Forum PCLab.pl: kontrola na prywatnej posesji - Forum PCLab.pl

Skocz do zawartości

Dodaj obrazek

Otwarty

Ikona Ostatnio dodane tematy

Ikona Najnowsze pliki

  • (15 Stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • Ostania »
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

kontrola na prywatnej posesji Czy Policja ma prawo dokonac kontroli na mojej posesji Oceń temat: -----

#21 Użytkownik jest niedostępny   bielas Ikona

  • ...i daj nam siłę, byśmy nie przebaczali naszym winowajcom...
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 15079
  • Dołączył: So, 22 Gru 07

Napisany 15 Luty 2012 - 21:12

95% wypowiedzi w tym temacie to farmazony i własne przekonania oparte na jakiś opowieściach dziwnych treści, a dodatkowo żadna z tym wypowiedzi nie poparta jakimkolwiek przepisem, nikt nie zacytował jakiejkolwiek ustawy czy artykułu.


Co do zdarzenia, to o ile policjanty miały uzasadnione podejrzenie przestępstwa z art. 178A par. 1 kk (np. ktoś im nadał temat, czy złośliwie, czy nie mniejsza o to, może autor tematu jechał bez świateł, a tak czasem kierowcy pod wpływem % mają, może stwierdzili, że jakoś niepewnie jedzie i to wzbudziło ich obawy), to oczywiście, że mogli wparować na posesję autora tematu i go poddać odpowiednim czynnościom. Uprawniał ich do tego min. art. 15 ustawy o Policji, a nie tylko ten przepis wchodził tu w grę. Co więcej, gdyby tego nie zrobili, to ktoś mógłby ich powieść za niedopełnienie obowiązku lub oskarżyć (choćby i bezpodstawnie, co nie zmienia, że mieli by z tego powodu sporo kłopotów) o to, że autor tematu to ich znajomy albo dał im w łapę.


Co do tematu samych nietrzeźwych kierujących, to sam mam na koncie dwóch. Podkablowałem na 997 i dopilnowałem (jechałem z nimi) ich aż do przyjazdu psiaków. Poza tym, że nie trawię takich tyfusów, to mam dodatkową motywację do takiego postępowania, gdyż około dwóch lat temu udzielałam pomocy 14-letniej dziewczynie i jej 4-letniemu bratu (był w spacerówce), których rozjechał pijany kierujący. Dziewczyna zginęła na miejscu, chłopak jeszcze się leczy. Szli prawidłowo, a nawet bardziej niż przepisowo, gdyż szli wzdłuż drogi, ale trawnikiem i około 2 - 3 metry od lewej krawędzi jezdni.

Co do przepisów dot. wyżej opisanego zdarzenia, to raczej nie było jakiejkolwiek nowelizacji w tym roku dot. zwiększania/ zmniejszania uprawnień Policji. Kto twierdzi inaczej, niech to poprze stosownym numerem dziennika ustaw, monitora rządowego czy innego tego typu periodyku w którym odpowiednia władza ogłasza nowo-wchodzące przepisy. W innym przypadku jedynie gada, aby zepsuć trochę powietrza.


Tengen, jak zwykle poprawiasz mi humor. :rotfl: Bajki na dzień dobry, bajki na dobranoc. Przekonania, baśnie, mity i legendy, a wszystko wyssane z palca.

#22 Użytkownik jest niedostępny   Laba Ikona

  • W124 fan
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 3990
  • Dołączył: Pt, 03 Sie 07

Napisany 15 Luty 2012 - 21:20

Zobacz postvhp, o 15 Luty 2012 - 17:21, napisał(a):

"Liberalna" Platforma niedawno wprowadziła takie przepisy, że policja może na prywatnych posesjach przeprowadzać kontrole i np. wlepić mandat za wjazd do garażu bez świateł i zapiętych pasów bezpieczeństwa.

Rzuć proszę ustawą bo wydaje mi się że się mylisz. Prawo o Ruchu Drogowym dotyczy drogi publicznej.

#23 Użytkownik jest niedostępny   bielas Ikona

  • ...i daj nam siłę, byśmy nie przebaczali naszym winowajcom...
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 15079
  • Dołączył: So, 22 Gru 07

Napisany 15 Luty 2012 - 21:31

Zobacz postLaba, o 15 Luty 2012 - 21:20, napisał(a):

Rzuć proszę ustawą bo wydaje mi się że się mylisz. Prawo o Ruchu Drogowym dotyczy drogi publicznej.



Dokładnie, Ustawa "prawo o ruchu drogowym", czyli potocznie nazywany kodeks drogowy dotyczy tylko i wyłącznie drogi. Poza nią, a szczególnie na prywatnych posesjach można se jeździć na totalnej bani (oczywiście o ile nikogo nie pokrzywdzisz, gdyż wtedy pokrzywdzony sam będzie dążył do ukarania sprawcy), bez uprawnień, bez papierów itp. Jako potwierdzenie tej okoliczności podam przykład, gdy znajoma jeździła quadem z mężem po swojej posesji. Rozwalili się na jednym z budynków gospodarskich i mimo wykonanych czynności przez Policje na miejscu zdarzenia (Pogotowie Ratunkowe poinformowało Policję), to babka nie została skazana. Prokurator odmówił wszczęcia postępowania, gdyż takie zdarzenie nie nosi cech przestępstwa (w uzasadnieniu odmowy była mowa o miejscu zdarzenia, czyli "poza drogą publiczną").

Gdyby było, jak mówi vhp, to np. Policja powinna zatrzymywać i kontrolować zawodników motocrosowych podczas zawodów na torach wyścigowych, które przecież drogą nie są. Przecież ich motocykle nie spełniają warunków technicznych spełniających wymogi, dzięki którym pojazd jest dopuszczony do ruchu po drogach publicznych, tj. oświetlenie (drogowe, mijania, stopy, pozycyjne, kierunkowskazy, awaryjne) itp. Ewentualnie siekać wszelkie maszyny budowlane, pracujące na budowach (a to też nie są drogi publiczne). Maszyny budowlane są wożone po drogach publicznych lawetami, gdyż nie są dopuszczone do ruchu ze względu na to, że ich konstrukcja nie spełnia określonych w kodeksie drogowym wymagań technicznych.

#24 Użytkownik jest niedostępny   Badalaman Ikona

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 5558
  • Dołączył: Pt, 05 Sie 11

Napisany 15 Luty 2012 - 22:11

Jak jechales droga i wjechales na posesje a jechali za Toba to normlanie wjezdzaja i kontroluja.
Niewiem na pd jakich przepisow ale to normalna procedura.

Co do bajek o grozeniu policjantom, takze zwierzeciem obronnym, to gosc mialby postawione zarzuty + podejrzewam ze odebrano by mu zwierzeta. Takie bajki to sobie gimbusy moga opwiadac pod klatka chwalac sie jaki z ktorego jest macho ;)

#25 Użytkownik jest niedostępny   bielas Ikona

  • ...i daj nam siłę, byśmy nie przebaczali naszym winowajcom...
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 15079
  • Dołączył: So, 22 Gru 07

Napisany 15 Luty 2012 - 22:15

Zobacz postBadalaman, o 15 Luty 2012 - 22:11, napisał(a):

Jak jechales droga i wjechales na posesje a jechali za Toba to normlanie wjezdzaja i kontroluja.
Niewiem na pd jakich przepisow ale to normalna procedura.

Co do bajek o grozeniu policjantom, takze zwierzeciem obronnym, to gosc mialby postawione zarzuty + podejrzewam ze odebrano by mu zwierzeta. Takie bajki to sobie gimbusy moga opwiadac pod klatka chwalac sie jaki z ktorego jest macho ;)



Co do opisanego przypadku, to policjanty pewnie olały gościa na zasadzie, że "jeszcze się trafi". Co do szczucia psem to i owszem, art. 108 kw o tym mówi.

#26 Użytkownik jest niedostępny   SpiderWeb Ikona

  • Gaduła
  • PipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 331
  • Dołączył: Wed, 09 Lis 11

Napisany 15 Luty 2012 - 22:47

Zobacz postbielas, o 15 Luty 2012 - 21:12, napisał(a):

Co do tematu samych nietrzeźwych kierujących, to sam mam na koncie dwóch. Podkablowałem na 997 i dopilnowałem (jechałem z nimi) ich aż do przyjazdu psiaków.

Jak jechałeś z nimi i czekałeś na przyjazd psiaków?
To jechałeś z tymi co podkablowałeś?

#27 Użytkownik jest niedostępny   bielas Ikona

  • ...i daj nam siłę, byśmy nie przebaczali naszym winowajcom...
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 15079
  • Dołączył: So, 22 Gru 07

Napisany 15 Luty 2012 - 23:38

Zobacz postSpiderWeb, o 15 Luty 2012 - 22:47, napisał(a):

Jak jechałeś z nimi i czekałeś na przyjazd psiaków?
To jechałeś z tymi co podkablowałeś?



No popatrz. Jesteś jedynym pośród tysięcy userów pclab, któremu udało się nie domyśleć, że zeżarłem jedną literkę. Konkretnie "a", aby razem z literą "z" wyszło "za".

Normalnie gratulacje. Brawo Jasiu. Czuj się wyróżniony, natomiast abyś czuł się już całkiem wielki, pozwolę sobie nie edytować cytowanego przez Ciebie postu, abyś mógł się sycić moją literówką/nieuwagą.

#28 Użytkownik jest niedostępny   Tengen Ikona

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 4042
  • Dołączył: Pn, 24 Lis 08

Napisany 16 Luty 2012 - 03:10

Zobacz postBadalaman, o 15 Luty 2012 - 22:11, napisał(a):

Jak jechales droga i wjechales na posesje a jechali za Toba to normlanie wjezdzaja i kontroluja.
Niewiem na pd jakich przepisow ale to normalna procedura.

Co do bajek o grozeniu policjantom, takze zwierzeciem obronnym, to gosc mialby postawione zarzuty + podejrzewam ze odebrano by mu zwierzeta. Takie bajki to sobie gimbusy moga opwiadac pod klatka chwalac sie jaki z ktorego jest macho ;)

Jeśli nie wiesz na podstawie jakich przepisów (musi być konkretny) to po co wypowiadasz się o prawach ?
Policjant musi mieć nakaz aby wkroczyć na prywatny chroniony teren bez zgody właścicela (poza wyjątkowymi sytuacjami nie cierpiącymi zwłoki)
Teren posesji może być chroniony przez psy obronne i policjant nie wejdzie bez nakazu na taki teren (jeśli właściciel go nie wpuści)
Mieszkanie chronioione jest dodatkowo art 50 konstytucji.
Drogówka może działać na drodze publicznej a nie na prywatnych posesjach.

#29 Użytkownik jest dostępny   DjXbeat Ikona

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 3170
  • Dołączył: Pn, 26 Maj 08

Napisany 16 Luty 2012 - 05:03

Zobacz postTengen, o 16 Luty 2012 - 03:10, napisał(a):

Jeśli nie wiesz na podstawie jakich przepisów (musi być konkretny) to po co wypowiadasz się o prawach ?
Policjant musi mieć nakaz aby wkroczyć na prywatny chroniony teren bez zgody właścicela (poza wyjątkowymi sytuacjami nie cierpiącymi zwłoki)
Teren posesji może być chroniony przez psy obronne i policjant nie wejdzie bez nakazu na taki teren (jeśli właściciel go nie wpuści)
Mieszkanie chronioione jest dodatkowo art 50 konstytucji.
Drogówka może działać na drodze publicznej a nie na prywatnych posesjach.

Dokładnie w zeszłym roku w sierpniu miałem podobną sytuację jak autor tematu z tym, że ja mijałem sie z radiowozem i za 100m zjeżdżałem na swoją posesję a Policja w tym czasie zawracała i po minucie gdy ja juz wypakowywałem zakupy wjechali w celu kontroli. Wyprosiłem ich ze swojej posesji bez jakiejkolwiek agresji i Panowie bez słowa wyjechali. Po tej sytuacji praktycznie co czwartek kręcili się po mojej miejscowości przez ponad 2 miesiące.
Jeżeli chodzi o dom to będąc na domówce w bloku sąsiedzi kolegi zadzwonili na Policję ze skargą zakłucania ciszy nocnej. Policja weszła do domu a potem do pokoju na co właściciel lokalu widząc Panów w mundurach zareagował agreswynie i rzekł "Kto Was tu wpuścił??, wypi...ć na wycieraczkę!!!" Panowie bez słowa wyszli za drzwi i tam przebiegła dalsza rozmowa. Mandat oczywiście był.

#30 Użytkownik jest niedostępny   Piekny Wojciech Postrach Dziewic Ikona

  • Two beer or not two beer?
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 5995
  • Dołączył: Wed, 29 Mar 06

Napisany 16 Luty 2012 - 08:26

Zobacz postbielas, o 15 Luty 2012 - 21:31, napisał(a):

Dokładnie, Ustawa "prawo o ruchu drogowym", czyli potocznie nazywany kodeks drogowy dotyczy tylko i wyłącznie drogi. Poza nią, a szczególnie na prywatnych posesjach można se jeździć na totalnej bani (...)



No akurat tego nie można. Prowadzić na bani nie wolno niezależnie czy to droga publiczna czy nie:

Art. 87.§ 1. Kto, znajdując się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega karze aresztu albo grzywny nie niższej niż 50 złotych.
Przestępstwo:
Art. 178a. § 1. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.


Ponadto pierwsza część zdania nie jest też precyzyjna:

W orzecznictwie Sądu Najwyższego trafnie przyjmuje się, że przestępstwa drogowe mogą być popełnione nie tylko na drogach publicznych, ale również wszędzie tam, gdzie odbywa się ruch ogólny czy lokalny.
(...) Chodzi tu o ruch pojazdów i to nie ruch pojazdów mogący się odbywać sporadycznie w jakimś miejscu niedostępnym dla powszechnego użytku, lecz o ruch w miejscu powszechnie dostępnym, służącym ogólnie lub lokalnie komunikacji

Czyli za wykroczenie (nie licząc alkoholu) na podwórku po uszach od policji nie dostaniesz, ale nie na każdej drodze nie będącej publiczną to działa.

Ten post był edytowany przez Piekny Wojciech Postrach Dziewic dnia: 16 Luty 2012 - 08:30


#31 Użytkownik jest niedostępny   Badalaman Ikona

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 5558
  • Dołączył: Pt, 05 Sie 11

Napisany 16 Luty 2012 - 08:33

Cytuj

Jeżeli chodzi o dom to będąc na domówce w bloku sąsiedzi kolegi zadzwonili na Policję ze skargą zakłucania ciszy nocnej. Policja weszła do domu a potem do pokoju na co właściciel lokalu widząc Panów w mundurach zareagował agreswynie i rzekł "Kto Was tu wpuścił??, wypi...ć na wycieraczkę!!!" Panowie bez słowa wyszli za drzwi i tam przebiegła dalsza rozmowa. Mandat oczywiście był.


Byles tego swiadkiem czy tylko slyszales historie ? ;)
Bo slyszec to slyszalem i jeszcze bardziej nieprawdopodobne.

A w praktyce za taki tekst wyladowlaby koles na izbie, no chyba ze to byla impreza bezalkoholowa ;)

Choc teoretycznie mozliwe ze ktos trafi na nowych, ale oni sa raczej nie w drogowce a jakiejs prewencji. Tacy moze sie wycofaja jakby trafili na impreze.

Tengen, niewiem na pd jakich praw, ale znam z zycia sytuacje ze wjezdzaja na posesje i tam wlepiaja mandat bo np ktos jechal bez swiatel, a mial moze 500 metrow od sklepu.
Lub wlasnie na pd telefonu ze ktos jechal z baru i normalnie go kontroluja, alcznie z odebraniem prawka jak ktos pil.

Co do wejscia na prywatna posesje to moga chyba w ramach interwencji, przydalby sie prawnik by to dookreslic.
Co do samych rozmow z policja podczas wezwania na impreze to z doswiadczenia wiem ze jak obie storny zachowaja kulture i do policji nikt nie skacze to i oni zwykle sa w porzadku. Jak zastali faktycznie gosna impreze to jakis niewielki mandat (200 zl) i po sprawie.

P.S. Inna sprawa to naduzycia policji gdy funkcjonariusze sami zachowuja sie jak dresiarstwo. Ale tacy to juz napewno sie nie wycofaja ;) Tu juz mozna tylko probowac skarzyc dzialania policji.
Z takimi bandyckimi zachowaniami jak najabrdziej trzeba walczyc.

Ten post był edytowany przez Badalaman dnia: 16 Luty 2012 - 08:35


#32 Użytkownik jest niedostępny   vhp Ikona

  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 8695
  • Dołączył: Wed, 13 Sty 10

Napisany 16 Luty 2012 - 08:43

Zobacz postLaba, o 15 Luty 2012 - 21:20, napisał(a):

Rzuć proszę ustawą bo wydaje mi się że się mylisz. Prawo o Ruchu Drogowym dotyczy drogi publicznej.

http://moto.wp.pl/kat,89554,title,Mandaty-na-drogach-wewnetrznych,wid,12413389,wiadomosc.html

#33 Użytkownik jest niedostępny   Piekny Wojciech Postrach Dziewic Ikona

  • Two beer or not two beer?
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 5995
  • Dołączył: Wed, 29 Mar 06

Napisany 16 Luty 2012 - 09:15

@vhp
Ten link mówi nam o wprowadzeniu możliwości karania przez policję na terenie prywatnym, jeśli tak zadecyduje właściciel terenu, i odpowiednio to oznaczy. Tymczasem ty pisałeś że " "Liberalna" Platforma niedawno wprowadziła takie przepisy, że policja może na prywatnych posesjach przeprowadzać kontrole i np. wlepić mandat za wjazd do garażu bez świateł i zapiętych pasów bezpieczeństwa."
Czy mógłbyś podać jakąś podstawę swojego twierdzenia?

#34 Użytkownik jest dostępny   DjXbeat Ikona

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 3170
  • Dołączył: Pn, 26 Maj 08

Napisany 16 Luty 2012 - 09:35

Zobacz postBadalaman, o 16 Luty 2012 - 08:33, napisał(a):

Byles tego swiadkiem czy tylko slyszales historie ? ;)
Bo slyszec to slyszalem i jeszcze bardziej nieprawdopodobne.

A w praktyce za taki tekst wyladowlaby koles na izbie, no chyba ze to byla impreza bezalkoholowa ;)

Choc teoretycznie mozliwe ze ktos trafi na nowych, ale oni sa raczej nie w drogowce a jakiejs prewencji. Tacy moze sie wycofaja jakby trafili na impreze.


Byłem na tej imprezie i to ja za na klatce schodowej rozmawiałem z Panami w mundurach i łagodziłem tą całą sytuację. Sytuacja wygladała tak, że Policja pukała do drzwi ale nikt nie otwierał wię sami weszli do przedpokoju a potem do pokoju gdzie wszyscy siedzieli. Kolega wyprosił ich w taki sposób a Panowie w rozmowie ze mna przyznali, że nie powinni wchodzić tylko czekac aż ktoś im otworzy drzwi. Prosili abym wyprowadził delikwenta, który ich w tak chamski sposób wyprosił w celu wypisania mu mandatu ale widzac, że kolega był niesamowicie wpieniony i w dodatku pod wpływem alkoholu wziąłem jego dowód i Panowie spisali go z dowodu. Oczywiście mandat 200zł nie był za zakłucanie ciszy nocnej tylko za obrażanie funkcjonariuszy. Po dłuższej rozmowie Panowie stwierdzili, że w lokalu jest wmiare cicho i nie ma mowy o zakłucaniu ciszy nocnej i pojechali. Jednak tego wieczoru z powodu natrętnych sąsiadów jeszcze 2 razy Nas odwiedzili i za każdym razem ze mna była dyskusja. Za 2 razem zostałem poinformowany, że jeśłi przyjadą 3 raz to będzie spożądzona jakaś notatka czy jakos tak. Przyjechali ale akurat juz sie wszyscy rozchodzili więc obyło się bez pisania i tłumaczeń.
W poniedziałek kolega widząc co wyprawiaja sąsiedzi, że wzywają Policje bez podstaw bo cisza nocna zachowana była zostawił im więże grającą na Full od 9 do 17 i tak sobie DubStepu słuchali :)

#35 Użytkownik jest niedostępny   Badalaman Ikona

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 5558
  • Dołączył: Pt, 05 Sie 11

Napisany 16 Luty 2012 - 10:13

To byli bardzo wyrozumiali, albo jestes rewelacyjnym negocjatorem.
Albo jedno i drugie.

#36 Użytkownik jest niedostępny   vhp Ikona

  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 8695
  • Dołączył: Wed, 13 Sty 10

Napisany 16 Luty 2012 - 10:36

Zobacz postPiekny Wojciech Postrach Dziewic, o 16 Luty 2012 - 09:15, napisał(a):

Czy mógłbyś podać jakąś podstawę swojego twierdzenia?

No faktycznie, ciut się zagalopowałem. Chodzi "tylko" o parkingi na osiedlach, przy sklepach, w centrach handlowych itp.

#37 Użytkownik jest niedostępny   Piekny Wojciech Postrach Dziewic Ikona

  • Two beer or not two beer?
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 5995
  • Dołączył: Wed, 29 Mar 06

Napisany 16 Luty 2012 - 10:45

Ciut? Pisałeś o wprowadzeniu przez "liberalną PO " kontroli wszystkiego wszędzie, a miałeś na myśli sensowny i jak najbardziej potrzebny przepis który pozwala właścicielowi terenu, jeśli takie ma życzenie, wprowadzić i wyegzekwować na swoim terenie przepisy ruchu drogowego.
Ja wiem że PO ZUO, ale nawet im zdarzają się niegłupie posunięcia 8:E

#38 Użytkownik jest niedostępny   bielas Ikona

  • ...i daj nam siłę, byśmy nie przebaczali naszym winowajcom...
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 15079
  • Dołączył: So, 22 Gru 07

Napisany 16 Luty 2012 - 11:08

Zobacz postPiekny Wojciech Postrach Dziewic, o 16 Luty 2012 - 08:26, napisał(a):

No akurat tego nie można. Prowadzić na bani nie wolno niezależnie czy to droga publiczna czy nie:

Art. 87.§ 1. Kto, znajdując się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega karze aresztu albo grzywny nie niższej niż 50 złotych.
Przestępstwo:
Art. 178a. § 1. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.


Ponadto pierwsza część zdania nie jest też precyzyjna:

W orzecznictwie Sądu Najwyższego trafnie przyjmuje się, że przestępstwa drogowe mogą być popełnione nie tylko na drogach publicznych, ale również wszędzie tam, gdzie odbywa się ruch ogólny czy lokalny.
(...) Chodzi tu o ruch pojazdów i to nie ruch pojazdów mogący się odbywać sporadycznie w jakimś miejscu niedostępnym dla powszechnego użytku, lecz o ruch w miejscu powszechnie dostępnym, służącym ogólnie lub lokalnie komunikacji

Czyli za wykroczenie (nie licząc alkoholu) na podwórku po uszach od policji nie dostaniesz, ale nie na każdej drodze nie będącej publiczną to działa.



Trochę jeszcze żyję jak w czasach sprzed zmiany przepisów dot. przedmiotowej sprawy, niemniej jednak nigdzie w swoich wypowiedziach nie rozdzielałem drogi na publiczne i nie publiczne - to raz. Co więcej, ruch lądowy, morski, czy powietrzny zwykle nie odbywa się na terenie czyjegoś prywatnrgo podwórka, pola czy innej posesji (oczywiście z wyłączeniem takich spraw o jakich mówiłeś z vhp, tam można jak najbardziej mówić o takim ruchu). Zasadniczo więc w swoich wcześniejszych wypowiedziach jakiegoś strasznego błędu nie popełniłem.


@TengenCo do tego Twojego bajdurzenia o nakazie. Wygoogluj sobie choćby słowa "protokół przeszukania", otwórz jeden z linków i prześledź treść tego formularza co najmniej do słowa "okazał:" . Potem zastanów się, co wynika z dalej zapisanych słów.


Jakbyś nie dał rady, to podpowiem Ci, że np. przeszukanie, które jest o wiele cięższą (w sensie prawnym) czynnością niż zwykłe legitymowanie, może być przeprowadzone nie tylko na pdst. nakazu. Może to być postanowienie prokuratora lub sądu, może to być nakaz kierownika jednostki Policji lub po prostu zwykła legitymacja policyjna (najczęściej wykorzystywana, gdyż w innych wypadkach zbyt długo schodzi się w tym).


Co do psów na posesji, policjant poprosi osobę podlegającą czynnościom o zamknięcie psów. Jeśli osoba nie zgodzi się, pieski zostaną "wyłączone czasowo" przez wezwanego na miejsce weterynarza, a w sytuacjach nie cierpiących zwłoki (np. zagrożenie życia/zdrowia, zagrożenie zacierania śladów/dowodów przez sprawcę) psioki po prostu nałykają się gazu policyjnego przez płot i tyle, a potem policjanty i tak załatwią co swoje. Jak myślisz, co osoba niewinna ma do stracenia w celu umożliwienia realizacji czynności. Przyjdą popatrzą i wyjdą. Tak, jak Ty opisałeś, zachowuje się raczej osoba, która ma sporo za pazurami i usiłuje coś ukryć.

Ten post był edytowany przez bielas dnia: 16 Luty 2012 - 11:23


#39 Użytkownik jest niedostępny   Piekny Wojciech Postrach Dziewic Ikona

  • Two beer or not two beer?
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 5995
  • Dołączył: Wed, 29 Mar 06

Napisany 16 Luty 2012 - 12:23

Zobacz postbielas, o 16 Luty 2012 - 11:08, napisał(a):

Jak myślisz, co osoba niewinna ma do stracenia w celu umożliwienia realizacji czynności. Przyjdą popatrzą i wyjdą. Tak, jak Ty opisałeś, zachowuje się raczej osoba, która ma sporo za pazurami i usiłuje coś ukryć.


Jak to co ma do stracenia? Choćby nienaruszalność swojej własności, która zostanie pogwałcona przez jakichś jełopów, którzy tylko dlatego że mają blachę pchają się z buciorami na mój teren. Nie bardzo wyobrażam sobie abym na swoim terenie kogoś uwięził, gwałcił, torturował i mordował . W innych przypadkach zawsze mogą skołować nakaz, prawda?

#40 Użytkownik jest niedostępny   jaros2793 Ikona

  • Gaduła
  • PipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 368
  • Dołączył: So, 16 Maj 09

Napisany 16 Luty 2012 - 12:48

Czy jak będę pijany siedział w odpalonym samochodzie na swoim terenie(podwórku) to policja będzie miała prawo mnie ukarać?
Albo jeździł pijany po swoim terenie autem to moga mnie ukarać?

[czysta ciekawość] :D

  • (15 Stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • Ostania »
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

1 Użytkowników czyta ten temat
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych