Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Iko

Nowy pomysł PO - wyższe podatki dla singli

  

110 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy wg Ciebie tzw. bykowe to dobry pomysł na zwiększenie przyrostu naturalnego?

    • Tak
      18
    • Nie
      92


Rekomendowane odpowiedzi

http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/895412,bykowe-podatek-po-single-nizsze-zarobki-dla-osob-bezdzietnych.html

 

Nowy, jednolity podatek proponowany przez Platformę Obywatelską realizuje w praktyce ideę bykowego. Czyli większego obciążenia fiskalnego osób samotnych.

 

To efekt uwzględnienia w tym systemie ilorazu rodzinnego znanego z Francji, czyli dzielenia dochodu przez liczbę członków rodziny – wyjaśnia demograf prof. Piotr Szukalski. Ten mechanizm połączony z progresją powoduje, że rodziny – zwłaszcza mniej zarabiające – płacą niższy podatek niż osoby samotne.

 

Różnicę widać już na poziomie pensji minimalnej. Singiel zapłaci od niej 35 proc. podatku, podczas gdy w rodzinach z większą liczbą dzieci stawka spada nawet do 10 proc. Z kolei osoba samotna uiści maksymalną, 39,5-proc. stawkę już przy zarobkach rzędu 3500 zł. Dla rodzica o takich samych dochodach podatek będzie niższy o 2–18 pkt proc. To prowadzi do paradoksu, w którym dwie osoby z takim samym wynagrodzeniem będą dostawać na rękę różne kwoty: singiel na czysto zarobi mniej niż ojciec dwójki dzieci. Albo – patrząc z perspektywy pracodawcy – bardziej będzie się opłacało zatrudnić ojca dwójki dzieci niż osobę samotną, bo przy takim samym wynagrodzeniu netto koszt brutto jego pracy będzie niższy. Oczywiście preferencje dla rodzin istnieją i teraz, ale działają słabiej. Jeśli porównamy obecną stawkę opodatkowania i oskładkowania singla zarabiającego pensję minimalną z najniższą stawką płaconą przez rodzinę, w której pracuje tylko jeden z rodziców, ten pierwszy płaci dziś daninę dwukrotnie wyższą. Jeśli pomysł PO wejdzie w życie, różnica będzie niemal trzykrotna.

 

Z jednej strony wiadomo, trzeba coś zrobić, żeby zwiększyć przyrost naturalny, bo ZUS zbankrutuje. Z drugiej strony dyskryminacja osób samotnych to podwójne ich karanie, bo karą samą w sobie często jest, że nie mogą nikogo znaleźć. We Francji to działa, bo mają rozbudowany socjal i wysokie zarobki. Jak ktoś mało zarabia to nawet niższy podatek może nie wystarczyć, żeby utrzymać grupkę dzieci, a z wyższym podatkiem będzie jeszcze biedniejszy. A Wy co o tym myślicie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość leosi

Spoko, niech by było ale w zamian rodziny posiadające dziecko poniżej 18 roku życia nie płaca podatku wcale

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spoko, niech by było ale w zamian rodziny posiadające dziecko poniżej 18 roku życia nie płaca podatku wcale

Nawet jak zarabiają 30 mln rocznie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam myślałem, że wystarczy ludziom zapewnić dobrobyt i wtedy nic nie stoi na przeszkodzie robieniu dzieci.

Może i te różnice nie są gigantyczne, ale to utrudni zebranie poduszki finansowej, a kto bez kilkumiesięcznej stara się o dziecko?

 

Chyba lepszym wyjściem byłaby likwidacja darmowych studiów.

Więcej osób poszłoby pod pracy po szkole średniej, a w większości przypadków wyższe wykształcenie nie jest wymagane, a jeśli jest to tylko dlatego, że mamy za dużo absolwentów...

Dodatkowo zmniejszyły by się wydatki na szkolnictwo wyższe, a same uczelnie nie walczyłyby z problemami finansowymi.

Ludzie zaczęliby ponownie wybierać zawodówki i technika.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość leosi

@up

 

popieram to co napisałeś, mam 25 lat i nawet nie myślę o tym aby mieć dziecko a jestem przycickany do ściany :D

Jak pomyślę że nie zarobię w tym kraju na emeryturę co powiedzieć o utrzymaniu rodziny ? i zarabiam tyle co zarabiało się 8 lat temu hahh! tylko z tym że nigdzie nie mogę dostać umowy o pracę tylko zleceniówki nie chce się żyć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spoko, niech by było ale w zamian rodziny posiadające dziecko poniżej 18 roku życia nie płaca podatku wcale

Wystarczy znieść vat na artykuły dziecięce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wystarczy znieść vat na artykuły dziecięce.

ceny zostaną takie same a producent zwiększy marze ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To kopanie leżącego i kolejny debilizm, jak z wywalaniem ze sklepików szkolnych słodyczy.

Nie chodzi tu o to, że ktoś nie może sobie kogoś znaleźć, ale przecież o masę ludzi, którzy nie mogą mieć dzieci (bezpłodność, rak, brak macicy, itd.).

 

Swoją drogą po co zachęcać do rodzenia dzieci, skoro Ziemia jest przeludniona?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba lepszym wyjściem byłaby likwidacja darmowych studiów.

Więcej osób poszłoby pod pracy po szkole średniej, a w większości przypadków wyższe wykształcenie nie jest wymagane, a jeśli jest to tylko dlatego, że mamy za dużo absolwentów...

Dodatkowo zmniejszyły by się wydatki na szkolnictwo wyższe, a same uczelnie nie walczyłyby z problemami finansowymi.

Ludzie zaczęliby ponownie wybierać zawodówki i technika.

Dobry pomysł, tylko niewykonalny, bo wtedy ci wszyscy doktorzy i profesorzy straciliby pracę, a do tego nie dopuszczą. :kwasny:

I w zamian dofinansować zawodówki, technika, policealne szkoły zawodowe itd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiepski pomysł... bo uderza we mnie :P

 

Kiepski głównie zawodowo, bo ktoś z dziećmi, przy tych samych oczekiwaniach finansowych, będzie znacznie tańszy dla pracodawcy.

 

Natomiast nie będę zmierzał do posiadania dzieci z tego powodu.

 

P.S. Zaczynam patrzeć na Nowoczesną, ale nie wiem czy jest sens na nich głosować. Mogą i tak nie wejść do sejmu i zmarnowanym głosem wesprę wówczas PiS ;/

 

Edycja: Darmowa edukacja jest tym, co pcha nas do przodu. Zbyt wielu ludzi wciąż jest ubogich i nie stać ich na w pełni płatne studia. W żadnym wypadku nie powinniśmy z tego rezygnować. I to jeszcze wiele dekad.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Popatrzcie na biedne kraje, ale naprawdę biedne (raczej poza europą). Hindus czy Chińczyk może mieć gromadkę dzieci, Polak nie bo jest "niepewny jutra". Taaa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Edycja: Darmowa edukacja jest tym, co pcha nas do przodu. Zbyt wielu ludzi wciąż jest ubogich i nie stać ich na w pełni płatne studia. W żadnym wypadku nie powinniśmy z tego rezygnować. I to jeszcze wiele dekad.

Niech 20% najlepszych studentów nie płaci i po problemie.

Teraz ludzie idą po papier, a nie po wiedzę.

Wielu absolwentów niczego ciekawego się nie nauczyło podczas studiów.

Wykuj na pamięć, ściągnij, wystrzelaj testy, zalicz, napisz pracę by to google i siema.

 

50% absolwentów nierenomowanych uczelni to śmiech na sali, a nie magistrowie.

 

Uczelnie nie interesują się rynkiem pracy.

Studenci to bydło, aby uczelnia mogła wyżyć za marne ochłapy od państwa.

Zarządzanie kończy kilka tysięcy osób rocznie w Polsce.

Czym oni mają zarządzać? Kasą w tesco?

 

Dlaczego uczelnie nie otwierają kierunków zgodnie z zapotrzebowaniem/prognozą zapotrzebowania na rynku pracy?

Za dużo ludzi po filologii francuskiej? To niech otworzą max 1 grupę lub w ogóle.

 

Najcięższe kierunki nie są otwierane, bo za mało chętnych... Uczelnia nie ma kasy, aby otwierać kierunek dla 15 osób...

Jakby płacili to by była kasa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ludzie raczej myślą w kolejności: znaleźć dobrą pracę, potem założyć rodzinę. Kiedy będzie dyskryminacja singli to jakaś porażka, bo jak z pracą jest, wiadomo. To co, ktoś ma startować w życie zaczynajac od zwiazku i zrobienia dzieciaka zeby łatwiej mógł pracę znaleźć (choc i tak jej znalezienie jest bardzo niepewne, a wtedy jest się w czarnej d). Kolejny "super pomysł" PO. Ech, niech już ci idioci znikną ze sceny politycznej, bo są tak oderwani od rzeczywistości że czasami trudno uwierzyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

"darmowa" :rotfl:

Zastąp słowem 'powszechna' i 'nieodpłatna'.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odnosze wrazenie ze nasz rzad (kazdej masci) ma tam na konsoli jedynie kilka galek (kazda reguluje wysokosc jakiegos podatku) i probuja wszystkie problemy rozwiazac jedynie krecac ktoras z tych galek. I to jeszcze metada prob i bledow. Az sie slabo robi.

 

 

A po co przyrost naturalny? No tak, zapomnialem ze sukces systemu emerytalnego na tym sie opiera. Moze by go zmienic? Nieee...... bo po co.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Push-up3k

To jest próba karania ludzi bezpłodnych, mających z tym problemy, niepełnosprawnych, szpetnych i niezaradnych życiowo.

 

 

 

 

Pomysł rodem z PRLu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Średnie wynagrodzenie w 2014 roku wyniosło 3783,46zł.

Średnia długość życia mężczyzny wyniosła 73,8 roku, czyli około 74 lata.

Osoba zarabiająca średnią z 2014 oddawała ze swojej pensji 738,54zł miesięcznie (a nie... przecież pracownik płaci tylko 369,27, a drugie tyle płaci pracodawca xD Nie wiek co za idiota to wymyślił).

Załóżmy, że statystyczny mężczyzna zaczyna odkładać składki mając 27 lat.

W ciągu 40 lat (do 67 roku życia) odda 354499,20zł.

Potem średnio będzie tylko 7 lat na emeryturze, a potem siema.

Jakby miał dostać to co oddał na emeryturę to powinien dostawać 4220,22zł.

Oczywiście powinni to być przeliczone przez inflację. Niech sobie ZUS nawet zabierze to co zarobi na inwestycjach.

W jaki sposób im brakuje pieniędzy skoro emerytury są śmiesznie niskie w porównaniu do tego co wkładamy im do kieszeni?

Dobry pomysł, tylko niewykonalny, bo wtedy ci wszyscy doktorzy i profesorzy straciliby pracę, a do tego nie dopuszczą. :kwasny:

I w zamian dofinansować zawodówki, technika, policealne szkoły zawodowe itd.

Lepiej jest zamykać stocznie i uniemożliwiać im branie kredytów na wypłatę pensji dla pracowników, bo mają 4 miliony i brakuje im kilkudziesięciu tysięcy... Pomimo, że za kilka tygodni dostaną kilkanaście milionów od armatora xD

Ile stoczniowców poszło na bruk, aby niemieckie stocznie były bardziej konkurencyjne?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiepski głównie zawodowo, bo ktoś z dziećmi, przy tych samych oczekiwaniach finansowych, będzie znacznie tańszy dla pracodawcy.

Tańszy, ale mniej wygodny, bo chorobowe na siebie i na dziecko, urlopy wychowawcze itp. Niższy podatek może to zrekompensować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ceny zostaną takie same a producent zwiększy marze ;)

Zadziala niewidzialna reka rynku :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kieros

Niech 20% najlepszych studentów nie płaci i po problemie.

Teraz ludzie idą po papier, a nie po wiedzę.

Wielu absolwentów niczego ciekawego się nie nauczyło podczas studiów.

Wykuj na pamięć, ściągnij, wystrzelaj testy, zalicz, napisz pracę by to google i siema.

 

50% absolwentów nierenomowanych uczelni to śmiech na sali, a nie magistrowie.

 

Uczelnie nie interesują się rynkiem pracy.

Studenci to bydło, aby uczelnia mogła wyżyć za marne ochłapy od państwa.

Zarządzanie kończy kilka tysięcy osób rocznie w Polsce.

Czym oni mają zarządzać? Kasą w tesco?

 

Dlaczego uczelnie nie otwierają kierunków zgodnie z zapotrzebowaniem/prognozą zapotrzebowania na rynku pracy?

Za dużo ludzi po filologii francuskiej? To niech otworzą max 1 grupę lub w ogóle.

 

 

Najcięższe kierunki nie są otwierane, bo za mało chętnych... Uczelnia nie ma kasy, aby otwierać kierunek dla 15 osób...

Jakby płacili to by była kasa.

 

Bo to jest jedna wielka patologia. Ludzie idą na studia bo chcą mieć jakieś papier i dużo jest ulg przez okres studiów.

Z pracą nie jest tak różowo jak niektórzy na pclabie piszą więc to jedyna szasna na "przeczekanie" no ewentualnie wyjazd za granicę.

Uczelnie ściągają studentów z Ukrainy byle mieć kasę. One działają jak zwykłe firmy.

Rząd zmniejszając ilość uczelni albo robiąc je płatne zwiększy mocno poziom bezrobocia w kraju. W końcu studenta jako bezrobotnego nie liczą.

To takie błędne kolo.

Plusem jest to, że nawet kompletny idiota coś tam wyniesie z tej uczelni. Zawsze będzie prezentował dużo wyższy poziom niż przeciętny imigrant w Niemczech.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tańszy, ale mniej wygodny, bo chorobowe na siebie i na dziecko, urlopy wychowawcze itp. Niższy podatek może to zrekompensować.

To nie wyglada na obnizke podatkow dla osob z dziecmi tylko podwyzszenie podatkow tym, ktorzy ich nie posiadaja. Wiec dzieciatym lzej nie bedzie, do tego trzeba dowalic tym co dzieci miec nie chca/nie moga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kieros

To nie wyglada na obnizke podatkow dla osob z dziecmi tylko podwyzszenie podatkow tym, ktorzy ich nie posiadaja. Wiec dzieciatym lzej nie bedzie, do tego trzeba dowalic tym co dzieci miec nie chca/nie moga.

W dziale off polityczny wrzuciłem co rząd wykombinował i, że szykuje się rekordowy deficyt. Np. dla nierobów z kopalń dodatkowy miliard.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego uczelnie nie otwierają kierunków zgodnie z zapotrzebowaniem/prognozą zapotrzebowania na rynku pracy?

Za dużo ludzi po filologii francuskiej? To niech otworzą max 1 grupę lub w ogóle.

 

Bo:

1) Nie da się tego wykonać. Sytuacja na rynku pracy się zmienia ciągle, zanim uczelnia cokolwiek wprowadzi sytuacja na rynku pracy może się zmienić, prognozy mogą być niepoprawne, a zresztą takie skupianie się na "potrzebnych" kierunkach to proszenie się o nadprodukcję i później płacz czemu taka mała kasa.

2) Porządna uczelnia powinna być czymś więcej niż wyrabiarką dla wiecznie wybrednych pracodawców.

 

Swoją drogą po co zachęcać do rodzenia dzieci, skoro Ziemia jest przeludniona?

Bo głosy w wyborach. Stawianie na dzieciaki jest bezpieczne.

Zresztą jest system emerytalny.

 

Natomiast sam pomysł na podatek to kpina. Chcą zachęcić do emigracji przez takie idiotyzmy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...