Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

CarnAge

Uroki mieszkania samemu....

Rekomendowane odpowiedzi

Ludzie mnie zaraz szlag jasny trafi. Ja wygodny człek nieskalany pracami domowymi oprócz odkurzania (od czasu do czasu) od prawie 1.5 miesiąca jestem sam w domu. Pomijam już fakt lipcowej przeprowadzki - brak telefonu do połowy sierpnia, użeranie się z TPSA o założenie NEOSTRADY (w końcu wybrałem innego providera), męki piekielne z ekipą, remontową, która praktycznie od początku lipca do końca września rozwaliła mi całe mieszkanie w drobny mak, tak że praktycznie nie dało się mieszkać. PRzebolałem fakt, że podczas 600 kilometrowej eskapady mój komputer zamieniłsię w grzechotkę, karta graficzna pękła na dwoje, procesor cudem ocalał, a pamięć się "tylko wgniotła ( dziękuję ci GEIL za mocne kości!). Już nawet nie denerwuje mnie niekompetencja firm w Trójmieście. Kiedy umawiają się przeez telefon, że przywiozą drzwi wejściowe (2 sztuki - jedna do przedpokoju, drugie na klatkę schodową) to nie dość , że spoźniają się cztery dni z przywozem, to w dodatku wizjer w zbrojonych drzwiach wejśiowych zamontowali w drzwiach....od przedpokoju - teraz mogę sobie przez judasza zerkać na przedpokój prerobiony na garderobę - brawo! To jest extra rozwiązanie. Drzwi właściwe wizjera nie mają rzecz jasna!. Już mnie nawet nie denerwuje, ze kiedy założyli mi internet, to podziałal mi miesiąc a potem nagle firma zaczęła wymieniać kable i rozbabrali całą dzielnicę i prawie 3 tygsy byłem bez neta aż do teraz.

O moich przejściach z próbami uruchomienia pralki nie wspomnę, ale męczyłem się chyba z godzinę. Oczywiście jako realista po kilku próbach przestałem pichcić w kuchni bo zrobił się chlew i od tamtej pory jadę na wiktuałach z Telepizzy KFC i innych badziewi.

Ale dziś to już mnie szlag trafił!!

wlasnie wrocilem z zakupów (dobrze że sklep do 21 otwarty!!) zostawilem torby na kanapie bo zadzwonil telefon i wyszedlem do przedpokoju. W tym czasie cos tam szurało w pokoju. Wracam po 5 minutach - i tak na kanapie rozwalone opakowanie Nestle Frutina i przedziurawiona butelka Gatorade (niebieska) wszystko skapuje na dywan, reszta zakupów (4 torby) zalane i zapaćskane rodzynkami a w środku tego moja wesoła 1.5 roczna foxterierka Balbinka....

Chyba skoczę z jakiegoś mostu albo co... argh!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na szczescie humor powolo mi wraca bo szybko dowieźli Telepizze i się teraz raczę, tylko wqrwiły mnie te udka kurczaka niby 6 sztuk a takie małe że szlag człowieka może trafić, psina biedna sięnie najadła i muszę coś jeszcze dać do jedzenia psiakowi :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
na szczescie humor powolo mi wraca bo szybko dowieźli Telepizze i się teraz raczę, tylko wqrwiły mnie te udka kurczaka niby 6 sztuk a takie małe że szlag człowieka może trafić, psina biedna sięnie najadła i muszę coś jeszcze dać do jedzenia psiakowi :)

może to były kanarki?

 

ps nie przejadaj sie/psa bo znowu będą jęki z przejedzenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Barthezz - powiem tak doba powinna mieć conajmniej 48 giodzin bo nie wyrabiam, mimo, ze sypiam góra 3 h/dobę. Zrobić to, tamto, ktoś dzwoni, pojechać na zajęcia, wyprowadzić psa, przywożą jakieś durne kafelki w momencie kiedy akurat wyskoczyłem na zakupy itd itp.... :mad2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

CarnAge, co trzeba zrobić, żeby mieszkać samemu? Jak wmówić starszym, żeby wyprowadzili się do Afryki? ;) Co ja bym dał za takie kłopoty jak twoje... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co trzeba zrobić? Ano nic wielkiego - Ojciec musi wyjechać służbowo do Londynu, a matka musi leżeć w szpitalu. Ot tak to się robi, ze się jest samemu w domu, sama na sam kilka miesięcy po przeprowoadzce do obcego praktycznie miejsca z remontem mieszkania, kupowaniem mebli i innymi sprawami na głowie. Nie ma czego zazdrościć, ledwo wyrabiam :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dodam jeszcze, że 23 września miałem poprawkę egzaminu na UMCS w Lublinie i na jeden durny egzamin jechałem 600 km do Lublina, bo nie opłaca mi się przenosić na Gdański uniwerek na ten rok. Miałem extra dylemat co zrobić np z psem w takiej sytuacji. Terminy zawalone, internet nie działał, jakieś meble dowozili, malowali ściany, pełno gruzu w łazience bo akurat kłądli kafeli i nie wiedziećczemu chyba tonę gruzu wynieśli.... było bombowo!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj Oj uwzajcie bo Carnage ma sporo racji w tym co pisze ja wprawdzie nie mialem psa w domu wiec byl spokoj z tym ale mialem remont przez 3 tygodnie jak przez 2 miechy sam mieszkalem na szczescie bez zadnych przeprowadzek ale nie jest to az tak rozowe jak na to wyglada

 

Carnage takze ci wspolczuje mi po miechu obrzydlo zarcie z Pizzahut etc.. :P jezdzilem do babci na obiady normalne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzięki za kfiatooszka :)

Sfinks - też bym chętnie pojechał do babci na obiadek, gdyby miszkała powiedzmy 60 km od Gdańska a nie 600... :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

CarnAge, ja naprawdę, powtarzam, naprawdę chciałabym ci współczuć jak to szlachetnie uczynił Wiegul. Ale przeczytałam o wizjerze na garderobę i zmarłam. Piszę to teraz prychając (ze śmiechu) okruszkami na monitor (jem ciacha). Dzięki!

A propo's - chcesz ciacho?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Na to jest jedna rada ZONA !!!  :) (sprawdza sie w 100%)

 

Jeśli to jest rada na obiady, to zgadzam się. Jeśli zaś idzie o porządek, to dziewczyna ci może czasami taki zrobić, że już lepiej się orientujesz co gdzie jest w swoim bałaganie. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
dzięki za kfiatooszka :)

Sfinks - też bym chętnie pojechał do babci na obiadek, gdyby miszkała powiedzmy 60 km od Gdańska a nie 600... :(

Przyjedz do mnie, bedziemy naparzac niemickie browary i zamawiac zarcie przez telefon 24/7

i on nowa

i od nowa

i od nowa

itd................

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agnes - ja natomiast zamarłem kiedy zobaczyłem te drzwi i elegancki przysłaniany wizjer, widzę przez niego cześć przedpokoju, szafę i wieszaki....

Wogóle fachowcy są w Trómieście znakomici jak ci z serialu Alternatywy 4 - koleś montował kuchenkę gazową i sobie zarzyczył za robociznę 150 zł za zamontowanie przewodu doprowadzającego gaz, a za sam przewód zarządał 100 zł, chociaż w sklepie kosztuje 60 zł. Powiedziałem żeby spie....

innym razem przywieźli blat motowany w kuchni do ściany - z boku wielka rysa, którą zauważyłem dopiero wieczorem przy sztucznym oświetleniu, i dopiero reklamację czyli wymianę miałem tego choelrnego blatu po 2 tygodniach. Zastanawia mnie tylko CO uderzyło albo co jeździło po tym cholernym blacie, skoro nozem nie mogłem go zarysować ani nawet tasakiem do miesa jak tłukłem ( z ciekawości sprawdziłem ani dudu ryski!)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

seller -chłopie z miłą chęcią bym się wybrał na zakrapianą taką eskapadę!! :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zastanawia mnie tylko CO uderzyło albo co jeździło po tym cholernym blacie, skoro nozem nie mogłem go zarysować ani nawet tasakiem do miesa jak tłukłem ( z ciekawości sprawdziłem ani dudu ryski!)
Z ciężarówki im spadło, chłopaki podnieśli, otrzepali i zawieźli do ciebie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...