Po powrocie w dniu wczorajszym z pracy żona poinformowała mnie, że komputer nie działa. Przy próbie włączenia usłyszała przeciągły "pisk" (który rozbrzmiewał dopóki nie odcięła zasilania), a obraz się zatrzymał. Próbowałem włączyć komputer - idzie rozruch z zasilacza - wstaje płyta, uruchamiają się wentylatorki w budzie oraz na procesorze, ale nic ponadto. Żadnego dźwięku (charakterystycznego pojedynczego piknięcia po włączeniu komputera), żadnego alarmu nic. Co ciekawe, w momencie w którym komputer jest wyłączony, ale podpięty do prądu (tak że jest zasilanie na płycie głównej) pali mi się lampka "num lock" na klawiaturze
Postanowiłem wyeliminować kartę graficzną jako przyczynę (ponieważ nie włączył się alarm) - wyjąłem ją z płyty i włączyłem komputer - nic się nie zmieniło, objawy dokładnie jak wcześniej. Dysk na pewno nie padł, bo nawet nie ma szans rozruchu. Na pamięć też mi to nie wygląda. Stawiałbym na procesor lub zasilacz (nieco wyje po włączeniu, ale może jakiś kłak został wciągnięty przez wiatrak). Może mądrzejsi ode mnie mają inne zdanie?
Specyfikacja sprzętu:
Płyta: Gigabyte GA-K8N Ultra-SLI
Procesor: AMD Athlon™ 64 Processor 3200+
Pamięć: Patriot DDR400 2048MB RAM
HD: Western Digital 200 GB
Karta graf.: Gigabyte NVIDIA GeForce 9600 Series GPU
Karta dźwiękowa: Creative X-Fi Xtreme Gamer
System: Windows XP Home Dodatek Service Pack 3
Zasilacz: Chieftec 450 W (kupowany w zeszłym roku)
EDIT: Uzupełniłem rodzaj zasilacza, poprawiłem tytuł - czy taki odpowiada Moderatorowi?
Ten post był edytowany przez Cicero dnia: 08 Luty 2012 - 18:34

Zaloguj się
Rejestracja
Pomoc


ASUS OC School
Ostatnio dodane tematy
Nowe artykuły
Najnowsze pliki

Wróć do góry
Multi cytowanie