Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Iko

Kryzys męskości i dominacja kobiet przyczyną upadku cywilizacji?

Rekomendowane odpowiedzi

Punktem wyjścia do dyskusji jest ten film:

 

http://youtube.com/watch?v=Vhl0RLsyiwA

 

W wersji pisemnej:

http://www.physicsoflife.pl/dict/eksperyment_calhouna.html

http://www.physicsoflife.pl/dict/calhoun's_experiment_appendix.html

 

Eksperyment polegał na zbudowaniu mysiego raju, w którym myszy miały wszystkiego w bród, ostatecznie populacja wymarła. W końcowej fazie zaobserwowano następujące zjawiska:

-spadek agresji i bierność u samców, wzrost agresji wśród samiczek

-spadek ciąż

-męskimi odpowiednikami "bezdzietnych samic" były "samce pięknisie", nie zalecające się do samic i nie wałczące. Ich repertuar zachowań sprowadził się wyłącznie do jedzenia, picia, spania i czyszczenia futerka

-wzrost homoseksualizmu

 

Mysi raj łatwo przyrównać do państwa opiekuńczego, końcowe wnioski do kryzysu męskości. Sam zauważyłem, że młode kobiety w dzisiejszych czasach lepiej się uczą, są odważniejsze, bardziej pewne siebie, wiedzące czego chcą, dążące do celu i rozwiązłe. To mężczyźni są teraz słabsi psychicznie, niewytrzymujący stresu i popadający w depresję. We Włoszech syn mieszka u rodziców chociażby i do 40, nic przy tym nie dając od siebie. W Japonii młodzi mężczyźni stracili zainteresowanie kobietami, wolą te z mang i anime. Kobiety wolą karierę niż rodzenie dzieci, przez co powstaje ujemny wzrost demograficzny (np. Polska wymiera, Niemców zastępują Turcy itd.) A wy co sądzicie na ten temat? Zapraszam do dyskusji i wypisywania swoich spostrzeżeń.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma nad czym rozpaczać, jest nas na ziemi za dużo, może to i lepiej, że rozpastwimy się tak, bo potem będzie więcej przestrzeni do życia, zamiast mniej ;) Życie gna do przodu nie każdy się odnajduje w tym, ale przecież jak hormony i serce zrobią wybuchową mieszankę, to chyba większość wybierze kobietę, a nie innego chłopaczka :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Typ z filmiku mógłby poćwiczyć czytanie, bo w "zerówce" szło mi lepiej niż jemu na filmiku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tyle, że jest jedna cywilizacja nietknięta tymi problemami, a bardzo płodna, a mianowicie muzułmanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli jest nadzieja, ze rasa ludzka nie wymrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polacy w UK są bardziej płodni niż Muzułmanie :P

Cywilizacja muzułmańska?

To, co się dzieje w grupie myszy ma być wiarygodną podstawą czegokolwiek w społeczeństwie ludzkim?

Czy jakoś dawbo temu we Włoszech było inaczej, czy tak samo?

Czy za niską dzietność na pewno odpowiada kryzys męskości, czy kryzys ekonomiczny?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mówimy tu o cywilizacji europejskiej czy tam białego człowieka (z wyjątkami typu Japonia, ale przecież to taki fajny kraj, że szkoda by było gdyby wymarł), żeby nie być rasistami. Nie chcę umniejszać innym cywilizacjom czy mówić, że któraś jest lepsza ale jednak mamy za sobą jakieś dziedzictwo, od czasów Starożytnego Rzymu i Grecji i głupio by było, żebyśmy przyczynili się do swojego wymarcia. I świat bez białych będzie mniej różnorodny i multikulturalny.

 

@Up

Nie wiem, po prostu widać pewne podobieństwa. Do tego sytuacja przy myszach była nieodwracalna, bo młode osobniki wstawiono w nowe środowisko nie powróciły do stanu sprzed.

 

Newsweek: Faceci w Polsce dużo mówią o równouprawnieniu. Mało robią. Gdzie się podziali nowocześni mężczyźni?

 

Prof. Zimbardo: Niepokoję się o to co dzieje się z młodymi mężczyznami - w Ameryce, w wielu krajach Azji, także w Polsce. Na naszych oczach zaszła zła zmiana w młodym pokoleniu mężczyzn. Dlaczego chłopcy na całym świecie uczą się gorzej od rówieśnic, nie potrafią się z nimi dogadywać się i dlaczego potem nie mają udanego życia seksualnego z kobietami?

 

Newsweek: Na ile to wrażenie, na ile fakty?

 

Prof. Zimbardo: Zrobiliśmy wielki sondaż internetowy. 20 tysięcy młodych osób - w trzech czwartych większości chłopców i młodych mężczyzn. Powtarzało się u nich wyznanie: "Jestem zagubiony w życiu, gdzieś dryfuję".

 

Newsweek: Młode kobiety się nie gubiły?

 

Prof. Zimbardo: Nie. Miały cele życiowe, były w większości pewne siebie. Większość z nich radzi sobie lepiej niż ich matki. Większość mężczyzn gorzej niż ich ojcowie. Co ciekawe wielu młodych mężczyzn nie chce w ogóle pracować. Mają dziwne poczucie, że wszystko im się należy od żony niezależnie od ich własnego wysiłku. Być mężczyzną oznacza często przekonanie: nie dostaję wciąż tyle, na ile zasługuję.

 

Newsweek: Tak jak mały chłopak wymaga coraz więcej od matki.

 

Prof. Zimbardo: Dokładnie, poza seksem. Myślą, że tak to funkcjonuje, że tak ma być. To ty kobieto - żono, partnerko - masz się o mnie troszczyć. Nawet jeśli pracujesz etatowo. Ja nie muszę nic robić albo prawie nic.

 

Newsweek: Mam wrażenie jak byśmy dokonywali egzekucji młodszych samców...

 

Prof. Zimbardo: Dodajmy więc, nie chodzi tu o osądy moralne i brak dobrej woli. Młodzi mężczyźni wchodzą w te role odruchowo i nieświadomie. Dziewczyny okazują się lepsze w szkole i na studiach, a potem zdolniejsze i wytrwalsze na polu zawodowym. To wnioski z danych zbieranych na całym świecie. Choć oczywiście wciąż młode kobiety napotykają na sztuczne bariery. Dotyczą choćby siatki płac. Tych barier strzegą jak cerber zazdrosne starsze samce.

 

Newsweek: Mimo wszystko walka o równouprawnienie kończy się zwycięstwem kobiet.

 

Prof. Zimbardo: Osiągnęły wiele - wolność pracy i rozwoju. Jednocześnie to zwycięstwo trochę pyrrusowe. Bo także sporo straciły. Młodzi mężczyźni zepchnięci do defensywy przez kryzys uderzający w tradycyjne męskie miejsca pracy, wolą się od razu poddać. Kobiety walcząc o równouprawnienie chciały lepszej rodziny. Po zwycięstwie ruchu równouprawnienia okazało się, że są wolne i niezależne, ale brak im dobrego, nowoczesnego partnera.

 

Newsweek: A młodzi faceci przesiadują w pubie albo przed ekranem. Pisze pan w nowej książce, że są jak ślimaki bananowe?

 

Prof. Zimbardo: Tak to tytuł jednego z rozdziałów mojej nowej książki. Ślimak bananowy to taki żółty obły robal, który je co popadnie na swojej drodze, ale generalnie porusza się bardzo wolno i nie ma żadnego celu, robi wrażenie jakby nie zmierzał w żadnym konkretnym kierunku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widać część mężczyzn ma problem z pogodzeniem się z wchodzącym równouprawnieniem.

Bo realnie ono dopiero "wchodzi w życie". Prawnie w wielu państwach już jest.

 

Teraz kobiety tak samo sobie wybierają partnerów jak mężczyźni partnerki. Odchodzi model że to facet musiał podrywać - i było to ok; jak kobieta podrywała to znaczy że puszczalska etc.

 

Kobiety zaczynają robić kariery. I to nie tylko "pupa". I to też boli część mężczyzn. Mniej dobrze płatnych stanowisk będzie(pomału już jest, widzę to i w mojej branży) dla mężczyzn, bo część zajmą kobiety.

W większych miastach już odpada dawne przywództwo ekonomiczne mężczyzny w rodzinie/związku. Kiedyś mężczyzna zarabiał bądź zarabiał dużo lepiej. Kobieta nie byłaby się w stanie sama utrzymać na takim poziomie jak z mężczyzną, o ile w ogóle. Stąd był przymus ekonomiczny zostania z facetem. Dziś zaczyna on się zmniejszać.

 

Dochodzi kwestia fizycznego przymusu - pomału nawet w Polsce widać światełko w tunelu. Prezydent podpisał ustawę o ratyfikacji konwencji antyprzemocowej.

 

Zmniejsza się "zapotrzebowanie" na samców alfa. Za próbę dominacji w starym męskim stylu można mieć problemy prawne. Pomału nawet i w Polsce, choć tu ciągle jakieś "męskie załatwianie spraw" ma jeszcze pewną akceptację w społeczeństwie.

 

 

Co do cywilizacji "białej" to przetrwa, jeśli rozszerzy sie pojęcie "białości" o osoby ze związków mieszanych ;)

Póki co dziecko osoby czarnoskórej i białej jest traktowane jako "czarne" etc.

Przy takim układzie rasa czysto biała faktycznie będzie coraz mniej liczna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Push-up3k

(...)

Nie widzę związku z problemem przedstawionym w OP. Zapotrzebowanie na silnych duchem czy mięśniami będzie zawsze, niezależnie od obecności równouprawnienia. Modyfikując kulturę tego nie zabijesz, bo część zachować pochodzi z różnic pomiędzy płciami. Te ~95 procent ludzi mieszczących się w tak zwanej przez niektórych 'normie' będzie dalej szła tą samą drogą jak szli przez całą historię organizmów żywych. Nie wiemy czy rzeczywiście dochodzi do takiego powiększenia (potrzeba badań), ale według tego co jest w OP, zwiększona ilość nietypowych zachowań jest reakcją obronną (całości czy indywidualnie?) na brak miejsca na zrealizowanie pewnych ról.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

J/w. Problemem nie jest równouprawnienie. Problemem jest masowe odpadanie jajec w okresie dojrzewania młodych samców.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poza równouprawnieniem dochodzi też kwestia cywilizacyjna. Jesteśmy coraz mniej dzikim krajem ;)

Bycie twardzielem w cywilizacji nic specjalnego nie daje. A jakiekolwiek zagranie "twarde" w towarzystwie daje łatkę agresora, zadymiarza i bandziora.

W niektórych środowiskach to wciąż akceptowalne , ale raczej tych uboższych.

 

Mamy też postępujący rozwój technologi. Prosty ale silny robotnik nie jest już dobrym kandydatem na męża :P

Informatyk jest najlepszym, nie licząc kogoś z własną działalnością i jakimś konkretniejszym zyskiem.

 

Także te "jaja" zwyczajnie nie są potrzebne, więc ewolucyjnie zanikają ;)

 

Tyle że to nie żaden upadek a zmiana.

 

P.S. Narzekają raczej ci "twardzi", nie dlatego że sami tracą "jaja", tyko dlatego że właśnie nic im z tej twardości nie przychodzi :P

Nawet praca w ochronie nie jest za dobrze płatna ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Push-up3k

(...)

Po pierwszym poście myślałem, że to żart, ale jednak to prawda.

Jak dla Ciebie bycie męskim kojarzy się z osiedlowymi karkonoszami to gratuluję upadku moralnego xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po pierwszym poście myślałem, że to żart, ale jednak to prawda.

Jak dla Ciebie bycie męskim kojarzy się z osiedlowymi karkonoszami to gratuluję upadku moralnego xD

 

Też, ale to tylko jedna z grup ceniących sobie twardość. W żadnym razie nie jest to całość.

 

Tyle że poza tymi osiedlami czy małymi wioskami widać właśnie to "zanikanie jaj" bo nie są potrzebne ;)

 

P.S. I to nie ja wymyśliłem taką definicję twardości, tylko ci jęczący na upadek cywilizacji bo coraz mniej twardzieli w społeczeństwie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

On najmniej ważny w tym temacie jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To, co tu uskuteczniasz Iko, ulubiłem sobie nazywać merytorycznym szambem. Nie wykazujesz żadnych podstaw, by sądzić, że ten tak zwany eksperyment można w jakikolwiek sposób odnieść do realiów populacji ludzkiej. Nie zaniepokoiło cię nawet to, że wniosków z eksperymentu jest więcej, niż tych myszy tam zgniło., a ilość możliwych interpretacji zawstydza dzieło Czarny kwadrat na białym tle.

 

Rozwiąż ten drobny problem i można podyskutować, bo takie kity to można wciskać w remizie grubo po północy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość affinity

Polacy w UK są bardziej płodni niż Muzułmanie :P

Cywilizacja muzułmańska?

To, co się dzieje w grupie myszy ma być wiarygodną podstawą czegokolwiek w społeczeństwie ludzkim?

Czy jakoś dawbo temu we Włoszech było inaczej, czy tak samo?

Czy za niską dzietność na pewno odpowiada kryzys męskości, czy kryzys ekonomiczny?

Trzeba dodać, że polacy są wszędzie płodni, gdzie mają ciut lepiej. :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też, ale to tylko jedna z grup ceniących sobie twardość. W żadnym razie nie jest to całość.

 

Tyle że poza tymi osiedlami czy małymi wioskami widać właśnie to "zanikanie jaj" bo nie są potrzebne ;)

 

P.S. I to nie ja wymyśliłem taką definicję twardości, tylko ci jęczący na upadek cywilizacji bo coraz mniej twardzieli w społeczeństwie.

Facet bez jaj może być co najwyżej specjalistą. Do szczebelków wyżej, potrzebna jest umiejętność podejmowania szybkich i możliwie trafnych decyzji i nie rozczulania się nad sobą. Twardy charakter.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mówimy tu o cywilizacji europejskiej czy tam białego człowieka (z wyjątkami typu Japonia, ale przecież to taki fajny kraj, że szkoda by było gdyby wymarł), żeby nie być rasistami. Nie chcę umniejszać innym cywilizacjom czy mówić, że któraś jest lepsza ale jednak mamy za sobą jakieś dziedzictwo, od czasów Starożytnego Rzymu i Grecji i głupio by było, żebyśmy przyczynili się do swojego wymarcia. I świat bez białych będzie mniej różnorodny i multikulturalny.

 

@Up

Nie wiem, po prostu widać pewne podobieństwa. Do tego sytuacja przy myszach była nieodwracalna, bo młode osobniki wstawiono w nowe środowisko nie powróciły do stanu sprzed.

Japonia fajnym krajem? :rotfl: Japonia to kraj krańcowego rasizmu.

 

Podobieństwa podobieństwami...ale to tylko myszy. Ludzie są inni.

Zmniejsza się "zapotrzebowanie" na samców alfa. Za próbę dominacji w starym męskim stylu można mieć problemy prawne. Pomału nawet i w Polsce, choć tu ciągle jakieś "męskie załatwianie spraw" ma jeszcze pewną akceptację w społeczeństwie.

Wydaje mi się że samce alfa dalej istnieją, dalej na ich widok duża część kobitek się ślini. I w przyszłości będzie podobnie. Może tylko zmieni się wizerunek takiego kogoś - może będzie mniej durnej agresji, a więcej sukcesu i pewności siebie? Bo chyba o to chodziło w "starym męskim stylu"?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę, że dalej wielu boli jak ktoś nie podąża wg ichniejszego ideału wzorca mężczyzny. Smutne :( Naprawdę największym problemem wg was jest to czy facet ubiera się w bojówki czy rurki? To naprawdę musi być traktowane jako zagrożenie dal całej ludzkiej cywilizacji? Świat w którym każdy jest taki jak inny to straszna wizja. W różnorodności siła tak naprawdę - nigdy nie będzie braku popytu na mięśniaków, którzy imponują otoczeniu siłą czy nawet agresją. Tak samo nigdy nie zabraknie wyperfumowanych blond lasek w białych kozaczkach dla których jedynym życiowym celem to bogato wyjść za mąż. Nauczcie się w końcu, że każdy ma inne priorytety i nie każdy myśli w jedyny słuszny dla was sposób.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem głupie i nieumiejętne jest rozpoczynanie dyskusji wklejeniem filmiku z kretynem nieudolnie usiłującym wyprowadzić wnioski o mężczyznach/kobietach na podstawie jakiegoś eksperymentu na myszach.

 

A mogłeś podać link do eksperymentu, objaśnić go we własnych słowach i zaproponować samodzielne wnioski.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę, że dalej wielu boli jak ktoś nie podąża wg ichniejszego ideału wzorca mężczyzny. Smutne :( Naprawdę największym problemem wg was jest to czy facet ubiera się w bojówki czy rurki? To naprawdę musi być traktowane jako zagrożenie dal całej ludzkiej cywilizacji? Świat w którym każdy jest taki jak inny to straszna wizja. W różnorodności siła tak naprawdę - nigdy nie będzie braku popytu na mięśniaków, którzy imponują otoczeniu siłą czy nawet agresją. Tak samo nigdy nie zabraknie wyperfumowanych blond lasek w białych kozaczkach dla których jedynym życiowym celem to bogato wyjść za mąż. Nauczcie się w końcu, że każdy ma inne priorytety i nie każdy myśli w jedyny słuszny dla was sposób.

Jak biali znikną (ew. zostaną zamknięci w rezerwatach) to świat będzie bardziej różnorodny czy mniej?

 

@UP

Linki były w temacie od samego początku. No to dalej, wyciągaj wnioski.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego biali mieliby zniknąć, lub być zamknięci w rezerwatach?

Coś kiepsko rzeczywiście z tymi samcami alfą, jak jest taka niska samoocena :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...