Mi interfejs w 7mce bardziej się podoba niż w XP, fakt faktem jest zauważalnie wolniejszy, bo przy przełączeniu się z Aero na Classic czas wchodzenia do folderów znacznie spada, ale rozmieszczenie elementów jest bardzo wygodne. Z XP'kowego Sidebara w explorerze nie korzystałem nigdy i był tylko niebieską ozdóbką, tutejszy jest wykorzystywany stale, do tego mogę sobie dostosować go jak chcę.
Chciałbym żeby dopracowali bardziej biblioteki i foldery użytkownika, bo naprawdę nietrudno jest o bałagan, szczególnie gdy chce się moje dokumenty oddzielić od reszty folderów.
Większa swoboda na starcie (wyskakującym po kliknięciu logo Windows) w dodawaniu swoich rzeczy.
Co do wstążki to jej nie widzę, uwielbiam ją w Wordzie, ale w Paincie i Wordpadzie mnie już uwiera. Nie widzę tego w Explorerze.
Kiedyś tak własnie apropos Win8 vs Windows Phone myślałem i serio przydałaby się jakaś rewolucja, ale na pulpicie. Tu przydałby się ten ich Research Center, by zwiększyć możliwości biurka i to nie w postaci gadżetów, które stają się śmietnikiem, gdy ich jest za dużo, a w postaci globalnego interfejsu, modułów. Potrzebna jest nowa koncepcja, ale taka, która nie odbierze nam tego co już teraz jest. No i co by nie przegięli z animacjami.
I na odwrót, brakuje mi swobody z obecnego pulpitu w Explorerze, ikony tam działają na sztywno, grupowanie jakieś siakieś, nie zawsze człowiek chce coś umieszczać w konkretnym folderze, a podwiesić dla kilku i różne takie.
I gifyy... w win 95, 98 działały w domyślnej przeglądarce graficznej, a tu stoją? Nie mam zamiaru instalować żadnej zewnętrznej przeglądarki grafik, specjalnie dla myrgających ikonek. Do tego żadna nie działa na takiej prostocie prezentacji obiektu jak to okienko Windowsowe, nie potrzebna mi jest żadna, nawet najmniejsza z opcji IrfanView czy innego ACDSee, są za cięzkie, za wielkie, za brzydkie, odpowiada mi forma Windows Picture Viewer do przeglądania fotek na szybko, na bieżąco.
Nowy system powinien naprawdę być nowy, rewolucji w okienkach nie było od dawna. Vista i Seven swego rodzaju rewolucją też nie były, bo w ogólnych koncepcjach za wiele się nie zmieniło, rozwój tego wymaga. Ofc znajdzie się znówu tryliard płaczących ludzi, bo muszą przysiąść i uczyć się nowego interfejsu, a im się nie chce, bo "mi się nie chce" i wolę popłakać i cofać rozwój, ale marketingowcem nie jestem i przeważnie na nich mam wyje... (umyślny wulgar, bo to jest naprawdę już irytujące) , tak samo było z nową szatą Labika i jakoś już nikt nie płacze, zostali postawieni przed faktem dokonanym.
I dzięki wszystkim, że nie będzie tak sklepany w chmurze... nie mam zamiaru być zależnym od internetu, wystarczy, że już jestem od prądu.
P.S. Jak ktoś już wspomniał na głównej w komentarzach, te owe "zmiany pod maską", ale kurczę ... jakie zmiany? Co oni tam zrobili?
Ten post był edytowany przez iXmerof dnia: 13 Kwiecień 2011 - 13:32