Forum PCLab.pl: Dieta i jak efketywnie schudnac - Forum PCLab.pl

Skocz do zawartości

Otwarty

Ikona Ostatnio dodane tematy

Ikona Najnowsze pliki

  • (62 Stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Ostania »
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

Dieta i jak efketywnie schudnac Oceń temat: -----

#41 Użytkownik jest niedostępny   Astral699 

  • [Illusive World]
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 5761
  • Dołączył: Wed, 18 Sie 04

Napisany 19 Czerwiec 2012 - 09:58

Wczoraj na wieczór obaliłem 5 bronków, poszedłem na glodniaka spac i waga rano pokazała 92.8kg!!! :) A przedwczoraj było 93.4 :)

#42 Użytkownik jest niedostępny   staffer 

  • na żywo jestem brzydszy i nie noszę peleryny
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 15948
  • Dołączył: Wed, 07 Lut 07

Napisany 19 Czerwiec 2012 - 10:13

Zobacz postAstral699, o 19 Czerwiec 2012 - 10:58, napisał(a):

Wczoraj na wieczór obaliłem 5 bronków, poszedłem na glodniaka spac i waga rano pokazała 92.8kg!!! :) A przedwczoraj było 93.4 :)

Piwo odwadnia. Pierwsze spadki po każdej diecie to jest woda..

#43 Użytkownik jest niedostępny   Epyon 

  • Wsiowy burak
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 3656
  • Dołączył: So, 19 Kwi 08

Napisany 19 Czerwiec 2012 - 10:14

Zobacz postAstral699, o 19 Czerwiec 2012 - 10:58, napisał(a):

Wczoraj na wieczór obaliłem 5 bronków, poszedłem na glodniaka spac i waga rano pokazała 92.8kg!!! :) A przedwczoraj było 93.4 :)

Codzienne różnice wagi mogą dochodzić do jakiś 3kg, wiec spokojnie ;)

btw "pomóżcie dziewczyny" i się faceci zaczynają kłócić :E

#44 Użytkownik jest niedostępny   Astral699 

  • [Illusive World]
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 5761
  • Dołączył: Wed, 18 Sie 04

Napisany 19 Czerwiec 2012 - 10:27

No ja sie zawsze ważę jak tylko wstane, zalatwie potrzeby w kibelku i w samych slipach ;p Az tak duzych róznic to jeszcze nie spostrzegłem. Pod koniec dnia jest wiadomo jakies +1kg

Zobacz poststaffer, o 19 Czerwiec 2012 - 11:13, napisał(a):

Piwo odwadnia. Pierwsze spadki po każdej diecie to jest woda..

Aaaa no to jasne. Ma ktos moze jakies FAQ etapów chudniecia czy cos w tym stylu ?
Bo sprawa wyglada tak. Schudłem jakies 4, 4.5kg ale w pasie nie ubyło nawet centymetra i nie rozumiem dlaczego

Ma to chyba sens

Cytuj

KU POKRZEPIENIU

Niestety nasza waga nie spada jak w zegarku,
czasem dzieją się z nią dziwne rzeczy. Jeśli już
zwątpiłaś w skuteczność swojej diety, weź szklankę
wody do łapki i popijając czytaj:

..::Waga lekko spada -> Przy ograniczeniu pokarmu i
jedzeniu większej ilości warzyw, przyspieszających
perystaltykę jelit, przewód pokarmowy jest prawie
pusty, co od razu widać na wadze.

..::Waga stoi w miejscu -> Trzymamy dietę, kiszki
marsza grają, a tu nic. Ano dlatego, że organizm
jeszcze chroni swój magazynek tłuszczowy.

..::Waga lekko spada -> Dobra nasza: organizm
zaczyna czerpać zapasy z magazynu!

..::Waga znów stoi w miejscu-> Pełna mobilizacja
organizmu, który przesatwia się na oszczędne
spalanie energii. Wszystkie mechanizmy obronne
pracują na pełnych obrotach.

..::Waga skokiem rusza w dół->Organizm
zaakceptował kryzysowe wyżywienie. Czerpie energię
z zapasów(z boczków też)

..::Waga stoi w miejscu->Kryzys kryzysem, ale
wszystko ma swoje granice. Włącza się alarm-
przestawiamy się na jeszcze oszczędniejsze
gospodarowanie energią.

..::Waga stoi w miejscu->Organizm przyzwyczaja się
do nowej wagi.

..::Waga skokowo idzie w dół->Jednak nasz organizm
sięga po zapasy tkanki tłuszczowej.

..::Waga stoi w miejscu->Organizm przyzwyczaja się
do nowej wagi-uznaje ją za coś normalnego.
Akceptuje też zmniejszone zapasy.

Gdy przebrniemy przez wszystkie te etapt odchudzania,
dalej idzie, jak po maśle ale PAMIĘTAJMY, ŻĘ
NAJGORSZYM NA ŚWIECIE POMYSŁEM, JEST
REZYGNACJA Z DIETY, GDY WAGA UPARCIE STOI
W MIEJSCU!
Wtedy właśnie dajemy organizmowi sygnał do
wzmożonej oszczędności i każdziutki gram tłuszczu,
cukru i białka, każde ciacho i buła(czasem zjedzone
"w nagrodę" za sukces)jest skrupulatnie magazynowane
na "czarną godzinę"

Ten post był edytowany przez Astral699 dnia: 19 Czerwiec 2012 - 10:34


#45 Użytkownik jest niedostępny   staffer 

  • na żywo jestem brzydszy i nie noszę peleryny
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 15948
  • Dołączył: Wed, 07 Lut 07

Napisany 19 Czerwiec 2012 - 10:39

Tłuszcz (chociaż tkanka tłuszczowa to nie sam tłuszcz) na brzuchu jest trudny w rozkładzie i schodzi najwolniej.

Ile ważysz i ile masz nadwagi? (w przybliżeniu, jaka waga była dla Ciebie naturalną, w której czułeś się dobrze?) Może te ~5 kilo to jest na tyle niewiele, że nie byłeś w stanie zauważyć istotnego spadku na brzuchu?

#46 Użytkownik jest niedostępny   Astral699 

  • [Illusive World]
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 5761
  • Dołączył: Wed, 18 Sie 04

Napisany 19 Czerwiec 2012 - 10:42

wazyłem 98kg na koniec maja. teraz około 93 przy 180cm wzrostu.
dobrze sie czułem przy 80kg i wtedy nie było "bębna" tylko fałdki skóry na brzuchu :)

#47 Użytkownik jest niedostępny   staffer 

  • na żywo jestem brzydszy i nie noszę peleryny
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 15948
  • Dołączył: Wed, 07 Lut 07

Napisany 19 Czerwiec 2012 - 10:59

Proponowałbym Tobie pochodzić trochę na siłownię (wzmocnienie mięśni pleców i ogólnorozwojówka, poznanie jak ćwiczyć - zarówno konkretne ćwiczenia jak i sposób ich wykonywania), basen - wysiłek poprawi bilans kaloryczny (tylko pamiętaj, żeby po ćwiczeniach się nie objadać) i wzmocni sylwetkę, co ogólnie powinno poprawić samopoczucie.
Dodatkowo ćwiczenia pozwalają na lepsze oczyszczanie się organizmu z toksyn, co ma ogólnie wpływ na poprawę "kondycji" organizmu.

Ten post był edytowany przez staffer dnia: 19 Czerwiec 2012 - 11:45


#48 Użytkownik jest niedostępny   Astral699 

  • [Illusive World]
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 5761
  • Dołączył: Wed, 18 Sie 04

Napisany 19 Czerwiec 2012 - 11:28

staffer: przeczytaj mój pierwszy post. tam sporo opisałem i wyjasniłem
pracuje fizycznie jako magazynier w godzinach 14-22 i tak juz od kilku lat, wiec moja dieta musi troche inaczej wygladac niz powiedzmy dla zwyczajnego "grubasa"
ostanti posiłek o 19:00 nie moze skladac sie z serka i 1 kanapki ;p

#49 Użytkownik jest niedostępny   Dylu 

  • (-_-)
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 28320
  • Dołączył: Nd, 02 Mar 03

Napisany 19 Czerwiec 2012 - 11:44

Przy identycznym wzroście i identycznej wadze jak Twoja, czyli 180/~95kg u mnie zauważalne efekty diety pojawiły się dopiero po kilku m-cach.

A tymi browarkami i goloneczką to rozpieprzyłeś system po prostu :E Genialny posiłek na wieczór :lol2:

U mnie jak sobie czasami odpuszczę bo jest okazja (jakieś wesele, większa impreza, czy solidny grill kiedy to o diecie zapominam na jeden czy dwa wieczory) efekty na brzuchu widać po 2-3 dniach. Powrót do normy zajmuje mi wówczas ok 2 tygodni.

Ten post był edytowany przez Dylu dnia: 19 Czerwiec 2012 - 11:45


#50 Użytkownik jest niedostępny   staffer 

  • na żywo jestem brzydszy i nie noszę peleryny
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 15948
  • Dołączył: Wed, 07 Lut 07

Napisany 19 Czerwiec 2012 - 11:45

Zobacz postAstral699, o 19 Czerwiec 2012 - 12:28, napisał(a):

staffer: przeczytaj mój pierwszy post. tam sporo opisałem i wyjasniłem
pracuje fizycznie jako magazynier w godzinach 14-22 i tak juz od kilku lat, wiec moja dieta musi troche inaczej wygladac niz powiedzmy dla zwyczajnego "grubasa"
ostanti posiłek o 19:00 nie moze skladac sie z serka i 1 kanapki ;p

Sorry, nie wiem dlaczego, ale pomyślałem że to przyczepienie się do tematu, a nie kontynuacja głównego wątku, mea culpa :)
Druga część jest nadal aktualna, pierwszą wycinam :)

#51 Użytkownik jest niedostępny   Dylu 

  • (-_-)
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 28320
  • Dołączył: Nd, 02 Mar 03

Napisany 19 Czerwiec 2012 - 11:50

Zobacz poststaffer, o 19 Czerwiec 2012 - 11:59, napisał(a):

Proponowałbym Tobie pochodzić trochę na siłownię (wzmocnienie mięśni pleców i ogólnorozwojówka, poznanie jak ćwiczyć - zarówno konkretne ćwiczenia jak i sposób ich wykonywania), basen - wysiłek poprawi bilans kaloryczny (tylko pamiętaj, żeby po ćwiczeniach się nie objadać) i wzmocni sylwetkę, co ogólnie powinno poprawić samopoczucie.
Dodatkowo ćwiczenia pozwalają na lepsze oczyszczanie się organizmu z toksyn, co ma ogólnie wpływ na poprawę "kondycji" organizmu.

Ja niestety słyszałem, że siłownia i basen to słabe pomysły w chwili kiedy chcemy stracić na wadze. Czemu ?? Bo ćwiczymy i nie widać efektów, a to nas zniechęca i zazwyczaj porzucamy wysiłki w kierunku utraty kilogramów.

Ćwicząc na siłowni nie schudniemy, bo tłuszcze nie zamieniają się pod wpływem wysiłku w tkankę mięśniową, a jeżeli chodzi o basen to również jest to sport w kierunku rozwoju mięśni a nie zrzucania kg, ponieważ tłuszcz spalamy wówczas kiedy się pocimy, a na basenie pocić się nie będziemy ;)

Z ćwiczeń polecam bieganie, lekkie aeroby i tyle. To spala tkankę i wzmacnia kondycję. Na budowanie mięśni przyjdzie czas jak się pozbędziemy wcześniej nadmiaru smalcu :]

Ten post był edytowany przez Dylu dnia: 19 Czerwiec 2012 - 12:18


#52 Użytkownik jest niedostępny   staffer 

  • na żywo jestem brzydszy i nie noszę peleryny
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 15948
  • Dołączył: Wed, 07 Lut 07

Napisany 19 Czerwiec 2012 - 12:18

Zobacz postDylu, o 19 Czerwiec 2012 - 12:50, napisał(a):

Ja niestety słyszałem, że siłownia i basen to słabe pomysły w chwili kiedy chcemy stracić na wadze. Czemu ?? Bo ćwiczymy i nie widać efektów, a to nas zniechęca i zazwyczaj zarzucamy wysiłki w kierunku utraty kilogramów.

Ćwicząc na siłowni nie schudniemy, bo tłuszcze nie zamieniają się pod wpływem wysiłku w tkankę mięśniową, a jeżeli chodzi o basen to również jest to sport w kierunku rozwoju mięśni a nie zrzucania kg, ponieważ tłuszcz spalamy wówczas kiedy się pocimy, a na basenie pocić się nie będziemy ;)

Z ćwiczeń polecam bieganie, lekkie aeroby i tyle. To spala tkankę i wzmacnia kondycję. Na budowanie mięśni przyjdzie czas jak się pozbędziemy wcześniej nadmiaru smalcu :]

Najważniejsze jest samopoczucie - wystający kałdun sprawia, że nie czujemy się zbyt pewni siebie. Ćwiczenia zaniedbanego organizmu dosyć szybko dadzą pierwsze rezultaty - wzmocnione plecy sprawiają, że człowiek automatycznie chodzi bardziej wyprostowany, a ogólnorozwojówka podziała jako detoks + wrażenie (bo na tym etapie jest to głównie wrażenie) zachęci do dalszego działania. Stąd ćwiczenia mogą wpłynąć na chęć dalszego kontynuowania tematu.

Poza tym gdybyś nawet "zamienił" wagowo tłuszcz w mięśnie (jak znajdziesz sposób to się podziel :E ) w proporcji 1:1 to objętościowo będzie to też inaczej wyglądać, bo mięśnie w jednostce objętości są cięższe, zwłaszcza wyćwiczone..

#53 Użytkownik jest niedostępny   Dylu 

  • (-_-)
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 28320
  • Dołączył: Nd, 02 Mar 03

Napisany 19 Czerwiec 2012 - 12:24

Zobacz poststaffer, o 19 Czerwiec 2012 - 13:18, napisał(a):

Najważniejsze jest samopoczucie - wystający kałdun sprawia, że nie czujemy się zbyt pewni siebie. Ćwiczenia zaniedbanego organizmu dosyć szybko dadzą pierwsze rezultaty - wzmocnione plecy sprawiają, że człowiek automatycznie chodzi bardziej wyprostowany, a ogólnorozwojówka podziała jako detoks + wrażenie (bo na tym etapie jest to głównie wrażenie) zachęci do dalszego działania. Stąd ćwiczenia mogą wpłynąć na chęć dalszego kontynuowania tematu.

Zgadza się. Problem w tym, że Ci co idą na siłownie lub basen w celu utraty kg, chcą zobaczyć w lustrze kaloryfer zamiast bębna już po kilku wizytach ;) A to jest nierealne. Także warto wysiłki ukierunkować na ćwiczenia, które będą najwydajniejsze dla efektu, jaki chcemy osiągnąć. Także jak chcemy schudnąć to przede wszystkim trzeba zmienić dietę, ruszać się i pocić, a jak chcemy budować mięśnie, wówczas idziemy na siłownię.

Niestety widoczna, zadowalająca, trwała i przede wszystkim zdrowa utrata kilogramów to proces długotrwały i niełatwy. Nie ma drogi na skróty.

Ten post był edytowany przez Dylu dnia: 19 Czerwiec 2012 - 12:26


#54 Użytkownik jest niedostępny   GIZIU 

  • Wszyscy jesteśmy bohatery...
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 9855
  • Dołączył: Pn, 23 Sie 04

Napisany 19 Czerwiec 2012 - 12:55

Zobacz postDylu, o 19 Czerwiec 2012 - 12:50, napisał(a):

Ja niestety słyszałem, że siłownia i basen to słabe pomysły w chwili kiedy chcemy stracić na wadze. Czemu ?? Bo ćwiczymy i nie widać efektów, a to nas zniechęca i zazwyczaj porzucamy wysiłki w kierunku utraty kilogramów.

Ćwicząc na siłowni nie schudniemy, bo tłuszcze nie zamieniają się pod wpływem wysiłku w tkankę mięśniową, a jeżeli chodzi o basen to również jest to sport w kierunku rozwoju mięśni a nie zrzucania kg, ponieważ tłuszcz spalamy wówczas kiedy się pocimy, a na basenie pocić się nie będziemy ;)

Z ćwiczeń polecam bieganie, lekkie aeroby i tyle. To spala tkankę i wzmacnia kondycję. Na budowanie mięśni przyjdzie czas jak się pozbędziemy wcześniej nadmiaru smalcu :]

Dylu coś słyszałeś ale nie wiesz w którym kościele. Na zrzucenie sadła najlepsze jest:

1) DIETA najważniejsze
2) Aeroby (bieganie, rower, basen itp)

i jeśli ktoś nie chce się wachlować fałdami skóry które zostaną to:

3) siłownia

Dylu, schudłeś i ogromny szacun ale patrząc na to co Ty jesz to Dodaj obrazek

Sam zrzuciłem ze 122kg na 84kg. Zresztą kto chce dobrze wyglądać, wchodzi na KFD/sojowe forum a nie tutaj ;) Pozdro dla tych którzy wiedzą co to low carb itp ;)



#55 Użytkownik jest niedostępny   Switch 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 12361
  • Dołączył: Cz, 10 Lip 03

Napisany 19 Czerwiec 2012 - 13:51

Zobacz postmlody_tarnow, o 17 Czerwiec 2012 - 15:48, napisał(a):

Pozdrów Panią dietetyczkę. Dobra głodówka, nie ma co. Owszem na początku zrzucić metodą głodówki trochę balastu, bo odcinasz prąd z węglowodanów, ale organizm jest mądrą maszyną i szybko się zaadoptuje, zwolni twój metabolizm i waga stanie, a Ty się tylko poirytujesz i wrócisz do dawnych nawyków.

Po pierwsze dieta. Ta nie polega na niejedzeniu, a wręcz przeciwnie - jedzeniu mądrze. Typową dietą byłby tzw. low carb, czyli ograniczenie spożycia węglowodanów, a zwiększenie spożycia białka (ochrona mięśni, wymaga dużych pokładów energii do przetworzenia, a więc pomaga w spalaniu tłuszczu) i średnio tłuszczy. Druga metoda to tzw. jem/nie jem lub mocniejsza odmiana leangains. Metoda młoda, raczej nie dla żółtodzioba, ale wygodna. Z czasem możesz ją wypróbować, ale na początek low carb to dobra opcja. Z suplementów potrzeba Ci - kwasu omega-3, magnezu i witamin. TYLE. Spalacze niepotrzebne.

Po drugie ruch - siłownia, basen, rower, a z czasem piłka, kosz, bieganie. Pracujesz od 13:30, więc rano powinieneś wygospodarować 40-60 min na aktywność fizyczną. Siłownia bardzo wskazana: 2-3 razy w tygodniu trening ogólnorozwojowy oparty o podstawowe ćwiczenia, krótki i intensywny, zero zabaw w izolowanie mięśni, zabawę ze śmiesznym bicepsem czy brzuchem.

Przykładowa dieta może wyglądać tak (gramatura posiłków nie jest podana, ponieważ to rozpisuje się indywidualnie)

Śniadanie:
jajecznica, ciemne pieczywo, warzywa, herbata/kawa bez cukru

II posiłek:
ryż/makaron/kasza/ziemniaki + mięso + orzechy + warzywa

III posiłek:
ryż/makaron/kasza/ziemniaki + mięso + warzywa

IV posiłek:
tłusta ryba, warzywa lub twaróg + oliwa z oliwek + warzywa lub jaja + warzywa

Jak widać ma się to nijak do diet z "Pani Domu" czy popularnej, szkodliwej Diety Dukana. 1000 kcal też tutaj nie uświadczysz, są tutaj - o zgrozo - ziemniaki, jest mięso - to co faceci lubią - i codziennie jaja, ale jak to przecież to cholesterol... nic bardziej błędnego.

Można jeść więcej mniejszych posiłków, można mniej, ale wszystkie mają być wartościowe. Do tego suplementacja kwasem omega-3, bo mamy go ogromne braki i waga będzie lecieć. Wyżej wymieniona dieta to schemat. Można balansować składnikami. Podstawa to: jaja, mięso ogółem - kurczak, wieprzowina, wołowina, ryby, owoce morza, kasza, makaron:durum, pełnoziarnisty, pieczywo pełnoziarniste, razowe (raczej nie jako podstawa diety), warzywa - wszelkie, tłuszcze: orzechy, oliwa z oliwek, olej z pestek winogron, olej lniany, słonecznik, tłuszcze z ryb. Do tego woda.

Ale bzdura. Ziemniaki na spalanie :E

#56 Użytkownik jest niedostępny   lukaso100 

  • Don't stop me now!
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 2463
  • Dołączył: Pt, 09 Sty 09

Napisany 19 Czerwiec 2012 - 14:17

ziemniaki nie są takie złe jak się większości wydaje.




Dylu - pocenie nie jest żadnym wyznacznikiem.

#57 Użytkownik jest niedostępny   Gonzo3211 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 13583
  • Dołączył: So, 01 Gru 07

Napisany 19 Czerwiec 2012 - 16:19

Najlepsza dieta ? Iść do szpitala :E. Poważnie. Byłem na wycięciu wyrostka i w ciągu 6 dni schudłem 5 kg i od tego momentu utrzymuję taką wagę :D. Ważyłem 85, wyszedłem - 80. I tera tak ważę 79/80.

#58 Użytkownik jest niedostępny   Dylu 

  • (-_-)
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 28320
  • Dołączył: Nd, 02 Mar 03

Napisany 19 Czerwiec 2012 - 18:18

Zobacz postGIZIU, o 19 Czerwiec 2012 - 13:55, napisał(a):

Dylu, schudłeś i ogromny szacun ale patrząc na to co Ty jesz to Dodaj obrazek

...to ?? Czego tam wg Ciebie brakuje ?? ;)

Zobacz postlukaso100, o 19 Czerwiec 2012 - 15:17, napisał(a):

Dylu - pocenie nie jest żadnym wyznacznikiem.

Od znajomego trenera słyszałem co innego, no ale ok ;)

#59 Użytkownik jest niedostępny   Pawe_ł 

  • Gaduła
  • PipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 322
  • Dołączył: So, 02 Sie 08

Napisany 20 Czerwiec 2012 - 07:54

Cytuj

...to ?? Czego tam wg Ciebie brakuje ?? Dodaj obrazek

eee... jedzenia?:E

Cytuj

Ja niestety słyszałem, że siłownia i basen to słabe pomysły w chwili kiedy chcemy stracić na wadze. Czemu ?? Bo ćwiczymy i nie widać efektów, a to nas zniechęca i zazwyczaj porzucamy wysiłki w kierunku utraty kilogramów.

:E rozlozyles mnie tym na lopatki. Silownia i basen + odpowiednia dieta (a nie glodowka), to najlepsze sposoby na zrzucenie tluszczu. Cwiczenia z ciezarami to ogromny bodziec dla organizmu, poprawa bilansu hormonalnego, a co za tym idzie - polepszenie kompozycji ciala - wiecej miesni, mniej tluszczu. Dodatkowo nie dosc, ze kalorie spalamy w czasie cwiczen, to powysilkowe zuzycie tlenu jest duzo wieksze niz w przypadku innych cwiczen. Wiecej tlenu -> szybsza przemiana materii (spalanie) -> spalanie tluszczu (lub miesni, jesli dieta jest do bani :D). I nalezy pamietac, ze to nie waga powinna byc wyznacznikiem, a lustro i obwody (lub lepiej grubosc fald tluszczu). Ktos, kto nie cwiczyl na silowni, moze poczatkowo zanotowac wzrost wagi, ale to nie znaczy, ze zyskal tluszcz.

#60 Użytkownik jest niedostępny   Dylu 

  • (-_-)
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 28320
  • Dołączył: Nd, 02 Mar 03

Napisany 20 Czerwiec 2012 - 09:08

Zobacz postPawe_ł, o 20 Czerwiec 2012 - 08:54, napisał(a):

eee... jedzenia?:E

Uwierz mi, że jedzenia to tam nie brakuje ;) Fakt, nie rozpisałem na gramy ile czego zjadam (no po za jogurtem, bo to po prostu mały kubeczek), ale np moja przykładowa kanapka nie składa się z kromki ciemnego chleba i plastra wędliny czy sera, tylko z kromki chleba, 2-3 plastrów wędliny, 2 plastrów sera, pomidorów, ogórków sałaty i innych dodatków, które akurat wpadną mi w oko ;) Ja po prostu wolę najadać się tym co ma w sobie jakieś wartości, a nie zapychać się chlebem, ziemniakami czy makaronem ;)

To samo z obiadem... zazwyczaj dodatku w postaci zapychacza nie ma, ale za to jest solidna pierś z kurczaka, kawał schabu czy innego chudego mięsa (oczywiście pieczonego) - średnio myślę, że jeden kawałek ma ok 300-350g, a do tego stos warzyw. Zapewniam Cię, że można się tym najeść, to jak zdrowo ;)

Zobacz postPawe_ł, o 20 Czerwiec 2012 - 08:54, napisał(a):

:E rozlozyles mnie tym na lopatki. Silownia i basen + odpowiednia dieta (a nie glodowka), to najlepsze sposoby na zrzucenie tluszczu. Cwiczenia z ciezarami to ogromny bodziec dla organizmu, poprawa bilansu hormonalnego, a co za tym idzie - polepszenie kompozycji ciala - wiecej miesni, mniej tluszczu. Dodatkowo nie dosc, ze kalorie spalamy w czasie cwiczen, to powysilkowe zuzycie tlenu jest duzo wieksze niz w przypadku innych cwiczen. Wiecej tlenu -> szybsza przemiana materii (spalanie) -> spalanie tluszczu (lub miesni, jesli dieta jest do bani :D). I nalezy pamietac, ze to nie waga powinna byc wyznacznikiem, a lustro i obwody (lub lepiej grubosc fald tluszczu). Ktos, kto nie cwiczyl na silowni, moze poczatkowo zanotowac wzrost wagi, ale to nie znaczy, ze zyskal tluszcz.

Źle mnie zrozumiałeś. Ja nie twierdzę, że schudnąć się nie da w ten sposób. Oczywiście, że się da bo jest to wysiłek fizyczny, ale na początek w celu utraty masy warto wykonywać lekkie aeroby, które mniej obciążają mięśnie a bardziej pobudzają organizm to spalania tłuszczy.
Po prostu siłownia czy basen w dłuższym czasie przyniesioną zauważalne efekty, bo są to ćwiczenia nastawione na rozwój mięśni a nie, mówiąc kolokwialnie, "wypacanie" tłuszczu ;) A osoba podejmująca krok w kierunku wysiłku fizycznego celem zrzucenia zbędnych kilogramów, powinna wykonywać ćwiczenia nastawione na uzyskanie obranego celu. Inaczej szybko się zniechęci i przestanie "działać" bo nie będzie widać efektów. Skuteczne odchudzanie to nie tylko fizjologia. Zaryzykuję stwierdzenie, że nastawienie psychiczne jest tak samo ważne jak właściwe odżywianie oraz ćwiczenia. Po prostu trzeba chcieć i mieć świadomość, że na efekty musimy poczekać.

  • (62 Stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Ostania »
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

1 Użytkowników czyta ten temat
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych