Skocz do zawartości
Camis

Działanie emdrive udowodnione.

Rekomendowane odpowiedzi

Działanie emdrive udowodnione. Lot na Marsa bez paliwa?

 

Najnowsze testy wykazały generowanie sił o wartościach rzędu 1.2mN/kW

 

 

 

New NASA Emdrive paper shows force of 1.2 millinewtons per kilowatt in a Vacuum and a low thrust pendulum and tests were at 40, 60 and 80 watts

 

 

 

Opracowanie o którym mowa

 

 

Po Polsku co i jak

 

Ludzkość będzie musiała zweryfikować prawa fizyki? NASA potwierdza istnienie silnika, który nie powinien działać

 

 

 

Gdy w 2000 roku brytyjski naukowiec Roger Shawyer ogłosił, że udało mu się opracować silnik EmDrive, przeczący – na pierwszy rzut oka – prawu zachowania pędu, nikt nie potraktował go poważnie. 9 lat później prototyp napędu postanowili zbudować chińscy badacze, którzy potwierdzili działanie urządzenia. W tym roku z kolei specjaliści z NASA w końcu uznali, że... „u nich też działa”.

 

Przeczy prawom fizyki?

 

Choć rodzajów napędów gwiezdnych udało się opracować już kilka, a jeszcze więcej pomysłów pozostaje póki co w notatnikach genialnych fizyków, wszystkie je łączy jeden istotny fakt: każdy silnik potrzebuje do działania gazu pędnego, który powoduje odrzut statku. Rewolucyjne odkrycie Shawyera ma sprawić, że zasadę tę uda się pominąć, łamiąc przy tym, teoretycznie, jedno z podstawowych praw fizyki o zachowaniu pędu.

 

 

 

Wyniki badań są obiecujące, ale świat naukowy podchodzi do nich z dystansem. Jeśli EmDrive nie zostanie zakwestionowany, będzie mógł osiągać 9,4 proc. prędkości światła, o ile napędzany nim statek wyposażono by w przenośny reaktor atomowy o mocy od 1 do 100 MW. Wiadomo jednak, że taka technologia już istnieje.

 

Zresztą, wyposażenie statku już w 2-megawatowy generator umożliwiłoby wysłanie misji załogowej na Marsa w 70 dni. Lot na Saturna trwałby 9 miesięcy, zaś do najbliższej nam gwiazdy (prócz Słońca), Alfa Centauri, lecielibyśmy 92 lata; zakładając, że po drodze nie byłyby wykonywane żadne badania, by nie zwalniać statku. Dla porównania – korzystając z obecnie istniejących napędów, podróż zajęłaby tysiące lat.

 

Nie wspominając o tym, że wycieczka na Księżyc trwałaby mniej więcej tyle, ile przejazd Pendolino z Warszawy do Gdańska.

 

Kolejne testy, które przeprowadzone zostaną jeszcze w tym roku, mają sprawdzić, od czego zależy spadek wydajności EmDrive, który pojawia się po przekroczeniu 50 kW mocy wejściowej.

 

Być może jednak największym problemem w całej tej sprawie jest fakt, że do tej pory nikt, prócz samego wynalazcy silnika, nie udokumentował odkrycia - nikt tak do końca nie wie, dlaczego silnik działa. Jak twierdzi "Wired", być może w ciągu najbliższej dekady będziemy musieli zrewidować nasze pojęcie na temat praw fizyki, co z kolei prowadzić będzie do bardzo szerokiej zmiany myślenia o otaczającym nas Wszechświecie.

 

 

 

 

 

 

3a9608e1610802e21fe453c953d93586,640,0,0,0.gif

Edytowane przez Camis

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak na razie sprawność EM-Drive jest kilkadziesiąt razy niższa niż prostego silnika jonowego, więc nie ma się jeszcze czym podniecać.

Przy tak małych siłach bardzo łatwo o błąd pomiarowy.

Żeby udowodnić ponad wszelką wątpliwość jego działanie, należałoby umieścić go na sztucznym satelicie.

Moim zdaniem ta technologia ma sens w połączeniu z nadprzewodnikami, nadprzewodząca komora rezonansowa nie będzie się nagrzewać i będzie w stanie zgromadzić o wiele więcej mikrofal. Wtedy ten efekt będzie znacznie bardziej widoczny, jeśli istnieje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na YT już ktoś policzył że aby wylecieć na orbitę trzeba by tyle energii co jest produkowane na ziemi przez 1000 lat czy coś takiego :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o napęd statków kosmicznych, to na Uniwersytecie Harvarda właśnie udało się zsyntetyzować metaliczny wodór!

Próbka jest przechowywana pod wysokim ciśnieniem w kriostacie w temperaturze ciekłego azotu, a jej własności są badane.

Zapowiadają się niezwykle, jeśli próbka będzie stabilna w temp. pokojowej pod normalnym ciśnieniem, i do tego będzie nadprzewodnikiem, to mamy "unobtanium" z filmu SF Avatar (czyli świetny materiał na budowę napędu EM-Drive, zasilającego go reaktora termojądrowego, generatora plazmowego pola siłowego chroniącego statek kosmiczny przed promieniowaniem i rail-guna do kompletu).

https://arxiv.org/ft.../1610.01634.pdf

http://www.nasa.gov/pdf/637123main_Silvera_Presentation.pdf

Co-discoverer of Metallic Hydrogen wrote paper on metallic hydrogen for rockets

 

Właściwości metalicznego wodoru:

- Rekombinacja atomów wodoru wyzwala 216 MJ/kg (megadżuli/kg)

- Spalanie wodoru w tlenie - 10 MJ.kg

- Eksplozja TNT - 4,2 MJ/kg

- Teoretyczny impuls właściwy:

  metaliczny wodór - 1000-1700 sekund

  paliwo wodorowo-tlenowe - 460 sekund (dla promu kosmicznego)

- Gęstość metalicznego wodoru - 15 razy większa niż ciekłego wodoru

- Wystarczający ciąg dla jednostopniowej rakiety nośnej osiągającej co najmniej niską orbitę okołoziemską, a być może nawet II prędkość kosmiczną umożliwiającą eksplorację innych planet!

Edytowane przez Andree

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

o tym napedzie czytalem juz jakies 2 lata temu.

Niby moce narazie male, wydajnosc fatalna. Niby latwo o blad pomiary ale pare druzyn testowalo i mieli identyczne wyniki.

 

Mysle ze powinni sie skupic na latwej fuzji wodory. Wodoru jest masa w kosmosie a przy reakcji fuzji jest masa energii.

Zeby go spalac i miec odrzut to znowu za malo go jest w kosmosie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ehh kolejny odgrzewany kotlet, czekam na "pchanie laserem" jakiś próbek w sensownym czasie opuszczające nasz US.

"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na YT już ktoś policzył że aby wylecieć na orbitę trzeba by tyle energii co jest produkowane na ziemi przez 1000 lat czy coś takiego :E

jak dla mnie to pomysł by używać tego do wynoszenia czegokolwiek na orbitę jest... kupa.gif

chyba oczywiste, że miałby służyć do powolnego, ale stałego przyspieszania. w próżni.

Edytowane przez Gobli

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepsze rozwiazanie to budowanie statkow na orbicie. Wtedy by bylo duzo latwiej duze budowac bo nie trzeba walczyc z sila grawitacji.

Narazie najwiekszy problem to koszt wyniesienia kazdego kg na orbite. Na tym by sie mogli poczatkowo skupic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepsze rozwiazanie to budowanie statkow na orbicie. Wtedy by bylo duzo latwiej duze budowac bo nie trzeba walczyc z sila grawitacji.

Narazie najwiekszy problem to koszt wyniesienia kazdego kg na orbite. Na tym by sie mogli poczatkowo skupic

trzeba by wynieść na orbitę części. wiele razy. więc koszt wciąż ogromny.

winda orbitalna... marzenie.

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak dla mnie to pomysł by używać tego do wynoszenia czegokolwiek na orbitę jest... kupa.gif

chyba oczywiste, że miałby służyć do powolnego, ale stałego przyspieszania. w próżni.

nie wsłuchiwałem sięspecjalnie w ten naukowy bełkot na tym filmie ale kolo coś tam obliczał z jakichś wzorów i wyszło że są wydajniejsze meody jak na przykład te "lasery" czy nawet "wiatr słoneczny"

 

to chyba ten film był

Edytowane przez HoZar

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie wsłuchiwałem sięspecjalnie w ten naukowy bełkot na tym filmie ale kolo coś tam obliczał z jakichś wzorów i wyszło że są wydajniejsze meody jak na przykład te "lasery" czy nawet "wiatr słoneczny"

 

to chyba ten film był

każdy taki napęd ma swoje wady i zalety... emdrive z pewnością w pewnych sytuacjach byłby o niebo lepszy od laserów czy żagla, nawet przy tak małym ciągu jaki aktualnie można... uzyskać, jeżeli to naprawdę działa.

tak czy inaczej, bez windy orbitalnej sobie eksploracji naszego układu nie wyobrażam;) no, a może ktoś kiedyś jednak zapanuje nad grawitacją;)

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

trzeba by wynieść na orbitę części. wiele razy. więc koszt wciąż ogromny.

winda orbitalna... marzenie.

Prędzej opracują drukowanie części z różnych materiałów w kosmosie, a materiału jest pod dostatkiem - małe asteroidy i pozyskiwanie z nich metali.

http://www.mining.com/space-mining-absolutely-viable-nasa-expert/

 

Jak się wezmą za to rynek złota, platyny i srebra praktycznie przestanie istnieć (ceny, po jakimś czasie zrównają się z cenami żelaza), po kilkunastu latach eksploatacji wydobywanie na Ziemi będzie kompletnie nieopłacalne skoro w kosmosie wszystko jest na wierzchu asteroid i komet i to w proporcjach jakim się dzisiejszym górnikom metali szlachetnych nie śniło.

Edytowane przez gofer87

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak na razie sprawność EM-Drive jest kilkadziesiąt razy niższa niż prostego silnika jonowego, więc nie ma się jeszcze czym podniecać.

Przy tak małych siłach bardzo łatwo o błąd pomiarowy.

Żeby udowodnić ponad wszelką wątpliwość jego działanie, należałoby umieścić go na sztucznym satelicie.

Moim zdaniem ta technologia ma sens w połączeniu z nadprzewodnikami, nadprzewodząca komora rezonansowa nie będzie się nagrzewać i będzie w stanie zgromadzić o wiele więcej mikrofal. Wtedy ten efekt będzie znacznie bardziej widoczny, jeśli istnieje.

Tu piszą, że błędy pomiarowe wzięto już pod uwagę

 

The results of NASA's tests on the 'impossible' EM Drive have been leaked, and they reveal that the controversial propulsion system really does work, and is capable of generating impressive thrust in a vacuum, even after error measurements have been accounted for.

 

Ponadto jakieś urządzenie z tym napędem ma być wyniesione na orbitę już wkrótce

 

But they do offer further evidence that the thrust produced by the EM Drive is real. So it might be time to start trying to figure out how the system could work - and, more importantly, start testing the drive in space.

 

Thankfully that's scheduled to happen in the coming months,

Póki co należy poczekać na weryfikace tej pracy naukowej przez niezależny zespół spoza NASA, ale ewidentnie coś jest na rzeczy. Oby nie skończyło się tak jak z zimną fuzją.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może ktoś takiemu baranowi jak mi tak z grubsza napisać na jakiej zasadzie działa ten silnik i dlaczego jest tak inny i "skuteczniejszy"?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może ktoś takiemu baranowi jak mi tak z grubsza napisać na jakiej zasadzie działa ten silnik i dlaczego jest tak inny i "skuteczniejszy"?

cały problem w tym, że ciężko wytłumaczyć na jakiej zasadzie emdrive działa...;) trochę jak baron munchausen co sam wyciąga się za włosy z bagna, czy np. jakbyś Ty sam siebie popychał do przodu;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

trochę jak baron munchausen co sam wyciąga się za włosy z bagna, czy np. jakbyś Ty sam siebie popychał do przodu;)

Własnie o dziwo takie wyjasnienie mi chodziło :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1,2mN/kW to 0,096mN przy 80W

W przybliżeniu N = 0,1 kg

0,1mN = 0,0001N = 0,00001 kg = 0,01 g

Mówimy zatem o sile równej sile jaką ziemska grawitacja wywiera na masę jednej setnej grama na powierzchni Ziemi!

Istota błędu pomiarowego jest taka, że mierzący popełnia ten błąd, bo nie bierze go pod uwagę. Tak było z "nadświetlnymi" neutrinami, teraz może być podobnie.

Trzeba być bardzo ostrożnym z deklaracjami o złamaniu podstawowych praw fizyki.

Ja zaczekam na eksperymenty na orbicie.

Edytowane przez Andree

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Up, nie bądź śmieszny, skoro błędy zostały wyeliminowane to taki błąd o którym piszesz również, na pewno nie siedzą przy tym studenci po polonistyce i nie używają do tego wag kuchennych lub innego sprzętu z garażu "wujka Zdzicha".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Up, nie bądź śmieszny, skoro błędy zostały wyeliminowane to taki błąd o którym piszesz również, na pewno nie siedzą przy tym studenci po polonistyce i nie używają do tego wag kuchennych lub innego sprzętu z garażu "wujka Zdzicha".

błędy wyeliminowane proszę cię, miernictwo się kłania z polibudy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
NASA potwierdza: EmDrive działa - opublikowano finalną wersje badań!

 

Zgodnie z wcześniejszymi wyciekami - NASA opublikowała dokument (w powiązanych link) potwierdzający działanie EmDrive - plus "teorię" jak prawdopodobnie działa!

 

Link

 

 

FINAL NASA EAGLEWORKS PAPER CONFIRMS PROMISING EMDRIVE RESULTS, PROPOSES THEORETICAL MODEL

 

 

Link

 

 

Dokument NASA

 

 

 

 

Mikrofalowy silnik EmDrive DIY

 

 

 

Nie jest drogi w produkcji, sercem tego napędu jest magnetron który posiada każda mikrofalówka. (oczywiście w emdrive magnetron bardziej rozbudowany). W uproszczeniu można powiedzieć, że jest to przerobiona mikrofalówka z nałożonym stożkiem w którym mikrofale wpadają w rezonans dając ciąg.

 

 

 

 

No i gdzie są teraz wszyscy ci, co twierdzili że ten silnik nie ma prawa działać bo łamie podstawowe prawa fizyki ?.

Edytowane przez Camis

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Link

 

 

 

 

 

Link

 

 

Dokument NASA

 

 

 

 

Mikrofalowy silnik EmDrive DIY

 

 

 

 

 

 

 

 

No i gdzie są teraz wszyscy ci, co twierdzili że ten silnik nie ma prawa działać bo łamie podstawowe prawa fizyki ?.

Są tutaj, przeczytałeś ten artykuł czy bazujesz swoją wiedzę na nagłówkach? Nie odpowiadaj, bo wiem że bazujesz na nagłówkach. Pozwolę sobie zacytować osoby, które jednak to przeczytały

For those unfamiliar with what Peer Review is: it doesn't test the validity of claims, it checks whether the methodology of testing is flawed. The original superluminal neutrino paper is an example: methodologically sound, but later turned out to be incorrect due to equipment issues.

Więc możesz zdjąć swój hełm z Mass Effecta, nic tak naprawde z tego nie wyniknęło.

 

Żeby to przetłumaczyć na prosty język: NASA nie sprawdziło czy napęd działa, NASA sprawdziło czy osoby, które sprawdzają czy napęd dziala używają poprawnych narzędzi do tego czyli np. czy mierzą temperaturę termometrem czy nogą od krzesła. To nie dowodzi od razu, że napęd łamie prawa fizyki, to tak naprawde nie dowodzi nic, bo mimo że używają termometra może się okazać (jak się okazało w przeszłości przy innych przełomach), że termometr jest zje**y

Edytowane przez Pulpit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i gdzie są teraz wszyscy ci, co twierdzili że ten silnik nie ma prawa działać bo łamie podstawowe prawa fizyki ?.

pewnie coś odpiszą jak tylko przestaną się śmiać :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wow, jeszcze sie ludzie fascynują tym em-drive? :)

 

Zasada zachowania pędu jest dość wredna do łamania. O wiele łatwiej "złamać" zasadę zachowania energii, bo łatwiej coś ukryć/pominąć w bilansie. Pędy w ukladach zazwyczaj łatwo widać.

 

Jak ktoś ma bogatszą przeszłość paranormalną, pamięta zapewne te łągiewkowe ściemy z łamaniem zasad pędu i momentu pędu. EMD skończy tak samo, ale naturalnie lepiej żeby na takie cele szły środki, niż na jakieś idiotyzmy typu "badanie typów depresji". Bo przy okazji zawsze coś wartościowego można odkryć/osiągnąć. Marketingowo jest to bardzo łatwe do wykorzystania.

 

Też liczę na to, że znana na Ziemi fizyka "nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa", ale raczej nie w taki sposób się do ewentualnie istniejących nowych jej obszarów dotrze.

 

Edit: a i jeszcze mi sie przypomniał Doktor Pająk Jan i jego totaliztyczna komora oscylacyjna. :)

Edytowane przez adashi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Nastawiam się na tego Razera, ale też znalazłem promkę na SPC GEAR GK550. Ktoś może mi podpowiedzieć coś na ich temat? Którą brać, lub też może jest coś lepszego w podobnej cenie (do ok 300 zł)?
    • Dokładnie tak Im "schodki będą dłuższe" [klika kolejnych taktowań ma to samo napięcie / taktowania na kolejnych napięciach nie będą się różniły] tym bardziej karta skacze z MHZ w zależności od obciążenia (tak jakbyś grał na klawiaturze w symulator iracing, klawisz = 100% przepustnicy albo 0%, albo wszystko albo nic, podobnie będzie z kartą będzie bardzo mocno spadało MHz lub szybko rosło o kilka poziomów). Jak dobrze wszystko ustawisz to wystarczy jeden profil w MSI:AB do wszystkiego, całość będziesz kontrolował przy pomocy suwaka TDP by np: karta siedziała ci na 1470MHz cały czas gdy będziesz tego potrzebował (albo nawet zrzucała w dół taktowania jeżeli będzie potrzeba), a jak gra będzie wymagać 1800MHz to TDP w górę i już lecimy pełną mocą.  
    • wróciłem do kraju, powrót własnym autem S8 w nocy to bajka. W końcu 2x więcej HP i człowiek nie boi się wyprzedzać
    • Blok CPU na pinach vs blok CPU na lamelach...bez sensu, pinowiec to archaizm i lanie dostał.   Nowe konstrukcje bloków CPU Barrow i Bykski w niewielkim stopniu budową odbiegają od rozwiązań technicznych bloków EK,Koolance,Bitspower,XSPC,Watercool HK itp Tak samo w niewielkim stopniu różnią się flow czy temp.   Tu przykład z testów (nie najnowszych ale niewiele się zmieniło) Bykski ma wyśmienity flow, ma 0.5*C starty do bloku nr1 w tym podsumowaniu więc to wyśmienity blok w relacji cena/perf https://www.techpowerup.com/review/bykski-four-cpu-waterblock/6.html To samo dotyczy bloków GPU,ale tu rozbieżność szczególnie w chłodzeniu sekcji VRM Strix jest już większa https://www.techpowerup.com/review/bykski-four-founders-gtx-1080-waterblock/6.html https://www.techpowerup.com/review/asus-water-cooling-the-asus-gtx-1080-ti-strix/8.html Przy kolosalnej wprost ilości wersji samych bloków CPU od Barrow i Bykski nie ma chętnych na wykonanie testu wszystkich modeli tylko po to by uzyskać potwierdzenie że różnice flow i temp w blokach CPU są minimalne a cena niższa jak konkurencyjnych firm z Tajwanu,USA,EU.   Bykski często eksperymentuje,szczególnie design bloków ulega zmianom co dla jednych jest plusem dla innych nie...kwestia gustu...   Faktem jest że w niektórych przypadkach jak QDC kiedy zestawimy rozwiązania techniczne vs cena to pozamiatane https://www.aliexpress.com/i/4001278660376.html?spm=2114.12057483.0.0.41f814b5j7ImpO Jak porównamy komplet męska żeńska wersja Koolance QDC z identycznym pierścieniowym system zamykania złączek do tego setu Bykski robi się ciekawie  
    • Nie wiem czy to przypadek czy właśnie to wyrównanie schodków przed 0.843v sprawia, że w Benchmarkach zegar się trzyma idealnie ustalonej wartości? Wcześniej przy 1845MHz ustawieniu bez wnikania w schodki niżej miałem wahania 1815-1845MHz.  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...