Forum PCLab.pl: Przejscie z technikum do liceum - Forum PCLab.pl

Skocz do zawartości


Otwarty

Ikona Ostatnio dodane tematy

Ikona Najnowsze pliki

  • (2 Stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

Przejscie z technikum do liceum Oceń temat: -----

Ankieta: LO-lancutvsTechnikum-rzeszow (jestem z lancuta) (28 użytkowników głosowało)

LOvsTechnikum???

  1. Lo-lancut (10 głosów [35.71%])

    Procent głosów: 35.71%

  2. Technikum rzeszow (18 głosów [64.29%])

    Procent głosów: 64.29%

Głosuj Goście nie mogą głosować

#21 Użytkownik jest dostępny   Mrow Ikona

  • zawsze można być lepszym sobą
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1277
  • Dołączył: Wed, 30 Gru 09

Napisany 16 Wrzesień 2011 - 01:45

Powiem tak liceum dobre czy nie to mniej istotne. Powiedzmy, że pójdziesz do liceum będziesz się super uczyć, a za 3lata na studia nie pójdziesz bo nie będzie pieniędzy. Ewentualnie zrobisz sobie dziecko i trzeba będzie iść do roboty co wtedy? co po liceum i twoich zajebistych stopniach? Idąc do technikum jeśli będziesz się uczyć zdasz dobrze mature oraz zawodowe i w razie "WU" masz zawód w ręku i możesz iść do roboty. Inaczej masz lepszy start na rynku pracy niż po liceum. Studiować można po jednej szkole i drugiej.

Jeśli chcesz przebimbać 3-4lata to idź do liceum, w technikach na przedmiotach zawdodowych trafiają się "kosy" dość często.


@silverblade
nie, dlaczego pytasz?

#22 Użytkownik jest niedostępny   peelen2 Ikona

  • Gaduła
  • PipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 332
  • Dołączył: Wt, 13 Wrz 11

Napisany 16 Wrzesień 2011 - 02:05

Zobacz postMiracle, o 15 Wrzesień 2011 - 21:22, napisał(a):

Są też ludzie którym nikt nie pomógł/uświadomił, że mogą rzeczywiście skończyć dobrą szkolę i dostać się na lepsze studia. To, że w gimnazjum ktoś ma z czymś problemy czy ogólnie marne oceny nie znaczy, że jest debilem nadającym się tylko do łopaty. Gimnazjum to na tyle specyficzne miejsce, w którym możesz nie nauczyć się niczego w konsekwencji czego nie dostać się do dobrego LO czy technikum. Nauczyciele kładą lachę na słabych uczniów, zamiast im jakoś pomóc to przepychają wszystkich a potem wiele osób, które leniami nie są ale mają braki, ląduje w marnych szkołach i tak oto zaczyna się ich dramat dorosłego życia.


Niestety tak bywa w polskim szkolnictwie często. U mnie na polskim pani zajmowała sie 8 z 24 osób bo oni nie stwarzali problemów.

Prawda jest niestety prosta jak drut:

Nauczyciel ma 2 wyjscia:
1: poświecic sie dobrym uczniom i tych którzy chca sie podciągnąć motywować a reszte debili ktorzy przyszli przeleżec kilka lat na ławce olać
albo
2: zajmować sie tymi slabymi, motywować, starać sie. A końcem końca efekt będzie taki, że te debile itak nic sie nie nauczą a nauczyciel zmarnuje szanse tym dobrym nie poświecajac sie im.

Jeszcze jest kwestia programu nauczania. Nauczyciel ma iśc z programem do przodu a nie tłumaczyc kilku osobom coś co reszta już rozumie tylko dlatego, że tych kilku ma braki powiedzmy z gimnazjum jeszcze(pewnie dlatego, że sie nie uczyli). Jeśli ktoś nie potrafi pojąć tematów z liceum czy technikum to zawodówka czeka. Nie każdy musi mieć studia. Przykro ale nauka to taka fajna dziedzina życia że ciągle bazuje na tym co sie nauczyłeś wczesniej. Z debila nie zrobisz w średniej szkole kogoś, jeśli naprawde nie bedzie chciał nadrobić zaległości.

Kiedys rząd miał pomysł aby w drodze wyrównywania szans mieszać klasy. I takim sposobem w klasie byłoby 10 osob ze średnią 4 i wyżej i 10 ze średnią poniżej 4.
Dobrze, że jakieś mądre głosy zauważyły, że takim sposobem mądrzejsze i zdolniejsze dzieci będą hamowane i ich talent może zostać zmarnowany.

Ogólnie u podstaw tego bajzlu leży polskie zryte przekonanie, że każdy musi miec wyższe wykształcenie. Sprawili to politycy ciągle mówiąc: kształćcie się. W usa na studia idą najlepsi albo ci co mają kase. A jak jestes dobry i biedny dostajesz stypendium. W polsce wystarczy wmiare zdana matura i juz na jakieś studia idziesz.


wyjme szklaną kule i wam powiem: za 5 lat przy ciągłej nagonce: idźcie na studia techniczne, bedzie taka opcja, że praca będzie tylko dla najlepszych absolwentów uczelni. Zyskają na tym tylko pracodawcy.


@MROW


Opuściłeś jeden bardzo ważny detal. Często poziom technikum jest tak niski, a nauczyciele tak wypaleni tym że maja 90% debili którym się nie udało dostać do liceum i 10 % takich co cos tam kumają, że olewają prace i wykonują ją na odpier.... I takim sposobem żeby dobrze zdac mature musisz uczyc sie w domu albo korepetycje brać. Żeby dostać sie na dobre studia techniczne musisz miec rozszerzoną matme i fizyke. Nauczą cie tego w technikum?? Wątpię skoro jest to tylko na kilku profilach w liceum.

Statystycznie na bank wiekszy jest odsetek dobrych liceów niż dobrych techników.



Pozatym tylko nieliczna grupa dzieciaków w wieku 19 lat wie co chce robić w życiu i wybiera studia z pełną świadomością.

Ten post był edytowany przez peelen2 dnia: 16 Wrzesień 2011 - 02:11


#23 Użytkownik jest niedostępny   revcorey Ikona

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 9151
  • Dołączył: Pn, 01 Sty 07

Napisany 16 Wrzesień 2011 - 14:04

Cytuj

W usa na studia idą najlepsi albo ci co mają kase

Co to za bajki opowiadasz? Obecnie u nich 70% rocznika idzie robić jakieś wykształcenie wyższe. Zrobiło się to samo u nich to co u nas. U nich są płatne ale oni jadą na kredyt tak się tam studia robi.

Cytuj

Żeby dostać sie na dobre studia techniczne musisz miec rozszerzoną matme i fizyke

a co to są dobre studia techniczne?
Ostatnio trafiłem na info. w którym pisano że np. na jedną posadę inż. elektryka było 140 CV
To że inż. nam potrzeba to mit. W kraju w którym kiepsko z działami rozwojowymi, rozwój fabryk jest ale nie taki jak na zachodzie bo u nas polega się bardziej na kapitale ludzkim niż maszynach ,nie trzeba tylu inż. co żeśmy w ostatnich latach wyprodukowali. Chociaż ostatnio w jednej fabryce kładliśmy instalacje elektryczną i siedziało 5 kolesi 4 z nich po polibudach a zajmują się logistyką i prowadzeniem biura(odprawy ciężarówek itd.) z tego co pamiętam jeden był po AiR drugi po ETK a tych 2 innych to nie wiem.

Ten post był edytowany przez revcorey dnia: 16 Wrzesień 2011 - 14:09


#24 Użytkownik jest niedostępny   Push-up3k Ikona

  • \m/
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 25103
  • Dołączył: Wed, 16 Lis 05

Napisany 16 Wrzesień 2011 - 14:45

Jak się już kłócicie o lepszość lo, technikum to ja powiem, że z moich obserwacji życiowych wynika:

W typowym technikum na 10 klas są 2-3 klasy, w których panuje wysoki poziom, jest konkretnie ukierunkowana i jak ktoś jest słaby to po prostu odpada, a reszta jest dla młotowni, która to właśnie zaniża poziom egzaminów kończących szkołę z czego zazwyczaj jedna klasa słynie z tego, że schodzi poniżej jakiegokolwiek poziomu.

W liceach jest podobny podział, tylko, że reszta nie robi kolosalnej różnicy od tych konkretnych klas.

Ten post był edytowany przez Push-up3k dnia: 16 Wrzesień 2011 - 14:47


#25 Użytkownik jest niedostępny   peelen2 Ikona

  • Gaduła
  • PipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 332
  • Dołączył: Wt, 13 Wrz 11

Napisany 16 Wrzesień 2011 - 15:13

Zobacz postrevcorey, o 16 Wrzesień 2011 - 14:04, napisał(a):

Co to za bajki opowiadasz? Obecnie u nich 70% rocznika idzie robić jakieś wykształcenie wyższe. Zrobiło się to samo u nich to co u nas. U nich są płatne ale oni jadą na kredyt tak się tam studia robi.


a co to są dobre studia techniczne?
Ostatnio trafiłem na info. w którym pisano że np. na jedną posadę inż. elektryka było 140 CV
To że inż. nam potrzeba to mit. W kraju w którym kiepsko z działami rozwojowymi, rozwój fabryk jest ale nie taki jak na zachodzie bo u nas polega się bardziej na kapitale ludzkim niż maszynach ,nie trzeba tylu inż. co żeśmy w ostatnich latach wyprodukowali. Chociaż ostatnio w jednej fabryce kładliśmy instalacje elektryczną i siedziało 5 kolesi 4 z nich po polibudach a zajmują się logistyką i prowadzeniem biura(odprawy ciężarówek itd.) z tego co pamiętam jeden był po AiR drugi po ETK a tych 2 innych to nie wiem.



No dobra nie uwzględniłem opcji studiowania na kredyt. Skąd masz te dane o 70%?? bo mnie to zastanawia bardzo. A nawet jeśli to różnica kredyt a studia za darmo jak w polsce to już stanowi pewna znaczącą odmienność.


Dobre studia techniczne to takie gdzie na jedno miejsce jest tylu chętnych, że juz nie wystarcza technikum i matura z matmy na 50%. W polsce potrzeba zmiany myślenia pracodawców. Oni chcą absolwenta uczelni juz z 5 letnim stażem i doświadczeniem. I ludzie musza robic byle jakie studia bo liceum nic nie daje, technikum też nie w czasach kiedy stoją w kolejkach zastępy bezrobotnych po wyższych uczelniach.

A z 2 strony dziwne przekonanie, że same studia dadzą fortunę. Trzeba kochac to co sie robi aby awansować. Od powtarzania wyuczonych czynności sie nie awansuje.

#26 Użytkownik jest niedostępny   revcorey Ikona

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 9151
  • Dołączył: Pn, 01 Sty 07

Napisany 16 Wrzesień 2011 - 16:05

Cytuj

Dobre studia techniczne to takie gdzie na jedno miejsce jest tylu chętnych, że juz nie wystarcza technikum i matura z matmy na 50%.

A o czym to świadczy przepraszam? JA jak zaczynałem pwr to na większości kierunków były niskie progi na mój było 14 pkt to wystarczyło po prostu zdać maturę podstawową z matmy na 30%(chociaż był przesiew i odpadło 2/3 roku). Problem w tym że pwr uczy co najmniej jak ja bym miał pracować w dziale R&D, a takiej roboty jest u nas mało. I podobnie jest na innych kierunkach. Albo z innej beczki na inżynier chemiczną i procesową wtedy było 0 każdego przyjmowano. Nie wiem jak u nas ale na zachodzie na ludzi po tym kierunku jak się orientuje czekają z otwartymi rękoma.Albo inaczej automatyka i robotyka na elektronice kierunek oblegany duże progi ale sam kierunek w kierunku kształcenia do typowej automatyki przemysłowej jest po prostu kiepski(ani słowa o silnikach i tym podobnych układach)ale i tak to co mówią na uczelni to jedno a to co w pracy to drugie. A w naszym kraju nie ma czegoś takiego jak pewny kierunek czy pewna praca.
Młodzież słyszy na każdym stopniu edukacji 'idź na studia' i idzie stado baranów.

co do edukacji w usa oglądnąłem parę dokumentów na ten temat(do niektórych powinny być nawet na wykopie linki) w każdym razie oprócz IVy league i paru uczelni cały system to padaka i pełno ludu się kształci nie wiadomo po co. Te czas o których ty mówisz to się skończyły gdzieś tak z 15 lat temu w usa.Potęga naukowa usa polega na imporcie rozumów.

Ten post był edytowany przez revcorey dnia: 16 Wrzesień 2011 - 16:08


#27 Użytkownik jest niedostępny   iwanme Ikona

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 3013
  • Dołączył: Cz, 07 Kwi 11

Napisany 16 Wrzesień 2011 - 16:14

Na studiach po technikum może być ciężko. Matma i fizyka na pierwszym roku kosi gości po technikach równo.

#28 Użytkownik jest niedostępny   peelen2 Ikona

  • Gaduła
  • PipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 332
  • Dołączył: Wt, 13 Wrz 11

Napisany 16 Wrzesień 2011 - 18:06

Zobacz postrevcorey, o 16 Wrzesień 2011 - 16:05, napisał(a):

A o czym to świadczy przepraszam? JA jak zaczynałem pwr to na większości kierunków były niskie progi na mój było 14 pkt to wystarczyło po prostu zdać maturę podstawową z matmy na 30%(chociaż był przesiew i odpadło 2/3 roku). Problem w tym że pwr uczy co najmniej jak ja bym miał pracować w dziale R&D, a takiej roboty jest u nas mało. I podobnie jest na innych kierunkach. Albo z innej beczki na inżynier chemiczną i procesową wtedy było 0 każdego przyjmowano. Nie wiem jak u nas ale na zachodzie na ludzi po tym kierunku jak się orientuje czekają z otwartymi rękoma.Albo inaczej automatyka i robotyka na elektronice kierunek oblegany duże progi ale sam kierunek w kierunku kształcenia do typowej automatyki przemysłowej jest po prostu kiepski(ani słowa o silnikach i tym podobnych układach)ale i tak to co mówią na uczelni to jedno a to co w pracy to drugie. A w naszym kraju nie ma czegoś takiego jak pewny kierunek czy pewna praca.
Młodzież słyszy na każdym stopniu edukacji 'idź na studia' i idzie stado baranów.

co do edukacji w usa oglądnąłem parę dokumentów na ten temat(do niektórych powinny być nawet na wykopie linki) w każdym razie oprócz IVy league i paru uczelni cały system to padaka i pełno ludu się kształci nie wiadomo po co. Te czas o których ty mówisz to się skończyły gdzieś tak z 15 lat temu w usa.Potęga naukowa usa polega na imporcie rozumów.



No to że niskie progi to kwestia tego, że przyjmują ludzi aby dostać kase na nich a potem wynocha panowie z 30% z matmy. To troche chamskie, dawać nadzieje a potem nagle odbierać. No ale uczelnia z czegoś musi żyć.

Co do roboty pewnej to są takowe. Np: lotnictwo na politechnice rzeszowskiej. Gdzie na specjalizacje pilota idzie z 10 osób z roku z najlepszymi wynikami. Niektórzy jak się nie dostaną na tą specjalizacje to powtarzają rok aby mieć lepszą średnią. Praktycznie po wiekszosci kierunków technicznych jest praca, ale trzeba być dobrym. Jak jesteś dobry to cie nawet uczelnia chce zatrzymać. No i trzeba być ogarnietym i mieć ambicje i nie bać sie ryzyka. Niestety do tego studia nie przygotowują.


Potęga USA od zawsze polegała na imporcie mądrych ludzi. Po to maja wizy. Amerykę zbudowali ludzie których potencjału nie doceniono w innych częściach świata a w usa znaleźli możliwości.

#29 Użytkownik jest niedostępny   DarkFighter Ikona

  • Dyskutant
  • PipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 37
  • Dołączył: Cz, 09 Gru 10

Napisany 16 Wrzesień 2011 - 18:09

Myślę, iż kilka osób przede mną mogło się podobnie wypowiedzieć lecz i ja dodam swoje 3 grosze. Ja radził bym Ci się przepisać jeśli masz taką możliwość do liceum. Po pierwsze jesteś dopiero po gimnazjum i nie wiesz jeszcze kim będziesz chciał zostać po technikum. Niby będzie średnie wykształcenie ale z takim za 4 lata może być ciężko znaleźć pracę, a jeśli znajdziesz to na pewno nie dobrze płatną (może się mylę? nie wiem.. to moje zdanie) W 3/4 klasie może Ci się odwidzieć i powiesz "kurde, czemu ja nie poszedłem na elektronika/informatyka/geodetę" i będziesz sobie pluł w brodę. Zawsze można zdać dobrze maturę i dostać się na studia lecz zazwyczaj technika mają niższy poziom, masz rok w plecy i może być ciężej. A jak kończysz liceum to masz 19 lat i już powinieneś wiedzieć co chcesz robić w życiu, a dobre liceum to furtka na dobre studia.

#30 Użytkownik jest niedostępny   revcorey Ikona

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 9151
  • Dołączył: Pn, 01 Sty 07

Napisany 16 Wrzesień 2011 - 20:02

Cytuj

Praktycznie po wiekszosci kierunków technicznych jest praca, ale trzeba być dobrym. Jak jesteś dobry to cie nawet uczelnia chce zatrzymać

Odkrywcze. Prawda jest taka że większość nie jest dobra bo u nas się produkuje z taśmy nawet na polibudach. Wystarczy wykuć i jakoś idzie.
Polscy pracodawcy wpadli na pomysł że zrobią sobie niewolników i będą robić wieczne staże. Inż. to nawet możesz mieć teraz po uniwersytecie przyrodniczym we wrocławiu. A co do zostania na uczelni współczuję tym młodym ludziom(są oni bardzo inteligentni nie ma to tamto) nie dość że śmieszne pieniądze to brak zawsze finansów na wszystko i mentalnie góra jest nadal w PRL.
To o tym że praca po polibudach jest i czeka to kłamstwo. Jest nie lepiej niż w innych dziedzinach chociaż aplikantów wiadomo mniej niż na jakąś posadę pedagoga.
Moja siostra jeszcze na mgr. wyjechała na ersmusa i zostawiła ten skansen technologiczny na uniwersytecie wrocławskim bo szkoda czasu było, doktorat w berlinie,praca badawcza po całej europie a Hall i kudryca bredzą o reformach, najlepsi wyjeżdżają bo po prostu mają dość. I moja siostrzyczka powiedziała że tu nie ma do czego wracać, branża biotechnologiczna nie istnieje, z resztą badania w innych dziedzinach też leżą tylko od czasu do czasu chłopaki złożą coś z niczego i tyle.
Wracając do technikum w normalnym kraju(np. niemcy) taki technik robi jakieś prace np. na uniwerku Humbolta w berlnie myje próbówki, czyści sprzęt itd. Albo po fabryce łazi robi pomiary i zapisuje. tymczasem u nas to robią magistrzy.

Ten post był edytowany przez revcorey dnia: 16 Wrzesień 2011 - 20:04


  • (2 Stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

1 Użytkowników czyta ten temat
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych