jakiś czas temu pisałem o tym, że jeden z moich Samsungów HD502HJ F3 uległ awarii, oddałem go na gwarancję i dzisiaj zadzwonił do mnie facet z Proline, że dysk został wymieniony na nowy.
Oczywiście dysk już odebrałem ale.... Na miejscu okazało się, że zamiast Samsunga HD502HJ F3 500GB 16mb Sata II czeka na mnie Seagate ST3500413AS 500GB 16mb Sata III, dokładnie taki.. Oczywiście poinformowano mnie, że Seagate kupił Samsunga (co już wiedziałem od dawna) i teraz wymieniają Samsungi na Seagate. Oczywiście wszystko gra, dostałem dysk na Sata III i do tego wydłużyli mi gwarancję o rok, także z 1,5roku zrobiło się 2,5 roku. Poczytałem trochę opinii i powiem, że jestem zadowolony ale czy aby mam z czego się cieszyć? Czy mimo tego F3 nie był lepszy? (jednego Samsunga jeszcze mam, także dużo nie straciłem)
Dysk chce obecnie przeznaczyć na system (za niedługo wymienię płytę, która będzie mieć Sata III więc jest to mi na rękę), chciałem go też sprzedać i kupić SSD OCZ Vertex Plus ale chyba nie warto, że względu na to, że ten SSD to padaka.
Więc jak według was mam postąpić? Wrócić z dyskiem i żądać wymiany (na Samsunga F3), czy olać to?
Z tym 1/3 sata II bez przesady, marketing robi swoje ale nie w takim stopniu.
Ten post był edytowany przez Matt8907 dnia: 06 Luty 2012 - 19:26

Zaloguj się
Rejestracja
Pomoc


ASUS OC School
Ostatnio dodane tematy
Nowe artykuły
Najnowsze pliki

Wróć do góry
Multi cytowanie
