Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Ciekawe co za ekskluzywne gierki. I zelda pewnie znowu w rozkroku generacyjnym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, slafec napisał:

Pewnie tak,  w końcu Nintendo ma oddanych fanów.

Ewentualnie są ludzie którzy mają w nosie czekanie na kolejną generację tylko kupią sprzęt do grania teraz, a jak wyjdzie nowa generacja to się na nią przesiądą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
39 minut temu, Superplastyfikator napisał:

Ewentualnie są ludzie którzy mają w nosie czekanie na kolejną generację tylko kupią sprzęt do grania teraz, a jak wyjdzie nowa generacja to się na nią przesiądą

ja mam beke z tych wszystkich ludzi co piszą za każdym razem jak wychodzi jakaś dobre gierka na switcha, że by sobie ją ograli chętnie ale w sumie czekają (sami nie wiedzą na co) na "next-gena" bo im grafa przeszkadza i wolą łykać od co najmniej 2 lat te bajki o wersji pro która jest "tuż za rogiem"
 🤨 i czekają kolejny rok bez sensu heh

Edytowane przez Amphilyon
  • Haha 1
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Amphilyon napisał:

ja mam beke z tych wszystkich ludzi co piszą za każdym razem jak wychodzi jakaś dobre gierka na switcha, że by sobie ją ograli chętnie ale w sumie czekają (sami nie wiedzą na co) na "next-gena" bo im grafa przeszkadza i wolą łykać od co najmniej 2 lat te bajki o wersji pro która jest "tuż za rogiem"
 🤨 i czekają kolejny rok bez sensu heh

Piłem właśnie do tego czekania na jakąś niepewną rzeczywistość :D Grubo ponad rok przed premierą PS5/XSX czytałem o tym jak bardzo nie warto kupować aktualnych konsol, bo już zaraz, już wkrótce nowa jakość, gdzie wtedy nie było nawet zapowiedzi nowego sprzętu o ile dobrze pamiętam. A w okolicy premiery nowych konsol było o niekupowaniu bo choroby wieku dziecięcego :E I tak, te występują, tylko to tak fajnie się składa z tym czekaniem na nowe konsole. A teraz coś czytam o czekaniu na wersje slim/pro :E  Ostatecznie zamiast czekać na nieokreśloną przyszłość kupiłem wtedy PS4 i całkiem nieźle się bawiłem, jednocześnie orientując się, że aktualnie exy Sony nie stanowią dla mnie istotnego argumentu za wyborem platformy ;)  Finansowo sprzedałem konsolę za jakieś 100 zł mniej niż kupiłem, dla mnie to tyle co nic za sporą ilość rozrywki. 

Ostatecznie, jak z wieloma rzeczami, warto być bardziej tu i teraz niż wczoraj lub w odległym jutrze ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak ktoś ma ciśnienie to faktycznie lekki bezsens z czekaniem, bo właśnie czekasz nie wiadomo na co, a potem może ochota odejdzie, nie będzie czasu, kasy itd. i lipa z pogrania. A potem żałujesz "czemu wcześniej nie kupiłeś" :E 

To jak z next genami: ps5 nawet nie rozważam, bo ps4 oferuje mi wszystko co potrzeba, był okres że pokończyłem wszystko raz za razem, a teraz z lekko miesiąc będzie jak nic nie ruszone. Xbox trochę kusi ze względu na forze, ale kupić to nie sztuka, bo później wiem że będzie zbierał kurz z innymi konsolami. A tu jest co grać na ps3/ps4 i portendo i trzeba by nowy tv/audio. Meh.

Nawet kolekcje gier solidnie uszczupliłem, bo przestałem się oszukiwać że kiedyś w to zagram :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak ktoś napalił się na jakiś konkretny tytuł to raczej nie myśli logicznie i bierze sprzęt bez względu na jego cenę. Tak było w 2017 roku, gdzie ludzie kupowali Switcha specjalnie dla Zeldy.

Ja mam prawie wszystkie exy na Switchu ograne i nachodzi mnie, żeby się pozbyć konsoli (większość czasu spędzam teraz w VR lub przy PS5). Switch w najnowszych grach coraz bardziej niedomaga także odłożenie pewnych tytułów na później nie jest wcale takim złym pomysłem np. jak ktoś przespał całą generację PS4 to teraz ogrywa sobie starocie w lepszej jakości - ze Switchem będzie podobnie.

Jasne że jak ktoś kupi teraz Switcha to będzie dobrze się bawił, ale na rynku jest tyle konsol (+premiera Steam Decka za rogiem), że spokojnie da się żyć bez zabawki od Nintendo (w spokoju czekając na next-gena) :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@up tylko że ludzie kupujący switcha to mam wrażenie target którego nie obchodzi grafika i jakieś parcie na nudne next-geny i typowe hamburgerowe gry "AAA" a coś raczej innego i odmiennego...

W dodatku piszesz że coraz nowsze gry nie domagają, tylko że jakie gry masz na myśli ? Te kotlety i marne porty z dużych konsol, które i tak czy siak są produktem trzeciej kategorii dla kogoś kto świadomie poszedł w nintendo mając w zamyśle właśnie te inne gry, a nie znów to samo co na każdej dużej platformie ? Ziewww

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raczej nie mają wyboru, jeśli chcą grać w gry od Nintendo (nie stawiam grafiki na pierwszym miejscu, ale lubię jak jest ona wysokiej jakości ;)). U każdego producenta (Sony, MS, Nintendo) są gry lepsze i gorsze także ta śpiewka o powtarzalnych/nudnych grach AAA dotyczy każdej platformy.

Mam na myśli HW Age of Calamity (próbowałem grać w demo, ale ta gra działała tak tragicznie, że sobie odpuściłem zakup), a teraz jestem w 8 rozdziale Xenbolade Chronicles 2 - gram w trybie przenośnym i gołym okiem widzę, że sprzęt niedomaga. Nawet przy premierze Mario 3D World z Wii U musieli iść na ustępstwa i dostaliśmy dodatek Bowser's Fury w trybie przenośnym tylko w 30fps.. Nowe pokemony wyglądają paskudnie (na pewno też działają tragicznie) itd. Jaki jest sens wypuszczać specjalną wersję do trybu przenośnego tj. Switch OLED model jeśli flagowe gry w trybie przenośnym działają źle?

Poza tym Switch już jest tak słaby, że twórcy 3rd party nie są w stanie zrobić downgrade'u i mamy wysyp gier w chmurze...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

40 euro - tyle to ja płacę za PS Plus na 12 miesięcy. Porażka :E

  • Haha 1
  • Confused 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@up

No Nintendo grubo leci. Już samo N Online jest dyskusyjnej przydatności, a co dopiero z takimi dodatkami. Korzystam tylko z chmury i czasem zagram w Tetrisa 99. Nowa oferta typowo dla fanów retro, ale cena i tak spora. Jakby dopięli do tego, a jeszcze lepiej pakietu podstawowego, coś w stylu PS+, to byłoby może sensowniejsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i juch no i cześć, pograne. Mają być "ulepszenia" z sun sword shield moon, czyli zapewne exp share na stałe, hmy w zegarku, pokemony nie wymagane :E. Miało być day one, a teraz to już mi się odechciało. Zobaczymy jak gra wycieknie przed premierą co ludzie powiedzą. Obłęd. 

  • Sad 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, Gonzo3211 napisał:

...czyli zapewne exp share na stałe...

Czyli pewnie znów jak w S&S gra będzie przechodziła się sama za siebie. Bo co byśmy nie zrobili to zawsze będziemy cisnąć swoich przeciwników z powodu przelevelowania, nawet jeśli specjalnie nie grindujemy. Exp share sam w sobie nie jest zły, ale jego implementacja w S&S była tragiczna - brak jakiegokolwiek balansu. Nie ma powodu sądzić że tu byłoby inaczej.

W komentarzach piszą że w Sun i Moon dało się wyłączyć exp share, więc jest jeszcze nadzieja.

Nadal nie mogę się zbytnio przekonać do tej grafiki. Nie lubię tej plastikowej stylistyki w grach. Wszystko się za bardzo zlewa w jedną papkę, albo czasami wręcz przeciwnie i wtedy nienaturalnie z sobą kontrastuje. Pixel art albo coś na wzór BotW/XC2/Genshina (nie wiem jak nazywa się ten styl :P) wygląda o niebo lepiej. A tu ma się wrażenie jakby grało się w grę z poprzedniej epoki, w złym tego słowa znaczeniu. W sumie to Pokemony pod wieloma względami są grami z poprzedniej epoki. GameFreak jest strasznie leniwe i już dawno powinno odejść w niepamięć, a utrzymują się tylko ze względu na rozpoznawalność i siłę marki Pokemon.

Edytowane przez Isharoth

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jasne, nadzieja jakaś zostaje, ale jednak czarno to widzę patrząc po zmianach...

Zgadzam się co do exp share, nie jest to złe, ale niech będzie jakiś balans i gracz ma wybór. Ja na przykład przechodziłem or/as i x/y raz z expem, a raz bez, zależy na jaką rozgrywkę ma się ochotę. Bez tego nie wyobrażam sobie już posiąść i wyewoluować pewnych poków na sensowny poziom bez grindu. 

No nic, ochota mi przeszła, zobaczymy co będzie. Dojdą mega ewolucje i xyz dance moves i te gigantamaxy to dopiero będzie łogień :E. Zakichane game freak.

Grafa mi akurat jakoś nie przeszkadza. W xy taka była i nie narzekałem z tego powodu. Wiadomo, mogło być lepiej, ale to GF.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzieliście Shadowverse Champions Battle? Jak wrażenia? Myślicie że warte swojej ceny? Ogólnie ludzie chwalą w recenzjach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam już kilka dni nowego Switcha OLED, dopiero w zeszły weekend towarzyszył mi w pociągu i przeszedł test słońca 😁 zdał go znakomicie, nie ma żadnego porównania ze starym switchem. Obraz był znakomicie czytelny w słońcu i z konsoli korzystało się podobnie przyjemnie jak z dobrego smartfona z ekranem OLED. Tego mi było trzeba :) Co jeszcze na plus? Na pewno dźwięk z głośników konsoli jest w wyraźnie lepszej jakości, stereo jest świetnie wyczuwalne (w końcu). Jakość wykonania też jest lepsza, joy cony są doskonałe spasowane i sztywne, nie ma się wrażenia obcowania z chińską tandetą, ale może to kwestia mojego egzemplarza. Stand nie robi mi różnicy, ale ogólnie jest znacznie lepszy. Wróćmy na chwilę do ekranu - oprócz czytelności poprawie uległy kolory i nie ma się wrażenia, że ekran jest zamazany. Pomimo tej samej rozdzielczości ekran jest ostrzejszy. Do grania przenośnego polecam, w ogrodzie czy pociągu sprawdzi się znakomicie. Nawet w domu w trybie przenośnym gra się lepiej, można mieć za sobą źródło światła a odbicia nie przeszkadzają w graniu.

Edytowane przez henryk nowak
  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@henryk nowak OLED zawsze spoko, ale Switch nadal miewa problemy z wydajnością. Nawet smartfony w podobnych cenach radzą sobie lepiej. Mam nadzieję że jego następca (o ile będzie podobny), będzie miał już OLED w wersji normalnej i może nawet więcej Hz? Chciałbym też żeby jednak był bardziej wydajny na start, żeby nie był zjadany przez smartfony. Wrzucili tam jakiś stary procek od Nvidii, bo akurat chyba nie mieli lepszej okazji.

Wiadomo że Switcha kupuje się dla fajnych gier, a nie wodotrysków i nudnych do porzygu AAA, ale... wolałbym pograć np. w takie Xeno 2 bez spadków klatek i w natywnej rozdzielczości ekranu.

W dodatku soft na Switchu nadal jest bardzo biedny. Nawet na starszych konsolach Nintendo było więcej funkcji. Tutaj nie chce im się nawet dodawać nowych avatarów, a z każdym kolejnym patchem dostajemy kryptyczne "Improved stability'. No już bardziej stabilny nie będzie. :E

Tryby online w grach to nadal jakiś żart. Jeszcze większym żartem jest to że Nintendo każe tyle płacić za tę usługę. A największym żartem jest to że ostatnio wymyślili sobie ten rozwinięty pakiet, w którym w sumie za dużo nie dodali ale jest 2 razy droższy. :E

Edytowane przez Isharoth
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz rację. Teraz nawet smartfony za 600zł są wydajniejsze. Jak zobaczyłem ten nowy pakiet online to sobie pomyślałem, że w N już kompletnie zwariowali. Myślałem, że dodali nowy content do zwykłego pakietu a nie wprowadzili nowy za kosmiczne pieniądze. Jest tylko małe "ale" - mogę narzekać na N, ale na koniec dnia i tak wybiorę ich konsolę, bo na żadnej innej nie zagram w tak cudowne gry jak chociażby Metroid, fire emblem, Zelda, xeno i pierdyliard innych. Wielkie gry AAA jak call, BF, Horizon, spiderman itp już mnie nie bawią. W tym roku czekam tylko na forze, bo to wg mnie wybitna seria, a reszta gier mnie w ogóle nie interesuje. Po prostu już mi się to przejadło, to wszystko już było. Na szczęście wystarczy usiąść z kobietą na kanapie, włączyć warioware czy snipperclips żeby wyzbyć się tego poczucia wtórności. Wolę takie Nintendo niż żadne, a że byłoby lepiej, jakby konsola miała chociaż 2-3 teraflopsy to inna sprawa. Może za kilka lat switch 2 będzie tyle mieć i N odkryje full hd skalowane do 4k :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten nowy switch dużo lepiej się prezentuje. 7 calowy oled. Tylko te podzespoły straszna bieda.

Od dawna się przymierzam do xenobalde 2.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
 

Może za kilka lat switch 2 będzie tyle mieć i N odkryje full hd skalowane do 4k :E

Znaczy się na takim małym ekraniku FullHD powinno spokojnie wystarczyć, chyba że mówimy o trybie dock. Wolałbym żeby najpierw gry chodziły w stałych 60 klatkach i natywnej rozdzielczości, dopiero potem zastanawiał się nad 4K czy wyższym odświeżaniem.

Ja Switcha mam tylko do exów, ale nawet te exy nie zawsze dają sobie idealnie radę. Z tym mam właśnie problem. Oczywiście jak gra jest dobra to nie zwraca się potem na to uwagi, ale fajnie jakby było to dopracowane, bo za konsolę też nie płacimy wcale tak mało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
 

Znaczy się na takim małym ekraniku FullHD powinno spokojnie wystarczyć, chyba że mówimy o trybie dock. Wolałbym żeby najpierw gry chodziły w stałych 60 klatkach i natywnej rozdzielczości, dopiero potem zastanawiał się nad 4K czy wyższym odświeżaniem.

Ja Switcha mam tylko do exów, ale nawet te exy nie zawsze dają sobie idealnie radę. Z tym mam właśnie problem. Oczywiście jak gra jest dobra to nie zwraca się potem na to uwagi, ale fajnie jakby było to dopracowane, bo za konsolę też nie płacimy wcale tak mało.

Ja na switchu gram w 99% w exy. Są gry, w które świetnie się gra w trybie mobilnym poza domem - diablo 3, torchlight czy o dziwo borderlands. Z rozdzielczością oczywiście chodziło mi o grę w docku, 4k na małym ekranie to przesada. Ja bym się cieszył jakby switch dwa skalował się do 4k, bo nie wyobrażam sobie grać w full hd w np. 2027 roku na około 80" tv. Wtedy pewnie na rynku będzie już nowy Xbox czy ps6. W końcu nie wiadomo kiedy switch 2 będzie mieć premierę, ale obstawiam okolice 2023. Zwykły switch będzie mieć już 6 lat i będzie okropnie przestarzały. Bardzo się cieszę, że gram głównie w trybie przenośnym, bo na 77" taka Bayonetta 2 wygląda okropnie. Metroid wygląda nieźle głównie dzięki prostej grafice i pięknym kolorom, ale gry z bogatą architekturą jak fe czy Xenoblade wyglądają źle. 

Edytowane przez henryk nowak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdzie się nie wpisze o tych pokach i exp share, wyskakuje że niestety będzie na modłę s&s i nie da się wyłączyć. Szkoda. Zamiast zrobić po ludzku jak w rimejkach czy innych grach, tryb klasyczny i tryb z tymi pierdami to nie. Pozostaje chyba to co kiedyś radziłem @Superplastyfikator w sprawie zeldy awakening: emulator i tweaki graficzne :E

Szkoda, wychodzi na to że nie mam w co grać w tym roku na switchu, co daje otwartą furtkę na kupno xss jak wleci jakieś promo. 

Ktoś też tak ma, że tych gier niby tyyyyle, ale tak na prawdę takie meh. Nie ma takiego sztosiwa że odliczałbyś do premierę. Miały być poki, ale nieaktualne. Myślałem kupić znowu botw czy odyseję, ale też ile można w kółko w to samo, daliby już kolejne części, to nie... A tak same kotlety po łebkach.

Jeszcze poczekam na trylogię gta, bo może okaże się czarnym koniem :E. Intryguje mnie to celowanie z gta 5, może być ciekawie.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
 

Szkoda, wychodzi na to że nie mam w co grać w tym roku na switchu, co daje otwartą furtkę na kupno xss jak wleci jakieś promo. Ktoś też tak ma, że tych gier niby tyyyyle, ale tak na prawdę takie meh. Nie ma takiego sztosiwa że odliczałbyś do premierę. Miały być poki, ale nieaktualne. Myślałem kupić znowu botw czy odyseję, ale też ile można w kółko w to samo, daliby już kolejne części, to nie... A tak same kotlety po łebkach.

Mam to samo. Niby wychodziły jakieś gry, ale albo były nie dla mnie, albo za drogie jak na to co oferują. Jak kupowałem Switcha na początku 2020, to byłem mega zadowolony. Ale to tylko dlatego że nadrabiałem to co wychodziło w okresie 2017-2019. Potem było już coraz mniej ciekawych dla mnie tytułów.

Pokemony Sw&Sh i te poprzednie to jakaś tragedia. Nie wiem kto jest targetem tych gier i jakim cudem tak dobrze się sprzedały. Chyba tylko dlatego że ludzie kupili z automatu widząc napis "Pokemon". Siła marki też ma swoje znaczenie. A dlaczego nie wiem do kogo skierowane są nowe Poki? Ano bo dzieci mają dziś o wiele ciekawsze gry do wyboru i raczej nie czują żadnego sentymentu do Poków, z kolei starszym, którzy taki sentyment mogliby mieć nie spodoba się nowa forma tych gier. "Nowa forma" to też spore nadużycie. To co robi GameFreak to szczyt lenistwa. W Pokemonach trudno zauważyć jakiś sensowny rozwój. Gry technicznie są na żałosnym poziomie, a pod względem zawartości mam wrażenie że z każdą kolejną częścią jest jej mniej. W dodatku te zmiany które są wprowadzane częściej więcej psują niż poprawiają. 

Zelda:BotW spoko, ale już przeszedłem i nie chce mi się drugi raz, jak mam Genshina w którym co jakiś czas wychodzą nowe krainy i zwiedza mi się je o wiele przyjemniej niż w Zeldzie (ta ostatnia wyspa, którą teraz dodali w 2.2 była super, szczególnie te podziemia).

Xenoblade 2 przeszedłem 2 razy i gra jest na tyle długa, że raczej nie mam ochoty zaczynać jej trzeci raz w tak krótkim odstępie czasu. Nawet gdybym miał pograć innymi Blade.

Mario Odyssey niby przeszedłem. Zostało mi do znalezienia jeszcze sporo księżyców, ale na to musi mnie najść ochota. To była jedna z lepszych gierek w jakie grałem na Pstryku. ;)

Gry online które kupowałem na Switcha nie wypaliły u mnie. Rzadko kiedy po nie sięgałem. W takie gry gram najczęściej lokalnie ze znajomymi, ale ostatnio nie mam jakoś okazji żeby zabrać gdzieś ze sobą konsolę.

Teraz wyszedł Metroid, ale mam co do niego sporo wątpliwości, szczególnie patrząc na cenę. Czy spodoba mi się tak jak Hollow Knight? Trudno powiedzieć.

A gdzie jakieś sztosiwa, które wychodziły przez 2 lata po premierze konsoli? :( Nintendo nabrało rozpędu i mam wrażenie że uderzyło w ścianę.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem grać tyyle na plejkach, rdr2 spoko, na początku trochę nudno ale wiedziałem czego się spodziewać po rdr1, później się rozkręciło, wciągnęło, potem miałem nawał różnych rzeczy i pewnie będzie z 1,5 miecha jak nie odpaliłem tego i ciężko już jakoś wrócić i się wkręcić :E. Z książkami ta sama masakra: zacznę, dojdę do połowy, odłożę na bok i już się nie chce. A już się patrzyłem za kolejnymi, ale mówię nie ma mowy, dopóki czegoś nei skończę. Razem z grami. Eh, chyba nadaję się już na kompost. Już myślę kolejną konsole wywalić bo na co mnie, switch gdyby nie mario 3d world też by pewnie poleciał, a tak musi być.

Na 2dsie tyle gier, a tam też tylko poki w sumie latały :E. Co gorsza myślę znowu w nie grać, skoro na switchu nie doczekamy się niczego dobrego.

Game freak to na prawdę są pały. Robią dowolnego starocia z nową grafą i zejdzie na pniu, to nie, trzeba spierdzielić. Lets go np czy teraz pearl/diamond. Tzn. hajs i tak się będzie zgadzać bo ktoś (dobre pytanie kto), i tak im to kupi w 10-15mln. No właśnie, dobrze napisałeś, kto jest targetem? Dla starych wyjadaczy taki syf to potwarz, a "dzieci" (chyba oglądałem to na yt), uznają poki lekko za wiochę i właśnie wolą yo-kai watch czy masę innych darmówek. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coś co jakiś czas wychodzi, ale fakt, chciałoby się więcej.

Tymczasem problemy pierwszego świata - Oled z francuskiego amazona zamówiony ale jeszcze nie opłacony i teraz staram się przekonać sam siebie, że przesiadka z v1 jest warta dołożenia tych paru stówek:P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale to bardzo proste, jeżeli często używasz i większość czasu w łapach to warta, jeśli grasz tylko w docku to nie ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...