Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Zdziwiony

Polskie prawa do kresów wschodnich

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Gordon Lameman

Nie, ale to też nie powód do dumy, bo nie ginęli tylko zbrodniarze, ale też ich rodziny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, w tym wypadku nie.

 

 

Ale - kogo chcesz sądzić?

No kogo? Bo nie pisałem przecież, że chce kogoś sądzic. Więc o kim pomyslales?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, ale to też nie powód do dumy, bo nie ginęli tylko zbrodniarze, ale też ich rodziny.

 

Tak się składa, że moja babcia pochodzi z Wołynia i z tego co mi opowiadała to niektórzy Ukraińcy wręcz pomagali Polakom w ukrywaniu się przed banderowcami. Takim osobą Polacy byli wdzięczni, a ew odwety były przeprowadzane tylko na banderowcach. Bynajmniej tak to wyglądało tam gdzie mieszkała moja babcia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, ale to też nie powód do dumy, bo nie ginęli tylko zbrodniarze, ale też ich rodziny.

Na pewno sie z tym liczyli jak zaczynali! Nie osądzaj Polaków za reakcje. Chodziłeś do gimnazjum na fizyke, pewnie jeszcze w liceum miales pare godzin. Wiec wiesz, ze akcji towarzyszy reakcja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość affinity

Tak się składa, że moja babcia pochodzi z Wołynia i z tego co mi opowiadała to niektórzy Ukraińcy wręcz pomagali Polakom w ukrywaniu się przed banderowcami. Takim osobą Polacy byli wdzięczni, a ew odwety były przeprowadzane tylko na banderowcach. Bynajmniej tak to wyglądało tam gdzie mieszkała moja babcia.

Przynajmniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak się składa, że moja babcia pochodzi z Wołynia i z tego co mi opowiadała to niektórzy Ukraińcy wręcz pomagali Polakom w ukrywaniu się przed banderowcami. Takim osobą Polacy byli wdzięczni, a ew odwety były przeprowadzane tylko na banderowcach. Bynajmniej tak to wyglądało tam gdzie mieszkała moja babcia.

Mam przyjaciela mieszkającego w okolicach Jarosławia, tylko blizej granicy.

Tez mial dziadkow na Ukrainie. Zamordowani wszyscy przez UPA. Jego mama uciekła cudem.. Aczkolwiek czy jej nikt nic nie zrobil to ja sie tego nie dowiem i wole nie pytac...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Tak się składa, że moja babcia pochodzi z Wołynia i z tego co mi opowiadała to niektórzy Ukraińcy wręcz pomagali Polakom w ukrywaniu się przed banderowcami. Takim osobą Polacy byli wdzięczni, a ew odwety były przeprowadzane tylko na banderowcach. Bynajmniej tak to wyglądało tam gdzie mieszkała moja babcia.

Na podstawie danych historycznych śmiem wątpić.

 

Bardzo niepoprawnie używasz słowa bynajmniej.

 

 

Na pewno sie z tym liczyli jak zaczynali! Nie osądzaj Polaków za reakcje. Chodziłeś do gimnazjum na fizyke, pewnie jeszcze w liceum miales pare godzin. Wiec wiesz, ze akcji towarzyszy reakcja

Gdybyśmy mieli sądzić to reakcjonistów też, bo tam też trafiały się zbrodnie.

Nie ma co przekłamywać historii. Paskudne czasy, paskudne zbrodnie. Tu trzrba pilnować, żeby się to nie powtórzyło, anie sluchać Zdzisiów i innych takich wariatów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Życie to nie fizyka ze szkoły. Jedno *** nie usprawiedliwia innego ***.

 

*kolejność liter zmieniona, co by nie bluzgać publicznie.

A właśnie, że życie to fizyka.

Ktoś cie uderzy to nie siedzisz bierny tylko oddajesz. To normalne kolego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A właśnie, że życie to fizyka.

Ktoś cie uderzy to nie siedzisz bierny tylko oddajesz. To normalne kolego.

 

Nie, jedynie się bronię. I nie odgryzam się na jego rodzinie.

 

ps Opanuj się w tymi kolegami. Daleka droga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

A właśnie, że życie to fizyka.

Ktoś cie uderzy to nie siedzisz bierny tylko oddajesz. To normalne kolego.

Prawo nie do końca tak działa.

Ale nawet gdyby to uderzasz bijącego, a nie kobiety i dzieci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdybyśmy mieli sądzić to reakcjonistów też, bo tam też trafiały się zbrodnie.

Nie ma co przekłamywać historii. Paskudne czasy, paskudne zbrodnie. Tu trzrba pilnować, żeby się to nie powtórzyło, anie sluchać Zdzisiów i innych takich wariatów.

Tak, ale trzeba przyznać, że to nie my zaczynaliśmy te najwieksze zbrodnie. To nie my mordowalismy tysiące ludzi w Katyniu, Wołyniu, Oświecimiu. Pamietaj, czasami trzeba po prostu twardo stanąć na swoim i powiedziec my Polacy mamy grzeszki jak kazdy naród, ale nie takie wielkie jak nasi sąsiedzi. Nie chowaj głowy w piasek. Bądź dumny, że jestes Polakiem.

 

Nie, jedynie się bronię. I nie odgryzam się na jego rodzinie.

 

ps Opanuj się w tymi kolegami. Daleka droga.

Źle. Skoro taki przykład negujesz to bardziej bedzie pasowął inny. Ktoś cie bije, gwałci najblizszych i morduje dziadków a ty w zamian bijesz jego i przez przypadek ranisz rodzine, nieumyslnie. To jest podobne, kolego ;)

 

Prawo nie do końca tak działa.

Ale nawet gdyby to uderzasz bijącego, a nie kobiety i dzieci.

A oni uderzali mnie a gwałcili i mordowali matki i siostry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość affinity

Tak, ale trzeba przyznać, że to nie my zaczynaliśmy te najwieksze zbrodnie. To nie my mordowalismy tysiące ludzi w Katyniu, Wołyniu, Oświecimiu. Pamietaj, czasami trzeba po prostu twardo stanąć na swoim i powiedziec my Polacy mamy grzeszki jak kazdy naród, ale nie takie wielkie jak nasi sąsiedzi. Nie chowaj głowy w piasek. Bądź dumny, że jestes Polakiem.

Robisz z polaków taką narodowość, która niczym niewinna owieczka zawsze była nieskazitelnie czysta. Prawda jednak jest taka, że polska ma wiele za uszami i tego nie zmienisz. Poczytaj kilka sensowniejszych pozycji na ten tema, ale od historyków, którzy się na historii znają.

 

Tak, ale trzeba przyznać, że to nie my zaczynaliśmy te najwieksze zbrodnie. To nie my mordowalismy tysiące ludzi w Katyniu, Wołyniu, Oświecimiu. Pamietaj, czasami trzeba po prostu twardo stanąć na swoim i powiedziec my Polacy mamy grzeszki jak kazdy naród, ale nie takie wielkie jak nasi sąsiedzi. Nie chowaj głowy w piasek. Bądź dumny, że jestes Polakiem.

 

 

Źle. Skoro taki przykład negujesz to bardziej bedzie pasowął inny. Ktoś cie bije, gwałci najblizszych i morduje dziadków a ty w zamian bijesz jego i przez przypadek ranisz rodzine, nieumyslnie. To jest podobne, kolego ;)

 

 

A oni uderzali mnie a gwałcili i mordowali matki i siostry.

Nie pisz do niego kolego, nie widzisz, że nie dasz rady go poderwać?!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, ale trzeba przyznać, że to nie my zaczynaliśmy te najwieksze zbrodnie. To nie my mordowalismy tysiące ludzi w Katyniu, Wołyniu, Oświecimiu. Pamietaj, czasami trzeba po prostu twardo stanąć na swoim i powiedziec my Polacy mamy grzeszki jak kazdy naród, ale nie takie wielkie jak nasi sąsiedzi. Nie chowaj głowy w piasek. Bądź dumny, że jestes Polakiem.

 

Wierz mi, że duma z bycia Polakiem nie wynika z faktu "popełniania mniejszych grzeszków".

Mnie to uczucie wypełnia np. z tego powodu, że z naszej nacji pochodzi sporo osób, które miały swój wkład w ogólny rozwój ludzkości, w naukę,w kulturę czy inne dziedziny życia. Mieliśmy/mamy noblistów, laureatów różnych nagród międzynarodowych, ludzi uznanych przez gremia na całym świecie, itp.

"Grzeszki" - jak to sam nazywasz - mniejsze czy większe, zawsze, ale to zawsze są podstawą do wstydzenia się za nie i wyciągania nauki z tych gorzkich faktów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Robisz z polaków taką narodowość, która niczym niewinna owieczka zawsze była nieskazitelnie czysta. Prawda jednak jest taka, że polska ma wiele za uszami i tego nie zmienisz. Poczytaj kilka sensowniejszych pozycji na ten tema, ale od historyków, którzy się na historii znają.

Znowu piszesz o tym co ktoś ci naopowiadał albo wyczytałeś w internecie? Piszesz i piszesz ale konkretów brak. Dyskusja z tobą jest jałowa.

 

Wierz mi, że duma z bycia Polakiem nie wynika z faktu "popełniania mniejszych grzeszków".

Mnie to uczucie wypełnia np. z tego powodu, że z naszej nacji pochodzi sporo osób, które miały swój wkład w ogólny rozwój ludzkości, w naukę,w kulturę czy inne dziedziny życia. Mieliśmy/mamy noblistów, laureatów różnych nagród międzynarodowych, ludzi uznanych przez gremia na całym świecie, itp.

"Grzeszki" - jak to sam nazywasz - mniejsze czy większe, zawsze, ale to zawsze są podstawą do wstydzenia się za nie i wyciągania nauki z tych gorzkich faktów.

Rozumiem Cie doskonale. Znam już twój punkt widzenia. Aczkolwiek nie możemy sie wstydzić tego, że zrobiliśmy akcje odwetową gdy nam wymordowano tysiące ludzi i to w jaki sposób.

Doceniam tych ludzi o ktorych wspomniales i tez ich cenie, ale mozna tez docenic kolektyw. Tych którzy nie są w ksiazkach a oddawali zycie za ojczyzne, i to ich praca i oddanie sprawiło, że mozemy klepac sobie tutaj posty o niczym. Nie Kopernik, nie Chopin nie Curie ale oni, te nołnejmy leżące niepodpisanych grobach ;)

Tyle na dzisiaj, ide obejrzec jakis dobry film. Dobranoc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

/ciap/

Źle. Skoro taki przykład negujesz to bardziej bedzie pasowął inny. Ktoś cie bije, gwałci najblizszych i morduje dziadków a ty w zamian bijesz jego i przez przypadek ranisz rodzine, nieumyslnie. To jest podobne, kolego ;)

 

 

A oni uderzali mnie a gwałcili i mordowali matki i siostry.

 

I wstyd mi, i rzygać mi się chce, jak widzę tak pokrętne i niskie formy usprawiedliwiania.

 

Podsumowując.

Nie. Moja agresja może być skierowana jedynie i bezwarunkowo tylko i wyłącznie na osobę, która taką agresję zastosowała p - ko mnie czy moim bliskim. Jego bliscy, jeśli nie stwarzają dla mnie zagrożenia, nie interesują mnie. Każdy, kto chce posunąć się dalej, poza osobę agresywną wobec niego, jest jedyni mściwą wszą działającą z niskich pobudek i nic nadto.

 

/ciap/

Rozumiem Cie doskonale. Znam już twój punkt widzenia. Aczkolwiek nie możemy sie wstydzić tego, że zrobiliśmy akcje odwetową gdy nam wymordowano tysiące ludzi i to w jaki sposób.

?ciap/

 

Wprost przeciwnie. Powinniśmy wstydzić się za każdego Polaka, na którego łapach jest krew niewinnej - nie biorącej bezpośredniego udziału w konflikcie - osoby.

Jeśli wojował z kimś, kto również wojował, wtedy ok. Nie ma co dyskutować.

Jeśli wojował z żoną i dzieckiem tego, co go atakował, to już troglodyctwo pełnym ryjem i zero jakiegokolwiek szacunku. I nie jest ważne cokolwiek innego. Tyczy się to wszystkich nacji. Bez wyjątku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość affinity

Znowu piszesz o tym co ktoś ci naopowiadał albo wyczytałeś w internecie? Piszesz i piszesz ale konkretów brak. Dyskusja z tobą jest jałowa.

 

 

Tak, bo robisz z własnego narodu męczenników. Ale do piątku się poprawie, bo mamy dyktando po przyrodzie!!!!11

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wprost przeciwnie. Powinniśmy wstydzić się za każdego Polaka, na którego łapach jest krew niewinnej - nie biorącej bezpośredniego udziału w konflikcie - osoby.

Jeśli wojował z kimś, kto również wojował, wtedy ok. Nie ma co dyskutować.

Jeśli wojował z żoną i dzieckiem tego, co go atakował, to już troglodyctwo pełnym ryjem i zero jakiegokolwiek szacunku. I nie jest ważne cokolwiek innego. Tyczy się to wszystkich nacji. Bez wyjątku.

 

Cóż za piękne ideały. Tyle że wojny i konflikty międzynarodowe tak nie działają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A właśnie, że życie to fizyka.

Ktoś cie uderzy to nie siedzisz bierny tylko oddajesz. To normalne kolego.

Jeżeli życie to fizyka, to naucz się przewidywać konsekwencje konkretnych działań. Proponowany przez ciebie model zachowań prowadzi do patologii w rodzaju vendetty tudzież

. Absurd? I owszem, ale właśnie tak wygląda w praktyce zasada oko za oko.

 

Cóż za piękne ideały. Tyle że wojny i konflikty międzynarodowe tak nie działają.

Między innymi przez takich, którzy uważają, że można czasem popełnić zbrodnię, o ile w słusznej sprawie. Nie będę tutaj wskazywać palcami, kto takie poglądy promuje. W kontekście akcji odwetowych na Ukrainie nie mówimy o tym, że ktoś niewinny przypadkiem oberwał kulę albo odłamkiem granatu - mówimy o umyślnych zbrodniach.

 

W sumie ciekawe, dlaczego nikt nie każe się Ślązakom wstydzić za Rzeź Galicyjską?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sądzę, że to bzdury. III RP jest następcą prawnym PRL i respektuje umowy podpisane przez to państwo. I to by było na tyle.

 

A co sądzisz jeszcze o ostatnim punkcie?

4. Sukcesorem prawnym ZSRR jest Rosja, a nie Ukraina, a zatem dawne umowy z ZSRR nie mogą być podstawą prawną do umów z Ukrainą !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

A jakie to miałoby mieć znaczenie...?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co sądzisz jeszcze o ostatnim punkcie?

 

 

Sądzę, że to stwierdzenie jest bezprzedmiotowe wobec traktatu o dobrosąsiedztwie jaki RP zawarła z Ukrainą bez:

 

http://www.granica.g..._sasiedztwo.pdf

 

Art. 2 powinien rozwiać wszelkie wątpliwości.

 

Zwróć uwagę, że w umowa przywołana przez tego gościa gdzie jest odwołanie do umowy z ZSRR ma charakter wtórny, wykonawczy wobec traktatu o dobrosąsiedztwie, do którego dałem link, jest to zaakcentowane w preambule do tej umowy. Źródłem nienaruszalności granicy polsko-ukraińskiej jest traktat z 1992 r. a nie ta umowa, która ma bardziej techniczny charakter.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Ostatnio przeglądając sieć natrafiłem na wpis dotyczący ewentualnych praw Polski do kresów wschodnich.

Najbardziej zaciekawiły mnie argumenty, jakie przedstawił autor tego wpisu dot. umowy między Polską, a Ukrainą:

Co o tym sądzicie ? Czy Polska (oczywiście czysto teoretycznie) mogłaby ubiegać się na tej podstawie o prawo do tych ziem ?

Pozdrawiam ;)

Prawo jest dostosowywane do różnych kryteriów, a na zasadzie historycznej to możemy sobie rościć prawa, Ukraińcy do ziem od Tarnowa na wschód, a dalej w absurdy idąc to Habsburgowie, czyt. Austria lub Węgry do Krakowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A właśnie, że życie to fizyka.

Ktoś cie uderzy to nie siedzisz bierny tylko oddajesz. To normalne kolego.

Jest taki stary dowcip, jak to w ramach racjonalizacji i postępu zaproszono profesora fizyki aby przeprowadził wykład w PGR-ze. Fizyk długo się przygotowywał, w końcu się pojawił i rozpoczyna wykład: "Rozważmy idealnie sferyczną krowę emitującą mleko we wszystkich kierunkach równomiernie...".

 

I te Twoje analogie do życia to takie sferyczne krowy właśnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co sądzisz jeszcze o ostatnim punkcie?

 

 

Ja sądzę, że gdyby autor tego wpisu zajrzał do jakiegoś podręcznika z prawa międzynarodowego to nie pisałby głupot.

 

Co do pkt 4: Ustawa z 12.10.1990 o ochronie granicy państwowej (art 2)

 

 

"Art. 2.

Przebieg granicy państwowej na lądzie oraz rozgraniczenia morskich wód wewnętrznych i morza terytorialnego z państwami sąsiednimi są określone w umowach międzynarodowych, zawartych przez Rzeczpospolitą Polską"

 

Skutki sukcesji państw powstałych po upadku ZSRR nie dotyczyły umów w sprawie granic między państwami. Po prostu zwiększyła nam się liczba sąsiadów z 3 do 7.

 

Chociaż autor tego wpisu pewnie nie wie co to sukcesja, tak samo jak nie zna pojęcia Uznania rządu pisząc we wcześniejszych punktach o legalnym rządzie w Londynie i tym złym bandyckim w Warszawie. W lipcu 1945 rząd w Londynie stracił uznanie na rzecz TRJN, umowa o granicy z ZSRR została zawarta przez TRJN 16 października 1945 r...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zatem Umowa ta może być uznana za nieważną prawnie, bo :

1. 16 sierpnia 1945 roku istniał legalny Rząd Rzeczypospolitej Polskiej w Londynie, który żadnej umowy granicznej z ZSRR nie podpisał,

2. Stroną umowy z ZSRR z dnia 15 lutego 1951 roku nie był Rząd niepodległej Rzeczypospolitej, lecz marionetkowy,promoskiewski Rząd PZPR-u .

3. Po upływie 50 lat umowa trzech mocarstw z Jałty o oddanie Polski w strefę wpływów ZSRR przestała obowiązywać.

4. Sukcesorem prawnym ZSRR jest Rosja, a nie Ukraina, a zatem dawne umowy z ZSRR nie mogą być podstawą prawną do umów z Ukrainą !

Nie wiem dlaczego mowa wyłącznie o Ukrainie- skoro mielibyśmy wysuwać na tej podstawie roszczenia, to dotyczyć powinny także Białorusi i Litwy (w tym ich stolicy- Wilna!), a nawet Czech i Słowacji.

Plus- gdybyśmy już próbowali otworzyć tą puszkę Pandory, to musielibyśmy się poważnie liczyć z roszczeniami Niemiec do naszych ziem zachodnich.

 

Shadowman napisał:

Pięknych terenów nam nie brakuje w obecnych granicach Polski, obejdzie się. ;)

Akurat tamtejsze pasma górskie- to jedyne czego mi żal.

 

Obecnie gór mamy stosunkowo niewiele (wąski pas wzdłuż południowej granicy), a takich prawdziwych, tzn. wyrastających ponad górną granicę lasu, to już naprawdę mało- fragment Karkonoszy, Pilsko i Babia Góra w Beskidach, Tatry oraz, ze względu na specyficzny klimat, kawałek Bieszczadów.

Natomiast przedwojenne granice nie obejmowały co prawda Karkonoszy (i ogólnie Sudetów), ale za to mieliśmy całe Bieszczedy Wschodnie, Połoninę Równą, Borżawę, Gorgany, Czarnohorę, Świdowiec, Góry Czywczyńskie, itd.- ogólnie znacznie, znacznie więcej niż obecnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...