Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

opa48

Kryzys na rynku gier

Rekomendowane odpowiedzi

2 godziny temu, Stjepan666 napisał:

Tam pojedynczego człowieka, ja czekam aż dojdziemy do technologicznej osobliwości kiedy SI przewyższy wszystkich ludzi na Ziemi razem inteligencją. :E

Zależy jak sprawnie będą się rozwijać procesory do AI. Tyle, że już jest tak, że procesory do AI projektuje w znacznej części właśnie AI (np. Nvidia H100). Tak więc zakładam, że coś takiego bardzo, bardzo długo nie zajmie. Wkrótce wchodzą procesory analogowe, to będzie się działo. Chociaż jestem akurat ostrożny co do tempa rozwoju wydajności procesorów, więc sądzę, że to zajmie ładne kilka dekad.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tim Sweeney kilka lat temu mówił o tym, że jeśli branża nie znajdzie sposobów na efektywniejsze tworzenie gier to po roku 2020 dojdzie do ściany co jest w stanie zrobić w rozsądnym czasie. Dlatego trzeba nowych rozwiązań. AI + VR + AR + outsourcing.

OpenAI Codex już potrafi wykonać proste gry na podstawie komend tekstowych lub głosowych:

To było ponad rok temu, a możliwości SI ciągle rosną. W pewnym sensie, możliwości aktualnych konsol przerastają możliwości twórców gier. Dlatego potrzebują oni pomocy: od innych graczy i deweloperów, od SI i nowych interfejsów.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, Kynareth napisał:

Tim Sweeney kilka lat temu mówił o tym, że jeśli branża nie znajdzie sposobów na efektywniejsze tworzenie gier to po roku 2020 dojdzie do ściany co jest w stanie zrobić w rozsądnym czasie.

Na początek warto by było skończyć z tymi absurdalnie wielkimi światami i skupić się na ich "gęstości", śmieszne jest to, że o ograniczeniach wypowiada się gość który praktycznie nie tworzy złożonych gier AAA.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piszecie o "kryzysie gier" a już na horyzoncie jest gra: Ara: History Untold którą "odkryłem" wczoraj przypadkowo i zapowiada się epicko :)

Na liście życzeń na steam mam już 25 gier, a obecne w które gram to już ok 15 i mam ogromne rozterki w co pograć ? A jeszcze niezainstalowane... w które też chcę bardzo pograć. Jaki kryzys gier.... ? ?

Żeby Bozia mi dała tylko wystarczająco długie życie i wystarczająco dużo kasy żebym mógł ograć to wszystko... :)

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, hubio napisał:

Piszecie o "kryzysie gier" a już na horyzoncie jest gra: Ara: History Untold którą "odkryłem" wczoraj przypadkowo i zapowiada się epicko :)

Ja mam raczej kryzys związany z małą ilością czasu na ogrywanie gier które mi się kolejkują, kurde muszę się w końcu sprężyć z XC3 bo już za rogiem Star Ocean i P5R a tu jeszcze na dniach ma wpaść info kiedy premiera P3. 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Element Wojny napisał:

Ja mam raczej kryzys związany z małą ilością czasu na ogrywanie gier które mi się kolejkują, kurde muszę się w końcu sprężyć z XC3 bo już za rogiem Star Ocean i P5R a tu jeszcze na dniach ma wpaść info kiedy premiera P3. 

Dokładnie ! :) Więc bardzo się zdziwiłem, że na forum jest taki temat i ludzie nie mają w co grać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Element Wojny napisał:

Ja mam raczej kryzys związany z małą ilością czasu na ogrywanie gier które mi się kolejkują, kurde muszę się w końcu sprężyć z XC3 bo już za rogiem Star Ocean i P5R a tu jeszcze na dniach ma wpaść info kiedy premiera P3. 

Właśnie... Jeszcze P5R. P5S mi nie podeszło, więc na razie utknąłem gdzieś na początku. Ale zwykłą 5 bym sobie przeszedł jeszcze raz i czekam na to od długiego czasu bo plejka już dawno sprzedana. :D

13 minut temu, Kris194 napisał:

Na początek warto by było skończyć z tymi absurdalnie wielkimi światami i skupić się na ich "gęstości", śmieszne jest to, że o ograniczeniach wypowiada się gość który praktycznie nie tworzy złożonych gier AAA.

Nie wiem czy to się skończy, bo sami gracze na to cisną.

Może jeśli już koniecznie trzeba takich wielkich światów to sprawdziłby się model z Genshina? To chyba jedyny przykład wielkiego świata, który jest ciekawy, przynajmniej z tych gier które znam. Tylko tu kolejne lokacje wychodzą co jakiś czas, więc jest czas na ich dopracowanie, a na typowy tytuł AAA wszystko musi być zrobione na premierę + ewentualnie potem coś się dorzuci w DLC.

No i też jednak nie wiem czy bym chciał żeby każda gra była grą-usługą, chociaż rynek trochę zmierza w tym kierunku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, hubio napisał:

Dokładnie ! :) Więc bardzo się zdziwiłem, że na forum jest taki temat i ludzie nie mają w co grać.

Wiesz jak się tak czyta różne tematy na tym forum to można wyrobić sobie opinię że niektórzy forumowicze grają totalnie w co popadnie a potem narzekają że to co grali było słabe, monotonne czy mega powtarzalne. Ja staram się dość starannie wybierać tytuły które trafiają do kolejki, w ogóle nie sugeruję się już żadnymi reckami czy youtuberami/influencerami pisanymi na życzenie, bardziej staram się rozmawiać z graczami którzy potrafią odpowiedzieć na pytania związane z elementami które dla mnie są kluczowe i na tej podstawie podejmuję decyzje - i będąc szczerym jestem zadowolony z tego nowego podejścia bo mam mniej czasu na granie niż kiedyś i wolę go spożytkować z sensem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Element Wojny napisał:

Wiesz jak się tak czyta różne tematy na tym forum to można wyrobić sobie opinię że niektórzy forumowicze grają totalnie w co popadnie a potem narzekają że to co grali było słabe, monotonne czy mega powtarzalne. Ja staram się dość starannie wybierać tytuły które trafiają do kolejki, w ogóle nie sugeruję się już żadnymi reckami czy youtuberami/influencerami pisanymi na życzenie, bardziej staram się rozmawiać z graczami którzy potrafią odpowiedzieć na pytania związane z elementami które dla mnie są kluczowe i na tej podstawie podejmuję decyzje - i będąc szczerym jestem zadowolony z tego nowego podejścia bo mam mniej czasu na granie niż kiedyś i wolę go spożytkować z sensem. 

U mnie to w ogóle powrót do gier po 10 latach przerwy to była dziwna historia bo oglądałem YT różne rzeczy nie związane z grami - głównie kanały podróżników i YT raptem dał mi 2 lata temu na stronie głównej ETS2 od Wujka Bohuna no i zacząłem oglądać... Fajnie mi się oglądało, ale jeszcze do mnie nie docierało, że sam mogę grać :) Bo wcześniej - te 10 lat wcześniej to grałem wyłącznie w strategie i ekonomiczne. No więc ściągnąłem sobie demo ETS2 (jeszcze wtedy miałem 1050Ti) i od razu podłączyłem po HDMI pod TV i pada (jeszcze od xbox 360) i jakieś 6 godzin grałem na demie... I tak się zaczęło... A potem nauczyłem się grać w Fifę... Gdzie nigdy wcześniej w życiu mi to nie wychodziło, a teraz gram na klasa światowa. No i doszło dużo różnych symulatorów. Wróciłem też do swojego kiedyś jedynego gatunku czyli strategii i ekonomicznych (wczoraj 6 godzin  z CIV5 :) ) A ostatni zakup to Skyrim czyli RPG w które też nigdy wcześniej nie grałem.

Edytowane przez hubio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stability AI już ogłosiło, że pracują nad i wkrótce wydadzą narzędzia do tworzenia tekstur, modeli 3D oraz muzyki przez open-sourcową, darmową sztuczną inteligencję. Więc osoby pracujące nad grami będą z czasem mieć coraz lepsze narzędzia do ułatwiania, przyspieszenia pracy. Według informacji od nich, RTX 3090 ma być w 100% wystarczający do obrazów o wysokiej rozdzielczości. Jakość tego wszystkiego będzie poprawiać się z każdym miesiącem. Dlatego koszt tworzenia gier będzie spadać (przy zachowaniu tego samego rozmiaru i jakości gry). Spodziewam się wyjścia z kryzysu za kilka lat. Obecnie jest też kula u nogi w postaci starych konsol ale to już wkrótce się skończy. Z jednej strony nowe konsole wymagają gier na wyższym poziomie ale z drugiej brak potrzeby optymalizacji na stare zmniejsza ilość pracy. Chociaż spodziewam się, że w tej generacji sporo gier będzie traktować Switcha 2 jako najniższy wspólny mianownik (lub też nowoczesne smartfony na poziomie Switcha 2). Przynajmniej Xbox One, PlayStation 4 oraz Switch zostaną w bliskiej przyszłości porzucone raz na zawsze, co pozytywnie wpłynie na gry. Nvidia forsuje też ich Omniverse, który ma usprawnić pracę nad grami przy większych zespołach osób. Ogólnie w najbliższych latach będą zmiany, które spowodują gry na wyższym poziomie tworzone łatwiej i szybciej. Nie wiem jak długo ta generacja konsol potrwa ale spodziewam się fajnych gier za kilka lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Kynareth napisał:

Stability AI już ogłosiło, że pracują nad i wkrótce wydadzą narzędzia do tworzenia tekstur, modeli 3D oraz muzyki przez open-sourcową, darmową sztuczną inteligencję. Więc osoby pracujące nad grami będą z czasem mieć coraz lepsze narzędzia do ułatwiania, przyspieszenia pracy. 

Spoko, narzędzia może i będą lepsze a tworzenie gier łatwiejsze, ale problem nie tkwi w tym że robienie gier jest zbyt trudne (bo na rynku jest mnóstwo specjalistów którzy ogarniają temat) tylko że ludzie wykładający kasę i decydujący o przyszłości gamingu coraz częściej składają się ku mniej ambitnym, a za to bardziej opłacalnym projektom. Największym problemem zdolnych twórców z pomysłami jest brak funduszy na sfinansowanie takowych projektów - oczywiście jakiś tam procent realizuje swoje pomysły przez różnorakie zbiórki typu Kickstarter, ale dużo większych projektów tak się sfinansować nie da. 

Właśnie skończyłem rozdział o jednym takim studiu które robiło dużą grę action-RPG dla jednego z najbardziej znanych wydawców na rynku - gra była skończona w 95%, zespół nad nią pracujący w zasadzie dokładał ostatnie szlify a do premiery zostały im jakieś 4 miesiące - pewnego dnia rano pracownicy przyszli do pracy i zdziwienie wywołał fakt że internet nie działa i nie mogą się zalogować do swoich komputerów - zamiast tego jakiś czas potem pojawił się jakiś pan który kierował każdego do pokoju gdzie informowano po kolei że studio zostaje zamknięte w trybie natychmiastowym i nakazano przejście do kolejnego pokoju gdzie czekali już pracownicy działu HR z dokumentami do podpisania i czekiem z odprawą za 3 miesiące. Nie podano żadnego powodu, nie było żadnej dyskusji, przemowy, niczego - po prostu odesłano ich do domu z totalnym mindfuckiem w głowie. Gra nie została nigdy dokończona i wydana a ludzie nad nią pracujący do dziś nie potrafią zrozumieć co się wtedy stało. 

Problemem nie są narzędzia tylko ludzie. 

  • Like 3
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Element Wojny napisał:

Problemem nie są narzędzia tylko ludzie. 

Jak zwykle, od dawna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Kynareth Dopóki takie narzędzia będą gotowe do poważnych projektów raczej minie jeszcze sporo czasu. A i to nie sprawi, że duzi producenci będą nagle tworzyć świetne gry. No ale tu w pierwszej kolejności musimy ustalić, że nie ma jednak żadnego kryzysu na rynku gier, ani dla graczy, ani dla producentów i wydawców. Rynek jest ogromny i może wchłonąć ogromne ilości pieniędzy, a w zamian za to oferuje też szeroki wybór.

Problem o którym tutaj piszemy leży tylko i wyłącznie w tym, że gracze oczekują cudów po produkcjach stworzonych tylko pod jak największą sprzedaż. Duże gry nie będą miały lepszego designu tylko dlatego że będzie się je szybciej produkować. To co dla starego wyjadacza będzie problemem w projekcie gry, dla casuala będzie rzeczą pozytywną. To właśnie dla casuali są projektowane takie gry.

Żeby to wyjaśnić w jak najprostszy i najkrótszy sposób:

- Mały producent gier nie inwestuje ogromnej ilości pieniędzy w nową produkcję, bo jest to poza jego zasięgiem. Musi on konkurować z dużymi produkcjami na innych zasadach, musi pokazać coś innego, coś co zaciekawi rozsądną liczbę graczy. To właśnie tutaj jest miejsce na innowacje, czy nawet rewolucje.

- Duży producent tworzy gry z ogromnym budżetem, który musi się zwrócić. Nie może ryzykować eksperymentami, więc wykorzystuje to co do tej pory się sprawdziło. A to że od kilku lat robi ciągle to samo i kradnie pomysły od innych (te które okazały się sukcesem), nie patrząc nawet na to czy pasują do jego gier? Pokrzyczą tylko nieliczni, ale gra będzie się dobrze sprzedawać o ile będzie poprawna i będzie miała dobry marketing. Zastanówcie się, skąd 10 lat temu był nagle taki wysyp open worldów, gier aRPG itp. Duzi wydawcy poczuli zew pieniędzy i zaczęli robić to co okazało się być popularne - i jak się okazuje z biznesowego punktu widzenia, nie mylili się. Wiadomo, w każdym okresie inne gatunki, inne elementy rozgrywki będą popularne, bo nawet zapotrzebowania mas zmieniają się z czasem. Ale nie ma co tutaj doszukiwać się nowości.

Podsumowując: Przyzwyczaiłbym się do tego, żeby w grach AAA nie doszukiwać się wybitnych dzieł sztuki, tylko traktować je jako luźną rozgrywkę przygotowaną dla każdego. Tak samo jest z filmami, często te najpopularniejsze nie są niczym nadzwyczajnym, ale są zwyczajnie przystępne i stąd wynika ich sukces. Koneserzy mediów szukają lepszych rzeczy w niszy, tam gdzie tworzy się dla konkretnej grupy odbiorczej, a nie dla wszystkich.

Poza tym. Rynek się zmienia, ale zmieniamy się też my. Ile na forum jest osób które grają ponad 10-20 lat? Po takim doświadczeniu, przeciętna gra nie będzie już robiła wrażenia. Ale na osobach, które dopiero weszły do świata gier, wrażenie już zrobią. My po prostu musimy albo odpocząć, albo poszukać czegoś dla siebie w innym miejscu.

Edytowane przez Isharoth
  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli koszta produkowania gier spadną, to mniejsze, mniej zależne studia będą mogły tworzyć większe gry, które teraz mogą tylko producenci AAA. A te studia mogą podejmować decyzje podobające się węższym grupom odbiorców.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Kynareth napisał:

Jeśli koszta produkowania gier spadną, to mniejsze, mniej zależne studia będą mogły tworzyć większe gry, które teraz mogą tylko producenci AAA. A te studia mogą podejmować decyzje podobające się węższym grupom odbiorców.

To o czym piszesz jest nierealne, nawet jeśli koszty produkcji spadną (w czasach kiedy wszystko drożeje) to budżety takich produkcji mniejszych studiów a producentów gier AAA są po prostu nieporównywalne - taki Mass Effect Andromeda kosztował ok 70-75mln dolarów a Wiesiek 3 ponad 80 mln - mniejsze studia takie jak Spiders produkując Greedfall czy Piranha robiąc Elexa 1 dysponowały budżetami na poziomie 5-6 mln euro. 

Bez wsparcia finansowego molochów takie studia będą nadal mogły tworzyć fajne gry, ale będą to produkcje tylko i wyłącznie AA podlegające wielu ograniczeniom bo na nic większego nie będzie ich po prostu stać. Jedyne co mogłoby zmienić ten układ rzeczy to wydanie przez takiego małego wydawcę jakiejś gry która odniosłaby jakiś niewiarygodny sukces, dzięki czemu mieliby własne środki by sfinansować znacznie większy i rozbudowany projekt w przyszłości (coś jak Larian który osiągnął niesamowity sukces z Divinity OS2 a teraz zaryzykował inwestując praktycznie 90% zarobionych środków w Baldurs Gate 3 i nowe studia wspomagające ten projekt). 

Edytowane przez Element Wojny
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja myślę, że nie doceniasz rozwoju sztucznej inteligencji.

Dzisiaj przez ponad 2 godziny grałem z kolegą przez netplay w Street Fighter Alpha 3 na https://www.retrogames.cc/arcade-games/street-fighter-alpha-3-980629-usa.html, ludzie kiedyś mogli tylko pomarzyć o tym, musieli chodzić do arcade i wrzucać monety zawsze gdy przegrają (jeśli mieszkali w odpowiednim kraju, bo inaczej to nawet tego nie mieli). Tak więc kryzys czy nie - zależy jak i na co spojrzysz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ty jesteś trochę marzycielem, a nie realista. Koszty nigdy nie spadną tylko będą szły do góry bo rozwój nie stoi w miejscu. Co z tego że dzis jakość pierwszego Toy Story można wyrenderować wielokrotnie szybciej ? Czy Toy Story 4 przez to było tańsze ?:

Toy Story: 30 mln $

Toy Story 4: 200 mln $

To samo tyczy się gier. Sprawdź sobie ile kosztował pierwszy wiedźmin a ile 3, itd. itd. itd.

  • Upvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Kynareth napisał:

Ja myślę, że nie doceniasz rozwoju sztucznej inteligencji.

A ja myślę że błądzisz w chmurach. Oczywiście marzyć każdy może, ale w świecie gejmingu rządzi pieniądz.

2 godziny temu, kadajo napisał:

A ty jesteś trochę marzycielem, a nie realista. Koszty nigdy nie spadną tylko będą szły do góry bo rozwój nie stoi w miejscu. 

Do tego żyjemy w dość trudnych, po-covidowych czasach gdzie wiele krajów zmaga się ze skutkami gospodarczymi ostatnich 3 lat, w tle wielka inflacja, kosmiczny wzrost cen i jeszcze bliżej nieokreślone długofalowe skutki konfliktu na Ukrainie. Taniej nie będzie. 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 3.09.2022 o 15:30, hubio napisał:

Piszecie o "kryzysie gier" a już na horyzoncie jest gra: Ara: History Untold którą "odkryłem" wczoraj przypadkowo i zapowiada się epicko :)

Na liście życzeń na steam mam już 25 gier, a obecne w które gram to już ok 15 i mam ogromne rozterki w co pograć ? A jeszcze niezainstalowane... w które też chcę bardzo pograć. Jaki kryzys gier.... ? ?

Żeby Bozia mi dała tylko wystarczająco długie życie i wystarczająco dużo kasy żebym mógł ograć to wszystko... :)

 

Hmm ja mam tak ze jak mam zainstalowane jakies 2-3 gry single aaa na raz to oznacza ze zadna nie jest na tyle dobra zeby mnie wciagnac na dluzej . Jak jest jakis sztos tytul to cisne tylko w ten jeden. A jak musze sobie dawkowac na zmiane z innym tytulem to znaczy ze i jeden i drugi jest co najwyzej sredni. Kryzys na rynku gier nie polega na tym ze nie ma gier jako takich tylko ze nie ma dobrych gier takich co wcisna w fotel na dlugie godziny czy wieczory. Lista zyczen to jedno , ale pytanie ile z tych 25 gier bedzie naprawde dobra ? Przy ilu sie bedziesz naprawde dobrze bawil?  Ja nie wiem czy przez ostatnie 10 lat wymienilbym 25 gier ktore okreslilbym jako swietne czy bardzo dobre . Oczywiscie w kregu gatunkow ktore preferuje i w ktore gralem. Od dawna jak wychodzi jakis wydawaloby sie ciekawy tytul to czekam na recki , opinie i gameplaye i wtedy dopiero decyduje czy kupic czy nie , pomimo tego czesto sie zdarza ze gre koncze na sile. Zazdroszcze ci ze masz 15 dobrych dla siebie gier i nie mozesz sie zdecydowac w co grac. Ja uwielbiam strzelanki tpp, rpg w stylu wiedzmina,  tunelowe fpsy w stylu wolfensteina czy fear, oraz klasyczne izometryczne rpgi w stylu pillarsow czy original sin.I niestety z tych gatunkow nie pojawia zbyt wiele dobrych produkcji w ostatnich latach, a wszystko co lepsze juz ogralem a z pilkarskich zostal mi football manager bo nawet pesa mi pogrzebali ( chyba trzeba bedzie sie przerzucic na fife w tym roku ktora i tak bedzie ostatnia "fifą" od ea)

Edytowane przez naczelnik5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, naczelnik5 napisał:

Hmm ja mam tak ze jak mam zainstalowane jakies 2-3 gry single aaa na raz to oznacza ze zadna nie jest na tyle dobra zeby mnie wciagnac na dluzej . Jak jest jakis sztos tytul to cisne tylko w ten jeden. A jak musze sobie dawkowac na zmiane z innym tytulem to znaczy ze i jeden i drugi jest co najwyzej sredni. Kryzys na rynku gier nie polega na tym ze nie ma gier jako takich tylko ze nie ma dobrych gier takich co wcisna w fotel na dlugie godziny czy wieczory. Lista zyczen to jedno , ale pytanie ile z tych 25 gier bedzie naprawde dobra ? Przy ilu sie bedziesz naprawde dobrze bawil?  Ja nie wiem czy przez ostatnie 10 lat wymienilbym 25 gier ktore okreslilbym jako swietne czy bardzo dobre . Oczywiscie w kregu gatunkow ktore preferuje i w ktore gralem. Od dawna jak wychodzi jakis wydawaloby sie ciekawy tytul to czekam na recki , opinie i gameplaye i wtedy dopiero decyduje czy kupic czy nie , pomimo tego czesto sie zdarza ze gre koncze na sile. Zazdroszcze ci ze masz 15 dobrych dla siebie gier i nie mozesz sie zdecydowac w co grac. Ja uwielbiam strzelanki tpp, rpg w stylu wiedzmina,  tunelowe fpsy w stylu wolfensteina czy fear, oraz klasyczne izometryczne rpgi w stylu pillarsow czy original sin.I niestety z tych gatunkow nie pojawia zbyt wiele dobrych produkcji w ostatnich latach, a wszystko co lepsze juz ogralem a z pilkarskich zostal mi football manager bo nawet pesa mi pogrzebali ( chyba trzeba bedzie sie przerzucic na fife w tym roku ktora i tak bedzie ostatnia "fifą" od ea)

Cos w tym jest co piszesz, i sam wlasnie takich gier poszukuje, ktore wciagna mnie bez reszty i z inna jej nie miksuje. 

Ostatnio cos malo ktora mnie tak wsysa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pogrzebali pesa, pogrzebali bf, teraz podobno pogrzebia nfs w ktorym jak uderzysz autem w latarnie to zamiast dymu bedzie napis BUM w kreskowkowym stylu na ekranie. Deweloperzy to albo idioci ktorzy chca udobruchac odbiorcow w wieku 3-7 lat, albo swiadomie zabiajaj gry niszczac ich DNA

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
53 minuty temu, Eltik napisał:

Pogrzebali pesa, pogrzebali bf, teraz podobno pogrzebia nfs w ktorym jak uderzysz autem w latarnie to zamiast dymu bedzie napis BUM w kreskowkowym stylu na ekranie. Deweloperzy to albo idioci ktorzy chca udobruchac odbiorcow w wieku 3-7 lat, albo swiadomie zabiajaj gry niszczac ich DNA

Wszystkiego po trochu, idioci np. dlatego, że największe korporacje zleciły jakieś psychologiczne badania, ankiety, testy, co przynosi największe zyski i co dzisiaj najbardziej podoba się motłochowi i wyszło, że coś w rodzaju tęczowego gówna w stylu Fortnite i teraz nawet w "poważnych" gra tego gówna jest sporo, dzisiaj prawie każda gra to jakiś kicz i tandeta zazwyczaj z brzydkimi farbowanymi postaciami

Więc idioci nie rozumieją, że ludzie mają różne gusta i co najważniejsze miejsce na rynku jest ograniczone dlatego niektórzy idioci się już na tym przejechali tworząc kopie Fortnite które po jakimś czasie umierały

saints-row-2022-screenshot-0.jpeg

ubisoft_konczy_rozwoj_watch_dogs_legion_

8f9484f10eb14f85a189fb6117a57026.jpg

3.jpg

dying_light_2_z_niemal_cwierc_milionem_g

ss_9d3698ec2b942b399792e158a810c324bc265

recenzja-far-cry-6-3.jpg

Edytowane przez Dozorca
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście ja też nie jestem zachwycony obecnym stanem rynku. Ale wydaje mi się, że problem najbardziej dotyczy tych gier, które kosztują najwięcej i są najbardziej rozdmuchiwane. Są też gry jak np. Transport Fever 2, Railway Empire, Tropico 6, Anno 1800, Two Point Campus czy Kerbal Space Program 2, mające na prawdę pozytywnie opinie. Mój znajomy niedawno bardzo intensywnie grał w Xenoblade Chronicles 2 i był zachwycony, nie mógł się oderwać (ma tyle lat co ja). Może niektórzy z nas mają depresję i dlatego odczuwają mniejszą frajdę z grania?

Kiedyś faktycznie były czasy, że szło się do kolegi, który akurat miał najlepszy w kręgu znajomych komputer i patrzyło jak Far Cry, Oblivion czy później Crysis śmigał, podczas gdy na innych ledwo działał. To robiło wrażenie i było fajne. Dzisiaj jesteśmy starsi, rynek się zmienił, mamy wyższe wymagania. Dostępność rozmaitych gier jest ogromna. W 2000 roku, gry miałeś takie jakie lokalny sklep raczył wystawić. Dzisiaj masz dziesiątki tysięcy, ciągle dochodzą nowe i są potężne promocje albo nawet gry za darmo (szczególnie w Epic Store i GOG).

  • Like 2
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Kynareth napisał:

Oczywiście ja też nie jestem zachwycony obecnym stanem rynku. Ale wydaje mi się, że problem najbardziej dotyczy tych gier, które kosztują najwięcej i są najbardziej rozdmuchiwane. Są też gry jak np. Transport Fever 2, Railway Empire, Tropico 6, Anno 1800, Two Point Campus czy Kerbal Space Program 2, mające na prawdę pozytywnie opinie. Mój znajomy niedawno bardzo intensywnie grał w Xenoblade Chronicles 2 i był zachwycony, nie mógł się oderwać (ma tyle lat co ja). Może niektórzy z nas mają depresję i dlatego odczuwają mniejszą frajdę z grania?

Ja mam ponad 40 lat, grałem tą samą grę i też byłem zachwycony. 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moze firmy wychodza  z zalozenia ze pokolenie graczy ktorzy zagrywali sie w nfs mw 2005 juz nie gra bo sa doroslymi ludzmi, maja rodziny prace itd a nowe pokolenie graczy czyli dzieci i nastolatki sa karmione wlasnie czyms w stylu fortnite i roznymi bardziej bajkogrami niz "grami' bo im sie to podoba wiec nowe tytuly danych serii ida w ta strone....

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się

Komentowanie zawartości tej strony możliwe jest po zalogowaniu



Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...