Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gobli

blog.pclab.pl

Rekomendowane odpowiedzi

To właśnie jest dziwne. Regulamin mówi jasno jakie obowiązki ma Onet. Warto by się spytać prawnika. Jest nawet jeden dość aktywny na forum.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
' date='23 Listopad 2016 - 09:46' timestamp='1479890805' post='14395964']

Serio chcesz zaczynać ten temat? :E

Chyba nie bardzo :E

 

 

To właśnie jest dziwne. Regulamin mówi jasno jakie obowiązki ma Onet. Warto by się spytać prawnika. Jest nawet jeden dość aktywny na forum.

Ja tylko sugeruję, abyś przeczytał też posty wyżej, bo z tego co widziałem, to sprawa nie opiera się tylko o ten wpis i o to co w nim było. Najprościej nie być w temacie a wypowiadać się. No i po co to dalej ciągnąć? Wszystko wydaje mi sie zostało już wyjaśnione wyżej. :)

 

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba nie bardzo :E

 

 

Ja tylko sugeruję, abyś przeczytał też posty wyżej, bo z tego co widziałem, to sprawa nie opiera się tylko o ten wpis i o to co w nim było. Najprościej nie być w temacie a wypowiadać się. No i po co to dalej ciągnąć? Wszystko wydaje mi sie zostało już wyjaśnione wyżej. :)

 

 

Pozdrawiam.

Mnie nie interesują wasze osobiste animozje. Jako użytkownika i autora kilku tekstów na blogu, interesuje mnie na jakiej podstawie prawnej usuneliście wpis i zablokowaliście dostęp do konta. Jestem ciekaw czy mieliście do tego prawo, czy to była samowolka, bo ktoś kogoś nie lubi i czy jeśli to ten drugi przypadek, to czy będą wyciągnięte jakieś konsekwencje. Jeśli wszystko było zgodnie z regulaminem to w porządku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powtórzę i zakończę na tym temat (dalsze powtarzanie w kółko jak widać mija się z celem) - wszystko zostało napisane już wyżej.

 

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość SunTzu

No to czekamy teraz aż przywrócą wpisy...

Wszystko wyjaśnione (opson nie złamał wpisem regulaminu), pc/onet usunęli niezgodnie z regulaminem wpis. Sprawa dotyczyła zupełnie innej zakulisowej sprawy- niezwiązaną z wpisami opsona czy też jakichkolwiek działań ujętych w regulaminie kwalifikujących się do takich działań.

 

Wszystko zostało powiedziane, rzetelne wytłumaczone z każdej ze stron. Miło, że był odzew redakcji. Sprawa chyba zamknięta, a przynajmniej będzie w momencie przywrócenia wpisów. Wszyscy grzecznie dostosują się do regulaminu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok, niech będzie, bo nadal nie wiem czy Wy tak specjalnie czy nie:

1. Wpis nie wróci (a przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo)

2. Wpis został usunięty zgodnie z regulaminem

3. To co się działo "zakulisowo" miało wpływ na odebranie Opsonowi uprawnień do blogowania.

A to tylko tak skrótowo, wszystko jest wyżej.

Temat uważam za zakończony. :)

 

Miłego! :)

 

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość SunTzu

1. Ok... nie wszystko się mówi, a robić trzeba. Taki regulamin. Tak jak za np. antysemicki wpis xyz musielibyście usunąć tak tu powinniście nie usuwać - przywrócić.

2. Nie wiem który konkretny fragment wpisów i który punkt ten i następny wpis łamał regulamin.

dla przypomnienia

Napiszę krótko, bo naprawdę nie mam ochoty brać udziału w dyskusji o spisku Niemców przeciwko opsonowej wolności słowa. Nie zwykłem komentować baśni i przesądów ludowych.

 

@Opson, usunięty wpis być może nie był "dyskwalifikujący" sam w sobie (choć niewiele mu do tego brakowało), był jednak przysłowiową kroplą, która przepełniła czarę.

Nigdzie nie widzę od was informacji, który fragment wpisu łamał, który punkt regulaminu i co za tym w pełni uzasadnione postępowanie (blok/wywalenie wpisu-> bez ostrzeżenia i wytłumaczenia).

 

 

3. To co się dzieje zakulisowo w świetle waszego regulaminu nie ma znaczenia i nie ma wpływu na odebranie opsonowi uprawień. To sprawa między wami kto z kim co jak się lubi. W świetle regulaminu ściśle jest określone co i jak. Nie ma to znaczenia.

 

 

Jedyne co robicie to przyznajecie mu rację o czym pisał tym wpisie. Chyba nie o to wam chodziło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dwa raz wklejałem, trzeci raz nie będę. Regulamin pozwala usunąć wpisy, które nie łamią bezpośrednio regulaminu. Masz to czarno na białym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość SunTzu

Dwa raz wklejałem, trzeci raz nie będę. Regulamin pozwala usunąć wpisy, które nie łamią bezpośrednio regulaminu. Masz to czarno na białym.

To ja Ci wkleję i przypomnę.

 

W przypadku, gdy Użytkownik podjął działania, które nie są wymienione i nazwane w niniejszym Regulaminie jako zakazane, jednakowoż naruszają prawem chronione interesy innych Użytkowników lub Onet

To proszę wskaż mi w którym miejscu wpisy skasowane naruszają prawem chronione interesy innych użytkowników lub Onet?

Jeśli to robiły to potwierdzają rację Opsona...

... co jest wspomniane przeze mnie jeszcze chyba gorsze dla pclaba/onet/dziennikarzy.

 

I dopiero wtedy ma zastosowanie o którym przecież sam wspomniałeś:

Onet może zawiadomić Użytkownika pocztą elektroniczną o tym fakcie, z żądaniem zaprzestania podejmowania tych działań. Jeżeli Użytkownik nie zastosuje się niezwłocznie do tego żądania, traktowane to będzie jak naruszenie regulaminu, ze wszystkimi konsekwencjami opisanymi w niniejszym Regulaminie

I jak sam napisałeś

jeśli Opson nie dostał możliwości poprawienia go to PC Lab złamał własny regulamin i żadne tłumaczenia tu nie pomogą.

Jak sam pisałeś nic opson nie dostał, żadnej informacji jak dostosować wpis do warunków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słuchajcie, ta dyskusja nie ma już sensu.

Mamy prawo skasować wszystko co jest na blogu, nawet całego bloga i pozwala nam na to regulamin. I nie ma potrzeby tłumaczenia się. Choć wytłumaczenie zostało tu podane na Waszą prośbę.

Czemu po skasowaniu wątku na forum czy komentarzy nie ma takiego "szumu" jak w przypadku tego wpisu - coraz bardziej mnie to ciekawi :) Bo mówi o polityce? Bo chcecie na siłę coś udowodnić? Bo tak? Bo nie? Bo zima? Bo...

 

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ech, mój temat, więc proszę o jego zamknięcie;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czemu po skasowaniu wątku na forum czy komentarzy nie ma takiego "szumu" jak w przypadku tego wpisu - coraz bardziej mnie to ciekawi :)

Jak ty mało wiesz o życiu :E

Po prostu takie dyskusje najczęściej odbywają się na PW i mimo odsyłania do administracji, jak nie idzie się dogadać, nikt sprawy wyżej nie pcha (ciekawe czemu :heu: ).

Tutaj też od czasu do czasu pojawiają się tematy z pytaniem o usunięcie lub bana i nie raz była burza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość SunTzu

@maly_szcz

Przestań się spinać i przeczytaj dokładnie nasze wypowiedzi/regulamin. Teraz trochę arogancko napisałeś z cyklu mamy prawo wszystko i co nam zrobisz...

Tak było oburzenie wiele razy jak są usuwane komentarze, tematy itp....

Czemu teraz? Czemu właśnie teraz?

Ile wpisów z bloga usunęliście?

 

 

Nigdzie nie było wskazane który KONKRETNIE punkt regulaminu złamał Opson. Było powiedziane za to, że nie złamał przez Sandmanna tylko to "nagroda" za całokształt czego nie ma w regulaminie.

Usunąć bez wyjaśnień i ostrzeżenia możecie tylko jeśli ktoś bezpośrednio łamie regulamin.

Co zrobiliście, więc ciekawi nas który punkt złamał.

 

Piszemy bardzo konkretnie, cytując konkretne punkty regulaminu...

 

Więc mogę powtórzyć znów drugą możliwość usunięcia konta jeśli nie złamał regulaminu

naruszają prawem chronione interesy innych Użytkowników lub Onet

W którym miejscu wpis Opsona naruszył "PRAWEM CHRONIONE" interesy .....

 

Jeszcze raz regulamin obowiązuje i nas i was.

 

Bo w prywatne, zakulisowe sprawy nie mają znaczenia i są bezpodstawne. To oczywiste.

 

Myślę, że tematu nie warto zamykać do czasu, aż ktoś przywróci usunięte wpisy zgodne z regulaminem. Nie musicie ze sobą rozmawiać na ten temat tylko zwyczajnie zrobić coś co powinniście zgodnie z tym co sami zapisaliście.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nigdzie nie było wskazane który KONKRETNIE punkt regulaminu złamał Opson. Było powiedziane za to, że nie złamał przez Sandmanna tylko to "nagroda" za całokształt czego nie ma w regulaminie- więc usunięcie bez ostrzeżenia, możliwości dostosowania wpisu do regulaminu jest bezprawne.

 

Jeśli znasz prawo, to nie macie prawa łamać własnego regulaminu.

Mogą zawsze uznać, że linkowanie Kolonki było sprzeczne z dobrymi obyczajami ;)

 

Regulamin jest napisany tak, że administratorzy mogą wszystko - w tym zmienić go nagle bez podania przyczyny. Może to w sumie i dobrze, że blog nie jest zaśmiecany takimi propagandówkami.

Zresztą to jak najbardziej prawicowe podejście prywatny właściciel może sobie wybrać co zamieszcza w swoim serwisie a co nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mogą zawsze uznać, że linkowanie Kolonki było sprzeczne z dobrymi obyczajami ;)

 

Regulamin jest napisany tak, że administratorzy mogą wszystko - w tym zmienić go nagle bez podania przyczyny. Może to w sumie i dobrze, że blog nie jest zaśmiecany takimi propagandówkami.

Zresztą to jak najbardziej prawicowe podejście prywatny właściciel może sobie wybrać co zamieszcza w swoim serwisie a co nie.

 

Cytując maly_szcz "Blog jest dla Was" :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość SunTzu
Regulamin jest napisany tak, że administratorzy mogą wszystko - w tym zmienić go nagle bez podania przyczyny. Może to w sumie i dobrze, że blog nie jest zaśmiecany takimi propagandówkami.

Nie jest. Jest napisany tak, że mogą tak zrobić jeśli łamiesz regulamin. Jeśli poza regulaminem to mogli poinformować i dać szansę na poprawę wpisu jeśli tak było.

 

Mogą zawsze uznać, że linkowanie Kolonki było sprzeczne z dobrymi obyczajami

Dlatego poprosiłem o to, by wskazali w którym miejscu wpis

 

naruszają prawem chronione interesy innych Użytkowników lub Onet

 

Zresztą zauważ, że nikt tu nie kwestionuje poprawności samego wpisu. maly_szcz miał problem z komentarzami- oczywiście nie może być przyczyną usunięcia wpisu, a komentarza najwyżej. Sandmann miał problem zakulisowe co również wpis nie łamie regulaminu i nie może być przyczyną.

 

Zdajesz sobie sprawę, że gdybym tak łączył fakty i zgodnie z taką logiką pracował jak oni tłumaczą to wiesz gdzie bym wylądował z racji zawodu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@maly_szcz

Przestań się spinać i przeczytaj dokładnie nasze wypowiedzi/regulamin. Teraz trochę arogancko napisałeś z cyklu mamy prawo wszystko i co nam zrobisz...

Tak było oburzenie wiele razy jak są usuwane komentarze, tematy itp....

Ależ ja się wcale nie spinam. Jestem w doskonałym humorze. :D

Jeśli coś napisałem nieco argancko, to przepraszam, nie miałem takiego zamiaru. Ale też znudziło mi się powtarzanie w kółko...

Nigdzie nie było wskazane który KONKRETNIE punkt regulaminu złamał Opson. Było powiedziane za to, że nie złamał przez Sandmanna tylko to "nagroda" za całokształt czego nie ma w regulaminie.

Usunąć bez wyjaśnień i ostrzeżenia możecie tylko jeśli ktoś bezpośrednio łamie regulamin.

Co zrobiliście, więc ciekawi nas który punkt złamał.

... że nie mamy obowiązku informowania który punkt regulaminu złamał - ani autora wpisu, ani tym bardziej wszystkich do okoła :) Możemy też usunąć dowolną część bez podania przyczyny i wszystko zgodnie z regulaminem.

 

Piszemy bardzo konkretnie, cytując konkretne punkty regulaminu...

Więc mogę powtórzyć znów drugą możliwość usunięcia konta jeśli nie złamał regulaminu

W którym miejscu wpis Opsona naruszył "PRAWEM CHRONIONE" interesy .....

Nie ma to znaczenia. Serio. Wszystkie informacje które mogły zostać udostępnione, zostały udostępnione powyżej. Powtórzę raz jeszcze - nawet bez złamania regulaminu możemy usunąć dowolną treść bez konieczności podawania przyczyny. Wszystko zgodnie z regulaminem.

 

Jeszcze raz regulamin obowiązuje i nas i was.

Bo w prywatne, zakulisowe sprawy nie mają znaczenia i są bezpodstawne. To oczywiste.

Regulamin oczywiście obowiązuje wszystkich. Zakulisowe sprawy, to zakulisowe sprawy, które w połączeniu z co najmniej fragmentem wpisu przeważyły.

 

Myślę, że tematu nie warto zamykać do czasu, aż ktoś przywróci usunięte wpisy zgodne z regulaminem. Nie musicie ze sobą rozmawiać na ten temat tylko zwyczajnie zrobić coś co powinniście zgodnie z tym co sami zapisaliście.

Zamykać nie będę. I powtórzę - nikt nie przywróci tego wpisu. Nie został on też usunięty niezgodnie z regulaminem. Temat jest już zakończony :)

 

Cytując maly_szcz "Blog jest dla Was" :D

Ale wszystko ma jakieś granice. Także granice dobrego smaku i przyzwoitości :)

 

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Onet może zawiadomić Użytkownika pocztą elektroniczną o tym fakcie, z żądaniem zaprzestania podejmowania tych działań."

To "może" mnie niepokoi. Dział prawny "klepnął" taki regulamin? Tu by trzeba adwokata z doświadczeniem, ale regulamin wygląda tak jakby admin mógł wszystko. Blog jest własnością prywatną, ale prawo do swobodnej wypowiedzi nadal obowiązuje. Ciekawe. Facebook ostatnio ma kłopoty z tego tytułu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale wolność słowa, czy wolność prasy to gwarancja, że każdy może wyrażać swoje zdanie bez narażania się na konsekwencje prawne. Innymi słowy Państwo nie może w to ingerować, wręcz zapewnia, ze każdy ma taką możliwość. Oznacza to, że np. mogą istnieć w sieci portale na dowolny temat i każdy może napisać co chce (w granicach prawa oczywiście). Nie oznacza to jednak, że może to robić dowolnie gdzie chce, bo go chroni prawo. Nie wiadomo mi nic aby prawo regulowało takie kwestie. Są tu jacyś prawnicy?

 

 

Pozdrawiam.

 

---Edit---

Może bardziej obrazowo - nie wiadomo mi nic, aby prawo dawało możliwość każdemu pisać cokolwiek gdziekolwiek chce, czyli abym mógł np. "zalać" treściami o polityce dowolny portal, niezależnie od tego jaka jest jego tematyka. Wyobrażacie sobie co by się działo, gdyby administratorzy nie mogli panować nad treściami które się pojawiają na ich portalach?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Stefan

Wyobrażasz sobie działanie moderatora kiedy musiałby za każdym razem prosić autora wypowiedzi o np. usunięcie wulgaryzmów? W takim trybie nie idzie sprawnie pracować, bo po tygodniu będziesz miał taką kolejkę niezałatwionych spraw, że tego nie ogarniesz.

Skala ma tutaj duże znaczenie, przy małym forum lub blogu idzie to ogarnąć w przyjazny sposób, jeżeli mielisz dziennie edycję > kilkunastu wypowiedzi to jest już problem, bo nie idzie tego zrobić na bieżąco (czekasz na odpowiedź autora, który może się logować kilka razy dziennie lub raz na miesiąc) i sprawy nawarstwiają się. Przy dużych forach i blogach masz setki zgłoszeń dziennie. W takich warunkach nie ma szans na indywidualne podejście do każdego i po prostu mielisz edycję wywalając wypowiedzi lub je edytując (np. kropkujesz wulgaryzmy).

 

Nikogo nie chcę bronić tylko uzmysłowić jak wygląda ta robota od kuchni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale wolność słowa, czy wolność prasy to gwarancja, że każdy może wyrażać swoje zdanie bez narażania się na konsekwencje prawne. Innymi słowy Państwo nie może w to ingerować, wręcz zapewnia, ze każdy ma taką możliwość. Oznacza to, że np. mogą istnieć w sieci portale na dowolny temat i każdy może napisać co chce (w granicach prawa oczywiście). Nie oznacza to jednak, że może to robić dowolnie gdzie chce, bo go chroni prawo. Nie wiadomo mi nic aby prawo regulowało takie kwestie. Są tu jacyś prawnicy?

 

 

Pozdrawiam.

 

---Edit---

Może bardziej obrazowo - nie wiadomo mi nic, aby prawo dawało możliwość każdemu pisać cokolwiek gdziekolwiek chce, czyli abym mógł np. "zalać" treściami o polityce dowolny portal, niezależnie od tego jaka jest jego tematyka. Wyobrażacie sobie co by się działo, gdyby administratorzy nie mogli panować nad treściami które się pojawiają na ich portalach?

 

Daniel, bredzisz i tyle. Kiedy blog był zakładany sprawa była postawiona jasno. Dowolna tematyka, zarówno w regulaminie jak i w zapewnianiach Pawła. Zresztą Vega może to i ja mogę, nie ma podwójnych standardów... Nie ma innego regulaminu dla byłych współpracowników.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość SunTzu

... że nie mamy obowiązku informowania który punkt regulaminu złamał - ani autora wpisu, ani tym bardziej wszystkich do okoła :) Możemy też usunąć dowolną część bez podania przyczyny i wszystko zgodnie z regulaminem.

Nie możecie jeśli nie łamie regulaminu zgodnie z samym regulaminem.

 

Nie ma to znaczenia. Serio. Wszystkie informacje które mogły zostać udostępnione, zostały udostępnione powyżej. Powtórzę raz jeszcze - nawet bez złamania regulaminu możemy usunąć dowolną treść bez konieczności podawania przyczyny. Wszystko zgodnie z regulaminem.

Nie zostały udostępnione, który punkt regulaminu złamał opson (,a piszecie, że nie złamał konkretnego). Tylko to daje prawo do

" usunąć dowolną część bez podania przyczyny"

 

Regulamin oczywiście obowiązuje wszystkich. Zakulisowe sprawy, to zakulisowe sprawy, które w połączeniu z co najmniej fragmentem wpisu przeważyły.

Nie ma tego w regulaminie. Bez znaczenia. Nie musisz podawać rzeczy, które nie stanowią podstawy do usunięcia postać. To nie jest rzeczowa dyskusja co przeważa, co nie przeważa- jeśli nic z tych rzeczy nie ma znaczenia w ujęciu regulaminu/prawnym.

 

 

Zamykać nie będę. I powtórzę - nikt nie przywróci tego wpisu. Nie został on też usunięty niezgodnie z regulaminem. Temat jest już zakończony :)

Został ponieważ nie daliście możliwości poprawienia wpisu jeśli rzecz "naruszają prawem chronione interesy innych Użytkowników lub Onet"...

Dopiero wtedy jeśli użytkownik nie zastosuje się do tego możecie usunąć wpis/użytkownika- zgodnie z regulaminem.

 

Ale wszystko ma jakieś granice. Także granice dobrego smaku i przyzwoitości :)

Pewnie tylko to subiektywne odczucia. Jeśli np. dla Ciebie nie w smaku jest wypowiedź kolonki czy trumpa (jak i moim czy iwanme) to nasz problem. O ile nie łamie regulaminu, prawa tym wpisem nie macie prawa go usunąć. Na temat mojej grupy zawodowej pisze się takie głupoty, że nauczyłem tolerować ją- niestety?.

Tak blog można zasypać politycznymi felietonami na temat zdrowia i kału, samochodów, polityki, technologii odprowadzania ścieków...

...takie założenia ma regulamin i ma to odbicie w wpisach piły na tematy niezwiązane z PC, czy śmiem twierdzić przeważająca część to rzeczy niezwiązane z PC. Właśnie wszystkim innym.

 

' date='24 Listopad 2016 - 12:11' timestamp='1479985901' post='14397619']

@Stefan

Wyobrażasz sobie działanie moderatora kiedy musiałby za każdym razem prosić autora wypowiedzi o np. usunięcie wulgaryzmów? W takim trybie nie idzie sprawnie pracować, bo po tygodniu będziesz miał taką kolejkę niezałatwionych spraw, że tego nie ogarniesz.

Skala ma tutaj duże znaczenie, przy małym forum lub blogu idzie to ogarnąć w przyjazny sposób, jeżeli mielisz dziennie edycję > kilkunastu wypowiedzi to jest już problem, bo nie idzie tego zrobić na bieżąco (czekasz na odpowiedź autora, który może się logować kilka razy dziennie lub raz na miesiąc) i sprawy nawarstwiają się. Przy dużych forach i blogach masz setki zgłoszeń dziennie. W takich warunkach nie ma szans na indywidualne podejście do każdego i po prostu mielisz edycję wywalając wypowiedzi lub je edytując (np. kropkujesz wulgaryzmy).

 

Nikogo nie chcę bronić tylko uzmysłowić jak wygląda ta robota od kuchni.

Jak sam piszesz to blog, mały- komentarzy nie wiele, wpisów jeszcze mniej. Nie ma nawet setki tygodniowo komentarzy, a to nie jest przedmiotem regulaminu i sprawy....

Mowa o wpisie nie komentarzach tych jest parę może tygodniowo...

Nie jest tak źle jak piszesz. Prosisz-> nie ma reakcji-> wtedy wchodzi zabezpieczenie regulaminowe-> dostajesz uprawnienia nawet jeśli nie loguje się na konto podjąć samowolkę jako mod.

Tych wpisów jest tak mało są tak krótkie, że nie jest problemem ogarnąć to i taki mechanizm jaki wymyślili twórcy regulaminu jest moim zdaniem bardzo sprawiedliwy i dobry.

Przynajmniej tyle vs przekazywanie wszystkich praw autorskich.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość SunTzu

"Onet może zawiadomić Użytkownika pocztą elektroniczną o tym fakcie, z żądaniem zaprzestania podejmowania tych działań."

To "może" mnie niepokoi. Dział prawny "klepnął" taki regulamin? Tu by trzeba adwokata z doświadczeniem, ale regulamin wygląda tak jakby admin mógł wszystko. Blog jest własnością prywatną, ale prawo do swobodnej wypowiedzi nadal obowiązuje. Ciekawe. Facebook ostatnio ma kłopoty z tego tytułu.

Tyle razy cytujesz, a teraz tobie ja muszę ....

By ten punkt zadziałał... musi być wcześniej

"naruszają prawem chronione interesy innych Użytkowników lub Onet"

 

Pytałem się wielokrotnie więc... i jeszcze raz poproszę o fragment wpisu w którym Opson naruszył "PRAWEM CHRONIONE" interesy .....

 

Może, bo może też przez PMkę, telefon czy inne formy niekoniecznie mail. Natomiast intencja w punkcie jest oczywista, że najpierw musi dojść do naruszenia prawnie chronionego interesu.... by ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tyle razy cytujesz, a teraz tobie ja muszę ....

By ten punkt zadziałał... musi być wcześniej

"naruszają prawem chronione interesy innych Użytkowników lub Onet"

 

Pytałem się wielokrotnie więc... i jeszcze raz poproszę o fragment wpisu w którym Opson naruszył "PRAWEM CHRONIONE" interesy .....

 

Może, bo może też przez PMkę, telefon czy inne formy niekoniecznie mail. Natomiast intencja w punkcie jest oczywista, że najpierw musi dojść do naruszenia prawnie chronionego interesu.... by ...

Prawem chronione interesy? Wiesz, że to praktyce może być wszystko? A decyduje o tym Onet. Odpowiedź maly_szcz to w zasadzie wszystko czego oczekiwałem. Już wiem o co chodzi i ty tez już powinieneś się połapać :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość SunTzu

Nie znaczy tego, że dowolny admin sobie interpretuje jak chce...

Wręcz przeciwnie ściśle określa kiedy mod może zastosować procedurę wobec rzeczy nie ujętych w regulaminie i jak ta procedura ma wyglądać w maksymalnie skrótowy sposób.

 

nie możesz sobie tego pojęcia interpretować jak chcesz. Podobnie jak nie możesz interpretować pojęcia biegunka czy zaparcia. Dlatego nakłada ona kaganiec, a nawet dwa. Rzeczy nie ujęte w regulaminie muszą spełniać ten warunek i dopiero wtedy mod musi postąpić tak jak dalej pisze.

Czyli takie zabezpieczenie właśnie onetu by mod nie mógł sobie usuwać rzeczy np. o polityce, które mu się nie podobają czy np. o fekaliach, bo się brzydzi.

 

Dlatego ten zapis jest tu bez podstawny. Zwłaszcza gdy tłumaczyli nam przez strony, że mod usuwa kiedy chce co chce. Czytaj zupełnie inny paragraf, który dotyczy samego łamania regulaminu. Tylko tam jest opisana właśnie ta procedura.

Znów nie ma ona zastosowania, bo przyznali, że wpis nie łamał punktów regulaminu.

 

Więc siłą rzeczy sami potwierdzają, że to był błąd moda, nie znajomość regulaminu, procedur... wpis zostanie przywrócony. Bo przecież muszą postępować zgodnie z regulaminem

Ja wiem, że przykład z polityki i wadliwej drukarki płynie raczej negatywny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Fighter, ja nie rozumiem i nie zrozumiem fenomenu grupek i discordów. Bałagan, zero retencji informacji. Nigdy tego nie zrozumiem. Uwielbiam przecież dużo nowych rzeczy i nie jestem typowym "dinozaurem" (bo w życiu trzeba elastycznym być), ale według mnie to nie ma nic wspólnego z nowoczesnością. To zwyczajna preferencja i wiek nie ma tu nic do rzeczy, chociaż większość utrzymuje, że to wiek. Przecież ja tak samo umiem korzystać z Discorda i innych kanałów informacji, tylko po prostu nie jestem do nich przyzwyczajony. Jestem z tej generacji analogowo-cyfrowej i my chyba mamy najgorzej. Jednocześnie jestem naprawdę z tego dumny i szczęśliwy, bo mogę doświadczyć obydwu światów. To najelastyczniejsza generacja ever. Przeżyliśmy upadek prasy (pamiętamy zapach farby drukarskiej), słyszeliśmy dźwięk modemu kiedy się łączyliśmy w końcówce lat 90-tych z Internetem, wiemy co to jest PPP i jednocześnie korzystamy ze wszystkiego co nowe (np. ChatGPT) i nie możemy się pogodzić z napływem szlamu w internecie... a taki napływ jest największy w najnowszych mediach, ze względu na to, że każdy z nich korzysta - starszy lub młodszy. W ostateczności jak wszystko zamkną to zostają grupy dyskusyjne - powrót do totalnych korzeni. Pisał ktoś kiedyś? One po prostu nigdy nie padną i bardzo tam jest przyjemnie, tylko też jak w każdym środowisku jest grupa wzajemnej adoracji My również taką w sumie jesteśmy, tylko różnimy się tym, że jest nas znacznie więcej i przeżyliśmy wspólnie chyba nawet więcej lat. Ja nie mogę się otrząsnąć i będę do 29 wciąż tu zaglądał, ale dobrze, że mamy chociaż wspólne miejsce na ITH. To jest po prostu dla mnie ostra rewolucja. Tak jak Windows Longhorn itp. To po prostu nowy etap, a człowiek się wiele nie zmienił, tylko się dostosowuje jak kameleon. Ja z tego miejsca pragnę Wam właśnie życzyć, byście nie zabijali wewnętrznego dziecka, bo to ono powoduje, że jesteśmy tak elastyczni. Wszystko dzięki ciekawości świata. No płakać się chce nie ukrywam i mnie to bardzo wzrusza, nie wiem jak Was. Żarty żartami, ale tyle lat spędzonych wspólnie, że aż dziw, że dopiero teraz się to stało. Nie dociera do mnie jak silną społecznością byliśmy, że jedynie upadek serwisu kompletny mógł nas rozdzielić, a forum było cały czas przecież aktywne. Nawet jeśli nie spamowaliśmy codziennie, to każdy zawsze wchodził od czasu do czasu. Dziękuję z tego miejsca tym wszystkim osobom, które nas zagoniły na ITH i w ogóle przygotowały miękkie lądowanie na chmurce nostalgii (azgan i wszyscy jemu podobni). Sobie dziękuję za to, że miałem siłę, by powysyłać te pmki, bo myślę że to też trochę dało. Czuję, że to do mnie należało po tylu latach. Ludzie, którzy byli nieaktywni od kilkunastu lat się nagle obudzili dzięki fajnemu systemowi powiadomień w IPB. Jesteście niesamowici!
    • Niestety to naturalna kolej rzeczy. Czasy sie zmieniają i ludzie nie korzystają z takich kanałów komunikacji jak forum. Mimo że jestem młodym pierdzifonem to korzystałem z różnych forów od ponad 10 lat. Tutaj dzięki pomocy społeczności tworzyłem swój pierwszy zestaw PC, który dopiero niedawno poszedł w odstawkę (9 lat miał stary farfocel). Dziękuję także arcymistrzowi doradzania który doradził mi tu wzięcie GTX 960 z jednym wiatrakiem. Myślę że było to jedno z najlepszych posunięć w mojej karierze, żeby go posłuchać.   Teraz zestaw komputerowy będzie dobierać AI i eksperci z TikToka. Jeśli ktoś to czyta, to korzysta z tego forum i raczej równo ma pod sufitem ale brońcie się przed tym syfem jakim jest TikTok, bo zostanie Wam tylko młotek parowy w mózgu i będziecie mogli tylko przywalić nim w sumienie.
    • W sumie skłaniam się bardziej ku takiej opcji. Czy moglibyście mi pomóc dobrać resztę podzespołów pod taki setup?
    • Wszyscy nie żyjecie. To stacja Dharmy.
    • @sideband Prawdopodobnie odnosisz się do postaci, która stała się memem internetowym, określaną potocznie jako "łysy z Brazzers". Jest to aktor pornograficzny Keiran Lee, znany z różnych produkcji dla dorosłych. W memach często nazywany jest "lekarzem", ale jest to tylko humorystyczne odniesienie do ról, jakie odgrywał w filmach dla dorosłych, i należy traktować to wyłącznie jako żart. Mem zyskał popularność dzięki absurdalności i humoru, które internauci odnajdują w łączeniu różnych stereotypowych postaci z zupełnie nieoczekiwanymi rolami czy sytuacjami. Można powiedzieć, że humor związany z tym memem polega na całkowitym oderwaniu od rzeczywistości i przerysowaniu zawodowych ról aktorów.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...