Skocz do zawartości
  • Popularne aktualnie

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • P500A i P600S mają ten sam szkielet. Różnica to panele zewnętrzne. P500A jest bardziej nastawiona na przepływ powietrza i dobre temperatury - na froncie nie ma filtra przeciwkurzowego, jest tylko drobny mesh, który robi za filtr. Łapie większe drobiny kurzu, ale mniejsze się przedostaną. Dzięki brakowi dedykowanego filtra uzyskujesz jednak lepszy przepływ powietrza i temperatury. P600S nastawiona jest na wyciszenie. Da się w niej poprawić przepływ powietrza demontując pokrywę na przednim panelu, ale oczywiście kosztem kultury pracy.
    • Widziałem to rano, ciekawa informacja. Zobaczymy jak to się rozwinie. Na razie to więcej zamieszania niż wiadomych. 
    • Ano ciekawe, ja tu tylko przypomnę jak się kończyło Origins:  
    • Zapytam nieco "ironicznie" - jak myślisz, skąd wzięła się taka miłość Litwy do nas w ostatnich latach? Do Białorusinów w ostatnich dniach zresztą też. Ja myślę, że Litwini jak zobaczyli numer z Krymem, to nagle sobie uświadomili, że możemy być jedynym krajem, który wesprze ich militarnie, więc i "pokochali nas", a oni moga być pierwsi w kolejce do odpalenia.
    • Tak trochę odkopię, ale ten obrazek to jest całkowite zaprzeczenie praw fizyki. Tak rozumując wiedzą zdobytą w gimbazjum (a może to już szkoła średnia?) Słuchawki emitują dźwięk o pewnej, małej mocy. Żeby ten dźwięk był słyszalny u sąsiada, trzeba go wzmocnić. Do tego potrzeba dostarczyć energii. Czy garnek z wodą dostarcza energii? No chyba nie. Chyba, że nalejemy wrzątku, to dostarczy nieco energii do naszego pokoju, co zaowocuje wzrostem temperatury. Przy obecnych upałach raczej efekt niepożądany. Energii do słuchawek czy głośników dostarczają wzmacniacze i podłącza się je do kontaktu. Wtedy dźwięk ma więcej mocy. Na przykład subwoofer może wygenerować dźwięk o dużej mocy, który z łatwością przebije się do sąsiada za ścianą (albo kilkoma). Skąd ten mit? Fala dźwiękowa zwiększa prędkość w ośrodku pod tytułem "woda". Ale to nie ma nic do rzeczy. Potem ów fala trafia na ośrodek pod tytułem "beton" i się odbija plus traci energię. Dobry urban legend. W fizyce nazywa się to perpetum mobile pierwszego rodzaju. Nie ma urządzeń dających więcej energii, niż jej dostało. A sąsiad - wiadomo - zuo. Trzeba po prostu mieć większy subwoofer/głośniejszego psa/hałaśliwsze dziecko.  A tak serio - najlepsza jest walka formalnymi sposobami, ale to droga przez mękę i często się kończy w sądzie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...