym a
kapitalistycznym?
O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w
konsumpcji, zas w socjalizmie jest chaos w produkcji i
dyscyplina w konsumpcji.

P: Kiedy mialy miejsce pierwsze wolne wybory?
O: Gdy Bog zrobil Ewe z zebra Adama i powiedzial mu: wybierz
zone.

P: Jak zdefiniowac komuniste?
O: To czlowiek, ktory stracil wszelka nadzieje na zostanie
kapitalista.

P: Jaka jest roznica pomiedzy czlonkiem partii a pomidorem?
O: Nie ma zadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem
czerwony.

P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"?
O: Kiedy idziesz do szefa ze swoja opinia, a wychodzisz z jego.

P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu?
O: Najdluzsza.

P: Towarzysz zaskoczyl swoja zone w lozku z innym mezczyzna. W
sprawie rozwodowej zostal uznany za winnego. Czy to w
porzadku?
O: Jak najbardziej tak, przeciez wyszedl wczesniej z pracy.

P: Dlaczego, mowiac o ZSRR mowimy "nasz brat", a nie
"przyjaciel"?
O: Przyjaciol mozna wybierac.

P: Czy pies moze miec zalamanie nerwowe?
O: Moze, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzka egzystencje.

P: Czy to prawda, ze komunizm dowiodl falszu w Biblii?
O: Tak, to prawda. Biblia uczy, ze najpierw byl chaos, a potem
porzadek. My wiemy, ze najpierw bylo planowanie, a potem
chaos.

P: Jakie jest najwieksze osiagniecie radzieckiego rolnictwa?
O: Siac zboze w ZSRR, a zbierac w Ameryce.

P: Jak to mozliwe, ze USA i Kanada przysylaja nam zboze?
O: To wszystko przez ich katastrofalna nadprodukcje.

P: Czy Sowieci wygraja wyscig na ksiezyc?
O: Oczywiscie, ze tak, gdyz my mamy lepszych Niemcow.

P: Jaka jest definicja chaosu?
O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie.

P: Czy to prawda, ze w ZSRR rosnie zboze jak slupy telegraficzne?
O: Tak, to prawda. Czasem nawet gesciej.

P: Czy mozna by wprowadzic komunizm w Szwajcarii?
O: Owszem, mozna, ale byloby szkoda.

P: Czy to prawda, ze odpowiedzi Radia Erewan sa znane na calym
swiecie?
O: Tak, to prawda - za wyjatkiem Zwiazku Radzieckiego.

P: Co to jest kwartet smyczkowy?
O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee
zagranicznego.

P: Czy ludzie radzieccy moga byc wysylani na podroze zagraniczne?
O: Tak, szczegolnie kosmonauci.

P: Czy to prawda, ze nasi przywodcy powstrzymali czeskie
odchylenie grozac jednym palcem?
O: Tak, to prawda, ale byl to palec na cynglu.

P: Jaka jest definicja normalizacji?
O: Wbic noz w plecy i czekac az rana dookola sie zagoi.

P: Czy beda jeszcze wojny gdy wszyscy osiagna komunizm?
O: W zasadzie nie, chyba, ze walka o pokoj bedzie wymagac uzycia
broni.

P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest
jeszcze potrzebny?
O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie bedzie uciekac z
Zachodu na Wschod.

P: Czy to prawda, ze polowa KC to idioci.
O: Nieprawda. Polowa to nie idioci.

P: Co by sie stalo, gdyby zamiast prezydenta Kennedy'ego zabito
Chruszczowa?
O: Nie wiemy tego na pewno poza jednym: ze Onassis nie ozenilby
sie z wdowa po Chruszczowie.

P: Czy to prawda, ze komunizm widac juz wyraznie na horyzoncie?
O: Tak, to prawda. Zgodnie z definicja horyzont to wyimaginowana
linia, przesuwajaca sie w miare zblizania.

P: Czy czlowiek niepismienny, analfabeta, moze zostac czlonkiem
Akademii Nauk?
O: Moze, ale nie czlonkiem-korespondentem.

P: Czy bedzie III wojna swiatowa?
O: Trzeciej wojny swiatowej nie bedzie, bo bedzie taka walka o
pokoj, ze kamien na kamieniu nie zostanie.

P: (od sluchacza z Ameryki) Czy w Zwiazku Radzieckim inzynier
moze kupic z pensji samochod?
O: A u was bija Murzynow.

P: W jeziorze Bajkal radzieccy naukowcy zlapali nieznana rybe.
Gdy mierzyli ja od glowy do ogona, jej dlugosc wyniosla
4 metry, a gdy od ogona do glowy - 3 metry. Jak to jest
mozliwe?
O: Najzupelniej mozliwe - na przyklad od poniedzialku do piatku
jest piec dni, a od piatku do poniedzialku tylko 3.




Siedza dwie Goralki na plocie i plotkuja, plotkuja po czym jedna
mowi do drogiej :
- Oj Maryna cza mi Cie bedzie pozegnac, widze idzie Franek z
kwiatami
trza mu bedzie dupy dac !
- A co to u was flakona nie ma ?


Dialog Goralek

- Wiesz Maryna dupcylam sie z inteligentem !
- No i jak bylo ?
- Ty wiesz On mial PENISA !
- Ooo !, a co to takiego ?
- Taki huj, ino gietki !


Przychodzi corka do matki i mowi :
- Mamusiu , jestem w ciazy !
- Dziecko , a gdzie ty mialas glowe ?
- Pod kierownica , mamusiu .


W restauracji :
On i ona przy roznych stolikach , kelner kursuje miedzy stolikami
i nosi karteczki tresci :
On : Kocham , pozadam ..
Ona : Kocham , zadam 500 ..
On : Kocham , dam 200 ..
Ona : Cham !


Pociag gwaltownie zachamowal i mloda dziewczyna z rozpedem wpada
na ksiedza .
- Przepraszam , tak szybko stanal ....
- Alez skad moje dziecko , to jest klucz od plebani .

W Hiszpani angielski turysta poszedl do restauracji , zasiadl przy
stoliku i studiuje karte dan . Zaciekawila go pozycja "jaja ala corrida"
Zamowil , a kelner przyniosl dwa jaja na twardo wielkie jak jablka .
Anglikowi tak smakowalo , ze kilka dni pozniej przyszedl jeszcze raz
i zamowil to samo . Jednak ku swemu zdziwieniu dostal dwa jaja wielkosci
ziarenek grochu . Pyta sie kelnera :
- Dlaczego takie male ?
- No coz , nie zawsze torreador wygrywa ....

W autobusie straszny scisk.Nagle hamowanie,pisk opon i mloda
dziewczyna wpada na starszego pana.
-Taki tlok - usprawiedliwia sie
-To moj - mowi chlopak obok.


U W A G A !!!

Jesli jestes:
- pracowity jak pszczola,
- wytrwaly jak mrowka,
- silny jak niedzwiedz,
- harujesz jak wol,
a wieczorem czujesz sie jak zbity pies

TO NIEZWLOCZNIE UDAJ SIE DO WETERYNARZA

MOZE JUZ JESTES OSLEM !!!


Kloss i Stirlitz uciekaja po ulicach okupowanego miasta przed goniacymi ich
zolnierzami Wehrmachtu. Wbiegaja na jakies podworze, a tu nie ma z niego
innego wyjscia! Kloss szybko wskoczyl do smietnika, Stirlitz chcial za nim
ale niestety nie bylo juz miejsca. Zamknal klape nad Klossem, odbiegl pare
krokow, rozglada sie bezradnie... Na podworze wpadaja Niemcy. Zlapali
Stirlitza rozbroili go i prowadza do samochodu. Kiedy przechodza kolo
kryjowki Klossa Stirlitz kopie w smietnik i krzyczy:
-Mozesz juz wyjsc Hans, wpadlismy!


Czesc !
Dzisiaj jeszcze uzupelnienie do "komputerowych" prawd. Beda to zwroty
pozwalajace pozbyc sie nowicjusza :
1. Zadzwon do stowarzyszenia komputerowego w Bostonie
2. Przeczytaj instrukcje
3. Porozmawiaj z Kowalskim, on jest specem od tego
4. Jestes zwolniony
5. Sprobuj nacisnac ESC
6. Nie teraz, mam konflikt RAM
7. Sprobuj najpierw wlaczyc komputer
8. Nie pytaj mnie, Ania najczesciej tego uzywa
9. Zadzwon do producenta
10. Nie, ja demodeluje

A odnosnie praw Murphy'ego dylemat glowny : optymista wierzy, ze
zyjemy na najlepszym ze swiatow. Pesymista obawia sie, ze moze to byc
prawda.

Zona odwiedza meza w wiezieniu. Idzie sie poskarzyc naczelnikowi:
Z: Panie naczelniku - moj maz jest wykonczony. Prosze mu dac lzejsza prace.
N: Nie rozumiem co ma Pani na mysli, przeciez on caly czas siedzi w
bibliotece i wydaje karty.
Z: No tak, ale procz tego kopie jakis tunel...

Dlaczego ludzkie slowa tak bardzo rania blondynki?
Bo ludzie wala je slownikami po glowach...

Co mowi blondynka gdy budzi sie rano pod krowa?
Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj?

A slyszeliscie o blond lezbijce?
Caly czas umawiala sie z mezczyznami...

Dlaczego ksiadz powinien zawsze brac prysznic w szortach?
By nie spogladac z gory na bezrobotnego!
... (Kawal amerykanski, ale moze i w Polsce bedzie smieszny;
oby tylko nie obrazili sie bezrobotni. Amen!)


Niedawno wpadl mi w rece stary Mlody Technik nr 12/88. W dziale romaitosci
matematyczne znalazlem liste autentycznych terminow matematycznych,
z ktorych mozna sie posmiac. Oto one:

algebra algebraiczna
cialo rozkladu
charakter zdegenerowany
chirurgia na rozmaitosciach
dywizor nardzo szeroki
ideal trywialny
jadro operatora
kierunek urojony
pieriestrojka wiazek glownych
podwiazka kostyczna
snop wiotki
slad macierzy

W szkole u Jasia bylo malowanie. Pani nauczycielka w ramach zajec z
plastyki chciala sprawdzic czy dzieci maja zmysl plastyczny. Wiec pyta
sie dzieci jak by pomalowaly klase. Dzieci opowiadaja swoje wizje klasy
po malowaniu. Doszlo do Jasia , wiec mowi:
- w zasadzie to podoba mi sie tak jak jest, tylko na srodku sciany
pierdolnalbym szlaczek.
Po tych slowach nauczcielka zlapala sie za glowe i mowi do Jasia :
- Jasiu jutro widze cie tu z ojcem.
Na drugi dzien Jasiu przychodzi do szkoly z ojcem. Nauczycielka
zrelacionowala mu wiec tresc wczorajszej lekcji :

".. i na koncu mowi ze na srodku sciany pierdolnalby szlaczek."
Ojciec popatrzyl na sciane i mowi:
- Ma pani racje , rzeczywiscie chujowo.



RÓŻNE v 4.0

00000000000000110100101001111111111101001010100000000000000


Wiecie jaka jest roznica miedzy kobieta majaca okres, a terrorysta ?
Z terrorysta mozna negocjowac.


Hueeeee, Hueeeeeeeeeeeee eeeeee hm. khm. hrmhauuuuuupflt !
sprobujcie to przeczytac :)) (na glos)


W autobusie :
Na jednym z przystankow wsiada dziewczyna i od razu podchodzi
do kasownika chcac skasowac bilet .
Autobus rusza a dziewczyna traci rownowage i siada na kolanach
faceta , ktory siedzial w poblizu .
Oczywiscie zrywa sie natychmiast i przeprasza go :
- Przepraszam , myslalam ze zdaze jak stal .


W autobusie jedzie para staruszkow, a poniewaz autobus sie trzesie
wiec dziadek ma problem ze skasowaniem biletu.
Autobus zatrzymuje sie na czerwonym swietle, a babka na to:
Wsadzaj poki stoi :)


co powinien wiedziec studdent?
- student powinien wiedziec wszystko

co powinien wiedziec magister?
- magister powinien wiedziec wszystko ze swojej dziedziny

co powinien wiedziec doktor?
- doktor powinien wiedziec wszystko ze swojej specjalizacji

co powinien wiedziec dr. hab?
- dr. hab powinien wiedziec w ktorej ksiazce co sie znajduje

co powinien wiedziec docent?
- docent powinien wiedziec gdzie jest biblioteka

co powinien wiedziec profesor?
- profesor powinien wiedziec gdzie sa docenci... ;-)


Czytalem niedawno ksiazke pt. "Jak byc nieszczesliwym". Byly tam dwa
fajne, moim zdaniem, kawaly. Oto one.
Pierwszy:

Stoi sobie gosc i regularnie co 10 sekund klaszcze w dlonie. Ktos sie
go pyta:
- Czemu klaszczesz?
Gostek odpowiada:
- Zeby odstraszyc slonie!
- Ale tu nie ma zadnych sloni!
- No widzisz? Dziala!


Nowe formy gry w totka:

TOTO w reke
reka w TOTO
TOTO w TOTO

Przyszedl facet na spacer do parku. Patrzy - zaba. Pomyslal chwile,
pocalowal ja, a zaba:
- Zboczeniec!!!!


Spotkala sie polska kura z amerykanska . Amerykanska chwali sie polskiej
ze ja dobrze karmia , ze znosi przez to wieksze jajka , za ktore
placa o dzisiec centow wiecej .
A na to polska kura :
- Za glupie dziesiec centow wiecej ja sobie dupy nie bede rozdzierac !

syn do mamy:
- mamo, dzieci sie ze mnie smieja, ze duzo jem
- nie, synku, nie jesz duzo, ale idz juz do lazienki, bo ci
barszczyk w wannie wystygnie

syn do mamy:
- mamo, dzieci soe ze mnie smieja, ze mam dlugie zeby
- nie masz synku, ale uwazaj, jak mowisz, bo mi parkiet porysujesz.

Po mojemu to jest poprostu PIES OBRONNY. Jaki pies? Najlepiej jamnik.
Dlaczego jamnik?
To sproboj do niego podejsc.
No i co? Wcale nie gryzie.
Owszem nie gryzie, ale podejdz jak go zlapie za ogon i zaczne krecic
w kolo.

Oto kawal :

Spotykaja sie dwa plemniki na scianie i jeden mowi do drugiego :
- Ale ta dzisiejsza mlodziez rozrzutna.


Dosc tega pani domu niemieckiego robi poranna gimnastyke w lazience.
Zrobila szpagat i sie przyssala do fliz. Probuje sie oderwac i nie
moze. Maz przyszedl i rowniez nie oderwal jej od plytek. Wezwali wiec
fliziarza, ktory ukladal owe plytki. Mowi po namysle :

- Moze by rozbic te flizy.
- Panie, one kosztuja 30 marek.

Nagle fliziarz zaczyna obmacywac zone.

- Panie, co pan sie przy mnie do zony dobiera ?!
- To sluzbowo !
Jak sie postaram, to zwilgotnieje i bedzie ja mozna przesunac do
kuchni, atam sa plytki po 12 marek.

O Leszku
Lez kutasie !

O boksie
Obok sie pier*..

O kotkach
Ten mnie mial.. tamten mnie mial..

O motylach
Mo tyle (--) mo tyle (-----) mo tyle (---------)


Kawal blisko zwiazany z bajkami:
Idzie Jasio z tatusiem przez park, nagle zobaczyli na krzewie duza
pajeczyne, w niej szamoczaca sie biedronke i zblizajacego sie do niej
pajaka. Jasio pyta: tatusiu, co tam sie dzieje? Tatus odpowiada: widzisz
synu; pajak je biedronke! Jasio: tatusiu, a co to jest 'dronka'???


Wpada facet do burdelu i patrzy na 'menu', z nowych propozycji jest tylko
'numer po hiszpansku'. Zamawia go i idzie do wskazanego pokoiku. Oczekujaca
go 'dama' przystepuje z wielka wprawa do 'akcji'. Po wszystkim gosc ubiera
sie i mowi: wiesz, bylo fajnie ale calkiem normalnie, a ja zaplacilem za
'numer po hiszpansku'??! Na to 'dama': qrwa, znowu zapomnialam...: O LE!!!!

P.S. Pisalem 'dama', poniewaz podobno kobiety dziela sie na 'damy' i 'nie
damy'...


Przychodzi facet do burdelu i rzecze do burdelmamy:
- Grubej baby mi trza, a chyzo !!!
- Dobrze prosze pana... W pokoju 510 jest Halinka. Tu prosze klucz...
Facet czym predzej pochwycil klucz i pobiegl do wskazanego pokoju.
Wpadl jak burza i przerznal babe jak sie patrzy... Po chwili
przychodzi jednak znow do burdelmamy:
- To byla cienka baba... Ja potrzebuje naprawde grubej baby !!!
- Dobrze - rzecze madame - prosze sie udac do pokoju 523. Tam
jest Zosia. Z tego co wiem to Zosia ma 300kg wiec powinna pana
usatysfakcjonowac...
Facet nie czekal nawet na klucz tylko od razu pobiegl na gore...
Przerznal babe piec razy, ale zdegustowany wrocil do madame:
- To miala byc gruba baba? Jezeli tylko to macie do zaoferowania
to ja chyba przestane korzystac z uslug tego szacownego burdelu..
- Alez prosze sie uspokoic !!! - powiedziala madame - w podziemiach
mamy cos dla specjalnych klientow...
Kobieta jeszcze nie skonczyla mowic, a gostek juz wyrwal...
Po chwili stanal przed pokojem i otwarl drzwi:
- PIERDNIJ, bo nie widze gdzie masz dupe !!!


mamo, chlopcy sie smieja ze mam duze uszy...
nieprawda, ale nie machaj nimi, bo obrazy spadaja ze scian

Muj tata zawsze mi mowil ze lepiej jest dawac niz brac....
A On z zawodu jest bokserem ....

Wpada zajaczek do lisiej nory i wola do bachorow:
-- zerzne wam matke !!!

na to lisie bachory w ryk. przylatuje matka i zauwaza zajaczka,
wiec z kopyta za nim.
a zajaczek w NOGI !!!!!

a lisica za nim !!!!!

zajaczek przebiegl pod zwalona kloda, a lisica za nim !!!
Wtem .... TRAHHHHHH !!! Lisica zaklinowala sie pod kloda.

Wtedy zajaczek zaszedl ja od tylu i mowi:
-ladna to ty nie jestes !
-nawet mi sie nie podobasz !!
-ale obiecalem twoim bachorom .......


Teraz jest wiosna wiec machniom o milosci :
- O czym marzysz kochanie ? - pyta sie jej kochanek podczas stosunku .
- Zeby ci slon na tylek nadepnal ! - ona na to .

Ojciec do syna:
- Calowales sie juz z jakas dziwczyna.
- Tak.
- I co mowila?
- Nie slyszalem mialem zatkane uszy jej udami.


Samo zycie
"Gdy zabraklo kolejek to umarlo zycie towarzyskie na mrozie"; "W
czasie wakacji widzialam opere, ale z wierzchu"; "Polana to jest
forma lasu bez lasu"; "W przyszlosci zostane ginekologiem, bo mam
zamilowanie w tym kierunku"; "Pod wplywem srodowiska jego
aktywnosc spoleczna pograzyla sie w bezczynnosci"; "Kulturystami
nazywamy tych ludzi, ktorzy uprawiaja jakis kult"; "Szlachcianki
chcialy wychodzic za mezczyzn z dlugim drzewem genealogicznym";
"Koalicja w Sejmie polega na bliskich stosunkach w lawach";
"Kosciuszko wyciagnal i powiedzial, ze nie schowa".


Co to jest czerwono-biale na jednejnodze i skacze ?
-muchomor ktory znalax=zl droge do jerozolimy :)


Pewnego razu spotykaja sie ze soba dwa penisy.
Po dlugiej rozlace witaja sie, jak to kumpel z kumplem:
-czesc stary, jak leci, co nowego?
-eee, nic, wszystko mi zwisa, a co u ciebie?
-ech,ty to masz dobrze.Moj wlasciciel co wieczor
pakuje mnie w bialy worek, wklada do ciemnej windy
i musze w niej jezdzic dotad, az sie porzygam!!


Pewnego razu Icek postanawia uciec z obozu koncentracynego.
Na ta okazje zaopatruje sie w przecinak do drutu,i w ciemna noc
wymyka sie pod zasieki, i zaczyna z zapalem swa robote.
Nagle toz nad jego glowa pojawia sie glowa Hansa.
-Ty, Zydek!!? Co ty tutaj robisz?
-Ja?? Zbieram zlom dla Rzeszy! - odpowiada ze strachem Icek
-Acha.. No to masz tu jeszcze ze dwie kulki.. TA TA TA TA!!!




W autobusie byl taki scisk ze gdyby nie pani Halinka nie byloby gdzie palca
wlozyc



Przychodzi mucha do sklepu i mowi:
- prosze kilo kupy.
ekspedient:
- co ?
- gowno !!


Przychodzi kobieta do sexshopu i mowi:
- poprosze sto penisow.
ekspedient:
- co ?
- chujow sto !!!

Co robi dziewczynka na hustawce w Sarajewie?
Drazni snajpera!!!

Czy wiecie co swietlala pierwsza wersja UNIX-a
gdy ktos wlamal sie do systemu ?
-... ?

PRZYCHODZI BABA DO LEKARZA Z GWOZDZIEM W UCHU, LEKARZ SIE PYTA:
- CO PANI JEST ?
- SLUCHAM METALU ...

DLACZEGO W WACHOCKU WYBUDOWALI DWUPASMOWA AUTOSTRADE ?
- BO BUDOWALI Z DWOCH STON I SIE NIE ZESZLI ...

DLACZEGO SOLTYSOWA KUPILA SOBIE TRZECIA PRALKE AUTOMATYCZNA ?
- BO NA DWOCH JEJ SIE BALIA CHWIALA ...

PODOBNO SOLTYS W WACHOCKU ODKRYL LOCHY ...
DWIE .


Ida dwie mrowki przez pustynie. Jedna mowi do drugiej:
-Ty, posun sie. Ja tez chce isc po piasku!


Hej!
najpierw slowo wstepne dla tych, ktorzy nie wiedza kim sa Gurkowie.
Otoz Gurkowie to ochotnicy z Nepalu wcielani do armii brytyjskiej.
Dostawali sie tam tylko najlepsi kandydaci a odwaga Gurkow byle wrecz
legendarna. Podobno kiedys smiertelnie ranny zolnierz Gurek dostal rozkaz
nie umierac i nie umarl! A teraz dowcip, niestety po angielsku....
Jak ktos nie zna jezyka to niech zaluje.

They used to tell this story in Egypt...
'Seems that a battalion of Ghurkas were required to be sent
quickly to help stem an attack by the Afrika Korps far away in the
desert. The British Lt. Colonel paraded his Ghurkas, "Men,I am asking
for volunteers for a very desperate, possibly even suicidal, combat
mission. All volunteers, step forward."
About half the men promptly stepped forward. The LtCol was
quietly furious. "Men, you are Ghurkas! Yet, I ask for you to parachute
behind eny lines, and only half of you volunteer!"
"Oh, sir," the Ghurka Sergeant Major shouted. "If we're getting
*parachutes* when we jump, then we'll ALL go!"

Hej! uczcie sie jezykow bo warto!




Dla wszystkich tych, ktorzy nie znosza wypelniania kart licencyjnych
przesylam tekst znaleziony swojego czasu na liscie HUMOR, ktory
w dowolnym tlumaczeniu brzmi tak:



McDonnell Douglas
Samoloty-pojazdy kosmiczne pociski sterowane

Wazne! Wazne!

Prosze wypelnic i wyslac ta karte w ciagu 10 dni od daty zamowienia

Dziekujmy za zamowienie samolotu wojskowego McDonnell Douglas. W
celu ochrony twojej nowej inwestycji, prosze poswiecic pare chwil
na wypelnienie gwarancyjnej karty rejestracyjnej. Odpowiedz na te
przegladowe pytania nie jest konieczna, ale pomoze nam w
konstruowaniu nowych produktow, ktore najlepiej beda odpowiadac
Twoim potrzebom i zadaniom.

1. _Pan _Pani _Panna _Por. _Gen. _Towarzysz _Inne



2. Jaki model samolotu zamowil Pan/Pani?

_F-14 Tomcat _F-15 Eagle _F-16 Falcon _F-117A Stealth _Inny

3. Data zamowienia:


5. Gdzie produkt zostal zamowiony:

_Otrzymany jako prezent/pomoc dobroczynna
_Zamowiony z katalogu
_Od nielegalnego dostawcy broni
_Zamowiony poczta
_W sklepie na obnizce cen
_Nadprodukcja rzadowa
_Inne

6. Jak dowiedzial sie Pan/Pani o produkcie firmy McDonnel Douglas,
ktory wlasnie Pan/Pani zamowil/a

_uslyszalem glosny ryk, podnoslem glowe
_ze sklepowej reklamy podswietlanej
_od wywiadu
_polecil mi przyjaciel/podwladny/sojusznik
_nacisk na rzad ze strony wytworcy
_zostalem zaatakowany przez taki jeden

7. Prosze wymienic trzy (3) czynniki, ktore wywarly najwiekszy
wplyw na decyzje o zamowieniu produktu firmy McDonnell Douglas:


_Linia/wyglad
_Lapowka
_Polecil mi sprzedawca
_Predkosc/manewrowosc
_Wygoda/bajery
_Reputacja firmy
_Zaawansowany System Uzbrojenia
_Cena/Wartosc
_Dyskusje politykow za zamknietymi drzwiami
_Negatywne doswiadczenia z produktami innych firm

8. Gdzie produkt bedzie uzywany:

_Polnocna Ameryka
_Poludniowa/Centralna Ameryka
_Lotniskowiec
_Srodkowy Wschod
_Afryka
_Azja/Daleki Wschod
_Rozne Kraje Trzeciego Swiata
_Inne

9. Jakie produkty posiada Pan/Pani lub zamierza zamowic w
przyszlosci

Produkt Posiadam Zamierzam zamowic
Telewizor kolorowy
Magnetowid
Satelita bojowy
Odtwarzacz CD
Pociski powietrze-powietrze
Statek kosmiczny
Komputer domowy
Bron jadrowa

10. Jak moglby Pan/Pani opisac siebie lub swoja organizacje?
_Komunista/Socjalista
_Terrorysta
_Stukniety (Mahometanin)
_Stukniety (Pozostali)
_Neutralny
_Demokrata
_Dyktator
_Skorumpowany (Amerka Lacinska)
_Skorumpowany (Pozostali)
_Prymitywny/szczepowy

11. Jak zamierza Pan zaplacic za nasz produkt?

_Gotowka
_Walizki z kokaina
_Dochodami z ropy naftowej
_Czek
_Karta kredytowa
_Czek podrozny

12. Zawod Panski Malzonka/ki

Przy domu
Sprzedawca/handlarz
Rewolucjonista
Duchowny
Najemnik
Tyran
Zarzadca
Ekscentryczny biloner
Minister obrony/general
Emeryt
Uczen

13. Aby pomoc nam zrozumiec styl zycia naszych klientow, prosze
zaznaczyc zainteresowania i czynnosci, w ktorych regularnie bierze
Pan/Pani i malzonek/ka udzial

Zaintersowanie Pan/Pani Malzonek
Golf
Plywanie/zeglowanie
Sabotaz
Bieganie/uciekanie
Propaganda/dezinformacja
Destabilizacja/przewrot
Niezwracanie pozyczek
Ogrodnictwo
Lotnictwo
Czarny rynek/przemyt
Zbieractwo
Ogladanie sportu w TV
Pedzenie wina
Przesluchiwanie/torturowanie
Zwierzatka
Miazdzenie rebelii
Szpiegostwo/rekonesans
Moda
Obustronne niszczenie sie

Dziekujemy za poswiecenie czasu i wypelnienie tego kwestionariusza
Panskie odpowiedzi beda uzyte do badan rynku, ktore pomoga McDonell
Douglas'owi w lepszaj obsludze klienta w przyszlosci -- jak rowniez
pozwola Panu/Pani otrzymywac specjalne oferty od innych firm,
rzadow, grup ekstremistow, i roznych konsorcjow

Komentarze i sugestie na temat naszych mysliwcow prosze kierowac
do:

McDONNELL DOUGLAS CORPORATION
Marketing Department
Military Aerospace Division
P.O. Box 800
St. Louis, MO 55500




"Bardzo czesto w pracsch naukowych pojawiaja sie dziwne sformulowania. Oto
jak nalezt je interpretowac:

1. Od dawna wiadomo, ze... - Nie chcialo mi sie szukac pracy zrodlowej...

2. ...mozna dostrzec wyrazna tendencje... - ...trudno wyciagnac sensowne
wnioski...

3. ...o wielkim znaczeniu teoretycznym i praktycznym - ...mnie to
interesuje

4. Znalezienie ostatecznej odpowiedzi na te pytania nie bylo na razie
mozliwe - Eksperyment sie nie udal, ale moze uda sie kiedys opubli-
kowc wyniki

5. Trzy sposrod zestawow danych wybrano do szczegolowej analizy - ...po-
zostale sie nie nadawaly

6. Przedstawione sa typowe wyniki - Sa to najlepsze wyniki

7. Najdokladniejsze wyniki otrzymal Maliniak - Maliniak to moj asystent

8. uznaje sie, ze... - ja uznaje, ze...

9. powszechnine uznaje sie, ze... - paru facetow tak uwaza...

10. Jest jasne, ze wiele dalszej pracy nalezy wlozyc, zanim pelna odpo-
wiedz sstanie sie mozliwa - Nic z tego nie rozumiem

11. ...poprawne z dokladnoscia do rzedu wielkosci... - ...zle...

12. Oczekuje sie, ze niniejszy artykul pobudzi zainteresowania ta
dziedzina - Ten artykul jest marny, ale inne w tej dziedzinie sa
podobne

13. Staranna analiza posiadanych wynikow... - Trzy strony notatek zamazaly
sie, gdy potracilem szklanke z piwem...

14. ...bardzo wazne pole odkrywczych badan - ...bezuzyteczny temat zasuge-
rowany przez zwierzchnikow

15. Skladam podziekowania mgr. Nowakowi za pomoc w pracy doswiadczalnej,
a dr. Kowalskiemu za cenne dyskusje - Nowak odwalil czarna robote,
a Kowalski wyjasnil mi, co znacza wyniki"



PACZKA O ŻYDACH (troche czarny humor)


Czym sie rozni maly zyd o duzego.
- Wartoscia opalowa.
- Duzemu wystaja nogi z pieca.
- Duzy dluzej sie pali.
Najlepszy samochod dla zyda
- Gazik.
Czym sie rozni zyd od piasku?
- Piasku widlami nie mozna przerzucac.
Co to jest? 50 zydow zakopanych po pas w ziemi?
- Zydoplot.
A jeden zakopany w ziemi?
- Zydkiewka.
Gryps na kominie w oswiecimiu?
- Zydzi gora.
Ile zydow miesci sie w butelce?
- Full.
Czym sie rozni zyd od chleba?
- Chleb w piecu nie piszczy.
Ulubiona kapela zydowska?
- Gaz n' roses.
- Gazowsze.
- Gazik (zydowski raper)
- Iron Majdanek.
- Kremator.
Najszybszy srodek transportu zydow?
- Gazociag.
Co robia dwaj zydzi w piecu?
- Graja w dwa ognie.
Ulubiona gazeta zydow?
- Zydzie Warszawy.
Narodowy bohater Zydow?
- Rabin Hood.
- Zydhelm Tell.
Jak sie nazywa bagaz zyda?
- Majdanek
Jak sie nazywa zyd z kosmosu?
- Ufo Judek
Dlaczego zyd pisze sie przez "z" z kropka?
- Bo sie wymienia na gaz.
Zyd do drugiego w Oswiecimiu:
- Co twoja babcia robi na drutach?
Zyd w starozytnym Rzymie?
- Zydwan
Co robi maly zydek na kominie?
- Czeka na mamusie.
Dlugie, srebrzyste i lata miedzy dziurami...
- Zydelko
Ulubiony rajd zydow?
- Rajd Paryz-Dachau.
Zyd w drzwiach?
- Judasz.
Zyd do gory nogami na suficie?
- Zydrandol.
Ulubiona piosenka zydowska?
- Spalam sie.
Ulubione ksiazki zydowskie?
- Popioly.
- Popiol i Diament.
- Przeminelo z wiatrem.
Ilu zydow miesci sie w maluchu?
- 104. 4 siedzi a 100 w popielniczce.
Pies straznik zydow?
- Gazor.
Ulubione piwo zydow?
- Beerkenau.
Co robi naga zydowka w piecu?
- Podnieca plomien.
Czym sie rozni zyd od trampoliny?
- Po trampolinie nie skacze sie w glanach.
Jak sie nazywa zyd w lesie?
- Judelka.
Ulubiony sport zydow?
- Judo.
- Zyd oszczepem.
- Szalom gigant.
Co mowi zyd gdy wsiada do taksowki?
- Panie szofer, gazu.
Ulubiony zydowski program telewizyjny?
- Ukryta komora.
- Sto strzalow do...
Jak sie nazywa bardzo duzy zyd?
- Wielkojud.
Dlaczego Hitler sie zastrzelil?
- Bo mu przyslali rachunek za gaz.
Jak najlepiej wytruc zydow?
- Miliard w srode, miliard w sobote.
A ilu przezywa?
- 6 z 49.
Co stanie sie po zderzeniu wagonu zydow z wagonem jablek?
- Mydlo zielone jabluszko.
Czym sie rozni zyd od ciaglej linii?
- Ciaglej linii nie wolno przejezdzac.
Gdzie jest najwiecej zydow?
- W atmosferze.
Co najczesciej krzyczy sedzia na meczu w Oswiecimiu?
- Spalony.
Czym sie rozni zyd od zapiekanki?
- Zapiekanka nie puka w szybke.
Czym sie rozni przejechany zyd od przejechanego psa?
- Sladami hamowania przed psem.
Czym sie goli zyd?
- Bzydwa i zydletka.
Ulubione swieto zydowskie.
- Popielec.
Co robi zydowka na kominie?
- Puszcza sie z dymem.
Wzor na ucieczke zyda?
- =A0Dlugosc =A0komina =A0razy predkosc wiatru przez obwod w
pasie.
Ulubiona gra zydow?
- W kosci.
Najlepsza linka dla zyda?
- Treblinka.
Ile wedlug Hansa wazy zydowskie dziecko?
- Dwa kilo bez kosci.
Czemu wampiry lubia krew zydow?
- Bo gazowana.
Co mowi rabin na kazaniu?
- Powiadam wam, zydzi powroca... Z pierwszym deszczem.
Sponsor zydow?
- Elgaz.
Co spiewa zyd w komorze gazowej?
- Nie domykajcie drzwi...
Ulubiony napoj zyda?
- Zydnia 40%.
Co to jest Judojad?
- Rekin gustujacy w zydach.
Dlaczego zyd opuscil Oswiecim?
- Stwierdzil ze pierdoli takie wakacje.
Ulubiony zawod zyda?
- Komornik.
Ilu zydow miesci sie w spray'u?
- 8x4.
Dlaczego Mojzesz przeprowadil zydow przez morze?
- Bo wstydzil sie przez miasto.
Dlaczego mydelko nazywa sie "FA"?
- "From Auschwitz".
Dlaczego niemcy zakopuja zydow glowa w dol do pasa?
- Zeby mieli gdzie parkowac rowery



za treść dowcipów powyżej oraz za poniesione szkody w Waszym życiu (tj np. zmarnowane 4 godziny życia) nie odpowiadam :E


mam tego jeszcze ok. 10 razy tyle czyli x do potęgi n jeśli ktoś doszedł tu do końca to niech teraz idzie do psychiatry :P

#53 Gość_Marcin14._*

  • Grupa: Goście

Napisany 20 Maj 2009 - 17:51

:rotfl: mnie niektóre rozwaliły (większość)

#54 Użytkownik jest niedostępny   Master Husky Ikona

  • życie to nie je bajka
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 3190
  • Dołączył: Wt, 24 Cze 08

Napisany 20 Maj 2009 - 18:01

RÓŻNE v5.0



STOI ZYD POD MUREM I COS MU DO LBA STRZELILO....


Z zycia wziete.

Jeden facet (F) roznosil "LOOKING" (bezplatny)
Zaczepia go jakis zgir (Z) i typa:

z: teeeee. masz na pryte ?
f: nie mam. roznosze gazety. a ile kosztuje pryta ?
z: szszesnascie.
f: a ile masz ?
z: niccc.
f: no wie pan, ja te gazety roznosze a pieniadze to potem, teraz nic
nie mam przy sobie.
z: teeeee. a po ile te gazzzety ?
f: darmo.
z: eeeeeeeeh. ja to mam dzisiaj pecha.



Jesli chodzi o kawal z widelcami to slyszalem nieco inna wersje:
Spotyka wariat wariata z widelcami na sznurowce zawieszonymi na szyi.
-Co tam masz?
-Lornetke...
-Daj popatrzec...
-Masz-i wlasciciel widelcow wbil je w oczy kolegi.
-Nic nie widze!
-Bo musisz podkrecic ostrosc-krecac widelcami powiedzial drugi wariat...

Idzie gostek przez pustynie i widzi glowe wystajaca z piasku. Glowa
lamiacym sie glosem prosi o pomoc:
-Niech pan mnie odsypie, zakopal mnie tu jakis sadysta...
-Oj niedokladnie, niedokladnie-odparl gostek przysypujac glowe.


Graja sadysta z pedalem w karty i sie umowili ze ktory wygra, to z
przegranym zrobi co zechce.
Wygral pedal. Sadysta mowi
- To pewnie mnie przelecisz?
- Pewnie tak - odpowiedzial pedal i co powiedzial to zrobil.
Ale graj dalej i nastepny raz wygral sadysta.
Wzial wkrecil pedalowi penisa w imadlo i ostrzy brzytwe.
Pedal ze strachem:
- Obetniesz mi?
A sadysta na to:
- Sam sobie obetniesz, jak ta bude podpale ...

W areszcie sledczym oficer przesluchuje zatrzymanego :
- Siedzieliscie kiedys w wiezieniu ?
- Tak , panie oficerze .
- Ile lat ?
- 5 , panie oficerze .
- Za co siedzieliscie ?
- Za nic .
- Klamiecie ! Za nic siedzi sie 10 lat .


-Dlaczego pozwana podrapala meza? Czyzby nie wiedziala, ze maz to
glowa rodziny?
-To juz nie wolno podrapac sie po glowie ?

"Kiedy wroci?"
-Czy jest magazynier ?
-Nie!
-A kiedy wroci ?
-Nie wiemy, jeszcze w sadzie nie zapadl wyrok!

"W hotelu"
-Czy zyczy pan sobie pokoj z lazienka ?
- Alez prosze pani ja tylko nazywam sie Karp!

"Powodzenie"
-Dlaczego przed panem leza dwa kapelusze? - pyta przechodzen zebraka.
-Tak mi sie powodzi, ze zalozylem filie.

"Bez perspektyw"
-To pan chce sie ozenic z moja corka?!
-Tak!
-Czy jest pan uczciwym czlowiekiem?
-Tak!
-To z czego bedziecie zyli?

"Lata"
-Ile by mi pan dal lat?
-To jeszcze nie ma pani dosyc ?!

"Wzglednosc"
-Mamo,komu kroisz taki duzy kawalek ciasta?
-Tobie !
-Taki maly?

"Mrowisko"
Dwie mrowki ze szczytu wiezowca obserwuja glowna ulice w godzinach
szczytu. Po chwili jedna mowi:
-A mowilam, zeby opatentowac mrowisko!

"Mysli"
-Moj chlopak powiedzial, ze jak sie przebudzi, to jestem jego
pierwsza mysla.
-To ja go wczoraj widzialam z jego "druga mysla"!

"Prosto z buszu"
-Czy na kolacje do panstwa moge przyjsc z kolega, ktory wlasnie do
mnie przyjechal? On przez ostatnie 5 lat mieszkal wsrod ludozercow!
-Bardzo prosze, ale uprzedzam, ze na kolacje bedzie tylko kurczak i
ryby.

"Przodek"
-Mamo, kto to jest przodek?
-No na przyklad twoim przodkiem jest twoj tata, i twoj dziadek i
pradziadek...
-To dlaczego ludzie sa dumni ze swoich przodkow?

"Bez kwiatow"
-To juz ostatni bukiet, jaki u was kupuje!
-Dlaczego??
-Bo jutro sie zenie.

"Zawody"
-Kim bedziesz jak dorosniesz ?
-Lekarzem, bo tak chce tata, potem prawnikiem, bo tak chce mama, a na
koncu zostane kominiarzem, zeby i sobie zrobic przyjemnosc.

"W haremie"
Sultan nachyla sie do ucha najblizej niego siedzacej zony i szepcze:
-Jestes sloncem mojego zycia! Kocham cie!!!
I po chwili dodaje :
- A teraz podaj dalej


Pewien pan poczul sie chory
Zemdlal i upadl na tory
A ze mial wielkiego pecha
Wkrotce tramwaj go przejechal

Stal chuligan raz wytrwale
Przed najwyzszym trybunalem
Sedziia pyta go laskawie
Cos ty robil na zabawie?
Ja zem z panna tanczyl walca
Gosciu deptal mnie po palcach
Ja mu slowko, on mi slowko
Ja go przepisowo glowka
Raz po mordzie, raz po glowie
Przyjechalo pogotowie
Iprzyjechal tez pan wladza
Zaczal wrzeszczec i przeszkadzac
Posunalem go nozykiem
Trzech trzasnalem scyzorykiem
Czwarty sie na lampie buja
Nie wie, gdzie ma schowac .... trabke!

Pewnego dnia na gielde koni pelnej krwi jakis facet przyprowadzil
nedzna szkapine. Kon byl wychudzony i stary, ale facet darl sie
na cale gardlo " Ludzie to najlepszy kon na swiecie, bierze z miejsca kazda
przeszkode, Wielka Pardubicka to dla niego pestka ". W pewnej chwili podchodzi
do niego inny facet - na oko stary wyga i mowi " Panie cos pan tu przyprowadzil
To jest kon czy pies? Skad pan wytrzasnales takie nedzne szkapsko "
Ale facet niezrazony dalej swoje. Nie mogac jednak przekonac starego wygi
pokazuje mu cos w oddali i mowi " Widzisz pan ten mur z cegly,
wyprobuj pan tego konia, sam pan zobaczysz jaki jest dobry " Wyjadacz
wsiadl na konia, pod ktorym rozjechaly sie co prawda nogi, ale utrzymal
rownowage, rozpedzil sie i jak nie przypierdoli w mur. Pozbieral sie
i podchodzi z wyrzutem do sprzedawcy " Panie, przeciez ten kon jest slepy!"
Na to ten oburzony " Slepy, slepy, ale za to jaki odwazny!"

Pewnien chlop kupil konia, ale byl on (ten kon) tak smutny, ze az zal
bylo go (tego konia :-) ) wyprowadzac do prac polowych. Chlop obiecal wiec
nagrode dla tego, kto rozweseli konia. Wielu probowalo, lecz kon pozostawal
smutny. Pewnego dnia zglosil sie niepozorny facet i obiecal rozsmieszyc
konia. Zamknal sie z nim w stajni, a gdy wyszedl, kon tarzal sie ze
smiechu. Chlop zadowolony wyplacil nagrode i facet sobie poszedl...
Ale okazalo sie, ze kon wesoly jest jeszcze gorszy od smutnego.
Oglosil wiec chlop, ze da nagrode temu, kto uspokoi konia. Wielu
bezskutecznie probowalo, az zglosil sie facet, ktory wczesniej konia
rozsmieszyl. Zamknal sie z koniem w stajni, a gdy wychodzil, kon byl
smutny jak kiedys.
- Jak pan tego dokonal - pyta chlop wyplacajac nagrode.
- Za pierwszym razem powiedzialem, ze mam wiekszy interes niz on.
- A za drugim?
- Pokazalem mu...

Szedl pijany general z adiutantem przez las.Cos zaszelescilo w
krzakach.General niewiele myslac strzelil.Adiutant pobiegl zobaczyc
co.Po chwili wraca:
-Melduje poslusznie,ze zastrzeliliscie zwykla krowe !
-To nie mogla byc zwykla krowa-zwykle krowy nie walesaja sie po
lasach! To musiala byc dzika krowa !
Ida dalej.Znowu cos zaszelescilo.General strzelil i adiutant polecial
sprawdzic.Wraca:
-Melduje poslusznie,ze zastrzeliliscie dzika babe .


1. W latach szescdziesiatych Amerykanie wylalali na Ksiezyc malpe w ramach
programu "Apollo". Badania malpy po powrocie na ziemie wykazaly, ze Rosjanie
juz sa na Ksiezycu. Dlaczego? Ano malpa wrocila bez zegarka i zgwalcona.

2. Pani na lekcji rysunkow zadala temat do rysowania "Lenin w Polsce". Dzieci
rysowaly Lenina w Poroninie, Lenina przemawiajacego do Gorali, Lenina na
wycieczce w Tatry itp. Jasia rysunek byl inny i przedstawial przod namiotu, z
ktorego wystawaly dwie rozlozone nogi damskie przykryte z gory dwoma nogami
meskimi. Pani nauczycielka byla wielce zgorszona takim rysunkiem ale po chwili
refleksji zapytala: Jasiu, ta pani na dole to zapewne Nadiezda Krupska? Tak
prosze pani, powiedzial Jasiu. Zatem ten pan na gorze to na pewno Lenin? Nie
prosze pani, powiedzial Jasiu, to nie Lenin a Feliks Dzierzynski. Jak to Jasiu,
a gdzie Lenin? Lenin w Polsce prosze pani, czyz nie taki byl temat rysunku?

3. Co byloby gdyby pluskwy swiecily ??? Moskwa wygladalaby w nocy jak Las Vegas.



O morzu, panterze i mieliznie : moze pan tera mnie liznie

Co pan ma przeciwko zydom?
?!?
Cyklon B.

* Glogowianie lali goraca smole na drapiacych sie Niemcow

* Kochanowski stara sie uderzyc w najczulsze miejsce szlachcica.

* Pan Szekspir opisal Hamleta i Oferme.

* Molier napisal komedie pod tytulem "S'win'tuszek"

* Najwybitniejszym polskim satyrem byl Ignacy Krasicki.

* Boguslawski jezdzil z trupami po calej Polsce.

* Na lace lezala Zosia, a przez jej srodek plynal strumien.
* ...mieszkala w kamienicy pani Kolichowskiej, ktora byla stara,
trzypietrowa i obdrapana.
* Kochanowski tworzyl pod grusza, gdzie mieszkal.


"Rodzinka je spokojnie obiadek, az tu nagle wpada Jasiu i drze jape
-mamo, babciu, siosto, Tatus sie powiesil w na poddaszu.
Wszyscy rzucaja lyzki i taleze i pedza po schodach na gore, a
Jasiu spokojnie :
- Prima apirilis...
No to wszyscy wielkie - UFFFFF -
A Jasiu konczy :
- ... bo w piwnicy.


Tym razem o Maliniaku. Mam nadzieje ze nie znasz bo
dobre, ale w cholere pisania.

Maliniak zawsze przechwalal sie kumplom z pracy jaki
to z niego swiatowy czlowiek. Popisywal sie ze zna
roznych slawnych ludzi. Nikt mu oczywiscie nie wierzyl,
ale pewnego razu przyjechal do ich zakladu Walesa.
Idzie przez teren fabryki, az tu nagle zobaczyl
Maliniaka. Zamachal do niego, wysciskali sie,
wycalowali. Potem zamkneli sie w pokoju i obalili pare
piw. Chlopakow troche to zbilo z tropu, ale dalej nie
wierza we wszystko co gada Maliniak.
Pewnego razu, do polski przyjechal Clinton. Wszyscy
stoja na ulicy, machaja choragiewkami. Jedzie samochod
Clintona i nagle zatrzymuje sie. Wysiada Bill i Hillary,
podchodza do Maliniaka, sciskaja sie jak starzy
znajomi, wspominja jakis stare dzieje, w koncu
zapraszaja go do limuzyny i odjezdzaja na bankiet. No
to juz zupelnie przylamalo kumpli Maliniaka, ale dalej
nie do konca mu wierza.
Az pewnego razu pojechali wszyscy z wycieczka do
Rzymu, zobaczy papieza, Stoja na placu Swietego Piotra
i nagle Maliniak mowi.
- Ciagle mi nie wierzycie, to ja wam pokaze. Za chwile
wyjde razem z papiezem na balkon, blogoslawi tlum na
placu.
- Eeee, zalewasz Maliniak
- No to zobaczycie..
I faktycznie poszedl gdzies, a za chwile patrza, a na
balkonie pojawia sie papiez i Maliniak. To juz calkiem
ich zgasilo, stoja i nic nie mowia. W pewnej chwili
podchodzi do nich wycieczka arabow i przewodnik pyta
lamana angielszczyzna:
- Excuse me, panowie, czy moglybyszcie nam powiedzecz,
czo to za faczet w bialym kitlu sztoi na balkonie z
Maliniakiem

Przychodzi facet do lekarza i mowi:

- Panie doktorze urwalo mi jadra, niech pan mi przeszczepi inne.

- No wie pan, moge to zrobic, ale jest pewien problem bo mamy w magazynie
tylko dwa, jedno drewniane a drugie metalowe. Jezeli panu tak bardzo
zalerzy to mozemy, na pana odpowiedzialnosc, je wszczepic.

- Dobrze lepsze takie niz rzadne.

Lekarz zrobil operacje i kazal przyjsc facetowi za piec {5} lat
do kontroli.
Po pieciu latach :

- Zadowolony jest pan ?

- Owszem mam nawet dwoch synow, jeden Pinokio a drugi Terminator.


Mlody basista pyta sie doswiadczonego basisty:
- Ty to trzymasz reke na gryfie caly czas w tym samym miejscu i swietnie
ci wychodzi. Ja to musze niezle sie "nachwytac" zeby cos wyszlo.
Jak to sie dzieje?
- Widzisz synu, - Odpowiada stary wyga -
ja juz znalazlem, a ty jeszcze szukasz.

Na tablicy ogloszenieniowej swistaka (gopher) pojawilo sie nastepujace
ogloszenie. Moze to kogos zainteresuje:

Kupie kameleona!

Zwierzak musi byc w dobrym stanie (malo uzywany). Poruszac sie o
wlasnych silach, zmieniac kolor i samodzielnie jesc.
Chetnie rowniez dowiem sie gdzie (i za ile) mozna go kupic.


WHY A BEER IS BETTER THAN A WOMAN

*** THE CANONICAL LIST ***

1. You can enjoy a beer all month.
2. Beer stains wash out.
3. You don't have to wine and dine a beer.
4. Your beer will always wait patiently for you in the car.
5. When beer goes flat you toss it out.
6. Beer is never late.
7. HANGOVERS go away.
8. A beer doesn't get jealous when you grab another beer.
9. Beer labels come off without a fight.
10. When you go to a bar, you know you can always pick up a beer.
11. Beer never has a headache.
12. After you have a beer, the bottle is still worth a dime.
13. A beer won't get upset if you come home with beer on your breath.
14. If you pour a beer right, you will always get good head.
15. You can have more than one beer a night and not feel guilty.
16. A beer ALWAYS goes down easy.
17. You can share a beer with your friends.
18. You always know that you are the first one to pop a beer.
19. A beer is always wet.
20. Beer doesn't demand equality.
21. A beer doesn't care when you come.
22. You can have a beer in public.
23. A frigid beer is a good beer.
24. You don't have to wash a beer before it tastes good.
25. Beer always comes in multiples of six.
26. Beer doesn't mind being in the "wet spot" that IT left.
27. You can't catch anything but a "buzz" from a beer.
28. After you have a beer, you're committed to nothing other than
dumping the empty bottle.
29. A beer never costs you more than five dollars and never leaves you
thirsty.
30. When your beer is gone, you just pop another.
31. You rarely (if ever) find beer labels on the shower curtain rod.
32. Beer looks the same in the morning.
33. Beer doesn't look you up in a month.
34. Beer doesn't worry about someone walking in.
35. Beer doesn't worry about waking the kids.
36. Beer doesn't get cramps.
37. Beer doesn't have a mother.
38. Beer doesn't have morals.
39. Beer doesn't go crazy once a month.
40. Beer always listens and never argues.
41. Beer labels don't go out of style every year.
42. Beer doesn't whine, it bubbles.
43. Beer doesn't have cold hands/feet.
44. Beer doesn't demand legality.
45. Beer is never overweight.
46. If you change beers, you don't have to pay alimony.
47. Beer won't run off with your credit cards.
48. Beer doesn't have a lawyer.
49. Beer doesn't need much closet space.
50. Beer can't give your herpes or other nasty things.
51. Beer doesn't complain about the way you drive.
52. Beer doesn't mind if you fart or belch.
53. Beer never changes its mind.
54. Beer doesn't tease you or play hard to get.
55. Beer never asks you to change the station.
56. Beer doesn't make you go shopping.
57. Beer doesn't tell you to mow the grass.
58. Beer doesn't mind seeing Chuck Norris and Charles Bronson flicks.
59. Beer is always easy to pick up.
60. Big, fat beers are nice to have.
61. Beer doesn't pout or play games.
62. Beer NEVER says no.
63. Beer is easy to get into.
64. Beer never complains when you take it somewhere.
65. Beer doesn't need to go to the 'powder room' with other beers.
66. Beer doesn't wear a bra.
67. Beer doesn't mind getting dirty.
68. Beer doesn't complain about insensitivity.
69. Beer doesn't use up your toilet paper.
70. Beer doesn't live with its mother.
71. Beer doesn't blow you off.
72. Beer doesn't care if you have no culture or manners.
73. Beer doesn't bitch, yell, or cry.
74. Beer doesn't mind football season.


86 REASONS WHY A BEER IS BETTER THAN A MAN

1. A beer makes life easier.
2. A beer NEVER leaves the toilet seat up.
3. A beer lasts longer than seven seconds.
4. A beer doesn't want to watch pro wrestling.
5. A beer won't expect you to cook dinner when you're
not hungry.
6. A beer will never leave dirty socks on the floor.
7. A beer will never expect you to sit in the wet spot
IT makes.
8. A beer doesn't care if you go shopping.
9. A beer doesn't mind when your mother visits.
10. A beer does as many chores as a man, with a LOT less
complaining.
11. A beer won't leave you for a younger woman.
12. A beer won't leave you for a younger man either.
13. You don't have to worry about getting AIDS from a bisexual beer.
14. Having a beer can't make you pregnant.
15. A beer won't tease you because you once liked Barry Manilow.
16. A beer will never smell like a man.
17. A beer doesn't wouldn't trade you in on a sports car.
18. If a beer did have a sports car, it wouldn't love it more than you.
19. A beer doesn't want to go out alone with the other beers.
20. A beer doesn't sulk.
21. A beer wouldn't waste its money on Playbeer magazine.
22. A beer won't switch the TV channel.
23. A beer doesn't have to sleep with the windows open.
24. A beer doesn't snore.
25. A beer can't interrupt.
26. A beer doesn't care that you can't find your car's carburator.
27. A beer doesn't think black leather bikinis are neat.
28. A beer doesn't belch.
29. Or fart.
30. A beer doesn't mind having pantyhose dry in the bathroom.
31. A beer doesn't care that you don't balance your checkbook.
32. A good beer is easy to find.
33. Tall, dark, good-looking beers are common.
34. A beer can't pout.
35. A beer doesn't have a mother.
36. A beer doesn't have friends who will drink your beer.
37. A beer wouldn't yell if you dented the car.
38. A beer won't get jealous if you enjoy another beer.
39. A beer won't even mind if you have another six pack.
40. A beer doesn't buy everything labelled "turbo".
41. A beer won't care if you gain five pounds.
42. A beer will be there for anytime of the month.
43. A beer doesn't want children.
44. A beer doesn't think poetry is queer.
45. A beer isn't ready until you're ready.
46. If the beer is finished before you are, you can have another beer.
47. A beer can't talk about the women who had it before you.
48. Hangovers go away.
49. A beer tastes good.
50. Having a beer doesn't make you want to take a shower.
51. A beer would never leave hair in the bottom of the bathtub.
52. A beer is never late.
53. A beer will never invite friends home for dinner without calling.
54. A beer's life does not revolve around the world series.
55. A beer won't think less of you if you can't name the Steelers'
quarterback.
56. A beer won't even act amazed if you can.
57. A beer would never make fun of your new outfit.
58. A beer never needs a shave.
59. You don't have to let a beer win.
60. A beer doesn't care what toppings you get on the pizza.
61. Just because you have dinner with a beer doesn't mean you
have to sleep with a beer too.
62. A beer doesn't have morning breath.
63. A beer never wants to go to the drag races.
64. A beer is happy to go where ever you want to go.
65. A beer helps with the houswork.
66. A beer will never drink the last beer.
67. A beer will never fumble with your bra.
68. You can't get herpes from a beer.
69. A beer will never take the newspaper apart before you've read it.
70. A beer always lets you read the Sunday comics first.
71. A beer is seldom messy.
72. When a beer is finished, it doesn't roll over and go to sleep.
73. After you've had a beer, all you're committed to doing is
throwing out the container.
74. A beer container is recyclable.
75. A beer wouldn't mind if you wanted it to wear a condom.
76. A beer will NEVER call you "Babe". Or "Sugar".
77. A beer is never tempermental.
78. A beer will never complain about your cooking.
79. A cold beer is a good beer.
80. A beer is not kinky unless you want it to be kinky.
81. A beer will never worry about losing its hair.
82. A big, fat beer is nice to have.
83. A beer is never too sensitive.
84. A beer won't steal the covers.
85. You don't have to laugh at a beer's jokes.
86. A beer won't mind at all if you're not in the mood for beer.



RÓŻNE v6.0


Szpital, anemik lezy na pod koudra w lozku na sali:

-Siooooostro - wola placzliwie - Paaaaaaaajak!!!
'
-Cicho - odpowiada siostra zajeta czyms innym.
-Sioooooostro, paaaajjjjaaaak!!!
-Cicho - i zero reakcji ze strony siostry.
-Gdzie mnie wleczesz , BEEEEESTIO???

Ta sama sytuacja.

-Siooostro, przeciag!!
-Cicho!
-Siooostro, przeciag!!
-Cicho!!!
-DOOWIDZEEEEENIAAAAA....
-Siostro, gazeeeeeeta!
-Co, przyniesc?
-NIE!!!! PRZYGNIOTLA MNIE!!!
Wersja z tabletka:
-Siooostro, tabletka!!
-Co, przyniesc?
-NIE! PRZYGNIOTLA MNIE!


-Siooostro, pchla....
-Nie poradzi pan sobie z pchla?
-Coooo, rece wykrecasz...?

-Siooostro, koooorek....
sluppp... (odglos wciagania)

Idzie anemik z psem, a dzieciaki smieja sie z niego.
-Bieeez iiich...
-Haaaal, haaal, haaaal...


Np dowcip o slepym lekarzu:

Zgryzliwy lekarz slepy na jedno oko, pytal chorego:
- Jak sie masz ?
Chory odpowiedzial:
-Jak widzisz !
A lekarz:
- Jesli tak sie masz, jak ja widze, to juz do polowy umarles !

Seria dowcipow o Abderze (takim greckim Wachocku)

Abderyta operujac rane glowy, polozyl pacjeta na plecach i wlewal mu do ust
wode, aby zobaczyc, kiedy wyplynie przez ciecie.

Abderyta po wyjezdzie ojca popadl w ciezkie oskarzenie i zostal skazany na
smierc. Kiedy szedl na stracenie, blagal wszystkich, zeby sie ojciec nie
dowiedzial bo zbije go na smierc.

Abderyci kupujac ramy okienne pytaja, czy sa poludniowe.

Dlaczego Abderyci sprzedaja wazy bez uszu ?
Zeby nie uciekly uslyszawszy, ze je chca sprzedac.

Abderyta uslyszal, ze w Hadesie sa sprawiedliwe sady. Wiec kiedy mial sprawe
do sadu, powiesil sie.

Lechu stawia codziennie przed pojsciem spac dwie szklanki
na nocnym stoliku. Jedna jest z woda, druga pusta.
Bowiem gdy budzi sie w nocy to czasem chce mu sie pic,
czasem nie.


Walesa wybral sie z malzonka na premiere baletu "Jezioro Labedzie". Tuz po
rozpoczeciu, nasz zmeczony maz stanu usnal. Obudzily go oklaski po zakonczeniu
przedstawienia. Nieco zmieszany Walesa pyta sie wspolmalzonki:
- Danka, czy ktos zauwazyl ze troche przysypialem?
Odpowiedz:
- Ci na widowni to nie ale ci na scenie to zaraz jak zasnales zaczeli chodzic
na palcach.


Walesowie poszli do ZOO i nagle Danut zauwazylla: Lechu, patrz tu jest ges,
moze bysmy ja wzieli, upiekli, byloby dla wszystkich na pare dni. Na to
Lechu- glupias, to nie jest ges tylko pelikan i z tego sie robi atrament.

Na drzwiach Belwederu wisi kartka:

" Wyszlem na nieszpor. "

Jaruzelski i Walesa zalozyli joint-venture. General-Electric.

W Polsce ukazal sie zbior dowcipow rysunkowych na temat Wodza. Jeden z nich
przedstawia Matke Boska ze znaczkiem z Walesa w klapie. (Ogolnie rzecz biorac
wyrazenie "klapa z Walesa" nabiera nowej wymowy...)

To o czym teraz to juz nie dowcip a opis zdjecia z Gazety Wyborczej, moze
zreszta bylo o tym w Donosach. Napis z transparentu zwolenniczek aborcji
(zaniklo wyrazenie "przerywanie ciazy") brzmi: WIOSNA WASZA, D... NASZA !!!

- Dlaczego w Wisle utopilo sie dwoch milicjantow ?
- Bo zapalali motorowke "na pych".

_ Co robi milicjant gdy dostanie narty wodne ?
- Szuka pochylego jeziora.

- Dlaczego milicjanci maja guziki na rekawach ?
- Zeby nie wycierali w nie nosow.
- A dlaczego te guziki sie tak blyszcza ?
- Bo wycieraja.

- Dlaczego milicjanci nie jedza ogorkow konserwowych ?
- Bo nie moga wlozyc glowy do sloika !

Przychodzi milicjant do ksiegarni i pyta:
- Czy ma pani cos Hemingwaya ?
- Mam - odpowiada sprzedawczyni - " Stary czlowiek i morze ".
- To ja poprosze " Morze ".

Milicjant pyta w ksiegarni wlasnie:
Czy jest Pan Tadeusz?
Sprzedawczyni wola na zaplecze:
Panie Tadziu, przyszli po pana!...


Milicjant do bibliotekarki:
No niech mi pani da pare ksiazek, szef
mi kaze poczytac.
Bibliotekarka: no to panu znajde cos lzejszego...
Milicjant: eee, moze byc ciezkie, wozem jestem.


Dlaczego patrole milicyjne skladaja sie z milicjanta i psa?
Co dwie glowy to nie jedna.


Dlaczego milicjanci chodza trojkami?
Jeden umie czytac, drugi pisac, a trzeci pilnuje tych dwoch
intelektualistow.


Milicjant lezy z uchem przy chodniku. Przechodzien pyta:
co panu jest, panie wladza? MIlicjant: plyt slucham.


SZal na Kortach
Tenis w Porcie
SToj Halina
Cala Para
Mala generala Paczka
Glod w Parku
Rowno z Gorki
Domki w Slupsku
Pradziadek przy Saniach
Kuzyl dziadek na urwisku.
Kolonista z Pila
CHyzy Roj
ONanizacja ORGanizmu - to niestety jest oblesne w obie strony.
Silnik w Promie


What's up? - Not mucken futch!
My father was a Pheasant Plucker. (fonetycznie...)
When the shoe fits...
Pygmies are bunch of cunning runts, and girls track team is ...

Chyzy roj
Wicek w cynie
Sypac rowy
Madra Jola
Pasaz Maly
Chor wujow
Kali nie bac sie jeleni
Rowno z gorki
Pradziadek pod saltem
Gra babka w salopie
Kot Londona
Barwa na kurierze
Ma/ki Bani
Lipa w paczkach
Krowki w mroku

Jerzy rybak kurzyl na urwisku
Kali nie bac sie jeleni
Kot Londona


Glod w Parku
London w Kasku
Slynna Praczka
Sodium do Prania
Chata Wuja Toma

STuck in File

O boksie (Oboksie p...la)
O Ilawie (Ilawa wystarczy...)
O Kaliszu (powoli mijaj Kalisz)
O Jablonce (Mialam ci jablonke...)
O panterze i mieliznie (Pantera mieliznie...)
O manifescie (Manifest d... rosnie)
O romantyzmie (Romantyzmie wykorzystal...)
O golembiu (Golembiu stem go zwabila...)
O apaczach (patrze, i patrze i nic nie widze...)
O dzwigu (zamknij drzwigo wniarzu...)
O pascie (dupa z cie)
O naturze (no, tu zes sie zes...)
O wezu (ssssssssssss-pier...alaj)
O smokach (ssssssssss-pier...alaj w podskokach)


O Magdzie : Ma gdzie a nie ma z kim
O Dziewannie : Dzie wanna, bedem rzygal ?
O psie jedzeniu i Baltyku : Pies Cie jebal Ty Kutasie! ( Courtesy of Harcerz )
O Jablonce : Mialam ja blonke
O Rozmarynie : Roz Marynie nie wystarczy


Kto pod kim dolki kopie
Temu Pan Bo'g daje.
A kto rano wstaje
ten w nie wpada.

Kto pod kim dolki kopie - Ten szybko awansuje.

Jak cie widza - to pracuj.

Nie ro'b drugiemu... mie,dzy drzwi.

Nie wkladaj palca, gdzie tobie nie milo.

Na pochyle drzewo i Salomon nie naleje.

Jaki pan, tak sie wyspisz.

czlowiek, ktory jest blisko -- tuman
czlowiek, ktory jest daleko -- hetman
chudy, wysoki czlowiek -- mantyka
czlowiek, ktory wszystkich ucisza -- szaman
czlowiek, ktory mieszka za gorami -- mandolina
czlowiek, ktory ma syna -- Manson
czlowiek, ktory ma wielu synow -- Mendelsohn

Bacznosc! Temat zero osiem lamane na pietnascie-Czlowiek jego wzor
i przeznaczenie. Spocznij!
Na wypasazeniu Ludowego Wojska Palskiego znachodzi sie dwa radzaji
czlowieka - czlowiek wzor czterdzisci siedem i czlowiek wzor czterdziesci
osiem. W agolnosci czlowiek sklada sie z czesci zasadniczych i pamacniczych.
Do czesci zasadniczych zaliczamy glawice, nieslusznie w cywilu nazywana
glowom, tuleje laczonco zwanom szyjom, korpus ze sledzionom i wantroboj,
kanczyny gorne tudziez dolne.
W gornej, przedniej czensci glawicy znachodzom sie dwa oka, oko liewe
i assymetrycznie prawe. Oko liewe sluzy do wykrywania przelozonych w celu
addania regulaminawego hanoru wojskowego, asymetrycznie oko prawe sluzy
do wykrywania czwartej piersi na komende "Rownaj w prawa!"
Panizej znachodzi sie wystemp przedni zaopatrzony dwiema dziurkami.
Dziurka liewa sluzy do wykrywania zapachu strawy agolnowajskowej,
assymetrycznie dziurka prawa sluzy da wykrywania zapzchow zwanych
kaszarawymi.
Panizej znachodzi sie otwor gembny zaopatrzony w jenzyk i zemby.
Zemby sluzom do przezuwania strawy agolnowajskowej natomiast o jenzykach
w wojskowosci mozemy powiedziec, ze wyrozniamy jenzyki nastempujonce:
wyzej wzmiankawany, dwa jenzyki w kaloszach agolnowojskowych, i bardzo
rzadko jeden obcy. W ogolnosci otror gembny sluzy do zaladawania
i zaryglawania strawy agolnowojskowej.
Pa obu stronach glawicy znachodzom sie dwa wystempy plaskie zwane
uchami sluzonce do padtrzymywania helmu bojowego.
W ogolnosci o glawicy mozna powiedziec tyle, ze od kaprala wzwyz
wienkszego zastosowania nie pasiada.
Cala glawica osadzona jest na tuleji lonczoncej sluzoncej do nadawania
jej obrotow w prawa tudziez w liewo oraz do zawieszania pasa wojskowego
kiedy zolnierz znachodzi sie w latrynie.
W przedniej czensci karpusa znachodzom sie dwie piersi. Piers liewa
sluzy do zawieszania adznaczen krajowych i zagranicznych, assymetrycznie
piers prawa sluzy do przyjmawania kul ze strony enpla.
Panizej znachodzi sie brzuch ktory pawinien byc zawsze wciongnienty
a po przeciwleglej stronie znachodzom sie pliecy. Pliecy w wojskowosci
majom: artysci, spartowcy i dowodcy wszelakiego stopnia
Panizej pliecow znajdujom sie dwa zgrubienia tylne sluzonce do
ksztaltowania swiadomej dyscypliny agolnowojskowej.
Po przeciwlieglej stronie znajduje sie wystemp przedni, ktory
w wojskowosci winkszego zastosowania nie posiada poza przepustkom.
Panizej znachodzom sie dwie kanczyny dolne, ktore pomagajom w podnoszeniu
dyscypliny, i ktore zaopatrzone som w dwa kalosze agolnowojskowe,
przy czym ich wlasciwosci som takie, ze kalosz liewy pasuje na noge
prawom i assymetrycznie.
W caly korpus wmontowany jest przewod pokarmowy od wlotu do wylotu.
Przewod pokarmowy sluzy, do zaladowania, zaryglowania i ADPALENIA
strawy wajskowej. O czensciach paminientych w niniejszym wykladzie
i o uzbrajenie powiemy w wykladzie nastempnym.
Przerwa.
Comment:
Wyklad nalezy wyglaszac z nalezyta powaga w dialekcie oficerow kadrowych
Dywizji im. Tadeusza Kosciuszki. Tekst powyzszego wykladu zapamietalem
na Rajdzie Swietokrzyskim przy ognisku w Swietej Katarzynie w r. 1963.
Wygloszony byl przez studenta z Gdanska. Autora nie znam. Byl to szczyt
rozwoju wykladow o dzidzie bojowej, szmacie ogolnowojskowej itd.


Jednym z ulubionych akcentow kapitana Stelmacha w studium wojskowym
Politechniki Warszawskiej bylo powiedzenie: " A buty to sie wam maja
swiecic jak psu co?" na co kompania zgodnie i z entuzjazmem odkrzykiwala
"Jaja". Raz kapitan z duma popatrzyl w dol i ku ogromnej radosci
kompanii dodal "Albo jak moje".


Ku uczczeniu kapitana Plazy jednostki inteligencji mierzylo sie
w miliPlazach. Pewnego razu major Plaza mial wyklad o odwszaniu.
"No i widzicie szeregowcy skoro woda wrzy w dziewiecdziesieciu
stopniach to w warunkach bojowych wszy mozna zabijac po prostu
wrzatkiem". Student podnosi reke. Obywatelu majorze. Jak to jest
z tym wrzeniem. Nas uczyli, ze wodz wrze w temperaturze 100 stopni.
Zaaferowny wykladowca siega do notatek. Po dluzszym wertowaniu
kartek unosi glowe i stwierdza: "Macie racje szeregowy.
Dziewiecdziesiat stopni to kat prosty".


Na zajeciach z balistyki major oblicza wartosc sinusa kata nachylenia
dziala, otrzymujac 2.5; zaintrygowany szeregowy protestuje - major po
krotkim namysle odpowiada: sinus kata w warunkach bojowych osiaga wyzsze
wartosci...


Koledzy z Uiwersttetu Warszawskiego twierdzili, ze ich ulubiencem byl
major Kuzma. Pewnego razu studenci na nowej teczce majora napisali
cos obrazliwego. Na nastepnych zajeciach pada komenda:
Wyciagnac kartki i dlugopisy! Napisac imie i nazwisko.
Pod nazwiskiem napisac "Major Kuzma Dupa". Studenci jedni z radoscia
inni z ociaganiem spelniaja polecenie. Major energicznie zbiera kartki
i oznajmia. A teraz ja te wszystkie kartki zaniose do GRAFOMANA
i on mi powie kto mi napisal na teczce "Major Kuzma Dupa".


Na ktoryms wykladzie na srodku sali , w sposob tajemniczy i
niewyjasniony , znalazl sie pet. Do sali wchodzi pan major , zauwaza
pet i sie pyta:
"Czyj to pet ?"
Odpowiada mu grobowa cisza , wiec pyta sie znowu :
"Czyj to pet?"
Znowu odpowiada mu grobowa cisza , pan major nie daje za wygrana i
pyta sie po raz trzeci :
"Po raz ostatni pytam sie , czyj to pet?"
Tym razem otrzymuje odpowiedz :
"Niczyj , mozna wziasc !"


Opowiesc autentyczna. W Studium wojskowym UJ w jednej
z sal wisiala na scianie wielka plansza przedstawiajaca algorytm
udzielania pierwszej pomocy poszkodowanym. Calosc byla przedstawiona
za pomoca diagramow pudelkowych, ktorych niestety nie moge w postingy
narysowac, ale postaram sie oddac sens.

OBJAWY DIAGNOZA CO ROBIC

Czy chory jest chory jest Wezwac
przytomny ? ---> tak przytomny ----> lekarza
|
| nie
\|/
Czy chory tak chory jest nie-
oddycha ? ---> przytomny, ale -----> Wezwac lekarza
| oddycha
| nie
\|/
Czy serce tak chory jest nie-
bije ? ---> przytomny, nie -----> Wezwac lekarza
| oddycha, ale serce
| pracuje
| nie
|
\|/ chory jest nie-
tak przytomny, etc...
Czy chory zyje? ---> ale zyje, smierc ------> Wezwac lekarza
| kliniczna.
|
| nie
|
\|/
\_________\ Chory nie zyje.
/

\\C wojsko \T czasoprzestrzen \V 1 \D JaK \R G \\

Co to jest pojecie czaso-przestrzeni w wojsku? To jest kopanie dolu
od rana do wieczora.


\\C wojsko \T zolniez \V 1 \D MM \R G \\

P: Co je zolnierz?
O: Zolnierz je obronca (bylo: socjalistycznej) ojczyzny...

P: Co ma zolnierz?
O: Zolnierz ma stac na strazy obrony ....

P: Co ma zolnierz pod lozkiem?
O: Zolnierz pod lozkiem ma utrzymywac porzadek...

P: Co ma zolnierz w plecaku?
O: Zolnierz w plecaku ma nosic swoje rzeczy...

P: Co ma zolnierz w spodniach?
O: Zolnierz w spodniach ma chodzic dlugo i oszczednie...

P: Ile zolnierz ma par butow i z czego?
O: Zolnierz ma dwie pary butow, z czego jedna w magazynie.

P: Jaki ma zolnierz plaszcz i po co?
O: Zolnierz ma plaszcz dlugi po kolana...

P: Do czego sluzy zolnierzowi chlebak?
O: Do noszenia granatow (zeby sie nie chlebotaly).

Major: Woda wrze w 90 stopni.
Cisza na sali.
Po chwili student: Mnie uczyli ze w 100 stopni.
Major: W 90 stopni!
Inni studenci zaczynaja sie smiac.
Major sprawdza w notatkach.
- Przepraszam, 90 stopni to kat prosty.


- Z jakiego materialu zrobiona jest lufa?
- Ze stali.
- Dwa. W ksiazce pisze wyraznie: Zamek zrobiony jest ze stali a lufa
z analogicznego materialu.

Autentyczne (bylem sluchaczem SWPW) kpt B. - zajecia ze stategii:
- Na Zachodzie maja: bombe atomowa, artylerie atomowa, rakiety atomowe,
granaty atomowe, ..
Smiech na sali.
- Z czego sie smiejecie! Rzuca sie zza przeszkody stalej.

Rekrut-spadochroniarz skoczyl i spadochron sie nie otworzyl.Probuje
rezerwowy i nic. Nagle widzi z dolu zbliza sie jakis sierzant.
Panie sierzancie-wola rekrut-jak to sie otwiera, bo ja to pierwszy raz.
Nie wiem-odpowiada sierzant-bo ja to jestem saperem co sie pierwszy raz
pomylil....


Wielikaja Otcziestwiennaja Wojna !

W okopie siedzi kamandir Czapajew Junior i major Gribow

mG : kamandir Czapajew czto widisz ?
kCJ: wizu czietrije giermanskie tanki !
mG : a dalioko ?
kCJ: a budiet dwiesto mietrow ! czo dielat'
mG : niszto, zdat'

Za chwilw major Gribow znow pyta :

mG : kamandir Czapajew czto widisz ?
kCJ: wizu czietrije giermanskie tanki !
mG : a dalioko ?
kCJ: a budiet sto mietrow ! czo dielat'
mG : niszto, zdat'

Ale znow za chwile pytanie pada :

mG : kamandir Czapajew czto widisz ?
kCJ: wizu czietrije giermanskie tanki !
mG : a dalioko ?
kCJ: a budiet piat'dieist mietrow ! czo dielat'
mG : wazmi dwa grasnaty z polki idi rozpizdit' etyje giermanskie tanki

Kamandir czapajew wyszedl z dwoma granatami z okopu, stykac huk rozpizdowy,
po jakiejs chwili wraca z okopu i pyta :

kCJ: major Gribow ! Ja rozpizdil czietyrie giermanskije tanki !
czto tiepier dielat' ?

mG : Tepier polozi granaty na polku !


Gorbaczow zabawil na jakiejs balandze do pozna, a racze do wczesnego rana a
tu rano Raisa i zebranie KC. Zlapal taryfe i jada. Gorbaczow popedza jak
moze, ale taksiarz nie chce przelatywac na czerwonych swiatlach, bo mowi, ze
mu prawo jazdy zabiora. No to zmienili sie miejscami, bo Gorbaczow powiedzial
, ze jak ich zlapia, to jemu Gorbaczowowi nie zabiora. Wzial Gorbaczow
kierownice w rece i pruje przelecial przez jakies czerwone swiatlo, a tu ich
cap drogowka zatrzymala !

Milicjant popartrzyl i zemdlal. Gorbaczow z szoferem odjechali. Ocucili
milicjanta koledzy i pytaja sie:

- Kto to byl ?
- Nienienienieeewiem, ale jego szoferem byl Gorbaczow !

Zebranie lokalnego oddzialu KPSS na Czukotce. Atrakcja jest towarzysz, ktory
wlasnie powrocil z Moskwy. Inni Czukcze pytaja go:

- I czego sie dowiedziales w Moskwie, Mekce naszej?

- Bardzo duzo, ale przede wszystkim trzech najwazniejszych rzeczy:
Po pierwsze: ze Marks i Engels to byli dwaj rozni ludzie
Po drugie: ze socjalizm sluzy czlowiekowi
Po trzecie: sam tego czlowieka widzialem.


RÓŻNE v7.0



Do Chruszczowa przyjechala w odwiedziny matka ze wsi. Zobaczyla
jak syn mieszka, zyje i pyta:
- Synu, ta willa to twoja?
- Tak mamo.
- A te samochody tez sa twoje?
- tak, moje.
- I te meble, futra, klejnoty? To wszystko twoje?
- Tak, mamo. Wszystko co widzisz, nalezy do mnie.
- Moj Boze, synku, przeciez jak przyjda bolszewicy, to ci to wszystko
zabiora !


Brezniew laduje w W-wie. Wita go salut honorowy. Huk przewala sie nad miastem.
Jakas babcia pyta przechodnia:
- Co to wojna?
- Nie, tylko Brezniew przylecial.
- To co? Nie moga go trafic od pierwszego razu?


Wybory w latch 50-tych. Na scianie wisi portret Stalina.
Przyciaga uwage starszej, niedowidzacej babci.
- O! Pilsudzki.
- Nie Pilsudzki towarzyszko tylko Josef Wisarionowicz Stalin.
- A co on takiego zrobil ten Stalin?
- On wygnal Niemcow z Polski.
- Dalby Bog, pogonilby i Ruskich.


Jak wyglada syberyjska latryna:
- Dwa kije, na jednym wiesza sie kufaje, a drugim sie od wilkow opedza.


Szwejk zwiedza schron pod Kremlem.
Pokazuja mu rozne rzeczy i inne zdobycze przodujacej sily miedzynarodowego etc.
Dochodza do najwazniejszego miejsca:
--A tu Szwjku widzisz trzy guziki: czerwony, zolty i niebieski. Jak nacisniemy
niebieski - bum! Nie ma Ameryki, naciskamy zolty - bum! - Nie ma Chin. Naciskamy
czerwony - bum! Na swiecie zostaje tylko zwiazek radziecki. (sp - Freudian slip).
Szwejk drapie sie po glowie i mowi:
--To mi przypomina historie Kuby Ptrlicki z Pardubic, ktory tez mial
trzy kolorowe nocniki pod lozkiem, ale jak raz wracal pijany do domu
to sie zesral na schodach!


Prywatka w podziemiach Kremla, jeneraly zlopia wode pozno w nocy. Wchodzi
sprzataczka z wiadrem i scierka, nie przejmujac sie stawia wiadro na biurku
na papierach i roznych guzikach. General wytrzeszcza oczy i wrzeszczy do
sprzataczki:
- Paszla w piiizduuu!!!
- Ja, towariszcz gienieral?
- Niet, Zapadnaja Jewropa!!!


Dluga styczniowa noc, poczatek wojny afganskiej, Amerykanie
wyslylaja na Kreml krotkie zawiadomianie, ze wprowadzaja embargo, na
czesci zamienne do Brezniewa. Przychodzi krotka odpowiedz: "mamy to
w nosie, wlasnie zdemontowalismy Suslowa "



Dwie biuralistki, przyjaciolki biegna o 7-ej rano Krucza,
kazda do swego biura.
- Widzisz tego faceta z kwiatami po drugiej stronie? To moj
szef; znowu, psiakrew, bedzie chcial zebym mu dupy dala..
- A co, u was w biurze nie ma wazonow?


Gierkowi rozwiazalo sie sznurowadlo, pochyla sie zeby zawiazac,
ale i wysoki i w krzyzu strzyka, wiec nie siega. Jablonski
radzi: "Postaw noge na krzesle". Gierek stawia druga stope na krzesle
i tym bardziej nie moze siegnac, powiada wiec do Jaroszewicza:
"Widzisz, to jest zawsze tak jak spytasz o rade inteligenta!"


W 1968 roku mala kawa podrozala z zelaznych 3.60 na 4.80. Podobno
jakis kretyn powiedzial Gomulce, ze kawa to towar importowany.


Po Wojnie Krymskiej stosunki Cesarstwa Rosyjskiego z Imperium
Brytyjskim byly oczywiscie zerwane. W 1859 bodaj roku Wiktoria
wyslala specjalnego wyslannika do Petersburga z misja nawiazania
owych stosunkow. Byl nim lord Cumberland, syn wynalazcy sosu.
Bylo to pretekstem do calej serii bali, rautow i przyjec - wogole
wydarzenie nie tylko dyplomatyczne, lecz i towarzyskie.

W tym czasie z dworca w Petersburgu odjezdza pociag do Moskwy.
W przedziale I klasy siedzi dandys naprzeciw damy. Po usadowieniu
sie zauwaza, ze niedopiety ma rozporek. Zaslania wiec go cylindrem
i by odwrocic uwage damy od majstrowania przy guzikach pyta sie:
- A Kumberlanda wy widieli?
- Niet, i jesli wy pokazecie ja pozowu kondiuktora!


Gdzies w Polsce odbywa sie zebranie partyjne organow, przewodniczy
tow. Mozg. Wstaje towarzyszka Watroba i powiada, ze ona juz tak
dluzej nie moze wytrzymac, ze ta ilosc alkoholu ja calkiem wykonczy:
"Towarzyszki Nerki to maja lepiej, jedna moze druga zastapic, prawda
towarzyszki Nerki?". "Tak, prawda, ciezko nam tez jest, ale jakos razem
jeszcze ciagniemy". Tow. Mozg pyta kto ma jeszcze jakies wnioski.
Tow. Zoladek wstaje, przylacza sie do glosu tow. Watroby i stwierdza,
ze cos z tym trzeba zrobic: "I do tego to straszne zarcie, wprost
nie do wytrzymania, a ja tez jestem jeden". Czy sa jeszcze jakies
wnioski w tej sprawie? Z tylu sali odzywa sie cienki glosik: "Tak,
ja z takim trybem zycia juz tez dluzej nie pociagne". Tow. Mozg
powiada: "Nie widze wnioskodawcy, prosze wstac jak sie chce zabrac glos".
Cienki glosik: "Gdybym mogl wstac, to bym nie zabieral glosu".



Lekarski:

Pyt: Co zrobic jak sie zobaczy epileptyka w wannie ?
Odp: Wrzucic pranie i proszek


(slowniczek: nuczfleki - malinki na szyji)

Spotyko sie Gerdo z Trudom
Gerdo: Co Tom u Was wczora takie larum bylo, takie wrzoski i krzyki ?
Trude: A moj story mnie nuczfleki robil
Gerto: Jak mnie moj stody nuczfleki robi, to ja to lubia i siedza cicho...
Trude: No tak, ale on mnie je robil flachcengami...

(slowniczek: flachcengi - kombinerki)


Slaskie: (slowniczek: gerdiny - firanki, bryle - okulary)

Stopyko sie Gerdo z Trudom:

Gerdo: Trude, Ty se kup nowe gerdiny bo ja wszystko widza co Ty ze swoim
starym wyrobiasz...
Trude: A Ty se kup nowe bryle, bo ja nie ze swoim wyrobiom ino z Twoim.


Pozna jesien 1906 roku. Polnocny Atlantyk. Statek z emigrantami z Europy
Wschodniej plynie do Ameryki. W pewnym momencie roszalala sie straszliwa
burza. Statek jak sie rozkolysal i widac, ze lada moment zaleje go fala.
Wszyscy sie modlic, nawet Icek Ateista. Jak to zobaczyl jego kumpel Mosiek,
podbiegl do niego w i krzyczy: " Icek, ty natychmiast przestan, jak sie
Bog dowie, ze Ty jestes na tym statku, to wszyscy jestesmy zgubeni ! "


I.: Mosiek, Ty mnie powiedz czy to prawda, ze ty jestes Ateista, ze ty
juz w Boga nie wierzysz ?
M.: Icek, tak nie mozna tego wiesz zdefiniowac, chetnie bym porozmawial
ale kiedy indziej.

Nazajutrz:

I.: Mosiek, Ty mnie powiedz czy to prawda, ze ty jestes Ateista, ze ty
juz w Boga nie wierzysz ?
M.: Pewnie, ze jestem ateista, kto by w takie glupoty wierzyl ?
I.: To czemu mi tego wczoraj nie powiedziales ?
M.: Cos Ty?, Icek, takie rzeczy w Szabas opowiadac ?


There was a Chinese guy sitting in a bar drinking beer when a man by the
name of Goldberg strolls in and takes a seat a few stools down. He orders
a couple of beers and keeps looking at the Chinese guy getting madder and
madder till he gets up and belts him one. The Chinese guy looks confused
and says, "Hey, Man! What did you do that for?" Goldberg states, "That's
for bombing Pearl Harbor!" The Chinese guy says, "Bombing Pearl Harbor!
The Japanese bombed Pearl Harbor, I'm Chinese!" Goldberg shrugs, "Chinese,
Japanese, they're all the same to me." Then they took their seats and
continue to drink beer. The Chinese guy is looking at Goldberg getting
madder and madder. He then gets up and belts him one. Goldberg looks
surprised and says, "Hey, Man! What did you do that for?" The Chinese guy
then says, "That's for sinking the Titanic!" Goldberg says, "Sinking the
Titanic! An iceberg sunk the Titanic!" The Chinese guy shrugs and says,
"Iceberg, Goldberg, they're all the same to me."


- Jak poznac, ze sie Polak wlamal do mieszkania ?
- Smieci wyzarte, a suka w ciazy.


Jaka jest roznica pomiedzy Wlochem a gorylem?
Goryl wyjmuje naczynia gdy sika do zlewu.



Byl rok 1943. Spory konwoj przemierzal wody polnocnego Atlantyku w drodze
do Murmanska. Byla jasna ksiezycowa noc.

Na mostku polskiego statku, kapitan wzywa bosmana i rzecze:

"Widzicie bosmanie ten slad trzy mile na prawej burcie? Wlasnie U-boot
strzelil torpede. Idziemy w ciasnym szyku bez mozliwosci manewru. Wedlug
moich obliczen, torpeda ta trafi nas za piec minut. Zejdzcie do zalogi
i przygotujcie marynarzy do opuszczenia statku. Nie ma dla nas ratunku."

Bosman nie dyskutujac czym predzej ruszyl w glab parowca by wykonac rozkaz.

Ale ze byl osobnikiem nie pozbawionym humoru, a przy tym chlop jak niedzwiedz
postanowil obrocic cala sprawe w zart.

Wszedl do pomieszczen zalogi, zebral marynarzy i rzecze:

"Widzicie chlopcy ten stolek tutaj? Ja zaraz pier....ne w niego czlonkiem
to caly statek w drebiezgi pojdzie."

Marynarze, acz doskonale wiedzieli o mitycznej wrecz sile bosmana, tym razem
wybuchneli smiechem, kiwajac glowami z niedowierzaniem.

Rozezlil sie bosman okrutnie i jak nie wrzasnie: "to sie zalozcie, gnojki jedne
jak zescie tacy pewni, a w miedzyczasie zakladac kamizelki ratunkowe."

Rozweseleni marynarze zaczeli zbierac pule zakladu, zakladajac przy okazji
kapoki. Bosman odczekal chwile, spojrzal na zegarek, nonszalanckim ruchem
wyciagnal 'narzedzie', spojrzal pogardliwie wokolo i WHAAAAAAM!

Statek poszedl w drzazgi! Posrod rozbitkow, ktorzy uszli z zyciem, byl bosman
i kapitan. W pewnym momencie podplywa do bosmana kapitan, caly szary z prze-
razenia.

"Na Boga, bosmanie, co sie stalo? Torpeda minela statek za rufa!!!"



Uciekaja partyzanci, gonia ich Niemcy. Wpadli do oboty, patrza skora z krowy
lezy na slomie, no to bach, Franek poszedl w przod, Jozek w tyl i udaja krowe.
Niemcy wpadli do obory, zobaczyli zachudzone zwierze, a ze to gospodarny narod,
to postanowili cos z tym zrobic.
Franek ( ten z przodu ) z przerazeniem szepce do Jozka:
- Jezus Maria, oni kubel siana niosa, co robic ?
- Jedz Franiu jedz, bo sie wyda !
Wsciekly Franiu zezarl co mu dali i widzi, ze ida z dokladka !
- Jezus Maria, oni drugi kubel siana niosa, co robic ?
- Jedz Franiu jedz, bo sie wyda !
Zezarl, a za chwile :
- Rany Boskie oni z wiadrem wody ida !!!, co robic ?
- Pij Franiu pij, bo sie wyda !!!
Wypil, i jak glupi rehocze. Pyta sie Jozek
- Ty, Franek z czego tak rehoczesz ?
- Trzymaj sie mocno Joziu ! Oni byka prowadza !


Pamietnik partyzanta :

Poniedzialek:
Gonilismy Niemcow po lesie.
Wtorek:
Niemcy gonili nas po lesie.
Sroda:
Gonilismy Niemcow po lesie.
Czwartek:
Niemcy gonili nas po lesie.
Piatek:
Gonilismy Niemcow po lesie.
Sobota:
Niemcy gonili nas po lesie.
Niedziela:
Gajowy wypieprzyl nas wszystkic z lasu.


Jak wyglada ges?
Ges wyglada oczami!


(Objasnienia: GAS-KA - sylabizowane Gascoigne - pilkarz angielski)

Wchodzi Polak do sklepu w Londynie.
- Poprosze pilke.
Sprzedawca wzrusza ramionami i kreci glowa.
- PIL-KE.
(sprzedawca j.w.)
Polak (po chwili zastanowienia):
- BO-NIEK
(j.w.)
- ... PLA-TI-NI
(j.w.)
- ... GAS-KA
Sprzedawca:
- Oh, yes! A football!
Polak:
- Tak! DO-ME-TA-LU.


W ZOO miejskim padl goryl. Rozpoczeto wiec starania o sprowadzenie nowego, ale
poniewaz zajmuje to troche czasu, kierownictwo zamiescilo ogloszenie o pracy.
Zglosil sie gosc, wiec mu wyjasniono, co ma robic.
Chustal sie wiec w przebraniu goryla codziennie az razu pewnego przesadzil i
przeleciawszy ogrodzenie wpadl do klatki z lwem.
Biega od kraty do kraty i drze sie : LEW, LEW, RATUNKUUU!!!
Lew patrzy z przerazeniem i pewnej chwili nie wytrzymuje:
- Ty, cicho badz, bo nas obu z tej roboty wywala!



RÓŻNE v8.0



Byl sobie slawny judoka Jozef K., mistrz nad mistrze.
Nie mial rownych sobie przeciwnikow - z jednym wyjatkiem -
Japonczykiem Yamamoto, ktory mial opracowany do perfekcji
tzw. chwyt precelkowy. Nikt nie wiedzial dokladnie na czym
ten chwyt polega - Japonczyk stosowal go tak szybko ze nikt
nie byl w stanie zorientowac sie w jaki sposob to robi.
Rowniez proby sfilmowania tego chwytu nic nie daly -
- widac bylo tylko szybki blysk ...
i zaraz potem przeciwnik lezal bezwladnie na macie.

Oto jednak pewnego dnia obaj mistrzowie , Yamamoto i Jozef K.
walczyli w pewnym niezwykle prestizowym turnieju. Jozef K.
pokonal wszystkich przeciwnikow i zakfalifikowal sie do walki
finalowej. Podobnie rzec sie miala z Japonczykiem, ktory
wszystkie walki w cwierc- i polfinalach wygral stosujac chwyt
precelkowy. Tak wiec Jozef i Yamamoto mieli sie spotkac
w finale, jednak biorac pod uwage fakt, iz nikt nie
znal obrony przed chwytem precelkowym niewielu tylko
dawali Jozefowi szanse na zloty medal.

W dzien przed walka trener, masazysta, specjalista od odnowy
biologicznej, psycholog, kierownik ekipy, dzialacz sportowy
oraz nasz zawodnik zasiedli do narady. Po dlugiej dyskusji
postanowiono sprobowac pokonac Yamamoto przy pomocy fortelu :
oto prze pierwsza minute walki Jozef mial przed Japonczykiem
uciekac unikajac zwarcia. Przez druga minute mial rowniez uciekac,
udajac jednak , ze ciagnie resztkami sil. Dopiero pod koniec
trzeciej minuty mial przejsc do ataku. Zgodnie z rachubami
trenera taka taktyka dawala pewne szanse na zwyciestwo -
Yamamoto mogl juz byc zmeczony i nie spodziewac naglej zmiany zachowania
Jozefa.
Z przyjeciem takiego planu wiazalo sie niebezpieczenstwo -
za unikanie starcia grozila dyskwalifikacja, ale trener uznal,
ze warto zaryzykowac.

Jak postanowiono tak zrobiono. Na drugi dzien mialo miejsce
spotkanie. Tak jak bylo ustalone Jozef K. uciekal przed Japonczykiem
biegajac w kolko po macie. Publicznosc, wielce niezadowolona
z takiego przebiegu walki zaczela gwizdac, ale Jozef K
pomny jak wysoka jest stawka stosowal sie scisle do zalecen trenera.
Gdy sedziowie juz zaczeli sie zastanawiac czy nie oglosic
dyskwalifikacji nadeszla ustalona chwila - trener mrugnal znaczaco
do Jozefa, ten gwaltownie zawrocil i rzucil sie jak lew na
Yamamoto ... , ktory jak sie okazalo tylko na to czekal i natychmiast
zastosowal chwyt precelkowy.

Nie mogac zniesc widoku tego co teraz mialo nastapic trener
zamknal oczy, uslyszal przerazliwy , rozdzierajacy krzyk
po ktorym nastapila nagla cisza, przerwana po krotkiej chwili
okrzykiem sedziego : "ippon !" oznaczajacym koniec walki.
Z bolem serca trener spojrzal na mate i ujrzal Jozefa K.
stojacego nad pokonanym Japonczykiem.

Dopiero, po dluzszym czasie, juz po rozdaniu medali trener
doszedl do siebie na tyle aby moc zapytac Jozefa K o przebieg
walki. Ten, gdy uslyszal pytanie zlapal sie za glowe .

" Panie trenerze, to bylo straszne, ten chwyt precelkowy
to jest okropnosc, gdy go zastosowal myslalem, ze juz nie zyje,
zobaczylem tylko reke, plecy, sufit, sciane, noge...".

" No dobrze, " - niecierpliwi sie trener - " ale jak sie z tego
wybroniles ?"

"Och, to bylo straszne... Nagle prosze sobie wyobrazic zobaczylem
przed soba taka wielka dupe..."

"No dobrze , dobrze ale powiedz jak sie wybroniles "

" No to mowie. A zaraz obok widze takie tego, jak by to powiedziec,
no jaja, za przeproszeniem Pana trenera, no jaja ... "

" No i co ? "

" No to ja wzialem, i je tego, no ugryzlem z calej sily - no i tak
wygralem. "

" Jozus ! Czy ty wiesz cos ty zrobil ? przeciez, gdyby to sedziowie
zobaczyli to dozywotnia dyskwalifikacja pewna ! "

"No moze i ma pan trener racje. Ale nie zauwazyli, wiec po co sie
martwic. Ale z drugiej strony to czlowiek dostaje SAKRAMENCKIEJ
sily gdy sie we wlasne jaja ugryzie ..."


Jedzie sobie Arab przez pustynie na wielbladzie. Nagle wielblad
stanal i ani rusz nie chce isc dalej. Zrozpaczony Arab, probuje
bata, perswazji - wszystko na nic. Wielblad stoi i nie chce
isc ani kroku.

Co bylo zrobic. Arab zsiadl z wierzchowca zaczal go pchac.-
Ciezko mu to szlo ale jakos go dopchal do najblizszej oazy.
Tam , pod palma ujrzal baraczek a na nim napis :
CAMEL SERVICE Ltd
Uradowany wielce wszedl do srodka. Na spotkanie wyszedl mu
brodaty mechanik w poplamionym smarami kombinezonie.
Obejrzal dokladnie wielblada i zawyrokowal :
" W tym typie wielbladow, jest to czesta usterka. Ale zaraz
zreperujemy " . Po czym zwrocil sie do pomocnika " Jozek,
wprowadz gada na kanal !" . Gdy Jozek wykonal
polecenie mechanik zszedl po stopniach na dol obejrzal
wielblada od spodu i zakomenderowal " Podaj no mi klucz
francuski " a otrzymawszy go z calej sily uderzyl nim zwierzaka
w jadra.

Wielblad zawyl rozpaczliwie, wyrwal sie z warsztatu i z obledem w oczach
pognal przed siebie.
"Zreperowane " oswiadzczyl mechanik wreczajac Arabowi rachunek
za usluge.
"Piekna robota, znac reke fachowca " wyszeptal Arab z uznaniem -
"Ale jak, na Allaha mam teraz zlapac mojego wielblada ? juz
prawie go nie widac w oddali .. "

"Alez to dla nas drobiazg stary " poklepal Araba po plecach
mechanik - " wlaz Pan na kanal ! "


Dwoch milicjantow obserwuje psa lizacego
sobie jaja. "Chcialbym umiec to robic" wzdycha jeden.
"Czys ty zwariowal, pies cie pogryzie!"


Baba umarla i nie przychodzi juz do lekarza, wiec
lekarz udaje sie na jej grob. I slyszy zduszony glos:
"Panie doktorze, ma pan cos na robaki?"


Rok 1950, zjezdzaja sie uczestnicy Kongresu Pokoju we Wroclawiu.
Jedna biuralistka do drugiej:
"Wiesz, wlasnie bylam na dworcu jak przyjechal Joliot-Curie. I wiesz,
wzielam go za Picassa."
"Nie zartuj, tak przy wszystkich?!"


Lew, krol zwierzat wychodzi z kalendarzykiem i dlugopisem na sawanne.
Spotyka zyrafe: "Pani Zyrafa, nieprawdaz? Zjem pania w poniedzialek
na obiad" - i notuje w kalendarzyk. Zyrafa otworzyla juz pysk, chce
zaprotestowac, lecz coz, krol zwierzat, nic to nie pomoze... Z lezka
w oku odchodzi.
Lew spotyka zebre: "Aaa, Pani Zebra, zaraz, zaraz.." wertuje
kalendarzyk - "tak, srodowa kolacja jeszcze jest nie zamowiona. Wiec
spozyje pania w srode na kolacje". Zebra chce protestowac, lecz
ze scisnietego gardla nie moze wydac glosu. Szlochajac odchodzi.
Zbliza sie wesolo kicajacy zajaczek. "Pan Zajac, jesli sie nie myle.
Wiec ja zjem pana jutro na podwieczorek" - i notuje w kalendarzyku.
- "To ja pana pierdole!"
- "Aa, to ja pana skreslam.."


Amerykanin, Rosjanin, Francuz i Anglik chwala sie zgrabnoscia swoich
zon:

Francuz: "Jak moja Nanette zje cukierka, to wszyscy jej gratuluja rychlego
powiekszenia rodziny."
Anglik: A moja Nancy musze za rece trzymac zeby jej nie wciagnelo, kiedy
kapiac sie wypuszcza wode z wanny."
Amerykanin: Moja Betty bardzo tanio sie ubiera: szyje sobie suknie z moich
krawatow".
Rosjanin: "Kiedy ide do roboty i klepne moja Dunie w zadek, to jak wracam
to 'jeszczo zopa jej kaczajetsa'."

Zapada klopotliwe milczenie, wreszcie Francuz pyta: "Ale wlasciwie
co pan chcial przez to powiedziec?"
- "Tylko to, ze w CCCP jest najkrotszy czas pracy na swiecie."


W Alejach Ujazdowskich w Warszawie idzie gosc, a za nim drugi
ktory tamtemu kreci kijem w d... Zatrzymuje go milicjant i pyta dlaczego
on to robi. Gosc odpowiada: "A bo on ma przyjazn polsko-radziecka w d...
a ja mu ja poglebiam".


Mama : Balbinko co robicie z Ptysiem w ogrodzie ?
Balbinka : Stosunkujemy sie.
Mama : A to dobrze, bo juz myslalam, ze palicie papierosy.


- Od czego herbata jest slodka?
- Wiadomo - od mieszania.

- Po co w takim razie sypie sie cukier?
- Zeby bylo wiadomo jak dlugo mieszac.

- A po co myje sie szklanki?
- Zeby sie zmiescilo wiecej herbaty.


Ile ruchow trzeba wykonac, zeby wsadzic slonia
do lodowki?

Trzy:
- otworzyc lodowke
- wsadzic slonia
- zamknac lodowke


Ile ruchow trzeba wykonac, zeby wsadzic zyrafe
do lodowki?


Cztery:
- otworzyc lodowke
- wyjac slonia
- wsadzic zyrafe
- zamknac lodowke



Kto pierwszy dosiegnie banana, ktory jest na
drzewie - slon, czy zyrafa?


Oczywiscie ze slon. Przeciez zyrafa
siedzi w lodowce.


A Polish plane crashed over a cemetary. So far rescue workers have found
11500 bodies !


- Why do you keep hamsters wrapped in a scotch tape ?
- So they do not explode when you screw them !


Nad Kuba ukazala sie Wielka Dupa - nie mogli pojac o co chodzi, dlaczego
nagle Wielka Dupa nad Kuba. Zawolal Fidel w koncu zaufanego zakonnika,
ktory mu wytlumaczyl, za jak Kuba Bogu, tak Bog Kubie.


Co zolnierz je ?

Zolnierz je obroncom granic.


Na studium wojskowym Politechniki Warszawskiej byl major Aksamit. Pewnego dnia
jakis dowcipnis napisal na tablicy w czasie przerwy zlota mysl: "Major Aksamit
ma w dupie dynamit". Po dzwonku do sali wszedl wspomniany major, przeczytal
co bylo napisane na tablicy, zrobil sie czerwony i pobiegl po kierownika
(dowodce ?) studium wojskowego. W tym czasie studenci wytarli tablice. Major
przybiegl do sali, aby zaczekac na kierownika i oniemial po raz drugi. Tablica
byla czysta ! Niewiele myslac wzial krede i wlasnorecznie napisal wspomniana
wyzej sentencje. W chwile potem przyszrdl dowodca, popatrzyl na tablice
i groznie zapytal:
- Kto to napisal ?!
- Pan major - odpowiedzieli studenci.


Co ma zolnierz w spodniach? - chodzic!


Co ma zolnierz pod lozkiem? - sprzatac!


- Ile zolniez ma par butow i z czego?

- Zolnierz ma dwie pary butow, z czego jedna w magazynie.


Z czego sie sklada dzida krotka bojowa ogolnowojskowa?

- z przeddzidzia, sroddzidzia, i zadzidzia.

Z czego sie sklada przeddzidzie dzidy krotkiej bojowej ogolnowojskowej?

- z przeddzidzia przeddzidzia, sroddzidzia przeddzidzia, i zadzidzia
przeddzidzia.

Z czego sie ...


-Co zolnierz je?
- Zolnierz je obronca ojczyzny.


Z czego skalda sie dzida bojowa :

- przeddzidzia sroddzidzia i zadzidzia


Z czego sklada sie pies milicyjny :

- z milicjanta, smyczy i psa wlasciwego


Urban w muzeum. Oprowadza go kustosz:
-to Rembrant, to Wyspianski
-A to chyba Picasso?
-O nie, to lustro


Nu Kargul, podejdzi do plota! Nowina to bie powiem - zawolal Pawlak
-Nu i podszedl. Nu i co? Jaka ty masz dla mnie nowina? - burknal Kargul
-Wiesz, Ruskie sputnika wypuscil.
-Ot, powiedzial, nowina. Jak odsiedzial swoje to i wypuscili.


Sekretarz partii podchodzi do proboszcza.
-Pozyczcie proboszczu troche lawek na zebranie partii.
-Nie pozycze-odpowiedzial proboszcz.
-Nie pozyczycie? Dobrze, to my nie bedziemy niesli baldachimu na procesji.
-Nie bedziecie niesli? To ja nie napisze wam przemowienia na 1 maja.
-Nie napiszecie? To my nie bedziemy chodzic do spowiedzi i g..... bedziecie
wiedzieli, co sie dzieje w partii.


Telewizja rosyjska kreci film o dobroci Stalina. Jedno z ujec: do Stalina
podchodzi dziecko i prosi:
-Wujku, daj cukierka.
-Spier.... krzyczy Stalin
W tym momencie kamera blyskawicznie filmuje wielka plansze z napisem
"A mogl zabic"


Pan pulkownik wyklada balistyke. Narysowal armate, cel i pocisk lecacy
po krzywej balistycznej. Tlumaczy, ze tor pocisku dlatego sie zakrzywia,
poniewaz gazy prochowe wyrzucaja go do gory a ziemia sciaga w dol. Na to
jakis zlosliwy student zapytuje:

-Obywatelu pulkowniku, a jezeli dzialo bedzie na okrecie, to nie bedzie
tam ziemi tylko woda. Jak to bedzie wtedy?

Pulkownik myslal dlugo, w koncu zakrzyknal z oburzeniem:

- My tu jestesmy wojska LADOWE!


Pytanie do Radia Erewan:
- Jaka jest roznica miedzy rakietami typu SCUD a samolotami AEROFLOTu?
- To proste. Samolot AEROFLOTu jest w stanie zabic wiecej ludzi.


Lekarz rysuje pacjentowi trojkat i pyta sie pacjenta, czym mu sie to kojarzy:
- Z gola baba
odpowiada pacjent.
Lekarz rysuje kwadrat:
- Z gola baba
Dalej nastepuje okrag, szesciokat, itp. - odpowiedz nieodmiennie brzmi:
- Z gola baba
- Panie pan jest zboczony !!!
wola lekarz.
- Tak, a kto mi te wszystkie swinstwa rysowal?


Prihodit muzhik ko vrachu.
Muzhik:- U menya yaytsa posineli
Vrach:- Nado rezat. = Otrezali
Prihodit muzhik cherez nedelyu.
Muzhik:- U menya chlen posinel
Vrach:- Nado rezat'. => Otrezali
Prihodit muzhik opyat cherez nedelyu.
Muzhik:- U menya zadnitsa sinyaya.
Vrach:- Da u vas plavki linyayut!


W bardzo zlym humorze fukajacy mis, chodzi po lesie, szukajac
komu by tu guza nabic. Nawinal mu sie zajac:

Mis: Czego ty zajac po lesie bez czapki sie wloczysz?
Zajac: No, bo, ja tego ...
Mis: SRU! zajacowi w leb!

Troche mu to ulzylo, ale nie na dlugo. Po jakims czasie, znowu
zrobil sie chmurny, znowu szukal kogos, na kim moglby sie
wyladowac. Spotkal wilka, zwierzyl mu sie, wilk mu poradzil
aby poszli do zajaca.

Mis: Ale juz dalem zajacowi raz...
Wilk: Co sie tam bedziesz przejmowal, daj mu jeszcze raz!
Mis: Ale, za co?
Wilk: Popros go o papierosa. Jak ci da z filtrem, to mu chlasniesz
bo chciales bez filtra, a jak ci da be filtra ...
Mis: No dobra...

Ida, spotykaja zajaca:

Mis: Te, zajac daj papierosa!
Zajac: A z filtrem, czy bez filtra?
Mis: ... A czego ty zajac ciagle po lesie bez czapki sie wloczysz?


Szczyt patologii ideologicznej:
Czlonek z ramienia wysuniety na czolo.


Szczyt szczytu: gowno na Mt. Ewerescie.
Szczyt ska/pstwa: oddawac kondon do wulkanizacji


Szczyt nieufnosci:
Wiercic w rurociag Przyjazni i patrzyc w ktora strone ropa plynie.

Szczyt precyzji:
Wykastrowac komara w bokserskich rekawiczkach.

Szczyt Szczytow:
Pik Komunizma


Idzie Czerwony Kapturek przez las az tu nagle wyskakuje wilk i wola:
- Stoj glupia cipo!
Na to Kapturek:
- Alez czemu ty mnie tak brzydko przezywasz, ja jestem grzecznym
Czerwonym Kapturkiem i ide do babci zaniesc jej koszyczek z jedzeniem.
- A gdzie koszyczek?
- ???!! O ja glupia cipa, koszyczka zapomnialam.


Ida dwie lodzie podwodne przez las:
- O, popatrz leci telewizor !
- Widocznie gdzies tutaj ma gniazdo.


Czym sie rozni wrobelek ? Ze ma jedna nozke bardziej od drugiej.


RÓŻNE v9.0



Jechaly dwa tramwaje. Jeden skrecal w lewo, a drugi tez mial coca-cole.


Ida dwie swinie przez pustynie. Jedna sie pyta drugiej: chcesz w ryj?
- Nie, wole grochowke.


Robi/la baba na drutach.
Spad/la bo przejechal tramwaj.


Siedzi czlowiek na brzegu kaluzy a drugi w niej plywa. W pewnej chwili
tez z kaluzy podplywa do tego na brzegu i mowi: Przepraszam bardzo,
ktora godzina? Ten na brzegu zastanawia sie prze moment, wyciaga z pod
pachy termometr oglada go i mowi: Tam na prawo


Ida dwa zera przez pustynie. Nagle patrza i widza osemke.
Jedno zero mowi do drugiego: "Popatrz tak goraco a im sie chce."


Najlepszy srodek antykoncepcyjny:

Wodka z piaskiem: jak sie plemniki spija, to sie kamieniami pozabijaja.


Malgosia ma pierwsza miesiaczke, nie wie biedna co sie stalo i pokazuje
Jasiowi swoj problem. Jasiu oglada z wielkim zainteresowaniem, i rzecze:
"Nie wiem, Malgoska, na moj gust, to Ci jaja urwalo".


Jasiu wszedl w wiek dojrzewania, nie wiedzac czemu penis jego stawal sie
coraz dluzszy i coraz cienszy. Wreszcie zaniepokojona mamusia wyslala Jasia
do lekarza. Lekarz ogladnal problem, wyslal mamusie na chwile za drzwi i
rzecze:

- Jasiu !!!!, nie tak... (ruch rekami jak przy urabianiu ciasta na chrust)

----> ( lewa )


<---- ( prawa ) ^
|
|
... tylko tak ! ( ruch jedna reka - do gory i na dol ) |
V


Pociag z Bilgoraju do Babimostu, slychac tupot kol, mijaja godziny.

Tu-tu, Tu-tu, Tu-tu,...
Tu-tu, Tu-tu, Tu-tu,...
Tu-tu, Tu-tu, Tu-tu,...
Tu-tu, Tu-tu, Tu-tu,...
Tu-tu, Tu-tu, Tu-tu,...

Wreszcie jeden z pasarzerow spytal sie sasiada:

- Ty, jak masz na nazwisko ?
- Rybko, a bo co ?
- A bo nic.

Tupot kol, mija godzina milczenia, odzywa sie ten sam pasazer:

- Ty, Rybko !
- Co ?
- Wymyslilem rym do Twojego nazwiska.
- No ?
- Rybko - pypko skocz po piwko !

Tupot kol, mija godzina milczenia, odzywa sie drugi pasazer:

- Ty, a ty jak masz na nazwisko ?
- Kowalski, a bo co ?
- A bo nic.

Tupot kol, mija godzina milczenia, na czole Kowalskiego widac kropelki potu,
wreszcie rzecze:

- Ty, Kowalski !
- Co ?
- Wymyslilem rym do Twojego nazwiska.
- No ?
- Kowalski, ty chuju !


Jezioro Genazareth. Zachod slonca. Chrystus idzie lekkim krokiem
po falach. Za nim przy brzegu usiluja podazac apostolowie.
Nie daja jednak rady, caly mokrzy, taplaja sie po pas w wodzie.
Na to odwraca sie Chrystus i wola: po palach, idioci, po palach !!


I TY MOZESZ WYSKROBAC ADOLFA HITLERA !


Przychodzi dzdzownica do dzdzownicy.
Czesc!
Czesc!
Jest Twoj stary w domu?
Nie, przyszly chlopaki i zabraly go na ryby.


Q:"What did an elephant say to a naked male?"

A: "How do you breath through that thing?"


Tato mowi do synka: Zobacz pajak je biedronke!
synek odpowiada: Tato a co to jest dronka?


Siedzi berbec w piaskownicy, podchodzi do niego drugi.

- Ile mas lat ?
-- Nie wiem.
- A palis ?
-- Pale.
- A pijes ?
-- Pije.
- A chodzis na dziewcynki ?
-- Nie'e.
- To mas ctery !


- Sa jabcoki?
- Nie ma?
- A to szkoda, znow trzeba bedzie baby o sciane gluszyc.


W marcu 1968 zapytano chlopa:
- Poslecie syna na studia na uniwersytecie?
- Nie posle, sam go bede bil ....


Trzy lwy spotkaly sie na pustyni. Pierwszy jeczac mowi:
- Zjadlem Amerykanina z wrzodem zoladka i od wczoraj jestem chory.
Drugi odzywa sie:
- Trzy dni temu zjadlem Polaka i do dzis meczy mnie kac.
Natomiast trzeci :
- A ja zjadlem Rosjanina i od tygodnia wymiotuje medalami.


jezeli o bon mots rodzime chodzi, to przy koncu roku 1970
mielismy w Polsce dwa wyznania dominujace: proWieslawie
i Gierkokatowickie. Z tym, ze coraz wieksza czesc spoleczenstwa
to byli juz Protestanci...


Lezy sobie Wojtus J. na plazy. (Jaruzelski);
Plaza pusta bo odpowiednie sluzby ja wyprzatnely.
Wtem slyszy kobiecy glos: "Wojtus!".
Otwiera oczy, rozglada sie a tu nikogo niema.
Polozyl sie znowu i ponownie slyszy: "Wojtus!".
Znow sie podnosi, rozglada i nikogo nie widzi.
Polozyl sie i znow slyszy: "Wojtus!".
Otwiera oczy, popatrzyl w niebo a tam sloneczko
mruga do okiem i mowi "Wojtus! H.. Ci z reformy wylazl!"


Przychodzi kogut do kurnika....Patrzy...Niema ani jednej kury.
Idzie do restauracji...Patrzy...kury kreca sie na roznie.
Mysli chwilke i mowi:
No tak, solarium, karuzela a pop... niema kogo.

Siedzacy Bawol i Raczy Jelen ogladaja jazde na nartach wodnych. Wreszcie
Bawol sie pyta:

- Dlaczego to warczace canoe taka szybko ucieka?
- Nie widzisz, ze goni je blada twarz na desce...

Co robi mala dziewczynka na hustawce w Bosni???
- denerwuje (censored) snajpera....!
A co robi ta sama dziewczynka godzina pozniej pod hustawka?
- zdenerwowalo snajpera!

Co to jest : zielone,czerwone,niebieski a jak podskoczy biale???
- nie wiesz? ja tez nie ale fajnie zmienia kolory...

Co to jest : zielone ..bzyk.. czerwone?
- zaba w sokowirowce!

Co to jest : male, czarne, puka w okienko?
- dziecko w piekarniku!

Co to jest : male, zielone i nie puka w okienki?
- to samo dziecko 2 tygodnie pozniej!!


Do baraku w Oswiecimiu wchodzi hitlerowiec, i mowi:
- No, Zydki, wstawac. Idziemy na dyskoteke!
Zydki mu na to:
- A kto bedzie gral?
Odpowiedz hitelrowca:
- Hans. Na cekaemie!

Idzie facet obok betoniarki i nabral sie.

Idzie facet obok betoniarki i zamurowalo go.

o kosie :
oko sie mi nie zamyka

o komisie
oko mi sie nie zamyka


o orzeszku :
o zesz kur.. jego mama




-Czym sie rozni baba od stodoly ?
-...?
- Do stodoly wjezdza sie calym wozem , a do baby tylko dyszlem .

Przychodzi facet do apteki i chce kupic cyjanek na tesciowa.
Ekspedientka prosi o recepte a facet zdziwiony pyta :
"A zdjecie nie wystarczy ?".

Ida Zydzi z butlami gazowymi na plecach?
Oboz wedrowny.

Czym sie rozni Zyd od trampoliny?
Po trampolinie nie skacze sie w oficerkach.

Hans otrzymal zadanie zwazenia dziecka zydowskiego. Wraca i mowi:
- Trzy kilo bez kosci.

Idzie dwoch ludozercow (ojciec z synem) brzegiem morza i zobaczyli
kobiete. Syn na to:
- Tato, zobacz, moze ja zjemy?
- Nieee.. stara i zylasta.
Ida wiec dalej, a tu pojawiala sie mloda dziewczyna, zbudowana jak
trzeba itd.
- Tato, zobacz, moze ta zjemy?
A ojciec:
- Nie synku... Ta zabierzemy do domu a zjemy mame!



Spowiedz. Do konfesjonalu stoi kolejka ludzi, przewaznie
mlode panienki.Jedna z nich podchodzi do kratek, kleka i wyznaje
swoje grzechy.Mowi cicho i wstydliwie:

-Zgrzeszylam bardzo,prosze ksiedza
-Jak, moja corko?
-Mialam GO w rekach.
-Oj rzeczywiscie, to wielka przewina.Przy oltarzu stoi
pojemnik z woda swiecona, idz i umyj w niej rece.
Dziewcze idzie szybko w tamna strone,ale widzi, ze
i tutaj jest tloczno. W kolo pelno panienek, slychac
stlumione: GUL GUL GUL .... (gulgot wody w gardle!)

Przechodzil facet kolo koparki i dal sie nabrac...
" " " cementowozu i go zamurowalo...

Przechodzi facet kolo lustra i mu odbilo....

Hipokryta Hubert handlowal holenderskimi habitami hydroenergetyka.
Hop| Hospitalizowany hydroenergetyk hodowal homary. Ha| Hamburskie homary
huczaly haftujac habity hierarchicznymi hinduskimi hieroglifami. Hopsasa|
Harmoniczny halas hartowal hawanczykow heblujacych higroskopijne harfy,
heterotroficzne hipsometry, hipersoniczne helikoptery.
Hubert hospitujac hydrobudowe hamowal hawanczykow higienicznym
haszyszem holubiac hultajow hojnym honorarium. Hochsztapler|
Heteroseksualna horda hawanczykow hanbila Huberta hipnotyzujac
hanowerskie hrabianki hiperjadrowym hydrantem. Hurysy hurmem hyc| Hydro-
energetyk huknal hurra| hustajac humorystyczna hrabine hermetycznym
helioskopem. Hen, homoseksualny hrabia hipis holdowal horrendalnemu
hipopotamowi, hu-ha|
Holograficzny horror hubertowego Hotelu Horoskop|


Dolaczam sie do madrosci ze scian toalety :
Rolniku ! Wal konia w ciagniku !
Kto rano wstaje ten leje jak z cebra .

/ | | \
/ | | \
/ | Popatrz w lewo | \
/ | <----- | \
/ | | \
/ | | \
/ | | \
| | | |
| Popatrz | | |
| w prawo | | Czego sie , |
| | \ / | wiercisz ?? |
| | -------- | |
| | | | | |
| | | | | |

-Jaki jest szczyt orgazmu?
-Zanik linii papilarnych!

Idzie sobie mysliwy przez las, patrzy sie a tu polana. Patrzy dalej a tam
zajaczek zre trawe. Mysliwy sciagnal dubeltowke, zaladowal i srruu w zajaca!
A zajac nic, zre dalej. Mysliwy podszedl kilka krokow blizej, ponownie
wycelowal i srruu! A zajac nic. Mysliwy troche sie wkurzyl, wyszedl z lasu
zaczail sie i jeszcze raz sruu! A zajac znowu nic. Mysliwy poczerwienial
na twarzy, rece mu sie zaczely trzasc, podszedl do zajaca przylozyl mu
lufe do lba i srruu! Zajac odrzucony sila wystrzalu potoczyl sie gdzies
w krzaki... Po chwili wychodzi, otrzepuje sie z kurzu i mowi do mysliwego:
-Pojebalo cie czy co?!

Ida dwa huje i nagle jeden mowi: Moze bysmy poszli na pornosa ?
A drugi na to: I co, bedziemy stali dwie godziny ?

Przychodzi baba do lekaza, a lekaz pyta :
- ile ma Pani lat
ona na to :
-52
Lekaz sie zamyslil, cos pokompilowal w glowie i mowi :
- No wiecej nie bedzie !

jaka jest roznica miedzy wrzesniem a majtkami?
...
zadna - i tu koniec lata, i tu koniec lata

Zona nic nie przygotowala na kolacje.
Przychodzi zmeczony maz.
Zona sie pyta: Otworzyc ci puszke ?
A na to maz: Cipuszke pozniej a teraz daj dos zjesc ....


Oto druga przyspiewka, wlasnie mi ja kumpel zaspiewal:
Z tamtej strony Wisly panny sie kapaly
I swe mokre majtki na krzakach wieszaly
Piter, jak to Piter - chlopak nader smialy
Potrzasnal krzakami, majtki pospadaly.

Jas mowi do Malgosi:
- Malgosiu chodz skoczymy na numerek
- Oj, nie Jasiu bo zajde w ciaze
- Nie martw sie ja cos zaradze.
Skoczyli na numerek po czym Malgosia mowi:
- No to teraz radz
Jasio wzial palnik acetylenowy wypalil Malgosi gdzie trzeba,
polal kwasem, wywiercil wiertarka, wysadzil dynamitem, polal ropa
naftowa i podpalil.
- Gotowe !
- A jak mimo tego zajde?
- No to jak juz sie urodzi, to nazwiemy go Mac Gyver

Co to jest - biale, oslizgle i pelza pod nogami ?
Zboczony ryz Uncle Ben's

A co to jest - brazowe, oslizgle i pelza pod nogami ?
Uncle Ben.

-Facet budzi sie rano,patrzy pod lozko, a tam plama krwi i ranne
pantofle.

-Facet spojrzal na mydlo i sie spienil.

-Pan siedzi na balkonie i patrzy,a tu wiory leca.Patrzy a pietro
wyzej sasiad struga wariata.

Przychodzi facet do lokalu, a przy wejsciu stoi 'bramkarz' ktory go pyta:
-Masz jakis noz?
-Nie nie mam.
-A jakies ostre narzedzie?
-Tez nie posiadam.
-A moze pistolet?
-Nie! Gdzie tam!!
-A moze chociaz kastet?
-Nie! Nie! Nic z tych rzeczy.
Bramkarz spojrzal na niego z politowaniem, rozbil butelke...
-No to masz!!

Przychodzi baba do lekarza, a lekarz sie ja pyta:
-Kim Pani jest z zawodu?
-Nauczycielka.
-Taaa?? To niech mi Pani pale postawi.

Idzie sobie niedzwiedz i ma ochote komus przywalic. Patrzy a tu zajaczek na
lace. Ale tak glupio bez powodu, wiec mowi:
- Te zajaczek , czemu bez czapki chodzisz ?!!!
I jeb go raz za razem. Wyladowal sie i poszedl dalej. Wtem patrzy, a tu jego
stary przyjaciel Wilk. I wilk mowi:
- Czesc niedzwiedz!! Jak leci?? Gladko przez gardlo?? He he. Chodz komus
przywalimy. Moze tak zajaczkowi?
No to niedzwiedz:
- Juz mu dzisiaj przywalilem. A preteksty juz mi sie skonczyly.
- Wow. Jaki problem?? Popros go o szluga. Jak da ci bez filtra, to powiesz ze
chciales z filtrem i jeb go we dwoch. A jak z filtrem to ze chciales bez.
Po krotkim namysle poszli pobawic sie z zajaczkim. Wrescie doszli i
niedziedz mowi do zajaczka:
- Zajaczek, daj szluga !!
- Z filtrem czy bez?
- TE Zajaczek!! Ty zanowu BEZ CZAPKI chodzisz!!


Pewnego razu urodzil sie chlopczyk ze zlota srubka w pepku. Gdy byl dzieckiem
nie wadzilo mu to zbytnio, ale kiedy wyrosl na mlodzienca wstydzil sie swojej
srubki i postanowil sie jej pozbyc. Jezdzil wraz z rodzicami po calym swiecie
szukajac pomocy - odwiedzil najznakomitszych lekarzy w Ameryce, znanych medykow w Chinach, szukal porady u hinduskich magow, lecz nikt nie potrafil znalezc
sposobu na pozbycie sie zlotej srubki.

Az w koncu znalazla sie wrozka, ktora powiedziala, ze jest tylko jeden sposob
by srubke usunac. By to zrobic trzeba pojechac do Egiptu i usiasc pod
piramida w taki sposob by pierwszy promien wschodzacego nad piramida slonca
padl na pepek ze zlota srubka. Mlodzieniec pojechal wiec ze swa rodzina i
przyjaciolmi do Egiptu i, tak jak radzila wrozka, usiadl pod piramida
oczekujac na wschod slonca.

Gdy slonce wzeszlo ponad piramida i pierwszy jego promien padl na pepek, po
promieniu zbiegl krasnoludek z kluczem francuskim, odkrecil srubke poczym
wbieglz powrotem na gore i za chwile slonce skrylo sie za chmurami.
Rodzina i przyjaciele nie posiadali sie z radosci, ze wreszcie chlopak
pozbyl sie klopotliwej zlotej srubki i wsrod ogolnej radosci poprosili by
wstal i podszedl do nich. Na to mlodzieniec odpowiedzial, ze nie moze wstac.
Dlaczego ??- padlo pytanie. B o m i d u p a o d p a d a !!!

1.Spotyka slon nagiego mezczyzne na sawannie. Przygladaja sie sobie dluzsza
chwile i wreszcie slon mowi: hmmm...ciekawe jak ty 'tym' bedziesz jadl ???

2.Noc poslubna na dawnych kresach wschodnich, dom weselny pana mlodego...
Przychodzi pan mlody do ojca i mowi: tatko, co robic; nie wlizie....??
Ojciec: hehe...,ta widzisz synu..my slynne z tego...; wez troche sliny,
posmaruj i wlizie...hehehe.. Za pol godziny wraca zmartwiony pan mlody do
ojca i mowi: tatko, ta ja poplul, posmarowal i dalej nie wlizie....??
Ojciec z lekka zaskoczony mowi: to wez synu posmaruj smalcem..na pewno
wlizie..hehe...Po polgodzinie wraca pan mody wyraznie zmartwiony i mowi:
tatko, ta ja posmarowal smalcem i dalej nie wlizie.....??? Zdziwiony ojciec
mowi: ta wez synku do szklanki oliwy, zamocz i sprobuj; na pewno wlizie..!!
Za kwadrans wpada znowu pan mlody, z lekka zirytowany i mowi: tatko, ja
sprobowal i nie wlizie !!!! Ojciec zaskoczony nie na zarty pyta: no jak to
nie wlizie'??? No... do szklanki nie wlizie!!, mowi pan mlody.


Czy ktos slyszal jak na czeski przetlumaczono slynna scene z batmana:
Ja sem netoperek !!!

Przychodzi baba z gwozdziem w dupie do lekarza, a lekarz do niej:
- Prosze usiasc.

Przychodzi baba z masztem w dupie do lekarza, lekarz do niej:
- Co pani jest?
A baba na to:
- Dar Mlodziezy!

Przychodzi pan do lekarza,kladzie swa meskosc na stole i milczy.
Zdziwiony lekarz pyta:
-Boli pana ?
-Nie boli.
-To moze za duzy ?
-Nie,wcale nie.
-A co,za maly ?
-Nie.Nie jest za maly.
-To co w koncu !?
- Fajny , nie !


ODA DO KONDOMA
Wiem, ze Kosciol Ci zabrania
Prezerwatyw stosowania
Jesli jednak chcesz zyc zdrowo
Kondomika wloz,musowo!

Wez kondoma w dwa paluszki
Scisnij koniec, by byl pusty
Lewa reka zlap za czlonka
Prawa zroluj w dol kondomka!

Mozesz zyc w spokojnej wierze
Ze od AIDS-a cie ustrzeze.
Bo choc lepek ma gumowy
Straznik z niego jest wzorowy.

Jesli lubisz ciupciac wiele
Nie czekajac na wesele
Lub uwielbiasz sex bez zony
Zaopartuj sie w kondomy.

Przychodzi facio do burdelu, z plaska zaba na rece, i mowi do
burdelmamy:
- Dziwke z kila prosze!
- Z kila? Jest pan pewien?
- Jasne! Chce dziwke z kila!
No i dostal dziwke z kila. Przelecial ja, i kiedy juz wychodzil,
burdelmama zaczepila go pytaniem:
- Ale dlaczego chcial pan dziwke z kila?
A gosc na to:
- No bo to jest tak! Ona miala kile, ja ja puknalem i terraz ja tez
mam kile, nie?
- No tak...
- Przyjde do domu i pukne pokojowke i ona bedzie miala kile, nie?
- No tak...
- Potem pokojowke puknie ojciec i on bedzie mial kile, a jak potem
puknie matke, to ona tez bedzie miala kile, no nie?
- No tak...
- Potem przyjdzie listonosz i puknie matke i on bedzie mial kile,
nie?
- No tak...
- No wlasnie! A ten skurwiel przejechal moja zabe!


Co to jest :
- zarosniete, spocone i lata miedzy majtkami.... ?
- ... ?
- bosman hi hi


Ostatni egzamin poprawkowy mialo do zdania dwoje studentow, On i Ona
Profesor u ktorego zdawali egzamin chcial ich poprostu splawic, zadal wiec im
bardzo proste pytanie:
- Z jakiej tkanki jest zbudowany czlonek meski
Ale aby sie dobrze zastanowili dal mi 15 minut czasu, na odpowiedz
Po uplywie tego czasu pyta sie:
- Wiec jak ? Co mi pani powie ?
Studentka mowi:
- Sadze ze z tkanki kostnej.
Profesor:
- A pan co mi powie ?
Student:
- Ja sadze ze z tkanki miesniowej.
Profesor:
-hmmmmmm no tak pan zdal,a pani sie tylko zdawalo !


Dziennikarz do wielkiegu wygranego na loterii;
-Co pan zrobi z ta fortuna ?
-Czesc przeznacze na jedzenie picie i szalenstwa z ladnymi
dziewczynami w luksusowych hotelach.
-A co z reszta pieniedzy ?
-reszte roztrwonie !

-Panie doktorze, prosze mi powiedziec, ile bede zyl ?
-Ile ma pan lat ?
-Trzydziesci piec.
-Pije pan ?
-Nie.
-Pali pan ?
-Nie.
-A kobitki pan uzywa ?
-Nie.
-Panie, to po diabla chcesz pan jeszcze dluzej zyc !


Wiecie czemu soltys w wachacku pomalowal sobie dom na bialo?
Bo uslyszal, ze po wojnie atomowej ocaleje tylko Bialy Dom.


W Hiszpani angielski turysta poszedl do restauracji , zasiadl przy
stoliku i studiuje karte dan . Zaciekawila go pozycja "jaja ala corrida"
Zamowil , a kelner przyniosl dwa jaja na twardo wielkie jak jablka .
Anglikowi tak smakowalo , ze kilka dni pozniej przyszedl jeszcze raz
i zamowil to samo . Jednak ku swemu zdziwieniu dostal dwa jaja wielkosci
ziarenek grochu . Pyta sie kelnera :
- Dlaczego takie male ?
- No coz , nie zawsze torreador wygrywa ....

W restauracji facet mowi do kelnera:
- ta jajecznica jest za bardzo wysmazona. jest zbyt sucha !
A kelner na to:
- Tak ? Za sucha ? To se kurwa woda polej !

RÓŻNE v 10.0 NEXT GeN :E



Idzie sobie mysliwy przez las i widzi niedzwiedzia , mierzy ma go
na muszce i mysli trafie nie trafie? ,ale podpuszcze go na 100m i
strzele. Mis podchodzi na 100m mysliwy dokladnie wymyslil i
strzela....
dym sie rozwial a tu stoi niedzwiedz i mowi :
-Mysliwy za kare ze nie trafiles musisz mi obciagnac
Mysliwy na to :
-Misiu moj kchany nie wyglupiaj sie,daj spokoj.
A niedzwiedz:
-Mysliwy bo jak dostaniesz w czape juz mi tu obciagac!
Mysliwy chcac nie chcac obciagnal misiowi a ze misiu to duze
zwierze to nalykal sie biedaczek i poprzysiagl zemste.
W nastepnym tygodniu przyszedl znowu do lasu i zaczail sie na misia,
zobaczyl ze mis idzie i mysliwy sobie mysli : o nie teraz dopuszcze
go na 20 m to napewno trafie...strzelil i powtorzyla sie historia...
W nastepnym tygodniu mysliwy dopuscil misia na dwa metry prawie ze
strzelbe oparl na piersi misiowi strzelil i.....
dym sie rozwial i stoi misiu i mowi:
-Oj mysliwy,mysliwy ty tu chyba nie na polowanie chodzisz.

- Tatusiu, dlaczego my tak pozno przyszlismy do tego sklepu?
- Nie gadaj tyle, piluj klodke...

- Tatusiu, daleko stad do Szwecji?
- Nie gadaj tyle, tylko wiosluj...

- Tatusiu, dlaczego babcia lata od drzewa do drzewa?
- Nie gadaj tyle, tylko podawaj granaty...

- Tatusiu, czy mama na pewno przyjedzie tym pociagiem?
- Nie gadaj tyle, tylko rozkrecaj te tory...

- Tatusiu, znalazlem babcie...
- Tyle razy ci gowniarzu powtarzalem, zebys nie grzebal w ogrodku...


Wracaja dwaj mysliwi z nieudanego polowania na kaczki :
- Franek , powiedz ty mi dlaczego nigdy nie mozemy nic upolowac .
- Moze kaczki lataly za wysoko ?
- Nieeee , juz raczej psa rzucalismy za nisko .


Bal maskowy. Wszyscy uczestnicy przebrani w najrozniejsze stroje. Z
wyjatkiem faceta, ktory przyszedl w zwyklym garniturze i krawacie tylko mial
usta calkowicie wypelnione majonezem. Wszyscy zachodzili w glowe za coz
on jest przebrany, az wreszcie pani, ktora z nim tanczyla zdecydowala sie
zapytac:
- przepraszam, a pan to wlasciwie za co jest przebrany?
W odpowiedzi facet nacisnal palcami policzki i powiedzial:
- ja prosze pania jestem przebrany za kroste.


Szedl zajaczek przez las i znalazl flaszke.
- O bedzie co wypic!
Zabral flaszke i poszedl dalej. Zobaczyla go lisica:
- O flaszka i zagrycha...
Idacych zajaca i lisice ujrzal wilk:
- O flaszka, zagrycha i ruda dziwka...
Cala trojka zobaczyl niedzwiedz:
- O! Jest co wypic, czym zakasic, kogo przeleciec i komu w morde przylozyc!


W parku ; na laweczce ; chlopak z dziewczyna ...
dziewczyna: zdejmij okulary - pozadzierasz mi rajstopy !
...
po chwili zrezygnowana : zaloz - lizesz lawke.


Jas i Malgosia siedza w parku na lawce poznym wieczorem, w zamiarach nie-
dwuznacznych. Dla Jasia jest to pierwszy raz, no i z wrazenia zamiast
Malgosi wsadzil w dziure po seku w lawce... Na to Malgosia :
- Jasiu, walisz w deche!
A Jas :
- Sie wie, fachura! ...


39 POWODOW DLA KTORYCH PIWO JEST LEPSZE OD KOBIETY:

1. Piwem mozesz sie rozkoszowac kazdego dnia w miesiacu,
2. Piwa nie trzeba zapraszac na kolacje,
3. Piwo zawsze bedzie cierpliwie czekac w samochodzie, az skonczysz grac
w pilke,
4. Piwo nigdy sie nie spoznia,
5. Piwo nigdy nie jest zazdrosne, gdy wezmiesz inne,
6. Po piwie kac zawsze przechodzi,
7. Naklejki z piwa zdejmuje sie bez walki,
8. Gdy idziesz do baru, masz zawsze gwarancje dostania piwa,
9. Piwo nigdy nie ma bolu glowy,
10. Gdy juz wypijesz piwo, masz zawsze butelke warta co najmniej 500 zl,
11. Piwo sie nie zmartwi, gdy przyjdziesz do domu z innym piwem,
12. Piwo zawsze wchodzi gladko,
13. Mozesz wypic wiecej niz jedno piwo w ciagu nocy i nie czuc sie winnym,
14. Piwem mozesz sie podzielic z przyjaciolmi,
15. Zawsze wiesz czy jestes pierwszym, ktory otwiera butelke,
16. Piwo jest zawsze wilgotne,
17. Piwo nie zada rownosci,
18. Piwo mozesz pic przy ludziach,
19. Piwa nie obchodzi pora, o ktorej wracasz,
20. Za zmiane piwa nie trzeba placic alimentow,
21. Chlodne piwo to dobre piwo,
22. Piwa nie trzeba myc, zeby dobrze smakowalo,
23. Od piwa nie mozna sie niczym zarazic,
24. Piwo zawsze cie zadowoli,
25. Piwo nie mowi dla zartow, ze jest w ciazy,
26. Piwo nie ma krewnych,
27. Niezaleznie od opakowania, piwo zawsze dobrze wyglada,
28. Piwo nie narzeka na chrapanie,
29. Jedyna rzecza o jakiej mowi Ci piwo jest pora, kiedy musisz isc do WC,
30. Nie musisz wstydzic sie piwa, z ktorym przyszedles na impreze,
31. Z imprezy mozna wyjsc z innym piwem niz to, z ktorym sie przyszlo,
32. Piwo nie ma wlosow tam, gdzie nie trzeba,
33. Nie trzeba miec zezwolenia, zeby mieszkac z piwem,
34. Piwa nie obchodzi, ile zarabiasz,
35. Piwo nie narzeka na wakacje, ktore wybrales,
36. Piwo nie bedzie ci mialo za zle, jesli zasniesz zaraz po jego wypiciu,
37. Piwo lubi jezdzic w bagazniku,
38. Piwo nie narzeka na plamy od potu,
39. Mozesz trzymac wszystkie swoje piwa w jednym pokoju i nie beda sie bic.


-Siooostro, przeciag!!
-Cicho!
-Siooostro, przeciag!!
-Cicho!!!
-DOOWIDZEEEEENIAAAAA....

-Siostro, gazeeeeeeta!
-Co, przyniesc?
-NIE!!!! PRZYGNIOTLA MNIE!!!

Klient wola kelnera i mowi:
- Panie w mojej zupie plywa mucha
- Przeciez calej nie wypije


S Z E F M A Z A W S Z E R A C J E ! !

1.- Szef nie spi - szef odpoczywa.
2.- Szef nie je - szef regeneruje sily.
3.- Szef nie pije - szef degustuje.
4.- Szef nie flirtuje - szef szkoli personel.
5.- Kto przychodzi do szefa ze swoimi przekonaniami -
wychodzi z przekonaniami szefa.
6.- Kto ma przekonania szefa - robi kariere.
7.- Szanuj szefa swego - mozesz miec gorszego.
8.- Szef nie wrzeszczy - szef dobitnie wyraza swoje poglady.
9.- Szef nie drapie sie w glowe - szef rozwaza decyzje.
10.- Szef nie zapomina - szef nie zasmieca pamieci zbednymi informacjami.
11.- Szef nie myli sie - szef podejmuje ryzyko.
12.- Szef nie krzywi sie - szef usmiecha sie bez entuzjazmu.
13.- Szef nie jest tchorzem - szef postepuje roztropnie.
14.- Szef nie jest nieukiem - szef przedklada tworcza praktyke
nad bezplodna teorie.
15.- Szef nie bieze lapowek - szef przyjmuje dowody wdziecznosci.
16.- Szef nie lubi plotek - szef uwaznie wysluchuje opinii pracownikow.
17.- Szef nie gledzi - szef dzieli sie swoimi refleksjami.
18.- Szef nie klamie - szef jest dyplomata.
19.- Szef nie powoduje wypadkow drogowych - szef ma kierowce.
20.- Szef nie jest uparty - szef jest konsekwentny.
21.- Szef nie znosi wazeliniarzy - szef premiuje pracownikow lojalnych.
22.- Szef nie toleruje sitw - szef szanuje zgrane zespoly.
23.- Szef nie zdradza swojej zony - szef wyjezdza w delegacje.
24.- Szef sie nie spoznia - szefa zatrzymuja wazne sprawy.
25.- Jesli chcesz zyc i pracowac w spokoju -
nie wyprzedzaj szefa w rozwoju.




Do saloonu wchodzi kowboj:
-Kurwa, kto?!
Od stolika wstaje drugi kowboj: (2 metry 30 bez kapelusza, sylwetka a'la
-Kurwa, ja! Arnold Schw.... wiadomo kto)
Na to ten pierwszy z przestrachem:
-O kurwa!



Przychodzi baba do lekarza z krzeslem na glowie, a lekarz do niej:
- Prosze usiasc.



Sa sobie dwa koty, jeden stary drugi mlody. ;-) No i stary lubi
sobie od czasu do czasu na kotki pochodzic. Mlody tez by chcial, ale
stary go zbywa, ze wpierw musi dorosnac. Ale mlody nudzi i nudzi, az
w koncu stary zgodzil sie wziac go ze soba na ruchanie kotek. ;-) Ida
sobie po dachu i widza, ze niedaleko na balkonie seksowna kotka sie
wygrzewa. Stary mowi do mlodego:
- Rob to co ja.
Bierze rozbieg i skacze. Niestety rozbieg byl za krotki, i stary kot
zawisl lapkami na krawedzi balkonu. Mlody stwierdzil, ze widocznie
tak trzeba i tez skoczyl i zawisl obok starego. Wisza i wisza i
wisza... W koncu stary mowi:
- Ja juz dluzej nie moge. Spadam!
I spada. A mlody na to:
- A ja jeszcze sobie troche porucham.



Ida trzy baby po lesie i widza cos lezy:
jedna mowi : kawal kija
druga mowi : gesi szyja
trzecia mowi : o wy glupie ja go mialam prawie w dupie.



Idzie dwoch lepkow przez pustynie, no i jak to na pustyni chce im
sie pic. Docieraja do budki.
- Ma pan cos do picia? Wode...
- Nie, nie mam.
- A co pan ma?
- Paliwo rakietowe...
- No dobra, niech bedzie...
I strzelili sobie po lufie paliwa rakietowego.
Powtorzylo sie to jeszcze pare razy, zanim dotarli do konca pustyni.
W koncu jednak pustynia sie skonczyla i kazdy pojechal do swojego
domu. Jakis czas pozniej jeden dzwoni do drugiego:
- Czesc stary! Srales juz?
- Czesc. Jeszcze nie, a co?
- To jak bedziesz sral, to trzymaj sie mocno kibla, bo ja dzwonie z
Marsa!



Jesli chodzi o przyspiewki, to wlasnie jedna takowa znalazlem. Spiewa sie
ja, jak juz zapewna wiecie na melodie "Przasniczki", gdyz nawet po takim
tytulem byla wydrukowana ladnych pare lat temu w "Kurierze":


Przy parniku siedza niewinne owieczki,
Pedza sobie, pedza z miedzianej rureczki.
Kap nam po kropelce, wij sie rurko wij,
A kto pisnie slowko, ten dostanie w ryj!

Za okienkiem nocka i proszy juz sniezek,
A tu tak zacisznie przy takim zacierze.
Zeby nie zlapali, kryj sie dobrze, kryj,
A kto pisnie slowko, ten dostanie w ryj!

Warto by sprobowac, bo zapach tak kusi,
Ale trza, choroba, chc flaszke wydusic.
Nie kap po kropelce, lej sie ciurkiem, lej.
A kto pisnie slowko, ten dostanie w ryj!

Ciezko juz wytrzymac, az trzesa sie rece.
Ze szescdziesiat procent, a moze i wiecej!
Lej po calym siostro, ty watrobo gnij,
A kto pisnie slowko, ten dostanie w ryj!

Szumi juz w kociolku i szumi pod czaszka,
Ty nam sil dodawaj, ty prowadz nas flaszko!
Nikt nam nie zaszura i ty, chlopie drzyj,
A kto pisnie slowko, ten dostanie w ryj!

Podloz no do ognia, bo jakos nie kapie!
Ta ma mgle na slepiach, a tamta juz chrapie.
A my cyk! po jednym, pij, sasiadko, pij!
Wysadzilo kociol, poparzylo ryj!



Fryzjer golac klienta zacial go po raz kolejny. Wreszci facet nie
wytrzymuje:
- Panie, jesli jestes czlowiekiem honoru to daj pan brzytwe, bede sie
bronil...



U fryzjera uczen goli klienta. Robi to po raz pierwszy, wiec z wrazenia
zacial goscia. Zobaczyl to szef i chcac go ukarac zamachnal sie
reka. Uczen odskoczyl - szef uderzyl kienta. Chlopak goli dalej, ale
znow zacial goscia. Szef znow chcial go rabnac, ale zgarnal klient.
Uczen goli dalej, ale rece trzesa sie mu jak galareta, wiec obcial
klientowi ucho. Na to gostek przerazonym szeptem:
- Panie, kopnij pan to ucho pod stol, bo jak szef zobaczy, to mnie
chyba zabije...



Wlasciwie to saper myli sie dwa razy w zyciu.
Pierwszy raz wtedy gdy zostaje saperem. :-)



I jeszcze jedna zgadywanka (akurat mi sie przypomiala):
- Co maja wspolnego smoki i siedemnastoletnie dziewice?
- Oba gatunki wymarly...



Przychodzi kowboj do saloonu i mowi do barmana:
- jedno piwo !
Barman nalal i pchnal w strone klienta ( tak jak na westernach )
Po drodze malpa zlapala kufel wypila troche i naszczala do pelna..
kowboj wypil i zamowil drugie piwo..ale sytuacje sie powtorzyla..
Jeszcze raz i jeszcze raz..
W koncu kowboj nie wytrzymal i pyta barmana..
- czemu malpa szczy do piwa..?
-nie wiem ,ale zapytaj pan pianisty to jego malpa..
Kowoj podchodzi do spiacego pianisty:
- czemu malpa szczy do piwa?
a pianista (spiewajac):
-czemu malpa szczy do piwa..! czemu malpa szczy do piwa!



Na sali wykladowej :
Wykladowca pisze na tablicy , w pewnej chwili zabraklo miejsca .
Lapie wiec gabke i sciera , ale niestety zaczal scierac to co
przed chwila napisal . Jeden z studentow , ktory nie zdazyl
tego przepisac nie wytrzymal i na cala sale : O kur.... !!
Wykladowca popatrzyl sie na niego dzikim wzrokiem i ....
napisal jeszcze raz to co starl . :))

Ale uwaga , to byl fakt autentyczny !
Sam na bylem na tym wykladzie .



Siedzi facet na dworcu i strasznie pierdzi.
Podchodzi drugi i mowi:
-Prosze pana nie wypada tak w miejscu publicznym.
Na to ten Pierdziaty
-A co? Chcesz zeby mi oko wysadzilo?



pytanie:
Dlaczego dziewczyny jak sie budza to sie przeciagaja?
odpowiedz:
Bo sie po jajach nie moga podrapac.



Ksiadz i siostra zakonna wracaja z konwencji kiedy nagle
samochod im nawala. Poniewaz awaria jest powazna, zdani
oni sa na nocowanie w przydroznym hotelu. Jedyny hotel w
okolicy ma wolny tylko jeden pokoj, wiec powstaje maly problem .

KSIADZ: Siostro, wydaje mi sie ze w obecnym przypadku Pan
nie bedzie mial nam za zle jesli spedzimy noc w tym samym
pokoju. Ja przespie sie na podlodze siostra wezmie lozko...

SIOSTRA: mysle ze to bedzie w pozadku...

Wiec jak ustalili tak i zrobili.
Po 10 minutach....

SIOSTRA: Ojcze jest mi strasznie zimno....

KSIADZ: Dobrze, podam Siostrze koc z szafy...

10 minut pozniej...

SIOSTRA: Ojcze, nadal mi strasznie zimno....

KSIADZ: No dobrze, podam Siostrze nastepny koc...

po kolejnych 10 minutach...

SIOSTRA: Ojcze, nadal mi strasznie zimno. Nie sadze aby
w tym wypadku Pan mial nam za zle abysmy zachowali sie
jak maz i zona w ta jedyna noc...

KSIADZ: masz racje..... wstawaj i sama wez sobie
ten cholerny koc.



Jeden z naszych wykladowcow (fakt autentychny) opwiedzial kiedys :
Nasza politechnika rano to jest cyrk a wieczorem szopka . :))



Wchodzi facet z karabinem do autobusu i mowi:
-Gdzie jest Zenek?
Wszyscy pasazerowie wskazuja na jednego i mowia o.. to ten. Po czym
dyskretnie odsuwaja sie od niego.
Facet z karabinem mowi:
- Zenek kryj sie!



Przychodzi facet do lekarza:
-Panie doktorze, brzuch mnie boli...
-Dam panu 3 czopki, na rano, poludnie i wieczor...
Wrocil goscio do domu i mysli:
"Wezme od razu 3, to szybciej bede zdrowy", po czym lyknal wszystkie.
Nastepnego dnia facet z ciezkim bolem brzucha przychodzi do lekarza:
-Panie doktorze, boli mnie jeszcze bardziej...
-Dam panu 2 silniejsze czopki, jeden na rano, drugi na wieczor...
Wrocil gostek do domu i znowu lyknal oba...
Nastepnego dnia faceta w stanie ciezkim przywiozlo do lekarza pogotowie.
-Tym razem dam panu supersilny czopek do uzycia po poludniu.
Gostek nie mogl juz wytrzymac, wiec lyknal czopek zaraz po powrocie do
domu.
Nastepnego dnia faceta w szpitalu odwiedza wkurzony lekarz:
-Panie, lykales pan te czopki czy co?
-Nie! W dupe se wsadzalem !



Diabel zalozyl sie z Polakiem, Ruskiem i Niemcem, ktory lepiej wytresuje
psa. Po roku czasu przychodzi do Ruska. Rusek, chudziutki, z wystajacymi
rzebrami, a pies spasiony, ze ledwo moze sie ruszac. Rusek wyciaga
kielbase, daje psu, a ten zaczyna sluzyc.
Potem poszedl do Niemca. Niemiec ledwie trzyma sie na nogach, a pies jak
beka, lapy ma prawie w poziomie. Niemiec daje mu kielbase - pies zaczyna
tanczyc.
Wreszcie przyszedl diabel do Polaka. Ten zapasiony, ledwie miesci sie w
fotelu, a psa prawia nie widac. Polak wyciaga kielbase, "pewnie tez da psu"
mysli diabel, a on sam zaczyna zjadac. Na to pies odzywa sie ludzkim
glosem:
-Daj mi, ach daj mi...



Chlopak demonstruje dziewczynie swoja sile woli i umiejetnosc przewidywania
przyszlosci. Stoja na rogu ulicy i chlopak mowi:
-Widzisz to okno na drugim pietrze? Za chwile otworzy je facet w brudnej
podkoszulce.
Rzeczywiscie, za chwile otwiera sie okno i widac faceta w brudnej koszulce.
-A teraz ten facet odejdzie od okna, ale potem znowu do niego podejdzie
i wyjzy na ulice.
Dzieje sie tak jak mowi chlopak.
-A teraz ten facet wyrzuci przez okno kolorowy telewizor.
Ale tym razem facet podchodzi do okna, potem odchodzi, znowu podchodzi. Na
jego twarzy wyraznie rysuje sie cierpienie. Wreszcie podchodzi do okna, wychyla
sie i krzyczy:
-Ale ja nie mam kolorowego telewizora!




PYTANIA NA OLIMPIADE CHEMICZNA:

1. Jak rozmnazaja sie kwasy? Podaj wzor i nazwe ruchu - mat.,fiz.,biol.,chem.
2. Opisz reakcje charakterystyczna METAL-a ze SKINHEAD-em oraz LODZIARZ-em.
3. Opisz budowe szkieletu olowiu. Narysuj wykres zaleznosci olowiu od czasu:
Pb(t).
4. Podaj nazwy zwiazkow:
a) P UN K
3 2 7

b) Me T Al
2 3 4

c) S K I N He Ad
4 4 3 5 2 6

d) L O Dz I Ar Z
2 7 4 2 3 35

5. Podaj nazwe reakcji:
(POWER)
4 L O Dz I Ar Z + Me T Al ÄÄÄÄÄÄÄÄ> Me T Al +
2 7 4 2 3 35 2 3 4 2 3 4

+ 5000000 H Em O Gl O B In A (L O Dz I Ar Z ) + 4 Mu Zg .
2 3 2 6 3 3 2 5 2 7 4 2 3 35 4 5 2



RÓŻNE v11.0

Podczas zbiorki kompanii kapral mowi do zolnierzy:
-Ci,co znaja sie na muzyce - wystap!
Z szeregu wystepuje czterech.
-Pojdziecie do kapitana.Trzeba mu wniesc pianino na osme pietro.

-Z czego sklada sie lyzka?
-Z drazka prowadzacego i komory zupnej!

Z pamietnika zolnierza:
-Poniedzialek.Idziemy na cwiczenia.Spotkalismy dziewczyne,to ja w
krzaki! To byl dobry dzien...
-Wtorek.Idziemy na cwiczenia.Spotkalismy chlopaka,to go w krzaki! To
byl dobry dzien...
-Sroda.Dostalem przepustke,ide na piwo.Spotkali mnie zolnierze idacy
na cwiczenia.To byl zly dzien...


General wizytuje dywizje Czerwonych Beretow.Przechadza sie przed
najlepszym batalionem,wymachujac szpicruta.Widzac u jednego z
zolnierzy niedopiety guzik,uderza go w brzuch i pyta:
-Bolalo?
-Nie
-Dlaczego?
-Bo jestem komandosem!
Zadowolony z odpowiedzi general daje zolnierzowi tydzien urlopu.Idac
dalej zauwaza zolnierza z rozwiazanym butem.Uderza go w brzuch i pyta:
-Bolalo?
-Nie
-Dlaczego?
-Bo jestem komandosem
-Dac mu odznake wzorowego zolnierza! - rozkazuje general.
Dochodzac do konca szeregu general spostrzega w rozporku zolnierza
wystajacego chu.a.Uderza w niego szpicruta i pyta:
-Bolalo?
-Nie
-Dlaczego?
-Bo to nie moj,tylko kolegi z drugiego szeregu!


-Kowalski! Powiedzcie,co bedzie,jesli kula odstrzeli wam ucho?
-Bede gorzej slyszal,obywatelu sierzancie!
-Dobrze.A co bedzie,jesli kula odstrzeli wam drugie ucho?
-Nie bede nic widzial,bo mi helm na oczy spadnie!


Sierzant uczy zolnierzy mlodego rocznika topografii:
-Rozrozniamy cztery czesci swiata:wschod,zachod,polnoz i poludnie.
-To nie czesci a strony! - protestuje jeden z zolnierzy
-Glupstwa gadacie! Strony sa w gitarze!


Kapral szkoli szeregowcow:
-Woda wrze w temperaturze 90 stopni.
-A nas uczono w szkole,ze woda wrze w temperaturze 100 stopni!
-Niemozliwe! - mowi kapral sprzwdzajac cos w swoim notesie.
-Tak,macie racje.Woda wrze w temperaturze 100 stopni,a 90 stopni to
kat prosty !


-W wojsku niemozliwe sa tylko diwe rzeczy!
-Okopac sie w wodzie i przewrocic helm na lewa strone!


Moj ociec sa zawodowym oficerem (majorem) i opowiadali co nastepuje:
Gdy byl jeszcze mlody, widzial nastepujaca scenke:
Jeden zolniez tylem wjezdza jakas machina wojenna do garazu. Jakis mlody
wojak mu w tym pomaga informujac ile moze jeszcze cofnac:
- Ciofaj, ciofaj... ciofaj... juz nie ciofaj - juzes pierdolnal.


Wbrew temu co sadzi wiekszosc osob czytajacych moje listy, jestem
bardzo rozgadnym czlowiekiem (niezly kawal nie ?)


Hrabia czyta gazete.
H:Janie,czy tramwaje jezdza po dachach?
J:No nie panie hrabio,tramwaje jezdza po szynach na ziemi.
H:No to dlaczego tutaj napisali,ze tramwaj zabil kominiarza?


H:Janie,w nocy mialem przypadkowy wytrysk nasienia!
J:Juz zmieniam przescieradlo...
H:Baldachim,idioto!!


Rankiem,po hucznej zabawie:
H:Janie,czy w naszym samochodzie drzwi otwieraja sie do gory i na dol?
J:No nie,panie hrabio,drzwi otwieraja sie w prawo i w lewo.
H:Cholera,przywiezli mnie w bagazniku...


Hrabia wraca wczesniej z polowania.Jan staje na drodze do sypialni:
J:Panie hrabio,nie wolno! Pani hrabina przyjmuje kochanka.
H:Szabli!!
Porwal szable ze sciany i wbiegl do sypialni.Slychac okrzyk.Po chwili
hrabia sie wychyla:
H:Janie,dla pana wacik,a dla pani korkociag.



Kanibale zlapali 3 bialych turystow: ruskiego, amerykanina i Polaka.
Odbywa sie rada plemienna, z ktorego co zrobia (tj. w jaki sposob go
skonsumuja)
1. rusek - najglosniej protestowal, ze on jako obywatel CCCP itd... wiec
dlugo nie myslac przeznaczyli go na zupe.
2. amerykaniec:
- Jestem obywatelem USA, musze porozumiec sie z konsulatem!
- Upiec go !
3. Polak:
- ... /to jest dluga milczaca cisza/
- A ty skad jestes - zapytal sie wodz.
- Z po - po - z Polski.
- Polska! Tam studiuje moj syn! Badz moim gosciem bracie.
Co bedziesz jadl zupe czy mieso?


Dwoch policjantow stoi na ulicy z przepieknym, olbrzymim
owczarkiem niemieckim. Przechodza obok nich dwie baby. Po pewnym
czasie odzywa sie jeden z policjantow:
- Ty sluchaj wiedziales, ze nam pies ma dwa chu.e ?
- Jak to, skad to wytrzasnales ?
- Jedna z tych bab powiedziala do drugiej: <<widzialas tego psa
z dwoma chu.ami?>>


Policjant wybral sie na dalekomorska wycieczke statkiem, ale na
jego nieszczescie statek sie rozbil. Policjantowi udalo sie
zlapac kawalka deski i tak dryfuje, ale w pewnym momencie
zauwaza, ze plywa naokolo niego rekin, ktory to zatacz coraz to
mniejsze kregi wokol niego. W pewnym momencie wyciaga scyzoryk z
kieszeni. Na to rekin:
- Eej, panie wladzo, rybe nozem !?


1. RECE
W NOC POSLUBNA PAN MLODY NIE SPRAWDZIL SIE JAKO MEZCZYZNA .PANI STARA SIE
JAK MOZE ,WRESZCIE ZNIECHECONA STWIERDZA:
-WIESZ,JUZ NIE MOGE .RECE MNIE BOLA .
-JAK SIE MA CHORE RECE ,TO SIE NIE WYCHODZI ZA MAZ!
2. SLABOSC
W AUTOBUSIE NAPRZECIWKO STARSZEGO MEZCZYZNY SIEDZI MLODA DZIEWCZYNA W MINI
SUKIENCE I BEZ POWODZENIA USILUJE ZAKRYC KOLANA.STARSZY PAN PATRZY NA TE PROBY
I WRESZCIE USPOKAJA DZIEWCZYNE:
-JESLI O MNIE CHODZI TO PROSZE SIE NIE PRZEJMOWAC.MOJA JEDYNA SLABOSCIA JEST
FILATELISTYKA.
3. DZIEWICA
GINEOLOG BADA 50-LETNIA KOBIETE .W PEWNYM MOMENCIE ZDZIWIONY STWIERDZA:
-MOWI PANI ,ZE MIALA TRZECH MEZOW,A JEST PANI JESZCZE DZIEWICA...
-BO,PANIE DOKTORZE ,PIERWSZY MAZ BYL IMPOTENTEM ,DRUGI-PEDALEM,A TRZECI
-DZIALACZEM PARTYJNYM...
-DWA PIERWSZE PRZYPADKI ROZUMIEM,ALE TRZECI...
-BO ON PIEPRZYL TYLKO DO UCHA!
4. PO WYCIECZCE
KOLO GOSPODYN WIEJSKICH ZORGANIZOWALO WYCIECZKE DO WARSZAWY.PO POWROCIE
KOBIETY POSZLY DO SPOWIEDZI .KAZDA PO KOLEI OPOWIADA O WYCIECZCE I KAZDA MOWI
,ZE ZDRADZILA MEZA.W PEWNYM MOMENCIE KSIADZ SIE ZDENERWOWAL ,WALNAL REKA W
KONFESJONAL I ZAWOLAL:
-CHOLERA JAK JEST DOBRA WYCIECZKA TO KSIEDZA NIE ZABIORA!

5. ROZROBA
LIS Z WILKIEM SPACERUJA PO LESIE I STRASZNIE SIE NUDZA.WRESZCIE WILK MOWI DO
LISA:
-PRZYDALOBY SIE KOMUS DOPIEPRZYC!
-DOBRA ALE KOMU?
-NA PRZYKLAD ZAJACOWI.
-ALE ZA CO ?
- POJDZIESZ DO NIEGO I POPROSISZ O PAPIEROSA,JAK CI DA Z FILTREM ,TO GO
ZBIJES Z ZA TO ,ZE CI DAL Z FILTREM ZAMIAST BEZ FILTRA,A JAK CI DA BEZ
FILTRA TO ZA TO ZE CI DAL BEZ FILTRA ZAMIAST Z ....
LIS ZADOWOLONY ZE ZARAZ BEDZIE ROZROBA I WCHODZI DO NORY ZAJACA:
-ZAJACKU POCZESTUJ MNIE PAPIEROSEM!
A NA TO ZAJACZEK :
-JAKI? Z FILTREM CZY BEZ?
% & & & & % % % % &&&&&&&&&&&&

6. WYBOR
W RESTAURACJI MOWI KOWALSKI DO ZONY:
-MUSISZ COS WYBRAC!
-WOLISZ POLEDWICE PO FRANCUSKU CZY NIE WYLACZONY W PRZYSZLYM TYGODNIU TELEFON?


7. ***
GOSC ZAMAWIA ZUREK,BIGOS I DWIE BULKI.
-PANIE STARSZY - KRZYCZY DO KELNERA - PRZECIEZ TE BULKI SA MOKRE!
-CO JA NA TO PORADZE .GDY CZLOWIEK NIESIE W JEDNEJ RECE TALERZ Z ZUPA,
W DRUGIEJ RECE TALERZ Z BIGOSEM ,A BULKI POD PACHAMI TO MA PRAWO SIE POCIC!

8. * * *
-KOCHANIE CZY NIE MOGLBYS OD CZASU DO CZASU OBSYPAC MNIE KWIATAMI?
-ALEZ OCZYWISCIE,JUZ LECE PO KAKTUSY!

9.MALY TOMEK MOWI WIECZORNY PACIERZ WLASNYMI SLOWAMI:
-PANIE JEZU ,DAJ MI ZDROWIE,ABYM MOGL JESC ZIMNE LODY TERAZ I ZAWSZE I NA WIEKI
WIEKOW ,AMEN!

10. DYREKTORA KOWALSKIEGO ZAPYTANO SIE ,DLACZEGO TRZYMA NA SWOIM BIURKU
AKWARIUM Z RYBKAMI ,NA CO ODPOWIEDZIAL :
-BO LUBIE PATRZEC NA COS ,CO ZA KAZDYM OTWORZENIEM GEBY NIE ZADA PODWYZKI.


11. PORADZILI BABCI ,ZEBY TRZYMALA JEZYK ZA ZEBAMI.
-NAJPIERW MI JE WSTAWCIE!

12. DWAJ WARIACI POSTANOWILI UCIEC ZE SZPITALA .
-SLUCHAJ TA DZIURA JEST ZA MALA!
-NIE MARTW SIE !JA PRZYSTAWIE LUPE A TY PRZECHODZ...


13. PO CEREMONII SLUBNEJ MLODA PARA OPUSZCZA KOSCIOL.W TEJ CHWILI ZACZYNA PADAC
ULEWNY DESZCZ.
-MASZ CI LOS .NASTEPNA PRZYJEMNOSC!


14.-MARTA NIGDY O NIKIM NIE MOWI ZLE.
-BO ONA MOWI TYLKO O SOBIE.

15. MADRE OSOBY MAJA ZAZWYCZAJ WATPLIWOSCI.TYLKO GLUPCY SA PEWNI SIEBIE.
- JESTES TEGO PEWNY?
-CALKOWICIE!


16. BABCIA DO DORASTAJACEJ WNUCZKI:
-DZISIEJSZE DZIEWCZETA NIE MAJA POJECIA,DO CZEGO SLUZY IGLA!
-JAK TO NIE MAMY POJECIA?DO ADAPTERA...


17. MLODA ZONA DO MEZA PRZY SNIADANIU:
-WIESZ ,KOCHANIE ,DZISIEJSZEJ NOCY SNILO MI SIE ...
MAZ WZDYCHA,WSTAJE OD STOLU I PYTA:
-ILE CI NA TO POTRZEBA?


18. PRZECHODZIEN ZACZEPIA INNEGO :
-PRZEPRASZAM PANA ,PANIE KOWALSKI MOZE MI PAN POWIE GDZIE JEST ULICA SANTOCKA?
-A SKAD PAN WIE ,ZE NAZYWAM SIE KOWALSKI ?
-ZGADLEM.
-TO PROSZE ZGADNAC,GDZIE JEST ULICA SANTOCKA.

19.
LEKARZ USPOKAJA MEZA CHOREJ PACJENTKI:
-Z TAKA NERWICA PANSKA ZONA MOZE ZYC DO STU LAT.
-A JA,PANIE DOKTORZE?


20.W ARMII ROSYJSKIEJ POSTANOWIONO WPROWADZIC ZMIANY:
-TERAZ BEDZIECIE -MOWI DOWODCA -ZMIENIAC CODZIENNIE KOSZULE.TAK JAK W ARMII
AMERYKANSKIEJ.
- NO TO TRZEBA BEDZIE USTALAC KTO Z KIM....


21. -MAMUSIU CZY DIABEL JEST MEZCZYZNA?
-NIE,JEST O WIELE GORSZY OD MEZCZYZNY.
-A WIEC JEST KOBIETA...


22. -JASIU,GDZIE TWOJ TATUS ?
-WYJECHAL W WAZNEJ SPRAWIE SLUZBOWEJ NA 6 MIESIECY,ALE JAK BEDZIE SIE
DOBRZE SPRAWOWAL ,TO WROCI WCZESNIEJ.


23. -KOCHANIE -MOWI ONA-POWIEDZ,NA JAKI NUMER POSTAWIC ,JESTEM PIERWSZY RAZ W
KASYNIE .
-CZY JA WIEM?..POSTAW NA NUMER ODPOWIADAJACY LICZBIE TWOICH LAT.
-PO KROTKIM WAHANIU GRAJACA STAWIA NA 25,WYCHODZI 35.KOBITKA MDLEJE.

24.
MLODY CZLOWIEK WCHODZI DO SKLEPU I PYTA :
-CZY SA WIDOKOWKI Z NAPISEM ~DLA JEDYNEJ~?
-SA!
-TO POPROSZE 12 SZTUK.

25. BRACIA
-DLACZEGO MIESIACAMI LAZISZ Z MOJA SIOSTRA !NIE MASZ TO SWOJEJ!


26. KLAMSTWO
ZONA DO MEZA :
-MOWIONO MI,ZE MNIE ZDRADZASZ.
-TO KLAMSTWO !
-Z WYSOKA BLONDYNKA.
-TO KLAMSTWO PODWOJNE!


Profesor przerywa wyklad i zwraca sie do studentow siedzacy w
ostatnim rzedzie:
-Kategorycznie zabraniam rozwiazywania krzyzowek podczas moich
wykladow!!
Na to ktos z sali:
-Czy na tle rebusow ma pan podobne kompleksy?




Do tramwaju wchodzi babcia i od wejscia rozblada sie gdzie by se siasc
podchodzi do jednego i chrzaka - tan nic, do drugiego, traeciego - i tez
nic. Wreszcie staje na srodku tramwaju i zaczyna glosno stukac laska w
podloge.
odzywa sie na to mlody czlowiek : - Jakby se babcia zalozyla taka gumke na
laske to by nie bylo slychac tych stukow...
A babcia na to : -A jakby se twoj stary zalozyl taka gumke na H..
to by bylo wolne miejsce!


Co to jest : Czarne, tluste i pod jajami ?
- PATELNIA!


"Chce umrzec spokojnie, we snie - tak jak moj dziadek, a nie wrzeszczac
z przerazenia tak jak jego pasazerowie."



Idzie sobie ulica dziwczyna z lodem. Podchodzi do niej chlopak:
- Nie chcialbym Cie urazic, ani nie chcialbym, zebys mnie zle
zrozumiala, ale chcialbym, zebys mi dala polizac.
- ... ???!!! - ale wyciaga w kierunku chlopaka reke z lodem.
- Wiedzialem, ze mnie zle zrozumiesz.


Wszedl facet na szczyt wierzy, a potem sie nawrocil.....


- Co obecnie mowi policjant, kiedy lapie zlodzieja na goracym
uczynku?
- Jestes aresztowany, paragraf dziesiaty, przykazanie siodme!


"Przeprowadzka"
-Cos ciezka ta szafa! A gdzie Jurek, przeciez mial nam pomagac wnosic
meble?
-Jurek jest w szafie , sprawdza wieszaki.

"Parasol"
-W taka piekna pogode wyszedles z parasolem?
-Jak pada deszcz, to parasol zabira moj ojciec!


przychodzi facet do apteki:
-poprosze 500 metrow plastra
-hmm. sadze ze wystarczy 100 metrow ... ja tez mam trabanta


Idac na uczelnie mijam na scianie pewnej kamienicy kilka napisow
spray'em, ktore zawsze wprawiaja mnie w dobry chomor ;-)
Pierwszy wyglada tak:
" Polska dla Polakow ! "
za jakis czas ktos dopisal:
" Ziemia dla Ziemian!"
a ostatnio pojawil sie:
" Ziemia dla Ziemniakow !"
to zauwazone przeze mnie graffiti:
Aby Polska w sile rosla
trza nam wodza a nie... osla


A ja widzialem kiedys w Polsce taki napis na murze:
OKO ZA OKO , ZAB ZA ZAB , TO DLACZEGO DUPA ZA PIENIADZE ???



Rozmawiaja dwaj ginekolodzy:
-Wiesz,wczoraj mialem pacjente,ktora miala lechtaczke jak cytryna.
-Taka zolta?
-Taka kwasna.


Po upojnej nocy ze slonica mrowek ledwo zywy kladzie sie pod drzewem.
Podchodzi do niego kolega.
-Cos taki wypompowany?
-Tak to jest, gdy chce sie dogodzic ukochanej : buzi, dupci, buzi,
dupci, a kilometry leca...


Po upojnej nocy ze slonica mrowek idzie spac. Rano wstaje i widzi ze
zameczyl nocnymi igraszkami ukochana. Wiec wsciekly wzial sie do
kopania grobu. I mruczy pod nosem:
-K...., jedna noc przyjemnosci i cale zycie kopania.





RÓŻNE v12.0

Siedzi facet w samolocie i wymiotuje do torebki.. widzacy to
pasazerowie wesolo komentuja sytuacje:
- "jeszcze, jeszcze!!!"
facetowi juz przelewa sie z woreczka, widzi to stewardesa i idzie po
nastepna... gdy wraca widzi ze facet ma pusta torebke a wszyscy
pasazerowie wymiotuja.
- "przelewalo sie to upilem... "
komentuja facet...


"My old man used to tell me, before he
left this shitty world, never chase
buses or woman - you always get left
behing." - The Marlboro Man



Taki stary kawal

Leci Owsiak z dziecmi samolotem , w pewnym momencie staja silniki i
samolot zaczyna spadac w dol . W samolocie jest tylko jedem spadochron.
Owsiak chwyta go i przed wyskoczeniem krzyczy do dzieci :
- To siema !
Na to dzieci :
- A co my mamy robic ?
- A robta co chceta .


Hrabia: Janie prezerwatywy!!!!!
.
.
Hrabia: NIe teeeeee, z herbem!!!



cos jeszcze o zabie:
spotyka bocian zabe nad stawem i pyta ja:
-zaba powiedz jaka jest woda, zimna czy ciepla; na co zaba, ze ma
sobie sam sprawdzic;
bocian pyta jeszcze pare razy, ale zaba nie odpowiada, w koncu
zdenerwowany mowi: ty glupia k... ; na co zaba ze spokojem:
-moze i k... , ale nie termometr .



oczywiscie, ze 'chuj' pisze sie przez 'ch' , ale dlaczego ?
-zeby byl DLUZSZY


Czasami mam wolna chwile pomiedzy wykladami. Ide wtedy do jakiejs pracowni
i mecze komputery. Ostatnio przyszedlem do laboratorium,
gdzie wlasnie odbywaly sie zajecia. Zapytalem wiec prowadzacego:
- Sa u pana jakies wolne koputery?
- "Nie." - odpowiedzial - "U mnie sa same szybkie!".


Przypomnial mi sie taki napis na jednym z murow:
W TRUMNIE Z BALTONY WYGLADASZ JAK ZYWY
a zupelnie niedawno zauwazylem inny napis (w obcym jezyku):
HE'S A WOMAN!


- Kto by/l pierwszym elektrykiem ???
Wiem /ze nie wiecie, ale /laskawie wam powiem.
- By/la to s/lawetna Ewa, pierwsza ci/agne/la druta (Adama).

- Kto by/l pierwszym lotnikiem ???
- Adam. Pierwszy przelecia/l Ew/e.

- Kto by/l pierwszym UB-kiem ???
- Oczywi/scie Ewa (tak, tak) : pierwsza chwyci/la pa/l/e.

- Kto by/l pierwszym odkrywc/a ???
- Tego nikt nie b/edzie wiedzia/l - ich pierwsze do/swiadczenia s/a wsp/olne.


Poniewaz Pan Bog interesuje sie losem studentow, na poczatku tego semestru
poslal Ducha Sw. na Ziemie, aby ten zdal mu relacje, jak to studenci sie ucza.
Duch Sw. rzekl:
- AWF nic nie robi.
Medycyna kuje.
Polibuda chleje.
Po pewnym czasie, Pan Bog znowu poprosil Duch Sw. o sprawdzenie co dzieje sie
ze studentami.
- AWF zaczyna sie uczyc.
Medycyna kuje.
Polibuda chleje.
Ostatnio znowu byla wizyta Ducha Sw., wiadomo - sesja.
"I coz porabiaja nasi studenci?" - spytal Pan Bog.
- AWF sie uczy.
Medycyna kuje,
a Polibuda modli sie. - "I oni zdadza!" - rzekl Bog.



Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa, ginekolog
prosi ja zeby sie rozebrala. Dziewczyna rozbiera sie, a na jej klatce
piersiowej widnieje duza litera 'Y'.
Zaciekawiony doktor pyta skad ta litera na jej ciele?
- "Mam chlopaka w Yale, ktory jest bardzo dumny ze swojej uczelni i caly
czas nosi jej koszulke, nawet wtedy gdy sie kochamy".
...........
Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,
dziewczyna, rozbiera sie, a na jej ciele, widnieje duza litera 'H'.
- "Co to za litera?" - pyta doktor.
- "Mam chlopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, ze caly
czas nosi jej koszulke, nawet wtedy gdy sie kochamy".
..........
Po pewnym czasie, do tegoz ginekologa przychodzi nastepna dziewczyna, z
duza litera 'W' na swej klatce piersiowej.
- "Co, masz chlopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor
- "Nie, ale mam dziewczyne w Minnesocie. A dlaczego pytasz?"

Tom B.


Czy krokodyl jest bardziej dlugi, czy tez bardziej zielony?
.
.
.
.
.
.
Bardziej zielony. Bo jest zielony tak jak dlugi i jeszcze po bokach!!!


cieszysz sie JAKOBIK jak glupek z bateryjki; a co mi tam, nie bede ci
robil przykrosci
K.B.


Zjezdza sobie niemiecka turystka nanartach. Nagle wpadla w zaspe glowa dol
i majta nogami. Przechodzil Baca, i korzystajac z okazji zaczal ja
gwalcic.
Niemka jeczy:
- Ja gut, ja gut.
- Skad ja ci jagod wezme w zimie?


-Co to jest: wisi u sufitu i grozi?
-Zarowka firmy OSRAM!

-Daje glowe, ze moj klient jest niewinny! - stwierdza adwokat.
-Proponuje, zeby glowe obroncy wlaczyc do akt! - stawia wniosek prokurator.

-Kiedy w Rumuni pies po raz ostatni widzial kosc?
-Jak mial otwarte zlamanie!

-"Co za czasy, co za czasy, w naszym domu w nocy straszy..."
-Co ty mowisz chlopczyku?
-To taki wierszyk!
-A jak jest dalej?
-"Ojcu uciac, mamie zaszyc i przestanie w domu straszyc!"...

-Jak trafiliscie do wiezienia?
-Jestem ofiara feralnej 13! - 12 przysieglych i prokuratora!

-Wiec oskarzony uderzyl swojego sasiada 2 razy?
-Tak, Wysoki Sadzie!
-I sasiad juz sie nie podniosl?
-Nie mial prawa!

-Panie dyrektorze, prosze mnie przeniesc do innego dzialu! - prosi pracownik
urzedu patentowego swojego szefa.
-A to czemu?
-Bo kolega, z ktorym dziele pokoj, bez przerwy wykrzykuje: "O Boze,dlaczego ja
na to nie wpadlem?!?"...

-Co to jest rehabilitacja?
-Proba poprawienia humoru czlowiekowi, na ktorym wykonano wyrok smierci!

-Co to jest: lezy pod drzewem i robi "szszsz..."?
-Pijany gajowy probuje zaspiewac:" Szla dzieweczka do laseczka..."

-Jutro mamy szanse na wygrana! - oznajmia trener zawodnikom.
-Niemozliwe! To oni graja jeszcze gorzej niz my?!?

-Byl tu dzis mlody Nowak i prosil o twoja reke!
-I zgodziles sie, tatusiu?
-Ten chlopak bardzo mi sie spodobal, wiec wybilem mu ten pomysl z glowy!

-Czy wiesz, dlaczego slonie trabia?
-Bo maja traby!
-A nie! Bo nie potrafia grac na fortepianie!


Przypomnial mi sie kawal o zabie:
Lew,krol zwierzat zwolal wszystkie zwierzeta na wielkie spotkanie. Kiedy
juz zebraly sie przed nim,spojrzal na nie ipowiedzial:Zwierzeta,rozdzielcie
sie na dwie grupy:po jednej stronie niech stana zwierzeta madre,po drugiej
piekne.Po chwili zwierzeta staly przed lwem w dwoch grupach.Tylko zaba
stala na srodku i nie mogla sie zdecydowac.A z toba co?-zapytal lew.
A zaba na to: Przeciez sie kurwa nie rozdwoje !!



Idzie stado plemnikow .Nagle od przodownika stada slychac glos :
-"Swiatlo ,podajcie swiatlo !!"
Podali swiatlo ... , nagle przewodnik krzyczy :
-"Panowie , ZDRADA !! Jestesmy w DUPIE !!


Wiecie dlaczego facet ma dwa jaja ?
.
.
.
Bo z trzeciego wyklul sie ptaszek.


przychodzi kosciotrup do baru i krzyczy:
SETE i sciere prosze !!!


przychodzi trup baby do lekarza i siada w gabinecie lekarskim; lekarz
widzac to mowi:
-gdzie mi sie pani tu rozklada ? na co baba:
-a co, mam gnic w poczekalni ?!



Jasiu wszedl w wiek dojrzewania, nie wiedzac czemu penis jego stawal sie
coraz dluzszy i coraz cienszy. Wreszcie zaniepokojona mamusia wyslala Jasia
do lekarza. Lekarz ogladnal problem, wyslal mamusie na chwile za drzwi i
rzecze:

- Jasiu !!!!, nie tak... (ruch rekami jak przy urabianiu ciasta na chrust)

----> ( lewa )


<---- ( prawa ) ^
|
|
... tylko tak ! ( ruch jedna reka - do gory i na dol ) |
V



A ja widzialem cos takiego:

"Piwa i pacierza nie odmawiam"


> A ja widzialem takie graffitti: Nie jedz na czczo!
> Uprzedzam pytanie ZNIK'a: mozna je zobaczyc w przejsciu podziemnym
> w Szczecinie. Nasza metropolia ma tylko jedno takie przejscie, wiec
> gdybys chcial ten napis zobaczyc osobiscie to kazdy w miare rozgarniety
> Szczecinianin wskaze Ci droge.
> Dowcip:
> Facet budzi sie rano, wyglada przez okno, a tam leca jakies wiory. Biegnie
> do gory, do sasiada, patrzy a sasiad struga wariata!
> Scud.


co do napisow...W Kolbaskowie (kolo przejscia granicznego):

-Sraj tak, aby kazde gowno wprawialo cie w zachwyt...


>
> No to przypomnij sobie kawal o samolociku albo o prysznicu hehe :))
>
> O. moj lep jest dziwny. Jak cos czytam to dopiero wtedy przypominaja
> mi sie stare kawaly, oto jeden z nich:
>
> Jezus z Maryja szli przez pustynie z karawana. Lecz napadli ich
> zbojcy, wiec maryja tak mowi:
> M: Dobrzy zbojcy. Pusccie karawane a nas za to zbijcie.
> Zbojcy: Dobrze.
> No i oczywiscie porzadnie sprali Maryje i Jezusa.
> Jak juz bylo po wszystkim, Jezus wstal i powiedzial:
> J: Matkaaaa..... ! Ty jak cos pierdolniesz ....
>


Depeche Mode, ze smiechu nie moge...
To popusc
kiedys widzialem inny
depeche ne poczte !


Przed sklepem w lesie stoi w kolejce mnostwo zwierzat: niedzwiedzie, lisy
wilki, jeze itp... Przez kolejke przepycha sie zajac. Rozpycha inne zwierzeta
lokciami, wreszcie jest na poczatku kolejki! W tym momencie lapie go niedzwiedz
i mowi: "Ty zajac, gdzie sie wpychasz?! Na koniec!" I mach! rzuca go na koniec
kolejki. Zajac znowu sie przepycha, ale znowu lapie go niedzwiedz i odrzuca
na koniec. Zajac powtarza swoj wyczyn jeszcze kilka razy, ale za kazdym
razem niedzwiedz wyrzuca go na koniec. Wreszcie obolaly Zajac otrzepuje sie
z kurzu i mowi do siebie: "Nie to nie. Nie otwieram dzisiaj sklepu!"
Drugi:
Do kibla w barze wchodzi zajac, po kilku minutach wylatuje z trzaskiem
przez okno. Podbiegaja do niego kumple: "Ty, co sie stalo", "Eeee, nic takiego.
..", "No powiedz!". "No, wchodze sobie do kibla, siadam, obok mnie siedzi
niedzwiedz. Jak niedzwiedz sie zalatwil to mnie wzial, podetarl sie mnie i
wyrzucil mnie przez okno."
Nastepnego dnia sytuacja powtarza sie. Zajac wylatuje przez okno, ale tym razem
niedzwiedz siedzial przy barze i saczyl piwo. Kumple Zajaca sa ciekawi co sie
wydarzylo. "Wlaze do kibla, siadam zeby sie zalatwic. Niedzwiedzia nie ma, ale
za to obok mnie siedzi jez. No i jak sie zalatwilem to wzialem jeza i sie nim
podtarlem."


Na galezi wisza sobie 3 nietoperze i rozmawiaja ze soba.
W pewnej chwili jeden z nich zaniemowil i jak sprezyna stanal glowa
do gory.
Ci dwaj pozostali popatrzyli na siebie i jeden z nich:
"Kurcze, znowu zemdlal".


Leci sobie nietoperz, leci, leci, leci i nagle sruuu.....
przypierdzielil w drzewo. Osunal sie na dol po konarach, otrzepal
swoje skrzydelka i wyciagajac z uszu sluchawki mowi:
"Wypie....le tego Walkman'a".


-Kochana, dlaczego do naszej sypialni wstawilas ten duzy wieszak? - pyta maz
zone.
-Bo chcialam, aby w naszej sypialni wreszcie cos stalo...

-Czy pan wie, co ja mysle o malzenstwie?
-A jest pan zonaty?
-Tak.
-To wiem...

-Mezu, usmazyc ci jajka? - pyta zona.
-Cycki se usmaz! - pada odpowiedz.

-Czy to prawda, ze zona cie opuscila?
-Alez skad! Zawsze konczy sie na obietnicach...

-Do czego mozna porownac narzeczona?
-Do butelki dobrego wina.
-A zone?
-Do butelki po winie...


Dlaczego, gdy strzelono w glowe policjantowi, ow policjant jeszcze 3 dni
chodzil.
Bo kula 3 dni szukala mozgu.


A taki:
Pewnego razu,jeden facet opowiedzial drugiemu taki smieszny dowcip,
ze on pekl ze smiechu.No i toczy sie rozprawa o nieumyslne morderstwo:
Sedzia prosi oskarzonego, aby opowiedzial ten dowcip.Facet sie
wzbrania, mowi, ze nie chce dalszych nieszczesc.Na to sedzia
wyznaczyl delegacje: adwokat, prokurator i milicjant.Zamkneli ich w
dzwiekoszczelnej sali i facet opowiedzial.Adwokat i prokurator pekli,
a milicjant wyszedl i powiedzial, ze w tym kawale nic smiesznego nie
bylo.Faceta uniewinnili....
Po roku w prasie ukazala sie notatka:
"Na rogu Alei Jerozolimskich i Marchlewskiego z niewiadomych
przyczyn pekl milicjant..."


slownik:
a di di di - odglos wydawany przez doroslych przy kontaktach z dziecmi
np " a di di di bobasku.."

oboz koncentracyjny, zydzi ida do komory gazowej
dziecko niesie na raczkach malego kotka..
podchodzi do niego z usmiechem niemiec:
- a di di di ty malutki morderco...



Pewien turysta zabladzil w gorach, tracil juz nadzieje, gdy zobaczyl jakies
swiatla, a dalej goralska chalupe.
"Jestem uratowany - zaplace im - dadza mi cos zjesc, napoja mnie, przenocuja.."
- pomyslal turysta i wszedl do srodka. Patrzy na zapiecku leza nieruchomo
Bacowa i Baca.
- "Dobry wieczor, zabladzilem, jestem glodny, chce mi sie pic, zaplace wam" -
powiedzial urysta.
...CISZA
- "Chcialbym cos zjesc - jestem glodny" - powtorzyl.
...CISZA
Zdegustowany brakiem reakcji Bacy i Bacowej, wzial to co lezalo na stol i
zjadl.
- "CHCIALBYM SIE CZEGOS NAPIC" - powiedzial, juz zdenerwowany, turysta.
Gdy po raz kolejny odpowiedziala mu cisza - wypil co bylo na stole, przelecial
Bacowa i wychodzac rzekl "Co za popieprzeni ludzie!".
W bacowce ciagle CISZA, gdy w pewnym momencie Bacowa nie wytrzymala i kichnela.
Baca na to: "Przegralas - gasisz swiatlo"


Dlaczego plemniki maja witki?
Oczywiscie, zeby je bylo latwo wyciagac z miedzy zebow.



Rok 1950, zjezdzaja sie uczestnicy Kongresu Pokoju we Wroclawiu.
Jedna biuralistka do drugiej:
"Wiesz, wlasnie bylam na dworcu jak przyjechal Joliot-Curie. I wiesz,
wzielam go za Picassa."
"Nie zartuj, tak przy wszystkich?!"



Przychodzi baba do lekarza, bez reki i bez nogi.
- Co sie pani stalo?
- A..., bo zalozylam sie z mezem o noge, ze mi reki nie wyrwie.

Co to jest?
Male, zielone i stoi pod latarnia?
Kurwa nie z tej ziemi!!!


Pod koniec lat siedemdziesiatych (historia AUTENTYCZNA) na Bramie Porto-
wej nowy Fiat 125p kierowany przez kobiete, ktora o prowadzila, jakby nie
wiedziala, co to jest prawo jazdy nie mogl ruszyc z czerwonego swiatla.
Akurat milicyjna nyska stala niedaleko i z glosnikow zaczal wydobywac sie
oficjalny i urzedowy ton: Obywatelko, prosze wcisnac sprzeglo, czyli
pierwszy pedal nozny z lewej, nastepnie ciagle trzymajac wcisniete sprze-
glo, czyli pierwszy pedal nozny z lewej chwycic reka prawa za galke
skrzyni biegow, pciagnac ja do siebie a nastepnie popchnac do przodu, a
po wrzuceniu biegu objawiajcego sie zaskoczeniem dzwigni we wlasciwej po-
zycji nacisnac pedal gazu czyli pierwszy pedal nozny z prawej i powoli
zwiekszac na niego nacisk rownoczesnie powoli puszczajac sprzeglo, czyli
pierwszy pedal nozny z lewej az do momentu ruszenia samochdu.
Po kilku nieskutecznych probach z gasnacym silnikiem i samochdem pod-
rywanym to w przod, to w tyl babinka w koncu uderzyla w stojace za nia
auto. Wowczas z glosnikow wydobyl sie okrzyk:
- Kurwa, mowilem ci, ze ta glupia pizda przypierdoli w te skarpete
co stoi za nia !


Z kolei w latach 60/70 bardzo byl w telewizji popularny program "Mis z
okienka" w ktorym to facet bedacy misiem co i risz mowil kochane dzieci
to, kochane dzieci tamto, przy czym mial zwyczaj, gdy juz nie byl na wi-
zji mawiac cos calkiem innego, ni i pewnego razu operatorzy zrobili mu
dosc glupi kawal i po zakonczonym programi ukazal sie "mis" mowiacy:
- A teraz kochane dzieci mam was w dupie i ide se na piwko!.

Podobniez jak w 75 roku na 35-cio lecie szkolnictwa wyzszego na Pomorzu
Zachodnim gdy do komitetow wojewodzkich rozsylano zaproszenia albo nasta-
pila pomylka, albo kawal, dosc ze wysoko postawieni sekretarze partii
dostali zaproszenia na "35-cio lecie SZKODNICTWA wyzszego na Pomorzu Za-
chodnim".


Dziura w dupie spotkala wrozke, i ta ja pyta, jakie ma zyczenia. No to
Dziura w Dupie powiedziala , ze chce byc slowikiem. No i wrozka zmienila
ja w slowika. Dziura w Dupie, pardon, slowik podfrunal na drzewo. Przelatuje
wrobeleki wola :
-czesc, Dziuro w Dupie!
-nie widzisz ze jestem slowikiem?
-to zaspiewaj?
-prrrrrrrt!


Hej!
Wczoraj nie mialem czasu zeby wyslac dowcip to robie to teraz. Religijni
ludzie proszeni sa o jego nie czytanie, a jesli juz to zrobia to niezbedna
bedzie spowiedz. Dowcip:
Czemu w raju pedaly wstaja wczesnie rano?
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
. (uwaga, jeszcze macie szanse nie czytac!!)
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Bo kto rano wstaje temu Pan Bog daje!


Wchodzi facet po schodach i ciagnie za nozke dziecko. Glowa dziecka podskakuje
na kazdym stopniu schodow. Z gory schodzi sasiadka faceta i widzac to mowi:
-Panie, co pan! Przeciez dziecku spadnie czapeczka!
-Niech sie pani nie martwi, przybilem gwozdziem.


Wraca nawalona wrona z imprezy. Leci i kracze
-Krrra, Krrra itd.
Nagle (bylo juz ciemnawo) walnela w drzewo. Spadla. Po chwili podnosi sie,
otrzepuje z kurzu,
- Hau, miau - cholera jak to bylo?


RÓŻNE v13.0


Dla zrozumienia kawaˆu waľna informacja:
w Bo˜ni po 10 wieczorem jest godzina policyjna.
Jest godzina 9.50 wieczorem. Dw˘ch serbskich ľolnierzy
spaceruje po mie˜cie. Po drugiej stronie ulicy widzĄ przechodzĄcego
cywila. Jeden z ľoˆnierzy strzela mu prosto w ˆeb.
- Czemu go zabiˆes, jeszcze nie ma 10 ?
- Znaˆem go. Daleko mieszka. I tak by nie zdĄrzyˆ do domu.



Przychodzi chlopaczek do sklepu i sie kupuje u ekspedientki.
- Poprosze uglwghdfdxovo ziemniakow.
- 2 kilo czego?


Dwoch kiblonurkow oczyszcza kanalizacje, majster w akwalungu
zanurza sie i co chwila wyplywa z szamba proszac o klucze:
- Kazik, szostka!
...
- Kazik, czternastka!
...
- Kazik, pietnastka
Po skonczonej roboocie majster mowi:
- Ucz sie Kaziu, bo cale zycie bedziesz klucze podawal.


Idzie Gowno i Dupa przez ciemny tunel.
Gowno: - Ale tu ciemno jak w dupie!
Dupa: - Faktycznie. Gowno widac!


Dzwoni jegomosc do akademika:
- Czy mozna z Maryska?
- Z nimi wszystkimi mozna.



- Panie doktorze, czy moge juz rozmawiac z corka na temat seksu?
- A ile corka ma lat?
- Szesnascie
- To niech pani porozmawia. Moze sie pani od niej wiele nauczyc!



Mowi snickers do bounty:
- ty slyszales milkway utopil sie w mleku.



Lekcja przysposobienia obronnego.
- Ktore krwotoki sa grozniejsze: zewnetrzne czy wewnetrzne?
- Wewnetrzne.
- A dlaczego?
- Bo trudniej pacjenta obandazowac.



Jedzie Schwarzeneger w radzieckim autobusie i w pewnej chwili podchodzi
konduktor
- hej pan biliet !
Schwarzeneger napinejac miesnie :
- ja .. schwarzeneger !!
konduktor nie daje za wygrana :
- te.. pan biliet !!
Schwarzeneger z rosnaca niecierpliwoscia:
- ja scwarzeneger !!!!!!@#$%
konduktor jest jednak upierdliwy
-eee ..biliet !!
Wtedy arnoldzik bierze monete rublawa ..wklada w kasownik ... i jep
z calej sily..
wyjmuje podziurkowana monete i podaje konduktorowi. A ten:
- nu bylo tak od razu...
i przedarl monete na pol..



Ona tylko ma ochote
w piatek w nocy i w sobote?
Radze sprawdzic , czy jej krocze
jest zajete w dni robocze!


Pytasz czemu twa Beata
z golym tylkiem w knajpie lata.
Coz, widocznie twa partnerka
to po prostu striptizerka.


Czemu zona , moj doktorze,
orgazm tylko ma w jeziorze,
mimo ze gdy jestem w wodzie
mam trudnosci z byciem w wzwodzie?
To dlatego moj glutasie,
ze laskocza ja karasie!


Zamiast mowic swej Renacie:
-No Renata! Sciagaj gacie!
Radze sprobuj z innej beczki:
-Czy nie cisna cie majteczki?


Kiedy drazy mnie chorazy,
to czy potem bede w ciazy?
Alez panie plutonowy,
tu o ciazy nie ma mowy!


Zajaczek mieszka w poblizu misia w lesie, ale odgradza ich rzeka.
Penym momencie mis krzyczy:
- Zajaczku chodz szybko ! Biegiem. Cos sie stalo. Zajaczku !!!
Zajaczek przestraszony biegnie kilometr do mostu i z powrotem kilometr,
zmachany przybiega do misia i sie pyta:
- Co sie stalo ?
Mis: - Umiesz tak? Bzbzbzbzbz
Zajaczek wnerwiony wraca i na drugi dzien krzyczy:
- Misiu szybko. Raunku !!! Na POMOC !!!
Mis przestraszony biegnie 2 kilometry do zajaczka i sie pyta:
- Co sie stalo ?
Zajaczek: - Juz umiem: BZBZBZBZBZ.



Polak przylecial do USA. Idac ulica Nowego Jorku widzi mezczyzn
stojacych w dlugiej kolejce. Podchodzi i pyta:
- Po co stoi ta kolejka?
- Stoimy, bo skupuja sperme. Placa 5 dolarow za jeden wytrysk.
Polak idzie dalej. Na sasiedniej ulicy zauwaza druga, jeszcze dluzsza
kolejke zlozona z samych mezczyzn. Podchodzi na jej koniec i pyta:
- Co to; tutaj tez sperme skupuja?
- Tak.
- A po ile za wytrysk?
- 10 dolarow!
- To i ja stane!
Nagle za Polakiem staje jakas kobieta.
- Po co tu pani stoi? Przeciez tu skupuja sperme.
Poniewaz kobieta nie odzywa sie, kontynuuje:
- Co, tez ma pani sperme?
Kobieta nie otwierajac ust:
- Mhm...!!!


Odbywaly sie zawody miedzy USA i ZSSR w rozwijaniu predkosci samolota -
mi. Jankesi wystawili F15 a Sowieci dwuplatowca ( chyba Kukuruznik - jakos
tak ) no przed wystartowaniem Sowieci hak holowniczy zaczepili o F15 i po
starcie przychodza meldunki od jankesow.
- Rozwinalem 1 Macha, sowieci za Nami. Rozwilam predkosc.
- Rozwinalem 1.5 Macha, sowieci za Nami. Rozwijam predkosc.
- Rozwinalem 2 Machy, sowieci za Nami. Musze zmienic kierunek lotu, ponie -
waz Sowieci chca nas wyprzedic, bo zmieniaja geometrie skrzydel.


Idzie baba grobla i zobaczyla zlota rybke. Podniosla ja a tu rybka
odzywa sie ludzkim glosem:
- Babo jak mnie puscisz to spelnie twoje trzy zyczenia.
Baba wypuscila rybke do wody. Po chwili rybka sie wynurza i mowi:
- Teraz spelnie twoje trzy zyczenia
Baba:
- Chciala bym byc 100 razy madrzejsza.
Tak sie stalo. Baba wali sie dlonia w czolo:
- Ale ja bylam glupia. Rybko chciala bym byc 500 razy madrzejsza.
Tak sie stalo. Baba znowu wali sie w czolo:
- Ale ja bylam glupia. Rybenko chciala bym byc 1000 razy madrzejsza.
I Baba stala sie Chlopem!



Czym sie rozni maly zyd o duzego.
- Wartoscia opalowa.
- Duzemu wystaja nogi z pieca.
- Duzy dluzej sie pali.
Najlepszy samochod dla zyda
- Gazik.
Czym sie rozni zyd od piasku?
- Piasku widlami nie mozna przerzucac.
Co to jest? 50 zydow zakopanych po pas w ziemi?
- Zydoplot.
A jeden zakopany w ziemi?
- Zydkiewka.
Gryps na kominie w oswiecimiu?
- Zydzi gora.
Ile zydow miesci sie w butelce?
- Full.
Czym sie rozni zyd od chleba?
- Chleb w piecu nie piszczy.
Ulubiona kapela zydowska?
- Gaz n' roses.
- Gazowsze.
- Gazik (zydowski raper)
- Iron Majdanek.
- Kremator.
Najszybszy srodek transportu zydow?
- Gazociag.
Co robia dwaj zydzi w piecu?
- Graja w dwa ognie.
Ulubiona gazeta zydow?
- Zydzie Warszawy.
Narodowy bohater Zydow?
- Rabin Hood.
- Zydhelm Tell.
Jak sie nazywa bagaz zyda?
- Majdanek
Jak sie nazywa zyd z kosmosu?
- Ufo Judek
Dlaczego zyd pisze sie przez "z" z kropka?
- Bo sie wymienia na gaz.
Zyd do drugiego w Oswiecimiu:
- Co twoja babcia robi na drutach?
Zyd w starozytnym Rzymie?
- Zydwan
Co robi maly zydek na kominie?
- Czeka na mamusie.
Dlugie, srebrzyste i lata miedzy dziurami...
- Zydelko
Ulubiony rajd zydow?
- Rajd Paryz-Dachau.
Zyd w drzwiach?
- Judasz.
Zyd do gory nogami na suficie?
- Zydrandol.
Ulubiona piosenka zydowska?
- Spalam sie.
Ulubione ksiazki zydowskie?
- Popioly.
- Popiol i Diament.
- Przeminelo z wiatrem.
Ilu zydow miesci sie w maluchu?
- 104. 4 siedzi a 100 w popielniczce.
Pies straznik zydow?
- Gazor.
Ulubione piwo zydow?
- Beerkenau.
Co robi naga zydowka w piecu?
- Puszcza sie z dymem.
- Podnieca plomien.
Czym sie rozni zyd od trampoliny?
- Po trampolinie nie skacze sie w glanach.
Jak sie nazywa zyd w lesie?
- Judelka.
Ulubiony sport zydow?
- Judo.
- Zyd oszczepem.
- Szalom gigant.
Co mowi zyd gdy wsiada do taksowki?
- Panie szofer, gazu.
Ulubiony zydowski program telewizyjny?
- Ukryta komora.
- Sto strzalow do...
Jak sie nazywa bardzo duzy zyd?
- Wielkojud.
Dlaczego Hitler sie zastrzelil?
- Bo mu przyslali rachunek za gaz.
Jak najlepiej wytruc zydow?
- Miliard w srode, miliard w sobote.
A ilu przezywa?
- 6 z 49.
Co stanie sie po zderzeniu wagonu zydow z wagonem jablek?
- Mydlo zielone jabluszko.
Czym sie rozni zyd od ciaglej linii?
- Ciaglej linii nie wolno przejezdzac.
Gdzie jest najwiecej zydow?
- W atmosferze.
Co najczesciej krzyczy sedzia na meczu w Oswiecimiu?
- Spalony.
Czym sie rozni zyd od zapiekanki?
- Zapiekanka nie puka w szybke.
Czym sie rozni przejechany zyd od przejechanego psa?
- Sladami hamowania przed psem.
Czym sie goli zyd?
- Bzydwa i zydletka.
Ulubione swieto zydowskie.
- Popielec.
Co robi zydowka na kominie?
- Puszcza sie z dymem.
Wzor na ucieczke zyda?
- =A0Dlugosc =A0komina =A0razy predkosc wiatru przez obwod w
pasie.
Ulubiona gra zydow?
- W kosci.
Najlepsza linka dla zyda?
- Treblinka.
Ile wedlug Hansa wazy zydowskie dziecko?
- Dwa kilo bez kosci.
Czemu wampiry lubia krew zydow?
- Bo gazowana.
Co mowi rabin na kazaniu?
- Powiadam wam, zydzi powroca... Z pierwszym deszczem.
Sponsor zydow?
- Elgaz.
Co spiewa zyd w komorze gazowej?
- Nie domykajcie drzwi...
Ulubiony napoj zyda?
- Zydnia 40%.
Co to jest Judojad?
- Rekin gustujacy w zydach.
Dlaczego zyd opuscil Oswiecim?
- Stwierdzil ze pierdoli takie wakacje.
Ulubiony zawod zyda?
- Komornik.
Ilu zydow miesci sie w spray'u?
- 8x4.
Dlaczego Mojzesz przeprowadil zydow przez morze?
- Bo wstydzil sie przez miasto.
Dlaczego mydelko nazywa sie "FA"?
- "From Auschwitz".
Dlaczego niemcy zakopuja zydow glowa w dol do pasa?
- Zeby mieli gdzie parkowac rowery



Facet wyskakuje z samolotu i dopiero spadajac w dol zdaje sobie
sprawe, ze za bardzo nie wie, jak nalezy otworzyc spadochron. Meczy sie
probujac na wszelki mozliwe sposoby, ale na szczescie widzi, jak ktos
unosi sie do gory obok niego. W momencie, jak sie mijaja pyta:
- Sluchaj, jak sie otwiera ten pieprzony spadochron?
- Nie wiem, ja lece z magazynu amunicji ...


Facet spacerujac ulica widzi przy wejsciu do knajpy (czy tez
restauracji) ogloszenie: <Spelniamy wszelkie zachcianki naszych klientow,
ale jesli jednak bedziesz lepszy i nie bedziemy w stanie zrealizowac twojego
zamowienia, to dostaniesz rekompensate w wysokosci 100 USD>. Niewiele
myslac facet wpada do srodka i zamawia pieczona po parysku szyje zyrafia
z frytkami. Zadowolony z siebie rece zaciera na mysl o wygranej, ale po
jakis pieciu minutach widzi, jak pomocnik kucharza wprowadza przez sale
do kuchni zyrafe... i w momencie, kiedy probuje wstac i uciec podchodzi
do niego kelner z setka zielonych:
- Z zyrafa nie ma klopotow, ale z frytkami nie wyszlo.


Podwieszone pod szczytem jaskini wisza sobie nietoperze-wilkolaki.
Wisza sobie i mysla, ze dobrze byloby wybrac sie na jakas krwiozercza
uczte. Wreszcie najstarszy z rodu odzywa sie:
- Czterech najmlodszych poleci na zwiady: jeden na wschod, jeden
na polnoc, jeden na zachod i jeden na poludnie.
Czekaja dzien wrocil pierwszy zwiadowca i nic nie znalazl.
Jeszcze jeden dzien i noc wrocilo dwoch nastepnych i tez nic.
Czekaja jeszcze dwa dni i dwie noce, az wreszcie wpada ostatni zwiadowca
z morda calo we krwi.
- Gdzies sie tak urzadzil? Pokaz i nam! - krzycza stadnie.
Na to zwiadowca-nietoperz-wilkolak rusza w sobie tylko znanym kierunku
a za nim reszta. Leca dzien i noc - i nic, leca jeszcze jeden dzien, az
ukazuje sie przed nimi olbrzymia skala.
- Widzicie to ? - pyta zwiadowca.
- No jasne! - odpowiadaja stadnie.
- A ja wlasnie ostatni raz jak tu bylem cztery dni temu w nocy to
nie zauwaylem tej skaly i sie na nia wpierdzielilem.



- Dlaczego niedzwiedz chodzi w futrze?
- Bo jak by wygladal w plaszczu przeciwdeszczowym.

- Dlaczego Jezusa ukrzyzowano, a nie np. utopiono?
- Bo jak by wygladalo akwarium na dachu kosciola.

- Dlaczego policjant kazal sobie postawic piec na samym srodku pokoju?
- Zeby miec centralne ogrzewanie.

- Dlaczego policjanci maja opaski na czapkach?
- Wskaznik poziomu oleju...

- Co jest calkowita niewygoda?
- Lezec na samym dole w zbiorowej mogile.

- Co jest calkowita tragedia?
- Jedzie sobie autobus pelen cyganow i spada w przepasc. - Acha, co bylo
w tym ta tragedia: bylo jedno wolne miejsce.



Idzie sobie Czerwony Kapturek przez las, az tu zza krzakow wyskakuje
Wilk. Czerwony Kapturek zatrzymuje sie i zaczyna sie trzesc ze strachu.

- Boisz sie Czerwony Kapturku? - pyta sie Wilk.
- Oj, bardzo sie boje...
- Nie martw sie, zlap mnie za ogon, to wyprowadze cie z lasu.

Czerwony Kapturek zlapal Wika za ogon, i tak, jak Wikl obiecal
wyprowadza Czerwonego Kapturka z lasu. [...] Po pewnym czasie dochodza
na skraj lasu, gdzie przebija sie slonce, w promieniach ktorego Wikl zamienia
sie w pieknego mlodzienca.


- I jak Czerwony Kapturku, dalej sie boisz? - pyta sie Mlodzieniec.
- Nie, juz sie nie boje - odpowiada nadal troche sie trzesac.
- NO TO CZEMU MNIE TRZYMASZ ZA OGON???



Idzie sobie Czerwony Kapturek przez las, az tu zza krzakow wyskakuje Wilk.
- Czesc Wilku! - krzyczy Czerwony Kapturek.
- Co jest, nie boisz sie - pyta zdziwiony Wilk.
- A czego mam sie bac: pieniedzy nie mam, a pieprzyc sie lubie...



Na egzaminie z logiki profesor slucha studenta i slucha.W koncu,po
jakiejs chwili kladzie sie na podlodze.
- Wie pan,co ja robie ? - pyta studenta.
- Nie.
- Znizam sie do panskiego poziomu.


Na egzamin z logiki studentka przyszla bardzo wydekoltowana i w mini
(podobno miala dziewczyna warunki). Myslala, ze pojdzie jej jak z platka.
Weszla do sali, profesor zadal jej kolejno trzy pytania, na ktore nie
znala oczywiscie odpowiedzi. Wdzieczyla sie za to strasznie, wiec w koncu
zdenerwowany profesor wpisal jej dwoje i wywalil za drzwi.
Na korytarzu kumple od razu pytaja jak poszlo. Ona na to:
-Ten alfons wpisal mi dwoje!!!
Profesor uslyszal to przez uchylone drzwi, wybiegl na korytarz i poprosil
ja o indeks. Przepisal ocene na trzy i powiedzial:
-Moze i ja jestem alfons, ale o swoje dziwki dbam.


Hrabia pojechal w zimie na polowanie. Wraca, a tu przed dworem wielki
napis: WITAJ HRABIO, wysikany w sniegu.
H:Janie, dziekuje za powitanie.
J:Prosze bardzo.
H:...Hm,Janie, ty nie umiesz przeciez pisac!
J:Pioro hrabina trzymala.


Hrabia ma jechac na wojne.
H:Janie,masz tu klucz do pasa cnoty hrabiny. Pilnuj klucza i hrabiny!
J:Dobrze hrabio.
Hrabia pojechal. Po dziesieciu minutach dogania go Jan.
J:Hrabio, nie pasuje!


Hrabia z Janem pojechali na polowanie. Po drodze na rozgrzewke wypili
strzemiennego. Widza jelenia. Hrabia wypalil i nie trafil. No to
wypili jeszcze raz. Znow widza jelenia. Hrabia znow wypalil i nie
trafil. Znowu wypili. Jada dalej i widza jelenia.
J:Hrabio, moze teraz ja sprobuje?
H:Dobrze Janie.
Jan strzelil i jelen padl.
H:Jak to zrobiles?
J:Trzeba celowac w srodek stada.



Dwaj Polacy pojechali do Zurichu i chcieli zabalowac w burdelach. Ale
chcieli wydac sie swiatowymi i na wszystkie propozycje burdel-mamy
odpowiadali:
-Znamy,to stare (itp.)
W koncu troche bardzo zdenerwowana zaprowadzila ich na strych, gdzie
z brudnej poscieli podnosi sie bezzebna, bez jednego oka starucha
-Seks ze starszymi osobami? - Stare...
-A w oczodol probowaliscie, chlopcy?



Studentka zdawala egzamin na AM u Poznaniu z ukladu kostnego. Pan
podal jej miednice i poprosil o zidentyfikowanie plci dawnego wlasciciela.
Po namysle dziewczyna mowi:
- To byl mezczyzna.
- A dlaczego Pani tak uwaza?
- Bo tytaj byl kiedys czlonek.
- Oj byl, i to wiele razy.



Na dachu dom1u publicznego grzmocily sie dwa koty, a ze robily
to bardzo namietnie to spadly. Zauwazyl toprzechodzacy mezczyzna i
wola:
- Hej dziewczynki, reklama wam zleciala!!!



W ZOO przed wybiegiem dla malp stoi szkolna wycieczka. W pewnym
momencie dwie malpy zaczynaja sie dosc podejrzanie zachowywac.
Dzieci za nic nie daja sie odciagnac od kraty, wiec zdesperowana i
zarumieniona nauczycielka zwraca sie do przechodzacego dozorcy:
- Niech pan cos zrobi z tymi malpami tu sa dzieci, moze by im tak
dac kawalek biszkopta!?!
Na to dozorca:
- A pani za kawalek biszkopta by przestala?



- Panie doktorze, mam juz osiemdziesiat lat i wciaz uganiam sie za
spodniczkami!
- No to gratuluje panu!
- Ale ja nie pamietam po co to robie...


- Nie boi sie tak pani sama codzic po lesie? - Pyta gajowy
napotkana dziewczyne. Po czym ostrzega: - Jeszcze pania ktos zwalci!
Na to dziewcze usmiecha sie figlarnie i odpowiada:
- Jesli bylby pan taki mily to ja bym juz dalej nie szla...


Dzieci mialy przyniesc do szkoly rozne przedmioty zwiazane z
medycyna. Malgosia przyniosla strzykawke, Kasia bandaz, a Basia
sluchawki.
- A ty co przyniosles ? - Pyta nauczycielka Jasia.
- Aparat tlenowy!
- Tak...? A skad go wziales?
- Od dziadka.
- A co na to dziadek?
- Eeeech... cheeee....



W jednym z pokoi akademika studenci wciaz wznosza toast:
- Za Janka, zeby zdal!
W pewnym momencie do pokoju wchodzi Janek. Koledzy krzycza:
- I co Janek zdales???
- Zdalem, zdalem. Tylko jednej nie przyjeli bo miala szyjke obita.



Do bacy przychodzi chlopak z dziewczyna i chca wynajac jakis
pokoj na noc. Baca na poczatku nie chce, mowi ze miejsce juz nie ma i
w ogole ale w koncu zgadza sie ulokowac ich na strychu. Wieczorem
przychodzi spytac czy aby nie sa glodni, a oni mu ze strychu:
- Nie baco, my zywimy sie owocami milosci.
Baca:
-No dobra, dobra, tylko nia rzucajcie tych skorek bo mi sie gesi
podlawia.



- Slyszalas? Anne Patrycy porzucil chlopak!
- Taaak? Dlaczego?
- Bo ona ma zawsze sucho...

- Podobno umarl Pan Proper.
- Niemozliwe! Dlaczego?
- Zlapal Cifa od Sunlichta!

Jest rok 2000.
- Czy ma pan polise ubezpieczeniowa PI ZET JU?
- Co? Pi... zet... Aaa, PZU! Pewnie, ze mam!
- To masz pan pecha, bo firma zbankrutowala.

- Co otrzymamy, gdy dodamy do wodki czystej plynu KOP ULTRA?
- Wodke ULTRA CZYSTA.
- A co otrzymamy, gdy do wodki dodamy wody z ogorkow?
- Wodke i zagryche w jednym!



Byc moze jednym z najbardziej interesujacych slow w jezyku angielskim
jest slowo PIEPRZYC (trudno powiedziec jak FUCK ma byc tlumaczone -
przyp. tlumacza). Jest to magiczne slowo! Przez jego uzycie mozesz
opisac bol, niesmak (nieprzyjemnosc), milosc i nienawisc.
Jako czesc mowy "PIEPRZYC" moze byc traktowany wielorako:
moze byc czasownikiem uzytym zarowno w stronie czynnej (Dawid
przepieprzyl (tu powinnno byc uzyte inne znaczenie FUCK: przerznal)
Anie) jak i w stronie biernej (Ania zostala przerznieta przez Dawida),
moze byc rownie przymiotnikiem (Ania jest zajebiscie piekna (powinno
byc: pieprzensko piekna, aby zgadzalo sie z oryginalem)).
Poza sexualnym znaczeniem slowa pieprzyc sa jeszcze nastepujace:

Goodbye Fuck Off.
dowidzenia odpierdol sie
Greetings How the Fuck are you?
pozdrowienia jak sie kurwa masz?
Fraud I got Fucked at the car auction.
???
Dismay Oh Fuck it.
??? pieprzyc to
Trouble Well, I guess I'm Fucked now.
klopoty Cos mi sie zdaje ze mam przejebane
Aggression Fuck you!
agresja spierdalaj!
Difficulty I don't understand the Fucking job.
trudnosci nie rozumiem tej zasranej roboty
Displeasure What the Fuck is going on here?
niesmak a co sie tu kurwa mac dzieje?
Incompetence He Fucks up everything.
niekompetencja spierdolil wszystko
Lost Where the Fuck are we?
zagubienie a gdzie my kurwa jestesmy?
Relation Up your Fucking arse.
relacja kopnac cie w twoja pierdolona dupe?

And remember General Custer's famous last words:
...."Where did all those Fucking Indians come from?"
Ostatnie slowa generala Custers:
..."Skad przyszli ci pieprzeni Indianie?"

The very last words of the Mayor of Hiroshima:
...."What the Fuck was that?"
Ostatnie slowa burmistrza Hiroszimy:
..."A co to kurwa bylo?"

Ostatnie slowa kapitana Titanica:
..."Skad sie bierze ta pieprzona woda?"



Ten zart (na eunet.jokes) zapoczatkowal dlugi ciag innych, ktore
byly calkiem zabawne. ...???... i wtedy lingwisci zaczeli dopisywac:
O kurwa! Pieprzacy pieprzyciel jest pieprzenie spieprzony!" probujac
uczynic FUCK kazda czescia mowy w jezyku angielskim.


Idzie Czerwony Kapturek przez las, patrzy, a tu wilk...
-Wilku, wilku, czemu masz takie duze oczyyy???
-Nie widzisz, ze sram....


Wyscigi konne:
-Stawiam na tego jezdzca, o tego z czerwonym krawatem!!!!
-To nie krawat, idioto, to jezyk!


Male, biale, okragle i pedzi?
tabletka przeczyszczajaca...

-Kochana, dlaczego do naszej sypialni wstawilas ten duzy wieszak? - pyta maz
zone.
-Bo chcialam, aby w naszej sypialni wreszcie cos stalo...

-Czy pan wie, co ja mysle o malzenstwie?
-A jest pan zonaty?
-Tak.
-To wiem...

-Mezu, usmazyc ci jajka? - pyta zona.
-Cycki se usmaz! - pada odpowiedz.

-Czy to prawda, ze zona cie opuscila?
-Alez skad! Zawsze konczy sie na obietnicach...

-Do czego mozna porownac narzeczona?
-Do butelki dobrego wina.
-A zone?
-Do butelki po winie...


RÓŻNE v14.0


Nad brzegiem bagna mieszkala sobie zaba. ( Taka przez z z kropka )
Nieopodal bagna biegla szosa. Szosa jedzie motocyklista, jak to oni
na motorze. Nagle wypadek ! Motocyklista koziolkujac wpada razem z
maszyna na srodek bagniska. Motor tonie od razu. Motocyklista
troche wolniej. Krzyczy:
- Ratunku ! Ludzieee ! Pomocy !
Zaba patrzy. Pomoc nie nadchodzi.
- Ratunkuuu ! A ty zaba nie glap sie ! Spier* ! Ratunkuuu!
No spier* mowie !
Pomoc nie nadchodzi. Motocyklista tonie. Mija godzina. Wtem zaba:
- Ja tu k* mieszkam !



Pewnemu facetowi podczas delegacji w miescie Lodzi (a bylo to przed wojna)
zepsul sie zegarek. Zaczal szukac zegarmistrza. Chodzi, chodzi, patrzy a tu
na jadnej z wystaw stoi zegar. Wchodzi do srodka i mowi, ze chcialby naprawic
zegarek. A na to facet, ktory byl w srodku:
-Panie, przeciez tu nie jest zegarmistrz!
-No to co tu jest?
-Burdel!
-To dlaczego na wystawie stoi zegar?
-A co mialem wystawic?



Przychodzi baba do architekta:
- Pani chce sie budowac?
- Nie, walic.


Hrabia - starszy gosc...
Jan - sluga Hrabiego.


Hrabia: Jaaanieee!
Jan: Tak Hrabio!
Hrabia: Czy cytrynka ma nozki?
Jan: Nie Hrabio.
Hrabia: Cholera! Znowu wycisnalem kanarka do herbaty.



Ten sam starszy hrabia mowi do Jana:
- Janie, bede sie kochal z hrabina. Ty bedziesz trzymal swiece i nam
przyswiecal.
Zatem hrabia zaczal sie dobierac do hrabiny, ale nie te lata i juz nie bardzo
wychodzi. Mowi wiec do Jana.
- Janie, ty zadowolisz hrabine, a ja teraz bede trzymal swiece.
Zatem Jan kocha hrabine, a ze jest rzeski i mlody, hrabina jest wniebowzieta.
Nagle hrabia wali Jana swieca przez leb:
- Widzisz tepaku, tak sie swiece trzyma!!!


Tym razem inny, mlody, przystojny hrabia tanczy na balu. Wszystkie arystokratki
niemal mdleja na jego widok, kazda chcialaby choc raz z nim zatanczyc.
Tancza wiec i tancza, a hrabia caly czas milczy. W koncu jedna tancerka
pyta sie hrabiego:
- Czemu hrabia taki milczacy?
A on na to:
- Chuj, ale fajnie tancze.


Facet budzi sie rano, wyglada przez okno, a tam leca jakies wiory. Biegnie
do gory, do sasiada, patrzy a sasiad struga wariata!


Z czego sklada sie strzelec ?
strzelec sklada sie z :
- strzelca wlasciwego -karabinu -okopu


Z czego sklada sie pies wojskowy ?
pies wojskowy sklada sie z :
- psa wlasciwego -smyczy laczacej -prowadzacego



W 25-ta rocznice slubu para spozywa uroczysty obiad w milczeniu. W pewnej
chwili zona mowi do meza:
- Wiesz. Jak pomusle sobie ze to juz 25 lat to mi sie cieplo robi kolo
serca.
- Nie truj. Poprostu bist ci wpadl do zupy.


Przychodzi facet do lekarza i mowi:
- Ugryzly mnie dwa psy.
- A szczepione byly ?
- Tak, dupami...


- Dlaczego zycie na ziemi jest takie kosztowne?
- Bo w koszty te wliczony jest bilet na podroz dookola slonca...



Siedza sobie dwie sasiadki w oknie nagle jedna mowi do drugiej:
-patrz, twoj stary idzie z kwiatami; na to ta druga:
-cholera bede mu musiala dac dupy; na co pierwsza mowi zdziwiona:
-to wy nie macie wazonu ?


Dlaczego mydelko nazywa sie "FA"?
- "From Auschwitz".


Dlaczego niemcy zakopuja zydow glowa w dol do pasa?
- Zeby mieli gdzie parkowac rowery.


Przychodzi ateista do sklepu z artykulami religijnymi i mowi:
-przepraszam ile kosztyje ten maly samolocik?
-to nie samolocik to krzyzyk !
-nic nie szkodzi.. a ile kosztuje ten z pilotem?


Idzie Facet sie zalatwic do ubikacji:
Sika a tu nagle spuszcza sie pajaczek po nitce i mowi:
- Czesc.
Facet ( zdziwiony ): Czesc.
P: Masz mlotek ?
F: Nie.
P: No to Czesc. I odchodzi.
Facet zdziwony konczy potrzebe fiziologiczna. zapomnial. Kiedys znow
idzie do ubikacji a tu znowu pajaczek.
P: czesc!
F: Czesc.
P: Masz mlotek.
F: Nie.
P: No to Czesc. I odchodzi.
Facet zszokowany postanawia wziac kiedys mlotek i nastepnego razu
idzie do ubikacji z mlotkiem ukrytym za plecami, zalatwia sie a tu
znowu Pajaczek.
P: Czesc.
F: Czesc.
P: Masz mlotek
F: Mam !!!
P: No to czesc !!! i Odchodzi.



-Co to sa mieszane uczucia?
-Gdy tesciowa spada w przepasc twoim samochodem.


-Nie zaslaniaj sie gazeta!-wola tesciowa do ziecia.-Nie udawaj, ze czytasz.
Dobrze wiem, ze mnie slyszysz, bi widze, ze ci sie kolana trzesa...


Telegram z Kaliforni: "Tesciowa nie zyje. Pogrzebac czy kremowac zwloki?"
Odpowiedz z Londynu: "Jedno i drugie. Lepiej nie ryzykowac."


Tesciowa:
-Panie dokotrze, wczoraj przylapalam mojego synka i corka sasiada. Mieli
opuszczone majtki i ogladali sie wzajemnie.
-Prosze pani, dzieci w pewnym wieku sa ciekawe roznic w budowie anatomicznej.
-Ale ja i zona syna jestesmy oburzone!


-Panska tesciowa twierdzi, ze oskarzony podal jej trucizne.
-To wierutne klamstwo! Jezeli wysoki sad chce sie o tym przekonac, to prosze
zarzadzic sekcje.



Sierotka Marysia idzie do lazienki wykapac sie. Krasnoludki chca ja
podgladac, jednak sa za male, aby dosiegnac dziurki od klucza.
Uradzily wiec, ze stana jeden na drugim, a ten ne gorze bedzie ja
podgladal i bedzie mowil pozostalym co widzi.
Gdy juz dosiegnal dziurki od klucza, mowi:
-Zdjela stanik!
-Zdjela stanik, zdjela stanik, zdjela stanik - powtarzaja szeptem
jeden drugiemu, az wiesc doszla do stojacego na dole.
-I co, i co, i co? - pytanie wraca do tego na gorze.
-Zdjela majtki!
-Zdjela majtki, zdjela majtki, zdjela majtki...
-I co, i co, i co?
-Nic, stoi.
-Mnie tez, mnie tez, mnie tez...


- Uwaga mowie kawal: Leci sobie bocian i krzyczy - "mam orgazm, mam orgazm!",
znacie to?
Odpowiedz: Nie...
- A szkoda, bo fajne uczucie.



Przychodzi baba do lekarza z ponczocha na glowie.
- Co pani dolega ?
- Niewidzisz gamoniu , ze to napad ?!



Jezus z Maryja szli przez pustynie z karawana. Lecz napadli ich
zbojcy, wiec maryja tak mowi:
M : Dobrzy zbojcy. Pusccie karawane a nas za to zbijcie.
Zbojcy : Dobrze.
No i oczywiscie porzadnie sprali Maryje i Jezusa.
Jak juz bylo po wszystkim, Jezus wstal i powiedzial:
J : Matkaaaa..... ! Ty jak cos pierdolniesz ....



Dlaczego mojzesz przeprowadzil zydow przez morze ?
- bo sie wstydzil isc z nimi przez miasto.



Nowo przyjety do pracy reporter chcial zrobic jakis bardzo dobry reportaz
szukal wiec tematu. Jak szukal to i znalazl. Pojechal do zakonu i przeprowadza
wywiad z przeorem:
-Jak wam sie tu zyje Ojcze ?
-Zyjemy sobie spokojnie, mamy ogrod przy zakonie, mamy wlasna winnice,
wieczorami czytamy pismo swiete i tak mija dzien za dniem.
-A czy to nie jest zbyt monotonne takie zycie ?
-Alez skad ,zyjemy w harmoni z natura, tak jak nasi ojcowie i dziadowie.


W tramwaju jechal mieszaniec czarnego ladu (czarnoskory), siedzial, a byl
tlok, na przystanku wsiadla taka srednio starsza kobiecina, stanela nad
czarnoskorym i co chwili nerwowo spogladala w jego kierunku. W koncu
niewytrzymala i mowi do owego czlowieka:
-U nas w kraju ustepuje sie miejsca starszym kobietom ,takim jak ja.
Na to on odpowiada:
-A u nas w kraju takie stare baby sie zjada.



Przychodzi anemik do sklepu i mowi:
-Pooprooszee kuubeek woodyy.
Sprzedawca dal mu go.Po pieciu minutach znow anemik przychodzi:
-Pooprooszee kuubeek woodyy.
I tym razem sprzedawca dal mu.Gdy po kolejnych pieciu minutach anemik
wrocil i poprosil o to samo,sprzedawca nie wytrzymal i zapytal:
-A po co panu ten kubek wody?
-Boo mii siee doom paalii.


Mial facet malpe, ktora strasznie lubila telefonowac. No i nabijala
mu strasznie rachunki. Wnerwil sie wiec, i powiedzial, ze jesli tak
dalej bedzie dzwonic, to ja przybije do sciany.
Malpa jednak glupia, nie posluchala i dalej dzwonila. Gosciu do
niej:
- Sama tego chcialas - no i przybil ja do sciany.
Malpa wisi, niewygodnie jej, zobaczyla jakiegos goscia na krzyzu,
tez przybitego, pyta sie wiec:
- Ej, ty. Tez cie przybili? Jak dlugo juz tak wisisz?
- Bedzie jakie dwa tysiace lat...
- Rany boskie, to gdziezes ty dzwonil???!!!



Pewien profesor mowi do studentow:
- Prosze zadawac pytania. Nie ma glupich pytan, sa tylko glupie odpowiedzi.
Na to jeden ze studentow:
- Co sie stanie jesli stane obiema nogami na szynach tramwajowych, a rekoma
chwyce sie przewodu trakcji. Czy pojade jak tramwaj?



Anemik postanowil popelnic samobojstwo. Wyskoczyl z 10 pietra i spada
mruczac pod nosem:
- 9 pietro....... (3 sek. pauzy)
- 8 pietro.......
- 7 pietro.......
- 6 pietro.......
- 7 pietro.......
- 8 pietro.......
- Cholera, znowu ten wiatr.



Do pewnej elektrowni przyjechala wycieczka mlodych nauczycielek.
Gdy przechodzily obok transformatora, jedna z nich pyta:
- Dlaczego ten transformator tak buczy ?
- Gdyby pani miala 50 okresow na sekunde tez by pani tak buczala !



Rolnik kupil do gospodarstwa zebre i zaprowadzil ja do obory.
Zebra zaczela sie zastanawiac co tez ona bedzie tu robic i
postanowila spytac wspollokatorow.
Zaczela od krowy:
-Krowa ,co tu robisz ?
-Rano wyprowadzaja mnie na pastwisko ,pase sie tam caly dzien ,
potem wieczorem mnie doja i odprowadzaja do obory .
"Nie jest zle"-pomyslala zebra ,ale zpytala jeszcze konia ,na co ten:
-Czasem pociagne jakis woz ,czasem zaoram jakies pole ,ale najczesciej
pase sie spokojnie na pastwisku.
Zebra postanowila jeszcze spytac byka :
-A co ty to robisz ?
-Te, mala, sciagnij pizamke to zobaczysz !


Przechodzi slepy kolo sklepu rybnego:
-Czesc dziewczynki !


Idzie nurek w pelnym stroju (akwalung, pletwy, itp) przez
pustynie, spotyka Araba i pyta:
-Daleko stad do morza ?
-Z 500 km .
-Alescie, kurwa plaze odpierdolili !!


Zepsul sie kobiecie samochod na drodze ,prosi o pomoc przechodzacych
gorali .Gorale naprawili ,ale gdy chciala im zaplacic okazalo sie ,
ze gorale wola zaplate w naturze .Nie bardzo sie to jej podobalo ,
ale co miala zrobic .Poprosila ich tylko zeby zalozyli prezerwatywy
bo nie chce zajsc w ciaze .Gorale sie zgodzili ,itd.
Na nastepny dzien spotykaja sie w knajpie wioskowej i jeden mowi:
-Josiek zalezy nam na tym zeby nie zaszla w ciaze ?
-Ni.
-No to sciagamy te gumki !!



Przyszedl facet do sklepu zoologicznego i prosi o osmiornice.
Sprzedawca podaje mu zapakowana osmiornice i lyzeczke od herbaty.
Mocno zdziwiony klient pyta po co mu ta lyzeczka.
- Nalezy jej uzyc jak sie osmiornica do czegos przyssie..
Facet zabral osmiornice do domu. Przychodzi nastepnego dnia z pracy,
a tu osmiornica nic - do niczego nie przyssana. To samo 2 i 3 dnia.
4 dnia facet przychodzi do domu a tu osmiornica obejmuje wszystkimi
osmioma konczynami krzeslo i nie zamierza sie odessac. Wzial wiec
lyzeczke i proboje.. Najpierw jedna konczyne.. z trudem udaje mu sie
odczepic, potem druga, trzecia, ale w miedzyczasie osmiornica znow
przyssysa sie pierwsza lapa. Mocno wkurzony gosc proboje raz po raz,
ale zawsze osmiornica jest szybsza. Zdenerwowany przychodzi do sklepu
z reklamacja:
- panie ta lyzeczka do niczego sie nie nadaje! Zadam zwrotu pieniedzy!
a sprzedawca:
- jak to? Nie mozliwe! Niech pan przyniesie ja razem z krzeslem to
sprobujemy razem.
Nie przekonany facet przychodzi nastepnego dnia do sklepu z osmiornica
przyssana do krzesla. Bierze lyzeczke i zaczyna odklejac konczyny, ale
sprzedawca na to:
- eee, nie tak! Niech mi pan poda ta lyzeczke!
Wzial lyzeczke i pac osmiornice w leb. A osmiornica (lapiac sie
wszystkimi osmioma koczynami za glowe) - auc!! moja glowa!!


Polaka Ruska i Niemca zlapal Diabel i mowi:
- Mam dla was trzy zadania :
1) Przejsc przez most pod obszczalem
2) Przywitac sie z niedzwiedziem podajac mu reke (uscisnac lape)
3) I zgwalcic bardzo stara i sprytna Indianke
Popatrzeli po sobie zdziwieni i postanowili podolac tym zadaniom.
Pierwszy poszedl Rusek, lecz udalo mu sie dojsc tylko do polowy mostu.
Drugi poszedl Niemiec, przeszedl most lecz gdy wszedl do klatki nedzwiedzia on
go wystraszyl.
Nastepnie poszedl Polak, przelecial przez most wpada do klatki, a tam jak nie
zacznie sie kotlowac(poprostu w powietrze wzbila sie kupa kurzu). Ale po
jakiejs godzinie z klatki wychodzi z ziajany, zdyszany i podrapany Polak i
pyta :
- Ty diabel to gdzie jest ta Indianka ktorej mam podac lape ?



Leci dwudziestu partyzantow przez wies, uciekaja, malo w portki
nie narobia. Obserwuje to staruszka i wola za nimi:
- hej chlopcy dlaczego tak uciekacie?
- gonia nas Niemcy.
- ilu?
- jeden, ale jaki wkurwiony!!!



Armia Polska postanowila stworzyc w czasie wojny partyzantke w kraju.
Zglosilo sie paru kamikadze.Na przeszkoleniu general tlumaczy im,
co maja robic:
- wsadzimy was do samolotu, polecicie nad kraj, 3 minuty od granicy
wyskoczycie ze spadochronem.Pociagniecie za prawa raczke. Jesli
spadochron zawiedzie, to za lewa.Wylandujecie kolo rzeki, tam w
krzakach bedzie rower, pod siodelkiem pistolet i mapa.Tak dotrzecie
do oddzialu.
Stefan byl odwaznym chlopem, zglosil sie jak na prawdziwego patriote
przystalo. Leci samolotem, skoczyl 3min od granicy jak pan general
przykazal.Spadajac chwyta za prawa raczke - nic - , za lewa - dupa
zbita,dalej nic.
Skonsternowany mruczy pod nosem:
- Kurwa, jak i tego roweru w krzakach nie bedzie, to ja pierdole taka
partyzantke!!!



Wyskoczyl spadochroniarz z zamolotu i z wrazenia zapomnial, jak
uruchomic spadochron.Szarpie sie przez chwile, ale widzi, ze nic z
tego. Nagle widzi zolnierza , ktory leci obok niego do gory.
- Hej bracie! Jak otworzyc ten cholerny spadochron?
- Sorry ,ja z saperow...


Przyjechal raz Brezniew do Polski w odwiedziny.Podczas wizyty Gierek
oprowadza goscia po muzeum.Leonid nudzi sie niemilosiernie, bierze w
rece ksiazke ktora okazuje sie rekopis Pana Tadeusza. Czyta zdziwiony
pierwsze strofy inwokacji: "litwo, ojczyzno moja.."Twarz pokrywa mu
grymas zlosci
- Ktory z polakow smial napisac taki tekst o mojej republice?
Zatrwozony Edward mowi cicho:
- To Mickiewicz, ale on juz nie zyje...
Na to na twarzy Leonida pojawia sie usmiech
- I za to cie lubie Edziu!


Pewien rusek zlowil w rzece zlota rybke
- Pusc mnie, a spelnie twoje jedno zyczenie.
- No, nie wiem.. Ladna zone mam, pieniadze mam... nic mi nie potrzeba.
Chyba ze... Juz wiem! Chce zostac bohaterem Zwiazku Radzieckiego.
W jednej chwili pojawiaja sie wokol czolgi, w rekach ruska dwa
kalasze, a pol metra przed nim pojawia sie gasienica Tygrysa.
Rusek widzi, ze to smierc zaglada mu w oczy krzyczy
- Kurwa, posmiertno priznajut!!!



Pewnego razu fizyk z chemikiem postanowili wybrac sie w podroz balonem.
Dzien byl pogodny, niebo czyste, wiatr niewielki. Lecieli.
W pewnym momencie niebo zachmurzylo sie a wiatr wzmogl i zaczela sie burza.
Kiedy wszystko ucichlo naukowcy nie mogli zorientowac sie gdzie sa.
Zlecieli nizej. Wtem zauwazyli czlowieka chodzacego po polanie. Krzykneli wiec:- hej czlowieku powiedz nam gdzie jestesmy!
Tamten spojrzal na nich podrapal sie po glowie i gdy byli juz na granicy
odleglosci z ktorej mogli go uslyszec odkrzyknal:
- w balonie!
-No tak - powiedzial fizyk- to musial byc matematyk.
-Czemu? - zapytal go chemik
-No coz, jego odpowiedz byla przemyslana, w 100% scisla i w 100% bezuzyteczna.


-Co mowi Wloch, Japonczyk i Polak, gdy znajda sie w Paryzu pod wieza
Eiffela?
-Wloch:"Bellissima! Ale my za to mamy krzywa wieze w Pizie!"
-Japonczyk:"My zrobilibysmy sto razy wieksza i do tego z plastiku!"
-Polak:"O, qrwa! Ale wysoka!"


-Czy Ewa zdradzala Adama ?
-Tego dokladnie nikt nie stwierdzil, ale niektorzy uczeni uwazaja, ze
czlowiek pochodzi od malpy...


Przychodzi dziewczynka do apteki i mowi:
- Poplosie tsy plezelwatywy.
- Dziecko po co Ci prezerwatywy przeciez masz mleko pod nosem.
Dziewczynka rekawem wycierajac sie pod nosem :
- To nie mleeeeeko!


Pyzdra i Kwiczol pracowali w kopalni
pewnego dnia pyzdra skonczyl wczesniej i zostawil wiadomosc koledze
na scianie: kwiczol jak bedziesz tedy szed to zabierz moja
lopate, bo jo musze juz isc;
na drugi dzien pyzdra przychodzi do pracy i czyta napis na scianie:
pyzdra nie wziolem twojej lopaty bom tedy nie przechodziol - kwiczol.



Wyszedl jezus z lodzi i zaczal chodzic po wodzie; widzac to jeden z
apostolow pyta sie:
-czy j tez moge tak chodzic ?
-oczywiscie - mowi jezus;
apostol wychodzi z lodzi, ale zaczyna sie topic; na to jezus:
-po palach idioto, po palach.



Jesli sie nudzisz lub zycie stalo sie pieklem to
idz do kibla , wsadz glowe w sedes
i pieprznij sie deklem !



Najpierw to:
Pewien profesor oblewal zawsze tych co nie chodzili na wyklady.
Wchodzi jeden student, profesor mowi, zo gp nie widzial na wykladach i stawia
mu pale, ale sprytny student powiedzial, ze na wyklady chodzi, tyle ze zawsze
siedzial za filarem. Dostal 3. Kilku nastepnych studentow powiedzialo to samo,
dostajac 3. W koncu jednak profesr sie zdenerwowal i na drzwiach wywiesil:
"Wszystkie filary sa juz zajete"



Odbywa sie musztra. Zolnierze stoja w szeregu. Kapral daje komende:
-Prawa noge do goooory podniesc!
Kowalskiemu sie pomylilo i podniosl do gory lewa noge. Kapral patrzy sie
wdluz szeregu i krzyczy:
-Co za duren podniosl obie nogi?!



Przychodzi facet do domu publicznego.Wybiera dziewczyne i idzie z nia
do przytulnego pokoiku. Zdejmuje spodniie, ata zaczyna sie smiac.
- Z czym ty tu przychodzisz? Z takim malenstwem?
Nazajutrz facet opowiada seksuologowi o swoim zmartwieniu. Lekarz
wypisuje mu recepte i mowi :
- Przepisze panu taka masc. Wystarczy sobie posmarowac i pstryknac
palcami. Bedzie pan mial wtedy interes na trzy metry.
Po godzinie facet wychodzi z apteki i idzie do domu publicznego.
Wybiera te sama dziewczyne i po chwili pstryka palcami. Ta przerazona
ucieka z pokoiku. Facet pstrykajac co chwile palcami :
- I tak cie dogonie! I tak cie dogonie!



Seksuologa wychodzacego z gabinetu zatrzymuje mezczyzna.
- Panie doktorze, juz rok temu wzielismy slub i bardzo chcielibysmy
miec dzieci, ale nie wiemy, jak to sie robi...
- Bardzo sie spiesze i nie wiem, jak to panu wytlumaczyc... Widzi pan
te dwa psy na trawniku? To wlasnie tak sie robi dzieci!
Po trzech miesiacach lekarza odwiedza ten sam mezczyzna.
- Bedziemy mieli dziecko!
- Wspaniale! A nie mieliscie z tym zadnych klopotow?
- Owszem, na poczatku zona nie chciala tego robic na trawniku.



Przed sklepem w lesie stoi w kolejce mnostwo zwierzat: niedzwiedzie, lisy
wilki, jeze itp... Przez kolejke przepycha sie zajac. Rozpycha inne zwierzeta
lokciami, wreszcie jest na poczatku kolejki! W tym momencie lapie go niedzwiedz
i mowi: "Ty zajac, gdzie sie wpychasz?! Na koniec!" I mach! rzuca go na koniec
kolejki. Zajac znowu sie przepycha, ale znowu lapie go niedzwiedz i odrzuca
na koniec. Zajac powtarza swoj wyczyn jeszcze kilka razy, ale za kazdym
razem niedzwiedz wyrzuca go na koniec. Wreszcie obolaly Zajac otrzepuje sie
z kurzu i mowi do siebie: "Nie to nie. Nie otwieram dzisiaj sklepu!"



Do kibla w barze wchodzi zajac, po kilku minutach wylatuje z trzaskiem
przez okno. Podbiegaja do niego kumple: "Ty, co sie stalo", "Eeee, nic takiego.
..", "No powiedz!". "No, wchodze sobie do kibla, siadam, obok mnie siedzi
niedzwiedz. Jak niedzwiedz sie zalatwil to mnie wzial, podetarl sie mnie i
wyrzucil mnie przez okno."
Nastepnego dnia sytuacja powtarza sie. Zajac wylatuje przez okno, ale tym razem
niedzwiedz siedzial przy barze i saczyl piwo. Kumple Zajaca sa ciekawi co sie
wydarzylo. "Wlaze do kibla, siadam zeby sie zalatwic. Niedzwiedzia nie ma, ale
za to obok mnie siedzi jez. No i jak sie zalatwilem to wzialem jeza i sie nim
podtarlem."


Facet poklocil sie ze swoja zona i wieczorem zostawia jej na szafce nocnej
kartke: "stara, obudz mnie o szostej bo sie spoznie do roboty!". Budzi sie
rano, patrzy na zegar, a tu juz 9. Wsciekly chce przylozyc zonie, ale
patrzy sie, a tu na szafce jest kartka: "wstowej stary, juz szosta!".



ponoc gornicy pija na kaca sok z kiszonych ogorkow. Jontek przyniosl do
kopalni sloik takiego soku, zeby sobie po ciezkiej pracy w kopalni popic,
ale zeby nikt mu tego nie wypil zostawil kartke: "nich mi nikt tego nie pije
bo tu naplulem. Jontek." Po skonczonej pracy przychodzi na kacu, chce sie
napic, patrzy, a na kartce jest dopisane: "Jo tyz. Froncek."


Wpado chop na stacyje i pado: "Dajom mi wartko bilet, ja?". Kasjer: "A dokad?"
Chop pado: "A co ich to obchodzi kaj jo jade!".


RÓŻNE v15.0


-To jest prawdziwy raj - zauwaza matka podczas pikniku za miastem .
-To prawda - odzywa sie synek - obok w krzakach widzialem
nawet Adama i Ewe ! .


-Dostaniesz , jak bedziesz grzeczny - mowi chirurg przed operacja .
-Do kogo pan to mowi , doktorze? - pyta sie pacjent
-Do tego kota , ktory siedzi pod krzeslem .

Co to jest :
- Lezy pod dzrzewem i mowi : "szszszsz ...." ?
- Pijany gajowy proboje zaspiewac : szla dzieweczka do laseczka .



Malo apetyczny kawal, prosze o dokonczenie sniadania.

Idzie sobie facet po imprezie do domu, ale strasznie chce mu sie kupe - nie
wytrzymuje, przeskakuje przez pobliski plotek i robi to na co ma ochote. Gdy
jest juz po wszystkim, odwraca sie by zobaczyc jak mu poszlo. Zdziwiony patrzy
- kupy nie ma. Dokladnie obmacuje cale miejsce - kupy nie ma. 'Delirium czy
co?' - pomyslal i poszedl do domu.
.........
Nastepnego dnia, gdy przechodzil obok miejsca intrygujacego zdarzenia, nie
wytrzymal, przeskoczyl przez plotek i zaczal szukac zaginionej kupy. Wtem, z
domu wychodzi wlasciciel:
- Panie! Co mi pan tu szuka?!
- A..., bo mi sie tu gdzies dlugopis zgubil.
- A juz myslalem... Bo mi wczoraj jakis ch.. na zlowia nasral.


Trzech marynarzy- polak , chinczyk i jakis murzyn, -
'uwiezieni' byli na malej lodce po tym jak ich statek
zatonol. Poniewaz bylo miejsce tylko na trzy osoby,
jeden z nich musial 'ustapic' miejsca kapitanowi i
plynac samemu do ladu polozonego setki kilometow
od miejsca w ktory sie obecnie znajdowali... Kapitan
wadl na wspanialy pomysl , aby zadac kazdemu jedno
pytanie i jesli je odpowie dobrze, to wtedy zostaje na lodce,
jesli nie, to wtedy 'przegrany' musi wioslowac do
brzegu o wlasnych silach....
Pierwsze pytanie bylo dla polaka:
-Jaki nazywal sie statek zatopiony przez lodowiec?- pyta
kapitan.
-Titanik! odpowiada pewnie polak.
-Drugie pytanie dla ciebie, - mowi kapitan zwracajac sie
do chinczyka...- Ile osob bylo zabitych?
- Trzy tysiace czterysta siedemdziesiat ??? - odpowiada
niepewnie chinczyk....
-Dobrze! -mowi kapitan. Odwraca sie on do murzyna i mowi:
-Podaj ich imienia!



Papiez zmarl i staje przed BRama do Nieba. Puka
pewnie i przedstawia sie Sw. Piotrowi.
" Jestem papiezem z Rzymu, " mowi , " wpusccie mnie"
Sw. Piotr patrzy na niego podejrzanie...
"Chrystus mnie zna!" rzecze papiez pewnie. " Moge wejsc?"
"Sprawdze." Rzecze Sw. Piotr podnoszacz telefon. "Hej, J.C.,
jest tutaj jakis gosc nazywajacy siebie 'papiezem z Rzymu'
i mowi ze Cie zna". Po krotkiejpogawedce z Chrystusem
Sw Piotr zwraca sie do papieza:.." Mowi ze Cie
nie zna..."
" Sprubuj ducha Swietego!" sugeruje speszony papiez.
"Hej, duszku" mowi swiety Piotr do telefonu..." jest tutaj
ktos kto sie podaje za niejakiego papieza z rzymu i mowi ze
go znasz." Po krotkiej przerwie SW.Piotr odklada sluchawke,
odwraca sie do papieza i trzesie przeczaco glowa...
" to jest absurdalne!!!" wykrzykuje z niedowierzeniem papiez.
" Sprubuj Ojca!"
Sw.Piotr podnosi po raz trzeci sluchawke... " hej, Tatko...
jest tu ktos kto nazywa siebie papiezem z rzymu i mowi ze
go znasz.."
"o TAk!, znam tego sk******a " wykrzykuje ze zloscia Bog."to
ten czlowiek co roznosi plotki o mnie i Marii Dziewicy. Powiedz
mu aby szedl do Diabla!...."


Siedzi sobie facet w kaluzy.Obok przechodzi przechodzien.Facet w
kaluzy pyta sie :
- Ktora godzina ?
Na to przechodzien wyjmuje termometr, zanurza go w wodzie i mowi :
- Tam na lewo.



Kawal dla studentow zdajacych sesje (moze znany, nie wiem):

Wchodzi student na egzamin do profesora. Otwiera walizke, wyciaga trzy flaszki
wodki, stawia na stole. Wyciaga indeks i mowi:
- Prosze TRZY pokwitowac.

A profesor na to:

- Dwie biore.



Siedzi Janko muzykant na wzgorku nad Wisla i wzdycha:
- Echhh... Bach umarl. - po chwili
- Echhh... Bethoven nie zyje. - i jeszcze po chwili,
- Kurde i ja sie cos zle czuje.




... PrzYdarzYlo mi sie jakis tydzien temu cos smiesznego. Mam ogrodek
z truskawkami i innymi smiesznymi roslinkami... Zauwazylam ze po
krzaczkach papryki chodza takie male, czerwone robaczki ze
smiesznymi lebkami..... Poszlam wiec do sklepu gdzie maja niby
te wszystkie trucizny i mowie sprzedawcy w czym rzecz... Dal mi
jakis plyn i mowi abym spryskala tym wszystko... 
Poszlam do domu, spryskalam jak mi kazal i czekalam cierpliwie nastepnego
dnia z nadzieja ze robaczki pojda w czort... Nic z tego, .... nie tylko
mialam juz i czerwone robaczki, ale takze i zolte przyszly...
Poszlam spowrotem do sklepu i mowie ze sa i zolte robaczki...
SPrzedawca sie mnie pyta jak one wygladaja... Wiec mowie:
sa czerwone i zolte, maja po 6 nozek, smiesznie wygladajace lebki i
ktotkie czarne antenki i bardzo szybko posuwaja... "O, wiem o co
ci chodzi..." z usmiechem powiedzial mi sprzedawca... i dal nastepny
zielony plyn... Wrocilam wesola do domu , spryskalam ogrodek,
i z myslami kiedy po tych chemikaliach beed mogla pozrywac w koncu truskawki
poszlam do pracy...
Po dwoch dniach, krzaczki papryki byly na pol zjedzone... i na dodatek
pokazaly sie takze i czarne robaczki... tez z 6 nogami i smiesznymi mordkami...
Mialam juz tego wszystkiego dosyc... Wzielam dosyc spory sloik i
nalapalam czerwonych, zoltych i czarnych robali i zanioslam do sklepu.
Postawilam na ladzie i mowie do sprzedawcy: "Oto one! , nastepny plyn ktory
kupie najpierw wyprubuje na tych potworach..." NIC nie pomoglo, oj
i na dodatek dowiedzialam sie ze nie mozna nic jesc [ani truskawek, ani nic...]
przez tydzien bo te trucizny ktorymi wczesniej oblalam caly ogrudek sa
w stanie *zabic czlowieka* ... i jaki z tego moral...?

#55 Użytkownik jest niedostępny   Master Husky Ikona

  • życie to nie je bajka
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 3190
  • Dołączył: Wt, 24 Cze 08

Napisany 20 Maj 2009 - 18:21

Wiecie co.... przyklejmy ten topic :E

RÓŻNE v16.0



Pewna facetka chciala sie przypodobac mezowi,wiec poszla do
fryzjera i "strzelila" sobie extra fryz.przychodzi do domu ..
a maz nic.. czyta gazete nawet nie zauwazyl zadnej zmiany..
Na nastepny dzien mysli trzeba sabie zrobic porzadny makijaz to na
pewno zauwazy..tak tez zrobila.Przychodzi do domu a maz nic nie
zauwazyl.
Facetka na trzeci dzien poszla kupic jakies wdzianko .ale maz nic
dalej nie zauwazyl..wiec sobie mysli on mnie wogule nie zauwaza..
jutro zaloze maske przeciwgazowa..
Nazajutrz siedza sobie przy obiadku.Maz spoglada znad gazety,patrzy
patrzy i mowi:
-A cos ty sobie ku..a brwi ogolila ???!?



Idzie kleryk (to taki jeszcze niedouczony ksiadz) i wdepnal w gowno.
I mowi: O kurde wdepnalem w gowno !
O cholera powiedzialem kurde !!
O kurwa , powiedzialem cholera !!!
A chuj, i tak nie chcialem byc ksiedzem.



Siedza sobie dwaj zolnierze rzdzieccy w okopie, jedza tuszonke i rozmawiaja:
Sasza a diewoczku ty jebal ?
Nu koneszno, jebal.
Po chwili milczenia.
A malczika?
No szto malczika?
No malczika ty jebal?
Da jebal.
Po krotkiej chwili:
A sabaku ty jebal,Sasza ?
Da sabaku ja toze jebal.
Po chwili milczenia.
A krolodila ty jebal?
A poczemu ty Wolodia spraszywajesz?
A tak dla potder(rz)ki razgawora.



Spotykaja sie dwaj kumple:
-Czesc, co slychac ?
-A no wiesz roznie bywa
-Slyszalem ze sie ozeniles ?
-Zgadza sie ;-)
-Ladna ta twoja zona ?
-Wszyscy mowia ze jest podobna do Matki Boskiej
-Pokaz zdjecie
-O Matko Boska




Mlode malzenstwo spaceruje po parku. patrza na dwa plywajace i tulace
sie do siebie labedzie.
- Zosiu, a moze bysmy zrobili to samo, co one ... ?
- Oszalales ?! Dla twojej przyjemnosci nie bede tylka w wodzie moczyc !


Pani Kowalska, czy pani wie, ze moj maz to 300 procentowy impotent ?
- 300 procentowy ?
- Ano tak, Do wczoraj to on byl 100 procentowy, ale wczoraj spadl z
drabiny, zlamal sobie palec i zebami odgryzl jezyk...


Goral przyprowadzil swoja zone bedaca w ciazy na badania okresowe. Lekarz
zbadal gazdzine, przyjal honorarium, pozegnal. Do gabinetu wchodzi maz i pyta
o zdrowie zony. Lekarz odpowiada:
- No coz, u waszej zony jest ciaza pozamaciczna.
Chlop zbladl i nerwowo siega po portfel.
- Nie trzeba, gazdo, zona juz placila.
- Panie doktorze, macie tu 100 tysiecy, i nie mowcie nikomu, ze pozamaciczna,
bo jeszcze chlopy mnie wysmieja, zem nie trafil tam, gdzie trzeba.


W sadzie:
- Czy swiadek widzial, jak oskarzony napastowal poszkodowana ?
- Nie, widzialem jak ja juz froterowal.


Inna sprawa w sadzie:
- Czy swiadek widzial ten incydent ? - pyta sedzia prowadzacy sprawe
o gwalt.
- Jak spojrzalem w tamta strone - odpowiada swiadek - to oskarzony
juz ten incydent schowal...


Rozmowa dwoch kolegow:
- Slyszalem, ze sa w sprzedazy takie szkla, przez ktorewszystko wydaje sie
piekniejsze, nawet wlasna zona...
- znam je juz od lat. Sa dobre, tylko stale trzeba je napelniac...


XXI wiek. W konfesjonale zainstalowano komputer (zamiast ksiedza). Do
spowiedzi przychodzi kobieta: "Zdradzilam meza dwa razy". Z komputera wyskakuje
kartka: "odmowic dwa razy Ojcze Nasz". Nastepna kobieta wyznaje, ze zdradzila
meza jeden raz. Pokuta: jeden raz "Ojcze Nasz". Po chwili przychodzi mloda
dziewczyna. Mowi, ze calowala sie z chlopcem i dala mu sie potrzymac za
kolano. Komputer liczy, sypia sie iskry, grzeja sie styki. W koncu wyskakuje
kartka: "Idz i pusc sie, bo przy tych twoich grzechach to mi pokuta
wychodzi w ulamkach".


Maz po dwoch latach wraca z wojska:
- chodz, Hanus, pokochamy sie.
- nie moge, mam okres...
- to od dolu!
- mam hemoroidy...
- tak ?! to moze powiesz jeszcze, ze cie zeby bola ?



- Pani Malinowska, czy pani wie, ze w nocy na pani polu wyladowali
komandosi ?
- kto ?
- No... komandosi! takie, co to atakuja od tylu...
- Patrzaj pani, ja ze swoim chlopem juz dwadziescia lat zyje i nie wiedzialam,
ze on komandos...



Pewna kobieta przechodzila obok domu publicznego, gdzie odbywala sie
wyprzedaz sprzetow. Kupila papuge w klatce, przyniosla ja do domu. Klatka byla
przykryta plachta, ktora kobieta podniosla.
- O, nowy burdel, nowa burdel-mama - odzywa sie papuga.
Kobieta szybko zakryla z powrotem klatke plachta. Po jakims czasie ze szkoly
przychodza corki i dopominaja sie, aby im pokazac papuge. Matka postanawia
zaryzykowac i odkrywa klatke:
- O, nowy burdel, nowa burdel-mama i nowe panienki...
Klatka zostaje z powrotem zakryta. Przychodzi z pracy maz i tez chce widziec
papuge. Kobieta postanawia dac jej ostatnia szanse i odkrywa klatke:
- O, nowy burdel, nowa burdel-mama, nowe panienki, tylko Zygmus ten sam
stary, wierny klient.....


Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, moj problem to za duze potrzeby seksualne...
- To niech pani wyjdzie za maz.
- mam juz meza.
- to niech pani znajdzie sobie kochanka.
- juz mam.
- to niech pani wezmie drugiego.
- mam drugiego, i jeszcze innych trzech.
- hmmm, wydaje mi sie, ze pani jest rzeczywiscie chora.
- Panie doktorze, niech mi pan to da na pismie, bo maz mowi, ze jestem kurwa!


Przychodzi trzy dziesiate baby do doktora:
- a gdzie reszta? - pyta doktor.
Trzy dziesiate baby wyciaga krotkofalowke:
- zero siedem, zglos sie !


Przychodzi garbata baba do lekarza:
- Co pani jest ?
- ciaza pozamaciczna...


Przychodzi baba do dentysty, siada w fotelu i od razu sciaga majtki.
- Alez droga pani ! - protestuje lekarz - Ja jestem dentysta, ginekolog
przyjmuje pietro nizej !
- Nie ma zadnej pomylki. - odpowiada baba - Zakladal pan wczoraj mojemu
staremu sztuczna szczeke ? Zakladal ! No to teraz ja pan wyciagaj !


Na oddzial chirurgii przywieziono marynarza, zranionego nozem w krocze.
- Cos podobnego - mowi starsza pielegniarka, ktora zakladala opatrunek - on
jest caly wytatuowany. Nawet na penisie ma napis !
- Co tam pisze ? - pyta sie mloda pielegniarka.
- Jakies imie. "Pola", czy cos w tym rodzaju .
- Nastepnym razem ja pojde zalozyc mu opatrunek - mowi mlodsza siostra.
Po skonczonej wymianie bandazy mloda siostra mowi do starszej:
- Prosze pani, tam nie pisze "Pola", tylko "Pozdrowienia z Konstantynopola".


Maly Kazio podaje sprzedawczyni na targu sloiczek i prosi o nalanie smietany.
- Placisz 10 tysiecy - mowi sprzedawczyni, podajac pelny sloik.
- Mamusia polozyla pieniazki na dnie sloika...


Skacowany sasiad wraca do domu wieczorem. zona nie chce go wpuscic, a ze
chce mu sie strasznie pic, puka do drzwi sasiadow. Otwiera mu ich maly synek,
i mowi, ze rodzicow nie ma w domu. Skacowany sasiad prosi o szklanke wody.
Chlopczyk przynosi mu, a on wypija duszkiem. Prosi o nastepna. Malec przynosi,
ale tylko pol.
- Dlaczego tylko pol ? Prosilem o cala szklanke - dziwi sie sasiad.
- Maly jestem. Do kranu nie dosiegne, a z sedesu juz wszystko wybralem.


- Co ty przyniosles w tym futerale na skrzypce? - dziwi sie nauczycielka.
muzyki - Przeciez to pistolet maszynowy !!!
- Ale heca, ojciec poszedl robic skok na bank ze skrzypcami...


Nowak chce kupic kakao, ale widzi na pudelku napis "Cacao", wiec mowi:
- Poprosze pudelko cacao.
- prosze pana, pisze sie "cacao", a mowi "kakao".
Nowak kupil, podziekowal, wyszedl i zobaczyl na wystawie cytryny. Pamietajac
uwage ekspedientki, mowi:
- Poprosze kilogram kytryn.
- Nie mowi sie kytryny, tylko cytryny.
Nowak zaplacil, podziekowal i mowi do siebie:
- O curwa, ale kyrk !


W 1968r., po slynnym wystawieniu "Dziadow", delegacja polska bawila w
Moskwie. Chruszczow zwraca sie do Gomulki:
- Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecka sztuke ?
- No, tak, "Dziady" - z pokora potwierdza Gomulka.
- I coscie zrobili ?
- Zdjelismy sztuke.
- Dobrze. A co z rezyserem ?.
- Zostal zwolniony z pracy.
- Dobrze. A autor ?
- Nie zyje.
- A toscie chyba przesadzili...


W kawiarni spotykaja sie dwaj przyjaciele: Amerykanin i Rosjanin. Obaj
opowiadaja, jak im sie wiedzie. Amerykanin mowi:
- No, oprocz tego wszystkiego, co ci mowilem, to mam jeszcze 3 samochody.
- Po co ci az 3 samochody ?
- Jednym jezdze do pracy, drugi ma zona na zakupy, a trzecim jedziemy do
przyjaciol. A ty ile masz samochodow ?
- Dwa.
- Czemu tylko dwa ? - pyta Amerykanin.
- Jednym zona jezdzi po zakupy, drugim ja do pracy.
- No, a do przyjaciol ?
- Do przyjaciol to my czolgiem.


Ksiadz jedzie do chorego. Zatrzymuje go milicjant:
- bez swiatel ? Mandat 50 zlotych !
- Synu, jade do chorego z Panem Bogiem...
- CO ?! we dwoch na rowerze ?! 100 zlotych !
Ksiadz placi, odjezdza i mysli: "Jakie to szczescie, ze nie wiedzial, ze
Bog jest w trzech osobach"


Radio podaje informacje, ze radzieckim statkiem kosmicznym polecial Polak,
Miroslaw Hermaszewski. Maly Stasio uslyszal to i biegnie do dziadka:
- Dziadku, ruskie wyslali Polaka w kosmos !
- W kosmos ?! To juz nie wysylaja na Syberie ?



Szczyt marzen Polakow lat 70-tych: Wdowa po Jaroszewiczu mowi do zony
konajacego Jablonskiego, ze Gierek zginal, jadac na pogrzeb Brezniewa...


Z pamietnika komunisty:
Pierwszy dzien: wlaczam radio - Lenin
drugi dzien: wlaczam telewizor - Lenin
trzeci dzien: czytam gazete - Lenin
czwarty dzien: ogladam plakaty - Lenin
piaty dzien: boje sie otworzyc konserwe


Tato, dlaczego ty masz 4 guziki przy rozporku, a ja tylko 2 ?
- bo ty masz malego ptaszka, a ja wiekszego.
Malec zobaczyl ksiedza w sutannie i wola:
- tato! ksiadz to chyba ma orla !


Do dyrektora banku zglasza sie sprzataczka:
- panie dyrektorze, prosze mi dac klucze od sejfu.
- pani chyba oszalala !
- Wlasnie ze nie. Ale nie mam juz wiecej ochoty meczyc sie pol godziny z
wytrychami, aby posprzatac to pudlo, w ktorym robie porzadki 5 minut.


Na Saharze spotykaja sie dwaj Beduini. Jeden z nich jedzie na wielbladzie
powoli, noga za noga. Drugi przeciwnie, popedza zwierze pejczem.
- Dlaczego tak pedzisz? - pyta sie pierwszy - przeciez przy tym upale zwierze
strasznie sie rozgrzewa.
- O, nie, wprost przeciwnie. Im szybciej biegnie, tym skuteczniej chlodzi
go powietrze.
Ledwo to powiedzial, zwierze padlo trupem.
- A nie mowilem ! Przeziebil sie, biedak...


Wlasciciel baru dla gluchoniemych poprosil kolege, aby go zastapil.
- Ale ja nie znam jezyka migowego - broni sie kolega.
- Nie musisz znac. Gdy ktos podejdzie do baru i pokaze palec, to znaczy, ze
chce jedna wodke, dwa palce to dwie wodki, itd...
Kolega sie zgodzil. Po jakims czasie wlasciciel baru wrocil do pracy,
i zastapil zdenerwowanego kolege.
- Stary, cos tu jest nie tak - mowi kolega wlasciciela - poczatkowo oni
rzeczywiscie przychodzili do baru i pokazywali palcami, ile chca wodki.
Ale po jakims czasie oni podchodzili do mnie i zaczeli poruszac ustami...
- Nie przejmuj sie. Oni po prostu popili i zaczeli spiewac.


Dwoch juhasow znalazlo jeza i kloca sie o nazwe tego zwierzaka:
- to je iglok !
- to je spilok !
Przechodzil tamtedy stary baca i uslyszal sprzeczke. Podszedl i zawyrokowal:
- to nie je ani iglok, ani spilok. To je kolcok !


Dwoch kombatantow wspomina stare czasy:
- Wiesz, ja juz nie pamietam, czy walczylem w II armii w I wojnie swiatowej,
czy w I armii w II wojnie swiatowej...
- U mnie to samo, nie pamietam czy dostalem kula miedzy lopatki, czy lopatka
miedzy kule...


W sadzie toczy sie rozprawa o gwalt.
- Czy swiadek widzial sam fakt ?
- Nie. Sam fakt byl juz w srodku.


Do sklepu wbiega kobieta i juz od progu krzyczy:
- Prosze pulapke na myszy, tylko szybko, bo chce zlapac autobus !
- Prosze pani, tak wielkich pulapek to my nie mamy...


W sklepie:
- Poprosze o pigulki na robaki.
- Dla doroslych ?
- Nie wiem, w jakim one sa wieku.


Co musi zrobic lysy, aby sie podrapac po wlosach ?
Dziure w kieszeni...


Na lekcji polskiego kazde z dzieci ma powiedziec kilka slow o zimie.
Przychodzi kolej na Jasia:
- jest wielki mroz. Z drzew spadly juz liscie, ptaki odlecialy do
cieplych krajow, woda zamarzla w jeziorze, a na lodzie wilki
sie p.......
- Stasiu, zle !
- No pewnie, ze zle, bo im sie lapy slizgaja !!!


Zaczyna sie noc poslubna. Pan mlody czule caluje zone i odwraca sie
do niej plecami. Rozczarowana zona mowi:
- Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie troche
popiescila...
- Ty chyba oszalalas ! Przeciez w srodku nocy nie pojde po twoja mame !


Dwoch policjantow slyszy z lasu wolanie:
- "Gwalca ! Gwalca !"
Przybiegaja na miejsce i widza staruszke siedzaca na pniu.
- Czemu babciu krzyczysz ? Przeciez tu nikogo nie ma.
- A nie mozna pomarzyc ?


Maly Jasio pyta nauczycielke:
- Plose pani, cy dzieci moga miec dzieci ?
Nauczycielka odpowiada mu:
- Alez Jasio, co ty mowisz ?! To zupelnie niemozliwe !
Grzes odwraca glowe do Oli i mowi:
- No i cego sie bois, glupia...


Ida dwa zajaczki przez sawanne i widza pasaca sie zyrafe.
- Wiesz - mowi jeden - chetnie bym ja pociupcial.....
- Dobrze - mowi drugi - bierz sie do roboty. Ja poczekam.
Zajaczek dobral sie do zyrafy, ale ze to trwalo dosc dlugo, drugi
nudzi sie i zaczyna rzucac w glowe zyrafy kamieniami.
Zyrafa wzdycha:
- Taki maly, a ciupcia, ze az w glowie huczy...



P: Czy nadzwyczajne zalety i osiagniecia komunizmu sa znane
w swiecie?
O: W zasadzie tak, chociaz jest to rowniez jego najwieksza wada.


P: Czy istnieje jakas zaleta systemu jednopartyjnego?
O: Gdyby bylo wiele partii, trzeba by uwazac co sie mowi i robi,
a to byloby bardzo uciazliwe.


P: Czy to prawda, ze w ZSRR trudno jest o rozwod?
O: Tak, to prawda, ale rozwody sa u nas niepotrzebne. Wystarczy
przeciez zwykly donos.


P: Czy to prawda, ze w obozach pracy panuja doskonale warunki?
O: Tak, to prawda. Piec lat temu jeden z naszych sluchaczy nie
byl o tym przekonany, wiec wyslalismy go, by przeprowadzil
wywiad. Wyglada na to, ze mu sie tam spodobalo, bo jeszcze nie
wrocil.


P: Jaka jest roznica miedzy fizykiem teortycznym, a agentem KGB?
O: Fizyk teoretyczny mowi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajde
teorie. Agent KGB mowi: dajcie mi osobe, a ja znajde paragraf.


P: Wczoraj mialem mala dyskusje z kolega na temat tego, kto jest
najbardziej wartosciowym czlonkiem Biura Politycznego. Ja
twierdzilem, ze Brezniew. Czy mialem racje?
O: Radio przeprasza za mala przerwe w transmisji z powodu burzy.


P: Dlaczego odbior waszych audycji ostatnio sie pogorszyl?
O: Nadajemy teraz z Magadanu.


P: Czy jest prawda, ze kompozytor Chaczaturian wygral samochod na
loterii?
O: Tak, to prawda, ale z malymi poprawkami: nie Chaczaturian a
Szostakowicz; nie samochod a motocykl; nie wygral, ale
przegral; i nie na loterii ale w pokera.


P: Czy to prawda, ze poeta Majakowski popelnil samobojstwo?
O: Tak, to prawda. Nam nawet udalo sie zarejestrowac jego
ostatnie slowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!".


P: Jakie najlepsze cechy wzielo spoleczenstwo radzieckie z
historii rozwoju ludzkosci?
O: Ze spoleczesntwa prymitywnego - filozofie zycia, z antyku -
niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchie, z kapitalizmu -
wyzysk i z socjalizmu - nazwe.


P: Czy to prawda, ze radzieckie lodzie pdowodne maja rekord
zanurzenia?
O: Tak, to prawda, Dwie ciagle jeszcze pozostaja w zanurzeniu od
1957 roku.


P: Czy pluskwy moga zrobic rewolucje?
O: W zasadzie tak, gdyz plynie w nich krew robotnikow i chlopow.


P: Dlaczego na rynku nie ma maki?
O: Poniewaz zaczeto dodawac ja do chleba.


P: Czy jest mozliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze?
O: Tak, jest to mozliwe, ale po pierwszej pieciolatce trzeba by
tam importowac piasek.


P: Jaka jest roznica miedzy socjalizmem a kapitalizmem?
O: W kapitalizmie czlowiek wyzyskuje czlowieka, a w socjalizmie -
na odwrot.


P: Jaka jest roznica miedzy planowaniem socjalistycznym a
kapitalistycznym?
O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w
konsumpcji, zas w socjalizmie jest chaos w produkcji i
dyscyplina w konsumpcji.


P: Kiedy mialy miejsce pierwsze wolne wybory?
O: Gdy Bog zrobil Ewe z zebra Adama i powiedzial mu: wybierz
zone.


P: Jak zdefiniowac komuniste?
O: To czlowiek, ktory stracil wszelka nadzieje na zostanie
kapitalista.


P: Jaka jest roznica pomiedzy czlonkiem partii a pomidorem?
O: Nie ma zadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem
czerwony.


P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"?
O: Kiedy idziesz do szefa ze swoja opinia, a wychodzisz z jego.


P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu?
O: Najdluzsza.


P: Towarzysz zaskoczyl swoja zone w lozku z innym mezczyzna. W
sprawie rozwodowej zostal uznany za winnego. Czy to w
porzadku?
O: Jak najbardziej tak, przeciez wyszedl wczesniej z pracy.


P: Dlaczego, mowiac o ZSRR mowimy "nasz brat", a nie
"przyjaciel"?
O: Przyjaciol mozna wybierac.


P: Czy pies moze miec zalamanie nerwowe?
O: Moze, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzka egzystencje.


P: Czy to prawda, ze komunizm dowiodl falszu w Biblii?
O: Tak, to prawda. Biblia uczy, ze najpierw byl chaos, a potem
porzadek. My wiemy, ze najpierw bylo planowanie, a potem
chaos.


P: Jakie jest najwieksze osiagniecie radzieckiego rolnictwa?
O: Siac zboze w ZSRR, a zbierac w Ameryce.


P: Jak to mozliwe, ze USA i Kanada przysylaja nam zboze?
O: To wszystko przez ich katastrofalna nadprodukcje.


P: Czy Sowieci wygraja wyscig na ksiezyc?
O: Oczywiscie, ze tak, gdyz my mamy lepszych Niemcow.


P: Jaka jest definicja chaosu?
O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie.


P: Czy to prawda, ze w ZSRR rosnie zboze jak slupy telegraficzne?
O: Tak, to prawda. Czasem nawet gesciej.


P: Czy mozna by wprowadzic komunizm w Szwajcarii?
O: Owszem, mozna, ale byloby szkoda.


P: Czy to prawda, ze odpowiedzi Radia Erewan sa znane na calym
swiecie?
O: Tak, to prawda - za wyjatkiem Zwiazku Radzieckiego.


P: Co to jest kwartet smyczkowy?
O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee
zagranicznego.


P: Czy ludzie radzieccy moga byc wysylani na podroze zagraniczne?
O: Tak, szczegolnie kosmonauci.


P: Czy to prawda, ze nasi przywodcy powstrzymali czeskie
odchylenie grozac jednym palcem?
O: Tak, to prawda, ale byl to palec na cynglu.


P: Jaka jest definicja normalizacji?
O: Wbic noz w plecy i czekac az rana dookola sie zagoi.


P: Czy beda jeszcze wojny gdy wszyscy osiagna komunizm?
O: W zasadzie nie, chyba, ze walka o pokoj bedzie wymagac uzycia
broni.


P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest
jeszcze potrzebny?
O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie bedzie uciekac z
Zachodu na Wschod.


P: Czy to prawda, ze polowa KC to idioci.
O: Nieprawda. Polowa to nie idioci.


P: Co by sie stalo, gdyby zamiast prezydenta Kennedy'ego zabito
Chruszczowa?
O: Nie wiemy tego na pewno poza jednym: ze Onassis nie ozenilby
sie z wdowa po Chruszczowie.


P: Czy to prawda, ze komunizm widac juz wyraznie na horyzoncie?
O: Tak, to prawda. Zgodnie z definicja horyzont to wyimaginowana
linia, przesuwajaca sie w miare zblizania.


P: Czy czlowiek niepismienny, analfabeta, moze zostac czlonkiem
Akademii Nauk?
O: Moze, ale nie czlonkiem-korespondentem.


P: Czy bedzie III wojna swiatowa?
O: Trzeciej wojny swiatowej nie bedzie, bo bedzie taka walka o
pokoj, ze kamien na kamieniu nie zostanie.


P: (od sluchacza z Ameryki) Czy w Zwiazku Radzieckim inzynier
moze kupic z pensji samochod?
O: A u was bija Murzynow.


P: W jeziorze Bajkal radzieccy naukowcy zlapali nieznana rybe.
Gdy mierzyli ja od glowy do ogona, jej dlugosc wyniosla
4 metry, a gdy od ogona do glowy - 3 metry. Jak to jest
mozliwe?
O: Najzupelniej mozliwe - na przyklad od poniedzialku do piatku
jest piec dni, a od piatku do poniedzialku tylko 3.


Czy wiecie czym sie rozni facet spadajacy z pierwszego pietra od faceta,
ktory spada z dziesiatego pietra ?
Facet z 10 pietra leci tak: UUUUUUUUUUuuaaaaaaaaaaaAAAAAAA !!!!! BUM !
Facet z 1 pietra tak: BUM ! UUUUUUUUUUUuuaaaaaaaaaaaaaAAAAAAAAAA !!!!



Przychodzi Inspektor Gadzet do burdelu. Wybral sobie panienke i mowi:
- raz, dwa, trzy, bolec start.



Dawno, dawno temu gdzies strasznie daleko bylo sobie krolestwo, w
ktorym krolowal krol erotoman. A ze w jego okolicy zabraklo mu juz
podniet, wyslal swojego rycerza w swiat, aby mial przygody i po
powrocie mial co opowiadac. Gdy rycerz po kilku latach wrocil, krol
wezwal go do siebie i kazal opowiadac. No i rycerz mowil:
- Za gorami, za lasami,...... spotkalem strasznego trzyglowego smoka,
ktory wiezil piekna blond dziewice ksiezniczke. Walczylem z nim trzy
tygodnie i w koncu zwyciezylem.
- No i co ??? i co zrobiles z ta ksiezniczka ??? (dopytywal sie krol)
- Eeeee.... zignorowalem ja i poszedlem dalej.
- Uuuuu... (niezadowolony krol) i co bylo pozniej ???
- Za kolejnymi gorami, lasami, jeziorami i ..... spotkalem
straszliwego piecioglowego smoka, ktory wiezil piekna blond dziewice
ksiezniczke. Walczylem z nim dwa miesiace i zwyciezylem.
- No i co ??? i co zrobiles z ta ksiezniczka ????
- Eeeee.... zignorowalem ja i poszedlem.
- Uuuuuu... no i co dalej ? (krol jest juz zniechecony)
- Za 10 jeziorami, 5 oceanami, 6 gorami ,.... spotkalem
straszliwego dziesiecio glowego smoka, ktory wiezil piekna blond
dziewice ksiezniczke. Walczylem z nim pol roku az zwyciezylem.
- No i co z ta ksiezniczka ?? Tez ja zignorowales ???
- Taaaa... ze trzy razy.


RÓŻNE v17.0


W Morskim Oku w przerebli kapie sie baca.
- Baco, nie zimno wam? - pytaja sie turysci.
- Ni.
- Cieplo?
- Ni.
- A jak wam jest?
- Jedrzej.


Spragniony murzyn czolga sie przez pustynie. Nagle zauwazyl niewielkie akwarium
wody. Pije wode, pije ... Zlota rybka prosi go, by nie wypijal wody do konca.
Spelni wtedy jego trzy zyczenia.
- Chce byc bialy, miec duzo wody i duzo dup.
No i rybka zamienila murzyna w sedes.


Rozmawiaja zony milicjantow.
- Wiesz, ludzie opowiadaja kawaly o glupocie milicjantow. Ja czasem mysle, ze
jest w tym odrobina prawdy. Zeby pomoc mojemu staremu, kupilam leksykon ...
- Ja tez bym kupila, ale nie wiem czy on to bedzie jadl.



Czym sie rozni wegiel kamienny od kamienia wegielnego?
Tym samym czym sie rozni picie w Szczawnicy od szczania w piwnicy.



Jaka jest roznica pomiedzy wrzesniem a slipami?
Zadna. I tu koniec lata i tam koniec lata.



Jaka jest roznica miedzy koniem i koniakiem?
- Taka sama jak miedzy rumem i rumakiem.



Po seansie u Harrisa pacjent glosno wola:
- O jezu, bede chodzil!
- Wyleczyl pana Harris?
- Nie, w tym czasie ukradli mi samochod!



Ktoregos lata zapanowala w kraju wielka susza. Slonce spalilo zboza we wszyst-
kich PGR-ach, tylko w jednym udalo sie znakomicie. Powolano wiec specjalna
komisje ministarialna, ktora na miejscu miala sprawdzic fakty. Przyjezdzaja i
widza dorodne, pelne klosy.
- Dyrektorze, jak rozwiazaliscie problem wody?
- Wode dostarczamy rurami.
- A gdzie one sa?
- O, wlasnie ida z wiadrami.





Wchodzi facet z karabinem do autobusu i mowi:
-Gdzie jest Zenek?
Wszyscy pasazerowie wskazuja na jednego i mowia o..to ten.Po czym
dyskretnie odsuwaja sie od niego
facet z karabinem mowi:
-Zenek kryj sie
...i puszcza serie po pasazerach



A czy wiecie jaki jest szczyt bezczelnosci ?
Zesrac sie pod drzwiami rektora , zadzwonic i poprosic o papier
toaletowy i poprosic o wpis do ineksu...



Wie ktos jaki jest szczyt rasizmu?
Pic Wiski Black & White w dwoch oddzielnych szklankach!



Pobozny Luteranin dostal sie po smierci do Nieba. Przed brama wita go
sw.Piotr, pytajac: Jakiego wyznania jestes? Ten odpowiada zgodnie z
prawda: "Luteranin".
Sw.Piotr skinal na dyzurnego aniola, ktory wzial Luteranina i
wprowadzil przez brame. W srodku zobaczyl dluuugi korytarz. Ida, ida,
a tu na drzwiach rozne tabliczki: "Muzulmanie", "Swiadkowie Jechowy",
"Protestanci"....
Przeszli dosyc duzy kawal drogi, wreszcie widza tabliczke:
"Luteranie". Aniol siega po klucze, ale wczesniej znaczacym gestem
kladzie palec na ustach. Luteranin zdziwiony pyta szeptem: "Dlaczego?"
Na to aniol pokazuje na sasiednich drzwiach tabliczke z napisem
"Katolicy" i wyjasnia: "Oni mysla ze sa tutaj sami".




W barze zgadali sie facet z facetka wiek 35 lat. po 5 minutach wyszli.
Nastepnego dnia relacjonuja zdazenie:
facet do kolegi: wiesz, nie spodziewalem sie ze kobieta w tym wieku
moze byc dziewica !
facetka do kolezanki: wiesz co ? wczoraj spotkalam tak napalonego
faceta ze biedak nie zauwazyl ze nie zdjelam
ponczoch



Po urlopie Masztalski pyta Ecika:
- Kaj zes byl na wczasach?
- Nad morzem.
- A kaj zes mieszkol?
- Bardzo blisko Belwederu.
- Ale przeca Belweder jest w Warszawie!
- No i teroski mnie juz nie dziwi, ze taki kawal drogi my mieli do plazy!


Osiemdziesiecioletnia wdowa wraca z randki ze swoim dziewiecdziesioletnim
narzeczonym.
- I jak bylo, mamo? - pyta corka.
- Wyobraz sobie, musialam mu dac trzy razy po twarzy!
- Co ty powiesz, dobieral sie do ciebie?
- Nie, tylko myslalam, ze umarl...




Na lawce w parku siedza starszy pan i pani. Nawiazuja rozmowe. Wreszcie
pan proponuje:
- A moze bysmy wpadli do mnie do domu? Mam wspaniala kolekcje lekarstw...


Rozmawiaja dwoch dziadkow:
- Jestem zonaty od 50-ciu lat i wszystkie wieczory spedzam w domu z zona.
- Prawdziwa milosc! - komentuje drugi.
- Nie, reumatyzm!


Wiecie czym sie rozni zapiekanka od rzyda ?!
-> zapiekanka nie puka w szybke...

Wiecie czym sie roznia murzuni od opon ???
-> opony nie spiewaja jak sie na nie zaklada lancuchy...



Nowa powiesc Hemningwyja :
"Marny czlowiek nie moze"


Nowa wersja IX trenu Kochanowskiego :

... wielkie uczynilas pustki w domu moim
moja droga Urszulo, tym granatem swoim...



Sluchaj dzieweczko, ona nie slucha
czys ty uszu nie myla, czys glucha ?


Sluchaj dzieweczko, ona nie slucha
zar z rozgrzanego jej brzucha bucha ....


Ciemno wszedzie, glucho wszedzie
imprezy nie bedzie ......




Urodzilo sie facetowi dziecko .. rozentuzjazmowany facet w
poczekalni wypada na lekarza ktory odbieral porod:
Facet : - panie doktorze jak tam dziecko chlopczyk czy dziewczynka !!
Doktor: - no wie pan w zasadzie wszystko jest w porzadku jest tylko
maly problem.. dziecko nie ma raczek i nozek ..
F: -to nic wazne ze jest ! ale poza tym jak tam ..niech pan opowiada!!
D: -no dobrze tylko jest jeszcze maly problem..dziecko nie ma
tulowia..
F:- ale to nic to nic ale pozatym jak przebiegal porod jak bylo..!!
D: - wporzadku ale mamy maly problemik ...ono nie ma glowy ..TO JEST
UCHO..
F: - to nic to nic ale pozatym jak sie czuje ..jak sie odbyl porod
niech pan opowiada ..
D: - wie pan wszystko dobrze ale mamy jeszcze jeden problem..
To ucho nie slyszy !



Okie, jest sobie Icek i chcial bardzo wygrac w lotka, wzial
i zaczal modlic sie do Mojzesza o wygrana. Modli sie jeden dzien,
drugi i tak przez caly miesiac. W koncu Mojzasz nie wytrzymal i
przemowil do Icka: No dobrze icku, ale chociaz daj mi szanse i
wyslij kupon.



Ach przychodzi baba do lekarza i mowi, panie doktor, wszyscy mowia mi
ze ja jestem nienormalna, lubie nalesniki.
Alez skad, ja tez lubie nalesniki. Odpowiada lekarz.
Oh to ja pana bardzo zapraszam, mam cala szafe nalesnikow.




Przechodzil sobie pedal przez park i zobaczyl spiacego pijaka. Postanowil z
tego skorzystac.Po zaliczeniu pijaczka zrobilo mu sie jednak go zal , ze go tak
wykorzystal i zostawil mu na pocieszenie 100 tys. zlotych.
Po przebudzeniu pijaczek wzial pieniadze i pomaszerowal do sklepu. Znajoma
ekspedientka gdy go zobaczyla , od razu siegnela po denaturat ale pijaczek
powstrzymal ja krzyczac:
-Od dzis tylko czysta!
Zdziwienie ekspedientki bylo wielkie , a uroslo jeszcze bardziej gdy pijak
wyciagnal pieniadze.
Potem pijaczek poszedl do parku i upil sie do nieprzytomnosci i spal cala noc.
Rano przez park szedl znow pedal i jeszcze raz przelecial pijaczka zostawiajac
mu 100 tys.zl.
Po przebudzeniu sie ze snu , pijaczek niezmiernie zdziwiony wzial pieniadze
i spiesznie pokustykal do sklepu.
Ekspedientka poznala go juz z daleka i chcac popisac sie pamiecia spytala:
-I co panie Joziu , znow czysta ??
Na to pijaczek:
-Nie ! Bo po czystej dupa piece...




39 POWODOW DLA KTORYCH PIWO JEST
LEPSZE OD KOBIETY

1. Piwem mozesz sie rozkoszowac kazdego dnia w miesiacu,
2. Piwa nie trzeba zapraszac na kolacje,
3. Piwo zawsze bjdzie cierpliwie czekac w samochodzie, az skonczysz
grac w pilke,
4. Piwo nigdy sie nie spoznia,
5. Piwo nigdy nie jest zazdrosne, gdy wezmiesz inne,
6. Po piwie kac zawsze przechodzi,
7. Naklejki z piwa zdejmuje sie bez walki,
8. Gdy idziesz do baru, masz zawsze gwarancji dostania piwa,
9. Piwo nigdy nie ma bolu glowy,
10. Gdy juz wypijesz piwo, masz zawsze butelke warta co najmniej 500 zl,
11. Piwo sie nie zmartwi, gdy przyjdziesz do domu z innym piwem,
12. Piwo zawsze wchodzi gladko,
13. Mozesz wypic wiecej nie jedno piwo w ciagu nocy i nie czuc sie winnym,
14. Piwem mozesz sie podzielic z przyjaciolmi,
15. Zawsze wiesz czy jestes pierwszym, ktory otwiera butelke,
16. Piwo jest zawsze wilgotne,
17. Piwo nie zada rownosci,
18. Piwo mozesz pic przy ludziach,
19. Piwa nie obchodzi pora, o ktorej wracasz,
20. Za zmiane piwa nie trzeba placic alimentow,
21. Chlodne piwo to dobre piwo,
22. Piwa nie trzeba myc, zeby dobrze smakowalo,
23. Od piwa nie mozna sie niczym zarazic,
24. Piwo zawsze cie zadowoli,
25. Piwo nie mowi dla zartow, ze jest w ciazy,
26. Piwo nie ma krewnych,
27. Niezaleznie od opakowania, piwo zawsze dobrze wyglada,
28. Piwo nie narzeka na chrapanie,
29. Jedyna rzecza o jakiej mysli Ci piwo jest pora, kiedy musisz isc do WC,
30. Nie musisz wstydzic sie piwa, z ktorym przyszedles na impreze,
31. Z imprezy mozna wyjsc z innym piwem niz to, z ktorym sie przyszlo,
32. Piwo nie ma wlosow tam, gdzie nie trzeba,
33. Nie trzeba miec zezwolenia, zeby mieszkac z piwem,
34. Piwa nie obchodzi, ile zarabiasz,
35. Piwo nie narzeka na wakacje, ktore wybrales,
36. Piwo nie bedzie ci mialo za zle, jesli zasniesz zaraz po jego wypiciu,
37. Piwo lubi jezdzic w bagazniku,
38. Piwo nie narzeka na plamy od potu,
39. Mozesz trzymac wszystkie swoje piwa w jednym pokoju i nie beda sie bic.
40. Piwo nie potrafi cie obrazic
41. Piwu nie trzeba tlumaczyc swoich uczuc zeby je wypic
42. Piwo nie pojdzie samo do kolegi



- Mamusiu, czy to tatus kupil to nowe futro?
- Syneczku, gdybym ja liczyla tylko na tatusia, to i ciebie by
na swiecie nie bylo...


Spotkaly sie dwie przyjaciolki:
- podobno wyszlas za maz?
- Tak i nie zaluje tego kroku.
- Ja nie wyszlam za maz, ale tez kroku nie zaluje...



Przychodzi baba z dzieckiem do lekarza, lekarz do niej:
- Prosze sie rozebrac i polozyc.
- Ale panie doktorze! To moje dziecko jest chore!
- Jemu juz nic nie pomoze...



Zona pokazuje mezowi magazyn mody z najnowszymi modelami zimowymi i mowi :
- Chcialabym miec takie futro ...
Na co maz zza gazety :
- To zryj whiskas.



Stoi dwoch facetow przed sklepem monopolowym i sie kloca.
Pierwszy mowi : Kupie dwie.
Drugi: Nie kupuj dwoch bo nie wypijemy.
Pierwszy : Kupie dwie .
Drugi : Nie kupuj dwoch bo nie damy rady wypic.
Pierwszy wchdzac do sklepu : Zobaczysz ide i kopuje dwie.
Podchodzi do lady i mowi: Poprosze skrzynke wodki i dwie lemoniady.



Wieczorem na lawce w parku siedzi chlopak z dziewczyna. Chlopak namietnie
obmacuje jej PLECY. Wreszcie dziweczyna sie pyta :
- Co robisz ?
- Szukam piersi.
- Piersi sa z przodu.
- Tam juz szukalem ....


Siedszi dwojga starszych dziadkow na laweczce w parku i przechodza dwie
mlode laski. Nagle jeden z dziadkow do drugiego:
- Podrywamy dupcie?
- Eee tam, jeszcze sobie posiedzimy!




- Kto ci podbil oko?
- Wyciagalem dziewczyne z wody...
- I ona cie tak urzadzila?
- Nie, akurat wtedy zona weszla do lazienki.


Przychodzi corka do matki i mowi:
- Mamusiu jestem w ciazy.
- Dziecko, a gdzie ty mialas glowe?
- Pod kierownica mamusiu.



Podczas przyjecia pani domu nalewajac gosciom alkohol nieustannie
omija kieliszek jednego z gosci. Wreszcie ten niewytrzymuje i pyta?
- A dlaczego mi pani nie nalewa?
- To pan nie jest abstynentem?
- Nie, ja jestem impotentem.
- No wlasnie, maz mi mowil, ze panu to nie warto dawac...



-Kochanie, czy nie krepuje cie gdy musisz sie rozbierac do naga w czasie
wizyty u ginekologa? - pyta sie maz zony.
-Dlaczego bym sie miala krepowac, przeciez to taki sam mezczyzna jak
wszyscy inni.


Nauczycielka pyta sie na lekcji dzieci: Co to jest, na 3 litery
i robi wielki halas. Jasio podnosi reke. Pani obawia sie go spytac poniewaz
moze pasc odpowiedz jakiej ona nie chce uslyszec, ale rysykuje i pozwala
Jasiowi na odpowiedz. Jasio wstaje i mowi: To jest Huk prosze pani.
Na to nauczycielka: Swietnie Jasiu, podoba mi sie twoj styl myslenia.
Jasio taj sobie siedzi i mysli. Nagle podnosi reke i mowi, no dobrze teraz
ja mam dla pani zagadke. Co to jest na 3 litery w srodku u i przed uzyciem
musi sie sprezyc? Pani zawstydzona krzyczy do Jasia: Jasi wstawaj i wynos
sie z klasy. Jasi wstaje, wychodzi i mowi: To jest luk prosze pani ale
podoba mi sie pani sposob myslenia!!!!!!!!!


Jasio w sytuacji intymnej z Malgosia. Piesci ja i piesci, a tu nagle czuje
cos wilgotnego i miekkiego. Pyta sie :
- Co ? okresik ?
A na to Malgosia:
- Nie. Rozwolnionko.

Jasio zostal dyscyplinarnie wyrzucony z przedszkola. Trafil do innego. Pyta
sie tam znajomego :
- Mozna palic ?
- Da sie, spoko.
- Mozna pic wude (wiem, ze kreskowane, ale wtedy wychodzi woda) ?
- Spoko, jak sie podzielisz z wychowawca to on nawet da szklo.
- A dziewice sa ?
- Czys ty zglupial ? Co Ty ? W ZLOBKU jestes ?

Kiedy pomidor traci cnote ?
Kiedy sie go popieprzy.

Czym sie rozni pomidor od dziewczyny ?
Pomidora sie soli, a dziewczyne pieprzy.

Czym sie rozni cytryna od dziewczyny ?
Cytryne najpierw sie rznie a potem wyciska, a dziewczyne na odwrot.



Mezczyzna wszedl do zatloczonego przedzialu kolejowego i siada kolo tegiej
baby obstawionej siatkami
-Panie uwazaj pan na jajka. krzyczy kobieta
-A co wieziemy jajeczka do miasta, zagaduje przyjaznie mezczyzna
-Nie gwozdzie...



Synek po powrocie do domu wola od progu do mamy :
- Mamo, dostalem dzis szostke w szkole.
a na to mama :
- i co sie cieszysz, i tak masz raka ...



Wiecie co to jest komunizm warstwowy ?
Warstwa piasku
warstwa komunistow
warstwa piasku
warstwa komunistow ........

Co to jest kapitalizm ?
- wyzysk czlowieka przez czlowieka
A co to jest komunizm ?
- na odwrot




Co mowi kanapka do pijaka?
Zaraz wroce...



Gdzies daleko na biegunie poludniowym ida sobie po krze niedzwiedzica
z niedzwiedziatkiem. No i maluch pyta:
-Mamooooo.... czy ja jestem mis Grizzly ???
-Nie syneczku, ty jestes mis polarny.
Po jakims czasie.
-Mamooooo.... czy ja jestem mis brunatny ???
-Nie moj drogi, ty jestes mis polarny.
Znowu po chwili.
-Mamooooo.... a moze ja jestem mis koala ???
-Nie moje dziecko, ty na pewno jestes mis polarny.
Po chwili zastanowienia mis mowi:
-To kur... dlaczego jest mi tak zimno ?????




Pies wyszedl pewnego dnia na spacer i widzi nadchodzacego z przeciwka
konia. Kiedy zblizyli sie do siebie, kon zapytal: Czesc,ktora godzina ?
- 20 po drugiej - pies na to. Kon poszedl swoja droga, a pies idzie dalej
rozmyslajac : ...hm....dziwne......kon,a mowi....


Wpada kon do baru, siada na jednym z wysokich stolkow i mowi:
barman !!! male jasne prosze !!
barman podal mu piwo,kon wypil,zaplacil i poszedl.
podchmielony facet ze stolka obok zbliza glowe do barmana i mowi
pol-szeptem : dziwne,nie....?
A barman: dziwne.....zawsze pil duze jasne.....


Spotyka sie dwoch facetow, jeden mowi :
- Kurcze, powiedz mi co mam zrobic, mam problem z tesciowa, wchrzania sie do
kazdej dyskusji, klucimy sie, nie moge dojsc z nia do ladu.
- Spoko, kup jej samochod, teraz jest duzo samochodow, wypadki, zabije sie g
dzies.
- o.k.
Spotykaja sie po dwoch tygodniach :
- chryste, ales mi doradzil.
- co sie stalo ?
- posluchaj, nie dosc, ze stracilem kase na samochod, ona zyje i prowadzi ja
k szatan to jeszcze ma 3 kierowcow na sumieniu.
- a jaki jej samochod kupiles ????
- no, syrenke.
- bos glupi, trzeba bylo jaguara, to by juz nie zyla.
- o.k. teraz kupie jaguara.
Spotykaja sie po dwoch tygodniach :
- rany julek, jaki jestem szczesliwy
- co nie zyje ? a nie mowilem ?
- uffff, wreszcie nie zyje, a najbardziej mi sie podobalo, jak jej glowe
odgryzal.


Baca lapie okazje na drodze, wreszcie udaje mu sie zlapac przejezdzajacego M
ercedesa. Wsiada i jada, ale po kilku kilometrach jakos tak nudno sie zrobilo,
wiec baca sie pyta :
- a co to panocku, za znacek z psodu ?
- To ? (mowi kierowca pokazujac na znaczek mercedesa), to taki celownik, jak
kogos zlapie w ten celownik, to juz na pewno trafie.
- aha.
Po kilku kilometrach patrza, a tu droge jedzie jakis facet na rowerze. Baca
mowi :
- A wezcie, panocku, tego clowieka w ten celownik ....
Kierowca skrecil i faktycznie rowerzysta znalazl sie "w celowniku", ale poni
ewaz kierowca nie chcial isc do wiezienia, to w ostatniej chwili skrecil, aby n
ie trafic rowerzysty, chwile potem baca sie odzywa :
- iiiii, kiepski ten panski celownik, gdybym nie roztworzyl drzwi to bysmy
go nie trafili.




Przychodzi facet do lekarza z sinym jednym jadrem.
-Panie doktorze co mi jest. Lekarz zbadal go i wydal diagnoze
-To rak trzeba jak najszybciej amputowac.
Operacja odbyla sie,jednak po niedlugim czasia ten sam facet przychodzi do lek.
-Panie doktorze ja sie boje mam sine drugie jadro i czlonka...
-No tak zlosliwa odmiana trzeba natychmiast amputowac
Podobnie jakis czas po wyjsciu ze szpitala ten sam facet zglasza sie do lekarza
-PPannnie doktorze ,ja mam sine cale podbrzusze
Lekarz zbadal go dokladnie po czym powiedzial
-Mam dla pana dobra wiadomosc, to nie rak to jeansy panu farbuja...




W sex-shopie klijentka prosi o wibrator o napedzie elektrycznym. Stojacy
obok klijent przedstawia sie i mowi:
- Ja moglbym zaoferowac pani znacznie lepszy model o napedzie jadrowym.


Po kilkunastu minutach znajomosci podrywacz oznajmia dziewczynie:
- Jestes jedna na milion!
Ona na to:
- Takie same sa twoje szanse.


Co to jest apatia?
Stosunek do stosunku po stosunku!

Do czego mozna porownac narzeczona?
Do butelki dobrego wina.
A zone?
Do butelki po winie.

Dlaczego na wsi kobiety szyja mezom kalesony z folii?
Bo pod folia szybciej rosnie.

Dlaczego Wedel nie mial dzieci?
Bo mial czekoladowy interes.

Kto to jest ginekolog?
To jest facet, ktory szuka problemow tam gdzie inni znajduja radosc.

Jaki jest najlepszy srodek antykoncepcyjny?
Szklanka zimnej wody.
Przed czy po?
Zamiast.

Jakie jest lekarstwo na milosc od pierwszego wejrzenia?
Spojrzec drugi raz...

Co to jest dziewica?
Niemowle plci zenskiej.

Kto to jest maz?
Zastepca kochanka do spraw finansowo-gospodarczych.

Kto to jest rekonwalescent?
Czlowiek ktory zyje mimo wysilkow lekarzy.



Firma Intel wpadla na pomysl, aby procesory zamiast nozek mialy
raczki.
......Dzieki temu lepiej trzymaja sie plyty i nie smierdza...





Wraca maz do domu i od progu wola do swej zony ...
- Koachanie ubezpieczylem sie na zycie ...
A zona na to :
- Ty sknero jak zwykle tylko o sobie myslisz ....
Miau miau miau .....




Idzia babcia, jasio i malgosia przez park. Jas pyta babcie
- babciu skad sie biora dzieci ?
babcia: no, bociany je przynosza.
malgosia do jasia: powiedz jej prawde bo umrze i nie bedzie
wiedziala





Jedzie baba malym fiatem i zatrzymuje ja gliniaz!
Przekroczyla pani 60-atke.
Alez skad panie wladzo, to tylko ten kapelusz mnie tak postarza!



Wchodzi baca do sklepu i nie zamyka drzwi.
- Baco, drzwi w domu nie macie? - Krzyczy na niego sprzedawczyni.
- Mom, i taka cholere jak wy, tyz mom.

Wiecie co to jest? Facet do gory nogami?
Syfon!
A baba naga do gory nogami?
Skarbonka!



'Pewnego razu..'
Pewnego razu , a bylo to dawno
goral kupujac chatke - dosc ladna
kupil sobie samochod - niebrzydki
i zaraz pojechal z synkiem na grzybki.

Dluga podroza bardzo strudzeni
usiedli podziwiac cuda jesieni.
Synek gorala rozmarzyl sie wielce
zapomnial o zbunkrowanej w wozie butelce.
Siedzial wiec sobie w cieniu , przy drzewie
rozmyslal tylko o lubej - Ewie.

Wtem z zadumania wyrwal go tata
slowami : wstawaj bo wezme bata|
Ty zawsze sobie pod drzewem siedzisz,
apotem w nocy glupoty bredzisz.
Wciagna do wozu swoja nieboge
i wnet ruszyli w dalsza droge.

Bor byl ciemny i wiatr silny wial
ale z gorala byl chlop na schwal
znalazl wiec grzybow ilosc tak wielka,
ze syn podzielil sie z nim swa butelka.
Podpici nieco wrucili do domu
o swej wycieczce nie mowiac nikomu.


RÓŻNE v18.0


**************************POZAR******************************
- Gdy zaczal palic sie dom, blyskawicznie wbieglem do kuchni i na rekach
wynioslem tesciowa...
- No coz, w takich okolicznosciach chyba kazdy stracilby glowe!


**************************ZEGAREK****************************
- Czy ten zegarek chodzi?
- Nie! Trzeba go nosic!


**************************RYSUNEK****************************
- Ten rysunek jest bardzo dobry - mowi nauczycielka do ucznia. - Przyznaj sie
kto ci go zrobil - ojciec, czy matka?
- Nie wiem, ja juz spalem.


**************************BEZCELOWOSC************************
- Podaj mi przyklad bezcelowosci!
- Opowiadanie lysemu historii od ktorych wlos sie jezy na glowie.


**************************PO KLASOWCE************************
- Ile zadan rozwiazales?
- Ani jednego...
- Ja tez. I znowu pani powie ze sciagalismy od siebie.


**************************NA RELIGII*************************
- Co trzeba zrobic, zeby isc do nieba? - Pyta ksiadz na lekcji religii.
Dzieci kolejno odpowiadaja:
- Trzeba pomagac rodzicom!
- ... byc dobrym!
- ... chodzic do kosciola!
A kazio wola:
- Trzeba umrzec!


**************************SEX********************************
- Panie doktorze czy po 25 latach malzenstwa mozna jeszcze mowic o seksie?
- Mowic mozna...


**************************LEKCJA******************************
- Tatusiu, dzis pani powiedziala do mnie "jestes pilnym uczniem!"
- Niemozliwe!?! - dziwi sie ojciec.
- A potem powiedziala: "Przetlumacz to zdanie na angielski".


**************************ZGWALCI!****************************
W przedziale pociago siedzi starsza kobieta z synem i wnuczkiem. Nagle wpada
meszczyzna i wola:
- Zgwalce wszystkich!
- Pedal! - komentuje wnoczek.
- Oszczedx chociaz babcie! - Wola syn.
Babcia protestuje:
- Jak wszystkich to wszystkich!


**************************ZUCH********************************
-Lysy stanal przed lustrem u czule mowi do swojego odbicia:
- Zuch jestes stary, 70 na karku i ani jednego siwego wlosa.


**************************U WROZKI****************************
- W najblizszym czasie na pani drodze stoi meszczyzna.
- Znow? Dopiero wczoraj jednego potracilam.


**************************KARA*********************************
- Wiesz, mamo, Kazio wczoraj przyszedl brudny do szkoly i pani go za kare
wyslala do domu!
- I co pomoglo?
- Tak, dzisiaj cala klasa przyszla brudna.


**************************OSEMKA*******************************
Przez pustynie ida dwa zera. Zobaczyly usemke. Jedno zero mowi do drugiego:
- Ze im sie chce w taki upal.


**************************BEZ NALOGU***************************
- Podobno przestales pic?
- To dzieki tesciowej, stale widzialem ja potrojnie!


**************************MOCZ*********************************
- Panie doktorze, codzienie rano oddaje mocz o 5 rano.
- W pana wieku to bardzo dobrze.
- Ale ja sie budze o 7!


**************************MAZENIE*******************************
- Jakie jest pana najwieksze mazenie?
- Obrobic bank i zostawic odciski palcow tesciowej...



**************************MATEMATYKA****************************
- Jesli na stole beda 4 muchy, jedna zabije, to ile zostanie? - Pyta profesor
Jasia?
- Tylko ta jedna panie profesorze.


**************************KOBIETA I PIJAK***********************
Kolo kobiety stoi w autobusie pijany mezczzyna. Ona patrzac na niego z
pogarda mowi:
- Ales sie pan uchlal!
- A pani jest strasznie brzydka!
I dodaje z triumfem:
- A ja jutro bede trzezwy!



-Panie kelner, co macie do jedzenia?
-Proponuje pieczen huzarska...
-A co to ja huzar, zebym jadl huzarska?
-To moze pieczen wieprzowa?
-O tak, bardzo prosze.



Gospodyni wraca pociagiem z jarmarku do swojej chalupy.
-Prosze pana, czy w Zimnej Wodzie staje? - pyta sie konduktora.
-Chyba kaczorowi.


-Panie majster, ktora godzina?
-A wiesz, ze ja tez bym sie napil.



Rozmowa w kolejce stojacej przed sklepem.
-Czy pan jest ostatni?
-Nie, sa gorsi ode mnie.
-Czy pan stoi na koncu?
-NIe, na nogach.
-Swinia!
-Bardzo mi przyjemnie, Kowalski jestem.
-Niech mnie pan w dupe pocaluje!
-Alez, prosze pani ja tu przyszedlem po cytryny, a nie po pieszczoty.



Lew zwolal w dzungli zebranie.
-Niecz piekne zwierzeta siada po mojej lewej stronie, a madre po
prawej-zarzadzil.
Zakotlowalo sie i po chwili na placu przed obliczem lwa sostala tylko zaba.
-A ty co, nie slyszysz?
-No przeciez sie nie rozdwoje!



W przydroznym rowie siedzi jez i je sniadanie. Przykical zajaczek.
-Co jesz?
-Co zajac?



Idzie baca przez poloniny i widzi jak turysta robi pompki dla zdrowia. Stanal i
kiwa glowa z podziwem.
-Rozne ja wiatry widzialem, ale zeby babe spod chlopa wywialo...?



Siedzi baca w zime na zboczu i sie przyglada jak turysci z Niemiec zjezdzaja na
nartach. Nagle widzi jak jedna babka wyzucilo na pagorku ze az wpadla glowa w
zaspe. Ino jej tylko tylek wystaje. Baca dlugo nie namyslajac sie zaszedl od
tylu i zaczyna dupczyc. Nagle slyczy jak ta sie wydziera:
-Ja gut! Ja gut!
Baca na to:
-A skad ja ci tera dziwko jagod wezme!



Milicjant (tak, milicjant nie policjant chociaz nie wiem czy tera jest miedzy
nimi jakakolwiek roznica), patrolujac ulice, spotyka swojego kolege, ktory idzie
trzymajac za skrzydlo pingwina.
-Skad ty wyrzasnales tego ptaka?
-A przyplatal sie i nie wiem, co z nim zrobic.
-Jak to co? Zaprowadz go do ZOO.
Po kilku godzinach milicjant znowu widzi swego kolege spacerujacego z pingwinem.
-I co, nie byles z nim w ZOO?
-Bylem, teraz idziemy do kina.



Przez pustynie biegnie gromada Arabow uciekajacych przed murzynem.
-Sluchaj a wlasciwie dlaczego my uciekamy?
-NIe widzisz? Ten murzyn na goni!
-NO to co? On jest sam, a nas stu.
-A bo to wiadomo komu da w morde?





Jaka jest roznica pomiedzy gwiazdami a zakonnicami?
- Zadna. I gwiazdy swieca i zakonnice swieca.



-Tatusiu co to znaczy paranoja?
-Idz do kuchni i spytaj sie siostry, mamy i babci, czy by sie oddaly, gdyby
jakis facet dawal im za to 100 dolarow.
Po chwili synek wraca z kuchni.
-Siostra powiedziala, ze zrobila by to bez wahania, mama, ze za 200, a babcia
to nawet za 50.
-Widzisz synu, mamy w domu 3 kurwy, a brakuje nam pieniedzy. I to jest wlasnie
paranoja.



Przychodzi face do lekarza i mowi:
-Panie doktorze jadra mnie bolom.
-Jak mowicie?
-Nie, jak uzywam babe.



Na lekcji polskiego w piatej klasie pan nauczyciel pyta sie uczniow czy znaja
znaczenie slowa "rarytas".
-No dzieci, powiedzcie co dla was jest rarytasem?
-Banany, pomarancze-mowi Hania.
-Bulka z maslem i z szynka-mowi Stasiu.
-Tyleczek szesnastoletniej dziewczyny-mowi Jasiu.
Pan nauczyciel wyrzucil go z klasy i kazal na drugi dzien przyjsc z ojcem. Na
drugi dzien Jasiu przychodzi do klasy i siada w ostatniej lawce.
-Jasiu, dlaczego przyszedles bez ojca i dlaczego siadasz w ostatniej lawce?
-Bo tatus powiedzial, ze jak dla pana tyleczek szesnastoletniej dziewczyny nie
jest rarytasem, to pan jest pedal i mam sie od pana trzymac z daleka.



Siedza w okopie dwa amerykany pod ostrzalem vietkongu. w pewnym
momencie jeden nie wytrzymuje i gada:
-- mam juz tego dosc, ide na dupy.
poszedl. Nie wraca jedna godzine, druga, trzecia ...... w koncu sie
zjawia a kumpel pyta:
-+ gdzies ty tak dlugo byl ?
-- no jak to gdzie. zlapalem wietnamke. niezla byla. ja ja z przodu,
z tylu, (jeszcze kilka pozycji), nawet nie protestowala.
-+ powiedz chociaz czy to byla bladynka.
-- a skad ja moge wiedziec, nie miala glowy ...



Pani do jasia: powiedz wierszyk ..
jasio:
Moze, polskie moze,
Stoi w tobie dziewcze hoze.
A w tym mozu swisty, gwizdy,
Woda siega jej do kolan :)))
Pani:
Jasiu. gdzie tu rym ?
jasio: jak wody przybedzie
to i rym bedzie :))))



Przez most idzie Franek z Manka . Sa oczywiscie w stanie wskazujacym na spozyci
e alkoholu i to w duzych ilosciach. W pewnym momencie Manka mowi:
- Ty Franek lac mi sie chce.
Franek: Co za problem wystawiaj za balustrade i lej.
Manka postapila zgodnie z rada Franka, ale nagle wola:
_ Ty Franek ale tam kajak stoi.
Franek wyglada za balustrade, przez chwile sie przyglada i mowi:
_ Gdzie Manka to nie kajak to twoja p.... sie w wodzie odbija.



Zaklad psychiatryczny zwiedza wycieczka..
Nagle wypada wariat z nozem w reku i rzuca sie na goscia.
Facet przestraszony ucieka, wariat za nim ..
wbiegaja na wysoki budynek ..na dach ..facet nie ma drogi ucieczki..
mysli juz sobie to juz koniec .. co bedzie to bedzie .. zycie bylo
piekne..itp
wariat podchodzi do niego podaje mu noz i mowi:
-teraz ty mnie gon


Dwaj weterani II wojny ôwiatowej spotykajâ sië prawie po 50 latach
od wspólnych walk.
- Pamiëtasz, jak w okopach mówiîo sië, űe do jedzenia dodajâ nam
róűnych ôwiďstw abyômy nie myôleli o kobietach?
- Pamiëtam, ale to byîy bzdury.
- Jakie bzdury?! U mnie to zaczyna dziaîaę!

* * *

- Kiedy juű bëdë stara, to strzelë sobie w îeb - mówi űona.
- Ognia! - krzyczy maű.

* * *

Mâű i űona robiâ zakupy.
- Daj mi talerze, a weú dziecko na rëce - komentuje űona.
- Dlaczego?
- Bo tobie wszystko leci z râk.

* * *

Pogrâűony w smutku mâű mówi do űony:
- Rzuciîem papierosy, rzuciîem wódkë, teraz to juű chyba kolej na
ciebie...

* * *

Rozmawiajâ dwie przyjacióîki.
- Wiesz moja droga, mëűczyúni sâ jednak bardzo gîupi... Ile razy sâ
mi potrzebne pieniâdze robië mëűowi awanturë i groűë mu, űe wyjadë
do mamy.
- I co skutkuje?
- Oczywiôcie. Za kaűdym razem dostajë pieniâdze na bilet.

* * *

- Co robi pani mâű?
- Od miesiâca leűy w szpitalu...
- Biedzczek. Na co sië uskarűa?
- Najbardziej na brak piwa.

* * *

Pewien mîodzieniec w USA daî sië uwieôę bogatej ekscentrycznej
milionerce. Ta przyprowadziîa go do swojej sypialni. Byî to ogromny
pokój w którego przeciwlegîych kraďcach staîy dwa îóűka. Chîopak
nieco zdziwiony, ale przyzwyczajony do ekstrawagancji milionerki
poîoűyî sië na jednym îóűku, a ona na drugim. Gdy to zrobili
milionerka nacisnëîa guzik przy wezgîowiu swojego îóűka i îóűko
chîopaka podjechaîo do jej îóűka. Ten zrobiî co do niego naleűaîo i
po powtórnym naciôniëciu guzika jego îóűko odjechaîo na swoje miejsce.
Ledwie zdâűyî zmruűyę oczy, gdy poczuî űe jego îóűko znowu jedzie.
Powtórzyîo sië to jeszcze trzeci raz, czwarty, piâty... Przy szóstym
razie chîopak nie wytrzymaî:
- Co ty myôlisz, űe ja jestem syfon?! Ty naciôniesz, a ja tryskam?!

* * *

Jaô i Maîgosia idâ na spacer w kierunku lasu. Jaô jest milczâcy i
nachmurzony, ale Maîgosia caîy czas szczebiocze jak wróbelek. Weszli
miëdzy drzewa.
- Maîgoôka, dupy dasz? - pyta sië rzeczowo Jaô.
- Ot figlasz, prosiî, prosiî i wyprosiî...

* * *

Mocno podpity Nowak wraca o trzeciej nad ranem do domu. W
maîűeďskiej sypialni zegar wîaônie zaczyna wybijaę godzinë.
- Tak, tak, wiem, űe jest juű pierwsza. Nie musisz mi tego trzy razy
powtarzaę...

* * *

Gospodarz z gospodyniâ jadâ wozem w pole.
- Franek - zagaduje mëűa gospodyni - coô mi sië widzi, űe nasza Magda
w ciâűy.
- ...
- Tylko jak to moűliwe? Chîopaka nie ma, na dyskoteki nie chodzi, w
nocy z nami ôpi w îóűku...
- A bo z wami tak zawsze - zdenerwowaî sië gospodarz - w nocy sië
porozkrywa, dupy powystawia i po ciemku poznaj która czyja...

* * *

Przychodzi facet do kiosku.
- Poproszë gumë.
- Do űucia?
- Do űucia to dajë bez gumy.

* * *

- Chodú! - woîa namiëtnie űona z sypialni. Mâű wstaje i zaczyna
krâűyę po pokoju.
- Chodú szybciej!
- No przecieű chodzë... - denerwuje sië maű.

* * *

Pierwsza randka. Chîopak starannie obmacuje dziewczynie plecy.
- Czego ty szukasz?
- Piersi.
- To z przodu.
- Z przodu juű szukaîem.

* * *

Kowalska wraca do domu.
- Zgubiîam parasolkë - mówi do mëűa.
- A kiedy to zauwaűyîaô?
- Jak deszcz przestaî padaę i chciaîam jâ zamknâę.

* * *

Mâű wraca z pracy i pyta űony:
- Co dzisiaj bëdzie na obiad?
- Gdybym miaîa jajka, to bym zrobiîa omlet z pieczarkami, ale nie mam
pieczarek.

* * *

- Gdzie byîeô? - pyta sië űona swojego mëűa który wróciî do domu nad
ranem.
- U kolegi.
- Ty pedale!

* * *

- Weú mnie - namiëtnie mruczy űona.
- Oszalaîaô? Przecieű ja nigdzie nie wychodzë!

* * *

Po caîej nocy w restauracji dwaj koledzy muszâ opuôcię lokal gdyű
zamykajâ. Jeden z nich zaprasza kolegë do siebie do domu, bowiem obaj
sâ jeszcze niedopici. Przed drzwiami mieszkania wîaôciciel wyciâga z
kieszeni klucz i usiîuje wîoűyę go do dziurki. Po kilku nieudanych
próbach mówi ze zîoôciâ:
- ˇeby choę jeden wîosek, to od razu bym trafiî...

* * *

Dwaj koledzy po pracy wybrali sië do knajpy na wódkë. Póúno w nocy
wracajâ do domu przez park. Stanëli pod drzewem aby sië odlaę. Jeden
z nich patrzy ze zdumieniem, űe ten drugi ôciâgnâî spodnie, podniósî
jednâ nogë do góry i sika jak pies.
- Wîadek, czy ty oszalaîeô?!
- Wcale nie, po prostu on mnie ostatnio zawiódî gdy byîem w îóűku z
kapitalnâ babkâ i od tego czasu nie podajë mu rëki...

* * *

Na kolonii rozmawia dwóch kolegów.
- Ale ty masz brudne nogi!
- Ty masz jeszcze brudniejsze.
- No tak, ale ja jestem starszy o dwa lata.

* * *

Nauczycielka podchodzi do pîaczâcej dziewczynki.
- Dlaczego pîaczesz Haniu?
- Bo Stasiek mnie ugryzî w wargë...
- Pokaű, posmarujemy i przestanie boleę.
- Nie, tej wargi nie mogë pokazaę przy caîej klasie.

* * *

- Dlaczego ciâgle spóúniasz sië do szkoîy? - pyta nauczycielka Jasia.
- Bo nie mogë sië obudzię na czas...
- Nie masz budzika?
- Mam, ale on dzwoni wtedy gdy ôpië.

* * *

- Tato, pomóú mi, dowiedziaîem sië, űe moja dziewczyna jest w
ciâűy... - zwraca sië syn do ojca.
- Jak nie uwaűaîeô gdy robiîeô, to teraz rób jak uwaűasz.

* * *

Przychodzi baba do lekarza i juű od progu wywija nogâ.
- Co pani jest? - pyta sië zdziwiony lekarz.
- Hulajnoga.

* * *

Przychodzi gruba baba do lekarza.
- Panie doktorze proszë mi doę coô űebym schudîa.
Lekarz daî jej pudeîko tabletek z przykazaniem, aby braîa przez
miesiâc codziennie jednâ. Baba niewiele myôlâc poűarîa wszystkie
zaraz po wyjôciu z gabinetu. Po tygodniu przychodzi znowu, chuda jak
szczapa, skóra na niej wisi. Lekarz obejrzaî jâ krytycznie, zebraî
skórë, naciâgnâî i zawiâzaî na gîowie kokardë. Baba wychodzi z
gabinetu, spotyka znajomâ.
- Oj, jak ty bardzo schudîaô! A jakâ masz îadnâ kokardë na gîowie!
- Wszystko byîoby dobrze gdyby nie to, űe mam obroôniëtâ klatkë
piersiowâ.

* * *

Przychodzi baba do lekarza z okularami w brzuchu.
- Co pani dolega? - pyta sië lekarz.
- Ôlepa kiszka.

* * *

Przychodzi baba do lekarza, a lekarz sië pyta:
- Co pani jest?
- Panie doktorze, zaszîam...
- To niech pani odejdzie.
- Kiedy ja nie od chodzenia, tylko od pieprzenia...
- To niech sië pani odpieprzy.

* * *

Lekarz do pacjenta:
- Jeôli idzie o paďski czerwony nos, to jedynâ radâ jest rzucenie
picia wódki. Niech pan spróbuje przez rok pię tylko mleko.
- Próbowaîem panie doktorze, to nie pomaga.
- A kiedy pan próbowaî?
- No, zaraz po urodzeniu.

* * *

- Przepraszam babciu - zadyszany przechodzieď zatrzymuje starszâ
paniâ - w jaki sposób mogë jak najszybciej dostaę sië do szpitala...
- Powiedz pan do mnie jeszcze raz - 'babciu'.

* * *

Pijany Kowalski idzie przez park. Nagle zatacza sië i wpada na
drzewo.
- Przepraszam pana bardzo...
Idzie dalej i po chwili znowu zderza sië z drzewem.
- Najmocniej pana przepraszam...
Zdarza sië to jeszcze kilka razy. Wkoďcu zirytowany i porzâdnie
poobijany siada na îawce i mówi:
- Poczekam, aű to choîota przejdzie...

* * *

- Czemu macie takie skwaszone miny? - pyta sierűant űoînierzy podczas
ôniadania.
- Niech pan sierűant skosztuje - mówi jeden z űoînierzy podsuwajâc mu
menaűkë.
- Co chcecie, caîkiem smaczna zupa...
- No wîaônie! A kucharz twirdzi, űe to kawa.

* * *

- Jadîeô juű dzisiaj ôniadanie? - pyta sië hydraulik swego kolegi
zaraz po przyjôciu do pracy.
- Coô ty, ani kropelki...

* * *

- Jak górale mówiâ na mgîë?
- Gówno widaę.

* * *

Pensjonariusz domu dla nerwowo chorych do swojego kolegi:
- Straciîem swój zegarek.
- W jaki sposób?
- On sië zatrzymaî, a ja poszedîem dalej.

* * *

Rozmowa w barze.
- Kolego, postaw piwo.
- Przecieű sië nie przewróciîo.

* * *

Rozmowa przed kasâ PKP.
- Poproszë bilet.
- A dokâd?
- A co pani taka ciekawa?

* * *

Kowalski mieszka na X piëtrze. Wraca zmëczony z pracy, a na
drzwiach windy widzi kartkë:
'Winda nieczynna. Najbliűsza czynna winda znajduje sië w bloku po
drugiej stronie ulicy'.

* * *

Do jednego z pasaűerów w autobusie podchodzi kontroler:
- Proszë bilet.
- Trzeba byîo sobie kupię w kiosku, ja nie sprzedajë.

* * *

Umarî dziadek. Dobry wnuczek Jaô postanowiî spaę u babci kilka
nocy, aby staruszka nie czuîa sië taka samotna. Aby jâ rozweselię
naîapaî do butelki robaczków ôwiëtojaďskich i w nocy gdy w îóűku babci
usîyszaî jakieô ruchy, znak űe babcia nie ôpi, wypuôciî je z butelki.
- Babciu, ôwiecâ?
- A cóű mam wnuczku robię, kiedy dziadka juű nie ma...

* * *

Kowalski wróciî z wczasów do biura i koledzy pytajâ sië go jak byîo:
- Pogoda îadna?
- Eeee tam...
- Jedzenie dobre?
- Eeee tam...
- Dziewczyny îadne?
- Eeee tam...
- Popiliôcie chociaű?
- Ooooo!!!

* * *

W sex-shopie klijentka prosi o wibrator o napedzie elektrycznym.
Stojacy obok klijent przedstawia sie i mowi:
- Ja moglbym zaoferowac pani znacznie lepszy model o napedzie
jadrowym.

* * *


Baba wraca z wakacji zaklada noge na noge i wzdycha sobie glosno:
- Wreszcie razem.

* * *

- Kto ci podbiî oko?
- Wyciâgaîem dziewczynë z wody...
- I ona cië tak urzâdziîa?
- Nie, akurat wtedy űona weszîa do îazienki.

* * *

Przychodzi córka do matki i mówi:
- Mamusiu, jestem w ciâűy.
- Dziecko, a gdzie ty miaîaô gîowë?
- Pod kierownicâ mamusiu.

* * *

Pasaűerski statek zatonâî na peînym morzu. Na liôcie ofiar znalazla sië takűe
űona Szkota. Po kilku tygodniach przychodzi do niego telegram: " Wczoraj
zwîoki paďskiej űony, pokryte maîűami i ostrymi wyciagniëte zostaîy z morza".
Szkot bîyskawicznie telegrafuje spowrotem: "Maîűe i ostrygi sprzedaę. Stop.
Przynëte ponownie wyîoűyę".

* * *

Dwie panienki lekkich obyczajów starajâ sië o pracë w domu publicznym.
Wîaôcicielka urzâdziîa egzamin wstëpny. Po chwili jedna z wychodzi
z sali egzaminacyjnej.
- No i jak ci poszîo.
- Oblaîam z ustnego.

* * *

slon z morowka sie kochaja, na drugi dzien slon zdechl.
morowka tak sobie mysli. korcze jedna noc milosci i cale zycie kopania..

* * *

dlaczego babcia sie trzesie?
nic nie gadaj synku tylko zwiekszaj napiecie

* * *

Ciemna noc, ameryka¤ski bombowiec leci na akcj‘. Cel: zrzuci‡
spadochroniarzy na wyznaczony obszar na terytorium wroga.
Samolot zatoczy’ kr†g, zapala si‘ czerwona lampka, nast‘pnie zielona,
grupa komandos˘w wysokczy’a nad celem. Z wyj†tkiem jedego...
Dow˘dca: Skacz...
Tch˘rzliwy komandos: Nnnie...
Dow˘dca: Dlaczego nie?
Komandos: Bbbo si‘ bbboj‘...
Dow˘dca: Skacz, bo p˘jd‘ po pilota!!!
Komandos: Ttto id¦...
Po chwili dow˘dca wraca z pilotem, a ciemno jest jak w d...
Skacz - m˘wi pilot - bo ci‘ wyrzucimy si’†...
Komandos nadal odmawia opuszczenia samolotu: Nnnie, bbbo si‘ bbboj‘...
W ciemnožci s’ycha‡ kot’owanin‘, w ko¤cu udaje im si‘ wypcha‡ go z
samolotu.
Zdyszani siedz† w ciemnym wn‘trzu:
Silny by’- m˘wi dow˘dca.
- Nnno, chhhyba ccož tttrenowa’...

* * *



F U T U R E R E V O L U T I O N

No i nie daîo sië uniknâę. Musiaîo do tego kiedyô dojôę.
Tylko nie wiedzieliômy kiedy.Dziô nietypowe wydanie rubryki
"Jaja jak berety".Spytacie dlaczego ? Bo dziô o űydach...


Ale na poczâtek zaczniemy od innego klimatu:


Do wiejskiego PGR`u, do gabinetu dyrektora wchodzi goôę
szukajâcy pracy.
- Ja pana doskonale rozumiem - mówi dyrektor - ale mamy
juű peîny komplet pracowników.No,chyba űeby zapropono-
waî pan coô niezwykîego.


- Moűe zainteresuje pana fakt - odpowiada interesant -
űe rozumiem mowë zwierzât.
- Taa? - pyta zdziwiony dyrektor - to chodűmy do krówek,
zobaczymy co pan potrafi.
Wchodzâ do krówek a tu krasula "Muuuu!"
- Co ona powiedziaîa ?
- űe daje 10 litrów mleka a wy wpisujecie tylko 4.
- O kurde ! Ale chodűmy do ôwinek.
Wchodzâ do ôwinek a tu "Chron,chron!"
- A ta co powiedziaîa ?
- űe daje 5 prosiât a wy wpisujecie 3.
- O ja pier....Chodűmy jeszcze do baranów.
W drodze przez podwórko mijajâ kozë a ta "Meeeee!"
- Pan jej nie sîucha - szybko mówi dyrektor - to byîo
dawno i byîem pijany...


Do Etiopii (znów omijamy gîówny temat) przyjechaî ôw.Mi-
koîaj i pyta :
- Dlaczego te dzieci takie chude ?
- Bo nie jedzâ.
- To nie dostanâ prezentów !


No ale czas wrócię na ziemië.


Z pamiëtnika esesmana:
"....Piâtek.Byî zimny,mroűny wieczór.űydzi raűno trza-
skali w kominku..."


Kâpiâcy sië esesman do swojej űony:
- Heleno,podaj mi nowego űyda bo ten sië sîabo pieni !


Z pamiëtnika partyzanta (to tak przy okazji):
"...poniedziaîek - goniliômy niemców po lesie.
...wtorek - niemcy gonili nas po lesie.
...ôroda - przyszedî leôniczy i nas wygoniî..."


Wiecie ile űydów mieôci sië w dezodorancie ?
8x4...


Gdzie wejdzie najwiëcej űydów w maluchu ?
Do popielniczek.


Czym róűni sië űyd od mandarynki ?
10 dk.


- Stary,wiesz co zrobię,űeby w Polsce byîo lepiej ?
- Nie.
- Trzeba wystrzelaę wszystkich űydów i pomalowaę tory
na biaîo.
- Aha...ale czemu pomalowaę tory ?
- A o űydów to sië jakoô nie pytasz...


W drzwi komory gazowej ktoô wali od ôrodka.
- Czego ? - pyta pilnujâcy esesman.
- Przepraszam,ale tu sië gaz ulatnia !


Po 15 minutach gazowania z komory wciâű sîychaę gîosy.
Zdziwiony esesnman uchyliî drzwi...
- W te albo we wte Hans,bo gaz ucieka.


Co powstanie w wyniku poîâczenia wagonu űydów z wagonem
jabîek ?


Mydeîko "zielone jabîuszko".
(ten numer z przeniesieniem strony to celowe,aby podbię
napiëcie emocjonalne)


Dlaczego űydzi bojâ sië kupię Coca-colë ?
Bo sië bojâ gazu. (z tej samej przyczyny nie jeűdűâ sa-
mochodami)


No ale doôę.Z pewnoôciâ jest to maleńki wycinek kawaîów
z tej serii ale tylko tyle ich pamiëtaliômy.Tutaj specjalne
podziëkowania kierujemy do " Vyplawka " który to wszystko
zbiera i magazynuje (rasista kopany...)


Bieűnia (to z ostatniej chwili) w obozie.Organizujâcy
zawody esesman mówi:
- Pierwszy i ostatni w wyôcigu pójdzie do gazu,reszta
zostanie zwolniona i odesîana do domu,zgadzacie sië ?
- Taaak ! - wykrzyknëli chórem.
- Fajno,no to pierwsza dwójka na start...


A tyra bendom parë kawaîów.


Dlaczego Schindler sië uratowaî?
- Poniewaű Schindler byî Űydem, a zarazem bankierem, z czego znani
sâ wszyscy Űydzi. III Rzesza powierzyîa mu pieniâdze na zbudowanie IV
Rzeszy, które to pieniâdze Schindler zdefraudowaî wydajâc je na film
Spielberga.

***

Mâű niespodziewanie wraca do domu i nieomal przyîapuje űonë z
kochankiem w îóűku. W ostatnim momencie kochanek wyskakuje przez okno
i przypomina sobie, űe byîo to VII piëtro bez windy. Leci jak kamieď
w dóî i myôli:
- Boűe, jaki ze mnie idiota! A po chuj mnie to byîo! Siedziaîbym w
domu przed telewizorem, z dzieciakami na kolanach, w ciepîych
kapciach. Űona wîaônie podawaîaby kolacjë, a potem... Gdzie mnie do
diabîa poniosîo!
Spada prosto w zaspë ônieűnâ bez szwanku. Wstaje, otrzepuje sië i
mówi:
- Niedobrze z moimi nerwami, jeűeli tak îatwo przychodzâ czîowiekowi
gîupie myôli do gîowy.

***

Napierdolony w 3 dupy mâű wraca, sîaniajâc sië na nogach, do domu
przed ôwitem, ciâgnâę za sobâ odrobinë rozmemîanâ panienkë.
- Gdzieô ty byî?! - wykrzykuje űona - I skâd sië wziëîa ta
lafirynda?!
- Ciii, sîoneczko najmilsze - mówi mâű - gîowa mnie boli.
A do panienki zwraca sië z dyskretnym uômiechem:
- No sama jej powiedz, Liluô, űe jesteô mojâ siostrâ!

***

W niedzielne popoîudnie przed telewizorem űona rozwiâzuje krzyűówkë,
natomiast mâű pogrâűyî sië w lekturze swojej ulubionej "Gazety
Wyborczej".
- Kochanie, co oznacza wyraz 'konsternacja'? - pyta űona.
- Wytîumaczë ci to kochanie na przykîadzie. Wyobraú sobie, űe
powracasz niespodziewanie do domu i zastajesz mnie w îóűku z obcâ
kobietâ. To byîaby wîaônie 'konsternacja'.
- Zaczekaj... Chyba rozumiem, ale sprawdúmy to lepiej na moim
przykîadzie. Wyobraúmy sobie takâ sytuacjë, űe to ty powracasz
niespodziewanie z delegacji i zastajesz mnie w naszej sypialni z
jakimô obcym mëűczyznâ. Czy wîaônie wtedy nastëpuje 'konsternacja'?
- Aleű kochanie! - oburza sië maîűonek i wali w podîogë gazetâ - Ty
zupeînie konsternacji od zwykîego kurestwa nie potrafisz odróűnię!

***

Podczas bara bara maîűonki z kochankiem rozlega sië gniewne pukanie
do drzwi.
- To mâű wróciî! - mówi űona.
Przeraűony kochanek wybiega na balkon, przesadza jednym susem
barierkë, zwiesza sië na rëkach i z przymkniëtymi oczyma oczekuje
ôwitu, aby ocenię wysokoôę czekajâcego go nieuchronnie skoku w
kamienistâ przepaôę...
- Co pan tu robi?! - pyta o ôwicie dozorca.
- Wiszë... - odpowiada nieszczësny kochanek.
- No to wiô pan sobie, wiô... Tylko mógîbyô pan nogi podkurczyę, bo
zamiataę podwórka nie mogë.

***

Rozmawia dwóch cwaniaczków z Targówka, pochylonych smëtnie nad
niedopitym kufelkiem piwa:
- Wiesz stary, űe twoja dziewczyna jest tak samo dobra w îóűku jak
moja?
- Wiadomo, dobra, stara szkoîa. Obie tego samego nauczyîem
równoczeônie.

***

Tuű przed zamkniëciem do apteki wpada zdenerwowany mîody mëűczyzna:
- Poproszë 100 prezerwatyw, pani magister.
Farmaceutka uômiecha sië, czerwienieje, potem wzrusza ramionami i
wykîada na ladë towar. Niestety, brakuje odpowiedniej iloôci, jest
tylko 98 prezerwatyw.
- Przykro nam, proszë pana...
- Trudno, biorë jak leci. Ale musi pani wiedzieę, űe mi pani caîy
wieczór zepsuîa.

***

Przychodzi baba do lekarza z nogâ w gipsie:
- Czy ja mogîabym juű zaczâę chodzię po schodach, panie doktorze?
- A dawno pani nosi gips?
- Juű trzeci miesiâc. Ale mieszkam na czwartym piëtrze, doktorze.
I znudziîo mi sië, do kurwy nëdzy, ciâgîe wîaűenie po rynnie.

***

Przychodzi baba do ginekologa.
- Proszë sië rozebraę!
- Kiedy ja sië wstydzë, panie doktorze.
- To moűe ja od razu zgaszë ôwiatîo?

***

Na oddziale chururgicznym szpitala od kilku godzin trwa
skomplikowana operacja na otwartym sercu. Prowadzâcy zabieg chirurg w
pewnym momencie nie wytrzymaî i mówi do pielëgniarki:
- Czy nie moűnaby czegoô zrobię, droga siostro, űeby ten pacjent tak
nie wrzeszczaî?

***

Najkrótsza historia miîosna:
Do lekarza przyszîa baba uskarűajâca sië na problemy zwiâzane ze
swoim űyciem seksualnym.
Wyszîa nad ranem.

***

- Czy istnieje űycie sexualne 60-latków?
- Oczywiôcie, űe istnieje - odpowiada emerytowany chirurg.
- A jak sië to odbywa?
- No cóű... Kaűdego ranka odkrywam koîdrë, wówczas űona bierze
mojego ptaka w dwa palce a potem ostroűnie puszcza.
- I co dalej?
- Jak spadnie na lewâ stronë, to ja idë po mleko. A jak na prawâ,
űona idzie po mleko.

***

Do apteki zgîasza sië przygarbiona staruszka:
- Poproszë 30 prezerwatyw!
- A na co to pani, babciu? - pyta sië farmaceutka.
- Na ból gîowy.
- Kondomy na ból gîowy pomagajâ?!
- A tak. Jak zapakujë mojej wnuczce do tornistra 30 prezerwatyw, to
potem chëtnie biegnie do szkoîy i przez caîy miesiâc gîowa jej nie
boli.

***

Póúnym wieczorem do űeďskiego akademika telefonuje zdenerwowany
mëűczyzna:
- Czy z Maîgosiâ moűna?
- Ze wszystkimi moűna!

***

- Dzieď dobry!
- Dobry.
- Jak leci?
- Leci.
- Przyjâîby pan Genia do pracy?
- A co Genio umie?
- Wszystko.
- Jak on wszystko umie, to znaczy, űe nic nie umie.
- A co u pana trzeba umieę?
- Wszystko.

***

- Jak spëdziîeô noc poôlubnâ?
- Jak zwykle.

***

- Moje dzieci sâ maîo uzdolnione.
- To przestaď sypiaę ze swojâ űonâ.

***

- Kim jest ta kobieta, z którâ widziaîem cië wczoraj na przyjëciu?
- Moja druga űona.
- A co sië staîo z pierwszâ?
- Zostaîa w domu.

***

- Teraz zostaîaô mi tylko ty! - powiedziaî do űony z pîaczem
leôniczy, któremu zdechî pies.

***

Űona do kochanka w îóűku:
- Pamiëtaj, jak wejdzie mój mâű, to udajemy, űe sië nie znamy.

***

3 nastëpne dowcipy dedykujë Petersowi i Dalthonowi.

- A wiëc űyczy pan sobie, aűeby po ômierci oddano pana
anatomopatologowi?
- Oczywiôcie, panie doktorze. Zawsze marzyîem, űeby pîywaę w
alkoholu.

***

Operacja. Chirurg wydaje polecenia pielëgniarce:
- Skalpel...
- Noűyce...
- Spirytus...
- Ogórki!

***

- Czy przestrzegaî pan mojej wskazówki: űadnego alkoholu, tylko
mleko?
- Tak panie doktorze. I nareszcie zrozumiaîem, dlaczego niemowlëta
ciâgle pîaczâ.

***

- Jak mâű wyjeűdűa do sanatorium to zostawia w domu obrâczkë ôlubnâ.
- I pani mu na to pozwala?!
- Co znaczy pozwala?! Ja mu rozkazujë! Juű cztery obrâczki tam
przepiî!

***

- Mój stary nie pije, nie pali, nie gra w karty i nie lata za
babami.
- Powaűnie?! Ty go tego wszystkiego oduczyîaô, czy oűeniîaô sië juű
z takim durniem?!

***

Matka zwraca sië do córki:
- Skoďczyîaô 16 lat i musimy powaűnie porozmawiaę. Jak ci sië
podobajâ mëűczyúni?
- No cóű mamusiu, to juű nie to, co dawniej...

***

Córka do matki:
- Wiesz mamusiu, wszyscy mëűczyúni sâ jednakowi.
- Masz racjë kochanie, ale to nie znaczy, űe musisz to codzienie
sprawdzaę.

***

- Co za zwyczaje ma dzisiejsze pokolenie! Nie to, co dawniej. Mój
mâű odwaűyî sië mnie pocaîowaę dopiero po trzecim dziecku!

***

- Ile pani ma lat?
- 77.
- Zamëűna?
- Jeszcze nie.

***

Wîadzio wróciî z parku i mówi do mamy:
- Mamusiu, w parku byî taki jeden pan, który rozmawiaî ze mnâ jak z
wîasnym synem!
- A czy ten pan nie powiedziaî ci, jak sië nazywa?

***

Mâű po tëgiej popijawie wraca nad ranem do domu. Wita go grobowa
cisza.
- No rzesz zacznij, stara, tâ swâ litanië, bo nie trafië do îóűka!

***

- Mamusiu, opowiedz mi bajkë!
- Poczekaj trochë, aű tatuô przyjdzie z knajpy, to oboje posîuchamy.

***

W ôrodku nocy zdenerwowany mëűczyzna dobija sië do drzwi portierni
szpitala psychiatrycznego:
- Proszë mnie wpuôcię, oszalaîem, potrzebujë natychmiastowej pomocy
lekarskiej!
- Co?! Teraz?! W ôrodku nocy?! - denerwuje sië zaspany portier -
Pan chyba zwariowaî!

***

- To szkarlatyna!
- Niemoűliwe, panie doktorze, przechodziîem juű w dzieciďstwie.
- To skâd te plamy na rëkach?!
- Jestem malarzem.

***

- Panie doktorze! Stojë u wrót ômierci!
- Spokojnie. Zaraz pana przeprowadzë.

***

Nie lubiany szef zostawia kartkë na biurku:
- Jestem na cmentarzu.
Po powrocie zastaje dopisek:
- Niech ci ziemia lekkâ bëdzie.

***

Gostek wychodzi z knajpy pijany. Widzi to ksiâdz, który ze
zgorszeniem mówi:
- Co ty robisz, synu! Nawróę sië!
- Z przyjemnoôciâ, proszë ksiëdza! - i zawróciî.

***

Policjant zatrzymuje samochód. Kierowca odkrëca szybë i mówi:
- Co jest, chyba nie jechaîem za szybko?
- Proszë dmuchaę! - powiada policjant podsuwajâc kierowcy pod nos
torbë.
- Dlaczego mam dmuchaę?!
- Bo moje frytki w torbie sâ za gorâce.

***

- Ile jest piëę plus piëę?
Józio przebiera rëkami w kieszeniach i mówi:
- Jedenaôcie!

***

Jasio pisze wypracowanie. W pewnym momencie zwraca sië do ojca:
- Tatusiu, czy mógîbyô mi podpowiedzieę jakieô zdanie o katastrofie?
- W domu nie ma ani kropli wódki.

***

Mistrz mówi do ucznia:
- Idú i pomaluj okna.
Za godzinë uczeď przychodzi i pyta:
- Ramy teű pomalowaę?

***

- Jak skoďczyî sië twój proces?
- Zwyciëűyîa sprawiedliwoôę!
- No to ci bardzo wspóîczujë.

***

Adwokat broni oskarűonego:
- Aleű Wysoki Sâdzie, mój klient to wspóîczesny Robin Hood: grabiî
bogatych, choę przyznajë, űe zapominaî rozdawaę biednym...

***

Facetka chce kupię zajâca na targu. Przekupka podaje jej piëknâ
sztukë. Klientka wybrzydza:
- Eeee, ten na pewno ma za duűo ôrutu!
- To niech pani weúmie tego. Podciâî sobie űyîy.

***

Pijak leje na ôrodku ulicy. Podjeűdűa policja:
- Nie znalazî pan pisuaru? - pyta policjant.
- A co, zgubiî go pan?

***

Egzamin z zoologii:
- Co to za ptak? - pyta studenta profesor wskazujâc na klatkë,
która jest przykryta tak, űe widaę tylko nogi ptaka.
- Nie wiem - mówi student.
- Jak sië pan nazywa? - pyta profesor.
Student podciâga nogawki.
- Niech pan profesor sam zgadnie.

***

Maîa norka pyta mamë:
- Czy kiedy umrë, pójdë do nieba?
- Raczej do opery.

***

- Poproszë dwie kuropatwy, takie mniej podziurawione kulami.
- Niestety, proszë pana, nie sprzedajemy kuropatw, które umarîy ze
ômiechu.

***

Kelner pyta kelnera:
- Ty, a tamta para pod oknem jeszcze niczego nie zamówiîa?
- Nie. On liczy pieniâdze, ona kalorie.

***

- No i co, buduje pan nowy dom?
- A sîyszaî pan kiedyô, űeby ktoô budowaî stary dom?

***

- Jaka jest róűnica miëdzy dziewicâ a rencistkâ?
- Űadna. Obie czekajâ na pierwszego.

***

Ksiâdz nie jest zadowolony ze swoich grzesznych parafian. W czasie
kazania bardzo obrazowo i dosadni opisuje mëczarnie piekielne.
Najpierw wybuchajâ pîaczem starsze kobiety, potem mîodsze, wreszcie
pîacze caîa wieô. W koďcu zaczyna szlochaę sam ksiâdz... Poruszony
patrzy na swe zbolaîe owieczki i aby je pocieszyę woîa zduszonym
gîosem:
- Nie martwcie sië, moi kochani, byę moűe to wszystko nieprawda.

***

Na polowaniu.
- Uwaűaj!
- Co sië staîo?!
- Przed chwilâ wpakowaîeô mojej űonie caîy îadunek ôrutu w dupë!
- Och, przepraszam... Ale o tam, proszë, stoi moja űona!

***

- Czy ôwiadek jest űonaty?
- Nie, Wysoki Sâdzie. Ja tylko tak wyglâdam.

***

Klient wychodzi z knajpy. Kelner woîa za nim:
- Zapomniaî pan zapîacię za wódkë!
- Po to wîaônie pijë: aby zapomnieę.

***

- Jak dîugo moűe wytrzymaę czîowiek bez wody?
- To zaleűy.
- Od czego?
- Czy ma piwo.

***

Podczas zwiedzania zamku przewodnik oôwiadcza:
- W tej komnacie zamordowano Ludwika XIV.
- Ale w przewodniku napisano, űe w lochu! - protestuje jeden ze
zwiedzajâcych.
- No tak, ale lochy sâ obecnie w remoncie.

***

Kelner:
- Wybaczy pan, ale ten stolik jest zarezerwowany.
- Wobec tego proszë go zabraę i przynieôę inny.

***

Stary wilk morski opowiada babciom:
- Jak by wam to wytîumaczyę, co to jest ocean... To tak, jakbyôcie
pîynëli, pîynëli i nigdzie ani jednego burdelu.

***

Proces o gwaît.
- Czy moűe nam oskarűony opowiedzieę przebieg wypadków?
- Z przyjemnoôciâ, Wysoki Sâdzie.

***

"Zatrudnië mîode, îadne ekspedientki na miëso i wëdliny".

***

Mâű oôwiadcza űonie:
- Rzuciîem picie, palenie. Teraz kolej na ciebie.

***

- Czy wierzysz w miîoôę od pierwszego wejrzenia?
- Pewnie, przecieű gdybym spojrzaîa drugi raz na Johna, to bym za
niego nie wyszîa.

***

- A teraz szczerze, panie doktorze: ile mi jeszcze zostaîo dni
picia?

***

Szaleje poűar. Maîűeďstwo wybiega z palâcego sië budynku. Űona:
- Widzisz, Jack?.. Po raz pierwszy od 15 lat wychodzimy gdzieô
razem!

***

Hrabina do spotkanego na ulicy űebraka:
- Biedny czîowieku, masz tu póî funta. Mój Boűe, to musi byę
straszne byę bezdomnym nëdzarzem! Ale chyba jeszcze gorzej byę
ôlepcem!
- Ma pani racjë. Kiedy byîem ôlepcem, ludzie zawsze rzucali mi
faîszywe monety.

***

John wypeînia formularz. Na pytanie "Na co zmarî pana ojciec?" nie
moűe znaleúę odpowiedniego sformuîowania. Jego ojciec zostaî
powieszony. John pisze wiëc: "Braî udziaî w imprezie o charakterze
publicznym i nagle zapadî sië pod nim podest."

***

- Jasiu, podaj przykîad jakiegoô zbiegu okolicznoôci.
- Mój ojciec oűeniî sië i moja matka wyszîa za mâű dosîownie w tym
samym czasie.

***

- Jaka jest najwyűsza forma űycia zwierzëcego?
- Űyrafa.

***

- Dlaczego nie odrabiasz lekcji - pyta Szkot syna.
- Bo nie mam dîugopisu.
- To idú na pocztë i odrób!

***

"Ubezpiecz sië u nas. Niedawno pewnien nasz klient zîamaî rëkë a my
wypîaciliômy mu 20 milionów. Jutro i do Ciebie moűe sië uômiechnâę
szczëôcie!"

***

Telegram:
"Teôciowa nie űyje. Pogrzebaę czy skremowaę zîoki?"
Odpowiedú:
"Lepiej nie ryzykowaę - jedno i drugie."

***

- Mëűczyúni îysiejâ z powodu intensywnej pracy mózgu.
- A kobietom nie rosnâ brody z powodu intensywnej pracy ust!

***

- Aleű mróz! To pewnie ruski znowu otwarîy granicë.

***

- Moja űona jest anioîem.
- Masz szczëôcie. Moja jeszcze űyje.

***

- Kto to jest rekonwalescent?
- Jest to pacjent, który wyzdrowiaî, mimo, űe byî leczony.

***


- Kto cië tak pogryzî?
- Mój pies.
- Jak to sië staîo?
- Wróciîem do domu trzeúwy i mnie nie poznaî.

***

Steven prowadzi ciëűarówkë. Zatrzymuje go patrol.
- A gdzie jest kierunkowskaz?! - pyta policjant.
- A co mnie obchodzi jakiô pierdolony kierunkowskaz. Gdzie jest
moja przyczepa?!

***

- Ilu Muzuîmanów zostaîo jeszcze w Boôni?
- Dokîadnie nie wiadomo, ale tak na oko na dwa miesiâce.

***

- Wczoraj w tramwaju byî taki tîok, űe gdyby nie pani Ziuta, toby
nie byîo gdzie palca wsadzię.

***

Marynarz w porcie do dziewczyny:
- Mówi pani po niemiecku?
- Trochë.
- To znaczy ile?
- 100 marek.

***

- Czy naprawdë musiaîeô znowu wypię caîâ butelkë wódki?!
- Kochanie, tym razem zostaîem do tego zmuszony!
- Przez kogo?!
- Przez przypadek. Zgubiîem nakrëtkë do butelki.

***

- Dzieď dobry! Widzë, űe pani nieúle przytyîa.
- No wie pan! Kobiecie nie mówi sië takich rzeczy!
- Przepraszam, myôlaîem, űe w pani wieku jest to juű obojëtne.

***

- Co byô zrobiî, gdybym cië opuôciîa?
- To samo, co ty.
- Zawsze wiedziaîam, űe jesteô îajdakiem.

***

Űona na îoűu ômierci do mëűa:
- Jak umrë, nie bëdziesz miaî juű nigdy takiej űony...
- Kochanie, nie pocieszaj mnie w takim momencie.

***

- Co robi pani mâű?
- Od miesiâca leűy w szpitalu.
- Biedaczek. A na co sië uskarűa?
- Na brak piwa.

***

- Co to jest maîűeďstwo?
- Jest to doűywotnie wiëzienie za kradzieű serca.
- A co to jest antykwariat?
- To jest maîűeďstwo, w którym on ma 30 lat a ona 60. Ona jest
antyk, a on wariat.

***

- Poproszë gumë.
- Do űucia?
- Do űucia to dajë bez gumy.


maz nr 1 do meza nr 2 :
- Moja zona to aniol .
na co drugi :
- Gratuluje ,moja niestety jeszcze zyje .


Zona podaje z grozna mina kartke mezowi. On czyta
-Kochany Stasiu, pamietasz ostatnie wakacje? Ten zachod slonca, ktory
razem podziwialismy? Wyobraz sobie, ze wtedy nie tylko slonce zaszlo....




- Jasiu, nie obgryzaj babci paznokci
...
- Jasiu nie obgryzaj babci paznokci!!!
...
- Jasiu, bo zamkne trumne!!!




Zona do meza:
- Mezu? Czy plazy maja rozum?
- Nie... Zabciu....


-Karolinko, czemu placzesz?
-Aaaa, bo wujek spadl z drabiny i polamal szafke i stlukl lustro....
-I co, zal Ci wujka? Stalo sie mu cos?
-Nieeee, ale moj brat to widzial, a ja nieeeeeee.....




Zycie jest jak kurwa, ciagle sie pierdoli .



W czasie wojny, na ukrainie, oddzial Wermachtu zajal wioske
i dla zabawy chcieli wszystkich rozstrzelac. No ale ruskie
baby w ryk no i prosza, zebu oszczedzic.
Ok, mowi dowodca nie zabijemy tych malzenstw, z ktorych zona
z zawiazanymi oczami rozpozna swojego meza po czlonku. Uatawili
mezow w rzedzie i podchodzi pierwsza baba, lapie po kolei
za czlonki i mowi "ni moj, ni moj, ni moj, ni moj, MOJ!!!"
"OK, znalazlas jestescie wolni" na to Niemcy, nastepna
"ni moj, ni moj, ni moj, MOJ!!!", "Wy tez jestescie wolni".
No i tak kilka bab pod rzad bezblednie znajduje swoich chlopow,
wiec dowodca postawil w szeregu Hansa, podchodzi nastepna,
"ni moj, ni moj, ni moj, ni z naszoj dieriewni, ..."




Jasiu mial slabe oceny. Mama mowi wiec do taty:
-porozmawiaj z Jasim po mesku, zobacz na jego oceny, przemow mu do rozumu.
Ojciec pomyslal, wzial flache i puka do Jasia:
-moge wejsc.
-wejdz tato, prosze.
-przyszedlem pogadac - dziobnemy po kieliszku?
-dobra
Popili troszke:
-moze zapalimy - mowi ojciec
Jasiu zdziwiony:
-dobra - zapalimy
Po jakims czasie ojciec:
-no to co? moze jakis swirszczyk
No i wyjal z rekawa swierszcza i ogladaja, a Jasiu taki zaczerwieniony,
podniecony (wplyw alkoholu, papierosow no i w ogole z ojcem...)
-TATO-KTO MA TAAAKIE DZIEWCZYNY?
- P R Y M U S I - synu.




1. Siedzia trzy mrowki na drzewie; pod drzewem biega krowa.
- Glupia paskudna krowa - wola jedna mrowka.
Krowa nic.
- Glupia paskudna krowa - wola druga mrowka.
Krowa nic.

Jeszcze tak mrowki wolaly kilka razy, az krowa sie
wkurzula i mowi:
- Jeszcze raz a tupne noga, wszystkie spadniecie, a wtedy ...
Mrowki dalej swoje.
Krowa tupnela noga i jedna z mrowek spadla jej na kark.

- UDUS JA UDUS !!! - krzycza pozostale mrowki.

2. < to jest b. stare>

Szef rzadu PRL opala sie na plazy (obstawa niezla)
Nagle sluszy:
- I-szy sekretarzu!!! I-szy sekretarzu!!!
Szef rozglada sie i nic nie widzi. Obstawa szaleje.
- I-szy sekretarzu!!! I-szy sekretarzu!!!
Patrzy i widzi WRONe.
A WRONa:
- Z tej reformy(1) to ci c..j wyszedl!.

_____________________________
(1) reformy to takie gacie.

3. Za co Kain zabil Abla ?


- Za stare dowcipy !!!.



Dlaczego w wachocku na dyskotece tancza na bosaka ?
-bo sluchaja muzyki w sasiedniej wsi .

ale to jesta lepsze :

Co ma zolnierz pod luzkiem ?
-zolnierz pod luzkiem ma sprzatac .

Po co ma zolnierz plaszcz
-po kolana



Mezczyzna prosi kioskarke o paczke prezerwatyw. Oglada je dokladnie i pyta
czy sa testowane elektronicznie.
- Niech pan ich nie bierze - radzi maly chlopiec, stojacy tuz za
nim. - One spadywuja.


Rekrutacja poborowych:
- Imie? - zwraca sie sierzant do jednego z nich.
- Jan - odpowiada chlopak, trzepocac dlugimi umalowanymi rzesami.
- Nazwisko?
- Kowalski - mowi chlopak, pobrzekujac bransoletkami.
- Plec?
- Mezczyzna, ale nie fanatyk.

Okulista konczy badanie pacjenta i powiada:
- No tak... Jednego tylko nie rozumiem...
- Czego? - pyta pacjent.
- W jaki sposob pan tu w ogole trafil.

Na bankiecie dwaj biznesmeni:
- Aaa, pan Kowalski - mowi jeden z nich. - Wiele o panu slyszalem.
- To jeszcze trzeba udowodnic.


Wigilijny wieczor. W domu siedzi mlode malzenstwo z dwojka uroczych malych
dzieci. Wszyscy sa zdrowi, szczesliwi, wszystko sie udaje, rodzinie dobrze
sie wiedzie. Nagle ktos cichutko stuka do drzwi. Maz otwiera, ale nikogo nie
widzi. Dopiero po chwili zauwaza, ze tuz za progiem, na wycieraczce stoi
malenka smierc z kosa. Zdenerwowany krzyczy:
- A poszla mi stad! Czego tu szukasz? Wynocha!
- Spokojnie... - odpowiada cichutkim piskliwym glosikiem smierc. -
Nie zlosc sie. Przyszlam tylko po waszego chomika.


W akademiku podpici studenci :)) raz po raz wznosza toast:
- Za Edka, zeby zdal !!!
W pewnej chwili otwieraja sie drzwi i wchodzi usmiechniety Edek.
- I co, Edek, zdales ?!
- Zdalem, tylko dwoch nie przyjeli, bo mialy obite szyjki...

W szkole na lekcji geografi pani pyta dzieci, w ktorym kraju jest
najcieplejszy klimat.
- W Rosji - odpowiada Jas.
- Z czego to wnioskujesz? - pyta zdziwiona pani.
- Bo, prosze pani, do nas w styczniu znad Wolgi ciocia przyjechala
w trampkach.

Lekarz w szpitalu psychiatrycznym bada trzech swoich pacjentow.
- Ile jest dwa razy dwa? - pyta pierwszego.
- Piec tysiecy - pada odpowiedz.
- Ile jest dwa razy dwa? - pyta drugiego.
- Piatek - odpowiada chory.
- Ile jest dwa razy dwa? - pyta zupelnie zrezygnowany trzeciego
pacjenta.
- Cztery.
- Swietnie! - wykrzykuje uradowany lekarz. - Prosze powiedziec, w
jaki sposob uzyskal pan ten wynik?
- To proste - odpowiada chory. - Podzielilem piec tysiecy przez
piatek.

Hrabia po dluzszym pobycie za granica wraca do swoich posiadlosci. Na dworcu
czeka na niego zaprzeg koni i wierny sluga Jan.
- No i coz tam zdarzylo sie we dworze podczas mojej nieobecnosci,
Janie?
- Nic takiego panie... no moze tylko to, ze Azorek zdechl.
- Azorek ?! Moj ulubiony pies? Jak to sie stalo?
- Ano nazarl sie konskiej padliny, to i zdechl.
- A skad we dworze konska padlina?
- Konie sie poparzyly, to zdechly.
- Jak to konie sie poparzyly ??... Od czego?
- Od ognia, panie, jak sie stajnia palila.
- A kto podpalil stajnie?
- Nikt, od plonacego dworu sie zajela.
- Na milosc boska, to i dwor splonal? Jakim sposobem?
- Ano po prostu. Przy trumnie z milosciwa pania hrabianka staly
swieczki no i jedna sie przewrocila...

Przez pustynie jedzie na wielbladzie Arab, a obok, ledwie zywa, biegnie jego
zona. Spotykaja jadaca naprzeciwko karawane.
- Dokad sie tak spieszysz? - pyta przewodnik karawany.
- Zona mi zachorowala, wioze ja do szpitala.

Byl sobie czlowiek dobry, madry, ale bardzo brzydki. Namowiony przez
przyjaciol, poddal sie operacji plastycznej. Niestety, kiedy wychodzil ze
szpitala, wpadl pod ciezarowke i zginal. Jego dusza powedrowala do nieba.
Kiedy stanal przed obliczem Boga, zapytal z zalem:
- Dlaczego mi to zrobiles, Boze?
- Wybacz synu, ja cie po prostu nie poznalem.

Na pustyni misjonarz spotyka lwa. Przerazony zegna sie i mowi:
- Boze spraw, by ta istota miala chrzescijanskie uczucia.
Na to lew tez kleka, wznosi leb ku niebu i mowi:
- Boze, poblogoslaw ten dar, ktory zaraz bede spozywal.



Pewien przewodnik w Gorach Skalistych w USA mial bardzo zla slawe. Co
zabieral jakas grupe turystow na wyprawe, zawsze ktos ginal. W koncu
zainteresowala sie tym policja. W sledztwie wyszlo na jaw, ze zly przewodnik
jest patologicznym morderca. Sad orzekl kare smierci. W dniu wykonania
wyroku posadzono go na krzesle elektrycznym. Wlaczono prad, ale po
dziesieciu minutach okazalo sie, ze delikwent wciaz zyje i z tajemniczym
usmiechem stwierdza:
- Przeciez wszyscy wiedza, ze jestem zlym przewodnikiem.

Motocyklista wybral sie na przejazdzke. Bylo zimno, wiec zalozyl marynarke
tylem na przod. Jechal zbyt szybko i wpadl na drzewo. Wokol ofiary wypadku
zebral sie tlumek wiesniakow. Po chwili do poszkodowanego przeciska sie
lekarz pogotowia:
- Czy on zyje?
- Po wypadku jeszcze zyl, ale jak my mu glowe przekrecili na
wlasciwe miejsce, umarl biedaczysko...

Przez las idzie Czerwony Kapturek. Dziewczynke zobaczyl Wilk i mamrocze:
- O, znowu ta dziwka...
- Wilku, nie mow tak do mnie - protestuje Czerwony Kapturek - Jestem
Czerwonym Kapturkiem, mam czerwona czapeczke, czerwona bluzeczke, czerwona
spodniczke, czerwone... O cholera, ja rzeczywiscie wygladam jak dziwka!

Kilkunastoletnia wnuczka budzi sie rano i z rozkosza sie przeciaga. Babcia
ja obserwuje i z tajemniczym usmiechem mowi:
- Co wnuczusiu kochana, rosniemy...
- Nie, babciu, strasznie mi sie chce chlopa.

Na plazy naturysta do naturystki:
- Pani bardzo mi sie podoba.
- Tak, widze to doskonale...

Po obfitej wieczerzy suto zaprawianej winem, apostolowie budza sie
nastepnego dnia rano ze strasznym bolem glowy. Suszy ich. Swiety Piotr
pierwszy rzuca haslo, by wyslac kogos po wode. Na to swiety Pawel:
- Na Boga, tylko nie wysylajcie Jezusa !

Ekipa naukowcow z Ziemi dociera do odleglej planety zamieszkanej przez obca
cywilizacje. Po kilku dniach pobytu Ziemianie postanowili zglebic [poznac]
tajemnice rozmnazania sie tubylcow.
- To proste - odpowiada zapytana istota - chodzmy do kuchni, to wam
pokaze.
Istota bierze butelke z biala ciecza, dolewa do niej zawartosc buteleczki
z brazowa ciecza i przez dluzszy czas potrzasa.
- Za dziewiec miesiecy wyjmiemy z tej butelki nowa istote. A wy -
zwraca sie do Ziemian - jak to robicie?
Po chwili zazenowania naukowiec wraz z laborantka demonstruja, jak to sie
robi na Ziemii. Obca istota prawie peka ze smiechu.
- Z czego sie tak smiejesz? - pytaja Ziemianie.
- Bo u nas tak to sie robi kawe z mlekiem.

Maz do zony:
- Kochanie, usiadz. Mam dla ciebie dwie wiadomosci: dobra i zla.
- Powiedz mi najpierw ta zla - mowi zona.
- No wiec... Jestem kobieta uwieziona w meskim ciele - wyznaje
zazenowany maz.
- O Boze ! - zona rozpacza - No a ta dobra wiadomosc?
- Jestem lesbijka.





Raz sciezka, ktora wiodla wsrod lasow,
Jechal motocyklista.
A obok sciezki szedl sobie Jasio,
Malenki Jasio Sadysta

Gdy Jasio ujzal pedzacy motor,
Zaraz mu w glowie cos pyka.
A gdy go mijal na pelnym gazie
Wsadzil mu w szprychy patyka.

Nastaly jatki, mozg prysnal wkolo,
Jasiowi rozblysly oczy.
Zrobilo mu sie milo, wesolo
Paluszki w krwi umoczyl.

Wtem nowy obiekt zrocil uwage,
Malego sadysty Jasia.
To z banka mleka, prosto do domu
Wracala malenka Kasia

Jasio wykopal dolek nieduzy,
Na drodze malej dzieciny.
W srodku wmontowal pal zaostrzony
Oraz kawaleczek liny.

Kasia przechodzac wpadla do dolka,
A palik wbil sie jej w brzuszek.
Linka jej mocno raczki zwiazala,
Tak, ze nie mogla sie ruszyc.

Przyskoczyl Jasi z wielkim wkretakiem,
Wydlubal oczka niebodze .
Ciezka ceglowka rozbil jej glowke,
Zabki zozsypal po drodze.

Prawda, ze obrzydliwe. Uslyszalem to na jednym z obozow harcerskich
w wykonaniu gitary :

a E
Raz sciezka, ktora wiodla wsrod lasow,
a
Jechal motocyklista.
d
A obok sciezki szedl sobie Jasio,
E a
Malenki Jasio Sadysta

itd. na ta sama "nute"..........

autostop2

Autostopowiczka zatrzymuje samochod na drodze z Poronina do
Zakopanego.
Samochod zjezdza na pobocze i szofer odkreca okienko.
Autostopowiczka wsadza glowe do srodka, a wtedy kierowca podkreca
szybko okienko, wychodzi druga strona, zadziera kiecke i rznie
rzeczona autostopowiczke, poczem odkreca okienko i odjezdza.
Wtedy zza drzewa wychodzi goral i rzecze:
- Samochod, jak samochod. Ale takie drzwi to se musze kupic.

baba

Przychodzi baba do lekarza z mozgiem na dloni i mowi:
- To sie juz w pale nie miesci!

baba1

Przychodzi baba do lekarza.
-No i co,czy pomogly pani te lekarstwa co przypisalem na hemoroidy?
-Ta pol na pol.
-Jak to?
-Te dlugie sliskie tabletki to jakos polknelam,ale ten krem,co mi pan
przepisal,to nawet z chlebem zjesc nie moglam

baba10

Baba umarla i nie przychodzi juz do lekarza, wiec
lekarz udaje sie na jej grob. I slyszy zduszony glos:
"Panie doktorze, ma pan cos na robaki?

baba11

Przychodzi baba do lekarza...

...i od razu wlazi mu pod biurko. Lekarz na to:
- Dlugo pani nie pociagnie, bo ja o wpol do czwartej
ide do domu.

baba12

Przychodzi baba do lekarza...

...i od progu skacze sztywno na dwoch nogach:
- Panie doktorze, czy moglby pan sprawdzic czy sobie
dobrze spirale zalozylam?

baba13

Przychodzi trup baby do lekarza i kladzie sie na kozetce.
Lekarz: Co sie pani tak rozklada?
Baba : A co mam gnic w poczekalni?!

baba14

Dwie baby siedzialy i robily na drutach...
Przejechal tramwaj i spadly.

baba15

Przychodzi baba do lekarza.
- Prosze sie rozebrac
- A gdzie mam polozyc ubranie?
- Obok mojego...

baba16

Przychodzi baba w ciazy do lekarza.
- Co pani?
- A tak sobie zaszlam...

baba17

Przychodzi baba do lekarza z telefonem w brzuchu.
- Kto pani taki numer wykrecil?

baba18

Przychodzi baba do lekarza:

Baba: Panie doktorze, nie mam piersi...
Doktor: Ajajaj...

baba19

Przychodzi baba do lekarza:

Doktor: Pani ma chyba nadzerke....
Baba: A to swinia... Mowil, ze tylko polize

baba2

Przychodzi baba do ginekologa, rozbiera sie i siadana fotel.
-Bardzo boli mnie tam w srodku.Wyzej...Jeszcze wyzej...
-Podejrzewam,ze to zapalenie migdalkow

baba20

Przychodzi baba do lekarza:

Baba: (ciezarna): Panie doktorze, dziewiaty miesiac mija, a ja nic...
Doktor: A bole Pani ma ?
Baba: A co to Pan doktor slepy...

baba22

Przychodzi baba do lekarza i pyta:
- W jakich porach pan przyjmuje?
- W sztruksach...

baba23

Do okulisty w Katowicach przychodzi baba i mowi:
- Panie doktorze, z bliska zle widze.
- A z daleka? - pyta lekarz.
- Z Koszalina...

baba24

Przychodzi baba z dzieckiem do lekarza.
- Czy dziecko przechodzilo odre? - pyta lekarz.
- Ta gdzie tam, panie, my zza Buga..

baba25

Przychodzi baba do lekarza, a lekarz pyta:
- Czemu pani tak dlugo nie bylo?
- Bo chorowalam.

baba26

Przychodzi baba do lekarza w wigilie i ... mowi
ludzkim glosem.

baba27

Przychodzi baba do lekarza i skarzy sie:
- Panie doktorze, wszyscy mmnie ignoruja.
- Nastepny prosze! - wola lekarz.

baba28

Przychodzi baba do lekarza z ... betoniara na plecach , " co pani je "
pyta lekarz, a ona sie zmieszala...

baba29

Przyszla polowa baby do lekarza. Lekarz pyta:
- A gdzie druga polowa?
- Wypilimy...

baba3

Przychodzi facet do lekarza.
- Panie doktorze, moja baba wpadla do szamba.
- Niech sie pan uspokoi - pociesza go lekarz. Na pewno sie z tego wylize!

baba30

Przychodzi baba do lekarza, bez reki i bez nogi.
- Co sie pani stalo?
- A..., bo zalozylam sie z mezem o noge, ze mi reki nie wyrwie.

baba31

Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, moj problem to za duze potrzeby seksualne...
- To niech pani wyjdzie za maz.
- mam juz meza.
- to niech pani znajdzie sobie kochanka.
- juz mam.
- to niech pani wezmie drugiego.
- mam drugiego, i jeszcze innych trzech.
- hmmm, wydaje mi sie, ze pani jest rzeczywiscie chora.
- Panie doktorze, niech mi pan to da na pismie, bo maz mowi, ze jestem kurwa!

baba32

Przychodzi trzy dziesiate baby do doktora:
- a gdzie reszta? - pyta doktor.
Trzy dziesiate baby wyciaga krotkofalowke:
- zero siedem, zglos sie !

baba33

Przychodzi garbata baba do lekarza:
- Co pani jest ?
- ciaza pozamaciczna...

baba34

Przychodzi baba do dentysty, siada w fotelu i od razu sciaga majtki.
- Alez droga pani ! - protestuje lekarz - Ja jestem dentysta, ginekolog
przyjmuje pietro nizej !
- Nie ma zadnej pomylki. - odpowiada baba - Zakladal pan wczoraj mojemu
staremu sztuczna szczeke ? Zakladal ! No to teraz ja pan wyciagaj !

baba35

Przychodzi baba do lekarza :
- Prosze sie rozebrac i polozyc na kozetce .
- Panie doktorze ?! Tym razem naprawde jestem chora !

baba36

Przychodzi baba z dzieckiem do lekarza, lekarz do niej:
- Prosze sie rozebrac i polozyc!
- Ale to moje dziecko jest chore...
- Jemu juz nic nie pomoze a my mozemy zrobic nastepne.

baba37

Przychodzi baba do lekarza i mowi, panie doktor, wszyscy mowia mi ze ja
jestem nienormalna, lubie nalesniki.
- Alez skad, ja tez lubie nalesniki. Odpowiada lekarz.
- Oh to ja pana bardzo zapraszam, mam cala szafe nalesnikow.

baba38

Jedzie baba malym fiatem i zatrzymuje ja gliniaz!
Przekroczyla pani 60-atke.
Alez skad panie wladzo, to tylko ten kapelusz mnie tak postarza!

baba39

Przychodzi baba do lekarza i mowi:
Panie lekarz za ile wyzdrowieje?
a lekarz na to:
za kilkanascie milionow...

baba4

Przychodzi baba do architekta:
- Pani chce sie budowac?
- Nie, walic.

baba40

Przychodzi baba do lekarza, a tam Soltys z Wachocka.

baba41

Do lekarza przychodzi baba z workiem papieru toaletowego na plecach.
-Po co pani to przyniosla?!
-Bo slyszalam, ze z pana doktora jest zasrany fachowiec!

baba42

Przychodzi baba do lekarza.
-Panie doktorze, wszyscy znajomi mezczyzni mowia mi, ze mam pochwe jak
studnia...
-Prosze sie rozebrac i na samolocik.
Po chwili ostroznie zaglada.
-Nic dziwnego, ...ego, ...ego, ...ego.

baba43

Siala baba mak
... i dostala 5 lat

baba44

Przychodzi baba do lekarza a lekarz do niej:
-Niech pani stad wyjdzie bo juz kawaly zaczynaja o nas opowiadac.

baba45

Przychodzi baba do lekarza z corka.
-Ania stan prosto zeby pan doktor zobaczyl jaka jestes krzywa.

baba5

Idzie baba grobla i zobaczyla zlota rybke. Podniosla ja a tu rybka
odzywasie ludzkim glosem:
- Babo jak mnie puscisz to splnie twoje trzy zyczenia.
Baba wypuscila rybke do wody. Po chwili rybka sie wynurza i mowi:
- Teraz spelnie twoje trzy zyczenia
Baba:
- Chciala bym byc 100 razy madrzejsza.
Tak sie stalo. Baba wali sie dlonia w czolo:
- Ale ja bylam glupia. Rybko chciala bym byc 500 razy madrzejsza.
Tak sie stalo. Baba znowu wali sie w czolo:
- Ale ja bylam glupia. Rybenko chciala bym byc 1000 razy madrzejsza.
I Baba stala sie Chlopem!

baba6

przychodzi baba do lekarza, lekarz jej kaze oddac mocz do analizy
baba: gdzie mam go oddac?
lekarz: do sloika - stoi na szafie
... i lekarz wychodzi z pokoju
wraca za 5 minut i widzi caly pokoj zasikany
-co pani narobila?
-a mysli pan ze to tak latwo nasikac do sloika stojacego na szafie?

baba7

Przychodzi baba do lekarza z ponczocha na glowie.
- Co pani dolega ?
- Nie widzisz gamoniu , ze to napad ?!

baba8

Przychodzi baba do lekarza , a lekarz pyta :
- Co pani jest ?
- Panie doktorze wszystko mnie boli . Nie moge chodzic,ani siedziec , ani
nawet siedziec , ani nawet lezec.
- A probowala pani wisiec ?

baba9

przychodzi baba do lekarza i mowi :
-panie doktorze bardzo zle sie czuje, a zadne tabletka mi nie pomaga.
na to lekarz:
-niech pani kupi MARSA, mars jest dobry na wszystko !

baba_z_dziadkiem

Babka z dziadkiem jada autobusem, dziadek prubuje skasowac bilet ale nie
moze trafic. Utobus sie zatrzymuje a babka do niego:
- wsadzaj poki stoi.

babcia_i_zeby

Poradzili babci ,zeby trzymala jezyk za zebami.
-Najpierw mi je wstawcie!

baca1

Siedzi baca nad rzeka i sie onanizuje. Podchodzi turysta i sie pyta:
-Baco co wy robicie ?
Na to baca:
-Jak to co ? Wysylam dzieci nad morze.

baca10

Spotyka sie dwoch gorali wysoko w gorach.
-Baco, welna drozeje!
-A kto powiedzial?
-Walesa.
-A gdzie on pasie?

baca11

Policjant zatrzymuje bace jadacego furmanka.
-Baco, co wieziecie?
Baca nachyla sie i szepcze:
-Siano.
-Czemu tak cicho mowicie?
-Zeby kon nie uslyszal!

baca12

Baca wydlubal sobie oczy, powiesil je na drzewie i powiedzial:
-Oczywiscie.

baca13

Idzie baca przez poloniny i widzi jak turysta robi pompki dla zdrowia. Stanal i
kiwa glowa z podziwem.
-Rozne ja wiatry widzialem, ale zeby babe spod chlopa wywialo...?

baca2

Do bacy przychodzi chlopak z dziewczyna i chca wynajac jakis
pokoj na noc. Baca na poczatku nie chce, mowi ze miejsce juz nie ma i
w ogole ale w koncu zgadza sie ulokowac ich na strychu. Wieczorem
przychodzi spytac czy aby nie sa glodni, a oni mu ze strychu:
- Nie baco, my zywimy sie owocami milosci.
Baca:
-No dobra, dobra, tylko nia rzucajcie tych skorek bo mi sie gesi
podlawia.

baca3

Siedzi Baca na drzewie i piluje galaz na ktorej siedzi, przechodzi turysta :

- Baco spadniecie !
- Ni, nie spadne !
- Spadniecie !
- Ni !
- No mowie wam ze spadniecie !
- Eeee, ni spadne !

Nie przekonawszy bacy Turysta poszedl dalej. Baca pilowal, pilowal az spadl.
Pozbierawszy sie popatrzyl za znikajacym w oddali tyrysta i rzekl :

- Prorok jaki, czy co ?

baca4

Siedzi baca na przyzbie, podchodzi turysta:

- Co robicie baco?
- A tak sobie siedze i mysle.
- A to wy zawsze tak ?
- Nie, ino jak mam czas.
- A jak nie macie czasu ?
- To sobie ino siedze.

baca6

Jedzie baca zaprzegiem, zwozi drewno na opal. W pewnym momecnie kon sie
zatrzymal. Baca krzyknal do konia:
-RAZ !!!
Kon sie wystraszyl i ruszyl dalej. Nie minelo jednak piec minut, a kon znow
stanal. Baca krzyknal:
-DWA !!!
Kiedy juz wjezdzali na podworze, kon ponownie sie zatrzymal. Baca nic nie
mowiac wzial ciupage i zabil konia. Na ten widok wybiegla z domu zona bacy
i z krzykiem do niego, ze jest glupi, bo zabil ich ostatniego konia.
Baca na do zony :
-RAZ !!!

baca7

Goral przyprowadzil swoja zone bedaca w ciazy na badania okresowe. Lekarz
zbadal gazdzine, przyjal honorarium, pozegnal. Do gabinetu wchodzi maz i pyta
o zdrowie zony. Lekarz odpowiada:
- No coz, u waszej zony jest ciaza pozamaciczna.
Chlop zbladl i nerwowo siega po portfel.
- Nie trzeba, gazdo, zona juz placila.
- Panie doktorze, macie tu 100 tysiecy, i nie mowcie nikomu, ze pozamaciczna,
bo jeszcze chlopy mnie wysmieja, zem nie trafil tam, gdzie trzeba.

baca8

Wchodzi baca do sklepu i nie zamyka drzwi.
- Baco, drzwi w domu nie macie? - Krzyczy na niego sprzedawczyni.
- Mom, i taka cholere jak wy, tyz mom.

baca9

Sasiad mowi do bacy:
- Baco, tam za stodola na waszych deskach chlopaki gwalca wasza corke.
Baca przerazony biegnie natychmiast za stodole, po chwili wraca usmiechniety
i mowi :
-Aaaaa.... wiedziolem, ze zartowales, to wcale nie moje deski.

bacteria

Support bacteria - it's the only culture some people have!

bar

Wlasciciel baru dla gluchoniemych poprosil kolege, aby go zastapil.
- Ale ja nie znam jezyka migowego - broni sie kolega.
- Nie musisz znac. Gdy ktos podejdzie do baru i pokaze palec, to znaczy, ze
chce jedna wodke, dwa palce to dwie wodki, itd...
Kolega sie zgodzil. Po jakims czasie wlasciciel baru wrocil do pracy,
i zastapil zdenerwowanego kolege.
- Stary, cos tu jest nie tak - mowi kolega wlasciciela - poczatkowo oni
rzeczywiscie przychodzili do baru i pokazywali palcami, ile chca wodki.
Ale po jakims czasie oni podchodzili do mnie i zaczeli poruszac ustami...
- Nie przejmuj sie. Oni po prostu popili i zaczeli spiewac.

bar2

Siedzi facet w barze i czyta gazete a przed nim stoi zupa. Wpada strasznie
glodny drugi facet do baru i siada obok niego. Patrzy ze tamtem czyta
gazete i ukradkiem zaczyna jesc mu zupe. Je i je i je az nagle na dnie
widzi grzebien. Tak mu to obrzydzilo ze az nagrzygal.
Nagle tamtem co czytal gazete mowi do niego:
-Co, pan tez doszedl do grzebienia?

barometr

Barometr:
Glupie urzadzenie, ktore mowi nam jaka mamy dzisiaj pogode.

batoniki

Mowi Snickers do Bounty:
-Ty slyszales, ze Milky-Way sie utopil?

beduini

Na Saharze spotykaja sie dwaj Beduini. Jeden z nich jedzie na wielbladzie
powoli, noga za noga. Drugi przeciwnie, popedza zwierze pejczem.
- Dlaczego tak pedzisz? - pyta sie pierwszy - przeciez przy tym upale zwierze
strasznie sie rozgrzewa.
- O, nie, wprost przeciwnie. Im szybciej biegnie, tym skuteczniej chlodzi
go powietrze.
Ledwo to powiedzial, zwierze padlo trupem.
- A nie mowilem ! Przeziebil sie, biedak...

bezcelowosc

- Podaj mi przyklad bezcelowosci!
- Opowiadanie lysemu historii od ktorych wlos sie jezy na glowie.

bezrobotny

Do urzedu zglasza sie bezrobotny :
- Chcialbym dostac jakas prace , jestem bez grosza ,
mam dziewiecioro dzieci i .....
- A co pan poza tym umie robic ?

biale_na_czrnym

-czy wiecie co robi bialy facet na czarnej kobiecie ?
: wali w ciemno.

bialy_mis

Gdzies daleko na biegunie poludniowym ida sobie po krze niedzwiedzica
z niedzwiedziatkiem. No i maluch pyta:
-Mamooooo.... czy ja jestem mis Grizzly ???
-Nie syneczku, ty jestes mis polarny.
Po jakims czasie.
-Mamooooo.... czy ja jestem mis brunatny ???
-Nie moj drogi, ty jestes mis polarny.
Znowu po chwili.
-Mamooooo.... a moze ja jestem mis koala ???
-Nie moje dziecko, ty na pewno jestes mis polarny.
Po chwili zastanowienia mis mowi:
-To kur... dlaczego jest mi tak zimno ?????

bocian

Dlaczego bocian ma czerwony dziob?
Bo go krew zalewa jak mu sie wymawia ze przynosi dzieci.

bohater_CCCP

Pewien rusek zlowil w rzece zlota rybke
- Pusc mnie, a spelnie twoje jedno zyczenie.
- No, nie wiem.. Ladna zone mam, pieniadze mam... nic mi nie potrzeba.
Chyba ze... Juz wiem! Chce zostac bohaterem Zwiazku Radzieckiego.
W jednej chwili pojawiaja sie wokol czolgi, w rekach ruska dwa
kalasze, a pol metra przed nim pojawia sie gasienica Tygrysa.
Rusek widzi, ze to smierc zaglada mu w oczy krzyczy
- Kurwa, posmiertno priznajut!!!

bracia

Rozmawia dwoch braci:
-Dlaczego miesiacami lazisz z moja siostra !nie masz to swojej!

bracia2

Jacek i Placek (bracia K. ?) ida wieczorem ulica. Z naprzeciwka zbliza sie
dwoch innych chlopakow. Jacek do Placka :
-chodz, lepiej przejdzmy na druga strone, bo ich jest dwoch a my sami...

brezniew

Przyjechal raz Brezniew do Polski w odwiedziny.Podczas wizyty Gierek
oprowadza goscia po muzeum.Leonid nudzi sie niemilosiernie, bierze w
rece ksiazke ktora okazuje sie rekopis Pana Tadeusza. Czyta zdziwiony
pierwsze strofy inwokacji: "litwo, ojczyzno moja.."Twarz pokrywa mu
grymas zlosci
- Ktory z polakow smial napisac taki tekst o mojej republice?
Zatrwozony Edward mowi cicho:
- To Mckiewicz, ale on juz nie zyje...
Na to na twarzy Leonida pojawia sie usmiech
- I za to cie lubie Edziu!

brudne_dziecko

Jacus sie strasznie ubrudzil, Jego ojciec mowi do matki :
- To co ? myjemy czy robimy nastepne ?

brwi

Pewna facetka chciala sie przypodobac mezowi,wiec poszla do fryzjera
i "strzelila" sobie extra fryz.przychodzi do domu .. a maz nic.. czyta gazete
nawet nie zauwazyl zadnej zmiany.. Na nastepny dzien mysli trzeba sabie zrobic
porzadny makijaz to na pewno zauwazy..tak tez zrobila. Przychodzi do domu
a maz nic nie zauwazyl.
Facetka na trzeci dzien poszla kupic jakies wdzianko .Ale maz nic dalej nie
zauwazyl..wiec sobie mysli on mnie wogule nie zauwaza.. Jutro zaloze maske
przeciwgazowa..
Nazajutrz siedza sobie przy obiadku.Maz spoglada znad gazety,patrzy
patrzy i mowi:
-A cos ty sobie ku**a brwi ogolila ???!?

budda1

Pewnego razu uczen skarzyl sie mistrzowi:
- Opowiadasz nam rozne historie, a nigdy nie odkryjesz ich znaczenia.
Mistrz odpowiedzial:
- Czy bylbys zadowolony, gdyby ci ktos ofiarowal owoc i pogryzl go przedtem?

budda10

Wojownik japonski zastal ujety przez nieprzyjaciol i zamkniety w lochu. W
nocy nie mogl zasnac, byl bowiem przekonany, ze nastepnego dnia rano
zostanie poddany okrutnym torturom.
Wtem przypomnial sobie slowa swego mistrza zen:
"Jutro nie istnieje naprawde. Jedyna rzeczywistoscia jest terazniejszosc".
Tak powrocil do terazniejszosci - i zasnal.

budda11

Jeden z sasiadow zastal Nasruddina na kolanach, szukajacego czegos.
- Czego szukasz, mullo?
- Mojego klucza. Zgubilem go.
I obaj, na kleczkach zaczeli szukac zgubionego klucza. Po chwili zapytal
sasiad:
- Gdzie go zgubiles?
- W domu.
- Swiety Boze! W takim razie, dlaczego szukamy tutaj?!
- Bo tu jest wiecej swiatla.

budda12

Pytal pewien mnich:
- Te gory, rzeki, ziemia i gwiazdy... skad sie wziely?
I zapytal mistrz:
- A skad sie wzielo twoje pytanie?

budda13

Pewnego razu Budda pokazal swoim uczniom kwiat i poprosil, by powiedzieli cos
o nim.
Przez chwile kontemplowali go w milczeniu.
Jeden wyglosil filozoficzny wyklad na ten temat. Inny ulozyl o nim wiersz.
Jeszcze inny wymyslil przypowiesc. Kazdy sie staral byc lepszy od pozostalych.
Mahakaszjap spojrzal na kwiat - usmiechnal sie i nic nie powiedzial. On go
tylko zobaczyl.

budda14

Mistyk powrocil z pustyni.
- Opowiedz nam - pytali go z przejeciem - jaki jest Bog?
Ale jak moglby wyrazic slowami to, czego doswiadczyl w glebi swego serca?
Czyz mozna prawde zamknac w slowach?
W koncu przekazal im formulke - niedokladna oczywiscie i niepelna - w nadziei,
ze ktos z nich bedzie mogl sprobowac i dzieki niej osobiscie doswiadczyc tego,
czego on doswiadczyl.
Ci zas nauczyli sie formuly i zrobili z niej tekst swiety. I narzucili ja
wszystkim, jakby chodzilo o dogmat. Postarali sie wrecz o to, by
rozpowszechnic ja w obcych krajach. A niektorzy nawet oddali za nia swe
zycie. Mistyk sie zasmucil. Byc moze byloby lepiej, gdyby nic nie
powiedzial.

budda15

Podroznik wrocil do swego ludu, zadnego wiedzy o Amazonii. Ale jak mogl
wyrazic slowami wrazenie swojego serca, kiedy kontemplowal kwiaty przejmujaco
piekne i sluchal nocnych odglosow lasu? Jak przekazac to, co czul w sercu,
gdy uswiadomil sobie niebezpieczenstwo ze strony dzikich zwierzat lub gdy
prowadzil lodke przez niepewne wody rzeki?
Powiedzial:
- Idzcie i odkryjcie to sami. Nic nie zastapi wlasnego ryzyka i osobistego
doswiadczenia.
Wszakze dla orientacji wykreslil mape Amazonii; bo czyz nie znal kazdego
zakretu i zakola rzeki oraz jak byla szeroka i jak gleboka, gdzie byly
wodospady i kaskady? Podroznik zalowal przez cale zycie, ze sporzadzil te
mape. Byloby lepiej, gdyby jej nie zrobil.

budda16

Mistrz zen, Mu-nan wiedzial, iz ma tylko jednego spadkobierce: swego ucznia
Shoju. Pewnego dnia kazal go wezwac i rzekl:
- Jestem juz stary, Shoju, i ty bedziesz musial podjac nauke. Masz tu ksiazke
przekazywana z mistrza na mistrza przez siedem pokolen. Sam dodalem do
niej kilka uwag, ktore moga ci byc uzyteczne. Wez ja i zachowaj na znak, iz
jestes moim nastepca.
- Zrobilbys lepiej zatrzymujac te ksiazke - odparl Shoju.
- Przekazywales mi zen nie potrzebujac slow pisanych szczesliwie bedzie, jesli
tak zostanie.
- Wiem, wiem - powiedzial cierpliwie Mu-nan - ale ksiazka sluzyla siedmiu
pokoleniom, moze wiec przydac sie i tobie. Zatem wez ja i zachowaj.
Siedzieli obaj i rozmawiali przy ognisku. Ledwie Shoju dotknal ksiazki,
rzucil ja w ogien. Nie mial serca do slow pisanych. Mu-nan, ktorego nikt
nigdy nie widzial zdenerwowanego, krzyknal:
- Co za glupstwo robisz? -
A Shoju odparl:
- Co za glupstwo mowisz?

budda17

Pewnego razu wyszedl diabel na spacer z przyjacielem. Nagle zobaczyl przed
soba czlowieka, ktory pochylony nad ziemia usilowal cos zbierac.
- Czego szuka ten czlowiek? - zapytal diabla przyjaciel.
- Okruchow Prawdy - odpowiedzial diabel.
- I nie niepokoi cie to? - znow zapytal przyjaciel.
- Ani troche - odpowiedzial diabel. - Pozwole mu zrobic z tego wierzenie
religijne.

budda18

Pewien chrzescijanski intelektualista, ktory uwazal, ze Biblia jest literalnie
prawdziwa az do najmniejszych szczegolow, spotkal raz kolege, ktory mu rzekl:
- Wedlug Biblii ziemia zostala stworzona okolo piec tysiecy lat temu.
Znaleziono jednak kosci swiadczace, ze zycie na naszej planecie istnieje od
setek tysiecy lat.
Na odpowiedz nie trzeba bylo dlugo czekac:
- Kiedy Bog stworzyl ziemie piec tysiecy lat temu, celowo umiescil te kosci w
ziemi, aby wyprobowac, czy bardziej bedziemy wierzyc twierdzeniom naukowcow,
czy Jego Swietemu Slowu.

budda19

Duszpasterz pewnej wioski odwiedzil dom starej parafianki i popijajac kawe,
odpowiadal na pytania, ktorymi babcia go zasypywala.
- Dlaczego Pan tak czesto zsyla na nas zarazy? - pytala staruszka.
- No coz - odpowiedzial proboszcz - czasem ludzie sa tak zli, ze trzeba ich
zgladzic, i dlatego nasz Pan dopuszcza zarazy.
- Ale - zauwazyla babcia - w takim razie, dlaczego ginie tylu dobrych ludzi
razem ze zlymi?
- Dobrych wzywa Bog na swiadkow - wyjasnil proboszcz. - Pan pragnie, aby
wszystkie dusze mialy sprawiedliwy sad.

budda2

Zapytano raz Uwaisa, wyznawce sufi:
- Co takiego dala ci Laska:
Odpowiedzial:
- Kiedy budze sie rano, czuje sie jak czlowiek, ktory nie jest pewien, czy
dozyje wieczora.
Ponownie go zapytano:
- Ale o czyz nie wiedza o tym wszyscy?
Odpowiedzial Uwais:
- Tak, oczywiscie, ze wiedza, lecz nie wszyscy to czuja.

budda20

Poszukujacy zblizyl sie z szacunkiem do ucznia i zapytal:
- Jaki jest sens zycia ludzkiego?
Uczen przeszukal pisma swojego mistrza i pelen ufnosci odpowiedzial jego
slowami:
- Zycie ludzkie jest jedynie przejawem Bozej obfitosci.
Kiedy poszukujacy spotkal sie z mistrzem osobiscie, zadal mu to samo pytanie.
Mistrz odpowiedzial:
- Nie wiem.

budda21

Pewien uczony czlowiek poszedl do Buddy i rzekl:
- Sprawy, o ktorych nauczales, panie, nie znajduja sie w Swietych Pismach.
- W takim razie, ty je tam umiesc - odparl Budda.
Po chwili zaklopotania czlowiek mowil dalej:
- Czy pozwolisz zauwazyc panie, ze pewne sprawy, ktorych obecnie nauczasz sa
wrecz sprzeczne ze Swietymi Pismami?
- W takim razie popraw Pisma - odpowiedzial Budda.

budda22

Uznawszy pewnego czlowieka za zmarlego, przyjaciele poniesli go, aby go
pogrzebac. Kiedy trumna miala juz zostac zlozona do grobu, czlowiek ozyl nie
wiadomo jak, i zaczal walic w pokrywe trumny.
Otwarto trumne i czlowiek sie podniosl.
- Co robicie? - zapytal zebranych. - Jestem zywy. Nie umarlem.
Jego slowa przyjeto z milczacym niedowierzaniem. Wreszcie jeden z zalobnikow
powiedzial:
- Przyjacielu, tak lekarze, jak i kaplani, poswiadczyli, ze umarles. A wiec
umarles.
Po czym na nowo zamknieto wieko trumny i pogrzebano go nalezycie.

budda23

Raz pewien krewny odwiedzil Nasruddina przynoszac mu w prezencie kaczora.
Nasruddin przyrzadzil ptaka i poczestowal nim goscia.
Wkrotce zaczeli przybywac gosc za gosciem; wszyscy podkreslali, ze sa
przyjaciolmi przyjaciela, "czlowieka, ktory Ci przyniosl kaczora". Oczywiscie
wszyscy sie spodziewali otrzymac goscine i jedzenie z kaczora. Wreszcie mulla
nie mogl tego zniesc i gdy pewnego dnia przybyl do jego domu kolejny
nieznajomy, mowiac:
- Jestem przyjacielem przyjaciela twego krewnego, ktory podarowal Ci kaczora -
i jak wszyscy inny usiadl za stolem, czekajac by mu dano jesc, Nasruddin
postawil przed nim miske cieplej wody.
- Co to jest? - zapytal gosc.
- To - powiedzial mulla - jest zupa z zupy kaczora, ktorego podarowal mi moj
przyjaciel.

budda24

Przy jakiejs okazji zblizyl sie mnich do Buddy i zapytal, czy dusze
sprawiedliwych zyja po smierci?
Budda nie odpowiedzial, jak to mial w zwyczaju.
Mnich nalegal. Codziennie wracal z tym samym pytaniem i dzien w dzien
otrzymywal milczenie za cala odpowiedz. Nie mogl zniesc dluzej tego i
zagrozil, ze opusci klasztor, jesli nie otrzyma odpowiedzi na pytanie o
zasadniczej dlan wadze; bo po co mialby poswiecac wszystko i zyc w klasztorze,
jesli dusze sprawiedliwych nie mialy istniec po smierci?
Wtedy Budda, powodowany wspolczuciem, zlamal milczenie i powiedzial:
- Jestes jak czlowiek zraniony zatruta strzala i bardzo bliski agonii. Krewni
pospiesznie sprowadzili lekarza, ale ranny nie chcial, by mu wyjeto strzale
lub by mu dano jakiekolwiek lekarstwo, poki mu nie odpowiedza na trzy wazne
pytania: Po pierwsze, ten, ktory go postrzelil byl bialy, czy czarny? Po
drugie, byl czlowiekiem wysokim, czy niskim? Po trzecie, byl braminem, czy
pariasem? Jesli mi nie odpowiedza na te trzy pytania, nie chce zadnego
leczenia!
Mnich zostal w klasztorze.

budda25

Pewnego razu uczen zapytal mistrza:
- Co to jest Budda? -
Mistrz mu odpowiedzial:
- Umysl jest Budda.
Wrocil kiedy indziej z tym samym pytaniem i odpowiedz brzmiala:
- Nie ma umyslu, nie ma Buddy.
Uczen zaprotestowal:
- Przeciez powiedziales mi kiedys: "Umysl jest Budda..." -
Mistrz odparl:
- Powiedzialem to, zeby dziecko przestalo plakac. Kiedy zas dziecko przestalo
plakac, mowie: Nie ma umyslu. Nie ma Buddy.

budda26

Nasruddin zarabial na zycie sprzedajac jajka. Do jego sklepu weszla pewna
osoba i rzekla mu:
- Zgadnij, co trzymam w rece?
- Naprowadz mnie jakos - powiedzial Nasruddin.
- Dam ci kilka wskazowek: ma ksztalt jajka i rozmiar jajka. Wyglada jak
jajko, smakuje jak jajko i pachnie jak jajko. W srodku jest biale i zolte.
Przed ugotowaniem jest plynne, po ugotowaniu twarde. Co wiecej, zniosla je
kura...
- Juz wiem - powiedzial Nasruddin - to jakis rodzaj ciastek.

budda27

Kiedys przybyl prorok do pewnego miasta z zamiarem nawrocenia jego
mieszkancow. Poczatkowo ludzie sluchali jego kazan, ale po trosze zaczeli sie
oddalac, tak, ze w koncu nie bylo nikogo, kto sluchalby slow proroka.
Pewnego dnia jakis przybysz powiedzial do proroka:
- Dlaczego ciagle przemawiasz? Nie widzisz, twe poslannictwo jest niemozliwe?
Prorok odpowiedzial:
- Na poczatku mialem nadzieje, ze mozna ich zmienic. Ale teraz, jesli nawoluje
nadal, to tylko po to, by oni mnie nie zmienili.

budda28

Mulla Nasruddin udal sie do Chin, gdzie zebral grupe uczniow, ktorych
przygotowal na przyjecie oswiecenia. Ale gdy tylko uczniowie zostali
oswieceni, przestali przychodzic na jego wyklady.

budda29

Co wieczor, gry guru zasiadal do odprawiania nabozenstwa, lazil tamtedy kot
nalezacy do asramu, rozpraszajac wiernych. Dlatego guru polecil, by kota
zwiazywac podczas nabozenstwa.
Dlugo po smierci guru nadal zwiazywano kota w czasie wieczornego nabozenstwa,
a gdy kot w koncu umarl, sprowadzono do asramu innego kota, aby moc go
zwiazywac w czasie wieczornego nabozenstwa.
Wieki pozniej uczniowie guru pisali wielce uczone traktaty o istotnej roli
kota w nalezytym odprawianiu nabozenstwa.

budda3

Uczniowie mieli wiele pytan na temat Boga, Mistrz im powiedzial:
- Bog jest Nieznany i Niepoznawalny. Kazde twierdzenie o Nim, kazda
odpowiedz na wasze pytanie bedzie znieksztalceniem Prawdy.
Uczniowie byli zaskoczeni:
- W takim razie, dlaczego mowisz o Nim?
- A dlaczego spiewa ptak? - odpowiedzial mistrz.

budda30

Pewien czlowiek, niezmiernie dumny z trawnika w swoim ogrodzie, zauwazyl
nagle, ze na tym trawniku wyroslo mnostwo mleczy. I choc probowal wszelkich
sposobow, zeby sie ich pozbyc, nie potrafil zapobiec temu, by staly sie
prawdziwa plaga.
Wreszcie napisal do ministra rolnictwa donoszac o wszelkich usilowaniach,
jakie byl podejmowal, i zakonczyl list pytajac: "Co moge zrobic?"
Wkrotce nadeszla odpowiedz: "Radzimy Panu nauczyc sie ja kochac".

budda31

Przez cale lata bylem neurotykiem. Typem zgorzknialym, przygnebionym i
egoista. Wszyscy ciagle mi mowili, zebym sie zmienil. I nie przestawali
przypominac mi, jak bardzo bylem neurotykiem.
A ja sie obrazalem, choc zgadzalem sie z nimi. I chcialem sie zmienic, ale
nie potrafilem, mimo wielu wysilkow.
Najgorsze bylo to, ze moj przyjaciel nie przestawal wypominac mi neurotycznego
stanu, w ktorym trwalem. I rowniez podkreslal koniecznosc zmiany.
Takze z nim sie zgadzalem i nie moglem sie na niego obrazac. Ale skutek byl
taki, ze czulem sie jakby bezsilny i jakby skrepowany.
Az pewnego dnia przyjaciel powiedzial mi:
- Nie zmieniaj sie. Badz jaki jestes. Tak naprawde to nie wazne, czy sie
zmienisz, czy nie. Kocham cie jakim jestes i nie moge przestac cie kochac.
Te slowa zabrzmialy w moich uszach jak muzyka: "Nie zmieniaj sie. Nie
zmieniaj sie. Nie zmieniaj sie... Kocham cie... "
Wtedy sie uspokoilem. I poczulem, ze zyje. I, co za cud, zmienilem sie!

budda32

Pewnego dnia prorok Mahomet przewodniczyl modlitwie porannej w meczecie.
Wsrod wielu ludzi modlacych sie z prorokiem znajdowal sie tez pewien Arab,
katechumen.
Mahomet rozpoczal czytac Koran recytujac werset, w ktorym faraon twierdzi:
"Ja jestem twoim prawdziwym Bogiem". Slyszac to mlody katechumen poczul taki
gniew, ze przerwal milczenie i krzyknal: - A to pyszalek, skurwysyn!
Prorok nic nie powiedzial, ale gdy skonczyl sie modlic, inni zaczeli upominac
Araba:
- Nie wstyd ci? Twoja modlitwa na pewno ubliza Bogu, bo nie dosyc, ze
przerwales swiete milczenie modlitwy, to jeszcze uzyles wulgarnych slow w
obecnosci proroka Boga.
Biedny Arab zarumienil sie ze wstydu i zaczal drzec ze strachu, az tu Gabriel
ukazal sie prorokowi i rzekl:
- Bog posyla ci pozdrowienia i pragnie, bys kazal tym ludziom przestac
napastowac tego prostego Araba; w rzeczywistosci jego szczere zaklecie
poruszylo serce Boga bardziej niz swiete modlitwy wielu innych.

budda33

Wielki japonski general Nobunaga postanowil zaatakowac mimo, ze mial tylko
jednego zolnierza na dziesieciu nieprzyjaciol. Byl pewny zwyciestwa, ale jego
zolnierzy dreczylo wiele watpliwosci.
Kiedy szli do walki zatrzymal sie w sanktuarium sintoickim. Po modlitwie
Nobunaga wyszedl i powiedzial:
- Teraz rzuce monete w powietrze. Jesli wyjdzie awers, wygramy; jesli rewers,
zniszcza nas. Przeznaczenie ukaze nam swoje oblicze. -
Rzucil monete i wypadl awers. Zolnierze wpadli w taka ochote do walki, ze nie
mieli zadnych trudnosci z jej wygraniem.
Nastepnego dnia adiutant powiedzial do Nobunagi:
- Nic nie moze zmienic oblicza przeznaczenia.
- Tak jest - odparl Nobunaga, pokazujac mu falszywa monete a awarsem po obu
stronach.

budda34

Pewien czlowiek przechadzajac sie po lesie zobaczyl lisa, ktory stracil nogi i
dziwil sie, jak on moze zyc. Wtem spostrzegl nadbiegajacego tygrysa ze
zdobycza w zebach. Tygrys juz sie byl nasycil i zostawil reszte miesa lisowi.
Nastepnego dnia Bog na nowo nakarmil lisa za posrednictwem tego samego
tygrysa. Czlowiek poczal sie dziwic ogromnej dobroci Boga i rzekl do siebie:
- Ja tez uloze sie w jakims kacie ufajac w pelni Panu, a on da mi co potrzeba.
I tak sie zachowywal przez wiele dni, ale nie zdarzylo sie nic i biedaczysko
prawie stal na progu smierci, kiedy uslyszal glos mowiacy:
- O ty, ktory jestes na blednej drodze, otworz twe oczy na prawde! Idz za
przykladem tygrysa, a przestan wreszcie nasladowac biednego okaleczonego
lisa.

budda35

Filozof Diogenes jadl soczewice na kolacje. Zobaczyl to filozof Arystyp,
ktory zyl wygodnie za cene pochlebiania krolowi.
Arystyp zwrocil sie do niego:
- Gdybys sie nauczyl byc poddanym krolowi, nie musialbys jesc tej dziadowskiej
soczewicy.
Na to odpowiedzial Diogenes:
- Gdybys ty sie byl nauczyl jesc soczewice, nie musialbys przypochlebiac sie
krolowi.

budda36

Pewien slon kapal sie spokojnie w sadzawce, w srodku dzungli, gdy podeszla do
sadzawki mysz i zaczela nalegac, by slon wyszedl z wody.
- Nie chce - rzekl slon - jest mi tu dobrze i wypraszam sobie,
by mi przeszkadzano.
- Powtarzam, masz zaraz wyjsc z wody! - powiedziala mysz.
- A dlaczego? - zapytal slon.
- Powiem ci dopiero, gdy wyjdziesz z sadzawki - odpowiedziala mysz.
- W takim razie ani mysle wychodzic - rzekl slon.
Wreszcie jednak to zrobil. Wyszedl ciezko z wody, stanal przed mysza, i rzekl:
- No dobrze, dlaczego chcialas, abym wyszedl z wody?
- Zeby sprawdzic, czy nie zalozyles moich kapielowek - odpowiedziala mysz.

budda37

- Co ty, do licha, wyrabiasz? - zapytalem malpe widzac, ze wyciaga rybe wody i
uklada ja na galeziach drzewa.
- Ratuje ja od utoniecia - odpowiedziala mi.

budda4

Zapytano raz mistrza:
- Co to jest duchowosc?
- Duchowosc - odpowiedzial - to jest to, co pozwala czlowiekowi osiagnac
wewnetrzna przemiane.
- Jesli zas ja stosuje metody tradycyjne, jakie przekazali nam mistrzowie,
czy nie jest to duchowoscia?
- Nie bedzie duchowoscia, jezeli dla ciebie nie spelnia tego zadania. Koc
nie jest kocem jesli sie nie grzeje.
- Znaczy to, ze duchowosc sie zmienia?
- Ludzie sie zmieniaja, a rowniez ich potrzeby. I tak, co kiedys bylo
duchowoscia, juz nia nie jest. To, co czesto uchodzi za duchowosc, jest
jedynie powtarzaniem dawnych metod.

budda5

- Przepraszam pania - rzekla jedna morska ryba do drugiej - jest pani
starsza ode mnie i bardziej doswiadczona, pewnie bedzie mi pani mogla
dopomoc. Prosze mi powiedziec, gdzie moge znalezc to, co nazywaja
oceanem? Szukalam juz wszedzie - bez rezultatu.
- Oceanem jest miejsce, gdzie teraz plywasz - odpowiedziala stara ryba.
- To? Przeciez to tylko woda... A ja szukam oceanu - odparla rozczarowana
mloda ryba odplywajac, by szukac gdzie indziej.

budda6

Uczen ciagle sie skarzyl swemu mistrzowi zen:
- Stale ukrywasz przede mna ostatnia tajemnice zen.
I nie chcial wierzyc w zaprzeczenia mistrza. Pewnego dnia mistrz zabral go
na spacer w gory. Gdy szli, uslyszeli spiew ptaka.
- Slyszales spiew tego ptaka? - zapytal go mistrz.
- Tak - odpowiedzial uczen.
- No wiec dobrze, teraz juz wiesz,
ze nic przed toba nie ukrywalem.
- Tak - przytaknal uczen.

budda7

Po latach cwiczen uczen poprosil swego mistrza, by udzielil mu oswiecenia.
Mistrz zaprowadzil go do lasku bambusowego i rzekl:
- Zobacz jak ten bambus jest wysoki, spojrz na drugi, jaki jest niski.
I w tym wlasnie momencie uczen zostal oswiecony.

budda8

Zaden z uczniow zen nie osmielilby sie uczyc innych, gdyby wczesniej nie
byl przezyl ze swym mistrzem conajmniej dziesieciu lat.
Po dziesieciu latach nauki Tenno zostal nauczycielem. Pewnego razu poszedl
odwiedzic swego mistrza Nan-in. Dzien byl dzdzysty i dlatego Tenno zalozyl
drewniane chodaki i zabral parasol. Gdy Tenno przybyl, Nan-in powiedzial:
- Zostawiles chodaki i parasol przed drzwiami, prawda? Mozesz mi
powiedziec, czy polozyles parasol po prawej, czy po lewej stronie chodakow?
Tenno nie pamietal i zmieszal sie. Zdal sobie sprawe, ze nie potrafi
stosowac Ciaglej Swiadomosci. I tak zostal uczniem Nan-in i studiowal
kolejnych dziesiec lat, az do osiagniecia Ciaglej Swiadomosci.

budda9

Zapytano Budde przy pewnej okazji:
- Kto to jest swiety?
Budda odpowiedzial:
Kazda godzina dzieli sie na pewna liczbe sekund, a kazda sekunda na pewna
liczbe ulamkow. Swietym naprawde jest ten, kto zdolny jest byc w pelni
obecny w kazdym ulamku sekundy.

bukiet

-To juz ostatni bukiet, jaki u was kupuje!
-Dlaczego??
-Bo jutro sie zenie.

bulka

-Dlaczego oskarzony jest takim niewdziecznikiem? Ta dobra kobieta
dala oskarzonemu bulke a oskarzony wybil jej szybe w oknie kamieniem.
-To nie byl kamien,prosze wysokiego sadu, to byla wlasnie ta bulka.

bzbzbzbzbz

Objasnienie: Bzbzbzbzbz - bzykanie palcem na ustach.

Zajaczek mieszka w poblizu misia w lesie, ale odgradza ich rzeka.
Penym momencie mis krzyczy:
- Zajaczku chodz szybko ! Biegiem. Cos sie stalo. Zajaczku !!!
Zajaczek przestraszony biegnie kilometr do mostu i z powrotem kilometr,
zmachany przybiega do misia i sie pyta:
- Co sie stalo ?
Mis: - Umiesz tak? Bzbzbzbzbz
Zajaczek wnerwiony wraca i na drugi dzien krzyczy:
- Misiu szybko. Raunku !!! Na POMOC !!!
Mis przestraszony biegnie 2 kilometry do zajaczka i sie pyta:
- Co sie stalo ?
Zajaczek: - Juz umiem: BZBZBZBZBZ.

chinczycy

-Dlaczego Chinczycy sa zolci?
-Bo sikaja pod wiatr!

chinczyk

Z drzwi gabinetu lekarskiego wypada facet kopniety przez zdenerwowanego
lekarza.
- Nastepny prosze!
- Pan doktor chyba dzis nie w humorze. Moze przjde jutro...
- Och, nie! Po prostu tamten facet, ktorego od dziesieciu lat lecze
na zoltaczke dopiero dzis powiedzial, ze jest Chinczykiem.

chirurg1

- Dlaczego chirurg operuje w maseczce ?
- ... ?
- Zeby nie oblizywal noza podczas operacji .

chlop

Wyjechal chlop kombajnem na pole, walnal sie w czolo i mowi:
-O kurde, zapomnialem zasiac!

chlop2

Pewien rolnik powiesil swoje konie na drzewie i powiedzial do nich:
-Wista! (<-- tam ma byc "s" z kreskom" )

chlop3

Idzie chlop przez pole, znalazl podkowe, podnosi, obraca - a tam kon.

chlop4

Orze chlop pole i znalazl w gruncie rzeczy.

chocolate

I never met a piece of chocolate I didn't like.

cichy_budzik

-Kaziu,dlaczego wnosisz to wiadro z woda do sypialni?
-Bo tata prosil,zeby go o piatej po cichu obudzic...

co_sie_bierze_do_reki

-Co to jest? Najpierw bierze sie do reki , a potem do buzi?
-Papieros.


computer3

Jesli program jest uzyteczny, musi byc zmieniony.

computer4

Jesli program jest bezuzyteczny, musi byc udokumentowany.

computer5

Kazdy program powiekszy sie tak, by wypelnic cala dostepna pamiec.

computer6

Wartosc programu jest odwrotnie proporcjonalna do wagi jego wynikow.

computer7

Program calkowicie rosnie, dopoki nie osiagnie mozliwosci programisty, ktory
musi go zrozumiec.


covox

Do dzwi do mu puka facet
- Dzien dobry. Czy wezmie pani udzial w tescie nowego wybielacza ?
- Clorox ?
- Nie Covox..
- Chetnie.
- Dobrze, czy moge od pani kupic ten komputer do testu?
- Prosze bardzo..
(tu gosc przelamal na pol komputer)
- Ach! (zawolala pani)
- W jednej polowce znajduje sie pecespiker (i zasilacz), a do drugiej
podlaczymy COVOXa.
(po godzinie od wlaczenia sprzetu)
- Ach, jaka biel! Polowka bez covoxa jest po prostu czarna!


cytryna

Czym sie rozni cytryna od dziewczyny ?
Cytryne najpierw sie rznie a potem wyciska, a dziewczyne na odwrot.

czerwony_kapturek1

Idzie sobie Czerwony Kapturek przez las, az tu zza krzakow wyskakuje Wilk.
Czerwony Kapturek zatrzymuje sie i zaczyna sie trzesc ze strachu.
- Boisz sie Czerwony Kapturku? - pyta sie Wilk.
- Oj, bardzo sie boje...
- Nie martw sie, zlap mnie za ogon, to wyprowadze cie z lasu.

Czerwony Kapturek zlapal Wika za ogon, i tak, jak Wikl obiecal wyprowadza
Czerwonego Kapturka z lasu. [...] Po pewnym czasie dochodza na skraj lasu,
gdzie przebija sie slonce, w promieniach ktorego Wikl zamienia sie w pieknego
mlodzienca.
- I jak Czerwony Kapturku, dalej sie boisz? - pyta sie Mlodzieniec.
- Nie, juz sie nie boje - odpowiada nadal troche sie trzesac.
- NO TO CZEMU MNIE TRZYMASZ ZA OGON???

czerwony_kapturek2

Idzie sobie Czerwony Kapturek przez las, az tu zza krzakow wyskakuje Wilk.

- Czesc Wilku! - krzyczy Czerwony Kapturek.
- Co jest, nie boisz sie - pyta zdziwiony Wilk.
- A czego mam sie bac: pieniedzy nie mam, a pieprzyc sie lubie...

czerwony_kapturek3

Idzie Czerwony Kapturek przez las, patrzy, a tu wilk...
-Wilku, wilku, czemu masz takie duze oczyyy???
-Nie widzisz, ze sram....

czerwony_kapturek4

Idzie Czerwony Kapturek przez las az tu nagle wyskakuje wilk i wola:
- Stoj glupia cipo!
Na to Kapturek:
- Alez czemu ty mnie tak brzydko przezywasz, ja jestem grzecznym
Czerwonym Kapturkiem i ide do babci zaniesc jej koszyczek z jedzeniem.
- A gdzie koszyczek?
- ???!! O ja glupia cipa, koszyczka zapomnialam.

czrne_na_bialym

-czy wiecie co robi czarny facet na bialej kobiecie ?
: wciska ciemnote.

czy_sie_puszcza

Na szlaku turystycznym w Puszczy Swietokrzyskiej do podziwiajacej
piekno natury kobiety podchodzi jakala i sie pyta
-Cz-czy pa-pani sie pu-puszcza...
Dostal z calej sily po twarzy,ale niezrazony konczy:
-pu-puszcza swietokrzyska po-podoba?

czy_sie_zmiesci

Podchodzi pijany facet do taksowki, patrzy na bagaznik i pyta sie taksowkarza:
-Panie, zmieszcza sie tam dwie flaszki zytniej?
-Zmieszcza sie.
-A talerz bigosu?
-Pewnie.
-5 piw?
-No jasne.
-A torcik czekoladowy?
-Torcik sie zmiesci.
-Sloik sledzi?
-Wejdzie.
-A butelka szampana?
-Zmiesci sie.
-15 kanapek?
-Tez sie zmiesci.
-Otwieraj pan!
Taksowkarz otworzyl bagaznik, a facet:
-BUUUUEEEEEEEE.....

czy_spicie

Masztalski idzie przez osiedle o 3rano i drze jape:
- Ludzie! Ludzieeeee! Ludzieeeeee!!!
Ludzie powychodzili na balkony a Masztalski:
- Ludzieeee! Czego wy jeszcze nie spicie?


def1

Definicja:
Dworzanin to facet pracujacy na dworcu.

def2

Definicja:
Skrot - jest to najwieksza odleglosc miedzy dwoma punktami.

dekolt

Nad siedzaca w autobusie dziewczyna stoi mlody chlopak i uporczywie
wpatruje sie w jej dekolt. W koncu ona nie wytrzymuje:
-Chcesz w gebe??
-Oj tak, a drugiego do reki.


dla_jedynej

Mlody czlowiek wchodzi do sklepu i pyta :
-Czy sa widokowki z napisem ~dla jedynej~?
-Sa!
-To poprosze 12 sztuk.

do_gory_nogami

Wiecie co to jest:
Facet do gory nogami?
Syfon!
A baba naga do gory nogami?
Skarbonka!

do_grabarza

Do szefa prywatnej firmy zglasza sie mlody mezczyzna:
- Dowiedzialem sie, ze wczoraj umarl pana wspolnik. Chcialem zajac
jego miejsce...
- To do mnie pan przychodzi? Niech pan porozmawia z grabarzami !

do_naga

-Kochanie, czy nie krepuje cie gdy musisz sie rozbierac do naga w czasie
wizyty u ginekologa? - pyta sie maz zony.
-Dlaczego bym sie miala krepowac, przeciez to taki sam mezczyzna jak
wszyscy inni.

do_wiezienia

-Jak trafiliscie do wiezienia?
-Jestem ofiara feralnej 13! - 12 przysieglych i prokuratora!

dobra_rada

Dobra rada to jest cos, co czlowiek daje gdy jest za stary, by dac
zly przyklad.

dobry_murzyn

Lezy murzyn na smietniku, obok przechodzi dwoch facetow:
-Ty patrz murzyn!
-Murzyn rusz no lewa reka...
(ruszyl)
-Porusz glowa...
(poruszyl)
-Popatrz Maniek, zupelnie dobrego murzyna wyrzucili.

dowod

Dawno juz zostalo udowodnione,ze przez trzy punkty mozna
przeprowadzic nie tylko krzywa, ale i prosta!
Tylko te punkty musza byc odpowiednio grube...

droga_krzyzowa

Ksiadz odprawia droge krzyzowa. Przy piatej stacji podbiega do ksiedza gosposia
i szepce:
-Prosze ksiedza, przyjechali z wydzialu finansowego! To bardzo pilna sprawa!
Niech ksiadz przeprosi wszystkich i przerwie droge krzyzowa!
Ksiadz szepce do koscielnego:
-Poprowadz za mnie dalej droge krzyzowa. I tak wszystko przeciagaj, zebym zdazy
l wrocic na zakonczenie!
Ksiedzu spotkanie z urzednikami zajelo wiecej czasu niz przypuszczal. Po jakims
czasie wbiega do kosciola w nadziei, ze zdazy na ostatnia, czternasta
stacje drogi krzyzowej. Nastawia uszu i slyszy glos koscielnego:
-Staaacjaaa dwuuudziieestaaa piaataa! Szymon Cyrenejczyk poslubia Swieta
Weronike!

drzazga

Co to jest? Malo drzewa, dozo miesa? Drzazga w dupie.
A co to jest? Duzo drzewa, malo miesa? Dupa w lesie!

duzy_ptaszek

Tato, dlaczego ty masz 4 guziki przy rozporku, a ja tylko 2 ?
- bo ty masz malego ptaszka, a ja wiekszego.
Malec zobaczyl ksiedza w sutannie i wola:
- tato! ksiadz to chyba ma orla !

dyndadelko

co to jest :
duze niebieskie i dynda?

duze niebieskie dyndadelko

a zielone, duze i dynda?

duze zielone dyndadelko

a duze czarne i dynda?

wcale nie duze, czarne dyndadelko, tylko cien duzego, zoltego dyndadelka!!! :)

dyrektor_i_rybki

Dyrektora kowalskiego zapytano sie ,dlaczego trzyma na swoim biurku akwarium
z rybkami ,na co odpowiedzial :
-Bo lubie patrzec na cos ,co za kazdym otworzeniem geby nie zada podwyzki.

dziadek_i_sperma

Przychodzi dziadek-geniusz do banku spermy ,podchodzi do panienki obslugujacej
i mowi
- Dzien dobry ,chcialbym oddac swoja sperme .
- Prosze bardzo ,tu ma pan sloik ,wejdzie pan tam za kotare, a potem mi go
pan odda .
Dziadek wzial sloik i wszedl do kabiny. Po chwili slychac stamtad
- Eeech..hmmmmppffffff...uuuuuch....oooooch...yyyeeyyeaaaa..
W koncu dziadek wychodzi ze zbolala mina i mowi do panienki
- Czy mogla by pani odkrecic mi ten sloik ?

dziadki

Siedzi dwojka starszych dziadkow na laweczce w parku i przechodza dwie
mlode laski. Nagle jeden z dziadkow do drugiego:
- Podrywamy dupcie?
- Eee tam, jeszcze sobie posiedzimy!

dziady

W 1968r., po slynnym wystawieniu "Dziadow", delegacja polska bawila w
Moskwie. Chruszczow zwraca sie do Gomulki:
- Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecka sztuke ?
- No, tak, "Dziady" - z pokora potwierdza Gomulka.
- I coscie zrobili ?
- Zdjelismy sztuke.
- Dobrze. A co z rezyserem ?.
- Zostal zwolniony z pracy.
- Dobrze. A autor ?
- Nie zyje.
- A toscie chyba przesadzili...

dzida

Z czego sie sklada dzida krotka bojowa ogolnowojskowa?

- z przeddzidzia, sroddzidzia, i zadzidzia.

Z czego sie sklada przeddzidzie dzidy krotkiej bojowej ogolnowojskowej?

- z przeddzidzia przeddzidzia, sroddzidzia przeddzidzia, i zadzidzia
przeddzidzia.

Z czego sie ...

dziecko_w

Co to jest : male, czarne, puka w okienko?
- dziecko w piekarniku!
Co to jest : male, zielone i nie puka w okienko?
- to samo dziecko 2 tygodnie pozniej!!

dziewczyna_z_lodem

Idzie sobie ulica dziwczyna z lodem. Podchodzi do niej chlopak:
- Nie chcialbym Cie urazic, ani nie chcialbym, zebys mnie zle zrozumiala,
ale chcialbym, zebys mi dala polizac.
- ... ???!!! - ale wyciaga w kierunku chlopaka reke z lodem.
- Wiedzialem, ze mnie zle zrozumiesz.

dziewica

Gineolog bada 50-letnia kobiete .w pewnym momencie zdziwiony stwierdza:
-Mowi pani ,ze miala trzech mezow,a jest pani jeszcze dziewica...
-Bo,panie doktorze ,pierwszy maz byl impotentem ,drugi-pedalem,a trzeci
-Dzialaczem partyjnym...
-Dwa pierwsze przypadki rozumiem,ale trzeci...
-Bo on pieprzyl tylko do ucha!

dziewica2

Co to jest dziewica?
Niemowle plci zenskiej.

dziura_w_dupie

Dziura w dupie spotkala wrozke, i ta ja pyta, jakie ma zyczenia. No to
Dziura w Dupie powiedziala , ze chce byc slowikiem. No i wrozka zmienila ja w s
lowika. Dziura w Dupie, pardon, slowik podfrunal na drzewo. Przelatuje wrobelek
i wola : 'czesc, Dziuro w Dupie'.
-nie widzisz ze jestem slowikiem?
-to zaspiewaj?
-prrrrrrrt!

egzamin1

Na egzaminie z historii egzaminator pyta studenta :
-Kto to byl Perykles ?
-Rzezbiarz grecki...
-Dziekuje ,a pan ? - pyta drugiego studenta.
-Rzezbiarz grecki.
Egzaminator podrywa sie nagle z krzesla,wybiega na korytarz i pyta pierwszego
studenta z brzegu:
-Niech mi pan powie,kto to byl Perykles.
-Polityk grecki,V wiek....
Facet z ulga :
- Bogu dzieki,a juz mylalem, ze zwariowalem.

egzamin2

Na egzaminie z logiki profesor slucha studenta i slucha.W koncu,po jakiejs
chwili kladzie sie na podlodze.
- Wie pan,co ja robie ? - pyta studenta.
- Nie.
- Znizam sie do panskiego poziomu.

egzamin3

Na egzamin z logiki studentka przyszla bardzo wydekoltowana i w mini
(podobno miala dziewczyna warunki).Myslala ,ze pojdzie jej jak z platka.
Weszla do sali,profesor zadal jej kolejno trzy pytania, na ktore nie
znala oczywiscie odpowiedzi.Wdzieczyla sie za to strasznie, wiec w koncu
zdenerwowany profesor wpisal jej dwoje i wywalil za drzwi.
Na korytarzu kumple od razu pytaja jak poszlo.Ona na to :
-Ten alfons wpisal mi dwoje!!!
Profesor uslyszal to przez uchylone drzwi,wybiegl na korytarz i poprosil
ja o indeks.Przepisal ocene na trzy i powiedzial :
-Moze i ja jestem alfons, ale o swoje dziwki dbam.

egzamin4

Studentka zdawala egzamin na AM u Poznaniu z ukladu kostnego. Pan podal jej
miednice i poprosil o zidentyfikowanie plci dawnego wlasciciela.
Po namysle dziewczyna mowi:
- To byl mezczyzna.
- A dlaczego Pani tak uwaza?
- Bo tytaj byl kiedys czlonek.
- Oj byl, i to wiele razy.

egzamin5

Na egzaminie koncowym z anatomii w akademii medycznej profesor zadaje
studentce wydzialu lekarskiego pytanie:
- Jaki narzad, prosze pani, jest u czlowieka symbolem milosci?
- U mezczyzny czy u kobiety? - usiluje zyskac na czasie studentka.
- Moj Boze! - wzdycha profesor i w zadumie kiwa sedziwa glowa. - Za moich
czasow bylo to po prostu serce.


epileptyk

Co zrobic jak sie zobaczy epileptyka w wannie ?
Wrzucic pranie i proszek

erewan

Pytanie do Radia Erewan:
- Jaka jest roznica miedzy rakietami typu SCUD a samolotami AEROFLOTu?
- To proste. Samolot AEROFLOTu jest w stanie zabic wiecej ludzi.

flet

Do seksuologa przychodzi mezczyzna.Zdejmuje slipy i pokazuje czlonka
-Och...Kto pana tak urzadzil?
-Zona - widelcem.
-A jak pan oddaje mocz?
-A.....Znam pare chwytow na flet.

frytki

Facet spacerujac ulica widzi przy wejsciu do knajpy (czy tez
restauracji) ogloszenie: <Spelniamy wszelkie zachcianki naszych klientow,
ale jesli jednak bedziesz lepszy i nie bedziemy w stanie zrealizowac twojego
zamowienia, to dostaniesz rekompensate w wysokosci 100 USD>. Niewiele
myslac facet wpada do srodka i zamawia pieczona po parysku szyje zyrafia
z frytkami. Zadowolony z siebie rece zaciera na mysl o wygranej, ale po
jakis pieciu minutach widzi, jak pomocnik kucharza wprowadza przez sale
do kuchni zyrafe... i w momencie, kiedy probuje wstac i uciec podchodzi
do niego kelner z setka zielonych:
- Z zyrafa nie ma klopotow, ale z frytkami nie wyszlo.


gajowy

-Co to jest: lezy pod drzewem i robi "szszsz..."?
-Pijany gajowy probuje zaspiewac:" Szla dzieweczka do laseczka..."


ganiam_za_spodniczkami

- Panie doktorze, mam juz osiemdziesiat lat i wciaz uganiam sie za
spodniczkami!
- No to gratuluje panu!
- Ale ja nie pamietam po co to robie...

gdzie_jest_ulica

Przechodzien zaczepia innego :
-Przepraszam pana ,panie Kowalski moze mi pan powie gdzie jest ulica Santocka?
-A skad pan wie ,ze nazywam sie kowalski ?
-Zgadlem.
-To prosze zgadnac,gdzie jest ulica santocka.

gdzie_mialas_glowe

Przychodzi corka do matki i mowi :
- Mamusiu , jestem w ciazy !
- Dziecko , a gdzie ty mialas glowe ?
- Pod kierownica , mamusiu .

ginekolog

Kto to jest ginekolog?
To jest facet, ktory szuka problemow tam gdzie inni znajduja radosc.

glodna_zona

-Dokad tak pedzisz stary?
-Do domu,musze zrobic obiad.
-A co,zona chora?
-Nie,glodna

glupie_odpowiedzi

Pewien profesor mowi do studentow:
- Prosze zadawac pytania.Nie ma glupich pytan,sa tylko glupie odpowiedzi.
Na to jeden ze studentow:
- Co sie stanie jesli stane obiema nogami na szynach tramwajowych,a rekoma chwyce sie przewodu trakcji.Czy pojade jak tramwaj? (...)

golab

-Czym sie rozni golab od zwlaszcza ?
- ... ?
-Golab siada na parapecie, a zwlaszcza na dachu !

goralki

Dialog Goralek

- Wiesz Maryna dupcylam sie z inteligentem !
- No i jak bylo ?
- Ty wiesz On mial PENISA !
- Ooo !, a co to takiego ?
- Taki huj, ino gietki !

gowna

Ida dwa gowna po ulicy i spotykaja slomke; slomka mowi:
-gdzie idziecie ?
-na dyskoteke !
-moge isc z wami ?
-nie, dzisiaj gnoju nie robimy !

gowno_i_dupa

Idzie Gowno i Dupa przez ciemny tunel.
Gowno: - Ale tu ciemno jak w dupie.
Dupa: - Nie martw sie, ja tez gowno widze.

grozba

-Co to jest: wisi u sufitu i grozi?
-Zarowka firmy OSRAM!

guma

Facet w Pretorii (RPA) kupuje w sklepie karabin, sprzedawca mu szczegolnie
poleca jeden i w koncu mowi :
"To wyjdz pan na ulice i wyprobuj go "
Facet wybiegl, rozglada sie, ale nie ma do czego strzelic, nagle zza rogu
wychodzi 4 murzynow niosacych lektyke. Facet sklada sie i bach, Jeden
murzyn pada, lektyka sie wywraca, a ze srodka wypada bialy facet i klnie :
"K... !, Czwarta guma w tygodniu "

gumki

Zepsul sie kobiecie samochod na drodze ,prosi o pomoc przechodzacych
gorali .Gorale naprawili ,ale gdy chciala im zaplacic okazalo sie ,
ze gorale wola zaplate w naturze .Nie bardzo sie to jej podobalo ,
ale co miala zrobic .Poprosila ich tylko zeby zalozyli prezerwatywy
bo nie chce zajsc w ciaze .Gorale sie zgodzili ,itd.
Na nastepny dzien spotykaja sie w knajpie wioskowej i jeden mowi:
-Josiek zalezy nam na tym zeby nie zaszla w ciaze ?
-Ni.
-No to sciagamy te gumki !!

gwalt

W przedziale pociagu siedzi starsza kobieta z synem i wnuczkiem. Nagle wpada
mezczyzna i wola:
- Zgwalce wszystkich!
- Pedal! - komentuje wnoczek.
- Oszczedz chociaz babcie! - Wola syn.
Babcia protestuje:
- Jak wszystkich to wszystkich!

gwalt_w_lesie

- Nie boi sie tak pani sama codzic po lesie? - Pyta gajowy
napotkana dziewczyne. Po czym ostrzega: - Jeszcze pania ktos zwalci!
Na to dziewcze usmiecha sie figlarnie i odpowiada:
- Jesli bylby pan taki mily to ja bym juz dalej nie szla...

gwalt_w_lesie2

Dwoch policjantow slyszy z lasu wolanie:
- "Gwalca ! Gwalca !"
Przybiegaja na miejsce i widza staruszke siedzaca na pniu.
- Czemu babciu krzyczysz ? Przeciez tu nikogo nie ma.
- A nie mozna pomarzyc ?

hazard

- Wyobraz sobie, ze twoj kolega przegral w karty wille i samochod.
- A co mial zrobic jak mu karta nie szla ?


historia1

Byl rok 1120, glebokie sredniowiecze.Pewnego pieknego,slonecznego
poranka ,za bramami grodu stanelo na przeciw siebie dwoch rycerzy na
koniach.Jeden Zloty, drugi srebrny.Zbroje ich lsnily w sloncu.Obaj
mierzyli sie wzrokiem, ale zadnen nie poruszal sie ani nie drgnal.
Zgromadzony tlum oczekiwal na walke, ale rycerze w napieciu tylko
probowali odgadnac slaba strone przeciwnika.Zrobilo sie poludnie,
slonce grzalo okrutnie,ale oni dalej stali.Slonce zaszlo i pojawilo
sie znowu nastepnego dnia.Okropny upal, ale rycerze dalej stali
nieporuszeni.Wreszcie na trzeci dzien, slonce znow stalo i zalalo
ukropem polane na ktorej stali.W samo poludnie Srebrny podniosl
przylbice, buchnela para i rzekl: -Zloty, ty HUJU! . A na to Zloty,
zlekniony: -Dalizbog, poznal mnie ...

hotel

W hotelu:
- W jakiej cenie sa u was pokoje?
- Po 400 i po 500 tysiecy...
- A jaka jest miedzy nimi roznica?
- 100 tysiecy!

hrabia1

Hrabia: Jaaanieee!
Jan: Tak Hrabio!
Hrabia: Czy cytrynka ma nozki?
Jan: Nie Hrabio.
Hrabia: Cholera! Znowu wycisnalem kanarka do herbaty.

hrabia2

Hrabia czyta gazete.
H:Janie,czy tramwaje jezdza po dachach?
J:No nie panie hrabio,tramwaje jezdza po szynach na ziemi.
H:No to dlaczego tutaj napisali,ze tramwaj zabil kominiarza?

hrabia3

H:Janie,w nocy mialem przypadkowy wytrysk nasienia!
J:Juz zmieniam przescieradlo...
H:Baldachim,idioto!!

hrabia4

Rankiem,po hucznej zabawie:
H:Janie,czy w naszym samochodzie drzwi otwieraja sie do gory i na dol?
J:No nie,panie hrabio,drzwi otwieraja sie w prawo i w lewo.
H:Cholera,przywiezli mnie w bagazniku...

hrabia5

Hrabia wraca wczesniej z polowania.Jan staje na drodze do sypialni:
J:Panie hrabio,nie wolno! Pani hrabina przyjmuje kochanka.
H:Szabli!!
Porwal szable ze sciany i wbiegl do sypialni.Slychac okrzyk.Po chwili hrabia
sie wychyla:
H:Janie,dla pana wacik,a dla pani korkociag.

hrabia6

- Janie - mowi hrabina do lokaja - hrabiego boli gardlo. Prosze mu ukrecic
ze dwa jajka...
- AAAAuuuuaaaa!

igla_do

Babcia do dorastajacej wnuczki:
-Dzisiejsze dziewczeta nie maja pojecia,do czego sluzy igla!
-Jak to nie mamy pojecia?do adaptera...

ile_bede_zyl

-Panie doktorze, prosze mi powiedziec, ile bede zyl ?
-Ile ma pan lat ?
-Trzydziesci piec.
-Pije pan ?
-Nie.
-Pali pan ?
-Nie.
-A kobitki pan uzywa ?
-Nie.
-Panie, to po diabla chcesz pan jeszcze dluzej zyc !

ile_mam_lat

-Ile by mi pan dal lat?
-To jeszcze nie ma pani dosyc ?!

ile_zarowek

Profesor gnebi studenta na egzaminie, ale student nic nie umie. Po meczarniach
wykladowca mowi:
- Jesli pan Mi powie ile tu jest zarowek w sali to Pan zaliczyl.
Student Liczy 1,2,3,4,5,6,7 i mowi ze 7 zarowek. Na to wykladowca otwiera
szuflade, wylmuje zarowke i mowi:
- Przykro Mi ale tu jest 8, prosze przyjsc nastepnym razem.

Na drugi raz student znow glupi jak cement i wykladowca znow Mu kaze liczyc
zarowki w sali. Student liczy 1,2,3,4,5,6,7 i mowi ze 8 zarowek. Wykladowca
otwiera szuflade i mowi:
- Przykro Mi ale tu nie ma zadnej zarowki.
Student siega za garnitur, wyjmuje zarowke i mowi:
- ALE TU JEST !!!

impotent

Pani Kowalska, czy pani wie, ze moj maz to 300 procentowy impotent ?
- 300 procentowy ?
- Ano tak, Do wczoraj to on byl 100 procentowy, ale wczoraj spadl z drabiny,
zlamal sobie palec i zebami odgryzl jezyk...

inglot

Objasnienie: Inglot Pojebany wykladowca z probalibistyki.

Inglot Meczy na egzaminie studenta z prawdopodobienstwa. Student nie kumaty,
wiec inglot chce sie zlitowac nad studentem i pyta sie jakie jest
prawdopodobienstwo wyrzucenia 6 w kostce do gry.
Student: - 1.
Inglot: - Ale niech Pan sie zastanowi przeciez kostka ma 6 scian.
Student: - 1.
Ingot( wnerwiony podajac kostke do gry ): Ma Pan. Rzucaj !
Student wyrzuca 6.
Inglot ( zdumiony ): - Niech Pan jeszcze raz rzuca !
Student wyrzuca 6.
Inglot: - Poprosze indeks ! ( i wpisal Mu TROJE ).

intel

Najnowsza nowinka techniczna (na podst. Secret Service):

Firma Intel wpadla na pomysl, aby procesory zamiast nozek mialy raczki.
Dzieki temu lepiej trzymaja sie plyty i nie smierdza...

jadra

Co mowia jadra przy stosunku?
-Szef zapierdala, a my sie obijamy.

jadro1

Przychodzi facet do urologa i mowi:
- Panie doktorze, spuchlo mi jadro.
- Prosze pokazac.
- Ale niech pan doktor mi obieca ze nie bedzie sie smial.
- Alez etyka lekarska mi nie pozwala, oczywiscie ze nie bede.
Pacjet wyjmuje jedno jadro, wielkosci duzego jablka, a doktor ryczy
ze smiechu. Pacjent:
- A widzi pan, za to nie pokaze panu tego spuchnietego.

jadro2

Przychodzi facet do lekarza i mowi:

- Panie doktorze urwalo mi jadra, niech pan mi przeszczepi inne.
- No wie pan, moge to zrobic, ale jest pewien problem bo mamy w magazynie
tylko dwa, jedno drewniane a drugie metalowe. Jezeli panu tak bardzo
zalerzy to mozemy, na pana odpowiedzialnosc, je wszczepic.
- Dobrze lepsze takie niz zadne.
Lekarz zrobil operacje i kazal przyjsc facetowi za piec {5} lat
do kontroli.
Po pieciu latach :
- Zadowolony jest pan ?
- Owszem mam nawet dwoch synow, jeden Pinokio a drugi Terminator.

jadro3

Przychodzi facet do lekarza z sinym jednym jadrem.
-Panie doktorze co mi jest. Lekarz zbadal go i wydal diagnoze
-To rak trzeba jak najszybciej amputowac.
Operacja odbyla sie,jednak po niedlugim czasia ten sam facet przychodzi do lek.
-Panie doktorze ja sie boje mam sine drugie jadro i czlonka...
-No tak zlosliwa odmiana trzeba natychmiast amputowac
Podobnie jakis czas po wyjsciu ze szpitala ten sam facet zglasza sie do lekarza
-PPannnie doktorze ,ja mam sine cale podbrzusze
Lekarz zbadal go dokladnie po czym powiedzial
-Mam dla pana dobra wiadomosc, to nie rak to jeansy panu farbuja...

jajka

Mezczyzna wszedl do zatloczonego przedzialu kolejowego i siada kolo tegiej
baby obstawionej siatkami
-Panie uwazaj pan na jajka. krzyczy kobieta
-A co wieziemy jajeczka do miasta, zagaduje przyjaznie mezczyzna
-Nie gwozdzie...

jak_bog_kubie

Nad Kuba ukazala sie Wielka Dupa - nie mogli pojac o co chodzi, dlaczego
nagle Wielka Dupa nad Kuba. Zawolal Fidel w koncu zaufanego zakonnika,
ktory mu wytlumaczyl, za jak Kuba Bogu, tak Bog Kubie.

jak_miauczy_kot

Przychodzi facet z psem do weterynarza:
-Chce go uspic.
-Ale dlaczego, taki ladny pies....
-Bo klamie!
-Jak to?????
-No patrz pan; 'Azor, co mowi kot?'
-Hau, hau
-Widzi pan?

jaki_jest_polak

Czy wiecie jaki jest Polak.

Polak gdyby wyladowal na wyspie bezludnej i by mu dano niewielka szanse,
ze jesli wyrzuci 20 razy orla do poplynie po niego statek, to on nie zadomowi
sie i nie zagospodaruje tej wyspy, tylko usiadze i bedzie rzucal !!!!

jasio

Glupi Jasiu zazdroscil innym rowiesnikom, ze chodza do szkoly, a on, w
wieku 14 lat, nie. Prosi wiec matke:
-Mmaamoo, jaa kceee issssc do czkooolyy.
-Alez Jasiu! Nie mozesz isc do szkoly, bo jestes nienormalny!
-Aaale jaaa kcee iisc do czkooolyy..
-A jak tam trafisz?
-Naarysuuuj m m mi plaan..
Mama narysowala Jasiowi plan, i Jas poszedl do szkoly. Jednak po drodze
zgubil mapke, wiec pyta sie napotkanego policjanta:
-Proofffe paanaa.. kuueendy dooyyssc do czkoolyy?..
Policjant groznie spojrzal na Jasia, wyciagnal palke i
przypierdolil mu w czape. Jasiu pada na chodnik zalany krwia i ze
zdziwieniem zali sie:
-Aaale ja tyykoo cialleeem sapytac, yaak dooysc do czkoolyy!...
Policjant podchodzi i pociaga Jasia glanem przez leb. Jasiu pada
martwy w kaluzy wlasnej krwi. Tymczasem podbiega jakis dziadek i
krzyczy do policjanta:
-Co pan zrobil temu dziecku!!
A policjant na to
-AA coo sieem beedzieee see mnie naabijaaal...

jasio2

W przedszkolu pani pokazuje dzieciom obrazek i pyta sie Jasia co
na nim widzi.
-Ogrodnik szczyna trawe.
-Alez Jasiu. Nie mowi sie szczyna trawe tylko scina trawe poza tym
poprawniej jest kosi trawe. Siadaj!
Po chwili kolega Jasia krzyczy:
-Prosze pani! Jasiu kosi pod lawke!

jasio3

-Sluchaj Jasiu, zadam Ci zagadke. W ktorym miejscu jajka sa
najbardziej gorace? - pyta sie kolega Jasia.
-Nie wiem.
-Na patelni, oczywiscie!
-Eee, glupia zagadka.
-Dlaczego?
-Bo nie ma idioty, ktory by usiadl golym tylkiem na goraca patelnie.

jasio4

-Spieprzajcie! -wola Jasio na stado kaczek. Slyszy to katecheta i
zwraca mu uwage. Nastepnym razem Jasio juz grzecznie zwraca sie do
kaczek:
-Idzcie sobie stad kaczuszki! Znow slyszy to katecheta i mowi:
-No i widzisz jak spieprzaja!

jasio5

-Dzieci, co to jest? - pyta sie nauczycielka biologii trzymajac w reku
wypchanego ptaka.
-To jest ptok - odpowiada Jas.
-Alez Jasiu, nie mowi sie ptok, tylko ptak. A moze wiesz, jak ten ptak
sie nazywa?
-Sraka - odpowiada pojetny uczen.

jasio6

Jas zrobil nauczycielce kawal. Narysowal na jej stoliku muche. A zrobil to tak
dodkonale, ze nauczycielka dlugo tlukla gazeta w blat zanim zorientowala sie w czym rzecz. Rozzloszczona kazala przyjsc jego ojcu do szkoly. Ten wysluchal w
spokoju historii ktora popwiedziala nauczycielka.
-Prosze pani to jeszcze nic. Jak w zeszlym tygodniu ten gowniarz narysowal na
plocie gola babe, to jeszcze dzisiaj wyciagam drzazgi z przyrodzenia.

jasio_i_medycyna

Teraz o Jasiu.
Dzieci mialy przyniesc do szkoly rozne przedmioty zwiazane z medycyna.
Malgosia przyniosla strzykawke, Kasia bandaz, a Basia sluchawki.
- A ty co przyniosles ? - Pyta nauczycielka Jasia.
- Aparat tlenowy!
- Tak...? A zkat go wzioles?
- Od dziadka.
- Co na to dziadek?
- Eeeech... cheeee....

jasio_i_tata

Maly Jasiu placze, pyta go przechodzien:
-czemu placzesz, dziecko?
-Bo tatus spadl z drabiny i spadajac polamal krzeslo i zbil lustro :(((
-Cos mu sie stalo?
-nie, ale moja siostra to widziala, a ja nieeeee....

jasio_malgosia

Idzia babcia, jasio i malgosia przez park. Jas pyta babcie
- babciu skad sie biora dzieci ?
babcia: no, bociany je przynosza.
malgosia do jasia: powiedz jej prawde bo umrze i nie bedzie wiedziala

jasio_malgosia2

Dzwoni Malgosia do Jasia i mowi :
- Mam dla ciebie niespodzianke Jasiu .
- Tak powiedz szybko co to
- Wiesz jestem w ciazy.
- Bip bip bip nie ma takiego numeru,bip bip bip nie ma takiego numeru

juhasi

Dwoch juhasow znalazlo jeza i kloca sie o nazwe tego zwierzaka:
- to je iglok !
- to je spilok !
Przechodzil tamtedy stary baca i uslyszal sprzeczke. Podszedl i zawyrokowal:
- to nie je ani iglok, ani spilok. To je kolcok !

jurand

Co to jest? "Widzi -ssst- nie widzi?" (zagadka dla oczytanych)
- Jurand ze Spychowa....

kalsesony

Dlaczego na wsi kobiety szyja mezom kalesony z folii?
Bo pod folia szybciej rosnie.

kanibale1

Kanibale zlapali 3 bialych turystow: ruskiego, amerykanina i Polaka. Odbywa
sie rada plemienna, z ktorego co zrobia (tj. w jaki sposob go skonsumuja)
1. rusek - najglosniej protestowal, ze on jako obywatel CCCP itd... wiec dlugo
nie myslac przeznaczyli go na zupe.
2. amerykaniec:
- Jestem obywatelem USA, musze porozumiec sie z konsulatem!
- Upiec go !
3. Polak:
- ... /to jest dluga milczaca cisza/
- A ty skad jestes - zapytal sie wodz.
- Z po - po - z Polski.
- Polska! Tam studiuje moj syn! Badz moim gosciem bracie.
Co bedziesz jadl zupe czy mieso?

kanibale2

-Czy na kolacje do panstwa moge przyjsc z kolega, ktory wlasnie do
mnie przyjechal? On przez ostatnie 5 lat mieszkal wsrod ludozercow!
-Bardzo prosze, ale uprzedzam, ze na kolacje bedzie tylko kurczak i
ryby.

kapiel

Ojciec kupie Jasia. Z wody wystaju tylko uszy za kt+re go trzyma i przesuwa.
Wchodzi matka:
- Co robisz ?!? Utopisz nam dziecko !!!
- Jak jesteu taka mudra, to sama wsadc >>apy do wrzutku.

kara

- Wiesz, mamo, Kazio wczoraj przyszedl brudny do szkoly i pani go za kare
wyslala do domu!
- I co pomoglo?
- Tak, dzisiaj cala klasa przyszla brudna.

karp

-Czy zyczy pan sobie pokoj z lazienka ?
- Alez prosze pani ja tylko nazywam sie Karp!

kiblonurek

Dwoch kiblonurkow oczyszcza kanalizacje, majster w akwalungu
zanurza sie i co chwila wyplywa z szamba proszac o klucze:
- Kazik, szostka!
...
- Kazik, czternastka!
...
- Kazik, pietnastaka
Po skonczonej roboocie majster mowi:
- Ucz sie Kaziu, bo cale zycie bedziesz klucze podawal.

kim_bede

-Kim bedziesz jak dorosniesz ?
-Lekarzem, bo tak chce tata, potem prawnikiem, bo tak chce mama, a na
koncu zostane kominiarzem, zeby i sobie zrobic przyjemnosc.

kim_jest_diabel

-Mamusiu czy diabel jest mezczyzna?
-Nie,jest o wiele gorszy od mezczyzny.
-A wiec jest kobieta...

klamiesz

jak komu powiedziec ze klamie
- Wydaje mi sie, iz Pan sie myli, i to nie bez udzialu swiadomosci

klamstwa

There are three kinds of lies: Lies, Damn Lies and Statistics.

klamstwo

Zona do meza :
-Mowiono mi,ze mnie zdradzasz.
-To klamstwo !
-Z wysoka blondynka.
-To klamstwo podwojne!

klasowka

- Ile zadan rozwiazales?
- Ani jednego...
- Ja tez. I znowu pani powie ze sciagalismy od siebie.

kobieta_ze_sperma

Stoi kolejka mezszczyzn do punktu poboru spermy. Do nich zbliza sie kobieta
i staje w kolejce... Wszyscy na nia dziwnie spojrzeli, ale nic. Gdy doszla do
rejestracji, facet sie zdziwil i pyta :
-pani sie chyba pomylila!
a ona na to (z zacisnietymi ustami) *ehm-ehm*

kobiety1

-Dlaczego kobiety maja wzdluz, a nie w poprzek?
-Bo gdyby mialy w poprzek, to przy rozkladaniu nog by im sie
zamykalo, a nie otwieralo.

kobiety2

-Co kobiety maja miedzy nogami?
-Cmentarz.
-Dlaczego???
-Bo jak wiatr wieje to trupami smierdzi, tylu sztywnych przyjela.

kobiety3

-Co by bylo, gdyby ziemia krecila sie 30 razy szybciej?
-Kobiety by krew zalala.

kochankowie

Rozmawia dwoch kumpli przy butelce czystej..
- Kazik , twoja zona ma dwoch kochankow ! Jak ty to wytrzymujesz ?
- A co mam robic ? Przeciez maja przewage !

kolo_rybnego

Przechodzi slepy kolo sklepu rybnego:
-Czesc dziewczynki !

kolory

Co to jest : zielone,czerwone,niebieski a jak podskoczy biale???
- nie wiesz? ja tez nie ale fajnie zmienia kolory...

komandosi

- Pani Malinowska, czy pani wie, ze w nocy na pani polu wyladowali
komandosi ?
- kto ?
- No... komandosi! takie, co to atakuja od tylu...
- Patrzaj pani, ja ze swoim chlopem juz dwadziescia lat zyje i nie wiedzialam,
ze on komandos...

kombatanci

Dwoch kombatantow wspomina stare czasy:
- Wiesz, ja juz nie pamietam, czy walczylem w II armii w I wojnie swiatowej,
czy w I armii w II wojnie swiatowej...
- U mnie to samo, nie pamietam czy dostalem kula miedzy lopatki, czy lopatka
miedzy kule...

kompania

Idzie zajaczek przez las i znajduje butelke zytniej.
-O, gorzalka !
I poszedl dalej.
Zobaczyla go lisica.
-O, gorzalka i jest czym zagryzc. !
i poszla za nim.
Zobaczyl ich wilk.
-O, gorzalka, zagrycha i ruda dziwka !
i poszedl za nimi.
Zobaczyl ich niedzwiedz.
-O, gorzalka, zagrych, ruda dziwka i jeszcze jest komu w morde przylozyc !

komunizm

Czy wiecie czym sie rozni komunizm od kolejki linowej w gorach ???
Niczym. I tu i tu widoki sa piekne, rzygac sie chce, a wysiasc nie mozna.

kowboj

Kowboj do swojego kumpla:
-Widzisz tego faceta ktory siedzi przy stoliku pod sciana?
-Ktorego? Tam jest trzech facetow.
-Tego co pije whisky.
-Oni wszyscy pija whisky. O ktorego dokladnie ci chodzi?
-Tego w koszuli w krate.
-No tak, ale wszyscy trzej maja koszule w krate.
-Poczekaj zaraz ci pokaze.
Kowboj wyciaga spluwe i strzela do dwoch facetow przy stoliku. Zabici faceci
spadaja z krzesel. Ten ktory zostal jest mocno przestraszony.
-Teraz juz widzisz o ktorego mi chodzi?
-No, a co?
-On mi sie nie podoba. Chyba go zastrzele.

krasnoludek

podjezdza krasnoludek swoim samochodzikiem pod CPN i mowi:
-poprosze trzy kropelki benzynki.
- i co jeszcze .. moze pierdnac w oponki..?

krasnoludki

Sierotka Marysia idzie do lazienki wykapac sie. Krasnoludki chca ja
podgladac, jednak sa za male, aby dosiegnac dziurki od klucza.
Uradzily wiec, ze stana jeden na drugim, a ten ne gorze bedzie ja
podgladal i bedzie mowil pozostalym co widzi.
Gdy juz dosiegnal dziurki od klucza, mowi:
-Zdjela stanik!
-Zdjela stanik, zdjela stanik, zdjela stanik - powtarzaja szeptem
jeden drugiemu, az wiesc doszla do stojacego na dole.
-I co, i co, i co? - pytanie wraca do tego na gorze.
-Zdjela majtki!
-Zdjela majtki, zdjela majtki, zdjela majtki...
-I co, i co, i co?
-Nic, stoi.
-Mnie tez, mnie tez, mnie tez...

krolik

Przychodzi kroliczek do piekarni i sie pyta :
- Czy jest czterokilowy chleb ?
- Nie ma odpowiada sprzedawca.
'Aha' powiedzial kroliczek i poszedl sobie. nastepnego dnia sytuacja
sie powtarza i jeszcze raz, w koncu pomocnik mowi do mistrza :
- Mistrza, moze mu upieczemy kilka takich chlebow, moze ma jakas uroczystosc.
Upiekli kilkanascie czterokilowych chlebow. Przychodzi kroliczek i sie pyta :
- Jest czterokilowy chle ?
- Jest.
- To poprosze cwiartke.

krzysio

Nela nosi na lancuszku miniaturowy samolocik.Krzysio przyglada sie uwaznie .
-Podoba Ci sie moj samolocik ?
-Owszem,ale raczej podziwiam lotnisko.

ksiadz

Ksiadz jedzie do chorego. Zatrzymuje go milicjant:
- bez swiatel ? Mandat 50 zlotych !
- Synu, jade do chorego z Panem Bogiem...
- CO ?! we dwoch na rowerze ?! 100 zlotych !
Ksiadz placi, odjezdza i mysli: "Jakie to szczescie, ze nie wiedzial, ze
Bog jest w trzech osobach"

ksiadz_i_siostra

Ksiadz i siostra zakonna wracaja z konwencji kiedy nagle
samochod im nawala. Poniewaz awaria jest powazna, zdani
oni sa na nocowanie w przydroznym hotelu. Jedyny hotel w
okolicy ma wolny tylko jeden pokoj, wiec powstaje maly problem .
KSIADZ: Siostro, wydaje mi sie ze w obecnym przypadku Pan
nie bedzie mial nam za zle jesli spedzimy noc w tym samym
pokoju. Ja przespie sie na podlodze siostra wezmie lozko...
SIOSTRA: mysle ze to bedzie w pozadku...
Wiec jak ustalili tak i zrobili.
Po 10 minutach....
SIOSTRA: Ojcze jest mi strasznie zimno....
KSIADZ: Dobrze, podam Siostrze koc z szafy...
10 minut pozniej...
SIOSTRA: Ojcze, nadal mi strasznie zimno....
KSIADZ: No dobrze, podam Siostrze nastepny koc...
po kolejnych 10 minutach...
SIOSTRA: Ojcze, nadal mi strasznie zimno. Nie sadze aby w tym wypadku Pan
mial nam za zle abysmy zachowali sie jak maz i zona w ta jedyna noc...
KSIADZ: masz racje..... wstawaj i sama wez sobie ten cholerny koc.

ksieza

Rozmawawia dwoch ksiezy :
- Juz chyba nie doczekamy tych lat , gdy zniosa celibat ....
- Oby nasi synowie doczekali !

kwiatki

-Rozo, czy ty mnie kochasz? - pyta sie peonia.
-Tak kocham cie!
-A czy mnie pragniesz?
-Tak ,pragne cie!
-O Boze, zeby ta cholerna pszczola juz przyleciala!

lancuszek

Dwie mlode dziewczyny rozmawiaja ze soba:
-Jaki piekny lancuszek! Ile dalas za niego?
-A, z piec razy...



lazy_person

Hlade's Law:
If you have a difficult task, give it to a lazy person - they will find
an easier way to do it.

lekarstwo

Jakie jest lekarstwo na milosc od pierwszego wejrzenia?
Spojrzec drugi raz...

lekarz

Przychodzi facet do lekarza.
-Panie doktorze, ostatnio dzieje sie ze mna cos niedobrago. Mam czerwone
genitalia i bardzo mnie one swedza.
-Czy ma pan zone?
-Tak.
-Czy pan z nia wspolzyje?
-Tak.
-Jak czesto?
-Po kazdym posilku, w soboty i niedziele czesciej.
-A kontakty z innumi kobietami?
-Tez. Po kilka razy dziennie z sasiadka i kolezanka z pracy.
-Pana klopoty wynikaja ze zbyt intensywnego zycia seksualnego oraz
czestych zmian partnerek...
-Dzieki Bogu, bo juz myslalem, ze to od onanizowania sie...

lekarz2

Przychodzi facet do lekarza-psychiatry:
-Panie doktorze mam problem. Codziennie w nocy sni mi sie, ze przychodzi do
mnie krasnoludek, rozpina rozporek i mowi do mnie: no, sikamy! Rano budze
sie w mokrej poscieli...
-To wszystko kwestia autosugestii. Jesli przysni sie znowu panu ten
krasnoludek i powie: no, sikamy! to niech mu pan stanowczo powie - nie!
Po kilku tygodniach lekarz spotyka swojego pacjenta:
-No i co slychac u pana?
-Jest jeszcze gorzej. Jak dawniej kazdej nocy sni mi sie ten krasnoludek.
Mowi mi: no, sikamy! Ja mu mowie- nie! Wtedy on zdejmuje spodnie i mowi: no
to sramy...

lekarz3

Przychodzi face do lekarza i mowi:
-Panie doktorze jadra mnie bolom.
-Jak mowicie?
-Nie, jak uzywam babe.

lemoniady

Stoi dwoch facetow przed sklepem monopolowym i sie kloca.
- Kupie dwie.
- Nie kupuj dwoch bo nie wypijemy.
- Kupie dwie .
- Nie kupuj dwoch bo nie damy rady wypic.
- Zobaczysz. Ide i kopuje dwie.
Podchodzi do lady i mowi: Poprosze skrzynke wodki i dwie lemoniady.

lesniczy

Co to jest: zielone, ogolone, lezy pod drzewem i chrapie?
-Lesniczy po wyplacie

letter

I have made this letter longer than usual because I lack the time to
make it shorter.
-- Blaise Pascal

lew

Lew, krol zwierzat wychodzi z kalendarzykiem i dlugopisem na sawanne.
Spotyka zyrafe: "Pani Zyrafa, nieprawdaz? Zjem pania w poniedzialek
na obiad" - i notuje w kalendarzyk. Zyrafa otworzyla juz pysk, chce
zaprotestowac, lecz coz, krol zwierzat, nic to nie pomoze... Z lezka
w oku odchodzi.
Lew spotyka zebre: "Aaa, Pani Zebra, zaraz, zaraz.." wertuje
kalendarzyk - "tak, srodowa kolacja jeszcze jest nie zamowiona. Wiec
spozyje pania w srode na kolacje". Zebra chce protestowac, lecz
ze scisnietego gardla nie moze wydac glosu. Szlochajac odchodzi.
Zbliza sie wesolo kicajacy zajaczek. "Pan Zajac, jesli sie nie myle.
Wiec ja zjem pana jutro na podwieczorek" - i notuje w kalendarzyku.
- "To ja pana pierdole!"
B - "Aa, to ja pana skreslam.."

logic

Logic is a little bird, sitting in a tree; that smells AWFUL.

look_out

Look out! Behind you!

lucky_number

Your lucky number is:

AJHSUWH162153846373HGSBSHWBX632654527645-32763/32837646

Look for it everywhere!

lucky_number2

Your lucky number has been disconnected.

ludozercy

Miedzy ludozercami:
- Gdzies zginela moja zona! Nie widziales jej?
- Nie...
- A co zujesz?

lysy

-Lysy stanal przed lustrem u czule mowi do swojego odbicia:
- Zuch jestes stary, 70 na karku i ani jednego siwego wlosa.

madre_osoby

Madre osoby maja zazwyczaj watpliwosci.tylko glupcy sa pewni siebie.
-Jestes tego pewny?
-Calkowicie!

magazynier

-Czy jest magazynier ?
-Nie!
-A kiedy wroci ?
-Nie wiemy, jeszcze w sadzie nie zapadl wyrok!

majster

-Panie majster, ktora godzina?
-A wiesz, ze ja tez bym sie napil.

male

-Male, czerwone i stoi na polce?
-zielony samochodzik...

malpoludy

Kilka malpoludow zmeczonych dluga wedrowka zrobilo sobie przerwe na
odpoczynek. Kilka polozylo sie na ziemi, a jeden wlazl na jakies drzewo czy
cos takiego (w kazdym razie byl wyzej niz reszta). Patrzy a tu ma reku taki
fajny duzy kamien. Patrzy w dol a tam siedzi sobie jego kumpel, tez malpolud.
Pomyslal chwile i lup! zrzucil kamien na glowe kolegi. Przez chwile byla cisza,
ale potem wszyscy zaczeli sie smiac. Taki oto byl pierwszy dowcip sytuacyjny
w dziejach ludzkosci.

Potem (pare tysiecy lat pozniej) poczucie humoru przeszlo potezna ewolucje.
Na przyklad piraci lubili robic taki dowcip. Jezeli nie podobal im sie jakis
facet to nacinali mu brzuch, wyciagali kawalek jelita i przybijali je do
masztu, a nastepnie podpalali delikwentowi portki (nie wiem czy slowo spodnie
bylo juz w uzyciu). Przy ogolnej wesolosci facet biegal po pokladzie
wypruwajac z siebie flaki. Weseli chlopcy byli z tych piratow!

maluch

-Czy ty wiesz kochana, ze moj maz ma granatowego malucha?
-Tak? Kupil?
-Nie, przytrzasnal drzwiami...

maly_jasio

Maly Jasio pyta nauczycielke:
- Plose pani, cy dzieci moga miec dzieci ?
Nauczycielka odpowiada mu:
- Alez Jasio, co ty mowisz ?! To zupelnie niemozliwe !
Grzes odwraca glowe do Oli i mowi:
- No i cego sie bois, glupia...

maly_kazio

Maly Kazio podaje sprzedawczyni na targu sloiczek i prosi o nalanie smietany.
- Placisz 10 tysiecy - mowi sprzedawczyni, podajac pelny sloik.
- Mamusia polozyla pieniazki na dnie sloika...

maly_niemiec

Jak sie nazywa bardzo maly Niemiec ?
- Mikroszkop

maly_turek

Jak sie nazywa bardzo maly Turek?
- Miniaturka.

malzenstwo1

-Kochana, dlaczego do naszej sypialni wstawilas ten duzy wieszak? - pyta maz
zone.
-Bo chcialam, aby w naszej sypialni wreszcie cos stalo...

malzenstwo2

-Czy pan wie, co ja mysle o malzenstwie?
-A jest pan zonaty?
-Tak.
-To wiem...

malzenstwo3

-Czy to prawda, ze zona cie opuscila?
-Alez skad! Zawsze konczy sie na obietnicach...

malzenstwo4

Mlode malzenstwo spaceruje po parku. patrza na dwa plywajace i tulace sie do
siebie labedzie.
- Zosiu, a moze bysmy zrobili to samo, co one ... ?
- Oszalales ?! Dla twojej przyjemnosci nie bede tylka w wodzie moczyc !

malzenstwo5

Rozmowa dwoch kolegow:
- Slyszalem, ze sa w sprzedazy takie szkla, przez ktorewszystko wydaje sie
piekniejsze, nawet wlasna zona...
- znam je juz od lat. Sa dobre, tylko stale trzeba je napelniac...

malzenstwo6

Maz po dwoch latach wraca z wojska:
- chodz, Hanus, pokochamy sie.
- nie moge, mam okres...
- to od dolu!
- mam hemoroidy...
- tak ?! to moze powiesz jeszcze, ze cie zeby bola ?

malzenstwo7

Zaczyna sie noc poslubna. Pan mlody czule caluje zone i odwraca sie
do niej plecami. Rozczarowana zona mowi:
- Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie troche
popiescila...
- Ty chyba oszalalas ! Przeciez w srodku nocy nie pojde po twoja mame !

malzenstwo8

Wraca maz do domu i od progu wola do swej zony ...
- Koachanie ubezpieczylem sie na zycie ...
A zona na to :
- Ty sknero jak zwykle tylko o sobie myslisz ....

malzenstwo9

Rozmawiaja dwoch dziadkow:
- Jestem zonaty od 50-ciu lat i wszystkie wieczory spedzam w domu z zona.
- Prawdziwa milosc! - komentuje drugi.
- Nie, reumatyzm!

malzonka

Mloda malzonka skarzy sie, ze maz nie chce z nia wspolzyc:
-Wiesz moja droga, musisz zadbac o siebie, o swoja higiene
osobista. Wykap sie, kup dobre perfumy, ladna bielizne - radzi kolezanka.
Niechciana malzonka kupila caly flakon wody brzozowej, dokladnie sie nia
wysmarowala i w nocy zaczyna dobierac sie do meza. Ten wcale nie
przejawia ochoty na milosne igraszki. Zawiedziona malzonka pyta:
-Nie czujesz jak pachne?
Maz przez chwile skupia uwage na zapachu zony, po czym mowi:
-Wiesz, pachniesz tak, jak gdyby kto sie zesral w lasku
brzozowym...

mamusia

- Tatusiu, czy mama na pewno wraca tym pociagiem ?
- Nie gadaj tyle, tylko rozkrecaj szybciej szyny.

maryna

Placze zgwalcona Maryna, podchodzi baca :
- Czemu placzesz Maryna ?
- Oj zgwalcili mnie zgwalcili !
- A o pomoc wolalas ?
- Oj wolalam wolalam ?
- I nikt nie przyszedl ?
- Nikt nie przyszedl !
- A ku wsi wolalas ?
- Oj wolalam wolalam ?
- I nikt nie przyszedl ?
- Nikt nie przyszedl !
- A ku halom wolalas ?
- Oj wolalam wolalam ?
- I nikt nie przyszedl ?
- Nikt nie przyszedl ?
- Nikt, nikt nie przyszedl !
- To i ja sobie ulze !

maryska_i_obora

W wiejskiej chacie rozespany chlop mowi do zony:
-Maryska,albo zes sie odkryla , albo zes obory nie domknela...

masochista1

Do seksuologa przychodzi mezczyzna. Zdejmuje slipy i pokazuje czlonka.
- Ajajaj... Kto pana tak urzadzil?
- Ja sam, bo jestem masochista.
- Jak pan to robi?
- Klade go na stol, zamykam oczy i z calej sily tluke mlotkiem.
- Czuje pan jakas przyjemnosc?
- Tak, jesli nie trafie!

matematyka

- Jesli na stole beda 4 muchy, jedna zabije, to ile zostanie? - Pyta profesor
Jasia?
- Tylko ta jedna panie profesorze.

matka_boska

Spotykaja sie dwaj kumple:
-Czesc, co slychac ?
-A no wiesz roznie bywa
-Slyszalem ze sie ozeniles ?
-Zgadza sie ;-)
-Ladna ta twoja zona ?
-Wszyscy mowia ze jest podobna do Matki Boskiej
-Pokaz zdjecie
-O Matko Boska

maz

Maz dzwoni do z pracy do domu.
-Kochanie, wroce dzisiaj nieco pozniej. Wiesz, przyjechala dziasia do nas
zagraniczna delegacja. Bedziemy z nimi omawiac szczegoly kontraktu...
-Akurat, ja cie dobrze znam. Wrocisz o czwartej nad ranem, pijany w sztok i
bez pieniedzy.
Po 22-giej maz znowu dzwoni do domu i nieco "zmeczonym" glosem mowi:
-Kochanie, juz za godzine bede w domu. Te negocjacje nieco sie przedluzyly, ale
niedlugo koniec.
-Akurat, ja cie dobrze znam. Wrocisz o czwartej nad ranem pijany w sztok i bez
pieniedzy.
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu. Jest pijany w sztok
i bez pieniedzy. Kiwa sie nad wycieraczka i mruczy:
-No i wykrakala...

mexico&china

What do you get when you cross a Mexican and a Chinese?
A car thief who can't drive.

mickiewicz1

Sluchaj dzieweczko, ona nie slucha
czys ty uszu nie myla, czys glucha ?

mickiewicz2

Sluchaj dzieweczko, ona nie slucha
zar z rozgrzanego jej brzucha bucha ....

mickiewicz3

Ciemno wszedzie, glucho wszedzie
imprezy nie bedzie ......

miesiaczka

Malgosia ma pierwsza miesiaczke, nie wie biedna co sie stalo i pokazuje
Jasiowi swoj problem. Jasiu oglada z wielkim zainteresowaniem, i rzecze:
"Nie wiem, Malgoska, na moj gust, to Ci jaja urwalo".

migrena

Przychodzi polityk do lekarza i mowi :
- Panie doktorze, mam straszny problem, od trzech tygodni mam migrene.
A na to lekarz :
- Niech pan nie przesadza. migrene to moze miec profesor, nauczyciel,
artysta. slowem - czlowiek myslacy. a pana to po prostu leb napie...la.

milicjant1

Dwoch milicjantow obserwuje psa lizacego
sobie jaja. "Chcialbym umiec to robic" wzdycha jeden.
"Czys ty zwariowal, pies cie pogryzie!

milicjant10

Dlaczego milicjanci chodza trojkami?
Jeden umie czytac, drugi pisac, a trzeci pilnuje tych dwoch
intelektualistow.

milicjant11

Milicjant lezy z uchem przy chodniku. Przechodzien pyta:
co panu jest, panie wladza? MIlicjant: plyt slucham.

milicjant12

Idzie dwoch milicjantow. Wyciagaja kanapki , jeden w tym momencie przeszedl
na druga strone jezdni. Drugi idzie za nim i go pyta:
-Dlaczego przeszedles ? - Na to tamten :
-Bo dentysta kazal mi jesc druga strona.

milicjant13

Gliniarz pootwieral wszystkie okna, i zaczyna gotowac budyn. wpada zona,
wszystko w domu wiatr poprzewracal i pyta: Zona: co ty do cho..ry
wyprawiasz! Glina: co sie czepiasz! na torebce wyraznie pisze "gotowac w
przeciagu 5ciu minut"

milicjant14

W przedziale kolejowym jedzie trzech facetow i policjant. Poniewaz
temary do rozmowy szybko sie wyczerpaly wszyscy po pewnym czasie
zaczeli sie nudzic. Jeden z pasazerow, chcac przerwac niemrawy
nastroj zadaje swoim towarzyszom podrozy zagadke:
-Co to jest? Zaczyna sie na J i kazdy z nas je posiada?
Wszyscy daremnie susza sobie glowy.
-Jedna para butow! - Ogolny smiech.
-A teraz uwazajcie. Zaczyna sie na D i nie kazdy z nas je posiada?
- Znowu cisza.
-Dwie pary butow! - Znowu wszyscy leja i prosza o dalsze zagadki.
-Co to jest? Jest czerwonego koloru w zolte pasy, wisi nad drzewami i...
-Cha, cha, cha - przerywa mu policjant - To sa trzy pary butow!

milicjant15

Dwoch policjantow wybralo sie na polowanie. Wracaja wczesnie bo nic nie
upulowali. Jeden z nich mowi:
-Wiesz, albo te kaczki za wysoko lataja, albo my za nisko psa podrzucamy.

milicjant16

Idzie milicjant w cywilu i widzi faceta jak cos kreci w garze;
-co robisz ? pyta faceta
-mieszam guwno z glina.
-a po co ?
-bo robie milicjanta.
Milicjant juz chcial go aresztowac ale ze nie byl w mundurze skoczyl po
kumpli, ktorzy mieli sluzbe. podjezdzaja radiowozem i ten w cywilu mowi:
-powiedz co robisz ?
-zomowca.
-jak zomowca, powiedziales ze robisz milicjanta ?
-no tak, ale dodalem wiecej GOWNA.

milicjant17

Milicjant (tak, milicjant nie policjant chociaz nie wiem czy tera jest
miedzy nimi jakakolwiek roznica), patrolujac ulice, spotyka swojego kolege,
ktory idzie trzymajac za skrzydlo pingwina.
-Skad ty wyrzasnales tego ptaka?
-A przyplatal sie i nie wiem, co z nim zrobic.
-Jak to co? Zaprowadz go do ZOO.
Po kilku godzinach milicjant znowu widzi swego kolege spacerujacego z
pingwinem.
-I co, nie byles z nim w ZOO?
-Bylem, teraz idziemy do kina.

milicjant2

- Dlaczego w Wisle utopilo sie dwoch milicjantow ?
- Bo zapalali motorowke "na pych".

milicjant3

- Co robi milicjant gdy dostanie narty wodne ?
- Szuka pochylego jeziora.

milicjant4

- Dlaczego milicjanci maja guziki na rekawach ?
- Zeby nie wycierali w nie nosow.
- A dlaczego te guziki sie tak blyszcza ?
- Bo wycieraja.

milicjant5

- Dlaczego milicjanci nie jedza ogorkow konserwowych ?
- Bo nie moga wlozyc glowy do sloika !

milicjant6

Przychodzi milicjant do ksiegarni i pyta:
- Czy ma pani cos Hemingwaya ?
- Mam - odpowiada sprzedawczyni - " Stary czlowiek i morze ".
- To ja poprosze " Morze ".

milicjant7

Milicjant pyta w ksiegarni wlasnie:
Czy jest Pan Tadeusz?
Sprzedawczyni wola na zaplecze:
Panie Tadziu, przyszli po pana!...

milicjant8

Milicjant do bibliotekarki:
No niech mi pani da pare ksiazek, szef
mi kaze poczytac.
Bibliotekarka: no to panu znajde cos lzejszego...
Milicjant: eee, moze byc ciezkie, wozem jestem.

milicjant9

Dlaczego patrole milicyjne skladaja sie z milicjanta i psa?
Co dwie glowy to nie jedna.

mis

- Dlaczego niedzwiedz chodzi w futrze?
- Bo jak by wygladal w plaszczu przeciwdeszczowym.

mloda_zona

Mloda zona do meza przy sniadaniu:
-Wiesz ,kochanie ,dzisiejszej nocy snilo mi sie ...
Maz wzdycha,wstaje od stolu i pyta:
-Ile ci na to potrzeba?

mocz

- Panie doktorze, codzienie rano oddaje mocz o 5 rano.
- W pana wieku to bardzo dobrze.
- Ale ja sie budze o 7!

modlitwa

Maly tomek mowi wieczorny pacierz wlasnymi slowami:
-Panie jezu ,daj mi zdrowie,abym mogl jesc zimne lody teraz i zawsze i na wieki
wiekow ,amen!

mokre_bulki

Gosc zamawia zurek,bigos i dwie bulki.
-Panie starszy - krzyczy do kelnera - przeciez te bulki sa mokre!
-Co ja na to poradze .gdy czlowiek niesie w jednej rece talerz z zupa ,w
drugiej rece talerz z bigosem ,a bulki pod pachami to ma prawo sie pocic!

mole

Klopoty z molami?
Zadzwon do Avogadro 6.02 x 10^23

mommy1

Mommy, mommy, Why is daddy running across the lawn?
-Shut up and reload.

mommy2

Mommy, mommy, I don't want to see grandma again!
-Shut up and keep digging!

mommy3

Mommy, Mommy, what's incest?
-Shut up and get back in bed.

mommy4

Mommy, mommy, what's bestiality?
-Shut up and hold the dogs legs.

mommy5

Mommy, mommy, I hate my sisters guts
- shut up and eat what I serve you.

mommy6

Mommy, Mommy, Why does Daddy look so pale
- shut up and keep digging

mommy7

Mommy, Mommy, what's an Oedipus complex
- shut up and kiss me.

mommy8

Mommy, Mommy, I don't wanna go to Europe!
-Shut up and swim!

mommy9

Mommy, mommy, can I have a cookie?
-- Sure, honey, take as many as you can from the jar.
-- But, Mommy, I don't have any arms.
-- No arms, no cookies.

monday

Monday is an awful way to spend one seventh of your life.

money

Money is the root of all evil, and man needs roots.

monty_python

All things dull and ugly,
All creatures short and squat,
All things rude and nasty,
The Lord God made the lot;
Each little snake that poisons,
Each little wasp that stings,
He made their brutish venom,
He made their horrid wings.
All things sick and cancerous,
All evil great and small,
All things foul and dangerous,
The Lord God made them all.
Each nasty little hornet,
Each beastly little squid.
Who made the spikey urchin?
Who made the sharks? He did.
All things scabbed and ulcerous,
All pox both great and small.
Putrid, foul and gangrenous,
The Lord God made them all.

-- Monty Python's Flying Circus

moon_tonight

Half Monn tonight. (At least it's better than no Moon at all.)

morality

Never let your sense of morals prevent you from doing what is right.

morze

Dlaczego w morzu jest woda?
- Zeby statki nie kurzyly przy hamowaniu.

motocyklista

Motocyklista wybral sie na przejazdzke. Jako, ze bylo zimno zalozyl
marynarke tylem do przodu. Jechal zbyt szybko. Wpadl na drzewo.
Wokol ofiary wypadku zebral sie tlum ludzi. Po pewnym czasie do miejsca
wypadku przeciska sie lekarz pogotowia.
-Czy on zyje ?
-Po wypadku zyl, ale jak my mu glowe przekrecili na wlasciwe miejsce,
to umarl ...

motto1

Nie dosc ze wyzsze powstaje zawsze z nizszego,
ale - jako ze swiat pelen jest biegunowych przeciwienstw i
paradoksow - powstaje ze swojego zaprzeczenia:
dzien z nocy, slabosc z sily, ohyda z piekna, szczescie z nieszczescia.

Zwyciestwo sklada sie tylko i wylacznie z bicia.
Ludislav Klima

motto10

Gdyby na swiecie wszystko dzialo sie rozumnie, to nic by sie nie dzialo.

motto11

Jedyne co czlowieka podtrzymuje przy zyciu, to ogromne poczucie nizszosci
innych.

motto12

Natura nasza dla niektorych jest jak ser, najbardziej lubia z niej co zepsute.

motto13

Podczas egzaminow glupcy zadaja pytania, na ktore medrcy nie potrafia
odpowiedziec.

motto14

Swiat jest scena, tylko sztuka jest zle obsadzona.

motto15

Don't get suckered in by the comments -- they can be terribly
misleading. Debug only code.
-- Dave Storer

motto16

A handful of friends is worth more than a wagon of gold.

motto2

...Wiec kimze w koncu jestes?

- Jam czescia tej sily,
ktora wiecznie zla pragnac,
wiecznie czyni dobro.
J.W.Goethe - Faust

motto3

Jest rzecza rownie rozsadna ukazac jakis rodzaj uwiezienia
przez inny, jak ukazac cos, co istnieje rzeczywiscie,
przez cos innego, co nie istnieje.
Daniel de Foe

motto4

Goodbye, cruel world,
I'm leaving you today.
Goodbye, goodbye, goodbye.

Goodbye all you people,
There's nothing you can say,
To make me change my mind.
Goodbye.

motto5

Is there anybody out there?

motto6

I am the ocean
Lit by the flame
I am the mountain
Peace is my name
I am the river
Touched by the wind
I am the story
I never end.

motto7

Any fool can paint a picture, but it takes a wise man to be able to sell it.

motto8

Ciagla negacja faktow mozna otrzymac zadziwiajace efekty.

motto9

Czlowiek, ktory zeni sie z milosci jest jak zaba wskakujaca do studni :
ma obfitosc wody, ale nie moze sie z niej wydostac.

mrowek1

Po upojnej nocy ze slonica mrowek ledwo zywy kladzie sie pod drzewem.
Podchodzi do niego kolega.
-Cos taki wypompowany?
-Tak to jest, gdy chce sie dogodzic ukochanej : buzi, dupci, buzi,
dupci, a kilometry leca...

mrowek2

Po upojnej nocy ze slonica mrowek idzie spac. Rano wstaje i widzi ze
zameczyl nocnymi igraszkami ukochana. Wiec wsciekly wzial sie do
kopania grobu. I mruczy pod nosem:
-K...., jedna noc przyjemnosci i cale zycie kopania.

mrowisko

Dwie mrowki ze szczytu wiezowca obserwuja glowna ulice w godzinach
szczytu. Po chwili jedna mowi:
-A mowilam, zeby opatentowac mrowisko!


mucha

Co to jest? Lata w powietrzu i robi "zzzb, zzzb, zzzb"?
- Mucha na wstecznym biegu...

murphy 25

Lackland's Laws:
Never be first.
Never be last.
Never volunteer for anything.

murphy1

Jesli cokolwiek moze pojsc zle, to pojdzie.

murphy10

1. You can't win.
2. You can't break even.
3. You can't even quit the game.

murphy11

Nothing is impossible for the man who doesn't have to do it himself.

murphy12

In nature,nothing is ever right.therefore,if everything is going right...
something is wrong.

murphy13

1. Anything that begins well ends badly
2. Anything that begins badly ends worse.

murphy14

Quantized Revision of Murphy's Law:
Everything goes wrong all at once.

murphy15

SATTINGER'S LAW

It works better if you plug it in.

JENKINSON'S LAW

It won't work.

murphy16

Anthony's Law of Force
Don't force it - get a bigger hammer.

murphy17

Cahn's Axiom:
When all else fails, read the instructions.

murphy18

If the shoe fits, it's ugly.

murphy19

Things will get worse before they will get better.
Who said things would get better?

murphy2

Jesli cos dziala, nie naprawiaj tego.

murphy20

The Airplane Law:
When the plane you are on is late, the plane you want to transfer to is on
time.

Etorre's Observation:
The other line moves faster.

murphy21

When working towards the solution of a problem, it always helps if you know the
answer.

murphy22

As soon as you mention something;
if it is good, it goes away.
if it is bad, it happens.

murphy23

People will believe anything if you whisper it.

murphy24

Wybaczaj i pamietaj.

murphy26

Langsam's Laws:
Everything depends.
Nothing is always.
Everything is sometimes.

murphy27

Laugh at your problems; everybody else does.

murphy28

Life is like a penis: when it's soft you can't beat it, and when it's hard
you get fucked.

murphy29

Line Printer paper is strongest at the perforations.

murphy3

If there is a possibility of several things going wrong,the one that will cause
the most damage will be the first one to go wrong.

murphy30

- I guess it's wrong always to be worrying about tomorrow. Maybe we should
think only about today.
- No, that's giving up! I'm still hoping that yesterday will get better.

murphy31

The chances of getting eaten up by a lion on Main Street aren't one in
a million, but once would be enough.

murphy32

Any small object that is accidentally dropped will hide under a
larger object.

murphy33

Boob's Law:
You always find something in the last place you look.

murphy34

Naeser's Law:
You can make it foolproof, but you can't make it damnfoolproof.

murphy35

Scott's first Law:
No matter what goes wrong, it will probably look right.

murphy36

Rzecz, ktorej najbardziej potrzebujesz nie bedzie na sprzedaz.

murphy37

Jesli swietnie sie czujesz, nie przejmuj sie. Przejdzie ci ...

murphy38

Jezeli cos sie zacina - uzyj sily. Gdy sie zlamie to znaczy, ze i tak
wymagalo wymiany.

murphy39

Doswiadczenie to cos co zdobywasz tuz po chwili w ktorej go potrzebowales.

murphy4

If anything just cannot go wrong,it will anyway.

murphy40

Kazde rozwiazanie ujawnia nowe problemy.

murphy5

If you perceive that there are four possible ways in which something can go
wrong,and circumvent these,then a fifth way,unprepared for, will promptly
develop.

murphy6

Left to themselves,things tend to go from bad to worse.

murphy7

Jesli wydaje sie, ze wszystko idzie dobrze, to musiales cos przeoczyc.

murphy8

Nature always sides with the hidden flaw.

murphy9

Mother nature is a bitch.

murzyn

Co powiedzial Bog po stworzeniu pierwszego Murzyna?
-O cholera! Spalilem go!

murzyn_w_MPK

Historia prawdziwa
W tramwaju jechal mieszaniec czarnego ladu (czarnoskory), siedzial, a byl
tlok, na przystanku wsiadla taka srednio starsza kobiecina, stanela nad
czarnoskorym i co chwili nerwowo spogladala w jego kierunku. W koncu
niewytrzymala i mowi do owego czlowieka:
-U nas w kraju ustepuje sie miejsca starszym kobietom ,takim jak ja.
Na to on odpowiada:
-A u nas w kraju takie stare baby sie zjada.

murzyni

Wiecie czym sie roznia murzuni od opon ???
opony nie spiewaja jak sie na nie zaklada lancuchy...

my_mind

I haven't lost my mind; I know exactly where I left it.

na_cmentarzu

Dwoch przyjaciol wybralo sie na cmentarz. W pewnym momencie jeden
pyta:
- Gdzie chcialbys lezec?
- Kolo Jozka. Tam jest tyle pieknych krzewow i ladne pomniki. A ty?
- Ja kolo Zoski Piekarskiej...
- Przeciez ona zyje!
- Ja tez...

na_co_postawic

-Kochanie -mowi ona-powiedz,na jaki numer postawic ,jestem pierwszy raz w
kasynie .
-Czy ja wiem?..postaw na numer odpowiadajacy liczbie twoich lat.
-Po krotkim wahaniu grajaca stawia na 25,wychodzi 35.kobitka mdleje.

na_dobranoc

Wieczorna rozmowa malzenstwa w lozu
-Badz mily i powiedz mi przed snem cos czulego,na przyklad "kocham
cie!"...
-Kocham cie!
-Powiedz jeszcze "Moj najdrozszy skarbie!"...
-Moj najdrozszy skarbie!
-I dodaj cos od siebie...
-Dobranoc!

na_lekcji

Na lekcji polskiego kazde z dzieci ma powiedziec kilka slow o zimie.
Przychodzi kolej na Jasia:
- jest wielki mroz. Z drzew spadly juz liscie, ptaki odlecialy do cieplych
krajow, woda zamarzla w jeziorze, a na lodzie wilki sie p.......
- Stasiu, zle !
- No pewnie, ze zle, bo im sie lapy slizgaja !!!

na_loterii

Dziennikarz do wielkiegu wygranego na loterii;
-Co pan zrobi z ta fortuna ?
-Czesc przeznacze na jedzenie picie i szalenstwa z ladnymi
dziewczynami w luksusowych hotelach.
-A co z reszta pieniedzy ?
-reszte roztrwonie !

na_poczcie

Spotyka sie dwoch kumpli :
Co u CIebie, gdzie pracujesz?
A, na poczcie...
I co robisz?
Stempluje listy
I nie nudzi CIe to???!
Cos Ty! Codziennie zmienia sie data!

napoleon

-Dzien dobry,panie doktorze,jestem Napoleon Bonaparte..
-I uwaza pan,ze cos jest z panem nie w porzadku?
-Alez ze mna jest wszystko w porzadku,gorzej z moja zona.Ona
twierdzi,ze nazywa sie Kowalska...

narzeczona

-Do czego mozna porownac narzeczona?
-Do butelki dobrego wina.
-A zone?
-Do butelki po winie...

nerwica

Lekarz uspokaja meza chorej pacjentki:
-Z taka nerwica panska zona moze zyc do stu lat.
-A ja,panie doktorze?

nice_woman

What's the definition of a nice old woman?
Someone who takes her teeth out before she goes down on you!

nie_mowi_zle

-Marta nigdy o nikim nie mowi zle.
-Bo ona mowi tylko o sobie.

nie_z_tej_ziemi

Co to jest?
Male, zielone i stoi pod latarnia.

Kurwa nie z tej ziemi!!!

niebo

- Co trzeba zrobic, zeby isc do nieba? - Pyta ksiadz na lekcji religii.
Dzieci kolejno odpowiadaja:
- Trzeba pomagac rodzicom!
- ... byc dobrym!
- ... chodzic do kosciola!
A kazio wola:
- Trzeba umrzec!

niedokladnie

Idzie gostek przez pustynie i widzi glowe wystajaca z piasku. Glowa
lamiacym sie glosem prosi o pomoc:
-Niech pan mnie odsypie, zakopal mnie tu jakis sadysta...
-Oj niedokladnie, niedokladnie-odparl gostek przysypujac glowe.

niemka

Zjezdza sobie niemiecka turystka nanartach. Nagle wpadla w zaspe glowa dol
i majta nogami. Przechodzil Baca, i korzystajac z okazji zaczal ja
gwalcic.
Niemka jeczy:
- Ja gut, ja gut.
- Skad ja ci jagod wezme w zimie?

nietoperz1

Wisza sobie nietoperze jak to one glowa do dolu. Nagle jeden staje pionowo do
gory... Inny mowi do kumpla:
- Patrz! ZEMDLAL!!!

nietoperz2

Podwieszone pod szczytem jaskini wisza sobie nietoperze-wilkolaki. Wisza
sobie i mysla, ze dobrze byloby wybrac sie na jakas krwiozercza uczte.
Wreszcie najstarszy z rodu odzywa sie:
- Czterech najmlodszych poleci na zwiady: jeden na wschod, jeden na polnoc,
jeden na zachod i jeden na poludnie.
Czekaja dzien wrocil pierwszy zwiadowca i nic nie znalazl. Jeszcze jeden
dzien i noc wrocilo dwoch nastepnych i tez nic. Czekaja jeszcze dwa dni i dwie
noce, az wreszcie wpada ostatni zwiadowca z morda calo we krwi.
- Gdzies sie tak urzadzil? Pokaz i nam! - krzycza stadnie.
Na to zwiadowca-nietoperz-wilkolak rusza w sobie tylko znanym kierunku a za
nim reszta. Leca dzien i noc - i nic, leca jeszcze jeden dzien, az ukazuje sie
przed nimi olbrzymia skala.
- Widzicie to ? - pyta zwiadowca.
- No jasne! - odpowiadaja stadnie.
- A ja wlasnie ostatni raz jak tu bylem cztery dni temu w nocy to nie zauwaylem
tej skaly i sie na nia wpierdzielilem.

nieufnosc

Szczyt nieufnosci:
Wiercic w rurociag Przyjazni i patrzyc w ktora strone ropa plynie.

niewygoda

- Co jest calkowita niewygoda?
- Lezec na samym dole w zbiorowej mogile.


noga

-W jakich okolicznosciach pani maz zlamal noge?
-Wyslalam go do piwnicy po ziemniaki, a on niezdara poslizgnal sie na
schodach...
-I co pani wtedy zrobila?!
-Jak to co?! Makaron.

note1

A gift of flower will soon be made to you.

note10

Charity: a thing that begins at home and usually stays there.

note100

Drugie prawo Sodda:
Kiedy w koncu zobaczysz swiatelko w tunelu, na pewno bedzie to pociag
nadjezdzajacy z przeciwka.

note101

Zasada Merhina:
Jesli masz watpliwosci, to tak juz zostanie.


note102

Prawo Glyme'a:
Podstawa sukcesu jest szczerosc. Jezeli dasz rade ja podrobic, uda ci sie.

note103

Prawo Liebermana:
Wszyscy klamia. Ale to niewazne, poniewaz i tak nikt nie slucha.

note104

Zasada Rockefellera:
Nie rob rzeczy na ktorych mozesz zostac zlapany.

note105

Prawo Evansa i Bjorna:
Jesli cos poszlo zle, to na pewno byl ktos, kto mowil, ze tak bedzie.

note11

Don't eat yellow snow.

note12

Everybody ought to have a friend.

note13

If you ask how much it is, you can't afford it.

note14

Massachusetts has the best politicians money can buy.

note15

One family builds a wall, two families enjoy it.

note16

Sex is not the answer. Sex is the question. Yes is the answer.

note17

Sturgeon's Law: Ninety percent of everything is crud.

note18

Success is a journey, not a destination.

note19

System going down at 1:45 this afternoon for disk crashing.

note2

A liberal is someone too poor to be a capitalist and too rich to be a communist.

note20

That must be wonderful! I dont understand it at all.

note21

The Ranger isn't gonna like it, Yogi.

note22

The future isn't what it used to be. (It never was.)

note23

The person you rejected yesterday could make you happy, if you say yes.

note24

The program is absolutely right; therefore the computer must be wrong.

note25

The universe is laughing behind your back.

note26

The world is coming to an end... SAVE YOUR BUFFERS!!!

note27

There are many people today who literally do not have a close personal friend.

note28

There is always someone worse off than yourself.

note29

There's one fool at least in every married couple.

note3

A conservative is one who is too cowardly to fight and too fat to run.

note31

This login session: $13.99

note32

Troubles are like babies; they only grow by nursing.

note33

He's just a politician trying to save both his faces...

note34

I own my own body, but I share

note35

I'd love to go out with you, but I did my own thing and now I've got
to undo it.

note36

I'd love to go out with you, but I never go out on days that end in
`Y.'

note37

The whole world is about three drinks behind.
-- Humphrey Bogart

note38

You'll never be the man your mother was!

note39

We learn from history that we do not learn anything from history.

note4

A man without a God is like a fish without a bicycle.

note40

When God endowed human beings with brains, He did not intend to guarantee them.

note41

You should go home.

note42

/earth is 98% full ... please delete anyone you can.

note43

A nuclear war can ruin your whole day.

note44

A nymph hits you and steals your virginity.

note45

Adult, n.:
One old enough to know better.

note46

Afternoon, n.:
That part of the day we spend worrying about how we wasted the morning.

note47

Anyone who hates Dogs and Kids Can't be All Bad.
-- W. C. Fields

note48

Anything is good if it's made of chocolate.

note49

Cocaine is nature's way of telling you you have too much money.

note5

Everybody wants to go to heaven, but nobody wants to die.

note50

Cogito cogito ergo cogito sum --
"I think that I think, therefore I think that I am."
-- Ambrose Bierce, "The Devil's Dictionary"

note51

Conway's Law:
In any organization there will always be one person who knows what is going on.

This person must be fired.

note52

Death is life's way of telling you you've been fired.
-- R. Geis

note53

Diplomacy is the art of saying "nice doggy" until you can find a rock.

note54

Do something big -- fuck a giant

note55

Don't hate yourself in the morning -- sleep till noon.

note56

Don't tell any big lies today. Small ones can be just as effective.

note57

Don't worry about the world coming to an end today. It's already
tomorrow in Australia.
-- Charles Schultz

note58

Evangelists do it with Him watching.

note59

Experience is the worst teacher. It always gives the test first and
the instruction afterward.

note6

All in all it's just another brick in the wall...

note60

First Law of Bicycling:
No matter which way you ride, it's uphill and against the wind.

note61

Get Revenge! Live long enough to be a problem for your children!

note62

Grain grows best in shit

note63

I came; I saw; I fucked up

note64

If a President doesn't do it to his wife, he'll do it to his country.

note65

If men could get pregnant, abortion would be a sacrament.

note66

If money can't buy happiness, I guess you'll just have to rent it.

note68

If two men agree on everything, you may be sure that one of them is
doing the thinking.
-- Lyndon Baines Johnson

note69

If you can't learn to do it well, learn to enjoy doing it badly.

note7

As long as the answer is right, who cares if the question is wrong?

note70

If you didn't get caught, did you really do it?

note71

If you don't care where you are, then you ain't lost.

note72

If you think nobody cares if you're alive, try missing a couple of car
payments.
-- Earl Wilson

note73

If you think the pen is mightier than the sword, the next time someone pulls
out a sword I'd like to see you get up there with your Bic...

note74

It's easier to get forgiveness for being wrong than forgiveness for
being right.

note75

Jone's Motto:
Friends come and go, but enemies accumulate.

note76

Let us live!!!
Let us love!!!
Let us share the deepest secrets of our souls!!!

You first.

note77

Life is a yo-yo, and mankind ties knots in the string.

note78

Love your enemies: they'll go crazy trying to figure out what you're up to.

note79

Mathematicians do it in theory.

note8

Beware of all enterprises that require new clothes.

note80

NOBODY EXPECTS THE SPANISH INQUISITION

note81

Newton's Little-Known Seventh Law:
A bird in the hand is safer than one overhead.

note82

Next Friday will not be your lucky day. As a matter of fact, you don't
have a lucky day this year.

note83

Nothing is better than Sex.
Masturbation is better than nothing.
Therefore, Masturbation is better than Sex.

note84

Nothing is faster than the speed of light ...

To prove this to yourself, try opening the refrigerator door before
the light comes on.

note85

Nothing is illegal if one hundred businessmen decide to do it.
-- Andrew Young

note86

Oh, wow! Look at the moon!

note87

One nice thing about egotists: they don't talk about other people.

note88

Question:
Man Invented Alcohol,
God Invented Grass.
Who do you trust?

note89

Rule of Creative Research:
1) Never draw what you can copy.
2) Never copy what you can trace.
3) Never trace what you can cut out and paste down.

note9

The generation of random numbers is too important to be left to
chance.

note90

Safety Tips for the Post-Nuclear Existence
Tip #1: How to tell when you are dead.

1. Little things start bothering you: little things like
worms, bugs, ants.
2. Something is missing in your personal relationships.
3. Your dog becomes overly affectionate.
4. You have a hard time getting a waiter.
5. Exotic birds flock around you.
6. People ignore you at parties.
7. You have a hard time getting up in the morning.
8. You no longer get off on cocaine.

note91

Madry facet nie gra w koci-koci lapci z opiekaczem do grzanek.

note92

Prawo Fast Billa:
Jezeli potrafisz zachowac spokoj wtedy gdy wszyscy szaleja, to znaczy ze
nie rozumiesz problemu.

note93

I Prawo Ehrmana:
Kazda rzecz pogorszy sie zanim sie polepszy.

II Prawo Ehrmana:
Nie polepszy sie.

note94

To czego nie zrobiles bedzie zawsze wazniejsze od tego co zrobiles.

note95

Prawo Younga:
Wszystkich, wielkich odkryc dokonano przez pomylke.

note96

Prawo budowlane:
Przytnij element z grubsza a potem wcisnij go na sile, bo jak przytniesz go
na miare to bedzie za krotki.

note97

Prawo ZZ (Zawiadowcy Ztacji):
Jesli pociag, ktorym jedziesz, spozni sie, to pociag na ktory masz sie
przesiasc odjedzie o czasie.

note98

Prawo Lyncha:
Jesli sprawy zaczynaja isc zle... wszyscy wychodza.

note99

Prawo epidemii:
Jesli ci sie polepszylo, to twojemu lekarzowi sie pogorszylo.

nowak

Nowak chce kupic kakao, ale widzi na pudelku napis "Cacao", wiec mowi:
- Poprosze pudelko cacao.
- prosze pana, pisze sie "cacao", a mowi "kakao".
Nowak kupil, podziekowal, wyszedl i zobaczyl na wystawie cytryny. Pamietajac
uwage ekspedientki, mowi:
- Poprosze kilogram kytryn.
- Nie mowi sie kytryny, tylko cytryny.
Nowak zaplacil, podziekowal i mowi do siebie:
- O curwa, ale kyrk !

nowe_futro

- Mamusiu, czy to tatus kupil to nowe futro?
- Syneczku, gdybym ja liczyla tylko na tatusia, to i ciebie by na swiecie
nie bylo...

nurek_na_pustyni

Idzie nurek w pelnym stroju (akwalung,pletwy ,itp.) przez
pustynie ,spotyka Araba i pyta :
-Daleko stad do morza ?
-Z 500 km .
-Alescie ,kurwa plaze odpierdolili !!

oboz

slownik:
a di di di - odglos wydawany przez doroslych przy kontaktach z dziecmi
np " a di di di bobasku.."

oboz koncentracyjny, zydzi ida do komory gazowej
dziecko niesie na raczkach malego kotka..
podchodzi do niego z usmiechem niemiec:
- a di di di ty malutki morderco...

obsypac_kwiatami

-Kochanie czy nie moglbys od czasu do czasu obsypac mnie kwiatami?
-Alez oczywiscie,juz lece po kaktusy!

odchrzan_sie

Jak komu powiedziec aby sie odchrzanil, kiedy z kims sie kloce:
- Pani elokwencja nie obliguje mnie do zaprzestania konwersacji ze
wspolistniej acym przedstawicielem wspolnoty ludzkiej, z ktorym aktualnie
prowadze dyspute o charakterze definitywnie prowadzacym do rekoczynow

of_the_lord1

What's white and falls from the sky?
The coming of the Lord.

of_the_lord2

What's black and falls from the sky?
Holy shit.

ohyda

Jasio w sytuacji intymnej z Malgosia. Piesci ja i piesci, a tu nagle czuje
cos wilgotnego i miekkiego. Pyta sie :
- Co ? okresik ?
A na to Malgosia:
- Nie. Rozwolnionko.

onaion

On i ona siedza (blisko siebie) na kanapce. Dzwoni telefon. Ona odbiera.
- Kto dzwonil?
- Moj maz.
- O! Co mowil?
- Ze spozni sie do domu, bo gra z toba w brydza...

opera

How wonderful opera would be if there were no singers.

operacja

Przychodzi baca do kolegi chirurga i mowi:

- Wiesz Kazik pomoz, mam brzydka zone ! Wez ty jej zrob jakas
operacje !
- Ja nie dam rady, ale pogadam z doktorami w Krakowie moze sie da,
ale to
bedzie kosztowac z jakies dziesiec tysiecy.

Spotykaja sie po dwoch tygodniach. Mowi lekarz Kazik:

- Tak jak mowilem, da sie zalatwic, ino dziesiec patykow przynies.
- A wiesz Kazik, juz nie trzeba, gajowy zgodzil sie za piec stowek
odstrzelic.

opinions

Opinions are like assholes - everyone's got one, but nobody wants to
look at the other guy's.

orgazm

Czy wiecie czym sie rozni orgazm onanisty od onanizmu organisty ?
Nie ?
Rozni sie tym samym czym rozni sie gwalt w samochodzie od samogwaltu w
chodzie.

osemka

Przez pustynie ida dwa zera. Zobaczyly osemke. Jedno zero mowi do drugiego:
- Ze im sie chce w taki upal.

owsiak1

Leci Owsiak z dziecmi samolotem , w pewnym momencie staja silniki i samolot
zaczyna spadac w dol . W samolocie jest tylko jedem spadochron. Owsiak chwyta
go i przed wyskoczeniem krzyczy do dzieci :
- To siema !
Na to dzieci :
- A co my mamy robic ?
- A robta co chceta .

pajaczek

Idzie Facet sie zalatwic do ubikacji:
Sika a tu nagle spuszcza sie pajaczek po nitce i mowi:
- Czesc.
Facet ( zdziwiony ): Czesc.
P: Masz mlotek ?
F: Nie.
P: No to Czesc. I odchodzi.
facet zdziwony konczy potrzebe fiziologiczna. zapomnial. Kiedys znow idzie do
ubikacji a tu znowu pajaczek.
P: czesc!
F: Czesc.
P: Masz mlotek.
F: Nie.
P: No to Czesc. I odchodzi.
Facet zszokowany postanawia wziac kiedys mlotek i nastepnego razu idzie do
ubikacji z mlotkiem ukrytym za plecami, zalatwia sie a tu znowu Pajaczek.
P: Czesc.
F: Czesc.
P: Masz mlotek
F: Mam !!!
P: No to czesc !!! i Odchodzi.

pamietnik

Z pamietnika komunisty:
Pierwszy dzien: wlaczam radio - Lenin
drugi dzien: wlaczam telewizor - Lenin
trzeci dzien: czytam gazete - Lenin
czwarty dzien: ogladam plakaty - Lenin
piaty dzien: boje sie otworzyc konserwe

pantyhose

This couple is out on their first date at a movie, after they end up back at
the guy's apartment. After no time at all, they are all over each other and
eventually end up in his bed fucking. When the guy is on top, he notices that
every time he thrusts into her, he sees her toes curl up, and when he pulls out,
the toes straighten up. He thinks that this is strange, but like most men in
that position, he just keeps on doing what he is best at. He keeps on fucking
her until he explodes inside her. After, while they are lying together on the
bed, he asks her:
"Why is it that every time I go inside you, your toes curl up?"
She laughs and says,
"Oh, that's what happens when I leave my pantyhose on!"

papuga

Pewna kobieta przechodzila obok domu publicznego, gdzie odbywala sie
wyprzedaz sprzetow. Kupila papuge w klatce, przyniosla ja do domu. Klatka byla
przykryta plachta, ktora kobieta podniosla.
- O, nowy burdel, nowa burdel-mama - odzywa sie papuga.
Kobieta szybko zakryla z powrotem klatke plachta. Po jakims czasie ze szkoly
przychodza corki i dopominaja sie, aby im pokazac papuge. Matka postanawia
zaryzykowac i odkrywa klatke:
- O, nowy burdel, nowa burdel-mama i nowe panienki...
Klatka zostaje z powrotem zakryta. Przychodzi z pracy maz i tez chce widziec
papuge. Kobieta postanawia dac jej ostatnia szanse i odkrywa klatke:
- O, nowy burdel, nowa burdel-mama, nowe panienki, tylko Zygmus ten sam
stary, wierny klient.....

paranoja

-Tatusiu co to znaczy paranoja?
-Idz do kuchni i spytaj sie siostry, mamy i babci, czy by sie oddaly, gdyby
jakis facet dawal im za to 100 dolarow.
Po chwili synek wraca z kuchni.
-Siostra powiedziala, ze zrobila by to bez wahania, mama, ze za 200, a babcia
to nawet za 50.
-Widzisz synu, mamy w domu 3 kurwy, a brakuje nam pieniedzy. I to jest wlasnie
paranoja.

parasol

-W taka piekna pogode wyszedles z parasolem?
-Jak pada deszcz, to parasol zabira moj ojciec!

parrot&owl

This guy had a parrot as a pet. Now, as all parrots do, this one talks. But,
it had the habit of, when the guy has a girl over and turns off the lights,
screaming "Somebody's gonna get screwed! Somebody's gonna get screwed!"
This guy gets incredibly pissed, and decides that he should get a female
parrot to keep his quiet. So, he goes to the pet store. But the store only
has a female Owl. Good enough, he thinks, and brings this Owl home for the
parrot. Later on, he brings another girl back, and proceeds to make the move.
The lights go off, and the parrot starts screaming "Somebody's gonna get
screwed! Somebody's gonna get screwed!". The owl, getting excited, starts
screaming "Whoooo! Whooooo!". The parrot turns to the owl, and says
"Not YOU, you flat-faced bitch!"

partyzantka

Leci dwudziestu partyzantow przez wies, uciekaja, malo w portki
nie narobia.Obserwuje to staruszka, i wola za nimi:
- hej chlopcy dlaczego tak uciekacie?
- gonia nas Niemcy.
- ilu?
- jeden, ale jaki wkurwiony!!!

patelnia

Co to jest : Czarne, tluste i pod jajami ?

- PATELNIA!

patelnia2

idzie zajaczek do lisicy pozycyc patelnie i gada sobie pod nosem:
- lisica pozyczy mi patelnie,
- zrobie sobie jajecznice,
- lisica jest fajna, pozyczy mi ...
- zaraz zaraz.
- lisica jest hytra.
- a to lisica
- pewnie nie pozyczy mi tej patelni.
- tak! ta wstretna lisica na pewno nie pozyczy mi patelni.
- nie mam mowy. to straszne skompieradlo, nie mam na co liczyc!
puka do lisicy, ona otwiera a zajaczek prosto z mostu.
- a wypchaj sie ta swoja patelnia!

patent

-Panie dyrektorze, prosze mnie przeniesc do innego dzialu! - prosi pracownik
urzedu patentowego swojego szefa.
-A to czemu?
-Bo kolega, z ktorym dziele pokoj, bez przerwy wykrzykuje: "O Boze,dlaczego ja
na to nie wpadlem?!?"...

patologia

Szczyt patologii ideologicznej:
Czlonek z ramienia wysuniety na czolo.

pedal

Przechodzil sobie pedal przez park i zobaczyl spiacego pijaka. Postanowil z
tego skorzystac.Po zaliczeniu pijaczka zrobilo mu sie jednak go zal , ze go tak
wykorzystal i zostawil mu na pocieszenie 100 tys. zlotych.
Po przebudzeniu pijaczek wzial pieniadze i pomaszerowal do sklepu. Znajoma
ekspedientka gdy go zobaczyla , od razu siegnela po denaturat ale pijaczek
powstrzymal ja krzyczac:
-Od dzis tylko czysta!
Zdziwienie ekspedientki bylo wielkie , a uroslo jeszcze bardziej gdy pijak
wyciagnal pieniadze.
Potem pijaczek poszedl do parku i upil sie do nieprzytomnosci i spal cala noc.
Rano przez park szedl znow pedal i jeszcze raz przelecial pijaczka zostawiajac
mu 100 tys.zl.
Po przebudzeniu sie ze snu , pijaczek niezmiernie zdziwiony wzial pieniadze
i spiesznie pokustykal do sklepu.
Ekspedientka poznala go juz z daleka i chcac popisac sie pamiecia spytala:
-I co panie Joziu , znow czysta ??
Na to pijaczek:
-Nie ! Bo po czystej dupa piece...

pedaly

Czemu w raju pedaly wstaja wczesnie rano?
Bo kto rano wstaje temu Pan Bog daje!

pieczen

-Panie kelner, co macie do jedzenia?
-Proponuje pieczen huzarska...
-A co to ja huzar, zebym jadl huzarska?
-To moze pieczen wieprzowa?
-O tak, bardzo prosze.

piersi

Wieczorem na lawce w parku siedzi chlopak z dziewczyna. Chlopak namietnie obmac
uje jej PLECY. Wreszcie dziweczyna sie pyta :
- Co robisz ?
- Szukam piersi.
- Piersi sa z przodu.
- Tam juz szukalem ....

pierwsza_mysl

-Moj chlopak powiedzial, ze jak sie przebudzi, to jestem jego
pierwsza mysla.
-To ja go wczoraj widzialam z jego "druga mysla"!

pijak

Kolo kobiety stoi w autobusie pijany mezczzyna. Ona patrzac na niego z
pogarda mowi:
- Ales sie pan uchlal!
- A pani jest strasznie brzydka!
I dodaje z triumfem:
- A ja jutro bede trzezwy!

pijak_i_tv

Siedzi sobie w restauracji pijak i ma wbite w oczy widelce, ktorymi zawziecie
kreci. Podchodzi do niego drugi pijak:
-Ty, co robisz?
-Ogladam telewizje.
Drugi pijak tez wbija sobie w oczy widelce.
-Nic nie widze!
-Bo musisz wyregulowac ostrosc!

plemniki

Ida plemniki z latarka i z mapa i nagle jeden sie zatrzymuje i mowi
"Panowie zdrada jestesmy w dup..."

plyn

- Kupilam ci, kochanie, plyn przeciwko wypadaniu wlosow.
- Przeciez mnie nie wypadaja wlosy!
- Tobie nie, ale twojej sekretarce.

po_angielsku

Proponuje fajna zabawe dla znajacych nieco jezyk angielski. Polega ona
na wymyslaniu zwrotow "idiomatycznych", ale nie majacych dla Anglika sensu.
Zabawa wbrew nazwie nie jest przeznaczona dla idiotow, a wrecz przeciwnie :)
przyklad:

1. pol - wychowywac
ang - hide off
np. My parents hided off me very well.
2. pol - naskoczyc komus
ang - jump on
np. You can jump on me.
3. pol - pieprzyc
ang - throw some pepper
np. I want to throw some pepper with you.

po_glowie

-Dlaczego pozwana podrapala meza? Czyzby nie wiedziala, ze maz to
glowa rodziny?
-To juz nie wolno podrapac sie po glowie ?

po_slubie

Po ceremonii slubnej mloda para opuszcza kosciol.w tej chwili zaczyna padac
ulewny deszcz.
-Masz ci los .nastepna przyjemnosc!

po_wycieczce

Kolo gospodyn wiejskich zorganizowalo wycieczke do warszawy.po powrocie
kobiety poszly do spowiedzi .kazda po kolei opowiada o wycieczce i kazda mowi,
ze zdradzila meza.w pewnym momencie ksiadz sie zdenerwowal ,walnal reka w
konfesjonal i zawolal:
-Cholera jak jest dobra wycieczka to ksiedza nie zabiora!

pocalunek1

- Czym jest pocalunek?
- Pukaniem do drzwi na pietrze z pytaniem, czy parter jest do wynajecia.

pocalunek2

- Pocaluj mnie !
- Teraz ? Zwariowales ! Na ulicy ?
- Przeciez to slepa ulica !

pochodzenie_czlowieka

-Czy Ewa zdradzala Adama ?
-Tego dokladnie nikt nie stwierdzil, ale niektorzy uczeni uwazaja, ze
czlowiek pochodzi od malpy...

podbite_oko

- Kto ci podbil oko?
- Wyciagalem dziewczyne z wody...
- I ona cie tak urzadzila?
- Nie, akurat wtedy zona weszla do lazienki.

podrapac_sie

Co musi zrobic lysy, aby sie podrapac po wlosach ?
Dziure w kieszeni...

podrywacz

Po kilkunastu minutach znajomosci podrywacz oznajmia dziewczynie:
- Jestes jedna na milion!
Ona na to:
- Takie same sa twoje szanse.

podwojny_czlonek

Przychodzi facet z rozdwojonym czlonkiem do burdelu i mowi, ze chce taka
nietypowa usluge.
- Nie ma sprawy, pokoj 203, tylko prosze nie zapalac swiatla, bo nie bedzie
pan obsluzony - mowi burdel-mama.
Facet poszedl, znalazl po ciemku jakies dwa otwory, sprawe zalatwil i wychodzi.
Przy drzwiach pomyslal, ze skoro jest juz po fakcie, to sobie zapali swiatlo
i zobaczy, co to bylo. No i zapalil. Na srodku pokoju siedzi murzyn ze straszniewielkim nosem i sie pyta:
- Masz syfa?
- Nie...
Na to murzyn przytkal palcem dziurki w nosie i YYCHHH - wciagnal cala jego
zawartosc.

pokusa

Potrafie wszystkiemu sie oprzec z wyjatkiem pokusy. - Oscar Wilde

policjant1

Dwoch policjantow stoi na ulicy z przepieknym, olbrzymim owczarkiem niemieckim.
Przechodza obok nich dwie baby. Po pewnym czasie odzywa sie jeden z policjantow
- Ty sluchaj wiedziales, ze nam pies ma dwa chu.e ?
- Jak to, skad to wytrzasnales ?
- Jedna z tych bab powiedziala do drugiej: widzialas tego psa z dwoma chu.ami?

policjant2

Policjant wybral sie na dalekomorska wycieczke statkiem, ale na jego
nieszczescie statek sie rozbil. Policjantowi udalo sie zlapac kawalka deski
i tak dryfuje, ale w pewnym momencie zauwaza, ze plywa naokolo niego rekin,
ktory to zatacz coraz to mniejsze kregi wokol niego. W pewnym momencie wyciaga
scyzoryk z kieszeni. Na to rekin:
- Eej, panie wladzo, rybe nozem !?

policjant3

- Dlaczego policjant kazal sobie postawic piec na samym srodku pokoju?
- Zeby miec centralne ogrzewanie.

policjant4

- Dlaczego policjanci maja opaski na czapkach?
- Wskaznik poziomu oleju...

policjant5

- Co obecnie mowi policjant, kiedy lapie zlodzieja na goracym
uczynku?
- Jestes aresztowany, paragraf dziesiaty, przykazanie siodme!

policjant6

Stoi dwoch stojkowych na skrzyzowaniu. W pewnym momencie podjezdza jakis zagra-
niczny turysta i mowi cos do nich po niemiecku. Oni nic. Turysta usmiechnal sie
i probuje po angielsku. Policjanci nic. Turysta ponawia probe, tym razem pro-
buje po francusku, pozniej po hiszpansku, nawet po rosyjsku - bez rezultatu.
Dal wiec za wygrana i odjechal.
Policjanci:
- Ty, Heniek, moze zaczniemy sie uczyc jezykow obcych ???
- Po co ????? Zobacz ile ten ich umial i na co to mu sie przydalo ?

policjant7

Dlaczego, gdy strzelono w glowe policjantowi, ow policjant jeszcze 3 dni
chodzil.
Bo kula 3 dni szukala mozgu.

policjant8

Pewnego razu,jeden facet opowiedzial drugiemu taki smieszny dowcip,
ze on pekl ze smiechu.No i toczy sie rozprawa o nieumyslne morderstwo:
Sedzia prosi oskarzonego, aby opowiedzial ten dowcip.Facet sie
wzbrania, mowi, ze nie chce dalszych nieszczesc.Na to sedzia
wyznaczyl delegacje: adwokat, prokurator i milicjant.Zamkneli ich w
dzwiekoszczelnej sali i facet opowiedzial.Adwokat i prokurator pekli,
a milicjant wyszedl i powiedzial, ze w tym kawale nic smiesznego nie
bylo.Faceta uniewinnili....
Po roku w prasie ukazala sie notatka:
"Na rogu Alei Jerozolimskich i Marchlewskiego z niewiadomych
przyczyn pekl milicjant..."

polowanie

Do polski na polowanie przyjechal niemiec. W zarzadzie mysliwstwa
zastanawiaja sie na co mu dac pozwolenie na odstrzal, bo w sumie to
zwierzat to mamy ledwie po kilka sztuk, a te musza sie mnozyc. W koncu
wymyslili, ze dadza mu pozwolenie na odstrzal .... rumunow w miastach.
Niemiec byl troche niezadowolony, ale w koncu wzialzazwolenie i poszedl ze
strzelba na miasto.
Idzie, ptarzy a tu przy smietniku stoi dwoch rumunow i cos tam sobie
grzebia. Niewiele sie namyslajac przyklada strzelbe do oka, mierz, strzela,
trafia. Z jednego rumuna zostaje krwawa plama. Troche wystraszony niemiec
patrzy czy nikt go nie zaatakuje za to, ale nic sie nie dzieje, wiec
strzela jeszcze raz, i z drugiego rumuna tez nic nie zostaje.
Nagle podbiega policjant z pala w reku i wola :
- O k...a, bratku, teraz zaplacisz.
Na to niemiec wyjmuje pozwolenie i mowi :
- Ale ja mam pozwolenie.
A na to policjant :
- Ale przy pasniku nie wolno.

pomidor1

Kiedy pomidor traci cnote ?
Kiedy sie go popieprzy.

pomidor2

Czym sie rozni pomidor od dziewczyny ?
Pomidora sie soli, a dziewczyne pieprzy.

pouczenie

Matka poucza corke :
- Dzis wieczorem , jak przyjda goscie , podaj tylko drinki , bez niczego.
- Alez mamo ?! Moze wloze chociaz fartuszek ????

pozar

- Gdy zaczal palic sie dom, blyskawicznie wbieglem do kuchni i na rekach
wynioslem tesciowa...
- No coz, w takich okolicznosciach chyba kazdy stracilby glowe!

prawdopodobienstwo

Prawdopodobienstwo, ze ktos patrzy na ciebie jest wprost proporcjonalne
do glupoty tego, co robisz.

prawdy

Sa trzy prawdy: Swieta Prawda, Tez Prawda i Gowno Prawda.

precyzja

Szczyt precyzji:
Wykastrowac komara w bokserskich rekawiczkach.

prezent

Ciocia dala malemu Jasiowi prezent...
J. -dziekuje
C. -nie ma za co...
J. -ja wiem, ale mama kazala podziekowac...

prosze_o_reke

-Byl tu dzis mlody Nowak i prosil o twoja reke!
-I zgodziles sie, tatusiu?
-Ten chlopak bardzo mi sie spodobal, wiec wybilem mu ten pomysl z glowy!

przed_kasa

Do kina wchodzi mezczyzna, podchodzi do kasy i prosi o bilet.
- Normalny? - pyta kasjerka.
- A co, wygladam na wariata?

przed_meczem

-Jutro mamy szanse na wygrana! - oznajmia trener zawodnikom.
-Niemozliwe! To oni graja jeszcze gorzej niz my?!?

przedszkole

Jasio zostal dyscyplinarnie wyrzucony z przedszkola. Trafil do innego. Pyta
sie tam znajomego :
- Mozna palic ?
- Da sie, spoko.
- Mozna pic wude? /* wiem, ze kreskowane, ale wtedy wychodzi woda */
- Spoko, jak sie podzielisz z wychowawca to on nawet da szklo.
- A dziewice sa ?
- Czys ty zglupial ? Co Ty ? W ZLOBKU jestes ?

przeprowadzka

-Cos ciezka ta szafa! A gdzie Jurek, przeciez mial nam pomagac wnosic
meble?
-Jurek jest w szafie , sprawdza wieszaki.

przodek

-Mamo, kto to jest przodek?
-No na przyklad twoim przodkiem jest twoj tata, i twoj dziadek i
pradziadek...
-To dlaczego ludzie sa dumni ze swoich przodkow?

przyjazn

W Alejach Ujazdowskich w Warszawie idzie gosc, a za nim drugi
ktory tamtemu kreci kijem w d... Zatrzymuje go milicjant i pyta dlaczego
on to robi. Gosc odpowiada: "A bo on ma przyjazn polsko-radziecka w d...
a ja mu ja poglebiam".

przyjemnosci

Hmm... a co powiecie na tego dowciapa?
Rozmawiaja dwie zony biznesmenow:
- Slyszalam, ze oprocz meza masz jeszcze kochanka?
- Co sie tak dziwisz? Pieniadze to nie wszystko. Musze miec troche
przyjemnosci.

przykazania

Siedem Przykazan Milosierdzia
1. Ignorantow pouczaj (w poszukiwaniu dobra, prawdy i piekna)
2. Watpiacych wspieraj rada (arogancko i agresywnie)
3. Grzesznikow przestrzegaj (lecz tylko raz)
4. Niesprawiedliwosci znos cierpliwie (ale do czasu)
5. Nieuprzejmosci wybaczaj (uprzejmie odplacajac)
6. Cierpiacych pocieszaj (smiechem)
7. Modl sie za zywych i umarlych

przypadek

Przypadek to jest cos, czego nie ma, dopoki sie nie zdarzy.

przyspiewka1

Z tamtej strony Wisly panny sie kapaly
I swe mokre majtki na krzakach wieszaly
Piter, jak to Piter - chlopak nader smialy
Potrzasnal krzakami, majtki pospadaly.

przyspiewka2

-Wyszedl Stefek na podworze i udawal, ze jest Rambo
Udawalby jeszcze dluzej gdyby nie wpadl w szambo

przyspiewka3

Ona tylko ma ochote
w piatek w nocy i w sobote?
Radze sprawdzic , czy jej krocze
jest zajete w dni robocze!

przyspiewka4

Zamiast mowic swej Renacie:
-No Renata! Sciagaj gacie!
Radze sprobuj z innej beczki:
-Czy nie cisna cie majteczki?

przyspiewka5

Kiedy drazy mnie chorazy,
to czy potem bede w ciazy?
Alez panie plutonowy,
tu o ciazy nie ma mowy!

przyspiewka6

Pytasz czemu twa Beata
z golym tylkiem w knajpie lata.
Coz, widocznie twa partnerka
to po prostu striptizerka.

przyspiewka7

Czemu zona , moj doktorze,
orgazm tylko ma w jeziorze,
mimo ze gdy jestem w wodzie
mam trudnosci z byciem w wzwodzie?
To dlatego moj glutasie,
ze laskocza ja karasie!

puchatek

Im bardziej Kubus Puchatek zagladel przez okienko do domku
Prosiaczka, tym bardziej Prosiaczka tam nie bylo.

pulapka

Do sklepu wbiega kobieta i juz od progu krzyczy:
- Prosze pulapke na myszy, tylko szybko, bo chce zlapac autobus !
- Prosze pani, tak wielkich pulapek to my nie mamy...

qa1

Q: How many IBM cpu's does it take to do a logical right shift?
A: 33: 1 to hold the bits and 32 to push the register.

qa2

Q: How many Martians does it take to screw in a lightbulb?
A: One and a half.

qa3

Q: How many heterosexual males does it take to screw in a light bulb in
San Francisco?
A: Both of them.

qa4

Q: Where does virgin wool come from?
A: Ugly sheep.

rabunek

- Jakie jest pana najwieksze mazenie?
- Obrobic bank i zostawic odciski palcow tesciowej...

rada

Jedyne co mozna zrobic z dobra rada to podac ja dalej.

rak

synek po powrocie do domu wola od progu do mamy :
- Mamo, dostalem dzis szostke w szkole.
a na to mama :
- i co sie cieszysz, i tak masz raka ...

randka1

Osiemdziesiecioletnia wdowa wraca z randki ze swoim dziewiecdziesioletnim
narzeczonym.
- I jak bylo, mamo? - pyta corka.
- Wyobraz sobie, musialam mu dac trzy razy po twarzy!
- Co ty powiesz, dobieral sie do ciebie?
- Nie, tylko myslalam, ze umarl...

randka2

Na lawce w parku siedza starszy pan i pani. Nawiazuja rozmowe. Wreszcie
pan proponuje:
- A moze bysmy wpadli do mnie do domu? Mam wspaniala kolekcje lekarstw...

rapping

How do you stop 5 black men from raping a white woman?
Throw 'em a basketball.

rarytas

Na lekcji polskiego w piatej klasie pan nauczyciel pyta sie uczniow czy znaja
znaczenie slowa "rarytas".
-No dzieci, powiedzcie co dla was jest rarytasem?
-Banany, pomarancze-mowi Hania.
-Bulka z maslem i z szynka-mowi Stasiu.
-Tyleczek szesnastoletniej dziewczyny-mowi Jasiu.
Pan nauczyciel wyrzucil go z klasy i kazal na drugi dzien przyjsc z ojcem.
Na drugi dzien Jasiu przychodzi do klasy i siada w ostatniej lawce.
-Jasiu, dlaczego przyszedles bez ojca i dlaczego siadasz w ostatniej lawce?
-Bo tatus powiedzial, ze jak dla pana tyleczek szesnastoletniej dziewczyny nie
jest rarytasem, to pan jest pedal i mam sie od pana trzymac z daleka.

real_god

God is real, unless declared integer.

rebusy_i_krzyzowka

Profesor przerywa wyklad i zwraca sie do studentow siedzacy w ostatnim rzedzie
-Kategorycznie zabraniam rozwiazywania krzyzowek podczas moich
wykladow!!
Na to ktos z sali:
-Czy na tle rebusow ma pan podobne kompleksy?

rece

W noc poslubna pan mlody nie sprawdzil sie jako mezczyzna .pani stara sie jak
moze ,wreszcie zniechecona stwierdza:
-Wiesz,juz nie moge .rece mnie bola .
-Jak sie ma chore rece ,to sie nie wychodzi za maz!

rehabilitacja

-Co to jest rehabilitacja?
-Proba poprawienia humoru czlowiekowi, na ktorym wykonano wyrok smierci!

reklama

Jak brzmialo AUTENTYCZNE haslo reklamowe polskich prezerwatyw przed wojna?
- Predzej peknie Ci serce!!!

rekonwalescent

Kto to jest rekonwalescent?
Czlowiek ktory zyje mimo wysilkow lekarzy.

relatives

God gives us relatives; thank goodness we can chose our friends.

religia1

Przy wielokrotnej grzesznicy stoi Jezus i usiluje ochronic ja przed
gniewem tlumu.
-Kto z was jest bez grzechu - wola z uniesieniem - niech rzuci
kamieniem!
Nagle z nieba spada ogromny glazi zabija na miejscu grzesznice.
Jezus podnosi glowe wstrone nieba i mowi z wyrzutem:
-Mamo,tyle razy cie prosilem,zebys sie nie wtracala.

religia10

Jesus died for your sins. Make it worth his time.

religia2

przychodzi ateista do sklepu z artykulami religijnymi i mowi:
-przepraszam ile kosztyje ten maly samolocik?
-to nie samolocik to krzyzyk !
-nic nie szkodzi.. a ile kosztuje ten z pilotem?

religia3

Wyszedl jezus z lodzi i zaczal chodzic po wodzie; widzac to jeden z apostolow
pyta sie:
-czy j tez moge tak chodzic ?
-oczywiscie - mowi jezus;
apostol wychodzi z lodzi, ale zaczyna sie topic; na to jezus:
-po palach idioto, po palach.

religia4

Jezus z Maryja szli przez pustynie z karawana. Lecz napadli ich
zbojcy, wiec maryja tak mowi:
M: Dobrzy zbojcy. Pusccie karawane a nas za to zbijcie.
Zbojcy: Dobrze.
No i oczywiscie porzadnie sprali Maryje i Jezusa.
Jak juz bylo po wszystkim, Jezus wstal i powiedzial:
J: Matkaaaa..... ! Ty jak cos pierdolniesz ....

religia5

Co to jest: dwie deski i trzy gwozdzie?
Zestaw wypoczynkowy "Jezus"

religia7

- Dlaczego Jezusa ukrzyzowano, a nie np. utopiono?

- Bo jakby wygladalo akwarium na dachu kosciola!


religia8

Ktos tam z kims postanowil urzadzic wesele w Kanie Galilejskiej.
Impreza byla udana, zwlaszcza ze nie brakowalo napojow wyskokowych.
Nad ranem skacowane towarzystwo budzi sie przepite i spragnione,
tyle ze normalnej wody.Slychac wolanie:
-Ej! Wyslijcie kogos po wode!
A z drugiej strony sali slychac:
-Wyslijcie, tylko nie Jezusa!

religia9

Impreza byla w Kanie Galilejskiej i Jezus sie nawalil. A przed domem,
gdzie imprezowali roslo pole marchwiowe. Jezus napity wyszedl przed
dom i polozyl sie na polu i zasnal.
I po trzech dniach z marchwi wstal.

rocznica

W 25-ta rocznice slubu para spozywa uroczysty obiad w milczeniu. W pewnej
chwili zona mowi do meza:
- Wiesz. Jak pomusle sobie ze to juz 25 lat to mi sie cieplo robi kolo
serca.
- Nie truj. Poprostu bist ci wpadl do zupy.

roza

Czym sie rozni czerwona roza od czerwonych majtek?
Zapachem.

rozczarowanie

Wszystkie drogi prowadza do tego samego punktu - rozczarowania.

rozmowa_o_seksie

- Panie doktorze, czy moge juz rozmawiac z corka na temat seksu?
- A ile corka ma lat?
- Szesnascie
- To niech pani porozmawia. Moze sie pani od niej wiele nauczyc!

rozroba

Lis z wilkiem spaceruja po lesie i strasznie sie nudza.wreszcie wilk mowi do
lisa:
-Przydaloby sie komus dopieprzyc!
-Dobra ale komu?
-Na przyklad zajacowi.
-Ale za co ?
-Pojdziesz do niego i poprosisz o papierosa,jak ci da z filtrem ,to go zbijes
z za to ,ze ci dal z filtrem zamiast bez filtra,a jak ci da bez filtra to za
to ze ci dal bez filtra zamiast z ....
Lis zadowolony ze zaraz bedzie rozroba i wchodzi do nory zajaca:
-Zajacku poczestuj mnie papierosem!
A na to zajaczek :
-Jaki?z filtrem czy bez?
Na to lis kopa zajacowi i mowi:
-Zajac, a ty znowu bez czapki chodzisz!

rumunia

-Kiedy w Rumuni pies po raz ostatni widzial kosc?
-Jak mial otwarte zlamanie!

ruscy

Siedza sobie dwaj zolnierze rzdzieccy w okopie, jedza tuszonke i rozmawiaja:
-Sasza a diewoczku ty jebal ?
-Nu koneszno, jebal.
-Po chwili milczenia.
-A malczika?
-No szto malczika?
-No malczika ty jebal?
-Da jebal.
Po krotkiej chwili:
-A sabaku ty jebal,Sasza ?
-Da sabaku ja toze jebal.
Po chwili milczenia.
-A krolodila ty jebal?
-A poczemu ty Wolodia spraszywajesz?
-A tak dla potder(rz)ki razgawora.

rusek

Jak sie nazywa maly rosjanin?
- Mikrusek.

rusek2

Na froncie ruski sierzant pyta sie szeregowca:
-Wania, jedut tanki?
Wania pobiegl sprawdzic. Po chwili wraca i melduje:
-Da! Tanki jedut!
Sierzant wrecza mu granat i rozkazuje:
-Derzyj i idij je rozganiat!
Po jakims czasie Wania wraca.
-Razganil? - pyta sierzant
-Da!
-Tagda addaj granat!

rusek3

Dlaczego w Moskwie zamknieto Biblioteke Narodowa?
- Bo ukradli te jedna ksiazke...

ruskie_i_kosmos

Radio podaje informacje, ze radzieckim statkiem kosmicznym polecial Polak,
Miroslaw Hermaszewski. Maly Stasio uslyszal to i biegnie do dziadka:
- Dziadku, ruskie wyslali Polaka w kosmos !
- W kosmos ?! To juz nie wysylaja na Syberie ?

rym1

Maly fiutek , duzy smutek.

rym2

Facet zdrowy jak rydz a w jajach nic !!

rym3

Na mrozne dni dziewka-
- najlepsza rozgrzewka

rysunek

- Ten rysunek jest bardzo dobry - mowi nauczycielka do ucznia. - Przyznaj sie
kto ci go zrobil - ojciec, czy matka?
- Nie wiem, ja juz spalem.

sad

- Co to jest "sad przysieglych" ?
- Jest to towarzystwo, decydujace o tym, ktora ze stron ma lepszego
adwokata.

sadysta

Graja sadysta z pedalem w karty i sie umowili ze ktory wygra, to z
przegranym zrobi co zechce.
Wygral pedal. Sadysta mowi
- To pewnie mnie przelecisz?
- Pewnie tak - odpowiedzial pedal i co powiedzial to zrobil.
Ale graj dalej i nastepny raz wygral sadysta.
Wzial wkrecil pedalowi penisa w imadlo i ostrzy brzytwe.
Pedal ze strachem:
- Obetniesz mi?
A sadysta na to:
- Sam sobie obetniesz, jak ta bude podpale ...

sejm

W szatni sejmowej, nad hakami wisi napis: "Tylko dla poslow".
Ktos dopisal pod spodem: "Rowniez na plaszcze"

serbia1

- Czy wiecie co robia dzieci w Serbi na hustawce ?
- Denerwuja Snajpera.

serbia2

- Co robia dzieci w Serbi noca ?
- Spia jak zabici.

serbia3

Co robi mala dziewczynka na hustawce w Bosni???
- denerwuje snajpera....!
A co robi ta sama dziewczynka godzina pozniej pod hustawka?
- zdenerwowalo snajpera!

sex

Sex is like a bridge game --
If you have a good hand no partner is needed.

side_of_the_road

A pollock goes to Germany because he wants to drive on the Autobahn. On the
radio he hears:
"Motorists on the autobahn be careful, a car is driving on the wrong side
of the road."
The pollock says;
"ONE!?!" "There's Hundreds".

skacowany

Skacowany sasiad wraca do domu wieczorem. zona nie chce go wpuscic, a ze
chce mu sie strasznie pic, puka do drzwi sasiadow. Otwiera mu ich maly synek,
i mowi, ze rodzicow nie ma w domu. Skacowany sasiad prosi o szklanke wody.
Chlopczyk przynosi mu, a on wypija duszkiem. Prosi o nastepna. Malec przynosi,
ale tylko pol.
- Dlaczego tylko pol ? Prosilem o cala szklanke - dziwi sie sasiad.
- Maly jestem. Do kranu nie dosiegne, a z sedesu juz wszystko wybralem.

skok_na_bank

- Co ty przyniosles w tym futerale na skrzypce? - dziwi sie nauczycielka.
muzyki - Przeciez to pistolet maszynowy !!!
- Ale heca, ojciec poszedl robic skok na bank ze skrzypcami...

skrzydelka

Rozmawiaja dwie kolezanki:
-Slyszalas, Kasia wypadla wchoraj z 10 pietra.
-I co, zabila sie?
-Alez skad. Miala podpaske ze skrzydelkami.

slaba_zona

- Panie doktorze, prosze przyjechac do mojej zony!
- A co jej dolega ?
- Nie wiem, ale jest tak slaba, ae musialem ja zaniesc do kuchni,
zeby mi zrobila sniadanie !

slabosc

W autobusie naprzeciwko starszego mezczyzny siedzi mloda dziewczyna w mini
sukience i bez powodzenia usiluje zakryc kolana.starszy pan patrzy na te proby
I wreszcie uspokaja dziewczyne:
-Jesli o mnie chodzi to prosze sie nie przejmowac.moja jedyna slaboscia jest
filatelistyka.

slask

Objasnienie:
Na slasku uwazaja ze wszyscy ze slaska to hanysi inni to gorole.

W kopalni gdzie wydarzyl sie wypadek, zawalilo sie cos tam. Podchodzi
Sztygar do hanysa i mowi:
- E, zostali tam jacys ludzie !?
- E nie, ino gorole !!!

slon

Na pustyni lezy slon do gory nogami (na plecach) i mowi :
- cip cip cip cip cip cip cip .....
Idzie dwoch mysliwych, widza slonia i mowia :
- Jakis walniety ten slon, nie dosc ze lezy na grzbiecie, nogi ma pionowo w
gore, to jeszcze mowi cip cip cip jak ptaki Uradzili, zeby go odwrocic, i
wtedy zastrzelic (do lezacych sie nie strzela). odwrocili go, a slon
- pic pic pic pic pic pic pic pic (oczywiscie c = c)

slon2

-Dlaczego slon ma pomaranczowe oczy ?
-Zeby go na jarzebinie nie bylo widac.
-A widziales kiedy slonia na jarzebinie ?
-Nie.
-A widzisz ! Tak dobrze sie schowal !

slon3

-Dlaczego slon ma takie wielkie uszy ?
-Zeby mogl wysoko latac.
-A widziales kiedy latajacego slonia ?
-Nie.
-Tak wysoko lecial.

slonie

-Czy wiesz, dlaczego slonie trabia?
-Bo maja traby!
-A nie! Bo nie potrafia grac na fortepianie!

slonko

oooo$$$$$$$$$$$$oooo
oo$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$oo o$ $$ o$
o $ oo o$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$o $$ $$ $$o$
oo $ $ "$ o$$$$$$$$$ $$$$$$$$$$$$$ $$$$$$$$$o $$$o$$o$
"$$$$$$o$ o$$$$$$$$$ $$$$$$$$$$$ $$$$$$$$$$o $$$$$$$$
$$$$$$$ $$$$$$$$$$$ $$$$$$$$$$$ $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$ $$$$$$$$$$$$$ $$$$$$$$$$$$$$ """$$$
"$$$""""$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$ "$$$
$$$ $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$" "$$$$$$ooooo$$$
o$$$oooo$$$$$ $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$ o$$$$$$$$$$$$$
$$$$$$$$"$$$$ $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$ $$$$" "
"""" $$$$ "$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$" o$$$
o$$$o $$$"$$""$$$$$$""""$"" o$$$
$$$$o o$$$"
"$$$$o o$$$$$$o"$$$$o o$$$$
""$$$$$oooo "$$$o$$$$$$$$$ "$""
""$$$$$$$oo $$$$$$$$$$
""""$$$$$$$$$$$
$$$$$$$$$$"
"$$$$oo

sluga_i_pan

Dzwoni pan domu, odbiera telefon sluga Jan.
-Jak tam Janie wszystko w porzadku w domu?
-Tak ,panie.
-Z pania tez wszystko w porzadku?
-Tak, ale nie moze rozmawiac, bo przyjmuje teraz kochanka.
-Janie! natychmiast wyjmij pistolet z mojego biurka i zastrzel ich .
Po chwili.
-Zrobilem tak jak pan kazal.
-A teraz Janie ,wez zwloki i wrzuc do przepasci za domem.
-Alez panie , za domem nie ma zadnej przepasci!
-Jak to? Czy to nie numer 23-34-45?
-Nie. 78-21-12.
-W takim razie przepraszam ,pomylka.

smazenie

-Mezu, usmazyc ci jajka? - pyta zona.
-Cycki se usmaz! - pada odpowiedz.

smierc

Siedzi facet w domu, wieczorem i oglada telewizje nagle slyszy pukanie do
drzwi, popatrzyl przez judasza ale nikogo nie zauwazyl , wiec siadl
spowrotem do TV Po jakims czasie slyszy znowu pukanie do drzwi, wiec znowu
popatrzyl przez judasza, ale znowu nikogo nie zobaczyl SIadl przed TV.
Slyszy znowu pukanie do drzwi. tym razem sie wkurzyl i otworzyl drzwi bez
patrzenia przez judasza. Patrzy a na wycieraczne stoi mala (10 cm)
smierc. (wiece taka w bieli z kosa), facet padl na kolana i w rozpaczy
uprasza smierc aby go nie zabierala, tak biadoli biadoli, a smierc nic.
W koncu smierc sie odzywa,
-Dobra nie pekaj , ja nie po ciebie, ja po chomika.

smierc2

Przychodzi smierc do szpitala, zaglada ostroznie do sali gdzie
wywolywane sa przeswietlenia i pyta sie cichym glosikiem :
- Sa moze dla mnie jakies slajdy ?

smokers

This is National Smokers-Are-Shits Week.

sposob_myslenia

Nauczycielka pyta sie na lekcji dzieci: Co to jest, na 3 litery
i robi wielki halas. Jasio podnosi reke. Pani obawia sie go spytac poniewaz
moze pasc odpowiedz jakiej ona nie chce uslyszec, ale ryzykuje i pozwala
Jasiowi na odpowiedz. Jasio wstaje i mowi: To jest Huk prosze pani.
Na to nauczycielka: Swietnie Jasiu, podoba mi sie twoj styl myslenia.
Jasio taj sobie siedzi i mysli. Nagle podnosi reke i mowi, no dobrze teraz
ja mam dla pani zagadke. Co to jest na 3 litery w srodku u i przed uzyciem
musi sie sprezyc? Pani zawstydzona krzyczy do Jasia: Jasi wstawaj i wynos
sie z klasy. Jasi wstaje, wychodzi i mowi: To jest luk prosze pani ale
podoba mi sie pani sposob myslenia!!!!!!!!!

spowiedz

Spowiedz. Do konfesjonalu stoi kolejka ludzi, przewaznie mlode panienki. Jedna
z nich podchodzi do kratek, kleka i wyznaje swoje grzechy.Mowi cicho i
wstydliwie:

-Zgrzeszylam bardzo,prosze ksiedza
-Jak, moja corko?
-Mialam GO w rekach.
-Oj rzeczywiscie, to wielka przewina.Przy oltarzu stoi pojemnik z woda
swiecona, idz i umyj w niej rece.
Dziewcze idzie szybko w tamna strone,ale widzi, ze i tutaj jest tloczno.
W kolo pelno panienek, slychac stlumione:
GUL GUL GUL .... (gulgot wody w gardle!)

spowiedz2

XXI wiek. W konfesjonale zainstalowano komputer (zamiast ksiedza). Do
spowiedzi przychodzi kobieta: "Zdradzilam meza dwa razy". Z komputera wyskakuje
kartka: "odmowic dwa razy Ojcze Nasz". Nastepna kobieta wyznaje, ze zdradzila
meza jeden raz. Pokuta: jeden raz "Ojcze Nasz". Po chwili przychodzi mloda
dziewczyna. Mowi, ze calowala sie z chlopcem i dala mu sie potrzymac za
kolano. Komputer liczy, sypia sie iskry, grzeja sie styki. W koncu wyskakuje
kartka: "Idz i pusc sie, bo przy tych twoich grzechach to mi pokuta
wychodzi w ulamkach".

sprawdzil

- Mamo, ile jest pasty do zebow w tubie ?
- Nie mam pojecia, syneczku.
- A ja wiem! Od telewizora do kanapy !

sprzataczka

Do dyrektora banku zglasza sie sprzataczka:
- panie dyrektorze, prosze mi dac klucze od sejfu.
- pani chyba oszalala !
- Wlasnie ze nie. Ale nie mam juz wiecej ochoty meczyc sie pol godziny z
wytrychami, aby posprzatac to pudlo, w ktorym robie porzadki 5 minut.

srodki

Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mowi :
- Poprosze dowcipne srodki antykoncepcyjne
- Jakie ? - pyta sie sprzedawczyni
- No dowcipne - odpowiada dziewczyna - kolezanka mi mowila, ze srodki
antykoncepcyjne dzieli sie na doustne i dowcipne

stalin

Telewizja rosyjska kreci film o dobroci Stalina. Jedno z ujec: do Stalina
podchodzi dziecko i prosi:
-Wujku, daj cukierka.
-Spier.... krzyczy Stalin
W tym momencie kamera blyskawicznie filmuje wielka plansze z napisem
"A mogl zabic"

stasio

Nauczyciel na lekcji polskiego pyta sie Stasia:
-Jaki to czas? Ja sie kapie, ty sie kapiesz, on sie kapie...
-Sobota wieczor, panie profesorze.

statistic

If enough data is collected, anything may be proven by statistical methods.

strach

-"Co za czasy, co za czasy, w naszym domu w nocy straszy..."
-Co ty mowisz chlopczyku?
-To taki wierszyk!
-A jak jest dalej?
-"Ojcu uciac, mamie zaszyc i przestanie w domu straszyc!"...

studium_wojskowe

Na ktoryms wykladzie na srodku sali , w sposob tajemniczy i
niewyjasniony , znalazl sie pet. Do sali wchodzi pan major , zauwaza
pet i sie pyta:
"Czyj to pet ?"
Odpowiada mu grobowa cisza , wiec pyta sie znowu :
"Czyj to pet?"
Znowu odpowiada mu grobowa cisza , pan major nie daje za wygrana i
pyta sie po raz trzeci :
"Po raz ostatni pytam sie , czyj to pet?"
Tym razem otrzymuje odpowiedz :
"Niczyj , mozna wziasc !"

sw_kinga

- Dlaczego Kinga zostala swieta ?
- Bo Boleslaw byl Wstydliwy!

sw_mikolaj

Dlaczego Sw. Mikolaj nie ma dzieci?
Bo spuszcza sie przez komin.

swieca

Umarl dziadek. Wnuczek nie chcac aby babcia czula sie samotna, stwierdzil,
ze bedzie z nia spal. Jednoczesnie chcac zrobic jej niespodzianke, nalapal
do sloika robaczkow swietojanskich. W nocy jak bebcia sie polozyla aby isc
spac, wnuczek wypuscil robaczki, odczekal moment i sia zapytal :
- Babciu, swieca ?
a na to babcia z lekka skonfundowana :
- no tak, wnusiu, a co mam robic jak dziadka nie ma ?

swinstwa

Po katastrofie statku ocalalo 40 mezczyzn i 1 kobitka. Udalo im sie
dostac na bezludna wyspe. Po miesiacu dziewczyna powiedziala -
"Dosc tych swinstw!" i popelnila samobojstwo. Po nastepnym miesiacu
faceci powiedzieli - "Dosc tych swinstw!" i ja zakopali. Po kolejnym
miesiacu znowu powiedzieli - "Dosc tych swinstw" i ja wykopali.

szczyt_lenistawa

Szczyt lenistwa:
polozyc sie na dziewczynie i poczekac na trzesienie ziemi !!!

szczyt_marzen

Szczyt marzen Polakow lat 70-tych: Wdowa po Jaroszewiczu mowi do zony
konajacego Jablonskiego, ze Gierek zginal, jadac na pogrzeb Brezniewa...

szczyt_rasizmu

Co to jest szczyt rasizmu?
Pic Whisky Black & White w dwoch oddzielnych szklankach!

szczyt_szczytow

Szczyt szczytu: gowno na Mt. Ewerescie.
Szczyt ska/pstwa: oddawac kondon do wulkanizacji

szef

Wiecie, ze sa cztery rodzaje szefow ???? :
-pedal
-nie pedal
-super pedal i
-pedal-czarodziej

Szef pedal mowi:
-Ja pana zaraz wypieprze.

Szef nie pedal mowi:
-Nie bede sie z panem pieprzyl.

Szef super pedal mowi:
-Ja was wszystkich wypieprze.

Szef pedal-czarodziej mowi:
-Jak ja was wypieprze to nawet nie bedziecie wiedzieli kiedy.

szklarz

- Co robi szklarz, gdy nie ma szkla ???
- Pije z gwinta ...........

szpinak

Nie lubie szpinaku, i bardzo sie z tego ciesze, bo gdybym go lubil,
to musialbym go jesc, a ja go po prostu nie znosze.

taaaka_ryba

Nad brzegiem rzeki spotykaja sie dwaj wedkarze.
- Czy juz panu opowiadalem, jakiego szczupaka zlowilem miesiac temu ?
- Opowiadal pan trzy razy! I co? Dalej rosnie?

tabletka

Male, biale, okragle i pedzi?
tabletka przeczyszczajaca...

tampons

What can you use used tampons for? Tea bags for vampires.

tasciowa1

-Czy wiesz co sie przytrafilo mojej tesciowej?
-Nie
-Lezac w wannie , nie zakrecila kranu i w dodatku zasnela.
-To pewnie masz cale mieszkanie zalane.
-Nie.Na szczescie ona spi z otwartymi ustami...

tasiemiec

Pacjent radzi sie lekarza co zrobic, aby pozbyc sie tasiemca.
- Prosze przez tydzien jesc ciastka i popijac je mlekiem.
Po tygodniu pacjent wraca.
- Panie doktorze, nie pomoglo.
- Niech pan pije samo mleko!
Chory zrobil, jak mu radzil lekarz, a tu na drugi dzien tasiemiec
wychodzi i pyta :
- A ciacho gdzie?

tata

- Mamo! Mamo! Tata sie powiesil na strychu!!
Matka wbiega przerazona na strych a dzieci ze smiechem:
- Ha! Ha! Prima aprilis! Nie na strychu ale w piwnicy!!

tatus_na_delegacji

-Jasiu,gdzie twoj tatus ?
-Wyjechal w waznej sprawie sluzbowej na 6 miesiecy,ale jak bedzie sie
dobrze sprawowal ,to wroci wczesniej.

teachers

H.L. Mencken's Law:
Those who can -- do.
Those who can't -- teach.

Martin's Extension:
Those who cannot teach -- administrate.

tesciowa

Spotyka sie dwoch facetow, jeden mowi :
- Kurcze, powiedz mi co mam zrobic, mam problem z tesciowa, wchrzania sie do
kazdej dyskusji, klucimy sie, nie moge dojsc z nia do ladu.
- Spoko, kup jej samochod, teraz jest duzo samochodow, wypadki, zabije sie g
dzies.
- o.k.
Spotykaja sie po dwoch tygodniach :
- chryste, ales mi doradzil.
- co sie stalo ?
- posluchaj, nie dosc, ze stracilem kase na samochod, ona zyje i prowadzi ja
k szatan to jeszcze ma 3 kierowcow na sumieniu.
- a jaki jej samochod kupiles ????
- no, syrenke.
- bos glupi, trzeba bylo jaguara, to by juz nie zyla.
- o.k. teraz kupie jaguara.
Spotykaja sie po dwoch tygodniach :
- rany julek, jaki jestem szczesliwy
- co nie zyje ? a nie mowilem ?
- uffff, wreszcie nie zyje, a najbardziej mi sie podobalo, jak jej glowe
odgryzal.

tetno

- Ma pan nieregularne tetno. Czy pan pije?
- Tak, panie doktorze, ale regularnie!

the_blind

Little Jeremy was blind (aw!). One evening, his mummy put him on her knee
and said, "Jeremy, I have a very special surprise for you. Tonight, if you
pray very hard, when you wake up, you'll be able to see." In great excitement,
Jeremy stumbled upstairs, threw himself down next to his bed, and prayed his
little heart out. "Please God, please, please, please give me sight. I'll
be a good boy all the time, and I'll never use my eyes to look at naughty
things or anything." (etc.) The next morning, his mother is awakened by howls
from Jeremy's room. She rushes into him.
"What's wrong, son?"
"I still can't see!" he wails.
"Ha ha!" laughs his mum. "April fools!"

the_difference

What is the difference between a whore and a bitch?
A whore will fuck anybody, and a bith will fuck anybody but you

the_human_body

Three engineering students were gathered together discussing the possible
designers of the human body.
One: "It was a mechanical engineer. Just look at all the joints."
Two: "No, it was an electrical engineer. The nervous system has
many thousands of electrical connections."
Three: "Actually it was a civil engineer. Who else would run a
toxic waste pipeline through a recreational area?"

the_pope

Why does the Pope wear underwear in the shower?
He doesn't like to look down on the unemployed.

the_virgin

A West Virginia couple was in bed on their wedding night, and were about to
have sex. She said,
- Be careful, I am a virgin.
Having never been with a virgin before, the young became very nervous. He
decided that he would have to call his father for advice. After telling his
father that his wife was a virgin and asking advice, his father told him,
- Well, you better come on home. If she ain't good enough for her own family,
she sure ain't good enough for ours.

the_wish

A black guy finds a lamp and (what else?) rubs it. Out comes the genie and
grants him a wish. The guy says,
"I want to be white, out-o-sight, and be surrounded by pussy."
So the genie turns him into a tampon...

to_be_an_egg

What are the 3 worst things about being an egg?
1. You only get laid once.
2. You only get hard once.
3. The only person that sits on your face is your mother.

to_you!

You are wise, witty, and wonderful, but you spend too much time reading
this sort of trash.

today

Today is the tomorrow you worried about yesterday.

tolkien

Trzy pierscienie dla krolow elfow pod otwartym niebem,
Siedem dla wladcow krasnali w ich kamiennych palacach,
Dziewiec dla smiertelnikow, ludzi smierci podleglych,
Jeden dla Wladcy Ciemnosci na czarnym tronie
W Krainie Mordor, gdzie zalegly cienie,
Jeden, by wszystkimi rzadzic, Jeden, by wszystkie odnalezc,
Jeden, by wszystkie zgromadzic i w ciemnosci zwiazac
W Krainie Mordor, gdzie zalegly cienie.

torreador

W Hiszpani angielski turysta poszedl do restauracji , zasiadl przy stoliku
i studiuje karte dan . Zaciekawila go pozycja "jaja ala corrida". Zamowil ,
a kelner przyniosl dwa jaja na twardo wielkie jak jablka . Anglikowi tak
smakowalo , ze kilka dni pozniej przyszedl jeszcze raz i zamowil to samo .
Jednak ku swemu zdziwieniu dostal dwa jaja wielkosci ziarenek grochu .
Pyta sie kelnera :
- Dlaczego takie male ?
- No coz , nie zawsze torreador wygrywa ....

trabant

przychodzi facet do apteki:
-poprosze 500 metrow plastra
-hmm. sadze ze wystarczy 100 metrow ... ja tez mam trabanta

tren

Nowa wersja IX trenu Kochanowskiego :

... wielkie uczynilas pustki w domu moim
moja droga Urszulo, tym granatem swoim...

troskliwa_zona

Wraca z pracy znmeczony glodny maz.Troskliwa zona pyta sie:
-Pewnie jestes glodny? Moze otworze ci puszke?
-Cipuszke pozniej,najpierw daj jesc.

trouble_of_doing

What is worth doing is worth the trouble of asking somebody to do.

truposz1

przychodzi kosciotrup do baru i krzyczy:
SETE i sciere prosze !!!

truposz2

przychodzi kosciotrup do lekarz i siada w gabinecie lekarskim; lekarz
widzac to mowi:
-gdzie mi sie pan tu rozklada ? na co kosciotrup:
-a co, mam gnic w poczekalni ?!

trzy_lwy

Trzy lwy spotkaly sie na pustyni. Pierwszy jeczac mowi:
- Zjadlem Amerykanina z wrzodem zoladka i od wczoraj jestem chory.
Drugi odzywa sie:
- Trzy dni temu zjadlem Polaka i do dzis meczy mnie kac.
Natomiast trzeci :
- A ja zjadlem Rosjanina i od tygodnia wymiotuje medalami.

tsy_plezelwatywy

Przychodzi dziewczynka do apteki i mowi:
- Poplosie tsy plezelwatywy.
- Dziecko po co Ci prezerwatywy przeciez masz mleko pod nosem.
Dziewczynka rekawem wycierajac sie pod nosem :
- To nie mleeeeeko!

u_lekarza

- Czy pan pije ?
- A co pan doktor proponuje ?

u_seksuologa

Do seksuologa zglasza sie siedemdziesiecioletni pacjent i radzi sie :
- Panie doktorze! Jestem juz stary, a cigle uganiam sie za
spodniczkami. Czy to prawda, ze jest to szkodliwe w moim wieku?
- Tylko wowczas, jasli pan ktoras dogoni...

uciac_drzemke

Oglada fecet telewizje, nagle slyszy jakies krzyki na gorze. Leci do mieszkania
tam i patrzy, a to sasiad ucial sobie drzemke...

uczen

- Tatusiu, dzis pani powiedziala do mnie "jestes pilnym uczniem!"
- Niemozliwe!?! - dziwi sie ojciec.
- A potem powiedziala: "Przetlumacz to zdanie na angielski".

uderzylem

-Wiec oskarzony uderzyl swojego sasiada 2 razy?
-Tak, Wysoki Sadzie!
-I sasiad juz sie nie podniosl?
-Nie mial prawa!

ufo

Autokarem jedzie wycieczka z turystami. Wszyscy sluchaja radia.
W pewnym momencie nadaja komunikat specjalny:
-- uwaga, uwaga. na ziemie przylecialo UFO. cechami charakterystycznymi
sa: maly rozmiar, zielony kolor. W razie kontaktu prosze poruszac sie
powoli, i okazywac oznaki przyjazni.
Po jakims czasie autokar zatrzymuje sie na parkingu. Jeden z turystow
oddalil sie na stosowna odleglosc, i zaczal lac. W pewnym momencie zauwaza
cos malego i zielonego. powolutku skonczyl co robil, i powolutku mowi:
- jj..ee..ss..tt..ee..mmmmmm. ttturyyysta, iii sssssikaaaaammmm....
a to zielone:
- a ja jestem gajowy i sram !

urban

Urban w muzeum. Oprowadza go kustosz:
-to Rembrant, to Wyspianski
-A to chyba Picasso?
-O nie, to lustro

urlop

Po urlopie Masztalski pyta Ecika:
- Kaj zes byl na wczasach?
- Nad morzem.
- A kaj zes mieszkol?
- Bardzo blisko Belwederu.
- Ale przeca Belweder jest w Warszawie!
- No i teroski mnie juz nie dziwi, ze taki kawal drogi my mieli do plazy!

Vietnam

Siedza w okopie dwa amerykany pod ostrzalem vietkongu. w pewnym momencie
jeden nie wytrzymuje i gada:
-- mam juz tego dosc, ide na dupy.
poszedl. Nie wraca jednak godzine, druga, trzecia ...... w koncu sie
zjawia a kumpel pyta:
-+ gdzies ty tak dlugo byl ?
-- no jak to gdzie. zlapalem wietnamke. niezla byla. ja ja z przodu,
z tylu, (jeszcze kilka pozycji), nawet nie protestowala.
-+ powiedz chociaz czy to byla bladynka.
-- a skad ja moge wiedziec, nie miala glowy ...


w_burdelu1

W eleganckim burdelu w jednym z pokoikow nagle otwieraja sie drzwi i
ze srodka wylatuje jakis facet. Po chwili wybiega wsciekla panienka i
mowi:
-A to palant, chcial na kredyt!!!

w_burdelu2

Dwaj Polacy pojechali do Zurichu i chcieli zabalowac w burdelach. Ale
chcieli wydac sie swiatowymi i na wszystkie propozycje burdel-mamy
odpowiadali:
-Znamy,to stare (itp.)
W koncu troche bardzo zdenerwowana zaprowadzila ich na strych, gdzie
z brudnej poscieli podnosi sie bezzebna, bez jednego oka starucha
-Seks ze starszymi osobami? - Stare...
-A w oczodol probowaliscie, chlopcy?

w_haremie

Sultan nachyla sie do ucha najblizej niego siedzacej zony i szepcze:
-Jestes sloncem mojego zycia! Kocham cie!!!
I po chwili dodaje :
- A teraz podaj dalej

w_kawiarni

Pyta sie kelner gosci:
-Kawe czy herbate, panowie?
-Ja wezme herbate - mowi pierwszy.
-Dla mnie tez herbata - mowi drugi - tylko prosze o czysta szklanke!
Kelner poszedl, po chwili wraca.
-Dwie herbaty. Ktory z panow prosil o czysta szklanke?

w_kawiarni2

W kawiarni spotykaja sie dwaj przyjaciele: Amerykanin i Rosjanin. Obaj
opowiadaja, jak im sie wiedzie. Amerykanin mowi:
- No, oprocz tego wszystkiego, co ci mowilem, to mam jeszcze 3 samochody.
- Po co ci az 3 samochody ?
- Jednym jezdze do pracy, drugi ma zona na zakupy, a trzecim jedziemy do
przyjaciol. A ty ile masz samochodow ?
- Dwa.
- Czemu tylko dwa ? - pyta Amerykanin.
- Jednym zona jezdzi po zakupy, drugim ja do pracy.
- No, a do przyjaciol ?
- Do przyjaciol to my czolgiem.

w_kinie1

W kinie trwa seans filmowy.Ciemno...
Nagle rozlega sie oburzony damski glos:
-Czy nie moglby pan polozyc swojej reki gdzie indziej?
-Moglbym, ale robie to pierwszy raz i nie mam jeszcze tyle smialosci..

w_kinie2

W kinie trwa seans filmowy.Ciemno...
Nagle rozlega sie oburzony meski glos:
-Panie, wez pan stad ta reke! To nie spodnica tylko sutanna!!!

w_lesie

Przed sklepem w lesie stoi w kolejce mnostwo zwierzat: niedzwiedzie, lisy
wilki, jeze itp... Przez kolejke przepycha sie zajac. Rozpycha inne zwierzeta
lokciami, wreszcie jest na poczatku kolejki! W tym momencie lapie go niedzwiedz
i mowi: "Ty zajac, gdzie sie wpychasz?! Na koniec!" I mach! rzuca go na koniec
kolejki. Zajac znowu sie przepycha, ale znowu lapie go niedzwiedz i odrzuca
na koniec. Zajac powtarza swoj wyczyn jeszcze kilka razy, ale za kazdym
razem niedzwiedz wyrzuca go na koniec. Wreszcie obolaly Zajac otrzepuje sie
z kurzu i mowi do siebie: "Nie to nie. Nie otwieram dzisiaj sklepu!"

w_ogrodzie

Mama : Balbinko co robicie z Ptysiem w ogrodzie ?
Balbinka : Stosunkujemy sie.
Mama : A to dobrze, bo juz myslalam, ze palicie papierosy.

w_pewex'e

Do "Pewex"-u przyszedl z wiaderkiem goral
-Pani, han co to za flaska ?
-Francuski koniak
-Loc!
-Prosze bardzo
-A hanta flasysia piykno mi sie widzi
-To jest najlepsze wino portugalskie 'Porto'
-Loc.A hanta ?
-Polski spirytus
-Duzo loc.Za to sycko kielo placem ?
-Dwiescie piecdziesiat dolarow
-Wyloc !

w_pociagu

Pociag gwaltownie zachamowal i mloda dziewczyna z rozpedem wpada na ksiedza .
- Przepraszam , tak szybko stanal ....
- Alez skad moje dziecko , to jest klucz od plebani .

w_restauracji

W restauracji :
On i ona przy roznych stolikach , kelner kursuje miedzy stolikami i nosi
karteczki tresci :
On : Kocham , pozadam ..
Ona : Kocham , zadam 500 ..
On : Kocham , dam 200 ..
Ona : Cham !

w_sadzie

-Daje glowe, ze moj klient jest niewinny! - stwierdza adwokat.
-Proponuje, zeby glowe obroncy wlaczyc do akt! - stawia wniosek prokurator.

w_sadzie2

W sadzie:
- Czy swiadek widzial, jak oskarzony napastowal poszkodowana ?
- Nie, widzialem jak ja juz froterowal.

w_sadzie3

Inna sprawa w sadzie:
- Czy swiadek widzial ten incydent ? - pyta sedzia prowadzacy sprawe
o gwalt.
- Jak spojrzalem w tamta strone - odpowiada swiadek - to oskarzony
juz ten incydent schowal...

w_sadzie5

W sadzie toczy sie rozprawa o gwalt.
- Czy swiadek widzial sam fakt ?
- Nie. Sam fakt byl juz w srodku.

w_sklepie

Przychodzi chlopaczek do sklepu i mowi do ekspedientki.
- Poprosze uglwghdfdxovo ziemniakow.
- 2 kilo czego?

w_sklepie2

W sklepie:
- Poprosze o pigulki na robaki.
- Dla doroslych ?
- Nie wiem, w jakim one sa wieku.

w_zoo

W ZOO przed wybiegiem dla malp stoi szkolna wycieczka. W pewnym
momencie dwie malpy zaczynaja sie dosc podejrzanie zachowywac.
Dzieci za nic nie daja sie odciagnac od kraty, wiec zdesperowana i
zarumieniona nauczycielka zwraca sie do przechodzacego dozorcy:
- Niech pan cos zrobi z tymi malpami tu sa dzieci, moze by im tak
dac kawalek biszkopta!?!
Na to dozorca:
- A pani za kawalek biszkopta by przestala?

w_zoo2

W ZOO miejskim padl goryl. Rozpoczeto wiec starania o sprowadzenie nowego, ale
poniewaz zajmuje to troche czasu, kierownictwo zamiescilo ogloszenie o pracy.
Zglosil sie gosc, wiec mu wyjasniono, co ma robic.
Chustal sie wiec w przebraniu goryla codziennie az razu pewnego przesadzil i
przeleciawszy ogrodzenie wpadl do klatki z lwem.
Biega od kraty do kraty i drze sie : LEW, LEW, RATUNKUUU!!!
Lew patrzy z przerazeniem i pewnej chwili nie wytrzymuje:
- Ty, cicho badz, bo nas obu z tej roboty wywala!

wachock1

Dlaczego ludzie z Wachocka wysiadaja z PKS-u tylko srodkowymi drzwiami?
- Bo przednie i tylne sa juz poza miastem...

wachock2

Czemu w Wachocku wszyscy chodza do kosciola w helmach?
- Urwal im sie sznur na dzwonnicy i koscielny rzuca w dzwony ceglowkami...

wachock3

Czemu w Wachacku, w kosciele sa takie dziury w posadzce?
- Ksiadz im kazal szukac korzeni wiary.

wachock4

Czemu na dyskotece w Wachocku tancza w kapciach?
- By nie zagluszyc muzyki z sasieniej wsi...

wachock5

Dlaczego mieszkancy Wachocka posmarowali sobie szyby nafta?
- Bo uslyszeli, ze na szybach naftowych mozna zbic duzy interes!

walesa

Na konferencji prasowej dziennikarka zadaje pytanie naszemu prezydentowi:
- Fama mowi, ze uzywa Pan slow, ktorych znaczenia pan mnie zna.
Na co prezydent:
- Niech pani powie tej Famie, ze moze mnie pocalowac w dupe i vice versa.

walesa2

Jesli odpowiedzia jest Walesa, to musi to byc BARDZO glupie pytanie.

walkman

Leci sobie nietoperz, leci, leci, leci i nagle sruuu.....
przypierdzielil w drzewo. Osunal sie na dol po konarach, otrzepal
swoje skrzydelka i wyciagajac z uszu sluchawki mowi:
"Wypie....le tego Walkman'a".

wants_to_be_fucked

This guy walks up to a whorehouse, and knocks on the door. A small panel
opens up, and a woman's voice says "Yeah, waddya want?"
"I wanna get fucked," the guy says, "and someone told me this is the
place to go."
"$50," the voice says, and he hands it through the panel, which then shuts.
15 minutes later the guy pounds on the door.
"Yeah, waddya want?"
He says "I wanna get fucked!" The voice says
"What? Again?"

wariaci1

Dwoch wariatow bawi sie w sklep:
-Poprosze litr chleba.
-Co ty wygadujesz? Mowi sie kilogram chleba.Chodz zamienimy sie
miejscami.
-Poprosze kilogram chleba.
-A dzbanek pan ma?

wariaci2

Dwaj wariaci postanowili uciec ze szpitala .
-Sluchaj ta dziura jest za mala!
-Nie martw sie !ja przystawie lupe a ty przechodz...

warm_toilet

What do a warm pussy and a warm toilet-seat have in common?
They both feel great, but you can't stop wondering who was there before you.

wasting_time

Wasting time is an important part of living.

watroba

Gdzie kobieta ma watrobe?
do konca i na lewo.

wazon

narazie koniec... proście a będzie Wam dane

#56 Użytkownik jest niedostępny   Miles_z_Taletu Ikona

  • They Are Here
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1170
  • Dołączył: Wed, 22 Paź 08

Napisany 20 Maj 2009 - 18:36

Może i jest parę śmiesznych, ale niesamowity chaos edycji skutecznie odstrasza od czytania.

#57 Użytkownik jest niedostępny   Master Husky Ikona

  • życie to nie je bajka
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 3190
  • Dołączył: Wt, 24 Cze 08

Napisany 20 Maj 2009 - 18:40

nie... tu po prostu nie ma "edycji", ale opanowanie takiego kawałka tekstu jest dla mnie niewykonalne

#58 Użytkownik jest niedostępny   Kai Wren Ikona

  • Tempered Iron Maiden :)
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 18645
  • Dołączył: Pt, 18 Lis 05

Napisany 20 Maj 2009 - 18:42

O ja piórkuję... :o

Więcej nie miałeś? :hmm:

Przysnęło mi się w połowie :E

#59 Użytkownik jest niedostępny   Master Husky Ikona

  • życie to nie je bajka
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 3190
  • Dołączył: Wt, 24 Cze 08

Napisany 20 Maj 2009 - 18:43

szybko czytasz... jesli Cię interesuje mam więcej (ale wątpie żeby kogoś zainteresowało, nawet ja nie czytałem co wklejam :P )

#60 Użytkownik jest niedostępny   Kai Wren Ikona

  • Tempered Iron Maiden :)
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 18645
  • Dołączył: Pt, 18 Lis 05

Napisany 20 Maj 2009 - 18:50

Zobacz postMaster Husky, o 20 Maj 2009, 19:43, napisał(a):

szybko czytasz... jesli Cię interesuje mam więcej (ale wątpie żeby kogoś zainteresowało, nawet ja nie czytałem co wklejam :P )

Widać. Niektóre się powtarzają po 4 razy.

#61 Użytkownik jest niedostępny   Master Husky Ikona

  • życie to nie je bajka
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 3190
  • Dołączył: Wt, 24 Cze 08

Napisany 20 Maj 2009 - 18:53

być może... gdzieś tam wlepiłem notkę że jest to treść nie filtrowana i za zmarnowany czas/życie nie odpowiadam...

to po co tyle dałem???

poszedłem na ilość :/

#62 Użytkownik jest niedostępny   Miles_z_Taletu Ikona

  • They Are Here
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1170
  • Dołączył: Wed, 22 Paź 08

Napisany 20 Maj 2009 - 20:32

Z jakichś powodów w tym temacie tnie mi się ie8 (to nie żart). Co parę sekund mam frizy systemu i 99% użycia proca - ale tylko tu!

#63 Użytkownik jest niedostępny   fic Ikona

  • natychmiastowy hamulec ręczny
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1613
  • Dołączył: Pt, 28 Lis 08

Napisany 20 Maj 2009 - 21:08

Z tymi „faktami” i „incydentami” dobre.
„incydent był już w środku”

#64 Użytkownik jest niedostępny   hub3r7 Ikona

  • Uwiera mnie tatuaż VIVA HATE!
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 6759
  • Dołączył: Wed, 24 Sty 07

Napisany 20 Maj 2009 - 21:43

Pięknie Husky pięknie!! Trochę się rozluźniłem przed jutrzejszą maturką :) :D

#65 Użytkownik jest niedostępny   Bliss Ikona

  • ...
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 13448
  • Dołączył: Pn, 09 Maj 05

Napisany 20 Maj 2009 - 22:11

Ahaha z Quake wgniata. :D
Kazik i inne również niezłe.

Ten post był edytowany przez Bliss dnia: 20 Maj 2009 - 22:12


#66 Użytkownik jest niedostępny   Kai Wren Ikona

  • Tempered Iron Maiden :)
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 18645
  • Dołączył: Pt, 18 Lis 05

Napisany 21 Maj 2009 - 07:05

Cytuj

tolkien

Trzy pierscienie dla krolow elfow pod otwartym niebem,
Siedem dla wladcow krasnali w ich kamiennych palacach,
Dziewiec dla smiertelnikow, ludzi smierci podleglych,
Jeden dla Wladcy Ciemnosci na czarnym tronie
W Krainie Mordor, gdzie zalegly cienie,
Jeden, by wszystkimi rzadzic, Jeden, by wszystkie odnalezc,
Jeden, by wszystkie zgromadzic i w ciemnosci zwiazac
W Krainie Mordor, gdzie zalegly cienie.

Tu toś Waćpan z lekka przegiął.... :mad2:

#67 Użytkownik jest niedostępny   Master Husky Ikona

  • życie to nie je bajka
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 3190
  • Dołączył: Wt, 24 Cze 08

Napisany 21 Maj 2009 - 18:31

Przepraszam... w nagrodę to dla Ciebie :P

wedel

Dlaczego Wedel nie mial dzieci?
Bo mial czekoladowy interes.

whales

Save the whales. Collect the whole set.

what_it_is

In the restaurant, the waiter gives a soup to one of customers. But the man
who ordered it, asks him a question, looking at his plate :
-Excuse me, what is it ?
-It's bean soup ! - Waiter answered. But the customer became furious :
-I didn't ask what IT'S BEEN, but I wanna know what it is !

which_is_out

Which is the odd one out? T.V., Fridge, Washing Machine, Woman.
The T.V. The other three leak when they're fucked!

whiskas

Zona pokazuje mezowi magazyn mody z najnowszymi modelami zimowymi i mowi :
- Chcialabym miec takie futro ...
Na co maz zza gazety :
- To zryj whiskas.

who_cares

Why does it take women longer to come than men?
Who cares!!

why_to_marry

Why do Men marry women???
Sheep can't cook

wibrator

- Poprosze wibrator !
- Zapakowac ? - pyta sprzedawca.
- Jesli pan ma ochote - odpowiada klientka, rozkladajac nogi.

wibrator2

W sex-shopie klientka prosi o wibrator o napedzie elektrycznym. Stojacy
obok klient przedstawia sie i mowi:
- Ja moglbym zaoferowac pani znacznie lepszy model o napedzie jadrowym.

wielblad

Jedzie sobie Arab przez pustynie na wielbladzie. Nagle wielblad stanal i
ani rusz nie chce isc dalej. Zrozpaczony Arab, probuje bata, perswazji -
wszystko na nic. Wielblad stoi i nie chce isc ani kroku. Co bylo zrobic.
Arab zsiadl z wierzchowca zaczal go pchac.- Ciezko mu to szlo ale jakos go
dopchal do najblizszej oazy. Tam , pod palma ujrzal baraczek a na nim
napis : CAMEL SERVICE Ltd Uradowany wielce wszedl do srodka. Na spotkanie
wyszedl mu brodaty mechanik w poplamionym smarami kombinezonie. Obejrzal
dokladnie wielblada i zawyrokowal : " W tym typie wielbladow, jest to
czesta usterka. Ale zaraz zreperujemy " . Po czym zwrocil sie do pomocnika
" Jozek, wprowadz gada na kanal !" . Gdy Jozek wykonal polecenie mechanik
zszedl po stopniach na dol obejrzal wielblada od spodu i zakomenderowal "
Podaj no mi klucz francuski " a otrzymawszy go z calej sily uderzyl nim
zwierzaka w jadra. Wielblad zawyl rozpaczliwie, wyrwal sie z warsztatu i z
obledem w oczach pognal przed siebie. "Zreperowane " oswiadzczyl mechanik
wreczajac Arabowi rachunek za usluge. "Piekna robota, znac reke fachowca "
wyszeptal Arab z uznaniem - "Ale jak, na Allaha mam teraz zlapac mojego
wielblada ? juz prawie go nie widac w oddali .. "
"Alez to dla nas drobiazg stary " poklepal Araba po plecach
mechanik - " wlaz Pan na kanal ! "

wiersz1

Rafal Wojaczek - Musi byc ktos

Musi byc ktos, kogo nie znam, ale kto zawladnal
Mna: moim zyciem, smiercia; ta kartka

Ktorego nie bylo 1972

wieza_eiffela

-Co mowi Wloch, Japonczyk i Polak, gdy znajda sie w Paryzu pod wieza
Eiffela?
-Wloch:"Bellissima! Ale my za to mamy krzywa wieze w Pizie!"
-Japonczyk:"My zrobilibysmy sto razy wieksza, do tego z plastiku!"
-Polak:"O, qrwa! Ale wysoka!"

wiorki

>Facet budzi sie rano, wyglada przez okno, a tam leca jakies wiory. Biegnie
>do gory, do sasiada, patrzy a sasiad struga wariata!

wisdom

All true wisdom is found on T-shirts.

wisi_i_drze_sie

Co to jest: Wisi na scianie i sie drze?
-dupa a nie taternik!

wisi_i_smierdzi

Co to jest : wisi na scianie i smierdzi?
-Zegar ze zdechla kukulka...

wojsko1

Odbywa sie musztra. Zolnierze stoja w szeregu. Kapral daje komende:
-Prawa noge do goooory podniesc!
Kowalskiemu sie pomylilo i podniosl do gory lewa noge. Kapral patrzy sie
wdluz szeregu i krzyczy:
-Co za duren podniosl obie nogi?!

wojsko10

Kapral szkoli szeregowcow:
-Woda wrze w temperaturze 90 stopni.
-A nas uczono w szkole,ze woda wrze w temperaturze 100 stopni!
-Niemozliwe! - mowi kapral sprzwdzajac cos w swoim notesie.
-Tak,macie racje.Woda wrze w temperaturze 100 stopni,a 90 stopni to
kat prosty1!

wojsko11

-W wojsku niemozliwe sa tylko dwie rzeczy!
-Okopac sie w wodzie i przewrocic helm na lewa strone!

wojsko12

Podczas zbiorki kompanii kapral mowi do zolnierzy:
-Ci,co znaja sie na muzyce - wystap!
Z szeregu wystepuje czterech.
-Pojdziecie do kapitana.Trzeba mu wniesc pianino na osme pietro.

wojsko13

-Z czego sklada sie lyzka?
-Z drazka prowadzacego i komory zupnej!

wojsko14

Z pamietnika zolnierza:
-Poniedzialek.Idziemy na cwiczenia.Spotkalismy dziewczyne,to ja w
krzaki! To byl dobry dzien...
-Wtorek.Idziemy na cwiczenia.Spotkalismy chlopaka,to go w krzaki! To
byl dobry dzien...
-Sroda.Dostalem przepustke,ide na piwo.Spotkali mnie zolnierze idacy
na cwiczenia.To byl zly dzien...

wojsko15

Kapral pyta szeregowca:
-Z czego zrobiona jest lufa karabinu?
-Ze stali
-Dobrze.A z czego zrobiony jest zamek karabinu?
-Tez ze stali
-Zle
-Dlaczego zle?
-Spojrzcie sami,szeregowy,co tu w ksiazce napisali: "Zamek zrobiony
jest z tego samego materialu"

wojsko16

Sierzant wyjasnia zolnierzom prawo ciazenia:
-Jesli rzucimy kamien do gory,to musi spasc z powrotem,zrozumiano?
-A co bedzie,obywatelu sierzanie,jesli kamien spadnie do wody?
-Nie zadawajcie glupich pytan,szeregowy Kowalski.Jestescie w
artylerii, a nie w marynarce!

wojsko17

Sierzant uczy zolnierzy mlodego rocznika topografii:
-Rozrozniamy cztery czesci swiata:wschod,zachod,polnoz i poludnie.
-To nie czesci a strony! - protestuje jeden z zolnierzy


PLIK ZATYTUOWANY "DUŻO" <LOOL>


Do seksuologa przychodzi mezczyzna. Zdejmuje slipy i pokazuje czlonka.
- Ajajaj... Kto pana tak urzadzil?
- Ja sam, bo jestem masochista.
- Jak pan to robi?
- Klade go na stol, zamykam oczy i z calej sily tluke mlotkiem.
- Czuje pan jakas przyjemnosc?
- Tak, jesli nie trafie!

Przychodzi facet do lekarza.
- Panie doktorze, moja baba wpadla do szamba.
- Niech sie pan uspokoi - pociesza go lekarz. Na pewno sie z tego wylize!

Przychodzi facet do lekarza.
- Panie doktorze, sikam alkoholem.
- Dziwne - mowi lekarz biorac do reki szklaneczke.- Prosze tu nasikac.
Po chwili lekarz wacha napelniona szklaneczke i stwierdziwszy, ze pachnie
alkoholem wypija jej zawartosc.
- Nieprawdopodobne! Prawdziwy alkohol! Sprobujmy jeszcze raz!
Po raz drugi szklaneczka napelnia sie, a lekarz wypija jej zawartosc.
- Wie pan co? No to na trzecia nozke!
Facet :
- O, nie! Tym razem, to juz z gwinta!

Z drzwi gabinetu lekarskiego wypada facet kopniety przez zdenerwowanego
lekarza.
- Nastepny prosze!
- Pan doktor chyba dzis nie w humorze. Moze przjde jutro...
- Och, nie! Po prostu tamten facet, ktorego od dziesieciu lat lecze
na zoltaczke dopiero dzis powiedzial, ze jest Chinczykiem.

Pacjent radzi sie lekarza co zrobic, aby pozbyc sie tasiemca.
- Prosze przez tydzien jesc ciastka i popijac je mlekiem.
Po tygodniu pacjent wraca.
- Panie doktorze, nie pomoglo.
- Niech pan pije samo mleko!
Chory zrobil, jak mu radzil lekarz, a tu na drugi dzien tasiemiec
wychodzi i pyta :
- A ciacho gdzie?


W restauracji klient mowi do kelnera :
- Panie ,ta zupa smierdzi!
Kelner odsunal sie na 5 metrow i pyta :
- A teraz ?


Idzie stary byku po lace z mlodym byczkiem. W pewnym momencie mlody
wola do starego na widok stadka jalowek:
- Chodz podbiegniemy szybciutko i przelecimy pare.
Na co stary:
- Po pierwsze nie podbiegniemy, tylko podejdziemy, po drugie nie szybciutko,
tylko po woli, a po trzecie nie pare tylko wszystkie.



W osiemnaste (no moze szesnaste) urodziny dziadek postanowil zabrac wnuczka
do burdeliku. Po wszystkim spotykaja sie i dziadek pyta:
- No i jak wnuczek, bylo?
- Dziadek, swietnie siedem razy, a ty? :)
- A ja raz. :(
Ale poniewaz obydwu sie spodobalo, po tygodniu wybrali sie jeszcze raz.
I jak poprzednio po wszystkim sie spotkali.
- I jak wnuczek bylo? - Pyta dziadek.
- Swietnie, cale trzy razy. - Odpowiedzial wnuczek. - A ty? :)
- A ja raz. :(
I tak dalej i tak dalej i w koncu po miesiacu, spotykaja sie jak zwykle po:
- A jak dzis? - Pyta dziadek.
- Wiesz, - odpowiada wnuczek - Nie dalem rady... :( A ty?
- A ja raz. :) - odpowiedzial dziadek


Jak sie mowi na to jak czarny robi TO z biala ?
Wciska ciemnote.

A jak bialy z czarna ?
Wali w ciemno.



To jest tekst z mojego wlasnego wypracowania z liceum:

"Pan Tadeusz" Mickiewicza jest niesmiertelny bo sa w nim opisy
wschodow i zachodow slonca, a slonce ciagle jeszcze wschodzi i
zachodzi.
Efekt byl zamierzony - glupi temat -> glupie wypracowanie. ;-)



Zlapal rybak zlota rybke. Rybka mowi do niego :
- Wypusc mnie a spelnie twoje trzy zyczenia.
Rybak pomyslal i mowi:
- No dobra zlota rybko.
- Po pierwsze chce aby ta woda w tym wiadrze zamienila sie w wodke !
- Po drugie chce aby ta cala woda w tym morzu zamienila sie w wodke !
Dlugo sie zastanawial co powiedziec jako trzecie , az w koncu mowi :
- Ok rybka postaw jeszcze flaszke i bedziemy kwita !


Leci wrona i kracze : kraaaa kraaaa kraaaaa
Nie zauwazyla slupa i walnela w niego glowa. Po chwili wstaje i probuje sie
odezwac:
- hauuuuu miaaaaaaaal ,cholera jak to bylo ?

- Czym sie rozni dziewczyna od talerza?
- Talerz mozna wylizac do sucha...

- Dlaczego prostytutka jak siada to zaklada noge na noge?
- Zeby jej watroba nie wypadla...



I jeszcze madrosci ze scian toalety:

# Chocbys strzasal dwa tygodnie i tak kropla spadnie w spodnie.

# Gdy ktos ma w zyciu pecha i zamrtwien kupe,
Moze zlamac reke podcierajac dupe.

# Gdy zycie ci sie znudzi i stanie sie pieklem,
Wsadz leb do kibla i pieprznij sie deklem.

# Gdy jest ci strasznie smutno i nudno ci troszeczke,
Wsadz granat miedzy nogi i wyrzuc zawleczke.

PYTANIA DO RADIA EREWAN

P: Czy nadzwyczajne zalety i osiagniecia komunizmu sa znane
w swiecie?
O: W zasadzie tak, chociaz jest to rowniez jego najwieksza wada.

P: Czy istnieje jakas zaleta systemu jednopartyjnego?
O: Gdyby bylo wiele partii, trzeba by uwazac co sie mowi i robi,
a to byloby bardzo uciazliwe.

P: Czy to prawda, ze w ZSRR trudno jest o rozwod?
O: Tak, to prawda, ale rozwody sa u nas niepotrzebne. Wystarczy
przeciez zwykly donos.

P: Czy to prawda, ze w obozach pracy panuja doskonale warunki?
O: Tak, to prawda. Piec lat temu jeden z naszych sluchaczy nie
byl o tym przekonany, wiec wyslalismy go, by przeprowadzil
wywiad. Wyglada na to, ze mu sie tam spodobalo, bo jeszcze nie
wrocil.

P: Jaka jest roznica miedzy fizykiem teortycznym, a agentem KGB?
O: Fizyk teoretyczny mowi: dajcie mi dowolne dane, a ja znajde
teorie. Agent KGB mowi: dajcie mi osobe, a ja znajde paragraf.

P: Wczoraj mialem mala dyskusje z kolega na temat tego, kto jest
najbardziej wartosciowym czlonkiem Biura Politycznego. Ja
twierdzilem, ze Brezniew. Czy mialem racje?
O: Radio przeprasza za mala przerwe w transmisji z powodu burzy.

P: Dlaczego odbior waszych audycji ostatnio sie pogorszyl?
O: Nadajemy teraz z Magadanu.

P: Czy jest prawda, ze kompozytor Chaczaturian wygral samochod na
loterii?
O: Tak, to prawda, ale z malymi poprawkami: nie Chaczaturian a
Szostakowicz; nie samochod a motocykl; nie wygral, ale
przegral; i nie na loterii ale w pokera.

P: Czy to prawda, ze poeta Majakowski popelnil samobojstwo?
O: Tak, to prawda. Nam nawet udalo sie zarejestrowac jego
ostatnie slowa: "Towarzysze, nie strzelajcie!".

P: Jakie najlepsze cechy wzielo spoleczenstwo radzieckie z
historii rozwoju ludzkosci?
O: Ze spoleczesntwa prymitywnego - filozofie zycia, z antyku -
niewolnictwo, z feudealizmu - hierarchie, z kapitalizmu -
wyzysk i z socjalizmu - nazwe.

P: Czy to prawda, ze radzieckie lodzie pdowodne maja rekord
zanurzenia?
O: Tak, to prawda, Dwie ciagle jeszcze pozostaja w zanurzeniu od
1957 roku.

P: Czy pluskwy moga zrobic rewolucje?
O: W zasadzie tak, gdyz plynie w nich krew robotnikow i chlopow.

P: Dlaczego na rynku nie ma maki?
O: Poniewaz zaczeto dodawac ja do chleba.

P: Czy jest mozliwe wprowadzenie socjalizmu na Saharze?
O: Tak, jest to mozliwe, ale po pierwszej pieciolatce trzeba by
tam importowac piasek.

P: Jaka jest roznica miedzy socjalizmem a kapitalizmem?
O: W kapitalizmie czlowiek wyzyskuje czlowieka, a w socjalizmie -
na odwrot.

P: Jaka jest roznica miedzy planowaniem socjalistycznym a
kapitalistycznym?
O: W kapitalizmie jest ostra dyscyplina produkcji i chaos w
konsumpcji, zas w socjalizmie jest chaos w produkcji i
dyscyplina w konsumpcji.

P: Kiedy mialy miejsce pierwsze wolne wybory?
O: Gdy Bog zrobil Ewe z zebra Adama i powiedzial mu: wybierz
zone.

P: Jak zdefiniowac komuniste?
O: To czlowiek, ktory stracil wszelka nadzieje na zostanie
kapitalista.

P: Jaka jest roznica pomiedzy czlonkiem partii a pomidorem?
O: Nie ma zadnej - pomidor jest najpierw zielony, a potem
czerwony.

P: Jaka jest definicja "wymiany opinii"?
O: Kiedy idziesz do szefa ze swoja opinia, a wychodzisz z jego.

P: Jaka jest najlepsza droga do socjalizmu?
O: Najdluzsza.

P: Towarzysz zaskoczyl swoja zone w lozku z innym mezczyzna. W
sprawie rozwodowej zostal uznany za winnego. Czy to w
porzadku?
O: Jak najbardziej tak, przeciez wyszedl wczesniej z pracy.

P: Dlaczego, mowiac o ZSRR mowimy "nasz brat", a nie
"przyjaciel"?
O: Przyjaciol mozna wybierac.

P: Czy pies moze miec zalamanie nerwowe?
O: Moze, ale tylko wtedy gdy prowadzi ludzka egzystencje.

P: Czy to prawda, ze komunizm dowiodl falszu w Biblii?
O: Tak, to prawda. Biblia uczy, ze najpierw byl chaos, a potem
porzadek. My wiemy, ze najpierw bylo planowanie, a potem
chaos.

P: Jakie jest najwieksze osiagniecie radzieckiego rolnictwa?
O: Siac zboze w ZSRR, a zbierac w Ameryce.

P: Jak to mozliwe, ze USA i Kanada przysylaja nam zboze?
O: To wszystko przez ich katastrofalna nadprodukcje.

P: Czy Sowieci wygraja wyscig na ksiezyc?
O: Oczywiscie, ze tak, gdyz my mamy lepszych Niemcow.

P: Jaka jest definicja chaosu?
O: My nigdy nie ujawniamy informacji o radzieckim rolnictwie.

P: Czy to prawda, ze w ZSRR rosnie zboze jak slupy telegraficzne?
O: Tak, to prawda. Czasem nawet gesciej.

P: Czy mozna by wprowadzic komunizm w Szwajcarii?
O: Owszem, mozna, ale byloby szkoda.

P: Czy to prawda, ze odpowiedzi Radia Erewan sa znane na calym
swiecie?
O: Tak, to prawda - za wyjatkiem Zwiazku Radzieckiego.

P: Co to jest kwartet smyczkowy?
O: Moskiewska orkiestra symfoniczna po powrocie z tournee
zagranicznego.

P: Czy ludzie radzieccy moga byc wysylani na podroze zagraniczne?
O: Tak, szczegolnie kosmonauci.

P: Czy to prawda, ze nasi przywodcy powstrzymali czeskie
odchylenie grozac jednym palcem?
O: Tak, to prawda, ale byl to palec na cynglu.

P: Jaka jest definicja normalizacji?
O: Wbic noz w plecy i czekac az rana dookola sie zagoi.

P: Czy beda jeszcze wojny gdy wszyscy osiagna komunizm?
O: W zasadzie nie, chyba, ze walka o pokoj bedzie wymagac uzycia
broni.

P: Czy Mur Berlinski, zbudowany dla ochrony socjalizmu, jest
jeszcze potrzebny?
O: W zasadzie nie, bo nawet bez muru nikt nie bedzie uciekac z
Zachodu na Wschod.

P: Czy to prawda, ze polowa KC to idioci.
O: Nieprawda. Polowa to nie idioci.

P: Co by sie stalo, gdyby zamiast prezydenta Kennedy'ego zabito
Chruszczowa?
O: Nie wiemy tego na pewno poza jednym: ze Onassis nie ozenilby
sie z wdowa po Chruszczowie.

P: Czy to prawda, ze komunizm widac juz wyraznie na horyzoncie?
O: Tak, to prawda. Zgodnie z definicja horyzont to wyimaginowana
linia, przesuwajaca sie w miare zblizania.

P: Czy czlowiek niepismienny, analfabeta, moze zostac czlonkiem
Akademii Nauk?
O: Moze, ale nie czlonkiem-korespondentem.

P: Czy bedzie III wojna swiatowa?
O: Trzeciej wojny swiatowej nie bedzie, bo bedzie taka walka o
pokoj, ze kamien na kamieniu nie zostanie.

P: (od sluchacza z Ameryki) Czy w Zwiazku Radzieckim inzynier
moze kupic z pensji samochod?
O: A u was bija Murzynow.

P: W jeziorze Bajkal radzieccy naukowcy zlapali nieznana rybe.
Gdy mierzyli ja od glowy do ogona, jej dlugosc wyniosla
4 metry, a gdy od ogona do glowy - 3 metry. Jak to jest
mozliwe?
O: Najzupelniej mozliwe - na przyklad od poniedzialku do piatku
jest piec dni, a od piatku do poniedzialku tylko 3.

Siedza dwie Goralki na plocie i plotkuja, plotkuja po czym jedna
mowi do drogiej :
- Oj Maryna cza mi Cie bedzie pozegnac, widze idzie Franek z
kwiatami
trza mu bedzie dupy dac !
- A co to u was flakona nie ma ?


Dialog Goralek

- Wiesz Maryna dupcylam sie z inteligentem !
- No i jak bylo ?
- Ty wiesz On mial PENISA !
- Ooo !, a co to takiego ?
- Taki huj, ino gietki !


Przychodzi corka do matki i mowi :
- Mamusiu , jestem w ciazy !
- Dziecko , a gdzie ty mialas glowe ?
- Pod kierownica , mamusiu .


W restauracji :
On i ona przy roznych stolikach , kelner kursuje miedzy stolikami
i nosi karteczki tresci :
On : Kocham , pozadam ..
Ona : Kocham , zadam 500 ..
On : Kocham , dam 200 ..
Ona : Cham !


Pociag gwaltownie zachamowal i mloda dziewczyna z rozpedem wpada
na ksiedza .
- Przepraszam , tak szybko stanal ....
- Alez skad moje dziecko , to jest klucz od plebani .

W Hiszpani angielski turysta poszedl do restauracji , zasiadl przy
stoliku i studiuje karte dan . Zaciekawila go pozycja "jaja ala corrida"
Zamowil , a kelner przyniosl dwa jaja na twardo wielkie jak jablka .
Anglikowi tak smakowalo , ze kilka dni pozniej przyszedl jeszcze raz
i zamowil to samo . Jednak ku swemu zdziwieniu dostal dwa jaja wielkosci
ziarenek grochu . Pyta sie kelnera :
- Dlaczego takie male ?
- No coz , nie zawsze torreador wygrywa ....

W autobusie straszny scisk.Nagle hamowanie,pisk opon i mloda
dziewczyna wpada na starszego pana.
-Taki tlok - usprawiedliwia sie
-To moj - mowi chlopak obok.


U W A G A !!!

Jesli jestes:
- pracowity jak pszczola,
- wytrwaly jak mrowka,
- silny jak niedzwiedz,
- harujesz jak wol,
a wieczorem czujesz sie jak zbity pies

TO NIEZWLOCZNIE UDAJ SIE DO WETERYNARZA

MOZE JUZ JESTES OSLEM !!!


Kloss i Stirlitz uciekaja po ulicach okupowanego miasta przed goniacymi ich
zolnierzami Wehrmachtu. Wbiegaja na jakies podworze, a tu nie ma z niego
innego wyjscia! Kloss szybko wskoczyl do smietnika, Stirlitz chcial za nim
ale niestety nie bylo juz miejsca. Zamknal klape nad Klossem, odbiegl pare
krokow, rozglada sie bezradnie... Na podworze wpadaja Niemcy. Zlapali
Stirlitza rozbroili go i prowadza do samochodu. Kiedy przechodza kolo
kryjowki Klossa Stirlitz kopie w smietnik i krzyczy:
-Mozesz juz wyjsc Hans, wpadlismy!


Czesc !
Dzisiaj jeszcze uzupelnienie do "komputerowych" prawd. Beda to zwroty
pozwalajace pozbyc sie nowicjusza :
1. Zadzwon do stowarzyszenia komputerowego w Bostonie
2. Przeczytaj instrukcje
3. Porozmawiaj z Kowalskim, on jest specem od tego
4. Jestes zwolniony
5. Sprobuj nacisnac ESC
6. Nie teraz, mam konflikt RAM
7. Sprobuj najpierw wlaczyc komputer
8. Nie pytaj mnie, Ania najczesciej tego uzywa
9. Zadzwon do producenta
10. Nie, ja demodeluje

A odnosnie praw Murphy'ego dylemat glowny : optymista wierzy, ze
zyjemy na najlepszym ze swiatow. Pesymista obawia sie, ze moze to byc
prawda.

Zona odwiedza meza w wiezieniu. Idzie sie poskarzyc naczelnikowi:
Z: Panie naczelniku - moj maz jest wykonczony. Prosze mu dac lzejsza prace.
N: Nie rozumiem co ma Pani na mysli, przeciez on caly czas siedzi w
bibliotece i wydaje karty.
Z: No tak, ale procz tego kopie jakis tunel...

Dlaczego ludzkie slowa tak bardzo rania blondynki?
Bo ludzie wala je slownikami po glowach...

Co mowi blondynka gdy budzi sie rano pod krowa?
Co? Wy wszyscy czterej jeszcze tutaj?

A slyszeliscie o blond lezbijce?
Caly czas umawiala sie z mezczyznami...

Dlaczego ksiadz powinien zawsze brac prysznic w szortach?
By nie spogladac z gory na bezrobotnego!
... (Kawal amerykanski, ale moze i w Polsce bedzie smieszny;
oby tylko nie obrazili sie bezrobotni. Amen!)


Niedawno wpadl mi w rece stary Mlody Technik nr 12/88. W dziale romaitosci
matematyczne znalazlem liste autentycznych terminow matematycznych,
z ktorych mozna sie posmiac. Oto one:

algebra algebraiczna
cialo rozkladu
charakter zdegenerowany
chirurgia na rozmaitosciach
dywizor nardzo szeroki
ideal trywialny
jadro operatora
kierunek urojony
pieriestrojka wiazek glownych
podwiazka kostyczna
snop wiotki
slad macierzy

W szkole u Jasia bylo malowanie. Pani nauczycielka w ramach zajec z
plastyki chciala sprawdzic czy dzieci maja zmysl plastyczny. Wiec pyta
sie dzieci jak by pomalowaly klase. Dzieci opowiadaja swoje wizje klasy
po malowaniu. Doszlo do Jasia , wiec mowi:
- w zasadzie to podoba mi sie tak jak jest, tylko na srodku sciany
pierdolnalbym szlaczek.
Po tych slowach nauczcielka zlapala sie za glowe i mowi do Jasia :
- Jasiu jutro widze cie tu z ojcem.
Na drugi dzien Jasiu przychodzi do szkoly z ojcem. Nauczycielka
zrelacionowala mu wiec tresc wczorajszej lekcji :

".. i na koncu mowi ze na srodku sciany pierdolnalby szlaczek."
Ojciec popatrzyl na sciane i mowi:
- Ma pani racje , rzeczywiscie chujowo.

Wiecie jaka jest roznica miedzy kobieta majaca okres, a terrorysta ?
Z terrorysta mozna negocjowac.


Hueeeee, Hueeeeeeeeeeeee eeeeee hm. khm. hrmhauuuuuupflt !
sprobujcie to przeczytac :)) (na glos)


W autobusie :
Na jednym z przystankow wsiada dziewczyna i od razu podchodzi
do kasownika chcac skasowac bilet .
Autobus rusza a dziewczyna traci rownowage i siada na kolanach
faceta , ktory siedzial w poblizu .
Oczywiscie zrywa sie natychmiast i przeprasza go :
- Przepraszam , myslalam ze zdaze jak stal .


W autobusie jedzie para staruszkow, a poniewaz autobus sie trzesie
wiec dziadek ma problem ze skasowaniem biletu.
Autobus zatrzymuje sie na czerwonym swietle, a babka na to:
Wsadzaj poki stoi :)


co powinien wiedziec studdent?
- student powinien wiedziec wszystko

co powinien wiedziec magister?
- magister powinien wiedziec wszystko ze swojej dziedziny

co powinien wiedziec doktor?
- doktor powinien wiedziec wszystko ze swojej specjalizacji

co powinien wiedziec dr. hab?
- dr. hab powinien wiedziec w ktorej ksiazce co sie znajduje

co powinien wiedziec docent?
- docent powinien wiedziec gdzie jest biblioteka

co powinien wiedziec profesor?
- profesor powinien wiedziec gdzie sa docenci... ;-)


Czytalem niedawno ksiazke pt. "Jak byc nieszczesliwym". Byly tam dwa
fajne, moim zdaniem, kawaly. Oto one.
Pierwszy:

Stoi sobie gosc i regularnie co 10 sekund klaszcze w dlonie. Ktos sie
go pyta:
- Czemu klaszczesz?
Gostek odpowiada:
- Zeby odstraszyc slonie!
- Ale tu nie ma zadnych sloni!
- No widzisz? Dziala!


Nowe formy gry w totka:

TOTO w reke
reka w TOTO
TOTO w TOTO

Przyszedl facet na spacer do parku. Patrzy - zaba. Pomyslal chwile,
pocalowal ja, a zaba:
- Zboczeniec!!!!


Spotkala sie polska kura z amerykanska . Amerykanska chwali sie polskiej
ze ja dobrze karmia , ze znosi przez to wieksze jajka , za ktore
placa o dzisiec centow wiecej .
A na to polska kura :
- Za glupie dziesiec centow wiecej ja sobie dupy nie bede rozdzierac !

syn do mamy:
- mamo, dzieci sie ze mnie smieja, ze duzo jem
- nie, synku, nie jesz duzo, ale idz juz do lazienki, bo ci
barszczyk w wannie wystygnie

syn do mamy:
- mamo, dzieci soe ze mnie smieja, ze mam dlugie zeby
- nie masz synku, ale uwazaj, jak mowisz, bo mi parkiet porysujesz.

Po mojemu to jest poprostu PIES OBRONNY. Jaki pies? Najlepiej jamnik.
Dlaczego jamnik?
To sproboj do niego podejsc.
No i co? Wcale nie gryzie.
Owszem nie gryzie, ale podejdz jak go zlapie za ogon i zaczne krecic
w kolo.

Oto kawal :

Spotykaja sie dwa plemniki na scianie i jeden mowi do drugiego :
- Ale ta dzisiejsza mlodziez rozrzutna.


Dosc tega pani domu niemieckiego robi poranna gimnastyke w lazience.
Zrobila szpagat i sie przyssala do fliz. Probuje sie oderwac i nie
moze. Maz przyszedl i rowniez nie oderwal jej od plytek. Wezwali wiec
fliziarza, ktory ukladal owe plytki. Mowi po namysle :

- Moze by rozbic te flizy.
- Panie, one kosztuja 30 marek.

Nagle fliziarz zaczyna obmacywac zone.

- Panie, co pan sie przy mnie do zony dobiera ?!
- To sluzbowo !
Jak sie postaram, to zwilgotnieje i bedzie ja mozna przesunac do
kuchni, atam sa plytki po 12 marek.

O Leszku
Lez kutasie !

O boksie
Obok sie pier*..

O kotkach
Ten mnie mial.. tamten mnie mial..

O motylach
Mo tyle (--) mo tyle (-----) mo tyle (---------)


Kawal blisko zwiazany z bajkami:
Idzie Jasio z tatusiem przez park, nagle zobaczyli na krzewie duza
pajeczyne, w niej szamoczaca sie biedronke i zblizajacego sie do niej
pajaka. Jasio pyta: tatusiu, co tam sie dzieje? Tatus odpowiada: widzisz
synu; pajak je biedronke! Jasio: tatusiu, a co to jest 'dronka'???


Wpada facet do burdelu i patrzy na 'menu', z nowych propozycji jest tylko
'numer po hiszpansku'. Zamawia go i idzie do wskazanego pokoiku. Oczekujaca
go 'dama' przystepuje z wielka wprawa do 'akcji'. Po wszystkim gosc ubiera
sie i mowi: wiesz, bylo fajnie ale calkiem normalnie, a ja zaplacilem za
'numer po hiszpansku'??! Na to 'dama': qrwa, znowu zapomnialam...: O LE!!!!

P.S. Pisalem 'dama', poniewaz podobno kobiety dziela sie na 'damy' i 'nie
damy'...


Przychodzi facet do burdelu i rzecze do burdelmamy:
- Grubej baby mi trza, a chyzo !!!
- Dobrze prosze pana... W pokoju 510 jest Halinka. Tu prosze klucz...
Facet czym predzej pochwycil klucz i pobiegl do wskazanego pokoju.
Wpadl jak burza i przerznal babe jak sie patrzy... Po chwili
przychodzi jednak znow do burdelmamy:
- To byla cienka baba... Ja potrzebuje naprawde grubej baby !!!
- Dobrze - rzecze madame - prosze sie udac do pokoju 523. Tam
jest Zosia. Z tego co wiem to Zosia ma 300kg wiec powinna pana
usatysfakcjonowac...
Facet nie czekal nawet na klucz tylko od razu pobiegl na gore...
Przerznal babe piec razy, ale zdegustowany wrocil do madame:
- To miala byc gruba baba? Jezeli tylko to macie do zaoferowania
to ja chyba przestane korzystac z uslug tego szacownego burdelu..
- Alez prosze sie uspokoic !!! - powiedziala madame - w podziemiach
mamy cos dla specjalnych klientow...
Kobieta jeszcze nie skonczyla mowic, a gostek juz wyrwal...
Po chwili stanal przed pokojem i otwarl drzwi:
- PIERDNIJ, bo nie widze gdzie masz dupe !!!


mamo, chlopcy sie smieja ze mam duze uszy...
nieprawda, ale nie machaj nimi, bo obrazy spadaja ze scian

Muj tata zawsze mi mowil ze lepiej jest dawac niz brac....
A On z zawodu jest bokserem ....

Wpada zajaczek do lisiej nory i wola do bachorow:
-- zerzne wam matke !!!

na to lisie bachory w ryk. przylatuje matka i zauwaza zajaczka,
wiec z kopyta za nim.
a zajaczek w NOGI !!!!!

a lisica za nim !!!!!

zajaczek przebiegl pod zwalona kloda, a lisica za nim !!!
Wtem .... TRAHHHHHH !!! Lisica zaklinowala sie pod kloda.

Wtedy zajaczek zaszedl ja od tylu i mowi:
-ladna to ty nie jestes !
-nawet mi sie nie podobasz !!
-ale obiecalem twoim bachorom .......


Teraz jest wiosna wiec machniom o milosci :
- O czym marzysz kochanie ? - pyta sie jej kochanek podczas stosunku .
- Zeby ci slon na tylek nadepnal ! - ona na to .

Ojciec do syna:
- Calowales sie juz z jakas dziwczyna.
- Tak.
- I co mowila?
- Nie slyszalem mialem zatkane uszy jej udami.


Samo zycie
"Gdy zabraklo kolejek to umarlo zycie towarzyskie na mrozie"; "W
czasie wakacji widzialam opere, ale z wierzchu"; "Polana to jest
forma lasu bez lasu"; "W przyszlosci zostane ginekologiem, bo mam
zamilowanie w tym kierunku"; "Pod wplywem srodowiska jego
aktywnosc spoleczna pograzyla sie w bezczynnosci"; "Kulturystami
nazywamy tych ludzi, ktorzy uprawiaja jakis kult"; "Szlachcianki
chcialy wychodzic za mezczyzn z dlugim drzewem genealogicznym";
"Koalicja w Sejmie polega na bliskich stosunkach w lawach";
"Kosciuszko wyciagnal i powiedzial, ze nie schowa".


Co to jest czerwono-biale na jednejnodze i skacze ?
-muchomor ktory znalax=zl droge do jerozolimy :)


Pewnego razu spotykaja sie ze soba dwa penisy.
Po dlugiej rozlace witaja sie, jak to kumpel z kumplem:
-czesc stary, jak leci, co nowego?
-eee, nic, wszystko mi zwisa, a co u ciebie?
-ech,ty to masz dobrze.Moj wlasciciel co wieczor
pakuje mnie w bialy worek, wklada do ciemnej windy
i musze w niej jezdzic dotad, az sie porzygam!!


Pewnego razu Icek postanawia uciec z obozu koncentracynego.
Na ta okazje zaopatruje sie w przecinak do drutu,i w ciemna noc
wymyka sie pod zasieki, i zaczyna z zapalem swa robote.
Nagle toz nad jego glowa pojawia sie glowa Hansa.
-Ty, Zydek!!? Co ty tutaj robisz?
-Ja?? Zbieram zlom dla Rzeszy! - odpowiada ze strachem Icek
-Acha.. No to masz tu jeszcze ze dwie kulki.. TA TA TA TA!!!




W autobusie byl taki scisk ze gdyby nie pani Halinka nie byloby gdzie palca
wlozyc
Przychodzi mucha do sklepu i mowi:
- prosze kilo kupy.
ekspedient:
- co ?
- gowno !!


Przychodzi kobieta do sexshopu i mowi:
- poprosze sto penisow.
ekspedient:
- co ?
- chujow sto !!!

Co robi dziewczynka na hustawce w Sarajewie?
Drazni snajpera!!!

Czy wiecie co swietlala pierwsza wersja UNIX-a
gdy ktos wlamal sie do systemu ?
-... ?

PRZYCHODZI BABA DO LEKARZA Z GWOZDZIEM W UCHU, LEKARZ SIE PYTA:
- CO PANI JEST ?
- SLUCHAM METALU ...

DLACZEGO W WACHOCKU WYBUDOWALI DWUPASMOWA AUTOSTRADE ?
- BO BUDOWALI Z DWOCH STON I SIE NIE ZESZLI ...

DLACZEGO SOLTYSOWA KUPILA SOBIE TRZECIA PRALKE AUTOMATYCZNA ?
- BO NA DWOCH JEJ SIE BALIA CHWIALA ...

PODOBNO SOLTYS W WACHOCKU ODKRYL LOCHY ...
DWIE .


Ida dwie mrowki przez pustynie. Jedna mowi do drugiej:
-Ty, posun sie. Ja tez chce isc po piasku!


Hej!
najpierw slowo wstepne dla tych, ktorzy nie wiedza kim sa Gurkowie.
Otoz Gurkowie to ochotnicy z Nepalu wcielani do armii brytyjskiej.
Dostawali sie tam tylko najlepsi kandydaci a odwaga Gurkow byle wrecz
legendarna. Podobno kiedys smiertelnie ranny zolnierz Gurek dostal rozkaz
nie umierac i nie umarl! A teraz dowcip, niestety po angielsku....
Jak ktos nie zna jezyka to niech zaluje.

They used to tell this story in Egypt...
'Seems that a battalion of Ghurkas were required to be sent
quickly to help stem an attack by the Afrika Korps far away in the
desert. The British Lt. Colonel paraded his Ghurkas, "Men,I am asking
for volunteers for a very desperate, possibly even suicidal, combat
mission. All volunteers, step forward."
About half the men promptly stepped forward. The LtCol was
quietly furious. "Men, you are Ghurkas! Yet, I ask for you to parachute
behind eny lines, and only half of you volunteer!"
"Oh, sir," the Ghurka Sergeant Major shouted. "If we're getting
*parachutes* when we jump, then we'll ALL go!"

Hej! uczcie sie jezykow bo warto!




Dla wszystkich tych, ktorzy nie znosza wypelniania kart licencyjnych
przesylam tekst znaleziony swojego czasu na liscie HUMOR, ktory
w dowolnym tlumaczeniu brzmi tak:



McDonnell Douglas
Samoloty-pojazdy kosmiczne pociski sterowane

Wazne! Wazne!

Prosze wypelnic i wyslac ta karte w ciagu 10 dni od daty zamowienia

Dziekujmy za zamowienie samolotu wojskowego McDonnell Douglas. W
celu ochrony twojej nowej inwestycji, prosze poswiecic pare chwil
na wypelnienie gwarancyjnej karty rejestracyjnej. Odpowiedz na te
przegladowe pytania nie jest konieczna, ale pomoze nam w
konstruowaniu nowych produktow, ktore najlepiej beda odpowiadac
Twoim potrzebom i zadaniom.

1. _Pan _Pani _Panna _Por. _Gen. _Towarzysz _Inne



2. Jaki model samolotu zamowil Pan/Pani?

_F-14 Tomcat _F-15 Eagle _F-16 Falcon _F-117A Stealth _Inny

3. Data zamowienia:


5. Gdzie produkt zostal zamowiony:

_Otrzymany jako prezent/pomoc dobroczynna
_Zamowiony z katalogu
_Od nielegalnego dostawcy broni
_Zamowiony poczta
_W sklepie na obnizce cen
_Nadprodukcja rzadowa
_Inne

6. Jak dowiedzial sie Pan/Pani o produkcie firmy McDonnel Douglas,
ktory wlasnie Pan/Pani zamowil/a

_uslyszalem glosny ryk, podnoslem glowe
_ze sklepowej reklamy podswietlanej
_od wywiadu
_polecil mi przyjaciel/podwladny/sojusznik
_nacisk na rzad ze strony wytworcy
_zostalem zaatakowany przez taki jeden

7. Prosze wymienic trzy (3) czynniki, ktore wywarly najwiekszy
wplyw na decyzje o zamowieniu produktu firmy McDonnell Douglas:


_Linia/wyglad
_Lapowka
_Polecil mi sprzedawca
_Predkosc/manewrowosc
_Wygoda/bajery
_Reputacja firmy
_Zaawansowany System Uzbrojenia
_Cena/Wartosc
_Dyskusje politykow za zamknietymi drzwiami
_Negatywne doswiadczenia z produktami innych firm

8. Gdzie produkt bedzie uzywany:

_Polnocna Ameryka
_Poludniowa/Centralna Ameryka
_Lotniskowiec
_Srodkowy Wschod
_Afryka
_Azja/Daleki Wschod
_Rozne Kraje Trzeciego Swiata
_Inne

9. Jakie produkty posiada Pan/Pani lub zamierza zamowic w
przyszlosci

Produkt Posiadam Zamierzam zamowic
Telewizor kolorowy
Magnetowid
Satelita bojowy
Odtwarzacz CD
Pociski powietrze-powietrze
Statek kosmiczny
Komputer domowy
Bron jadrowa

10. Jak moglby Pan/Pani opisac siebie lub swoja organizacje?
_Komunista/Socjalista
_Terrorysta
_Stukniety (Mahometanin)
_Stukniety (Pozostali)
_Neutralny
_Demokrata
_Dyktator
_Skorumpowany (Amerka Lacinska)
_Skorumpowany (Pozostali)
_Prymitywny/szczepowy

11. Jak zamierza Pan zaplacic za nasz produkt?

_Gotowka
_Walizki z kokaina
_Dochodami z ropy naftowej
_Czek
_Karta kredytowa
_Czek podrozny

12. Zawod Panski Malzonka/ki

Przy domu
Sprzedawca/handlarz
Rewolucjonista
Duchowny
Najemnik
Tyran
Zarzadca
Ekscentryczny biloner
Minister obrony/general
Emeryt
Uczen

13. Aby pomoc nam zrozumiec styl zycia naszych klientow, prosze
zaznaczyc zainteresowania i czynnosci, w ktorych regularnie bierze
Pan/Pani i malzonek/ka udzial

Zaintersowanie Pan/Pani Malzonek
Golf
Plywanie/zeglowanie
Sabotaz
Bieganie/uciekanie
Propaganda/dezinformacja
Destabilizacja/przewrot
Niezwracanie pozyczek
Ogrodnictwo
Lotnictwo
Czarny rynek/przemyt
Zbieractwo
Ogladanie sportu w TV
Pedzenie wina
Przesluchiwanie/torturowanie
Zwierzatka
Miazdzenie rebelii
Szpiegostwo/rekonesans
Moda
Obustronne niszczenie sie

Dziekujemy za poswiecenie czasu i wypelnienie tego kwestionariusza
Panskie odpowiedzi beda uzyte do badan rynku, ktore pomoga McDonell
Douglas'owi w lepszaj obsludze klienta w przyszlosci -- jak rowniez
pozwola Panu/Pani otrzymywac specjalne oferty od innych firm,
rzadow, grup ekstremistow, i roznych konsorcjow

Komentarze i sugestie na temat naszych mysliwcow prosze kierowac
do:

McDONNELL DOUGLAS CORPORATION
Marketing Department
Military Aerospace Division
P.O. Box 800
St. Louis, MO 55500




"Bardzo czesto w pracsch naukowych pojawiaja sie dziwne sformulowania. Oto
jak nalezt je interpretowac:

1. Od dawna wiadomo, ze... - Nie chcialo mi sie szukac pracy zrodlowej...

2. ...mozna dostrzec wyrazna tendencje... - ...trudno wyciagnac sensowne
wnioski...

3. ...o wielkim znaczeniu teoretycznym i praktycznym - ...mnie to
interesuje

4. Znalezienie ostatecznej odpowiedzi na te pytania nie bylo na razie
mozliwe - Eksperyment sie nie udal, ale moze uda sie kiedys opubli-
kowc wyniki

5. Trzy sposrod zestawow danych wybrano do szczegolowej analizy - ...po-
zostale sie nie nadawaly

6. Przedstawione sa typowe wyniki - Sa to najlepsze wyniki

7. Najdokladniejsze wyniki otrzymal Maliniak - Maliniak to moj asystent

8. uznaje sie, ze... - ja uznaje, ze...

9. powszechnine uznaje sie, ze... - paru facetow tak uwaza...

10. Jest jasne, ze wiele dalszej pracy nalezy wlozyc, zanim pelna odpo-
wiedz sstanie sie mozliwa - Nic z tego nie rozumiem

11. ...poprawne z dokladnoscia do rzedu wielkosci... - ...zle...

12. Oczekuje sie, ze niniejszy artykul pobudzi zainteresowania ta
dziedzina - Ten artykul jest marny, ale inne w tej dziedzinie sa
podobne

13. Staranna analiza posiadanych wynikow... - Trzy strony notatek zamazaly
sie, gdy potracilem szklanke z piwem...

14. ...bardzo wazne pole odkrywczych badan - ...bezuzyteczny temat zasuge-
rowany przez zwierzchnikow

15. Skladam podziekowania mgr. Nowakowi za pomoc w pracy doswiadczalnej,
a dr. Kowalskiemu za cenne dyskusje - Nowak odwalil czarna robote,
a Kowalski wyjasnil mi, co znacza wyniki"



STOI ZYD POD MUREM I COS MU DO LBA STRZELILO....


Z zycia wziete.

Jeden facet (F) roznosil "LOOKING" (bezplatny)
Zaczepia go jakis zgir (Z) i typa:

z: teeeee. masz na pryte ?
f: nie mam. roznosze gazety. a ile kosztuje pryta ?
z: szszesnascie.
f: a ile masz ?
z: niccc.
f: no wie pan, ja te gazety roznosze a pieniadze to potem, teraz nic
nie mam przy sobie.
z: teeeee. a po ile te gazzzety ?
f: darmo.
z: eeeeeeeeh. ja to mam dzisiaj pecha.



Jesli chodzi o kawal z widelcami to slyszalem nieco inna wersje:
Spotyka wariat wariata z widelcami na sznurowce zawieszonymi na szyi.
-Co tam masz?
-Lornetke...
-Daj popatrzec...
-Masz-i wlasciciel widelcow wbil je w oczy kolegi.
-Nic nie widze!
-Bo musisz podkrecic ostrosc-krecac widelcami powiedzial drugi wariat...

Idzie gostek przez pustynie i widzi glowe wystajaca z piasku. Glowa
lamiacym sie glosem prosi o pomoc:
-Niech pan mnie odsypie, zakopal mnie tu jakis sadysta...
-Oj niedokladnie, niedokladnie-odparl gostek przysypujac glowe.


Graja sadysta z pedalem w karty i sie umowili ze ktory wygra, to z
przegranym zrobi co zechce.
Wygral pedal. Sadysta mowi
- To pewnie mnie przelecisz?
- Pewnie tak - odpowiedzial pedal i co powiedzial to zrobil.
Ale graj dalej i nastepny raz wygral sadysta.
Wzial wkrecil pedalowi penisa w imadlo i ostrzy brzytwe.
Pedal ze strachem:
- Obetniesz mi?
A sadysta na to:
- Sam sobie obetniesz, jak ta bude podpale ...

W areszcie sledczym oficer przesluchuje zatrzymanego :
- Siedzieliscie kiedys w wiezieniu ?
- Tak , panie oficerze .
- Ile lat ?
- 5 , panie oficerze .
- Za co siedzieliscie ?
- Za nic .
- Klamiecie ! Za nic siedzi sie 10 lat .


-Dlaczego pozwana podrapala meza? Czyzby nie wiedziala, ze maz to
glowa rodziny?
-To juz nie wolno podrapac sie po glowie ?

"Kiedy wroci?"
-Czy jest magazynier ?
-Nie!
-A kiedy wroci ?
-Nie wiemy, jeszcze w sadzie nie zapadl wyrok!

"W hotelu"
-Czy zyczy pan sobie pokoj z lazienka ?
- Alez prosze pani ja tylko nazywam sie Karp!

"Powodzenie"
-Dlaczego przed panem leza dwa kapelusze? - pyta przechodzen zebraka.
-Tak mi sie powodzi, ze zalozylem filie.

"Bez perspektyw"
-To pan chce sie ozenic z moja corka?!
-Tak!
-Czy jest pan uczciwym czlowiekiem?
-Tak!
-To z czego bedziecie zyli?

"Lata"
-Ile by mi pan dal lat?
-To jeszcze nie ma pani dosyc ?!

"Wzglednosc"
-Mamo,komu kroisz taki duzy kawalek ciasta?
-Tobie !
-Taki maly?

"Mrowisko"
Dwie mrowki ze szczytu wiezowca obserwuja glowna ulice w godzinach
szczytu. Po chwili jedna mowi:
-A mowilam, zeby opatentowac mrowisko!

"Mysli"
-Moj chlopak powiedzial, ze jak sie przebudzi, to jestem jego
pierwsza mysla.
-To ja go wczoraj widzialam z jego "druga mysla"!

"Prosto z buszu"
-Czy na kolacje do panstwa moge przyjsc z kolega, ktory wlasnie do
mnie przyjechal? On przez ostatnie 5 lat mieszkal wsrod ludozercow!
-Bardzo prosze, ale uprzedzam, ze na kolacje bedzie tylko kurczak i
ryby.

"Przodek"
-Mamo, kto to jest przodek?
-No na przyklad twoim przodkiem jest twoj tata, i twoj dziadek i
pradziadek...
-To dlaczego ludzie sa dumni ze swoich przodkow?

"Bez kwiatow"
-To juz ostatni bukiet, jaki u was kupuje!
-Dlaczego??
-Bo jutro sie zenie.

"Zawody"
-Kim bedziesz jak dorosniesz ?
-Lekarzem, bo tak chce tata, potem prawnikiem, bo tak chce mama, a na
koncu zostane kominiarzem, zeby i sobie zrobic przyjemnosc.

"W haremie"
Sultan nachyla sie do ucha najblizej niego siedzacej zony i szepcze:
-Jestes sloncem mojego zycia! Kocham cie!!!
I po chwili dodaje :
- A teraz podaj dalej


Pewien pan poczul sie chory
Zemdlal i upadl na tory
A ze mial wielkiego pecha
Wkrotce tramwaj go przejechal

Stal chuligan raz wytrwale
Przed najwyzszym trybunalem
Sedziia pyta go laskawie
Cos ty robil na zabawie?
Ja zem z panna tanczyl walca
Gosciu deptal mnie po palcach
Ja mu slowko, on mi slowko
Ja go przepisowo glowka
Raz po mordzie, raz po glowie
Przyjechalo pogotowie
Iprzyjechal tez pan wladza
Zaczal wrzeszczec i przeszkadzac
Posunalem go nozykiem
Trzech trzasnalem scyzorykiem
Czwarty sie na lampie buja
Nie wie, gdzie ma schowac .... trabke!

Pewnego dnia na gielde koni pelnej krwi jakis facet przyprowadzil
nedzna szkapine. Kon byl wychudzony i stary, ale facet darl sie
na cale gardlo " Ludzie to najlepszy kon na swiecie, bierze z miejsca kazda
przeszkode, Wielka Pardubicka to dla niego pestka ". W pewnej chwili podchodzi
do niego inny facet - na oko stary wyga i mowi " Panie cos pan tu przyprowadzil
To jest kon czy pies? Skad pan wytrzasnales takie nedzne szkapsko "
Ale facet niezrazony dalej swoje. Nie mogac jednak przekonac starego wygi
pokazuje mu cos w oddali i mowi " Widzisz pan ten mur z cegly,
wyprobuj pan tego konia, sam pan zobaczysz jaki jest dobry " Wyjadacz
wsiadl na konia, pod ktorym rozjechaly sie co prawda nogi, ale utrzymal
rownowage, rozpedzil sie i jak nie przypierdoli w mur. Pozbieral sie
i podchodzi z wyrzutem do sprzedawcy " Panie, przeciez ten kon jest slepy!"
Na to ten oburzony " Slepy, slepy, ale za to jaki odwazny!"

Pewnien chlop kupil konia, ale byl on (ten kon) tak smutny, ze az zal
bylo go (tego konia :-) ) wyprowadzac do prac polowych. Chlop obiecal wiec
nagrode dla tego, kto rozweseli konia. Wielu probowalo, lecz kon pozostawal
smutny. Pewnego dnia zglosil sie niepozorny facet i obiecal rozsmieszyc
konia. Zamknal sie z nim w stajni, a gdy wyszedl, kon tarzal sie ze
smiechu. Chlop zadowolony wyplacil nagrode i facet sobie poszedl...
Ale okazalo sie, ze kon wesoly jest jeszcze gorszy od smutnego.
Oglosil wiec chlop, ze da nagrode temu, kto uspokoi konia. Wielu
bezskutecznie probowalo, az zglosil sie facet, ktory wczesniej konia
rozsmieszyl. Zamknal sie z koniem w stajni, a gdy wychodzil, kon byl
smutny jak kiedys.
- Jak pan tego dokonal - pyta chlop wyplacajac nagrode.
- Za pierwszym razem powiedzialem, ze mam wiekszy interes niz on.
- A za drugim?
- Pokazalem mu...

Szedl pijany general z adiutantem przez las.Cos zaszelescilo w
krzakach.General niewiele myslac strzelil.Adiutant pobiegl zobaczyc
co.Po chwili wraca:
-Melduje poslusznie,ze zastrzeliliscie zwykla krowe !
-To nie mogla byc zwykla krowa-zwykle krowy nie walesaja sie po
lasach! To musiala byc dzika krowa !
Ida dalej.Znowu cos zaszelescilo.General strzelil i adiutant polecial
sprawdzic.Wraca:
-Melduje poslusznie,ze zastrzeliliscie dzika babe .


1. W latach szescdziesiatych Amerykanie wylalali na Ksiezyc malpe w ramach
programu "Apollo". Badania malpy po powrocie na ziemie wykazaly, ze Rosjanie
juz sa na Ksiezycu. Dlaczego? Ano malpa wrocila bez zegarka i zgwalcona.

2. Pani na lekcji rysunkow zadala temat do rysowania "Lenin w Polsce". Dzieci
rysowaly Lenina w Poroninie, Lenina przemawiajacego do Gorali, Lenina na
wycieczce w Tatry itp. Jasia rysunek byl inny i przedstawial przod namiotu, z
ktorego wystawaly dwie rozlozone nogi damskie przykryte z gory dwoma nogami
meskimi. Pani nauczycielka byla wielce zgorszona takim rysunkiem ale po chwili
refleksji zapytala: Jasiu, ta pani na dole to zapewne Nadiezda Krupska? Tak
prosze pani, powiedzial Jasiu. Zatem ten pan na gorze to na pewno Lenin? Nie
prosze pani, powiedzial Jasiu, to nie Lenin a Feliks Dzierzynski. Jak to Jasiu,
a gdzie Lenin? Lenin w Polsce prosze pani, czyz nie taki byl temat rysunku?

3. Co byloby gdyby pluskwy swiecily ??? Moskwa wygladalaby w nocy jak Las Vegas.



O morzu, panterze i mieliznie : moze pan tera mnie liznie

Co pan ma przeciwko zydom?
?!?
Cyklon B.

* Glogowianie lali goraca smole na drapiacych sie Niemcow

* Kochanowski stara sie uderzyc w najczulsze miejsce szlachcica.

* Pan Szekspir opisal Hamleta i Oferme.

* Molier napisal komedie pod tytulem "S'win'tuszek"

* Najwybitniejszym polskim satyrem byl Ignacy Krasicki.

* Boguslawski jezdzil z trupami po calej Polsce.

* Na lace lezala Zosia, a przez jej srodek plynal strumien.
* ...mieszkala w kamienicy pani Kolichowskiej, ktora byla stara,
trzypietrowa i obdrapana.
* Kochanowski tworzyl pod grusza, gdzie mieszkal.


"Rodzinka je spokojnie obiadek, az tu nagle wpada Jasiu i drze jape
-mamo, babciu, siosto, Tatus sie powiesil w na poddaszu.
Wszyscy rzucaja lyzki i taleze i pedza po schodach na gore, a
Jasiu spokojnie :
- Prima apirilis...
No to wszyscy wielkie - UFFFFF -
A Jasiu konczy :
- ... bo w piwnicy.


Tym razem o Maliniaku. Mam nadzieje ze nie znasz bo
dobre, ale w cholere pisania.

Maliniak zawsze przechwalal sie kumplom z pracy jaki
to z niego swiatowy czlowiek. Popisywal sie ze zna
roznych slawnych ludzi. Nikt mu oczywiscie nie wierzyl,
ale pewnego razu przyjechal do ich zakladu Walesa.
Idzie przez teren fabryki, az tu nagle zobaczyl
Maliniaka. Zamachal do niego, wysciskali sie,
wycalowali. Potem zamkneli sie w pokoju i obalili pare
piw. Chlopakow troche to zbilo z tropu, ale dalej nie
wierza we wszystko co gada Maliniak.
Pewnego razu, do polski przyjechal Clinton. Wszyscy
stoja na ulicy, machaja choragiewkami. Jedzie samochod
Clintona i nagle zatrzymuje sie. Wysiada Bill i Hillary,
podchodza do Maliniaka, sciskaja sie jak starzy
znajomi, wspominja jakis stare dzieje, w koncu
zapraszaja go do limuzyny i odjezdzaja na bankiet. No
to juz zupelnie przylamalo kumpli Maliniaka, ale dalej
nie do konca mu wierza.
Az pewnego razu pojechali wszyscy z wycieczka do
Rzymu, zobaczy papieza, Stoja na placu Swietego Piotra
i nagle Maliniak mowi.
- Ciagle mi nie wierzycie, to ja wam pokaze. Za chwile
wyjde razem z papiezem na balkon, blogoslawi tlum na
placu.
- Eeee, zalewasz Maliniak
- No to zobaczycie..
I faktycznie poszedl gdzies, a za chwile patrza, a na
balkonie pojawia sie papiez i Maliniak. To juz calkiem
ich zgasilo, stoja i nic nie mowia. W pewnej chwili
podchodzi do nich wycieczka arabow i przewodnik pyta
lamana angielszczyzna:
- Excuse me, panowie, czy moglybyszcie nam powiedzecz,
czo to za faczet w bialym kitlu sztoi na balkonie z
Maliniakiem

Przychodzi facet do lekarza i mowi:

- Panie doktorze urwalo mi jadra, niech pan mi przeszczepi inne.

- No wie pan, moge to zrobic, ale jest pewien problem bo mamy w magazynie
tylko dwa, jedno drewniane a drugie metalowe. Jezeli panu tak bardzo
zalerzy to mozemy, na pana odpowiedzialnosc, je wszczepic.

- Dobrze lepsze takie niz rzadne.

Lekarz zrobil operacje i kazal przyjsc facetowi za piec {5} lat
do kontroli.
Po pieciu latach :

- Zadowolony jest pan ?

- Owszem mam nawet dwoch synow, jeden Pinokio a drugi Terminator.


Mlody basista pyta sie doswiadczonego basisty:
- Ty to trzymasz reke na gryfie caly czas w tym samym miejscu i swietnie
ci wychodzi. Ja to musze niezle sie "nachwytac" zeby cos wyszlo.
Jak to sie dzieje?
- Widzisz synu, - Odpowiada stary wyga -
ja juz znalazlem, a ty jeszcze szukasz.

Na tablicy ogloszenieniowej swistaka (gopher) pojawilo sie nastepujace
ogloszenie. Moze to kogos zainteresuje:

Kupie kameleona!

Zwierzak musi byc w dobrym stanie (malo uzywany). Poruszac sie o
wlasnych silach, zmieniac kolor i samodzielnie jesc.
Chetnie rowniez dowiem sie gdzie (i za ile) mozna go kupic.


WHY A BEER IS BETTER THAN A WOMAN

*** THE CANONICAL LIST ***

1. You can enjoy a beer all month.
2. Beer stains wash out.
3. You don't have to wine and dine a beer.
4. Your beer will always wait patiently for you in the car.
5. When beer goes flat you toss it out.
6. Beer is never late.
7. HANGOVERS go away.
8. A beer doesn't get jealous when you grab another beer.
9. Beer labels come off without a fight.
10. When you go to a bar, you know you can always pick up a beer.
11. Beer never has a headache.
12. After you have a beer, the bottle is still worth a dime.
13. A beer won't get upset if you come home with beer on your breath.
14. If you pour a beer right, you will always get good head.
15. You can have more than one beer a night and not feel guilty.
16. A beer ALWAYS goes down easy.
17. You can share a beer with your friends.
18. You always know that you are the first one to pop a beer.
19. A beer is always wet.
20. Beer doesn't demand equality.
21. A beer doesn't care when you come.
22. You can have a beer in public.
23. A frigid beer is a good beer.
24. You don't have to wash a beer before it tastes good.
25. Beer always comes in multiples of six.
26. Beer doesn't mind being in the "wet spot" that IT left.
27. You can't catch anything but a "buzz" from a beer.
28. After you have a beer, you're committed to nothing other than
dumping the empty bottle.
29. A beer never costs you more than five dollars and never leaves you
thirsty.
30. When your beer is gone, you just pop another.
31. You rarely (if ever) find beer labels on the shower curtain rod.
32. Beer looks the same in the morning.
33. Beer doesn't look you up in a month.
34. Beer doesn't worry about someone walking in.
35. Beer doesn't worry about waking the kids.
36. Beer doesn't get cramps.
37. Beer doesn't have a mother.
38. Beer doesn't have morals.
39. Beer doesn't go crazy once a month.
40. Beer always listens and never argues.
41. Beer labels don't go out of style every year.
42. Beer doesn't whine, it bubbles.
43. Beer doesn't have cold hands/feet.
44. Beer doesn't demand legality.
45. Beer is never overweight.
46. If you change beers, you don't have to pay alimony.
47. Beer won't run off with your credit cards.
48. Beer doesn't have a lawyer.
49. Beer doesn't need much closet space.
50. Beer can't give your herpes or other nasty things.
51. Beer doesn't complain about the way you drive.
52. Beer doesn't mind if you fart or belch.
53. Beer never changes its mind.
54. Beer doesn't tease you or play hard to get.
55. Beer never asks you to change the station.
56. Beer doesn't make you go shopping.
57. Beer doesn't tell you to mow the grass.
58. Beer doesn't mind seeing Chuck Norris and Charles Bronson flicks.
59. Beer is always easy to pick up.
60. Big, fat beers are nice to have.
61. Beer doesn't pout or play games.
62. Beer NEVER says no.
63. Beer is easy to get into.
64. Beer never complains when you take it somewhere.
65. Beer doesn't need to go to the 'powder room' with other beers.
66. Beer doesn't wear a bra.
67. Beer doesn't mind getting dirty.
68. Beer doesn't complain about insensitivity.
69. Beer doesn't use up your toilet paper.
70. Beer doesn't live with its mother.
71. Beer doesn't blow you off.
72. Beer doesn't care if you have no culture or manners.
73. Beer doesn't bitch, yell, or cry.
74. Beer doesn't mind football season.


86 REASONS WHY A BEER IS BETTER THAN A MAN

1. A beer makes life easier.
2. A beer NEVER leaves the toilet seat up.
3. A beer lasts longer than seven seconds.
4. A beer doesn't want to watch pro wrestling.
5. A beer won't expect you to cook dinner when you're
not hungry.
6. A beer will never leave dirty socks on the floor.
7. A beer will never expect you to sit in the wet spot
IT makes.
8. A beer doesn't care if you go shopping.
9. A beer doesn't mind when your mother visits.
10. A beer does as many chores as a man, with a LOT less
complaining.
11. A beer won't leave you for a younger woman.
12. A beer won't leave you for a younger man either.
13. You don't have to worry about getting AIDS from a bisexual beer.
14. Having a beer can't make you pregnant.
15. A beer won't tease you because you once liked Barry Manilow.
16. A beer will never smell like a man.
17. A beer doesn't wouldn't trade you in on a sports car.
18. If a beer did have a sports car, it wouldn't love it more than you.
19. A beer doesn't want to go out alone with the other beers.
20. A beer doesn't sulk.
21. A beer wouldn't waste its money on Playbeer magazine.
22. A beer won't switch the TV channel.
23. A beer doesn't have to sleep with the windows open.
24. A beer doesn't snore.
25. A beer can't interrupt.
26. A beer doesn't care that you can't find your car's carburator.
27. A beer doesn't think black leather bikinis are neat.
28. A beer doesn't belch.
29. Or fart.
30. A beer doesn't mind having pantyhose dry in the bathroom.
31. A beer doesn't care that you don't balance your checkbook.
32. A good beer is easy to find.
33. Tall, dark, good-looking beers are common.
34. A beer can't pout.
35. A beer doesn't have a mother.
36. A beer doesn't have friends who will drink your beer.
37. A beer wouldn't yell if you dented the car.
38. A beer won't get jealous if you enjoy another beer.
39. A beer won't even mind if you have another six pack.
40. A beer doesn't buy everything labelled "turbo".
41. A beer won't care if you gain five pounds.
42. A beer will be there for anytime of the month.
43. A beer doesn't want children.
44. A beer doesn't think poetry is queer.
45. A beer isn't ready until you're ready.
46. If the beer is finished before you are, you can have another beer.
47. A beer can't talk about the women who had it before you.
48. Hangovers go away.
49. A beer tastes good.
50. Having a beer doesn't make you want to take a shower.
51. A beer would never leave hair in the bottom of the bathtub.
52. A beer is never late.
53. A beer will never invite friends home for dinner without calling.
54. A beer's life does not revolve around the world series.
55. A beer won't think less of you if you can't name the Steelers'
quarterback.
56. A beer won't even act amazed if you can.
57. A beer would never make fun of your new outfit.
58. A beer never needs a shave.
59. You don't have to let a beer win.
60. A beer doesn't care what toppings you get on the pizza.
61. Just because you have dinner with a beer doesn't mean you
have to sleep with a beer too.
62. A beer doesn't have morning breath.
63. A beer never wants to go to the drag races.
64. A beer is happy to go where ever you want to go.
65. A beer helps with the houswork.
66. A beer will never drink the last beer.
67. A beer will never fumble with your bra.
68. You can't get herpes from a beer.
69. A beer will never take the newspaper apart before you've read it.
70. A beer always lets you read the Sunday comics first.
71. A beer is seldom messy.
72. When a beer is finished, it doesn't roll over and go to sleep.
73. After you've had a beer, all you're committed to doing is
throwing out the container.
74. A beer container is recyclable.
75. A beer wouldn't mind if you wanted it to wear a condom.
76. A beer will NEVER call you "Babe". Or "Sugar".
77. A beer is never tempermental.
78. A beer will never complain about your cooking.
79. A cold beer is a good beer.
80. A beer is not kinky unless you want it to be kinky.
81. A beer will never worry about losing its hair.
82. A big, fat beer is nice to have.
83. A beer is never too sensitive.
84. A beer won't steal the covers.
85. You don't have to laugh at a beer's jokes.
86. A beer won't mind at all if you're not in the mood for beer.


Szpital, anemik lezy na pod koudra w lozku na sali:

-Siooooostro - wola placzliwie - Paaaaaaaajak!!!
'
-Cicho - odpowiada siostra zajeta czyms innym.
-Sioooooostro, paaaajjjjaaaak!!!
-Cicho - i zero reakcji ze strony siostry.
-Gdzie mnie wleczesz , BEEEEESTIO???

Ta sama sytuacja.

-Siooostro, przeciag!!
-Cicho!
-Siooostro, przeciag!!
-Cicho!!!
-DOOWIDZEEEEENIAAAAA....
-Siostro, gazeeeeeeta!
-Co, przyniesc?
-NIE!!!! PRZYGNIOTLA MNIE!!!
Wersja z tabletka:
-Siooostro, tabletka!!
-Co, przyniesc?
-NIE! PRZYGNIOTLA MNIE!


-Siooostro, pchla....
-Nie poradzi pan sobie z pchla?
-Coooo, rece wykrecasz...?

-Siooostro, koooorek....
sluppp... (odglos wciagania)

Idzie anemik z psem, a dzieciaki smieja sie z niego.
-Bieeez iiich...
-Haaaal, haaal, haaaal...


Np dowcip o slepym lekarzu:

Zgryzliwy lekarz slepy na jedno oko, pytal chorego:
- Jak sie masz ?
Chory odpowiedzial:
-Jak widzisz !
A lekarz:
- Jesli tak sie masz, jak ja widze, to juz do polowy umarles !

Seria dowcipow o Abderze (takim greckim Wachocku)

Abderyta operujac rane glowy, polozyl pacjeta na plecach i wlewal mu do ust
wode, aby zobaczyc, kiedy wyplynie przez ciecie.

Abderyta po wyjezdzie ojca popadl w ciezkie oskarzenie i zostal skazany na
smierc. Kiedy szedl na stracenie, blagal wszystkich, zeby sie ojciec nie
dowiedzial bo zbije go na smierc.

Abderyci kupujac ramy okienne pytaja, czy sa poludniowe.

Dlaczego Abderyci sprzedaja wazy bez uszu ?
Zeby nie uciekly uslyszawszy, ze je chca sprzedac.

Abderyta uslyszal, ze w Hadesie sa sprawiedliwe sady. Wiec kiedy mial sprawe
do sadu, powiesil sie.

Lechu stawia codziennie przed pojsciem spac dwie szklanki
na nocnym stoliku. Jedna jest z woda, druga pusta.
Bowiem gdy budzi sie w nocy to czasem chce mu sie pic,
czasem nie.


Walesa wybral sie z malzonka na premiere baletu "Jezioro Labedzie". Tuz po
rozpoczeciu, nasz zmeczony maz stanu usnal. Obudzily go oklaski po zakonczeniu
przedstawienia. Nieco zmieszany Walesa pyta sie wspolmalzonki:
- Danka, czy ktos zauwazyl ze troche przysypialem?
Odpowiedz:
- Ci na widowni to nie ale ci na scenie to zaraz jak zasnales zaczeli chodzic
na palcach.


Walesowie poszli do ZOO i nagle Danut zauwazylla: Lechu, patrz tu jest ges,
moze bysmy ja wzieli, upiekli, byloby dla wszystkich na pare dni. Na to
Lechu- glupias, to nie jest ges tylko pelikan i z tego sie robi atrament.

Na drzwiach Belwederu wisi kartka:

" Wyszlem na nieszpor. "

Jaruzelski i Walesa zalozyli joint-venture. General-Electric.

W Polsce ukazal sie zbior dowcipow rysunkowych na temat Wodza. Jeden z nich
przedstawia Matke Boska ze znaczkiem z Walesa w klapie. (Ogolnie rzecz biorac
wyrazenie "klapa z Walesa" nabiera nowej wymowy...)

To o czym teraz to juz nie dowcip a opis zdjecia z Gazety Wyborczej, moze
zreszta bylo o tym w Donosach. Napis z transparentu zwolenniczek aborcji
(zaniklo wyrazenie "przerywanie ciazy") brzmi: WIOSNA WASZA, D... NASZA !!!

- Dlaczego w Wisle utopilo sie dwoch milicjantow ?
- Bo zapalali motorowke "na pych".

_ Co robi milicjant gdy dostanie narty wodne ?
- Szuka pochylego jeziora.

- Dlaczego milicjanci maja guziki na rekawach ?
- Zeby nie wycierali w nie nosow.
- A dlaczego te guziki sie tak blyszcza ?
- Bo wycieraja.

- Dlaczego milicjanci nie jedza ogorkow konserwowych ?
- Bo nie moga wlozyc glowy do sloika !

Przychodzi milicjant do ksiegarni i pyta:
- Czy ma pani cos Hemingwaya ?
- Mam - odpowiada sprzedawczyni - " Stary czlowiek i morze ".
- To ja poprosze " Morze ".

Milicjant pyta w ksiegarni wlasnie:
Czy jest Pan Tadeusz?
Sprzedawczyni wola na zaplecze:
Panie Tadziu, przyszli po pana!...


Milicjant do bibliotekarki:
No niech mi pani da pare ksiazek, szef
mi kaze poczytac.
Bibliotekarka: no to panu znajde cos lzejszego...
Milicjant: eee, moze byc ciezkie, wozem jestem.


Dlaczego patrole milicyjne skladaja sie z milicjanta i psa?
Co dwie glowy to nie jedna.


Dlaczego milicjanci chodza trojkami?
Jeden umie czytac, drugi pisac, a trzeci pilnuje tych dwoch
intelektualistow.


Milicjant lezy z uchem przy chodniku. Przechodzien pyta:
co panu jest, panie wladza? MIlicjant: plyt slucham.


SZal na Kortach
Tenis w Porcie
SToj Halina
Cala Para
Mala generala Paczka
Glod w Parku
Rowno z Gorki
Domki w Slupsku
Pradziadek przy Saniach
Kuzyl dziadek na urwisku.
Kolonista z Pila
CHyzy Roj
ONanizacja ORGanizmu - to niestety jest oblesne w obie strony.
Silnik w Promie


What's up? - Not mucken futch!
My father was a Pheasant Plucker. (fonetycznie...)
When the shoe fits...
Pygmies are bunch of cunning runts, and girls track team is ...

Chyzy roj
Wicek w cynie
Sypac rowy
Madra Jola
Pasaz Maly
Chor wujow
Kali nie bac sie jeleni
Rowno z gorki
Pradziadek pod saltem
Gra babka w salopie
Kot Londona
Barwa na kurierze
Ma/ki Bani
Lipa w paczkach
Krowki w mroku

Jerzy rybak kurzyl na urwisku
Kali nie bac sie jeleni
Kot Londona


Glod w Parku
London w Kasku
Slynna Praczka
Sodium do Prania
Chata Wuja Toma

STuck in File

O boksie (Oboksie p...la)
O Ilawie (Ilawa wystarczy...)
O Kaliszu (powoli mijaj Kalisz)
O Jablonce (Mialam ci jablonke...)
O panterze i mieliznie (Pantera mieliznie...)
O manifescie (Manifest d... rosnie)
O romantyzmie (Romantyzmie wykorzystal...)
O golembiu (Golembiu stem go zwabila...)
O apaczach (patrze, i patrze i nic nie widze...)
O dzwigu (zamknij drzwigo wniarzu...)
O pascie (dupa z cie)
O naturze (no, tu zes sie zes...)
O wezu (ssssssssssss-pier...alaj)
O smokach (ssssssssss-pier...alaj w podskokach)


O Magdzie : Ma gdzie a nie ma z kim
O Dziewannie : Dzie wanna, bedem rzygal ?
O psie jedzeniu i Baltyku : Pies Cie jebal Ty Kutasie! ( Courtesy of Harcerz )
O Jablonce : Mialam ja blonke
O Rozmarynie : Roz Marynie nie wystarczy


Kto pod kim dolki kopie
Temu Pan Bo'g daje.
A kto rano wstaje
ten w nie wpada.

Kto pod kim dolki kopie - Ten szybko awansuje.

Jak cie widza - to pracuj.

Nie ro'b drugiemu... mie,dzy drzwi.

Nie wkladaj palca, gdzie tobie nie milo.

Na pochyle drzewo i Salomon nie naleje.

Jaki pan, tak sie wyspisz.

czlowiek, ktory jest blisko -- tuman
czlowiek, ktory jest daleko -- hetman
chudy, wysoki czlowiek -- mantyka
czlowiek, ktory wszystkich ucisza -- szaman
czlowiek, ktory mieszka za gorami -- mandolina
czlowiek, ktory ma syna -- Manson
czlowiek, ktory ma wielu synow -- Mendelsohn

Bacznosc! Temat zero osiem lamane na pietnascie-Czlowiek jego wzor
i przeznaczenie. Spocznij!
Na wypasazeniu Ludowego Wojska Palskiego znachodzi sie dwa radzaji
czlowieka - czlowiek wzor czterdzisci siedem i czlowiek wzor czterdziesci
osiem. W agolnosci czlowiek sklada sie z czesci zasadniczych i pamacniczych.
Do czesci zasadniczych zaliczamy glawice, nieslusznie w cywilu nazywana
glowom, tuleje laczonco zwanom szyjom, korpus ze sledzionom i wantroboj,
kanczyny gorne tudziez dolne.
W gornej, przedniej czensci glawicy znachodzom sie dwa oka, oko liewe
i assymetrycznie prawe. Oko liewe sluzy do wykrywania przelozonych w celu
addania regulaminawego hanoru wojskowego, asymetrycznie oko prawe sluzy
do wykrywania czwartej piersi na komende "Rownaj w prawa!"
Panizej znachodzi sie wystemp przedni zaopatrzony dwiema dziurkami.
Dziurka liewa sluzy do wykrywania zapachu strawy agolnowajskowej,
assymetrycznie dziurka prawa sluzy da wykrywania zapzchow zwanych
kaszarawymi.
Panizej znachodzi sie otwor gembny zaopatrzony w jenzyk i zemby.
Zemby sluzom do przezuwania strawy agolnowajskowej natomiast o jenzykach
w wojskowosci mozemy powiedziec, ze wyrozniamy jenzyki nastempujonce:
wyzej wzmiankawany, dwa jenzyki w kaloszach agolnowojskowych, i bardzo
rzadko jeden obcy. W ogolnosci otror gembny sluzy do zaladawania
i zaryglawania strawy agolnowojskowej.
Pa obu stronach glawicy znachodzom sie dwa wystempy plaskie zwane
uchami sluzonce do padtrzymywania helmu bojowego.
W ogolnosci o glawicy mozna powiedziec tyle, ze od kaprala wzwyz
wienkszego zastosowania nie pasiada.
Cala glawica osadzona jest na tuleji lonczoncej sluzoncej do nadawania
jej obrotow w prawa tudziez w liewo oraz do zawieszania pasa wojskowego
kiedy zolnierz znachodzi sie w latrynie.
W przedniej czensci karpusa znachodzom sie dwie piersi. Piers liewa
sluzy do zawieszania adznaczen krajowych i zagranicznych, assymetrycznie
piers prawa sluzy do przyjmawania kul ze strony enpla.
Panizej znachodzi sie brzuch ktory pawinien byc zawsze wciongnienty
a po przeciwleglej stronie znachodzom sie pliecy. Pliecy w wojskowosci
majom: artysci, spartowcy i dowodcy wszelakiego stopnia
Panizej pliecow znajdujom sie dwa zgrubienia tylne sluzonce do
ksztaltowania swiadomej dyscypliny agolnowojskowej.
Po przeciwlieglej stronie znajduje sie wystemp przedni, ktory
w wojskowosci winkszego zastosowania nie posiada poza przepustkom.
Panizej znachodzom sie dwie kanczyny dolne, ktore pomagajom w podnoszeniu
dyscypliny, i ktore zaopatrzone som w dwa kalosze agolnowojskowe,
przy czym ich wlasciwosci som takie, ze kalosz liewy pasuje na noge
prawom i assymetrycznie.
W caly korpus wmontowany jest przewod pokarmowy od wlotu do wylotu.
Przewod pokarmowy sluzy, do zaladowania, zaryglowania i ADPALENIA
strawy wajskowej. O czensciach paminientych w niniejszym wykladzie
i o uzbrajenie powiemy w wykladzie nastempnym.
Przerwa.
Comment:
Wyklad nalezy wyglaszac z nalezyta powaga w dialekcie oficerow kadrowych
Dywizji im. Tadeusza Kosciuszki. Tekst powyzszego wykladu zapamietalem
na Rajdzie Swietokrzyskim przy ognisku w Swietej Katarzynie w r. 1963.
Wygloszony byl przez studenta z Gdanska. Autora nie znam. Byl to szczyt
rozwoju wykladow o dzidzie bojowej, szmacie ogolnowojskowej itd.


Jednym z ulubionych akcentow kapitana Stelmacha w studium wojskowym
Politechniki Warszawskiej bylo powiedzenie: " A buty to sie wam maja
swiecic jak psu co?" na co kompania zgodnie i z entuzjazmem odkrzykiwala
"Jaja". Raz kapitan z duma popatrzyl w dol i ku ogromnej radosci
kompanii dodal "Albo jak moje".


Ku uczczeniu kapitana Plazy jednostki inteligencji mierzylo sie
w miliPlazach. Pewnego razu major Plaza mial wyklad o odwszaniu.
"No i widzicie szeregowcy skoro woda wrzy w dziewiecdziesieciu
stopniach to w warunkach bojowych wszy mozna zabijac po prostu
wrzatkiem". Student podnosi reke. Obywatelu majorze. Jak to jest
z tym wrzeniem. Nas uczyli, ze wodz wrze w temperaturze 100 stopni.
Zaaferowny wykladowca siega do notatek. Po dluzszym wertowaniu
kartek unosi glowe i stwierdza: "Macie racje szeregowy.
Dziewiecdziesiat stopni to kat prosty".


Na zajeciach z balistyki major oblicza wartosc sinusa kata nachylenia
dziala, otrzymujac 2.5; zaintrygowany szeregowy protestuje - major po
krotkim namysle odpowiada: sinus kata w warunkach bojowych osiaga wyzsze
wartosci...


Koledzy z Uiwersttetu Warszawskiego twierdzili, ze ich ulubiencem byl
major Kuzma. Pewnego razu studenci na nowej teczce majora napisali
cos obrazliwego. Na nastepnych zajeciach pada komenda:
Wyciagnac kartki i dlugopisy! Napisac imie i nazwisko.
Pod nazwiskiem napisac "Major Kuzma Dupa". Studenci jedni z radoscia
inni z ociaganiem spelniaja polecenie. Major energicznie zbiera kartki
i oznajmia. A teraz ja te wszystkie kartki zaniose do GRAFOMANA
i on mi powie kto mi napisal na teczce "Major Kuzma Dupa".


Na ktoryms wykladzie na srodku sali , w sposob tajemniczy i
niewyjasniony , znalazl sie pet. Do sali wchodzi pan major , zauwaza
pet i sie pyta:
"Czyj to pet ?"
Odpowiada mu grobowa cisza , wiec pyta sie znowu :
"Czyj to pet?"
Znowu odpowiada mu grobowa cisza , pan major nie daje za wygrana i
pyta sie po raz trzeci :
"Po raz ostatni pytam sie , czyj to pet?"
Tym razem otrzymuje odpowiedz :
"Niczyj , mozna wziasc !"


Opowiesc autentyczna. W Studium wojskowym UJ w jednej
z sal wisiala na scianie wielka plansza przedstawiajaca algorytm
udzielania pierwszej pomocy poszkodowanym. Calosc byla przedstawiona
za pomoca diagramow pudelkowych, ktorych niestety nie moge w postingy
narysowac, ale postaram sie oddac sens.

OBJAWY DIAGNOZA CO ROBIC

Czy chory jest chory jest Wezwac
przytomny ? ---> tak przytomny ----> lekarza
|
| nie
\|/
Czy chory tak chory jest nie-
oddycha ? ---> przytomny, ale -----> Wezwac lekarza
| oddycha
| nie
\|/
Czy serce tak chory jest nie-
bije ? ---> przytomny, nie -----> Wezwac lekarza
| oddycha, ale serce
| pracuje
| nie
|
\|/ chory jest nie-
tak przytomny, etc...
Czy chory zyje? ---> ale zyje, smierc ------> Wezwac lekarza
| kliniczna.
|
| nie
|
\|/
\_________\ Chory nie zyje.
/

\\C wojsko \T czasoprzestrzen \V 1 \D JaK \R G \\

Co to jest pojecie czaso-przestrzeni w wojsku? To jest kopanie dolu
od rana do wieczora.


\\C wojsko \T zolniez \V 1 \D MM \R G \\

P: Co je zolnierz?
O: Zolnierz je obronca (bylo: socjalistycznej) ojczyzny...

P: Co ma zolnierz?
O: Zolnierz ma stac na strazy obrony ....

P: Co ma zolnierz pod lozkiem?
O: Zolnierz pod lozkiem ma utrzymywac porzadek...

P: Co ma zolnierz w plecaku?
O: Zolnierz w plecaku ma nosic swoje rzeczy...

P: Co ma zolnierz w spodniach?
O: Zolnierz w spodniach ma chodzic dlugo i oszczednie...

P: Ile zolnierz ma par butow i z czego?
O: Zolnierz ma dwie pary butow, z czego jedna w magazynie.

P: Jaki ma zolnierz plaszcz i po co?
O: Zolnierz ma plaszcz dlugi po kolana...

P: Do czego sluzy zolnierzowi chlebak?
O: Do noszenia granatow (zeby sie nie chlebotaly).

Major: Woda wrze w 90 stopni.
Cisza na sali.
Po chwili student: Mnie uczyli ze w 100 stopni.
Major: W 90 stopni!
Inni studenci zaczynaja sie smiac.
Major sprawdza w notatkach.
- Przepraszam, 90 stopni to kat prosty.


- Z jakiego materialu zrobiona jest lufa?
- Ze stali.
- Dwa. W ksiazce pisze wyraznie: Zamek zrobiony jest ze stali a lufa
z analogicznego materialu.

Autentyczne (bylem sluchaczem SWPW) kpt B. - zajecia ze stategii:
- Na Zachodzie maja: bombe atomowa, artylerie atomowa, rakiety atomowe,
granaty atomowe, ..
Smiech na sali.
- Z czego sie smiejecie! Rzuca sie zza przeszkody stalej.

Rekrut-spadochroniarz skoczyl i spadochron sie nie otworzyl.Probuje
rezerwowy i nic. Nagle widzi z dolu zbliza sie jakis sierzant.
Panie sierzancie-wola rekrut-jak to sie otwiera, bo ja to pierwszy raz.
Nie wiem-odpowiada sierzant-bo ja to jestem saperem co sie pierwszy raz
pomylil....


Wielikaja Otcziestwiennaja Wojna !

W okopie siedzi kamandir Czapajew Junior i major Gribow

mG : kamandir Czapajew czto widisz ?
kCJ: wizu czietrije giermanskie tanki !
mG : a dalioko ?
kCJ: a budiet dwiesto mietrow ! czo dielat'
mG : niszto, zdat'

Za chwilw major Gribow znow pyta :

mG : kamandir Czapajew czto widisz ?
kCJ: wizu czietrije giermanskie tanki !
mG : a dalioko ?
kCJ: a budiet sto mietrow ! czo dielat'
mG : niszto, zdat'

Ale znow za chwile pytanie pada :

mG : kamandir Czapajew czto widisz ?
kCJ: wizu czietrije giermanskie tanki !
mG : a dalioko ?
kCJ: a budiet piat'dieist mietrow ! czo dielat'
mG : wazmi dwa grasnaty z polki idi rozpizdit' etyje giermanskie tanki

Kamandir czapajew wyszedl z dwoma granatami z okopu, stykac huk rozpizdowy,
po jakiejs chwili wraca z okopu i pyta :

kCJ: major Gribow ! Ja rozpizdil czietyrie giermanskije tanki !
czto tiepier dielat' ?

mG : Tepier polozi granaty na polku !


Gorbaczow zabawil na jakiejs balandze do pozna, a racze do wczesnego rana a
tu rano Raisa i zebranie KC. Zlapal taryfe i jada. Gorbaczow popedza jak
moze, ale taksiarz nie chce przelatywac na czerwonych swiatlach, bo mowi, ze
mu prawo jazdy zabiora. No to zmienili sie miejscami, bo Gorbaczow powiedzial
, ze jak ich zlapia, to jemu Gorbaczowowi nie zabiora. Wzial Gorbaczow
kierownice w rece i pruje przelecial przez jakies czerwone swiatlo, a tu ich
cap drogowka zatrzymala !

Milicjant popartrzyl i zemdlal. Gorbaczow z szoferem odjechali. Ocucili
milicjanta koledzy i pytaja sie:

- Kto to byl ?
- Nienienienieeewiem, ale jego szoferem byl Gorbaczow !

Zebranie lokalnego oddzialu KPSS na Czukotce. Atrakcja jest towarzysz, ktory
wlasnie powrocil z Moskwy. Inni Czukcze pytaja go:

- I czego sie dowiedziales w Moskwie, Mekce naszej?

- Bardzo duzo, ale przede wszystkim trzech najwazniejszych rzeczy:
Po pierwsze: ze Marks i Engels to byli dwaj rozni ludzie
Po drugie: ze socjalizm sluzy czlowiekowi
Po trzecie: sam tego czlowieka widzialem.


Do Chruszczowa przyjechala w odwiedziny matka ze wsi. Zobaczyla
jak syn mieszka, zyje i pyta:
- Synu, ta willa to twoja?
- Tak mamo.
- A te samochody tez sa twoje?
- tak, moje.
- I te meble, futra, klejnoty? To wszystko twoje?
- Tak, mamo. Wszystko co widzisz, nalezy do mnie.
- Moj Boze, synku, przeciez jak przyjda bolszewicy, to ci to wszystko
zabiora !


Brezniew laduje w W-wie. Wita go salut honorowy. Huk przewala sie nad miastem.
Jakas babcia pyta przechodnia:
- Co to wojna?
- Nie, tylko Brezniew przylecial.
- To co? Nie moga go trafic od pierwszego razu?


Wybory w latch 50-tych. Na scianie wisi portret Stalina.
Przyciaga uwage starszej, niedowidzacej babci.
- O! Pilsudzki.
- Nie Pilsudzki towarzyszko tylko Josef Wisarionowicz Stalin.
- A co on takiego zrobil ten Stalin?
- On wygnal Niemcow z Polski.
- Dalby Bog, pogonilby i Ruskich.


Jak wyglada syberyjska latryna:
- Dwa kije, na jednym wiesza sie kufaje, a drugim sie od wilkow opedza.


Szwejk zwiedza schron pod Kremlem.
Pokazuja mu rozne rzeczy i inne zdobycze przodujacej sily miedzynarodowego etc.
Dochodza do najwazniejszego miejsca:
--A tu Szwjku widzisz trzy guziki: czerwony, zolty i niebieski. Jak nacisniemy
niebieski - bum! Nie ma Ameryki, naciskamy zolty - bum! - Nie ma Chin. Naciskamy
czerwony - bum! Na swiecie zostaje tylko zwiazek radziecki. (sp - Freudian slip).
Szwejk drapie sie po glowie i mowi:
--To mi przypomina historie Kuby Ptrlicki z Pardubic, ktory tez mial
trzy kolorowe nocniki pod lozkiem, ale jak raz wracal pijany do domu
to sie zesral na schodach!


Prywatka w podziemiach Kremla, jeneraly zlopia wode pozno w nocy. Wchodzi
sprzataczka z wiadrem i scierka, nie przejmujac sie stawia wiadro na biurku
na papierach i roznych guzikach. General wytrzeszcza oczy i wrzeszczy do
sprzataczki:
- Paszla w piiizduuu!!!
- Ja, towariszcz gienieral?
- Niet, Zapadnaja Jewropa!!!


Dluga styczniowa noc, poczatek wojny afganskiej, Amerykanie
wyslylaja na Kreml krotkie zawiadomianie, ze wprowadzaja embargo, na
czesci zamienne do Brezniewa. Przychodzi krotka odpowiedz: "mamy to
w nosie, wlasnie zdemontowalismy Suslowa "






W 1968 roku mala kawa podrozala z zelaznych 3.60 na 4.80. Podobno
jakis kretyn powiedzial Gomulce, ze kawa to towar importowany.


Po Wojnie Krymskiej stosunki Cesarstwa Rosyjskiego z Imperium
Brytyjskim byly oczywiscie zerwane. W 1859 bodaj roku Wiktoria
wyslala specjalnego wyslannika do Petersburga z misja nawiazania
owych stosunkow. Byl nim lord Cumberland, syn wynalazcy sosu.
Bylo to pretekstem do calej serii bali, rautow i przyjec - wogole
wydarzenie nie tylko dyplomatyczne, lecz i towarzyskie.

W tym czasie z dworca w Petersburgu odjezdza pociag do Moskwy.
W przedziale I klasy siedzi dandys naprzeciw damy. Po usadowieniu
sie zauwaza, ze niedopiety ma rozporek. Zaslania wiec go cylindrem
i by odwrocic uwage damy od majstrowania przy guzikach pyta sie:
- A Kumberlanda wy widieli?
- Niet, i jesli wy pokazecie ja pozowu kondiuktora!


Gdzies w Polsce odbywa sie zebranie partyjne organow, przewodniczy
tow. Mozg. Wstaje towarzyszka Watroba i powiada, ze ona juz tak
dluzej nie moze wytrzymac, ze ta ilosc alkoholu ja calkiem wykonczy:
"Towarzyszki Nerki to maja lepiej, jedna moze druga zastapic, prawda
towarzyszki Nerki?". "Tak, prawda, ciezko nam tez jest, ale jakos razem
jeszcze ciagniemy". Tow. Mozg pyta kto ma jeszcze jakies wnioski.
Tow. Zoladek wstaje, przylacza sie do glosu tow. Watroby i stwierdza,
ze cos z tym trzeba zrobic: "I do tego to straszne zarcie, wprost
nie do wytrzymania, a ja tez jestem jeden". Czy sa jeszcze jakies
wnioski w tej sprawie? Z tylu sali odzywa sie cienki glosik: "Tak,
ja z takim trybem zycia juz tez dluzej nie pociagne". Tow. Mozg
powiada: "Nie widze wnioskodawcy, prosze wstac jak sie chce zabrac glos".
Cienki glosik: "Gdybym mogl wstac, to bym nie zabieral glosu".



Lekarski:

Pyt: Co zrobic jak sie zobaczy epileptyka w wannie ?
Odp: Wrzucic pranie i proszek


(slowniczek: nuczfleki - malinki na szyji)

Spotyko sie Gerdo z Trudom
Gerdo: Co Tom u Was wczora takie larum bylo, takie wrzoski i krzyki ?
Trude: A moj story mnie nuczfleki robil
Gerto: Jak mnie moj stody nuczfleki robi, to ja to lubia i siedza cicho...
Trude: No tak, ale on mnie je robil flachcengami...

(slowniczek: flachcengi - kombinerki)


Slaskie: (slowniczek: gerdiny - firanki, bryle - okulary)

Stopyko sie Gerdo z Trudom:

Gerdo: Trude, Ty se kup nowe gerdiny bo ja wszystko widza co Ty ze swoim
starym wyrobiasz...
Trude: A Ty se kup nowe bryle, bo ja nie ze swoim wyrobiom ino z Twoim.


Pozna jesien 1906 roku. Polnocny Atlantyk. Statek z emigrantami z Europy
Wschodniej plynie do Ameryki. W pewnym momencie roszalala sie straszliwa
burza. Statek jak sie rozkolysal i widac, ze lada moment zaleje go fala.
Wszyscy sie modlic, nawet Icek Ateista. Jak to zobaczyl jego kumpel Mosiek,
podbiegl do niego w i krzyczy: " Icek, ty natychmiast przestan, jak sie
Bog dowie, ze Ty jestes na tym statku, to wszyscy jestesmy zgubeni ! "


I.: Mosiek, Ty mnie powiedz czy to prawda, ze ty jestes Ateista, ze ty
juz w Boga nie wierzysz ?
M.: Icek, tak nie mozna tego wiesz zdefiniowac, chetnie bym porozmawial
ale kiedy indziej.

Nazajutrz:

I.: Mosiek, Ty mnie powiedz czy to prawda, ze ty jestes Ateista, ze ty
juz w Boga nie wierzysz ?
M.: Pewnie, ze jestem ateista, kto by w takie glupoty wierzyl ?
I.: To czemu mi tego wczoraj nie powiedziales ?
M.: Cos Ty?, Icek, takie rzeczy w Szabas opowiadac ?


There was a Chinese guy sitting in a bar drinking beer when a man by the
name of Goldberg strolls in and takes a seat a few stools down. He orders
a couple of beers and keeps looking at the Chinese guy getting madder and
madder till he gets up and belts him one. The Chinese guy looks confused
and says, "Hey, Man! What did you do that for?" Goldberg states, "That's
for bombing Pearl Harbor!" The Chinese guy says, "Bombing Pearl Harbor!
The Japanese bombed Pearl Harbor, I'm Chinese!" Goldberg shrugs, "Chinese,
Japanese, they're all the same to me." Then they took their seats and
continue to drink beer. The Chinese guy is looking at Goldberg getting
madder and madder. He then gets up and belts him one. Goldberg looks
surprised and says, "Hey, Man! What did you do that for?" The Chinese guy
then says, "That's for sinking the Titanic!" Goldberg says, "Sinking the
Titanic! An iceberg sunk the Titanic!" The Chinese guy shrugs and says,
"Iceberg, Goldberg, they're all the same to me."


- Jak poznac, ze sie Polak wlamal do mieszkania ?
- Smieci wyzarte, a suka w ciazy.


Jaka jest roznica pomiedzy Wlochem a gorylem?
Goryl wyjmuje naczynia gdy sika do zlewu.



Byl rok 1943. Spory konwoj przemierzal wody polnocnego Atlantyku w drodze
do Murmanska. Byla jasna ksiezycowa noc.

Na mostku polskiego statku, kapitan wzywa bosmana i rzecze:

"Widzicie bosmanie ten slad trzy mile na prawej burcie? Wlasnie U-boot
strzelil torpede. Idziemy w ciasnym szyku bez mozliwosci manewru. Wedlug
moich obliczen, torpeda ta trafi nas za piec minut. Zejdzcie do zalogi
i przygotujcie marynarzy do opuszczenia statku. Nie ma dla nas ratunku."

Bosman nie dyskutujac czym predzej ruszyl w glab parowca by wykonac rozkaz.

Ale ze byl osobnikiem nie pozbawionym humoru, a przy tym chlop jak niedzwiedz
postanowil obrocic cala sprawe w zart.

Wszedl do pomieszczen zalogi, zebral marynarzy i rzecze:

"Widzicie chlopcy ten stolek tutaj? Ja zaraz pier....ne w niego czlonkiem
to caly statek w drebiezgi pojdzie."

Marynarze, acz doskonale wiedzieli o mitycznej wrecz sile bosmana, tym razem
wybuchneli smiechem, kiwajac glowami z niedowierzaniem.

Rozezlil sie bosman okrutnie i jak nie wrzasnie: "to sie zalozcie, gnojki jedne
jak zescie tacy pewni, a w miedzyczasie zakladac kamizelki ratunkowe."

Rozweseleni marynarze zaczeli zbierac pule zakladu, zakladajac przy okazji
kapoki. Bosman odczekal chwile, spojrzal na zegarek, nonszalanckim ruchem
wyciagnal 'narzedzie', spojrzal pogardliwie wokolo i WHAAAAAAM!

Statek poszedl w drzazgi! Posrod rozbitkow, ktorzy uszli z zyciem, byl bosman
i kapitan. W pewnym momencie podplywa do bosmana kapitan, caly szary z prze-
razenia.

"Na Boga, bosmanie, co sie stalo? Torpeda minela statek za rufa!!!"



Uciekaja partyzanci, gonia ich Niemcy. Wpadli do oboty, patrza skora z krowy
lezy na slomie, no to bach, Franek poszedl w przod, Jozek w tyl i udaja krowe.
Niemcy wpadli do obory, zobaczyli zachudzone zwierze, a ze to gospodarny narod,
to postanowili cos z tym zrobic.
Franek ( ten z przodu ) z przerazeniem szepce do Jozka:
- Jezus Maria, oni kubel siana niosa, co robic ?
- Jedz Franiu jedz, bo sie wyda !
Wsciekly Franiu zezarl co mu dali i widzi, ze ida z dokladka !
- Jezus Maria, oni drugi kubel siana niosa, co robic ?
- Jedz Franiu jedz, bo sie wyda !
Zezarl, a za chwile :
- Rany Boskie oni z wiadrem wody ida !!!, co robic ?
- Pij Franiu pij, bo sie wyda !!!
Wypil, i jak glupi rehocze. Pyta sie Jozek
- Ty, Franek z czego tak rehoczesz ?
- Trzymaj sie mocno Joziu ! Oni byka prowadza !


Pamietnik partyzanta :

Poniedzialek:
Gonilismy Niemcow po lesie.
Wtorek:
Niemcy gonili nas po lesie.
Sroda:
Gonilismy Niemcow po lesie.
Czwartek:
Niemcy gonili nas po lesie.
Piatek:
Gonilismy Niemcow po lesie.
Sobota:
Niemcy gonili nas po lesie.
Niedziela:
Gajowy wypieprzyl nas wszystkic z lasu.


Jak wyglada ges?
Ges wyglada oczami!


(Objasnienia: GAS-KA - sylabizowane Gascoigne - pilkarz angielski)

Wchodzi Polak do sklepu w Londynie.
- Poprosze pilke.
Sprzedawca wzrusza ramionami i kreci glowa.
- PIL-KE.
(sprzedawca j.w.)
Polak (po chwili zastanowienia):
- BO-NIEK
(j.w.)
- ... PLA-TI-NI
(j.w.)
- ... GAS-KA
Sprzedawca:
- Oh, yes! A football!
Polak:
- Tak! DO-ME-TA-LU.


W ZOO miejskim padl goryl. Rozpoczeto wiec starania o sprowadzenie nowego, ale
poniewaz zajmuje to troche czasu, kierownictwo zamiescilo ogloszenie o pracy.
Zglosil sie gosc, wiec mu wyjasniono, co ma robic.
Chustal sie wiec w przebraniu goryla codziennie az razu pewnego przesadzil i
przeleciawszy ogrodzenie wpadl do klatki z lwem.
Biega od kraty do kraty i drze sie : LEW, LEW, RATUNKUUU!!!
Lew patrzy z przerazeniem i pewnej chwili nie wytrzymuje:
- Ty, cicho badz, bo nas obu z tej roboty wywala!



Byl sobie slawny judoka Jozef K., mistrz nad mistrze.
Nie mial rownych sobie przeciwnikow - z jednym wyjatkiem -
Japonczykiem Yamamoto, ktory mial opracowany do perfekcji
tzw. chwyt precelkowy. Nikt nie wiedzial dokladnie na czym
ten chwyt polega - Japonczyk stosowal go tak szybko ze nikt
nie byl w stanie zorientowac sie w jaki sposob to robi.
Rowniez proby sfilmowania tego chwytu nic nie daly -
- widac bylo tylko szybki blysk ...
i zaraz potem przeciwnik lezal bezwladnie na macie.

Oto jednak pewnego dnia obaj mistrzowie , Yamamoto i Jozef K.
walczyli w pewnym niezwykle prestizowym turnieju. Jozef K.
pokonal wszystkich przeciwnikow i zakfalifikowal sie do walki
finalowej. Podobnie rzec sie miala z Japonczykiem, ktory
wszystkie walki w cwierc- i polfinalach wygral stosujac chwyt
precelkowy. Tak wiec Jozef i Yamamoto mieli sie spotkac
w finale, jednak biorac pod uwage fakt, iz nikt nie
znal obrony przed chwytem precelkowym niewielu tylko
dawali Jozefowi szanse na zloty medal.

W dzien przed walka trener, masazysta, specjalista od odnowy
biologicznej, psycholog, kierownik ekipy, dzialacz sportowy
oraz nasz zawodnik zasiedli do narady. Po dlugiej dyskusji
postanowiono sprobowac pokonac Yamamoto przy pomocy fortelu :
oto prze pierwsza minute walki Jozef mial przed Japonczykiem
uciekac unikajac zwarcia. Przez druga minute mial rowniez uciekac,
udajac jednak , ze ciagnie resztkami sil. Dopiero pod koniec
trzeciej minuty mial przejsc do ataku. Zgodnie z rachubami
trenera taka taktyka dawala pewne szanse na zwyciestwo -
Yamamoto mogl juz byc zmeczony i nie spodziewac naglej zmiany zachowania
Jozefa.
Z przyjeciem takiego planu wiazalo sie niebezpieczenstwo -
za unikanie starcia grozila dyskwalifikacja, ale trener uznal,
ze warto zaryzykowac.

Jak postanowiono tak zrobiono. Na drugi dzien mialo miejsce
spotkanie. Tak jak bylo ustalone Jozef K. uciekal przed Japonczykiem
biegajac w kolko po macie. Publicznosc, wielce niezadowolona
z takiego przebiegu walki zaczela gwizdac, ale Jozef K
pomny jak wysoka jest stawka stosowal sie scisle do zalecen trenera.
Gdy sedziowie juz zaczeli sie zastanawiac czy nie oglosic
dyskwalifikacji nadeszla ustalona chwila - trener mrugnal znaczaco
do Jozefa, ten gwaltownie zawrocil i rzucil sie jak lew na
Yamamoto ... , ktory jak sie okazalo tylko na to czekal i natychmiast
zastosowal chwyt precelkowy.

Nie mogac zniesc widoku tego co teraz mialo nastapic trener
zamknal oczy, uslyszal przerazliwy , rozdzierajacy krzyk
po ktorym nastapila nagla cisza, przerwana po krotkiej chwili
okrzykiem sedziego : "ippon !" oznaczajacym koniec walki.
Z bolem serca trener spojrzal na mate i ujrzal Jozefa K.
stojacego nad pokonanym Japonczykiem.

Dopiero, po dluzszym czasie, juz po rozdaniu medali trener
doszedl do siebie na tyle aby moc zapytac Jozefa K o przebieg
walki. Ten, gdy uslyszal pytanie zlapal sie za glowe .

" Panie trenerze, to bylo straszne, ten chwyt precelkowy
to jest okropnosc, gdy go zastosowal myslalem, ze juz nie zyje,
zobaczylem tylko reke, plecy, sufit, sciane, noge...".

" No dobrze, " - niecierpliwi sie trener - " ale jak sie z tego
wybroniles ?"

"Och, to bylo straszne... Nagle prosze sobie wyobrazic zobaczylem
przed soba taka wielka dupe..."

"No dobrze , dobrze ale powiedz jak sie wybroniles "

" No to mowie. A zaraz obok widze takie tego, jak by to powiedziec,
no jaja, za przeproszeniem Pana trenera, no jaja ... "

" No i co ? "

" No to ja wzialem, i je tego, no ugryzlem z calej sily - no i tak
wygralem. "

" Jozus ! Czy ty wiesz cos ty zrobil ? przeciez, gdyby to sedziowie
zobaczyli to dozywotnia dyskwalifikacja pewna ! "

"No moze i ma pan trener racje. Ale nie zauwazyli, wiec po co sie
martwic. Ale z drugiej strony to czlowiek dostaje SAKRAMENCKIEJ
sily gdy sie we wlasne jaja ugryzie ..."


Jedzie sobie Arab przez pustynie na wielbladzie. Nagle wielblad
stanal i ani rusz nie chce isc dalej. Zrozpaczony Arab, probuje
bata, perswazji - wszystko na nic. Wielblad stoi i nie chce
isc ani kroku.

Co bylo zrobic. Arab zsiadl z wierzchowca zaczal go pchac.-
Ciezko mu to szlo ale jakos go dopchal do najblizszej oazy.
Tam , pod palma ujrzal baraczek a na nim napis :
CAMEL SERVICE Ltd
Uradowany wielce wszedl do srodka. Na spotkanie wyszedl mu
brodaty mechanik w poplamionym smarami kombinezonie.
Obejrzal dokladnie wielblada i zawyrokowal :
" W tym typie wielbladow, jest to czesta usterka. Ale zaraz
zreperujemy " . Po czym zwrocil sie do pomocnika " Jozek,
wprowadz gada na kanal !" . Gdy Jozek wykonal
polecenie mechanik zszedl po stopniach na dol obejrzal
wielblada od spodu i zakomenderowal " Podaj no mi klucz
francuski " a otrzymawszy go z calej sily uderzyl nim zwierzaka
w jadra.

Wielblad zawyl rozpaczliwie, wyrwal sie z warsztatu i z obledem w oczach
pognal przed siebie.
"Zreperowane " oswiadzczyl mechanik wreczajac Arabowi rachunek
za usluge.
"Piekna robota, znac reke fachowca " wyszeptal Arab z uznaniem -
"Ale jak, na Allaha mam teraz zlapac mojego wielblada ? juz
prawie go nie widac w oddali .. "

"Alez to dla nas drobiazg stary " poklepal Araba po plecach
mechanik - " wlaz Pan na kanal ! "


Dwoch milicjantow obserwuje psa lizacego
sobie jaja. "Chcialbym umiec to robic" wzdycha jeden.
"Czys ty zwariowal, pies cie pogryzie!"


Baba umarla i nie przychodzi juz do lekarza, wiec
lekarz udaje sie na jej grob. I slyszy zduszony glos:
"Panie doktorze, ma pan cos na robaki?"


Rok 1950, zjezdzaja sie uczestnicy Kongresu Pokoju we Wroclawiu.
Jedna biuralistka do drugiej:
"Wiesz, wlasnie bylam na dworcu jak przyjechal Joliot-Curie. I wiesz,
wzielam go za Picassa."
"Nie zartuj, tak przy wszystkich?!"


Lew, krol zwierzat wychodzi z kalendarzykiem i dlugopisem na sawanne.
Spotyka zyrafe: "Pani Zyrafa, nieprawdaz? Zjem pania w poniedzialek
na obiad" - i notuje w kalendarzyk. Zyrafa otworzyla juz pysk, chce
zaprotestowac, lecz coz, krol zwierzat, nic to nie pomoze... Z lezka
w oku odchodzi.
Lew spotyka zebre: "Aaa, Pani Zebra, zaraz, zaraz.." wertuje
kalendarzyk - "tak, srodowa kolacja jeszcze jest nie zamowiona. Wiec
spozyje pania w srode na kolacje". Zebra chce protestowac, lecz
ze scisnietego gardla nie moze wydac glosu. Szlochajac odchodzi.
Zbliza sie wesolo kicajacy zajaczek. "Pan Zajac, jesli sie nie myle.
Wiec ja zjem pana jutro na podwieczorek" - i notuje w kalendarzyku.
- "To ja pana pierdole!"
- "Aa, to ja pana skreslam.."


Amerykanin, Rosjanin, Francuz i Anglik chwala sie zgrabnoscia swoich
zon:

Francuz: "Jak moja Nanette zje cukierka, to wszyscy jej gratuluja rychlego
powiekszenia rodziny."
Anglik: A moja Nancy musze za rece trzymac zeby jej nie wciagnelo, kiedy
kapiac sie wypuszcza wode z wanny."
Amerykanin: Moja Betty bardzo tanio sie ubiera: szyje sobie suknie z moich
krawatow".
Rosjanin: "Kiedy ide do roboty i klepne moja Dunie w zadek, to jak wracam
to 'jeszczo zopa jej kaczajetsa'."

Zapada klopotliwe milczenie, wreszcie Francuz pyta: "Ale wlasciwie
co pan chcial przez to powiedziec?"
- "Tylko to, ze w CCCP jest najkrotszy czas pracy na swiecie."


W Alejach Ujazdowskich w Warszawie idzie gosc, a za nim drugi
ktory tamtemu kreci kijem w d... Zatrzymuje go milicjant i pyta dlaczego
on to robi. Gosc odpowiada: "A bo on ma przyjazn polsko-radziecka w d...
a ja mu ja poglebiam".


Mama : Balbinko co robicie z Ptysiem w ogrodzie ?
Balbinka : Stosunkujemy sie.
Mama : A to dobrze, bo juz myslalam, ze palicie papierosy.


- Od czego herbata jest slodka?
- Wiadomo - od mieszania.

- Po co w takim razie sypie sie cukier?
- Zeby bylo wiadomo jak dlugo mieszac.

- A po co myje sie szklanki?
- Zeby sie zmiescilo wiecej herbaty.


Ile ruchow trzeba wykonac, zeby wsadzic slonia
do lodowki?

Trzy:
- otworzyc lodowke
- wsadzic slonia
- zamknac lodowke


Ile ruchow trzeba wykonac, zeby wsadzic zyrafe
do lodowki?


Cztery:
- otworzyc lodowke
- wyjac slonia
- wsadzic zyrafe
- zamknac lodowke



Kto pierwszy dosiegnie banana, ktory jest na
drzewie - slon, czy zyrafa?


Oczywiscie ze slon. Przeciez zyrafa
siedzi w lodowce.


A Polish plane crashed over a cemetary. So far rescue workers have found
11500 bodies !


- Why do you keep hamsters wrapped in a scotch tape ?
- So they do not explode when you screw them !


Nad Kuba ukazala sie Wielka Dupa - nie mogli pojac o co chodzi, dlaczego
nagle Wielka Dupa nad Kuba. Zawolal Fidel w koncu zaufanego zakonnika,
ktory mu wytlumaczyl, za jak Kuba Bogu, tak Bog Kubie.


Co zolnierz je ?

Zolnierz je obroncom granic.


Na studium wojskowym Politechniki Warszawskiej byl major Aksamit. Pewnego dnia
jakis dowcipnis napisal na tablicy w czasie przerwy zlota mysl: "Major Aksamit
ma w dupie dynamit". Po dzwonku do sali wszedl wspomniany major, przeczytal
co bylo napisane na tablicy, zrobil sie czerwony i pobiegl po kierownika
(dowodce ?) studium wojskowego. W tym czasie studenci wytarli tablice. Major
przybiegl do sali, aby zaczekac na kierownika i oniemial po raz drugi. Tablica
byla czysta ! Niewiele myslac wzial krede i wlasnorecznie napisal wspomniana
wyzej sentencje. W chwile potem przyszrdl dowodca, popatrzyl na tablice
i groznie zapytal:
- Kto to napisal ?!
- Pan major - odpowiedzieli studenci.


Co ma zolnierz w spodniach? - chodzic!


Co ma zolnierz pod lozkiem? - sprzatac!


- Ile zolniez ma par butow i z czego?

- Zolnierz ma dwie pary butow, z czego jedna w magazynie.


Z czego sie sklada dzida krotka bojowa ogolnowojskowa?

- z przeddzidzia, sroddzidzia, i zadzidzia.

Z czego sie sklada przeddzidzie dzidy krotkiej bojowej ogolnowojskowej?

- z przeddzidzia przeddzidzia, sroddzidzia przeddzidzia, i zadzidzia
przeddzidzia.

Z czego sie ...


-Co zolnierz je?
- Zolnierz je obronca ojczyzny.


Z czego skalda sie dzida bojowa :

- przeddzidzia sroddzidzia i zadzidzia


Z czego sklada sie pies milicyjny :

- z milicjanta, smyczy i psa wlasciwego


Urban w muzeum. Oprowadza go kustosz:
-to Rembrant, to Wyspianski
-A to chyba Picasso?
-O nie, to lustro


Nu Kargul, podejdzi do plota! Nowina to bie powiem - zawolal Pawlak
-Nu i podszedl. Nu i co? Jaka ty masz dla mnie nowina? - burknal Kargul
-Wiesz, Ruskie sputnika wypuscil.
-Ot, powiedzial, nowina. Jak odsiedzial swoje to i wypuscili.


Sekretarz partii podchodzi do proboszcza.
-Pozyczcie proboszczu troche lawek na zebranie partii.
-Nie pozycze-odpowiedzial proboszcz.
-Nie pozyczycie? Dobrze, to my nie bedziemy niesli baldachimu na procesji.
-Nie bedziecie niesli? To ja nie napisze wam przemowienia na 1 maja.
-Nie napiszecie? To my nie bedziemy chodzic do spowiedzi i g..... bedziecie
wiedzieli, co sie dzieje w partii.


Telewizja rosyjska kreci film o dobroci Stalina. Jedno z ujec: do Stalina
podchodzi dziecko i prosi:
-Wujku, daj cukierka.
-Spier.... krzyczy Stalin
W tym momencie kamera blyskawicznie filmuje wielka plansze z napisem
"A mogl zabic"


Pan pulkownik wyklada balistyke. Narysowal armate, cel i pocisk lecacy
po krzywej balistycznej. Tlumaczy, ze tor pocisku dlatego sie zakrzywia,
poniewaz gazy prochowe wyrzucaja go do gory a ziemia sciaga w dol. Na to
jakis zlosliwy student zapytuje:

-Obywatelu pulkowniku, a jezeli dzialo bedzie na okrecie, to nie bedzie
tam ziemi tylko woda. Jak to bedzie wtedy?

Pulkownik myslal dlugo, w koncu zakrzyknal z oburzeniem:

- My tu jestesmy wojska LADOWE!


Pytanie do Radia Erewan:
- Jaka jest roznica miedzy rakietami typu SCUD a samolotami AEROFLOTu?
- To proste. Samolot AEROFLOTu jest w stanie zabic wiecej ludzi.


Lekarz rysuje pacjentowi trojkat i pyta sie pacjenta, czym mu sie to kojarzy:
- Z gola baba
odpowiada pacjent.
Lekarz rysuje kwadrat:
- Z gola baba
Dalej nastepuje okrag, szesciokat, itp. - odpowiedz nieodmiennie brzmi:
- Z gola baba
- Panie pan jest zboczony !!!
wola lekarz.
- Tak, a kto mi te wszystkie swinstwa rysowal?



W bardzo zlym humorze fukajacy mis, chodzi po lesie, szukajac
komu by tu guza nabic. Nawinal mu sie zajac:

Mis: Czego ty zajac po lesie bez czapki sie wloczysz?
Zajac: No, bo, ja tego ...
Mis: SRU! zajacowi w leb!

Troche mu to ulzylo, ale nie na dlugo. Po jakims czasie, znowu
zrobil sie chmurny, znowu szukal kogos, na kim moglby sie
wyladowac. Spotkal wilka, zwierzyl mu sie, wilk mu poradzil
aby poszli do zajaca.

Mis: Ale juz dalem zajacowi raz...
Wilk: Co sie tam bedziesz przejmowal, daj mu jeszcze raz!
Mis: Ale, za co?
Wilk: Popros go o papierosa. Jak ci da z filtrem, to mu chlasniesz
bo chciales bez filtra, a jak ci da be filtra ...
Mis: No dobra...

Ida, spotykaja zajaca:

Mis: Te, zajac daj papierosa!
Zajac: A z filtrem, czy bez filtra?
Mis: ... A czego ty zajac ciagle po lesie bez czapki sie wloczysz?


Szczyt patologii ideologicznej:
Czlonek z ramienia wysuniety na czolo.


Szczyt szczytu: gowno na Mt. Ewerescie.
Szczyt ska/pstwa: oddawac kondon do wulkanizacji


Szczyt nieufnosci:
Wiercic w rurociag Przyjazni i patrzyc w ktora strone ropa plynie.

Szczyt precyzji:
Wykastrowac komara w bokserskich rekawiczkach.

Szczyt Szczytow:
Pik Komunizma


Idzie Czerwony Kapturek przez las az tu nagle wyskakuje wilk i wola:
- Stoj glupia cipo!
Na to Kapturek:
- Alez czemu ty mnie tak brzydko przezywasz, ja jestem grzecznym
Czerwonym Kapturkiem i ide do babci zaniesc jej koszyczek z jedzeniem.
- A gdzie koszyczek?
- ???!! O ja glupia cipa, koszyczka zapomnialam.


Ida dwie lodzie podwodne przez las:
- O, popatrz leci telewizor !
- Widocznie gdzies tutaj ma gniazdo.


Czym sie rozni wrobelek ? Ze ma jedna nozke bardziej od drugiej.

Dla zrozumienia kawalu wazna informacja:
w Bosni po 10 wieczorem jest godzina policyjna.
Jest godzina 9.50 wieczorem. Dwoch serbskich zolnierzy
spaceruje po miescie. Po drugiej stronie ulicy widza przechodzacego
cywila. Jeden z zolnierzy strzela mu prosto w lep.
- Czemu go zabiles, jeszcze nie ma 10 ?
- Znalem go. Daleko mieszka. I tak by nie zdarzyl do domu.



Przychodzi chlopaczek do sklepu i sie kupuje u ekspedientki.
- Poprosze uglwghdfdxovo ziemniakow.
- 2 kilo czego?


Dwoch kiblonurkow oczyszcza kanalizacje, majster w akwalungu
zanurza sie i co chwila wyplywa z szamba proszac o klucze:
- Kazik, szostka!
...
- Kazik, czternastka!
...
- Kazik, pietnastaka
Po skonczonej roboocie majster mowi:
- Ucz sie Kaziu, bo cale zycie bedziesz klucze podawal.


Idzie Gowno i Dupa przez ciemny tunel.
Gowno: - Ale tu ciemno jak w dupie!
Dupa: - Faktycznie. Gowno widac!


Dzwoni jegomosc do akademika:
- Czy mozna z Maryska?
- Z nimi wszystkimi mozna.



- Panie doktorze, czy moge juz rozmawiac z corka na temat seksu?
- A ile corka ma lat?
- Szesnascie
- To niech pani porozmawia. Moze sie pani od niej wiele nauczyc!



Mowi snickers do bounty:
- ty slyszales milkway sie utopil.



Lekcja przysposobienia obronnego.
- Ktore krwotoki sa grozniejsze: zewnetrzne czy wewnetrzne?
- Wewnetrzne.
- A dlaczego?
- Bo trudniej pacjenta obandazowac.



Jedzie Schwarzeneger w radzieckim autobusie i w pewnej chwili podchodzi
konduktor
- hej pan biliet !
Schwarzeneger napinejac miesnie :
- ja .. schwarzeneger !!
konduktor nie daje za wygrana :
- te.. pan biliet !!
Schwarzeneger z rosnaca niecierpliwoscia:
- ja scwarzeneger !!!!!!@#$%
konduktor jest jednak upierdliwy
-eee ..biliet !!
Wtedy arnoldzik bierze monete rublawa ..wklada w kasownik ... i jep
z calej sily..
wyjmuje podziurkowana monete i podaje konduktorowi. A ten:
- nu bylo tak od razu...
i przedarl monete na pol..



Ona tylko ma ochote
w piatek w nocy i w sobote?
Radze sprawdzic , czy jej krocze
jest zajete w dni robocze!


Pytasz czemu twa Beata
z golym tylkiem w knajpie lata.
Coz, widocznie twa partnerka
to po prostu striptizerka.


Czemu zona , moj doktorze,
orgazm tylko ma w jeziorze,
mimo ze gdy jestem w wodzie
mam trudnosci z byciem w wzwodzie?
To dlatego moj glutasie,
ze laskocza ja karasie!


Zamiast mowic swej Renacie:
-No Renata! Sciagaj gacie!
Radze sprobuj z innej beczki:
-Czy nie cisna cie majteczki?


Kiedy drazy mnie chorazy,
to czy potem bede w ciazy?
Alez panie plutonowy,
tu o ciazy nie ma mowy!


Zajaczek mieszka w poblizu misia w lesie, ale odgradza ich rzeka.
Penym momencie mis krzyczy:
- Zajaczku chodz szybko ! Biegiem. Cos sie stalo. Zajaczku !!!
Zajaczek przestraszony biegnie kilometr do mostu i z powrotem kilometr,
zmachany przybiega do misia i sie pyta:
- Co sie stalo ?
Mis: - Umiesz tak? Bzbzbzbzbz
Zajaczek wnerwiony wraca i na drugi dzien krzyczy:
- Misiu szybko. Raunku !!! Na POMOC !!!
Mis przestraszony biegnie 2 kilometry do zajaczka i sie pyta:
- Co sie stalo ?
Zajaczek: - Juz umiem: BZBZBZBZBZ.



Ktos tam z kims postanowil urzadzic wesele w Kanie Galilejskiej.
Impreza byla udana, zwlaszcza ze nie brakowalo napojow wyskokowych.
Nad ranem skacowane towarzystwo budzi sie przepite i spragnione,
tyle ze normalnej wody.Slychac wolanie:
-Hej jest tam kto? Wyslijcie kogos po wode.
W tem z drugiej strony sali slychac zawodzenie:
-Tak, wyslijcie,tylko nie Jezusa!



Polak przylecial do USA. Idac ulica Nowego Jorku widzi mezczyzn
stojacych w dlugiej kolejce. Podchodzi i pyta:
- Po co stoi ta kolejka?
- Stoimy, bo skupuja sperme. Placa 5 dolarow za jeden wytrysk.
Polak idzie dalej. Na sasiedniej ulicy zauwaza druga, jeszcze dluzsza
kolejke zlozona z samych mezczyzn. Podchodzi na jej koniec i pyta:
- Co to; tutaj tez sperme skupuja?
- Tak.
- A po ile za wytrysk?
- 10 dolarow!
- To i ja stane!
Nagle za Polakiem staje jakas kobieta.
- Po co tu pani stoi? Przeciez tu skupuja sperme.
Poniewaz kobieta nie odzywa sie, kontynuuje:
- Co, tez ma pani sperme?
Kobieta nie otwierajac ust:
- Mhm...!!!


Odbywaly sie zawody miedzy USA i ZSSR w rozwijaniu predkosci samolota -
mi. Jankesi wystawili F15 a Sowieci dwuplatowca ( chyba Kukuruznik - jakos
tak ) no przed wystartowaniem Sowieci hak holowniczy zaczepili o F15 i po
starcie przychodza meldunki od jankesow.
- Rozwinalem 1 Macha, sowieci za Nami. Rozwilam predkosc.
- Rozwinalem 1.5 Macha, sowieci za Nami. Rozwijam predkosc.
- Rozwinalem 2 Machy, sowieci za Nami. Musze zmienic kierunek lotu, ponie -
waz Sowieci chca nas wyprzedic, bo zmieniaja geometrie skrzydel.


Idzie baba grobla i zobaczyla zlota rybke. Podniosla ja a tu rybka
odzywa sie ludzkim glosem:
- Babo jak mnie puscisz to spelnie twoje trzy zyczenia.
Baba wypuscila rybke do wody. Po chwili rybka sie wynurza i mowi:
- Teraz spelnie twojetrzy zyczenia
Baba:
- Chciala bym byc 100 razy madrzejsza.
Tak sie stalo. Baba wali sie dlonia w czolo:
- Ale ja bylam glupia. Rybko chciala bym byc 500 razy madrzejsza.
Tak sie stalo. Baba znowu wali sie w czolo:
- Ale ja bylam glupia. Rybenko chciala bym byc 1000 razy madrzejsza.
I Baba stala sie Chlopem!



Czym sie rozni maly zyd o duzego.
- Wartoscia opalowa.
- Duzemu wystaja nogi z pieca.
- Duzy dluzej sie pali.
Najlepszy samochod dla zyda
- Gazik.
Czym sie rozni zyd od piasku?
- Piasku widlami nie mozna przerzucac.
Co to jest? 50 zydow zakopanych po pas w ziemi?
- Zydoplot.
A jeden zakopany w ziemi?
- Zydkiewka.
Gryps na kominie w oswiecimiu?
- Zydzi gora.
Ile zydow miesci sie w butelce?
- Full.
Czym sie rozni zyd od chleba?
- Chleb w piecu nie piszczy.
Ulubiona kapela zydowska?
- Gaz n' roses.
- Gazowsze.
- Gazik (zydowski raper)
- Iron Majdanek.
- Kremator.
Najszybszy srodek transportu zydow?
- Gazociag.
Co robia dwaj zydzi w piecu?
- Graja w dwa ognie.
Ulubiona gazeta zydow?
- Zydzie Warszawy.
Narodowy bohater Zydow?
- Rabin Hood.
- Zydhelm Tell.
Jak sie nazywa bagaz zyda?
- Majdanek
Jak sie nazywa zyd z kosmosu?
- Ufo Judek
Dlaczego zyd pisze sie przez "z" z kropka?
- Bo sie wymienia na gaz.
Zyd do drugiego w Oswiecimiu:
- Co twoja babcia robi na drutach?
Zyd w starozytnym Rzymie?
- Zydwan
Co robi maly zydek na kominie?
- Czeka na mamusie.
Dlugie, srebrzyste i lata miedzy dziurami...
- Zydelko
Ulubiony rajd zydow?
- Rajd Paryz-Dachau.
Zyd w drzwiach?
- Judasz.
Zyd do gory nogami na suficie?
- Zydrandol.
Ulubiona piosenka zydowska?
- Spalam sie.
Ulubione ksiazki zydowskie?
- Popioly.
- Popiol i Diament.
- Przeminelo z wiatrem.
Ilu zydow miesci sie w maluchu?
- 104. 4 siedzi a 100 w popielniczce.
Pies straznik zydow?
- Gazor.
Ulubione piwo zydow?
- Beerkenau.
Co robi naga zydowka w piecu?
- Podnieca plomien.
Czym sie rozni zyd od trampoliny?
- Po trampolinie nie skacze sie w glanach.
Jak sie nazywa zyd w lesie?
- Judelka.
Ulubiony sport zydow?
- Judo.
- Zyd oszczepem.
- Szalom gigant.
Co mowi zyd gdy wsiada do taksowki?
- Panie szofer, gazu.
Ulubiony zydowski program telewizyjny?
- Ukryta komora.
- Sto strzalow do...
Jak sie nazywa bardzo duzy zyd?
- Wielkojud.
Dlaczego Hitler sie zastrzelil?
- Bo mu przyslali rachunek za gaz.
Jak najlepiej wytruc zydow?
- Miliard w srode, miliard w sobote.
A ilu przezywa?
- 6 z 49.
Co stanie sie po zderzeniu wagonu zydow z wagonem jablek?
- Mydlo zielone jabluszko.
Czym sie rozni zyd od ciaglej linii?
- Ciaglej linii nie wolno przejezdzac.
Gdzie jest najwiecej zydow?
- W atmosferze.
Co najczesciej krzyczy sedzia na meczu w Oswiecimiu?
- Spalony.
Czym sie rozni zyd od zapiekanki?
- Zapiekanka nie puka w szybke.
Czym sie rozni przejechany zyd od przejechanego psa?
- Sladami hamowania przed psem.
Czym sie goli zyd?
- Bzydwa i zydletka.
Ulubione swieto zydowskie.
- Popielec.
Co robi zydowka na kominie?
- Puszcza sie z dymem.
Wzor na ucieczke zyda?
- =A0Dlugosc =A0komina =A0razy predkosc wiatru przez obwod w
pasie.
Ulubiona gra zydow?
- W kosci.
Najlepsza linka dla zyda?
- Treblinka.
Ile wedlug Hansa wazy zydowskie dziecko?
- Dwa kilo bez kosci.
Czemu wampiry lubia krew zydow?
- Bo gazowana.
Co mowi rabin na kazaniu?
- Powiadam wam, zydzi powroca... Z pierwszym deszczem.
Sponsor zydow?
- Elgaz.
Co spiewa zyd w komorze gazowej?
- Nie domykajcie drzwi...
Ulubiony napoj zyda?
- Zydnia 40%.
Co to jest Judojad?
- Rekin gustujacy w zydach.
Dlaczego zyd opuscil Oswiecim?
- Stwierdzil ze pierdoli takie wakacje.
Ulubiony zawod zyda?
- Komornik.
Ilu zydow miesci sie w spray'u?
- 8x4.
Dlaczego Mojzesz przeprowadil zydow przez morze?
- Bo wstydzil sie przez miasto.
Dlaczego mydelko nazywa sie "FA"?
- "From Auschwitz".
Dlaczego niemcy zakopuja zydow glowa w dol do pasa?
- Zeby mieli gdzie parkowac rowery



Facet wyskakuje z samolotu i dopiero spadajac w dol zdaje sobie
sprawe, ze za bardzo nie wie, jak nalezy otworzyc spadochron. Meczy sie
probujac na wszelki mozliwe sposoby, ale na szczescie widzi, jak ktos
unosi sie do gory obok niego. W momencie, jak sie mijaja pyta:
- Sluchaj, jak sie otwiera ten pieprzony spadochron?
- Nie wiem, ja lece z magazynu amunicji ...


Facet spacerujac ulica widzi przy wejsciu do knajpy (czy tez
restauracji) ogloszenie: <Spelniamy wszelkie zachcianki naszych klientow,
ale jesli jednak bedziesz lepszy i nie bedziemy w stanie zrealizowac twojego
zamowienia, to dostaniesz rekompensate w wysokosci 100 USD>. Niewiele
myslac facet wpada do srodka i zamawia pieczona po parysku szyje zyrafia
z frytkami. Zadowolony z siebie rece zaciera na mysl o wygranej, ale po
jakis pieciu minutach widzi, jak pomocnik kucharza wprowadza przez sale
do kuchni zyrafe... i w momencie, kiedy probuje wstac i uciec podchodzi
do niego kelner z setka zielonych:
- Z zyrafa nie ma klopotow, ale z frytkami nie wyszlo.


Podwieszone pod szczytem jaskini wisza sobie nietoperze-wilkolaki.
Wisza sobie i mysla, ze dobrze byloby wybrac sie na jakas krwiozercza
uczte. Wreszcie najstarszy z rodu odzywa sie:
- Czterech najmlodszych poleci na zwiady: jeden na wschod, jeden
na polnoc, jeden na zachod i jeden na poludnie.
Czekaja dzien wrocil pierwszy zwiadowca i nic nie znalazl.
Jeszcze jeden dzien i noc wrocilo dwoch nastepnych i tez nic.
Czekaja jeszcze dwa dni i dwie noce, az wreszcie wpada ostatni zwiadowca
z morda calo we krwi.
- Gdzies sie tak urzadzil? Pokaz i nam! - krzycza stadnie.
Na to zwiadowca-nietoperz-wilkolak rusza w sobie tylko znanym kierunku
a za nim reszta. Leca dzien i noc - i nic, leca jeszcze jeden dzien, az
ukazuje sie przed nimi olbrzymia skala.
- Widzicie to ? - pyta zwiadowca.
- No jasne! - odpowiadaja stadnie.
- A ja wlasnie ostatni raz jak tu bylem cztery dni temu w nocy to
nie zauwaylem tej skaly i sie na nia wpierdzielilem.



- Dlaczego niedzwiedz chodzi w futrze?
- Bo jak by wygladal w plaszczu przeciwdeszczowym.

- Dlaczego Jezusa ukrzyzowano, a nie np. utopiono?
- Bo jak by wygladalo akwarium na dachu kosciola.

- Dlaczego policjant kazal sobie postawic piec na samym srodku pokoju?
- Zeby miec centralne ogrzewanie.

- Dlaczego policjanci maja opaski na czapkach?
- Wskaznik poziomu oleju...

- Co jest calkowita niewygoda?
- Lezec na samym dole w zbiorowej mogile.

- Co jest calkowita tragedia?
- Jedzie sobie autobus pelen cyganow i spada w przepasc. - Acha, co bylo
w tym ta tragedia: bylo jedno wolne miejsce.



Idzie sobie Czerwony Kapturek przez las, az tu zza krzakow wyskakuje
Wilk. Czerwony Kapturek zatrzymuje sie i zaczyna sie trzesc ze strachu.

- Boisz sie Czerwony Kapturku? - pyta sie Wilk.
- Oj, bardzo sie boje...
- Nie martw sie, zlap mnie za ogon, to wyprowadze cie z lasu.

Czerwony Kapturek zlapal Wika za ogon, i tak, jak Wikl obiecal
wyprowadza Czerwonego Kapturka z lasu. [...] Po pewnym czasie dochodza
na skraj lasu, gdzie przebija sie slonce, w promieniach ktorego Wikl zamienia
sie w pieknego mlodzienca.

- I jak Czerwony Kapturku, dalej sie boisz? - pyta sie Mlodzieniec.
- Nie, juz sie nie boje - odpowiada nadal troche sie trzesac.
- NO TO CZEMU MNIE TRZYMASZ ZA OGON???



Idzie sobie Czerwony Kapturek przez las, az tu zza krzakow wyskakuje Wilk.
- Czesc Wilku! - krzyczy Czerwony Kapturek.
- Co jest, nie boisz sie - pyta zdziwiony Wilk.
- A czego mam sie bac: pieniedzy nie mam, a pieprzyc sie lubie...



Na egzaminie z logiki profesor slucha studenta i slucha.W koncu,po
jakiejs chwili kladzie sie na podlodze.
- Wie pan,co ja robie ? - pyta studenta.
- Nie.
- Znizam sie do panskiego poziomu.


Na egzamin z logiki studentka przyszla bardzo wydekoltowana i w mini
(podobno miala dziewczyna warunki). Myslala, ze pojdzie jej jak z platka.
Weszla do sali, profesor zadal jej kolejno trzy pytania, na ktore nie
znala oczywiscie odpowiedzi. Wdzieczyla sie za to strasznie, wiec w koncu
zdenerwowany profesor wpisal jej dwoje i wywalil za drzwi.
Na korytarzu kumple od razu pytaja jak poszlo. Ona na to:
-Ten alfons wpisal mi dwoje!!!
Profesor uslyszal to przez uchylone drzwi, wybiegl na korytarz i poprosil
ja o indeks. Przepisal ocene na trzy i powiedzial:
-Moze i ja jestem alfons, ale o swoje dziwki dbam.


Hrabia pojechal w zimie na polowanie. Wraca, a tu przed dworem wielki
napis: WITAJ HRABIO, wysikany w sniegu.
H:Janie, dziekuje za powitanie.
J:Prosze bardzo.
H:...Hm,Janie, ty nie umiesz przeciez pisac!
J:Pioro hrabina trzymala.


Hrabia ma jechac na wojne.
H:Janie,masz tu klucz do pasa cnoty hrabiny. Pilnuj klucza i hrabiny!
J:Dobrze hrabio.
Hrabia pojechal. Po dziesieciu minutach dogania go Jan.
J:Hrabio, nie pasuje!


Hrabia z Janem pojechali na polowanie. Po drodze na rozgrzewke wypili
strzemiennego. Widza jelenia. Hrabia wypalil i nie trafil. No to
wypili jeszcze raz. Znow widza jelenia. Hrabia znow wypalil i nie
trafil. Znowu wypili. Jada dalej i widza jelenia.
J:Hrabio, moze teraz ja sprobuje?
H:Dobrze Janie.
Jan strzelil i jelen padl.
H:Jak to zrobiles?
J:Trzeba celowac w srodek stada.



Dwaj Polacy pojechali do Zurichu i chcieli zabalowac w burdelach. Ale
chcieli wydac sie swiatowymi i na wszystkie propozycje burdel-mamy
odpowiadali:
-Znamy,to stare (itp.)
W koncu troche bardzo zdenerwowana zaprowadzila ich na strych, gdzie
z brudnej poscieli podnosi sie bezzebna, bez jednego oka starucha
-Seks ze starszymi osobami? - Stare...
-A w oczodol probowaliscie, chlopcy?



Studentka zdawala egzamin na AM u Poznaniu z ukladu kostnego. Pan
podal jej miednice i poprosil o zidentyfikowanie plci dawnego wlasciciela.
Po namysle dziewczyna mowi:
- To byl mezczyzna.
- A dlaczego Pani tak uwaza?
- Bo tytaj byl kiedys czlonek.
- Oj byl, i to wiele razy.



Na dachu domu publicznego grzmocily sie dwa koty, a ze robily
to bardzo namietnie to spadly. Zauwazyl toprzechodzacy mezczyzna i
wola:
- Hej dziewczynki, reklama wam zleciala!!!



W ZOO przed wybiegiem dla malp stoi szkolna wycieczka. W pewnym
momencie dwie malpy zaczynaja sie dosc podejrzanie zachowywac.
Dzieci za nic nie daja sie odciagnac od kraty, wiec zdesperowana i
zarumieniona nauczycielka zwraca sie do przechodzacego dozorcy:
- Niech pan cos zrobi z tymi malpami tu sa dzieci, moze by im tak
dac kawalek biszkopta!?!
Na to dozorca:
- A pani za kawalek biszkopta by przestala?



- Panie doktorze, mam juz osiemdziesiat lat i wciaz uganiam sie za
spodniczkami!
- No to gratuluje panu!
- Ale ja nie pamietam po co to robie...



- Nie boi sie tak pani sama codzic po lesie? - Pyta gajowy
napotkana dziewczyne. Po czym ostrzega: - Jeszcze pania ktos zwalci!
Na to dziewcze usmiecha sie figlarnie i odpowiada:
- Jesli bylby pan taki mily to ja bym juz dalej nie szla...


Dzieci mialy przyniesc do szkoly rozne przedmioty zwiazane z
medycyna. Malgosia przyniosla strzykawke, Kasia bandaz, a Basia
sluchawki.
- A ty co przyniosles ? - Pyta nauczycielka Jasia.
- Aparat tlenowy!
- Tak...? A skad go wziales?
- Od dziadka.
- A co na to dziadek?
- Eeeech... cheeee....



W jednym z pokoi akademika studenci wciaz wznosza toast:
- Za Janka, zeby zdal!
W pewnym momencie do pokoju wchodzi Janek. Koledzy krzycza:
- I co Janek zdales???
- Zdalem, zdalem. Tylko jednej nie przyjeli bo miala szyjke obita.



Do bacy przychodzi chlopak z dziewczyna i chca wynajac jakis
pokoj na noc. Baca na poczatku nie chce, mowi ze miejsce juz nie ma i
w ogole ale w koncu zgadza sie ulokowac ich na strychu. Wieczorem
przychodzi spytac czy aby nie sa glodni, a oni mu ze strychu:
- Nie baco, my zywimy sie owocami milosci.
Baca:
-No dobra, dobra, tylko nia rzucajcie tych skorek bo mi sie gesi
podlawia.



- Slyszalas? Anne Patrycy porzucil chlopak!
- Taaak? Dlaczego?
- Bo ona ma zawsze sucho...

- Podobno umarl Pan Proper.
- Niemozliwe! Dlaczego?
- Zlapal Cifa od Sunlichta!

Jest rok 2000.
- Czy ma pan polise ubezpieczeniowa PI ZET JU?
- Co? Pi... zet... Aaa, PZU! Pewnie, ze mam!
- To masz pan pecha, bo firma zbankrutowala.

- Co otrzymamy, gdy dodamy do wodki czystej plynu KOP ULTRA?
- Wodke ULTRA CZYSTA.
- A co otrzymamy, gdy do wodki dodamy wody z ogorkow?
- Wodke i zagryche w jednym!



Byc moze jednym z najbardziej interesujacych slow w jezyku angielskim
jest slowo PIEPRZYC (trudno powiedziec jak FUCK ma byc tlumaczone -
przyp. tlumacza). Jest to magiczne slowo! Przez jego uzycie mozesz
opisac bol, niesmak (nieprzyjemnosc), milosc i nienawisc.
Jako czesc mowy "PIEPRZYC" moze byc traktowany wielorako:
moze byc czasownikiem uzytym zarowno w stronie czynnej (Dawid
przepieprzyl (tu powinnno byc uzyte inne znaczenie FUCK: przerznal)
Anie) jak i w stronie biernej (Ania zostala przerznieta przez Dawida),
moze byc rownie przymiotnikiem (Ania jest zajebiscie piekna (powinno
byc: pieprzensko piekna, aby zgadzalo sie z oryginalem)).
Poza sexualnym znaczeniem slowa pieprzyc sa jeszcze nastepujace:

Goodbye Fuck Off.
dowidzenia odpierdol sie
Greetings How the Fuck are you?
pozdrowienia jak sie kurwa masz?
Fraud I got Fucked at the car auction.
???
Dismay Oh Fuck it.
??? pieprzyc to
Trouble Well, I guess I'm Fucked now.
klopoty Cos mi sie zdaje ze mam przejebane
Aggression Fuck you!
agresja spierdalaj!
Difficulty I don't understand the Fucking job.
trudnosci nie rozumiem tej zasranej roboty
Displeasure What the Fuck is going on here?
niesmak a co sie tu kurwa mac dzieje?
Incompetence He Fucks up everything.
niekompetencja spierdolil wszystko
Lost Where the Fuck are we?
zagubienie a gdzie my kurwa jestesmy?
Relation Up your Fucking arse.
relacja kopnac cie w twoja pierdolona dupe?

And remember General Custer's famous last words:
...."Where did all those Fucking Indians come from?"
Ostatnie slowa generala Custers:
..."Skad przyszli ci pieprzeni Indianie?"

The very last words of the Mayor of Hiroshima:
...."What the Fuck was that?"
Ostatnie slowa burmistrza Hiroszimy:
..."A co to kurwa bylo?"

Ostatnie slowa kapitana Titanica:
..."Skad sie bierze ta pieprzona woda?"



Ten zart (na eunet.jokes) zapoczatkowal dlugi ciag innych, ktore
byly calkiem zabawne. ...???... i wtedy lingwisci zaczeli dopisywac:
O kurwa! Pieprzacy pieprzyciel jest pieprzenie spieprzony!" probujac
uczynic FUCK kazda czescia mowy w jezyku angielskim.


Idzie Czerwony Kapturek przez las, patrzy, a tu wilk...
-Wilku, wilku, czemu masz takie duze oczyyy???
-Nie widzisz, ze sram....


Wyscigi konne:
-Stawiam na tego jezdzca, o tego z czerwonym krawatem!!!!
-To nie krawat, idioto, to jezyk!


Male, biale, okragle i pedzi?
tabletka przeczyszczajaca...

-Kochana, dlaczego do naszej sypialni wstawilas ten duzy wieszak? - pyta maz
zone.
-Bo chcialam, aby w naszej sypialni wreszcie cos stalo...

-Czy pan wie, co ja mysle o malzenstwie?
-A jest pan zonaty?
-Tak.
-To wiem...

-Mezu, usmazyc ci jajka? - pyta zona.
-Cycki se usmaz! - pada odpowiedz.

-Czy to prawda, ze zona cie opuscila?
-Alez skad! Zawsze konczy sie na obietnicach...

-Do czego mozna porownac narzeczona?
-Do butelki dobrego wina.
-A zone?
-Do butelki po winie...


Nad brzegiem bagna mieszkala sobie zaba. ( Taka przez z z kropka )
Nieopodal bagna biegla szosa. Szosa jedzie motocyklista, jak to oni
na motorze. Nagle wypadek ! Motocyklista koziolkujac wpada razem z
maszyna na srodek bagniska. Motor tonie od razu. Motocyklista
troche wolniej. Krzyczy:
- Ratunku ! Ludzieee ! Pomocy !
Zaba patrzy. Pomoc nie nadchodzi.
- Ratunkuuu ! A ty zaba nie glap sie ! Spier* ! Ratunkuuu!
No spier* mowie !
Pomoc nie nadchodzi. Motocyklista tonie. Mija godzina. Wtem zaba:
- Ja tu k* mieszkam !



Pewnemu facetowi podczas delegacji w miescie Lodzi (a bylo to przed wojna)
zepsul sie zegarek. Zaczal szukac zegarmistrza. Chodzi, chodzi, patrzy a tu
na jadnej z wystaw stoi zegar. Wchodzi do srodka i mowi, ze chcialby naprawic
zegarek. A na to facet, ktory byl w srodku:
-Panie, przeciez tu nie jest zegarmistrz!
-No to co tu jest?
-Burdel!
-To dlaczego na wystawie stoi zegar?
-A co mialem wystawic?



Przychodzi baba do architekta:
- Pani chce sie budowac?
- Nie, walic.


Hrabia - starszy gosc...
Jan - sluga Hrabiego.


Hrabia: Jaaanieee!
Jan: Tak Hrabio!
Hrabia: Czy cytrynka ma nozki?
Jan: Nie Hrabio.
Hrabia: Cholera! Znowu wycisnalem kanarka do herbaty.



Ten sam starszy hrabia mowi do Jana:
- Janie, bede sie kochal z hrabina. Ty bedziesz trzymal swiece i nam
przyswiecal.
Zatem hrabia zaczal sie dobierac do hrabiny, ale nie te lata i juz nie bardzo
wychodzi. Mowi wiec do Jana.
- Janie, ty zadowolisz hrabine, a ja teraz bede trzymal swiece.
Zatem Jan kocha hrabine, a ze jest rzeski i mlody, hrabina jest wniebowzieta.
Nagle hrabia wali Jana swieca przez leb:
- Widzisz tepaku, tak sie swiece trzyma!!!


Tym razem inny, mlody, przystojny hrabia tanczy na balu. Wszystkie arystokratki
niemal mdleja na jego widok, kazda chcialaby choc raz z nim zatanczyc.
Tancza wiec i tancza, a hrabia caly czas milczy. W koncu jedna tancerka
pyta sie hrabiego:
- Czemu hrabia taki milczacy?
A on na to:
- Chuj, ale fajnie tancze.


Facet budzi sie rano, wyglada przez okno, a tam leca jakies wiory. Biegnie
do gory, do sasiada, patrzy a sasiad struga wariata!


Z czego sklada sie strzelec ?
strzelec sklada sie z :
- strzelca wlasciwego -karabinu -okopu


Z czego sklada sie pies wojskowy ?
pies wojskowy sklada sie z :
- psa wlasciwego -smyczy laczacej -prowadzacego



W 25-ta rocznice slubu para spozywa uroczysty obiad w milczeniu. W pewnej
chwili zona mowi do meza:
- Wiesz. Jak pomusle sobie ze to juz 25 lat to mi sie cieplo robi kolo
serca.
- Nie truj. Poprostu bist ci wpadl do zupy.


Przychodzi facet do lekarza i mowi:
- Ugryzly mnie dwa psy.
- A szczepione byly ?
- Tak, dupami...


- Dlaczego zycie na ziemi jest takie kosztowne?
- Bo w koszty te wliczony jest bilet na podroz dookola slonca...



Siedza sobie dwie sasiadki w oknie nagle jedna mowi do drugiej:
-patrz, twoj stary idzie z kwiatami; na to ta druga:
-cholera bede mu musiala dac dupy; na co pierwsza mowi zdziwiona:
-to wy nie macie wazonu ?


Dlaczego mydelko nazywa sie "FA"?
- "From Auschwitz".


Dlaczego niemcy zakopuja zydow glowa w dol do pasa?
- Zeby mieli gdzie parkowac rowery.


Przychodzi ateista do sklepu z artykulami religijnymi i mowi:
-przepraszam ile kosztyje ten maly samolocik?
-to nie samolocik to krzyzyk !
-nic nie szkodzi.. a ile kosztuje ten z pilotem?


Idzie Facet sie zalatwic do ubikacji:
Sika a tu nagle spuszcza sie pajaczek po nitce i mowi:
- Czesc.
Facet ( zdziwiony ): Czesc.
P: Masz mlotek ?
F: Nie.
P: No to Czesc. I odchodzi.
Facet zdziwony konczy potrzebe fiziologiczna. zapomnial. Kiedys znow
idzie do ubikacji a tu znowu pajaczek.
P: czesc!
F: Czesc.
P: Masz mlotek.
F: Nie.
P: No to Czesc. I odchodzi.
Facet zszokowany postanawia wziac kiedys mlotek i nastepnego razu
idzie do ubikacji z mlotkiem ukrytym za plecami, zalatwia sie a tu
znowu Pajaczek.
P: Czesc.
F: Czesc.
P: Masz mlotek
F: Mam !!!
P: No to czesc !!! i Odchodzi.



-Co to sa mieszane uczucia?
-Gdy tesciowa spada w przepasc twoim samochodem.


-Nie zaslaniaj sie gazeta!-wola tesciowa do ziecia.-Nie udawaj, ze czytasz.
Dobrze wiem, ze mnie slyszysz, bi widze, ze ci sie kolana trzesa...


Telegram z Kaliforni: "Tesciowa nie zyje. Pogrzebac czy kremowac zwloki?"
Odpowiedz z Londynu: "Jedno i drugie. Lepiej nie ryzykowac."


Tesciowa:
-Panie dokotrze, wczoraj przylapalam mojego synka i corka sasiada. Mieli
opuszczone majtki i ogladali sie wzajemnie.
-Prosze pani, dzieci w pewnym wieku sa ciekawe roznic w budowie anatomicznej.
-Ale ja i zona syna jestesmy oburzone!


-Panska tesciowa twierdzi, ze oskarzony podal jej trucizne.
-To wierutne klamstwo! Jezeli wysoki sad chce sie o tym przekonac, to prosze
zarzadzic sekcje.



Sierotka Marysia idzie do lazienki wykapac sie. Krasnoludki chca ja
podgladac, jednak sa za male, aby dosiegnac dziurki od klucza.
Uradzily wiec, ze stana jeden na drugim, a ten ne gorze bedzie ja
podgladal i bedzie mowil pozostalym co widzi.
Gdy juz dosiegnal dziurki od klucza, mowi:
-Zdjela stanik!
-Zdjela stanik, zdjela stanik, zdjela stanik - powtarzaja szeptem
jeden drugiemu, az wiesc doszla do stojacego na dole.
-I co, i co, i co? - pytanie wraca do tego na gorze.
-Zdjela majtki!
-Zdjela majtki, zdjela majtki, zdjela majtki...
-I co, i co, i co?
-Nic, stoi.
-Mnie tez, mnie tez, mnie tez...


- Uwaga mowie kawal: Leci sobie bocian i krzyczy - "mam orgazm, mam orgazm!",
znacie to?
Odpowiedz: Nie...
- A szkoda, bo fajne uczucie.



Przychodzi baba do lekarza z ponczocha na glowie.
- Co pani dolega ?
- Niewidzisz gamoniu , ze to napad ?!



Jezus z Maryja szli przez pustynie z karawana. Lecz napadli ich
zbojcy, wiec maryja tak mowi:
M : Dobrzy zbojcy. Pusccie karawane a nas za to zbijcie.
Zbojcy : Dobrze.
No i oczywiscie porzadnie sprali Maryje i Jezusa.
Jak juz bylo po wszystkim, Jezus wstal i powiedzial:
J : Matkaaaa..... ! Ty jak cos pierdolniesz ....



Dlaczego mojzesz przeprowadzil zydow przez morze ?
- bo sie wstydzil isc z nimi przez miasto.



Nowo przyjety do pracy reporter chcial zrobic jakis bardzo dobry reportaz
szukal wiec tematu. Jak szukal to i znalazl. Pojechal do zakonu i przeprowadza
wywiad z przeorem:
-Jak wam sie tu zyje Ojcze ?
-Zyjemy sobie spokojnie, mamy ogrod przy zakonie, mamy wlasna winnice,
wieczorami czytamy pismo swiete i tak mija dzien za dniem.
-A czy to nie jest zbyt monotonne takie zycie ?
-Alez skad ,zyjemy w harmoni z natura, tak jak nasi ojcowie i dziadowie.


W tramwaju jechal mieszaniec czarnego ladu (czarnoskory), siedzial, a byl
tlok, na przystanku wsiadla taka srednio starsza kobiecina, stanela nad
czarnoskorym i co chwili nerwowo spogladala w jego kierunku. W koncu
niewytrzymala i mowi do owego czlowieka:
-U nas w kraju ustepuje sie miejsca starszym kobietom ,takim jak ja.
Na to on odpowiada:
-A u nas w kraju takie stare baby sie zjada.



Przychodzi anemik do sklepu i mowi:
-Pooprooszee kuubeek woodyy.
Sprzedawca dal mu go.Po pieciu minutach znow anemik przychodzi:
-Pooprooszee kuubeek woodyy.
I tym razem sprzedawca dal mu.Gdy po kolejnych pieciu minutach anemik
wrocil i poprosil o to samo,sprzedawca nie wytrzymal i zapytal:
-A po co panu ten kubek wody?
-Boo mii siee doom paalii.


Mial facet malpe, ktora strasznie lubila telefonowac. No i nabijala
mu strasznie rachunki. Wnerwil sie wiec, i powiedzial, ze jesli tak
dalej bedzie dzwonic, to ja przybije do sciany.
Malpa jednak glupia, nie posluchala i dalej dzwonila. Gosciu do
niej:
- Sama tego chcialas - no i przybil ja do sciany.
Malpa wisi, niewygodnie jej, zobaczyla jakiegos goscia na krzyzu,
tez przybitego, pyta sie wiec:
- Ej, ty. Tez cie przybili? Jak dlugo juz tak wisisz?
- Bedzie jakie dwa tysiace lat...
- Rany boskie, to gdziezes ty dzwonil???!!!



Pewien profesor mowi do studentow:
- Prosze zadawac pytania. Nie ma glupich pytan, sa tylko glupie odpowiedzi.
Na to jeden ze studentow:
- Co sie stanie jesli stane obiema nogami na szynach tramwajowych, a rekoma
chwyce sie przewodu trakcji. Czy pojade jak tramwaj?



Anemik postanowil popelnic samobojstwo. Wyskoczyl z 10 pietra i spada
mruczac pod nosem:
- 9 pietro....... (3 sek. pauzy)
- 8 pietro.......
- 7 pietro.......
- 6 pietro.......
- 7 pietro.......
- 8 pietro.......
- Cholera, znowu ten wiatr.



Do pewnej elektrowni przyjechala wycieczka mlodych nauczycielek.
Gdy przechodzily obok transformatora, jedna z nich pyta:
- Dlaczego ten transformator tak buczy ?
- Gdyby pani miala 50 okresow na sekunde tez by pani tak buczala !



Rolnik kupil do gospodarstwa zebre i zaprowadzil ja do obory.
Zebra zaczela sie zastanawiac co tez ona bedzie tu robic i
postanowila spytac wspollokatorow.
Zaczela od krowy:
-Krowa ,co tu robisz ?
-Rano wyprowadzaja mnie na pastwisko ,pase sie tam caly dzien ,
potem wieczorem mnie doja i odprowadzaja do obory .
"Nie jest zle"-pomyslala zebra ,ale zpytala jeszcze konia ,na co ten:
-Czasem pociagne jakis woz ,czasem zaoram jakies pole ,ale najczesciej
pase sie spokojnie na pastwisku.
Zebra postanowila jeszcze spytac byka :
-A co ty to robisz ?
-Te, mala, sciagnij pizamke to zobaczysz !


Przechodzi slepy kolo sklepu rybnego:
-Czesc dziewczynki !


Idzie nurek w pelnym stroju (akwalung, pletwy, itp) przez
pustynie, spotyka Araba i pyta:
-Daleko stad do morza ?
-Z 500 km .
-Alescie, kurwa plaze odpierdolili !!


Zepsul sie kobiecie samochod na drodze ,prosi o pomoc przechodzacych
gorali .Gorale naprawili ,ale gdy chciala im zaplacic okazalo sie ,
ze gorale wola zaplate w naturze .Nie bardzo sie to jej podobalo ,
ale co miala zrobic .Poprosila ich tylko zeby zalozyli prezerwatywy
bo nie chce zajsc w ciaze .Gorale sie zgodzili ,itd.
Na nastepny dzien spotykaja sie w knajpie wioskowej i jeden mowi:
-Josiek zalezy nam na tym zeby nie zaszla w ciaze ?
-Ni.
-No to sciagamy te gumki !!



Przyszedl facet do sklepu zoologicznego i prosi o osmiornice.
Sprzedawca podaje mu zapakowana osmiornice i lyzeczke od herbaty.
Mocno zdziwiony klient pyta po co mu ta lyzeczka.
- Nalezy jej uzyc jak sie osmiornica do czegos przyssie..
Facet zabral osmiornice do domu. Przychodzi nastepnego dnia z pracy,
a tu osmiornica nic - do niczego nie przyssana. To samo 2 i 3 dnia.
4 dnia facet przychodzi do domu a tu osmiornica obejmuje wszystkimi
osmioma konczynami krzeslo i nie zamierza sie odessac. Wzial wiec
lyzeczke i proboje.. Najpierw jedna konczyne.. z trudem udaje mu sie
odczepic, potem druga, trzecia, ale w miedzyczasie osmiornica znow
przyssysa sie pierwsza lapa. Mocno wkurzony gosc proboje raz po raz,
ale zawsze osmiornica jest szybsza. Zdenerwowany przychodzi do sklepu
z reklamacja:
- panie ta lyzeczka do niczego sie nie nadaje! Zadam zwrotu pieniedzy!
a sprzedawca:
- jak to? Nie mozliwe! Niech pan przyniesie ja razem z krzeslem to
sprobujemy razem.
Nie przekonany facet przychodzi nastepnego dnia do sklepu z osmiornica
przyssana do krzesla. Bierze lyzeczke i zaczyna odklejac konczyny, ale
sprzedawca na to:
- eee, nie tak! Niech mi pan poda ta lyzeczke!
Wzial lyzeczke i pac osmiornice w leb. A osmiornica (lapiac sie
wszystkimi osmioma koczynami za glowe) - auc!! moja glowa!!


Polaka Ruska i Niemca zlapal Diabel i mowi:
- Mam dla was trzy zadania :
1) Przejsc przez most pod obszczalem
2) Przywitac sie z niedzwiedziem podajac mu reke (uscisnac lape)
3) I zgwalcic bardzo stara i sprytna Indianke
Popatrzeli po sobie zdziwieni i postanowili podolac tym zadaniom.
Pierwszy poszedl Rusek, lecz udalo mu sie dojsc tylko do polowy mostu.
Drugi poszedl Niemiec, przeszedl most lecz gdy wszedl do klatki nedzwiedzia on
go wystraszyl.
Nastepnie poszedl Polak, przelecial przez most wpada do klatki, a tam jak nie
zacznie sie kotlowac(poprostu w powietrze wzbila sie kupa kurzu). Ale po
jakiejs godzinie z klatki wychodzi z ziajany, zdyszany i podrapany Polak i
pyta :
- Ty diabel to gdzie jest ta Indianka ktorej mam podac lape ?



Leci dwudziestu partyzantow przez wies, uciekaja, malo w portki
nie narobia. Obserwuje to staruszka i wola za nimi:
- hej chlopcy dlaczego tak uciekacie?
- gonia nas Niemcy.
- ilu?
- jeden, ale jaki wkurwiony!!!



Armia Polska postanowila stworzyc w czasie wojny partyzantke w kraju.
Zglosilo sie paru kamikadze.Na przeszkoleniu general tlumaczy im,
co maja robic:
- wsadzimy was do samolotu, polecicie nad kraj, 3 minuty od granicy
wyskoczycie ze spadochronem.Pociagniecie za prawa raczke. Jesli
spadochron zawiedzie, to za lewa.Wylandujecie kolo rzeki, tam w
krzakach bedzie rower, pod siodelkiem pistolet i mapa.Tak dotrzecie
do oddzialu.
Stefan byl odwaznym chlopem, zglosil sie jak na prawdziwego patriote
przystalo. Leci samolotem, skoczyl 3min od granicy jak pan general
przykazal.Spadajac chwyta za prawa raczke - nic - , za lewa - dupa
zbita,dalej nic.
Skonsternowany mruczy pod nosem:
- Kurwa, jak i tego roweru w krzakach nie bedzie, to ja pierdole taka
partyzantke!!!



Wyskoczyl spadochroniarz z zamolotu i z wrazenia zapomnial, jak
uruchomic spadochron.Szarpie sie przez chwile, ale widzi, ze nic z
tego. Nagle widzi zolnierza , ktory leci obok niego do gory.
- Hej bracie! Jak otworzyc ten cholerny spadochron?
- Sorry ,ja z saperow...


Przyjechal raz Brezniew do Polski w odwiedziny.Podczas wizyty Gierek
oprowadza goscia po muzeum.Leonid nudzi sie niemilosiernie, bierze w
rece ksiazke ktora okazuje sie rekopis Pana Tadeusza. Czyta zdziwiony
pierwsze strofy inwokacji: "litwo, ojczyzno moja.."Twarz pokrywa mu
grymas zlosci
- Ktory z polakow smial napisac taki tekst o mojej republice?
Zatrwozony Edward mowi cicho:
- To Mickiewicz, ale on juz nie zyje...
Na to na twarzy Leonida pojawia sie usmiech
- I za to cie lubie Edziu!


Pewien rusek zlowil w rzece zlota rybke
- Pusc mnie, a spelnie twoje jedno zyczenie.
- No, nie wiem.. Ladna zone mam, pieniadze mam... nic mi nie potrzeba.
Chyba ze... Juz wiem! Chce zostac bohaterem Zwiazku Radzieckiego.
W jednej chwili pojawiaja sie wokol czolgi, w rekach ruska dwa
kalasze, a pol metra przed nim pojawia sie gasienica Tygrysa.
Rusek widzi, ze to smierc zaglada mu w oczy krzyczy
- Kurwa, posmiertno priznajut!!!



Pewnego razu fizyk z chemikiem postanowili wybrac sie w podroz balonem.
Dzien byl pogodny, niebo czyste, wiatr niewielki. Lecieli.
W pewnym momencie niebo zachmurzylo sie a wiatr wzmogl i zaczela sie burza.
Kiedy wszystko ucichlo naukowcy nie mogli zorientowac sie gdzie sa.
Zlecieli nizej. Wtem zauwazyli czlowieka chodzacego po polanie. Krzykneli wiec:- hej czlowieku powiedz nam gdzie jestesmy!
Tamten spojrzal na nich podrapal sie po glowie i gdy byli juz na granicy
odleglosci z ktorej mogli go uslyszec odkrzyknal:
- w balonie!
-No tak - powiedzial fizyk- to musial byc matematyk.
-Czemu? - zapytal go chemik
-No coz, jego odpowiedz byla przemyslana, w 100% scisla i w 100% bezuzyteczna.


-Co mowi Wloch, Japonczyk i Polak, gdy znajda sie w Paryzu pod wieza
Eiffela?
-Wloch:"Bellissima! Ale my za to mamy krzywa wieze w Pizie!"
-Japonczyk:"My zrobilibysmy sto razy wieksza i do tego z plastiku!"
-Polak:"O, qrwa! Ale wysoka!"


-Czy Ewa zdradzala Adama ?
-Tego dokladnie nikt nie stwierdzil, ale niektorzy uczeni uwazaja, ze
czlowiek pochodzi od malpy...


Przychodzi dziewczynka do apteki i mowi:
- Poplosie tsy plezelwatywy.
- Dziecko po co Ci prezerwatywy przeciez masz mleko pod nosem.
Dziewczynka rekawem wycierajac sie pod nosem :
- To nie mleeeeeko!


Pyzdra i Kwiczol pracowali w kopalni
pewnego dnia pyzdra skonczyl wczesniej i zostawil wiadomosc koledze
na scianie: kwiczol jak bedziesz tedy szed to zabierz moja
lopate, bo jo musze juz isc;
na drugi dzien pyzdra przychodzi do pracy i czyta napis na scianie:
pyzdra nie wziolem twojej lopaty bom tedy nie przechodziol - kwiczol.



Wyszedl jezus z lodzi i zaczal chodzic po wodzie; widzac to jeden z
apostolow pyta sie:
-czy j tez moge tak chodzic ?
-oczywiscie - mowi jezus;
apostol wychodzi z lodzi, ale zaczyna sie topic; na to jezus:
-po palach idioto, po palach.



Jesli sie nudzisz lub zycie stalo sie pieklem to
idz do kibla , wsadz glowe w sedes
i pieprznij sie deklem !



Najpierw to:
Pewien profesor oblewal zawsze tych co nie chodzili na wyklady.
Wchodzi jeden student, profesor mowi, zo gp nie widzial na wykladach i stawia
mu pale, ale sprytny student powiedzial, ze na wyklady chodzi, tyle ze zawsze
siedzial za filarem. Dostal 3. Kilku nastepnych studentow powiedzialo to samo,
dostajac 3. W koncu jednak profesr sie zdenerwowal i na drzwiach wywiesil:
"Wszystkie filary sa juz zajete"



Odbywa sie musztra. Zolnierze stoja w szeregu. Kapral daje komende:
-Prawa noge do goooory podniesc!
Kowalskiemu sie pomylilo i podniosl do gory lewa noge. Kapral patrzy sie
wdluz szeregu i krzyczy:
-Co za duren podniosl obie nogi?!



Przychodzi facet do domu publicznego.Wybiera dziewczyne i idzie z nia
do przytulnego pokoiku. Zdejmuje spodniie, ata zaczyna sie smiac.
- Z czym ty tu przychodzisz? Z takim malenstwem?
Nazajutrz facet opowiada seksuologowi o swoim zmartwieniu. Lekarz
wypisuje mu recepte i mowi :
- Przepisze panu taka masc. Wystarczy sobie posmarowac i pstryknac
palcami. Bedzie pan mial wtedy interes na trzy metry.
Po godzinie facet wychodzi z apteki i idzie do domu publicznego.
Wybiera te sama dziewczyne i po chwili pstryka palcami. Ta przerazona
ucieka z pokoiku. Facet pstrykajac co chwile palcami :
- I tak cie dogonie! I tak cie dogonie!



Seksuologa wychodzacego z gabinetu zatrzymuje mezczyzna.
- Panie doktorze, juz rok temu wzielismy slub i bardzo chcielibysmy
miec dzieci, ale nie wiemy, jak to sie robi...
- Bardzo sie spiesze i nie wiem, jak to panu wytlumaczyc... Widzi pan
te dwa psy na trawniku? To wlasnie tak sie robi dzieci!
Po trzech miesiacach lekarza odwiedza ten sam mezczyzna.
- Bedziemy mieli dziecko!
- Wspaniale! A nie mieliscie z tym zadnych klopotow?
- Owszem, na poczatku zona nie chciala tego robic na trawniku.



Przed sklepem w lesie stoi w kolejce mnostwo zwierzat: niedzwiedzie, lisy
wilki, jeze itp... Przez kolejke przepycha sie zajac. Rozpycha inne zwierzeta
lokciami, wreszcie jest na poczatku kolejki! W tym momencie lapie go niedzwiedz
i mowi: "Ty zajac, gdzie sie wpychasz?! Na koniec!" I mach! rzuca go na koniec
kolejki. Zajac znowu sie przepycha, ale znowu lapie go niedzwiedz i odrzuca
na koniec. Zajac powtarza swoj wyczyn jeszcze kilka razy, ale za kazdym
razem niedzwiedz wyrzuca go na koniec. Wreszcie obolaly Zajac otrzepuje sie
z kurzu i mowi do siebie: "Nie to nie. Nie otwieram dzisiaj sklepu!"



Do kibla w barze wchodzi zajac, po kilku minutach wylatuje z trzaskiem
przez okno. Podbiegaja do niego kumple: "Ty, co sie stalo", "Eeee, nic takiego.
..", "No powiedz!". "No, wchodze sobie do kibla, siadam, obok mnie siedzi
niedzwiedz. Jak niedzwiedz sie zalatwil to mnie wzial, podetarl sie mnie i
wyrzucil mnie przez okno."
Nastepnego dnia sytuacja powtarza sie. Zajac wylatuje przez okno, ale tym razem
niedzwiedz siedzial przy barze i saczyl piwo. Kumple Zajaca sa ciekawi co sie
wydarzylo. "Wlaze do kibla, siadam zeby sie zalatwic. Niedzwiedzia nie ma, ale
za to obok mnie siedzi jez. No i jak sie zalatwilem to wzialem jeza i sie nim
podtarlem."


Facet poklocil sie ze swoja zona i wieczorem zostawia jej na szafce nocnej
kartke: "stara, obudz mnie o szostej bo sie spoznie do roboty!". Budzi sie
rano, patrzy na zegar, a tu juz 9. Wsciekly chce przylozyc zonie, ale
patrzy sie, a tu na szafce jest kartka: "wstowej stary, juz szosta!".



ponoc gornicy pija na kaca sok z kiszonych ogorkow. Jontek przyniosl do
kopalni sloik takiego soku, zeby sobie po ciezkiej pracy w kopalni popic,
ale zeby nikt mu tego nie wypil zostawil kartke: "nich mi nikt tego nie pije
bo tu naplulem. Jontek." Po skonczonej pracy przychodzi na kacu, chce sie
napic, patrzy, a na kartce jest dopisane: "Jo tyz. Froncek."


Wpado chop na stacyje i pado: "Dajom mi wartko bilet, ja?". Kasjer: "A dokad?"
Chop pado: "A co ich to obchodzi kaj jo jade!".

W parku na lawce siedzi mloda atrakcyjna dziewczyna i czyta
ksiazke. Dosiada sie do niej mlody chlopak. Chce ja poderwac.
- Jaka ksiazke pani czyta?
- "Geografie seksu".
- I jaka jest glowna mysl tej ksiazki?
- Ze najlepszymi kohcankami sa Zydzi i Indianie.
- Pani pozwoli ze sie przedstawie. Nazywam sie Mojzesz Winnetou.

W sadzie odbywa sie rozprawa o kradziez pieniedzy. Sedzia kaze
opowiedziec, jak to sie stalo.
- Prosze wysokiego sadu, jak usiadlam w kinie, to ten lajdak
przysiadl sie do mnie na wolne krzeslo. Najpierw mowil ladne slowka,
a jak sie zrobilo ciemno, to mi podniosl sukienke i siegnal reka
za podwiazke, a tam wlasnie mialam pieniadze.
- To czemu pani nie krzyczala ?
- Bo ja myslalam, ze on w uczciwyh zamiarach !

Proboszcz egzaminuje z katechizmu pare, ktora wkrotce ma stanac na slubnym
kobiercu. Narzeczonej idzie swietnie, narzeczony metnie duka odpowiedzi.
- Pani zdala, a pan musi jeszcze raz przyjsc za miesiac.
Para przychodzi po tygodniu.
- Przeciez mowilem: za miesiac!
- Ksieze proboszczu, to nie tamten! Znalazlam takiego narzeczonego, co zna
katechizm na pamiec!

- Mamusiu, jezdem w ciazy.
- Boj sie Boga! Dwa miesiace przed matura, a ty mowisz "jezdem"?

- Panie doktorze, w jakiej pozycji bede rodzic?
- W takiej samej w jakiej nastapilo poczecie.
- Niech mnie pan nie straszy! Jak ja urodze na tylnym siedzeniu samochodu
z noga wysunieta przez okno?!

W trakcie filmu dziewczyna zwraca sie do swojej kolezanki siedzacej obok:
- Sluchaj ten facet obok mnie onanizuje sie.
- Cos ty! No to powiedz mu, zeby natychmiast przestal!
- Nie moge!
- Dlaczego?!
- Bo on uzywa mojej reki.

- Na poczatek proponuje pani 10 milionow plus premia - mowi prezes do nowo
przyjmowanej sekretarki, po czym dodaje, lustrujac ja wzrokiem:
- Choc, hmmm, z przyjemnoscia dalbym pani dwanascie...
Na to sekretarka:
- Z przyjemnoscia, panie prezesie, to ja biore dwadziescia!

- Kiedy zaczal sie do mnie dobierac, powiedzialam, ze nie chce go widziec.
- No i co ?
- Zgasilismy lampe.

#68 Użytkownik jest niedostępny   Master Husky Ikona

  • życie to nie je bajka
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 3190
  • Dołączył: Wt, 24 Cze 08

Napisany 24 Maj 2009 - 00:01

AKTUALIZACJA 24.05.2009

@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@
@@@@@@@




Rozmawiaja dwie kolezanki:
- Czy udala ci sie randka?
- Nie!
- Dlaczego?
- Bo on ma mnie za co zlapac, a ja jego nie!

Matka krzyczy na corke:
- Zabraniam ci wracac tak pozno do domu. Masz dopiero 17 lat. Ja w twoim
wieku...
- Wiem, wiem. - przerywa corka - Siedzialas stale w domu... Bo ja mialam
piec miesiecy...

Sprzeczka miedzy siostra a bratem ktory wrocil z wojska. Dochodzi do
ostrej wymiany zdan. W koncu dochodzi do ostatnich argumentow.
on: Ty sie bedziesz mnie sluchala, ja bylem podporucznikiem!
ona: A ja bylam pod generalem!

- O czym marzysz kochanie ? - pyta sie jej chlopak podczas stosunku.
- Zeby ci slon na tylek nadepnal ! - ona na to.

- Jesli bedziesz sie dobrze sprawowac - mowi ojciec do 17-letniej corki - to
na urodziny kupie ci srebrna bransolete!
- Kiedy widzisz, ja wczoraj za zle sprawowanie dostalam zlota...

W ciemnym przedziale kolejowym:
- Co za bezczelnosc! Czyja to reka?!
- Psssst... Niechze pani tak nie krzyczy. Czy mam zabrac reke?
- Co sie pan tak zaraz obraza? Nie wolno nawet zapytac czyja reka?

W parku siedzi mloda para.
- Czy byla by pani bardzo oburzona gdybym pania pocalowal?
- Oczywiscie ! Bronilabym sie z calych sil! Tylko, ze jestem bardzo slaba.

Stoi na korytarzy szkoly podstawowej dziewczynka pierwszej klasy
i pali papierosa. Podchodzi do nie wychowawczyni i mowi :
- Aniu ! Ty palisz ?!?
- Tak, - odpowiada rezolutna Ania - pale.
- I moze jeszcze pijesz ?
- A tak, pewnie ze pije.
- A od kiedy to tak ??
- A od pierwszego stosunku...

Dwie dziewczyny stoja przed kinem. Jedna mowi:
- Nie wpuszcza nas na ten film od 18 lat.
- Nie szkodzi, i tak bym nie poszla - nie mam z kim zostawic dziecka.

Dziewczyna opalala sie na lace. Pasla sie tam krowa. W pewnym momencie
podeszla do lezacej dziewczyny i stanela nad nia. Ta otwiera oczy i mowi:
- Panowie, nie wszyscy na raz!

Dziewczyna skarzy sie kolezance:
- Zostalam wczoraj strasznie oszukana.
- Co sie stalo?
- Chlopak zaprosil mnie wieczorem na szachy.
- No i co ?
- Gralismy do rana.

Malolata zwierza sie matce, ze zaszla w ciaze. Matka dostala histerii
slyszac to wyznanie i krzyczy na corke.
- Alez mamo - tlumaczy sie corka - wszystkiemu winna ta cholerna mgla - nawet
na 16 centymetrow nie bylo nic widac!

Na szlaku turystycznym w Puszczy Swietokrzyskiej do podziwiajacej
piekno natury mlodej kobiety podchodzi jakala i sie pyta:
- Cz-czy pa-pani sie pu-puszcza...
Dostal z calej sily po twarzy, ale niezrazony konczy:
- pu-puszcza swietokrzyska po-podoba?

List dziewczyek z kolonii:
" Droga mamo! Bawimy sie jak damy.
A jak nie damy to sie nie bawimy."

Malgosia przychodzi do mamy:
- Mamo, jak bede duza i znajde sobie mezczyzne to jak wyjde za maz,
to bedzie tak jak Ty z Tata?
- Tak, coreczko.
- A jak bym nie wyszla za maz, to bede taka stara panna jak Ciocia Ola?
- Tak, coreczko.
- No to kurna, fajne perspektywy...

Do apteki zglasza sie przygarbiona staruszka:
- Poprosze 30 prezerwatyw!
- A na co to pani, babciu? - pyta sie farmaceutka.
- Na bol glowy.
- Kondomy na bol glowy pomagaja?!
- A tak. Jak zapakuje mojej wnuczce do tornistra 30 prezerwatyw, to
potem chetnie biegnie do szkoly i przez caly miesiac glowa jej nie boli.

W aptece mlody mezczyzna prosi glosno o piec prezerwatyw.
- Niech pan tak glosno nie mowi - strofuje go farmaceutka - przeciez za panem
stoja same kobiety.
Mezczyzna odwraca sie i mowi:
- O czesc Ela! Dawno sie nie widzielismy!
A do farmaceutki:
- Poprosze jeszcze jedna...

Przychodzi chlopak do szkoly i mowi do swoich kolegow:
- Bylem u dziewczyny...
- I co, i co???
- Walilem caaaaaala noc!!
- Wooo!!!!!!
- ...i nikt nie otworzyl

- Basiu, ktora jest godzina? - pyta nauczyciel pod koniec lekcji.
- Nie wiem, panie profesorze, stanal mi!
- Stanal ci?!? To niemozliwe!!!

Byl konkurs na najwieksza ladacznice. Tlum ludzi na stadionie. Na centralnym
miejscu, na srodku murawy stoi stol. Wchodzi kelner z taca, na ktorej lezy
pomarancza i kladzie ja na stole.
Wchodzi Niemka, siada na pomaranczy, cos cmoknelo i..... nie ma pomaranczy.
Tlum bije brawo.
Wchodzi kelner z taca, na ktorej lezy arbuz i kladzie ja na stole.
Wchodzi Rosjanka, siada na arbuzie, cos cmoknelo i..... nie ma arbuza.
Tlum szaleje na trybunach.
Wchodzi kelner z taca, na ktorej lezy fistaszek i kladzie ja na stole.
Tlum gwizdze, wrzeszczy, ze nie takie rzeczy sie tu dzialy, precz z
zawodniczka, itp.
Wchodzi Polka, siada na fistaszku, cos cmoknelo i..... nie ma stolu.

- Mamusiu - mowi 14-letnia Basia - dzisiaj w szkole badal nas wszystkich pan
doktor...
- No i co?
- Okazalo sie, ze tylko jedna z nas jest jeszcze dziewica.
- Oczywiscie ty.
- Nie, nasza pani profesor.

Synek mowi do tatusia:
- Calowalem sie z dziewczyna!
- I co mowila?
- Nie slyszalem bo uszy mi zatkala udami.

Pan poderwal sobie na dancingu panienke, prowadzi ja do domu,
rozbieraja sie. Pan pyta:
- A ty panienko, to ile masz lat?
- Trzynascie - odpowiada ona.
- Dalej jazda, wynocha - mowi pan.
- A cos ty taki przesadny, odpowiada panienka.

- Czy umiesz prowadzic jedna reka? - pyta dziewczyna podrywajacego
ja chlopaka podczas przejazdzki samochodem.
- Oczywiscie!
- To masz jablko.

Nastolatka wraca nad ranem do domu. Mama jej otwiera, a ona krecac
majtkami na palcu mowi:
- Mamo, nie wiem co to za sport, ale to bedzie moje hobby.

Podczas seansu w kinie dziewczyna szepce do sasiada:
- Wspaniale calujesz, Karolu. Czy to dlatego, ze siedzimy dzis w
ostatnim rzedzie?
- Nie, to dlatego, ze nazywam sie Andrzej.

Pietnastoletni chlopak byl w lesie i widzial, jak
przyjechal samochod i wysiedli facet i dziewczyna.
Facet mowi do dziewczyny:
- No, zlotko, teraz cnotka albo piechotka.
Dziewczyna odpowiedziala:
- Piechotka.
Facet wsiadl do auta i odjechal. Dziewczyna poszla
piechota. Chlopak tez przygadal sobie dziewczyne,
ale nie mial auta. Wzial ja na rame roweru,
przywiozl do lasu i mowi:
- No, zlotko, teraz cnotka albo piechotka.
- Cnotka- mowi dziewczyna.
Chlopak zastanowil sie chwile i mowi:
- No to wez rower, a ja pojde piechota.

- Wiesz Ada - mowi przez telefon Monika do kolezanki - Ja i Jacek
kochamy sie ...
- To nie moglas zadzwonic jak juz skonczycie ...

Jasiek przed slubem bardzo prosil swoja Hanusie, zeby mu sie oddala przed
slubem.
- Jasiu, nie oddam ci sie, bo chce byc do slubu czysta jak lilia...,
a poza tym to po rypaniu zawsze mnie glowa boli.

Matka zwraca sie do corki:
- Skonczylas 16 lat i musimy powaznie porozmawiac. Jak ci sie
podobaja mezczyzni?
- No coz mamusiu, to juz nie to, co dawniej...

Corka do matki:
- Wiesz mamusiu, wszyscy mezczyzni sa jednakowi.
- Masz racje kochanie, ale to nie znaczy, ze musisz to codzienie sprawdzac.

Piesci chlopak - dziewczyne.
On: - Kochanie, czy ty masz piersi ?
Ona: - Glupie pytanie, oczywiscie ze mam !!!
On: - To czemu nie nosisz ???!!!!!!!

Siedza na lawce dziewczyna i chlopak.
W pewnej chwili ona mowi do niego zalotnie
"Poloz reke na mym lonie"
On pyta cichutko "A co to jest mymlon?"

Wieczorem na lawce w parku siedzi chlopak z dziewczyna. Chlopak namietnie
obmacuje jej plecy. Wreszcie dziweczyna sie pyta:
- Co robisz ?
- Szukam piersi.
- Piersi sa z przodu.
- Tam juz szukalem ....

Poznym wieczorem, lezac w lozkach, mlode dziewczyny zwierzaja sie sobie
z problemow milosnych.
- Postanowilam zerwac za swoim chlopakiem - mowi jedna z nich. - Traktuje
mnie jak psa!
- Jest ci tak zle? - dziwia sie przyjaciolki. - Bije cie? Trzyma cie ciagle
przy sobie?
- Gorzej! Wymaga ode mnie, abym mu byla wierna.

Otoz pewien koles poszedl na impreze do swojej dziewczyny. Tam
wypil sobie troche i przy okazji z ta swoja dziewczyna niezle sie
poklocil. Goscie powoli sie rozeszli, zostali tylko oni we dwoje.
Dziewczyna poszla wziac prysznic, a on czekal.
W pewnym momencie zachcialo mu sie... kupe. Niestety pech chcial, ze
w tym mieszkaniu WC i lazienka byly w jednym pomieszczeniu. A jego coraz
bardziej cisnelo...
Siedzial wiec sobie chlopak w fotelu, a w glowie niezle mu juz szumialo.
Ale - patrzy - na przeciw niego, pod sciana, siedzi pies i patrzy mu sie
prosto w oczy. Pomyslal wiec sobie: zrobie tam pod sciana, i powiem, ze to
pies. Jak pomyslal, tak uczynil i z powrotem usiadl w fotelu. Dziewczyna
wyszla z lazienki, popatrzyla na podloge i pokazujac palcem spytala sie:
- A co to jest?
- To? To pies przed chwila zrobil?
- Ale przeciez ten pies jest pluszowy?!!!

Nad siedzaca w autobusie dziewczyna stoi mlody chlopak i uporczywie
wpatruje sie w jej dekolt. W koncu ona nie wytrzymuje:
- Chcesz w gebe??
- Oj tak, a drugiego do reki.

W parku, na laweczce, chlopak z dziewczyna ...
dziewczyna: zdejmij okulary - pozadzierasz mi rajstopy !
... po chwili zrezygnowana : zaloz - lizesz lawke.

Idzie sobie ulica dziewczyna z lodem. Podchodzi do niej chlopak:
- Nie chcialbym Cie urazic, ani nie chcialbym, zebys mnie zle
zrozumiala, ale chcialbym, zebys mi dala polizac.
- ... ???!!! - ale wyciaga w kierunku chlopaka reke z lodem.
- Wiedzialem, ze mnie zle zrozumiesz.

Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa, ginekolog
prosi ja zeby sie rozebrala. Dziewczyna rozbiera sie, a na jej klatce
piersiowej widnieje duza litera Y.
Zaciekawiony doktor pyta skad ta litera na jej ciele?
- "Mam chlopaka w Yale, ktory jest bardzo dumny ze swojej uczelni i caly
czas nosi jej koszulke, nawet wtedy gdy sie kochamy".
Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna,
dziewczyna, rozbiera sie, a na jej ciele, widnieje duza litera H.
- "Co to za litera?" - pyta doktor.
- "Mam chlopaka na Harwardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, ze caly
czas nosi jej koszulke, nawet wtedy gdy sie kochamy".
Po pewnym czasie, do tegoz ginekologa przychodzi nastepna dziewczyna, z
duza litera W na swej klatce piersiowej.
- "Co, masz chlopaka w Wiskonsin?" - pyta doktor
- "Nie, ale mam dziewczyne w Minnesocie. A dlaczego pytasz?"

Jada dwie dziewczyny w autobusie, tez jest straszny tlok. Jedna mowi:
- Wiesz, chyba zajde w ciaze.
- Tak! A z kim?
- Nie wiem, nie chce mi sie obrocic.

Przychodzi 18 letnia dziewczyna do apteki i mowi :
- Poprosze dowcipne srodki antykoncepcyjne
- Jakie ? - pyta sie sprzedawczyni
- No dowcipne - odpowiada dziewczyna - kolezanka mi mowila, ze srodki
antykoncepcyjne dzieli sie na doustne i dowcipne

Dwie mlode dziewczyny rozmawiaja ze soba:
- Jaki piekny lancuszek! Ile dalas za niego?
- A, z piec razy...

Pewien gosciu chcial przyszpanowac przed dziewczyna, ze zna angielski
mimo, ze znal ledwie kilka liczebnikow, zwroty typu i love you, good
morning i te powszechnie uwazane, za niekulturalne. tak wiec poszedl
do dziewczyny do domu. Siedza sobie. W koncu on zbiera sie na odwage
i mowi jej:
- I Love You.
Na to panna:
- I Love You too
A na to gosciu:
- I Love You three.

Pociag gwaltownie zachamowal i mloda dziewczyna z rozpedem wpada na ksiedza.
- Przepraszam , tak szybko stanal....
- Alez skad moje dziecko, to jest klucz od plebani.

W autobusie straszny scisk. Nagle hamowanie, pisk opon i mloda
dziewczyna wpada na starszego pana.
- Taki tlok - usprawiedliwia sie
- To moj - mowi chlopak obok.

W autobusie:
Na jednym z przystankow wsiada dziewczyna i od razu podchodzi
do kasownika chcac skasowac bilet.
Autobus rusza a dziewczyna traci rownowage i siada na kolanach
faceta , ktory siedzial w poblizu.
Oczywiscie zrywa sie natychmiast i przeprasza go:
- Przepraszam , myslalam ze zdaze jak stal.

Na dworcowym peronie mezczyzna podchodzi do atrakcyjnej
blondynki.
- Za ile...?
Dziewczyna niewiele myslac wymierza mu siarczysty policzek.
Skonfundowany mezczyzna konczy szeptem:
-... minut odchodzi pociag do Elku?

- Zosiu, pan Nowak poprosil o twoja reke, ale ze slubem bedziecie musieli
poczekac, az twoja starsza siostra wyjdzie za maz.
- To niesprawiedliwe !! Przeciez zawsze jako mlodsza musialam pierwsza
isc do lozka !!!

PLIK ZATYTUOWANY GŁUPIE

Jak Krolewna Sniezka budzi krasnoludki?
- Seven Up!

Co to znaczy, gdy ktos znajdzie cztery podkowy?
- To znaczy, ze gdzies kon biega na bosaka...

Co to jest: Wisi na scianie, chodzi i bije, a jak spadnie to do dupy z
takim zegarem?

Jak sie nazywa pomocnik laboranta?
- Kolaborant.

Dlaczego kogut pieje przez cale zycie?
- Bo ma wiele zon i ani jednej tesciowej.

Co to jest medycyna?
- Jest to nauka, ktora pomaga choremu znalezc sie na tamtym swiecie...

Co to jest: tanczy, spiewa, recytuje, daje d**y i gotuje?
- Kolo Gospodyn Wiejskich.

A wiecie jaki jest najlepszy srodek na lysienie?
- Srodek glowy...

Jak mozna stracic na wadze?
- Kupic wage za sto tysiecy, a sprzedac za piecdziesiat...

Jak sie nazywa rosol z wielu kur?
- Rosol skurwielu !

Co robi homoseksualista w szpitalu dla wariatow?
- Rznie glupa...

Wiecie jak sie nazywa Ruski ksiadz?
- Pop.
A wiecie jak sie nazywa Ruski organista?
- Pop music...

Dlaczego nauczycielka jest najlepsza kochanka na swiecie?
- Poniewaz na poczatku stawia pale, a potem pieprzy przez 45 minut.

Jaki miesien najbardziej pracuje podczas stosunku plciowego ?
- Miesien odbytu - zeby nie zesrac sie ze szczescia.

Wiecie dlaczego B.G. nazwal swoja firme microsoft?
- To wie tylko jego zona.

Co to jest dziewica?
- "Satyra na leniwych chlopow".

Co to jest "nic"?
- Pol litra na dwoch.

Jaka liczbe lesbijki lubia najbardziej?
- 69...

Z czego sklada sie wegiel?
- Z samochodu do piwnicy.

A skad sie bierze rtec?
- Z rozbitych termometrow...

Jak sie nazywa babcia klozetowa?
- Pisuardessa.
A jak dziadek klozetowy?
- Kalboj.

- Dlaczego Kinga zostala swieta ?
Bo Boleslaw byl Wstydliwy!

- Co mozna z jednej strony lizac, a z drugiej przyklepywac ?
Znaczek !

Dlaczego dziewczyna spuszcza oczy, gdy chlopak mowi, ze ja kocha?
- Bo chce zobaczyc, czy to prawda.

Dlaczego kobiety lubia podpaski ze skrzydelkami?
- Bo nawet w te trudne dni lubia miec namiastke jakiegos ptaka miedzy
nogami....

Wiecie co dostaje gornik po smierci ?
- 3 dni urlopu, a potem z powrotem pod ziemie....

Dlaczego Robin Hood?
- Bo malo jadl.

Co mowi kat ustawiajac skazanca pod szubienica ?
- Glowa do gory !

Co otrzymamy, gdy dodamy do wodki czystej plynu KOP ULTRA?
- Wodke ULTRA CZYSTA.
A co otrzymamy, gdy do wodki dodamy wody z ogorkow?
- Wodke i zagryche w jednym!

Po co slon ma trabe ?
- Zeby sie tak GWALTOWNIE nie zaczynal...

Jak wyglada pozycja 'na zabe'?
- On lezy, jemu lezy, a ona rechocze...

Czym sie rozni L.O. od domu wariatow?
- W domu wariatow przynajmniej personel jest normalny.

Ktora laska jest najbardziej aerodynamiczna?
- Ta, ktora nie stawia zadnego oporu.

Wiesz czym sie rozni sex od klockow Lego?
- Nie?
- To baw sie dalej klockami!

Co to jest gora i w jaki sposob?
- Gora jest to uksztaltowanie terenu w sposob wypukly.

Czym sie rozni grzech od zalu?
- Grzech wlozyc, a zal wyjac.

Co nalezy zrobic, gdy golab napaskudzi na glowe???
- Podziekowac Bogu, ze nie dal skrzydel krowom...

Kiedy kobieta jest podobna do elektrowni?
- Kiedy ma kilo waty miedzy nogami.

Co maja wspolnego 364 prezerwatywy z opona?
- A good year.

Jaki okrzyk potrafi obudzic rekina z poobiedniej drzemki???
- Czlowiek za burta!!!!

Czym sie rozni kobieta od slonca?
- Gdy slonce zachodzi to widac, a jak kobieta zachodzi to nie.

Dlaczego psy australijskie sa najszybszymi psami na swiecie?
- Poniewaz w Australii odleglosci miedzy drzewami sa ogromne.

Co ma dziesiec tysiecy kalorii?
- Piec tysiecy Tic-tacow.

Czy wiecie dlaczego pies lize sobie jaja???
- Bo moze.

Czy mozna miec stosunek plciowy z ptakiem?
- Tak. Na przyklad mozna wyjebac orla na schodach...

Czy kobieta po 60-tce moze miec prostopadly do ciala biust?
- Tak, jak zmywa podloge.

Co to jest lufa armatnia ???
- Pret powietrza oblany olowiem.

Jak sie mowi kibel po chinsku ?
- Srajpantu !

Czym sie rozni slon od parawanu ???
- Parawanem mozna zaslonic, a sloniem nie mozna zaparawanic...

Jaka jest definicja "wymiany opinii"?
- Kiedy idziesz do szefa ze swoja opinia, a wychodzisz z jego.

Co wspolnego ze soba maja pijana kobieta i fiat 126P ?
- I jedno i drugie wstyd prowadzic.

Jaki znak symbolizuje obraczka?
- Zakaz ruchu na cudzym brzuchu.

Ile jaj moze trzymac kobieta w jednej rece?
- Caly wor!

Czy wiecie co to jest lozko?
- Przedmiot do rozladowania energii jadrowej

- Co to jest? Najpierw bierze sie do reki, a potem do buzi?
- Papieros.

Co to jest autosugestia ?
- To jest sugerowanie sobie, ze sie ma auto.

Co by bylo gdyby nie bylo kobiet?
- Czlowiek udomowilby inne zwierzatko.

Co to jest: zielone, ogolone, lezy pod drzewem i chrapie?
- Lesniczy po wyplacie

Dlaczego Sw. Mikolaj nie ma dzieci?
- Bo spuszcza sie przez komin.

Co maja wspolnego ze soba spalony chleb i kobieta w ciazy?
- Za pozno wyjety...

Dlaczego dziewice nosza czarne majtki?
- Zeby im sie blona nie przeswietlila.

Czym sie rozni saper od elekrtyka?
- Wlasciwie to niczym , bo i saper i elektryk myli sie tylko raz...
ale elektryk jeszcze przed smiercia ZATANCZY !

Co by bylo, gdyby ziemia krecila sie 28 razy szybciej?
- Kobiety by krew zalala.

Kto byl pierwszym UB-kiem ???
- Oczywiscie Ewa (tak, tak) : pierwsza chwycila pale.

Kto byl pierwszym odkrywca ???
- Tego nikt nie bedzie wiedzial - ich pierwsze doswiadczenia sa
wspolne.

Dlaczego plemniki maja witki?
- Oczywiscie, zeby je bylo latwo wyciagac z miedzy zebow.

Co to jest : Male, zielone i stoi pod latarnia?
- Kur* nie z tej ziemi!!!

Male, biale, okragle i pedzi?
- tabletka przeczyszczajaca...

Z czego sklada sie strzelec ?
Strzelec sklada sie z :
- strzelca wlasciwego, karabinu, okopu

Z czego sklada sie pies wojskowy ?
pies wojskowy sklada sie z :
- psa wlasciwego, smyczy laczacej, prowadzacego

Co to sa mieszane uczucia?
- Gdy tesciowa spada w przepasc twoim samochodem.

Czy Ewa zdradzala Adama ?
- Tego dokladnie nikt nie stwierdzil, ale niektorzy uczeni uwazaja, ze
czlowiek pochodzi od malpy...

Co musi zrobic lysy, aby sie podrapac po wlosach ?
- Dziure w kieszeni...

Jaka jest roznica pomiedzy wrzesniem a slipami?
- Zadna. I tu koniec lata i tam koniec lata.

Kiedy pomidor traci cnote ?
- Kiedy sie go pieprzy.

Czym sie rozni cytryna od dziewczyny ?
- Cytryne najpierw sie rznie a potem wyciska, a dziewczyne na odwrot.

Co to jest kapitalizm ?
- wyzysk czlowieka przez czlowieka
A co to jest komunizm ?
- na odwrot

Co to jest apatia?
- Stosunek do stosunku po stosunku!

Kto to jest ginekolog?
- To jest facet, ktory szuka problemow tam gdzie inni znajduja radosc.

Jaki jest najlepszy srodek antykoncepcyjny?
- Szklanka zimnej wody.
Przed czy po?
- Zamiast.

Jakie jest lekarstwo na milosc od pierwszego wejrzenia?
- Spojrzec drugi raz...

Co to jest dziewica?
- Niemowle plci zenskiej.

Kto to jest maz?
- Zastepca kochanka do spraw finansowo-gospodarczych.

Wiecie co to jest? Facet do gory nogami?
- Syfon!
A kobieta naga do gory nogami?
- Skarbonka!

Jaka jest roznica miedzy dziewica a rencistka?
- Zadna. Obie czekaja na pierwszego.

Czym sie rozni czerwona roza od czerwonych majtek?
- Zapachem.

Gdzie kobieta ma watrobe?
- do konca i na lewo.

Co to jest "nowa wersja programu"?
- Program, w ktorym poprawiono stare bledy i zrobiono nowe....

Jak brzmialo AUTENTYCZNE haslo reklamowe polskich prezerwatyw przed
wojna?
- Predzej peknie Ci serce!!!

- Gdybyśmy przed baranem postawili wiadra: z wodą i z alkoholem, to czego się napije baran? - pyta prelegent usiłujący różnymi przykładami przekonać słuchaczy, że picie alkoholu jest szkodliwe.
- Wody! - odkrzykują słuchacze.
- Tak! A dlaczego?!
- Bo baran!

Facet przyszedł do szpitala:
- Proszę mnie wykastrować.
- Jest pan zupełnie pewien???
- Tak.
Po operacji budzi się i widzi zgromadzonych wokół lekarzy. Pyta się ich:
- I jak, operacja się udała?
- Udała się. Ale czemu pan tak postąpił???
- Niedawno ożeniłem się z ortodoksyjną Żydówką i wiecie...
- To może chciał się pan obrzezać???
- A co ja powiedziałem?!

- Był tu dziś pewien młody człowiek i prosił o twoją rękę.
- I zgodziłeś się tatusiu?
- Ten chłopak bardzo mi się spodobał, więc wybiłem mu ten pomysł z głowy.

Babcia do Jasia:
- Jak będziesz grzeczny to pójdziesz do nieba, a jak będziesz niegrzeczny to pójdziesz do piekła ...
- Babciuuuuu! A jakim trzeba być aby pójść do kina?!

Jakie są trzy największe kłamstwa studenta?
- Od jutra nie piję;
- Od jutra się uczę;
- Dziękuję, nie jestem głodny...

Profesor przerywa wykład i zwraca się do studentów siedzących w ostatnim rzędzie:
- Kategorycznie zabraniam rozwiązywania krzyżówek podczas moich wykładów!!
Na to ktoś z sali:
- Czy na tle rebusów ma pan podobne kompleksy?

- Jaki śliczny z ciebie chłopiec! - wykrzykuje ciocia. Nosek masz po mamusi, oczy po tatusiu, usta po babci...
- Spodnie po bracie i buty po siostrze! - dodaje Jasiu.

Gdzie kojarzą się dobrane pary?
W akademiku! Przed pierwszym każdego miesiąca studentka jest goła, student ma długi.

W parku na ławce siedzi Jasio, a obok niego siedzi kobieta w ciąży. W pewnym momencie Jasio nie wytrzymuje i pyta kobietę:
- Co tam pani ma?
- Dzidziusia.
- A kocha go pani?
- Oczywiście.
- To dlaczego go pani zjadła?

Egzamin z zoologii:
- Co to za ptak? - pyta studenta profesor wskazując na klatkę, która jest przykryta tak, że widać tylko nogi ptaka.
- Nie wiem - mówi student.
- Jak się pan nazywa? - pyta profesor.
Student podciąga nogawki.
- Niech pan profesor sam zgadnie.


Jasio pyta się Małgosi:
- Co muszę ci dać abym mógł cię pocałować?
- Narkozę! - odpowiada Małgosia.


Dzień przed egzaminem kilkoro studentów dało sobie nieźle w "gardło". Następnego dnia, na salę egzaminacyjną wchodzi dwóch studentów, ledwie się na nogach trzymają, i bełkotliwym głosem się pytają:
- Panie profesorze, czy będzie pan egzaminował pijanego?
na to profesor:
- Nie, nie mogę.
- Ale panie profesorze, bardzo pana prosimy...
- No dobrze - zgodził się w końcu profesor
Na to studenci odwrócili się do drzwi i krzyczą:
- Chłopaki! Wnieście Zbyszka.


Wpada Jasiu do domu szczęśliwy jak po pół litra. Ojciec ogląda świadectwo i
mówi:
- Durniu! Same pały, a ty się cieszysz?!
- Jeszcze tylko wpie..ol i wakacje!!


Studenci wybrali się na egzamin. Czekają pod drzwiami sali, nudziło im się więc zaczęli się bawić indeksami - czyj indeks zatrzyma się bliżej ściany. Tylko że jednemu to nie wyszło zbyt dobrze, bo zamiast w ścianę trafił indeksem pod drzwi do sali, w której siedział egzaminator. Przeraził się okrutnie, ale za chwilę indeks wyleciał z powrotem. Otwiera, patrzy, a tu ocena z egzaminu: 4.0 Ucieszył się, no więc koledzy postanowili wrzucać dalej. Kolejny dostał 3.5, następny 3.0. W tym momencie zaczęli się zastanawiać... Kolejna ocena wydawała się dosyć jednoznaczna (2.5 nie wchodziło w grę). Wreszcie jeden postanowił zaryzykować. Wrzuca indeks... Czeka... Nagle otwierają się drzwi, staje w nich egzaminator:
- Piątka za odwagę!


Zbliżają się święta, lecz w rodzinie Jasia się nie przelewa. Zdesperowany Jasio pisze list do św. Mikołaja. "Drogi św. Mikołaju jestem bardzo biedny ale chciałbym dostać na Gwiazdkę klocki lego, piłkę i kolejkę elektryczną."
Panie na poczcie nie bardzo wiedzą, co zrobić z tym listem, gdyż Jasio nie napisał adresu do Mikołaja. Postanawiają przeczytać list, tak się wzruszają losem biednego Jasia, że postanawiają spełnić jego życzenia. Jednak pracownice poczty same dużo nie zarabiają, więc pieniędzy starczyło tylko na piłkę i klocki. Wysyłają prezenty do Jasia. Po jakimś czasie przychodzi list od Jasia, panie na poczcie otwierają go i czytają:
"Drogi Mikołaju dziękuję ci za wspaniale prezenty, a tę kolejkę to pewnie te kurwy z poczty zajebały!"


O zajaczku i innych zwierzetach
Przychodzi zaba do fotografa i mowi:
- Czy moglby pan zrobic mi zdjecie... ale chcialabym miec taki waski zgrabny usmiech.
- Prosze bardzo, ale jak bede robic zdjecie, prosze powiedziec "konfitury". Wiec zaba ustawia sie przed obiektywem i w momencie gdy fotograf robi zdjecie mowi:
- Marmelada...

Misiu z zajaczkiem siedza w jednej celi. Misiu siedzi w kacie, a zajaczek caly czas biega.
- Misiu uciekajmy stad, oni nas zabija!
- Zajaczku usiadz sobie, jestes ze mna, nic ci nie zrobia.
Zajaczek jednak po chwili wstaje i znow chodzi.
- Misiu uciekajmy oni nas zabija!
- Zajaczku uspokoj sie i siadaj.
Zajaczek siada. Otwieraja sie drzwi do celi wchodzi wielblad. A zajaczek:
- Misiu uciekajmy, zobacz co oni zrobili z tym koniem!

Gospodarz kupil nowego koguta, ktory zaraz na podworku chcial zrobic porzadek i pokazac staremu kto tu jest panem. Stary kogut zaproponowal:
- OK, odejde jezeli wygrasz ze mna wyscigi na okolo studni, 50 okrazen.
- Nie ma sprawy, no to zaczynamy? - odrzekl mlody.
- Dobra, ale wiesz co ja znam teren, daje ci pol okrazenia forow.
Mlody kogut pewien zwyciestwa zaraz sie rzucil do biegu i tak sie gonia, ale odleglosc pozostaje ta sama. W pewnym momencie jakas reka chwyta mlodego koguta za szyje, na pieniek odrabuje glowe i slychac:
- Qrwa to juz czwarty pedal w tym miesiacu.

Slon i mrowka wloka sie przez pustynie. Skwar, zar i ani kropli wody.
- Juz nie moge - jeczy slon - Umre z pragnienia!
- Wez sie w garsc, sloniku! - pociesza go mrowka. - Na najblizszym postoju dam ci lyk wody z mojej manierki...

Idzie zajaczek przez las i zobaczyl malenka dziurke w ziemi. Podchodzi i wola:
- uuuuuuhuuuuu
Cos mu odpisnelo "uuuuuhuuuuu" i wyskoczyla myszka.
Zajaczek idzie dalej i zobaczyl wieksza dziurke, podchodzi i wola:
- uuuuhuuuu
Cos mu odpowiedzialo "uuuuhuuuu" i wuskoczyl kroliczek.
Zajaczek idzie dalej i zobaczyl jeszcze wieksza dziure, podchodzi i wola:
- uuuuuhuuuu
Cos mu odpowiedzialo "uuuuhuuuu" i wyskoczyl lis, wiec zajaczek dal noge.
idzie dalej a tam jeszcze wieksza dziura, podchodzi i wola:
- uuuuhuuuu
Cos mu odpowiedzialo "uuuuuuhuuuu" i wyskoczyl niedzwiedz.
Zajaczek idzie dalej i widzi ogromna dziure w ziemi. Podchodzi i wola:
- uuuuuuuuuhuuuuuu
Cos mu odpowiedzialo "uuuuuuuhuuuuuuuu" i przejechal go pociag.

Jada dwie mrowki na motorze. Nagle jedna mowi:
- Chyba mucha do oka mi wpadla!

Idzie stary byku po lace z mlodym byczkiem. W pewnym momencie mlody wola do starego na widok stadka jalowek:
- Chodz podbiegniemy szybciutko i przelecimy pare.
Na co stary:
- Po pierwsze nie podbiegniemy, tylko podejdziemy, po drugie nie szybciutko, tylko po woli, a po trzecie nie pare tylko wszystkie.

Przychodzi zajaczek do burdelu i pyta:
- Niedzwiedzica jest ?
- Nie ma.
- A wilczyca jest ?
- Nie ma.
- To moze chciaz lisica jest ?
- Nie ma.
- A ktora jest ?
- Jest pytonica.
- No dobra, moze byc.
Poszedl zajac na gore, ale gdy tylko wszedl do pokoju pytonica go polknela. Ale zaczyna sie zastanawiac:
- Zaraz... sniadanie jadlam, obiad tez juz byl, a do kolacji jeszcze 3 godziny, wiec to pewnie klient...
I wyplula zajaca. Na to zajac, doprowadzajonc futerko do ladu:
- Jak bierzesz do buzi, to moglabys uwazac!


Siedzi zajaczek i cos pisze. Podchodzi wilk:
- Zajaczku, co piszesz?
- Doktorat o wyzszosci zajaczkow nad wilkami!
- Ja ci zaraz!
I za zajacem w krzaki. Zakotlowalo sie i wychodzi potargany wilk. Za nim niedzwiedz:
- Trzeba sie bylo zapytac, kto jest promotorem!

Przychodzi zajaczek do lisicy.
- Lisico chcesz zarobic 100$ ?
- Chce.
- To daj mi calusa.
Lisica mysli "lisa nie ma w domu a 100$ piechota nie chodzi". Dala wiec zajacowi calusa.
A zajac:
- Chcesz zarobic jeszcze 100$ ?
- Chce.
- To sie rozbierz.
Lisica sie rozebrala. A zajac:
- A jeszcze 100$ to chcesz?
- Chce.
- No to chodz wykrecimy numerek!
No i wykrecili taki numer ze az zajac sie spocil. Gdy skonczyli zajac sie ubral i poszedl do domu. Po jakims czasie do domu lisicy wpada jej maz i pyta:
- Byl zajac?
- No bybybybyl - mowi lisica przerazona.
- A oddal 300$ ??

Niedzwiedz mial w lesie sklep i wszystkie zwierzeta robily u niego zakupy. Pewnego dnia przyszedl do niedzwiedzia zajaczek i mowi:
- Wiesz niedzwiedzu, chce otworzyc sobie sklep i przychodze do ciebie spytac czy nie masz nic przeciwko.
Niedzwiedz chwile pomyslal i mowi:
- Dobra zajac ale jak przyjde do ciebie na zakupy i czegos nie bedziesz mial to powybijam ci zeby, uszy przybije do podlogi i zamkne ci ten interes. Zajac zgodzil sie na te warunki i niedlugo po tym sklep byl otwarty. Pewnego dnia niedzwiedz wybral sie do zajaczka na zakupy:
- Zajac! Kilogram ziemniakow.
A zajac na to:
- Duzych, malych, jaki gatunek....
Niedzwiedz zdebial, wzial ziemniaki i wrocil do swojego sklepu.
Zajaczkowi coraz lepiej sie wiodlo i coraz wiecej zwierzat przychodzilo do niego zamiast do niedzwiedzia wiec przyszedl czas na nastepna wizytacje u zajaczka. Tym razem niedzwiedz chcial 20 gwozdzi i znow mial do wyboru duze, male, cienkie, grube, z malym lebkiem, z duzym lebkiem itd. W koncu sie zdenerwowal, przychodzi do sklepu zajaca i mowi:
- Zajac, daj mi kanapke z pradem.
Zajaczek posmutnial, ale ze byl sprytny przyrzadzil mu kanapke z maslem i wlozyl w nia baterie. Niedzwiedz wyszedl totalnie wqrwiony. Wkrotce juz prawie wszystkie zwierzeta robily zakupy u zajaczka wiec niedzwiedz musial wymyslec jakis podsep. Poszedl do zajaczka i mowi:
- Zajac, dwa kilo ni ch**a!
Zajac zbladl i mysli: "Powybijane zeby, uszy przybite do podlogi, zamkniety interes. Musze cos wymyslec!".
Po chwili namyslu zajaczek zabiera niedzwiedzia do piwnicy i jak niedzwiedz wchodzi, zajac gasi swiatlo i pyta:
- Niedzwiedz, widzisz cos?
Niedzwiedz:
- Ni ch**a!
Zajaczek na to:
- To bierz dwa kilo i spier*.*

Lew,krol zwierzat postanowil znac wage wszystkich zwierzat. Wydal rozporzadzenie, ze wszystkie zwierzaki maja sie zwazyc, pozniej przyjsc do niego i podac mu swoj ciezar. Przychodzi sarenka:
- Ile wazysz? - pyta lew.
- 50 kilogramow - mowi sarenka.
- W porzadku.
Przychodzi wiewiorka.
- Waze 2 kg - powiada wiewiorka.
- Dobrze, zanotowalem - mowi lew.
Przyszlo duzo zwierzat. W koncu przybyl zajac.
- Ile wazysz zajaczku? - pyta lew.
- 60 kg.
- Bez zartow zajaczku !!! - krzyczy lew.
- 60 kg.
- Zajaczku, nie zartuj, ile naprawde wazysz?
- 60 kg. - Zajaczku, bez jaj!!! Ile wazysz?
- A ...bez jaj to 2 kg

Dzwoni telefon. Pies odbiera i mowi:
- Hau !
- Halo?
- Hau !
- Nic nie rozumiem.
- Hau !
- Prosze mowic wyrazniej !
- H jak Henryk, A jak Agnieszka, U jak Urszula : Hau !!!

Siedza dwie muchy przy gownie. Jedna pierdnela, na to druga :
- No wiesz, przy jedzeniu!!!

Niedzwiedz zakazal w lesie sie zalatwiac. Ale pewnego dnia zajaczek byl w samym jego srodku i nagle mu sie strasznie zachcialo. Nie wie co zrobic ale jednak musial, wiec sie zalatwil. Ale slychac, ze niedzwiedz idzie. Wiec wiele nie myslac wzial i ukryl gowno w lapkach. Przychodzi niedzwiedz i pyta:
- Ej, Zajaczek, a co ty tam trzymasz w tych lapkach?
- Nic takiego, motylka... Ale swinia, jak sie zesral!!!

Wraca nawalona wrona z imprezy. Leci i kracze:
- Krrra, Krrra itd.
Nagle (bylo juz ciemnawo) walnela w drzewo. Spadla. Po chwili podnosi sie, otrzepuje z kurzu i probuje:
- Hau, miau - cholera jak to bylo?

Mis otworzyl sklep wielobranzowy. Mozna w nim znalezc wszystko czego dusza zapragnie (towar oczywiscie pierwszej jakosci). Pewnego razu do sklepu przychodzi zajaczek i pyta:
- Czy sa zgnite marchewki?
Na to mis:
- W tym sklepie jest tylko swiezy towar, nie ma nic starego, ani zgnilego.
Zajac poszedl. Jednak nastepnego dnia przychodzi znow i pyta:
- Czy sa zgnite marchewki?
Mis sie wkurzyl opieprzyl zajaczka i wywalil ze sklepu. Jednak mysli sobie: "ten zajac nie da mi spokoju dopoki nie zalatwie mu tych marchewek".
Nastepnego dnia zajac znow przychodzi i pyta:
- Czy sa zgnite marchewki?
Na to mis:
- Wiesz zajac to w zasadzie jest porzadny sklep i nie ma tu zgnitych marchewek, ale specjalnie dla ciebie zalatwilem kilka. Tak, sa zgnite marchewki.
A zajaczek na to wyjmuje legitymacje i mowi :
- Kontrola, Sanepid.

Jedzie zajaczek z niedzwiedziem na jeden bilet i przychodzi kanar. To niedzwiedz schowal zajaczka do kieszeni w marynarce i pokazuje bilet.
Kanar sie pyta:
- A co pan tam trzyma w kieszeni marynarki?
Niedzwiedz uderza sie w piers (tu powinien byc taki zamaszysty gest), wyciaga splaszczonego zajaczka i mowi:
- Zdjecie kolegi.

Idzie zajac z magnetowidem przez las, spotyka niedzwiedzia. Ten sie pyta:
- Zajac, a skad masz widelca?
- A, dostalem od lisicy.
- E, jak to, od lisicy? Przeciez ona taka chytra...
- No tak, zaprosila mnie na kolacje, postawila winko, potem sie rozebrala, zgasila swiatlo i mowi: "Bierz, co mam najlepszego". No to wzialem video i poszedlem. Niedzwiedz sie smieje rozbawiony:
- Och, glupiutki zajaczku, trzeba bylo mnie zawolac, wzielibysmy lodowke!

Pewnego razu w lesie biegnie sobie wiewiorka z kaseta video. Nagle tak sobie spacerujac spotyka zajaczka. Zajczek na to :
- Co tam masz wiewiorko ?
- Film porno - odpowiada wiewiorka.
- Oooo !!! Biegnijmy wiec szybko ogladac - mowi zajaczek.
Wiewiorka zgodzila sie zabrac ze soba zajaczka i zaprosila go do swej dziupli. Po drodze spotykaja konia, ktory z zaciekawieniem pyta :
- Co tam macie kachani ?
- Film porno - odpowiada napalony zjaczek.
Kon na to :
- Prosze wezcie mnie ze soba...
Niestety wiewiorka odmowila gdyz kon nie moglby sie zmiesci w jej malutkiej dziupli. Kon zasmucony, postanowil, ze bedzie ich sledzic.
Gdy wiewiorka z zajaczkiem rozkoszowali sie filmem kon postanowil po kryjomu wejsc na drzewo aby lepiej mogl widziec (film).
Kiedy film sie skonczyl (bardzo napalony) zajaczek mowi do wiewiorki :
- Chodz zwalimy konia !!!
Na to kon siedzacy na drzewie :
- Nie nie nie, to ja juz sam zejde!

- Zajaczku, dlaczego masz takie krotkie uszy?
- Bo jestem romantyczny.
- Nie rozumiem.
- Wczoraj siedzialem na lace i sluchalem spiewu slowika. Tak sie zasluchalem, ze nie uslyszalem kosiarki...
-
Niedzwiedz byl strasznym pijakiem i wszystkie pieniadze przepijal. Natomiast zajaczek byl prawym zwierzakiem. Pewnego razu niedzwiedz widzi zajaczka jadacego Fiatem 126 i pyta:
- Skad to masz?
- Jak sie oszczedza to sie ma!
Na drugi dzien zajaczek jedzie Polonezem Caro i mijajac zalanego niedzwiedzia wola:
- Jak sie oszczedza to sie ma!
Na trzeci dzien zajaczek idzie do sklepu, przechodzi przez ulice, a tu wprost na niego jedzie Ferrari F40. Samochod hamuje z piskiem opon, wysiada zalany, jak zwykle, niedzwiedz i mowi:
- Jak sie sprzeda butelki to sie ma!

Synek wielblada pyta tate:
- Tato, po co nam sa potrzebne te garby?
- Widzisz synku kiedy przemierzamy pustynie przechowywujemy w nich wode ktora jest nam potrzebna na dluga wedrowke.
- A po co nam takie szerokie kopyta?
- Zeby nam latwiej bylo isc po piasku.
- A po co nam tak gesta siersc?
- W dzien chroni nas ona przed palacym sloncem, a noca przed chlodem na pustyni.
- Tato a po co nam to wszystko skoro my mieszkamy w ZOO?

Przychodzi zolw do jeza-fryzjera i mowi:
- Poprosze na jeza.
Jez na to:
- No to wskakuj!

Pies wyszedl pewnego dnia na spacer i widzi nadchodzacego z przeciwka konia. Kiedy zblizyli sie do siebie, kon zapytal:
- Czesc, ktora godzina ?
- 20 po drugiej - pies na to.
Kon poszedl swoja droga, a pies idzie dalej rozmyslajac :
- ...hm....dziwne......kon, a mowi...
.
Wpada kon do baru, siada na jednym z wysokich stolkow i mowi:
- Barman !!! Male jasne prosze !!
Barman podal mu piwo, kon wypil, zaplacil i poszedl.
Podchmielony facet ze stolka obok zbliza glowe do barmana i mowi pol-szeptem :
- Dziwne, nie....?
A barman:
- Dziwne..... zawsze pil duze jasne.....

Przychodzi mrowka do krawca i mowi:
- Jest nitka ?
- Jest !
- Cale dwa cm prosze !
- Zapakowac ???
- Nie ! Powiesze sie na miejscu !

Siedzi zajac i kon na galezi, na drzewie. Przechodzi krowa i tez chce sobie tak posiedziec. Wdrapuje sie na drzewo i mowi do zajaca:
- Ty zajac, posun sie.
A na to zajac: - Nie moge bo musialbym konia zwalic.

Jez chcial bardzo isc na dziwki, ale sie wstydzil isc sam, wiec poprosil zajaca (playboy'a), aby go zaprowadzi’ do burdelu. Wiec ida az tu nagle zajac sie wypieprzyl na ziemie i m˘wi:
- O kur**!
A jez, ze byl prawie slepy odpowiedzia’:
- Dzien dobry!

Mrowek ucieka z lasu i nagle na swej drodze spotyka lesniczego :
- Co sie stalo ? - pyta lesniczy
- Ktos zgwalcil slonice. Wszyscy sa podejrzani.

Dzwonek do panstwa sloni. Otwiera slon, nikogo nie ma. Tuz po zamknieciu drzwi kolejny dzwonek. Slon pomyslal, ze moze sie wlacznik zepsul. Otworzyl drzwi, spojrzal, a na pstryczku siedzi mrowek i odzywa sie grubym glosem:
- Dobry wieczor, Czy jest slonica?
- Nie ma.
- To prosze przekazac, ze byl Ryszard.

Przylatuje mucha do WC Donald's i mowi:
- Kupe prosze.
- Z cebula ?
- Nie, bez cebuli. Po cebuli to z geby smierdzi

Zajaczka goni wkurzony niedzwiadek. Zajaczek gna co sil przez las, nagle wpada na odslonieta polane. Na polanie opala sie lisica. Zajaczewk podbiega do niej i ledwo zywy mowi:
- Lisiczko, schowaj mnie gdzies. Misio jak mnie dopadnie to ze mnie mokra plamka zostanie.
- Zajaczku, gdzie cie schowam. Na polanie ani krzaczka, tylko ja tu leze na reczniczku.
- Lisiczko, a moze ja bym ci wskoczyl do dziurki miedzy nogi, co?
- Wiesz zajac, lubie cie. Schowaj sie tam.
Na polane wpada niedzwiadek rzucajac przeklenstwami. Podchodzi do lisicy:
- Ty, lisica, widzialas tu zajaczka?
- No co ty, niedzwiedz, gdzie by sie schowal. Sama tu jestem.
- A olac zajaca. Podobasz mi sie i cie przelece.
- Oj misku, nie lubie cie i nie dam ci sie.
- Jestem silniejszy i cie zgwalce!
Niedzwiadek rozchylil nogi lisicy, a w dziurce widac dwa przerazone oczka. Zdziwiony mis pyta:
- A co to?
Na to zajaczek piskliwym glosikiem:
- Aids, aids, aids!!!

Sa sobie dwa koty, jeden stary drugi mlody. ;-) No i stary lubi sobie od czasu do czasu na kotki pochodzic. Mlody tez by chcial, ale stary go zbywa, ze wpierw musi dorosnac. Ale mlody nudzi i nudzi, az w koncu stary zgodzil sie wziac go ze soba na ruchanie kotek. ;-) Ida sobie po dachu i widza, ze niedaleko na balkonie seksowna kotka sie wygrzewa. Stary mowi do mlodego:
- Rob to co ja.
Bierze rozbieg i skacze. Niestety rozbieg byl za krotki, i stary kot zawisl lapkami na krawedzi balkonu. Mlody stwierdzil, ze widocznie tak trzeba i tez skoczyl i zawisl obok starego. Wisza i wisza i wisza... W koncu stary mowi:
- Ja juz dluzej nie moge. Spadam!
I spada. A mlody na to:
- A ja jeszcze sobie troche porucham.

Idzie sobie zajac po torach, az tu nagle przejechal pociag i obcial mu dupe. Dupa potoczyle sie kilkanascie metrow dalej, na inne tory. Zajaczek za nia pobiegl, schyla sie i juz ma ja podniesc gdy... przejechal drugi pociag i obcial mu glowe.
Jaki z tego moral?
Nigdy nie trac glowy dla glupiej dupy. (inny moral: Nie lataj za dupa, bo stracisz glowe.)

Mysliwy poszedl na polowanie i zobaczyl zajaca. Podszedl na 50 metrow, przymierzyl, strzelil. Dym sie rozwial, zajac dalej siedzi. Podszedl na 20 metrow - to samo. Vqrvil sie, przylozyl zajacowi lufe do glowy, strzelil... Dym sie rozwial, zajac wstaje, otrzepuje sie i mowi:
- Pojebalo Cie??!!

W rodzinie wilkow urodzil sie maly wilczek.
Tata wilk podchodzi do kolyski i mowi:
- Jakie masz ladne oczy. Jaka masz blyszczaca siersc, jakie masz duze nogi, jakie masz wielkie uszy.
- Oz ty kur*.*a zajacu jeden.

Przebiega zajac przez jezdnie ,az tu nagle sie potknal .A jako ,ze zajace maja 2 duze wystajace zeby,to wbil sie tymi zebami w asfalt.probuje cos na to poradzic i robi gwaltowne ruchy w dol i w gore ,probujac sie wydostac.Przechodzi w tym czasie obok bocian - zatrzymuje sie i mowi...:
- Ty zajac ,Ty sie tak nie smiej ,bo zes niezle przyp*...:)))))))))))))

Mis, zajaczek, wilk i lis graja w karty. Lis oszukuje. Po pewnym czasie niedzwiedz wstaje i mowi :
- Ktos tu oszukuje ! Nie bede pokazywal palcem, ale jak strzele w ten rudy pysk ....

Przychodzi zajaczek do sklepu i mowi:
- Dzien dobry, przepraszam pana bardzo po ile jest makowiec ?
- Po 3,8zl za kilogram, zajaczku ?
- Hmmmm, drogo, a po ile sa okruszki ?
- Okruszki (mowi sprzedawca smiejac sie), okruszki sa za darmo.
Na to zajaczek uradowany:
- To poprosze 2 kilo okruszkow :))
*************************************
Jest jeszcze taki sam z kropelka benzyny, wiem o tym :)))

Idzie zajaczek przez las, patrzy, a tu sie mysliwy zdrzemnal i zostawil fuzje. No to zajaczek laps i ma flinte.
" No." - mysli sobie. - "Teraz sie odbije za wszystkie zniewagi."
Idzie, patrzy lisica. Schowal fuzje za siebie i pewnym krokiem podchodzi do niej i mowi :
- Lisico, strzel se kupke.
Ta wielce oburzona dawaj z lapami na niego, a ten wyciaga flinte i mowi :
- Mowie powaznie. Rob kupsko.
Lisica wystraszyla sie flinty, wiec meczy i meczy i wyprodukowala.
Teraz zajac mowi :
- A teraz to zjedz.
Lisicy oczy wylazly na wierzch, a zajac machnal jej flinta przed oczami.
No to zabrala sie do konsumpcji.
Zadowolony zajaczek pokical dalej. Patrzy, wilk. Podbiega do niego i znowu :
- Wilk, walnij kloca.
Ten oczywiscie wysuwa kly, a zajac - flinta przed nos wilka.
- No ! Rob !
Wilk volens nolens cisnie.
- A teraz to zjedz.
Wilk patrzy na zajaca i pyta :
- Te zajac, a na pewno ta flinta jest naladowana ?
Zajac patrzy na flinte i mowi :
- Wiesz, co, czekaj, ja to zjem.

Idzie zajaczek przez las, patrzy lezy pol litra.
"O! Jak fajnie – pol litra !" pomyslal, zabral i poszedl dalej.
Przechodzaca obok lisica zauwazyla go i mysli :
"O! Jak fajnie – pol litra i zagrycha !"
I poszla w slad za zajaczkiem.
Zauwazyl ich wilk :
"O! Jak fajnie – pol litra, zagrycha i ruda dziwka !"
I poszedl za nimi.
Na to wszystko wlazl niedzwiedz.
"O! Jak fajnie – pol litra, zagrycha, ruda dziwka i jeszcze jest komu po mordzie przylac !

Wchodzi zajaczek do baru, podciaga rekawy i krzyczy:
- Kto zbil mojego brata?
- Ja! - wstaje zza stolu niedzwiedz. -A o co chodzi ?
- A o nic, dobrze zrobiles.

Siedzi zajaczek i wyciska cos z policzka.Podbiega sarenka i pyta:
- Wyciskasz pryszcza ?
- Nie, srut


parę o wąchocku:

- Dlaczego mieszkancy Wachocka trzymaja zarowki w zebach?
- Zeby wyrazac sie jasno!

- Dlaczego w wachocku na dyskotece tancza na bosaka ?
- Bo sluchaja muzyki w sasiedniej wsi.

- Dlaczego ludzie z Wachocka wysiadaja z PKS-u tylko srodkowymi drzwiami?
- Bo przednie i tylne sa juz poza miastem...

- Czemu w Wachocku, w kosciele sa takie dziury w posadzce?
- Ksiadz im kazal szukac korzeni wiary.

- Dlaczego w Wachocku zamknieto biblioteke?
- Bo ukradli te jedna ksiazke...

- Dlaczego mieszkancy Wachocka posmarowali sobie szyby nafta?
- Bo uslyszeli, ze na szybach naftowych mozna zbic duzy interes!

- Dlaczeog w Wachocku wybudowali dwupasmowa autostrade ?
- Bo budowali z dwoch stron i sie nie zeszli...

- Dlaczego soltysowa kupila sobie trzecia pralke automatyczna ?
- Bo na dwoch jej sie balia chwiala...

- Podobno soltys w Wachodku odkryl lochy...
- Dwie.

- Wiecie czemu soltys w wachacku pomalowal sobie dom na bialo?
- Bo uslyszal, ze po wojnie atomowej ocaleje tylko Bialy Dom.

- Dlaczego w Wachocku powiesily sie dwa konie?
- Bo im Soltys powiedzial "Wista!"

- A dlaczego powiesil sie jeden kon?
- Bo go Soltys przywiazal do szlabanu.

- Dlaczego orzel, ktory latajac nad Polska ma rozpietosc skrzydel 2 metry, przelatujac nad Wachockiem ma tylko 1.5 m?
- Ano jakos musi zaslonic oczy i zatkac nozdrza.

- Czy wiecie jak duzy nos ma corka soltysa?
- Moze spokojnie palic papierosa pod prysznicem nie martwiac sie, ze jej zgasnie.

- Dlaczego w Wachocku rozkrecono tory kolejowe?
- Bo lekarz przepisal soltysowi zelazo.

- Dlaczego wrony nad Wachockiem lataja do gory brzuchem?
- Zeby Wachocka nie widzialy.

- Dlaczego w Wachocku pchly nie swieca?
- Bo jakby swiecily, to Wachock bylby lepiej oswietlony od Nowego Jorku.

- Dlaczego kolo kosciola w Wachocku jest dol gleboki na ok. 20 m?
- Bo o tyle za dlugi byl sznur, ktory kupiono do dzwonu.

- Dlaczego przed domem soltysa w Wachocku jest wielki dol?
- Bo soltys robil sobie zdjecia do pasa.

- Dlaczego w wachocku wykopano przed kosciolem wielki dol?
- Zeby poglebiac wiare.

- Dlaczego w kosciele w Wachocku wszyscy leza w czasie mszy ?
- Bo ksiadz ma niski glos.

- Dlaczego ludzie w Wachocku chodza na msze z drabinami?
- Bo ksiadz wyglasza kazania na wysokim poziomie.

- Jak niskie sa stropy w kosciele w Wachocku ?
- Myszy sa garbate.

- Dlaczego w Wachocku wszyscy chodza w kaskach ?
- Bo urwal sie sznur w dzwonnicy i koscielny rzuca kamieniami.
- Bo soltys wjechal plugiem na mine, soltys juz spadl, plug jeszcze nie.

- Dlaczego w Wachocku podwyzszono dzwonnice w kosciele ?
- Bo sznur byl za dlugi.

- Dlaczego w kosciele w Wachocku wierni nie klecza ?
- Bo kradna zelowki.

- Dlaczego w Wachocku soltys juz nie chodzi w niedziele do kosciola ?
- Kupil sobie samochod...

- Dlaczego w Wachocku sa 4 mosty ?
- Bo dopiero za czwartym razem trafiono na rzeke.

- Gdzie jest najdluzszy most w Polsce ?
- W Wachocku, budowali wzdluz rzeki.

- A gdzie w Wachocku jest kryta plywalnia ?
- Pod mostem.

- Jakie sa zakrety na rzece w Wachocku ?
- Takie, za ryby na wirazach wypadaja...

- A jak szeroka jest ta rzeka ?
- Ano taka, ze jak dwie ryby chca sie wyminac, to jedna musi wyskoczyc na brzeg.

- Jakie sa wiry na rzece w Wachocku ?
- Takie, ze jak kon soltysa pil wode to mu leb ukrecilo...

- Dlaczego w Wachocku zbudowano mury na brzegach rzeki?
- Zeby rekiny pastwisk nie wyzeraly

- Dlaczego soltys w Wachocku juz nie jezdzi czolgiem ?
- Bo mu gasienice pozdychaly.

- Dlaczego pies soltysa zabil sie o bude ?
- Bo dowiedzial sie, ze soltys zapisal sie do Zwiazku Kynologicznego.
- j.w. ale Towarzystwa Przyjaciol Zwierzat.
- j.w. ale do LOP.
- Bo soltys zamiast lancucha zalozyl gume.

- A dlaczego pies sasiada soltysa nie zabil sie o bude, mimo ze mial lancuch z gumy ?
- Bo mial bude na wrotkach...

- Dlaczego kon soltysa powiesil sie na lejcach ?
- Bo soltys dokupil 2 ha pola.

- Dlaczego w Wachocku soltys orze pole w kolko ?
- Bo kupil sobie konia z cyrku.

- Dlaczego w Wachocku krowy na pastwiskach chodza w kaskach ?
- Bo codziennie rano soltys odwozi je na pastwisko na swoim motorze.

- Gdzie byl najostrzejszy pies w Polsce ?
- U soltysa w Wachocku, jak zdechl to lancuch jeszcze trzy dni szczekal.

- Dlaczego swinie w Wachocku maja na koncach ogonkow supelek ?
- Zeby sie nie mogly przecisnac miedzy sztachetami plotu...

- Jak wyglada najdulzsza swinia swiata, wychodowana w Wachocku ?
- Ma 4 metry! (1m swini i 3m ogona)

- Jak ja wyhodowano ?
- Przywiazano za ogon i codziennie oddalano jej koryto o 0.5 m.

- Dlaczego w Wachocku wiaze sie swinie w peczki ?
- Zeby jastrzab ich nie porwal.
- Aby nie pouciekaly przez dziury miedzy sztachetami.

- Dlaczego w Wachocku nie ma plotow?
- Bo wrozka przepowiedziala soltysowi ze zdechnie jak pies pod plotem.
-
Dlaczego w Wachocku otwarto Pewex ?
- Bo soltys centa znalazl.
- A dlaczego zamknieto ?
- Bo zgubil...

- A dlaczego zabraklo grzebieni w calym Wachocku ?
- Bo przeczesuja okoliczne lasy w poszukiwaniu tego centa.

- Dlaczego w nocy do Wachocka nie mozna niczym dojechac ?
- Bo soltys zwija asfalt na noc.

- Dlaczego soltys zwija asfalt na noc ?
- Zeby kury nie rozdziobaly...

- Dlaczego w Wachocku samochody maja opony bez bieznikow ?
- Bo ulica jest bieznikowana !

- Dlaczego nie mozna dojechac do Wachocka pociagiem ?
- Bo lekarz miejscowym zalecil duzo zelaza i szyny rozkrecili.

- Dlaczego pasazerowie pociagu do Wachocka zbieraja sie w jednym przedziale ?
- Bo jak pociag ma 3 wagony, to pierwszy staje juz za Wachockiem, ostatni przed, i tylko srodkowy trafia...

- Dlaczego autobus jezdzacy do Wachocka jest szerszy niz dluzszy ?
- Bo wszyscy chca przy kierowcy siedziec.
- A dlaczego jest dluzszy niz szerszy ?
- Bo sie ludzie do kolejek przyzwyczaili.

- Dlaczego do Wachocka jezdzi szklany autobus ?
- Bo kazdy chce siedziec przy oknie !

- Jakie sa zakrety na drodze do Wachocka ?
- Takie ze kierowca PKSu widzi jego tyl !
- Dlaczego kiedy uruchamiano linie do Wachocka, to autobus przyjechal w piatek, a odjechal w poniedzialek ?
- Bo soltys uczyl chamstwo jak sie wsiada i wysiada.

- Gdzie lezy Wachock ?
- Trzy rzuty beretem od Starachowic.

- Dlaczego w Starachowicach nie ma domow wyzszych niz dwa pietra ?
- Z trzeciego pietra Wachock widac.

- Dlaczego w Wachocku na dyskotece tanczy sie w kapciach ?
- Zeby nie zagluszac muzyki z sasiedniej wsi.

- Jakich plyt slucha sie w Wachocku ?
- Chodnikowych !

- Co "leci" w Wachocku w kinie ?
- Tynki ze scian !

- Cmy do projektora...
- Dlaczego juz nie ma balow przebierancow w Wachocku ?
- Bo raz corka soltysa przebrala sie za akumulator i ja cala noc ladowali...

- Dlaczego zima w Wachocku ludzie chodza w bialych kaloszach ?
- Zeby nie zostawiac sladow na sniegu...
-
Dlaczego ostatnio wszyscy w Wachocku byli ubrani odswietnie ?
- Bo w nocy byla burza z blyskawicami i mysleli, ze przyjedzie fotograf.

- Dlaczego w Wachocku jest teraz swieze powietrze ?
- Bo nie otwieraja okien...

- Dlaczego mieszkancy Wachocka leza do gory d... ?
- Bo pokazuja gdzie maja reszte kraju !

- Dlaczego ostatnio w calym Wachocku nie ma szyb w oknach ?
- Bo soltys buduje szybowiec.

- Dlaczego w szkole w Wachocku zamurowano okna ?
- Bo soltys robil wieczorowke...

- Dlaczego soltys w Wachocku ma ostatnio obie nogi w gipsie ?
- Bo jak mgla opadla, to mu je przytlukla !

- Jak gesta jest mgla w Wachocku ?
- Tak gesta, ze krowa soltysa sie udusila...

- Dlaczego w rzece w Wachocku wyzdychaly ryby ?
- Bo soltys upral skarpety !

- Dlaczego ostatnio ludzie w Wachocku chodza w maskach przeciwgazowych ?
- Soltys suszy bielizne...

- Dlaczego wzdluz drogi w Wachocku sa metrowej glebokosci rowy ?
- Bo soltys jak idzie, to lubi machac rekami.

- Dlaczego soltys polonezem jechal do Kielc godzine a z powrotem trzy ?
- Bo polonez ma tylko jeden wsteczny bieg.

- Dlaczego ostatnio oczy soltysa wisza na debie ?
- Bo mu sasiad powiedzial "oczywiscie"

- Dlaczego domy w Wachocku sa okragle ?
- Bo soltysowi zagrozili, ze go zastrzela zza wegla.
- Bo corka soltysa chodzila na rog.
- ... a dlaczego sa znowu kwadratowe ?
- Bo corka soltysa puszczala sie na okraglo.

- Dlaczego soltys postawil przed brama latarnie?
- Zeby corka miala blisko do pracy.

- Jakiego zeza ma corka soltysa w Wachocku ?
- Takiego ze jak placze, to jej lzy po plecach ciekna !

- Dlaczego w Wachocku sa gumowe drzewa ?
- Bo corka soltysa uczy sie prowadzic traktor.
- Zeby sie na wietrze nie lamaly.

- Dlaczego w Wachocku nie ma latarni ?
- Bo soltysowa uczy sie jezdzic samochodem !

- A dlaczego w lesie kolo Wachocka jest dziura o glebokosci poltora metra ?
- Bo corka soltysa potrzebowala fotografie do paszportu.
- A dlaczego obok jest jeszcze 9 takich dziur ?
- Bo od razu zrobila 10 sztuk.

- Ilu pralek uzywa zona soltysa w Wachocku ?
- Trzech: w jednej pierze, a na dwoch stawia kociol do gotowania

- Dlaczego zona soltysa w Wachocku kupila sobie pralke automatyczna?
- Na czyms ta balie trzeba postawic, no nie?

- Dlaczego w Wachocku ludzie smaruja telewizory musztarda ?
- Zeby poprawic ostrosc.

- Dlaczego w Wachocku brak CBerow ?
- Bo soltys caly czas chce ogladac telewizje hi...

- Dlaczego soltys w Wachocku chce sobie zainstalowac PACKET RADIO ?
- Bo chce znac wszystkie kawaly o Wachocku...
- Bo chce aby Wachock nie byl zacofany.

- Dlaczego w Wachocku jeszcze dlugo nie bedzie BBSa ?
- Bo nie ma chetnych aby zrobic skladke...


Skutki picia piwa i ich zwalczanie:

OBJAW: Piwo wyjatkowo blade i bez smaku.
PRZYCZYNA: Szklanka jest pusta.
DZIALANIE: Popros kogos, zeby ci kupil nastepne.

OBJAW: Sciana na przeciwko pokryla sie swiatelkami.
PRZYCZYNA: Leżysz na plecach.
DZIALANIE: Trzymaj sie baru.

OBJAW: Usta pelne niedopałków
PRZYCZYNA: Przewróciłes sie na bar.
DZIALANIE: Patrz wyżej.

OBJAW: Piwo jest bez smaku, koszula z przodu mokra.
PRZYCZYNA: Usta zamkniete lub piwo skierowane do nieodpowiedniej czesci
twarzy.
DZIALANIE: Wycofaj sie do toalety i potrenuj przed lustrem.

OBJAW: Stopy zimne i mokre.
PRZYCZYNA: Szklanka trzymana pod nieodpowiednim katem.
DZIALANIE: Obróc szklanke tak, aby otwór byl skierowany ku sufitowi.

OBJAW: Stopy cieple i mokre.
PRZYCZYNA: Wadliwa kontrola przepływu.
DZIALANIE: Stan obok najblizszego psa i upomnij wlasciciela.

OBJAW: Podloga rozmazana.
PRZYCZYNA: Patrzysz przez dno pustej szklanki
DZIALANIE: Popros kogos, zeby ci kupil nastepne piwo.

OBJAW: Podłoga sie rusza.
PRZYCZYNA: Jestes wynoszony.
DZIALANIE: Upewnij sie czy niosa cie do nastepnego baru.

OBJAW: Nagle zrobilo sie ciemno.
PRZYCZYNA: Bar jest zamkniety.
DZIALANIE: Ustal z barmanem swój adres.

OBJAW: Taksówka pokrywa sie kolorowymi wzorami.
PRZYCZYNA: Konsumpcja piwa przekroczyla dopuszczalny limit.
DZIALANIE: Zakryj usta.

Mlode malzenstwo spaceruje po parku. patrza na dwa plywajace i tulace
sie do siebie labedzie.
- Zosiu, a moze bysmy zrobili to samo, co one ... ?
- Oszalales ?! Dla twojej przyjemnosci nie bede tylka w wodzie moczyc !


Pani Kowalska, czy pani wie, ze moj maz to 300 procentowy impotent ?
- 300 procentowy ?
- Ano tak, Do wczoraj to on byl 100 procentowy, ale wczoraj spadl z
drabiny, zlamal sobie palec i zebami odgryzl jezyk...


Goral przyprowadzil swoja zone bedaca w ciazy na badania okresowe. Lekarz
zbadal gazdzine, przyjal honorarium, pozegnal. Do gabinetu wchodzi maz i pyta
o zdrowie zony. Lekarz odpowiada:
- No coz, u waszej zony jest ciaza pozamaciczna.
Chlop zbladl i nerwowo siega po portfel.
- Nie trzeba, gazdo, zona juz placila.
- Panie doktorze, macie tu 100 tysiecy, i nie mowcie nikomu, ze pozamaciczna,
bo jeszcze chlopy mnie wysmieja, zem nie trafil tam, gdzie trzeba.


W sadzie:
- Czy swiadek widzial, jak oskarzony napastowal poszkodowana ?
- Nie, widzialem jak ja juz froterowal.


Inna sprawa w sadzie:
- Czy swiadek widzial ten incydent ? - pyta sedzia prowadzacy sprawe
o gwalt.
- Jak spojrzalem w tamta strone - odpowiada swiadek - to oskarzony
juz ten incydent schowal...


Rozmowa dwoch kolegow:
- Slyszalem, ze sa w sprzedazy takie szkla, przez ktorewszystko wydaje sie
piekniejsze, nawet wlasna zona...
- znam je juz od lat. Sa dobre, tylko stale trzeba je napelniac...


XXI wiek. W konfesjonale zainstalowano komputer (zamiast ksiedza). Do
spowiedzi przychodzi kobieta: "Zdradzilam meza dwa razy". Z komputera wyskakuje
kartka: "odmowic dwa razy Ojcze Nasz". Nastepna kobieta wyznaje, ze zdradzila
meza jeden raz. Pokuta: jeden raz "Ojcze Nasz". Po chwili przychodzi mloda
dziewczyna. Mowi, ze calowala sie z chlopcem i dala mu sie potrzymac za
kolano. Komputer liczy, sypia sie iskry, grzeja sie styki. W koncu wyskakuje
kartka: "Idz i pusc sie, bo przy tych twoich grzechach to mi pokuta
wychodzi w ulamkach".


Maz po dwoch latach wraca z wojska:
- chodz, Hanus, pokochamy sie.
- nie moge, mam okres...
- to od dolu!
- mam hemoroidy...
- tak ?! to moze powiesz jeszcze, ze cie zeby bola ?


- Pani Malinowska, czy pani wie, ze w nocy na pani polu wyladowali
komandosi ?
- kto ?
- No... komandosi! takie, co to atakuja od tylu...
- Patrzaj pani, ja ze swoim chlopem juz dwadziescia lat zyje i nie wiedzialam,
ze on komandos...


Pewna kobieta przechodzila obok domu publicznego, gdzie odbywala sie
wyprzedaz sprzetow. Kupila papuge w klatce, przyniosla ja do domu. Klatka byla
przykryta plachta, ktora kobieta podniosla.
- O, nowy burdel, nowa burdel-mama - odzywa sie papuga.
Kobieta szybko zakryla z powrotem klatke plachta. Po jakims czasie ze szkoly
przychodza corki i dopominaja sie, aby im pokazac papuge. Matka postanawia
zaryzykowac i odkrywa klatke:
- O, nowy burdel, nowa burdel-mama i nowe panienki...
Klatka zostaje z powrotem zakryta. Przychodzi z pracy maz i tez chce widziec
papuge. Kobieta postanawia dac jej ostatnia szanse i odkrywa klatke:
- O, nowy burdel, nowa burdel-mama, nowe panienki, tylko Zygmus ten sam
stary, wierny klient.....


Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, moj problem to za duze potrzeby seksualne...
- To niech pani wyjdzie za maz.
- mam juz meza.
- to niech pani znajdzie sobie kochanka.
- juz mam.
- to niech pani wezmie drugiego.
- mam drugiego, i jeszcze innych trzech.
- hmmm, wydaje mi sie, ze pani jest rzeczywiscie chora.
- Panie doktorze, niech mi pan to da na pismie, bo maz mowi, ze jestem kurwa!


Przychodzi trzy dziesiate baby do doktora:
- a gdzie reszta? - pyta doktor.
Trzy dziesiate baby wyciaga krotkofalowke:
- zero siedem, zglos sie !


Przychodzi garbata baba do lekarza:
- Co pani jest ?
- ciaza pozamaciczna...


Przychodzi baba do dentysty, siada w fotelu i od razu sciaga majtki.
- Alez droga pani ! - protestuje lekarz - Ja jestem dentysta, ginekolog
przyjmuje pietro nizej !
- Nie ma zadnej pomylki. - odpowiada baba - Zakladal pan wczoraj mojemu
staremu sztuczna szczeke ? Zakladal ! No to teraz ja pan wyciagaj !


Na oddzial chirurgii przywieziono marynarza, zranionego nozem w krocze.
- Cos podobnego - mowi starsza pielegniarka, ktora zakladala opatrunek - on
jest caly wytatuowany. Nawet na penisie ma napis !
- Co tam pisze ? - pyta sie mloda pielegniarka.
- Jakies imie. "Pola", czy cos w tym rodzaju .
- Nastepnym razem ja pojde zalozyc mu opatrunek - mowi mlodsza siostra.
Po skonczonej wymianie bandazy mloda siostra mowi do starszej:
- Prosze pani, tam nie pisze "Pola", tylko "Pozdrowienia z Konstantynopola".


Maly Kazio podaje sprzedawczyni na targu sloiczek i prosi o nalanie smietany.
- Placisz 10 tysiecy - mowi sprzedawczyni, podajac pelny sloik.
- Mamusia polozyla pieniazki na dnie sloika...


Skacowany sasiad wraca do domu wieczorem. zona nie chce go wpuscic, a ze
chce mu sie strasznie pic, puka do drzwi sasiadow. Otwiera mu ich maly synek,
i mowi, ze rodzicow nie ma w domu. Skacowany sasiad prosi o szklanke wody.
Chlopczyk przynosi mu, a on wypija duszkiem. Prosi o nastepna. Malec przynosi,
ale tylko pol.
- Dlaczego tylko pol ? Prosilem o cala szklanke - dziwi sie sasiad.
- Maly jestem. Do kranu nie dosiegne, a z sedesu juz wszystko wybralem.


- Co ty przyniosles w tym futerale na skrzypce? - dziwi sie nauczycielka.
muzyki - Przeciez to pistolet maszynowy !!!
- Ale heca, ojciec poszedl robic skok na bank ze skrzypcami...


Nowak chce kupic kakao, ale widzi na pudelku napis "Cacao", wiec mowi:
- Poprosze pudelko cacao.
- prosze pana, pisze sie "cacao", a mowi "kakao".
Nowak kupil, podziekowal, wyszedl i zobaczyl na wystawie cytryny. Pamietajac
uwage ekspedientki, mowi:
- Poprosze kilogram kytryn.
- Nie mowi sie kytryny, tylko cytryny.
Nowak zaplacil, podziekowal i mowi do siebie:
- O curwa, ale kyrk !


W 1968r., po slynnym wystawieniu "Dziadow", delegacja polska bawila w
Moskwie. Chruszczow zwraca sie do Gomulki:
- Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecka sztuke ?
- No, tak, "Dziady" - z pokora potwierdza Gomulka.
- I coscie zrobili ?
- Zdjelismy sztuke.
- Dobrze. A co z rezyserem ?.
- Zostal zwolniony z pracy.
- Dobrze. A autor ?
- Nie zyje.
- A toscie chyba przesadzili...


W kawiarni spotykaja sie dwaj przyjaciele: Amerykanin i Rosjanin. Obaj
opowiadaja, jak im sie wiedzie. Amerykanin mowi:
- No, oprocz tego wszystkiego, co ci mowilem, to mam jeszcze 3 samochody.
- Po co ci az 3 samochody ?
- Jednym jezdze do pracy, drugi ma zona na zakupy, a trzecim jedziemy do
przyjaciol. A ty ile masz samochodow ?
- Dwa.
- Czemu tylko dwa ? - pyta Amerykanin.
- Jednym zona jezdzi po zakupy, drugim ja do pracy.
- No, a do przyjaciol ?
- Do przyjaciol to my czolgiem.


Ksiadz jedzie do chorego. Zatrzymuje go milicjant:
- bez swiatel ? Mandat 50 zlotych !
- Synu, jade do chorego z Panem Bogiem...
- CO ?! we dwoch na rowerze ?! 100 zlotych !
Ksiadz placi, odjezdza i mysli: "Jakie to szczescie, ze nie wiedzial, ze
Bog jest w trzech osobach"


Radio podaje informacje, ze radzieckim statkiem kosmicznym polecial Polak,
Miroslaw Hermaszewski. Maly Stasio uslyszal to i biegnie do dziadka:
- Dziadku, ruskie wyslali Polaka w kosmos !
- W kosmos ?! To juz nie wysylaja na Syberie ?


Szczyt marzen Polakow lat 70-tych: Wdowa po Jaroszewiczu mowi do zony
konajacego Jablonskiego, ze Gierek zginal, jadac na pogrzeb Brezniewa...


Z pamietnika komunisty:
Pierwszy dzien: wlaczam radio - Lenin
drugi dzien: wlaczam telewizor - Lenin
trzeci dzien: czytam gazete - Lenin
czwarty dzien: ogladam plakaty - Lenin
piaty dzien: boje sie otworzyc konserwe


Tato, dlaczego ty masz 4 guziki przy rozporku, a ja tylko 2 ?
- bo ty masz malego ptaszka, a ja wiekszego.
Malec zobaczyl ksiedza w sutannie i wola:
- tato! ksiadz to chyba ma orla !


Do dyrektora banku zglasza sie sprzataczka:
- panie dyrektorze, prosze mi dac klucze od sejfu.
- pani chyba oszalala !
- Wlasnie ze nie. Ale nie mam juz wiecej ochoty meczyc sie pol godziny z
wytrychami, aby posprzatac to pudlo, w ktorym robie porzadki 5 minut.


Na Saharze spotykaja sie dwaj Beduini. Jeden z nich jedzie na wielbladzie
powoli, noga za noga. Drugi przeciwnie, popedza zwierze pejczem.
- Dlaczego tak pedzisz? - pyta sie pierwszy - przeciez przy tym upale zwierze
strasznie sie rozgrzewa.
- O, nie, wprost przeciwnie. Im szybciej biegnie, tym skuteczniej chlodzi
go powietrze.
Ledwo to powiedzial, zwierze padlo trupem.
- A nie mowilem ! Przeziebil sie, biedak...


Wlasciciel baru dla gluchoniemych poprosil kolege, aby go zastapil.
- Ale ja nie znam jezyka migowego - broni sie kolega.
- Nie musisz znac. Gdy ktos podejdzie do baru i pokaze palec, to znaczy, ze
chce jedna wodke, dwa palce to dwie wodki, itd...
Kolega sie zgodzil. Po jakims czasie wlasciciel baru wrocil do pracy,
i zastapil zdenerwowanego kolege.
- Stary, cos tu jest nie tak - mowi kolega wlasciciela - poczatkowo oni
rzeczywiscie przychodzili do baru i pokazywali palcami, ile chca wodki.
Ale po jakims czasie oni podchodzili do mnie i zaczeli poruszac ustami...
- Nie przejmuj sie. Oni po prostu popili i zaczeli spiewac.


Dwoch juhasow znalazlo jeza i kloca sie o nazwe tego zwierzaka:
- to je iglok !
- to je spilok !
Przechodzil tamtedy stary baca i uslyszal sprzeczke. Podszedl i zawyrokowal:
- to nie je ani iglok, ani spilok. To je kolcok !


Dwoch kombatantow wspomina stare czasy:
- Wiesz, ja juz nie pamietam, czy walczylem w II armii w I wojnie swiatowej,
czy w I armii w II wojnie swiatowej...
- U mnie to samo, nie pamietam czy dostalem kula miedzy lopatki, czy lopatka
miedzy kule...


W sadzie toczy sie rozprawa o gwalt.
- Czy swiadek widzial sam fakt ?
- Nie. Sam fakt byl juz w srodku.


Do sklepu wbiega kobieta i juz od progu krzyczy:
- Prosze pulapke na myszy, tylko szybko, bo chce zlapac autobus !
- Prosze pani, tak wielkich pulapek to my nie mamy...


W sklepie:
- Poprosze o pigulki na robaki.
- Dla doroslych ?
- Nie wiem, w jakim one sa wieku.


Co musi zrobic lysy, aby sie podrapac po wlosach ?
Dziure w kieszeni...


Na lekcji polskiego kazde z dzieci ma powiedziec kilka slow o zimie.
Przychodzi kolej na Jasia:
- jest wielki mroz. Z drzew spadly juz liscie, ptaki odlecialy do
cieplych krajow, woda zamarzla w jeziorze, a na lodzie wilki
sie p.......
- Stasiu, zle !
- No pewnie, ze zle, bo im sie lapy slizgaja !!!


Zaczyna sie noc poslubna. Pan mlody czule caluje zone i odwraca sie
do niej plecami. Rozczarowana zona mowi:
- Wiesz,kochanie, moja mamusia przed snem zawsze mnie troche
popiescila...
- Ty chyba oszalalas ! Przeciez w srodku nocy nie pojde po twoja mame !


Dwoch policjantow slyszy z lasu wolanie:
- "Gwalca ! Gwalca !"
Przybiegaja na miejsce i widza staruszke siedzaca na pniu.
- Czemu babciu krzyczysz ? Przeciez tu nikogo nie ma.
- A nie mozna pomarzyc ?


Maly Jasio pyta nauczycielke:
- Plose pani, cy dzieci moga miec dzieci ?
Nauczycielka odpowiada mu:
- Alez Jasio, co ty mowisz ?! To zupelnie niemozliwe !
Grzes odwraca glowe do Oli i mowi:
- No i cego sie bois, glupia...

#69 Użytkownik jest niedostępny   Alawan Ikona

  • Gaduła
  • PipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 327
  • Dołączył: Wt, 06 Lut 07

Napisany 24 Maj 2009 - 00:38

No nieźle 32 tysiące wyrazów :)

No to masz na tydzien spokoj bo zanim ktoś to wszystko przeczyta to chwile czasu minie :)


Ale i tak dzięki za kawały kilka dobrych i wartych uwagi jest :)

#70 Użytkownik jest niedostępny   sayman Ikona

  • Gaduła
  • PipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 409
  • Dołączył: Pn, 05 Gru 05

Napisany 24 Maj 2009 - 10:32

No, teraz to idziesz na ilość, a nie na jakość ...

  • (4 Stron)
  • +
  • « Pierwsza
  • 2
  • 3
  • 4
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

1 Użytkowników czyta ten temat
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych