Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

sgh

Dowód na kolonizację gospodarczą Polski

Rekomendowane odpowiedzi

Do przeprowadzania dowodu posłuży nam... breloczek... wata szklana.. godło Pancanowa i...

dobrze dość żartów bo temat śmieszny nie jest

 

Do przeprowadzenia dowodu posłuży nam dobrze znana wyszukiwarka

 

Zaczynamy

 

Będziemy badać czy markety Kaufland, Tesco i Carrefour w stolicach Warszawa, Berlin, Londyn i Paryż i w jakich liczebnościach, na razie bez analizy per liczba mieszkańców bo to temat na obszerniejsze opracowanie

 

Liczymy tylko te powyżej 200m2.

 

Londyn:

Tesco: 17

Mój link

Kaufland: 0

Mój link

Carrefour: 0

Mój link

 

Paryż:

Tesco: 0

Mój link

Kaufland: 0

Mój link

Carrefour: 16

Mój link

 

Berlin:

Tesco: 0

Mój link

Kaufland: 17

Mój link

Carrefour: 0

Mój link

 

Warszawa:

Tesco: 17

Mój link

Kaufland: 13

Mój link

Carrefour: 15

Mój link

 

 

Jak widzimy w Londynie nie ma niemieckich i francuskich marketów, w Berlinie nie ma angielskich i francuskich, w Paryżu nie ma angielskich i niemieckich. Mają chronione rynki bo marketowanie to najprostszy rodzaj inwestycji (bez nakładów na naukę i surowce) a bardzo zyskowny.

 

Sumy (Kaufland + Tesco + Carrefour):

Londyn: 17

Paryż: 16

Berlin: 17

Warszawa: 45

 

Jak widać Warszawka to bantustan.

 

Kłamią też dziś w tym temacie niemieckie media:

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/fas-wielu-polakow-wierzy-w-teze-o-kolonializacji-polski-przez-obce-mocarstwa/m10e0h

 

Oczywiście nasi konfidenci będą krzyczeć że tak ma być. To zrozumiałe że dla nich tak ma być bo kilka % "polaków" czerpie zyski z takiego stanu rzeczy

 

Pzdr ghs

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość moherek.

sgh=ghs

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sgh=ghs

 

Dokładnie to ten troll. Ban za multikonto.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Idąc Twoim tokiem myślenia, to Chiny i Malezja też są kolonizowane gospodarczo np przez Tesco :E

Mój link

Przez Carrefour też :P

Mój link

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Idąc Twoim tokiem myślenia, to Chiny i Malezja też są kolonizowane gospodarczo np przez Tesco :E

Mój link

Przez Carrefour też :P

Mój link

 

poczytaj sobie o faktoriach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

To będzie pewnie tzw. globalizacja. Kolonizacja była wcześniej. I też nie wszędzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

To sprawdź jeszcze kraje o podobnej historii.

 

Czechy, Słowację, Rumunię, etc.

 

 

 

 

No i jak się przed tym bronić? Zabronić Polakom sprzedawać swoje biznesy (Biedronka, Żabka, Szalony Max etc.)?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aleś się zafiksował na marketach. Ciekawsze jest to, że większość krajowej stacjonarnej sieci teleinformatycznej kontroluje firma w zasadzie francuska, a prąd w Warszawie dostarcza spółka niemiecka (choć chcą sprzedać Rosjanom). Są ważniejsze rzeczy niż to od kogo kupisz kartofle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

aż mi się ciśnie na usta "no i ?"

 

ja lubię mieć wybór do którego sklepu chcę iść robić zakupy a nie tylko społem i społem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

ja lubię mieć wybór do którego sklepu chcę iść robić zakupy a nie tylko społem i społem...

 

francuzi, niemcy i brtyjczycy też lubią mieć wybór i dlatego mają na rynku co najmniej dwie konukrencyjne sieci. ale sieci rodzime! konkurencja wzmaga jakość. ale konkurencja wewnętrzna

 

To sprawdź jeszcze kraje o podobnej historii.

 

Czechy, Słowację, Rumunię, etc.

 

 

No i jak się przed tym bronić? Zabronić Polakom sprzedawać swoje biznesy (Biedronka, Żabka, Szalony Max etc.)?

 

pwenie jest tak samo, nie che mi się sprawdzać. jednym w warunków kapitulacyjnych, po przegranej zimnej wojnie (tak przegranej zimnej wojnie) było wycofanie się z europy środkowej która miała się stać kondominium nato

 

 

No i jak się przed tym bronić? Zabronić Polakom sprzedawać swoje biznesy (Biedronka, Żabka, Szalony Max etc.)?

 

nie ma szans na jakąkolwiek obronę. ale po prostu warto czasami powiedzieć że FAS kłamie w żywe oczy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma co się spierać, wiara w to że kapitał nie ma narodowości jest naiwna.

 

Edit: markety to wcale nie najbardziej jaskrawy przykład dymania Polski przez zagraniczny kapitał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aleś się zafiksował na marketach. Ciekawsze jest to, że większość krajowej stacjonarnej sieci teleinformatycznej kontroluje firma w zasadzie francuska, a prąd w Warszawie dostarcza spółka niemiecka (choć chcą sprzedać Rosjanom). Są ważniejsze rzeczy niż to od kogo kupisz kartofle.

 

na marketach najłątwiej wychodzi ten neokolonializm, taki dowód na zasobach strategicznych (tzn twelekomunikacja, energia, niedawno coś marudzono o prywatyzacji wodociągów) jest trudniejszy do wykonania a ja czasu zbyt wiele nie mam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Weź pod uwagę, że w polskich miastach na każdym kroku masz drobne niezależne (ewentualnie franczyzowe) spożywczaki, czego w Berlinie już nie znajdziesz.

 

I jak liczysz te Carrefoury, to też wiele z nich to będzie franczyza.

 

W Niemczech wiele Edek to tak samo franczyza - ale tam bez franczyzy nie istniejesz, u nas nie jest problemem trafić na niesieciowy spożywczak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W Niemczech masz Netto. Rodzinka mieszka w bardzo małej miejscowości w Niemczech i mają Netto i Aldi. Z tego co czytam to Netto masz Duńskie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma co się spierać, wiara w to że kapitał nie ma narodowości jest naiwna.

 

Edit: markety to wcale nie najbardziej jaskrawy przykład dymania Polski przez zagraniczny kapitał.

Nie wiara tylko pewność, że kapitał nie ma narodowości tylko chce się pomnażać, polska gospodarka bez "dymającego" kapitału to -1300 miliardów czy jakoś tak. Polski kapitał był dymany przez polskie władze zawsze, zacznijmy od tego, że narodowe u nas znaczył coś innego, raczej gorszego, a obecnie globalizacja ma gdzieś skąd było źródło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Się ubawiłem przy niedzieli :D

 

Swoją drogą sgh mam kilka pytań. Jaki jest Twój pogląd na system gospodarczy komunizmu, socjalizmu w odniesieniu chociażby do okresu PRL?

Jaki jest Twój złoty środek na ten cały "kolonializm" gospodarczy?

 

Zanim jednak odpowiesz, to pozwól, że oświecę Cię (bo wygląda na to że nie wiesz) jak w skrócie działa taki zagraniczny supermarket. Otóż jest wybudowany zazwyczaj na dzierżawionej ziemi lub znajduje się w budynku dzierżawionym, nie zawsze należącym do tej sieci, czasem do spółek czy firm zarejestrowanych w Polsce. Czasem takie spółki czy grupy kapitałowe mają zarząd składający się z cudzoziemców, ale firma często widnieje jako spółka krajowa, chyba że jest członkiem większej, międzynarodowej grupy kapitałowej. Dosyć to skomplikowane i powiązań mogą być dziesiątki, lecz fakt jest taki, że wiele z tych pieniędzy, które inwestują, zostaje w Polsce w postaci podatków, ponieważ wielu z nich ulgi już nie przysługują, lub są zmniejszone. Lecz to gdzie płacą podatki i ile to sprawa tak na prawdę drugorzędna.

Weź pod uwagę że większość tych sklepów i tak w swojej ofercie ma wiele produktów polskiego pochodzenia, często regionalnego. Czasem rzekłbym że w przypadku produktów spożywczych to większość z nich jest z Polski, produkowana przez polskich producentów. Owszem, polskie sieci, jak Polomarket, Piotr i Paweł czy Marcpol również mają polskie produkty lecz jest jeden problem, ceny. Ulgi podatkowe w przypadku dużych zagranicznych sieci w wielu miejscach już nie są korzystne dla marketów a mimo to taki Auchan, czy Carrefour potrafią dać niższe ceny niż Piotr i Paweł czy inne polskie sieci. Marża? Straty? Skąd! Oczywiście marża też robi swoje, ale to producenci i dystrybutorzy, ci nasi rodzimi mają często pomyloną strategię sprzedaży. Od nich się bierze faworyzowanie zagranicznych sieci, ale to nie wynika z ich preferencji politycznych czy poglądowych, zwykły biznes i tyle. Często jest tak, że klient biorący niewielkie ilości będzie miał ceny wyższe u producenta niż u dystrybutora/hurtownika, bo i tu i tu bywa inna skala sprzedaży. Dlaczego tak jest? Duże sieci podpisując kontrakty z dystrybutorami/hurtownikami podpisują je na olbrzymie ilości i długie terminy. Hurtownik negocjuje cenę z producentem. Wiadomo, że producent też musi zarobić, ale przy takich ilościach i tak mu się będzie opłacało. Dochodzi jeszcze jeden czynnik. Jakość. Często markety po podpisaniu nawet bezpośredniego kontraktu na dostawę z producentem przekazują mu wytyczne co do jakości produktu. Bywa tak, że są one mniej rygorystyczne niż te, które posiada producent, a to już jest kolejne zmniejszanie kosztów produkcji. To jest tak napędzona machina, że nie sposób tego wytłumaczyć w sposób prosty, jasny i czytelny. To by trzeba zobaczyć i doświadczyć jak to się odbywa. Czasem patrząc na to z boku wygląda to na pozbawione logiki, bo bywa tak, że się zastanawiasz jak się komuś to opłaca, a potem się okazuje, że jeszcze na tym ktoś zarobił.

Zatem najpierw sobie chociaż poczytaj jak wygląda relacja market-producent lub market-dystrybutor w stosunku do sieci polskich i zagranicznych i spróbuj wysnuć sam wnioski kto tu kogo korzystniej traktuje i czyja to czasem wina takiego stanu rzeczy.

 

Pomijam przypadki typu Biedronka, czyli sieci rozwiniętych przez Polaków, a potem sprzedanych za granicę.

 

Ooo, a franczyza to już zupełnie inna bajka ;)

 

Edit: To co napisałem o marketach dotyczy tak samo zakładów produkcyjnych, ogólnie przemysłu i handlu. Usługi mają trochę inne prawa, ale tu gdzie wchodzą już stałe zamówienia to też są już wypaczenia. Choćby kryterium najniższej ceny. Do tego dochodzą jeszcze projekty unijne, pomoc deminimis itp. zapomogi oparte o pieniądze czy z kraju czy z zagranicy, które swoimi przepisami powodują nieraz konieczność działania powyżej lub poniżej rozsądnych cen.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiara tylko pewność, że kapitał nie ma narodowości tylko chce się pomnażać, polska gospodarka bez "dymającego" kapitału to -1300 miliardów czy jakoś tak. Polski kapitał był dymany przez polskie władze zawsze, zacznijmy od tego, że narodowe u nas znaczył coś innego, raczej gorszego, a obecnie globalizacja ma gdzieś skąd było źródło.

 

Tak mówisz? Fabryka Fiata w Tychach. Co z tego, że była najbardziej dochodową fabryką Fiata w Europie skoro Fiat postanowił ratować swoje włoskie fabryki i tam uruchomił produkcje najpopularniejszych modeli. Nawet straszyli że mogą w ogóle z Polski wyjść wymuszając dofinansowanie z budżetu. Decyzja ta przyniosła straty finansowe Fiatowi i nie miała uzasadnienia ekonomicznego. Wiele zagranicznych inwestycji w Polsce to przenoszenie do nas starych linii produkcyjnych których działanie jest u nas opłacalne dzięki niskim płacom. Zobacz sobie jaki jest współczynnik robotyzacji w polskich filiach zagranicznych fabryk koncernów. A potem pierdzielą o niskiej wydajności w przemyśle ;) Niemcy to już w ogóle gospodarczy nacjonaliści tylko sprytniejsi niż Włosi. Teraz na czasie jest sprawa agresywnej ochrony niemieckich firm transportowych. Polscy kooperanci niemieckich fabryk są naciskani by korzystać z usług niemieckich firm transportowych pomimo ich wyższych cen! Ciekawe jest że kraje z doświadczeniem kolonialnym takie jak Francja inwestują u nas tak że np. wynajmują hale pod fabrykę by móc się od nas zawinąć w miesiąc - wieloletniej perspektywie jest to nieopłacalne względem wybudowania własnej hali.

 

Edit: linki KLIK; KLIK; KLIK

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Push-up3k

Zgłoszone multikonto.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz problem z głową i nadmiarem wolnego czasu.

Oraz nigdy nie byłeś w Londynie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O kurna. W Londynie, Paryżu czy Berlinie nie ma polskich supermarketów. Ale że w Warszawie nie ma polskiego supermarketu to już skandal. Oj Duda się za nich weźmie, oj weźmie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Masz problem z głową i nadmiarem wolnego czasu.

Oraz nigdy nie byłeś w Londynie.

Przecież pisze, że nie ma - czasu. Skąd taka "diagnoza" - że od razu: "nie był w Londynie"? I czemu raport za podwójne konto - śmiecenie forum? A uśmiech Angeli Merkel, albo obrazki z Wiocha.PL - mogą rozśmieszać? Ten - nie może?

Zresztą - może i nie był... co to zmienia? Opisał gość swój punkt widzenia, z pytaniem w domyśle: co sądzicie co uważacie. I otrzymał, że jego głowa jest jego własnym problemem, bo nikogo tutaj - czyli jest normalnie, a nie tak jak on to chce widzieć, w takim razie - po wariacku, bez zastanowienia. A czas - mu wobec tego - niepotrzebny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

francuzi, niemcy i brtyjczycy też lubią mieć wybór i dlatego mają na rynku co najmniej dwie konukrencyjne sieci. ale sieci rodzime! konkurencja wzmaga jakość. ale konkurencja wewnętrzna

 

czyli w sumie musieli przegłosować jakieś przepisy czy prawo które to ściśle reguluje.

domyślam sie, że żadna z tych działalności nie jest przedsiębiorstwem "państwowym", czyli rząd wprowadził w życie przepisy nabijające kieszeń właścicielowi/właścicielom, czyli osobie/osobom prywatnym

aż dziwne że nie dopatrzyłeś się że wygląda to podejrzanie.

dzięki bogu to nie polska bo zaraz zamiast to wychwalać byś krzyczał, że miała tu miejsce korupcja i PO/PSL wyprzedają polskę :E

 

 

_aywGxCNXIg.jpg

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polskie markety zostały sprzedane, sklepiki małych przedsiębiorców upadły, a nasz rynek spożywczy został przejęty przez zachód, który za czasów rządów PO, markety wychłodziły jak grzyby po deszczu. :lol2:

 

Teraz, w którą stronę bym nie pojechał, po drodze mijam netto/biedronka/Lidl tego jest najwięcej, później Kaufland/Tesco/Carrefour/ALDI.

 

O różnorodności produktów ciężko pisać, prawie wszędzie to samo, nie to co było dawniej w okolicy 10 prywatnych sklepików każdy towar inny w różnych cenach. ;)

 

To samo było z pieczywem, dawniej miałeś wybór i jakość, teraz masz wszystko to samo.

 

Ładną już sumę przez lata markety zagraniczne wypompowały z naszego kraju, to samo robi Orange.

 

Na dodatek 70 % mediów w Polsce należy do rynku Niemieckiego.

 

Została nam kamieni kupa. :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

O różnorodności produktów ciężko pisać, prawie wszędzie to samo, nie to co było dawniej w okolicy 10 prywatnych sklepików każdy towar inny w różnych cenach. ;)

:rotfl:

 

:lol2:

 

Dawniej były różne towary? Gdzie?!

To właśnie teraz możesz kupić wszystko co zechcesz.

15 lat temu w sklepikach produkty były niemal takie same.

 

A pieczywo? Dziś mamy fantastyczne pieczywo w różnych miejscach.

Ale jeśli ktoś kupuje pieczywo w biedronce to neich się nie dziwi, że jest niedobre...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Ciekawy filozoficzny post, ja to odbieram inaczej - 9800X3D potrafi być 30% szybszy od 7800X3D i to przyrost w 18 miesięcy. Jeżeli upgrade dokonujesz w tej samych "widełkach" wydajnościowych zmieniajac starsze i5 na nowsze i5 to przyrost potrafi być przez 2 lata mniejszy niż nawet 5% za to energetycznie bywa że jest 30% lepiej, ostatecznie jest to jakaś ewolucja - pamiętaj że rozwój technologii jest iteratywny i polega na małych przyrostach które ostatecznie składają się na coś wielkiego ale ostatecznie masz rację - i7-2600 do dzisiaj może stanowić podstawę użytecznego komputera biurowego, skylake posłuszy pewnie i do 2030 w takich celach. Rasteryzacja w kartach graficznych faktycznie stoi nieco w miejscu, nVidia próbuje zrewolucjonizować rynek vendorlockowymi technikami jak swoje DLSSy, ostatecznie doprowadzi to do stagnacji gdzie bez zamydlonego ekranu nie pogramy w 4K, silniki graficzne też nie rozwijają się w oczekiwanym tempie - unity rozpadło się przez kiepski zarząd, unreal engine 5 to król mikroopóźnień, od zakończenia akceleracji sprzętowej dźwięku w windows vista (okolice 2007) nie było w audio żadnej rewolucji a wręcz ewolucji - id Tech to do dzisiaj jedyny engine który potrafi wyrysować łuk a nie koła z nakładanych trójkątów... Także sygnałów że branża kuleje nigdy nie brakowało - grunt to realizować swoje cele i jak tak jak ja od lat 2000 celujesz w średnią półkę cenową - szukać takich upgrade które faktycznie coś dają no i mieć świadomość że rtx 5090 to będzie 600w potwór z gddr7 i ceną na poziomie 12000 pln, takiej wydajności w kartach do 2000zł nie zobaczymy do 2030r. Pamiętam WOW jakie zrobił na mnie Teoria Chaosu splinter cella (mądrze zaprogramowana gra działająca również na konsolach) Far Cry 1 (był nieziemski na premierę) Crysis wyrywał z butów (8800gtx ledwo dawał radę), wszystko potem to sidegrade z momentami które pokazywały że 200 mln usd budżetu może dać jakościowy tytuł jak Red Dead 2, przez ostatnie 20 lat dobrych gier pctowych nie brakowało ale większość to ciągły sidegrade niepotrzebujący najmocniejszych sprzętów, dobieranie timingów pamięci to zawsze była nieco sztuka dla sztuki
    • Na ITH podobna wolność słowa jak na X/Twitterze. No cóż, trzeba będzie po prostu listę ignorowanych wydłużyć  
    • Tak, ale są związane z usługą udostępnienia platformy z ramienia podmiotu X. W tym wypadku RASP. Jeśli treść, nawet przerobioną na anonimową, przetwarzać zacząłby ktoś inny, nie wiem czy przypadkiem nie potrzeba uzyskać ponownie zgody na przetwarzanie wtórne/dziedziczne. Być może bezpośrednio z RASP, ale już stwierdzono, że nie ma takiej opcji. Głośno myślę jedynie, nie wczytywałem się tak głęboko w przepisy. Ok, ale co jeśli posty zawierają informacje mogące przyczynić się do ustalenia tożsamości piszącego/piszących? Tu już robi się niestety grubiej.    
    • Ja odpowiem bo nie wybieram się na tamto forum. Zależy czy masz boxy, gwarancję i jak szybko chcesz sprzedać ale coś koło 2100.
    • Polecam zapytać na Forum ITHardware.pl tutaj już raczej nikt ci nie odpowie, to forum się zamyka i wszyscy przeszli na ith.   @MuziPL .
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...