Forum PCLab.pl: Królowa lawet 3.0V6 - Forum PCLab.pl

Skocz do zawartości

Otwarty

Ikona Najnowsze pliki

  • (80 Stron)
  • +
  • « Pierwsza
  • 78
  • 79
  • 80
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

Królowa lawet 3.0V6 Była Mazda 323P BA 1.3 Oceń temat: ***-- 2 Głosów

#1581 Użytkownik jest dostępny   katystopej 

  • Proteza terenówki
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 4170
  • Dołączył: Pn, 22 Wrz 14

Napisany 06 Grudzień 2018 - 21:28

Ale oplot nie pozwoli spuchnąć przewodowi, tzn ciśnienie pójdzie na klocek a nie w szerz.

#1582 Użytkownik jest niedostępny   KHOT 

  • małpyra
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 5860
  • Dołączył: Wt, 27 Maj 08

Napisany 06 Grudzień 2018 - 21:29

Zobacz postKowal, o 06 Grudzień 2018 - 19:29, napisał(a):

Już o wiele lepsze efekty daje przewód w oplocie i dobrze oczyszczony i zregenerowany układ hamulcowy :)

A jeszcze więcej daje świeży płyn zamiast kilkuletniego, masakra jaka różnica.

#1583 Użytkownik jest niedostępny   Kowal 

  • ¯\_(ツ)_/¯
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 54403
  • Dołączył: So, 27 Mar 04

Napisany 06 Grudzień 2018 - 21:45

Zobacz postlesiu155, o 06 Grudzień 2018 - 20:36, napisał(a):

Pytam serio - co daje przewód w oplocie? Przecież oplot sam z siebie nie zwiększy ciśnienia w układzie...

Nie zwiększy natomiast spowoduje, że trafi bardziej w miejsce gdzie ma trafić. Jednak do normalnego użytku nie jest to konieczne. Nowy płyn + gumowe przewody jeśli mają już np. 10 lat też zrobią różnicę.

#1584 Użytkownik jest niedostępny   lesiu155 

  • Fanatyk rdzoopli
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 3423
  • Dołączył: Wed, 23 Lip 14

Napisany 07 Grudzień 2018 - 10:29

Zobacz postkatystopej, o 06 Grudzień 2018 - 21:28, napisał(a):

Ale oplot nie pozwoli spuchnąć przewodowi, tzn ciśnienie pójdzie na klocek a nie w szerz.


Zobacz postKowal, o 06 Grudzień 2018 - 21:45, napisał(a):

Nie zwiększy natomiast spowoduje, że trafi bardziej w miejsce gdzie ma trafić. Jednak do normalnego użytku nie jest to konieczne. Nowy płyn + gumowe przewody jeśli mają już np. 10 lat też zrobią różnicę.

:thumbup: Dzięki, fakt :)

#1585 Użytkownik jest niedostępny   jarux 

  • Anty kle kle
  • Ikona
  • Grupa: Moderatorzy lokalni
  • Postów: 14344
  • Dołączył: Pt, 21 Wrz 07

Napisany 28 Grudzień 2018 - 20:11

Oto czym laguna przedlift zapracowała sobie na swoją reputacje. Przewody od lambdy regulacyjnej na przedni bank oraz tam gdzie są 2 przewody to zawór zmiennych faz.

Dodaj obrazek

Dodaj obrazek

Dodaj obrazek

#1586 Użytkownik jest niedostępny   Shadowm 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 5823
  • Dołączył: Pn, 04 Sie 03

Napisany 28 Grudzień 2018 - 21:40

Brat ma dokładnie to samo z przewodami w Focusie 2, tyle że u niego chodziło o przewód do cewki. Zastanawiam się tylko w jaki sposób rozebrać kostkę, żeby dobrać się do tych przewodów i je wymienić. Ewentualnie nie będę się bawił, a oddam do elektryka, to powinno zająć chwilę..?

#1587 Użytkownik jest niedostępny   Fr0styyy 

  • We'll bang, okay?
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 12927
  • Dołączył: Nd, 17 Paź 10

Napisany 28 Styczeń 2019 - 23:11

Zobacz postShadowm, o 28 Grudzień 2018 - 21:40, napisał(a):

Brat ma dokładnie to samo z przewodami w Focusie 2, tyle że u niego chodziło o przewód do cewki. Zastanawiam się tylko w jaki sposób rozebrać kostkę, żeby dobrać się do tych przewodów i je wymienić. Ewentualnie nie będę się bawił, a oddam do elektryka, to powinno zająć chwilę..?

O dziwo takie naprawy są czasochłonne.

#1588 Użytkownik jest niedostępny   jarux 

  • Anty kle kle
  • Ikona
  • Grupa: Moderatorzy lokalni
  • Postów: 14344
  • Dołączył: Pt, 21 Wrz 07

Napisany 31 Marzec 2019 - 22:51

Moje przemyślenia po 1,5 rocznym użytkowaniu laguny 2 ph1 3.0 V6 z 2002 roku.
Przy wyborze auta kierowałem się następującymi parametrami:
  • -do 6-7k
  • -automat
  • -najlepiej V6
Jakoś tak wyszło, że laguna to w sumie najtańsze V6 z automatem dostępne na rynku to padło na nią. Dodatkowym atutem było to, że to był już trochę znany przeciwnik bo kolega miał identyczną.Auto zakupione przy przebiegu licznikowym 209kkm, przy 212 założony gaz, a obecnie ma 246kkm


Całość podzielę na działy:

Silnik:

Silnik bez jakiś większych fuckupów ale i nielubiący zaniedbań. Podstawowym problem z nim są wycieki oleju spod głowiczek oraz pokryw zaworowych. Zaniedbanie tego to poza aromatem rozgrzanego oleju w kabinie po przyciśnięciu również proszenie się o kłopoty z zapłonem, a dokładniej o przyspieszone padnięcie cewek zapłonowych które nieszczególnie lubią pływać w oleju. Kolejną bolączką jest jego termika, a dokładniej ilość generowanego ciepła. Przekłada się to, na wysokie temperatury pracy układu olejowego jak i chłodzenia gdzie 100* to norma, a dla oleju dobicie do 120*C to żaden wyczyn. To plus wymiany co 30kkm i w środku wszystko jest oblepione warstwą czegoś co przypomina trochę maź z zwęglonego oleju. Więc wymiany co 10kkm i lanie oleju tolerującego wysokie temperatury pracy to norma. W teorii kolejną jego piętą achillesową są KZFR ale to opiszę w innym punkcie. Jego największą zaletą jest elastyczność jak na V6 przystało(pod warunkiem, że nie ma błędów w kompe :E) dźwięk jak i kultura. Dynamikę ciężko ocenić ale w połączeniu z skrzynią AW55-50 zwaną jako SU1 jest ona średnia wg mnie ale o tym dalej.


Skrzynia:

Najkrócej ją można opisać jako 5 biegowy automat o bardzo długich przełożeniach niczym z diesla - 1 bieg gdzieś do 70, 2 do około 120, 3 do 170, 4 i 5 nie wiem. Przez to wg. mnie te 200KM to minimum dla niej żeby pracowała jak należy. Osobiście twierdzę, że dopiero w VelSatisie gdzie jest 250KM pracuje jak należy.

Skrzynia wdzięczna lecz wymagająca trochę troski w postaci wymian oleju. Jeżeli ktoś ani właściciel przed nim nie robił tego to jest wysokie prawdopodobieństwo, że będzie trzeba pobawić się z sterownikiem hydraulicznym albo w regulacje głównych zaworów albo ich wymianę. Ogólnie skrzynia bardzo przyjemna do codziennego poruszania się, jak trzeba to w miarę szybko zmieniająca biegi (wiadomo, nie jest to DSG ale i tak nie narzekałbym) lecz czasami zdarzy się jej złapać muła. Podstawowym warunkiem jej poprawnej zmiany biegów oprócz oleju i stanu sterownika jest poprawna praca silnika jak i trzymanie przez niego parametrów. Wszelkie spadki mocy spowodowane np błędem zmiennych faz powoduje ospałość skrzyni.

Skrzynia posiada jeszcze jedną fajną funkcję - uczy się stylu jazdy kierowcy tzn. jak jeździ się spokojnie to zmienia biegi przy niskich obrotach lecz gdy wykonamy parę szybkich manewrów z mocniej wciśniętym gazem to nawet po zakończeniu manewrów skrzynia jeszcze przez jakiś czas będzie trzymała podbite obroty w oczekiwaniu na następne gwałtowniejsze manewry.



Zawieszenie:

Co tu dużo pisać. Z przodu klasyczny Mcperson, z tyłu belka z 2 tulejami. Zawieszenie jeżeli nie naprawiane młotkiem i na chama to w mojej opinii jest solidne. Podstawowym problemem są tuleje tylnej belki,a dokładnie zły ich montaż co skutkuje szybkim ich zużyciem. Jeżeli chodzi o prowadzenie to nie ma czego się spodziewać bo aucie z belką z tyłu. Jedzie poprawnie, zwłaszcza po obniżeniu i lekkim utwardzeniu.


Elektryka:

Czyli główna bolączka tego auta. Osobiście zdecydowałem się na lagune bo wiedziałem, że w razie czego ogarnę jakoś ten bajzel i zobaczymy po tym roku czy dałem radę :E. Zacznijmy od czegoś śmiesznego. Pokażcie mi drugie auto gdzie samym za szybkim odpięciem akumulatora można uwalić nawigacje co oczywiście mi się przytrafiło :E Osobiście nie znam, może wy znacie.

Osobiście uważam, że poza stykami w wtyczkach podstawowym źródłem problemów jest słaba izolacja kabli która po prostu z wiekiem kruszy się. U mnie spora część z kabli pod maską ma pokruszone izolacje, tak, że widać gołe żyły. Pal licho, jak widać to na odsłoniętych odcinkach ale znalazłem takie uszkodzenia w peszlach. Dla tego moim planem na ten rok jest wymiana wiązek pod maską. Osobiście dziwię się, że ten egzemplarz rzuca tylko błędami zaworów zmiennych faz skoro ma pokruszoną izolację nawet na przewodach do sond lambda… Z tego powodu osobiście nie odważyłbym się wyciągania silnika z tego auta bo cyrki z elektryką przy składaniu wszystkiego w całość byłyby na 100%.


Wyposażenie:

Akurat mój egzemplarz jest dość bogato wyposażony czyli elektryczne sterowane fotele w skórze z pamięcią, nawigacja, radio cabasse, xenony fotochromatyczne lusterko środkowe jak i boczne plus to co jest w sumie standardem dla laguny. Poza navi i radiem które zmieniłem z powodu zapomnienia jak się wpisuje na oślep kod do niego wszystko działa. Tylko wiem jedno - w następnym aucie jak będą skóry to musi być ona wentylowana. Oczywiście nie ominął mnie standard w lagunach czyli mechanizm podnoszenia szyb. Szyba kierowcy padła podczas powrotu do domu po zakupie auta, natomiast pasażera jakoś na jesieni.


Komfort:

Jak dla mnie auto bardzo dobre do dłuższych tras, nie męczy. Jego największymi mankamentami pod tym względem jest trzeszcząca deska rozdzielcza nie tylko na większych dziurach ale i podczas zmian temperatury jak i trzeszczący fotel kierowcy :E


Części:

Osobiście twierdzę, że części do laguny nie są drogie, a większość można śmiało kupować od producenta bo jest śmiesznie tania. Problem zaczyna się przy silniku gdzie jest problem z dostępnością niektórych części. W części przypadków można ratować się częściami od grupy PSA wszak to ten sam silnik lecz wymaga to czasami porównywania kodów katalogowych i głębszego kopania. Np. koło pasowe pasuje od peugeota 406 z tym samym silnikiem. Ponoć KZFR pasuje od puga 407/citroena C5 lecz osobiście tego nie sprawdzałem.


Czy kupiłbym drugi raz?

Gdybym miał wybierać w podobnym budżecie z podobnymi wymaganiami to tak, kupiłbym


Czy poleciłbym jako pierwsze auto?

W życiu w szczególności z 3.0. Tu jednak trzeba się trochę znać na autach, umieć odróżniać fochy od tego co jej naprawdę dolega. Przede wszystkim wykonywać wymiany eksploatacyjne na czas bo to może się dość boleśnie mścić, a wiem po sobie, że przy pierwszym aucie i to jeszcze przy niskim budżecie to nie jest łatwe.
Mam nadzieje, że nie zanudziłem i nie popełniłem za dużo błędów stylistycznych :E


#1589 Użytkownik jest niedostępny   Pentium D 

  • Fetyszysta mlecznych ząbków.
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 12380
  • Dołączył: Cz, 24 Cze 10

Napisany 31 Marzec 2019 - 23:32

To ile za nią chcesz? :E

#1590 Użytkownik jest niedostępny   huudy 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 3885
  • Dołączył: Pn, 01 Wrz 14

Napisany 31 Marzec 2019 - 23:46

Zobacz postPentium D, o 01 Kwiecień 2019 - 00:32, napisał(a):

To ile za nią chcesz? :E

nie rób sobie tego :E


@jarux - bardzo fajne podsumowanie, widać, że napracowane. Z ciekawości - jak spalanie?

Ten post był edytowany przez huudy dnia: 31 Marzec 2019 - 23:47


#1591 Użytkownik jest niedostępny   Klima 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 25446
  • Dołączył: Wed, 13 Gru 06

Napisany 01 Kwiecień 2019 - 00:52

Ogarnij te gołe kable pod maską.

#1592 Użytkownik jest dostępny   katystopej 

  • Proteza terenówki
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 4170
  • Dołączył: Pn, 22 Wrz 14

Napisany 01 Kwiecień 2019 - 04:24

Największym minusem tego konkretnego moedelu - 3.0 v6 - napęd na przód, silnik jest sporo cięższy niż reszta gamy, i przez to trzeba uważać w zakrętach, co by własnej dupy nie zobaczyć. Poza tym, świetne auto, trochę masochistyczne ale mające swój motoryzacyjny urok dla kogoś, kto odróżnia przepustnicę od egr'a 8:E

#1593 Użytkownik jest niedostępny   jarux 

  • Anty kle kle
  • Ikona
  • Grupa: Moderatorzy lokalni
  • Postów: 14344
  • Dołączył: Pt, 21 Wrz 07

Napisany 01 Kwiecień 2019 - 06:46

Zobacz posthuudy, o 01 Kwiecień 2019 - 00:46, napisał(a):

@jarux - bardzo fajne podsumowanie, widać, że napracowane. Z ciekawości - jak spalanie?

Szczerze? To nie liczę. Warszawa czyli dojazdy do pracy lub wypad do dalszego sklepu i wychodzi koło 14-15l, a Puławy 20 :E Trasa to idzie zejść poniżej 10, a tak to liczę koło 11-12l zależnie ile stania w korkach wyjazdowych.


Zobacz postKlima, o 01 Kwiecień 2019 - 01:52, napisał(a):

Ogarnij te gołe kable pod maską.


Na razie zbieram informacje i materiały. Ogarnę ale dopiero w lecie. W planie jest wymiana kabli z wtyczkami od czujnika do samego kompa o ile znajdę piny do jego wtyczki, a jak nie to do jego okolic.

#1594 Użytkownik jest niedostępny   jarux 

  • Anty kle kle
  • Ikona
  • Grupa: Moderatorzy lokalni
  • Postów: 14344
  • Dołączył: Pt, 21 Wrz 07

Napisany 30 Kwiecień 2019 - 18:04

Krótki wypad w góry.
Dystans: 868km
Ilość spalonego LPG: 110.2L
Koszt paliwa: 252.5zł
Średnie spalanie: 12.7l/100
Koszt przejechania 100km: 29zł

Nie jest źle :)

#1595 Użytkownik jest niedostępny   jarux 

  • Anty kle kle
  • Ikona
  • Grupa: Moderatorzy lokalni
  • Postów: 14344
  • Dołączył: Pt, 21 Wrz 07

Napisany 11 Czerwiec 2019 - 18:14

Po akcji z alternatorem małe podsumowanie LPG vs PB przez 40kkm jakie jeżdżę na LPG:

Przyjęty koszt paliwa (średnia z motostatu od listopada 2017 do czerwca 2019):
LPG - 2,18zł/L
PB95 - 4,89zł/L

Przyjęte średnie spalanie:
LPG - 13,5L /100km
PB - 11L / 100km

Ilość spalonego paliwa:
LPG - 5400L
PB - 4400L


Koszt paliwa:
LPG - 11 772 zł
PB - 21 516 zł
różnica - 9 744 zł

Przybliżony koszt 100km:
LPG - 29,4 zł
PB - 53,8 zł

Nie jest źle :E

#1596 Użytkownik jest niedostępny   jarux 

  • Anty kle kle
  • Ikona
  • Grupa: Moderatorzy lokalni
  • Postów: 14344
  • Dołączył: Pt, 21 Wrz 07

Napisany 20 Lipiec 2019 - 06:10

Dobra, wczoraj to auto chyba miało napięcie przedmiesiączkowe :E
Chce wyjechać z pracy i czuję, że trzęsie trochę silnikiem, patrzę na deskę i miga check czyli wypada zapłon. Odpalony pyclip i wyszło, że 3 gar więc maska do góry i wyciąganie i wsadzanie wtyczek od cewek. Przy okazji wyszły ślady śniedzi na wtyczkach. Dobra pracował normalnie więc jazda do domu. Przy obrotach powyżej 3.5k zaczynała się palić kontrolka od poduszek i gasła i gdy odpuszczałem gaz :E ale dobra jedziemy dalej. Po jakiś 4 km znów zapłon zaczął wypadać no to zjazd na pierwsze lepsze miejsce gdzie mogłem stanąć i odkręcenie wszystkich cewek z przodu oraz wyjęcie i wsadzenie ich z powrotem. Pomogło trwałe na wypadanie oraz przy okazji przestała się zapalać kontrolka poduszek.
Potem sama z siebie zgasła podczas jazdy jak gdyby nic - tu nie wiem o co jej chodziło.
A na końcu doszedł skrzypiący amortyzator z tyłu... Wszystkie mają nalatane 43kkm..

  • (80 Stron)
  • +
  • « Pierwsza
  • 78
  • 79
  • 80
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

1 Użytkowników czyta ten temat
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych