Skocz do zawartości
DzejC

Red Dead Redemption 2

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Azazell

Ja tam GTA 5 ukończyłem 5 razy i nie miałem problemów z żadna śmieciarką. Wyolbrzymiasz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale co ty piszesz.Wiesz jaka jest roznica miedzy Odyseją a RDR2?

Czytaj ze zrozumieniem, czy gdzieś napisałem coś innego? Tłumaczysz jakbym podważał wyższość jednej nad drugą.

Już wiele razy w tym wątku opisywałem różne smaczki związane z interakcjami jakie występują w tym świecie więc nie chce mi się powtarzać.

Nie chce mi się kolejny raz opisywać więc posilę się materiałami filmowymi.

Doceniam wkład we wszystkie małe rzeczy, który w grze widać (jeśli ktoś się zacznie przyglądać), ale w większości oskryptowane akcje mają stanowić nową jakość? Nie bardzo. Oczywiście jeśli Wam to wystarczy, żeby krzyczeć o rewolucji to co zrobić.

Sam dubbing w tej grze to mistrzostwo i tutaj nawet zwykłe szare npc mają zrealizowane linie dialogowe na świetnym poziomie.

Jakie znów mistrzostwo? To mało było gier ze świetnym dubbingiem? Linie dialogowe są miejscami mocno nierówne, co widać choćby po wspomnianych aktywnościach losowych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Azazell

Zgadzam się z użytkownikiem Mr Kwolf, dialogi w grze to coś przepięknego. Chyba dawno już nie widziałem tak złożonych i ciekawych dialogów w sandboxie. Jeszcze Wiesiek 3 miał ciekawe ale tam to tylko w misjach, bo niestety napotykane NPCy itp były jak klony. Tutaj jest zupelnie inaczej.

 

Odin -> Gta 5 przechodzilem przed premierą na PS3 pamiętam, że dostałem wersję preview i nie miała takich bugow.

Edytowane przez Azazell

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Doceniam wkład we wszystkie małe rzeczy, który w grze widać (jeśli ktoś się zacznie przyglądać), ale w większości oskryptowane akcje mają stanowić nową jakość? Nie bardzo. Oczywiście jeśli Wam to wystarczy, żeby krzyczeć o rewolucji to co zrobić.

W części oskryptowane, a te mocno oskryptowane wraz z perfekcyjnym voice actingiem w grze budują swojego rodzaju filmowość. Oczywiście nie każdemu musi to podpasować. Imho rockstar bardzo dobrze to wyważył. Reszta niżej.

 

Są czasem ale głownie to skrypt za skryptem.

 

Nawet nie wiesz jak często można na różne sposoby zrobić misję, ale tak to jest jak się przechodzi grę pobieżnie.

Całkiem nie małą część misji lub ich część/etapy(bo misje nieraz są wielowątkowe) można zrobić na różne sposoby.

 

Posilę się tutaj filmikiem dotyczącym zdobycia pewnego małego elementu, który jest wymagany w misji. Nie jest to raczej żaden spojler, po prostu w jednej misji, aby ją kontynuować musimy ukraść wóz z olejem.

 

https://www.youtube.com/watch?v=RIXNn5A6bhk

 

Osoba nagrywająca filmik zrobiła to w taki sposób jak wyżej, a można i na inne sposoby.

Następnie po dostarczeniu wozu została bez konia, który gdzieś tam błąka się daleko. A nasze gwizdy na nic nie działają bo nasz koń nas po prostu nie słyszy.

 

Dla wielu assassinowców może być to nie do pomyślenia. Zostałem sam w szczerym polu, nie mogę magicznie przyzwać konia, nie mogę się teleportować :mad2:. Dosłownie katastrofa muszę z buta naginać 2 kilometry. Nudy totalne ;) .

 

Dla mnie nie ma tutaj nic nudnego. W tym momencie gra swoim bardzo rozbudowanym światem i różnorakimi możliwościami interakcji daje mi wiele możliwości jak zachować się w danej sytuacji. Odrobina myślenia i idziemy dalej.

 

I tutaj kolega pokazuje, że wcale nie muszą być to totalne nudy, bo po drodze spotyka człowieka ukąszonego przez węża i mu pomaga, do tego pomimo, że już wcześniej spotkał podobną osobę ukąszoną przez węża to podkreśla, że tamta sytuacja była całkowicie odmienna mimo, że na pierwszy rzut oka może się wydać identyczna.

Inna dla tego bo odbyła się w całkiem innym czasie i miejscu, była to całkowicie inna osoba, a nawet inny voice actor podkładał dla tej nawet nie pobocznej postaci głosy.

 

Następna akcja idąc po konia stwierdza, że sobie zapoluje na coś aby się nie nudzić w drodze, wyciąga lornetkę i wynajduję piękną 3 gwiazdkową kozicę. Będzie z niej niezła skórka myśli. No i zastrzelił, ale niestety nie pomyślał wcześniej o tym, że ta kózka to może być czyjaś własność i zaraz z szałasu obok wyskakuje właściciel z bronią w ręce :lol2:

 

Ok. on rozwiązał to w taki sposób, ja też wiele razy w grze znalazłem się w sytuacji gdzie mój koń był daleko, najbliższa miejscowość z koleją lub dyliżansem to kilometry naginania z buta. Wystarczyło włączyć wyobraźnię i znaleźć wyjście z sytuacji bo gra jest tak rozbudowana, że pozwala wykaraskać się na wiele sposobów. Wyjść może być wiele, np. można spotkać postać która spadła z konia i prosi o pomoc, można jej pomóc lub nie a następnie ukraść jej konia i wrócić do cywilizacji. Można wyjść na najbliższą drogę i ukraść jakiemuś podróżnemu konia czy powóz. Można po drodze polować, można trafić na dzikie konie i zakraść się do nich i schwytać jakiegoś na lasso itd. Można również trafić na jakieś fajne znajdźki i postacie z misjami pobocznymi w trakcie takiej podróży. Można trafić rejon grasowania legendarnej zwierzyny i ruszyć jej śladem, przeczesać po drodze jakąś chatkę i sprawdzić czy nic ciekawego tam nie znajdziemy itd. itd.

 

Oczywiście nie twierdzę, że taka formuła gry musi się każdemu podobać. Bo ktoś po prostu woli się rozwalić na kanapie i czyścić jeden obóz po drugim z bandytów i to, że te obozy wyglądają niemal identycznie i formuła zadnia niczym nie różni się od poprzednich 10 czyszczeń tych obozów w takim AC odyssey to jednak cały czas jest akcja, cały czas siekamy na lewo i prawo i niszczymy tysiące przeciwników coś się dzieje :E.

 

RDR2 to gra dla ludzi z wyobraźnią, dla ludzi którzy potrafią się wczuć i odnaleźć smaczki tej gry które są na każdym kroku, ale nieraz trzeba użyć wyobraźni aby z nich skorzystać. Tutaj lecenie do celu aby jak najszybciej wykonać misję nie sprawdzi się. Totalnie się nie sprawdzi. To nie jest ten typ gier.

 

A to czy taka formuła gry komuś odpowiada to są już gusta, a te już znacznie się różnią od siebie. Więc z całą pewności nie każdy wsiąknie w ten przepięknie skonstruowany świat. Część osób nawet się pewnie wynudzi bo to po prostu nie jest typowa gra akcji pif paf i dalej do celu.

Edytowane przez lukadd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odnoszę wrażenie, że na ostatnich kilku stronach RDR2 jest wplatany w wypowiedzi tylko po to, by pogadać sobie o wszystkim innym niż o tej grze...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mafia? Przeciez swiat tej gry byl martwy i pusty jak sie nie robilo misji :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A wyobraź sobie że niektórzy w Asasynach wcale uwaga uwaga ale to wcale nie używają konia

Dla mnie dalej najlepszym sandboxem jest Mafia. Ta pierwsza dla jasnośći.

Wyobrażam sobie sam tam jeżdżę na jednorożcu, a w AC: origins mam ulubionego wielbłąda z FF :E

 

Mafia? Przepięknie oskryptowane misje :E Cudo i mega klimacik, głownie za te misje :D

Edytowane przez lukadd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale od ciebie Odin dalej żadnej konstruktywnej wypowiedzi się nie doczekałem na temat gry. Jedyne o czym piszesz to jest, to czego nie doświadczyłeś w grze i co pominąłeś przemykając pomiędzy jedną a drugą misją.

 

Napisz proszę cię chociaż w minimum dziesięciu pełnych zdaniach co ci się nie podoba w grze, że porównujesz ją do poziomu konstrukcji świata jak w np. AC: odyssey, przy okazji uzasadniając i argumentując w porównaniu do tych innych gier z open world swoje wszechobecne jedno czy dwu słowne meh, meh :E dla czego ten otwarty świat jest taki słaby i nic nie zmienia w konstrukcji i interakcji w porównaniu do starszych gier z otwartym światem.

 

Może napisz nawet jakiś artykuł porównujący osiągnięcia RDR2 w kreacji świata vs inne gry jak AC:O itd. z chęcią poczytamy :E

Edytowane przez lukadd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak widać po forum są mniej wymagający gracze wystarczy nowa mapa, trochę lvl do wbicia i generyczna zawartość byle dużo i jest pełnia szczęścia. Nie można ich winić że się dobrze przy tym bawią bo widocznie odpowiada im taka forma ;).

Tez przestań wyolbrzymiać bo to wcale nie chodzi o żadne mniej wymagające gry, gra jest super ale jej największa wada jest jeżdżenie z jednej końca mapy na druga bez możliwości jakiej kolwiek szybkiej podroży , jeśli leciałeś tylko zólte misje to cie te problemy ominęły w większości (misje fabularne często maja szybka podroż zawarta same w sobie własnie). Po 10 czy 20 czy 30 h skórowanie, jedzenie, karmienie konia, czesanie jest spoko ale ja mam już 60h i zaczyna to mnie po prostu wku.wiac. jadę koniem i odpalam tryb filmowy, auto pilota i odpalam grę na telefonie z nudów. TAk nie powinno być. A wiekosz misje białych pobocznych każe ci jeździć z jednej strony mapy na druga.. gra na 60-70 h żeby ja ukończyć na maksa potrzeba ze 100h.

 

Ja rozumiem że gra Wam się podoba Mi zresztą też ale żeby nie widzieć jej wad braków to już nowy poziom.

Zaraz miesiąc od premiery a patcha na znikające postacie dalej nie ma.

Jak by to było Ubi Ea już byście im wieścili upadek.

Błędów nie ma za wiele z tym nie zgodzę ale Pierwszy raz się muszę z tobą zgodzić jeśli chodzi o krytykę ogólna gry i tak jak to było z Wiedźminem nie wolno o tej grze złego słowa powiedzieć bo zara na ciebie wywala pomyje. :o

 

Niech ktoś mu da na kilka dni odpoczynek proszę :)

Dobrze ze ty nie decydujesz o tym :P Bo dopiero był by burdel.

Edytowane przez wąsacz11

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszyscy piszą jaki to ten świat jest wieki i wspaniały wypchany zawartością a pochwali dodają a ze ten nie robi misji dodatkowych bo po co, ten nie poluje bo po co .

Zacznijcie grac tak jak ja czyli robić wszystko pokoleji czyli czyści mapę ze wszystkich pytajników - misji głównych,pobocznych, wyzwania, mapy skarbów, łowcy nagród, polowania na legendy, . To wtedy pogadamy o jej wadach i zaletach.

 

No dokładnie.

Jazda jeszcze ujdzie ale na prawdę tak dużo gra by straciła gdyby dało się zrobić 50 naboi na raz?

No już o typ pisalem z tydzien temu, powinna być taka opcja po co 50 razy animacja nacinania naboju , gra by nic tym nie straciła..przesadzili trochę z symulatorem kowboja i tyle.. Albo przywiązywanie konia i trafieniem z animacja w słupek. :cool:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Azazell

 

Mafia? Przepięknie oskryptowane misje :E Cudo i mega klimacik, głownie za te misje :D

 

On nie wie co pisze. Mafia 1 to cudowna gra ale dla mnie to nie był sandbox tylko liniowa gra. Mimo ze mieliśmy jakieś tam otwarte miasto to jednak nie czuło się tego sandboxu..Robiliśmy i tak tylko misje główne które były znakomite.

 

Wszyscy piszą jaki to ten świat jest wieki i wspaniały wypchany zawartością a pochwali dodają a ze ten nie robi misji dodatkowych bo po co, ten nie poluje bo po co .

Zacznijcie grac tak jak ja czyli robić wszystko pokoleji czyli czyści mapę ze wszystkich pytajników - misji głównych,pobocznych, wyzwania, mapy skarbów, łowcy nagród, polowania na legendy, . To wtedy pogadamy o jej wadach i zaletach.

 

Ja robie wszystko poza wyzwaniami. Tzn niektóre wyzwania robie jak są mi po drodze. Nie jestem fanem zbierania np skór ze zwięrząt dla jakiegoś gościa. No ale wiem ze to gracze lubia dlatego twórcy taki element mądrze zaimplementowali.

 

Po 10 czy 20 czy 30 h skórowanie, jedzenie, karmienie konia, czesanie jest spoko ale ja mam już 60h i zaczyna to mnie po prostu wku.wiac. jadę koniem i odpalam tryb filmowy, auto pilota i odpalam grę na telefonie z nudów.

 

 

Czekaj.. A kto ci każe zbierać skóry, jeść, karmic konia czy go czesać? Przecież jeśli nie dbasz o konia wystarczy ze go zczasem olejesz i załatwisz sobie w minutę kolejnego.

Jeść wystarczy od czas do czasu podczas rozłożenia obozu lub w swoim obozowisku.

 

Ja mam już z 80h i zacząłem 4 akt. :) I nie czuje ani trochę znużenia w żadnym elemencie.

 

Ja nie rozumiem jak ktoś może krytykować te aspekty survivalowe w RDR 2? Nie chcesz to nie rób i skup sie na fabule to wtedy będzie dla ciebie zupełnie inna rozrywka. Natomiast rozumiem np krytykę wykonywania misji pboocznych np w takim Asasins Creed. Tam to wszystko jest zrobiony na kopiuj-wklej i rozumiem rezygnację.. Ale tu? Hm dziwne :)

 

Tez przestań wyolbrzymiać bo to wcale nie chodzi o żadne mniej wymagające gry, gra jest super ale jej największa wada jest jeżdżenie z jednej końca mapy na druga bez możliwości jakiej kolwiek szybkiej podroży

 

Przecież w grze masz Pociagi, dyliżanse oraz teleport z obozu do dowolnego miejsca. Wszędze można się szybko dostać..

 

Może napisz nawet jakiś artykuł porównujący osiągnięcia RDR2 w kreacji świata vs inne gry jak AC:O itd. z chęcią poczytamy :E

 

Hahahahahaha Dobre... Też bym taki artykuł przeczytał ;). Pewnie Odina zatkało jak kakao ;)

Edytowane przez Azazell

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Ja nie rozumiem jak ktoś może krytykować te aspekty survivalowe w RDR 2? Nie chcesz to nie rób i skup sie na fabule to wtedy będzie dla ciebie zupełnie inna rozrywka. Natomiast rozumiem np krytykę wykonywania misji pboocznych np w takim Asasins Creed. Tam to wszystko jest zrobiony na kopiuj-wklej i rozumiem rezygnację.. Ale tu? Hm dziwne :)

Ty tu czegoś nie rozumiesz ja się odnoszę do krytyki na forum na krytykę.. aspektów których ktoś nie ogrywa. Większość leci fabule główna a wypowiada się o grze jako całość ze jest wspaniała i idealna nawet o zgroza padają tutaj gra dekady bo wydał ja rosktar i zrobił wniej robienie kupy przez konia i skurczajace się jądra... ja to robię z własnego wyboru (bo dlaczego nie? te smaczki to najlepszy motyw gry to dlaczego mam się jego pozbawiać a ze jest irytujący nie moja wina ) ale widzę w tych aspektach gry wiele wad. FAnboytswo nie jest zdrowe. Gra jest odpicowana w wiele aspektach ale ja nie widzę żadnej rewolucji dekady.. :o

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z odinem to nie ma dyskutować on przeleciał grę nawet bez robienia pobocznych misji i po zakończeniu tej gry dalej myślał, że poboczne misje w tej grze to spotkanie ukąszonego chłopka przez węża :E Dopiero jak mu wyjaśniliśmy jakie to są poboczne misje w tej grze to coś tam ruszył po zakończeniu fabuły.

 

Ja dalej podkreślam, że to na pewno nie gra dla każdego jak wyżej już nie raz pisałem. Jak szukacie akcji jak w spidermanie czy czyszczenia powtarzalnych obozów jeden za drugim jak w AC:O to nie ma co szukać w tej grze wrażeń. Na 100% wam się nie spodoba, ale jeśli ktoś szuka mega interaktywnego świata gry i potrafi pobudzić swoją wyobraźnię to może czerpać z tej gry non stop smaczki i nie nudzić się w tej grze nawet w momentach gdy nie ma fast travel i daleko do domu.

 

Gra ma oczywiście wady i sam bym zmienił kilka rzeczy, a raczej je dopracował, no, ale ludzie to tylko gra to nie rzeczywistość więc nie oczekuję, że będzie wszystko idealne i w 100% będzie się pokrywała z wyobrażeniami o idealnym świecie gry. Nie ma takiego i nie będzie, ale RDR2 jest najbliższe temu o czym marzyłem od dziecka aby zobaczyć w grze komputerowej :D

Edytowane przez lukadd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Przecież w grze masz Pociagi, dyliżanse oraz teleport z obozu do dowolnego miejsca. Wszędze można się szybko dostać..

 

80h niby a i tak nic nie kumasz. miedzy misjami ale w trakcie nie ma takiej możliwości (bo gra blokuje taka możliwość na czas rozgrywania misji) bo potem trzeba szukać konia albo szukać stajni żeby go przywrócić. Nie-wiem jakie ty misje robisz.. ale przez pół mapy dojechanie do 1 z 2 stacji pociągów to nie szybka podroż .

 

Dla mnie tak samo jest irytujące far-mienie kamieni i patyków w Asasynie jak nacinanie 50 razy naboju.

Edytowane przez wąsacz11

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Gra ma oczywiście wady i sam bym zmienił kilka rzeczy, a raczej je dopracował, no, ale ludzie to tylko gra to nie rzeczywistość więc nie oczekuję, że będzie wszystko idealne i w 100% będzie się pokrywała z wyobrażeniami o idealnym świecie gry. Nie ma takiego i nie będzie, ale RDR2 jest najbliższe temu o czym marzyłem od dziecka aby zobaczyć w grze komputerowej :D

No własnie ale problem ze niektórzy tutaj widza same plusy i gre idealna. A co do recenzji ktoś tutaj pisał ze same 10 która gra na premierę nie ma samych 9\10 .Recenzje piszą ludzie którzy maja terminy wątpię żeby zdążyli ograć cale gry na 100% pewnie liznęli leko gry i przeszli fabule przy dobrych wiatrach i trzeba wydać artykuł na premierę. Po z tym sugerować się recenzjami to asasyn tez gra roku..

Edytowane przez wąsacz11

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Azazell

80h niby a i tak nic nie kumasz. miedzy misjami ale w trakcie nie ma takiej możliwości (bo gra blokuje taka możliwość na czas rozgrywania misji) bo potem trzeba szukać konia albo szukać stajni żeby go przywrócić. Nie-wiem jakie ty misje robisz.. ale przez pół mapy dojechanie do 1 z 2 stacji pociągów to nie szybka podroż .

 

Dla mnie tak samo jest irytujące far-mienie kamieni i patyków w Asasynie jak nacinanie 50 razy naboju.

 

80% misji głównych możesz wrócić przez autopilota. Przykładowo masz wybór czy wracasz z kims po zakonczeniu misji lub zostajesz na miejscu.. Gdzie tu problem?

 

W Gta 5 nie było teleportów i nikogo to nie bolało..

 

Ty tu czegoś nie rozumiesz ja się odnoszę do krytyki na forum na krytykę.. aspektów których ktoś nie ogrywa. Większość leci fabule główna a wypowiada się o grze jako całość ze jest wspaniała i idealna nawet o zgroza padają tutaj gra dekady

 

Skąd to wywnioskowaleś? Robiłeś jakąś medialną sondę czy tak sobie to wymyśliłeś na poczekaniu? Lepiej będzie jak już zakończysz tak bajerować, oki ?:)

 

bo wydał ja rosktar i zrobił wniej robienie kupy przez konia i skurczajace się jądra...

 

Bo postawili na realizm. Przeszkadza ci to? Widocznie tak. Dlatego taki realistyczny sandbox nie jest dla ciebie. Może spróbuj swoich sił w takim sandboxie jak Just Cause? Tam to dopiero masz idiotyczne walki niemal bez przerwy. Tam na pewno nie uswiadczysz takiego realizmu.. Więc to moze być seria dla ciebie.

 

I pamiętaj jeśli tobie sie nie podoba gra to nie musisz od razu negatywnie odbierać osób, którzy są nią zafascynowani.

 

Po z tym sugerować się recenzjami to asasyn tez gra roku..

 

Nie, AC ma gorsze oceny. Wystarczy spojrzeć na opencritic.

 

A czy recezenci naciągają oceny? Tego nie wiem. Zawsze staram się sam przetestować dany produkt.

Edytowane przez Azazell

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Azazell

Ale w drugą stronę można ? tak zrozumiałem.

 

Odin a czy ja kiedykolwiek krytykowałem lub byłem negatywnie nastawiony do osób, które krytykują produkt który np ja ubóstwiam? Wtrącam się TYLKo wtedy gdy te osoby trollują lub piszą głupoty jak ty :P. Bez urazy ale dziś troszkę przesadziłeś z swoimi wypowiedziami jak np oskryptowane misje itp.

 

A wąsacz lub inni mają pełne prawo do krytyki produktu.. Ale pisanie takich rzeczy jak Większość leci fabule główna - nie jest na miejscu.

Edytowane przez Azazell

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Azazell

Dobra ja już piszę o samej grze..

 

gram teraz i mamy więcej motywów z polskim narodem :). W gazecie np piszą o polakach. Albo drugi raz już słyszałem wypowiedzi NPC`ów jak gadali o polaczkach :D

 

Ja sie zastanawiam czy w tamtych czasach faktycznie bylo dużo polakow w USA? Wiadomo coś o statystykach? Jakoś nigdy się tym nie interesowałem bo bardziej w głowie miałem jak polacy zwiewali w czasie lub po komunie.. Ale w czasach Kowbojów? Musze gdzieś poczytać w necie bo to mnie ciekawi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

SKończył ktoś grę? Ja nad na 35 %środek 3 aktu i nie włączam gry od tygodnia ani w ogóle konsoli :D chyba się stazeje, cały weekend wolny a ja wolę sobie porobić coś innego niż włączać xboxa plejke :P

 

Jedyna grę która ukończyłem całą w tym roku to spiderman, móże dlatego ze taka krótka była

Edytowane przez JamesSeth

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja sie zastanawiam czy w tamtych czasach faktycznie bylo dużo polakow w USA? Wiadomo coś o statystykach? Jakoś nigdy się tym nie interesowałem bo bardziej w głowie miałem jak polacy zwiewali w czasie lub po komunie.. Ale w czasach Kowbojów? Musze gdzieś poczytać w necie bo to mnie ciekawi.

 

 

 

 

Wiem na szybko tyle ze na Dzikim Zachodzie istniało osadnictwo chłopskie ze Śląska,stad Pan Wróbel ktory zdjasie to podkreśla ze jest stamtad mnie nie dziwi :thumbup:

 

Gra jest odpicowana w wiele aspektach ale ja nie widzę żadnej rewolucji dekady.. :o

 

czemu wy nie zrozumiecie ,ze tu nie o rewolucje,dekade i inne bzdety sie rozchodzi,tylko o to ze ktos w koncu wydał gre która ma inne podejscie do tematu,gracza ,świata,fabuly i jest to kawał dobrej jakośći w dodatku o tematyce jakiej nikt inny dotychczas sie nie nawet podjał(juz widze te Ubisoftowe obozy Indian do przejecia i zabicia WODZA),serio tak was uwiera to w tyłek ze trzeba sie o to kłócić?.no way/ ;)

Edytowane przez Mr Kwolf

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

https://opencritic.com/game/3717/red-dead-redemption-2?tab=1 -> Dawno nie widziałem już takiej ilości pozytywnych i to mega wysokich ocen.. Gra dekady prawdopodobnie :)

Ostatnio taką ilość pozytywnych i to mega wysokich ocen widziałem przy God of War - ma 95/100 official score (2 pkt niżej niż RDR2) i 96/100 contributor average (4 pkt wyżej niż RDR2).

 

https://opencritic.com/game/5434/god-of-war

Edytowane przez Lypton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem na początku 6go rozdziału i rozbeczałem się, jaki ten wstęp z tą muzyką jest mega epicki, brak mi słów.. Wjazd do Meksyku w jedynce robił, ale tutaj to jest wyniesione na emocjonalne wyżyny, moje słabe serce podeszło mi do gardła i nie chce do tej pory zejść.

Edytowane przez hennepin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak miałeś rację, scenka na zawsze mi zostanie w pamięci, mając w pamięci jedynkę i jak to dalej się wszystko potoczy spotęgowało te emocje, co za gra.

Edytowane przez hennepin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...