Panowie mam "szybkie" pytanie. Krótko i zwięźle - SilentiumPC Fera za 90zł od ręki w sklepie niedaleko mnie czy lepiej dołozyć 59zł do Fortisa?
Niedawno kupiłem dysk ssd i w związku z tym postanowiłem z leksza wyciszyć sprzęt a przy tym zmniejszyć troszkę temperatury. Najgłośniejszym elementem w "budzie" jest obecnie boxowe chłodzenie z i5 2500k - a że komputer mam na biurku zaraz obok siebie po lewej stronie to jest to trochę natrętne. Nie dość, że głośne to jeszcze mimo otwartej obudowy temperatury w idlu ok 45stopni - w stresie ponad 60 (przy odpaleniu gier - podejrzewam, że jakbym zapiął takiego furmarka to byłoby spokojnie z 70 jak nie więcej). Jak na razie procka nie kręciłem bo nie było potrzeby ( w sumie to nawet nie wiem czy będę kręcił - chciałem kupić wersję bez "k", ale w czasie zakupu była ona tańsza tylko o 39zł, więc "k" wydał się lepszym wyborem choćby ze względu na ewentualną odsprzedaż

). W przyszłości gdybym jednak zdecydował się na oc, to i tak bedzie to podejrzewam zabieg raczej z ciekawości - a więc pewnie do 4ghz. Od chłodzenia nie wymagam więc cudów i raczej wolałbym nie przeznaczać na nie dużej ilości funduszy. Chcę tylko, żeby było w idlu cichsze od intelowskiego boxa - pod obciążeniem i tak czesto używam słuchawek, choć pewnie nawet pod nim będzie ciszej niż na boxie

. Na miejscu u siebie mam wspomnianą ferę za 90zł, natomiast fortisa w owym sklepie mogą mi sprowadzić za 149zł (raczej nie opłaca mi się zamawiać go z Allegro lub ze sklepu wysyłkowego bo z kosztami przesyłki wyjdzie niewiele taniej, a tutaj mam wszystko na miejscu). Pytanie - czy uwzględniając moje potrzeby/oczekiwania warto dokładać te 59zł do fortisa? Czy moze lepiej dołożyć za to do budy jakieś wentylatory? Obecnie mam z przodu wentylator seryjnie montowany w cm430, a z tyłu wyciągający powietrze 12cm Zephyr. Myślę czy nie dołożyć na górze 2szt, które będą wdmuchiwać powietrze.
Od 2 dni przeglądam różnej maści testy i opinie o chłodzeniu cpu i czym bardziej czytam, tym większy mam mętlik

. W czasie zbierania informacji małem różne wahania - od chęci zakupu najtańszego spartana, po wzięcie czegoś nawet za 200-250zł. W końcu jednak stwierdziłem, że raczej nie potrzebuję tak drogiego chłodzenia, skoro nie pałam do oc

.
Co byście zatem mi poradzili?
Ten post był edytowany przez jbj dnia: 01 Luty 2012 - 19:41