Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

sgh

Dowód na kolonizację gospodarczą Polski

Rekomendowane odpowiedzi

....Polskie markety zostały sprzedane...

Jakie to polskie markety PO sprzedało?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No bawię się świetnie przy tym temacie :D

 

Jakie markety mogło sprzedać PO jak to były własności prywatne? :E Co najwyżej mogli to zrobić ich właściciele.

 

@Doamdor Mała różnorodność? :D Masła z 10 rodzajów, jak pojadę 200 km dalej, zmienię region/województwo to mam kolejne 15 rodzajów, bo większość to produkty regionalne. Pieczywo? Idąc do sklepów należących do piekarni kupuję tylko pieczywo regionalne, czyli jadąc nawet 100 kilometrów dalej kupię pieczywo zupełnie inne, a i w każdym większym mieście jest różnorodność pieczywa, bo piekarni jest co najmniej kilka jak nie kilkanaście :)

Co do Orange, to trzeba było krzyczeć jak była sprzedawana TP SA :) Dla przypomnienia. W roku 2000 skarb państwa sprzedał 35% udziałów Francuzom. W 2000 roku rządziła koalicja AWS-UW, czyli w skrócie PO-PIS, bo z PO i PIS wywodzą się AWS i UW.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

W dodatku PiS miał wtedy co neico do powiedzenia. Lech Kaczyński był wtedy Ministrem Sprawiedliwości, Czarnecki ministrem bez teki, Ujazdowski ministrem kultury, Szyszko ministrem ochrony środowiska.

Sam Jarosław Kaczyński był wtedy wiceprzewodniczącym AWS.

 

 

Ale w sumie łatwo udało im się przekonać takich ludzi, że oni nie należą do układu, którzy rządził Polską przez ostatnie 25 lat :rotfl:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:rotfl:

 

:lol2:

 

Dawniej były różne towary? Gdzie?!

To właśnie teraz możesz kupić wszystko co zechcesz.

15 lat temu w sklepikach produkty były niemal takie same.

 

A pieczywo? Dziś mamy fantastyczne pieczywo w różnych miejscach.

Ale jeśli ktoś kupuje pieczywo w biedronce to neich się nie dziwi, że jest niedobre...

 

Towary były u prywatnych sprzedawców, a sklepików było tyle co mrówek. Jakość produktów była znacznie wyższa, była konkurencja cenowa, a nie zmowa cenowa jak jest teraz pomiędzy marketami.

 

Piekarnie poupadały, lub przeszły na produkcje masową niższej jakości produktów. 10 lat temu nad morzem w sklepach spożywczych miałem do wyboru 10 różnego rodzaju świeżych bułek z rożnymi ziarnami itp, kilka rodzai chlebów, teraz co masz ? Każdy sklepik sprzedaje identyczny towar po cenach kilka razy wyższych. :lol2:

 

12 lat temu bułka z ziarnami 30-40 gr, bułka kukurydziana z serem 40 gr, teraz ile płacisz i co dostajesz ? Bułkę upieczoną z mrożonego ciasta z biedronki za cenę kilka razy wyższą niż dawniej. :lol2:

Dawniej człowiek szedł do cukierni i dostał prawdziwe dobre ciasto, jakościowo jak te co w domu się piecze. Teraz powodzenia w szukaniu takich ciast w piekarniach, sama chemia. ;) Takie CIASTKO W-Z było za 1,20 zł, teraz jest za 2,5 zł a obok W-Z nie leżało. :lol2:

 

 

Bezsensu rzucać grochem o ścianę.

 

EOT

 

Jakie to polskie markety PO sprzedało?

 

Google nie gryzą, a czytanie ze zrozumieniem dalej kuleje.

 

 

No bawię się świetnie przy tym temacie :D

 

Jakie markety mogło sprzedać PO jak to były własności prywatne? :E Co najwyżej mogli to zrobić ich właściciele.

 

@Doamdor Mała różnorodność? :D Masła z 10 rodzajów, jak pojadę 200 km dalej, zmienię region/województwo to mam kolejne 15 rodzajów, bo większość to produkty regionalne. Pieczywo? Idąc do sklepów należących do piekarni kupuję tylko pieczywo regionalne, czyli jadąc nawet 100 kilometrów dalej kupię pieczywo zupełnie inne, a i w każdym większym mieście jest różnorodność pieczywa, bo piekarni jest co najmniej kilka jak nie kilkanaście :)

Co do Orange, to trzeba było krzyczeć jak była sprzedawana TP SA :) Dla przypomnienia. W roku 2000 skarb państwa sprzedał 35% udziałów Francuzom. W 2000 roku rządziła koalicja AWS-UW, czyli w skrócie PO-PIS, bo z PO i PIS wywodzą się AWS i UW.

 

Słowo jakość, jest dla Ciebie obce, więc się nie dziwie, że podoba ci się to, co jest teraz. Czyli nie ma nic, po za śmieciowymi produktami. Gdy robię zakupy muszę kilka rożnych marketów odwiedzić dokładnie 5, bo tak dużo mamy dobrej jakości pożywienia. :lol2: Dawniej pierwszy lepszy sklepik i miałem wszystko co chciałem. ;)

 

Co najważniejsze świeże, teraz trafić nieświeży produkt nie trudno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Towary były u prywatnych sprzedawców, a sklepików było tyle co mrówek. Jakość produktów była znacznie wyższa, była konkurencja cenowa, a nie zmowa cenowa jak jest teraz pomiędzy marketami.

 

Piekarnie poupadały, lub przeszły na produkcje masową niższej jakości produktów. 10 lat temu nad morzem w sklepach spożywczych miałem do wyboru 10 różnego rodzaju świeżych bułek z rożnymi ziarnami itp, kilka rodzai chlebów, teraz co masz ? Każdy sklepik sprzedaje identyczny towar po cenach kilka razy wyższych. :lol2:

 

12 lat temu bułka z ziarnami 30-40 gr, bułka kukurydziana z serem 40 gr, teraz ile płacisz i co dostajesz ? Bułkę upieczoną z mrożonego ciasta z biedronki za cenę kilka razy wyższą niż dawniej. :lol2:

Dawniej człowiek szedł do cukierni i dostał prawdziwe dobre ciasto, jakościowo jak te co w domu się piecze. Teraz powodzenia w szukaniu takich ciast w piekarniach, sama chemia. ;) Takie CIASTKO W-Z było za 1,20 zł, teraz jest za 2,5 zł a obok W-Z nie leżało. :lol2:

 

 

Bezsensu rzucać gruchę o ścianę.

 

EOT

Teraz też są towary u prywatnych sprzedawców...

Procesy konsolidacyjne na rynkach są normalne. Polacy chętnie sprzedają swoje biznesy, bo w nie nie wierzą.

W sklepikach było to samo i wcale jakością nei grzeszyły.

A dobrych piekarni dalej jest mnóstwo.

Co więcej - mają szerszą ofertę.

 

 

A te teksty o W-Z - chłopie nie wiem gdzie meiszkasz, al;e znam tuzin świetnych cukierni.

Twoje narzekanie to typowe "dawniej było lepiej". Ale fakty temu przeczą.

 

Google nie gryzą, a czytanie ze zrozumieniem dalej kuleje.

Napisz jakie markety sprzedało PO. W googlach tego nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przecież pisze, że nie ma - czasu. Skąd taka "diagnoza" - że od razu: "nie był w Londynie"? I czemu raport za podwójne konto - śmiecenie forum? A uśmiech Angeli Merkel, albo obrazki z Wiocha.PL - mogą rozśmieszać? Ten - nie może?

Zresztą - może i nie był... co to zmienia? Opisał gość swój punkt widzenia, z pytaniem w domyśle: co sądzicie co uważacie. I otrzymał, że jego głowa jest jego własnym problemem, bo nikogo tutaj - czyli jest normalnie, a nie tak jak on to chce widzieć, w takim razie - po wariacku, bez zastanowienia. A czas - mu wobec tego - niepotrzebny.

Diagnoza jest oczywista. Autor wybrał sobie parę (z większej ilości) supermarketów i sobie je "podliczył", co jest daleko idącym nadużyciem i kombinactwem. Wszystko po to, żeby sprowokować kolejny atak paniki.

Londyn jest szczególnie śmiesznym przykładem, gdyż jest to jedno z najbardziej multikulturowych/multikapitałowych miejsc w Europie. UK jest także śmiesznym przykładem, gdyż Anglicy wyprzedali się ze swoich interesów podobnie jak Polacy(Tesco na skraju nadchodzącego upadku, metalurgia w trakcie upadku, przemysł zbrojeniowy w zaniku, przemysł motoryzacyjny dawno kontrolowany z kontynentu, sieci sprzedażowe to głównie koncerny spoza kraju). Najwidoczniej autor nie ma zielonego pojęcia o tym, nie przeszkadza mu to tworzyć teorie - które same w sobie nie są ani złe, ani dobre (zwłaszcza że zjawisko dominacji dużych zagranicznych koncernów istnieje i chyba nikt temu nie zaprzeczy) - ale metoda na ich pokazanie jest heheszkowa jak dyjabli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz też są towary u prywatnych sprzedawców...

Procesy konsolidacyjne na rynkach są normalne. Polacy chętnie sprzedają swoje biznesy, bo w nie nie wierzą.

W sklepikach było to samo i wcale jakością nei grzeszyły.

A dobrych piekarni dalej jest mnóstwo.

Co więcej - mają szerszą ofertę.

 

 

A te teksty o W-Z - chłopie nie wiem gdzie meiszkasz, al;e znam tuzin świetnych cukierni.

Twoje narzekanie to typowe "dawniej było lepiej". Ale fakty temu przeczą.

 

Daje Ci pole do popisu, Miasto Oświęcim, promień 20km, znajdź mi dobre piekarnie i cukiernie. :E

 

 

Napisz jakie markety sprzedało PO. W googlach tego nie ma.

 

Gdzie ja tak napisałem ? Problem z czytaniem ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Daje Ci pole do popisu, Miasto Oświęcim, promień 20km, znajdź mi dobre piekarnie i cukiernie. :E

Ha!

W okolicy mamy:

- piekarnię parową U Frysia (fantastyczny chleb)

- piekarnię-cukiernię Marczyńskiej (ciasta i bułki)

- Tyran z Polanki Wielkiej

- Wizan z Zatora

 

Poszukaj ich wypieków u siebie.

 

Jak będę w okolicy to sprawdzę jak się nazywa piekarnia z Inwałdu, bo maja rewelacyjny okrągły chleb.

 

 

Gdzie ja tak napisałem ? Problem z czytaniem ?

Napisałeś, żę zostały sprzedane.

To coś złego? Właściciele mieli prawo je sprzedać.

Mogłeś je kupić :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Daje Ci pole do popisu, Miasto Oświęcim, promień 20km, znajdź mi dobre piekarnie i cukiernie. :E

 

Czy dobre to nie wiem, za daleko mam by sprawdzać, ale skoro mówisz, że Google nie boli, to sam sobie poszukaj. W samym Oświęcimiu masz około 10 piekarni, a w Tychach jest ich ponad 20.

 

Co do marketów sprzedanych przez PO to proszę napisz, bo google nie ma takich informacji. Tylko konkretnie, które zostały sprzedane przez PO, nie za czasów PO przez prywatnych przedsiębiorców, ale przez PO, czyli takich, które należały do Skarbu Państwa, lub były własnością posłów PO.

 

Odnośnie jakości, to uważaj, bo nie wiesz z kim masz do czynienia ;) Jeżdżę po wielu firmach, mniejszych, większych i widzę co nieco, więcej nie mogę zdradzić, bo jednak pewna tajemnica mnie obowiązuje. Powiem Ci tylko, że piekarnie w tym zestawieniu też są i jest mnóstwo takich, gdzie pieczywo wyrabia się tradycyjnie od lat. Tak samo jest z wieloma innymi produktami. Pisałem wcześniej o tym, ze czasem sieci marketów dają producentom wytyczne odnośnie jakości produktów. Bywa tak, że zagraniczne markety dadzą wytyczne bardziej rygorystyczne co do używania chemii itp. niż to co obowiązuje w zakładzie i czasem jest tak, że produkt w sieci marketów jest lepszy jakościowo i lepiej przebadany niż ten, który trafia do osiedlowego sklepu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zostawcie prawiczka bo się w sobie zamknie :E

 

a konkretów i tak wam nie poda bo nie ma pojęcia a "kierownik" mu nie podeśle bo za to mu nie płaca :cool:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O różnorodności produktów ciężko pisać, prawie wszędzie to samo, nie to co było dawniej w okolicy 10 prywatnych sklepików każdy towar inny w różnych cenach. ;)

Wyjdź z mieszkania, przejdź się po mieście. I dopiero wydawaj opinie. Gdyby nie to, że późna godzina i wypadałoby spać iść, to bym zrobił demonstrację z Google StreetView.

 

12 lat temu bułka z ziarnami 30-40 gr, bułka kukurydziana z serem 40 gr, teraz ile płacisz i co dostajesz ? Bułkę upieczoną z mrożonego ciasta z biedronki za cenę kilka razy wyższą niż dawniej. :lol2:

Ile zarabiali twoi rodzice 12 lat temu (bo nie zakładam że sam 12 lat temu pracowałeś, jak jest inaczej, to przepraszam), a ile zarabiają teraz? I dlaczego kupujesz pieczywo w Biedronce, jak w mieście na każdym kroku masz piekarnię jednej z kilku miejscowych sieci? I to z ludzkimi cenami? Pojedź do Niemiec, tam zobaczysz, że za coś lepszego niż za syf z supermarketu musisz zapłacić dwa razy tyle, a cztery razy tyle co w Polsce. 2-3 euro za bochenek chleba. I zarabiają tam więcej, ale nie cztery razy więcej.

 

Google nie gryzą, a czytanie ze zrozumieniem dalej kuleje.

Mówisz że Google powie mi, że PO sprzedawała prywatne sklepy (i może jeszcze właścicielom wypłacała odszkodowania)? Może i tak, w Internecie jest wszystko.

 

Słowo jakość, jest dla Ciebie obce, więc się nie dziwie, że podoba ci się to, co jest teraz. Czyli nie ma nic, po za śmieciowymi produktami. Gdy robię zakupy muszę kilka rożnych marketów odwiedzić dokładnie 5, bo tak dużo mamy dobrej jakości pożywienia. :lol2: Dawniej pierwszy lepszy sklepik i miałem wszystko co chciałem. ;)

Idę do Tesco czy Reala (a raczej Auchana, bo Niemcom biznes w Polsce jakoś wcale się nie opłacał i sprzedali sklepy Francuzom) i co tam mam? Cały regał maseł. Mlekovita, Ozorków, Łask, Łowicz, i masa innych marek, których nawet przypomnieć sobie nie mogę. Ser - to samo. Mieszkam w małym mieście 30 km od Łodzi, niedaleko domu mam piekarnię (piekarnię, nie sklep z pieczywem, piekarnia to jest takie coś gdzie pieką chleb), a w Łodzi w Tesco co widzę? Chleb prosto z tej piekarni. Swoją drogą co do jej jakości tak do końca przekonany nie jestem, ma wiele rodzajów chleba w ofercie, ale pochodzą one tak naprawdę głównie stąd, co nie zmienia faktu, że prawdziwy chleb też można kupić.

 

Ha!

W okolicy mamy:

- piekarnię parową U Frysia (fantastyczny chleb)

- piekarnię-cukiernię Marczyńskiej (ciasta i bułki)

- Tyran z Polanki Wielkiej

- Wizan z Zatora

Wow, ale mu się trafiło :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja straszne - jak to mozliwe - delaera zmieniles czy leki odstawiles?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Wow, ale mu się trafiło :)

Akurat moja rodzina stamtąd pochodzi, ma gość pecha :pimp:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli chodzi o supermarkety to nie bardzo jest jak prawnie ograniczać zagraniczne sieci bez wyjścia z UE, to by się musiało brać z preferencji samych kupujących. W takiej Francji czy Niemczech większość ludzi preferuje lokalne produkty. Ba, pracowałem trochę dla Orange i widziałem Francuzów przylatujących z "centrali". Nawet jak są u nas to nocują w Ibisach (francuska sieć Accor) a po pracy zakupy robią w Carrefourze.

 

Śmieszne jest tylko łączenie tego z PO. Może jestem starszy od autora, bo pamiętam swoje pierwsze w życiu wizyty w Lecrercu, Auchanie, Realu i było to sporo przed powstaniem PO.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyjdź z mieszkania, przejdź się po mieście. I dopiero wydawaj opinie. Gdyby nie to, że późna godzina i wypadałoby spać iść, to bym zrobił demonstrację z Google StreetView.

 

 

Ile zarabiali twoi rodzice 12 lat temu (bo nie zakładam że sam 12 lat temu pracowałeś, jak jest inaczej, to przepraszam), a ile zarabiają teraz? I dlaczego kupujesz pieczywo w Biedronce, jak w mieście na każdym kroku masz piekarnię jednej z kilku miejscowych sieci? I to z ludzkimi cenami? Pojedź do Niemiec, tam zobaczysz, że za coś lepszego niż za syf z supermarketu musisz zapłacić dwa razy tyle, a cztery razy tyle co w Polsce. 2-3 euro za bochenek chleba. I zarabiają tam więcej, ale nie cztery razy więcej.

 

 

Mówisz że Google powie mi, że PO sprzedawała prywatne sklepy (i może jeszcze właścicielom wypłacała odszkodowania)? Może i tak, w Internecie jest wszystko.

 

 

Idę do Tesco czy Reala (a raczej Auchana, bo Niemcom biznes w Polsce jakoś wcale się nie opłacał i sprzedali sklepy Francuzom) i co tam mam? Cały regał maseł. Mlekovita, Ozorków, Łask, Łowicz, i masa innych marek, których nawet przypomnieć sobie nie mogę. Ser - to samo. Mieszkam w małym mieście 30 km od Łodzi, niedaleko domu mam piekarnię (piekarnię, nie sklep z pieczywem, piekarnia to jest takie coś gdzie pieką chleb), a w Łodzi w Tesco co widzę? Chleb prosto z tej piekarni. Swoją drogą co do jej jakości tak do końca przekonany nie jestem, ma wiele rodzajów chleba w ofercie, ale pochodzą one tak naprawdę głównie stąd, co nie zmienia faktu, że prawdziwy chleb też można kupić.

 

 

Wow, ale mu się trafiło :)

 

 

W Niemczech zarabiaja mniej niz 4 razy wiecej niz w Polsce? Wedlug mnie - czyt: praktyka, praca w rzeczywistosci, za najslabsza robote przy tasmie dostaniesz dodajac socjal z 7x+ wiecej pieniedzy a nizeli w Polsce za ta sama robote.

 

 

Niemiecki czlowiek jest warty wiecej 7x+ od polskiego czlowieka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Socjal i ciągnących tam po ten socjal "uchodźców".

 

Choć prawdę mówiąc, mieszkając w Niemczech od pół roku nie zauważyłem jakoś zwiększenia liczby arabsko wyglądających ludzi na ulicach, kobiet zasłaniających włosy też ciągle mniej więcej tyle samo.

 

Ale to studenckie miasto, i generalnie pełno ludzi z całego świata. To tak jak w Łodzi, jak wejdziesz do tego małego Tesco przy skrzyżowaniu Kopcińskiego-Narutowicza, tam też na kobietę w chuście na głowie nietrudno trafić, tak samo jak i na Murzyna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak mówisz? Fabryka Fiata w Tychach. Co z tego, że była najbardziej dochodową fabryką Fiata w Europie skoro Fiat postanowił ratować swoje włoskie fabryki i tam uruchomił produkcje najpopularniejszych modeli. Nawet straszyli że mogą w ogóle z Polski wyjść wymuszając dofinansowanie z budżetu. Decyzja ta przyniosła straty finansowe Fiatowi i nie miała uzasadnienia ekonomicznego. Wiele zagranicznych inwestycji w Polsce to przenoszenie do nas starych linii produkcyjnych których działanie jest u nas opłacalne dzięki niskim płacom. Zobacz sobie jaki jest współczynnik robotyzacji w polskich filiach zagranicznych fabryk koncernów. A potem pierdzielą o niskiej wydajności w przemyśle ;) Niemcy to już w ogóle gospodarczy nacjonaliści tylko sprytniejsi niż Włosi. Teraz na czasie jest sprawa agresywnej ochrony niemieckich firm transportowych. Polscy kooperanci niemieckich fabryk są naciskani by korzystać z usług niemieckich firm transportowych pomimo ich wyższych cen! Ciekawe jest że kraje z doświadczeniem kolonialnym takie jak Francja inwestują u nas tak że np. wynajmują hale pod fabrykę by móc się od nas zawinąć w miesiąc - wieloletniej perspektywie jest to nieopłacalne względem wybudowania własnej hali.

 

Polska nadal bije się o "kolonialne", wróć montownie kapitalistów, korpo, w których pracują różne nacje. Całe korpo dba wyłącznie o swoje wyniki finansowe i ekspansje, jak źle idzie to przenoszą się na Bangladesz, byle lepiej było w bilansie. Chiny i całe azjatyckie tygrysisko zaczynało podobnie, czyli skolonizowani zostali przez zachód i jakoś teraz karta się odwraca, bo pieniądz nie lubi ograniczeń.

Taki VW opłaca mu się w Polsce produkować, kiedyś był artykuł o otwieraniu nowego fabu w Polsce i wycena kosztów pracy wyszło jak niecałe 9 euro do 50 w reichu, czyli nie mają sentymentu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Ciekawy filozoficzny post, ja to odbieram inaczej - 9800X3D potrafi być 30% szybszy od 7800X3D i to przyrost w 18 miesięcy. Jeżeli upgrade dokonujesz w tej samych "widełkach" wydajnościowych zmieniajac starsze i5 na nowsze i5 to przyrost potrafi być przez 2 lata mniejszy niż nawet 5% za to energetycznie bywa że jest 30% lepiej, ostatecznie jest to jakaś ewolucja - pamiętaj że rozwój technologii jest iteratywny i polega na małych przyrostach które ostatecznie składają się na coś wielkiego ale ostatecznie masz rację - i7-2600 do dzisiaj może stanowić podstawę użytecznego komputera biurowego, skylake posłuszy pewnie i do 2030 w takich celach. Rasteryzacja w kartach graficznych faktycznie stoi nieco w miejscu, nVidia próbuje zrewolucjonizować rynek vendorlockowymi technikami jak swoje DLSSy, ostatecznie doprowadzi to do stagnacji gdzie bez zamydlonego ekranu nie pogramy w 4K, silniki graficzne też nie rozwijają się w oczekiwanym tempie - unity rozpadło się przez kiepski zarząd, unreal engine 5 to król mikroopóźnień, od zakończenia akceleracji sprzętowej dźwięku w windows vista (okolice 2007) nie było w audio żadnej rewolucji a wręcz ewolucji - id Tech to do dzisiaj jedyny engine który potrafi wyrysować łuk a nie koła z nakładanych trójkątów... Także sygnałów że branża kuleje nigdy nie brakowało - grunt to realizować swoje cele i jak tak jak ja od lat 2000 celujesz w średnią półkę cenową - szukać takich upgrade które faktycznie coś dają no i mieć świadomość że rtx 5090 to będzie 600w potwór z gddr7 i ceną na poziomie 12000 pln, takiej wydajności w kartach do 2000zł nie zobaczymy do 2030r. Pamiętam WOW jakie zrobił na mnie Teoria Chaosu splinter cella (mądrze zaprogramowana gra działająca również na konsolach) Far Cry 1 (był nieziemski na premierę) Crysis wyrywał z butów (8800gtx ledwo dawał radę), wszystko potem to sidegrade z momentami które pokazywały że 200 mln usd budżetu może dać jakościowy tytuł jak Red Dead 2, przez ostatnie 20 lat dobrych gier pctowych nie brakowało ale większość to ciągły sidegrade niepotrzebujący najmocniejszych sprzętów, dobieranie timingów pamięci to zawsze była nieco sztuka dla sztuki
    • Na ITH podobna wolność słowa jak na X/Twitterze. No cóż, trzeba będzie po prostu listę ignorowanych wydłużyć  
    • Tak, ale są związane z usługą udostępnienia platformy z ramienia podmiotu X. W tym wypadku RASP. Jeśli treść, nawet przerobioną na anonimową, przetwarzać zacząłby ktoś inny, nie wiem czy przypadkiem nie potrzeba uzyskać ponownie zgody na przetwarzanie wtórne/dziedziczne. Być może bezpośrednio z RASP, ale już stwierdzono, że nie ma takiej opcji. Głośno myślę jedynie, nie wczytywałem się tak głęboko w przepisy. Ok, ale co jeśli posty zawierają informacje mogące przyczynić się do ustalenia tożsamości piszącego/piszących? Tu już robi się niestety grubiej.    
    • Ja odpowiem bo nie wybieram się na tamto forum. Zależy czy masz boxy, gwarancję i jak szybko chcesz sprzedać ale coś koło 2100.
    • Polecam zapytać na Forum ITHardware.pl tutaj już raczej nikt ci nie odpowie, to forum się zamyka i wszyscy przeszli na ith.   @MuziPL .
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...