Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Franiuu

[18+] Obrona terytorialna a XXI technika wojskowa

Rekomendowane odpowiedzi

A Polska, w przeciwienstwie do Afganistanu to nie gory, tylko rowniny, lasy, pola czasem jakies pagorki - raj dla termowizji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cały ten projekt obrony terytorialnej jest chory, jak i umysły który to wymyślił. 17 brygad obrony terytorialnej na 13 brygad ogólnowojskowych. Paranoja goni paranoję. Dalej będzie rozbudowa sztabów i przerost kadry oficerskiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kieros

paradoksalnie największym problemem dla ludności może być ta cała obrona terytorialna bo to zwykłe bojówki nie wiadomo z czego tworzone i w razie czego nie wiadomo po której stronie staną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Push-up3k

Cały ten projekt obrony terytorialnej jest chory, jak i umysły który to wymyślił. 17 brygad obrony terytorialnej na 13 brygad ogólnowojskowych. Paranoja goni paranoję. Dalej będzie rozbudowa sztabów i przerost kadry oficerskiej.

Jak nikt nie chce iść do woja, to nie dziwota, że obok zawodowej armii tworzą coś w rodzaju amatorki. Teoretycznie powinni próbować stworzyć zawodowców, ale jak sam widzisz - u nas sprowadza się to do ludzi zajmujących się papierkami.

 

 

Paradoksalnie to oni mogą być przydatni. Spokojnie mogą działać jako zaplecze, a dodatkowo znają teren. Dla wielu to może być też wstęp do właściwej służby wojskowej. W wielu krajach takie coś działa.

paradoksalnie największym problemem dla ludności może być ta cała obrona terytorialna bo to zwykłe bojówki nie wiadomo z czego tworzone i w razie czego nie wiadomo po której stronie staną.

Jugosławia już to pokazała co robi zawodowa armia złożona z wariatów (np Tygrysy Arkana, ale też wiele innych z obu stron, w tym też i partyzanci). Inna sprawa, że tam były specyficzne warunki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kieros

Wiesz, że to zwykłe bojówki nie wojsko. Nie wiadomo kto nad tym ma kontrolę i w razie czego jak oni będą odpowiadać (podejrzewam, że jak cywile).

Oni teraz mogą być zagrożeniem bo stworzy się wyszkolonych bandytów.

Jak pamiętam w Szczecinie zakładano taką organizację w klubie w którym większość to margines społeczny i gangsterka.

Wyszkolić bandytów i dać im broń żeby mieli czym terroryzować ludność. Genialne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Push-up3k

Swojej ludności terroryzować nie będą.

 

Btw. U mnie w okolicy poważnie do tego podeszli i nawet nie chcę byle kogo przyjmować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Terroryzować lokalną ludność, kieros zmień dillera po gadasz takie farmazony że się czytać tego nie da, u mnie też byle kogo do tego nie przyjmują.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kieros

Terroryzować lokalną ludność, kieros zmień dillera po gadasz takie farmazony że się czytać tego nie da, u mnie też byle kogo do tego nie przyjmują.

 

Już nie raz to było przerabiane. np. żołnierze wyklęci. Dziwne, że nie wspominają o tych co gnębili ludność.

 

Jak ktoś chce do wojska to niech idzie do wojska w czym problem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Push-up3k

Już nie raz to było przerabiane. np. żołnierze wyklęci. Dziwne, że nie wspominają o tych co gnębili ludność.

Ale, że już pominąłeś kontekst to inna sprawa, co? :Up_to_s: Że tak napiszę delikatnie: przestań pieprzyć o tym, że w razie wojny to będą bandy terroryzujące cywili. To wymaga specyficznych warunków, po za tym tak zachowywali się ludzie pochodzący przede wszystkim od regularnej armii.

Jak ktoś chce do wojska to niech idzie do wojska w czym problem?

Wymagania, czas. Oni mają być lokalnym zapleczem, a nie regularną armią. Do armii jest się trudniej dostać niż kiedyś wymigać. Wojsko potrzebuje specjalistów, a ci tutaj mają służyć lżejszym pracom i wsparciem. Takie jednostki są potrzebne i tworzy się je w wielu miejscach. MON jest przesiąknięty wariatami i karierowiczami, ale akurat tutaj wiedzą co robią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MON jest przesiąknięty wariatami i karierowiczami, ale akurat tutaj wiedzą co robią.

Tyle tylko że tworzenie OT gdy nie ma pełnej obsady regularnego wojska a bataliony są tylko na papierze to kierunek w ślepą uliczkę. OT ma być wsparciem WP, a nie na odwrót.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Push-up3k

Tyle tylko że tworzenie OT gdy nie ma pełnej obsady regularnego wojska a bataliony są tylko na papierze to kierunek w ślepą uliczkę. OT ma być wsparciem WP, a nie na odwrót.

True, true. Dlatego też powinni znaleźć jakiś sposób na zrobienie zapasu regularnego wojska.

 

...byle tylko - jak już pisałem wcześniej - nie sprowadziło się to do tworzenia urzędników w mundurach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A tutaj zupelnie inna koncepcja uzycia obrony terytorialnej. Autor nakrecil ten film po tym, jak dostal ogrom hejtu za bezpardonwa krytyke planu Macierewicza powolania az 17 brygad obrony terytorialnej, w swoim

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszyscy wiedza jak trudno regularnemu wojsku walczy sie z partyzantka. WT to chyba w zamysle mialabyc taka partyzantka ale pod kontrola wojska/panstwa. Tylko wlasnie, trzeba im zorganizowac troche zajec, dac motywacje do dzialania oraz przeszkolic w zakresie kto nimi kontroluje. Ciekawe tylko czy jak sie zmienia rzady za jakis czas czy oni dalej tak ochoczo beda sluzyc w WT czy nagle postanowia zrezygnowac?

 

Jak ktos ma to kontrolowac i szkolic to musza byc jakies struktury stworzone. Sam pomysl WT chyba wart zachodu - szczegolnie ze takie weekendowe wojska maja tez inne kraje. Tylko ciekawe jak to wyjdzie u nas z organizacja. Jak beda placic w bananach to przyciagna tylko malpy. Chociaz oni pewnie by chcieli przyciagnac pasjonatow wojska ktorzy po lasach z asg lataja za free wiec dlaczego nie mieliby sie pobawic w prawdziwe wojsko? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kieros
Ale, że już pominąłeś kontekst to inna sprawa, co? :Up_to_s: Że tak napiszę delikatnie: przestań pieprzyć o tym, że w razie wojny to będą bandy terroryzujące cywili. To wymaga specyficznych warunków, po za tym tak zachowywali się ludzie pochodzący przede wszystkim od regularnej armii.

Jakich specyficznych warunków? Każda wojna to to samo.

Gwałty, grabieże, zabijanie, sadyzm itd.

Jaki kontekst?

 

Wymagania, czas. Oni mają być lokalnym zapleczem, a nie regularną armią. Do armii jest się trudniej dostać niż kiedyś wymigać. Wojsko potrzebuje specjalistów, a ci tutaj mają służyć lżejszym pracom i wsparciem. Takie jednostki są potrzebne i tworzy się je w wielu miejscach. MON jest przesiąknięty wariatami i karierowiczami, ale akurat tutaj wiedzą co robią.

A wiesz jak wyglądałaby wojna w obecnych czasach?

Ona bardzo różniłaby się od wcześniejszych wojen w sensie taktycznym. Przypominałaby blitzkrieg z chirurgiczną precyzją + totalna dezinformacja i chaos informacyjny.

W bardzo krótkim czasie wszystkie ważne organy byłby unicestwione.

Jak chcesz mieć silną armię to twórz silną gospodarkę i myśl o przyszłościowych rozwiązaniach (kupno 10x F-22 to nie przyszłościowe rozwiązanie tylko inwestycja we własny i nowoczesny potencjał militarny + sojusze)

 

Do armii z tego co wiem nie tak trudno się dostać tylko trzeba być sprawnym, zdrowym psychicznie i niekaranym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Push-up3k

Jakich specyficznych warunków? Każda wojna to to samo.

Gwałty, grabieże, zabijanie, sadyzm itd.

Jaki kontekst?

Jak przygeneralizujesz na maksa to jak najbardziej to samo.

 

 

 

Nie, nie i jeszcze raz nie. Każda wojna jest inna. Żeby pojawili się partyzanci terroryzujący lokalną ludność muszą być specyficzne warunki. Mam wrażenie, że udajesz, że tego nie łapiesz, dlatego EOT.

A wiesz jak wyglądałaby wojna w obecnych czasach?

Wiem.

Do armii z tego co wiem nie tak trudno się dostać tylko trzeba być sprawnym, zdrowym psychicznie i bez

A jednak strasznie dużo ludzi nie jest w stanie spełnić wymagań.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A Polska, w przeciwienstwie do Afganistanu to nie gory, tylko rowniny, lasy, pola czasem jakies pagorki - raj dla termowizji.

Ten filmik nie pokazuje niczego jednoznacznie sugerującego cokolwiek w kontekście obrony terytorialnej Polski. Nie pokazuje nawet użycia techniki z XXI wieku :)

Na filmiku widzimy rozstrzeliwanie z działka 30mm pasterzy owiec w koszulinach (pod którymi kryją się kałachy, ale cicho), którzy w popłochu giną w sposób niezsynchronizowany. Gdyby któryś z nich miał na ramieniu nawet 'średniowieczną' Striełę, nie mówiąc już o czymś współczesnym, panowie w Apache by już tak nie kozaczyli wisząc na wysokim kącie nad ostrzeliwanymi, tylko pewnie by poszedł nalot z szybko lecących samolotów.

 

Czego można się (moim zdaniem) obawiać, to niczego nie poskromionej megalomanii takiego jednego eksperta od drewna brzozowego, podsycającej do tego nastroje separatystyczno-militarne w społeczeństwie.

Z tego, co internety godojo, to Polska miałaby jakoby wystawić 20 brygad piechoty do obrony terytorialnej. Gdyby nawet to się wydarzyło, a wydarzyć się nie może z powodów realistyczno-finansowych, to prawdopodobnie Polska byłaby w pierwszej trójce najsilniejszych Państw w tej kwestii (ilości żołnierzy w formacjach obrony terytorialnej). Komuś wyraźnie odwaliło i idzie w kierunku militaryzacji kraju, który sobie na to nie może pozwolić (och, skąd my to znamy).

Oczywiście, dochodzą też jeszcze inne kwestie: jak to w praktyce będzie wyglądać. Jak ze szkoleniem, wyposażeniem i dowodzeniem. Śmiem twierdzić że wszystkie 3 aspekty będą położone.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OT jest dużo tańsza w uzbrojeniu niż armia, a znaczenie propagandowe dla PiSu ma ogromne. Ich wyborcy to kupują.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wywalanie pieniędzy w błoto.

 

Podstawowymi, i w przypadku braku funduszy jedynymi formacjami powinny być: systemy przeciwrakietowe, systemy przeciwlotnicze, lotnictwo (przynajmniej 200 myśliwców 4.5 i 5 generacji + sensowne śmigłowce np. apache) i wyspecjalizowane oddziały piechoty (typu GROM) + drony.

 

Natomiast: OT, niszczyciele min dla floty której nie mamy samoloty transportowe, samochody transportowe i inne bzdury to tylko pieniądze w błoto na coś co i tak nie zwiększa realnej siły obrony kraju.

Chociaż z tego całego badziewia OT chyba i tak najlepsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Akurat sprzęt transportowy to podstawa w armii. Bez sprawnego transportu armia nie ma mobilności.

To jeden z problemów sił NATO - przerzucanie sił zajmuje dużo czasu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OT może mieć sens jako rozszerzenie OC, ale jako regularne oddziały do walki nie bardzo. Żeby mogli coś w regularnej walce zrobić muszą mieć sprzęt i nie jakieś pukawki typu karabin, a broń przeciwpancerną i przeciwlotniczą, do tego zapewnioną mobilność, czyli jakieś transportery opancerzone. To wszystko kosztuje i gdzieś trzeba trzymać i utrzymywać. W takim modelu to już robią się praktycznie jednostki wojskowe.

 

Piechota to wykorzystanie broni bardzo krótkiego zasięgu do kilku kilometrów, czyli w grę wchodzą ręczne wyrzutnie, ewentualnie jakieś działka. To jest broń ostatniej szansy jak zawiedzie regularna opl i dopuści się wroga pod sam cel.

Broń przeciwpancerna podobnie, choć to oprócz lotnictwa chyba nie ma niczego o większym zasięgu.

 

Tak czy inaczej są różne możliwości ataku:

-informacyjny - OT nie bardzo ma jak i czym się bronić, może jedynie robić za rezerwową infrastrukturę o ile będzie dobrze wyposażona

-atak rakietowy - OT guzik zrobi

-lotnictwo - jw.

-wojska lądowe (w domyśle pancerne) - być może o ile nie zabraknie sprzętu

-okupacja - tu może robić za partyzantkę

 

Obecna partyzantka, to na pewno nie chowanie się po lasach, bo po prostu przy obecnej technice trudno się tam ukryć. Jest to możliwe, ale środki poniesione na maskowanie (np. mundury o słabej emisyjności podczerwieni) są niewspółmierne do korzyści. Drony pozwalają skutecznie obserwować spory obszar jednocześnie nie będąc wykrytymi (nawet jak nisko lata, to bardzo późno widać, wcześniej słychać). Polska jest stosunkowo mała o nieskomplikowanym terenie, więc regularnych oddziałów nie ma gdzie schować. Pozostają większe miasta, ale ich chyba nie jest na tyle dużo, żeby stały się decydującymi środkami odparcia.

 

OT coś da, ale tak czy inaczej trzeba wpompować dużą ilość pieniędzy, których brakuje na wojsko, czy zabezpieczenie sieci energetycznych i teleinformatycznych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Akurat sprzęt transportowy to podstawa w armii. Bez sprawnego transportu armia nie ma mobilności.

To jeden z problemów sił NATO - przerzucanie sił zajmuje dużo czasu.

 

 

Tak, mobilność jest najważniejsza. Dlatego najważniejsze są systemy obrony powietrznej i siły powietrzne - bo to myśliwce są najbardziej mobilnymi jednostkami wojskowymi na świecie.

 

Na chwilę obecną:

- systemy przeciwrakietowe: nie istnieje,

- systemy przeciwlotnicze: jakiś archaiczny złom,

- myśliwce: 48 rozlatujących się F-16 + 32 MiG-29

 

Może i transport jest problemem NATO. Ale problemem Polski jest to że nie mamy praktyczniej żadnej obrony przed nowoczesną armią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bono, OT jako partyzantka nie sprawdzi się choćby z tego banalnego powodu, że jak sam zauważyłeś w "lasach" dziś się nie powalczy. Równocześnie przed ewentualnym konfliktem atakujący będzie znał personalia członków OT i jeśli zostaną w miejscach zamieszkania to zostaną zatrzymani.

Ta formacja ma głównie znaczenie propagandowe.

Może się przydać do zadań poza bojowych, w razie klęski żywiołowej. Tyle że do tego to lepiej by było dofinansować ochotniczą straż pożarną.

 

Edycja: Zdzisiu jak nigdy tak tu się z Tobą w znacznej mierze zgadzam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A skąd atakujący weźmie tą listę? To chyba nie są jawne dane, a przynajmniej podlegają pod ochronę danych osobowych.

 

Wyjątkowo ze Zdzisię się zgodzę, bo po co pisać prawdę w internecie na temat stanu naszego wojska? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...