Skocz do zawartości
Edward Kenway

Dark Souls III

Rekomendowane odpowiedzi

Ja w sprawie bulidów nie pomogę :P . To już dla mnie wyższa szkoła jazdy, wsumie cała ta gra to będzie mega wyzwanie, ale podołam :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

DS III to była moja pierwsza gra ,w którą grałem na padzie :E

A pierwszego bossa Gundyra pokonałem za 15-17 razem posługując się myszą i  klawiaturą :biggrinsanta:

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli miałeś podwójne wyzwanie. :E

 

Nie mógłbym grać w tą grę czy jakakolwiek teraz (poza Desperdos) na m+k. Nie potrafię. :E

 

Ale ja noob jestem. Daleko mi do gościa co gra na bananach:

 

Albo do tej dziewczyny co gra na macie do tańczenia:

Spoiler jeden z bossów.

 

:E

 

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tak miałem w Jedi Order, gdzie na padzie mi za wuja nie szło na najłatwiejszym poziomie... jak siadłem przed m+k to gra stała się mega prosta. Tutaj czy na padzie czy na m+k ginąłem jak mały kazio... dopiero teraz jak siadłem na spokojnie to jakoś idzie :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie no. Ja na padzie w zasadzie gram tylko w soulslike. W FPS (np. Metro Exodus), wiele RPG (Baldur's Gate 3, Wartales, King Arthur Knight's Tale), strategie gram dalej na myszy + klawiaturze. Z RPG wyjątkiem jest np. Wiedźmin 3, gdzie gram na padzie.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A prawda jest taka, że po prostu ZA MAŁO GRACIE ogólnie, stąd brak doświadczenia by stać się równocześnie dobrym na m+k jak i na padzie, nie ma co tutaj dorabiać ideologii - im człowiek dłużej poświęci czasu tym lepszy się w danej dziedzinie staje - proste.

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
10 godzin temu, AndrzejTrg napisał:

Widziałem na tubie takich hardkorów :D na jakiej zasadzie, przechodziłeś? Jakieś specjalne itemy czy OCB?

Przechodziłem grę tak jakbym przechodził normalnie po raz pierwszy. Szedłem w normalnej kolejności, ubiłem każdego bossa/NPC, każdego przeciwnika przynajmniej raz, robiłem questy które się dało itd.

Z przedmiotów to używałem to co było dostępne. Większości broni nie da się używać mając po 10 w statystykach więc wszystko tłukłem zwykłym mieczem i drewnianą pałą 😆. Z pierścionków to najbardziej przydatne były te Lloyda z mieczykiem i tarczą które podnoszą atak i obronę pod warunkiem, że mamy full życia. Dzięki temu z tarczą da się przeżyć jedno uderzenie bo inaczej to jesteśmy na jednego strzała w późniejszym etapie gry.

Najlepsze jest to że przez większość gry grałem bez ulepszania butelki estusa bo zapomniałem 🤣 Dopiero przed Dragonslayer Armor się połapałem, że co jest grane mam tak mało życia a muszę pić 2 butelki żeby mieć full 😂

Chciałem przeżyć DS3 na nowo i niejako się udało.

 

10 godzin temu, AndrzejTrg napisał:

Ja jak wspomniałem, śmigłem jaszczurkę za drugim podejściem, Gundyra czy jak mu tam, za pierwszym...  Jednak opanowanie, poznanie przeciwnika to podstawa, aby jako tako to szło :D  Dzisiaj trochę więcej czasu będzie po robocie, to zabieram się kolejny lvl czyli za wysoką ścianę Lothric. Czuję że zaczyna się coraz bardziej podobać i wkręcać. Jak to dobrze że to dopiero moja 1 przygoda z soulslikami :D 

Jak ubiłeś Gundyra i jaszczurke to i reszta gry pójdzie.

 

Ja we wszystko gram na m+k z soulsami włącznie. Przy pierwszym DS trzeba było kombinować z modami bo obsługa myszy była kiepska ale i tak wolałem to niż pady. Wszystko to kwestia przyzwyczajenia.

Edytowane przez elcaco
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
38 minut temu, caleb59 napisał:

A prawda jest taka, że po prostu ZA MAŁO GRACIE ogólnie, stąd brak doświadczenia by stać się równocześnie dobrym na m+k jak i na padzie, nie ma co tutaj dorabiać ideologii - im człowiek dłużej poświęci czasu tym lepszy się w danej dziedzinie staje - proste.

Zgodzę się, strasznie malutko już gram, jedynie co, to na premierę w AC... więc się nie dziwię że DS mnie dupią :) ale spoko, już się ogarniam w tym świecie.

15 minut temu, elcaco napisał:

 

Może kiedyś też będę hardkorem :D Na razie się jeszcze oswajam ze światem, ale już czuję to, czego dawno nie czułem, a mianowicie, to coś kiedy wrócę z roboty i zagram w grę :D 

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, AndrzejTrg napisał:

 Jednak opanowanie, poznanie przeciwnika to podstawa, aby jako tako to szło :D 

No o poznałeś cały sekret soulsow 🙂.Jak pokonałeś jaszczurkę to już będzie dobrze.Jak spotkasz Vorta to siedź mu na dupie 😉.Taka mała rada.Zrozumiesz jak spotkasz

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Taaa teraz  to jest jednak gra, choć zdarza mi się jeszcze "a jeszcze jeden cios" :D . Dzisiaj myślę że do Vorta dojdę, bo wczoraj musiałem odzyskać dusze na palenisku smoka i się pobłąkałem trochę po tej Wysokiej Ścianie :D. Strasznie mi się podoba ta nauka na błędach, później w miarę szybko idzie wrócić do miejsca śmierci i naprawić to co się zdupcyło. 

 

@dan254 lub @elcaco jeszcze tak zapytam , mam już jakieś tam części, odłamki tytanitu i teraz tak, ulepszyć już podstawowy miecz czy znajdę niedługo jakąś bardziej wartościową broń ? I ulepszanie podstawowego miecza jest bez sensu na początkowym etapie?

Edytowane przez AndrzejTrg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, AndrzejTrg napisał:

@dan254 lub @elcaco jeszcze tak zapytam , mam już jakieś tam części, odłamki tytanitu i teraz tak, ulepszyć już podstawowy miecz czy znajdę niedługo jakąś bardziej wartościową broń ? I ulepszanie podstawowego miecza jest bez sensu na początkowym etapie?

Popróbuj sobie różne bronie i tą której ruchy lubisz możesz ulepszać. W DS3 nie ma aż takich wielkich różnic pomiędzy orężem dostępnym na początku a tym dostępnym później. Te początkowe kamyki do ulepszania się znajdą, a w razie czego można farmić niektórych przeciwników.

Z takich bardziej wyróżniających się broni dostępnych na początku to np. claymore czy lothric knight sword. Ale nawet zwykły longsword możesz śmiało używać nawet do końca gry.

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak kolega wyżej opisał.Najpierw wypróbuj czym się najlepiej gra a później zdecyduj.Tych kamyków do ulepszania jest sporo więc możesz trochę ulepszyć.Pamietaj też o skalowaniu broni.Im wyższe tym większe obrażenia.Najlepsze skalowanie jest S później A B itd.

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Claymor już jest, ale jakoś dziwnie się bez tarczy będę czuł, bo to chyba na dwie ręce jest? Bo sprawdzić jeszcze nie mogę 🙂. Aha to czyli podsumowując broń to jeden kij. Ja z tymi S A czaję o co chodzi. Nic idem zwiedzać i ginąć 😁

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zwiedzaj na maxa bo sporo rzeczy jest do odkrycia.A wiesz o iluzorycznych ścianach ?

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, AndrzejTrg napisał:

Claymor już jest, ale jakoś dziwnie się bez tarczy będę czuł, bo to chyba na dwie ręce jest? Bo sprawdzić jeszcze nie mogę 🙂. Aha to czyli podsumowując broń to jeden kij. Ja z tymi S A czaję o co chodzi. Nic idem zwiedzać i ginąć 😁

Claymore można też w jednej ręce pod warunkiem że masz wystarczająco siły. Wtedy ma inne ruchy.

Ale tak jak pisałem, siekaj tym czym Ci wygodnie.

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
16 godzin temu, dan254 napisał:

Zwiedzaj na maxa bo sporo rzeczy jest do odkrycia.A wiesz o iluzorycznych ścianach ?

Właśnie tak zwiedzam że aż się zgubiłem :lol2: ale już teraz idzie to nawet spoko, mimika pokonałem, tego wielkiego grubego z halabardą chodzącego dookoła fontanny? Ale przejścia już są, i wiadomo czego się spodziewać 😁 także jakiś obiadek i idziemy do bossa 🙂

Ps.

Zapomniałem dodać, że pierwsza walka z tym grubasem z halabardą, i epickiego faila zaliczyłem, a mianowicie, myślałem że już wyzionął ducha, bo jakieś światła z nieba zaczęły spadać... a to jakiś atak był :hahaha:

Edytowane przez AndrzejTrg
  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@dan254 jeszcze raz dzięki za tipa 😁 Vordt, padł za 5 razem  cieszę się jak małe dziecko, aż mi się ręce telepią serio😁 i jak nie miałem w co grać, tak się fajna przygoda zapowiada 🙂 

Nie wiem czemu, ale ubzdurałem sobie aby po śmierci, czyścić "mapę", ale raz starczy, a później biegnę przed siebie, ponieważ już nie raz głupio dusze straciłem, nawet chyba z jaszczurki, bo coś podczas pierwszej wizyty w kapliczce mi brakowało, a nie jarzyłem z początku jak to działa 🙄. 17 lvl , 7000 dusz, to chyba słabo, no ale nic teraz jak najmniej głupich decyzji.

Edytowane przez AndrzejTrg
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tip nr 2.Drzewca bijemy po jajach 😉.No właśnie z dużą ilością dusz wracaj do kapłanki bo szkoda stracić.Taki urok soulsow że większa trudność w walce ale i większa satysfakcja i radość z przejścia kolejnego etapu.Fragment estusa z dachu kapliczki zabrałes ?

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Taaa, nawet długo się nie męczyłem aby wskoczyć 🙂 . Choć teraz jak się troszkę zupgrejdowałem, to trochę lżejsza gra się stała, choć bardziej też wiem jak się poruszać w tym świecie, więc jest już jest spoko. Mam teraz oddać jakiś pierścień i miałem styczność z wiedźmą i jej armią, ale na dziś już koniec.

 

 

jak już mnie te ptaszyska przeniosą , to jak się zejdzie na dół i pójdzie w stronę zawalonego mostu, to jest tam kilkanaście takich dziwnych jakby "kokonów" i jeden do mnie zaczął coś gadać, i chciał abym go ukatrupił, to go ukatrupiłem 🙂 będzie to miało jakiś większy wpływ?

 

[\spoiler]

Mam jeszcze pytanko co z przedmiotami? Jakieś wytyczne które sprzedawać lub używać? 

 

Edytowane przez AndrzejTrg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
35 minut temu, AndrzejTrg napisał:

będzie to miało jakiś większy wpływ?

Poza tym że zepsułeś sobie największy quest w grze i utraciłeś dostęp do najciekawszego zakończenia, to nie. :whip:

PS. To nie żart niestety.
Nie zabijaj NPC'tów, dopóki na pewnym etapie ich questów sami nie umrą lub nie zaczną Cię atakować (co ma zresztą miejsce w wielu przypadkach).

PS.2 Jeszcze prawdopodobnie straciłeś dostęp do Yurii, która jako jedyna sprzedaje niektóre przedmioty.
No i, o ile dobrze pamiętam, z questa z którym te postacie są powiązane dostaje się fajną zbroję.
Serio- zabicie Yoela na tym moście to jeden ze słabszych pomysłów. :/

Na pocieszenie dodam, że przy swoim pierwszym przejściu Dark Souls 1 niechcący zabiłem Andre (głównego kowala w grze). :P

Edytowane przez Paw79
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Oraz straciłeś kilka punktów które dzięki niemu mogłeś wydać w statystki.Jak spotkasz Siegwarda z Catariny przy windzie to czasem jego nie zabijaj.Co do przedmiotów to masz opisane do czego służą więc sam zdecyduj czego będziesz używać a czego nie.Na pewno zostaw przedmioty które zwiększają chwilowo odporność oraz dodają magiczne ataki do broni.

Edytowane przez dan254
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

W sumie po zabiciu Yoela zostało mu tylko "dobre" zakończenie dla questa Anri.
Szkopuł w tym że bez poradnika jest ono ekstremalnie trudne do osiągnięcia (i nie chodzi tu o trudność przeciwników).
"Złe" zakończenie zresztą też nie jest łatwe.

Godzinę temu, Paw79 napisał:

No i, o ile dobrze pamiętam, z questa z którym te postacie są powiązane dostaje się fajną zbroję.

Ok, doczytałem- do zbroi którą miałem na myśli jednak nie trzeba robić questa Yoela/Yurii.
Wystarczy ją tylko znaleźć.

Edytowane przez Paw79
  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Questami i zakończeniem nie ma się co przejmować. Zawsze to dodatkowa motywacja aby przejść grę ponownie np. inaczej zbudowana postacią.

Ukończenie niektórych questów jest trudniejsze od bossów 😂

Pierwszy raz grałem w ciemno i też mało którego questa ukończyłem.

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na tym też polega urok tej gry że ja ja przechodziłem 5 razy i za każdym razem odkrywałem coś nowego

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No coś czułem że to było głupie, ale miałem wrażenie że się zaraz w coś przemieni...:lol2: to był bardziej atak paniki niż celowe działanie... No nic, na przyszłość będę wiedział, że jak coś do mnie gada to póki nie zaatakuje to nie zabijać,dzięki za informacje Ta gra jednak nie wybacza błędów... Tak czytam więcej na temat tego Yoela, to wsumie w moim wypadku nie robi to większego problemu...(oprócz 5 punktów, chyba tego najbardziej szkoda) choć z drugiej strony patrząc nawet nie wiem czy bym go później znalazł... Także gry od nowa zaczynać nie będę, idę dalej, może przy drugim podejściu bardziej zaangażuje się w smaczki i cała resztę, na razie to chcę przejść grę 🙂. Dzięki za tak szczegółowe informacje.

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Zaś chociaż w daily PC mam 7700X który lekko robi w PBO  5.25 przy 1.05V , ram Patriot Viper 7600 @ 6000 CL 28-28-28, tutaj wszystko perfekt 👍.
    • Ciut szybszy 4070 ti za niecałe 3300zł: https://www.ceneo.pl/150838819 A najlepiej poluj nawet na 4070 ti Super.
    • Wersja 1.2 https://wowo89.de/pl/skrypty/TuningWin11(wowo89)-1.2.rar - Ustawienie flagi LongPathsEnabled w rejestrze - umożliwia obsługę dłuższych ścieżek plików i folderów w systemie Windows. Domyślnie system Windows ogranicza długość ścieżki do 260 znaków, zmiana tej flagi pozwoli na obsługę dłuższych ścieżek - maksymalnie do 32 767 znaków. - Usprawnienie podczas czyszczenia dysku systemowego Kasowanie folderu Windows.old (poprzednich instalacji systemu) do tej pory kod wyglądał w ten sposób, jednak w nowej wersji deweloperskiej pojawił się problem z usunięciem Windows.old w ten sposób REM Usuwanie folderu Windows.old echo Usuwanie folderu Windows.old... rd /s /q C:\Windows.old > nul 2>&1 echo Usunięto poprzednie instalacje systemu Windows echo. aktualnie po zmianach kod wygląda tak: REM Usuwanie Windows.old if exist C:\Windows.old ( echo Nadawanie użytkownikowi uprawnień do edycji folderu Windows.old... icacls C:\Windows.old /grant %USERNAME%:F /t >nul 2>&1 REM Sprawdzenie atrybutów folderu Windows.old icacls C:\Windows.old | findstr /i /c:"%USERNAME%:F" >nul 2>&1 if errorlevel 1 ( echo Nie można nadać użytkownikowi uprawnień do edycji folderu Windows.old. ) REM Sprawdzenie, czy są aktywne procesy w folderze Windows.old tasklist /fi "imagename eq *" /fi "modules eq C:\Windows.old\*" 2>nul | find /i "C:\Windows.old\" >nul if not errorlevel 1 ( echo Znaleziono aktywne procesy w folderze Windows.old. echo Zamykanie procesów... REM Zakończenie wszystkich procesów w folderze Windows.old taskkill /f /im * /fi "modules eq C:\Windows.old\*" >nul 2>&1 ) REM Usuwanie folderu Windows.old echo Usuwanie folderu Windows.old... rd /s /q C:\Windows.old >nul 2>&1 REM Sprawdzenie, czy folder Windows.old został usunięty if exist C:\Windows.old ( echo Folder Windows.old nadal nie został usunięty. Sprawdź uprawnienia administratora lub ręcznie usuń folder Windows.old z dysku C: ) else ( echo Folder Windows.old został pomyślnie usunięty. echo Usunięto poprzednie instalacje systemu Windows. ) ) else ( echo Folder Windows.old nie istnieje. ) echo. przetestowane na Win10 / Win11 - wersje stabilne i Win11 w wersji Insider Preview kanał DEV - po zmianach folder Windows.old jest poprawnie usuwany  
    • Teoretycznie masz racje. W praktyce musieli by zrobić coś na wzór tego co opisałem. Wyselekcjonować "pożyteczne" jednostki a całą resztę siłą deportować. Skupiska imigrantów są w kilku miastach, więc logistyczne do zrobienia. Tylko obecna poprawność polityczna na to nie pozwala poza tym Szwecja ma zbyt lewackie społeczeństwo - oni od lat żyli w spokoju i ciężko sobie wyobrazić aby zdecydowali się na taki krok. Poza tym istnieje inny i chyba zasadniczy problem w takim "rozwiązaniu". Oni 80% imigrantów od ręki sypią obywatelstwami, więc w zasadzie są Szwedami i już chyba po makale. 
    • @hubio polska nie jest krajem suwerennym , co najwyżej niepodległym, tylko ogłoszenie niepodległości i wywalenie stąd wojsk USA tak jak kiedyś pogonili nasi rodzice Ruskich i wyjście z UE a pozostanie w strefie Schengen itd , wiązało by się z bardzo poważnymi konsekwencjami dla ludzi zamieszkujących te tereny  Islandia, Norwegia, Szwajcaria , Wlk Brytania nie należą do UE i mają lepszy poziom życia od Polski  Niemcy cały czas dążą do uniezależnienia swojego państwa od sił wojskowych  USA  Przy okazji ciekawy tekst który może być dopasowany spokojnie do dzisiejszych czasów  W 1871 r. amerykański poeta, oficer i wolnomularz Albert Pike napisał list, w którym nakreślił plan trzech wojen światowych. Dwie z nich udało mu się przewidzieć z dużą dokładnością. Kluczową rolę w trzecim ogólnoświatowym konflikcie odegrać ma według niego islam oraz "grupki wywrotowców". "Trzecia Wojna Światowa musi się rozpocząć od przewagi różnic spowodowanych przez agentury Illuminati pomiędzy politycznymi Syjonistami oraz liderami Świata Islamu. Owa wojna musi być prowadzona w taki sposób, ze Islam (Islamski Świat Arabski) oraz polityczny Syjonizm (Państwo Izrael) wzajemnie się zniszczą.   W tym samym czasie inne państwa, ponownie podzielone w tej kwestii będą powstrzymywane do punktu kompletnego wyczerpania fizycznego, moralnego, duchowego oraz ekonomicznego.   Wypuścimy Nihilistów oraz ateistów oraz sprowokujemy niezwykły socjalny kataklizm, który w całym tym horrorze wykaże jasno i dobitnie narodom efekty absolutnego ateizmu, pochodzenie zdziczenia i najbardziej krwawe orgie.   Wtedy na każdym miejscu, wszędzie, obywatele, zmuszeni do własnej obrony przed mniejszościami etnicznymi i rewolucjonistami, będą eksterminować owych niszczycieli cywilizacji a masy pozbawione iluzji wobec chrześcijaństwa, którego boskie duchy, formujące chrześcijaństwo bez kompasu oraz kierunku, pożądających ideałów ale bez wiedzy, gdzie umieścić swoje oddanie i adorację, otrzymają rzeczywiste światło poprzez uniwersalną manifestację czystej doktryny Lucyfera, wystawionej w końcu na publiczny widok. To wyjawienie spowoduje w rezultacie generalny reakcyjny ruch, po którym nastąpi zniszczenie chrześcijaństwa oraz ateizmu, obydwu zwyciężonych oraz zniszczonych w tym samym czasie."
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...