Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Agnes

[przeczytane] Statek ladacznic

Rekomendowane odpowiedzi

Wiadomo, że dzisiejsze społeczeństwo australijskie wywodzi się w prostej linii głównie z potomków zesłańców brytyjskich, przestępców różnego kalibru, dla których nie było już miejsca w przepełnionych więzieniach XVIII-wiecznego Londynu. Dotyczyło to także kobiet, ale o ich losie wiedziało się jakby mniej. A tu jakaś dzielna Angielka urodzona w kornwalijskiej rodzinie żeglarzy, z wykształcenia historyczka, wybrała się do rodziny do Melbourne i tak ją wciągnęło, że machnęła "Statek ladacznic".[...] To coś gatunkowo niezwykłego: rzetelnie udokumentowany esej historyczny, który się czyta jak przygodową opowieść. I dopiero na takim tle widać, jak marna jest nasza wiedza, jeśli czerpać ją tylko z literatury pięknej. [...] Tak zwana codzienna prawda zawsze była gorsza i bardziej niesamowita od lakierowanych fikcji. Wyprawa statkiem "Lady Julian" z Londynu do Australii ponad 200 angielskich złodziejek, kurew, morderczyń albo tylko ofiar zwodniczych facetów trwająca prawie rok to jest opowieść o świecie już niewyobrażalnym w swoim zwyczajnym, codziennym okrucieństwie. Warunki, w jakich żyli tamci ludzie, mogą się śnić po nocach. Każde zwierzę dawno by zdechło - ludzie wytrzymywali. Ta piekielna żywotność spowodowała, że zamiast góry trupów wyładowano z "Lady Julian" nieźle rześkie kobitki, które rychło dały podwaliny pod wielce cywilizowane społeczeństwo australijskie.

Tadeusz Nyczek

 

Zachęcona opisem pana Nyczka, którego fragmenty wyżej przytoczyłam, poszukałam książki. Zakupiłam. Przeczytałam. I skłonna jestem się z nim zgodzić - kawał porządnej książki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wiadomo, że dzisiejsze społeczeństwo australijskie wywodzi się w prostej linii głównie z potomków zesłańców brytyjskich, przestępców różnego kalibru, dla których nie było już miejsca w przepełnionych więzieniach XVII-wiecznego Londynu. (...)

Zachęcona opisem pana Nyczka, którego fragmenty wyżej przytoczyłam, poszukałam książki. Zakupiłam. Przeczytałam. I skłonna jestem się z nim zgodzić - kawał porządnej książki.

Co do książki - chętnie coś napiszę niedługo; ale rany boskie - skąd tu jakiś siedemnasty wiek?? Wprawdzie teoretycznie paru Europejczyków już tam zawitało wcześniej, ale Cook (który robił za Kolumba) zawitał dopiero w 1768 roku... i do kolonii karnych też jeszcze parudziesięciu lat wtedy brakowało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cholewcia, osiemnasty. No literówkę popełniłam, już zaraz, zedytuję....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Co do książki - chętnie coś napiszę niedługo;

Emmm.. i cóż? Trzeba Cię widać pociągnąć za język, bo albo zapomniałeś, albo odłożyłeś na później...

Tak, wiem, sama się nie rozpisałam, ograniczając się do przytoczenia kawałka recenzji Nyczka. No ale co z tego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A kot robi właśnie mrrrr...

Koci wątek piętro niżej. Miałeś napisać o książce!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Koci wątek piętro niżej. Miałeś napisać o książce!

Wstydziła byś się. Człowiek nawet nie może pokryć zmieszania gruchaniem! :Up_to_s:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[...]Zachęcona opisem pana Nyczka, którego fragmenty wyżej przytoczyłam, poszukałam książki. Zakupiłam. Przeczytałam. I skłonna jestem się z nim zgodzić - kawał porządnej książki.

czytasz te ksiazki i czytasz a regulamin przeczytany ? :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
czytasz te ksiazki i czytasz a regulamin przeczytany ? :P

Jaki regulamin?.... o co Ci chodzi?...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jaki regulamin?.... o co Ci chodzi?...

dzisiaj pewien moderator stwierdzil, ze niezbyt dobrze zna regulamin forum

wiec chcialem zapytac jak to jest u Ciebie

zwazywszy jeszcze na Twoja niechec do dokumentow w formie elektronicznej (w zwiazku z brakiem szelestu kartek i organoleptycznego kontaktu z papierem) istnieje duze prawdopodobienstwo ze go nie przeczytalas :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Hmmmm.....

Nie wzięłaś pod uwagę, że dla Anomalocarisa niedługo oznacza plus minus kilka milionów lat ;) Potwory z głębin czasu tak mają ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Miałem rację :rotfl:

On czeka, aż zapomnę kompletnie, o czym to było.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
On czeka, aż zapomnę kompletnie, o czym to było.

Albo aż sam zapomni, co byłoby jeszcze tragiczniejsze :P:rotfl: Coś czuję, że prędzej barnakle z ich Panem się przebudzą :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Albo aż sam zapomni, co byłoby jeszcze tragiczniejsze :P:rotfl: Coś czuję, że prędzej barnakle z ich Panem się przebudzą :P

Ech. Co za ludzie... :hmm:

No dobra, wcale nie zapomniałem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

anomalocaris moze nie wiedziales ale juz sie dowiedziales ze Burzyn ma cos z archeologa i lubie czasami wygrzebywac rozne dziwne ;) sprawy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
anomalocaris moze nie wiedziales ale juz sie dowiedziales ze Burzyn ma cos z archeologa i lubie czasami wygrzebywac rozne dziwne ;) sprawy

Tym razem akurat trafił w miętkie :) W Książkach wątki tak szybko nie giną :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ech. Co za ludzie... :hmm:

No dobra, wcale nie zapomniałem...

... tylko liczyłeś, że my zapomnimy :P

anomalocaris moze nie wiedziales ale juz sie dowiedziales ze Burzyn ma cos z archeologa i lubi czasami wygrzebywac rozne dziwne ;) sprawy

Lubi :P Im dziwniejsze, tym bardziej ;)

Trzeba by kiedyś ustanowić Dzień Archeologa, w rocznicę wielkopomnego zamieszania, do którego też się trochę przyczyniłem :hmm::rotfl:

W Książkach wątki tak szybko nie giną :D

Coś jak: "rękopisy nie płoną" ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...