Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

EvenemenTT

Niedrogi TV do PS4

Rekomendowane odpowiedzi

EDYCJA

 

 

Poszukuję FULLD HD TV LUB MONITOR POD PS4 - nie wiem co lepiej, napewno nie będę oglądał telewizji, a wyłącznie filmy z usb jeśli już.

 

Chciałbym, aby miał 40-42 cale, siedział będę maxymalnie jakies 2,4m od ekranu więc to chyba najlepszy rozmiar.

 

 

Cena 1000-1500zł

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

podepnę się. Czy są jeszcze jakieś inne niedrogie szkiełka z małym input lagiem?

 

Max to 32 cale

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co gdyby kupić ogromny monitor wielkosci wlasnie 40 cali + ? Telewizor sluzylby tylko i wyłącznie do ps4, nie będę oglądał telewizji, conajwyżej filmy z usb.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

podepnę się. Czy są jeszcze jakieś inne niedrogie szkiełka z małym input lagiem?

 

Max to 32 cale

 

Jaką jesteś w stanie przeznaczyć kwotę na zakup?

Jakaś konkretna firma Cie interesuję?

 

A co gdyby kupić ogromny monitor

 

:hmm: :hmm:

 

Zdecyduj się w końcu co chcesz dokładnie, to wszystko zależy od Ciebie jaką przeznaczasz kwotę na telewizor, a nie ktoś inny. Zadając pytania możesz zadać je w 1 poście (jest do tego specjalna opcja "edytuj post").

 

"Chciałbym ogromny monitor" :mad2: ale ten twój 'ogromny' monitor, kosztuje swoją cenę...

Tak więc napisz jakie masz wymagania i co dokładnie Cie obchodzi? (twoje wymagania)

 

Co do twojego pytania z hercami, wystarczy wpisać kilka słów w googlach a nawet tutaj przeszukać forum, dużo ludzi o tym pisało... między innymi:

 

Teoretycznie większa ilość herców oznacza więcej klatek obrazu wyświetlanych w ciągu sekundy, a to z kolei przenosi się na płynność ruchu i redukcję tak zwanego efektu ducha (smużenia) w dynamicznych scenach. Pytanie jednak, czy w typowych sytuacjach, gdy oglądamy ulubiony film z dekodera cyfrowego, odtwarzacza DVD, czy nawet Blu-ray, będziemy odczuwać wyraźną różnicę w jakości i komforcie?

 

Częstotliwość odświeżania odnosi się do tego, jak często aktualizowane są obrazy wyświetlane na ekranie. Telewizory LCD zwykle oferowały częstotliwość odświeżania na poziomie 60 Hz, czyli aktualizowały obraz 60 razy na sekundę. Jako że była to relatywnie niska wartość, zdarzało się, że ekrany tego rodzaju oferowały nieco zamazany obraz podczas scen z szybkim ruchem, takich jak programy sportowe. Aby rozwiązać ten problem, nowoczesne telewizory LCD mogą zaoferować o wiele większe wartości niż 60 Hz - 120, 240, 480, czy nawet 600 Hz - poprzez umieszczanie dodatkowych klatek wideo lub klatek czarnych. Skutkuje to tym, że upływa mniej czasu pomiędzy klatkami, więc ruch wydaje się płynny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

NO właśnie po głowie mi chodzi teraz myśl czy lepiej wyjdzie kupic tv czy tez monitor o tym rozmiarze, w sytuacji kiedy nie będę w ogóle oglądał telewizji, będzie służył praktycznie wyłącznie do ps4.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zastanów się co chcesz dokładnie, prześpij się z tym i daj znać - a doradzimy :thumb:

 

Przestudiuj ten temacik: http://forum.pclab.pl/topic/943844-Monitor-do-PS4-i-PC-do-gier-FPS/

Poszperaj w odpowiednich działach na forum a znajdziesz też kilka tematów dotyczących monitorów do gier, nic na siłę tylko na spokojnie, nic nie ucieknie ;) Polecam też przeglądnąć recenzje na youtube i poszperać w archwium na naszym portalu pclab.pl.

 

Powodzenia ! Jak już będziesz pewny daj znać :yltype::pimp:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chcę miec jednego monitora do pc i do ps4 równocześnie. Poprostu nie wiem jaka jest różnica między monitorem, a telewizorem 40-42' za 1000-1500zł mającym służyć do ps4, nie do oglądania tv.

 

monitor vs telewizor ten sam rozmiar, jakie wynikają różnice z tego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jeśli o mnie chodzi tęz monitor byłby ok. Nie potrzebuje tunera, tylko szkiełko w granicach 32 z głośnikiem. Nie mam upodobań co do firmy. może być i chińczyk, byle dobry.

 

Szybkie przeszukanie allegro pokazuje że ciezko o monitor +27".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:yltype: :yltype: :yltype: Trzeba mieć trochę chęci i poszukać w internecie informacji dotyczących zakupu.. pisałem abyś przeczytał recenzje na internecie, opinie, artykuły, zaglądnął do archwium - tam wszystko było... myślisz, że jak pójdziesz do sklepu z tv to sprzedawca Ci wszystko powie jak zadasz mu pytanie "bo ja chce do ps4". Masz 1500zł to wsadzi Ci taki monitor własnie za 1500zł. Jeżeli nie chcesz czytać recenzji i opini - porównań, to nie dowiesz się gdzie szukać "problemów" i gdzie szukać "różnic"..

 

Proszę miłego czytania :pimp:

 

 

Kilka lat temu zakup nowego TV był poważnym przedsięwzięciem. Później rynek nieco się uspokoił, a ponowne ożywienie nastąpiło dopiero ostatnio, gdy zrobił się szum wokół trójwymiaru i technologii LED. Jednak wbrew pozorom sytuacja jest obecnie prostsza, niż kilka lat temu - różnice pomiędzy poszczególnymi modelami nie są drastyczne, ceny znacząco spadły, a jakość (szczególnie w dolnym segmencie) wzrosła. Przyzwoity TV o przekątnej w okolicach 40" (a więc wystarczająco duży, by wykorzystać możliwości współczesnych konsol) można mieć za mniej niż 2000 zł, co sprawia, że niejednokrotnie dokonujemy zakupu pod wpływem impulsu, sugerując się choćby reklamą. Kiedyś byłby to błąd, ale obecnie, przy odrobinie ostrożności i dysponując pewną wiedzą, możemy w ten sposób wejść w posiadanie sprzętu w zupełności spełniającego nasze oczekiwania, nie tracąc przy tym wielu cennych godzin na szukanie informacji w Sieci. To ostatnie często i tak skazane jest na niepowodzenie, bowiem wielu internautów głosi radykalne opinie pomimo braku doświadczenia (użytkownicy forów internetowych chwalą posiadany model nie znając produktów konkurencji, albo wyrokują na podstawie tego co widzieli np. w sklepie), a część opinii umieszczanych m.in. na internetowych forach tematycznych to teksty sponsorowane (dotyczy to nie tylko chwalenia konkretnej marki, ale także - kto wie, czy nie w większym stopniu! - oczerniania produktów konkurencji), o czym piszę, mimo że nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych.

 

 

Technologia:

Nosząc się z zamiarem zakupu telewizora, który ma służyć m.in. do grania, zacząłbym od wyboru technologii. Później upatrzyłbym sobie kilka modeli w interesującym mnie przedziale cenowym, następnie poszukałbym w Sieci informacji na ich temat [ze szczególnym uwzględnieniem istotnych niedociągnięć w konkretnym modelu, takich jak wyraźnie nierównomiernie świecąca matryca, szum, pisk lub buczenie wydobywające się z obwodów zasilania (w sklepie z pewnością go nie usłyszymy, a po paru nocnych sesjach z konsolą może się okazać, że to poważny problem, którego w dodatku nie obejmuje gwarancja), duży input-lag, tudzież źle ulokowane złącza (co może np. utrudnić powieszenie TV na ścianie], na koniec przetestowałbym wybrane telewizory w salonie RTV pod kątem współpracy z konsolą, by mieć pewność, że zadowala mnie generowany przez nie obraz. Poszczególne modele mogą się w tej kwestii znacznie różnić, co wynika z użytej technologii, jakości matrycy i efektu pracy różnego rodzaju cyfrowych "poprawiaczy". Duży wpływ na obraz mają też warunki w jakich użytkowany będzie TV - pewne rozwiązania sprawdzają się lepiej gdy gramy w środku dnia, w salonie wyposażonym w duże okna, inne jeśli przesiadujemy przy konsoli w nocy.

 

Wybór technologii jest sprawą priorytetową. Ze zrozumiałych względów nie zamierzam rozpisywać się na temat telewizorów kineskopowych, chociaż technologia ta wciąż ma wielu zwolenników. U kresu dominacji "baniek" pojawiły się modele zdolne do wyświetlania obrazu w rozdzielczości HD i w trybie progressive scan (co upodobniło takie TV do monitorów komputerowych). Oczywiście znakomicie nadają się one do grania na PS3 czy X360, ale obecnie można je dostać w zasadzie jedynie na rynku wtórnym, w dodatku często jest to kupowanie kota w worku. Kineskop może być zużyty lub uszkodzony (posiada on elementy bardzo wrażliwe na wibracje i silne pole magnetyczne), podobnie jak elektronika, przede wszystkim pracujące w trudnych warunkach obwody zasilające i sterujące wiązkami elektronów - wszystko to rzutuje na jakość obrazu. Poza tym - co nie podlega dyskusji - kineskop generalnie szkodzi oczom zdecydowanie bardziej niż LCD czy plazma.

 

Plazma:

Telewizory plazmowe przez wielu kojarzone są z ogromnymi, płaskimi ekranami, kosztującymi majątek, generującymi sporo ciepła i pożerającymi ogromną ilość energii. W dodatku stereotyp głosi, że są one nietrwałe i problematyczne - długo wyświetlany statyczny obraz (np. menu gry albo inny stale wyświetlany motyw, jak HUD z FPS-a czy wirtualny gryf z Guitar Hero) potrafi "odcisnąć" się na ekranie. Jego "cień" może być widoczny nawet przez dłuższy czas, a historia zna przypadki, gdy "duch" pozostał na ekranie na stałe (doszło do permanentnego wypalenia pikseli). Zjawisko to można zaobserwować na wielu lotniskowych terminalach, gdzie telewizory plazmowe wykorzystywane są do wyświetlania rozkładu lotów - po dziesiątkach tysięcy godzin obszary ekranu, na których wyświetlane są napisy, wyraźnie różnią się od tych, które wyświetlają jedynie tło. Jednak przy tak intensywnej eksploatacji kineskop i ekran LCD zachowałby się podobnie. Jest to sytuacja ekstremalna, do której na pewno nie dojdzie podczas używania sprzętu w warunkach domowych.

 

Pora więc rozprawić się z mitami. Współczesne telewizory plazmowe nie są drogie (nierzadko są tańsze niż LCD o podobnej wielkości, generują przy tym z reguły milszy dla oka obraz), ilość pobieranej energii (i generowanego ciepła) na chwilę obecną nie jest dużo wyższa, niż w przypadku klasycznych LCD (do tej kwestii jeszcze wrócimy), a trwałość jest porównywalna do konkurencyjnych technologii - współczesne odbiorniki tego typu powinny wytrzymać kilka dekad, zakładając, że będą użytkowane średnio 10 godzin dziennie. Problem wspomnianych "powidoków" został niemal całkowicie wyeliminowany dzięki zastosowaniu dużo doskonalszych chemikaliów używanych podczas produkcji ekranu, a także odpowiednich algorytmów, które w sposób niezauważalny dla obserwatora stale modyfikują statyczne elementy obrazu.

 

Ogromną zaletą telewizorów plazmowych jest znakomite odwzorowanie barw - są one bardzo żywe, naturalne, a ich gamut (przestrzeń określająca zakres możliwych do wyświetlenia kolorów) jest często bogatszy niż w LCD. Odpada też problem smużenia (czas reakcji przeciętnej plazmy jest tysiąckrotnie lepszy niż w LCD z wyższej półki), kontrastu oraz kątów widzenia - obraz wyświetlany przez plazmę nie zmienia się niezależne od kąta, pod jakim obserwujemy ekran.

 

Ze względu na swoją konstrukcję, plazmy lepiej od konkurencyjnej technologii radzą sobie ze skalowaniem obrazu, co powinno ucieszyć każdego posiadacza PlayStation 2, pierwszego Xboksa lub Wii - pomimo niskiej rozdzielczości gry powinny wyglądać co najmniej akceptowalnie, co w przypadku LCD nie zawsze jest takie oczywiste (w tym wypadku niedoścignione pozostają klasyczne "bańki").

 

Plazma ma jeszcze jedną charakterystyczną cechę - chodzi o... czerń. W odróżnieniu od LCD, w którym obraz generowany przez matrycę musi być oświetlany przez znajdujące się z tyłu ekranu lampy, plazma świeci "sama z siebie" (dzieje się tak dzięki umieszczonym w każdym sub-pikselu luminoforom - tej samej substancji, która pokrywa wewnętrzną warstwę ekranu tradycyjnego kineskopu). Jeśli dany fragment obrazu jest zupełnie czarny, elektronika sterująca po prostu wygasza daną grupę pikseli, podczas gdy sąsiednie obszary mogą świecić z pełną jasnością. Efekt - astronomiczny kontrast statyczny, nieosiągalny dla LCD. W związku z tym plazmy generalnie dużo lepiej nadają się do grania po ciemku. Mogą się za to gorzej sprawdzać w jasno oświetlonych miejscach. Przyglądając się ekranowi wyłączonej plazmy można zauważyć, że jego powierzchnia nie jest zupełnie czarna, lecz szara lub grafitowa. W ciemności tego nie widać, ale w środku dnia może to być zauważalne. Cecha ta rzadko jest wymieniana jako wada tej technologii, niemniej warto mieć ją na uwadze.

 

LCD:

Gigantyczne pieniądze, jakie zainwestowano w budowę największych fabryk wytwarzających matryce ciekłokrystaliczne, ciągle udoskonalana technologia, jak również duże zapotrzebowanie rynku na płaskie wyświetlacze sprawiły, że obecnie palmę pierwszeństwa dzierżą telewizory LCD. Masowa produkcja matryc o jakości pozwalającej na stosowanie ich w telewizorach stała się możliwa dopiero pod koniec lat 90. Jednak dopiero od kilku lat możemy kupić telewizory LCD, które mają zadowalające parametry, są stosunkowo tanie, dobrze wyposażone, a generowany przez nie obraz jest przyjemny dla oka. Kupując współczesny TV LCD nie musimy się zbytnio przejmować czasem reakcji, kątami widzenia, kontrastem ani paletą barw. Od jakiegoś czasu problemu nie stanowi też rozdzielczość. Modele Full HD stają się standardem, choć przy 32 calach równie dobrze możemy zainwestować w model HD Ready - różnica w ilości detali z reguły będzie pomijalna.

 

Jedną z największych wad LCD jest wyświetlana czerń, nie mająca wiele wspólnego z prawdziwą czernią. Piksele, które składają się na matrycę LCD, mogą stać się niemal zupełnie przezroczyste (gdy obraz ma być jasny), ale nie da się sprawić, by całkowicie blokowały one światło. W związku z tym nawet jeśli generowany obraz ma być czarny, przez matrycę będzie przenikać część światła z lamp znajdujących się z tyłu ekranu. Z problemem tym producenci walczą od lat, bez oszałamiających rezultatów. Poprawa sytuacji może nastąpić dopiero wówczas, gdy powszechne staną się ekrany LCD z podświetleniem LED i technologią "local dimming" (o czym dalej), jednak wciąż jest to tylko swoista proteza.

 

LED, czyli... LCD:

Ostatnio intensywnie promowana jest "technologia LED". W rzeczywistości do czynienia mamy z zupełnie normalnymi ekranami LCD, w których zastąpiono stosowane dotychczas lampy CCFL (świetlówki) znanymi od lat diodami elektroluminescencyjnymi (LED) - białymi lub w trzech podstawowych kolorach (czerwonym, zielonym i niebieskim). Z technicznego punktu widzenia zmiana jest niewielka - jedno źródło światła zastąpiono innym. Dlaczego więc niektórzy mówią o przełomie, producenci zachwalają zalety "nowej, przełomowej technologii", a w prasie uważanej za fachową, w testach obok kategorii "LCD" i "plazma" niejednokrotnie pojawia się "LED"? Jest to na dobrą sprawę oszustwo, bo przecież nie chodzi o "telewizor LED" (coś takiego nie istnieje, jeśli nie liczyć telebimów z reklamami, pojawiających się jak grzyby po deszczu w każdym dużym mieście). Popularne "telewizory LED" to tak naprawdę stare, dobre LCD - tyle, że z diodami zamiast świetlówek.

 

Jakie są zalety tej zamiany? Dla producentów dość istotną kwestią jest... obniżenie kosztów (!) - przy masowej produkcji diody LED są tańsze od świetlówek, w dodatku dużo prościej nimi sterować (lampy CCFL wymagają tzw. inwerterów - stosunkowo kosztownych przetwornic wytwarzających wysokie napięcie). Dlaczego więc takie TV są droższe od "zwykłych" LCD? Przede wszystkim dlatego, że jest to nowość, a ludzie lubią płacić za nowości. Na szczęście nietrudno znaleźć też bardziej wymierne korzyści zmiany technologii. Ekran z podświetleniem LED pobiera zauważalnie mniej energii (przez co zyskuje on znaczną przewagę nad plazmą, która przy tej samej przekątnej potrzebować będzie przynajmniej 2-3x więcej prądu), jest bardziej trwały, nie wymaga "rozgrzewania" po włączeniu (świetlówki, szczególnie te nieco zużyte, osiągają pełną jasność dopiero po paru minutach świecenia), w dodatku może być bardziej płaski - o ile plazma i klasyczne LCD mają z reguły przynajmniej 5-6 cm grubości, telewizory ciekłokrystaliczne z podświetleniem LED mogą mieć grubość nie przekraczającą 3 cm.

 

Z tym ostatnim wiąże się jednak pewna pułapka - najcieńsze odbiorniki LCD, korzystające z (zachwalanej przez producentów) technologii "edge-lit" posiadają krawędziowe podświetlenie, co znaczy, że diody znajdują się tylko przy brzegu ekranu (i to nie przy każdym). W efekcie podświetlenie może być mocno nierównomierne - górna część ekranu może być wyraźnie jaśniejsza niż dolna (albo na odwrót), w dodatku przy obserwacji pod pewnymi kątami różnica może się uwydatniać. Nie muszę dodawać, jak istotna jest to wada - choć należy podkreślić, że rzuca się ona w oczy jedynie w przypadku niektórych modeli TV. Innym, póki co lepszym choć chyba mniej popularnym rozwiązaniem, jest podświetlenie w formie matrycy złożonej z wielu diod umieszczonych za ekranem LCD. Stąd już tylko krok do (wciąż rzadko spotykanej i mocno podnoszącej cenę telewizora) technologii "local-dimming" - na swój sposób przełomowego (choć w rzeczywistości stanowiącego jedynie rodzaj protezy, bo nie eliminującego, lecz jedynie sprytnie omijającego jedno z ograniczeń związanych z budową matrycy LCD) rozwiązania, polegającego na płynnym dostosowywaniu jasności wybranych diod do wyświetlanego obrazu. Taki telewizor potrafi wygaszać diody znajdujące się w miejscu, w którym w danej chwili wyświetlany jest ciemny obraz. W efekcie możliwe jest uzyskanie niemal idealnej czerni, co do tej pory było możliwe jedynie w przypadku telewizorów plazmowych. Problem w tym, że taka diodowa matryca składa się z ograniczonej liczby LED-ów, co odbija się na precyzji. Efekt - jeśli dana scena przedstawia np. miasto w nocy, to wokół latarni ulicznych czy reflektorów samochodowych widoczne będą nierównomierne, jasne pola. Być może najbliższe miesiące przyniosą dalszy postęp w tej kwestii.

 

W ostatnich latach dokonał się natomiast ogromny postęp w kwestii czasu reakcji matrycy LCD. Jeśli jest on zbyt długi, dynamiczne sceny stają się nieostre, rozmyte i mało czytelne, albo wręcz widoczne stają się kolorowe smugi, pojawiające się za szybko przemieszczającymi się obiektami. Kiedyś był to poważny problem - obecnie jest to rzecz niemalże pomijalna, ponieważ każdy współczesny, firmowy TV posiada dostatecznie "szybką" matrycę - warto mimo wszystko zwrócić uwagę, by czas reakcji nie był dłuższy niż 5 ms, choć i matryce z czasem 2 ms nie są obecnie rzadkością. Inna sprawa, że metody pomiaru stosowane przez poszczególnych producentów mogą się znacznie różnić, w efekcie TV opisywany jako "2 ms" będzie smużyć bardziej od produktu z oznaczeniem "5 ms".

 

Ile herców?

Postęp w produkcji ekranów jest na tyle duży, że możliwe stało się wytwarzanie matryc zdolnych do odświeżania obrazu z częstotliwością 100, 200, a nawet 600 herców. W pewnym sensie jest to chwyt marketingowy, ponieważ jak wiadomo obraz generowany przez konsolę odświeżany jest z częstotliwością 50 lub 60 Hz, natomiast płynność animacji siłą rzeczy nie może przekroczyć 50-60 klatek na sekundę i często wynosi 25-30 kl/s. Jaki jest więc sens odświeżania matrycy z częstotliwością 600 Hz? Po pierwsze: szybsze odświeżanie oznacza krótsze "przejścia" pomiędzy kolejnymi klatkami. Po drugie: większość takich "szybkich" telewizorów, zamiast po prostu powielać kolejne klatki (przy 600 Hz każda klatka obrazu z konsoli musiałaby być wyświetlana po 10 razy!), wstawia pomiędzy istniejące obrazy dodatkowe klatki, wygenerowane przez TV na podstawie zaawansowanych algorytmów. Innymi słowy telewizor stara się "odgadnąć" co powinny zawierać nadmiarowe klatki. Efekt jest... różny. W przypadku transmisji sportowych potrafi być bardzo dobry, choć wiąże się z nim charakterystyczne zjawisko znane jako "brazylioza" - wyświetlany obraz (np. film) nabiera cech typowych dla brazylijskiej telenoweli, teatru lub programu informacyjnego (chodzi o specyficzną, teatralną "ostrość" obrazu). W grach można się bez niego obyć - nic w ten sposób nie stracimy. To samo dotyczy filmów, które nie bez powodu kręcone są w 24 klatkach na sekundę. Zalety szybkich matryc wykorzystywane są w telewizorach 3D, które aby wygenerować obraz stereoskopowy muszą wyświetlić dwukrotnie większą liczbę klatek.

 

Jak to działa:

Wyświetlanie obrazu z konsoli generalnie nie wymaga angażowania żadnych wyrafinowanych układów w TV. W przypadku sygnału HD z PS3 lub X360 telewizor działa jak monitor komputerowy - po prostu wyświetla obraz (w przypadku innych źródeł - np. kablówki - nie jest to takie oczywiste). Jeśli rozdzielczość w jakiej działa gra jest inna niż rozdzielczość matrycy telewizora, to następuje interpolacja (zwana też resamplingiem) czyli proces, w wyniku którego telewizor dostosowuje ilość pikseli i proporcje obrazu do parametrów matrycy. Algorytmy interpolacji są różne (z reguły nowsze i droższe odbiorniki dużo lepiej radzą sobie z tym zadaniem), jednak taka operacja zawsze wiąże się z nieznacznym rozmyciem obrazu (widać to np. podczas przeglądania stron www, w grach niekoniecznie). Co ciekawe (i z pozoru nielogiczne), w przypadku wielu telewizorów Full HD również dokonywana jest interpolacja, nawet gdy zarówno matryca jak i gra mają rozdzielczość 1920x1080. To m.in. z tego powodu niektórzy nie widzą dużej różnicy pomiędzy telewizorem HD Ready i Full HD. Aby konkretnemu pikselowi obrazu odpowiadał konkretny piksel na matrycy, niezbędne jest aby TV obsługiwał funkcję spotykaną pod nazwą "1:1 Pixel Mapping" lub "Dot by Dot". Aby była ona aktywna, zazwyczaj należy wyłączyć wszystkie "poprawiacze" obrazu lub przestawić TV w tryb "PC" (funkcja ta ma sprawić, by obrazy pochodzące z komputera, np. strona www lub dokument PDF nie były postrzępione ani rozmyte). Co ciekawe, nie każdy telewizor posiada taką możliwość, w dodatku często jest ona dostępna tylko dla niektórych wejść (np. VGA). Nie zawsze informacja na ten temat jest zawarta w instrukcji - w razie wątpliwości najlepiej pytać o konkretny model na specjalistycznych forach dyskusyjnych, gdyż tego rodzaju pytania często wykraczają poza kompetencje sprzedawcy. Inna sprawa, że „Pixel Mapping” przyda się głównie tym, którzy używają TV w roli monitora komputerowego - w dynamicznych konsolowych zręcznościówkach nie jest ona aż tak istotna, tym bardziej, że większość gier i tak nie działa w rozdzielczości 1080p.

 

Ciekawostką jest, że wiele telewizorów Full HD nie za dobrze radzi sobie z wyświetlaniem sygnału 1080i, w którym nadawane są niektóre kanały HD. Jak dowodzą testy przeprowadzone przez fachowe magazyny (m.in. Home Theater), niektóre telewizory, w szczególności te sprzed kilku lat, oferują w tym trybie ilość detali odpowiadającą zaledwie nieco ponad pięciuset liniom obrazu! Jest to przede wszystkim skutek usunięcia przeplotu (matryce zdolne są do wyświetlania obrazu jedynie w trybie progresywnym) oraz interpolacji. Na szczęście graczy ten problem nie dotyczy - w końcu w menu konsoli możemy wybrać w zasadzie dowolną rozdzielczość, w tym progresywne 720p i 1080p.

 

Inna sprawa, że nie zawsze warto włączać najwyższą rozdzielczość, jaką jest w stanie wyświetlić nasz TV. Nie jest tajemnicą, że większość gier na PS3 i X360, pomimo wybrania w menu trybu 1080p, w rzeczywistości działa w znacznie niższej rozdzielczości, a konsola po prostu sztucznie ją powiększa. Warto sprawdzić, czy nasz telewizor nie radzi sobie z tym lepiej niż sama konsola - wówczas korzystniejsze będzie np. wybranie trybu 720p (i pozwolenie, by interpolowaniem zajął się telewizor), mimo że posiadamy odbiornik Full HD. Zazwyczaj jednak to konsola lepiej radzi sobie ze skalowaniem.

 

Diabeł tkwi... wiadomo gdzie:

Z powyższych powodów, a także ze względu na to, że szczegółowość grafiki generowanej przez współczesne konsole wciąż jest ograniczona, można zaobserwować ciekawe zjawisko. Otóż na telewizorze HD Ready obraz z gry może wyglądać na ostrzejszy i bardziej szczegółowy niż na odbiorniku Full HD. Jednak w przypadku sygnału o odpowiednich parametrach (np. porządnego wydania filmu na Blu-ray), przy odpowiednim skonfigurowaniu TV, na matrycy Full HD obraz z oczywistych względów zawsze będzie lepszy niż na odbiorniku HD Ready. Inna sprawa, że przy mniejszej przekątnej możemy tej różnicy nie dostrzec bez wnikliwego przyglądania się ekranowi.

 

Kolejna istotna dla gracza kwestia to input-lag, czyli występujące w przypadku niektórych TV opóźnienie w wyświetlaniu sygnału, czasem na tyle duże, ze utrudnia ono (lub wręcz uniemożliwia) granie. Problem ten dotyczy tylko niektórych (z reguły starszych) modeli, w dodatku często występuje jedynie w sytuacji, gdy aktywne są filtry poprawiające obraz - ich wyłączenie (albo włączenie trybu "PC") z reguły rozwiązuje problem. Inna sprawa, że żaden producent nie chwali się tym parametrem, w dodatku nie zawsze da się jednoznacznie określić, że opóźnienie w ogóle nie występuje. Inną kwestią jest desynchronizacja dźwięku i obrazu - zdarza się, że po podłączeniu konsoli przez HDMI dźwięk jest przesunięty w czasie względem obrazu. Problem ten zwykle można usunąć dokonując kalibracji w menu serwisowym, przy czym robiąc to na własną rękę tracimy gwarancję, dlatego lepiej zgłosić usterkę serwisowi.

 

Cechą, której warto poświęcić chwilę uwagi, jest rodzaj powierzchni matrycy. Do niedawna najczęściej spotykane były ekrany z matową powłoką, jednak od jakiegoś czasu producenci promują telewizory z błyszczącymi, wypolerowanymi matrycami. Ich przewagę nad ekranami matowymi sugeruje niby już sama nazwa: SuperBright, Crystal View, VibrantView, Crystal Brite, GlassView, OptiClear... W rzeczywistości ich zalety nie są tak oczywiste. Co prawda brak matowej, rozpraszającej odbite światło powłoki powoduje, że kolory sprawiają wrażenie znacznie żywszych, a obraz pozornie jest bardziej kontrastowy (szczególnie w jasnym pomieszczeniu), ale jednocześnie błyszcząca powierzchnia odbija światło niczym szyba, przez co w pewnych warunkach zamiast obrazu widzimy odbijające się w telewizorze otoczenie. Choć błyszczące ekrany cieszą się sporą popularnością, radziłbym podchodzić do ich zalet ze sporym dystansem.

 

Sztuczki i triki:

Jakość matryc stosowanych we współczesnych telewizorach z tego samego przedziału cenowego jest na tyle zbliżona, że aby przyciągnąć klientów producenci uciekają się do różnych sztuczek. Normą są różnego rodzaju poprawiacze obrazu, cyfrowe filtry, algorytmy mające poprawić kontrast, ostrość i kolorystykę. O ile w syntetycznych warunkach (czytaj: podczas wyświetlania specjalnie przygotowanego dema) pozytywny efekt wywołany ich włączeniem zwykle nie podlega dyskusji, tak w codziennym użytkowaniu poprawa jakości obrazu nie jest tak oczywista. Dotyczy to m.in. funkcji zwiększającej dynamikę i poprawiającej czerń - są to algorytmy, które manipulując krzywą obrazu potrafią sprawić, że sceny, które normalnie są zupełnie ciemne (czasem wręcz zlewają się w czarną, nieczytelną plamę), staną się czytelne nawet w świetle dziennym. Są gry, w których taka zmiana okaże się zbawienna, w innych przefiltrowany obraz może wyglądać nienaturalnie. Warto samemu poeksperymentować z opcjami zaszytymi w TV - ale lepiej robić to w domowym zaciszu, a podczas wyboru TV w sklepie wyłączyć wszelkie "bajery" (a tym bardziej ich obecność nie powinna wpływać na naszą decyzję o zakupie).

 

To, co nie ma znaczenia w przypadku używania telewizora z X360 i PS3, staje się istotne jeśli telewizor ma służyć także do podłączania starszych konsol albo oglądania TV z kablówki lub innych źródeł, nie oferujących sygnału HD. Powszechnie wiadomo, że w takich warunkach przewagę maja telewizory plazmowe, choć ta różnica z roku na rok zaciera się. Dlaczego wyświetlanie obrazu w niższej jakości jest dla współczesnych TV tak trudne? Powodów jest kilka. Matryce maja dużo wyższą rozdzielczość niż obraz z ww. źródeł (sygnał PAL to zaledwie 576x768, przy czym ze względu na przeplot można uznać, że ilość linii poziomych jest dwukrotnie mniejsza), w związku z czym konieczna staje się interpolacja - rozciągnięty obraz siłą rzeczy zostaje mocno rozmyty, inaczej wystąpiłaby silna pikseloza. Większy problem stanowi tzw. przeplot. Jest to typowy dla standardów PAL i NTSC sposób wyświetlania, polegający na tym, że na każde 50 klatek obrazu wyświetlanych w każdej sekundzie przypada 25 klatek złożonych wyłącznie z linii parzystych i 25 złożonych z linii nieparzystych (w przypadku NTSC 60 Hz i po 30 klatek). Problem w tym, że w LCD i plazmach każda klatka wyświetlana jest w całości (skanowanie progresywne), bez podziału na obrazy złożone wyłącznie z linii parzystych lub nieparzystych. Nie można ich też na siebie tak po prostu nałożyć, ponieważ obraz będzie poszarpany. Aby pozbyć się tego nieprzyjemnego efektu, stosuje się szereg złożonych algorytmów (w tym tzw. filtry grzebieniowe), dających lepszy lub gorszy, ale z reguły pozostawiający sporo do życzenia efekt. Niestety, posiadacze konsol poprzedniej generacji musza się z tym pogodzić - na PS2 jest raptem garść gier działających w trybie 480p (i dwie oferujące 1080i - Gran Turismo 4 i Tourist Trophy), na Xboksie nieco więcej. Nawet na Wii, które wszak jest konsolą obecnej generacji, zdarzają się tytuły (w tym tak głośne jak MadWorld), które nie oferują trybu progresywnego - takie gry na płaskim TV będą wyglądały dużo gorzej.

 

 

 

Który TV będzie najlepszy? Ten, który wyświetla obraz o odpowiadającej nam jakości i jest dostatecznie duży -

TV nigdy nie będzie za duży, a najwyżej pokój może okazać się zbyt mały;). Jeżeli do swojego hobby dysponujecie większą przestrzenią niż jedynie komputerowe biurko, to 32 cale stanowić powinny absolutne minimum, a oglądanie 46 cali z odległości 1,5 - 2 m. też nie jest niczym nienormalnym [dla mnie to codzienność:) - przyp. Butchera]. Ale to kwestia wyłącznie Waszych preferencji i możliwości (także finansowych). Natomiast radzę podejść z dystansem do wszelkich tabelek i zawartych w nich parametrów technicznych, nawet z pozoru tak istotnych, jak maksymalny kontrast, czas reakcji czy kąty widzenia. W praktyce TV o gorszych parametrach może oferować lepszy obraz. Dlaczego tak się dzieje? Po pierwsze nie wiadomo, jakie były warunki pomiaru (producent stara się, by były one takie, aby uzyskany wynik był możliwie korzystny), po drugie na obraz wpływ ma nie tylko matryca (a to jej dotyczą podane parametry), ale również szereg innych czynników.

 

Nie podam Wam "na talerzu" konkretnych modeli wartych zakupu - a powodów jest kilka. Rzeczywistość sklepowa ulega ciągłym zmianom - a powyższy poradnik może być przydatny nawet za kilka miesięcy, gdy nowe modele będą już na rynku. Poza tym każdy z nas jest unikalną jednostką, o odmiennych gustach, potrzebach i postrzeganiu otoczenia - i każdy z Was może oczekiwać od swego wymarzonego TV czegoś innego: innych funkcji, innych wejść, innej jakości obrazu czy nawet określonego wyglądu zewnętrznego. Ale podstawowa zasada jest prosta: TV należy obejrzeć przed zakupem i przetestować go z konsolą, wyłączywszy uprzednio wszelkie "poprawiacze". Jeśli obraz nam odpowiada, cena jest akceptowalna, a warunki gwarancji korzystne, sugeruję nie zastanawiać się zbyt długo nad słusznością wyboru...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no to szkoda, myślałęm ze ktoś podrzuci jakiś konkretny, sprawdzony model, ale doceniam co napisałeś, wiele mi to wyjaśniło, lecz nie do końca pomoże w znalezieniu tv

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

myślałęm ze ktoś podrzuci jakiś konkretny, sprawdzony model

 

ty tak serio :D ? :mad2: :mad2: :hmm:

 

Jak nawet nie wiesz jaką jesteś maksymalnie wyznaczyć cenę i jakie chcesz parametry, czytałeś to co napisałem? chcesz może 50 cali i siedzieć w pokoju 5 na 5 ? proszę Cie :D Określ się dokładnie co chcesz i czego oczekujesz w jednym zdaniu, podaj mniej więcej parametry jakie Cie zadowolą to będzie twój telewizor. Nie siedzę w twoich myślach. Nie po to człowiek coś piszę, lub chce pomóc abyś ty "oj bo myślałem, że ktoś coś podrzuci" podrzucić to wiesz można co :D jajka :D

 

Czekam na konkretną wypowiedź twoją czego oczekujesz a dam Ci kilka propozycji adekwatnych do twojej wypowiedzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ty tak serio :D ? :mad2: :mad2: :hmm:

 

Jak nawet nie wiesz jaką jesteś maksymalnie wyznaczyć cenę i jakie chcesz parametry, czytałeś to co napisałem? chcesz może 50 cali i siedzieć w pokoju 5 na 5 ? proszę Cie :D Określ się dokładnie co chcesz i czego oczekujesz w jednym zdaniu, podaj mniej więcej parametry jakie Cie zadowolą to będzie twój telewizor. Nie siedzę w twoich myślach. Nie po to człowiek coś piszę, lub chce pomóc abyś ty "oj bo myślałem, że ktoś coś podrzuci" podrzucić to wiesz można co :D jajka :D

 

Czekam na konkretną wypowiedź twoją czego oczekujesz a dam Ci kilka propozycji adekwatnych do twojej wypowiedzi.

 

 

No wyedytowałęm wczoraj mój główny wpis

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panasonic 42AS600 - pierw zobacz sobie ten :thumbup:

Drugi: http://www.philips.pl/c-p/40PFH4509_88/4000-series-telewizor-led-full-hd-z-technologia-smart-tv-i-pixel-plus-hd/przeglad

 

A trzeci to Toshibia 40L5435, a tutaj jego bardzo fajny opis: http://obywatelhd.pl/index.php/2014/07/23/toshiba-l54-schludny-malec-test/

 

 

Daj znać co sądzisz o tych trzech propozycjach :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a coś do 32 cali w granicach ~1000? Może być używane :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A dlaczego ma się nie nadać?

Co do input laga musisz szukać w internecie a najlepiej poczytać jak się sprawdza input laga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No nie wiem czy się nada bo miałem kiedyś na x360 dziwne problemy z rozdzielczością na tym tv.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dziwne to znaczy?

 

Wiadome też, że starsze monitory nie były przystosowane do tych nowych playstation i dlatego takie problemy.. działać powinno działać ps4 bez problemowo, ale zachwycać jakoś nie powinno.

 

To tak samo jak odpalisz ps2 na lepszym TV - jakoś jest tragiczna, bo samo to że gry są tak zrobione i tak odbiera, tak samo działać to bedzie w drugą stronę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Odpowiedzi

    • Napisz na PW na jakim 👍
    • Dopiero teraz zauważyłem taką "perełkę". Mam nawet pewne podejrzenia kim jest ta osoba na forum ithardware, bo padają pewne słowa klucz(lewackie i jego odmiany) i używanie pewnych emotikonek ;). Tam pozwalają mu na razie "używać sobie". btw. widzieliście kto powrócił? Człowiek z nickiem zaczynającym się na "m", który tutaj był wielokrotnie banowany, aż dostał perm bana za multikonta i nie mówię o Odinie :D. Ładnie się też przywitał z nowym forum. Będzie się działo.
    • Jeszcze nie... pijem bawim się 🤧🍻
    • @Dresiq Ah, zawór upustowy blow-off! To jak mały duch mocy dla Twojego turbosprężonego autka. 🚗💨 Główna funkcja zaworu blow-off to kontrola ciśnienia doładowania w układzie dolotowym turbosprężarki. Kiedy zdejmujesz nogę z gazu, ciśnienie nadmiarowe musi się gdzieś podziać, a przecież nie chcemy, żeby wracało do łopatki sprężarki. Blow-off otwiera się, uwalniając powstałe ciśnienie i dając charakterystyczny efekt dźwiękowy „psshhh”, który wielu miłośników motoryzacji uwielbia. Praktycznie rzecz biorąc: 1. Chroni turbosprężarkę przed uszkodzeniem. 2. Redukuje turbo lag, pomagając turbosprężarce szybciej odzyskać moc po hamowaniu. 3. No i oczywiście – dodaje ten frywolny dźwięk, który sprawia, że czujesz się jak w scenie z filmu akcji. Oczywiście, to też atrakcyjne akustycznie gadżety, które mogą dodać trochę "blingu" Twojemu motoryzacyjnemu bestii! Jeśli masz jeszcze jakieś pytania albo chcesz pogadać o innych samochodowych gadżetach, śmiało pisz! 🚙
    • @PCLabGPT   Co daje zawór upustowy blow-off w samochodach ?
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...