Forum PCLab.pl: [ankieta] marihuana - Forum PCLab.pl

Skocz do zawartości

Dodaj obrazek

Otwarty

Ikona Najnowsze pliki

  • (9 Stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Ostania »
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

[ankieta] marihuana bez schodzenia na temat dobra czy zła co by flema nie było Oceń temat: -----

Ankieta: Marihuana (514 użytkowników głosowało)

Czy próbowałeś marihuanę ?

  1. Tak (302 głosów [58.75%])

    Procent głosów: 58.75%

  2. Nie (212 głosów [41.25%])

    Procent głosów: 41.25%

Jesteś pełnoletni ?

  1. Tak (402 głosów [78.21%])

    Procent głosów: 78.21%

  2. Nie (112 głosów [21.79%])

    Procent głosów: 21.79%

Twój stosunek do tej rośliny

  1. Pozytywny (226 głosów [43.97%])

    Procent głosów: 43.97%

  2. Negatywny (89 głosów [17.32%])

    Procent głosów: 17.32%

  3. Neutralny (199 głosów [38.72%])

    Procent głosów: 38.72%

Czy znasz kogoś komu MJ zaszkodziła/popsuła życie ?

  1. Tak (165 głosów [32.10%])

    Procent głosów: 32.10%

  2. Nie (349 głosów [67.90%])

    Procent głosów: 67.90%

Czy znasz kogoś komu MJ pomogła w życiu ?

  1. Tak (89 głosów [17.32%])

    Procent głosów: 17.32%

  2. Nie (425 głosów [82.68%])

    Procent głosów: 82.68%

Głosuj Goście nie mogą głosować

#41 Użytkownik jest niedostępny   rarkin Ikona

  • "Some Things Will Never Change"
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 7796
  • Dołączył: Wt, 29 Sie 06

Napisany 13 Kwiecień 2011 - 22:33

Zobacz postnsk1, o 13 Kwiecień 2011 - 23:29, napisał(a):

rarkin, znam temat, choć tego filmu nie widziałem, ale hipokryzja rządu chodzi ci o to, że nie chcą zalegalizować, bo marihuana jest bee? To właśnie o to chodzi, że to jest nielegalne, kura znosząca złote jaja dla państwa.

chodzi o to, ze najpierw sami zachecali do produkcji, uzywania, potem zakazywali, potem znow pozwalali, potem zakazywali i tak na zmiane. jak im bylo w danej chwili wygodnie. nawet nie mowie o kasie bo wiadomo, ze tracimy na tym, ale o tym, ze raz mowia ze jest ok, raz ze bee. jak im pasuje w danej chwili. jakby dajmy na to 80% wyborcow popieralo legalizacje to by pewnie mowili, ze nie szkodzi itp by jeszcze przekonac pozostale 20%.

#42 Użytkownik jest niedostępny   Quicksand Ikona

  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 7264
  • Dołączył: Wt, 13 Paź 09

Napisany 13 Kwiecień 2011 - 22:33

Zobacz postKarol R, o 13 Kwiecień 2011 - 23:26, napisał(a):


Pokaż mi badania naukowe które udowadniają że trawka szkodzi?

Mój stosunek: neutralny.


Ja powiem Ci tak. Uzależnia psychicznie, co może doprowadzić do czegoś złego. (wszystko jest dla ludzi ale z umiarem i głową) Paląc marihuanę (można też ją inaczej zażywać) istnieje ryzyko powstania raka.

Dalej nie schódźmy na tą drogę bo zaraz będzie flejm i zamknął temat. Chill out ;D
Jpt, nie ulegaj presji.. Rarkin nie podniecaj się tak :E Doceniam to co robisz, ale Ty się podniecasz to inny się podniecają i flejm będzie :E

Ten post był edytowany przez Garlic dnia: 13 Kwiecień 2011 - 22:35


#43 Użytkownik jest niedostępny   rarkin Ikona

  • "Some Things Will Never Change"
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 7796
  • Dołączył: Wt, 29 Sie 06

Napisany 13 Kwiecień 2011 - 22:40

Zobacz postGarlic, o 13 Kwiecień 2011 - 23:33, napisał(a):

Ja powiem Ci tak. Uzależnia psychicznie, co może doprowadzić do czegoś złego. (wszystko jest dla ludzi ale z umiarem i głową) Paląc marihuanę (można też ją inaczej zażywać) istnieje ryzyko powstania raka.

Dalej nie schódźmy na tą drogę bo zaraz będzie flejm i zamknął temat. Chill out ;D

poki nie bedzie osobistych wjazdow i wstawiania luntka czy jak mu tam to temat moze miec sens. jak sie oprze na praktyce i nauce, a nie na tym, ze mi mama mowila ze jest beee.

Zobacz postGarlic, o 13 Kwiecień 2011 - 23:33, napisał(a):

Ja powiem Ci tak. Uzależnia psychicznie, co może doprowadzić do czegoś złego. (wszystko jest dla ludzi ale z umiarem i głową) Paląc marihuanę (można też ją inaczej zażywać) istnieje ryzyko powstania raka.

Dalej nie schódźmy na tą drogę bo zaraz będzie flejm i zamknął temat. Chill out ;D
Jpt, nie ulegaj presji.. Rarkin nie podniecaj się tak :E Doceniam to co robisz, ale Ty się podniecasz to inny się podniecają i flejm będzie :E

ja sie podniecam?:E

#44 Użytkownik jest niedostępny   Quicksand Ikona

  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 7264
  • Dołączył: Wt, 13 Paź 09

Napisany 13 Kwiecień 2011 - 22:43

Zobacz postrarkin, o 13 Kwiecień 2011 - 23:40, napisał(a):

ja sie podniecam?:E


Dużo emocji bije z Twoich postów, przynajmniej ja to tak widzę ;) Jest też opcja że mi się pomyliło z kim innym, jak tak to sorry :E

Ten post był edytowany przez Garlic dnia: 13 Kwiecień 2011 - 22:44


#45 Użytkownik jest niedostępny   rarkin Ikona

  • "Some Things Will Never Change"
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 7796
  • Dołączył: Wt, 29 Sie 06

Napisany 13 Kwiecień 2011 - 22:49

Zobacz postGarlic, o 13 Kwiecień 2011 - 23:43, napisał(a):

Dużo emocji bije z Twoich postów, przynajmniej ja to tak widzę ;) Jest też opcja że mi się pomyliło z kim innym, jak tak to sorry :E

nie no, chyba zle to odbierasz ;) jakbym jakies emocje wieksze okazywal to bym emotki wrzucal. tu wcale nie uzywam czyli totalnie obojetnie od emocji ta dyskusje na razie traktuje. zadnych osobistych wjazdow zreszta takze pelen luz.

Zobacz postovunque, o 13 Kwiecień 2011 - 23:32, napisał(a):

"Prawda o MJ", a film ma w sobie małe kłamstewka. No cóż. Konopie sobie nadal rosną w całej Polsce i wielu nie wie, że to są konopie. I nie pisz nic o rządach. Konopie są normalnie wykorzystywane w przemyśle i gastronomii. Silniejsze? Mnie już piwo wystarczy, a i tańsze.

tzn jakie klamstewka masz na mysli? w niektorych krajach jak najbardziej, ale chyba nie u nas?:> jakies konkrety mozesz podac? a MJ jest slabszym narkotykiem niz alkohol i cenowo wychodzi podobnie tylko efekt calkiem inny takze zalezy co chce sie osiagnac.

#46 Użytkownik jest niedostępny   dan88 Ikona

  • Gaduła
  • PipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 145
  • Dołączył: Pt, 16 Lis 07

Napisany 13 Kwiecień 2011 - 22:59

Na wstępie, próbowałem marihuany parę razy w życiu, alkohol piję tylko okazjonalnie (raz na miesiąc, czasem na trzy), papierosa spróbowałem może ze trzy razy w życiu, więcej nie zamierzam. Uprzedzając, to, że nie próbowałem innych narkotyków, a piszę o tym, że wszystkie są szkodliwe - nie muszę skoczyć z mostu, żeby wiedzieć, że się zabiję. ;)

Zacznijmy od tego, że nie ma czegoś takiego, jak "miękki", "twardy" narkotyk. Narkotyk to narkotyk. Jeden uzależni bardziej fizycznie, drugi psychicznie, inny podobnie w obu aspektach. Jeśli komuś się wydaje, że marihuana nie jest szkodliwa, że od tego się nie umiera to widać jak mało wie. THC wiąże się z kluczowymi związkami w organizmie, m.in. z komórkami nerwowymi, co po jakimś czasie skutkuje problemami z pamięcią, większym ryzykiem depresji i innych zaburzeń itd. Przedawkować marihuanę faktycznie ciężko, ale o rzetelne statystyki nt. wypadków w wyniku odurzenia trawką równie trudno, niestety, może parę osób by przejrzało na oczy jak dawka wpływa na to czy panuje się nad sobą czy nie.

Na koniec takie dwa pytania, w sumie retoryczne - czy naprawdę uważacie, że to, co kupujecie (ci, którzy kupują) i palicie zawiera tylko i wyłącznie marihuanę? Serio komuś się wydaje, że marihuany nie dotyczy proceder mieszania z innymi chemikaliami (nazwy każdy może sobie znaleźć), żeby zwiększyć objętość i zarobek sprzedających?

Nie chcę zaczynać kłótni, ani nikogo urazić, jeśli uda mi sie skłonić choć jedną osobę do refleksji to będę zadowolony.

Pozdrawiam ;)



#47 Użytkownik jest niedostępny   rarkin Ikona

  • "Some Things Will Never Change"
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 7796
  • Dołączył: Wt, 29 Sie 06

Napisany 13 Kwiecień 2011 - 23:05

Zobacz postdan88, o 13 Kwiecień 2011 - 23:59, napisał(a):

Na wstępie, próbowałem marihuany parę razy w życiu, alkohol piję tylko okazjonalnie (raz na miesiąc, czasem na trzy), papierosa spróbowałem może ze trzy razy w życiu, więcej nie zamierzam. Uprzedzając, to, że nie próbowałem innych narkotyków, a piszę o tym, że wszystkie są szkodliwe - nie muszę skoczyć z mostu, żeby wiedzieć, że się zabiję. ;)

Zacznijmy od tego, że nie ma czegoś takiego, jak "miękki", "twardy" narkotyk. Narkotyk to narkotyk. Jeden uzależni bardziej fizycznie, drugi psychicznie, inny podobnie w obu aspektach. Jeśli komuś się wydaje, że marihuana nie jest szkodliwa, że od tego się nie umiera to widać jak mało wie. THC wiąże się z kluczowymi związkami w organizmie, m.in. z komórkami nerwowymi, co po jakimś czasie skutkuje problemami z pamięcią, większym ryzykiem depresji i innych zaburzeń itd. Przedawkować marihuanę faktycznie ciężko, ale o rzetelne statystyki nt. wypadków w wyniku odurzenia trawką równie trudno, niestety, może parę osób by przejrzało na oczy jak dawka wpływa na to czy panuje się nad sobą czy nie.

Na koniec takie dwa pytania, w sumie retoryczne - czy naprawdę uważacie, że to, co kupujecie (ci, którzy kupują) i palicie zawiera tylko i wyłącznie marihuanę? Serio komuś się wydaje, że marihuany nie dotyczy proceder mieszania z innymi chemikaliami (nazwy każdy może sobie znaleźć), żeby zwiększyć objętość i zarobek sprzedających?

Nie chcę zaczynać kłótni, ani nikogo urazić, jeśli uda mi sie skłonić choć jedną osobę do refleksji to będę zadowolony.

Pozdrawiam ;)

oczywiscie, ze w wiekszosci dostaje sie z dodatkiem chemii bo juz podlewana jest czesto nawozami sztucznymi. pare tygodni przed zbiorami powinno sie podlewac sama woda, ale wiekszosc dla zwiekszenia zyskow do konca podlewa nawozami. gdyby byl legal i by kazdy sobie mogl hodowac na wlasny uzytek to by mogl sam decydowac czy bedzie mial naturalna czy z chemia tak jak to jest z uprawa owocow czy warzyw. przeciez w zywnosci mamy wiecej swinstwa niz mozna dac do marihuany na sprzedaz. faktycznie moze powodowac depresje, ale do tego potrzebne sa predyspozycje psychiczne u kogos i thc aktywuje tylko wczesniej to co w kims siedzi i co moglo wyjsc wczesniej, pozniej lub wcale. dlatego tez nie dla kazdego to jest.

ok ide spac, mam nadzieje, ze nie narobi sie do jutrzejszego poludnia kilka stron bo potem bedzie problem to ogarnac ;)
tak swoja droga moze warto dodac do ankiety jeszcze jedno pytanie: czy gdy probowales pierwszy raz marihuany byles/las pelnoletni/a.

Ten post był edytowany przez rarkin dnia: 13 Kwiecień 2011 - 23:08


#48 Użytkownik jest niedostępny   Quicksand Ikona

  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 7264
  • Dołączył: Wt, 13 Paź 09

Napisany 13 Kwiecień 2011 - 23:06

Zobacz postdan88, o 13 Kwiecień 2011 - 23:59, napisał(a):

Na wstępie, próbowałem marihuany parę razy w życiu, alkohol piję tylko okazjonalnie (raz na miesiąc, czasem na trzy), papierosa spróbowałem może ze trzy razy w życiu, więcej nie zamierzam. Uprzedzając, to, że nie próbowałem innych narkotyków, a piszę o tym, że wszystkie są szkodliwe - nie muszę skoczyć z mostu, żeby wiedzieć, że się zabiję. ;)

Zacznijmy od tego, że nie ma czegoś takiego, jak "miękki", "twardy" narkotyk. Narkotyk to narkotyk. Jeden uzależni bardziej fizycznie, drugi psychicznie, inny podobnie w obu aspektach. Jeśli komuś się wydaje, że marihuana nie jest szkodliwa, że od tego się nie umiera to widać jak mało wie. THC wiąże się z kluczowymi związkami w organizmie, m.in. z komórkami nerwowymi, co po jakimś czasie skutkuje problemami z pamięcią, większym ryzykiem depresji i innych zaburzeń itd. Przedawkować marihuanę faktycznie ciężko, ale o rzetelne statystyki nt. wypadków w wyniku odurzenia trawką równie trudno, niestety, może parę osób by przejrzało na oczy jak dawka wpływa na to czy panuje się nad sobą czy nie.

Na koniec takie dwa pytania, w sumie retoryczne - czy naprawdę uważacie, że to, co kupujecie (ci, którzy kupują) i palicie zawiera tylko i wyłącznie marihuanę? Serio komuś się wydaje, że marihuany nie dotyczy proceder mieszania z innymi chemikaliami (nazwy każdy może sobie znaleźć), żeby zwiększyć objętość i zarobek sprzedających?

Nie chcę zaczynać kłótni, ani nikogo urazić, jeśli uda mi sie skłonić choć jedną osobę do refleksji to będę zadowolony.

Pozdrawiam ;)



Dan88, wszystko w dużych ilościach szkodzi, sól, cukier a nawet woda. Więc jeżeli ktoś podchodzi do tego z głową to nie będzie nic z tego co opisujesz ;)
Poza tym podaj jakieś dowody na to co piszesz, bo z tego co ja wiem to jedyne z czym jest się wstanie łączyć THC to oddziałuje na receptory kannabinoidowe w mózgu. Wskutek tego zmienia się metabolizm komórek i dochodzi do zmian w uwalnianiu hormonów oraz neuroprzekaźników. Więc skąd pomysł, że skutkuje problemami z pamięcią, większym ryzykiem depersji (to jest bardzo ciekawe) i inny zaburzeń (np jakich?)
Aczkolwiek mogłem coś z tego źle zrozumieć, ale od tego jest forum, więc wyprowadź mnie z błędu ;)

Ten post był edytowany przez Garlic dnia: 13 Kwiecień 2011 - 23:10


#49 Użytkownik jest niedostępny   ovunque Ikona

  • Dyskutant
  • PipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 65
  • Dołączył: Nd, 20 Mar 11

Napisany 13 Kwiecień 2011 - 23:08

Zobacz postrarkin, o 13 Kwiecień 2011 - 23:49, napisał(a):

a MJ jest slabszym narkotykiem niz alkohol i cenowo wychodzi podobnie tylko efekt calkiem inny takze zalezy co chce sie osiagnac.

Eee, co? Słabszym? To co ty paliłeś? :E
A tak na serio to według moich subiektywnych doznań zioło jest znacznie droższe.
Kłamstewek jest kilka. Większość jest nieważnych, ale najpopularniejsze to, że się mówi o ogóle konopi, a nie o konkretnym rodzaju.
Temat na inny dzień. Zmęczony jestem. Jutro koło na ćwiczeniach.
Ja zawsze stawiałem MJ na równi z alko i niko mimo, że każdy z nich to coś zupełnie innego, zupełnie inaczej odurza, jeszcze inaczej uzależnia i jeszcze inne ślady po sobie zostawia.

Ten post był edytowany przez ovunque dnia: 13 Kwiecień 2011 - 23:13


#50 Użytkownik jest niedostępny   rarkin Ikona

  • "Some Things Will Never Change"
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 7796
  • Dołączył: Wt, 29 Sie 06

Napisany 13 Kwiecień 2011 - 23:11

Zobacz postovunque, o 14 Kwiecień 2011 - 00:08, napisał(a):

Eee, co? Słabszym? To co ty paliłeś?
Kłamstewek jest kilka. Większość jest nieważnych, ale najpopularniejsze to, że się mówi o ogóle konopi, a nie o konkretnym rodzaju.

no a mocniejszym? agresji nie powoduje, o zgon naprawde ciezko, zaburzen rownowagi jako tako nie, nie belkocze sie tak jak po alkoholu. tyle mi do glowy teraz przychodzi. pare efektow jest wspolnych na podobnym poziomie to ich nie wymienialem.

#51 Użytkownik jest niedostępny   BlackBishop Ikona

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 5161
  • Dołączył: Nd, 14 Wrz 08

Napisany 13 Kwiecień 2011 - 23:11

Zobacz postovunque, o 13 Kwiecień 2011 - 23:32, napisał(a):

Konopie sobie nadal rosną w całej Polsce i wielu nie wie, że to są konopie.


tylko, że te polskie przemysłowe mają cholernie mało THC - prędzej się zadymisz niż ujarasz tymi ziołami

#52 Użytkownik jest niedostępny   rarkin Ikona

  • "Some Things Will Never Change"
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 7796
  • Dołączył: Wt, 29 Sie 06

Napisany 13 Kwiecień 2011 - 23:12

Zobacz postovunque, o 14 Kwiecień 2011 - 00:08, napisał(a):

Eee, co? Słabszym? To co ty paliłeś? :E
A tak na serio to zioło znacznie droższe.
Kłamstewek jest kilka. Większość jest nieważnych, ale najpopularniejsze to, że się mówi o ogóle konopi, a nie o konkretnym rodzaju.

to nie klamstewko, ze mowi sie ogolnie. tak samo jak mowi sie, ze alkohol szkodzi bez rozroznienia na taka czy inna wodke, na wina takie i takie, piwa itd.

#53 Użytkownik jest niedostępny   ovunque Ikona

  • Dyskutant
  • PipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 65
  • Dołączył: Nd, 20 Mar 11

Napisany 13 Kwiecień 2011 - 23:14

Zobacz postrarkin, o 14 Kwiecień 2011 - 00:11, napisał(a):

zaburzen rownowagi jako tako nie, nie belkocze sie tak jak po alkoholu.

Zaburzenia są i owszem nie bełkocze się jak po alkoholu, ale się bełkocze.

Zobacz postBlackBishop, o 14 Kwiecień 2011 - 00:11, napisał(a):

tylko, że te polskie przemysłowe mają cholernie mało THC - prędzej się zadymisz niż ujarasz tymi ziołami

...a się je w przemyśle używa, a jarać się ich nie da. Czyżby nie o to szło?

Ten post był edytowany przez ovunque dnia: 13 Kwiecień 2011 - 23:15


#54 Użytkownik jest niedostępny   rarkin Ikona

  • "Some Things Will Never Change"
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 7796
  • Dołączył: Wt, 29 Sie 06

Napisany 13 Kwiecień 2011 - 23:16

Zobacz postovunque, o 14 Kwiecień 2011 - 00:08, napisał(a):


Ja zawsze stawiałem MJ na równi z alko i niko mimo, że każdy z nich to coś zupełnie innego, zupełnie inaczej odurza, jeszcze inaczej uzależnia i jeszcze inne ślady po sobie zostawia.

wlasnie o tym mowilem, ze calkiem inny efekt powoduje takze troche ciezko mowic ktory mocniejszy. ale jednak jakbym koniecznie mial stwierdzic do jednak alko ma bardziej negatywny wplyw na nas ( nie mowie o dlugotrwalym tylko gdy jestesmy bezposrednio pod wplywem).

Zobacz postovunque, o 14 Kwiecień 2011 - 00:14, napisał(a):

Zaburzenia są i owszem nie bełkocze się jak po alkoholu, ale się bełkocze.

jednak w mniejszym stopniu duzo. jeszcze kwestia czy wypali sie pare buszkow i porowna do 1 piwa. w przypadku alko latwo wyznaczyc stan upojenia, a w przypadku MJ juz ciezej.

#55 Użytkownik jest niedostępny   ovunque Ikona

  • Dyskutant
  • PipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 65
  • Dołączył: Nd, 20 Mar 11

Napisany 13 Kwiecień 2011 - 23:19

Zobacz postrarkin, o 14 Kwiecień 2011 - 00:16, napisał(a):

wlasnie o tym mowilem, ze calkiem inny efekt powoduje takze troche ciezko mowic ktory mocniejszy. ale jednak jakbym koniecznie mial stwierdzic do jednak alko ma bardziej negatywny wplyw na nas ( nie mowie o dlugotrwalym tylko gdy jestesmy bezposrednio pod wplywem).

A ja zawsze biorę od uwagę zarówno to co się dzieje przy długotrwałym jak i krótkotrwałym. Biorę całość, a nie ten fragment, który jest wyraźnie przychylny jednej ze stron.
A w ogóle to dajcie mi spać :E

#56 Użytkownik jest niedostępny   rarkin Ikona

  • "Some Things Will Never Change"
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 7796
  • Dołączył: Wt, 29 Sie 06

Napisany 13 Kwiecień 2011 - 23:22

Zobacz postovunque, o 14 Kwiecień 2011 - 00:19, napisał(a):

A ja zawsze biorę od uwagę zarówno to co się dzieje przy długotrwałym jak i krótkotrwałym. Biorę całość, a nie ten fragment, który jest wyraźnie przychylny jednej ze stron.
A w ogóle to dajcie mi spać :E

to juz zdecydowanie alkohol ma gorszy wplyw na czlowieka i nie ma co porownywac nawet ;)
tez ide spac wlasnie.

#57 Użytkownik jest niedostępny   henus7 Ikona

  • ...:::The Last Airbender:::...
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 7530
  • Dołączył: Pn, 02 Sie 10

Napisany 13 Kwiecień 2011 - 23:50

W tej chwili ? Wolę dobre piwko i zapalić papieroska... niż tyrać sobie mózg baką... jarałem zbyt długo.. przez co szkoła poszła w odstawkę :kwasny: i ogólnie mam zawiasy przez złe towarzystwo... było dobre... ale niestety używki zrobiły swoje... a ich wpływ podziałał i na mnie.. :thumbdown: :kwasny: Jak się jara to inaczej się funkcjonuje... nagła zmiana trybu życia... Dla mnie nie powinno tego być... i prawdą jest to że uzależnia... Wiem coś o tym.. ale na szczęście zostałem 3 lata temu pobity tak przez kogoś że nie było wiadomo czy z tego wyjdę... 3 miesiące oczekiwania na to czy krwiak w mózgu się wchłonie czy pęknie lub jeszcze co innego... do tego połamane żebra z mostkiem... operacja u terako-chirurga... i straciłem pamięć... Byc może dobrze się stało.. bo to tak jak się narodzić na nowo.. Ale nie ciągnie mnie do zielonego jak i innych tego typu rzeczy. Piwko + papierosek owszem.. czy nawet Czysta... ale nie to... za dużo idzie przez to wycierpieć. Dopiero jak kogoś spotka coś przykrego będzie wiedział co jest dobre a co złe... bo kiedy się używa to się żyje chwilą.. ale nie myśli się co będzie później lub w odległej przyszłości.. Swiat się dla Ciebie zmienia... ma się zupełnie inny pogląd na wszystko. Ale co ja będę mówił to raczej wystarczy.

Ten post był edytowany przez henus7 dnia: 13 Kwiecień 2011 - 23:50


#58 Użytkownik jest niedostępny   777raf Ikona

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1497
  • Dołączył: Wed, 02 Cze 04

Napisany 13 Kwiecień 2011 - 23:59

Zielsko i nie tylko do legalizacji Dodaj obrazek Lubię palić ,ale jak nie mam to tragedii tez nie ma...
http://www.youtube.c...feature=related
Wywiad z policjantem DEA.......

#59 Użytkownik jest niedostępny   HoZar Ikona

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 12154
  • Dołączył: Wt, 01 Lut 05

Napisany 14 Kwiecień 2011 - 08:02

Zobacz postBlackBishop, o 14 Kwiecień 2011 - 00:11, napisał(a):

tylko, że te polskie przemysłowe mają cholernie mało THC - prędzej się zadymisz niż ujarasz tymi ziołami

znam takiego co mu dali majeranek i wmówili ze to zioło...
zjarał się jak siemasz :E

#60 Użytkownik jest niedostępny   crasch Ikona

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 4853
  • Dołączył: So, 24 Cze 06

Napisany 14 Kwiecień 2011 - 08:43

Zobacz postovunque, o 13 Kwiecień 2011 - 23:32, napisał(a):

że bardzo szybko mija samo działanie jak i stan uzależnienia.



Ze co? widac nie masz w rodzinie osob uzaleznionych i nie wiesz, ze alkoholikiem zostaje sie do konca zycia.....

Zobacz posthenus7, o 14 Kwiecień 2011 - 00:50, napisał(a):

W tej chwili ? Wolę dobre piwko i zapalić papieroska... niż tyrać sobie mózg baką... jarałem zbyt długo.. przez co szkoła poszła w odstawkę :kwasny: i ogólnie mam zawiasy przez złe towarzystwo... było dobre... ale niestety używki zrobiły swoje... a ich wpływ podziałał i na mnie.. :thumbdown: :kwasny: Jak się jara to inaczej się funkcjonuje... nagła zmiana trybu życia... Dla mnie nie powinno tego być... i prawdą jest to że uzależnia... Wiem coś o tym.. ale na szczęście zostałem 3 lata temu pobity tak przez kogoś że nie było wiadomo czy z tego wyjdę... 3 miesiące oczekiwania na to czy krwiak w mózgu się wchłonie czy pęknie lub jeszcze co innego... do tego połamane żebra z mostkiem... operacja u terako-chirurga... i straciłem pamięć... Byc może dobrze się stało.. bo to tak jak się narodzić na nowo.. Ale nie ciągnie mnie do zielonego jak i innych tego typu rzeczy. Piwko + papierosek owszem.. czy nawet Czysta... ale nie to... za dużo idzie przez to wycierpieć. Dopiero jak kogoś spotka coś przykrego będzie wiedział co jest dobre a co złe... bo kiedy się używa to się żyje chwilą.. ale nie myśli się co będzie później lub w odległej przyszłości.. Swiat się dla Ciebie zmienia... ma się zupełnie inny pogląd na wszystko. Ale co ja będę mówił to raczej wystarczy.


Bo sie pali raz na tydzien-2 a nie codziennie jak zapewne Ty robiles

Ten post był edytowany przez crasch dnia: 14 Kwiecień 2011 - 08:43


  • (9 Stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Ostania »
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

1 Użytkowników czyta ten temat
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych