Wyposażenie: Elektryczne szyby, elektryczny szyberdach, tapicerka welur, było radio JVC, były głośniki-no ale niestety, poszły na paserstwo
Plany: Trochę poprawek lakierniczych, ciemne szyby, alu 15", no i jakiś sprzęt grający
Historia auta jest taka-zostało zakupione 19 kwietnia bieżącego roku, stan był bardzo dobry, nic przy nim nie musiałem robić, zakupiłem radio JVC G341 i tak przejeździłem aż do długiego weekendu majowego. Tak to też dnia 1 maja auto zostało mi skradzione z parkingu osiedlowego około godziny 4, sprawca zatankował na stacji benzynowej za prawie 200zł i tym samym nie zasłaniając swojej twarzy popełnił najgorszy błąd jaki złodziej mógł chyba popełnić bo się ujawnił. Auta nie miałem więc od 1 maja, 3 maja szwagier z siostrą byli w Myślęcinku pieszo gdzie natknęli się na moją Hondę, jakie zdziwienie było ich po zobaczeniu auta, no bo wkońcu co za normalny złodziej kradnie auto i jeździ nim po tym samym mieście? Szwagier udał się w pieszy pościg, był duży korek więc dogonił ich i kiedy już podbiegł, otworzył drzwi, w środku siedział on i dziewczyna, próbował ją wyciągnąć ale nie udało się mu odpiąć pasów a on ruszył do przodu. Tak to też szwagier podbiegł do BMW siódemki z łysym kolesiem i powiedział że ma jechać za hondą bo ukradli, nie miał nic przeciwko, jechał, ale wolno bo był z dzieckiem i żoną. No i tak trop się urwał. Minęły kolejny dni aż przyszła środa, 6 maja, kiedy to otrzymałem telefon z policji iż Honda została odnaleziona i sprawca jest znany i wskazał miejsce gdzie się znajduje. Auto znajdywało sie na bydgoskich Jachcicach. Kiedy już tam dojechałem z policją tego złodzieja już zgarnęli. Honda byla w opłakanym stanie, lusterko lewe zbite, kierunkowskaz urwany, lewy bok przerysowany, wgniecone nadkole, nie można było odpalić auta, przyjechał szwagier, wzięliśmy na pych ją i udało się odpalić, silnik chodził jak diesel co zwiastowało, że silnik to trup i wszystko będzie do remontu. Zawiozłem hondę do szwagra bo ja nie mam u siebie warunków do naprawy(blok). No i zaczęło się, po kolei rozbieranie silnika, wał-do szlifu, głowica-cała czarna w środku a powinna być złota, w chłodnicy olej, w silniku woda, uszczelki pod głowicą do wymiany, pierścienie do wymiany. Koszta naprawy jakie obliczyliśmy to około 1000zł samemu gdyby to robić. Kolejna sprawa-rozrusznik-co on namieszał w tych kablach to ja nie wiem, koleś chyba cały czas jechał na rozruchu, gdy rozebrałem ten rozrusznik wszystko było spalone. Stacyjka również do wymiany. Minęły kolejne dni, 2 tygodnie temu szwagier znalazł niedaleko siebie Hondę po dzwonie w bok z silnikiem właśnie 1.3, pojechał tam zaraz i kupił silnik za 450zł kompletny, z rozrusznikiem, sprzęgłem, po wymianie paska rozrządu, z olejem, przebieg 120tyś. Zamontowaliśmy go tydzień temu, i tak chodzi jak złoto
Kilka dni po zakupie i po kąpieli


Po kradzieży:









Rozrusznik...

Nowe serce, D13B2, został również wymieniony rozrusznik bo tamten się nie nadawał do niczego

A to już po całej historii, którą stali bywalcy w tym dziale znają:




11.06
Silnik i wnętrze



Ps. Jak widzicie, włożyłem głośniki creativa 5.1...tzn teraz jest 4.1 bo nie było jak tego ulokować
17.06
Nowe kółka, oryginalne hondowskie, 15" 195 50, odrapane ale proste


EDIT 27.01.2010
Mija już 8 miesięcy od kiedy mam nowy silnik. Moje odczucia są mieszane. Silnik pracuje bardzo dobrze, jednak ostatnio zacząłem się zastanawiać nad jego mocą. Z tamtym na pierwszej jeździe, w 4 dorosłe osoby zdołałem osiągnąć 160km/h na odcinku 800m bez specjalnego kręcenia. Moim zdaniem więc albo ten silnik co mam teraz jest słabszy, albo tamten miał coś pomodzone. Wydaje mi się, że słabszy raczej nie jest, bo to wkońcu tylko 75km, a max udało mi się samemu bez pasażerów osiągnąć 175km/h ale już dość mocno żyłując, choć jeszcze jakiś tam zapas był ale tu potrzebowałem odcinka 5km żeby rozbujać...
Na nadkolach pojawiają się pęcherze co zwiastuje, że trzeba będzie się tym prędzej czy później zająć.
21.03.2010

Jak już pisałem w innych tematach zakupiłem w ostatnim czasie sprzęt audio, nowy, a w nim:
-Wzmacniacz Magnat Scorpion 400 1x200W RMS 4ohm
-Skrzynia Jensen Kompressor 1200 200W RMS
-Głośniki JBL GTO526E 45W RMS
-Radio Kenwood KDC-W3534A
-Konwerter Sygnału Audio(gdyż radio nie ma wyjść RCA)
-Kable montażowe Caliber CPK2
-Kostka ISO
Ogólnie ze sprzętu jestem bardzo zadowolony. Ładnie gra, bardzo bardzo głośno
Jedyne do czego mógłbym się przyczepić to do radia które nie ma wyjść RCA i wejścia aux.
Z tym konwerterem jakoś nie mogę złapać głębokiego basu, chyba że to kwestia regulacji w radiu albo na wzmacniaczu, muszę popróbować.
EDIT 1.04.2010
A no więc przez konwerter syngału audio spalił mi się Jensen, trzeba było kupić inny głośnik za w miarę przystępną cenę i odpuścić sobie już ten konwerter i zakupić jakieś radyjko z RCA. Wybór padł na sprawdzonego już wcześniej przeze mnie JVC G341 i głośnik do skrzyni Magnat Xpress 12. Ze sprzętu jestem bardzo zadowolony, radio gra o wiele lepiej niż kenwood, jest prostsze w obsłudze.
Głośnik również gra lepiej niż Jensen, uzyskuje głębszy bas. Jednak przydałoby się jeszcze wygłuszyć skrzynkę w środku.
Kilka fotek:




EDIT 26.04.2010
Wkońcu wleciały upragnione przez Was jak i przeze mnie ambery na które czekałem równo tydzień od wysłania pocztą polską...




EDIT: 14.06.2010
No to więc nastała ta chwila, w której doczekałem się feli na aucie



Ogólnie autko teraz baaardzo mi się podoba. Jak przyjedzie czas na wymianę amorków to siądzie trochę niżej, planuję -40mm.
Felgi malowałem sprayem do alufelg z Leroy Merlin srebrnym oraz czarnym matem. Najpierw oczywiście było parę ładnych godzin żeby je doprowadzić do jakiegoś stanu bo dwie były już wcześnie nieudolnie przez kogoś pomalowane i był problem żeby tą powłokę usunąć. No ale ogólnie to koszt całej zabawy wygląda nastepująco:
felgi z oponami-250zł
opony kolejne, bo tamte były do wyrzucenia-200zł, 2x uniroyal i 2x continental 195/50/15 z 2009r z bieżnikiem 7mm, bez śladów zużycia(50zł sztuka)
spraye kolor oraz clary-110zł+papiery ścierne-20zł+taśma malarska-3zł, rozpuszczalnik ftalowy-5zł
zdjęcie starych opon i założenie drugiego kompletu 50zł
Łącznie:~650zł, może więcej, ciężko mi teraz stwierdzić ile bo zaczynałem je robić jakoś na początku wiosny i tak się przeciągnęło do teraz.
Na żywo całość się prezentuje świetnie
Ten post był edytowany przez Maxel dnia: 14 Czerwiec 2010 - 21:00

Zaloguj się
Rejestracja
Pomoc


Ostatnio dodane tematy
Nowe artykuły
Ostatnie aktualności
Najnowsze pliki
CoreClub


Wróć do góry
Multi cytowanie
