Skocz do zawartości

Co nowego w Komputronik Gaming

11 tematów w tym forum

    • 0 odpowiedzi
    • 2131 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 2647 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 1877 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 2431 wyświetleń
    • 3 odpowiedzi
    • 2557 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 2377 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 2373 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 3427 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 1972 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 3050 wyświetleń
    • 0 odpowiedzi
    • 3059 wyświetleń
  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Raczej nie ma większego znaczenia, czysta przeglądarka przy kilku otwartych kartach na przykład.
    • Nie rozrywkę, tylko szkoda mi Ciebie, a nawet przykro mi jest ,że tak Cię 'serwis" traktuje...A mam śmiech przez łzy...
    • Kwestia kontekstu.  Wyobraź sobie bogate post-imperium, w którym życie jest łatwe, nie ma za dużo stresu jak się go nie chce a hasło "can't be asked/bothered/arsed" jest życiowym motto dla mas. I nagle pyk, pojawiają się problemy, których lud nie widział od 2WŚ: 100+% podwyżki cen paliwa w ciągu 2 lat, koszt ogrzewania tak wysoki że dla emerytów w bibliotekach miejskich urządza się punkty, w których można się ogrzać za darmo, 5 milionów gospodarstw domowych na jesień wejdzie na etap "fuel poverty" (energia tak dużą częścią budżetu że rodzina biednieje), miliony ludzi z długami za gaz i prąd. Miliony dzieci (biedne rejony: kilkadziesiąt procent klas) kwalifikujących się do darmowych posiłków. Żywność tak droga, że food banki nie wyrabiają z pomocą dla wszystkich głodnych. Czynsze i ceny nieruchomości poza zasięgiem dla wielu. Czynsze tak wysokie, że trzeba zmienić prawo wynajmu a ludzie walczą o możliwość wynajmu czegoś dobrego w dobrej lokalizacji. Oto obecne realia Wielkiego Imperium. Pamiętaj: on gra rolę "zwykłego człowieka mas", do tego była pandemia (wskazówka: fryzjerzy zamknięci przez miesiące). Brytyjczycy są bardziej bezpośredni i wyluzowani, niż Polacy, ale politykę mają o wiele lepiej obcykaną w kwestii detali. Nic się nie dzieje przypadkowo...
    • Jasne, masz rację. Ale z punktu widzenia sprzedającego ważne jest to co on chce otrzymać a nie ile daje rynek  I może tak długo czekać aż znajdzie kogoś, kto za tyle kupi. Albo jeleń, albo ktoś, kto z jakiegoś powodu będzie w stanie tyle zapłacić. Dla przykładu, kuzyn miał "stare" A6 C6 z 2011 roku, wycenił je na jakieś 55k PLN, gdzie na rynku da się już nabyć za mniej niż 40k. Wielu dzwoniło, że te auta są teraz na rynku po 40k i oni dają 42k max i przyjadą oglądać. Kuzyn konsekwentnie dziękował za takie oferty aż zadzwonił gość, który nie zaczął od ceny tylko od tego gdzie było serwisowane, czy są faktury na to, gdzie była robiona naprawa lakiernicza ( auto miało niedużą kolizję ) po czym przyjechał, obejrzał i zapłacił 54k. 
    • Milo z ich strony że tak go docenili.Kojarze jego filmy z YT.Dobry jest.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...