Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Grzegorz_J

Opłata reprograficzna - ZAiKS [Temat ogólny]

Rekomendowane odpowiedzi

Oplata za to ze mozesz muzyki sluchac razem z rodzina. Za to ze film mozesz obejrzec razem z rodzina :)

 

A ja myslalem ze to jest legalne. Glupi.

 

Płacisz za to, że jest legalne. W dodatku, wedle argumentacji ZAiKSu płacisz tylko jak wcześniej zapłaciłeś za oryginalny film czy oryginalną muzykę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oplata za to ze mozesz muzyki sluchac razem z rodzina. Za to ze film mozesz obejrzec razem z rodzina :)

 

A ja myslalem ze to jest legalne. Glupi.

 

Za siedzenie z rodizną tez w tym jest bo jak oglądasz z rodizną lub słuchasz to z nią siedzisz ;) Żalosne, ale prawdziwe. To ja proponuje 5% za oddychanie :D

 

Płacisz za to, że jest legalne. W dodatku, wedle argumentacji ZAiKSu płacisz tylko jak wcześniej zapłaciłeś za oryginalny film czy oryginalną muzykę.

 

To tajk internet be zlimitu w Plusie, ale z "ukrytym" limitem :D Moze to Soloż-Żak wymyslil :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mój link zgadzam się z gościem w 100%, WTF co to jest, taka marża i ta kasa dla zaik$u za co? Kupuje dosyć dużo oryginalnych CD, w stosunku do statystycznego Kowalskiego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Oplata za to ze mozesz muzyki sluchac razem z rodzina. Za to ze film mozesz obejrzec razem z rodzina :)

 

A ja myslalem ze to jest legalne. Glupi.

Przecież nie płacisz za oglądanie z rodziną, ale za to że skopiujesz koledze. Bo opłatę płacisz za czysty nośnik...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piękne. Opłata za korzystanie z rzeczy, którą sobie kupiłem, sciągana przymusowo od innej rzeczy, którą sobie kupuje :thumbup:

Ale desperacja polskich tfu!rców musi dorównywać ich miernocie, skoro upadli tak nisko żeby rzucać się na cudze pieniądze jak, nie przymierzając, górnicy czy rolnicy.

 

 

W jaki sposób górnicy i rolnicy rzucają się na czyjeś pieniądze, czyżby górnicy i rolnicy sami uchwalili jakąś opłatę którą musi płacić reszta społeczeństwa a górnicy sobie żyją z tej opłaty?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

W jaki sposób górnicy i rolnicy rzucają się na czyjeś pieniądze, czyżby górnicy i rolnicy sami uchwalili jakąś opłatę którą musi płacić reszta społeczeństwa a górnicy sobie żyją z tej opłaty?

Tak. Dopłaty, deputaty i emerytury :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak. Dopłaty, deputaty i emerytury :)

 

Tak, to powiedz kiedy rolnicy czy górnicy sami to sobie ustalili? Skro każdy sobie może uchwalić co chce to ja nakładam na Ciebie opłatę i musisz mi płacić 1zł za każdy post na forum :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oplata za to ze mozesz muzyki sluchac razem z rodzina. Za to ze film mozesz obejrzec razem z rodzina :)

 

 

Z każdego posiadanego przedmiotu mogę korzyztać z rodziną. Albo kimkolwiek innym. Ale w przypadku kupienia płyty, mam zapłacić podatek z tytułu potencjalenj możliwości korzystania z rodziną z utworów, które potencjalnie mogłem kupić.

A mama mówi że kraść to wstyd. Cóż, widać nie wszyscy mieli mamę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przecież nie płacisz za oglądanie z rodziną, ale za to że skopiujesz koledze. Bo opłatę płacisz za czysty nośnik...

 

Na który nagrywasz swój własny film, fotki żony z wakacji czy choćby wieszasz pod lusterkiem w aucie. Płacisz też od kartki papieru na której drukujesz faktury czy dziecko ćwiczy bazgroły. Problem jest w tym, że nie płacisz jeszcze za telefon z którego dzwonisz do mamy czy tablet na którym oglądasz reklamy pclaba.

 

W jaki sposób górnicy i rolnicy rzucają się na czyjeś pieniądze, czyżby górnicy i rolnicy sami uchwalili jakąś opłatę którą musi płacić reszta społeczeństwa a górnicy sobie żyją z tej opłaty?

 

ZAiKS swój tekst zaczyna od tego, że to nie oni tą opłatę uchwalili. Po czym chcą jej zwiększenia ;).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przecież nie płacisz za oglądanie z rodziną, ale za to że skopiujesz koledze. Bo opłatę płacisz za czysty nośnik...

 

Tak, ale czyms musi byc podyktowana potrzeba wprowadzenia takiej oplaty. Argument "artysci dostaja za malo" do mnie nie przemawia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym to nazwał podatkiem od zycia bo co ktos prywatnie robiz czyjas tworczoscia i nie czeropie z tego zysku to jego prywatna osobista sprawa tak ajk to czy sra do wiadra czy do klozetu. Kupuje CD z muzyka danego artysty z Polski płace 30-50 zl to jeszcze do jasnej cholery mam palcic za to, ze slucham tego ajk chce i na czym chce??

 

A jelsi kupie smartfona i zadnej muzyki nie bede mial tylko osobiste zdjęcia, filmiki rodzinne czy dokumenty swoje to co tez mam placic?? Za co??

 

Tak, ale czyms musi byc podyktowana potrzeba wprowadzenia takiej oplaty. Argument "artysci dostaja za malo" do mnie nie przemawia.

 

Artysci dostaja z amalo to niech jak juz tu pisalem nie wydaja plyt tylko graja koncerty zobaczymy czy beda dalej narzekac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Nie takiej argumentacji używa ZAiKS czy inni w obronie nowego haraczu - jedynym sposobem w jaki oni udostępniają swoje dzieła klientom jest przecież sprzedaż książek czy płyt. Nie łatwiej byłoby sobie ten procent "za dozwolony użytek osobisty" dołożć do własnych produktów niż ingerować w politykę sprzedażową innej branży? Jak uważają, że dołożenie 3% (albo i stawki zryczałtowanej, jeszcze śmieszniej) nie wpłynie na ceny produktów ze względu na dużą konkurencję na rynku, to w ich ogródku już pójdzie gładko, gdzie konkurencji nie ma.

Nie jest problemem znaleźć w Sieci filmy czy muzykę polskich twórców.

Nie da się opodatkować pobierania, ani kontrolować tego co konkretnie co pobiera, więc wymyślono taki sposób na to, aby twórcy dostawali wynagrodzenie.

To, że ktoś konkretny nie ściąga muzyki, filmów, książek nie zmienia faktu, że to się dokonuje.

U nas te opłaty są niskie. W Takiej Finlandii do kilkuterabajtowego dysku twardego dodaje się 18 euro + VAT...

 

 

Być może, ale sama argumentacja jest po prostu kuriozalna.

Nie tak do końca.

Wszystkim nam udzielono licencji ustawowej na korzystanie z dóbr kultury, ale licencja ta nie jest darmowa. Płacimy za nią kupując konkretne produkty.

 

"Własny użytek osobisty obejmuje korzystanie z pojedynczych egzemplarzy utworów w kręgu rodziny i przyjaciół. Opłata od czystych nośników stanowi rekompensatę dla uprawnionych tj. twórców, artystów wykonawców , producentów i wydawców z tytułu wykorzystania ich praw w zakresie własnego użytku osobistego (czyli legalnego korzystania z utworów)."

 

Korzystanie to nie tylko zwielokrotnienie. Nawias chyba najśmieszniejszy, masz opłatę za legalne korzystanie :).

Racja, faktycznie tutaj się pomyliłem.

To właśnie ta opłata sprawia, że to jest legalne.

Parkowanie na płatnym parkingu też jest legalne dopiero po opłacie :)

 

Na który nagrywasz swój własny film, fotki żony z wakacji czy choćby wieszasz pod lusterkiem w aucie. Płacisz też od kartki papieru na której drukujesz faktury czy dziecko ćwiczy bazgroły. Problem jest w tym, że nie płacisz jeszcze za telefon z którego dzwonisz do mamy czy tablet na którym oglądasz reklamy pclaba.

Jasne, że tak.

Ile jest takich opłat, gdzie płacisz za możliwość korzystania, a nie tylko za faktyczne korzystanie? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jest problemem znaleźć w Sieci filmy czy muzykę polskich twórców.

Nie da się opodatkować pobierania, ani kontrolować tego co konkretnie co pobiera, więc wymyślono taki sposób na to, aby twórcy dostawali wynagrodzenie.

To, że ktoś konkretny nie ściąga muzyki, filmów, książek nie zmienia faktu, że to się dokonuje.

U nas te opłaty są niskie. W Takiej Finlandii do kilkuterabajtowego dysku twardego dodaje się 18 euro + VAT...

 

 

/ciap/

 

Tylko, że taka sytuacja powoduje, że uczciwi ludzie płacą za złodziei. Nie jestem przekonany co do tego, że jest to jednoznacznie uczciwe rozwiązanie i w pełni fair wobec tych uczciwych.

W mojej ocenie wygląda to tak, jakby państwo firmowało i legalizowało złodziejstwo.

W mojej ocenie nie tak wygląda państwo prawa. Państwo prawa walczy i kieruje swój aparat prawny p - ko faktycznym złodziejom. To, co powyżej to taka "łatwa droga" w sensie "nie mogę złapać złodzieja albo jest to bardzo trudne/drogie, to niech bulą wszyscy". W mojej ocenie legalizm leży tu i kwiczy.

 

ps Masz wacka. Więc zamknijmy Cię, bo "możesz" gwałcić. Mnie zresztą też. I każdego innego, posiadającego wacka, faceta. Ta sama zasada, co z tą opłatą, bo "możemy kopiować, ściągać".

 

 

edit

literówki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Tylko, że taka sytuacja powoduje, że uczciwi ludzie płacą za złodziei. Nie jestem przekonany co do tego, że jest to jednoznacznie uczciwe rozwiązanie i w pełni fair wobec tych uczciwych.

W mojej ocenie wygląda to tak, jakby państwo firmowało i legalizowało złodziejstwo.

W mojej ocenie nie tak wygląda państwo prawa. Państwo prawa walczy i kieruje swój aparat prawny p - ko faktycznym złodziejom. To, co powyżej to taka "łatwa droga" w sensie "nie mogę złapać złodzieja albo jest to bardzo trudne/drogie, to niech bulą wszyscy". W mojej ocenie legalizm leży tu i kwiczy.

 

ps Masz wacka. Więc zamknijmy Cię, bo "możesz" gwałcić. Mnie zresztą też. I każdego innego, posiadającego wacka, faceta. Ta sama zasada, co z tą opłatą, bo "możemy kopiować, ściągać".

 

 

edit

literówki

 

To zupełnie nie tak. To nei jest przyzwolenie na piractwo (czyli kopiowanie programów komputerowych).

 

To jest opłata za to, że MASZ PRAWO korzystać z muzyki, filmów i książek nawet znalezionych w Sieci. Możesz je pobrać, udostępnić ZNAJOMYM i rodzinie. A za to wszystko płacą Ci, którzy kupują czyste nośniki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W mojej ocenie wygląda to tak, jakby państwo firmowało i legalizowało złodziejstwo.

Przecież w Polsce odkąd pamiętam prawo działa na korzyść złodziei chyba w każdej kwestii począwszy od ochrony własnego domu i mienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To zupełnie nie tak. To nei jest przyzwolenie na piractwo (czyli kopiowanie programów komputerowych).

 

To jest opłata za to, że MASZ PRAWO korzystać z muzyki, filmów i książek nawet znalezionych w Sieci. Możesz je pobrać, udostępnić ZNAJOMYM i rodzinie. A za to wszystko płacą Ci, którzy kupują czyste nośniki.

Nie o to mi chodzi, że państwo przyzwala na piracenie. Chodzi mi o to, że państwo nie umiejąc skutecznie ścigać piratów, wobec żali jakiejś grupki osób (wydawców/producentów), zwala ciężar opłat na !!całe!! społeczeństwo. Śmierdzi mi to odpowiedzialnością zbiorową. W ten sposób państwo obciąża wszystkich kosztami przestępczej działalności innych osób przykrywając to płaszczykiem "masz prawo bla, bla, bla...". Nie jest to jednoznacznie praworządne ani uczciwe.

 

Po co mi to prawo do !wszystkich! rzeczy znalezionych w sieci? Jak zapłacę, też będę miał to prawo. Po co mam płacić za coś z czego nie korzystam. Bo wprowadzenie tej opłaty spowoduje, że będę miał prawo słuchać legalnie np. disco polo, a tego nie trawię. Co mi po takich sucharach? Czemu mam bulić "za wszystko"? Niech państwo ściga piratów, a nie "wszystkich".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Przecież w Polsce odkąd pamiętam prawo działa na korzyść złodziei chyba w każdej kwestii począwszy od ochrony własnego domu i mienia.

Proszę wskaż w jaki sposób.

 

Nie o to mi chodzi, że państwo przyzwala na piracenie. Chodzi mi o to, że państwo nie umiejąc skutecznie ścigać piratów, wobec żali jakiejś grupki osób (wydawców/producentów), zwala ciężar opłat na !!całe!! społeczeństwo. Śmierdzi mi to odpowiedzialnością zbiorową. W ten sposób państwo obciąża wszystkich kosztami przestępczej działalności innych osób przykrywając to płaszczykiem "masz prawo bla, bla, bla...". Nie jest to jednoznacznie praworządne ani uczciwe.

Ale jakich piratów?!

Tu w ogóle nie chodzi o twórców gier komputerowych, ani programów.

Jakiej przestępczej działalności? Ściąganie plików z internetu to nei jest przestępcza działalność.

 

 

Po co mi to prawo do !wszystkich! rzeczy znalezionych w sieci? Jak zapłacę, też będę miał to prawo. Po co mam płacić za coś z czego nie korzystam. Bo wprowadzenie tej opłaty spowoduje, że będę miał prawo słuchać legalnie np. disco polo, a tego nie trawię. Co mi po takich sucharach? Czemu mam bulić "za wszystko"? Niech państwo ściga piratów, a nie "wszystkich".

Jak kupujesz gazetę to całą, a nei poszczególne artykuły. Jak kupujesz dostęp go serwisu np. gazety wyborczej to cały, a nie do działu sport... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przecież w Polsce odkąd pamiętam prawo działa na korzyść złodziei chyba w każdej kwestii począwszy od ochrony własnego domu i mienia.

 

Nie wycieraj sobie gęby moimi wyrwanymi z kontekstu wypowiedziami i nie wypaczaj ich. Nigdy tak, nie twierdziłem. Ja potrafię wyróżnić negatywne i pozytywne aspekty naszej historii. Ty nie, Ty wszystko wrzucasz do jednego, negatywnego wora. Nie przyklejaj się do mnie. kwasny.gif

 

 

edit

literówki

 

/ciap/

Ale jakich piratów?!

Tu w ogóle nie chodzi o twórców gier komputerowych, ani programów.

Jakiej przestępczej działalności? Ściąganie plików z internetu to nei jest przestępcza działalność.

No to po co ma być wprowadzana ta opłata? Kurde, nie mydlmy sobie oczu o co w rzeczywistości chodzi. Średnio przeciętny bonobo jornie się, że ta opłata to forma rekompensaty za działalność piratów. Nazwa "opłata reprograficzna" to jedynie zasłona dymna, aby społeczeństwa nadmiernie nie drażnić. Ta opłata, to takie " :kupa: w sreberku, ładnie będzie wyglądać, ale spożycie jego poskutkuje co najmniej niesmakiem.

 

Jak kupujesz gazetę to całą, a nei poszczególne artykuły. Jak kupujesz dostęp go serwisu np. gazety wyborczej to cały, a nie do działu sport... :)

 

Tak, całą. Ale po pierwsze, ja decyduję czy ją kupuję, a nie ktoś inny. Po dwa, zawartość internetu to nie gazeta i da się ją podzielić, korzystać z tego co mi pasuje i olać rzeczy mi zbędne. Z gazetą tak nie zrobisz.

 

ps Proponuję wprowadzić opłatę reprograficzną za kupowanie gazet, bo przecież mogę, o kurde, shocked.gifje kopiować. Mam w domu urządzenie wielofunkcyjne, więc mam taką możliwość.

 

pss Ciekawe jak daleko zajdziemy w tym absurdzie. Durnota do kwadratu. kwasny.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Proszę wskaż w jaki sposób.

Np. ochrona własnego mienia, domu, miru domowego. To jest tak dziwacznie i problematycznie sformułowane, że tylko prawnicy skorzystają na wyciąganiu pieniędzy. Osoba poszkodowana (nie złodziej) ma same problemy.

Ochrona swojego zdrowia i życia w razie ataku tutaj też wszystko sprowadza się to odpuszczania, odpierania i ucieczki w innym wypadku może być różnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Np. ochrona własnego mienia, domu, miru domowego. To jest tak dziwacznie i problematycznie sformułowane, że tylko prawnicy skorzystają na wyciąganiu pieniędzy. Osoba poszkodowana (nie złodziej) ma same problemy.

Co jest problematycznie sformułowane?

 

Ochrona swojego zdrowia i życia w razie ataku tutaj też wszystko sprowadza się to odpuszczania, odpierania i ucieczki w innym wypadku może być różnie.

Bzdury.

 

Masz użyć środków adekwatnych do zamachu, a jeśli wskutek strachu przekroczysz granice obrony koniecznej to i tak nie podlegasz karze.

 

No to po co ma być wprowadzana ta opłata? Kurde, nie mydlmy sobie oczu o co w rzeczywistości chodzi. Średnio przeciętny bonobo jornie się, że ta opłata to forma rekompensaty za działalność piratów. Nazwa "opłata reprograficzna" to jedynie zasłona dymna, aby społeczeństwa nadmiernie nie drażnić. Ta opłata, to takie " :kupa: w sreberku, ładnie będzie wyglądać, ale spożycie jego poskutkuje co najmniej niesmakiem.

W jaki sposób to ma być rekompensata za działalność piratów (a więc kopiujących programy komputerowe), skoro nie trafia do twórców tych programów, a ZAiKS nie zajmuje się programami komp0uterowymi w ogóle...?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

/ciap/

W jaki sposób to ma być rekompensata za działalność piratów (a więc kopiujących programy komputerowe), skoro nie trafia do twórców tych programów, a ZAiKS nie zajmuje się programami komp0uterowymi w ogóle...?

 

Przecież nie tylko programy można kopiować. Wszystko, co da się zapisać w formie cyfrowej, więc muzykę, książki, filmy i co tam jeszcze przyjdzie nam do głowy też. W przypadku opłaty reprograficznej chodzi o muzę, ale nie widzę przeszkód, aby ten problem rozciągnąć na pozostałe formy twórczości mogącej być kopiowaną. Przecież to kwestia czasu, jak po ZAiKSie łapę "po swoje" wyciągną inni. Nie bądź krótkowzroczny.

 

Łatwiej przecież zbierać "zalegalizowany" haracz, niż ścigać osoby które faktycznie nadużywają praw dot. własności intelektualnej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Przecież nie tylko programy można kopiować. Wszystko, co da się zapisać w formie cyfrowej, więc muzykę, książki, filmy i co tam jeszcze przyjdzie nam do głowy też. W przypadku opłaty reprograficznej chodzi o muzę, ale nie widzę przeszkód, aby ten problem rozciągnąć na pozostałe formy twórczości mogącej być kopiowaną. Przecież to kwestia czasu, jak po ZAiKSie łapę "po swoje" wyciągną inni. Nie bądź krótkowzroczny.

 

Łatwiej przecież zbierać "zalegalizowany" haracz, niż ścigać osoby które faktycznie nadużywają praw dot. własności intelektualnej.

Bielas, pobieranie plików nie jest przestępstwem. Stanowi wyraz dozwolonego użytku za który płaci się właśnie opłatę reprograficzną.

i dotyczy tak samo filmów jak książek czy muzyki. Opłata ta jest w czystych nośnikach, ale także w papierze do ksero :)

 

Jedynie udostępnianie jest występkiem, ale jest ścigane na wniosek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bielas, pobieranie plików nie jest przestępstwem. Stanowi wyraz dozwolonego użytku za który płaci się właśnie opłatę reprograficzną.

i dotyczy tak samo filmów jak książek czy muzyki. Opłata ta jest w czystych nośnikach, ale także w papierze do ksero :)

 

Jedynie udostępnianie jest występkiem, ale jest ścigane na wniosek.

 

Rozumiem czym jest ta opłata. Po co mi to po raz kolejny powtarzasz? Nie rozumiem, dlaczego mam płacić za samą możliwość użytkowania wszystkich plików (po co w takim razie płaci się za gry, książki, muzykę)? Nie potrzebuję tego. Jak będę potrzebował to zapłacę jednorazowo za konkretny plik i koniec. Czemu mam płacić "na zaś" i "za wszystko"? A że ktoś kradnie? Cóż, jak będzie kradł mi, wtedy będę się tym martwił, ale na pewno nie będę wymagał, aby moją stratę wyrównała osoba, która nie ukradła (potocznie rzecz ujmując).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Rozumiem czym jest ta opłata. Po co mi to po raz kolejny powtarzasz? Nie rozumiem, dlaczego mam płacić za samą możliwość użytkowania wszystkich plików (po co w takim razie płaci się za gry, książki, muzykę)? Nie potrzebuję tego. Jak będę potrzebował to zapłacę jednorazowo za konkretny plik i koniec. Czemu mam płacić "na zaś" i "za wszystko"? A że ktoś kradnie? Cóż, jak będzie kradł mi, wtedy będę się tym martwił, ale na pewno nie będę wymagał, aby moją stratę wyrównała osoba, która nie ukradła (potocznie rzecz ujmując).

No to inne wyjście to znaczne ograniczenie wolności w Internecie, aby twórcom umożliwić ściganie ściągających.

 

Wybieraj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to inne wyjście to znaczne ograniczenie wolności w Internecie, aby twórcom umożliwić ściganie ściągających.

 

Wybieraj.

 

Czemu? W mojej ocenie aktualne instrumenty prawne są wystarczające do ścigania szeroko rozumianego piractwa (zgodzę się, że nie jest to łatwe). Policja ma do tego wystarczające środki prawne. No ok, odpowiednio wykształconych i opłaconych ludzi do tego nie maja. :E Za mało płacą, aby ludzie z odpowiednim wykształceniem chcieli u nich to robić. lol2.gif

 

No bo od ścigania nie są twórcy, a Policja. To przede wszystkim.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...