Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

^dirty^

Słuchawki pod AIM SC808

Rekomendowane odpowiedzi

Ten wykres widziałem. Ciekaw jestem bardziej opinii użytkowników, czy ktoś to słyszy i opisał w necie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hifiman he300 tak naprawdę nie ma żadnego następcy, he400s to nie są słuchawki dynamiczne i bliżej im do starych he400 niż he300

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To prawda ^^^

Zresztą temat 400/i/s to dość skomplikowany temat. Trzeba się mocno wczytać aby zróżnicować ich brzmienie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie słyszałem ich. Ale jeśli miałbym ich posłuchać, to może ktoś łaskawie by mi wytłumaczył, których, skoro każdy model HE-300 różni się brzmieniem, i wg mikolaja612 (i nie tylko jego, mnóstwo o tym opinii) który posiadał już ich 3 modele DOŚĆ ZNACZNIE? Do tego wykresy, te zniekształcenia - gorsze nawet niż Pioneery SE-A1000 które można było na amazonie dostać za 160 zł! Jeśli ktoś umie analizować wykresy i widzi co się dzieje z różnymi rewizjami, i do tego spojrzy na ich cenę... to jedno słowo tylko przychodzi na myśl - i jest nim właśnie "masakra". Jeśli się z tym nie zgadzasz, to już nie moja sprawa. Moją sprawą natomiast jest polecanie sprawdzonego, solidnego i porzadnego sprzętu wartego swojej ceny, a tym niestety HE-300 nie są. I to nie tylko moja opinia. Tak, straszę i straszyć będę, bo to co się dzieje z tym modelem jest niedopuszczalne w takich kwotach.

Michale, słuchasz oscyloskopem, czy uszami? Jak nie posłuchasz to się nie dowiesz. Mój egzemplarz HE-300 był dla mnie bdb, choć co prawda to był właśnie ten zachwalany od Mikołaja. Aktualnie ma go inna osoba i też jest z nim zadowolona, a zapewniam, że to nie jest laik.

Co prawda osobiście nie słuchałem kilku egzemplarzy, bowiem tylko miałem możliwość odsłuchu jednego - wtedy mojego, acz jednak ludzie HE-300 chwalą i naprawdę bałbym się stwierdzać, że dość znacznie od siebie odbiegają. Kolega TrueFaith tutaj na forum lubi swoje HE-300, Fatso również chwalił je, czy także choćby PCLabowy Violator. Coś musi być na rzeczy, nie uważasz? Jak dla mnie HE-300 to nadal dobry wybór w swej cenie, na pewno lepiej wyceniony aktualnie od produktów AKG oraz Senna.

I czy w modelach AKG z serii K/Q7xx za ok. 1200 zł pękające prowadnice są dozwolone? Czy w HD600 za podobną kwotę, kabel jak ze słuchawek za 10 zł, czy wręcz "znikające" pady oraz osłona pałąka, jest dozwolone?

Naprawdę nie strasz ludzi sprzętem, bo myślę, że wiesz jak u Mikołaja wyglądają opinie. :)

 

Odnośnie tematu, oczywiście także polecam DT 150. W rzeczywistości ładniejsze, naprawdę. :) Mają za to naprawdę najmniej wad z... chyba nie będzie omyłką, jak powiem, że ze wszystkich modeli z mid-endu. Nic im praktycznie nie dolega i dźwiękowo bomba oraz nie musimy się bać o uszkodzenia, co jest naprawdę ważne, znając modele konkurencji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Michale, słuchasz oscyloskopem, czy uszami? Jak nie posłuchasz to się nie dowiesz. Mój egzemplarz HE-300 był dla mnie bdb, choć co prawda to był właśnie ten zachwalany od Mikołaja. Aktualnie ma go inna osoba i też jest z nim zadowolona, a zapewniam, że to nie jest laik.

Co prawda osobiście nie słuchałem kilku egzemplarzy, bowiem tylko miałem możliwość odsłuchu jednego - wtedy mojego, acz jednak ludzie HE-300 chwalą i naprawdę bałbym się stwierdzać, że dość znacznie od siebie odbiegają. Kolega TrueFaith tutaj na forum lubi swoje HE-300, Fatso również chwalił je, czy także choćby PCLabowy Violator. Coś musi być na rzeczy, nie uważasz? Jak dla mnie HE-300 to nadal dobry wybór w swej cenie, na pewno lepiej wyceniony aktualnie od produktów AKG oraz Senna.

No właśnie, sporo osób na mp3forum, którzy posiadali/posiadają te słuchawki je sobie chwali. Myślę, że na obecną chwilę ciężko znaleźć coś konkurencyjnego w jakości brzmienia w okolicach 700 zł. (używane).

falusi-nie wiedziałem, że miałeś te słuchawki. Możesz napisać parę słów o nich. Wady i zalety, oraz jak będą się sprawdzały w gatunkach muzycznych które mnie interesują. Tysiąc razy bardziej liczę się z opiniami użytkowników niż z wykresami czy recenzjami.

falusi, truefaith - Ostatno słuchałem jakiejś recenzji i koleś kilka razy powtórzył info kompletnym braku basu. Zarekomendował je do bluesa, jazzu musyki klasycznej ale absolutnie nie do rapu czy rocka. Trochę mnie to zmierziło.

Widziałem też, że EvilKillaruna z Audiofanatyk bardzo pozytywnie się o nich wypowiedział.

I czy w modelach AKG z serii K/Q7xx za ok. 1200 zł pękające prowadnice są dozwolone? Czy w HD600 za podobną kwotę, kabel jak ze słuchawek za 10 zł, czy wręcz "znikające" pady oraz osłona pałąka, jest dozwolone?

Naprawdę nie strasz ludzi sprzętem, bo myślę, że wiesz jak u Mikołaja wyglądają opinie. :)

Każda firma ma swoje za uszami i każda szuka oszczędności tam gdzie się da. Dzisiaj trafiłem na fajny materiał, który także opisuje He-300 i 400 i widać, że każda z tych par też ma swoje minusy.

Odnośnie tematu, oczywiście także polecam DT 150. W rzeczywistości ładniejsze, naprawdę. :) Mają za to naprawdę najmniej wad z... chyba nie będzie omyłką, jak powiem, że ze wszystkich modeli z mid-endu. Nic im praktycznie nie dolega i dźwiękowo bomba oraz nie musimy się bać o uszkodzenia, co jest naprawdę ważne, znając modele konkurencji.

Cały czas je biorę po uwagę, jednakże w innych proporcajch. Nowe DT kosztują dokładnie tyle ile używane HE-300.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Michale, słuchasz oscyloskopem, czy uszami?

Ogłoszenia duszpasterskie: "ReznoR przyjmie HE-300 na testy."

Jeśli faktycznie okażą się lepsze pod każdym względem niż tańsze DT150 (swoje kupiłem nówki za 599 zł) to z miejsca zwracam honor.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogłoszenia duszpasterskie: "ReznoR przyjmie HE-300 na testy."

Jeśli faktycznie okażą się lepsze pod każdym względem niż tańsze DT150 (swoje kupiłem nówki za 599 zł) to z miejsca zwracam honor.

Ja pomimo niewielkiego doświadczenia i osłucjania powiedzmy kilkudziesięciu słuchaffonów wiem już, że powiedzmy od przedziału 500-600+ nie ma lepsze gorsze. Jest to co bardziej podpasuje pod gusta, wygodę itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
falusi, truefaith - Ostatno słuchałem jakiejś recenzji i koleś kilka razy powtórzył info kompletnym braku basu. Zarekomendował je do bluesa, jazzu musyki klasycznej ale absolutnie nie do rapu czy rocka. Trochę mnie to zmierziło.

Widziałem też, że EvilKillaruna z Audiofanatyk bardzo pozytywnie się o nich wypowiedział.

Mówisz o HE-300? Nie wiem jak w pierwszej rewizji, ale w tej nowszej o braku basu nie ma mowy, niskiego basu jest na równi z całym pasmem a kick jest ładnie podbity

 

Ogłoszenia duszpasterskie: "ReznoR przyjmie HE-300 na testy."

Jeśli faktycznie okażą się lepsze pod każdym względem niż tańsze DT150 (swoje kupiłem nówki za 599 zł) to z miejsca zwracam honor.

Nie będą lepsze, będą inne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

HE-300 to rozrywkowe, ciepłe brzmienie okraszone dobrą sceną. Detaliczność nie jest wybitna, ale stoi na całkiem przyzwoitym poziomie. To słuchawki nastawione na fun i trzeba mieć tego świadomość. Nigdy bym nie powiedział, że nie mają basu. Skoro one nie mają, ciekawe co można powiedzieć o K701, HD600, DT880 etc.

 

Michał, czy ja gdzieś napisałem, że HE-300 są świetne, najlepsze, bez wad, numer 1, czy coś w tym stylu? Wiesz, że ogromnie sobie cenię DT 150 i z tego względu Tobie polecałem ich kupno. Ponadto masz świadomość, że od pewnego przedziału cenowego bardziej liczą się preferencje, aniżeli jakość, bo tutaj już w polecanych modelach jest podobnie klasowo. HE-300 to dobre słuchawki, DT 150 także, ja sam wolę DT 150, ale nie ma co przez to krytykować innych modeli. Jeśli patrzylibyśmy na ceny to proporcjonalnie zakup np. SR-009 byłby paranoją, a jednak ludzie kupują. Ba, nawet zakup takich LCD-2/HD800/T1 byłby paranoją, bo tak naprawdę największy przeskok jest z budżetowej półki, aniżeli z mid-endu do hi-endu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mówisz o HE-300? Nie wiem jak w pierwszej rewizji, ale w tej nowszej o braku basu nie ma mowy, niskiego basu jest na równi z całym pasmem a kick jest ładnie podbity

Mam dwie/trzy ciekawe oferty. Wszystkie to 3 rewizja. Jedne z wymienionym kablem na takie cudo: http://forzaaudioworks.com/en/product.php?id_product=79 i po delikatnym modzie polegającym tylko na wyciągnięciu czarnego materiałowego krążka znad przetwornika. Chociaż najdroższa opcja.

Także jestem spokojniejszy ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przykro mi, ale chyba już nie potrafię się przestawić na takie myślenie.

DT150 zakrzywiły całkowicie i kompletnie moją czasoprzestrzeń własnego poglądu na świat audio który dotychczas był moją ostoją.

Najchętniej to bym teraz wywalił w cholerę wszystkie modele słuchawek jakie mam i jakich kiedykolwiek słuchałem i wykrzyczał w niebo do ich producentów jakiś długi wulgaryzmowy poemat. Co oni sobie wszyscy kuźwa myślą... że mogą nas tak bezczelnie oszukiwać?

 

Od momentu gdy posiadam DT150 już u mnie nie ma miejsca na preferencje. Albo będą absolutnie lepsze pod każdym względem albo nawet nie rozważam zakupu.

To jak, będą jakieś propozycje? Jestem ciekaw ile musiałbym wydać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Reznor przeczytaj swoją wypowiedź za kilka dni. Dla mnie brzmi ona lekko groteskowo :Up_to_s:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Otóż to! Wszystko brzmi groteskowo po DT150.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Otóż to! Wszystko brzmi groteskowo po DT150.

To po co Ci na testy HE-300 czy jakiekolwiek inne skoro masz z góry wyrobione zdanie. Złapałeś króliczka i wszystko w temacie :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój świat audio legł w gruzach, a to są tego pierwsze objawy.

Napewno teraz brzmię jak człowiek któremu coś padło na łeb, i zaraz mnie wyślą do wariatkowa, ale...

W tym szaleństwie jest metoda.

Aczkolwiek HE300 na testy wciąż aktuanalne. Więc nadzieja jest. O ile można to nadzieją nazwać...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czarny krążek też miałem wyciągnięty, bez niego to zupełnie inny sprzęt nie prezentujący szkoły HiFiMan'a, moim zdaniem mod jest na minus. Jeśli dasz radę to bierz z wymienionym kablem - na fabrycznym doświadczysz efektu mikrofonowego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słuchawki po tym modzie z wyciągniętym filcem to te same co mają wymienione kable.

Co zmienia ten mod? Czytałem, że podciągają trochę wysokie tony?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mocno wyostrza i podbija wysokie tony, tracą swój "lampowy" charakter, robi się z nich krzykliwa V'ka. Krążki można wsadzić z powrotem więc nie ma problemu.

 

Dużo daje zdjęcie siatki z metalowego grilla, powoduje to nieco większą "otwartość" dźwięku. Polecam też wytłumienie obudów, plastik to jednak plastik i mata bitumiczna działa tutaj cuda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego modyfikujesz swoje HE300 i radzisz im zmienić kable? Czyżby to co wymyślił producent nie było już wystarczająco dobre, że trzeba jeszcze dokładać do tego interesu żeby doprowadzić je do porządku...?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego modyfikujesz swoje HE300 i radzisz im zmienić kable? Czyżby to co wymyślił producent nie było już wystarczająco dobre, że trzeba jeszcze dokładać do tego interesu żeby doprowadzić je do porządku...?

Kabel w HE-300 to jest żart.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przykro mi, ale chyba już nie potrafię się przestawić na takie myślenie.

DT150 zakrzywiły całkowicie i kompletnie moją czasoprzestrzeń własnego poglądu na świat audio który dotychczas był moją ostoją.

Najchętniej to bym teraz wywalił w cholerę wszystkie modele słuchawek jakie mam i jakich kiedykolwiek słuchałem i wykrzyczał w niebo do ich producentów jakiś długi wulgaryzmowy poemat. Co oni sobie wszyscy kuźwa myślą... że mogą nas tak bezczelnie oszukiwać?

 

Od momentu gdy posiadam DT150 już u mnie nie ma miejsca na preferencje. Albo będą absolutnie lepsze pod każdym względem albo nawet nie rozważam zakupu.

To jak, będą jakieś propozycje? Jestem ciekaw ile musiałbym wydać.

Te słuchawki rzeczywiście muszą mieć w sobie coś, bo dają radę nawet w zestawieniu ze znacznie droższymi K712 PRO. Pierwszy post w tym temacie wszystko ładnie opisuje: http://www.head-fi.org/t/731773/open-vs-closed-a-review-and-comparison-of-the-akg-k712-pro-and-the-beyerdynamic-dt-150

 

Wiem, że też masz rzeczone AKG, więc czy mógłbyś w wolnej chwili rzucić okiem na powyższy link i porównać swoje odczucia z autorem tamtego wpisu? Ciekaw jestem, na ile będą się pokrywały. Post nie jest długi, acz treściwy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego modyfikujesz swoje HE300 i radzisz im zmienić kable? Czyżby to co wymyślił producent nie było już wystarczająco dobre, że trzeba jeszcze dokładać do tego interesu żeby doprowadzić je do porządku...?

Powinieneś wiedzieć, że żaden producent nie myśli o konsumencie, a pianka za 3 centy często daje tyle co zmiana sprzętu. Wszystko da się poprawić, wydobyć więcej HE-300 z HE-300 albo DT150 z DT150.

 

Kabel w HE-300 to jest żart.

Brzmieniowo dobry, ale sztywny, długi i mikrofonuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiciunio, dzięki za link, zapoznałem się z nim całkiem. Huh, ciężka sprawa, gdyż tak naprawdę to są dwa różne modele. Ta opinia porównawcza DT150 vs K712 Pro stała się dla mnie wartościowa tak naprawdę dopiero gdy poczytałem całe "Conclusion" i właśnie od niego bym radził zacząć w tym przypadku, gdyż porównanie tych dwóch modeli to ciężka sprawa - oba są kompletnie różne od siebie.

Przytoczę może najważniejsze cytaty na które warto zwrócić uwagę:

These are very different sounding headphones. The DT 150 is a rather unique sounding headphone, I haven't really heard anything like it before. The K712 has that AKG house sound to it.
I have found the Beyerdynamic DT 150 to relatively retain its general sound signature no matter what they are plugged into
I've never owned a headphone that changed as much sonically from one system to another as the K712. Simple things such as changing tubes, amps, dacs, etc. can completely change the K712s sound.
I think the DT 150 should be considered among the best mid-tier headphones out there and people should really give this ignored and honestly somewhat ugly headphone a chance, especially those looking for a closed-back. It's sound is something truly special and deserves more attention than it gets.

Po zrozumieniu tego zaczyna się całkiem inaczej patrzeć na oba modele. Pod żadnym względem nie należy traktować K712 jako alternatywę!

Moje źródło albo nie zgrało się dobrze z K712 Pro, albo ten wspomniany AKG house sound mi totalnie nie podszedł (słynne AKGowe podbicia w kluczowych częstotliwościach, dzięki którym słuchawki AKG zyskały wśród niektórych zabawne powiedzonko "to słuchawki jazgoczące dla głuchych kombatantów z Wehrmachtu" - cyt. Fatso).

To jak potrafią "jazgotać" słychać bardzo dobrze na utworze Paul Oakenfold - Dread Rock, gdzie na K712 nawet z odblokowanymi bassportami nie da się tego słuchać, podczas gdy na DT150 ten utwór stał się dla mnie referencją, zupełnie jakby był od początku do końca tworzony właśnie na tych słuchawkach, i poprostu jest to miód na uszy. W czasie pierwszego tygodnia posiadania DT150 słuchałem go niemal non stop czasem nawet do 4:00 rano, bo nie sądziłem że utwór który wcześniej na wszystkim innym nie zwracający niczym jakiejś specjalnej uwagi, a momentami nawet irytujący, na DT150 może brzmieć tak dobrze, jakby był specjalnie pod nie tworzony jako referencja dźwięku.

Ogólnie jak ktoś ma czas na zabawy z dobieraniem źródła i wzmacniacza pod K712 bo mu się podobają, i nie odstrasza ich "AKG sound", to będą całkiem niezłe słuchawki - tylko nie za tą kasę za jaką je oferują. Z tym wykonaniem i wspomnianej już przez Kubę (falusi) wadzie w postaci wątłego przezroczystego plasticzku + STRASZNA wybredność źródeł ta cena nie ma odzwierciedlenia w wartości, i spokojnie powinny być oferowane 2x taniej niż teraz, w cenie starych modeli.

 

Co do basu nie mogę się zgodzić z tym porównaniem - wg mnie na K712 nie schodzi tak nisko jak na DT150 nawet po odblokowaniu bassportów. A DT150 nie mają żadnego problemu z niskim basem, żadnym dudnieniem czy ich naturalnością. I znów pytanie - być może problemem na K712 jest źródło, ale tak naprawdę problemem tutaj są same słuchawki i ich wybredność.

A ta cała "lepsza detaliczność" AKG polega głównie na podbijaniu irytujących tonów niż przekazywaniu dźwięków muzyki w muzyce, dzięki czemu tylko mamy wrażenie słyszenia czegoś lepiej, czy wyraźniej, a co na dłuższą metę tak naprawdę prowadzi jedynie do tego, że zaczyna coraz bardziej irytować, bo skupiamy się bardziej na irytujących dźwiękach niż wartości samej w sobie. Owszem, po dłuższym czasie da się do tego przyzwyczaić - tylko po co?

 

Co do sceny - też za bardzo nie mogę się zgodzić. Wg mnie DT150 mają chyba lepszą separację, przestrzeń między dźwiękami, co pisałem już Kubie na PW, jak mnie tym zadziwiły. A dotychczas najlepiej wypadały właśnie u mnie K712 Pro pod tym względem. Dlatego lubiłem ich używać do grania w CS:GO, oraz do filmów, bo świetnie się sprawdzały tam. Teraz chyba odejdą do lamusa, chyba że potrzymam je tak długo, aż zmienię DACa na lepszego, i znów porównam.

 

Z resztą co tam napisał się mogę zgodzić całkiem dobrze. Naprawdę bardzo krótkie i treściwe porównanie. Z tą wygodą na korzyść DT150 też się zgadzam, gdyż opaska AKG jednak po czasie potrafi uwierać w górę głowy, a DT150 zaprojektowali jakoś tak zmyślnie, że jak już się je odpowiednio dopasuje pod swoją głowę (ja to nazywam "nauczeniem się zakładania danych słuchawek") to mogę w nich siedzieć od 18:00 do 4:00 bez ściągania. W AKG bym tak nie mógł... już sobie nawet nie potrafię wyobrazić jak bym miał w nich wytrzymać z opaską w starej wersji (z tymi górkami).

 

Ogółem mówiąc, K712 (przynajmniej na moim źródle) przegrały z kretesem z DT150 pod każdym względem. Wczoraj porównywałem wszystkie moje słuchawki które mam do DT150, i jedynymi które mogły stanąć z nimi w szranki tak naprawdę były moje SRH940 z założonymi padami Super Soft, ale itak przegrały - przegrały słabszą detalicznością, lekkim podbiciem irytujących zakresów (aczkolwiek znacznie mniejszym niż w K712), lekko mniejszą sceną i separacją, brakiem naturalnego dociążenia dźwięku w pewnych ważnych momentach, i ogólnie słabszym wykonaniem i wygodą + wyższą ceną.

 

Wczoraj też ważyłem wszystkie modele, mogę podać wartości dla zainteresowanych, gdyż wygląda na to, że te wartości podawane przez producentów nie zawsze są prawdziwe:

DT150 - 315 g

K712 - 304 g

SRH940 - 326 g

HD669 - 247 g

HD6000 - 298 g

Wszystkie podane wartości są bez wagi kabla.

 

Najzabawniejsze teraz po tym wszystkim mi się wydaje to, jak to niektórzy radzą wymieniać kable i modować swoje słuchawki, które kupili za sporą ilość kasy, bo producent tak naprawdę zrobił ich w ch...a. Teraz posiadając DT150 mogę jedynie to podsumować przy pomocy jednego prostego wyrażenia: WTF?!

Nawet Kuba radził mi je zmodować (usunąć gąbki sprzed przetwornika będące integralną częścią padów) - a ja się cały czas teraz dziwię - po co...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A w porównaniu do bardziej podobnego przedziału cenowego jak zagrają dt150 przy k612, które swojego czasu mikołaj chwalił dość mocno? Zastosowanie do wielu gatunków muzyki i gier, źródło AIM Sc808 po modzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za to porównanie. Czyli K712 PRO są głównie dla fanów szkoły grania AKG - bardzo jasno i szczupło na basie, do tego problemy z dobraniem odpowiedniego toru. Jeśli przykładowo mam źródło idące w jasną stronę, to nie mam tu zupełnie czego szukać. A czytałem już naprawdę różne opinie o tym modelu, ktoś nawet porównywał je do HD 650 i pisał, że to AKG mają lepszy bas. I są bardziej muzykalne i ocieplone! Nie wiem gdzie to było, czy w komentarzach na Amazon, czy w opiniach na HeadFi.org. A nie ukrywam, że szkoła grania HD 650 jest mi najbardziej bliska, więc tym bardziej zaintrygowała mnie ta opinia.

 

K612 PRO są ogólnie spoko, dla mnie nie były inwazyjne na górze, stąd wnioskuję, że dopiero w serii 7 góra jest znacznie bardziej pociągnięta czy podbita w pewnych rejestrach. K612 PRO są lekkie w brzmieniu, bas jest szczupły i nie czuć jego ciężaru. Ogólnie głowa od nich nie zaboli, są spokojne, a przy tym muzykalne i nie mają żadnych irytujących podbić. Da się je lubić jeśli mocny bas nie jest wymogiem. Chociaż na to też jest sposób, bo istnieją bas-mody.

 

DT 150 nie słuchałem, ale z tego co tutaj wyczytałem i zresztą nie tylko tu, to mogą być słuchawki trafiające w mój gust - ciepłe, angażujące, czarujące na średnicy, muzykalne, basowe, nieinwazyjnie na górze, a przy tym o naturalniej barwie - będę je rozważał, jako następne do kupna. Na pewno mocny zawodnik w tym przedziale cenowym.

 

A mając więcej do wydania, celowałbym w zamknięty flagowiec od Shure - model SRH1540 - natrafiłem na komentarze mówiące, że to taka zamknięta wersja HD 650, więc jakoś tak serce mocniej zabiło. Martwi mnie tylko brak ruchu kopułek na boki, nie wiem jak to będzie dolegać do głowy. DT 150 chyba też nie ruszają się na boki. No a później to już zostaną chyba tylko LCD-2.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...