Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Iko

Nowy pomysł PO - wyższe podatki dla singli

  

110 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy wg Ciebie tzw. bykowe to dobry pomysł na zwiększenie przyrostu naturalnego?

    • Tak
      18
    • Nie
      92


Rekomendowane odpowiedzi

Nic nie wprowadzą więc nie ma się co martwić. O tego typu rzeczach to się przecież mówi już od lat i nic się w tej materii nie zmienia.

 

Generalnie pomysł, żeby dawać ulgi podatkowe czy inne bonifikaty osobom wychowującym dzieci nie jest taki zły i jest to praktykowane w większości cywilizowanych krajów. Nic to strasznego i założenie jest takie, że państwo powinno przyrost naturalny promować. O tyle to jest dobre, że w przeciwieństwie do alkoholowego, tfu.. becikowego i innych tego typu durnych pomysłów ten promuje bardziej pracujących niż niziny spolecznie (gdzie i tak się rodzi dużo dzieci).

Oczywiscie ze polityka prorodzinna jest potrzebna. W formie darmowych złobków i przedszkoli. Do tego w pełni darmowa edukacja - czyli podręczniki na koszt państwa. Obniżenie VATu na produkty istotne dla wychowania dzieci. Dla biedniejszych wsparcie materialne, jednak raczej rzeczowe niz finansowe; mogą być bony na konkretne produkty dla dzieci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OK, skoro chcą promować pracujących to niech zrobią dla takich osób które mają dzieci 2 czy 3 x większą kwotą wolną od podatku i po problemie.

Przecież to jest efektywnie to samo? Dzieciaci zapłacą niższe podatki. Tyle, że odwrotnie zależnie od zarobków.

 

Oczywiscie ze polityka prorodzinna jest potrzebna. W formie darmowych złobków i przedszkoli. Do tego w pełni darmowa edukacja - czyli podręczniki na koszt państwa. Obniżenie VATu na produkty istotne dla wychowania dzieci. Dla biedniejszych wsparcie materialne, jednak raczej rzeczowe niz finansowe; mogą być bony na konkretne produkty dla dzieci.

No właśnie. Pytanie czemu nie może być też dodatkowo prowadzona przy pomocy polityki fiskalnej.

 

Jak ktoś rzuci temat dać wszystkim z dziećmi forsę to same zachwyty jak dobrze i jak nowocześnie, zachodnio a jak ktoś rzuci, żeby zmniejszyć osobom z dziećmi podatki to nagle krzyk, że granda, dyskryminacja i zło.

Trochę bez sensu. Dużo bardziej mi się taki pomysł podoba (zaznaczam, że nie mam dzieci) niż te 500 zł na dziecko co miesiąc.

 

Fakt jest taki, ze "singiel" wyda na akcyze i inne produkty obarczone wiekszym podatkiem duzo wiecej, niz rodzina z dziecmi. Do tego czesto placa duzo wiekszy podatek dochodowy, bo brak kuli u nogi w postaci wlasnej rodziny przeklada sie b.czesto na aktywne i dostatniejsze zycie zawodowe.

Są na to jakieś badania?

Ogólnie bogaty wyda dużo więcej na Vat i akcyzę niż biedny. Dzieci tu nie mają aż takiego znaczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PO chyba chce się przypodobać elektoratowi PiS, jednoczesnie pluje w twarz swojemu elektoratowi. Przecież jeszcze do nie dawna, elektorat PO to byli młodzi z dużych miast :D Zawsze mnie rozwala to stwierdzenie, że singiel to darmozjad. Przecież taki singiel więcej wkłada do budżetu niż ojciec 3 dzieci. Różnica polega na tym, że wydaje kasę na inne rzeczy (które mają wysoką stawkę podatku) i nie korzysta z różnych ulg. Choć z drugiej strony, i tak większość singli nie zarabia kokosów, jak to przedstawiane jest w różnych przygładach. Jak ktoś zarabia grosze, nie założył rodziny i teraz ma więcej oddawać jeszcze państwu :hmm: , to pewnie ucieknie za granicę. Natomiast singiel, który trzepie niezłą kasę, mam fach i jest mobilny, też może uciec do jakiegoś cywilizowanego kraju. Najlepiej niech wprowadzą bykowe, podatek katastralny i zwiekszą VAT na dobra luksusowe np. gry, używki, wycieczki zagraniczne, rozrywkę itp., przecież z tego głownie korzystają single :lol2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Push-up3k

Albo tych co są sami z wyboru :Up_to_s:

Po za Rynn nie znam nikogo kto by był w takim stanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przecież to jest efektywnie to samo? Dzieciaci zapłacą niższe podatki. Tyle, że odwrotnie zależnie od zarobków.

 

 

No właśnie. Pytanie czemu nie może być też dodatkowo prowadzona przy pomocy polityki fiskalnej.

 

Jak ktoś rzuci temat dać wszystkim z dziećmi forsę to same zachwyty jak dobrze i jak nowocześnie, zachodnio a jak ktoś rzuci, żeby zmniejszyć osobom z dziećmi podatki to nagle krzyk, że granda, dyskryminacja i zło.

Trochę bez sensu. Dużo bardziej mi się taki pomysł podoba (zaznaczam, że nie mam dzieci) niż te 500 zł na dziecko co miesiąc.

 

 

Są na to jakieś badania?

Ogólnie bogaty wyda dużo więcej na Vat i akcyzę niż biedny. Dzieci tu nie mają aż takiego znaczenia.

A musza byc badania?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie. Pytanie czemu nie może być też dodatkowo prowadzona przy pomocy polityki fiskalnej.

 

Jak ktoś rzuci temat dać wszystkim z dziećmi forsę to same zachwyty jak dobrze i jak nowocześnie, zachodnio a jak ktoś rzuci, żeby zmniejszyć osobom z dziećmi podatki to nagle krzyk, że granda, dyskryminacja i zło.

Trochę bez sensu. Dużo bardziej mi się taki pomysł podoba (zaznaczam, że nie mam dzieci) niż te 500 zł na dziecko co miesiąc.

 

Hmm taka polityka fiskalna niesie zagrożenia o których juz pisałem. Taniej będzie zatrudnić kogoś z dziećmi. Niższym kosztem dostanie on tyle samo netto. A ta kwota to to, na co ostatecznie patrzy pracownik.

 

Nie podoba mi się to, bo może uderzyć we mnie :P A póki co nie narzekam na życie w Polsce. Wolabym by tak zostało. Choć w sumie jakaś propozycja pracy za granicą sie pojawiła. Także opcja ewakucyjna w razie czego jest. Myślałem jednak, że to PiS mnie prędzej będzie wyganiać :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm taka polityka fiskalna niesie zagrożenia o których juz pisałem. Taniej będzie zatrudnić kogoś z dziećmi. Niższym kosztem dostanie on tyle samo netto. A ta kwota to to, na co ostatecznie patrzy pracownik.

Pytanie czy to źle? To może być kolejny "pozytywny efekt" pro rodzinności.

Wiesz w teorii jak masz ulgę na dziecko to jest tak już teraz ;).

 

Zresztą teoretycznie to pracodawca nie ma prawa pytać o dzieci.

 

Nie podoba mi się to, bo może uderzyć we mnie :P A póki co nie narzekam na życie w Polsce. Wolabym by tak zostało. Choć w sumie jakaś propozycja pracy za granicą sie pojawiła. Także opcja ewakucyjna w razie czego jest. Myślałem jednak, że to PiS mnie prędzej będzie wyganiać :P

Poważnie? Ulgi podatkowe dla osób z dziećmi wyganiają Cię z kraju? No weź.

I tak dyskusja jest czysto akademicka, bo tego nie wprowadzą. Prędzej sypną kaszą dla biednych bo to się PRowo lepiej sprzedaje niż jakiejś ulgi.

 

A musza byc badania?

Jak się rzuca takie stwierdzenia, że osoby bezdzietne z automatu więcej tego i owego to w sumie wypadałoby się czymś poprzeć. To tak jakby stwierdzić, że osoby z dzieckiem mają większą motywację do pracy i są lepszymi pracownikami bo muszą zapewnić byt dziecku niż singiel luzak co jeszcze na imprezie zachleje.

Niby jest w tym jakaś logika i stwierdzenie nie musi być fałszywe, ale bez żadnych badań to właściwie puste słowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Są na to jakieś badania?

Ogólnie bogaty wyda dużo więcej na Vat i akcyzę niż biedny. Dzieci tu nie mają aż takiego znaczenia.

 

Tylko że jest pewna prawidłowość obniżka podatku dla biednych o 1 % daje 0,4 wzrost pkb a obniżka dla bogatych o 1 % daje -0,1 PKB.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co oni mnie bedą zmuszać wyższym haraczem do robienia dzieci? nie dość że z podatków tych bezdzietnych idzie kasa na rożne zasiłki na nieswoje bachory to jeszcze chcą im dowalić

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko że jest pewna prawidłowość obniżka podatku dla biednych o 1 % daje 0,4 wzrost pkb a obniżka dla bogatych o 1 % daje -0,1 PKB.

 

O! Mam pomysł jak możemy mieć wzrost PKB o 7,2% ;) (a nawet jeśli to % a nie P% się liczą to o 40% :) )

To chyba nie jest jakaś bardzo formalna zależność. Poza tym ile my mamy bogatych w Polsce? 1%?

My nawet klasy średniej mamy pewnie ze 1/5 maksymalnie, a co dopiero mówić o klasie wyższej.

 

Co oni mnie bedą zmuszać wyższym haraczem do robienia dzieci? nie dość że z podatków tych bezdzietnych idzie kasa na rożne zasiłki na nieswoje bachory to jeszcze chcą im dowalić

Załozenie ma być chyba takie, że to w końcu ich dzieci będą łożyć na Twoją emeryturę. Przypominam, że Ty na swoją emeryturę w państwowym systemie nie odkładasz NIC ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Załozenie ma być chyba takie, że to w końcu ich dzieci będą łożyć na Twoją emeryturę. Przypominam, że Ty na swoją emeryturę w państwowym systemie nie odkładasz NIC ;)

 

Żaden bachor nic na mnie nie będzie łożył, emeryture każdy sam sobie wypracowuje. Jak słucham tej patologii to mi sie śmiać chce, dla mnie mogą wcale nie płodzić ich, bo ziemia jest i tak przeludniona, a produkuja tylko kolejnych bezrobotnych i tak zwane "głodne dzieci" :lol2: powinien byc zakaz płodzenia przy pensji niższej niż 3000zł

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Żaden bachor nic na mnie nie będzie łożył, emeryture każdy sam sobie wypracowuje. Jak słucham tej patologii to mi sie śmiać chce, dla mnie mogą wcale nie płodzić ich, bo ziemia jest i tak przeludniona, a produkuja tylko kolejnych bezrobotnych i tak zwane "głodne dzieci" :lol2: powinien byc zakaz płodzenia przy pensji niższej niż 3000zł

Zignorujmy, proszę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widze, ze juz przygotowujesz sie do wyjazdu, skoro zaczales od palenia pewnych substancji :red:

Emerytura po 5 latach pracy, magia :cool:

Dobre. Popracuj moze troche poza granicami polski i wtedy komentuj, poniewaz na ten moment tylko sie osmieszasz swoja niewiedza. Tak ciezko zrozumiec ze po 5 latach jako imigrant w Holandi dostaniesz pewnej emerytury tyle ile w polsce po 30 latach nie pewnej. Tak ciezko uzmyslowic sobie ze polska to dno prawie pod kazdym wzgledem. Turystycznie jedynie jest godna polecenia. Pracowalem ponad 3 lata w NL. Po dzis dzien nic sie nie zmienilo w kwestii emerytury tam.

 

Żaden bachor nic na mnie nie będzie łożył, emeryture każdy sam sobie wypracowuje. Jak słucham tej patologii to mi sie śmiać chce, dla mnie mogą wcale nie płodzić ich, bo ziemia jest i tak przeludniona, a produkuja tylko kolejnych bezrobotnych i tak zwane "głodne dzieci" :lol2: powinien byc zakaz płodzenia przy pensji niższej niż 3000zł

W wiekszosci masz racje, jednak nie ma co emocjonalnie sie produkowac na tym forum. Znaczna wiekszosc wypowiadajacych sie tutaj to takie lemingi jakich mozna zobaczyc w wielu programach publicystycznych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polityka prorodzinna leży, emigrantów nie chcemy to kara przyjdzie na singli, a potem emerytów, dzieci bo też bezpłodni i do tego nieproduktywni. :lol2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polityka prorodzinna leży, emigrantów nie chcemy to kara przyjdzie na singli, a potem emerytów, dzieci bo też bezpłodni i do tego nieproduktywni. :lol2:

I jakimś dziwnym cudem wszystkie Polki robią się płodne na emigracji, ogólnie na emigracji Polacy mają opinię produktywnych, nie to co Ci, którzy zostali w kraju.

Większość dziewczyn z mojego otoczenia/rocznika można podzielić na dwie grupy. Te co siedzą od lat na emigracji, nie jedno, nie dwa a więcej dzieci. Te co zostały w Polsce, max. 1 albo w ogóle bo się dorabiają albo mają problemy z zajściem (w ciągu ostatniego roku aż 4 miały problem, jedna poroniła, dwie brały jakieś leki aby donosić, czwarta nie może zajść).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość SunTzu

PO cały czas podnosi podatki i wprowadza nowe. A obiecywali 3 x 15.

Niestety tytuł wprowadza w błąd, ponieważ podatek jest wyższy dla singli niż dla rodzin z dziećmi... co nie znaczy, że jest wyższy niż poprzednio... bo jest niższy. Więc obniża podatki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobre. Popracuj moze troche poza granicami polski i wtedy komentuj, poniewaz na ten moment tylko sie osmieszasz swoja niewiedza. Tak ciezko zrozumiec ze po 5 latach jako imigrant w Holandi dostaniesz pewnej emerytury tyle ile w polsce po 30 latach nie pewnej. Tak ciezko uzmyslowic sobie ze polska to dno prawie pod kazdym wzgledem. Turystycznie jedynie jest godna polecenia. Pracowalem ponad 3 lata w NL. Po dzis dzien nic sie nie zmienilo w kwestii emerytury tam.

Nom, ja sie osmieszam :red:

No to jeszcze dwa lata pociagnij w Niderlandach i zostaniesz krolem zycia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość SunTzu

Przecież wiek emerytalny podwyższono 2 lata temu, a wydłużenie następuje stopniowo.

To nie jest tak, że teraz nagle ludzie przechodzą na emeryturę w wieku 67 lat.

 

Tu masz dane GUS --> klik

 

Jest trochę ciekawych tabelek. Np. ta:

bQaJUOM.png

Wynika z niej, że 60% emerytur przyznano obywatelom przed ukończeniem przez nich 60 roku życia, w tym co drug mężczyzna przechodzący na emeryturę przechodził na nią przed ukończeniem 60 roku życia.

Więcej - 35% Polaków przechodząc na emeryturę przepracowało mniej niż 30 lat (fajnie, ja już mam prawie 10!)

Jesteśmy bardzo bogatym krajem!

 

I jakimś dziwnym cudem wszystkie Polki robią się płodne na emigracji, ogólnie na emigracji Polacy mają opinię produktywnych, nie to co Ci, którzy zostali w kraju.

Większość dziewczyn z mojego otoczenia/rocznika można podzielić na dwie grupy. Te co siedzą od lat na emigracji, nie jedno, nie dwa a więcej dzieci. Te co zostały w Polsce, max. 1 albo w ogóle bo się dorabiają albo mają problemy z zajściem (w ciągu ostatniego roku aż 4 miały problem, jedna poroniła, dwie brały jakieś leki aby donosić, czwarta nie może zajść).

Jakimś cudem ludzie w biednych/ubóstwie nagle robią się bardziej płodni, a gdy polepsza im się nagle płodność znika. Udowodniono, że to nie od finansów zależy...

Podobnie Brytyjki są jakimś cudem mniej płodne niż Polki, które przybyły i mają trudniej w końcu żyją w tym samym środowisku, mają te same prawa....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Albo tych co są sami z wyboru :Up_to_s:

 

A od kiedy podatuje się wybór i wolność człowieka?

Idąc tym sposobem myślenia, powinno opodatkować się każdego, kto zarabia poniżej 1200 zł, bo to ujma dla kraju i opóźnianie jego rozwoju. Satanistów za to, że nie czczą dobrego Boga. Posiadaczy kotów, bo to diabelskie zwierzę, które w średniowieczu służyło czarownicom. Nosicieli tatuaży czy 20 kolczyków, bo straszą ludzi o aparycji królewny Śnieżki. Dzieci, bo głośno krzyczą i płaczą. Osoby na wózkach, bo nie są zdrowe jak cała reszta i przez to mniej produktywne. I tak dalej.

 

Ciekawe czy w takim razie opodatkują gejów i lesbijki, bo ci już wcale nie są zdolni do rozpłodu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nom, ja sie osmieszam :red:

No to jeszcze dwa lata pociagnij w Niderlandach i zostaniesz krolem zycia.

Zostane po 2 latach tym, kim ty zostaniesz w polsce po 30 latach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakimś cudem ludzie w biednych/ubóstwie nagle robią się bardziej płodni, a gdy polepsza im się nagle płodność znika. Udowodniono, że to nie od finansów zależy...

Podobnie Brytyjki są jakimś cudem mniej płodne niż Polki, które przybyły i mają trudniej w końcu żyją w tym samym środowisku, mają te same prawa....

Od finansów, światopoglądu i kultury, presji społecznej, biedni też mają aspiracje, ale apetyt rośnie w miarę jedzenia. ;)

Przykład z komuny, recesja i niski poziom produkcji, popyt wewnętrzny jednak stale rósł, praca i mieszkanie dla każdego, chociaż wydajność niska i morale pracownicze fatalne, mało kto był zadowolony z pracy, mimo tego, że gdzie chciałeś to przyjęli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ludzie nie będą robić dzieci, żeby mieć mniej podatków, najpierw muszą mieć w miarę stabilną sytuację, a to jest w Polsce nie załatwione.

 

Poza tym to odciąży ludzi już ustawionych (bogatszych i starszych) kosztem młodych, co według mnie jest obecnie idiotycznym pomysłem w tym kraju. Znacznie lepiej byłoby zwyczajnie podnieść podatki, niż przelewać w ten sposób. Normalizacją obecnej sytuacji byłoby podniesienie kwoty wolnej, ale woleli skonstruować jakieś badziewie, bezmyślnie kopiując od innych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zostane po 2 latach tym, kim ty zostaniesz w polsce po 30 latach.

Nie mieszkam w Polsce. Pudlo :whee:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakimś cudem ludzie w biednych/ubóstwie nagle robią się bardziej płodni

 

I co w tym dziwnego, że w państwach biednych, religijnych, pełnych niewyedukowanych ludzi jest wysoki poziom płodności?

 

Brak dostępu/świadomości do/o antykoncepcji, mniejsze panowanie nad popędem seksualnym, inna kultura.

 

, a gdy polepsza im się nagle płodność znika.

 

Bzdura.

 

 

Udowodniono, że to nie od finansów zależy...

 

Ależ zależy. I to w wielu wymiarach.

 

Podobnie Brytyjki są jakimś cudem mniej płodne niż Polki, które przybyły i mają trudniej w końcu żyją w tym samym środowisku, mają te same prawa....

 

To akurat dowód na to, że polepszenie się sytuacji (Polska->UK) wpływa na zwiększenie się dzietności. A to, że Polki mają wyższą płodność od Brytyjek w UK? To chyba proste:

 

- Polkom poziom życia się poprawił wzgledem tego gdy żyły w Polsce, a ten który mają w UK/będą mieć w UK gdy będą miały dzieci uważają za wystarczający (ponieważ przez całe życie i tak żyły na nie-wyższym)

- Brytyjki są przyzwyczajone do wyższego poziomu życia i nie są w stanie z niego zrezygnować dla dzieci

- Polki rzadziej robią w UK "karierę" niż Brytyjki, a jak powszechnie wiadomo klasa średnia/karierowiczów w danym społeczeństwie ma niższą dzietność niż klasa "niższa"

 

Jestem pewien, że gdyby zlikwidowano zasiłki na dzieci oraz mieszkania dla ubogich rodzin/wielodzietnych rodzin w UK, to dzietność wyrażnie by spadła.

Do tego oczywiście spory wpływ na dzietność ma model propagowany przez media.

 

Iran - kontrola dzietności

 

Popatrz na ostatnie 20 państw: ile z nich to te najbogatsze państwa kultury europejskiej?

 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_pa%C5%84stw_%C5%9Bwiata_wed%C5%82ug_wsp%C3%B3%C5%82czynnika_dzietno%C5%9Bci

 

5 ostatnich to bogate regiony/państwa Azji Wschodniej i Południowej (przy czym statystyka dotyczace Singapuru jest zapewne dość mocno wypaczona: z tego co pamiętam imigrantki posiadajace dzieic są niemile widziane, a dzieci, które urodziły na terenie Singapuru nie dostają z automatu obywatelstwa, muszą mieć rodziców Singapurczyków). Wyżej masz głównie europejskich średniaków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ludzie nie będą robić dzieci, żeby mieć mniej podatków, najpierw muszą mieć w miarę stabilną sytuację, a to jest w Polsce nie załatwione.

 

Przecież stabilna sytuacja raczej zniechęca do robienia dzieci. Dzietność spada wraz z tym im kto ma lepszą robotę i więcej zarabia. Najbardziej się mnożą ludzie biedni taka jest prawda. Imigranci za granicą też są najbardziej płodni bo tworzą tą uboższą warstwę społeczeństwa. Inżynierowie co wyjeżdżają na zachód mają podobną liczbę dzieci co w Polsce, bo też trafiają tam do klasy średniej, która zwykle odkłada decyzje o posiadaniu potomstwa i ma go mniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...