Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Chim3rA

Wymiana Xonara DX na...? [200-300 PLN]

Rekomendowane odpowiedzi

Witam Labowiczów.

Z czystej ciekawości a także chęci posłuchania jak grają inne karty dźwiękowe, chciałbym wymienić mojego Xonara DX na coś innego.

Może tym razem coś mniej neutralnego a bardziej funowego? A może dosyć analityczne jak Xonar, ale z innymi smaczkami, jak większa scena czy detaliczność? Sam nie wiem, po prostu chciałbym spróbować czegoś nowego po tylu latach spędzonych z produktem Asusa.

Wiem, że zostało napisane wiele nawet bardzo na temat kart w tych widełkach cenowych, ale tym razem mam sprzęt, ale szukam źródła, a nie odwrotnie.

A propos tego co posiadam i na czym słucham/gram/oglądam - Takstar Hi-2050 [monitor mod], Superlux HMc-631, Edifier R1600Tiii. Czyli nic specjalnego.

Najbardziej zastanawiam się nad Audiotrak Prodigy HD2 i wymianą OPAMPów na coś pode mnie, np. Muses, ale w tej cenie prawdopodobnie dorwę też Fiio E10/E10k lub Prodigy Cube.

Czekam na Wasze komentarze, zapytania, propozycje.

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hm, w ktoryms watku ktos w tym przedziale cenowym polecal Audiotrak Prodigy HD2 Advance DE. Maja wzmaka i zdaje sie wymienne opampy. ~250zl

czego DX nie ma.

 

Sorry, ze wtrace sie, btw, dzis/jutro bede mial juz Edifiery R1600III oraz Xonara DX wlasnie, ponadto od wczoraj mam Superluxy HD 669.

Heh, dopiero teraz widze, ze DX jest karta dla graczy. Choc widzialem duzo opinii pozytywnych w kwestii stricte muzyki i dzieki nim glownie kliknalem DX'a.

Ja w ogole nie gram, a Superluxy moga potrzebowac wzmocnienia i mam teraz zagwozdke...

Jak Tobie DX smigal z R1600III ? Uzywales wzmacniacza jakiegos ?

Ponoc alternatywne oprogramowanie jest do DX'a, bardziej pisane pod muzyke. Uzywales ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytanie - czy zmiana na Prodigy HD2 + Muses da mi inną charakterystykę dźwiękową?

 

DX jest kartą bardziej pod muzykę niż gry, ze względu na jej neutralny, analityczny charakter.

Między integrą a DXem po podłączeniu moich słuchawek była słyszalna różnica, in plus oczywiście.

Edifiery tylko dla sprawdzenia podłączyłem na krótki okres czasu do DXa, bo na co dzień są podłączone do integry. Różnica była, ale marginalna - trochę lepszy jakościowo bas, wysokie lepiej odseparowane.

Nie używam oryginalnego oprogramowania od Asusa, a UniXonar praktycznie od początku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jesli to prawda co pisza o HD2, ze ma blizej do neutralnosci, jasnosci to z duzym kontrastem moze byc problem, jesli i DX taka jest.

 

No to mnie uspokoiles troche. Zaczynam miec tez obawy o 52 ohm'y w HD669 w polaczeniu z DX'em.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Akurat mam obie te karty (Xonar DX i HD2 Advance DE) i akurat robilem ślepy test na nich. Juz na samych kartach jest spora różnica na korzyść HD2.

Dzwięk jest generalnie czystszy, lepsza dynamika etc. Aha i według mnie HD2 bardziej podbija basy, ale to moja, subiektywna opinia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No wlasnie dzieki swemu charakterowi DX dobrze sprawdza sie w grach.

DX z HD669 to pomylka.

HD2 jest cieplejsza od DX.

52 Ohmy to niewiele, SPL tez jest wazne. Zreszta mowisz o napedzeniu, a nie wysterowaniu. HD669 tylko z cieplymi zrodlami.

Jesli szukana jest odmienna charaktetystyka od DX to patrzylbym w takiej kolejności: E10, HD2, E10K.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Akurat lekkie podbicie basów byłoby okej, pasowałoby mi to.

Na Allegro mam E10 i HD2 po 230 PLN - co by tu wybrać...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pozostaje czytac i samemu zdecydować. E10 bardziej cieply, muzykalny, zlagodzi gore Taksow, a takze do lapka mozna podpiac, niestety okupione jest to niezbyt wielka scena. HD2 okraszony rowniez dosc cieplym brzmieniem, jednak nie tak bardzo jak E10. Mozliwosc zabawy opa jest atutem. Wiekszych rozmiarow scena, technicznie dla mnie lepszy od E10. Jak widac obie karty maja wady i zalety. Osobiscie wolalbym E10K. Moze i nie gra tak muzykalnie, ale na pewno nie gra sucho. Lepszy do napedzenia drozszych słuchawek, uniwersalny. Technicznie nad tymi dwoma. Polecam poczytac, moze niewielka zmiana charakterystyki okaze sie tym, czego szukasz, a radykalna zmiana moze byc jednak nie tym czego oczekujesz.

 

E10K i E10 to calkowicie dwa rozne urzadzenia. Laczy je tylko podobna nazwa. Calkowicie zmienione bebechy. Opisywalem na forum juz roznice.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najwyżej po jakimś czasie jak posłucham trochę i mi się nie spodoba to sprzedam i znów na coś innego wymienię - dzięki za wszelkie porady. Wrócę do domu to zdecyduje ostatecznie co wybieram.

Zdecydowałem się na Fiio E10. Dziękuję za pomoc wszystkim.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jednak polecam tego Audiotraka HD2. Posiadam pierwszą wersję w stacjonarce, nie Advance (jakieś tam brzydkie kondensatory i inne opampy). Mój brat korzysta ze stacjonarki na codzień wraz z HMC-631, ja korzystałem z niego z Sennheiserami HD555. Teraz posiadam FiiO E10K do laptopa.

Gdy zorganizowaliśmy sobie teścik naszych zestawów zdecydowanie wygrał HD2. Jest cieplejszy, bas niemulący, mocny, zwarty, z takim kopem. Scena szersza, dobra szczegółowość i jeżeli coś tam podbija, przekolorowywuje - to tylko na plus. FiiO brzmienie bardziej zrównoważone, idealne pod wokal, takie naturalne, dość szczegółowe z małą ilością basu(wyjątek bass boost, który jak dla mnie podbija zbyt mocno i w zbyt szerokim paśmie). A po instrumentach,

z perkusji, stopa i bębny: absolutnie HD2 wymiata. Na FiiO jakby rozlane i schowane, aby zbytnio nie rzucały się na pierwszy plan.

Talerze i hi-hat: podobnie, może z małą przewagą FiiO - ciut łagodniej i przyjemniej, naturalnie.

Gitary: Jeżeli chodzi o bas to HD2, w FiiO dalszoplanowy instrument. Gitary elektryczne z przesterem - HD2 wygrywa. Brzmią ciut wyraźniej i agresywniej, FiiO bardziej zlewa powerchordy. Akustyczne: FiiO, ze względu na łagodność, naturalność.

Wokal: podobnie, z małą przwagą FiiO.

Ogółem HD2 bardziej rozdziela uwagę jednakowo na wszystkie elementy muzyki, każdy instrument jednakowo ważny.

 

Generalnie gówno Ci da taka moja opinia póki sam tego nie posłuchasz. Ale osobiście HD2 byłem zachwycony od pierwszego dnia zakupu, na E10K się troszkę zawiodłem, że gra mi niby gorzej od HD2, bez fajerworksów i nie zrobił szału jak wynika z tych wszystkich poleceń na forach. Dzisiaj jestem już bardziej przywiązany do FiiO i doceniam jego brzmienie, wygodę użytkowania, prostotę. Zamierzam co jakiś czas porównywać sobie go z HD2 i sprawdzać, czy mi się nie odmieniło.

Brat z HD2 jest równie zadowolony co i ja. Nie jest aż takim melomanem dźwięku, ale zauważa różnice i w teście na swoich HMC-631 i moich HD555 wybrał Audiotraka.

 

Jeżeli kupujesz używkę tego E10 to oczywiście dobra okazja do przekonania się samemu jak co gra. Sprzedaż raczej bezstratna. Jeżeli nie będzie odczuwał satysfakcjonującego skoku względem Dx, to polecam spróbować z HD2. Ewentualnie, może po E10 stwierdzisz, że E10K będzie idealny - też się przekonasz, tragedii nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Całkowicie nie zgadzam się z Twą opinią.

Tak, HD2 jest cieplejszy, ale czy my tutaj będziemy dyskutować która charakterystyka jest lepsza? Tutaj od gustów zależy.

Scena szersza? Owszem, HD2 mają całkiem dobrą scenę, ale w konfrontancji z E10K przegrywa. To nie E10 z wąską sceną.

Twierdzisz, że podbicia i koloryzacja jest na plus? Technicznie - nie, a dalej mówią gusta, więc to subiektywna opinia.

Myślę, iż wolisz HD2 od E10K z racji, że po prostu wolisz ciepłe granie, bo dla mnie E10K bez "bass boost" nie miał wcale mało dołu.

Średnica w E10K rozlana i schowana?! Serio?! Średnica właśnie jest całkiem muzykalna i czuć dobrą stereofonie, a w żadnym wypadku nie jest schowana. Szczegółowość również stoi na wysokim poziomie w E10K.

 

Również polecam odsłuch, bo jednak jak widać co opinia to inna, i choć teraz ja kieruję ku E10K, nie neguję tego, iż HD2 może bardziej się spodobać. Choć techniczne E10K > HD2, to gusta grają bardzo wiele. Często wspominam o gościu, który miał K550 i HD681 EVO, a który wolał HD681 EVO, bo po prostu takie granie preferował, a przecież K550 klasy nie można odmówić.

I E10K nie ma wywołać "efektu wow", ma grać jak najbardziej poprawnie i czyni to! Docenia się to po czasie. Również we wszelakich porównaniach polecam patrzeć obiektywnie i dać dłuższy czas na odsłuch, bo mózg musi się zaadaptować do nowego brzmienia.

Sporo osób, które nie interesują się tematem audio woli ciepłe słuchawki, czy źródła, bo liczy się BASSSSSSSSSSSS. Nie tędy droga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@mice - wcale mi gówno nie da Twoja opinia, bo przeczytałem i zapamiętam to co napisałeś. Jeśli za bardzo mi nie podejdzie Fiio E10 oddam go dziewczynie a sobie kupię HD2, także spokojnie ;) Tak czy siak, cała trójka pewnie przejdzie przez moje ręce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Scena jak dla mnie jest szersza w HD2.

Przesadzasz - nie twierdzę, że podbicia i koloryzacja na plus. Po prostu nie mogę posłuchać samych słuchawek bez zadnego źrodła i stwierdzić, że HD2 podbija czy koloryzuje. Chodzi mi o to, że jeżeli HD2 brzmi mi lepiej ze słuchawkami, bo coś tam koloryzuje, to mam być niezadowolony? A jeżeli już w ogóle o tym powiedziałem, to właśnie dlatego, że mam świadomość - że technicznie nie lepiej, ale mam w sobie to uczucie, że mi się brzmienie podoba i sam siebie nie oszukam. Wykresiki częstotliwościowe oczywiście linia prosta w obu przypadkach.

Jak najbardziej lubię ciepłe granie, ale w bardzo zbalansowany sposób. Na wszystkim na czym słuchałem HD555, to na FiiO było najmniej dołu i nawet na samym FiiO - na wyjściu liniowym jest dużo więcej basu niż na wyjściu słuchawkowym - na liniowym jest za dużo.

O średnicy nic takiego nie mówiłem. Pewnie mam inne pojęcie o tym. Chodzi mi o to w jaki sposób słuchać uderzenie stopy i w bębny, nie ma wyraźnych, zwartych uderzeń, takich jakie słyszę na koncertach na żywo, w HD2 jest idealnie, ani nie stuka jak puste kołki, ani nie dudni jakby w bębnach nie wiem woda była.

Masz sporo racji, ale uważasz mnie za jakiegoś głupka. Ja marudzę, bo mi parę rzeczy nie pasuje i na pewno nie jest dobrze machnąć ręką i powiedzieć - przyzwyczaję się bo pewnie się nie znam, na pewno gra dobrze.

Zgadzam się, że FiiO gra poprawnie, przynajmniej takie mam wrażenie z rozłożenia tego wszystiego i balansu środka względem basu. Do ilości basu się już przyzwyczaiłem i sam sobie go uwydatniam słuchem.

I nie jestem żadnym maniakiem basu. Nie cierpię słuchawek z brzmieniem V. Muzyki też pod bas nie słucham. Jestem też gitarzystą i moje brzmienie charakteryzuje się głównie środkiem, i nie jest to ten sam środek co wg. Twojego podziału jakby wszystkie instrumenty grały tylko środkiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jeżeli coś tam podbija, przekolorowywuje - to tylko na plus

Przesadzasz - nie twierdzę, że podbicia i koloryzacja na plus.

:hmm:

 

Chodzi mi o to, że jeżeli HD2 brzmi mi lepiej ze słuchawkami, bo coś tam koloryzuje, to mam być niezadowolony?

Ależ ja wspomniałem sam, iż wiele decydują gusta. Zależy co chcemy osiągnąć. Podoba się? To fajnie, o to w tym chodzi przecież! :)

 

O średnicy nic takiego nie mówiłem.

A po instrumentach,

z perkusji, stopa i bębny: absolutnie HD2 wymiata. Na FiiO jakby rozlane i schowane, aby zbytnio nie rzucały się na pierwszy plan.

:hmm:

 

uważasz mnie za jakiegoś głupka

Ależ skąd. Ja czasem po prostu piszę zbyt ironicznie (?), ale jednak - ukłon w Twą stronę.

 

Ja marudzę, bo mi parę rzeczy nie pasuje i na pewno nie jest dobrze machnąć ręką i powiedzieć - przyzwyczaję się bo pewnie się nie znam, na pewno gra dobrze.

Zgadza się, dlatego wiele razy mówię, że gusta są decydujące. E10K nie jest gorszy od HD2, a wręcz przeciwnie i dlatego tak prawię. Po prostu wolisz charakterystykę HD2 i tyle, lecz nie należy patrzeć na najlepszy jakościowo sprzęt, bo będzie się to miało nijak do naszych gustów i wyjdzie kicha.

 

moje brzmienie charakteryzuje się głównie środkiem, i nie jest to ten sam środek co wg. Twojego podziału jakby wszystkie instrumenty grały tylko środkiem.

Ależ to nie jest mój podział, tylko po prostu tak jest. Wszelakie instrumenty wybrzmiewają w średnicy. To, że np. talerze wybrzmiewają ostrzej i zaliczamy to do góry to przecież nic dziwnego, bo muzyka nie składa się tylko z jednego pasma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jeżeli coś tam podbija, przekolorowywuje - to tylko na plus

JEŻELI

A Ty wtykasz w moje słowa, jakbym mówił ogólnie, że wszystko co podbite i kolorowe to na plus. Jeżeli dobrze brzmi, bo tak powinno brzmieć - to dobrze, a jeżeli dobrze brzmi, bo coś upiększyli, wcale nie zakłócając odbioru i znacznie wykraczająć poza rzeczywistość - to dobrze.

 

W moim poście nie ma żadnego słowa "średnica". Jak możesz od razu wnioskować po słowach stopa i bębny, że mówię o średnicy? Specjalnie podzieliłem to na instrumenty. I chodzi mi o bas, nie przekonasz mnie, że chodziło mi o średnicę.

 

Oczywiście nie mam takiego osłuchania sprzętu jak Ty i jestem totalnym amatorem, ale to nie znaczy, że inny amator nie ma takiego samego odbioru jak ja. A od wielkich speców, którzy przedymają cały sprzęt swoim uchem to można sobie tylko placebo uruchomić. Ja chciałem tylko w prosty sposób przekazać to, co słyszę i nie ukrywam swoich gustów. Więc jeżeli ktoś też lubi zdecydowane uderzenie stopy, to powinien mnie zrozumieć. Mi opinia na temat średnicy (skoro stopa to średnica) nic o uderzeniu tej stopy nie mówi. Wiadomo, że opinia powinna być rzetelna i profesjonalna, ale i trafiać do tych ludzi co trzeba, a nie tylko do innych profesjonalnych recenzentów sprzętu. Mojej opinii nikt nie musi brać pod uwagę, szczególnie, że nie zgadza się z nią ktoś bardziej obeznany. Jeżeli wprowadzam w błąd to przepraszam. Tak czy inaczej, ja tutaj sobie nie kłamię.

Ja jakość utożsamiam z brzmieniem, to też subiektywna sprawa, więc nie mogę powiedzieć, że nie chce lepszego jakościowo sprzętu. I nie podoba mi się założenie, że efekt "wow" oznacza brak jakości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zależy dla kogo na plus! Miej to na uwadze. Nie każdemu takie granie przypadnie do gustu.

 

Bo średnica to m.in. to stopa i bębny? :hmm:

Co do basu można odnieść to co napisałem wcześniej o górze. Taka sama sytuacja.

Nie mam zamiaru przekonywać.

 

Sam nie uważam się za jakiegoś znawce i zgadzam się, że każdy może mieć odbiór taki jaki np. Ty odczuwasz, LECZ... gusta! Ciągle o tym tutaj wspominam. To, że dla Ciebie gra fajnie - dla kogoś innego może grać już całkowicie odwrotnie.

Zależy kogo się słucha. Znam mnóstwo osób, co miało sporo sprzętu i piszą obiektywnie. "Amatorzy" często za bardzo patrzą na techniczną jakość, a nie na własne preferencje, bo chcą "najlepszy sprzęt". Tylko, że taki nie istnieje... A to, że autor jakiegoś tekstu ujął techniczną sprawę to dobrze, tylko własne podejście też trzeba mieć na uwadze.

Czemu opinia powinna być profesjonalna i rzetelna? Prawo do opinii może wydawać każdy. To, że ktoś jest bardziej osłuchany lub mniej to inna sprawa. Ważne, by nie przysłonił go efekt typu "mam i polecam, bo najlepsze". Często biorę pod uwagę opinie osób, którzy nie mieli wcześniej styczności ze sprzętem, a kupili coś lepszego.

No gdzie wprowadzasz w błąd?! Napisałeś w swoją opinię i tyle, jak pisałem - każdy ma prawo wygłaszać. Ty tak słyszysz, ktoś inny inaczej. Nikt nie ma takiego samego słuchu. :)

Efekt "wow" rozumiem jako coś zaskakującego. Ciężko w słuchawkach neutralnych, czy analitycznych czekać na coś zaskakującego. O ile możemy usłyszeć detale, czy szczegóły, których wcześniej nie słyszeliśmy, tak jakiegoś np. wyeksponowania dołu, który może wywołać właśnie efekt "wow" - nie doznamy, a przecież chodzi tutaj tylko o charakterystykę brzmienia, a nie jakość. Choć w sumie mały efekt "wow" może być, w mniejszym lub większym stopniu, gdy ktoś pierwszy raz słucha jakiegoś detalicznego sprzętu, lecz bliżej ku temu efektowi jednak do wszelakich eksponowań pasm.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podepnę się pod temat, bo jestem w podobnej sytuacji - korci mnie aby wymienić Xonara DX na jakiegoś stacjonarnego DAC/AMPa. E10K jest pierwszym kandydatem. Muzyki słucham na rekablowanych CALach, które też chcę zmienić jakieś lepsze słuchawki zamknięte o podobnym brzmieniu. Słucham głównie zakresu od rocka progresywnego do death metalu, ale jak od czasu do czasu słucham czegoś delikatniejszego to wokal musi brzmieć porządnie.

 

Generalnie jestem zadowolony z dźwięku Xonara, więc czy w ógole wymiana ma sens? Pytam bo podłączyłem do niego słuchawki teoretycznie lepsze od CAL - Beyery 770 PRO (wersja 32Ohm) i Shure 840, i efekty były takie sobie w ilości basu - było go mniej, przez co muzyka brzmiała bardzo płasko. Chyba wychodzi na to, że >6 lat używania CAL zrobiło ze mnie bassheada :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Beyery 770 PRO (wersja 32Ohm) i Shure 840, i efekty były takie sobie w ilości basu - było go mniej, przez co muzyka brzmiała bardzo płasko.

 

Akurat bas w cal nie jest rewelacyjny,rozlewa się po innych pasmach,brak w nich kontroli ww słuchawek.

 

W tym budżecie ciężko o coś ciekawszego niż e10k.

Czy ma sens ?

Moim zdaniem tak,ale najprościej podejść do jakiegoś punktu audio na odsłuch.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Orientuje sie ktos gdzie w Warszawie w tygodniu po 17'tej badz w weekend jest szansa na odsluch Fiio E10k/E07k ?

Za Chiny nie okresle sie wzgledem tych 2 modeli. Odpalenie tego na HD669 sporo by pewnie wyjasnilo...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Akurat bas w cal nie jest rewelacyjny,rozlewa się po innych pasmach,brak w nich kontroli ww słuchawek.

 

W tym budżecie ciężko o coś ciekawszego niż e10k.

Czy ma sens ?

Moim zdaniem tak,ale najprościej podejść do jakiegoś punktu audio na odsłuch.

Po godzinie słuchania E10k stwierdzam, że nie warto. Xonar DX moim zdaniem brzmi lepiej. Mam wrażenie że E10K gra lekką V (przynajmniej w porównaniu do Xonara), co dla mnie jest absolutnie nie do przyjęcia. Xonar wydaje się też być bardziej szczegółowy. Scena też jakby mniejsza ale to już może czepianie się.

 

Plusem E10k może być przełącznik podbicia basu, o ile akurat dobrze zgra się to ze słuchawkami.

 

Testowałem na CAL po rekablingu i CAL2.

 

Mocno zawodzę się na produktach Fiio - najpierw E06 który nadaje się jako wzmacniacz do ruskiej gierki i niczego lepszego. Teraz też słabo. W porównaniu do integry w laptopie może to i cud, ale obiektywnie jest przeciętnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...