Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

tishikori

Halloween a kościół

Rekomendowane odpowiedzi

Ty tak na poważnie ? Mało było w mediach ostatnio ? A odszkodowania jakie kościół musi płacić w USA ? Co u nas dostają molestowani ? Tyle :kupa:

Nie molestował bo nie chodziłem na religię, nie mieli okazji :)

Nie ogladam tv, wiec nie wiem.

Nikt nie neguje, ze zjawiska nie ma w dodatku nie neguje, ze jest na małą skale. Wrecz przeciwnie.

 

I nie napisałem że 50% to pedofile, tylko że 50 % to pedofile i sodomici, czyli "normalniejsi" grzmocą się między sobą, ewentualnie chłoptasiów w seminariach (też było głośno)

A poza tym praktycznie każdy proboszcz swoją gosposię posuwał, jak gosposia miała córki to obrabiał wszystkie, i dzieci z tego były.

Znowu brak statystyk, badań tylko twoja opinia. Procenty z tyłka tak samo jak to z gosposią. Kazdy i kazdy ehhh. nuda

 

Nudzi mnie to. Potępiam pedofilie w Kosciele, wiem ze byla i pewnie jest jeszcze na jakas skale, ale takie procenty z głowy sa zabawne :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ogladam tv, wiec nie wiem.

Znowu brak statystyk, badań tylko twoja opinia. Procenty z tyłka tak samo jak to z gosposią. Kazdy i kazdy ehhh. nuda

Nudzi mnie to. Potępiam pedofilie w Kosciele, wiem ze byla i pewnie jest jeszcze na jakas skale, ale takie procenty z głowy sa zabawne :)

Też nie oglądam ale mam internet i wiadomości czytuję, to już nie te czasy żeby tv była jedynym źródłem informacji.

Ba, w Polsce to fatalne źródło bo niestety wielu rzeczy nie podają jeśli nie zgadzają się ze światopoglądem prezesa/dyrektora.

Oczywiście że jest, niedawno jakiegoś polskiego biskupa ścigali za gwałcenie dzieci na Dominikanie, nota bene różnej maści "misje" są wręcz rajem dla pedofilów bo nikt im tam praktycznie nie zagraża, całkowita bezkarność.

http://wyborcza.pl/1,76842,14562453,Na_Dominikanie_trwa_sledztwo_w_sprawie_polskich_ksiezy.html

 

Procenty są z głowy bo nie wiem skąd miałyby pochodzić ? Przecież takich badań nikt nie przeprowadził i nie przeprowadzi, a już szczególnie w Katolistanie. :lol2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zacznijmy od tego że nie jestem ani katolikiem ani chrześcijaninem. Mogło to komuś umknąć czy też może tego po prostu nie wiedzieć.

 

Zacznijmy od zacytowania artykułu, jaki ukazał się w ostatnim wydaniu magazynu katolickiego "Miłujcie się".

 

 

 

 

Jedynie pytanie, jakie nasuwa mi się po przeczytaniu tych bzdur - czy naprawdę żyjemy w aż tak zacofanym kulturowo kraju, który pozwala na dominację tak zaściankowej instytucji?

Zawsze zadaję sobie podobne pytanie jeśli idzie o skradzioną autorowi "teorię ewolucji" i przedstawioną jako swoją przez Darwina.

 

Kiedy czytam takie artykuły lub ogłoszenia parafialne przy kościele w pobliżu mojego domu, jak te:

... to zaczynam się zastanawiać, czy religia propagująca nietolerancję czy wręcz mowę nienawiści, na pewno jest religią propagującą dobro. Czy słusznie postępuje dzieciak, który przebiera się za postacie z horrorów, lata z przyjaciółmi po domach żebrząc o cukierki i ma z tego nieziemską frajdę, czy też tym dobrym jest dorosły, który mówi mu, że poprzez swoje czyny brata się z szatanem i będzie się smażył w piekle?

Waść widać masz jakąś wyjątkową radość ze śledzenia twórczości Kościoła i katolików co napawa dużą dozą zdziwienia jeśli idzie o moją osobę. Śledzisz artykuły pisane przez nich dla nich? Jakieś parafialne ogłoszenia? Po co?

 

Jeśli tak wygląda przykładny katolik, to niebo musi przypominać jedno wielkie kółko różańcowe z bandą bezwolnych/bogobojnych zombie :thumbdown:

 

E tam. Jesteś widocznie anty-katol i tyle. Mam nadzieję że Ci ulżyło i dostaniesz awans za popularne od kilku (co najmniej) lat "bicie katola". Bardzo popularne (wspominałem) i opłacalne w wielu środowiskach.

 

Kolejną sprawą "mowa nienawiści" hehe. Obserwujący nagonkę medialną może mieć wrażenie iż nieszczęsny naród polski toczy jakaś zaraza. Wredne polskie katole a do tego bywa że patriotyczne (czasami idzie to w parze) zieją nienawiścią. Niszczą cudowną zabawę biednym dzieciom i dorosłym. Zabraniają helołinu a do tego krzyż wisi w sejmie i wampiry się boją. :E

 

W poszukiwaniu tej całej mowy nienawiści dotarłem kilka lat temu (o czym już kiedyś pisałem) do audycji Radia Maria. Niemal tydzień na wyrywki słuchałem tego co tam emitowane. Niestety tej mowy nienawiści nie odnalazłem. Byłem bardzo zawiedziony a i znudzony. Poza kilkoma ciekawymi dość audycjami. Poruszającymi najróżniejsze tematy. Związane nie tylko z religią ale i gospodarką a których jakoś w tajemniczych okolicznościach w mediach ogólnie uznanych brak. Modlili się ludzie "na antenie" co dla mnie akurat jakoś specjalnie sympatyczne nie jest. Jednak ich radio ich czas i tak dalej. Jak sądzę ból tylnej dolnej części ciała u niektórych powoduje to całe radio. Stąd te wrzaski, braki koncesji itp. Bo widzicie kiedy partia ma rację to ma rację. Racja może być tylko jedna a jeśli pojawiają się media z racją inną należy to to z buta potraktować.

 

Kolorowi piewcy wolności zaś uwielbiają jedynie swoją wolność. I tak mamy zdaje się mężczyznę jako posłankę, Pana Biedronia zadziwionego że jego osoba "kojarzy się innym posłom z jednym" i podobne historie. Tęczowy music box na Placu Zbawiciela jest pomysłem zdecydowanie pozytywnym dla "wolnościowców" pa licho że zdecydowana większość polskiej populacji tęczowa nie jest. Pa licho czy uczucia religijne "wierzuchów" są naruszane. Pa licho! Wolność jest dla nas a nie dla was. Jeszcze to radio. Ach wspominałem. :D

 

Wspominałem już kiedyś. W dzień niepodległości naszego narodu przyjeżdżają do Polski potomkowie niemieckich siepaczy Hitlera którzy pod banderą "Antify" uczą rozumu Polaków tłukąc ich za niesienie flagi. Na szczęście rycersko. Nie ma to jak spacyfikować w kilkudziesięciu trzech wrednych "polskich faszystów". Dalej idą opowieści środowisk pewnej gazety o ciekawie brzmiącym haśle "czy zagraża nam faszyzm". To również ciekawe. W zasadzie to wiele znamion faszyzmu niesie obecnie panujący niby-ustrój od lat. Jednak hasełko faszysta jako odpowiednio kojarzone bo nieszczęśnie przerobione w przeszłości na tej planecie służy jako bat. To takie hasełka jak "antysemityzm" i "homofobia". Te słowa służą jednemu. Manipulacji, piętnowaniu i zamykaniu mordy. Każdemu kto śmie mieć odmienne poglądy. To kolejne znamiona wolności.

 

Przypomnijmy. Demokracja to miał być ustrój w którym większość decyduje o kierunku obieranego przez państwo. Pominę rozpisywanie się o ustrojach, głosowaniach i innych bzdurach. Dotarliśmy jednak do takiej to demokracji gdzie większość może sobie być ale to mniejszość ma mieć większe prawa. Bo przecież większość musi dbać o mniejszość. Nie wiem gdzie to zostało zapisane. Może jakimś drobnym druczkiem albo w obcym języku. Dopuszczam również możliwość iż jestem nazbyt ograniczony i stąd te moje problemy z odnalezieniem takiego sensu demokracji.

 

W barwach takiej jednak demokracji, tej wolności docieramy do absurdalnych "świąt" które poprzez obrzydliwe wpływy kulturowe docierają do naszego kraju. Jednym z nich jest helołin. Pomijam w pełni dla mnie zrozumiałe religijne ataki kościelnych środowisk. Religie interesują mnie od bardzo dawna. Chciałbym się jednak skoncentrować na wpływie kulturowym. O co tu chodzi? W czym jest rzecz? Nie rozmawiamy o religii, demonach itp. Więc po co się to święto nam wciska? Czy od tego przybędzie nam pagonów? Pieniędzy? Czemu mają służyć jakieś walniętynki i helołiny? Czym złym jest tradycyjne spędzanie czasu z rodziną i udanie się na cmentarz celem symbolicznego zapalenia ognia za\dla zmarłego? Jak długo to jest tradycją którą chce się zatrzeć na rzecz zupełnie innej. Bzdurnej do tego. "cukierek albo psikus" Czyli jak nie wezmę udziału to mi dom zapaskudzą. Muszę nakupować cukierków i stać na baczność bo gówniarz naciągnął starych na kostium i teraz łazi terroryzować sąsiadów. Ale to pewnie ta wolność i zdrowy rozsądek. To z pewnością to naukowe podejście nakazuje cały chłam ściągać z dowolnego kraju. Od dowolnej narodowości. Podobnie w mediach. Stek bzdur. Wszystko "sprawdzone" w USA dociera do naszego nieiszczonego kraju. Seriale, konkursy, reality shit i ta cała papka... jeśli jesteś tego wrogiem jesteś wrogiem wolności. Bowiem wolność polega na tym że głupota ma stać się powszechna. Człowiek nie za specjalnie ma myśleć bo po co? Myślący człowiek to wróg systemu. Pracuj, kupuj i się mnóż. Przepraszam. Człowiek występuje w za dużej ilości. Szef M$ dobrze o tym wie. Ludzi przecież jest za dużo. Trzeba z tym również zrobić porządek.

 

Człowiek zamykany jest w pudełeczku. Żywność przestała być żywnością dawno temu. Jaka żywność? pasza. Rośnij szybko, umieraj młodo, wydawaj pieniądze, telewizja ma rację niech się kółeczko kręci. Ktoś odstaje? Przytniemy. Ostatecznie do psychuszki. Wyleczmy, naprostujemy. Helołin się nie podoba jednemu z drugim faszyście.

 

Ciekawi jedno. Ile litości będzie miała helołinowa większość dla katoli kiedy pozostanie ich 5% w populacji. Czy będzie śpiewka o mowie nienawiści, o prawach mniejszości i podobne brednie. Również jesteście ciekawi? Odpowiem Wam:

 

Co to takiego litość?

 

Reasumując moje multi-tematyczne (w zasadzie) opowieści ;P

 

Żadnego helołinu, żadnych walniętynek. Popieram stanowisko większości w tym kraju jak i Kościoła. Ich racje są dla mnie zasadne a kolejne rozbijanie narodu czyli czegoś co wydaje się dla niektórych być jednym z największych wrogów czy też przeszkód uważam za atak który wypada zauważyć i się mu przeciwstawiać. Polacy! Dość kompleksów. Nauczyliście się tego czego mieliście się nauczyć. Wszystko lepsze niż Wy i Wasz Kraj. Bzdury. Polacy to nie naród zapijaczonych idiotów i złodziei. Ma historię, kulturę i nie potrzeba tu fast foodów dla mózgu z tzw. zachodu.

 

BTW zachodu. Rosjanie powiadają "patrzaj końca". Wy również patrzajcie. W naszym kraju przyjęło się traktować zmiany jako dziś i każdą z nich jako osobną i bez powiązania. Patrzanie końca wiele potrafi wyjaśnić. Duży krok nie jest lepszy od małego. Woda drąży skałę. Czyż nie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Halloween to 100% komercji

I z tego powodu nie lubię tego. To nie nasza kultura, a wpycha się to dla trzepania kasy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman
' date='01 Listopad 2014 - 15:53' timestamp='1414853635' post='12931625']

I z tego powodu nie lubię tego. To nie nasza kultura, a wpycha się to dla trzepania kasy.

Jasne.

Ale nie dla oddawania czci szatanowi jak to wmawiają niektórzy.

 

Człowiek zamykany jest w pudełeczku. Żywność przestała być żywnością dawno temu. Jaka żywność? pasza. Rośnij szybko, umieraj młodo, wydawaj pieniądze, telewizja ma rację niech się kółeczko kręci. Ktoś odstaje? Przytniemy. Ostatecznie do psychuszki. Wyleczmy, naprostujemy. Helołin się nie podoba jednemu z drugim faszyście.

To niestety jest bełkot.

 

 

Jak chcesz to możesz sobie otworzyć własne pudełeczko. Uprawiać własną, zdrową żywność. Telewizji oglądać nie musisz, do psychiatryka nie trafisz.

 

Żadnego helołinu, żadnych walniętynek. Popieram stanowisko większości w tym kraju jak i Kościoła. Ich racje są dla mnie zasadne a kolejne rozbijanie narodu czyli czegoś co wydaje się dla niektórych być jednym z największych wrogów czy też przeszkód uważam za atak który wypada zauważyć i się mu przeciwstawiać. Polacy! Dość kompleksów. Nauczyliście się tego czego mieliście się nauczyć. Wszystko lepsze niż Wy i Wasz Kraj. Bzdury. Polacy to nie naród zapijaczonych idiotów i złodziei. Ma historię, kulturę i nie potrzeba tu fast foodów dla mózgu z tzw. zachodu.

Bo co?

Ty będziesz ludziom mówił co mają robić?

Będziesz ich zamykał w SWOIM pudełeczku?

Będziesz im mówił co mają świętować i co mają jeść?

 

Niech każdy zdecyduje o sobie - co chce świętować, co chce jeść i z kim.

Jak ktoś chce kultywować tradycję - niech to robi. Jak nie chce - nie można go zmuszać. Jak chce świętować chiński nowy rok - niech świętuje. Nikogo tym nie krzywdzi i nikomu swoim zachowaniem nie odbiera wolności.

 

 

Ale Ty z Twoim 'Żadnego helołinu, żadnych walniętynek.' już chcesz się wtranżalać w cudze życie. i to jest złe. Zajmij się sobą. Żyj i pozwól żyć innym. Nie świętuj Halloween. Ale nie możesz zabraniać tego innym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To niestety jest bełkot.

 

 

Jak chcesz to możesz sobie otworzyć własne pudełeczko. Uprawiać własną, zdrową żywność. Telewizji oglądać nie musisz, do psychiatryka nie trafisz.

 

Ach! Mój ulubiony krytykant. Dla Ciebie Mój Drogi 99% moich wypowiedzi to albo "bełkot" albo "bzdury". :D

Zakładałem że mi przywalisz. Zastanawiałem się tylko kiedy. hehe ;-) Kto miał zrozumieć zrozumiał. Jestem pewny.

 

Trzeba wiedzieć że jest się w pudełeczku. Trzeba umieć je otworzyć. Później trzeba nauczyć się z tym żyć. tj. żyć poza pudełeczkiem. Uprawiać własną żywność można jak najbardziej. Powstaje jednak pewien problem. Jak choćby zdobycie "nieskażonych" nasion. To jednak temat rzeka. Poza tym jeśli wejdziesz już w ramy danego życia nie tak łatwo wszystko rzucić, kupić ziemię i zmienić całe swoje życie. Być może dla Ciebie nie było by to problemem. Możliwe. :|

 

Dodałeś niestety bez "+EDIT" więc załączam. Fartownie nie zdążyłem opublikować:

 

Bo co?

Ty będziesz ludziom mówił co mają robić?

Będziesz ich zamykał w SWOIM pudełeczku?

Będziesz im mówił co mają świętować i co mają jeść?

Nie mam ni władz ni mocy mówić ludziom jak mają postępować. Nie wiem czy bym chciał. Więc wydaje się zrozumiałe iż wyrażam jedynie swoją opinię. Gdybym chciał kogokolwiek zamykać do pudełeczka podjąłbym w życiu wiele innych decyzji niźli podjąłem.

 

Niech każdy zdecyduje o sobie - co chce świętować, co chce jeść i z kim.

Jak ktoś chce kultywować tradycję - niech to robi. Jak nie chce - nie można go zmuszać. Jak chce świętować chiński nowy rok - niech świętuje. Nikogo tym nie krzywdzi i nikomu swoim zachowaniem nie odbiera wolności.

Jak każdy może o czymkolwiek decydować? Mityczny potwór zwany systemem dba skutecznie o to żeby człowiek decydował tak jak zostanie zmanipulowany. W skrajnych przypadkach nieszczęśnicy są w stanie nawet twierdzić iż są wolni.

 

Ale Ty z Twoim 'Żadnego helołinu, żadnych walniętynek.' już chcesz się wtranżalać w cudze życie. i to jest złe. Zajmij się sobą. Żyj i pozwól żyć innym. Nie świętuj Halloween. Ale nie możesz zabraniać tego innym.

Czyjeś życie ważniejsze niż moje? Z pewnością nie jednej osoby. Tylko kto się komu "wtranżala" w żywot? Mła publikując opinie? Czy może o zgrozo inni naciskając na mnie że mam tolerować wszystkie dziwactwa i pomysły? Jak to jest? Promowanie helołinu i wciskanie że to kul dżezi trendi i Niebiosa raczą wiedzieć co jeszcze to nie jest "wtranżalanie"?

 

Wreszcie najważniejsze. Jak może zwyciężyć jednostka ze skutecznym praniem mózgu udoskonalanym przez dziesiątki, setki a może i tysiące lat?

 

Więc się tak nie unoś Kolego Gordon. Po co ta agresja w moim kierunku? Poczułeś się chociaż lepiej?

Mam nadzieję że tak. :D Bez złośliwości zapewniam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Push-up3k

Bo co?

Ty będziesz ludziom mówił co mają robić?

Będziesz ich zamykał w SWOIM pudełeczku?

Będziesz im mówił co mają świętować i co mają jeść?

Jakbyś szukał kogoś do takiej roli to ja zawsze chciałem zostać tyranem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Trzeba wiedzieć że jest się w pudełeczku. Trzeba umieć je otworzyć. Później trzeba nauczyć się z tym żyć. tj. żyć poza pudełeczkiem. Uprawiać własną żywność można jak najbardziej. Powstaje jednak pewien problem. Jak choćby zdobycie "nieskażonych" nasion. To jednak temat rzeka. Poza tym jeśli wejdziesz już w ramy danego życia nie tak łatwo wszystko rzucić, kupić ziemię i zmienić całe swoje życie. Być może dla Ciebie nie było by to problemem. Możliwe. :|

Nieskażonych nasion? Skażonych czym? Ty wiesz w ogóle o czym piszesz?

Żyj sobie poza pudełeczkiem - proszę bardzo. Ale czemu chcesz się do tego pudełeczka wtrącać?

 

 

Nie mam ni władz ni mocy mówić ludziom jak mają postępować. Nie wiem czy bym chciał. Więc wydaje się zrozumiałe iż wyrażam jedynie swoją opinię. Gdybym chciał kogokolwiek zamykać do pudełeczka podjąłbym w życiu wiele innych decyzji niźli podjąłem.

Gdyby Twoja opinia dotyczyła tylko Twojej osoby nawet bym nie komentował. gdybyś napisał 'nie świętuję, bo mi się to nie podoba z takich a takich powodów' - okej.

Ale Ty napisałeś postulat. Podpiąłeś się pod Kościół, który pisze pierdoły o Halloween. Tam pojawiają się nawet głosy o przepchnięciu ZAKAZU świętowania Halloween.

Skoro się na nich powołujesz i piszesz tak jednoznacznie 'żadnego helołin' to nie mogę wnioskować, że jest to tylko Twoja opinia na temat tego święta. To wyraźny postulat.

A jest on wbrew wolności, o której tak często piszesz.

 

 

Jak każdy może o czymkolwiek decydować? Mityczny potwór zwany systemem dba skutecznie o to żeby człowiek decydował tak jak zostanie zmanipulowany. W skrajnych przypadkach nieszczęśnicy są w stanie nawet twierdzić iż są wolni.

Tja, wszyscy zmanipulowani, tylko Ty nie.

Każdy niech decyduje własnym rozumem. W jaki sposób 'system' manipuluje, abyś świętował halloween? Bo widzisz reklamy? Artykuły w sklepach? To jest ta manipulacja? Nie bądź śmieszny.

 

 

 

Czyjeś życie ważniejsze niż moje? Z pewnością nie jednej osoby. Tylko kto się komu "wtranżala" w żywot? Mła publikując opinie? Czy może o zgrozo inni naciskając na mnie że mam tolerować wszystkie dziwactwa i pomysły? Jak to jest? Promowanie helołinu i wciskanie że to kul dżezi trendi i Niebiosa raczą wiedzieć co jeszcze to nie jest "wtranżalanie"?

A w jaki sposób ktoś świętujący halloween wtranżala się w Twoje życie?

My Twoje dziwactwa i twój bełkot tolerujemy. Czemu Ty nie chcesz tolerować cudzych dziwactw?

Każdy ma prawo być tak dziwny jak chce. Na tym polega wolność człowieka.

W jaki sposób ktoś Ci wciska Halloween? Czyżbyś oglądał TV?

 

Uważasz, że Twoja wolność pozwala Ci na nietolerowanie cudzych dziwactw? I na co jeszcze pozwala Ci Twoja wolność? Może na pobicie dziwaka? Obrzucenie go kamieniami, wyzwiskami?

 

 

Wreszcie najważniejsze. Jak może zwyciężyć jednostka ze skutecznym praniem mózgu udoskonalanym przez dziesiątki, setki a może i tysiące lat?

Ty jakoś wygrałeś :rotfl:

 

Więc się tak nie unoś Kolego Gordon. Po co ta agresja w moim kierunku? Poczułeś się chociaż lepiej?

Mam nadzieję że tak. :D Bez złośliwości zapewniam.

A czemu mam tolerować Twoje dziwactwa, co?

 

Jakbyś szukał kogoś do takiej roli to ja zawsze chciałem zostać tyranem.

Bitch, please.

W teście kompetencji zawodowych zawsze mi wychodzi, że najbardziej nadaję się na dyktatora :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nieskażonych nasion? Skażonych czym? Ty wiesz w ogóle o czym piszesz?

Sądzę że wiem.

 

Gdyby Twoja opinia dotyczyła tylko Twojej osoby nawet bym nie komentował. gdybyś napisał 'nie świętuję, bo mi się to nie podoba z takich a takich powodów' - okej.

Ale Ty napisałeś postulat. Podpiąłeś się pod Kościół, który pisze pierdoły o Halloween. Tam pojawiają się nawet głosy o przepchnięciu ZAKAZU świętowania Halloween.

Skoro się na nich powołujesz i piszesz tak jednoznacznie 'żadnego helołin' to nie mogę wnioskować, że jest to tylko Twoja opinia na temat tego święta. To wyraźny postulat.

A jest on wbrew wolności, o której tak często piszesz.

Nie dostrzegam swojego podpisu pod żadnym postulatem. Zgadzam się z Kościołem i większością Polaków że helołin to bzdura do tego szkodliwa. Twój antyklerykalizm obawiam się przysłania Ci osąd. :)

 

Tja, wszyscy zmanipulowani, tylko Ty nie.

Każdy niech decyduje własnym rozumem. W jaki sposób 'system' manipuluje, abyś świętował halloween? Bo widzisz reklamy? Artykuły w sklepach? To jest ta manipulacja? Nie bądź śmieszny.

Chyba nie bardzo rozumiesz o co chodzi. Jestem zawiedziony. Oczywiście że reklamowanie czegoś jest zwyczajnym programowaniem. Promowanie czegoś to wstęp do upowszechnienia. Tu nie trzeba żadnego geniuszu. Taka jest kolej rzeczy.

 

To ja może zapytam Ciebie. Co Ty myślisz że propaganda to jakieś SF? Kpiny urządzasz sobie jakieś? :D

Skuteczności takich metod jest sprawdzona i ciągle udoskonalana. To że nie umiesz tego pojąć nie znaczy że coś nie istnieje. Chyba że masz pięć lat i sądzisz że jak zakryjesz oczy to coś przestaje istnieć. Rozbawiłeś mnie solidnie. :D

 

A w jaki sposób ktoś świętujący halloween wtranżala się w Twoje życie?

Doczytaj. Wcześniej podałem jeden przykład. Może nie jakiś wyszukany ale wystarczający.

 

My Twoje dziwactwa i twój bełkot tolerujemy. Czemu Ty nie chcesz tolerować cudzych dziwactw?

Nie wiem co za "my". Jeśli reprezentujesz jakąś grupę to wypada ją przedstawić. Nawet jeśli istnieje w Twojej głowie. Bez urazy ale tak będzie się łatwiej ustosunkować do postulatów tej grupy, jaźni czy osobowości.

Każdy ma prawo być tak dziwny jak chce. Na tym polega wolność człowieka.

Powiedz to ofiarom pedofili. Z pewnością wybiorą Cię na Imperatora.

 

W jaki sposób ktoś Ci wciska Halloween? Czyżbyś oglądał TV?

 

Odpowiedź zawarta jest powyżej. Sądzę że odnajdziesz jak się postarasz.

Nie. Nie oglądam telewizji. Nie mam telewizora.

 

Uważasz, że Twoja wolność pozwala Ci na nietolerowanie cudzych dziwactw? I na co jeszcze pozwala Ci Twoja wolność? Może na pobicie dziwaka? Obrzucenie go kamieniami, wyzwiskami?

Hehehehehe. Przerosłeś samego Siebie. Zabrakło jeszcze nazwania mnie faszystą. Tak dla całości.

Znajdź no mi proszę gdzie nawołuję do przemocy wobec "dziwaka".

 

Ty jakoś wygrałeś :rotfl:

Cóż. Jeśli tak twierdzisz.

A czemu mam tolerować Twoje dziwactwa, co?

O! Liczba pojedyncza. Odnotowuję to jako progres. :E

 

Nie musisz tolerować. Działaj.

 

Bitch, please.

W teście kompetencji zawodowych zawsze mi wychodzi, że najbardziej nadaję się na dyktatora :E

Testom też wierzysz?

 

Dyktator to stan umysłu. Wielu zostało wyleczonych. Przy użyciu gilotyny, szubienicy oraz przez inne "medykamenty". Niestety najskuteczniejsi zawsze się dobrze ukryją czy wybronią. Najczęściej niestety "medykament" nie dociera.

 

Mam nadzieję że idziesz tą drogą. :Up_to_s:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Sądzę że wiem.

Zatem napisz czym skażone są nasiona. No, pośmiejemy się.

 

 

Nie dostrzegam swojego podpisu pod żadnym postulatem. Zgadzam się z Kościołem i większością Polaków że helołin to bzdura do tego szkodliwa. Twój antyklerykalizm obawiam się przysłania Ci osąd. :)

W czym przejawia się szkodliwość halloween?

Konkretnie.

 

 

Chyba nie bardzo rozumiesz o co chodzi. Jestem zawiedziony. Oczywiście że reklamowanie czegoś jest zwyczajnym programowaniem. Promowanie czegoś to wstęp do upowszechnienia. Tu nie trzeba żadnego geniuszu. Taka jest kolej rzeczy.

Ale w tym nie ma żadnego złego planu. Halloween przynosi zyski? Przynosi. Zatem reklamowane są produkty związane z Halloween. Co w tym dziwnego? Kościół tak samo reklamuje JPII, bo na tym zarabia. Wielkie mi halo.

Zachowujesz się jak dziecko obrażone na proste zależności na tym świecie. Tak, ludzie są chciwi.

 

Czy przeszkadza mi to, że ktoś zarabia na tym, gdy kupię dynię na Halloween? Niespecjalnie.

 

 

To ja może zapytam Ciebie. Co Ty myślisz że propaganda to jakieś SF? Kpiny urządzasz sobie jakieś? :D

Skuteczności takich metod jest sprawdzona i ciągle udoskonalana. To że nie umiesz tego pojąć nie znaczy że coś nie istnieje. Chyba że masz pięć lat i sądzisz że jak zakryjesz oczy to coś przestaje istnieć. Rozbawiłeś mnie solidnie. :D

Mnie bawisz Ty z tym węszeniem Złego Planu, Propagandy i wszystkiego co najgorsze w każdej najmniejszej rzeczy. Zaraz do chemtrails dojdziemy.

 

Pewnie, że istnieje propaganda i manipulacja informacją, ale to jest wpisane w ludzkość. Sam stosujesz manipulacje i propagandę.

 

 

Doczytaj. Wcześniej podałem jeden przykład. Może nie jakiś wyszukany ale wystarczający.

Powtórz go proszę bo ja nie widzę ani jednego przykładu na wtrącanie się Halloween do Twojego życia - tym bardziej skoro nie masz telewizora.

 

 

Nie wiem co za "my". Jeśli reprezentujesz jakąś grupę to wypada ją przedstawić. Nawet jeśli istnieje w Twojej głowie. Bez urazy ale tak będzie się łatwiej ustosunkować do postulatów tej grupy, jaźni czy osobowości.

beznadziejnie głupi zabieg erystyczny. Zamiast odpowiedzieć na proste pytanie spychasz dyskusję na inny tor - beznadziejna manipulacja. Odpowiedz na pytanie. Po prostu. Zamiast 'my' wstaw 'ja'.

 

Powiedz to ofiarom pedofili. Z pewnością wybiorą Cię na Imperatora.

Ach, a teraz stosujesz propagandę przeciwko mnie.

Pisałem wyraźnie o granicach wolności. Pedofilia narusza cudzą wolność. Świętowanie Halloween czy homoseksualizm niczyjej wolności nei narusza.

 

 

Odpowiedź zawarta jest powyżej. Sądzę że odnajdziesz jak się postarasz.

Nie. Nie oglądam telewizji. Nie mam telewizora.

Napisz wprost zamiast stosować manipulatorskie sztuczki, których podobno tak nie lubisz.

 

 

Hehehehehe. Przerosłeś samego Siebie. Zabrakło jeszcze nazwania mnie faszystą. Tak dla całości.

Znajdź no mi proszę gdzie nawołuję do przemocy wobec "dziwaka".

A co masz na myśli pisząc o 'nietolerowaniu' dziwactw? Leczenie ich? Napisz konkretnie.

 

 

Cóż. Jeśli tak twierdzisz.

No bo przecież gdybyś nie wygrał to system nie pozwoliłby Ci na takie swobodne myślenie!!1!!!1 :rotfl:

 

 

O! Liczba pojedyncza. Odnotowuję to jako progres. :E

I znowu nie potrafisz się merytorycznie ustosunkować. Słabiutko.

 

 

Nie musisz tolerować. Działaj.

Działam. Aktywnie krytykuję i wskazuję na to, że nie potrafisz docenić wolności.

Kiedyś dużo o niej pisałeś, a w sumie wychodzi na to, że bardziej od swojej osobistej wolności interesuje Cię nietolerowanie dziwactw. A to jest wbrew wolności.

 

 

Testom też wierzysz?

 

Dyktator to stan umysłu. Wielu zostało wyleczonych. Przy użyciu gilotyny, szubienicy oraz przez inne "medykamenty". Niestety najskuteczniejsi zawsze się dobrze ukryją czy wybronią. Najczęściej niestety "medykament" nie dociera.

 

Mam nadzieję że idziesz tą drogą. :Up_to_s:

Ty nie masz zielonego pojęcia na czym polega żart, co? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jedno co na pewno potrafią Amerykanie to zabawa, w tym są naprawdę dobrzy, i niejeden profesor uniwerku nie wstydzi się tam przebrać w durny kostium i bawić razem z innymi.

Korona mu z głowy spada ? Nie !

My potrafimy tylko narzekać i wyzywać wszystkich i wszystko, a życie jest krótkie i trzeba z niego korzystać.

Helołin to komercha ? Jasne że tak, podobnie jak Walentynki, ale kupuję żonie zawsze jakiś prezent 14 lutego bo po prostu na to zasługuje, a nie dlatego że muszę.

I fajnie jest :D

Tak samo z Helołin, nie chcesz to nie obchodź ale nie marudź, dzieciaki mają z tego radochę i tyle.

 

Kiedyś widziałem jakiś filmik na YT, Amerykanin zamontował w samochodzie giga system nagłaśniający o mocy kilku tysięcy watów, pokazywał to i się cieszył że ma.

A komentarze Polaków pod spodem ? Wiadomo jakie, zazdrość i ogólny ból :ass: bo ludzie stojący na kasie za 1200 zł (kilka lat temu to było) po prostu nie rozumieją takiego zachowania.

Trochę luzu i tolerancji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zatem napisz czym skażone są nasiona. No, pośmiejemy się.

Ni czas ni miejsce. Tym bardziej że piszę w temacie o helołinie a szufladek na otwierałem o wiele więcej. Choć te sprawy się łączą.

Porządne nasiona w swej niezmienionej postaci. Takie jak niegdyś sprzed kilkuset lat nie jest zdobyć łatwo. W dzisiejszych czas mamy również cały brud związany z dyskusyjnym GMO to sprawa kolejna. Nie jest tak że skoczysz sobie od rolnika i masz porządne nasiona. To tak w skrócie. Zbadaj temat na własną łapę że się tak wyrażę. Pośmiać się jednak nie zaszkodzi już dziś. Nie czuj się skrępowany.

 

W czym przejawia się szkodliwość halloween?

Konkretnie.

To raczej Ty mi odpowiedz co jest dobrego w przejmowaniu debilnych wpływów obcych nam kulturowo i narodowo. Które jak widać już tworzą podział w narodzie.

Nie mam niestety czasu a może i chęci pisać całego referatu którego jak wnoszę po poprzednich Twoich odpowiedziach i tak nie przeczytasz.

Ale w tym nie ma żadnego złego planu. Halloween przynosi zyski? Przynosi. Zatem reklamowane są produkty związane z Halloween. Co w tym dziwnego? Kościół tak samo reklamuje JPII, bo na tym zarabia. Wielkie mi halo.

Zachowujesz się jak dziecko obrażone na proste zależności na tym świecie. Tak, ludzie są chciwi.

Prostytucja przynosi zyski? Handel organami przynosi zyski?

Jakie zyski? Komu? Co mam klaskać bo grupa kilku ludzi w przemyśle i jakieś korporacje trzepią kapuchę na naiwniakach kupujących jakieś kredki do malowania facjaty i żałosne stroje batmanów. Bez przesady. Co to za zysk? Jak to wzbogadzić moje życie. Fizycznie? psychicznie? Duchowo? Co to pieniądz jest najwyższą wartością? Dlatego że ludzie są chciwi i przekupni i że pieniądz to bałwan, bóstwo nowej ery. Przestań kpić. Pieniądz to jedynie narzędzie do trzymania bydląt za ryj. Powoływanie się na takie zyski to średniowiecze żeby nie być niemiłym i nie napisać dosadniej. Nie jestem czcicielem mamony.

 

Czy przeszkadza mi to, że ktoś zarabia na tym, gdy kupię dynię na Halloween? Niespecjalnie.

 

j.w. i do tego tak. Uznają zaistniały porządek finansowy jak najbardziej dobrze że ktoś zarabia. Dla mnie jednak istotnym jest kto i na czym. Nie będę się rozpisywał.

 

Mnie bawisz Ty z tym węszeniem Złego Planu, Propagandy i wszystkiego co najgorsze w każdej najmniejszej rzeczy. Zaraz do chemtrails dojdziemy.

 

Ty zaś Kolego zdecydowanie i dogłębnie mnie zasmucasz. Widzisz, największym z możliwych obrzydlistw jakie stosuje się na tej planecie jest działanie na bezbronne umysły dzieci. Dlaczego umysł dziecka jest bezbronny? Zanim zaczniesz się jak zwykle śmiać poszerz odrobinę wiedzę o psychologii. Tworzenie nowego człowieka zaczyna się od dziecka. Wiedział to Stalin czy Hitler. Dość znane nazwiska. Każde działania skierowane do dzieci winny wzbudzać najwyższą atencję.

"przejmowanie dzieci" nie jest niczym nowym. Wstyd mi za Ciebie. Człowiek który zakładam ma silną intelektualną konstrukcję nie widzi podstaw. Chyba że jak to się mówi "rżniesz głupa". :( Bez względu na to czy podejdziesz do sprawy helołinu od strony duchowej czy psychicznej a nawet fizycznej nie niesie on za sobą nic. Dokładnie nic. Nawet jeśli uznać że to zwykła manipulacja celem zwiększenia zysków. To pytam. Co w tym dobrego dla tych dzieci czy dla ogółu?

 

"chemtrails" Sprawa mi znana. Nie mam jednoznacznej opinii na ten temat. Nikt nie zrobił niczego aby ludziom udowodnić że opryski nie mają miejsca. Poza tym gdybyś więcej czasu spędzał na poszerzaniu wiedzy miast się naigrawać z ludzi o innych poglądach dobrze byś wiedział że ponad wszelką wątpliwość opryski nie są nowością. Zdaje się nawet że odtajnione dokumenty wyraźnie ukazują że rząd USA czy UK już je w przeszłości stosował zarówno militarnie jak i na własnych obywatelach. Podobnie wpływ na klimat i kilka innych pomysłów całkiem by się trzymał kupy. Nie zbadałem tego jednak wnikliwie.

 

Pewnie, że istnieje propaganda i manipulacja informacją, ale to jest wpisane w ludzkość. Sam stosujesz manipulacje i propagandę.

Wpisane w ludzkość? Kto kiedy i dlaczego to wpisał i niby czemu mamy to kultywować?

Nie stosuję manipulacji. Jeśli widzisz jej znamiona proszę abyś zwrócił mi na to uwagę. Możliwe iż czynię to nieświadomie. Wiem że tak może być. Więc zachęcam do wykazania mi tego. Postaram się wtedy poprawić i nie popełniać tego błędu.

 

 

Powtórz go proszę bo ja nie widzę ani jednego przykładu na wtrącanie się Halloween do Twojego życia - tym bardziej skoro nie masz telewizora.

Podałem przykład z gówniarzem i wymuszaniem cukierków. Znajdziesz jak poszukasz.

 

beznadziejnie głupi zabieg erystyczny. Zamiast odpowiedzieć na proste pytanie spychasz dyskusję na inny tor - beznadziejna manipulacja. Odpowiedz na pytanie. Po prostu. Zamiast 'my' wstaw 'ja'.

Obawiam się Mój Drogi że nie mogę się zgodzić. To Ty dokonałeś manipulacji. Użycie słowa my miał przytłoczyć rozmówcę i zwiększyć moc ataku że się tak wyrażę. Zakładałem również że możesz mieć pewne zaburzenia natury psychicznej. Niby Cię czytałem nie raz. Ale wiele się mogło zdarzyć podczas mojej nieobecności na forum. Widzisz uważam że ludzie o skłonnościach dyktatorskich mają również więcej skłonności. np. podatność na rozczepienie osobowości i podobne.

 

Ach, a teraz stosujesz propagandę przeciwko mnie.

Pisałem wyraźnie o granicach wolności. Pedofilia narusza cudzą wolność. Świętowanie Halloween czy homoseksualizm niczyjej wolności nei narusza.

 

Napisałeś wyraźnie cytuję: "Każdy ma prawo być tak dziwny jak chce. Na tym polega wolność człowieka."

 

Otóż dla mnie pociąg do mężczyzny jest dziwny być może dlatego że jestem heteroseksualny. Pociąg do dziecka a w szczególności noworodka również jest dla mnie dziwny. Pedofilia swoją drogą to ogólna nazwa a zdaje się występuje to to w trzech formach (chodzi o wiek dziecka)Więc nie przekręcaj własnych wypowiedzi.

 

Jak może być tak dziwny jak chce ktoś kto ma dziwne skłonności i zabrania mu się być sobą? Większość uznajemy za normę. udziwnienia są w zakresie zachowań dziwnych które nazywamy różnorako. Zboczeniem wynaturzeniem itp. Oczywiście jak widać granica jak i norma są ruchome i można nimi dowolnie manipulować. Przypomnijmy że grupa naukowców uznała że homoseksualizm to nie jest choroba. I oficjalnie nie jest. Kiedyś była to choroba. grupa naukowców (zawsze wystarczy kilku) decyduje że mamy globalne ocieplenie i Gore trzepie kabonę. Gdyby to nie było straszne to by było śmieszne. Proszę nie zrozumieć mnie źle. Nie atakuję homoseksualistów. Staram się jedynie wykazać w jakim systemie przychodzi nam żyć. Dowolną bzdurę pozbawioną sensu można grupą naukowców ustanowić jako prawo. Dziś to kwestia homoseksualizmu czy globalnego ocieplenia jutro dowolne zagadnienie.

 

Napisz wprost zamiast stosować manipulatorskie sztuczki, których podobno tak nie lubisz.

tzn. co Szacowny Interlokutor by Sobie życzył że mam napisać?

 

A co masz na myśli pisząc o 'nietolerowaniu' dziwactw? Leczenie ich? Napisz konkretnie.

Jakich dziwactw? Moczenie paluszków słonych w herbacie to nie to samo co pociąg do noworodka czy kozy?

Jakie dziwactwo? Jaki ma wpływ na innych? Odpowiedź winna być od tego uzależniona. Leczyć? No dobrze ale czy coś się nadaje aby to leczyć czy można próbować i polec bo to nieuleczalne.

 

No bo przecież gdybyś nie wygrał to system nie pozwoliłby Ci na takie swobodne myślenie!!1!!!1 :rotfl:

Starczy tych kpin. Jesteś zbyt inteligentny żeby pozwalać Sobie na takie zagrywki. Chcesz mnie zrównać z ziemią użyj głowy na poważnie. Takie podśmiewanie się jest dobre dla ćwierć matołów. Więc proponuję normalną dyskusję albo jej zakończenie.

 

I znowu nie potrafisz się merytorycznie ustosunkować. Słabiutko.

Jestem osobą niewykształconą. Nie posiadam żadnej specjalizacji ani wyuczonego zawodu. Może to nie jest wytłumaczenie ale choć w małym stopniu wpłynie na litościwsze traktowanie mnie przez studenta a może jakiego profesora czy doktora. (Nie wiem jakie masz wykształcenie)

Działam. Aktywnie krytykuję i wskazuję na to, że nie potrafisz docenić wolności.

Kiedyś dużo o niej pisałeś, a w sumie wychodzi na to, że bardziej od swojej osobistej wolności interesuje Cię nietolerowanie dziwactw. A to jest wbrew wolności.

Wolność jest jak czas. Każdy wie że jest coś takiego bo mu wmówiono. W procesie wdrażania się w bycie człowiekiem należy operować takimi pojęciami. Oczywiście wiadomo że nie istnieją. Nie mniej są stosowane i nadużywane na każdym kroku.

 

Nie jestem wolny. Nigdy wolny nie byłem. Nie mam złudzeń w tej materii.

Jeśli idzie o dziwactwa to jeszcze raz powtarzam. Jakie dziwactwa? Są różne. Niektóre winno się eliminować innych nie winno się dotykać.

 

Ty nie masz zielonego pojęcia na czym polega żart, co? ;)

 

Odwykłem od forum a może po prostu nie odnajduję Twojego żartu. Wybacz. Bywa. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Push-up3k

Jedno co na pewno potrafią Amerykanie to zabawa, w tym są naprawdę dobrzy, i niejeden profesor uniwerku nie wstydzi się tam przebrać w durny kostium i bawić razem z innymi.

Korona mu z głowy spada ? Nie !

My potrafimy tylko narzekać i wyzywać wszystkich i wszystko, a życie jest krótkie i trzeba z niego korzystać.

Helołin to komercha ? Jasne że tak, podobnie jak Walentynki, ale kupuję żonie zawsze jakiś prezent 14 lutego bo po prostu na to zasługuje, a nie dlatego że muszę.

I fajnie jest :D

Tak samo z Helołin, nie chcesz to nie obchodź ale nie marudź, dzieciaki mają z tego radochę i tyle.

 

Kiedyś widziałem jakiś filmik na YT, Amerykanin zamontował w samochodzie giga system nagłaśniający o mocy kilku tysięcy watów, pokazywał to i się cieszył że ma.

A komentarze Polaków pod spodem ? Wiadomo jakie, zazdrość i ogólny ból :ass: bo ludzie stojący na kasie za 1200 zł (kilka lat temu to było) po prostu nie rozumieją takiego zachowania.

Trochę luzu i tolerancji.

Masz stan umysłu polaka narzekacza-buntownika.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Ni czas ni miejsce. Tym bardziej że piszę w temacie o helołinie a szufladek na otwierałem o wiele więcej. Choć te sprawy się łączą.

Porządne nasiona w swej niezmienionej postaci. Takie jak niegdyś sprzed kilkuset lat nie jest zdobyć łatwo. W dzisiejszych czas mamy również cały brud związany z dyskusyjnym GMO to sprawa kolejna. Nie jest tak że skoczysz sobie od rolnika i masz porządne nasiona. To tak w skrócie. Zbadaj temat na własną łapę że się tak wyrażę. Pośmiać się jednak nie zaszkodzi już dziś. Nie czuj się skrępowany.

Niewiele by wyrosło z ziaren w postaci niezmienionej przez kilkaset lat.

Ludzie od zawsze mieszali w nasionach, wcześniej prostymi krzyżówkami, dziś grzebie się w genach, ale efekt jest w zasadzie taki sam - ma być lepiej.

 

 

 

To raczej Ty mi odpowiedz co jest dobrego w przejmowaniu debilnych wpływów obcych nam kulturowo i narodowo. Które jak widać już tworzą podział w narodzie.

Nie mam niestety czasu a może i chęci pisać całego referatu którego jak wnoszę po poprzednich Twoich odpowiedziach i tak nie przeczytasz.

A co ma być dobrego? Nic. Ma być zabawa. Przy tym ludzie się bawią - to neich się bawią. Nie masz prawa im tego zabraniać, bo ich zabawa nie narusza NICZYJEJ WOLNOŚCI.

 

 

Prostytucja przynosi zyski? Handel organami przynosi zyski?

Jakie zyski? Komu? Co mam klaskać bo grupa kilku ludzi w przemyśle i jakieś korporacje trzepią kapuchę na naiwniakach kupujących jakieś kredki do malowania facjaty i żałosne stroje batmanów. Bez przesady. Co to za zysk? Jak to wzbogadzić moje życie. Fizycznie? psychicznie? Duchowo? Co to pieniądz jest najwyższą wartością? Dlatego że ludzie są chciwi i przekupni i że pieniądz to bałwan, bóstwo nowej ery. Przestań kpić. Pieniądz to jedynie narzędzie do trzymania bydląt za ryj. Powoływanie się na takie zyski to średniowiecze żeby nie być niemiłym i nie napisać dosadniej. Nie jestem czcicielem mamony.

Nie interesuje mnie komu prostytucja przynosi zyski. Bo czemu miałoby mnie to interesować?

Jeśli ludzie bawią się przy Halloween to czemu chcesz im tego zabraniać? Bo ktoś na tym zarabia?! Bądź poważny.

Ludzie są chciwi. Jedni mniej, inni bardziej. Twój podstawowy błąd to to głupie założenie, że to się da zmienić. Nie, nie da się. To byłaby utopia. Ludzie rodzą się różni. Zawsze i wszędzie, prędzej czy później pojawi się chciwiec.

Nie bądź czcicielem mamony. Ale czemu chcesz zabraniać innym być takimi czcicielami?

 

Możesz swobodnie żyć obok nich. W niczym Ci nie przeszkadzają. Pracuj, oddawaj się swojej pasji, nie zważaj na komercję, marketing, reklamę i politykę. W czym problem?

 

 

 

j.w. i do tego tak. Uznają zaistniały porządek finansowy jak najbardziej dobrze że ktoś zarabia. Dla mnie jednak istotnym jest kto i na czym. Nie będę się rozpisywał.

Dlaczego tak bardzo wsadzasz swój nochal w cudze sprawy? Tak bardzo boli Cię to, że ktoś zarabia? Niech zarabia.

Lubi zarabiać to zarabia. ja lubię pisać to piszę. Rób co lubisz robić. Kijem rzeki nie zawrócisz.

 

 

Ty zaś Kolego zdecydowanie i dogłębnie mnie zasmucasz. Widzisz, największym z możliwych obrzydlistw jakie stosuje się na tej planecie jest działanie na bezbronne umysły dzieci. Dlaczego umysł dziecka jest bezbronny? Zanim zaczniesz się jak zwykle śmiać poszerz odrobinę wiedzę o psychologii. Tworzenie nowego człowieka zaczyna się od dziecka. Wiedział to Stalin czy Hitler. Dość znane nazwiska. Każde działania skierowane do dzieci winny wzbudzać najwyższą atencję.

"przejmowanie dzieci" nie jest niczym nowym. Wstyd mi za Ciebie. Człowiek który zakładam ma silną intelektualną konstrukcję nie widzi podstaw. Chyba że jak to się mówi "rżniesz głupa". :( Bez względu na to czy podejdziesz do sprawy helołinu od strony duchowej czy psychicznej a nawet fizycznej nie niesie on za sobą nic. Dokładnie nic. Nawet jeśli uznać że to zwykła manipulacja celem zwiększenia zysków. To pytam. Co w tym dobrego dla tych dzieci czy dla ogółu?

I helloween jest przejmowaniem dzieci? W jaki sposób?

Całe to Twoje pisanie jest nieracjonalne. Jesteś obrażony na cały świat, na cały system, generalnie na wszystko. Smutne.

 

"chemtrails" Sprawa mi znana. Nie mam jednoznacznej opinii na ten temat. Nikt nie zrobił niczego aby ludziom udowodnić że opryski nie mają miejsca. Poza tym gdybyś więcej czasu spędzał na poszerzaniu wiedzy miast się naigrawać z ludzi o innych poglądach dobrze byś wiedział że ponad wszelką wątpliwość opryski nie są nowością. Zdaje się nawet że odtajnione dokumenty wyraźnie ukazują że rząd USA czy UK już je w przeszłości stosował zarówno militarnie jak i na własnych obywatelach. Podobnie wpływ na klimat i kilka innych pomysłów całkiem by się trzymał kupy. Nie zbadałem tego jednak wnikliwie.

:rotfl:

Nikt też nie zrobił niczego, aby ludziom udowodnić, że mleko zsiada się z innego powodu niż tego, że krasnoludki do niego sikają.

 

 

 

Wpisane w ludzkość? Kto kiedy i dlaczego to wpisał i niby czemu mamy to kultywować?

Nie stosuję manipulacji. Jeśli widzisz jej znamiona proszę abyś zwrócił mi na to uwagę. Możliwe iż czynię to nieświadomie. Wiem że tak może być. Więc zachęcam do wykazania mi tego. Postaram się wtedy poprawić i nie popełniać tego błędu.

Może Bóg, może natura, może ludzie sami? Nie wiem.

Ale od zarania dziejów ludzie tacy byli. I tacy będą. Tego nie da się zmienić. Musiałbyś ludzi wyprać z uczuć, pragnień i trosk, aby to się zmieniło. Nota bene polecam fil Equlibrium.

 

 

Podałem przykład z gówniarzem i wymuszaniem cukierków. Znajdziesz jak poszukasz.

Jak nie chcesz się bawić to nie dajesz cukierka, nie otwierasz drzwi. W czym problem?

 

 

Obawiam się Mój Drogi że nie mogę się zgodzić. To Ty dokonałeś manipulacji. Użycie słowa my miał przytłoczyć rozmówcę i zwiększyć moc ataku że się tak wyrażę. Zakładałem również że możesz mieć pewne zaburzenia natury psychicznej. Niby Cię czytałem nie raz. Ale wiele się mogło zdarzyć podczas mojej nieobecności na forum. Widzisz uważam że ludzie o skłonnościach dyktatorskich mają również więcej skłonności. np. podatność na rozczepienie osobowości i podobne.

Skłonności dyktatorskie :rotfl:

 

 

 

 

Napisałeś wyraźnie cytuję: "Każdy ma prawo być tak dziwny jak chce. Na tym polega wolność człowieka."

Dokładnie tak. Ale wcześniej pisałem o granicach wolności i pisałem, że jeśli coś nie narusza wolności innego człowieka to nie mam z tym problemu.

 

Otóż dla mnie pociąg do mężczyzny jest dziwny być może dlatego że jestem heteroseksualny. Pociąg do dziecka a w szczególności noworodka również jest dla mnie dziwny. Pedofilia swoją drogą to ogólna nazwa a zdaje się występuje to to w trzech formach (chodzi o wiek dziecka)Więc nie przekręcaj własnych wypowiedzi.

Pedofilia narusza wolność dziecka, więc nie może być dozwolona.

 

 

Jak może być tak dziwny jak chce ktoś kto ma dziwne skłonności i zabrania mu się być sobą? Większość uznajemy za normę. udziwnienia są w zakresie zachowań dziwnych które nazywamy różnorako. Zboczeniem wynaturzeniem itp. Oczywiście jak widać granica jak i norma są ruchome i można nimi dowolnie manipulować. Przypomnijmy że grupa naukowców uznała że homoseksualizm to nie jest choroba. I oficjalnie nie jest. Kiedyś była to choroba. grupa naukowców (zawsze wystarczy kilku) decyduje że mamy globalne ocieplenie i Gore trzepie kabonę. Gdyby to nie było straszne to by było śmieszne. Proszę nie zrozumieć mnie źle. Nie atakuję homoseksualistów. Staram się jedynie wykazać w jakim systemie przychodzi nam żyć. Dowolną bzdurę pozbawioną sensu można grupą naukowców ustanowić jako prawo. Dziś to kwestia homoseksualizmu czy globalnego ocieplenia jutro dowolne zagadnienie.

Dozwolone może być tylko to co nie narusza wolności innych.

A Twoje pisanie o homoseksualizmie jako o chorobie dowodzi braku znajomości tematu. Podobnie brednie o ustanawianiu prawa na podstawie grupy naukowców.

 

 

tzn. co Szacowny Interlokutor by Sobie życzył że mam napisać?

Odpowiedź na pytanie.

 

Jakich dziwactw? Moczenie paluszków słonych w herbacie to nie to samo co pociąg do noworodka czy kozy?

Jakie dziwactwo? Jaki ma wpływ na innych? Odpowiedź winna być od tego uzależniona. Leczyć? No dobrze ale czy coś się nadaje aby to leczyć czy można próbować i polec bo to nieuleczalne.

Pisałem już wyżej.

 

 

Starczy tych kpin. Jesteś zbyt inteligentny żeby pozwalać Sobie na takie zagrywki. Chcesz mnie zrównać z ziemią użyj głowy na poważnie. Takie podśmiewanie się jest dobre dla ćwierć matołów. Więc proponuję normalną dyskusję albo jej zakończenie.

Prowokujesz mnie do kpin tymi stwierdzeniami.

 

Wolność jest jak czas. Każdy wie że jest coś takiego bo mu wmówiono. W procesie wdrażania się w bycie człowiekiem należy operować takimi pojęciami. Oczywiście wiadomo że nie istnieją. Nie mniej są stosowane i nadużywane na każdym kroku.

Ale Ty bełkoczesz. Na czym więc polega Twoje rozumienie wolności? Czego Ci brakuje do uznania się za wolnego człowieka?

 

Nie jestem wolny. Nigdy wolny nie byłem. Nie mam złudzeń w tej materii.

Jeśli idzie o dziwactwa to jeszcze raz powtarzam. Jakie dziwactwa? Są różne. Niektóre winno się eliminować innych nie winno się dotykać.

Jw. - czego Ci brakuje do uznania się za wolnego człowieka?

Żadnego dziwactwa, które nie narusza wolności drugiego człowieka nie wolno eliminować.

 

Odwykłem od forum a może po prostu nie odnajduję Twojego żartu. Wybacz. Bywa. :D

A odnajdujesz jakiekolwiek żarty...?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz stan umysłu polaka narzekacza-buntownika.

Jestem zadowolony z życia, lubię to co robię, zarabiam nieźle, potrafię utrzymać z tego rodzinę.

Resztę mam głęboko w :ass:

 

:lol2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Push-up3k

Masz to głęboko w dupie, dlatego otwarcie robisz pocisk w internetach. Ok...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja pierdziu. Mod widzi "zuo" w skomercjonalizowanej zabawie dzieci pt. "cukierek albo psikus". shocked.gif

Tatuaże mi się odkleiły z wrażenia.

Co następne okaże się "zuem"? Studniówka? Topienie marzanny? Pasowanie na pierwszaka?

 

ps Aż boję się pomyśleć, co mod myśli o "Przystanku Woodstock"? sad.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Ty się lepiej zastanów kto i po co zarobił na Twoim tatuażu!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyjaśnienie dla osób zbyt poważnie biorących wypowiedzi.Nie mam tatuaży. Krew oddaję. To tylko takie powiedzenie oznaczające co najmniej zakłopotanie.

 

 

ps Nie dla Gordona. lol2.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja już zrozumiałem swój błąd !!

W przyszłym roku gówniarze dostaną w wafelkach połamane żyletki i gwoździe !

Odechce się satanistycznemu pomiotowi dobrych chrześcijan niepokoić w czasie przygotowywania się do dnia zadumy !!!

Dzięki Wam o bracia w wierze że z typową chrześcijańską wyrozumiałością wytknęliście mi moje błędy i wypaczenia !

Dziękuję również za oszczędzenie mi typowo chrześcijańskich narzędzi oświecania heretyków jak hiszpańskie buty i żelazna dziewica !!

 

Idę się pomodlić a potem lulu !!

 

Dobrej nocy i szczęść boże !!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prostytucja przynosi zyski? Handel organami przynosi zyski?

Jakie zyski? Komu? Co mam klaskać bo grupa kilku ludzi w przemyśle i jakieś korporacje trzepią kapuchę na naiwniakach kupujących jakieś kredki do malowania facjaty i żałosne stroje batmanów. Bez przesady. Co to za zysk? Jak to wzbogadzić moje życie. Fizycznie? psychicznie? Duchowo? Co to pieniądz jest najwyższą wartością? Dlatego że ludzie są chciwi i przekupni i że pieniądz to bałwan, bóstwo nowej ery. Przestań kpić. Pieniądz to jedynie narzędzie do trzymania bydląt za ryj. Powoływanie się na takie zyski to średniowiecze żeby nie być niemiłym i nie napisać dosadniej. Nie jestem czcicielem mamony.

Praktycznie wszystko przynosi zyski.

Można pociągnąć prowokację dalej i przedstawić sobie scenkę: jakakolwiek księgarnia przed kanonizacją JP2. Książek, albumów i kalendarzy o JP2 było chyba więcej w sklepach, niż obecnie w Polsce można kupić pod koniec października gadżetów związanych z Hellołiiin.

 

Tak, pieniądz jest najwyższą wartością. To jest jedyny bóg, który istnieje. Jest też najbardziej powszechnie wielbionym bogiem na planecie. Jest bardzo mało ludzi, których nie da się przekonać walutą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Możesz swobodnie żyć obok nich. W niczym Ci nie przeszkadzają. Pracuj, oddawaj się swojej pasji, nie zważaj na komercję, marketing, reklamę i politykę. W czym problem?

 

Zaleciało robotyzmem. Jakich nich? Co Ty mi sugerujesz? Nawołujesz mnie do uprawiania mojej pasji. Może to jest moja pasja? Może właśnie to co czynię w tej chwili. Zadaje pytania. Neguję obowiązujące oprogramowanie? Może tak zostałem zaprogramowany ja sam i nie mam tego śiadomości? Mam zrezygnować? Dlaczego? Jaką to szkodę niosę starając się wykazać iż istniej więcej niż jedna droga? Czy człowiek nie jest skonstruowany tak że uwielbia mieć wybór nawet jeśli zakłamany? Może odwalam doskonałą robotę w myśl "dziel i rządź"?

 

"komercja, marketing, reklama" Człowiek przeciw człowiekowi. Kiwaj głową jeśli Sobie życzysz i milcz. Dobrze wiesz że to...

Mnie na to nie skazuj.

 

Dlaczego tak bardzo wsadzasz swój nochal w cudze sprawy? Tak bardzo boli Cię to, że ktoś zarabia? Niech zarabia.

Lubi zarabiać to zarabia. ja lubię pisać to piszę. Rób co lubisz robić. Kijem rzeki nie zawrócisz.

 

Chyba jednak tekturowe bat-mobile :lol2::D

Widzisz. Zarabianie... co to kurcze znaczy i po co to istnieje. Dlatego właśnie barter przestał mieć rację bytu. Dlatego udoskonalono system.

Jak ktoś kto nie zna pojęcia pieniądza czy waluty miałby zarabiać. Po co miałby zarabiać gdyby pojął że to nie daje władzy? Szkoda gadać.

 

I helloween jest przejmowaniem dzieci? W jaki sposób?

 

No! Chwileczkę. Nie wiem jak długo w tym kraju istnieje to całe "Święto Zmarłych" czy też "Dzień". Zastanówmy się jednak jak wygląda dzień szkraba w krajach gdzie helołin to faktyczne święto. Dzieciarnia dostaje delikat. "rozwolnienia" na tygodnie wcześniej. Jak się ubrać, ile wydać i tak dalej. No jak zdrowia pragnę a kuweta kota nie posprzątana. hehehe Czy uważasz że nowy, formowalny człek na tej planecie najbardziej potrzebuje helołinu aby się rozwijać? A jaki to rozwój będzie? W którym kierunku i po co?

 

Co to znaczy zabawa?

 

W dzieciństwie miałem kolegę. Jego ulubioną rozrywką było wyrywanie kończyn owadom. W wieku dalszym przeszedł do palenia zwierząt żywcem. Kiedy miał lat ... nie wiem 15,16 czy 17. Obskoczył taki oklep że mu przeszło. Oklep był zdaje się zbyt dotkliwy bo ze dwa lata z domu nie wychodził. Dzisiaj ma żonę i gwarantuję że to przykładny ojciec. Wiesz co smuci? Dziś się boję że nikt oklepu nie zarządzi. Raczej się dołączą.

 

Temu nieszczęsnemu dzieciakowi nikt nie okazał atencji. Dzieci nie przez przypadek dopraszają się o to aby na nie zwracać uwagę. Takie mają naturalne oprogramowanie. Nie trzeba w tym grzebać. Doprawdy choć trudno w to uwierzyć człowiek ma wszystko aby =wzrastać solidnie tyle że na początku potrzebne są filary. Kiedy te filary podmienić co proste w przypadku dzieci. Kiedy zamienić filary...

 

Swoją drogą przypomina mi się tekst: "bardziej bym się zabawił zapuszczając sondę w jelita".

 

 

Całe to Twoje pisanie jest nieracjonalne. Jesteś obrażony na cały świat, na cały system, generalnie na wszystko. Smutne.

Wszystko co odległe od Twojej planety czyli Ciebie zdaje się irracjonalne. To dobrze wróży... :E

 

:rotfl:

Nikt też nie zrobił niczego, aby ludziom udowodnić, że mleko zsiada się z innego powodu niż tego, że krasnoludki do niego sikają.

 

To chyba odrobinę nie tak.

Rzesza ludzi jeśli idzie o ten temat rośnie z dnia na dzień. Wiem że stsowali jakieś pisma do rządów itp. Marnotrawi się większość pieniędzy żywicieli (podatników) można by dla zamknięcia im buzi zrobić to czy coś innego co ich uspokoi. Można by nawet nałgać. Nie zrobi się tego z konkretnego powodu. Domyśl się jakiego.

 

Może Bóg, może natura, może ludzie sami? Nie wiem.

Ale od zarania dziejów ludzie tacy byli. I tacy będą. Tego nie da się zmienić. Musiałbyś ludzi wyprać z uczuć, pragnień i trosk, aby to się zmieniło. Nota bene polecam fil Equlibrium.

 

Nie wiesz? Jakim cudem? Sądziłem że znasz wszystkie odpowiedzi.

Z niczego człeka wyprać nie można. To zamach. Człowiek tylko jeśli mu zapewnić warunki od za młodu ma szansę być w pełni wartością istotą która w przyszłości wpłynie na pozytywny rozrost naszej wiedzy. Jeśli ludzie jako gatunek chcą się rozwijać nie mogą sabotować rozwoju swoich dzieci. Sabotując i sterując naturą człowieka niszczymy coś wyjątkowego. Może ludzkości przyjdzie zniknąć a może się rozwijać. Może pisana jest ekspansja. Nie tylko jeśli idzie o Mamę Ziemię. Ale po co pozwalać chorobie aby się roznosiła? Podobno ludzkość będzie kolonizować. Tak samo jak wcześniej na własnej planecie? Lepiej odpalta te głowice dla ogólnego dobra :E

 

 

Jak nie chcesz się bawić to nie dajesz cukierka, nie otwierasz drzwi. W czym problem?

 

O zapaskudzeniu znowu nie doczytałeś. Ech. :(

Jakoś nikomu w USA nie przyszło do głowy że jak ktoś się bawić nie chce to znakuje dom symbolem "faka" np. Dlaczego miało by mu przyjść. To jest dziś już ich tradycja. Naszą być nie musi. Rozumiesz?

 

Dokładnie tak. Ale wcześniej pisałem o granicach wolności i pisałem, że jeśli coś nie narusza wolności innego człowieka to nie mam z tym problemu.

 

Jak kurcze wolność. Hoduj klatę i przyjmuj i nie rozśmieszaj mnie o wolności. Zarządzili walniętynki i już z każdym rokiem jest ciekawiej (przyrost biorących udział w "zabawie") z helołinem nie będzie inaczej. łykaj i tyle. Kolegę zaś z forum weź do tablicy i obśmiej.

 

Pedofilia narusza wolność dziecka, więc nie może być dozwolona.

 

Ludzka istota do pewnego wieku nie ma czegoś co przyszło się zwać umysłem krytycznym czy coś w podobie. Każda reklama adresowana do dziecka narusza wolność dziecka. Wszystko co byś zrobił przy córce która ma przykładowo od 0 do 5 lat to jest coś co ją formuję. Dziecko możesz nauczyć dowolnych zachowań i wmówić że jest git. Zwolennicy wolności tzw. dobrze o tym wiedzą. Dziwi iż rodzice (większość) nie.

 

Dozwolone może być tylko to co nie narusza wolności innych.

A Twoje pisanie o homoseksualizmie jako o chorobie dowodzi braku znajomości tematu. Podobnie brednie o ustanawianiu prawa na podstawie grupy naukowców.

 

Naruszać wolność może dowolne zachowanie dowolnej istoty. Jakie ramy obierzemy takie postępowanie wypada będzie uruchomić.

Podkreśliłem iż nie atakuję homoseksualistów dlatego że wiedziałem iż tak to zostanie zrozumiane. Niepotrzebnie. Ty zaś to wyciągasz... No nie wiem może jakoś cierpisz do tego tematu. Twoja sprawa.

 

Ale Ty bełkoczesz. Na czym więc polega Twoje rozumienie wolności? Czego Ci brakuje do uznania się za wolnego człowieka?

 

A jesteś w stanie pojąć?

 

Jw. - czego Ci brakuje do uznania się za wolnego człowieka?

 

Helołina jako święta kościelno-narodowego? ;E

 

Żadnego dziwactwa, które nie narusza wolności drugiego człowieka nie wolno eliminować.

 

Bo co? Bo "zagordnoisz" ich na śmierć? Czy epoka w której bycie normalnym oznacza nienormalność niczego nie uczy? Nie pozwala na wyciąganie wniosków?

 

A odnajdujesz jakiekolwiek żarty...?

 

Zakładam że jak najbardziej. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
' date='01 Listopad 2014 - 15:53' timestamp='1414853635' post='12931625']

I z tego powodu nie lubię tego. To nie nasza kultura, a wpycha się to dla trzepania kasy.

A Boze Narodzenie? Kultura uniwersalna, a juz w pazdzierniku pojawiaja sie pierwsze reklamy z Mikolajem i malym Jezuskiem :rotfl:

 

P.s: Nie, nie ma w tym komercji. :lol2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

edit

@ 2x up

Czemu zakładasz, że normalne dla Ciebie, jest normalne dla każdego innego? Czemu mamy żyć na Twoją modłę?

 

edit @ up

Bardzo trafna uwaga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Zaleciało robotyzmem. Jakich nich? Co Ty mi sugerujesz? Nawołujesz mnie do uprawiania mojej pasji. Może to jest moja pasja? Może właśnie to co czynię w tej chwili. Zadaje pytania. Neguję obowiązujące oprogramowanie? Może tak zostałem zaprogramowany ja sam i nie mam tego śiadomości? Mam zrezygnować? Dlaczego? Jaką to szkodę niosę starając się wykazać iż istniej więcej niż jedna droga? Czy człowiek nie jest skonstruowany tak że uwielbia mieć wybór nawet jeśli zakłamany? Może odwalam doskonałą robotę w myśl "dziel i rządź"?

Pisałeś o grupie osób, które zarabiają na tym wszystkim.

Nawołuję do tego, abyś realizował siebie i robił to czego pragniesz zamiast użalać się nad sobą i zniewalającym Cię systemem.

 

 

"komercja, marketing, reklama" Człowiek przeciw człowiekowi. Kiwaj głową jeśli Sobie życzysz i milcz. Dobrze wiesz że to...

Mnie na to nie skazuj.

Nikt Cię na to nie skazuje. Możesz się temu nie poddawać jeśli nie chcesz. Problem w tym, że Ty się poddałeś. Nie walczysz o swoje ja. Narzekasz tylko na system.

 

 

Chyba jednak tekturowe bat-mobile :lol2::D

Widzisz. Zarabianie... co to kurcze znaczy i po co to istnieje. Dlatego właśnie barter przestał mieć rację bytu. Dlatego udoskonalono system.

Jak ktoś kto nie zna pojęcia pieniądza czy waluty miałby zarabiać. Po co miałby zarabiać gdyby pojął że to nie daje władzy? Szkoda gadać.

Globalizacja wyklucza barter. To oczywiste dla każdego kto choć trochę myśli.

 

 

No! Chwileczkę. Nie wiem jak długo w tym kraju istnieje to całe "Święto Zmarłych" czy też "Dzień". Zastanówmy się jednak jak wygląda dzień szkraba w krajach gdzie helołin to faktyczne święto. Dzieciarnia dostaje delikat. "rozwolnienia" na tygodnie wcześniej. Jak się ubrać, ile wydać i tak dalej. No jak zdrowia pragnę a kuweta kota nie posprzątana. hehehe Czy uważasz że nowy, formowalny człek na tej planecie najbardziej potrzebuje helołinu aby się rozwijać? A jaki to rozwój będzie? W którym kierunku i po co?

Chłopie, ale nie wszystko istnieje po to, aby się rozwijać! Rozrywka nie musi rozwijać. Ma być... rozrywką. Może być głupią rozrywką.

Jak bardzo chcesz to Twoją jedyną rozrywką niech będą szachy z kotem. Może Cię to rozwinie. A może nie. Nic mi do tego. Tak jak Tobie nic do tego co robią inni :)

 

 

Co to znaczy zabawa?

 

W dzieciństwie miałem kolegę. Jego ulubioną rozrywką było wyrywanie kończyn owadom. W wieku dalszym przeszedł do palenia zwierząt żywcem. Kiedy miał lat ... nie wiem 15,16 czy 17. Obskoczył taki oklep że mu przeszło. Oklep był zdaje się zbyt dotkliwy bo ze dwa lata z domu nie wychodził. Dzisiaj ma żonę i gwarantuję że to przykładny ojciec. Wiesz co smuci? Dziś się boję że nikt oklepu nie zarządzi. Raczej się dołączą.

 

Temu nieszczęsnemu dzieciakowi nikt nie okazał atencji. Dzieci nie przez przypadek dopraszają się o to aby na nie zwracać uwagę. Takie mają naturalne oprogramowanie. Nie trzeba w tym grzebać. Doprawdy choć trudno w to uwierzyć człowiek ma wszystko aby =wzrastać solidnie tyle że na początku potrzebne są filary. Kiedy te filary podmienić co proste w przypadku dzieci. Kiedy zamienić filary...

 

Swoją drogą przypomina mi się tekst: "bardziej bym się zabawił zapuszczając sondę w jelita".

Po co zupełnie zmieniasz temat? Nie umiesz pisać wprost? Musisz ciągle rzucać nowe puste stwierdzenia nie mające nic wspólnego z tematem pierwotnym? Po co te dygresje? gadamy o halloween, a nie o Twoim nieszczęsnym koledze.

 

 

Wszystko co odległe od Twojej planety czyli Ciebie zdaje się irracjonalne. To dobrze wróży... :E

Twoja depresyjna natura na mnie po prostu nei działa.

 

 

To chyba odrobinę nie tak.

Rzesza ludzi jeśli idzie o ten temat rośnie z dnia na dzień. Wiem że stsowali jakieś pisma do rządów itp. Marnotrawi się większość pieniędzy żywicieli (podatników) można by dla zamknięcia im buzi zrobić to czy coś innego co ich uspokoi. Można by nawet nałgać. Nie zrobi się tego z konkretnego powodu. Domyśl się jakiego.

Nic im nie wytłumaczysz. Nie da się. Są... za głupi.

 

 

Nie wiesz? Jakim cudem? Sądziłem że znasz wszystkie odpowiedzi.

Z niczego człeka wyprać nie można. To zamach. Człowiek tylko jeśli mu zapewnić warunki od za młodu ma szansę być w pełni wartością istotą która w przyszłości wpłynie na pozytywny rozrost naszej wiedzy. Jeśli ludzie jako gatunek chcą się rozwijać nie mogą sabotować rozwoju swoich dzieci. Sabotując i sterując naturą człowieka niszczymy coś wyjątkowego. Może ludzkości przyjdzie zniknąć a może się rozwijać. Może pisana jest ekspansja. Nie tylko jeśli idzie o Mamę Ziemię. Ale po co pozwalać chorobie aby się roznosiła? Podobno ludzkość będzie kolonizować. Tak samo jak wcześniej na własnej planecie? Lepiej odpalta te głowice dla ogólnego dobra :E

I po co znowu dygresja?

Napisałem czego wymagałoby zlikwidowanie chciwości w ludziach, ale nie poto, abyś roztrząsał czy jest to możliwe do zrealizowania. Zrobiłem to po żebyś zrozumiał, że nasze uczucia, pragnienia, troski mają cechy zarówno pozytywne jak i negatywne. Mają wady i zalety. Nie da się pozbyć jedynie wad.

Ale Ty nic z tego nie łapiesz. Nic.

 

O zapaskudzeniu znowu nie doczytałeś. Ech. :(

Jakoś nikomu w USA nie przyszło do głowy że jak ktoś się bawić nie chce to znakuje dom symbolem "faka" np. Dlaczego miało by mu przyjść. To jest dziś już ich tradycja. Naszą być nie musi. Rozumiesz?

Wymyśliłeś sobie, że ci zapaskudzą mieszkanie i trzymasz się tego wymyślonego argumentu jak tonący brzytwy...

Nie musi. Ale jak ktoś chce tą tradycję kultywować to niech sobie to robi. Tobie nic do tego, bo to jego życie, jego dzieci, jego WOLNOŚĆ.

 

Jak kurcze wolność. Hoduj klatę i przyjmuj i nie rozśmieszaj mnie o wolności. Zarządzili walniętynki i już z każdym rokiem jest ciekawiej (przyrost biorących udział w "zabawie") z helołinem nie będzie inaczej. łykaj i tyle. Kolegę zaś z forum weź do tablicy i obśmiej.

Weź, nie rozśmieszaj mnie bardziej niż musisz.

Ludzie chcą to świętować - niech świętują. Czemu Ty masz problem z tym? Boli Cię gdy inni cieszą się z takich pierdółek jak zupełnie niepoważne święto zakochanych? Boli Cię gdy obdarowują się tymi prezentami, całują, przytulają? Boli Cię ich malutkie szczęście?

 

Zastanów się czemu Cię to boli. A potem zmień to.

 

 

Ludzka istota do pewnego wieku nie ma czegoś co przyszło się zwać umysłem krytycznym czy coś w podobie. Każda reklama adresowana do dziecka narusza wolność dziecka. Wszystko co byś zrobił przy córce która ma przykładowo od 0 do 5 lat to jest coś co ją formuję. Dziecko możesz nauczyć dowolnych zachowań i wmówić że jest git. Zwolennicy wolności tzw. dobrze o tym wiedzą. Dziwi iż rodzice (większość) nie.

Jeśli chodzi o reklamę skierowaną do młodych to są spore obostrzenia w przepisach i w etyce reklamy. Ale nie da się dzieci przed tym w 100% uchronić. Choćbyś nawet telewizora nie miał.

 

 

Naruszać wolność może dowolne zachowanie dowolnej istoty. Jakie ramy obierzemy takie postępowanie wypada będzie uruchomić.

Podkreśliłem iż nie atakuję homoseksualistów dlatego że wiedziałem iż tak to zostanie zrozumiane. Niepotrzebnie. Ty zaś to wyciągasz... No nie wiem może jakoś cierpisz do tego tematu. Twoja sprawa.

Nie. Zachowanie, które Cię w żaden sposób nie dotyka nie może naruszać Twojej wolności.

Wiem, że nie atakujesz. Ale jeśli dasz sobie legitymację do zabraniania ludziom zachowania, które Ciebie nie dotyka to już wcale nie jest daleko do atakowania homoseksualistów.

 

A jesteś w stanie pojąć?

A jesteś w stanie podjąć się tłumaczenia?

 

 

Bo co? Bo "zagordnoisz" ich na śmierć? Czy epoka w której bycie normalnym oznacza nienormalność niczego nie uczy? Nie pozwala na wyciąganie wniosków?

Ach, więc teraz Ty jesteś jedyny normalny, a przez to nienormalny? Normalnie Cierpienia Młodego Wertera. Identyczne.

 

 

Zakładam że jak najbardziej. :D

Śmiem wątpić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...