Forum PCLab.pl: ostrzenie łańcucha do piły spalinowej - Forum PCLab.pl

Skocz do zawartości

Dodaj obrazek

Otwarty

Ikona Ostatnio dodane tematy

Ikona Najnowsze pliki

  • (3 Stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

ostrzenie łańcucha do piły spalinowej cena Oceń temat: -----

#21 Użytkownik jest niedostępny   Hierofantus Ikona

  • Dyskutant
  • PipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 98
  • Dołączył: Wed, 27 Sty 10

Napisany 23 Listopad 2010 - 21:25

Takie coś się robi w 20 minut jak chcesz porządnie zrobić.

Poczytaj gdzieś na necie jak się to robi bo jest to naprawdę proste.

Kup pilnik:

Cytuj

pilnik 4,0 4.50zł
pilnik okrągły do ostrzenia łańcuców (pił łańcuchowych). Średnica 4,0 do łańcuchów 3/8 - 1,3 i 3/8 - 1,1, czyli potocznie nazywanych pico
pilnik 4,5 4.50zł
pilnik okrągły do ostrzenia łańcuców (pił łańcuchowych). Średnica 4,5 do łańcuchów 325 na końcowe ostrzenia.
pilnik 4,8 4.50zł
pilnik okrągły do ostrzenia łańcuców (pił łańcuchowych). Średnica 4,8 do nowych łańcuchów 325 i do 3/8 na końcowe ostrzenia.
pilnik 5,1 4.50zł
pilnik okrągły do ostrzenia łańcuców (pił łańcuchowych). Średnica 5,1.
pilnik 5,5 4.50zł
pilnik okrągły do ostrzenia łańcuców (pił łańcuchowych). Średnica 5,5 do łańcuchów 3/8.
pilnik płaski 11.00zł
pilnik płaski do ograniczników w łańcuchach (piłach łańcuchowych)
prowadnik z pilnikiem 4.0 18.00zł
Prowadnik z pilnikiem do ostrzenia łańcuchów zestaw zawiera: pilnik okrągły z prowadnikiem, drewniany uchwyt pilnika grubości pilnika - 4 mm. Do łańcuhców 3/8 - 1,3 i 3/8 - 1,1 czyli popularnie zwanych pico.
prowadnik z pilnikiem 4.5 18.00zł
Prowadnik z pilnikiem do ostrzenia łańcuchów zestaw zawiera: pilnik okrągły z prowadnikiem, drewniany uchwyt pilnika grubości pilnika - 4,5 mm. Do zużytych łańcuhców 325.
prowadnik z pilnikiem 4.8 18.00zł
Prowadnik z pilnikiem do ostrzenia łańcuchów zestaw zawiera: pilnik okrągły z prowadnikiem, drewniany uchwyt pilnika grubości pilnika - 4,8 mm. Do łańcuhców 325 i zużytych 3/8.
prowadnik z pilnikiem 5,5 18.00zł
Prowadnik z pilnikiem do ostrzenia łańcuchów zestaw zawiera: pilnik okrągły z prowadnikiem, drewniany uchwyt pilnika grubości pilnika - 5,5 mm. Do łańcuhców 3/8.


#22 Użytkownik jest niedostępny   strusiek07 Ikona

  • Orator
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 511
  • Dołączył: Wed, 17 Gru 08

Napisany 23 Listopad 2010 - 21:33

Sam kupiłem kiedyś zestaw do ostrzenia w salonie Husqvarny i dobrze na tym wyszedłem, co prawda trzeba poświęcić ostrzeniu dłuższą chwilę ale można zaoszczędzić na tym sporo pieniędzy. Za taki zestaw pilnik + prowadnica do ostrzenia zapłaciłem coś koło 60zł czyli jakieś 4 ostrzenia i wychodzisz na plus.

#23 Użytkownik jest dostępny   Karol R Ikona

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 5615
  • Dołączył: Pn, 05 Maj 08

Napisany 23 Listopad 2010 - 22:47

Zobacz postPietrek, o 12 Październik 2010 - 20:48, napisał(a):

Trzy razy? Dodaj obrazek


Łańcuchy muszą być wykonane z twardych stopów, więc żeby naostrzyć trzeba go przejechać tym pilnikiem zdecydowanie więcej niż 3 razy. Oddać do ostrzenia- jak nie masz wprawy to pozaokrąglasz zęby i lipa będzie. Na górnej części zęba jest nacięcie, pokazujące do jakiego momentu można "spiłowywać" łańcuch.





Spokojnie starczy 3 pociągnięcia na jeden ząbek, a najlepiej jest dodatkowo wykonywać ruch obrotowy do góry pilnikiem gdy przesuwamy go przy ostrzeniu i dobrze się ostrzy gdy prowadnicę zciśńie się w imadle.

#24 Użytkownik jest niedostępny   RaQ Ikona

  • !!-!! RaQ !!-!!
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 2472
  • Dołączył: Wed, 25 Sty 06

Napisany 24 Listopad 2010 - 09:34

Warto dodać że po takim ostrzeniu w "automacie" łacuch bedzie ostrzony tylko kilka razy, ona wyrównuje każdy "zabek?" do równego i zjada wiele wiecej łancucha niz przy ostrzeniu recznym. Ja kupilem zestaw do ostrzenia pił do dremela, zobaczymy jak to sie bedzie sparawowalo. Ostrzenie wbrew pozorom nie jest takie trudne pilnikiniem, tak jak ktos wyzej pisal, wystarczy odpowiedni kat :) A pozniej mozna jeszcze ograniczniki zjechac ale to juz niepolecam wiele bo wytrzymalosc spada.

#25 Użytkownik jest niedostępny   Młody22 Ikona

  • Dyskutant
  • PipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 22
  • Dołączył: Pn, 22 Lis 10

Napisany 24 Listopad 2010 - 13:55

ostrzenie takiego łańcucha jest banalnie proste, jeśli mieszkasz w Krakowie lub okolicach mogę to zrobić za połowę ceny. W zestawie do każdej piły masz dołączony zestaw narzędzi do konserwacji i tam jest taki mały okrągły pilnik i musisz spiłować trochę z każdego zęba pod kontem podobnym do tego jaki jest

#26 Użytkownik jest niedostępny   ges13 Ikona

  • Małomówny
  • Pip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 2
  • Dołączył: Wt, 23 Lis 10

Napisany 24 Listopad 2010 - 16:36

Zobacz postpila, o 11 Październik 2010 - 09:52, napisał(a):


A może po prostu się nie bawić w ostrzenie i kupić od razu cały nowy łańcuch (ok. 50 zł))? ;)

Chodziło mi o ten cytat panie bielas.
Mało ,,ciachasz,, i 4 łancuchy na 3 lata ? Jak dla mnie to za duzo ! Pewnie zasługa automatu. :D Ja tez mało ,,ciacham,,.Swój łancuch kupiłem jakies 2 lata temu i moze jeszcze wystarczy na ten sezon do jakiegos drobniejszego drewna. Więc tobie wychodzi około 200 zł na same łancuchy + ostrzenie!A ja jak narazie wydałem około 50 zł:D .Co jest bardziej powalajace? ;)

Ten post był edytowany przez ges13 dnia: 24 Listopad 2010 - 16:52


#27 Użytkownik jest niedostępny   bielas Ikona

  • ...i daj nam siłę, byśmy nie przebaczali naszym winowajcom...
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 15022
  • Dołączył: So, 22 Gru 07

Napisany 25 Listopad 2010 - 01:27

Cóż jest warte 200 zeta w porównaniu do mojego czasu, który zamiast na ręczne ostrzenie mogę poświęcić na wiele innych, ciekawszych i przyjemniejszych czynności, choćby na nic nie robienie, co bardzo uwielbiam robić :E , a niestety nie jest mi dana za często taka możliwość. Każdy ma swoje wartości i je pielęgnuje, dla mnie wartością jest spokój, brak przymusu, możliwość polenienia się, spędzenia czasu z rodziną, a nie kasa (oczywiście też ważna, ale nie priorytetowo). Wynika to z tego - wiem, że zabrzmi to nieco przewrotnie - że jestem dosyć mocna zabieganym człowiekiem. Ja wolę dać innej osobie zarobić i mieć wolne, niż pastwić się nad jakimś durnym łańcuchem. Dodatkowo 200 zeta w skali trzech lat to nie jest duży pieniądz (oczywiście, to też zależy). Więcej wywala się na bardziej pierdołowate sprawy.

ps Różnica 150 pln w skali trzech lat nie jest dla mnie powalająca. Jest, hmm.... zabawna. Przepraszam, nie obraź się.

#28 Użytkownik jest niedostępny   kazik12 Ikona

  • Małomówny
  • Pip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1
  • Dołączył: Cz, 30 Gru 10

Napisany 30 Grudzień 2010 - 18:58

Zobacz postDeiFyu, o 11 Październik 2010 - 10:44, napisał(a):

Czy ten post jest napisany z domieszka erotyzmu, bo bardzo fajnie wyszedl :lol2:

Jestem pilarzem od dwóch lat i troszkie wiem na ten temat.Ja osobiście proponował bym tradycyjny pilnik poniewarz łancuch ostrzony pilnikiem na dłużej starcza i i wyostrzysz konkretny kont45stopni.Szlifierka też jest dobra ale tylko wtedy gdy się spieszysz ale jak ostrzysz licz się z tym że dwa trzy ostrzenia i łańcucha nie ma.A jak ostrzysz to nie zapomnij o tym ze mniejwięcej w połowie łańcucha trzeba zeszlifować troszkie wyrzutniki.I to tyle na temat ostrzenia.Miłej zabawy życze.Używam pilarki husgwarna 359

Zobacz postDeiFyu, o 11 Październik 2010 - 10:44, napisał(a):

Czy ten post jest napisany z domieszka erotyzmu, bo bardzo fajnie wyszedl :lol2:

Jestem pilarzem od dwóch lat i troszkie wiem na ten temat.Ja osobiście proponował bym tradycyjny pilnik poniewarz łancuch ostrzony pilnikiem na dłużej starcza i i wyostrzysz konkretny kont45stopni.Szlifierka też jest dobra ale tylko wtedy gdy się spieszysz ale jak ostrzysz licz się z tym że dwa trzy ostrzenia i łańcucha nie ma.A jak ostrzysz to nie zapomnij o tym ze mniejwięcej w połowie łańcucha trzeba zeszlifować troszkie wyrzutniki.I to tyle na temat ostrzenia.Miłej zabawy życze.Używam pilarki husgwarna 359

#29 Użytkownik jest niedostępny   Nebel Ikona

  • Narf!
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 2557
  • Dołączył: Nd, 28 Lis 10

Napisany 30 Grudzień 2010 - 19:12

Zobacz postMłody22, o 24 Listopad 2010 - 13:55, napisał(a):

ostrzenie takiego łańcucha jest banalnie proste, jeśli mieszkasz w Krakowie lub okolicach mogę to zrobić za połowę ceny. W zestawie do każdej piły masz dołączony zestaw narzędzi do konserwacji i tam jest taki mały okrągły pilnik i musisz spiłować trochę z każdego zęba pod kontem podobnym do tego jaki jest

ta, tak, banalnie. Tyle to każdy wie że "musisz spiłować trochę z każdego zęba pod kontem podobnym do tego jaki jest". Ja nigdy nie ostrzyłem, mój ojciec tak. Od kilkunastu/kilkudziesięciu lat używa piły i sam ostrzy łańcuchy ale nigdy nie wyszło mu idealnie. Jedna strona łańcucha będzie ostrzejsza od drugiej strony i prowadnica skręca w czasie cięcia i się klinuje. A chyba nie masz w mięśniach miernika siły dzięki któremu z taką samą siłą każdy ząb byś naostrzył. Jeszcze kątomierz w oczach. Ojciec zanosił piłę do zawodowego pilarza żeby mu naostrzył - i tak nie było dobrze.

#30 Użytkownik jest niedostępny   SPYCHCIO Ikona

  • Więzień Labiryntu - 19.09.2014 :)
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 3524
  • Dołączył: Pt, 13 Mar 09

Napisany 31 Grudzień 2010 - 00:20

Latem kumpel ostrzył i dobrze pamiętam , że dał 8zł a nowe łańcuchy kupujesz w zależności jaki ma być to łańcuch 3/8 czy 328 dalej 1.1PM , 1.3PM , 1.6PM , później w zależności od długości 30-90cm prowadnicy musisz dopasować ilość ogniw np. prowadnica 30cm ma 44 ogniwa . Za łańcuch płacisz właśnie w zależności od ilości ogniw tj. cena każdego ogniwa . Chyba , że jak masz siano to kup łańcuch Picco Duro , jest drogi ale odporny na piach i inne zabrudzenia , żywotność kilka razy dłuższa od zwykłych , kosztuje od 120-150zł . Kiedyś pracowałem w sklepie z narzędziami :D

#31 Użytkownik jest niedostępny   Sad_MadMan Ikona

  • Master of left leg shoot
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 8042
  • Dołączył: Wt, 02 Sty 07

Napisany 31 Grudzień 2010 - 00:29

Zobacz postpatryko, o 13 Czerwiec 2005 - 22:53, napisał(a):

Tak się składa że ostrzenie łańcucha do piły to dość trudna umiejętność i gdy się na tym nie znasz to po prostu zniszczysz łańcuch. Trzeba się "nauczyć" kąta prowadzenia pilnika przy ostrzeniu a także posiadać odpowiedni pilnik.

U mnie ostrzenie kosztuje 10-15 zł.

Ja tam problemu nie widzę w ostrzeniu łańcucha pilnikiem. Trochę czasochłonne jest ale efekty są odczuwalne. Sam to robię.

#32 Użytkownik jest niedostępny   Hetman Ikona

  • notoryczny gwałciciel, uwaga!!!
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 9313
  • Dołączył: Wed, 17 Wrz 03

Napisany 18 Styczeń 2011 - 00:39

Zobacz postpila, o 11 Październik 2010 - 09:52, napisał(a):

Wrócę do tematu. Moja piła nie tnie jak kiedyś i postanowiłem coś z tym fantem zrobić. W Praktikerze (gdzie kupiłem piłę trzy lata temu) miły pan powiedział mi, żebym kupił tylko specjalny pilnik (19 zł) i każdy "ząbek" przetarł tym pilnikiem trzy razy pod kątem. Zrobiłem to, ale łańcuch jak był tępy, tak jest tępy.

Co robię źle? Może kąt zły? ;) Albo może powinienem jednak kupić taką specjalną szlifierkę do ostrzenia łańcuchów? (120 zł)

A może po prostu się nie bawić w ostrzenie i kupić od razu cały nowy łańcuch (ok. 50 zł))? ;)



Pozwolę sobie odkopać bo pytanie praktyczne :) .

1. Jeśli tniemy sporadycznie i nie chcemy się się zagłębiać w temat bo mamy inne zainteresowania itp to najlepiej nie tracić czasu i zdrowia na naukę ostrzenia pilnikem tylko mieć dwa łańcuchy (żeby nie zatrzymywać się w środku roboty) i zdać się na ostrzenie maszynowe w serwisie - koszt to kilkanaście złotych maks.

2. Jeśli chcemy się zagłębić w temat, czyli wiedzieć jak działa piła, jakie są łańcuchy, jak się ostrzy - słowem, mamy nowe hobby bo graliśmy w dzieciństwie w dooma itp to najlepiej mieć ze trzy łańcuchy bo nauka jest bolesna i okaże się na początku, że bardziej tępimy niż ostrzymy. W łańcuchu najważniejszy jest "rożek" czyli sam wierzchołek "siódemki" w przekroju - ponieważ na początku pewnie zharataliśmy łańcuch to pilnikiem jeździmy aż nie będzie tam masakry, oczywiście doprowadzając również całą górną krawędź do stanu "ostrza". Pilnikiem piłujemy tylko na zewnątrz - ze względu na twardą powłokę, w drugą stronę po prostu dobrze nie wyjdzie. Pamiętamy o utrzymaniu wszystkich właściwych kątów - jakie to kąty, zależy od tego jaki mamy łańcuch, producenci podają. Przydatne są prowadniki do pilników, ułatwiają życie. Pilniki oczywiście do łańcuchów, w odpowiednim rozmiarze.
Po doprowadzeniu do użytku ostrza należy skrócić ogranicznik (ten garb przed ostrzem, na tym samym ogniwku) - do tego jest płaski pilnik i też przymiary, producenci łańcuchów podają jaka ma być głębokość.
Po jakimś czasie zabaw z pilnikami dochodzimy jednak do wniosku, że "to nie to" ;) i albo inwestujemy w maszynę albo w serwis. Choć niektórzy dochodzą do mistrzostwa i zostają przy pilnikach. Dobrym półśrodkiem jest dremel.
Warto wiedzieć, jaki się ma łańcuch, choć można sobie celowo zmienić kąty jeśli mamy zapotrzebowanie (np twarde/miękkie drewno) - w pewnym zakresie nie są kluczowe, no i w trakcie nauki sporo popłyną ;) .

Łańcuchy ostrzymy zawsze - to się opłaca po prostu (nieważne czy sami czy serwis), dobrze naostrzony łańcuch zachowuje się tak samo jak nowy a jest to tańsze niż kupno. Ostrzymy "dopóki się da" czyli tak jak napisano wcześniej, dopóki jest materiał i nie łamią się zęby - niektóre łańcuchy mają oznaczenia minimum.

PS: jak rozpoznać, że łańchuch jest już tępy? Przestały lecieć ładne duże trociny a zaczął się "pył"; piła nie chce "sama" wchodzić w drewno; łańcuch i prowadnica zaczynają się "palić" - przegrzewać; grzbiety ostrzy łańcucha mają przyklejone spalone kawałki trocin (to ostatnie to również oznaka braku smarowania).

Ten post był edytowany przez Hetman dnia: 18 Styczeń 2011 - 00:43


#33 Użytkownik jest niedostępny   Master Husky Ikona

  • życie to nie je bajka
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 3179
  • Dołączył: Wt, 24 Cze 08

Napisany 15 Lipiec 2011 - 09:51

Zobacz postKoori, o 13 Czerwiec 2005 - 16:08, napisał(a):

z tego co pamiętam ostrzenie kosztuje w granicach kilkunastu złotych.
Są zestawy do samodzielnego ostrzenia, ale jeszcze nie widziałem nikogo, kto potrafiłby naostrzyć łańcuch z podobną skutecznością jak ta maszynka, której używają w piunktach ostrzenia.



U mnie w domu nie ma z tym problemu czy zima czy lato jak cos trzeba pociąć naostrzenie zajmuje chwilę czasu i nie ma takiego "dęba" co by go nie porżnęło.

#34 Użytkownik jest niedostępny   CeHa Ikona

  • FC. Liverpool
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 3133
  • Dołączył: Nd, 25 Mar 07

Napisany 15 Lipiec 2011 - 09:59

U mnie w OBI gdzie pracuję ostrzenie kosztuje 10zł. Sam nawet próbowałem na tej ostrzałce ale nie mam do tego cierpliwości.

#35 Użytkownik jest niedostępny   MarcinNielegal Ikona

  • Małomówny
  • Pip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 3
  • Dołączył: Wed, 20 Lut 13

Napisany 20 Luty 2013 - 20:11

Ja ostrze łąńcuchy zwykłą szlifierką kątową. Nie przykładam szlifierki do łańcucha, tylko łańcuch do szlifierki. A robię tak : Ze szlifierki wykręcam rączkę pomocniczą. (u mnie jest to gwint ósemka) W miejsce rączki wkręcam śrubę ósemkę z nakręconą nakrętką. Gdy już śruba wejdzie dostatecznie daleko w otwór, dokręcam nakrętkę celem unieruchomienia (zakontrowania) Teraz trzeba ustawić nakrętkę względem łba śruby. Szlifierkę umocowywuję w imadle łapiąc szczękami i łeb śruby i nakrętkę. Szlifierka nie jest umocowana z góry tylko z boku imadła. Odpalamy szlifierkę która chodzi sobie w zamocowaniu. Teraz wystarczy przyłożyć każdy ząbek do tarczy i go szlifnąć z wyczuciem. Ja dodatkowo pomagam sobie tym, że trzymając łancuch obiema rękami, zewnętrzną stroną lewej dłoni dotykam do głowicy szlifierki lub plastikowej obudowy (chodzi o to żeby zminimalizowac ruchy ręką gdy ząb dotyka tarczy. Aha i oczywiście szlifierkę trzeba przekładać "do góry nogami" , gdy się ostrzy drugą stronę łancucha. wiecie chyba o co kaman.. chodzi o to zeby tarcza ostrzyła ząb na zewnżtrz, a nie na nie do wewnątrz. Jeszcze jedna sprawa. Używam takich zwykłych tarcz do szlifierki kątowej które służa do cięcia. Tarcze te lubieją się ""zapychać"" Ich końcówki robią się błyszczące-śliskie co zmniejsza efekt szlifowania-ostrzenia. Ostzrenie wymaga wtedy wiekszego doscisniecia, przez to ząb nabiera wyższej temperatury. Wtedy dobrze jest zedrzeć ten błysk z tarczy przykładając na chwilę do obracającej się tarczy, zwykła osełkę lub cos podobnego, albo po prostu zmienić tarczę. Nie wiem czy udało mi się Wam to dobrze wytłumaczyć. Jak znajdę czas to córcia nakręci filmik telefonem jak ostrze swoje łancuchy, i jak szlifierkę umocowywuje w imadle.
Oczywiście ostrzenie taką metodą wymaga wprawy. Ja nauczyłem się robić to perfekcyjnie już przy czwartym szlifowaniu. Koleżka mówił że naostrzyłem mu lepiej, niż za 8zł dziad w /husqvarnie/ na maszynie do tego przeznaczonej,
mam kątówkę ferm chyba 900W (nie pamiętam, jest stara, a naklejka sie starła) Tarcza 125

#36 Użytkownik jest niedostępny   Hetman Ikona

  • notoryczny gwałciciel, uwaga!!!
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 9313
  • Dołączył: Wed, 17 Wrz 03

Napisany 20 Luty 2013 - 21:34

Zobacz postMarcinNielegal, o 20 Luty 2013 - 20:11, napisał(a):

Ja ostrze łąńcuchy zwykłą szlifierką kątową. Nie przykładam szlifierki do łańcucha, tylko łańcuch do szlifierki. A robię tak : Ze szlifierki wykręcam rączkę pomocniczą. (u mnie jest to gwint ósemka) W miejsce rączki wkręcam śrubę ósemkę z nakręconą nakrętką. Gdy już śruba wejdzie dostatecznie daleko w otwór, dokręcam nakrętkę celem unieruchomienia (zakontrowania) Teraz trzeba ustawić nakrętkę względem łba śruby. Szlifierkę umocowywuję w imadle łapiąc szczękami i łeb śruby i nakrętkę. Szlifierka nie jest umocowana z góry tylko z boku imadła. Odpalamy szlifierkę która chodzi sobie w zamocowaniu. Teraz wystarczy przyłożyć każdy ząbek do tarczy i go szlifnąć z wyczuciem. Ja dodatkowo pomagam sobie tym, że trzymając łancuch obiema rękami, zewnętrzną stroną lewej dłoni dotykam do głowicy szlifierki lub plastikowej obudowy (chodzi o to żeby zminimalizowac ruchy ręką gdy ząb dotyka tarczy. Aha i oczywiście szlifierkę trzeba przekładać "do góry nogami" , gdy się ostrzy drugą stronę łancucha. wiecie chyba o co kaman.. chodzi o to zeby tarcza ostrzyła ząb na zewnżtrz, a nie na nie do wewnątrz. Jeszcze jedna sprawa. Używam takich zwykłych tarcz do szlifierki kątowej które służa do cięcia. Tarcze te lubieją się ""zapychać"" Ich końcówki robią się błyszczące-śliskie co zmniejsza efekt szlifowania-ostrzenia. Ostzrenie wymaga wtedy wiekszego doscisniecia, przez to ząb nabiera wyższej temperatury. Wtedy dobrze jest zedrzeć ten błysk z tarczy przykładając na chwilę do obracającej się tarczy, zwykła osełkę lub cos podobnego, albo po prostu zmienić tarczę. Nie wiem czy udało mi się Wam to dobrze wytłumaczyć. Jak znajdę czas to córcia nakręci filmik telefonem jak ostrze swoje łancuchy, i jak szlifierkę umocowywuje w imadle.
Oczywiście ostrzenie taką metodą wymaga wprawy. Ja nauczyłem się robić to perfekcyjnie już przy czwartym szlifowaniu. Koleżka mówił że naostrzyłem mu lepiej, niż za 8zł dziad w /husqvarnie/ na maszynie do tego przeznaczonej,
mam kątówkę ferm chyba 900W (nie pamiętam, jest stara, a naklejka sie starła) Tarcza 125



Jak Ci kiedyś urwie łapę to nie przychodź tu z płaczem.

I specjalnie się zarejestrowałeś na forum, żeby taką "świetną" radę napisać? Niewiarygodne, co się tu na labie wyrabia...

#37 Użytkownik jest niedostępny   samtech84 Ikona

  • Hold Me, Thrill Me, Kiss Me, Kill Me
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1713
  • Dołączył: Pn, 03 Gru 07

Napisany 20 Luty 2013 - 21:57

Zobacz postMarcinNielegal, o 20 Luty 2013 - 20:11, napisał(a):

Ja ostrze łąńcuchy zwykłą szlifierką kątową. Nie przykładam szlifierki do łańcucha, tylko łańcuch do szlifierki. A robię tak : Ze szlifierki wykręcam rączkę pomocniczą. (u mnie jest to gwint ósemka) W miejsce rączki wkręcam śrubę ósemkę z nakręconą nakrętką. Gdy już śruba wejdzie dostatecznie daleko w otwór, dokręcam nakrętkę celem unieruchomienia (zakontrowania) Teraz trzeba ustawić nakrętkę względem łba śruby. Szlifierkę umocowywuję w imadle łapiąc szczękami i łeb śruby i nakrętkę. Szlifierka nie jest umocowana z góry tylko z boku imadła. Odpalamy szlifierkę która chodzi sobie w zamocowaniu. Teraz wystarczy przyłożyć każdy ząbek do tarczy i go szlifnąć z wyczuciem. Ja dodatkowo pomagam sobie tym, że trzymając łancuch obiema rękami, zewnętrzną stroną lewej dłoni dotykam do głowicy szlifierki lub plastikowej obudowy (chodzi o to żeby zminimalizowac ruchy ręką gdy ząb dotyka tarczy. Aha i oczywiście szlifierkę trzeba przekładać "do góry nogami" , gdy się ostrzy drugą stronę łancucha. wiecie chyba o co kaman.. chodzi o to zeby tarcza ostrzyła ząb na zewnżtrz, a nie na nie do wewnątrz. Jeszcze jedna sprawa. Używam takich zwykłych tarcz do szlifierki kątowej które służa do cięcia. Tarcze te lubieją się ""zapychać"" Ich końcówki robią się błyszczące-śliskie co zmniejsza efekt szlifowania-ostrzenia. Ostzrenie wymaga wtedy wiekszego doscisniecia, przez to ząb nabiera wyższej temperatury. Wtedy dobrze jest zedrzeć ten błysk z tarczy przykładając na chwilę do obracającej się tarczy, zwykła osełkę lub cos podobnego, albo po prostu zmienić tarczę. Nie wiem czy udało mi się Wam to dobrze wytłumaczyć. Jak znajdę czas to córcia nakręci filmik telefonem jak ostrze swoje łancuchy, i jak szlifierkę umocowywuje w imadle.
Oczywiście ostrzenie taką metodą wymaga wprawy. Ja nauczyłem się robić to perfekcyjnie już przy czwartym szlifowaniu. Koleżka mówił że naostrzyłem mu lepiej, niż za 8zł dziad w /husqvarnie/ na maszynie do tego przeznaczonej,
mam kątówkę ferm chyba 900W (nie pamiętam, jest stara, a naklejka sie starła) Tarcza 125



Tylko nagrzewając zęby się je rozhartowuje i wówczas łańcuch szybko ponownie się tępi.

Ja zawsze ostrzyłem pilnikiem, później test na kłodzie czy rzaz jest liniowy i heja.

#38 Użytkownik jest niedostępny   Hetman Ikona

  • notoryczny gwałciciel, uwaga!!!
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 9313
  • Dołączył: Wed, 17 Wrz 03

Napisany 20 Luty 2013 - 22:03

Zobacz postsamtech84, o 20 Luty 2013 - 21:57, napisał(a):

Tylko nagrzewając zęby się je rozhartowuje i wówczas łańcuch szybko ponownie się tępi.

Ja zawsze ostrzyłem pilnikiem, później test na kłodzie czy rzaz jest liniowy i heja.



Naprawdę martwisz się łańcuchem za 50zł a nie wizytą na ostrym dyżurze i kalectwem do końca życia? OK, niby jedną ręką też można pisać na forum...

#39 Użytkownik jest niedostępny   samtech84 Ikona

  • Hold Me, Thrill Me, Kiss Me, Kill Me
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1713
  • Dołączył: Pn, 03 Gru 07

Napisany 20 Luty 2013 - 22:33

Jak się skaleczę podczas ostrzenia to się zagoi ;P

Po co mam wywalać 50 zł na nowy łańcuch jak stary wymaga tylko naostrzenia??

#40 Użytkownik jest niedostępny   Hetman Ikona

  • notoryczny gwałciciel, uwaga!!!
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 9313
  • Dołączył: Wed, 17 Wrz 03

Napisany 21 Luty 2013 - 01:31

I palce też odrosną :Up_to_s: ?

  • (3 Stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

1 Użytkowników czyta ten temat
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych