Skocz do zawartości
DzejC

Red Dead Redemption 2

Rekomendowane odpowiedzi

Zaczynam 3 rozdział, było małe wędkowanie. Gdzie do cholery jest

Sadie Adler

?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie zgodze sie kompletnie. Odyseja jest pod wieloma wzgledami duzo lepsza od RDR2, np w kwestii technicznej po prostu lepsza grafika, bardzo dobry HDR. Duzo wiekszy ladniejszy swiat, gameplay duzo szybszy i fajniejszy, RDR2 to jest poziom poznego ps3 technicznie przypudrowany hdrem na sile. Gra wyglada okropnie, jak to moja dziewczyna stwierdzila, patrzac jak gram w ta gre(wczesniej mowila ale sliczne widoczki przy asasynie Oddysey a to bylo z kolei w 4k hdr na pc). Ot opinia tzw 'casuala':)

podsumuje to krótko :lol2::E .. porównujesz tasiemca robionego na sztukę taśmowo.. od wypolerowanej gry do granic możliwości produkcji..mi się tez gra przyjemnie w asasyna ale po 60 h człowiek czuje się jakby był w pracy i ciągle robił to samo.. a tu jeszcze 60h pewnie zostało mapy..kolejne..kopiuj wklej aktywności wrzucone ..jakieś zdupy mechaniki jak łowcy czy werbowanie . Nigdy bym tej gry nie porównywał z taka gra jak Rdr2..

 

Jak koledzy wyżej napisali aktywności losowe tutaj są ciekawsze od misj głównych w asasynie..mini misje które uwiarygodniają świat w asaynie masz losowo generowane fedexy :o .. dla ciebie wyznacznik dobrej gry to hdr? i według ciebie grafika lepsza? bardziej kolorowa ale na-pewno nie lepsza las w rdr2 wygląda tutaj świetnie i ma naprawdę dobry zakres rysowania obiektów w asanie wszystko wyskakuje przed nami ( nie mówiąc o szczegółach otoczenia np. w miasteczkach w budynkach itd .. poziom szczegółowości naprawdę robi wrażenie w takich pomieszczeniach jak w grach w typu unchartet korytarzowych a nie sanboxa..) ..

 

I tak skopany jest hdr i tak rozdziałka szachownicowa tutaj nie działa (obraz jest rozmazany w 4k dość widocznie to 1440p). ale to tylko skazy na produkcji ale nie wyznacznik jej jakości jako całość.

 

W asasynie musisz mieć rensposywne sterowanie i walkę bo bez tego bym ta grę po 5 godzinach usunął z dysku.. To prawda sterowanie i strzelanie może casuala odstraszyć w RDR2 jest tak samo toporne jak w 1 części. ale to nie rpg wiec ujdzie . :cool:

Edytowane przez wąsacz11

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę, że dobrze zrobiłem zwiedzając tylko niektóre fragmenty mapy bez odkrywania całej już od początku wolnej rozgrywki. Początek 3 rozdziału i tereny w okolicy Rhodes piękne, paleta kolorów w tej grze nie przestaje mnie zachwycać. Już widzę jakie wrażenie na mnie zrobi ten teren będący namiastką pustyni, bagna nocą czy wizyta w St. Denis. Nareszcie "udało się" nieco pchnąć fabułę do przodu. Straszny pochłaniacz czasu. Jak tak się na spokojnie zastanowić i pomyśleć na czym straciłem np. ostatnie 6h, to nie wiem jakim cudem ta gra potrafi przy sobie tak trzymać, nie robiąc głównych misji ani niczego konkretnego tak naprawdę. Przydałby się licznik czasu. Strzelam, że jakieś 40h pękło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zwiedzał ktoś już New Austin, faktycznie nic nie ma tam do roboty i wygląda jakby było robione pod DLC lub online?

 

Jest bardzo poważny bug w grze, niestety i mnie się przytrafił a nie chce zaczynać od początku drugiego rozdziału, ale podobno różnica w rozgrywce diametralna :(

 

https://comicbook.com/gaming/2018/10/31/red-dead-redemption-2-bug-characters-disappear/

 

Taka firma jak R to powinna natychmiast wyłapać i od razu naprawić.

Edytowane przez hennepin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Puściłem po nocce recenzję na gooolu, wsunie raczej na samobóju, nosz oni tak pierd***, że mam wrażenie, jakby oni się na okładce gry trzepali. Dużo, a to bardzo rzeczy było już w jedynce, a oni się zachwycają jakby to była nowość np spotkania przypadkowych ludzi i coś zrobienie dla nich... A do tego w niektórych momentach gra lub filmik z gry wygląda jakby miała mega spadki klatek, a zaraz płynnie to idzie... Już wiem dlaczego ten serwis olałem Giera na pewno hit tego roku, ale narazie czekamy na może jakieś info o wersji na PC, a jak nie to zakup konsoli(tv z 4k i hdr)przejść i odsprzedać, ponieważ eksy w ogóle mnie nie interesują, a że już nie mam ciśnienia na gry to to poczekam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurde ten bug nie daje mi spokoju i teraz zastanawiam się czy nie zaczynać od nowa, dla osób, które nie grały w jedynkę może to nie być takie istotne, ale brak rodziny Marstonów w obozie (pojawiają się tylko w oskryptowanych misjach), to spory zgrzyt i się zastanawiałem się czemu nie ma ich w obozie oprócz wujaszka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taki bug, a gra zbiera takie dobre recenzje, to przynajmniej jest -2 z 10,jak się grało w jedynkę, a wszędzie mówią że gra idealna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest bug wręcz psujący rozgrywkę, 4 ważnych osób brakuje w obozie i brakuje z nimi interakcji, nie można zrobić dla nich np. pobocznych misji, tylko pojawiają się przy głównych po czym znikają. Wiele osób musi mieć tego buga i nawet o tym nie wiedzą, no szczególnie Ci co nie grali w jedynkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie, zacząłem trzeci rozdział i teraz pytanie, czy mnie ten problem dotknął czy nie. I jaką mamy pewność, że po zaczęciu od nowa problem zniknie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak masz w obozie w drugim rozdziale te 4 osoby w obozie to problem Cię nie dotyczy, jak zacząłeś drugi rozdział wybierając misję od Wujka i wypad z dziewczynami do Valentine to niestety Cię dotyczy, mniej więcej połowa osób rozpoczęla tak drugi rozdział. To bug psujący rozgrywkę bo później te osoby pojawią się w misjach głównych (kilka pobocznych nie da rady zrobić) i w 4tym rozdziale, w obozie, ale nie będziesz z nimi zrzyty, nie będziesz wiedział za bardzo skąd się wzięli. Masz tą babkę od początku dostępną w obozie?

To jest Sadie Adler i powinna być cały czas od drugiego rozdziału w obozie, jak trafiliście na buga to jej nie ma i później ni gruchy ni z pietruchy się pojawi.

 

468px-Sadie_adler.jpg

 

 

https://www.youtube.com/watch?v=s97IA_vkyp4

Edytowane przez hennepin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak wiele to nie zmienia

 

wKd_ 2 hours ago#8

You guys are seriously restarting your games for people that don't really mean much at that time.

 

I was fortunate to not have them disappear but honestly they barely interact with you.

 

And their story missions/missions will still pop in regardless if they're there or not.

 

In CH4 it fixes itself too. Hell CH3 too.

 

Mam tego buga i się nie przejmuje, zresztą pewnie niewiele mi już zostało do skończenia C3.

 

Napad na bank w Valentine całkiem niezły z b. dobrą muzyką w tle :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wpadają Ci niektóre poboczne misje i tak wiele to zmienia, bo to ważne postaci i dużo wnoszą do atmosfery w obozie, a później wyskakuję Ci taka misja główną z nimi i nie wiesz skąd się wzięli, a jak się grało w pierwszą część to te osoby są Ci bliskie i psuje to imersje gry. Zastanawiałem się też od początku, co się stało z tą kobietą co uratowaliśmy w prologu a to taki bug.

Edytowane przez hennepin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak masz w obozie w drugim rozdziale te 4 osoby w obozie to problem Cię nie dotyczy, jak zacząłeś drugi rozdział wybierając misję od Wujka i wypad z dziewczynami do Valentine to niestety Cię dotyczy, mniej więcej połowa osób rozpoczęla tak drugi rozdział. To bug psujący rozgrywkę bo później te osoby pojawią się w misjach głównych (kilka pobocznych nie da rady zrobić) i w 4tym rozdziale, w obozie, ale nie będziesz z nimi zrzyty, nie będziesz wiedział za bardzo skąd się wzięli. Masz tą babkę od początku dostępną w obozie?

To jest Sadie Adler i powinna być cały czas od drugiego rozdziału w obozie, jak trafiliście na buga to jej nie ma i później ni gruchy ni z pietruchy się pojawi.

 

468px-Sadie_adler.jpg

 

Jestem w trzecim i mam taką podobną, to ta co po przeprowadzce do obozu przy rzece, pokłóciła się z rzeźnikiem że nie chce ciągle gotować?

Edytowane przez Tomek1623

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ta i tylko to pamiętam z Sadie i aktywność z dzieciakiem na ryby. Podejrzewam, że z tym bugiem też będą dostępne te mini misje.

 

@Hennep przejdziesz sobie jeszcze raz grę. Imho nie warto się cofać, chyba, że nie zaszło się za daleko z fabułą.

Edytowane przez lukadd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ją na co dzień w obozie mam, jak i tego małego Jacka, nie widzę tylko tych 2 osób co są w miniaturce filmu który wrzuciłeś wyżej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ją na co dzień w obozie mam, jak i tego małego Jacka, nie widzę tylko tych 2 osób co są w miniaturce filmu który wrzuciłeś wyżej.

 

To jest właśnie Abigail matka chłopca i Sadie, ta sama co na screenie wyżej. Postacie w tej grze zmieniają "wygląd", ubrania, Sadie po przejściach z początku gry była blada, brudna i dla tego tak wyglądała. Później nabrała rumieńców i odżyła. Nawet jak widać na screenie zaplotła warkocz :D

 

Można się pomylić, to tylko jeden z mega licznych smaczków w grze.

 

 

Skąd wytrzasnąć nóż do rzucania do polowań?

Edytowane przez lukadd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja zacząłem w piątek grać i spędziłem już masę czasu w grze ale fabuły dużo nie ruszyłem, jestem w połowie drugiego rozdziału, więc zacznę od nowa, czuję, że mnie omija "pełna" przyjemność z czerpania gry, może gdybym o tym nie wiedział (chociaż od razu coś mi nie grało z Marstonami). Nie przypuszczałem, że Rockstar wypuści grę z tak poważnym bugiem.

Skoro pytasz o nóż do rzucania do wnioskuję, że też jesteś w drugim rozdziale :)

Edytowane przez hennepin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mam go po prostu się zagubiłem w kole wyboru i szukałem nie tam gdzie jest :E

 

Teraz pytanie jak na niego nałożyć truciznę, znalazłem recepturę i szukam jak to zrobić :E

 

Edit dobra znalazłem przy ognisku w menu wytwarzania :lol2:

Edytowane przez lukadd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja juz sam nie pamietam czy byli wczesniej czy nie, jestem juz kolo Rhodes. Mialem niezly ubaw w misji z Sadie, az mnie ciekawi co dalej z nia bedzie.

Co do obozu to warto duzo rozmawiac z ludzmi po misjach, zawsze sie odnosza do tego co sie stalo i duzo to dodaje do klimatu, dyskusje w obozie zawsze sa na czasie.

Smieszny moment mialem jak przez dluzszy czas gapilem sie na jedna z kobitek w obosie, zaczelo ja to irytowac, kilka razy kazala mi sie gonic a potem stwirerdzila ze bedzie mnie ignorowac.

Widac tu co rokstar chcial osiagnac moim zdaniem, czysta imersje. Jezeli sobie tylko na to pozwolicie i bedziecie chcieli zatopic sie w ten swiat klimat was porwie, wszystkie te duperele jak powolne podnoszenie przedmiotow, ociezale poruszanie jest po to zeby to wzmocnic. Zycie outlawa nie ma byc latwe i to tutaj super pokazuje RS, musimy sporo sie natrudzic zeby zarobic kase bez podnoszenia poziomu wanted, bo jak tylko prawo siadzie nam na tylku to slono zaplacimy (przynajmniej duzo jak dla mnie w tym momencie, moze pozniej bedziemy bogatsi). Chcialem sie troche powyglupiac i sciagnalem na siebie bounty przez co zginalem kilka razy, za kazdym razem spora sumka wyparowala z portfela a bounty dalej do zaplacenia, mysle ze lacznie stracilem 300-400 w 15 min.

Najwieksza strata i nayuczka dla mnie po wczorajszej sesji to strata fajnego konika z duzym bondem. Stalo sie to bo olalem bounty i dalej gdzies jadac dopadla mnie banda bounty hunterow, w pogoni ustrzelili mi konia a potem mnie przez co stracilem mozliwosc wskrzeszenia go. Teraz mam jakas beznadziejna podstawowa szkape :( Warto brac slabszego konia z naszej stajni jezeli jedziemy robic ryzykowne rozruby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co do tego "powolnego" chodzenia, ono nie jest powolne tylko naturalne. Do tego w grze jest bieganie więc nie ma problemu z szybkim poruszaniem.

 

Spacerek po uliczkach Saint Denis w tym "wolnym" trybie to mega klimacik normalnie czuć jakby się na prawdę szło tymi uliczkami i podziwiało architekturę tamtych lat.

 

Powolność celowania, poruszania kamerą to tylko kwestia preferencji co do ustawień. Mi też nie podobają się standardowe ustawienia gry, ale przecież w ustawieniach możliwość konfiguracji suwaczkami jest bardzo duża, martwa strefa i przyśpieszenie celowania/rozglądania się, czułość kamery i celowania to w zupełności wystarczy, aby każdy sobie dobrał odpowiednie ustawienia..

Edytowane przez lukadd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaczynam 3 rozdział, było małe wędkowanie.

 

Panie kolego ja już jestem w 5 a gram od godziny 0 (nocna premiera). Gra mi się tak podoba że nie chcę jej szybko kończyć bo znowu będzie syndrom Wiedźmina 3.

 

W co ja będę grać? Spyro Reignited Trilogy, Darksiders III? Smuteczek jak pomyślę ile trzeba będzie czekać do The Last of Us: Part II i Cyberpunk 2077.

 

Robie wszystkie zadania poboczne, jeżdżę po mapie i szukam wydarzeń.

 

PS> Pisaliście że mapa mniejsza od tej z Assassin's Creed: Odyssey ale nikt nie wspomniał że są też inne rejony z nowymi obszarami :P (niespodzianka taka mała).

 

podsumuje to krótko :lol2::E .. porównujesz tasiemca robionego na sztukę taśmowo.. od wypolerowanej gry do granic możliwości produkcji..mi się tez gra przyjemnie w asasyna ale po 60 h człowiek czuje się jakby był w pracy i ciągle robił to samo.. a tu jeszcze 60h pewnie zostało mapy..kolejne..kopiuj wklej aktywności wrzucone ..jakieś zdupy mechaniki jak łowcy czy werbowanie . Nigdy bym tej gry nie porównywał z taka gra jak Rdr2..

 

Jak koledzy wyżej napisali aktywności losowe tutaj są ciekawsze od misj głównych w asasynie..mini misje które uwiarygodniają świat w asaynie masz losowo generowane fedexy :o .. dla ciebie wyznacznik dobrej gry to hdr? i według ciebie grafika lepsza? bardziej kolorowa ale na-pewno nie lepsza las w rdr2 wygląda tutaj świetnie i ma naprawdę dobry zakres rysowania obiektów w asanie wszystko wyskakuje przed nami ( nie mówiąc o szczegółach otoczenia np. w miasteczkach w budynkach itd .. poziom szczegółowości naprawdę robi wrażenie w takich pomieszczeniach jak w grach w typu unchartet korytarzowych a nie sanboxa..) ..

 

I tak skopany jest hdr i tak rozdziałka szachownicowa tutaj nie działa (obraz jest rozmazany w 4k dość widocznie to 1440p). ale to tylko skazy na produkcji ale nie wyznacznik jej jakości jako całość.

 

W asasynie musisz mieć rensposywne sterowanie i walkę bo bez tego bym ta grę po 5 godzinach usunął z dysku.. To prawda sterowanie i strzelanie może casuala odstraszyć w RDR2 jest tak samo toporne jak w 1 części. ale to nie rpg wiec ujdzie . :cool:

 

Piękne i niezwykle trafne podsumowanie :D:thumbup:

 

Widzę, że dobrze zrobiłem zwiedzając tylko niektóre fragmenty mapy bez odkrywania całej już od początku wolnej rozgrywki. Początek 3 rozdziału i tereny w okolicy Rhodes piękne, paleta kolorów w tej grze nie przestaje mnie zachwycać. Już widzę jakie wrażenie na mnie zrobi ten teren będący namiastką pustyni, bagna nocą czy wizyta w St. Denis. Nareszcie "udało się" nieco pchnąć fabułę do przodu. Straszny pochłaniacz czasu. Jak tak się na spokojnie zastanowić i pomyśleć na czym straciłem np. ostatnie 6h, to nie wiem jakim cudem ta gra potrafi przy sobie tak trzymać, nie robiąc głównych misji ani niczego konkretnego tak naprawdę. Przydałby się licznik czasu. Strzelam, że jakieś 40h pękło.

 

Oj tak ta gra okrutnie uzależnia i kradnie ogrom czasu. Zgadzam się też co do wspaniałej palety kolorów i zróżnicowanego ukształtowania mapy które ciągle czymś nas zaskakuje - wygląda to przepięknie.

 

Powolność celowania, poruszania kamerą to tylko kwestia preferencji co do ustawień. Mi też nie podobają się standardowe ustawienia gry, ale przecież w ustawieniach możliwość konfiguracji suwaczkami jest bardzo duża, martwa strefa i przyśpieszenie celowania/rozglądania się, czułość kamery i celowania to w zupełności wystarczy, aby każdy sobie dobrał odpowiednie ustawienia..

 

Jak możesz to napisz dokładnie co polecasz jak ustawić (jakie masz ustawienia u siebie?) :P

Edytowane przez azgan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja zacząłem w piątek grać i spędziłem już masę czasu w grze ale fabuły dużo nie ruszyłem, jestem w połowie drugiego rozdziału, więc zacznę od nowa, czuję, że mnie omija "pełna" przyjemność z czerpania gry, może gdybym o tym nie wiedział (chociaż od razu coś mi nie grało z Marstonami). Nie przypuszczałem, że Rockstar wypuści grę z tak poważnym bugiem.

Dziwne to trochę patrząc na to ile ludzi pracowało przy tym projekcie przez tak długi czas. Przecież to nie jest jakiś mały, nieznaczący błąd tylko coś, co ma jednak jakiś wpływ na rozgrywkę i odzwierciedlenie w świecie gry. Aż mi się wierzyć nie chce, że to przeszło tak niezauważone po prostu przy tej skali pietyzmu i dopracowania tego tytułu :hmm:

 

O jajcach konia, które zmieniają wielkość na mrozie to pamiętali, to już im jakoś umknęło :E:lol2:

Edytowane przez Kszyrztow

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja powoli kończę 3 rozdział, ale nigdzie się nie śpieszę.

 

 

Jak możesz to napisz dokładnie co polecasz jak ustawić (jakie masz ustawienia u siebie?) :P

Martwa strefa na zero, przyśpieszenie celowania ~80%, czułość celowania ~70-75% i ~60% czułość kamery

 

Aktualnie tak gram, może jeszcze coś lekko pozmieniam później.

Edytowane przez lukadd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zacząłem od nowa, to jednak zbyt poważny błąd, psujący zabawę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Jeden gostek pisał, że widział po 4.99, a drugi, że po 5.99. Jak będzie ktoś w biedronce to zerknijcie.
    • gdzieś tam obiło mi się w netach , że TSMC nie dostanie się w chińskie łapki , bo w razie czego Tajwańczycy mają wszystkie tego typu zakłady jako pierwsze wysadzić / spalić / zniszczyć , żeby technologia nie dostała się w czerwone łapki  , w takim wypadku wiadomo , problemy na skalę światową z wszelką skomplikowaną elektroniką , ale jest to mniejsze zło , takie kraje jak Chiny czy Rosja , mają potencjał by wyprodukować wszystko w zbrojeniówce , brakuje im tylko technologii, jak by to wpadło w ręce Chińczyków to nawet korzystając z inżynierii wstecznej i programowania zwrotnego , mogli by nadrobić braki technologiczne względem zachodu
    • ASUS Vivobook PRO 14X i7-11370H/16GB/1TB/W11P RTX3050 - 6599 zł Spełnia wszystkie wymagania za połowę budżetu:  i7-11370H + RTX 3050 - wydajność jest, oczywiście jak na 14 calowego laptopa  ekran OLED 2880x1800 90HZ (!) z 100% DCI-P3 i HDR600 1,5 kg wagi i wykonanie z aluminium USB-C z Thunderbolt 4 + HDMI więc podepniesz 2 monitory zewnętrzne bez problemu     Druga opcja jest wydajniejsza jeśli chodzi o CPU i to zdecydowanie, jednak bez dodatkowego GPU. Poza tym to już produkt bardziej premium + jeszcze mniejsza waga - 1,3kg: ASUS ZenBook 14 UX5401ZA i7-12700H/16GB/1TB/Win11 90Hz OLED - 6699 zł Tutaj masz nawet 2 porty USB-C z TB4 + HDMI Matryca to oczywiście OLED 2880 x 1800 ze 100% DCI-P3 + HDR500 a sam laptop wykonany z aluminum w standardzie militarnym
    • Bajki opowiada przestawił mu się Uncore na wyższy takt i dlatego ma niższe opóźnienia bez E-core. W rzeczywistości z E-core na tak samo taktowanym Uncore opóźnienia są niższe  To, że Uncore da się wyżej taktować bez E-core to już inna para kaloszy.
    • Czy specjalnie? Nie wiem, ale jest to bardzo możliwe. Patrząc na miasta w których mieszkałem lub przebywałem, tak - śmieci jest dużo. Niewiele można niestety z tym zrobić. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...